17.09.2013 Pismo Z. Kękusia do prezydenta Bronisława Komorowskiego

Krakow, dnia 17 wrzesnia 2013 r. Zbigniew Kekus

Pan

Bronislaw Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Wiejska 10

00-952 Warszawa

Do wiadomosci:

  1. Pan Tomasz Kontek, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-222 Warszawa

  2. Pan Grzegorz Jankowski – Redaktor Naczelny, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-222 Warszawa

  3. Pracownicy: Sadu Okregowego w Krakowie, Sadu Apelacyjnego w Krakowie, Prokuratury Rejonowej Krakow Srodmiescie- Wschod, Prokuratury Okregowej w Krakowie, Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie; Funkcjonariusze Policji w.w. instytucji

  4. Pan Bogdan Borusewicz, Marszalek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa

  5. Pani Ewa Kopacz, Marszalek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa

  6. Pan Andrzej Duda, Posel na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Bracka 15, 31-005 Krakow

  7. Pan Jaroslaw Gowin, Posel na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Karmelicka 1/3, 31-133 Krakow

  8. Pani Anna Grodzka, Posel na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Bracka 15, 31-005 Krakow

  9. Pan Jaroslaw Kaczynski, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwosc, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa

  10. Pan Donald Tusk, Prezes Rady Ministrow, Kancelaria Prezesa Rady Ministrow, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa

  11. Pan Christophe Ceska Konsul Generalny Republiki Austrii w Krakowie, ul. Krupnicza 42, 31-123 Krakow

  12. Pan Alexis Chahtahtinsky, Konsul Generalny Republiki Francuskiej w Krakowie, ul. Stolarska 15, 31-043 Krakow

  13. Pani Ellen Germain, Konsul Generalny Stanow Zjednoczonych Ameryki w Krakowie,ul. Stolarska 9, 31-043 Krakow

  14. Pan Viktor Kolesnikov, Konsul Generalny Federacji Rosyjskiej w Krakowie, ul. Biskupia 7, 31-144 Krakow

  15. Pan Werner Kohler, Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie, ul. Stolarska

  16. Pan prof. Andrzej Bialas, Prezes Polskiej Akademii Umiejetnosci, ul. Slawkowska 17, Krakow

  17. Pan Marek Cebulak, Dyrektor Grodzkiego Urzedu Pracy w Krakowie, ul. Wawozowa 34, 31-752 Krakow

  18. Pan prof. dr hab. Andrzej Chochol, Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, ul. Rakowicka 27, 31-510 Krakow

  19. Pan insp. Mariusz Dabek, Malopolski Komendant Wojewodzki Policji, ul. Mogilska 109, 31-571 Krakow

  20. Pan ml. insp. Wadim Dyba Komendant Miejski Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24, 31-137 Krakow

  21. Ks. kard. Stanislaw Dziwisz, Metropolita Krakowski, Kuria Metropolitalna, ul. Franciszkanska 3, 31-004 Krakow

  22. Pan Stanislaw Kracik, Dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. dr J. Babinskiego ul. Jozefa Babinskiego 29, 30-393 Krakow

  23. Panstwo: Malgorzata Jantos, Slawomir Pietrzyk, Jozef Pilch – Wiceprzewodniczacy Rady Miasta Krakowa, Plac Wszystkich Swietych 3-4, 31-004 Krakow

  24. Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa, Plac Wszystkich Swietych 3-4, 31-004 Krakow

  25. Pan Jerzy Miller, Wojewoda Malopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Krakow

  26. Pan Marek Sowa, Marszalek Wojewodztwa Malopolskiego, ul. Raclawicka 56, 30-017 Krakow.

  27. Prokurator Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny w Krakowie, ul. Cystersow 18, 31-553 Krakow

  28. Pan Marek Biernacki, Minister Sprawiedliwosci, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa

  29. Pan Stanislaw Dabrowski, Prezes Sadu Najwyzszego, Pl. Krasinskich 2/4/6, 00-951 Warszawa

  30. Pan Stefan M. Dembowski, Wiceprezes Stowarzyszenia Demokracja USA w Nowym Jorku

  31. Pani Anna Fornalczyk, Przewodniczaca Rady Nadzorczej ING Banku Slaskiego S.A., Plac Trzech Krzyzy 10/14, 00-499 Warszawa

  32. Pani Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, Al. Solidarnosci 77, 00-090 Warszawa

  33. Pan Sebastian Mikosz, Prezes Zarzadu Polskie Linie Lotnicze LOT S.A., ul. 17 Stycznia 39, 00-906 Warszawa

  34. Pan Mateusz Morawiecki, Prezes Zarzadu Banku Zachodniego WBK S.A., Rynek 9/11, 50-950 Wroclaw

  35. Pan Andrzej Rzeplinski, Prezes Trybunalu Konstytucyjnego, Al. Jana Christiana Szucha 12a, 00-918 Warszawa

  36. Pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28-30, 02-315 Warszawa

  37. Pani Krystyna Gorzynska portal „Nowy Ekran”, Pan Jerzy Jachnik, portal „AferyiBezprawie”, Pan Maciej Lisowski, portal „Lex Nostra”, Pan Marek Podlecki www.monitor-polski.pl , Pan Zdzislaw Raczkowski, portal „Afery Prawa”

  38. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Krakow

  39. Pan Marek Keskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Krakow

  40. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wislna 12, 31-007 Krakow

  41. Pan Jozef Stachow, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Krakow”, ul. Szewska 5, 31-009 Krakow

  42. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Krakow”, ul. Grzegorzecka 10, 31-530 Krakow

  43. Pan Juliusz Braun – Prezes Zarzadu Telewizja Polska S.A., ul. Jana Pawla Woronicza 17, 00-999 Warszawa

  44. Pan Grzegorz Jankowski – Redaktor Naczelny, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-222 Warszawa

  45. Pan Tomasz Lis, Redaktor Naczelny „Newsweek”, ul. Domaniewska 52 02-222 Warszawa

  46. Pan Adam Michnik – Redaktor Naczelny, „Gazeta Wyborcza”, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa

  47. Pan Markus Tellenbach – Prezes Zarzadu Dyrektor Generalny Grupy TVN, ul. Wiertnicza 166 02-952 Warszawa

  48. http://www.kekusz.pl, www.monitor-polski.pl,www.nowyekran.pl, www.nowyekran.net, www.aferyprawa.eu, www.3obieg.pl

List otwarty do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronislawa Komorowskiego

  1. Wniosek o zgloszenie przez Adresata niniejszego pisma inicjatywy ustawodawczej w sprawie likwidacji urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

  2. Wniosek o sporzadzenie i doreczenie mi:

    1. wykazu prezentujacego:

        1. imiona i nazwiska,

        2. kwoty miesiecznego wynagrodzenia brutto

prawnikow Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ktorzy uwazaja, ze okreslona przepisem art. 135 § 2 Kodeksu karnego: „Kto publicznie zniewaza Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolnosci do lat 3.”, kara 3 lat pozbawienia wolnosci za zniewazenie Prezydenta nie ogranicza swobody wypowiedzi,

    1. uzasadnienia dla stanowiska prawnikow Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ze okreslona przepisem art. 135 § 2 Kodeksu karnego kara 3 lat pozbawienia wolnosci za zniewazenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie ogranicza swobody wypowiedzi,

    2. wyjasnienia, dlaczego Adresat niniejszego pisma, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej uwaza, ze wyeliminowanie kary pozbawienia wolnosci za publiczne zniewazenie Prezydenta przyczyni sie do brutalizacji zycia publicznego.

    3. wyjasnienia dlaczego proszony przeze mnie w maju 2010 r. o zastosowanie prawa laski wobec mnie, ojca trojga dzieci, skazanego za zniewazenie i/lub znieslawienie sedziow, konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawujacego ten urzad prof. dr hab. Andrzeja Zolla oraz adwokat Wieslawy Zoll, Pan, ojciec pieciorga dzieci, odmowil mi, mimo ze:

        1. w sierpniu 2012 r. zastosowal Pan prawo laski wobec znanego dziennikarza Jerzego Jachowicza skazanego za znieslawienie oficera SB,

        2. w maju 2012 r. wystapil Pan do wladz Ukrainy w obronie przestepcy, uznanej prawomocnym wyrokiem niezawislego sadu za winna dzialania na szkode wlasnego panstwa, bylej premier Ukrainy Julii Tymoszenko,

        3. prezydent Lech Walesa ulaskawil dwoch gangsterow, Andrzeja Banasiaka, pseudonim „Slowik” i Zbigniewa K. pseudonim „Ali”,

        4. prezydent Aleksander Kwasniewski w trybie nadzwyczajnym ulaskawil sprawce brutalnego morderstwa Piotra Filipczynskiego.

  1. Dzialania „ojca pieciorga dzieci” Prezydenta Bronislawa Komorowskiego oraz„czlowieka z doswiadczeniem hodowli zwierzat futerkowych” Jaroslawa Kaczynskiego na rzecz obrony praw czlowieka w Polsce.

  2. Zawiadomienie, ze „Listem otwartym” z dnia 12 wrzesnia 2013 r. /Zalacznik 1/, skierowanym do Pana malzonki Anny Komorowskiej:

    1. zaprezentowalem niektore skutki dla mnie i dla Polski Pana „wizji prezydentury”, w tym Pana serwilizmu wobec Zydow ze srodowiska bylej Unii Wolnosci,

    2. poinformowalem ja, ze Prokuratura Rejonowa Warszawa Srodmiescie odmowila wszczecia sledztwa w zgloszonej przez Wiceprezesa Stowarzyszenia Demokracja USA Nowym Jorku Stefana M. Dembowskiego Prokuratorowi Generalnemu Andrzejowi Seremetowi sprawie zniewazenia przeze mnie w „Liscie otwartym do Zydow na „swieczniku” z dnia 24 wrzesnia 2012 r., konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w Pana, sprawujacego ten urzad osobie, przez nazwanie Pana:

      1. bucem,

      2. chamem.

  3. Wniosek o odmowe podpisania – do dnia wydania przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku w sprawie sygn. II K 854/10., w ktorej jestem osmy rok scigany z art. 226 § 3 K.k. za czyn opisany jako zniewazenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawujacego ten urzad prof. dr hab. Andrzeja Zolla – ustawy wedlug projektu Rzadowego Centrum Legislacji o uchyleniu art. 226 K.k.,

  4. Zawiadomienie, ze:

    1. jesli nie wystapi Pan w terminie 30 dni od daty zlozenia niniejszego pisma z inicjatywa, jak w pkt. I, zglosze wniosek do marszalka Sejmu o zarzadzenie przez Sejm referendum ogolnokrajowego w sprawie likwidacji urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,

    2. niniejsze pismo zostanie umieszczone w Internecie, w tym na stronie: http://www.kekusz.pl.

  5. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbednej zwloki.

Prof. Wladyslaw Bartoszewski: „Lepszym prezydentem bedzie ktos, kto wychowal piecioro dzieci

niz czlowiek z doswiadczeniem hodowli zwierzat futerkowych.”
Pawel Wronski,„Szalik zwyciestwa dla Komorowskiego”; „Gazeta Wyborcza”, 17 maja 2010r., s. 6

Komorowski jednym z najdrozszych prezydentow Europy:

Jesli senat zatwierdzi nowelizacje budzetu, w tym roku na utrzymanie Bronislawa Komorowskiego wydamy 175 milionow zlotych . W odniesieniu do wielkosci gospodarki kraju najwiecej na utrzymanie prezydenta wydaja obywatele Malty, Wloch i Lotwy. Bronislaw Komorowski jest w tym zestawieniu czwartym najdrozszym prezydentem republik Unii Europejskiej – donosi “Dziennik Gazeta Prawna”.

Zrodlo: Komorowski jednym z najdrozszych prezydentow Europy: www.wprost.pl, 2013-09-4

Do wiezienia za obraze prezydenta! A miala byc zmiana prawa”

Z kodeksu karnego miala zniknac kara wiezienia za zniewazanie prezydenta. Ale rzad, na wyrazne zyczenie Bronislawa Komorowskiego (61 l.) wycofal sie z takich planow. (…) Obecny prezydent broni swojej osoby . Jego zdaniem zlagodzenie prawa przyczyniloby sie do brutalizacji zycia publicznego. W ocenie prezydenckich prawnikow, obowiazujace przepisy … nie ograniczaja swobody wypowiedzi.”
Zrodlo : Do wiezienia za obraze prezydenta!A miala byc zmiana prawa”; „Fakt”, 11.09.2013 r., s. 4

Po co nam taki urzad?”

Zrodlo : Tomasz Kontek, „Polityczny teatrzyk z konstytucja w tle”; „Fakt”, 21 grudnia 2012 r., s. 2 – Zalacznik 8

Podczas prezentacji Pana, jako kandydata na Prezydenta, tzw. „komitetu honorowego”, w maju 2010 r., w warszawskich Lazienkach powiedzial Pan:

Pan Jaroslaw Kaczynski pokazal moze nie nazbyt imponujacy komitet honorowy, ale jednak pokazal.

Wiec my tez chcemy pokazac, jakie srodowiska, jakie autorytety sa po mojej stronie

wspierajac moja wizje prezydentury .”

Bronislaw Komorowski

Wtedy dowiedzielismy sie, jakie srodowiska i jakie autorytety, w tym „autorytety”, sa po Pana stronie. Mielismy okazje nie tylko je – „autorytety” – ogladnac, ale i uslyszec. Na tyle – przypomne – walilo /to trafne okreslenie/ chamstwem, nieokrzesaniem, prostactwem z Lazienek, ze nawet premier Donald Tusk uciekl, rzucajac na odchodne: „Porazka i wtopa”.1, a jak podal „Fakt”: „Porazka i wtopa – to tylko te lagodne okreslenia, ktore padly z ust Donalda Tuska (53 l.) po prezentacji komitetu honorowego Bronislawa Komorowskiego.” 2

Przypomne, ze po tym, gdy trzy – Wladyslaw Bartoszewski, Marek Majewski i Andrzej Wajda – sposrod Pana 160 autorytetow pokazaly na co je stac, w tym akurat przypadku zgadzajac sie z Donaldem Tuskiem: „Jak mamy miec takie wtopy, to od razu zrezygnujmy. Co wy, ludzie, robicie! To byla porazka! Ile jeszcze?!”, zaproponowalem Panu, by je Pan usunal ze swojego tzw. „komitetu honorowego”. Zasugerowalem nawet Panu, by je Pan o tym zawiadomil wierszykiem:

Profesor-maturzysta, zapomniany satyryk i rezimu pupil

dowiedli, jak czlowiek, gdy zawziety, potrafi byc glupi.
Wam juz chlopaki dziekuje,

kiepski z was element,

bede mial autorytetow sto piecdziesiat siedem”.

Zbigniew Kekus, pismo do Bronislawa Komorowskiego 10 maja 2010 r.

Nie sposob nie zgodzic sie z D. Tuskiem, ze to, co wtedy zdarzylo sie w Lazienkach, to byla porazka.
Dzisiaj zmierzamy, Pan z Pana „wizja prezydentury”, Donald Tusk i my z Wami, naszymi liderami, do kleski . Swiadome jej „szczury”, juz uciekaja z Platformy Obywatelskiej.

Mial racje D. Tusk … trzeba bylo od razu zrezygnowac . Niestety nawet dzisiaj, gdy „Newsweek” podaje:

Czar Tuska oslabl na tyle, ze jako szefa rzadu widzi go tylko 17 proc. Polakow

– pisze “Newsweek” na swojej stronie internetowej.

http://wiadomosci.wp.pl 25 maja 2013 r.

on nas straszy z pierwszej strony tygodnika „Polityka”:

Nie oddam Polski bez walki

Donald Tusk , „Polityka”, Nr 23, 5-6 czerwca 2013, s. 1

Nawiasem mowiac, wtedy, w Lazienkach, „wscieklemu” na W. Bartoszewskiego i „wyprowadzonemu z rownowagi” Donaldowi Tuskowi – „Tusk wsciekly na Bartoszewskiego – slowa profesora wyprowadzily premiera z rownowagi”; „Fakt”, 19 maja 2010r., s. 7 3 – szybciutko przeszlo i niespelna miesiac pozniej przydzielil mu sponsorowanego przez budzet panstwa ochroniarza z BOR’u. Bo … zycie chama, czyli „bezcennego bogactwa narodowego”, jak o W. Bartoszewskim mowi premier, bylo zagrozone po popisie w Lazienkach.4 Tylu w Polsce chamow, a premier chroni akurat tego jednego.
To – ze skrajnosci w skrajnosc – jeden ze „znakow” naszych czasow, znakow „rozpoznawczych” – obluda, falsz, zaklamanie – Donalda Tuska.

Nie bez przyczyny przypomnialem orgie „orgia”«bogactwo czegos»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 614 – sprzed ponad trzech lat intelektualnych i moralnych popisow obycia, oglady, taktu autorytetow Pana tzw. „komitetu honorowego”.

Dzisiaj, po trzech latach Pana prezydentury wiemy juz, jaka jest jej, wspierana w maju 2010 r. w opisany wyzej sposob Pana „wizja”. Polega glownie na Pana 100-procentowym samozadowoleniu, wmawianiu Narodowi, ze jest fajnie – jak jest naprawde kazdy widzi – udzielaniu wsparcia przestepcom poza granicami Polski, chronieniu przestepcow w Polsce, rozdawaniu z pominieciem Kapituly najwyzszego odznaczenia Rzeczypospolitej Polskiej Orderu Orla Bialego kolesiom Zydom ze srodowiska bylej Unii Wolnosci, w tym winnym zapasci gospodarczej Polski i wmawianie Narodowi, ze to w imieniu „calego spoleczenstwa, narodu, panstwa” za odwage i budowanie, lekcewazenie interesu narodowego, chronienie swojego wizerunku grozba pozbawienia wolnosci na trzy lata za slowa dotyczace Prezydenta.

Uwazam, ze w trudnych dla Polski czasach zlikwidowac nalezy kosztochlonny urzad Prezydenta. Nie jestem w tym stanowisku oryginalny, ani odosobniony. Jako pierwszy pomysl zlikwidowania urzedu Prezydenta zglosil, publikujac go na lamach „Faktu”, jego publicysta Tomasz Kontek. Przekonawszy sie, na czym polega Pana „wizja prezydentury”, skonfrontowawszy ja z konstytucyjnymi uprawnieniami Prezydenta, napisal w opublikowanym w „Fakcie” z dnia 21 grudnia 2012 r. felietonie, ktoremu nadal tytul: „Polityczny teatrzyk z konstytucja w tle”:

Prezydent cieszy sie nadzwyczajnym zaufaniem Polakow. Nie mam osobiscie nic przeciwko Bronislawowi Komorowskiemu, ale nie najlepiej to swiadczy o rodakach. Czymze zaskarbil sobie prezydent okolo 70-procentowa sympatie? No wlasnie … Niczym! Od czasow Aleksandra Kwasniewskiego wiadomo, ze im polityk mniej angazuje sie w biezace sprawy, tym dla niego lepiej. Wystarczy od czasu do czasu sie pokazac, usmiechnac, powiedziec kilka okraglych zdan, w czym prezydent Komorowski jest mistrzem … Na wiele wiecej konstytucja prezydentowi zreszta nie zezwala. Wroce wiec do pytania, ktore stawialem juz wiele miesiecy temu: po co nam taki urzad? Po co nam te „zyrandole”, o ktorych z pewnym lekcewazeniem – ale czy nie slusznie? – mowil kiedys premier Tusk? Bo majestat Rzeczypospolitej musi miec oblicze konkretnej osoby? Bo – taki argument tez slyszalem! – inni maja prezydentow, a wiec protokol dyplomatyczny wymaga, by – gdy przyjdzie im ochota odwiedzic nasz kraj – mieli sie z kim spotkac?”

Zrodlo : Tomasz Kontek, „Polityczny teatrzyk z konstytucja w tle”; „Fakt”, 21 grudnia 2012 r., s. 2 – Zalacznik 8

W pelni podzielajac poglad red. T. Kontka, ze swej strony zapytam … po co nam kosztujacy Polakow rocznie 175 mln zl urzad prezydenta, ktory obsadzic mozna, posiadajac po temu srodki sluzace skutecznemu manipulowania opinia publiczna:

  1. bucem – „buc”«o czlowieku zarozumialym i aroganckim»; Slownik Jezyka Polskiego,

  2. chamem – „cham”«czlowiek niekulturalny, grubianski»; Slownik Jezyka Polskiego,

  3. pozerem – „pozer”«czlowiek pozujacy na kogos, chcacy wydawac sie innym niz jest»; Slownik Jezyka Polskiego?

Red. Tomasz Kontek w uzasadnieniu do jego stanowiska wobec urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej, zamknietego w slusznym: „Po co nam taki urzad?”, zastrzegl, ze osobiscie nie ma nic przeciwko Panu, wyjasnil, ze Pan niczym nie zasluzyl na 70-procentowa sympatie, bo … konstytucja na niewiele wiecej pozwala prezydentowi niz pokazac sie od czasu do czasu, usmiechnac i powiedziec kilka okraglych zdan, w czym red. T. Kontek widzi w Panu mistrza, a ja nie zgadzam sie z nim, bo czesto plecie Pan rzeczywiscie „okraglo”, ale … „trzy po trzy para pietnascie”. Niewielu tak bardzo, jak Pana dotyczy aforyzm:

Blogoslawiony niech bedzie czlowiek, ktory nie majac nic do powiedzenia, nie dostarcza tego dowodu w slowach”
Georgie Eliot

Nie mowiac, ze po polsku Pan pisac bez bledow nie potrafi i chyba z Pana oszust, bo odkad Pana zapytali podczas kampanii 2010 r., czy Pan rzeczywiscie hrabia, przestal sie Pan chwalic szlacheckim pochodzeniem, co by wskazywalo, ze z Pana hrabia, jak „z koziej dupy traba”. Z cala pewnoscia nie o Panu bylo, gdy mowil hrabia Andrzej Zamojski:

Mamy wpojone, ze szlachectwo zobowiazuje, ze trzeba sie zachowywac przyzwoicie ,

nie wolno przekraczac pewnej linii.”
Hrabia Andrzej Zamojski, w: Agnieszka Krzeminska, Jagienka Wilczak, „Raport – Herbowi”; „Polityka”, nr 37, 11.09.2010, s. 36 do 43

Nadetosc i „bucowatosc” nie maja nic wspolnego z przyzwoitoscia. Jesli wziac pod uwage, ze jest Pan dla nas drozszy w utrzymaniu o 50 mln zl od posiadajacego wieksze niz Pan uprawnienia prezydenta Francji, nie mozna wykluczyc, ze Pan budzetem prezydenta tez realizuje Pana … „wizje prezydentury”.

Po trzech latach nikt juz nie ma w Polsce zadnych watpliwosci, jaka to jest ta Pana, zapowiadana w maju 2010 r. „wizja”.

Trafnie ja zrecenzowal red. Tomasz Kontek, jakkolwiek on ubozszy o doswiadczenia obywatela jak ja, ktory prosil Pana o pomoc.

Jak ja widze i – traktowany przez Pana po macoszemu, szczegolnie gdy porownac Pana traktowanie mnie z zyczliwoscia okazywana przez Pana przestepcom, w tym nawet skazanym prawomocnymi wyrokami niezawislych sadow suwerennych panstw za dzialania na szkode tych panstw – doswiadczam Pana „wizji prezydentury” zaprezentowalem w „Liscie otwartym” z dnia 12 wrzesnia 2013 r. skierowanym do Pana malzonki Anny Komorowskiej. Skierowalem go do niej, bo Pan wielce ulegly Zydom, polonofobom ze srodowiska bylej Unii Wolnosci, sposrod ktorych wywodzi sie kilkoro lajdakow, ktorzy postanowili zniszczyc zycie moje i mojej rodziny.

Pelen zatem nadziei, ze Pana malzonka ma nie mniejszy na Pana wplyw niz czlonkowie ferajny Adama Michnika, zwrocilem sie do niej z prosba o podjecie proby przekonania Pana do odmowy podpisania – przed wydaniem przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku konczacego sprawe sygn. akt II K 854/10, w ktorej jestem scigany osmy rok za zniewazenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej /art. 226 § 3 K.k./ Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawujacego ten urzad w okresie od czerwca 2000 r. do lutego 2006 r. prof. dr. hab. Andrzeja Zolla – przygotowywanej przez Rzadowe Centrum Legislacji ustawy nowelizujacej kodeks karny przez uchylenie artykulu 226 § 3 Kodeksu karnego.

Pana tez o to prosilem, ale widzac, jak serwilistycznie Pan usposobiony wobec „macierzy” prof. dr hab. Andrzeja Zolla – wiecej na ten temat w „Liscie otwartym” z dnia 12.09.2013 r. do Pana malzonki – obawiam sie, ze ulegnie Pan presji, gdy beda ja na Panu wywierac Andrzej Zoll i jego promotor, a prezentowanej przez niego patologii obronca, premier Donald Tusk.

A ze Pan chroni interesu prof. dr hab. Andrzeja Zoll, jego malzonki oszustki adw. Wieslawy Zoll i zyczliwej im ferajny tak samo, jak oni amoralnych sedziow z Krakowa, nie raz Pan juz dowiodl.

Nie raz, a… trzy razy.

Dwukrotnie jako marszalek Sejmu i raz jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

Przypomne, ze:

  1. pismem z dnia 3 wrzesnia 2010 r. Posel Prawo i Sprawiedliwosc Zbigniew Wassermann zlozyl interpelacje poselska /nr 11505/ w sprawie prawomocnego wyroku sedziego Sadu Rejonowego w Debicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. II K 451/06/, skazujacego mnie za 18 czynow, w tym 15 z art. 226 § 1 K.k. Wskazal, ze w zakresie tych 15 czynow skazujacy mnie wyrok oczywiscie i razaco narusza prawo materialne okreslone w art. 226 § 1 K.k. tzn., ze jest sprzeczny z wydanym 14 miesiecy wczesniej wyrokiem Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 11 pazdziernika 2006 r., obowiazujacym od dnia 19 pazdziernika 2006 r. /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/. Zastepca Prokuratora Generalnego Andrzej Pogorzelski, ktory sporzadzil odpowiedz z dnia 9 pazdziernika 2009 r. na interpelacje oszukal Pana, jako marszalka Sejmu-Adresata odpowiedzi, Posla Zbigniewa Wassermanna i mnie, ofiare niekompetencji sedziego T. Kuczmy. Wyjasnil nam, ze podana przez Posla wada prawna wyroku z dnia 18.12.2007 r. nie stanowi okreslonej w art. 523 § 1 K.p.k. przeslanki do wniesienia przez Prokuratora Generalnego kasacji na moja korzysc od skazujacego mnie wyroku.
    Kilkoma skierowanymi do Pana pismami, informowalem Pana o oszustwie prokuratora Pogorzelskiego. Pan nie reagowal. Jak ja przekonany o oszustwie prokuratora Andrzeja Pogorzelskiego, Posel Z. Wassermann kontynuowal dzialania na rzecz wzruszenia skazujacego mnie wyroku, a po jego tragicznej smierci w dniu 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smolenskiem, jego corka adw. Malgorzata Wassermann poproszona o udzielenie mi pomocy prawnej zlozyla Sadzie Okregowym w Rzeszowie wniosek o wznowienie postepowania przeciwko mnie. W uzasadnieniu podala te sama przyczyne, ktora stanowila uzasadnienie dla interpelacji Posla Z. Wassermanna. W dniu 15 wrzesnia 2010 r. Sad Okregowy w Rzeszowie wydal wyrok, ktorym uchylil skazujacy mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r. w zakresie w.w. 15 czynow, podajac w uzasadnieniu, ze: Wznowienie postepowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obronca wskazuje na razace naruszenie prawa materialnego, ktore moglo miec istotny wplyw na tresc orzeczenia – art. 226 § 1 kk .”
    Artykul 523 § 1 Kodeksu postepowania karnego stanowi: Kasacja moze byc wniesiona tylko z powodu uchybien wymienionych w art. 439 lub innego razacego naruszenia prawa, jezeli moglo ono miec istotny wplyw na tresc orzeczenia;
    Zachodzila zatem okreslona w art. 523 § 1 K.p.k. przeslanka do wniesienia przez Prokuratora Generalnego kasacji na moja korzysc w zakresie 15 czynow, wskazanych przez Posla Zbigniewa Wassermanna w interpelacji z dnia 3.09.2009 r.

  2. kilkoma pismami zlozonymi w 2009 r. i w 2010 r. w Pana biurze poselskim w Warszawie informowalem Pana, ze w.w. wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. sedzia T. Kuczma skazal mnie za popelnienie czynow, ktorych – popelnione za posrednictwem Internetu – sprawcami byly inne niz ja osoby. Prosilem, by Pan zlozyl – jak w opisanym wyzej przypadku Posel Zbigniew Wassermann – interpelacje w tej sprawie do Ministra Sprawiedliwosci – Prokuratora Generalnego. Nie zdobyl sie Pan na to, ale po upublicznieniu przeze mnie tresci kierowanych do Pana pism, skierowal Pan pismo z dnia 23 lutego 2010 r. do Ministra Sprawiedliwosci Krzysztofa Kwiatkowskiego – Zalacznik 2: „Posel na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Bronislaw Komorowski MARSZALEK SEJMU Biuro Poselskie, ul. Krakowskie Przedmiescie 6, 00-325 Warszawa, Warszawa, dnia 23 lutego 2010r. Pan Krzysztof KWIATKOWSKI Minister Sprawiedliwosci /adres – ZKE/ Szanowny Panie Ministrze do mojego biura poselskiego wplynelo pismo Pana Zbigniewa Kekusia z Krakowa (pismo w zalaczeniu). Wyzej wymieniony, skazany wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. przez sedziego Sadu Rejonowego w Debicy Tomasza Kuczma utrzymuje, ze zostal skazany za sprawstwo czynow ktorych nie popelnil i domaga sie wzruszenia skazujacego go wyroku. Prosze Pana Ministra o zajecie stanowiska w tej sprawie. Z wyrazami szacunku. Bronislaw Komorowski W zalaczeniu 1. pismo Zbigniewa Kekus z dnia 4 lutego 2010r. Do wiadomosci: Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/.
    Dowod : Biuro Poselskie Posla Bronislawa Komorowskiego, pismo Posla B. Komorowskiego z dnia 23

lutego 2010r. do Ministra Sprawiedliwosci Krzysztofa Kwiatkowskiego – Zalacznik 2

Minister Krzysztof Kwiatkowski odpowiedzial nam – tj. marszalkowi Sejmu i mnie – pismem z dnia 24 marca 2010 r.:

Warszawa, dnia 24.03.2010r. Rzeczpospolita Polska Ministerstwo Sprawiedliwosci Prokuratura Krajowa Biuro Postepowania Sadowego /adres – ZKE/ PR V 861-1995/08 Pan Zbigniew Kekus /adres: ZKE/Odpowiadajac na – przekazane przy interwencji Marszalka Sejmu Pana Bronislawa Komorowskiego z dnia 23 lutego 2010r. – pismo Pana z dnia 4 lutego 2010r., w ktorym utrzymuje Pan, ze zostal skazany wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. Sadu Rejonowego w Debicy za sprawstwo czynow, ktorych nie popelnil i domaga sie Pan spowodowania wzruszenia tegoz orzeczenie, uprzejmie informuje, ze (…) wnikliwa analiza akt sprawy wykazala, ze zebrany w postepowaniu przygotowawczym i ujawniony na rozprawie material dowodowy pozwalal sadowi orzekajacemu na przypisanie Pan odpowiedzialnosci karnej za popelnienie wystepkow z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i innych, tak w zakresie sprawstwa poszczegolnych czynow, jak i winy. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw z art. 523 § 1 kpk, ponowny wniosek Pana o wniesienie na jego rzecz kasacji, nie zostal uwzgledniony.”

Dowod: Ministerstwo Sprawiedliwosci Prokuratura Krajowa Biuro Postepowania Sadowego PR V 861-1995/08, pismo z dnia 24.03.2010 r.

To oszustwo. W aktach sprawy przeciwko mnie znajduja sie dostarczone Sadowi Rejonowemu w Debicy przed wydaniem skazujacego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r. przez operatorow internetowych dowody, tj. pismo z dnia 6 sierpnia 2007 r. Wirtualnej Polski S.A. /karty 3098, 3099/ oraz pismo Interii.PL S.A. z dnia 1 pazdziernika 2007 r. /karta 3183/, poswiadczajace, ze nie ja w Krakowie – jak podala prokurator Prokuratury Rejonowej Krakow–Srodmiescie Wschod Radoslawa Ridan w akcie oskarzenia przeciwko mnie z dnia 12.06.2006 r. oraz sedzia Tomasz Kuczma w wyroku z dnia 18.12.2007 r. – lecz inne osoby w Warszawie byly sprawcami przypisanych mi czynow. Informowalem Pana o tym, prosilem o zobowiazanie Ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego do zweryfikowania stanowiska, ale Pan juz nie odpowiadal. Ostatecznie, z powodu prowadzonego przeze mnie calodobowo w okresie od dnia 30 maja 2011 r. do dnia 15 czerwca 2011 r. protestu przed budynkiem Prokuratury Generalnej, w tym w dniach 30.05 – 10.06.2011 r. glodowego – Prokurator Generalny Andrzej Seremet polecil przeprowadzenie postepowania wyjasniajacego w sprawie skazujacego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r., w nastepstwie ktorego … wniosl w dniu 23.08.2011 r. kasacje do Sadu Najwyzszego w zakresie dwoch pozostalych czynow przypisanych mi wyrokiem z dnia 18.12.2007 r.

  1. O ile w opisanych wyzej przypadkach na usprawiedliwienie Pana zachowania mozna przyjac, ze Pan jako marszalek Sejmu obdarzyl zaufaniem dwoch nie zaslugujacych na to oszustow „trafnie uzyty wulgaryzm jest doskonalym instrumentem opisu swiata” 5 skurwysynow /„Skurwysyn”«czlowiek bedacy nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych badz szersze grono»; Slownik Jezyka Polskiego/ to, gdy Pana prosilem o pomoc za trzecim razem, byl Pan zdany wylacznie na samego siebie. Skierowanym do Pana – po katastrofie pod Smolenskiem 10 kwietnia 2010 r. – p.o. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pismem z dnia 10 maja 2010 r. zlozylem wniosek, by Pan skorzystal wobec mnie z prawa laski. Poinformowalem Pana, ze wyzej wymienionym wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. sedziego Sadu Rejonowego w Debicy Tomasza Kuczmy zostalem skazany – na podstawie aktu oskarzenia sporzadzonego w dniu 12 czerwca 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Krakow – Srodmiescie Wschod Radoslawe Ridan – za to, ze: „wokresieodstycznia2003r.do maja 2005 r./lub wrzesnia 2005 r. – ZKE/wKrakowiedzialajacwwykonaniuzgorypowzietegozamiaru,wkrotkichodstepachczasu, za posrednictwem portalu internetowego Zarzadu Glownego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i zalozonej przez siebie strony pod domena zkekus.w.interia.pl:

    1. Czyn I, III-XVIzniewazylem i wzwiazkuzpelnieniem obowiazkowsluzbowych /art. 226 § 1 k.k./ i znieslawilem /art. 212 § 2 k.k./ pietnascioro sedziowSadu Okregowego w Krakowie i Sadu Apelacyjnego w Krakowie – SSOMajaRymar /byla Prezes Sadu Okregowego w Krakowie/ SSOEwaHanderek, SSOTeresaDyrga, SSRAgataWasilewska-Kawalek, SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKlosinska, SSRIzabelaStrozik, SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch, SSOMalgorzataFerek, SSAWlodzimierzBaran /byly Prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie/, SSAJanKremer, SSAMariaKus-Trybek, SSAAnnaKowacz-Braun, SSAKrzysztof Sobierajski /obecny prezes Sadu Apelacyjnego w Krakowie/

    2. Czyn IIznieslawilem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wieslawe Zoll, pelnomocnika mojej zony w rozpoznawanej przez Sad Okregowy w Krakowie w latach 1997-2006 sprawie o rozwod, sygn. akt XI CR 603/04/,

    3. Czyn XVIIzniewazylem/art.226§3k.k./iznieslawilem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej, RzecznikaPrawObywatelskichwosobiepiastujacegotenurzadAndrzeja Zolla

    4. Czyn XVIII – rozpowszechnialem wiadomosci z rozprawy sadowej prowadzonej z wylaczeniem jawnosci – art. 241 § 2 k.k.

Dowod : Sad Rejonowy w Debicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarzenia prokurator Radoslawy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Wskazac nalezy, ze:

  1. w aktach sprawy przeciwko mnie znajduja sie zlozone tam przed wydaniem skazujacego mnie wyroku pisma operatorow internetowych, Wirtualnej Polski S.A. /pismo z dnia 6 sierpnia 2007 r./ i Interii.PL S.A. /pismo z dnia 1 pazdziernika 2007 r./, poswiadczajace, ze nie ja jestem sprawca przypisanych mi czynow, lecz osoby mieszkajace lub przebywajace w Warszawie, ze miejscem ich popelnienia byla Warszawa, a nie Krakow oraz ze zostaly popelnione w innym czasie niz wskazano w akcie oskarzenia i w skazujacym mnie wyroku,

  2. czyn z art. 212 § 2 K.k. – znieslawienie adw. Wieslawy Zoll – jest z mocy prawa okreslonego w art. 212 § 4 K.k. scigany z oskarzenia prywatnego, a nie publicznego,

  3. od dnia 19 pazdziernika 2006 r., z mocy wyroku Trybunalu Konstytucyjnego z dnia 11 pazdziernika 2006 r. /Dz. U. Nr 190, poz. 1409/ niedopuszczalne jest sciganie z art. 226 § 1 K.k. w zakresie, w jakim wczesniej penalizowal zniewazenie funkcjonariusza publicznego w zwiazku z pelnieniem obowiazkow sluzbowych,

  4. byly, przez 6 lat – od dnia 30 czerwca 2000 r. do dnia 15 lutego 2006 r. – Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje w kolejnych edycjach wydawanego od lat pod jego redakcja naukowa Komentarza do kodeksu karnego, ze:

    1. Rzecznik Praw Obywatelskich bedac organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej,

    2. § 3 art. 226 K.k. ma zastosowanie do urzedu, nie zas do pracownika tego urzedu.

Mimo ze Pana poinformowalem, ze mialem wtedy troje dzieci na utrzymaniu oraz ze z powodu skazujacego mnie wyroku stracilem prace w lutym 2009 r. i od tego czasu zaden pracodawca nie chcial mnie, jako przestepcy, zatrudnic, Pan odmowil mi skorzystania wobec mnie z prawa laski.

A przeciez przypomnialem Panu, ze:

  1. w 1993r. Prezydent Lech Walesa ulaskawil dwoch gangsterow, Andrzeja Banasiaka, pseudonim „Slowik” i Zbigniewa K. pseudonim „Ali”,

  2. w 1999r. Prezydent Aleksander Kwasniewski w trybie nadzwyczajnym ulaskawil sprawce brutalnego morderstwa /zakatowal tepym narzedziem staruszke i podpalil cialo/, zwanego „kasjerem lewicy” Piotra Filipczynskiego.

Okazuje sie, ze na wieksza laskawosc Pana poprzednikow na urzedzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej liczyc mogli gangsterzy i morderca, niz wedlug Pana „wizji prezydentury”, ja nie dosc, ze skazany za slowa – bede sie upieral, ze slowa prawdy o sedziach, prof. dr hab. Andrzeju Zollu i adw. Wieslawie Zoll – to w dodatku w okolicznosciach przedstawionych wyzej.

Okazuje sie, ze w Pana „wizji prezydentury” jest jednak miejsce na laskawosc. W sierpniu 2012 r. ulaskawil Pan znanego dziennikarza Jerzego Jachowicza, ktory zostal skazany za – jak ja – slowa, tj. za znieslawienie bylego funkcjonariusza SB plk. Ryszarda Bieszynskiego. Jak podal portal wPolityce.pl:

Znany polski dziennikarz red. Jerzy Jachowicz odebral z sadu postanowienie prezydenta RP Bronislawa Komorowskiego, ktory “postanowil zastosowac wobec niego prawo laski” – donosi portal wPolityce.pl.
Sprawa dotyczy wyroku w procesie jaki wytoczyl dziennikarzowi byly funkcjonariusz SB plk.
Ryszard Bieszynski z art.212 kodeksu karnego o naruszenie dobrego imienia. Chodzi o komentarz Jachowicza zamieszczony w 2007 roku w “Dzienniku”. Na wniosek plk. Bieszynskiego sad uznal Jachowicza winnym znieslawienia go i wymierzyl dziennikarzowi wysoka grzywne, przerastajaca jego finansowe mozliwosci. Ostatecznie kara urosla do ponad 18 tys. zl. „Wtedy naszemu koledze na pomoc przyszlo srodowisko zwiazane z portalem wPolityce.pl i dziesiatki ludzi dobrej woli, a takze Radio Wnet, w ktorym Jachowicz wowczas pracowal. Dzieki temu Jachowicz wybrnal z klopotow wypelnienia warunkow zasadzonej kary” – czytamy. Do rozwiazania pozostala jednak sprawa uznania Jachowicza za winnego z kodeksu karnego i wpisanie do rejestru skazanych, niczym kryminali ste .

Ostatecznie prezydent RP Bronislaw Komorowski postanowil zastosowac wobec red. Jachowicza prawo laski . Jak czytamy, “ ulaskawienie prezydenta obejmuje wlasnie kwestie zatarcia skazania, czyli uznania red. Jachowicza jako czlowieka nie karanego” .

Zrodlo: portal wPolityce.pl, 2012-08-03

Mnie, tak samo za slowa uczynionego kryminalista, ojca trojga dzieci, nie ulaskawil Pan, Prezydent, ojciec pieciorga dzieci. Wiedzac, ze jako wyrzuconego z pracy przestepcy, kryminalisty nie zatrudni mnie zaden pracodawca.

A przeciez wystepuje Pan w obronie duzo powazniejszych kryminalistow.

W maju 2012 r. wystapil Pan do wladz Ukrainy w obronie przestepcy, skazanej prawomocnym wyrokiem niezawislego sadu suwerennego panstwa za dzialanie na szkode wlasnego panstwa Julii Tymoszenko. Zglosil Pan potrzebe zmiany na Ukrainie „anachronicznego prawa”.

Skonczylo sie ogromna Pana jako Prezydenta i Polski kompromitacja. Zostal Pan natychmiast skarcony i pouczony przez deputowanego Wolodymyra Olijnyka, ze takie samo „anachroniczne prawo” funkcjonuje w … Polsce.

Jak podawaly media:

Prezydent Komorowski zwrocil sie w srode z prosba o zmiane “anachronicznego” prawa do wszystkich sil politycznych Ukrainy – i do ugrupowan rzadzacych, i do opozycji. Deputowany Wolodymyr Olijnyk jako pierwszy odniosl sie do apelu prezydenta Polski Bronislawa Komorowskiego. (…) Nasi koledzy w Europie powinni zrozumiec, ze Tymoszenko odpowiada za przekroczenie uprawnien sluzbowych, a nie za decyzje polityczne. (…) Podobne zapisy istnieja takze w kodeksie karnym Polski.”

Polska Agencja Prasowa, 29-05-2012

To hanba.

Obywatel Ukrainy lepiej zna polskie prawo niz obnoszacy sie z jego nieznajomoscia Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

Deputowany W. Olijnyk wie, ze art. 231 § 1 ustawy Kodeks karny stanowi: „§ 1. Funkcjonariusz publiczny, ktory, przekraczajac swoje uprawnienia lub nie dopelniajac obowiazkow, dziala na szkode interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolnosci do lat 3.

§ 2. Jezeli sprawca dopuszcza sie czynu okreslonego w § 1 w celu osiagniecia korzysci majatkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolnosci od roku do lat 10.”

Pan o tym nie wie, bo to w Polsce „martwe” prawo.

Dowiodl Pan, tego osobiscie jeszcze w 2012 roku.

Przypomne, ze pismem z dnia 5 grudnia 2012 r. zglosilem Panu, Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, sprawe przekroczenia uprawnien sluzbowych – tj. naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postepowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczegolnym znaczeniu dla polskiego przemyslu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) – przez Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska, podczas przetargu na sprzedaz stoczni w Gdyni i Szczecinie.

Poinformowalem Pana, ze w opublikowanym w wydaniu z dnia 8 sierpnia 2009 r. tygodnika „POLITYKA” artykule red. Wawrzynca Smoczynskiego pt. „Emirat na gazie” autor podal:

Po poludniu 16 maja w Kancelarii Premiera panowala nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwala licytacja polskich stoczni. Uczestnicy skladali oferty za posrednictwem Internetu, pozostajac dla siebie anonimowi,

ale rzad wiedzial, kto bierze udzial w przetargu.

Godzine przed zamknieciem wciaz brakowalo najbardziej wyczekiwanej oferty.

W koncu Donald Tusk kazal polaczyc sie z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dzasimem Al-Sanim.

Kilkanascie minut pozniej w systemie pojawila sie oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spolki z Antyli Holenderskich, ktora ostatecznie wygrala przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Zrodlo : Wawrzyniec Smoczynski, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34 – Zalacznik 3

Poinformowalem takze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ze zgodnie z wyjasnieniami dla mnie z pisma z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Ministerstwa Skarbu Irminy Jablonskiej, sprzedaz stoczni w Gdyni i Szczecinie byla prowadzona przez niezaleznego zarzadce kompensacji zgodnie z ustawa z dnia 19 grudnia 2008 r. o postepowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczegolnym znaczeniu dla polskiego przemyslu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569), ktora przepisy stanowia:

  1. Artykul 2.1:
    „Kompensacja nastepuje w drodze postepowania wszczetego pod nadzorem ministra wlasciwego do spraw Skarbu Panstwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemyslu S.A., realizowanego przez niezaleznego zarzadce kompensacji, zwanego dalej „zarzadca kompensacji”.

  2. Artykul 82.1:
    „Zarzadca kompensacji dokonuje sprzedazy skladnikow majatku stoczni wyodrebnionych w planie sprzedazy, na rzecz kupujacego wylonionego w otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunkow uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym.

Donald Tusk nie byl czlonkiem niezaleznego zarzadcy kompensacji. Nawet gdyby nim byl, nie wolno mu bylo ingerowac w sposob opisany przez red. W. Smoczynskiego w – zgodnie z ustawa: otwarty, przejrzysty, niedyskryminacyjny przetarg przeprowadzony z zachowaniem warunkow uczciwej konkurencji.

Pamietamy, jak sie skonczylo. Dla stoczni w Gdyni i Szczecinie, dla przemyslu stoczniowego w Polsce.

Wylonionym w opisanych wyzej okolicznosciach zwyciezca przetargu okazal sie … libijski handlarz bronia. Nie dokonal wplaty, a powtorzony przetarg takze zakonczyl sie fiaskiem. Bo jaki uczciwy partner bedzie zainteresowany wspolpraca z panstwem, ktorego premier osobiscie „ustawil” wynik przetargu prowadzonego w oparciu o prawo ustanowione przez najwyzszy organ wladzy Rzeczypospolitej Polskiej …?

Nasz „porazka i wtopa” premier Donald Tusk przekraczajac uprawnienia sluzbowe, naruszajac prawo okreslone przepisami ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postepowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczegolnym znaczeniu dla polskiego przemyslu stoczniowego,osobiscie doprowadzil do upadku stoczni w Gdyni i Szczecinie, a z nimi przemyslu stoczniowego w Polsce stoczniowcy innych panstw i rzady tych panstw maja za co byc wdzieczni Donaldowi Tuskowi – oraz do utraty pracy przez lacznie … 100.000 osob, tj. pracownikow stoczni w Gdyni i Szczecinie oraz firm powiazanych z nimi lancuchami kooperacyjnymi.

Dzisiaj, gdy robotnicy znowu wychodza na ulice, przewodniczacy Rady Gospodarczej przy Donaldzie Tusku, jego kolega, mgr Krzysztof Bielecki – 11 listopada 2010 r. dal mu Pan zachachmecone przez Pana dla niego najwyzsze odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej Order Orla Bialego – mowi w programie telewizyjnym „Premierzy”, ze nie rzad ma byc partnerem w rozmowach dla pracownikow, ale pracodawcy.

Byli stoczniowcy z Gdyni i Szczecina nie maja juz – z winy szefa rzadu – pracodawcow …

Z powodu naruszenia przez Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postepowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczegolnym znaczeniu dla polskiego przemyslu stoczniowego, skierowanym do Pana, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pismem z dnia 4 grudnia 2012 r.:

  1. zawiadomilem Prezydenta o popelnieniu przez Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska przestepstwa z art. 231 § 1 K.k., tj. przekroczenia uprawnien i dzialania na szkode interesu publicznego,

  2. Zlozylem: „Wniosek – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – o zlozenie przez Prezydenta wstepnego wniosku o pociagniecie do odpowiedzialnosci konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postepowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczegolnym znaczeniu dla polskiego przemyslu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).”

Ustawowym obowiazkiem – art. 304 ustawy Kodeks postepowania karnego6 – Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej bylo zawiadomic prokurature lub Policje o popelnieniu przez Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska przestepstwa przekroczenia uprawnien sluzbowych, tj. z art. 231 § 1 K.k.

Poniewaz jednak Pan uznaje takie prawo za anachroniczne, niedopelnil Pan ustawowego obowiazku denuncjacji. Prawnicy karnisci, beda wiedziec, czy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie popelnil w ten sposob przestepstwa niedopelnienia obowiazku denuncjacji …

Co sie tyczy mojego wniosku z pisma z dnia 4.12.do Prezydenta o zlozenie wstepnego wniosku o pociagniecie do odpowiedzialnosci konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r., odpowiedzi udzielila mi pismem z dnia 10 grudnia 2012 r. Glowny Specjalista w Biurze Listow i Opinii Obywatelskich Kancelari Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalena Kycia, informujac mnie – Zalacznik 4:„Szanowny Panie, Potwierdzamy wplyw Pana kolejnego listu z dnia 4 grudnia 2012 roku skierowanego do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronislawa Komorowskiego , a przekazanego do Biura Listow i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej celem udzielenia odpowiedzi.

Odnoszac sie do Pana postulatu wyjasniamy, ze zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociagniecie do odpowiedzialnosci przed Trybunalem Stanu czlonka Rady Ministrow. Jednakze mozliwosci tej nie rozwaza na skutek indywidualnych ocen i prosb obywateli. (…) Magdalena Kycia Glowny Specjalista”
Zrodlo : Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listow i Opinii Obywatelskich, sygn.

060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku Glownego Specjalisty Magdaleny Kycia – Zalacznik 4

Pan, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie tylko nie rozpoznal zgloszonej Panu sprawy, ale nawet … nie rozwazyl mozliwosci jej rozpoznania, tj. mozliwosci skierowania wniosku do Sejmu w sprawie pociagniecia do odpowiedzialnosci przed Trybunalem Stanu Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska.

O tyle kloci sie to z Pana realizowana juz w drugim roku sprawowania urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej „wizja prezydentury”, ze w odpowiedzi na inne z moich pism, tj. z dnia 8 sierpnia 2012 r. do Prezydenta, ta sama pani M. Kycia pouczyla mnie – Zalacznik 5: Warszawa, 10 sierpnia 2012 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej/adres – ZKE/ Biuro Listow i Opinii Obywatelskich Nr BLO – 060/3370/42/12/KM Pan Zbigniew Kekus Szanowny Panie, Biuro Listow i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza odbior Pana kolejnego listu – wniosku z dnia 8 sierpnia 2012 roku skierowanego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronislawa Komorowskiego. Uprzejmie informujemy, ze Prezydent RP nie posiada kompetencji do rozpoznania Pana wniosku. Jak juz byl Pan wielokrotnie informowany uprawnienia Prezydenta RP scisle okresla Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy. Prezydent RP z racji pelnionej funkcji jest szczegolnie zobowiazany do przestrzegania obowiazujacego porzadku prawnego i podejmowane przez Niego dzialania moga dotyczyc jedynie spraw nalezacych do Jego kompetencji. Z powazaniem Starszy Specjalista Magdalena Kycia”
Zrodlo : Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listow i Opinii Obywatelskich, sygn.

060/3370/42/12/KM, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 roku Glownego Specjalisty Magdaleny Kycia – Zalacznik 5

Pismem z dnia 10 grudnia 2012 r. Glowny Specjalista Magdalena Kycia, zaprzeczyla zatem tresci pisma do mnie z dnia 10 sierpnia 2012 r. Starszego Specjalisty Magdaleny Kycia.

Poniewaz – jak mnie poinformowala pismem z dnia 8 sierpnia 2012 r. Starszy Specjalista Magdalena Kycia Prezydent RP z racji pelnionej funkcji jest szczegolnie zobowiazany do przestrzegania obowiazujacego porzadku prawnego i podejmowane przez Niego dzialania moga dotyczyc jedynie spraw nalezacych do Jego kompetencji. , przypomne, ze podany w pismie z dnia 10 grudnia 2012 r. art. 144 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „(…) 2. Akty urzedowe Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wymagaja dla swojej waznosci podpisu Prezesa Rady Ministrow, ktory przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialnosc przed Sejmem. 3. Przepis ust. 2 nie dotyczy: (…) 13. wniosku do Sejmu o pociagniecie do odpowiedzialnosci przed Trybunalem Stanu czlonka Rady Ministrow .”

Ergo … Pan, szczegolnie zobowiazany do przestrzegania porzadku prawnego Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej , ktorego dzialania moga dotyczyc jedynie spraw nalezacych do kompetencji Prezydenta, posiadajac konstytucyjna kompetencje zlozenia wniosku o pociagniecie do odpowiedzialnosci przed Trybunalem Stanu Prezesa Rady Ministrow postanowil … nie rozwazyc mozliwosci zlozenia takowego wniosku w sprawie Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska oraz niedopelnil ustawowego obowiazku denuncjacji, nie zlozywszy zawiadomienia o popelnieniu przez niego sciganego z urzedu przestepstwa przekroczenia uprawnien sluzbowych i dzialania na szkode interesu publicznego – art. 231 § 1 K.k.

To oblicza „wizji prezydentury” Bronislawa Komorowskiego.

Pan swiadczy uslugi obrony przestepcy poza granicami Polski i chroni przestepcow w Polsce.
Gdy jest cos w zamian.

Pomijajac Pana „wizje prezydentury”, wskazac i podkreslic nalezy, ze jest Pan wielce niespojna osoba. Bo oto:

  1. zastosowawszy prawo laski wobec skazanego za slowa – art. 212 K.k. – red. Jerzego Jachowicza,

  2. laskaw dla Ukrainki przestepcy, za dzialalnosc na szkode wlasnego panstwa Julii Tymoszenko – jakby jej Pan nie darzyl sympatia, taki jest jej status prawny orzeczony prawomocnym wyrokiem niezawislego sadu – w obronie ktorej”„Prezydent Komorowski zwrocil sie w srode z prosba o zmiane “anachronicznego” prawa do wszystkich sil politycznych Ukrainy – i do ugrupowan rzadzacych, i do opozycji.”

stanowczo upiera sie Pan przy z cala pewnoscia anachronicznym prawie umieszczania w wiezieniu za Pana, prezydenta zniewazenie. „Fakt” podaje:

Z kodeksu karnego miala zniknac kara wiezienia za zniewazanie prezydenta. Ale rzad, na wyrazne zyczenie Bronislawa Komorowskiego (61 l.) wycofal sie z takich planow. (…) Obecny prezydent broni swojej osoby . Jego zdaniem zlagodzenie prawa przyczyniloby sie do brutalizacji zycia publicznego. W ocenie prezydenckich prawnikow, obowiazujace przepisy … nie ograniczaja swobody wypowiedzi.”
Zrodlo : Do wiezienia za obraze prezydenta! A miala byc zmiana prawa”; „Fakt”, 11.09.2013 r., s. 4

W obronie stanowiska jak wyzej Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powoluje sie na pragnienie unikniecia brutalizacji zycia publicznego. Tez Pan wymyslil argument …

Przeciez: „Prawdziwa cnota krytyki sie nie boi”.

Prezydenccy prawnicy twierdza, ze grozba umieszczenia na trzy lata w wiezieniu autora slow dotyczacych Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie ogranicza swobody wypowiedzi w panstwie, ktorego ustawa zasadnicza stanowi miedzy innymi:

Kazdemu zapewnia sie wolnosc wyrazania swoich pogladow oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”

Artykul 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

To jedno z najwiekszych osiagniec Narodu Polski w walce przed laty z totalitaryzmem komuny. A dzisiaj Pan – kiedys ponoc bojownik o wolnosci i prawa obywatelskie – z Pana dzisiaj „wizja prezydentury” chce wsadzac ludzi na trzy lata do wiezienia za slowa o Panu.

Bardzo szybko okazalo sie, ze „wolnosc slowa ma granice”.

Zaczal trzymajacy „rzad dusz polskiej inteligencji” Adam Michnik:

Adam Michnik (…) trzyma rzad dusz polskiej inteligencji.”
Zrodlo: „100 najbardziej wplywowych Polakow”, „Przeglad”, 2009, nr 8, 1 marca 2009r., s. 7

To w jego, pierwszego wsrod bojownikow o prawo do wolnosci slowa, obronie wystapil w listopadzie 2008 r. jego liczacy 86 „dusz”,„rzad dusz inteligencji” – taki odpowiednik Pana tzw. „komitetu honorowego” w 2010 r. pod przewodnictwem „bezcennego bogactwa narodowego” „prof.” Wladyslawa Bartoszewskiego – informujac Polakow, ze skonczyl sie okres wolnosci, slowa, bo … „wolnosc slowa ma granice”. Adam Michnik opublikowal w „Gazecie Wyborczej”, ktorej jest redaktorem naczelnym list otwarty w jego, Adama Michnika obronie: „Przeciw klamstwu – List otwarty”

W „Rzeczpospolitej” z 22-23 listopada 2008 ukazal sie „List otwarty w obronie wolnosci slowa” podpisany przez wiele osob, w tym takze znanych w zyciu publicznym, a zawierajacy powtorzenie oszczerstwa Andrzeja Zybertowicza pod adresem Adama Michnika. Ubolewamy, ze sa w Polsce osoby z tytulami naukowymi, publicysci telewizji i centralnych gazet, ktorzy nie rozumieja sprawy dla demokracji tak podstawowej jak ta, ze wolnosc slowa ma granice, a wyznacza je m.in. prawo innych osob do godnosci i dobrego imienia; dlatego wyglaszanie klamstw nie jest chronione zadnym prawem – ani stanowionym, ani moralnym. (…) W tym stanie rzeczy uwazamy, ze opublikowany w „Rzeczpospolitej” „List otwarty” nie jest obrona wolnosci slowa, lecz obrona prawa do klamstwa, oszczerstwa i pomowienia. Jak wynika z tekstu, sygnatariusze dobrze zdaja sobie z tego sprawe, a nawet sie tym szczyca. Odrzucamy taka cyniczna postawe. Uwazamy ja za grozna dla zycia publicznego i przeciw niej najgorecej protestujemy”.
Janusz Bazydlo, Stanislaw Bisztyga, prof. Jerzy W. Borejsza, prof. Grazyna Borkowska, prof. Alina Brodzka-Wald, Andrzej Brzeziecki, Krzysztof Burnetko, Andrzej Celinski, Beata Chmiel, Wlodzimierz Cimoszewicz, Izabella Cywinska, Piotr Czarnecki, Andrzej Czerwinski, Krzysztof Czyzewski, Jerzy Domanski, o. Tomasz Dostatni, Jerzy Fedorowicz, Tomasz Fialkowski, prof. Marian Filar, Wladyslaw Frasyniuk, prof. Tadeusz Gadacz, prof. Andrzej Gaberle, prof. Michal Glowinski, prof. Stanislaw Grodziski, Julia Hartwig, Jozefa Hennelowa, prof. Zbigniew Holda, prof. Zdzislawa Janowska, Stefan Jurczak, Krystyna Kofta, Janusz Kowalski, Sergiusz Kowalski, prof. Jan Kozlowski, Krzysztof Kozlowski, prof. Nina Krasko, prof. Aleksander Krawczuk, prof. Marcin Krol, Krystyna Krynicka, Ryszard Krynicki, prof. Hieronim Kubiak, Waldemar Kuczynski, Kazimierz Kutz, Olga Lipinska, Ewa Lipska, Bogdan Lis, Jan Litynski, prof. Janusz Maciejewski, Anna Mateja, Wojciech Mazowiecki, Andrzej Mencwell, Stefan Niesiolowski, Malgorzata Nocun, Andrzej Nowakowski, prof. Stanislaw Obirek, Jan Okonski, Janusz Onyszkiewicz, Jan Pieszczachowicz, Jerzy Pilch, Jozef Pinior, prof. Jerzy Pomianowski, Slawomir Popowski, o. Jozef Pucilowski, Krzysztof Pusz, Jacek Rakowiecki, prof. Andrzej Romanowski, Michal Rusinek, Stanislaw Siess-Krzyszkowski, prof. Barbara Skarga, Magdalena Smoczynska, prof. Marian Stala, Boguslaw Strzelecki, Adam Szostkiewicz, Wislawa Szymborska, prof. Magdalena Sroda, Andrzej Wajda, prof. Stanislaw Waltos, Andrzej Wielowieyski, prof. Jan Widacki, prof. Jan Wolenski, Tomasz Wolek, Henryk Wozniakowski, prof. Marta Wyka, Krystyna Zachwatowicz, Marek Zaleski, Katarzyna Zimmer, Jacek Zakowski.
Zrodlo : „List otwarty – Przeciw klamstwu”; „Gazeta Wyborcza”, 27 listopada 2008r., s. 2

Troche bylem zaskoczony sygnatariuszami zacytowanego wyzej pisma. Sami wsrod nich ludzie wyksztalceni, ba, profesorowie nawet. Czynia zatem zadosc definicji „inteligencji” – „inteligencja”«warstwa spoleczna ludzi wyksztalconych, pracujacych umyslowo»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 281.

„Umyslowo” to chyba znaczy umyslem, a przeciez „wolnosc” to : «niezaleznosc, niepodleglosc, swoboda»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1136.

Nie ma granic.

Wydaje sie, ze z tym tzw. „rzadem dusz inteligencji” Adama Michnika, tak samo, jak z Pana w 2010 r. tzw. „komitetem honorowym”.Jak w Pana tzw. „komitecie honorowym” wsrod nich nie brak bylo najzwyklejszych chamow, tak wsrod „inteligencji” Adama Michnika nie brak koniunkturalnych bezmozgowcow. Nawiasem mowiac to srodowisko najwyrazniej leczy sie w ten sposob tj. informujac nas, co o sobie mysla – z golym okiem zauwazalnego kompleksu … Bezustannie wmawiaja nam – i samym sobie – ze sa inteligencja. Nie wiedziec po co podkreslaja tez, ze sa „polska inteligencja”. Nie trzeba byc inteligentem, zeby sie domyslic, ze jesli sa obywatelami Polski, a uwazaja sie za inteligencje, to musza byc „polska inteligencja”. No bo jaka? „Zagraniczna”?.

Zeby nie byc goloslownym przypomne, co mowia najwybitniejsi przedstawiciele „polskiej inteligencji”:

Odnosze wrazenie, ze zbliza sie godzina powrotu na scene polskiej inteligencji

Andrzej Zoll ,w: „Panstwo prawa zagrozone” , Gazeta Wyborcza,10 kwietnia 2007r., s. 25

Kazdy narod ma taka inteligencje na jaka zasluzyl,

choc ja sadze, ze nasz narod ma lepsza inteligencje, niz zasluzyl .”

Adam Michnik , „Wyklady na nowe tysiaclecie – mowa pogrzebowa nad grobem IV Rzeczpospolitej”,

Uniwersytet Warszawski, 11 grudnia 2007r.

Zero skromnosci, a przeciez „kon jaki jest kazdy widzi”.

Michnik chyba przeszarzowal, a na ile spelnila sie przepowiednia Zolla …?

Donalda Tuska nie mogl miec na mysl.

Odnosze wrazenie, ze jego juz nie ma. Jesli jeszcze jest, to tylko dzieki Panu – patrz: s. 9 niniejszego pisma.

Panstwu – Adamowi Michnikowi, Andrzejowi Zollowi, Panu – inteligencja miesza sie z cwaniactwem.

Dlaczego Panu tez?

Bo czymze innym, jak nie cwaniactwem jest wymyslony przez Pana argument o „brutalizacji zycia publicznego” na obrone Pana zadania, zeby w ustawie karnej pozostawic kare trzech lat wiezienia za zniewazenie prezydenta.

Czego sie Pan boi …?

Gdzie sie podziala Pana odwaga sprzed lat, o ktorej Panlubi opowiadac, a Panstwa media ja opiewac?

Grozba represjonowania za slowa o Panu nic Panu nie da .

Po tym, gdy w skierowanym do Pana oraz do przewodniczacego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwosciprof. dr hab. Andrzeja Zolla, Wiceprzewodniczacego Rady Nadzorczej ING Banku Slaskiego S.A. Brunona Bartkiewicza, Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska i Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz , opublikowanym takze w Internecie „Liscie otwartym do Zydow „na swieczniku” nazwalem Pana bucem i chamem – podajac definicje tych okreslen i prezentujac uzasadnienie uzycia ich w odniesieniu do Pana osoby – wiceprezes Stowarzyszenia Demokracja USA Pan Stefan M. Dembowski zlozyl w dniu 24 wrzesnia 2012 r. w Prokuraturze Generalnej, skierowane do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta zawiadomienie o popelnieniu przeze mnie przestepstwa zniewazenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w Pana, sprawujacego ten urzad osobie /art. 226 § 3 K.k./ przez uzycie wobec Pana okreslen, jak wyzej. Prokurator Generalny przekazal je Prokuraturze Rejonowej Warszawa Srodmiescie, a ta … odmowila wszczecia sledztwa.

A zatem … „nie strasz, nie strasz”, Panie Prezydencie.

Jakie by nie bylo stanowisko Adama Michnika i czego, by nie pisal jego „rzad dusz inteligencji”, w demokratycznym panstwie prawnym urzeczywistniajacym zasady sprawiedliwosci spolecznej /art. 2 Konstytucji/ obowiazuje jednak wolnosc slowa. Albo – nie znam tresci uzasadnienia dla postanowienia – prokuratorzy rozpoznajacy zawiadomienie Pana Stefana M. Dembowskiego przyznali mi racje, tj. uznali, ze Pan jest bucem i chamem.

Nawiasem mowiac to, ze Pan jest – drogim w utrzymaniu bucem /„buc”«o czlowieku zarozumialym i aroganckim»; Slownik Jezyka Polskiego/ – widzi cala Polska. To, ze Pan jest chamem widziala cala Europa – o ile nie swiat, takie byly popisy … – a przynajmniej Niemcy i Francuzi.

Skoro chce Pan, bojownik o wolnosci i prawa obywatelskie wsadzac ludzi na trzy lata do wiezienia za slowa o Panu, przypomne Panu stanowisko w sprawie prawa do wolnosci slowa Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka, publikowane przez bylego prezesa Trybunalu Konstytucyjnego, bylego Rzecznika Praw Obywatelskich, obecnie przewodniczacego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwosci, prof. dr hab. Andrzeja Zolla: W ocenie Trybunalu/Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozglaszanie prawdziwych zarzutow dotyczacych osob pelniacych funkcje publiczne o takie postepowanie lub wlasciwosci, ktore moga narazic je na utrate zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju dzialalnosci […] jest czynem – niezaleznie od intencji sprawcy – ex definitione sluzacym spolecznie uzasadnionemu interesowi (…) Z cala pewnoscia w przypadku osob pelniacych funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadnial bedzie przyjecie szerokich granic krytyki.” Zrodlo: Kodeks karny czesc szczegolna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcja Andrzeja Zolla 3 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 803.

Powinny to sobie zapamietac wszystkie nabzdyczone, zakompleksione oraz cierpiace na poczucie wyzszosci buce rodzimego chowu.

Przypomne takze, co mowil kiedys obecny doradca Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, obludnik Tomasz Nalecz:

Zalezy nam na przecieciu wszelkich spekulacji,

ze ktos, kto jest na swieczniku, moze byc traktowany lagodniej.

Nie moze, a nawet powinien byc traktowany jeszcze suro wiej”

Tomasz Nalecz, Przekroj, nr 40/3093, 3 pazdziernik 2004 r. s. 22

Pan przeczy stanowisku swojego doradcy.

Raz jeszcze wroce do spotkania w maju 2010 r. w warszawskich Lazienkach autorytetow wspierajacych Pana wizje prezydentury. Rzadki cham, nieslusznie zwany profesorem – na ten tytul trzeba mocno popracowac – Wladyslaw Bartoszewski w taki sposob promowal wtedy Pana i kpil z Pana konkurenta:

Prof. Wladyslaw Bartoszewski: „Lepszym prezydentem bedzie ktos, kto wychowal piecioro dzieci

niz czlowiek z doswiadczeniem hodowli zwierzat futerkowych.”
Pawel Wronski,„Szalik zwyciestwa dla Komorowskiego”; „Gazeta Wyborcza”, 17 maja 2010r., s. 6

Nieslusznie kpil …

Pan sie sam, w tym samym czasie, gdy zebral sie Pana tzw. „komitet honorowy” negatywnie weryfikowal i ostatecznie zweryfikowal.

Jaroslaw Kaczynski pozniej. Pozytywnie .

Pan, ojciec pieciorga dzieci, zyczliwy i laskaw dla Ukrainki znanego dziennikarza Jerzemu Jachowiczowi, wobec ktorego zastosowal Pan prawo laski, gdy go skazano za slowa, w moim, ojca trojga dzieci, przypadku odmowil mi skorzystania z prawa laski.

A przeciez tez bylem skazany za slowa.

Bo sie osmielilem przeciwstawic Zydowi trafnie uzyty wulgaryzm jest doskonalym instrumentem opisu swiata” skurwysynowi, sadyscie, oszustowi i tumanowi msciwemu, prof. dr hab. Andrzejowi Zollowi, jego malzonce oszustce, adw. Wieslawie Zoll i ferajnie takich samych, jak oni, podporzadkowanych im lajdakow ubierajacych do pracy sedziowskie togi i nakladajacych lancuchy z godlem panstwa. Zanim mnie tchorze uczynili przestepca, znecali sie przez kilka lat nad moim maloletnim synem, nie zezwalajac mi na jego rehabilitowanie ze skolizy i lordozy, na ktore cierpial, i okradli mnie z kwoty prawie 20.000,00 /slownie: dwadziescia tysiecy/ zl.

Pan chce wsadzac do wiezienia na trzy lata za slowa o Panu. Mowi Pan, ze: zlagodzenie prawa przyczyniloby sie do brutalizacji zycia publicznego.”

Pan pelen obaw o brutalizacje zycia publicznego nie wie, co to jest „brutalizacja zycia” przez funkcjonariuszy publicznych. Do czego to bydlo – „Bydle” «przen. pogard. o czlowieku z podkresleniem jego stron ujemnych»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 7 – bezkarne w rozpasaniu, tj. naruszaniu prawa „trafnie uzyty wulgaryzm jest doskonalym instrumentem opisu swiata” – skurwysyny, sa zdolne, na co ich – i je – stac.

To znaczy … wie Pan. Ale ich Pan, sadystow, zwyrodnialcow, zlodziei, tumanow broni.

Pan pomaga wtedy, gdy wie, ze otrzyma cos w zamian.

Pan, ojciec pieciorga dzieci, obnoszacy sie z kwestionowaniem wyrokow niezawislych sadow, gdy to sluzyc ma budowaniu Pana pozytywnego PR’u – bo skazaniec to przeciwnik oficera SB, a zatem o akcie wobec niego laski Prezydenta beda „trabic” wszystkie media – lub gdy takie dzialanie poprawne politycznie – bo przywodcy Unii Europejskiej i jej niektorych panstw czlonkowskich zaangazowali sie przed Panem w jej obrone – odmowil mi, ojcu trojgu dzieci, pomocy.

A „czlowiek z doswiadczeniem hodowli zwierzat futerkowych.” , bezdzietny Jaroslaw Kaczynski, nie.

Jak wielu politykow, jego tez prosilem o pomoc.

Jako jeden z bardzo nielicznych , nie odmowil mi jej.

Po tym, gdy skierowalem do niego pismo z dnia 27 sierpnia 2011 r., w ktorym opisalem moja sprawe i prosilem o udzielenie mi mieszczacej sie w ramach jego uprawnien pomocy, otrzymalem osobiscie sporzadzone przez niego pismo o tresci – Zalacznik 6: „Prawo i Sprawiedliwosc Warszawa, dnia 27 pazdziernika 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kekus /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi n dotychczasowa korespondencje, w tym pismo z dnia 29 sierpnia 2011 r., uprzejmie potwierdzam jej wplyw do centrali partii Prawo i Sprawiedliwosc. Pragne zauwazyc, ze opisywane przez Pana problemy, zwiazane ze skargami na dzialanie wymiaru sprawiedliwosci, byly juz przedmiotem wielu Panskich indywidualnych wystapien oraz podejmowanych staran o wzruszenie prawomocnego orzeczenia, m.in. na drodze kasacji. Z zalaczonych do ostatniej korespondencji dokumentow wynika takze, ze w przedmiotowej sprawie, czynnosci zwiazanych z wniesieniem kasacji, zobowiazala sie podjac Prokuratura Generalna.

W zwiazku z faktem, ze swoja sprawe kierowal Pan takze do Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuje, ze zgodnie z kompetencja, wystapilem do Rzecznika Praw Obywatelskich o informacje o czynnosciach podejmowanych w Panskiej sprawie. Z powazaniem, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwosc Jaroslaw Kaczyns ki”
Zrodlo : Prawo i Sprawiedliwosc, pismo z dnia 27 pazdziernika 2011 r. Prezesa Prawo i Sprawiedliwosc

Jaroslawa Kaczynskiego – Zalacznik 6

Widzi Pan, ojcze pieciorga dzieci

Bezdzietny hodowca zwierzat futerkowych, a czlowiek.

Bez szans w konfrontacji z lajdakami.

Oto bowiem Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz, Pana, przypomne, „wybranka” na urzad RPO, z cala pewnoscia najbardziej – z racji sposobu sprawowania urzedu, w ktorym pokrzywdzeni przez prokuratorskie i sedziowskie bydlo obywatele pokladaja najwieksza – obrzydliwa postac w sluzbie publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, obronczyni interesow sedziowskiej i prokuratorskiej sitwy, oszukala Prezesa Prawo i Sprawiedliwosc, odpowiedzia z dnia 16 listopada 2011 r. na jego zacytowane wyzej pismo. Ukryla przed Prezesem PiS, ze mnie poinformowala pismem z dnia 4.01.2011 r. ze analiza akt sprawy przeciwko mnie nie wykazala, ze zachodza przeslanki do wniesienia kasacji na moja korzysc od wyroku z dnia 18.12.2007 r. Oto tresc pisma Rzecznika z dnia 16 listopada 2011 r. do Prezesa Jaroslawa Kaczynskiego – Zala: „Szanowny Panie Prezesie, W odpowiedzi na pismo z dnia 28 pazdziernika 2010 r. (data wplywu do tut. Biura) ozn. BP-S/174/06, dotyczace sprawy p. Zbigniewa Kekusia, uprzejmie informuje Pana Prezesa, iz przedstawiona sprawa nie pozostaje obecnie w zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich.

Otoz akta sprawy Sadu Rejonowego w Debicy ozn. sygn. II K 451/06 byly poddane analizie pod katem stwierdzenia, czy zaistnialy przeslanki do wniesienia, na korzysc oskarzonego Zbigniewa Kekusia, kasacji od prawomocnego wyroku skazujacego, wzglednie od prawomocnego postanowienia w przedmiocie odmowy przywrocenia terminu do zlozenia wniosku o sporzadzenie i doreczenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Przeslanki takie nie wystapily i o zajetym stanowisku p. Zbigniew Kekus zostal poinformowany pismem z dnia 07 stycznia 2010 r.

Uprzejmie nadmieniam, iz prawomocnym wyrokiem Sadu Okregowego w Rzeszowie z dnia 15 wrzesnia 2010 r., sygn. II Ko 283/10, wznowione zostalo prawomocnie zakonczone postepowanie w sprawie ozn. sygn. II K 451/06 Sadu Rejonowego w Debicy i uchylony zostal wyrok wydany w tej sprawie w czesci dotyczacej pkt. I, III-XVII. Po wznowieniu postepowania sprawa, w zakresie, w jakim wyrok zostal uchylony, prowadzona jest od poczatku w Sadzie Rejonowym w Debicy, sygn. II K 854/10 i nie zostala zakonczona.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie moze ingerowac w tok postepowania, a w zakresie, w jakim prawomocnie zakonczone postepowanie nie zostalo wznowione, zajal juz stanowisko .

Uprzejmie informuje Pana Prezesa, iz na obecnym etapie, Rzecznik Praw Obywatelskich nie stwierdzil podstaw do podjecia dalszych dzialan w przedstawionej sprawie.”

Dowod : Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt 423333-II/02/K.Ku, pismo z dnia 16 listopada 2011 r. do Prezesa partii Prawo i Sprawiedliwosc Jaroslawa Kaczynskiego

Rzecznik Praw Obywatelskich poinformowala Prezesa PiS: „Przeslanki takie nie wystapily i o zajetym stanowisku p. Zbigniew Kekus zostal poinformowany pismem z dnia 07 stycznia 2010 r.” Wtedy Irena Lipowicz jeszcze nie byla Rzecznikiem. Ukryla natomiast przed Prezesem PiS, ze mnie oszukala, gdy juz byla Rzecznikiem Praw Obywatelskich informujac mnie pismem z dnia 4 stycznia 2011 r.: „(…) Uprzejmie nadmieniam, iz Rzecznik Praw Obywatelskich nie wniesie kasacji na Pana korzysc od prawomocnego wyroku Sadu Rejonowego w Debicy, sygn. II K 451/06, (w czesci, w jakiej wyrok tej nie zostal uchylony w toku postepowania o wznowienie – art. 540 § 2 kpk). Nadmieniam, iz powyzsze akta byly przedmiotem analizy w tut. Biurze, zostal Pan poinformowany o stanowisku zajetym przez Rzecznika, a zatem kolejne pisma pozostana bez odpowiedzi.

Dowod : Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, odpowiedz z dnia 4 stycznia 2011 r., /RPO-422333-II/03/K.Ku na

wniosek do RPO Ireny Lipowicz o wniesienie kasacji od wyroku Sadu Rejonowego w Debicy z dnia 18.12.2007 r. /sygn. akt II K 451/06/

Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz ukryla przed Prezesem PiS, ze … jednak wniesiono kasacje na moja korzysc od skazujacego mnie wyroku w sprawie Sadu Rejonowego w Debicy sygn. II K 451/06.

Ukryla, ze z powodu jej oszustwa prowadzilem w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r., sluszny – tj. uwienczony przyznaniem mi racji przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta i wniesieniem w dniu 23.08.2011 r. do Sadu Najwyzszego kasacji na moja korzysc od skazujacego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r. – protest, w tym w okresie od 30.05 do 10.06.2011 r. glodowy, przed budynkiem Prokuratury Generalnej.

Wiedziala o moim protescie glodowym, bo skierowala pismo w jego sprawie do Prokuratora Generalnego oraz rozmawiala ze mna na jego temat w dniu 27 czerwca 2011 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, w obecnosci okolo 20 osob – w tym czworga dyrektorow Zespolow Biura RPO – podczas spotkania zorganizowanego przez nia na prosbe Prezesa, Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu Pana Jerzego Jachnika.

Klamca, tchorz, slugus przestepcow w prokuratorskich i sedziowskich togach oraz jednego z najbardziej patologicznych malzenstw Rzeczypospolitej Polskiej, prof. dr. hab. Andrzeja Zolla i adw. Wieslawy Zoll … Rzecznik Praw Obywatelskich, Irena Lipowicz. Pana na ten urzad wybranka.

Beneficjent swiadczonych mu przez nia uslug, prof. dr hab. Andrzej Zoll pisze o Irenie Lipowicz w „Zollowie – opowiesc rodzinna”:

Slowa te pisze juz po wyborze na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich profesor Ireny Lipowicz. To swietny wybor . Znam pania Lipowicz od wielu lat. (…) Obecnie naleze do Rady Fundacji Polsko-Niemieckiej. Jednym z dwoch dyrektorow wykonawczych Fundacji byla pani Lipowicz. Tez bardzo wysoko oceniam dzialalnosc na tym polu. I w koncu znow ostatnio spotkalismy sie w ostatnich trzech latach, biorac udzial w pracach konwersatorium „Doswiadczenie i Przyszlosc”. Mam wiec podstawe, by pokusic sie o prognoze. Jest ona wyjatkowo korzystna.

Bedziemy miec bardzo dobra Rzecznika Praw Obywatelskich .”

Andrzej Zoll, „Zollowie – opowiesc rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 490

To regula, ze im prof. dr hab. Andrzej Zoll ma lepsze o kims zdanie, z tym wieksza miernota chroniaca interesu ferajny mamy do czynienia. Na oszukanie Prezesa jednej z najwiekszych partii w Polsce niewielu by sobie pozwolilo …

Irena Lipowicz tak.
Potem juz nie prosilem Pana Jaroslawa Kaczynskiego o pomoc. Prokurator Generalny wniosl kasacje, Sad Najwyzszy wydal wyrok, ktorym uznal ja za zasadna i … znowu, osmy rok jestem scigany za czyny wymienione na stronie 6 niniejszego pisma i w okolicznosciach wymienionych na tej stronie.

Stad wniosek, ktory skierowalem pismem z dnia 10 wrzesnia 2013 r. do Pana oraz do marszalka Sejmu Ewy Kopacz i marszalka Senatu Bogdana Borusewicza – Zalacznik 7: „Wniosek o zapobiezenie przez Adresatow niniejszego pisma wprowadzeniu w zycie przed dniem wydania przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku w sprawie sygn. II K 854/10 – w ktorej jestem scigany od dnia 12 czerwca 2006 r. za czyn opisany jako zniewazenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastujacego ten urzad prof. dr hab. Andrzeja Zolla, tj. przestepstwo z art. 226 § 3 K.k. – ustawy wedlug projektu Rzadowego Centrum Legislacji, przewidujacego uchylenie art. 226 § 3 Kodeksu karnego – „Kto publicznie zniewaza lub poniza konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej , podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2″.

Zrodlo : Pismo Z. Kekusia z dnia 10 wrzesnia 2013 r. do marszalka Sejmu Ewy Kopacz, marszalka Senatu Bogdana Borusewicza, Prezydenta B. Komorowskiego – Zalacznik 7

Wymiar sprawiedliwosci stoi przed wielka reforma. Od stycznia 2015 r. wejsc maja w zycie znowelizowane Kodeks karny i Kodeks postepowania karnego. Tymczasem Rzadowe Centrum Legislacji wyprzedzajac te reforme przygotowalo projekt nowelizacji kodeksu karnego zmierzajacy do zniesienia szczegolnej ochrony prawno karnej konstytucyjnych organow RP w wypadku ich zniewazenia lub ponizenia.

Projekt przewiduje uchylenie przepisu art. 226 § 3 Kodeksu karnego. Rzadowe Centrum Legislacji nie wyjasnilo, dlaczego ten akurat przepis Kodeksu karnego wylaczono z prac nad kodeksem karnym, ktory w nowej wersji wejdzie w zycie w styczniu 2015 r. Przyspieszenie prac nad nowelizacja jednego tylko przepisu, w „przeddzien” okreslanej jako gigantyczna reformy wymiaru sprawiedliwosci nie znajduje uzasadnienia.

Tak sie sklada, ze jego uchylenie jest z ogromna korzyscia dla przewodniczacego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwosci prof. dr hab. Andrzeja Zolla. Skutkowac bedzie … umorzeniem przez Sad postepowania przeciwko mnie w zakresie przedstawionego mi w akcie oskarzenia z dnia 12 czerwca 2006 r. na podstawie zeznan prof. dr hab. Andrzeja Zolla, zarzutu … zniewazenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w jego osobie sprawujacego ten urzad osobie.

Jak wspomnialem, byly, przez 6 lat – od dnia 30 czerwca 2000 r. do dnia 15 lutego 2006 r. – Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje w kolejnych edycjach wydawanego od lat pod jego redakcja naukowa Komentarza do kodeksu karnego, ze:

  1. Rzecznik Praw Obywatelskich bedac organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Takie stanowisko prezentuje wiekszosc ekspertow w dziedzinie prawa karnego.

  2. § 3 art. 226 K.k. ma zastosowanie do urzedu, nie zas do pracownika tego urzedu. Takie stanowisko prezentuja … wszyscy eksperci w dziedzinie prawa karnego.

Uchylenie art. 226 § 3 K.k. przed wydaniem przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku w sprawie przeciwko mnie umozliwi unikniecie temu, nie tylko zwyrodnialcowi, oszustowi, pozbawionemu ambicji i honoru tchorzowi, ale i msciwemu tumanowi, kompromitacji, ze mnie obciazyl zeznaniami – w tym spowodowal wydanie skazujacego mnie wyroku – w sprawie, w ktorej jestem osmy rok scigany za czyn, ktory wedlug opisu oskarzyciela nie wypelnia znamion czynu okreslonego jako przestepstwo w art. 226 § 3 K.k.

Jesli artykul 226 § 3 K.k. zostanie uchylony przed wydaniem przez Sad Rejonowy w Debicy wyroku w sprawie przeciwko mnie, okaze sie, ze do jego „dream teamu” swiadczacych mu od lat uslugi ochrony asesorow, prokuratorow i sedziow, dolacza, marszalek Sejmu Ewa Kopacz, marszalek Senatu Bogdan Borusewicz i Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ktorzy dopuszcza do wprowadzenia w zycie ustawy wedlug projektu Rzadowego Centrum Legislacji.

A prof. dr hab. Andrzej Zoll informuje przeciez media, ze to ja potrzebuje pomocy:

O rozmowe poprosilismy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chcial sie rozwodzic na ten temat :

Ten czlowiek zatruwa mi zycie od lat. Obrazal moja zone, pisal do mnie na nia skargi.

Moglbym wystapic przeciwko niemu z oskarzenia prywatnego, ale nie chce tego robic, gdyz zostal ciezko doswiadczony przez los i z pewnoscia potrzebuje pomocy.

Stanowczo odradzil reporterce „DP” rozmowe ze swoja zona, mec. Wieslawa Zoll ,

gdyz – jak oswiadczyl – z pewnoscia nie bedzie tej sprawy komentowac .”

Dorota Stec-Fus, „Bezwzgledna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piatek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07

Nie brak tupetu lajdakowi.

To juz chyba nawet nie tupet, to patologia.
Zalosny, zenujacy tchorz, schowany za „armie” takich samych jak on „autorytetow moralnych”.

Mnie nikt nie musi pomagac. Wystarczy, zeby prokuratorzy i sedziowie wypelniali ich wobec mnie obowiazki zgodnie z przepisami obowiazujacego prawa. Ja je znam. Bo znam tresc Komentarza do kodeksu karnego wydawanego pod redakcja naukowa prof. dr hab. Andrzeja Zolla. Ubolewac nalezy, ze on nie chce zapoznac sie z jego trescia.

xxx

Poniewaz niniejsze pismo jest podsumowaniem naszej, tj. Pana – w roli marszalka Sejmu i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – ze mna relacji od pazdziernika 2009 r. i razem z Zalacznikiem 1, tj. moim pismem z dnia 12 wrzesnia 2013 r. do Pierwszej Damy, stanowi uzasadnienie dla mojego wniosku, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma, nie chcialbym pominac zadnego z watkow tej relacji.

Musze zatem wyjasnic, ze niektorzy – np. byly minister Skarbu Panstwa Aleksander Grad – uwazaja mnie za antysemite. To idioci. Nigdy nie bylem, nie jestem i nie bede rasista w tym antysemita.

Otwarcie wyrazam natomiast swoje opinie, a jedna z nich, oparta na moich osobistych doswiadczeniach jest, ze niektorzy Zydzi ze srodowiska bylej Unii Wolnosci i ich sympatycy bezwzglednie, bez skrupulow niszcza swoich przeciwnikow, chronia naruszajacych prawa swoich ofiar i pozbawiajacych ich moznosci korzystania z nich funkcjonariuszy publicznych. Nie brak wsrod nich takze polonofobow. Dokonuja podzialu ludnosci miedzy Tatrami i Baltykiem na narody … „wybrany” i – „trafnie uzyty wulgaryzm jest doskonalym instrumentem opisu swiata” „jebany”„jebac”«wyzyskiwac»; Slownik Jezyka Polskiego.

Wybrany” to oni.

Podporzadkowane im media nie tylko nie chca podawac prawdziwych o nich informacji, ale kreuja ich na autorytety.

Przykladem „Gazeta Wyborcza” z jej redaktorem naczelnym. Gdy ja – „Gazete Wyborcza” – czytac, a jego – Adama Michnika – sluchac, … sama „slodycz”.

Gdy czytac publikacje Adama Michnika i publikacje autorstwa „inteligentow polskich” z jego srodowiska, to mozna odniesc wrazenie, ze skladaja sie na nie same: autorytety, w tym moralne, bezcenne dobra narodowe, bohaterowie, dobra ogolnonarodowe, giganty, ikony, inteligenci polscy, pokrzywdzeni, pomniki, poszukiwacze prawdy /w tym najprawdziwszej/, tuzy, wybitni na skale polska, europejska i swiatowa, zywe legendy.

Gdy przyjrzec sie im z bliska, gdy ich poznac, okazuje sie, ze te autorytety, bohaterowie, legendy, tuzy, giganty itp., to – miedzy innymi: brutale, chamy, cwaniacy, hipokryci, ignoranci, klamcy, kokiety, koltuny, lotry, narcyzy, oszusci, pyszalkowie, sadysci, tchorze, tumany /w tym msciwe/, zdrajcy interesu narodowego, zwyrodnialcy.

W zasadzie powinienem napisac, nie „ich”, a … Panstwa.

Bo to takze o Panu.

Pan, mimo ze Prezydent wszystkich Polakow, wrecz serwilistycznie usposobiony wobec tego srodowiska. W wielu kwestiach jego prezentuje Pan „linie”. Tak samo Pan przy tym, jak oni obludny. Pomaga Pan tylko wtedy, gdy Pan przekonany, ze otrzyma cos w zamian. Najwazniejszy dobry PR.

Z jednej strony ulaskawia Pan red. Jerzego Jachowicza skazanego za znieslawienie oficera bylej SB, z drugiej zada Pan utrzymania kary az trzech lat wiezienia za zniewazenie Prezydenta. Jesli „Fakt” nie przeklamal, uzywa Pan nie tylko najglupszego z mozliwych, ale takze nie majacego nic wspolnego z tym, o co Pan ponoc walczyl przed laty, tj., zanim zostal Pan Prezydentem, anachronicznego, sprzecznego z orzecznictwem Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka, argumentu, ze … zlagodzenie w tym przypadku prawa „przyczyniloby sie do brutalizacji zycia publicznego.”

Gdyby Pan mial „jaja”, gdyby Pan mial rzeczywiscie podworkowa, jak Pan sie chwali – Jeden na jeden, honorowo! Taka debate proponuje marszalek Sejmu Jaroslawowi Kaczynskiemu (61 l.) U mnie na podworku to sie nazywalo solowka – tlumaczy Bronislaw Komorowski (58 l.) w wywiadzie dla Faktu., Zrodlo: Bronislaw Komorowski w wywiadzie dla Faktu: „Wzywam prezesa PiS na solowke”; „Fakt”, 11 czerwca 2010r., s. 1 – przeszlosc, to by Pan, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, jeden z najdrozszych w utrzymaniu prezydentow w Unii Europejskiej mial w dupie – „Miec w dupie”«nie liczyc sie z kims, czyms, lekcewazyc kogos, cos»; Slownik Jezyka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005r., s. 165 – co o Panu powie, czy napisze jakis klamca.

A moze Pan sie boi prawdy o sobie …?

Jaka by Pana stanowiska nie byla przyczyna, stawia sie Pan obok Adama Michnika i jego wyzej wymienionych 86 obroncow, ktorzy ustalili, ze„wolnosc slowa ma granice”. Mnie to nie dziwi. Pan jest pod ogromnym wplywem Adama Michnika – patrz: Zalacznik 1.

Bedacy zapewne dla zafascynowanych Pana opowiesciami o Pana walce z rezimem, ktory pozbawial Polakow prawa do korzystania z wolnosci slowa zaskoczeniem argument, ze zlagodzenie kary za zniewazenie Prezydenta „przyczyniloby sie do brutalizacji zycia publicznego”, dla mnie nie jest takowym. Z podanych wyzej przyczyn uwazam Pana za nadetego buca – „buc”«o czlowieku zarozumialym i aroganckim»; Slownik Jezyka Polskiego. Na szczescie mimo Pana prezydentury i jej Pana „wizji”, zycie w Polsce sie normalizuje, stajemy sie coraz bardziej cywilizowanym panstwem i o ile jeszcze 2006 roku oskarzono mnie, a w 2007 skazano za to, ze tumanow msciwych nazywalem w pismach, ktore jacys zatroskani o prawa krzywdzonego przez „trafnie uzyty wulgaryzm jest doskonalym instrumentem opisu swiata” skurwysynow dziecka, „przestepcy” umieszczali w Internecie okrutnymi i niedouczonymi, w 2012 r. prokuratorzy Prokuratury Rejonowej Warszawa Srodmiescie nie mieli mi za zle nazwanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej bucem. Albo zapoznawszy sie z podana przeze mnie definicja i widzac, jak sie Pan zachowuje zgodzili sie ze mna, albo jak przystalo na funkcjonariuszy publicznych panstwa cywilizacji zachodu uznali, ze w Pana, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przypadku lezy w interesie publicznym przyjecie szerokich granic krytyki.

W ostatnich dniach media podaly:

Komorowski jednym z najdrozszych prezydentow Europy:

Jesli Senat zatwierdzi nowelizacje budzetu, w tym roku na utrzymanie Bronislawa Komorowskiego wydamy 175 milionow zlotych . W odniesieniu do wielkosci gospodarki kraju najwiecej na utrzymanie prezydenta wydaja obywatele Malty, Wloch i Lotwy. Bronislaw Komorowski jest w tym zestawieniu czwartym najdrozszym prezydentem republik Unii Europejskiej – donosi “Dziennik Gazeta Prawna”.

Zrodlo: Komorowski jednym z najdrozszych prezydentow Europy: www.wprost.pl, 2013-09-4

W kwotach bezwzglednych koszty Pana utrzymania sa wyzsze niz w przypadku prezydentow Francji i Niemiec.

Nie wiem, co soba prezentuja prezydenci Malty, Wloch i Litwy, ale jesli nie sa bucami – „buc”«o czlowieku zarozumialym i aroganckim»; Slownik Jezyka Polskiego – jak Pan, moze sie okazac, ze jest Pan najbardziej kosztownym w utrzymaniu bucem Unii Europejskiej.

Z tymi Pana 3 latami pobytu w wiezieniu za zniewazanie Prezydenta, celem unikniecia brutalizacji zycia publicznego stanowi Pan tez dla nas ogromne zagrozenie.

W korpusie sedziow nie brak wszak idiotow – patrz: strona 12, okolicznosci, w jakich jestem osmy rok scigany pod „patronatem” kolejnych Prokuratorow Generalnych i Rzecznikow Praw Obywatelskich – i ktorys z nich moze chciec sie Panu przypodobac.

Gdybyscie Panstwo, Pan Prezydent razem z prezydenckimi prawnikami, uznali, ze uzytymi przeze mnie w niniejszym pismie wobec Pana okresleniami zniewazylem i/lub znieslawilem, i zamierzali zlozyc jakies zawiadomienie,uprzejmie prosze, przygotujcie sie Panstwo – przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci dobrze do sprawy przeciwko mnie. Ostatnio bowiem ja, osmy rok scigany, tj. oskarzony, skazany i znowu oskarzony, ratowac musialem wizerunek i status: trzech sedziow Sadu Okregowego w Rzeszowie, SSO Piotra Moskwy, SSO Andrzeja Borka, SSR del. do SO Marcina Swierka, Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, Zastepcy Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda i prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczyslawa Tabora oraz trzech sedziow Sadu Najwyzszego, SSN Jerzego Grubby, SSN Barbary Skoczkowskiej, SSA del. do SN Henryka Komisarskiego.

Wizerunek, bo ich sedzia Sadu Rejonowego w Debicy Beata Stoj – w 2012 r. powolana przez ministra sprawiedliwosci Jaroslawa Gowina na prezesa Sadu w Debicy – oraz Prokurator Prokuratury Rejonowej Krakow – Srodmiescie Wschod Krystyna Kowalczyk zaprezentowaly jako calkowicie pozbawionych zdolnosci do prawidlowego rozumowania. Status, bo ich dwie wyzej wymienione funkcjonariuszki publiczne instytucji wymiaru sprawiedliwosci najnizszego szczebla uczynily przestepcami.

Otoz sedzia Beata Stoj wydala w dniu 14 czerwca 2013 r. postanowienie, w ktorym podala, ze wyzej wymienionych 9 sedziow i prokuratorow uchylilo /sedziowie/ lub spowodowalo uchylenie /prokuratorzy/ prawomocny, skazujacy mnie wyrok sedziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. w zakresie 16 czynow, ktorych karalnosc ustala … przed wydaniem przez wyzej wymienionych sedziow wyrokow wznowieniowych.

Innymi slowy, prezes Sadu Rejonowego w Debicy Beata Stoj uznala – przy udziale Prokuratora Rejonowego dla Krakowa-Srodmiescia Wschod Krystyny Kowalczyk – ze wyzej wymienionych 9 prokuratorow i sedziow po to uchylilo wspolnym wysilkiem skazujacy mnie wyrok, zeby mnie sedzia Beata Stoj mogla scigac za czyny, ktorych karalnosc ustala. Co czyni sedzia Beata Stoj od … prawie trzech lat, w tym czasie miedzy innymi:

  1. wydawszy dwukrotnie /15.03.2011 r. i 29.06.2012 r./ postanowienie w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym, w tym polecenie bieglym sadowym lekarzom psychiatrom, zeby na podstawie wynikow moich badan psychiatrycznych przeprowadzonych w 2013 r. wydaly opinie, czy ja bylem zdrowy psychicznie w okresie styczen 2003 r. do wrzesien 2005 r.,

  2. uznawszy mnie za niepoczytalnegood stycznia 2003 r. do chwili obecnej – i z tego powodu wydala w dniu 16.04.2012 r. zarzadzenie w przedmiocie wyznaczenia mi obroncy z urzedu,

  3. wydawszy Policji nakaz zatrzymania mnie w niedziele 6 stycznia 2013 r. w mieszkaniu mojej matki i doprowadzenia na badania psychiatryczne do Szpitala im. dr. J. Babinskiego w Krakowie; nie bylem w tym dniu u matki; ciekaw jestem, po co bylem sedzi Beacie Stoj potrzebny w szpitalu psychiatrycznym w niedziele …

  4. zawiadomiwszy mnie dwukrotnie – zawiadomienia z dnia 25 marca 2013 r. i 20 maja 2013 r. – ze mnie zamierza umiescic w areszcie; pismem z dnia 24 maja 2013 r. /sygn. PG VII G 051/50/13/ prokurator Prokuratury Generalnej Janina Szmuda-Wieckowska wyjasnila mi, ze sedzia Beata Stoj zamierza mnie umiescic w areszcie celem poddania badaniu sadowo-psychiatrycznemu.

Jak nie wiezienie, to szpital psychiatryczny, jak nie szpital psychiatryczny to areszt … Rzeczpospolita Polska, demokratyczne panstwo prawne urzeczywistniajace zasady sprawiedliwosci spolecznej – art. 2 Konstytucji.

To przeciez calkiem, jak za komuny!
Chyba nawet gorzej. Mam 55 lat, spedzilem zatem troche lat w komunie i nie slyszalem o czyms takim. W dodatku przestepca uczynil mnie
za slowa o nim Rzecznik Praw Obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll.

No tak, „za komuny” nie bylo Rzecznika Praw Obywatelskich, nie mial kto uwazac sie za zniewazanego.

Co zabawne – chociaz lepszym okresleniem bedzie chyba … tragikomiczne – wyzej wymienione postanowienie sedzi Beaty Stoj z dnia 14 czerwca 2013 r. uznaly:

  1. Zastepca Prokuratora Rejonowego dla Krakowa- Srodmiescia Wschod Edyta Fraczek-Padol za sluszne, o czym mnie zawiadomila pismem z dnia 14 czerwca 2013 r. /sygn. II K 854/10/,

  2. rzecznik prasowy Prokuratury Okregowej w Krakowie prokurator Boguslawa Marcinkowska za – jak podala w e-mail’u z dnia 17 czerwca 2013 r. do red. Krystyny Gorzynskiej z portalu „Nowy Ekran”: „W tym przypadku prokuratura nie bedzie skarzyctej decyzji, gdyz postanowienie Sadu jest zgodne ze stanowiskiem, ktoreprezentowala prokuratura w czasie posiedzenia Sadu. Oceniamy te decyzjeSadu jako sluszna i zgodna z naszym stanowiskiem oraz z obowiazujacymi w tym przepisami prawa i orzecznictwem. Boguslawa Marcinkowska Rzecznik Prasowy PO w Krakowie”

Wprawdzie Sad Najwyzszy – Izba Karna w skladzie: SSN Jozef Szewczyk, Andrzej Deptula, Andrzej Siuchninski przekazal postanowieniem z dnia 27 pazdziernika 2006r. /sygn. akt: IV KO 44/06/ sprawe przeciwko mnie do rozpoznania Sadowi Rejonowemu w Debicy przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci, ale uznawszy, ze bedzie lepiej dla wymiaru sprawiedliwosci jesli nie uprawomocni sie postanowienie sedzi Beaty Stoj z dnia 14.06.2013 r., ktorym zaprezentowala wyzej wymienionych 9 sedziow i prokuratorow jako pozbawionych zdolnosci do prawidlowego rozumowania i uczynila z nich przestepcow, ktorzy niedopelnili obowiazkow, przekroczyli uprawnienia i dzialali na szkode mojego interesu powodujac sciganie mnie przez ponad 2 lata, tj. do dnia 14.06.2013 r. za 16 czynow, ktorych karalnosc ustala – wedlug sedzi Beaty Stoj – przed dniem 15 wrzesnia 2010 r., zaskarzylem to, rzekomo sluszne, zgodne z prawem i orzecznictwem postanowienie. Znowu mialem racje. W dniu 27 sierpnia 2013 r. Sad Okregowy w Rzeszowie uchylil postanowienie sedzi B. Stoj z dnia 14 czerwca 2013 r. Uratowalem – przez wzglad na dobro wymiaru sprawiedliwosci! – honor i status osob nie karanych 9 sedziom i prokuratorom.

Gdy mi niezawisla sedzia Beata Stoj przysle – przy udziale niezaleznej prokurator Krystyny Kowalczyk – nastepne wezwanie na badania psychiatryczne, albo do stawiennictwa w areszcie celem poddania mnie badaniu sadowo-psychiatrycznemu, bedzie Pan pierwsza osoba, ktorej dorecze jego kopie. Gdyby mnie Pan, laskawy dla przestepcow i chroniacy Prezesa Rady Ministrow Donalda Tuska przed statusem takowego, ulaskawil w 2010 roku, mialbym to – i moich troje dzieciojcze pieciorga dzieci, za soba.

Z podanych w niniejszym pismie oraz w pismie z dnia 12 wrzesnia br. do Pierwszej Damy /Zalacznik 1/ przyczyn, a takze z powodow podanych przez redaktora Tomasza Kontka, podoba mi sie jego pomysl. Zlikwidujmy urzad Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Po co nam taki urzad?”

Zrodlo : Tomasz Kontek, „Polityczny teatrzyk z konstytucja w tle”; „Fakt”, 21 grudnia 2012 r., s. 2

Po co nam taki jak Pan, kosztujacy nas 175 mln zl rocznie Prezydent, ktory chce rodakow na trzy lata do wiezienia wsadzac za slowa o nim.

Nie watpie, ze z pomyslem red. Tomasza Kontka zgodza sie wszyscy politycy, ludzie czynu. Tylko nielicznym imponowac moze zajecie tak – w zgodzie ze stanem faktycznym – opisane przez publicyste „Faktu”:

Wystarczy od czasu do czasu sie pokazac, usmiechnac, powiedziec kilka okraglych zdan, w czym prezydent Komorowski jest mistrzem … Na wiele wiecej konstytucja prezydentowi zreszta nie zezwala.”

Zrodlo : Tomasz Kontek, „Polityczny teatrzyk z konstytucja w tle”; „Fakt”, 21 grudnia 2012 r., s. 2

Jest jeszcze jeden, argument … Dla Pana Polska jest przeciez bardzo wazna:

Dla kogo Polska jest najwazniejsza?

Dla Bronislawa Komorowskiego.

W drugiej debacie prezydenckiej marszalek sejmu uzyl tego slowa 53 razy, najwiecej.”
Zrodlo : Mariusz Cieslik,„Czego nie slychac”; Newsweek, 11.07.2010r, s. 24

Skoro red. Tomasz Kontek pyta slusznie z lamow gazety codziennej o najwiekszym w Polsce nakladzie: „Po co nam taki urzad?”, skoro nie ma zadnego pragmatycznego argumentu uzasadniajacego funkcjonowanie urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, skoro jego funkcjonowanie kosztuje rocznie 175 mln zl, a prezydentem moze zostac nawet – jesli zainwestuja w jego promocje – cham, buc ipozer zatroskany wylacznie o wlasny i swojego srodowiska interes,skoro idac tropem osobnikow jak Zyd ortodoks radykalny prof. dr hab. Andrzej Zoll chce nas Pan kryminalizowac w tym nawet umieszczac w wiezieniu na 3 lataza slowa o Panu, niech Pan, w trudnych dla Polakow czasach wystapi z inicjatywa ustawodawcza w sprawie likwidacji urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Moze kiedys stac nas bedzie na wrocenie do drogiego w utrzymaniu jego samego i jego „dworu” straznika zyrandola. Teraz nie pora na kosztowne fanaberie. Trzeba usuwac – w tym zaciskajac pasa – skutki trwajacej w Polsce od listopada 2007 r. parady blagierow.

W zwiazku z powyzszym wnosze i informuje, jak na wstepie.

Na wypadek, gdyby Glowny Specjalista w Kancelarii Prezydenta Pani Magdalena Kycia, zamierzala mi odpowiedziec, ze Prezydent nie rozpozna sprawy zgloszonej niniejszym pismem ze wzgledu na jego zniewazajaca Prezydenta tresc, uprzejmie wyjasniam, ze bylo by to w sprzecznosci ze stanowiskiem Prokuratury Rejonowej Warszawa Srodmiescie, ktora uznala, ze nazywajac Pana chamem, bucem i pozerem, nie zniewazylem.

Odpowiedzi Glownego Specjalisty, ze Pan Prezydent postanowil nie rozwazyc mozliwosci rozpoznania zlozonych przeze mnie wnioskow – patrz: strona 9 – nie zaakceptuje i skieruje wniosek do marszalka Sejmu Ewy Kopacz o zarzadzenie przez Sejm referendum ogolnokrajowego w sprawie likwidacji urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Poniewaz to publicysta „Faktu” red. Tomasz Kontek posiada „prawa autorskie” do pomyslu zlikwidowania urzedu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, niniejsze pismo zanim do Pana, wysle do niego. Zeby sie utwierdzil w przekonaniu, jak bardzo ma racje.

dr Zbigniew Kekus

Zalaczniki:

  1. Pismo Z. Kekusia z dnia 12 wrzesnia 2013 r. do Anny Komorowskiej

  2. Biuro Poselskie Posla Bronislawa Komorowskiego, pismo Posla B. Komorowskiego z dnia 23 lutego 2010r. do Ministra Sprawiedliwosci Krzysztofa Kwiatkowskiego

  3. Wawrzyniec Smoczynski, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

  4. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listow i Opinii Obywatelskich, sygn. 060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku Glownego Specjalisty Magdaleny Kycia

  5. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listow i Opinii Obywatelskich, sygn. 060/3370/42/12/KM, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 roku Glownego Specjalisty Magdaleny Kycia

  6. Prawo i Sprawiedliwosc, pismo z dnia 27 pazdziernika 2011 r. Prezesa Prawo i Sprawiedliwosc Jaroslawa Kaczynskiego

  7. Pismo Z. Kekusia z dnia 10 wrzesnia 2013 r. do marszalka Sejmu Ewy Kopacz, marszalka Senatu Bogdana Borusewicza, Prezydenta B. Komorowskiego

  8. Tomasz Kontek, „Polityczny teatrzyk z konstytucja w tle”; „Fakt”, 21 grudnia 2012 r., s. 2

1 „Porazka i wtopa – to tylko te lagodne okreslenia, ktore padly z ust Donalda Tuska (53 l.) po prezentacji komitetu honorowego Bronislawa Komorowskiego. Premier nie wytrzymal i zdenerwowany wyszedl z warszawskich Lazienek, bo zamiast wielkiego show poparcia znanych artystow i gwiazd dla kandydata PO zobaczyl m.in. wystapienia Andrzeja Wajdy (84l.) i Wladyslawa Bartoszewskiego (88l.), ktorzy w niewybredny sposob atakowali Jaroslawa Kaczynskiego. – Jak mamy miec takie wtopy, to od razu zrezygnujmy. Co wy, ludzie, robicie! mial powiedziec do swoich wspolpracownikow premier po niedzielnej prezentacji komitetu honorowego. Donalda Tuska najbardziej zdenerwowaly wystapienia Wajdy, Bartoszewskiego oraz wiersz satyryka Majewskiego. Pierwszy wypowiedzial „wojne domowa”, drugi zaatakowal „hodowce zwierzat futerkowych”, a trzeci zakonczyl swoj wiersz slowami: „Charyzme zbyt czesto maja psychopaci, wiec bronmy Bronka. Naszego. Normalnego”. Media i opozycja od razu odebraly te wypowiedzi jako atak na Jaroslawa Kaczynskiego. – Nie tak mialo byc! Przedstawienie 160 osob z komitetu honorowego mialo pokazac Polakom, ze ludzie znani z wielu srodowisk, popieraja naszego kandydata. A przeslanie poszlo takie, ze to PO atakuje – przyznaje jeden z bliskich wspolpracownikow Tuska. – Szef bardzo sie zdenerwowal na sztabowcow, ktorzy przygotowali cala impreze – dodaje. Premier zreszta nie kryl zdenerwowania i wyszedl z Lazienek, komentujac podniesionym glosem: To byla porazka! Ile jeszcze?!” – Zrodlo: SUD, „Tusk wsciekly na Bartoszewskiego – slowa profesora wyprowadzily premiera z rownowagi”; „Fakt”, 19 maja 2010r., s. 7

2 j.w.

3 j.w.

4 Zycie Wladyslawa Bartoszewskiego (88l.) jest w niebezpieczenstwie. Tak uznalo Biuro Ochrony Rzadu, ktore przyznalo mu roslego funkcjonariusza. Po wystapieniu ministra w Kancelarii Premiera, w ktorym poparl Bronislawa Komorowskiego (58 l.), Bartoszewski zaczal dostawac listy z pogrozkami i wyzwiskami. 16 maja Bartoszewski wyglosil w warszawskich Lazienkach Krolewskich przemowienie, w ktorym poparl Bronislawa Komorowskiego (58 l.), a obrazil Jaroslawa Kaczynskiego (61 l.). Komorowskiego nazwal ojcem rodziny, a Kaczynskiemu wytknal, ze „ma jedynie doswiadczenie w hodowli zwierzat futerkowych”. Od tego czasu na jego biurko trafilo ponad sto listow z pogrozkami (…) – Przeanalizowano material przedstawiony przez kancelarie. Szef BOR uznal, ze zagrozenie jest na tyle powazne, ze w porozumieniu z szefem MSWiA zdecydowal sie przyznac ochrone – mowi mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR.” – Zrodlo: „Ktos grozi Bartoszewskiemu! Dostal rzadowa ochrone”; „Fakt”, 16 czerwca 2010r. 2010r., s. 7

5 Gdy kreujacy nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze najwiekszej ogladalnosci – w niedzielne przedpoludnie, gdy telewizje ogladaja dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie sniadanie mistrzow , powiedzial:

Jesli liberalowie PiS-owscy przystapiliby do Platformy, mielibysmy,kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie sniadanie mistrzow”, TVN, 14 listopada 2010 r./, Mariusz Cieslik perswadowal czytelnikom „Newsweeka”, ze Marcin Meller wcale nie jest chamem lecz inteligentem. Sporzadzil mowe obroncza, ktorej nadal tytul „O wyzszosci k … nad kuzwa” i w ktorej powolal sie nawet na … Jana Kochanowskiego. Obwiescil: „Wiem, ze sie teraz naraze na oskarzenie, ze popieram schamianie polszczyzny, ale naprawde k … Mellera zupelnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przyklady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodza, ze trafnie uzyty wulgaryzm jest doskonalym instrumentem opisu swiata . (…) Dawne elity ulegaja erozji i przestaja obowiazywac inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupelnie zaniklo poczucie jezykowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucic k …, cwiercinteligenci rzucaja kuzwami .” – Zrodlo: Mariusz Cieslik, „O wyzszosci k … nad kuzwa”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12

6 „§ 1. Kazdy dowiedziawszy sie o popelnieniu przestepstwa sciganego z urzedu ma spoleczny obowiazek zawiadomic o tym prokuratora lub Policje. Przepis art. 191 § 3 stosuje sie odpowiednio.

§ 2. Instytucje panstwowe i samorzadowe, ktore w zwiazku ze swa dzialalnoscia dowiedzialy sie o popelnieniu przestepstwa sciganego z urzedu, sa obowiazane niezwlocznie zawiadomic o tym prokuratora lub Policje oraz przedsiewziac niezbedne czynnosci do czasu przybycia organu powolanego do scigania przestepstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarzadzenia, aby nie dopuscic do zatarcia sladow i dowodow przestepstwa.”

Plusieurs types prix viagra avec ordonnance de controles sont effectues par les laboratoires de l’ANSM pour verifier vente de viagra en europe la qualite des medicaments generiques.
On constate que plus l’homme acheter du kamagra pour femme prend de l’age, moins ses erections sont fermes et plus la periode de repos necessaire entre les erections prix du propecia pharmacie est longue.
Comme la femme est tres sensible emotionnellement apres l’accouchement, si son conjoint lui fait prix viagra part de sa baisse de desir, il se achat de viagra quebec peut qu’elle le prenne moins bien.

Officiellement, achat en ligne viagra ce baiser est reste longtemps acheter cialis en ligne tabou.
Toutefois, de nombreuses autres formes de violences, moins aisement identifiables et tout aussi devastatrices pour le psychisme, si ce n’est plus, ne sont pas reconnues et qualifiees comme telles. Les filles adorent qu’on s’interesse a elles d’une facon legere rappelle Alexandre Roth. gonorrhoeae peuvent se compliquer d’une epididymite chez l’homme, une endocervicite, endometrite ou salpingite chez la vente kamagra achat kamagra generique femme [5]. les personnes avec un handicap, intellectuel ou mental, sont-elles sexuees ? Cette nourriture est par la suite integree a la personne. Le depute n’est pas oppose prix viagra canada propecia pas cher france a l’idee de participer aux assises, pour ecouter uniquement. Mais votre partenaire peut se sentir plus a l’aise si votre sexe est epile. Etant donne ci-dessous sont quelques conseils sur l’alimentation equilibre, qui peut aider a ameliorer vos troubles d’erection.
Il est levitra prix pharmacie tres difficile d’etablir une meilleur vente cialis solution miracle a la dyspareunie puisque chaque cause a son traitement.
Les aspirateurs, balais et chiffons seraient-ils l’arme levitra 20mg generique choc d’une vie de prix viagra pharmacie lyon couple epanouie ?
Les hommes presentant des percages Prince Albert pourraient connaitre vente levitra original certains problemes de flux et ou commander du levitra de direction urinaire puisque le bijou passe par l’uretre.
Il tasso comprare propecia online di successo di medicine per uso orale per ED e molto alto, superiore al 90%; tuttavia persone diverse hanno bisogno propecia acquisto di dosi diverse per ottenere risultati ottimali.
I doggers, prima di uscire all’aria aperta si incontrano su internet dove stabiliscono luogo e ora degli comprare cialis milano appuntamenti, regole del gioco e priligy generico tutto il resto.
Sildenafil rafforza l’effetto antiaggregante acquisto cialis generico online vendita viagra italia line del nitroprussiato di sodio.
Il cialis on line pharmacies terzo tipo e caratterizzato acquistare cialis generico in farmacia dalla volonta di provocare un dolore fisico o spirituale.
L’andamento della spesa nei primi mesi del 2014 e comprare viagra generico online influenzato dal calo del kamagra generico acquisto on line valore medio netto delle ricette (-3,4%):
Tuttavia, i conducenti che hanno superato il primo esame puo respirare generico de viagra en farmacias facile, perche, come affermato Reguant, la percentuale di persone che perdono la licenza e molto piccolo, perche sono molto controllato nelle riviste e, inoltre, sono molto coscienzioso e professionale a questo proposito e di priligy prezzo cura.
Dopo l’atto sessuale propecia online membro ritorna allo stato normale farmacias online propecia rilassato.
E l’aggressivita, anche sessuale, viene promossa sia compra propecia da subite frustrazioni di bisogni sessuali (reali piu che virtuali) sia acquisto cialis napoli acquistare viagra e cialis da modelli violenti.
Usare levitra ricetta medica cialis compra insieme il levitra costo levitra e alfabloccanti e controindicato.
Pour la plupart des hommes, prix viagra en pharmacie france achat viagra europe il est de 50 mg, mais, en fonction de l’efficacite et de la tolerance, la dose peut etre augmentee a achat viagra en france 100 mg ou reduite a 25 mg.
Dalla sua introduzione propecia farmacia online sul mercato del marchio originale viagra ed e comprare cialis palermo sinonimo di qualita prezzo cialis in svizzera ed efficienza.
D’ailleurs, cela permet a chacun des partenaires de reflechir achat viagra ligne avis aux propos de l’autre vente levitra et de priligy achat en ligne revenir pour dialoguer.
Il viagra generico en farmacia viagra e indicato per tutti gli uomini che non riescono ad avere comprare kamagra generico o a mantenere un’erezione sufficiente a completare un rapporto sessuale, tuttavia affinche si ottenga un’erezione e necessario che vi sia stimolazione dove comprare il cialis on line sessuale.
Sa dualite provenait du fait qu’elle aimait le plaisir sexuel, mais les viagra generique doctissimo caresses viagra en ligne pas cher d’un homme, aussi cialis pas cher aimant soit-il, eveillait en elle un sentiment de fermeture et de resistance.
Questa descrizione contiene informazioni importanti quali levitra 10 mg gli effetti, propecia on line effetti collaterali e venta viagra farmacias sin receta la corretta assunzione del prodotto.
Je ne connais pas les statistiques acheter viagra mexique exactes, mais je achat viagra pfizer sais tres bien que la majorite d’entre nous l’a deja fait acheter cialis pharmacie ligne :
Compra online senza prescrizione medica e una viagra vendita ricetta medica grande viagra naturale farmacia senza ricetta viagra generico dove comprare opportunita per molti uomini.
Autrement dit, les femmes levitra medicament recourent moins que les hommes achat cialis avis au site securise vente cialis reseau par defaut.
La sessualita cialis soft tabs nella seconda meta della vita poi, aiuta a ritrovare la voglia di vivere e condividere, di amare in maniera piu pura, esperta e consapevole, libero cialis si puo acquistare in farmacia da condizionamenti sociali e comprare kamagra generico familiari.
Les parents associent l’enfant aux decisions qui le concernent selon son age et son degre achat securise de viagra prix du viagra en espagne de maturite.
C’est bon a savoir viagra sur internet prix viagra doctissimo au moment de vos achats !
I acquistare viagra in slovenia materiali di cui le protesi sono costituite sono perfettamente biocompatibili, per cui non vi prezzo del viagra in farmacia e il rischio di rigetto.
Per riservare tutte le proprieta utili del pesce, dove comprare viagra o cialis si consiglia di servirlo dove acquistare viagra on line bollito.