Jak prokurator rejonowy Małgorzata Lipska z prokurator Dorotą Baranowską interesu ferajny, w tym psychopatki sędzi Beaty Stój bronią

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

To, czego ja z moją rodziną doświadczamy dziesiąty rok ze strony prokuratorów i sędziów może stać się udziałem każdego z Państwa, gdy nie zgodzicie się na wyrządzanie krzywdy Państwu lub Państwa bliskim, w tym nawet dzieciom bo ich także dzicz nie oszczędza, przez funkcjonariuszy w służbie publicznej.

Treść niniejszego e-mail’a stanowi kontynuację informacji wysłanych przeze mnie do Państwa wcześniej. Informowałem Państwa między innymi o tym, w jaki sposób gromada piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie razem z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Andrzejem Zollem i jego małżonką adw. Wiesławą Zoll oraz trzódką prokuratorów z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód i sędzią Sądu Rejonowego w Dębicy Tomaszem Kuczmą „przetransformowała” mnie, wcześniej przez 10 lat pracownika naukowo-dydaktycznego Akademii Ekonomicznej w Krakowie – obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – potem przez kilkanaście lat zajmującego kierownicze stanowiska w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych, w bezrobotnego żebraka.

Gdy im udowodniłem ich moralną degrengoladę i fachową ignorancję, właściwymi im metodami, z każdym miesiącem zyskując kolejnych sprzymierzeńców kontynuują ich dzieło niszczenia mnie. Tym razem ich celem jest umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.

Ponieważ nie radzą sobie w inny sposób, chcą to uczynić – prokuratorzy Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza oraz sędziowie Sądów krakowskich – na etapie prowadzonego przeciwko mnie postępowania przygotowawczego.

Zaprezentuję Państwu, jak do niego doprowadziła sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, jak ona sama zaprezentowała jej potencjał intelektualny w osobiście sporządzonym przez nią dokumencie oraz jak go ocenił w dniu 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

Przedstawię Państwu także, jak nowa od kilku tygodni Prokurator Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Małgorzata Lipska utwierdza mnie w przekonaniu, że prokuratorzy, po moich z nimi doświadczeniach od listopada 2005 r., nie są mnie już w stanie niczym zaskoczyć, że działają według tych samych schematów.

Zaprezentuję Państwu jedną z najpowszechniej stosowanych przez prokuratorów i sędziów metod obrony przed konsekwencjami dla nich dowiedzenia im naruszenia prawa.

Mnożą zarzuty. Zakładają sprawy.

Celem przekonania Państwa do słuszności mojego stanowiska, że w sytuacjach zagrożenia prokuratorzy i sędziowie posługują się zawsze tymi samymi kilkoma metodami, dokonam analizy pisma do mnie prokurator Małgorzaty Lipskiej z dnia 15 czerwca 2015 r. – Załącznik 11. Przeprowadzę ją w oparciu o materiał dowodowy będący w dyspozycji prokurator M. Lipskiej w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje od maja 2014 r. kierowana obecnie przez nią Prokuratura.

Być może zaprezentowanymi dowodami przekonam Państwa do słuszności mojego stanowiska, zaprezentowanego przeze mnie pismem skierowanym w dniu dzisiejszym do prokurator M. Lipskiej oraz do jej podwładnej, prokurator Doroty Baranowskiej, że jeśli w związku ze sprawą, którą przeciwko mnie razem prowadzą – D. Baranowska jako referent, M. Lipska jako nadzorująca postępowanie prowadzone przez D. Baranowską – zostanę umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, natychmiast po umieszczeniu mnie w nim rozpocznę protest głodowy.

Na początek jednak zaprezentuję, czego wymaga od każdego prokuratora i każdego sędziego ustawodawca:

„Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy

i doświadczenia życiowego.”

Artykuł 7 Kodeksu postępowania karnego

Czego mamy prawo oczekiwać ze strony funkcjonariuszy publicznych, którzy decydują o naszych losach?

Posiadania zdolności do prawidłowego rozumowania i korzystania z niej na potrzebę umacniania poszanowania prawa.

A tak wygląda rzeczywistość…

xxx

W dniu wczorajszym odebrałem pismo sporządzone w dniu 15 czerwca br. przez nową – od czerwca br. – Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzatę Lipską – Załącznik 11: „Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza /adres – ZKE/ 2 Ds. 542/14 Kraków, dnia 15.06.2015 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana liczne pisma skierowane drogą mailową bezpośrednio do tut. Prokuratury lub za pośrednictwem Prokuratury Apelacyjnej, Prokuratury Okręgowej w Krakowie z dnia 04.05.2015 r. 05.05.2015, 14.05.2015 r. 18.05.20915 r. 22.05.2015 r. Informuję, że zawarte w nich treści i informacje były już przedmiotem analizy i odpowiedzi udzielonej przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Krowodrza. W całej rozciągłości podtrzymuję prawną ocenę tych pism.

W szczególności nie znajduję podstaw do wystąpienia z wnioskiem do Sądu o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Odwoławczy z dnia 10.04.2014 r. Sygn.. IV Kz 781/14. Wbrew Pana twierdzeniom przedmiotowe postanowienie nie jest obarczone bezwzględną przyczyną odwoławczą polegającą na pozbawieniu Pana prawa do obrony. Ta kwestia (pozbawienie prawa do obrony) była już rozpoznana w postępowaniu Ra 051/4/14 jako skarga na czynność prokuratora referenta. Odpowiedź została do Pana skierowana w dniu 02.12.2014 r.

Natomiast obszernie opisana przez Pana wersja wydarzeń z dnia 05.05.2014 r. Będąca przedmiotem postępowania sygn.. 2 Ds. 542/14 stanowi polemikę ze zgromadzonym materiałem dowodowym do czego ma Pan prawo.

Wszystkie Pana pisma są wnikliwe analizowane i dołączane do akt postępowania i będą przedmiotem oceny przez prokuratora referenta. Prokurator Rejonowy Małgorzata Lipska”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismo Prokuratora Rejonowego dla

Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej z dnia 15 czerwca 2015 r. – Załącznik 11

Poinformowała mnie Prokurator Małgorzata Lipska, że ona oraz jej podwładna, prokurator Dorota Baranowska analizują, w tym nawet wnikliwie treści moich pism oraz zawarte w nich informacje.

Poinformowała mnie także, że w całej rozciągłości podtrzymuje prawną ocenę moich pism, której dokonała jej poprzedniczka na stanowisku Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Agata Chmielarczyk-Skiba oraz poświadczyła, że kwestia pozbawienia mnie możności skorzystania z prawa do obrony była już rozpoznana jako skarga na czynność prokuratora referenta /prokurator Bartłomiej Legutko – ZKE/.

Czego brak w piśmie prokurator Małgorzaty Lipskiej, to potwierdzenia, że ona zapoznała się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie przeciwko mnie w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

Wcale go nie trzeba wnikliwie analizować. Wystarczy się z nim zapoznać, pobieżnie choćby – byle ze zrozumieniem – przeczytać zeznania, na podstawie których przedstawiono mi zarzuty, dokonać ich oceny zgodnie z wymaganiem ustawodawcy, tj. z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, żeby się domyślić, że… jest fizycznie niemożliwe popełnić w okolicznościach opisanych przez zgłaszających, czyn, za który po prokuratorze Bartłomieju Legutko i jego przełożonej Agacie Chmielarczyk-Skibie obecnie ścigają mnie prokurator Dorota Baranowsk z jej przełożoną prokurator Małgorzatą Lipską.

Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza prowadzi od dnia 6 maja 2014 r. postępowanie przeciwko mnie na podstawie zeznań złożonych w dniu 5 maja 2014 r. przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowania Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka

Wyżej wymienieni policjanci zatrzymali mnie w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 15:30 w wykonaniu Postanowienia z dnia 25 kwietnia 2014 r. sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój o zatrzymaniu mnie i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r., godz. 12:00 do Aresztu Śledczego w Krakowie na badania psychiatryczne, które przeprowadzić mieli wyznaczeni przez nią biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla oraz psycholog Ryszard Janczura.

Gdy mnie ok. godz. 16:00 przywieźli przed Komisariat Policji IV w Krakowie i gdy z nałożonymi na ręce kajdankami opuszczałem przedział dla osób zatrzymanych samochodu Fiat Ducato, tj., gdy zeskakiwałem z jego progu, potknąłem się i wpadłem na stojącego na wprost mnie policjanta. Wszyscy trzej w.w. policjanci rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.

A niespełna trzy godziny potem … złożyli zeznania, zarzucając mi, że ja próbowałem się uwolnić, a ta moja próba spowodowała obrażenia ciała sierż. sztab. Pawła Lewkowicza i sierż. sztab. Michała Doroby.

Policjanci najwyraźniej umówili się, że zeznają, iż ja celem samouwolnienia się kopnąłem kratę zabezpieczającą przedział dla osób zatrzymanych samochodu, którym mnie konwojowali.

Poza tym każdy przedstawił inną wersję zdarzenia. Według ich zeznań najbardziej pokrzywdzony, tj. uderzony kratą – nie do końca wiadomo, w co, bo i w tym przypadku zeznania się różnią – sierż. sztab. Paweł Lewkowicz stał w momencie zdarzenia … w dwóch różnych miejscach, tj. po prawej i po lewej stronie samochodu, a otwierający kratę w momencie jej rzekomego przeze mnie kopnięcia, st. post. Marcin Rak nie doznał najmniejszych choćby obrażeń, co poświadczył zeznając – Załącznik 4: „Ja nie odniosłem obrażeń, z tego co wiem sierż. Doroba i sierż. Lewkowicz odnieśli jakieś obrażenia, ale nie znam szczegółów,”

Nie daje to do myślenia ćwiczącym się godzina po godzinie, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku w prawidłowym rozumowaniu prokuratorom i sędziom.

Zapoznajcie się Państwo, uprzejmie proszę, z załączonymi do niniejszego e-mail’a:

1. postanowieniem z dnia 6 maja 2014 r. o przedstawieniu mi zarzutów oraz jego uzupełnieniem z dnia 25 sierp nia – Załącznik 1,

2. zeznaniami sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka – Załącznik 3, Załącznik 4, Załącznik 5. Przekonacie się, że każdy przedstawił w godz. 18:45 – 19:40 5 maja 2014 r. momentami całkiem inną wersję tego samego zdarzenia, do którego doszło w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 16:00.

Przekonacie się, że spośród trzech zupełnie różnych wersji tego samego zdarzenia, celem przedstawienia mi zarzutów prokurator Bartłomiej Legutko wybrał jedną, tę sierż. sztab Pawła Lewkowicza.

Mimo że pozostałe dwie – tj. sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka – całkowicie ją wykluczają, a do tego wielce się różnią pomiędzy sobą, sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas tak o nich napisały w Postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r. – Załącznik 10: „Po pierwsze zebrany w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że podejrzany Zbigniew Kękuś dopuścił się zarzucanego mu czynu. Świadczą o tym zeznania naocznych świadków zdarzenia z dnia 05 maja 2014 roku Pawła Lewkowicza, Marcina Raka oraz Michała Doroby, a także opinia sądowo-medyczna w zakresie doznanych obrażeń przez policjantów (k.73). Nie sposób stwierdzić, iż spójna i konsekwentna relacja tychże świadków, jest gołosłowna i nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości.

Osoby te jako funkcjonariusze publiczni, jasno i logicznie przedstawili przebieg zdarzenia, które miało miejsce w trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych. W obecnej chwili nie ma żadnych podstaw, by w całości odmówić im wiarygodności. A zatem niewątpliwie zachodzi duże prawdopodobieństwo dokonania przez Zbigniewa Kękusia zarzuconego mu czynu.”

To jest wersja sędzin i tej się trzymają.

Wersji, którą ja przedstawiłem – że się potknąłem i upadłem na policjanta – żadne z łącznie ośmiorga funkcjonariuszy publicznych, którzy są lub byli zaangażowani w sprawę przeciwko mnie… w ogóle nie bierze pod uwagę.

Ja nie twierdzę, że policjanci nie doznali obrażeń w związku ze zdarzeniem w dniu 5 maja 2014 r. Twierdzę, że doszło do nich z przyczyn, które ja podałem.

Nawiasem mówiąc, gdyby zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka potraktować za poświadczające rzeczywisty stan faktyczny, oraz za spójne i konsekwentne, to … każdy z nich poświadczył, że to sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak mnie… wyciągnęli z samochodu i powalili mnie na chodnik.

Prokurator Rejonowy Małgorzata Lipska poinformowała mnie pismem z dnia 15 czerwca 2015 r. – Załącznik 11: „Natomiast obszernie opisana przez Pana wersja wydarzeń z dnia 05.05.2014 r. Będąca przedmiotem postępowania sygn.. 2 Ds. 542/14 stanowi polemikę ze zgromadzonym materiałem dowodowym do czego ma Pan prawo.”

Informując mnie, że mam prawo przedstawić moją wersję zdarzenia skutkującego przedstawieniem mi zarzutów oraz że ona je traktuje jako polemikę, prokurator M. Lipska zapomina o obowiązku organów ścigania sprawdzenia tej wersji, w celu uczynienia zadość wymogowi art. 2 Kodeksu postępowania karnego: „§ 1. Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby: 1) sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności, (…) § 2. Podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne.”.

Po nowelizacji, od dnia 1 lipca 2015 r. pkt 1par. 2 k.p.k. brzmi: „(…) 1) sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba, której nie udowodniono winy, nie poniosła tej odpowiedzialności,”

Mnie nie udowodniono winy, a prokurator Bartłomiej Legutko, sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyna Kaczmara oraz sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas chcą mnie pozbawić wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.

Ponieważ są świadomi, że dowody zebrane przez prokuratora Bartłomieja Legutkę – tj. zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka – nie potwierdzają popełnienia przeze mnie przypisanego mi czynu, nie chcąc dopuścić do postępowania dowodowego przed sądem postanowili, że mnie umieszczą w szpitalu psychiatrycznym na etapie postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza.

Podkreślić należy, że SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas uważają, że poddanie mnie obserwacji w szpitalu psychiatrycznym nie jest pozbawieniem mnie wolności. W Postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r. podały – Załącznik 10: „Wreszcie zauważyć należy, iż poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej nie można oceniać, ani w kategoriach zastosowania środka zabezpieczającego, ani jako tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Nie jest to forma pozbawienia wolności, lecz jest to czynność procesowa o charakterze dowodowym.”

To stanowisko całkowicie sprzeczne z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego.

W uzasadnieniu do wyroku z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. akt SK 50/06, Trybunał Konstytucyjny podał: „Jedną z metod badawczych w psychiatrii jest badanie psychiatryczne połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym. Ustawodawca, dopuszczając wyraźnie możliwość jej stosowania dla potrzeb postępowania karnego, przekazał decyzję w tym zakresie do wyłącznej kompetencji sądu (art. 203 § 2 k.p.k.). Rozwiązanie to służy realizacji jednego z postulatów demokratycznego państwa prawnego, aby pozbawienie wolności osobistej następowało na mocy decyzji organu bezstronnego, niezależnego i niezawisłego. Poddanie obserwacji psychiatrycznej nie jest bowiem wyłącznie czynnością procesową o charakterze dowodowym, lecz stanowi działanie naruszające prawo do wolności osobistej.”

Jak mogą sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział Odwoławczy SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas nie znać w 2015 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed… 8 lat?

Nie znają go, ponieważ dla wielu spośród sędzin i prokuratorów, z którymi spotkałem się w ostatnich latach znajomość prawa jest ostatnią z kwalifikacji, którą posiadają.

Zamiast stosować prawo, stosują … taktyki jego obchodzenia.

Niektóre z nich, doskonale mi znane już od przełomu 2005 i 2006 roku już zdążyła zastosować wobec mnie nowa, od czerwca 2015 r., Prokurator Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Małgorzata Lipska w piśmie do mnie z dnia 15 czerwca 2015 r. – Załącznik 11.

Po raz pierwszy zetknąłem się z nimi w związku ze sprawą karną prowadzoną przeciwko mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan. Stosowali je wobec mnie jej przełożeni, a po wydaniu skazującego mnie – niesłusznego – wyroku, prokuratorzy i sędziowie, którzy za cel nadrzędny ich aktywności w służbie publicznej uznali niedopuszczenie do jego wzruszenia.

W dniu 2 czerwca 2004 r. ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie za pośrednictwem Internetu przestępstw na szkodę grupy sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Miałem je popełnić w związku z rozpoznawaną przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny od czerwca 1997 r. sprawą o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

Warto podkreślić, że sprawa o rozwód zakończyła się w dniu 10 kwietnia 2006 r., a sędziowie już w czerwcu 2004 r. zaplanowali, że mnie uczynią przestępcą.

Wspominam o tym ponieważ podobną taktykę stosuje wobec mnie obecnie prokurator Bartłomiej Legutko.

W dniu 5 listopada 2005 r. prokurator Radosława Ridan wydała postanowienie /sygn. 1 Ds. 112/04, następnie 1 Ds. 39/06/S/ o przedstawieniu mi zarzutów, którym zarzuciła mi, że wokresieodstycznia2003r.do maja lub września2005r.,wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

1. pkt.I,III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i wzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,

2. pkt II aktu oskarżenia – zniesławiłem/art.212§2kk/adwokataWiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.akt Sądu Okręgowego w Krakowie XICR603/04/,

3. pktXVII aktu oskarżenia – znieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,rzecznikaprawobywatelskichwosobiepiastującegotenurządAndrzejaZolla

4. pkt XVIII aktu oskarżenia -rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.

Ponieważ wiedziałem, że nie jestem sprawcą przypisanych mi czynów – nie ja założyłem strony www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl i nigdy nie miałem do żadnej z nich dostępu – natychmiast po otrzymaniu informacji o przedstawionych mi przez prokurator R. Ridan zarzutach, kierowałem skargi na nią do jej przełożonych, wnioski o jej wyłączenie oraz zawiadomienia o popełnieniu przez nią przestępstw niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego lub moich wtedy małoletnich dzieci interesu prywatnego.

Przełożeni prokurator Radosławy Ridan stosowali wtedy te same taktyki, z których obecnie korzysta prokurator Małgorzata Lipska i z których do maja br. korzystała jej poprzedniczka na stanowisku Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Agata Chmielarczyk-Skiba.

Zaprezentuję je Państwu.

Prokurator Małgorzata Lipska poinformowała mnie pismem z dnia 15 czerwca 2015 r. – Załącznik 11: „Wbrew Pana twierdzeniom przedmiotowe postanowienie nie jest obarczone bezwzględną przyczyną odwoławczą polegającą na pozbawieniu Pana prawa do obrony. Ta kwestia (pozbawienie prawa do obrony) była już rozpoznana w postępowaniu Ra 051/4/14 jako skarga na czynność prokuratora referenta.”

Prokurator M. Lipska opisała taktykę zastosowaną wobec mnie przez życzliwą prokuratorowi Bartłomiejowi Legutce jego poprzednią przełożoną prokurator Agatę Chmielarczyk-Skibę.

Polega na potraktowaniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego jako skargi, a tej z kolei uznaniu za bezzasadną.

Tego samego dnia 6 maja 2014 r., gdy mi przedstawiono podany wyżej zarzut /Załącznik 1/, prokurator B. Legutko uznał, że posiada uzasadnione wątpliwości co do mojej poczytalności i wydał dwa postanowienia:

1. „Postanowienie o powołaniu biegłych lekarzy psychiatrów”

2. „Postanowienie o powołaniu biegłego – zasięgnięciu opinii”

Termin moich badań wyznaczył na dzień … następny, tj. 7 maja 2014 r., godz. 12.00.

Był to ten sam termin, który wyznaczyła sędzia Beata Stój w rozpoznawanej przez nią sprawie do sygn. akt II K 407/13. Tych samych, co ona wyznaczył prokurator B. Legutko biegłych oraz to samo miejsce badań.

W dniu 6 maja 2014 r. skierował także wniosek o wyznaczenie mi obrońcy z urzędu.

Wskazać należy, że art., 79 § 1 k.p.k. stanowi: „W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.”

Artykuł 42.2 Konstytucji stanowi: „Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.”

Na podstawie zacytowanego wyżej prawa określonego w art. 42.2 Konstytucji:

1. Trybunał Konstytucyjny orzekł wyrokiem z dnia 17 lutego 2004 r., Sygn. akt SK 39/02, OTK 2004, Nr 2 poz. 7 – „Konstytucyjne prawo do obrony należy rozumieć szeroko, jest ono bowiem nietylko fundamentalną zasadą procesu karnego, ale też elementarnym standardemdemokratycznego państwa prawnego. Prawo to przysługuje każdemu od chwili wszczęciaprzeciwko niemu postępowania karnego (w praktyce od chwili przedstawienia zarzutów).”

2. Sąd Najwyższy podał w uchwale z dnia 20 września 2007 r., I KZP 26/07, Prok. i Pr., 2007, Nr 12 – „(…) Stwierdzić należy, że prawo do obrony jest fundamentalnym prawem obywatelskim gwarantowanym Konstytucją R. P. oraz przepisami konwencji międzynarodowych, które Polska podpisała i ratyfikowała, a które przez to stały się częścią wewnętrznego porządku prawnego (art. 8 ust. 2 Konstytucji R. P.). Przepis art. 42 ust. 2 Konstytucji R. P. gwarantuje każdemu przeciwko komu jest prowadzone postępowanie karne prawo do obrony, we wszystkich stadiach tego postępowania. W piśmiennictwie podkreśla się doniosłość tego uprawnienia, które w istocie swej jest ,,prawem do ochrony jednostki przed wszelkimi ingerencjami w sferę wolności i praw, jakim zagraża bądź ze swej natury powoduje proces karny. Jest to zatem prawo do obrony człowieka, a nie jego roli czy statusu w procesie karnym.”

Prawo do obrony przysługiwało mi zatem od dnia 6 maja 2014 r., bo wtedy przedstawiono mi zarzuty. Ponieważ także 6 maja 2014 r. prokurator B. Legutko nabrał uzasadnionych wątpliwości co do mojej poczytalności, było jego obowiązkiem zapewnić mi obrońcę z urzędu przed pierwszą z moim udziałem czynnością procesową.

Były nią wyznaczone przez prokuratora B. Legutkę na dzień 7 maja 2014 r. badania psychiatryczne i psychologiczne.

Zostałem na nie doprowadzony przez Policję.

Sąd wyznaczył mi jednak obrońcę dopiero w dniu 12 maja 2014 r.

Fakt ten poświadczyła Prokurator Rejonowy Agata Chmielarczyk-Skiba podając: w piśmie do mnie z dnia 2 grudnia 2014 r.: „W szczególności – prokurator Bartłomiej Legutko niezwłocznie po ujawnieniu okoliczności określonych w art. 79 § 1 pkt 3 wystąpił do Sądu o wyznaczenia Panu obrońcy z urzędu. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy zarządzeniem z dnia 12.05.2014r ustanowił dla Pana obrońcę z urzędu w osobie adw. Jarosława Piekar. W tym stanie rzeczy w dniu badania, które miało miejsce 7.05.2014r w/w obrońca nie był jeszcze ustanowiony. (…) Prokurator Rejonowy Agata Chmielarczyk-Skiba”

W związku z powyższym, pismem z dnia 23 listopada 2014 r. złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza zawiadomienie o niedopełnieniu przez prokuratora B. Legutkę przestępstwa niedopełnienia obowiązku określonego w art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

Prokurator Rejonowy Agata Chmielarczyk poinformowała mnie tym samym pismem z dnia 2 grudnia 2014 r., że moje zawiadomienie potraktowała jako skargę, a tę uznała za niezasadną: „Odpowiadając na Pana pismo z dnia 3 listopada 2014 r. stanowiące w swej istocie skargę na czynności prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza Bartłomieja Legutkę informuję, że przeprowadziłam analizę materiałów z postępowania przygotowawczego o sygnaturze 2 DS 542/14 pod kątem podnoszonych przez Pana w powyższym piśmie zarzutów odnoszących się do naruszenia przez prokuratora referenta w trakcie w/w postępowania Pana prawa do obrony. Po analizie materiałów uznaję powyższą skargę za niezasadną.”

W ten sposób prokurator B. Legutko uniknął odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązków, a ja z jego inicjatywy mam zostać umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

Tę samą taktykę zastosowała wobec mnie w 2006 roku ówczesna zastępca Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyna Kowalczyk.

Jak wspomniałem, po tym, gdy prokurator R. Ridan wydała w dniu 2 listopada 2005 r. postanowienie o przedstawieniu mi wymienionych wyżej zarzutów, wiedziałem, że nie jestem sprawcą czynów, za które mnie ściga.

Pismem z dnia 25 listopada 2004 r. złożyłem wniosek o jej wyłączenie.

Prowadząc od dnia 2 lipca 2004 r. postępowanie przygotowawcze przeciwko mnie, prokurator R. Ridan wysłała jednak w środku ferii świąteczno-noworocznych, w dniu 30 grudnia 2005 r. policjantów do mieszkania zamieszkiwanego przez moją byłą żonę razem z naszymi synami – nie mieszkamy razem, prokurator R. Ridan znała adres do korespondencji, ja odbierałem wszystkie kierowane do mnie przesyłki listowe – umundurowanych policjantów z poleceniem doręczenia Wezwania dla mnie do stawiennictwa w Prokuraturze. Policjanci wręczyli je jednemu z moich synów w obecności drugiego. Nie było nawet w kopercie.

Trzeba było widzieć moich synów, gdy mi następnego dnia wręczali to Wezwanie…

W związku z powyższym, pismem z dnia 10 stycznia 2006 r. złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prokurator R. Ridan przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na moją szkodę oraz na szkodę moich dzieci, w tym małoletniego dziecka.

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 7 lutego 2006 r. zastępcy Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk, w którym ta podała: „W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 10 stycznia 2006 roku skierowane do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, stanowiące w części skargę na nadzorującego postępowanie przygotowawcze o sygnaturze 1 Ds. 112/04/S /następnie 1 Ds. 39/06 – ZKE/ prokuratora i zawierające żądanie wszczęcia postępowania karnego przeciwko referentowi sprawy, prokuratorowi tut. jednostki /Radosława Ridan – ZKE/uprzejmie wyjaśniam, iż pismo Pana uznano za skargę na czynności prokuratora i przeprowadzono w tym zakresie stosowne postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego ustalono co następuje.

(…) Odnosząc się do zarzutów zawartych w Pana piśmie, dotyczących rzekomej „stronniczości” i „nieudolności” prokuratora referenta w prowadzeniu postępowania p-ko Panu, należy uznać, iż są one chybione i pozbawione jakichkolwiek podstaw. (…) Wobec powyższych ustaleń uznałam Pana skargę za niezasadną, a kierowane pod adresem prokuratora zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk za całkowicie bezpodstawne Z-ca Prokuratora Rejonowego Krystyna Kowalczyk”

Prawda, że ta sama taktyka…

xxx

Prokurator Małgorzata Lipska poinformowała mnie pismem z dnia 15 czerwca 2015 r. – Załącznik 11: „Informuję, że zawarte w nich treści i informacje były już przedmiotem analizy i odpowiedzi udzielonej przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Krowodrza. (…) Wszystkie Pana pisma są wnikliwe analizowane (…).”

Wnikliwie analizowali także moje pisma oraz akta sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie przez prokurator R. Ridan także jej przełożeni w 2005 i 2006 roku. W odpowiedzi na mój wnioski o jej wyłączenie, poinformowała mnie pismem z dnia 12 grudnia 2005 r. Prokurator Rejonowy Lidia Jaryczkowska: „Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód 1 Ds. 112/04/S Kraków, dnia 12 grudnia 2005 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ (…) W oparciu o analizę akt przedmiotowej sprawy nie ujawniłam żadnych okoliczności – przewidzianych przepisami art. 40 par. 1 pkt 1-4, 6 i 10 oraz art. 40 par 2 kpk, które z mocy prawa umożliwiałoby podjęcie decyzji o wyłączeniu. (…) Wniosek Pana nie zawiera żadnych przekonujących argumentów wskazujących na istnienie takiej wątpliwości, jak również analiza akt sprawy nie nasuwa zastrzeżeń co do obiektywizmu prokuratora prowadzącego postępowanie. Tym samym upoważnia mnie to do stwierdzenia, że Pański wniosek na uwzględnienie nie zasługuje. Niniejsza decyzja jest ostateczna i nie przysługuje na nią zażalenie. Prokurator Rejonowy Lidia Jaryczkowska”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód, sygn. akt 1 Ds. 112/04/S, pismo Prokuratora Rejonowego Lidii Jaryczkowskiej z dnia 12 grudnia 2005 r.

Analizował także następca prokurator Lidii Jaryczkowskiej na stanowisku Prokuratora Rejonowego Piotr Kosmaty.

W odpowiedzi na mój kolejny wniosek o jej wyłączenie poinformował mnie pismem z dnia 23 stycznia 2006 r.: „(…) Natomiast argumenty odnośnie wyłączenia prokuratora Radosławy Ridan, które Pan podał w swoich wnioskach, w oparciu o przeprowadzoną przeze mnie analizę akt sprawy, nie znajdują potwierdzenia. Sposób prowadzenia postępowania przez prokuratora Radosławę Ridan, nie nasuwa żadnych wątpliwości co do jej bezstronności. (…) Reasumując, uznaję, iż kolejny wniosek Pański nie zawiera żadnych przekonujących, obiektywnych argumentów wskazujących na istnienie wątpliwości co do bezstronności prowadzącego postępowanie prokuratora, i tym samym nie zasługuje na uwzględnienie. p.f. Prokuratora Rejonowego Piotr Kosmaty”

W dalszej części niniejszego e-mail’a przypomnę – informowałem już Państwa o tym – czym się te „analizy” skończyły. Dla mnie i dla prokurator R. Ridan.

xxx

Prokurator Małgorzata Lipska podała w piśmie z dnia 15.06.2015 r. – Załącznik 11: „(…) Informuję, że zawarte w nich treści i informacje były już przedmiotem analizy i odpowiedzi udzielonej przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Krowodrza. W całej rozciągłości podtrzymuję prawną ocenę tych pism.”

Oni się zawsze sobą – nawzajem, albo z samymi sobą – zgadzają.

W przypadku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokurator R. Ridan pismem z dnia 10 maja 2006 r. poinformował mnie Prokurator Rejonowy Piotr Kosmaty: „W odpowiedzi na Pana dwa kolejne wnioski – z dnia 10.04.2006 r. i 28.04.2006 r. – o wyłączenie prokurator Radosławy Ridan od prowadzenia postępowania sygn. 1 Ds. 39/06/S, uprzejmie informuję, iż w dalszym ciągu nie znajduję podstaw do wyłączenia wymienionej od niniejszej sprawy. (…)p.f. Prokuratora Rejonowego Piotr Kosmaty”

Pod nadzorem Prokuratora Rejonowego Lidii Jaryczkowskiej, jej następcy Prokuratora Rejonowego Piotra Kosmatego, zastępcy Prokuratora Rejonowego Krystyny Kowalczyk oraz p.f. zastępcy Prokuratora Rejonowego, w dniu 12 czerwca 2006 r., zamykając prowadzone od dnia 2 lipca 2004 r. postępowanie przygotowawcze, prokurator R. Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym przypisała mi wszystkie czyny, jak w w.w. Postanowieniu z dnia 2 listopada 2005 r. o przedstawieniu mi zarzutów.

W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym skazał mnie za wszystkie czyny, które przypisała mi prokurator R. Ridan.

A… kilka lat później, w kasacji wniesionej w dniu 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego od od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy, Prokurator Generalny Andrzej Seremet podał m.in.: „(…) Na żądanie Sądu Rejonowego w Dębicy portal Interia PL udzielił odpowiedzi, że strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., a użytkownik nie podał swoich danych osobowych, zaś portal Wirtualna Polska poinformował, że strona www.zgsopo.webpark.pl należy do Krzysztofa Łapaja w Warszawie /adres – ZKE/ (k.3098-3099 i 3183).

(…) Sąd Rejonowy w Dębicy w toku dalszego postępowania, na podstawie art. 394 § 2 kpk ujawnił dowody wskazane w akcie oskarżenia oraz pisma oskarżonego i pisma Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, w tym pismo z dnia 15 marca 2007 r. znajdujące się w aktach (k.2660-2664), podpisane przez Krzysztofa Łapaja, w którym jak wspomniano powyżej, była zawarta informacja, że Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych www.zgsospo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl, nie on je zakładał, ani też nigdy nie administrował.(…)W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.”

Sąd Najwyższy uznał kasację Prokuratora Generalnego za zasadną.

Tumany z prokuratorów Radosławy Ridan, Lidii Jaryczkowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk i Edyty Kuśnierz?

Oczywiście, że tumany.

Ale… prokurator Lidia Jaryczkowska to dzisiaj, od lat, Prokurator Okręgowy w Krakowie, Piotr Kosmaty to od lat „twarz” krakowskiej prokuratury, tj. rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, Krystyna Kowalczyk to od lat Prokurator Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód, a Edyta Kuśnierz pracowała w Okręgowej Prokuraturze Wojskowej w Warszawie. Może wciąż tam pracuje.

Nawet rzadko bezmyślnego tumana Radosławę Ridan awansowali do Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

I tylko ja… dalej, dziesiąty rok, ścigany na podstawie jej aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., w tym kierowany na obserwację psychiatryczną.

Z powodu aktu oskarżenia prokurator R. Ridan, a potem skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. dwukrotnie – z ING Banku Śląskiego S.A. i PLL LOT S.A. wyrzucono mnie z pracy. Nie pracuję od lutego 2009 r. Zmieniając status z oskarżonego w skazanego i z powrotem, ze zrujnowaną na rynku pracy opinią nie mam szans na zatrudnienie mnie przez jakiegokolwiek pracodawcą.

Tumany natomiast wciąż w służbie publicznej.

xxx

Prokurator Małgorzata Lipska zastosowała wobec mnie także taktykę umownie przeze mnie zwaną „polemika”. Podała w piśmie z dnia 15.06.2015 r. – Załącznik 11: „Natomiast obszernie opisana przez Pana wersja wydarzeń z dnia 05.05.2014 r. Będąca przedmiotem postępowania sygn.. 2 Ds. 542/14 stanowi polemikę ze zgromadzonym materiałem dowodowym do czego ma Pan prawo.”

Przedstawienie przeze mnie opisu zdarzenia z dnia 5 maja 2014 r., skutkującego przedstawieniem mi zarzutów to zdaniem Prokuratora Rejonowego Małgorzaty Lpiskiej… polemika.

Tę taktykę stosowało wobec mnie przez kilka lat około tuzina funkcjonariuszy publicznych, do których kierowałem wnioski o wzruszenie niesłusznie skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. Oto „ortodoksyjny” przykład jej zastosowania. W odpowiedzi na mój wniosek do Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. skazującego mnie wyroku poinformowała mnie prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie, delegowana do Ministerstwa Sprawiedliwości prokurator Elżbieta Szarek:

„Pana pisma stanowią wyraz dezaprobaty dla niekorzystnego rozstrzygnięcia i zawierają subiektywną, powtarzającą argumenty podnoszone w licznie kierowanej wcześniejszej korespondencji, polemikę z poczynionymi w sprawie ustaleniami faktycznymi dotyczącymi zwłaszcza przyjętej kwalifikacji prawnej.”

Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, Prokuratura Krajowa Biuro Postępowania Sądowego, sygn. akt: PR V 861 – 1995/08, pismo do Z. Kękuś z dnia 12 lutego 2009r. ELŻBIETY SZAREK prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie, delegowanej do Ministerstwa Sprawiedliwości, obecnie zatrudnionej w Departamencie Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej

Ileż to ja takich pism otrzymałem …

Ostatecznie skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy został uchylony w zakresie wszystkich przypisanych mi nim czynów. Uchyliły go – na moją korzyść – Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. i Sąd Najwyższy – na podstawie w.w. kasacji Prokuratora Generalnego – wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego, a Sąd Najwyższy rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego.

Wcześniej kolejni Prokuratorzy Generalni, Zbigniew Ćwiąkalski, Andrzej Czuma, Krzysztof Kwiatkowski i Andrzej Seremet informowali mnie, że w sprawie przeciwko mnie nie zachodzi przesłanka do wniesienia kasacji. Andrzej Czuma nawet dwa, a Andrzej Seremet trzy razy.

Wniesienia kasacji odmówiła mi nawet Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz.

Doprowadzenie przeze mnie po kilku latach walki o to do uchylenia skazującego mnie wyroku okazało się moim ogromnym błędem. Zdesperowani, bo pokonani przeze mnie, funkcjonariusze publiczni zastosowali wobec mnie najgroźniejszą z taktyk. Postanowili zaprezentować mnie jako osobę chorą psychicznie, niepoczytalną.

Taktykę tę zastosowała wobec mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, która po uchyleniu wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. rozpoznaje sprawę przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Tak uzasadniła jej stanowisko w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 6: „W toku prowadzonego postępowania po analizie pism składanych do akt przez oskarżonego, Sąd powziął wątpliwości co do jego stanu psychicznego. Zbigniew Kękuś w piśmie z dnia 9 kwietnia 2010 r. (k. 3644-3657, t. XXIII) zapowiadał popełnienie samobójstwa przez podcięcie sobie żył w siedzibie Prokuratora Generalnego, jeśli ten nie wyrazi zgody na spotkanie w terminie ustalonym przez oskarżonego, zaś w piśmie z dnia 28 lutego 2011 r. (k. 3583-3592, t. XXII) rozpoczęcie głodówki protestacyjnej (w kolejnym piśmie z dnia 8 marca 2011 r., k. 3607-3616, t. XXII, także przez dwóch jego synów) w przypadku niewydania w zakreślonym przez niego terminie prawomocnego wyroku uniewinniającego. Już wcześniej w pismach z dnia 9 grudnia 2005 r., złożonych w Ministerstwie Sprawiedliwości (k. 2253 – 2256, t. XV) i w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód (k. 2258-2266), t. XV), oskarżony zapowiadał popełnienie samobójstwa w przypadku jego przymusowego zatrzymania i doprowadzenia do prokuratury.”

Wskazać zatem należy, że sędzia B. Stój powzięła wątpliwość co do mojego stanu psychicznego w… marcu 2011 roku.

Pierwsze postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym wydała w dniu 15 marca 2011 r., czyli:

1. 8, 7 i 6 lat po tym, gdy… jak już teraz „wszystkim” wiadomo, inne niż ja osoby popełniały przypisane mi niesłusznie przez prokurator Radosławę Ridan czyny,

2. sześć miesięcy po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r. wyroku wznowieniowego na moją korzyść w zakresie szesnastu czynów skazującego mnie wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

3. pół roku przed wniesieniem przez prokuratora generalnego kasacji na moją korzyść w zakresie pozostałych dwóch czynów wyroku sędziego T. Kuczmy i rok przed wydaniem przez Sąd Najwyższy drugiego wyroku wznowieniowego.

Sędzia Beata Stój uznawszy mnie w marcu 2011 r. za niepoczytalnego, nie dopatrzyła się tego w aktach sprawy przeciwko mnie, o czym ja ją poinformowałem podczas rozprawy w dniu 15 marca 2011 r. i co później, zgadzając się ze mną, potwierdzili prokurator generalny kasacją i Sąd Najwyższy wyrokiem wznowieniowym.

Po jego zresztą wydaniu sędzia Beata Stój wydała kolejne postanowienia o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym i… sześć nakazów Policji zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na nie.

Ponadto wskazać należy, że:

1. przed wydaniem pierwszego skazującego mnie wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. Sąd Rejonowy w Dębicy – sędzia Tomasz Kuczma – nie kierował mnie na badania psychiatryczne,

2. Sądy odwoławcze, tj. Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy wydały wyroki wznowieniowe od skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r. na moją korzyść, zarzuciły sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego,

3. Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy nie podały w zapatrywaniach prawnych i wskazaniach dla Sądu Rejonowego w Dębicy zamieszczonych w wyrokach wznowieniowych, które wydały od wyroku z dnia 18.12.2007 r., że ja powinienem zostać poddany badaniom psychiatrycznym, nie zgłaszały jakichkolwiek uwag pod adresem mojego zdrowia psychicznego,

4. mimo że art. 442 § 3 k.p.k. stanowi: „Zapatrywania prawne i wskazania sądu odwoławczego co do dalszego postępowania są wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.”, sędzia Beata Stój nie zrealizowała wskazań w.w. Sądów odwoławczych, zamiast tego kierując mnie na badania psychiatryczne.

Co się tyczy użytych przeze mnie gróźb…

Zanim mnie sędziowie i prokuratorzy uczynili przestępcą zakończywszy mi karierę zawodową, przez wiele lat pracowałem na kierowniczych stanowiskach w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych. Negocjowałem kontrakty o łącznej wartości wielu miliardów złotych. Wiem, że jest – najogólniej rzecz ujmując – sześć podstawowych sposobów negocjacji:

1. akceptacja warunków zaproponowanych przez drugą stronę

2. kompromis

3. targowanie się

4. oddziaływanie emocjonalne

5. stosowanie groźby

6. stosowanie argumentów opartych na logice

Sędziowie i prokuratorzy – ogromna większość, z którymi się spotkałem – są przyzwyczajeni do tego, że ich ofiary akceptują narzuconą im ich, sędziów, prokuratorów, wolę.

Z tej – a także z powodu ich czasem wyraźnie zauważalnych ograniczeń intelektualnych – przyczyny nie wchodzi w grę powoływanie się na logiczne argumenty.

Oni „negocjują” z pozycji siły.

Stosowałem zatem groźbę.

W grudniu 2005 roku bo wiedziałem, że nie jestem sprawcą czynów, które mi przypisała prokurator Radosława Ridan postanowieniem z dnia 2 listopada 2005 r. o przedstawieniu mi zarzutów, wydanym w ramach prowadzonego przez nią od 2 lipca 2004 r. postępowania przygotowawczego, w ramach którego zamiast zbierać dowody w sprawie ona… drukowała materiały ze stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

Nic ta groźba nie dała do myślenia prokurator R. Ridan. W dalszym ciągu, do dnia 12 czerwca 2006 r., gdy sporządziła akt oskarżenia, drukowała.

Sędzia B. Stój zarzuciła mi w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że – Załącznik 5: „Zbigniew Kękuś w piśmie z dnia 9 kwietnia 2010 r. (k. 3644-3657, t. XXIII) zapowiadał (…) w piśmie z dnia 28 lutego 2011 r. (k. 3583-3592, t. XXII) rozpoczęcie głodówki protestacyjnej (w kolejnym piśmie z dnia 8 marca 2011 r., k. 3607-3616, t. XXII, także przez dwóch jego synów) w przypadku niewydania w zakreślonym przez niego terminie prawomocnego wyroku uniewinniającego.”

Ja nie tylko zapowiadałem rozpoczęcie głodówki protestacyjnej… Ja prowadziłem protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej.

Ponieważ mnie prokurator generalny Andrzej Seremet oszukał trzy razy w okresie od marca do grudnia 2010 r. informując mnie w odpowiedziach na kierowane przeze mnie do niego prośby o wniesienie kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2012 r., że wnikliwe analizy i badania akt sprawy przeciwko mnie nie potwierdzają słuszności mojego zarzutu – że zostałem oskarżony i skazany za czyny, które popełniły inne niż ja osoby i w innym mieście niż ustalili prokurator i sędzia – od dnia 30 maja 2011 r. rozpocząłem protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie.

Poinformowałem Prokuratora Generalnego, że będę go kontynuował dopóty dopóki on nie wyda polecenia przeprowadzenia jeszcze jednego postępowania wyjaśniającego w sprawie skazującego mnie wyroku.

Noce spędzałem w śpiworze rozkładanym na gumowej wycieraczce przed wejściem do Prokuratury Generalnej.

Po czterech dniach Dyrektor Biura Prokuratora Generalnego Ryszard Tłuczkiewicz zawiadomił mnie, że Prokurator Andrzej Seremet wydał polecenie Zastępcy Prokuratora Generalnego Robertowi Hernandowi przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie skazującego mnie wyroku.

Po następnych kilku dniach jeden z prokuratorów Prokuratury Generalnej został oddelegowany do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, gdzie znajdowały się akta sprawy przeciwko mnie.

Po jego powrocie z Rzeszowa, w dniu 10 czerwca 2011 r. zakończyłem protest głodowy, kontynuując pikietę, tj. w dalszym ciągu noce spędzając w śpiworze przed wejściem do Prokuratury.

Zakończyłem ją w dniu 15 czerwca 2011 r. w godzinach popołudniowych, gdy mi w siedzibie Prokuratury Generalnej wręczono pismo, poświadczające, że Prokurator Generalny wniesie do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść od skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r.

Fotoreportaż z mojego protestu zamieścił tygodnik „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. Materiały z niego znajdują się także w Internecie, w tym między innymi na tronie Nowego Ekranu, MonitorPolski, Afery i Bezprawie, www.zkekus.pl.

Wygłodowałem kasację. Prokurator generalny wniósł ją, na moją korzyść, do Sądu Najwyższego w dniu 23 sierpnia 2011 r. W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok, którym uznał ją za zasadną i uchylił skazujący mnie wyrok na moją korzyść. Zwrócił akta sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy, a sędzia Beata Stój … wyznaczyła mi w dniu 16 kwietnia 2012 r. obrońcę z urzędu jako uznanemu przez nią za niepoczytalnego, a w dniu 29 czerwca 2012 r. wydała kolejne postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym. Potem następne da i sześć nakazów dla Policji zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania.

Sędzia Beata Stój wysnuła z samej tylko zapowiedzi przeze mnie protestu głodowego wniosek, że jestem niepoczytalny.

To dowód, że ona należy do tych sędziów, którzy w relacji ze stroną postępowania oczekują li tylko akceptacji wydawanych przez nich lub ich koleżanki i kolegów sędziów orzeczeń.

Wnioski, oparte na faktach, dowodach, logicznym rozumowaniu nie skutkują, a gdy ofiara zastosuje groźbę, żeby spowodować u sędziego – czy też prokuratora – podjęcie próby pomyślenia, dokonania oceny dowodów zgodnie z prawem określonym w art. 7 k.p.k., tj. w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania, dla funkcjonariusza publicznego znaczy to, że… niepoczytalna.

A przecież, jak się ostatecznie okazało, ja miałem rację.

Co więcej sędzia Beata Stój podała w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 15: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A.

(…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.”

To dlaczego mnie ścigała – i wciąż ściga, w tym kierując na obserwację psychiatryczną „przy okazji” – po wydaniu tego postanowienia za czyny popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl….?

Czy aby na pewno poczytalna…?

xxx

Sędzia Beata Stój okazała się skuteczna w realizacji jej taktyki…

Wydanie przez nią Policji nakazu zatrzymania mnie w dniu 5 maja 2014 r. i przymusowego doprowadzenia na badania psychiatryczne skutkuje przedstawieniem mi opisanych wyżej zarzutów w sprawie zainicjowanej przeciwko mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja Legutkę ze skutkiem w postaci … Wezwania dla mnie do stawiennictwa w dniu 18 maja 2015 r. na obserwację psychiatryczną do Szpitala Specjalistycznego im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie – Załącznik 14.

Nie stawiłem się na to Wezwanie, co taki ma skutek, że już mnie dwukrotnie Policja poszukiwała w mieszkaniu mojej matki.

Zarzut próby samouwolnienia się w dniu 5 maja 2014 r. nie jest jedynym, który mi postawiono w związku ze sprawą prowadzoną od dnia 6 maja 2014 r. przeciwko mnie przez prokuratora Bartłomieja Legutkę.

Otóż sam prokurator B. Legutko zastosował wobec mnie,tę samą taktykę którą w 2004 roku użyli wobec mnie w.w. sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Gdy jeszcze się nie zakończyła rozpoznawana od 1997 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny sprawa o rozwód, oni już składali – a razem z nimi Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll i jego małżonka adw. Wiesława Zoll – obciążające mnie zeznania, w sprawie, w której ścigano mnie za nich znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i zniesławienia.

Tak samo jest w przypadku prokuratora Bartłomieja Legutko. Pismem z dnia 15 czerwca 2015 r. zawiadomiła mnie Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze – Załącznik 12: „Rzeczpospolita Polska Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze /adres – ZKE/ 5 Ds. 153/14 Kraków, dnia 15 czerwca 2015 r. Pan Zbigniew Kękuś

Sekretariat Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze uprzejmie informuje, że postanowieniem z dnia 12 czerwca 2015 r. objęto ściganiem z urzędu przestępstwo z art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 kk ścigane z oskarżenia prywatnego, popełnione na szkodę Bartlomieja Legutko w dniu 13 maja 2015 r. Starszy referent /imię i nazwisko – ZKE/”

To nieprawda, że dopiero w czerwcu 2015 r. Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze objęła ściganiem z urzędu przestępstwo znieważenia przeze mnie prokuratora Bartłomieja Legutko.

Sprawę karną przeciwko mnie o znieważenie prokuratora B. Legutko Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze prowadzi od… 2014 roku. To znaczy zanim Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy wydał postanowienie z dnia 10 kwietnia 2015 r., którym utrzymał w mocy wydane w dniu 16 października 2014 r. przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzynę Kaczmarę na wniosek prokuratora Bartłomieja Legutko z dnia 17 czerwca 2014 r. postanowienie o badaniu staniu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Dowodem słuszności mojego stanowiska sygnatura akt sprawy: „5 Ds. 153/14”.

Liczba 14 po ukośniku poświadcza, że postępowanie zarejestrowano w 2014 roku.

Prokurator Bartłomiej Legutko został wyłączony od rozpoznawania sprawy przeciwko mnie i obecnie rozpoznaje ją prokurator Dorota Baranowska.

A przecież gdyby nie sędzia Beata Stój i jej pomysł z marca 2011 r., że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r., ani by o mnie nie słyszeli posiadający obecnie status pokrzywdzonych przeze mnie sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba st. post. Marcin Rak oraz prokurator Bartłomiej Legutko.

Ponieważ prezentuje mi się prokurator Bartłomiej Legutko jako osoba wrażliwa, przeprosiłem go skierowanym do niego pismem z dnia 22 czerw ca 2015 r. za użycie przeze mnie określeń, które on uznaje za znieważające go. Pismo to zostanie umieszczone na stronie www.kekusz.pl, a moje przeprosiny umieszczono także na blogu red. Marka Podleckiego: www.monitor-polski.pl.

Samej sędzi Beacie Stój nie udało się zrealizować jej zamiaru umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym.

Chciała to uczynić… przy okazji.

Doskonale wiedziała, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje, nie może orzec mojej obserwacji.

Wyczekała zatem na uprawomocnienie się w dniu 10 kwietnia 2015 r. postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16.10.2014 r. i w dniu 14 kwietnia 2015 r. wydała jej postanowienie.

Przedstawiła mi w nim zarzut – Załącznik 6: „Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną. Wcześniej przez ponad trzy lata nie stawiał się na badania i uniemożliwiał swoje doprowadzenie na nie.”

Szkoda, że nie uzasadniła kierująca mnie na obserwację psychiatryczną sędzia B. Stój, co miała na myśli podając, że ja … uniemożliwiałem swoje doprowadzenie na badania psychiatryczne.

Co wszak najważniejsze, to że przyznała sędzia B. Stój, że nie może orzec mojej obserwacji. Podała – Załącznik 6: „(…) Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.”,

Orzekła jednak tę obserwację. Podała – Załącznik 6: „(…) W tej sytuacji, skoro wobec oskarżonego orzeczono prawomocnie obserwację psychiatryczną, w związku z czym zostanie on pozbawiony wolności i umieszczony w szpitalu w celu wykonania postanowienia sądu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy tej okazji biegli wydali opinię o jego stanie zdrowia także w niniejszej sprawie.

Sędzia Beata Stój chciała skorzystać z okazji, którą sama wykreowała.

Wydawało się jej, że tak wolno.

Dotychczas – przez minionych 5 lat, które upłynęły od wydania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. – wszystko jej było wolno.

Tym razem się nie udało….

Sąd Okręgowy w Rzeszowie w składzie trzech sędziów, SSO Waldemar Nycz, SSO Dariusz Zrębiec, SSO Bożena Przysada uznał, że nie wolno. Podczas posiedzenia w dniu 30 czerwca 2015 r. uchylił jej postanowienie z dnia 14 kwietnia 2015 r.

W związku z powyższym, pismem z dnia 3 lipca 2015 r. skierowanym do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej oraz jej podwładnej, prokuratora referenta w sprawie przeciwko mnie Doroty Baranowskiej złożyłem– plik w załączeniu 2015.07.03 MLI, DBA:„Dotyczy:

I. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z:

1. Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13, którym ta postanowiła: „połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.”

2. Postanowienia Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kz 174/15 o uchyleniu Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13, jak w pkt. I.1,

na okoliczności ustalenia nielegalności i bezzasadności Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II K 407/13, o zatrzymaniu mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r., godz. 12:00 na badania psychiatryczne do Aresztu Śledczego w Krakowie, przy ul. Montelupich 7, skutkującego przedstawieniem mi zarzutów przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

II. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13, na okoliczność potwierdzenia wiarygodności mojego oświadczenia, że nie byłem w przeszłości karany.

III. Wniosek o odroczenie wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją w Szpitalu Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie, do dnia wydania wyroku przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13.

IV. Zawiadomienie o moim zamiarze stawiennictwa we wtorek 15 lipca 2015 r., o godz. 12:00, na dyżurze pełnionym codziennie przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy, po odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I – III oraz na wnioski z moich pisma z dnia 8 czerwca 2015 r. i 12 czerwca 2015 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14. (…).”

Wszystkie załączniki do niniejszego pisma są umieszczone na stronie www.kekusz.pl

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Kraków, dnia 3 lipca 2015 r.

Zbigniew Kękuś

Do:

  1. Pani Dorota Baranowska, Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, oś. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków

  2. Pani Małgorzata Lipska, Prokurator Rejonowy, Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, oś. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków

Sygn. akt: 2 Ds. 542/14

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z:

    1. Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13, którym ta postanowiła: „połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.”

    2. Postanowienia Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kz 174/15 o uchyleniu Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13, jak w pkt. I.1,

na okoliczności ustalenia nielegalności i bezzasadności Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II K 407/13, o zatrzymaniu mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r., godz. 12:00 na badania psychiatryczne do Aresztu Śledczego w Krakowie, przy ul. Montelupich 7, skutkującego przedstawieniem mi zarzutów przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

  1. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13, na okoliczność potwierdzenia wiarygodności mojego oświadczenia, że nie byłem w przeszłości karany.

  2. Wniosek o odroczenie wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją w Szpitalu Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie, do dnia wydania wyroku przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13.

  3. Zawiadomienie o moim zamiarze stawiennictwa we wtorek 15 lipca 2015 r., o godz. 12:00, na dyżurze pełnionym codziennie przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy, po odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I – III oraz na wnioski z moich pisma z dnia 8 czerwca 2015 r. i 12 czerwca 2015 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14., w tym o:

    1. osobiste przez Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy zapoznanie się z:

      1. treścią zeznań złożonych w dniu 5 maja 2014 r. w godz. 18:45 – 19:40 przez policjantów, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14,

      2. treścią “Protokołu Zatrzymania Osoby” sporządzonego w dniu 5 maja 2014 r. w godz. 16:45 – 17:00 przez st. asp. Romana Tarnówko w obecności sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka,

      3. moją wersją zdarzenia w dniu 5 maja 2014 r., ok. godz. 16:00 przed Komisariatem Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4.

    2. przeprowadzenie – przed wykonaniem postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16.10.2014 r., jak w pkt. III – dowodu z zeznań prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój na okoliczność ustalenia mojej karalności, tj. ustalenia, czy prawomocny skazujący mnie z art. 212 k.k., art. 226 § 1 k.k., art. 226 § 3 k.k. i art. 241 § 2 k.k. wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. został uchylony na moją korzyść w zakresie wszystkich osiemnastu przypisanych mi nim w pkt I – XVIII czynów:

  1. wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, w zakresie czynów z pkt. I, III – XVII,

  2. wyrokiem Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. IV KK 272/11, w zakresie czynów z pkt. II i XVIII.

    1. przeprowadzenie – przed wykonaniem postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary, jak w pkt. I.1 – eksperymentu procesowego na okoliczność ustalenia, czy:

      1. jest możliwie popełnienie czynów przypisanych mi w postanowieniu z dnia 6 maja 2014 r. o przedstawieniu zarzutów,

      2. jest wiarygodna przedstawiona przeze mnie wersja zdarzenia skutkująca wydaniem w dniu 6 maja 2014 r. postanowienia o przedstawieniu mi zarzutów,

  1. Zawiadomienie, że w przypadku zatrzymania mnie przez Policję i przymusowego doprowadzenia do Szpitala Specjalistycznego im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie celem wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, natychmiast po umieszczeniu mnie w Szpitalu rozpocznę protest głodowy, nie będę jadł ani pił, i będę go kontynuował do dnie wypisania mnie ze Szpitala.

  2. Zawiadomienie, że:

    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,

    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Pomyłki sądowe i niesłuszne wyroki zdarzają się w każdym systemie prawnym

przyznaje prof. Zbigniew Ćwiąkalski.”

Źródło: Zbigniew Ćwiąkalski, w: „Komu służy wymiar sprawiedliwości?”, „Wprost”, Nr 12 z 22 marca 2009 r.

Uzasadnienie

Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza prowadzi postępowanie przeciwko mnie jako podejrzanego o popełnienie przestępstw przedstawionych mi w postanowieniu z dnia 6 maja 2014 r. o przedstawieniu zarzutów, w którym podano – Załącznik 1:„Kraków, dnia 06 maja 2104 r. Komisariat Policji IV w Krakowie L.dz. MKZ-D-1851/14 RSD-#/14 1 Ds. #/14 Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ UZASADNIENIE postanowienia o przedstawieniu zarzutów Asp. Marcin Moń z Komisariatu Policji IV w Krakowie prowadząc dochodzenie l.dz. MKZ-D-1851/14 przeciwko Zbigniewowi Kękuś podejrzanemu o czyn z art. 13 § 1 kk zw. z art. 242 § 4 kk działając na podstawie art. 313 § 1, 314 kpk i zgodnie z art. 313§2 kpk, w dniu 6 maja 2014 r., przedstawił postanowienie o przedstawieniu zarzutów z dnia 06.05.2014 r., ob. Zbigniewowi Kękuś zarzucając mu, że: W dniu 05 maja 2014 roku w Krakowie, będąc pozbawiony wolności na podstawie orzeczenia Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13, używając przemocy poprzez kopnięcie kraty zabezpieczającej przedział dla osób zatrzymanych samochodu m-ki Fiat Ducato nr rej. HPHB147, którą z dużą siłą uderzyła konwojującego policjanta sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w klatkę piersiową, usiłował się uwolnić, jednak zamierzonego celu nie osiągną z uwagi na obezwładnienia przez konwojujących go funkcjonariuszy Policji.

Na podstawie art. 313§3i4, 314kpk postanowienie o przedstawieniu zarzutów uzasadniam Fakt popełnienia przez Zbigniewa Kękuś zarzuconego mu czynu udokumentowany jest zeznaniami świadków. Podane okoliczności uzasadniają przedstawiony podejrzanemu zarzut asp. Marcin Moń”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Komisariat Policji IV w Krakowie, L.dz.

MKZ-D-1851/14, uzasadnienie postanowienia z dnia 6.05.2014 r. o przedstawieniu zarzutów – Załącznik 1

W dniu 25 sierpnia 2014 r. do zarzutu, jak wyżej dołożono jeszcze jeden, tj., że – Załącznik 2: sierż. sztab. Michał Doroba, który podejmując czynności w celu zapobieżenia ucieczki upadł doznając obrzęku lewego nadgarstka i stłuczenie łokcia co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu a okoliczności te miały miejsce podczas lub w związku z wykonywaniem przez w/w funkcjonariuszy obowiązków służbowych tj. o przest. z art. 222par1kk i art.157par2kk w zw. z art. 13par1kk w zw. z art. 242par4kk w zw. z art. 11par2kk.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, sporządzone w dniu 25 sierpnia 2014 r. w Komisariacie Policji IV w Krakowie „Dokładne określenie zarzucanego czynu czynu(ów) i jego(ich) kwalifikacji prawnej.”, L.dz. MKZD-1851/14 RSD-1053/14 – Załącznik 2

Do zdarzenia skutkującego przedstawieniem mi podanych wyżej zarzutów doszło w dniu 5 maja 2014 r. w związku z wykonywaniem przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowania Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. II K 407/13 o zatrzymaniu mnie przez Policję i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r. do Aresztu Śledczego na badania psychiatryczne, które przeprowadzić mieli wyznaczeni przez nią biegli z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy Katarzyna Bilska-Zaremba i Mariusz Patla oraz psycholog Ryszard Janczura.

W dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 15:30 zostałem zatrzymany przez w.w. funkcjonariuszy, którzy realizowali postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. Ok. godz. 16:00 przywieziono mnie przed Komisariat Policji IV w Krakowie. Tam, gdy z nałożonymi na ręce kajdankami opuszczałem przedział dla osób zatrzymanych samochodu Fiat Ducato, tj., gdy zeskakiwałem z jego progu, potknąłem się i wpadłem na stojącego na wprost mnie policjanta. Wszyscy trzej w.w. policjanci rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.
Następnie zaprowadzono mnie do Komisariatu Policji IV, a po krótkim tam pobycie przewieziono mnie do jego siedziby dodatkowej przy ul. Radzikowskiego 29. Tam st. asp. Roman Tarnówko sporządził – w mojej oraz sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka – obecności
“Protokół Zatrzymania Osoby”. Ze strony policjantów podpisał go kierujący konwojem sierż. sztab. Paweł Lewkowicz.

Następnie inni niż wyżej wymienieni policjanci przewieźli mnie – w realizacji w.w. postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. – do Izby Zatrzymań Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Stamtąd w dniu 6 maja 2014 r. przewieziono mnie ponownie do Komisariatu Policji IV w Krakowie, gdzie asp. Marcin Moń przedstawił mi zarzut, jak wyżej – Załącznik 1, do którego w dniu 25 sierpnia 2015 r. dołożono drugi z podanych wyżej zarzutów – Załącznik 2:

Jak się okazało, po sporządzeniu w dniu 5 maja 2014 r. w godz. 16:45 – 17:00 przez st. asp. Romana Tarnówko w Komisariacie przy ul. Radzikowskiego 129 „Protokołu Zatrzymania Osoby” sierż. sztab. Michał Doroba, sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, st. post. Marcin Rak wrócili do Komisariatu IV przy ul. Królewskiej 4 i złożyli obciążające mnie zeznania. Zeznali:

  1. Zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza – przesłuchująca st. sierż Anna Pękala-Rossa, zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r., godz. 18:45 – 19:30 – Załącznik 3: „(…) Kiedy dojechaliśmy na miejsce, tj. do Komisariatu Policji IV w Krakowie na ul. Królewską 4 około godz. 16:00 zaparkowaliśmy radiowóz przed Komisariatem IV. Wszyscy wyszliśmy z radiowozu. Następnie za pomocą pilota kierowca odblokował drzwi tylne zamykające przedział dla przewozu osób zatrzymanych, po czym zbliżyłem się do tych drzwi będąc po prawej stronie i zacząłem otwierać skrzydła drzwi. W tym czasie st. post. Marcin Rak otwierał zamek w kracie zabezpieczającej oraz listwę (skobla) blokującej ten zamek. Marcin stał wówczas z lewej strony drzwi. Michał Doroba stał centralnie przed drzwiami pomieszczenia do przewozu osób zatrzymanych w odległości ok. 1 m. od krawędzi drzwi by zachować bezpieczną odległość i w razie chęci ucieczki asekurować zatrzymanego. W tym momencie – kiedy stałem przy prawym skrzydle zatrzymany Zbigniew Kękuś kopnął w kratę zabezpieczającą, krata z dużą siłą uderzyła mnie w klatkę piersiową na wysokości prawego ramienia (staw barkowy).Poczułem silny ból w tym miejscu. Z urzędu stwierdza się, że świadek okazał miejsce uderzenia, gdzie widać zaczerwienienie skóry w okolicy ramienia na klatce piersiowej.
    W tym czasie zatrzymany Zbigniew Kękuś wysunął nogę z pomieszczenia dla zatrzymanych i przyjął pozycję jak do ucieczki, zrobił ruch do przodu z zamiarem ucieczki. Widząc to obydwaj policjanci towarzyszący mi zainterweniowali. Sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak użyli wobec Zbigniewa Kuś siły fizycznej, ponieważ zatrzymany wykonywał gwałtowne ruchy, chcąc się uwolnić. W trakcie obezwładniania zatrzymanego obydwaj policjanci upadli wraz z zatrzymanym na płyty chodnika. W trakcie obezwładniania Zbigniewa Kękusia sierż. sztab. Michał Doroba doznał urazu lewego nadgarstka oraz lewego łokcia. Zatrzymany mężczyzna został obezwładniony, jednak przy wprowadzaniu do Komisariatu IV Policji stawiał czynny opór. W związku z niebezpieczeństwem ucieczki oraz agresywnym zachowaniem zatrzymanemu zostały założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Na miejscu mężczyznę przejęli Policjanci IV Kp w Krakowie z Wydz. Prewencji. Na koniec nadmieniam, że już po zdarzeniu odczuwam coraz większy ból w okolicy stawu barkowego, boli mnie całe prawe ramię. Po złożeniu zawiadomienia udam się do lekarza by wykonać stosowne badania. To wszystko, co mam do zeznania i po osobistym odczytaniu, jako zgodne podpisuję. /podpis osoby zawiadamiającej – ZKE/ Czynność zakończono 19.40 dn.05.05.2014 r.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, k. 4 – Załącznik 3

  1. Zeznania st. post. Marcina Raka – przesłuchująca nadkom. Ewa Styczeń, zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r., godz. 18:45 – 19.10 – Załącznik 4: „(…) Po przyjeździe pod Komisariat IV w Krakowie na ul. Królewskiej, ja zaparkowałem radiowóz frontem do budynku, zgasiłem silnik i wszyscy w trójkę wysiedliśmy z radiowozu kierując się pod tył pojazdu. Ja otworzyłem drzwi radiowozu, z tyłu za mną stali sierż. Doroba z mojej prawej strony, a sierż. Lewkowicz z lewej mojej strony. Po otwarciu drzwi radiowozu z kieszeni munduru wyciągnąłem klucz do kraty połączony z kluczem do radiowozu. Włożyłem klucz do zamka i go przekręciłem otwierając zamek w kratownicy. Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu. Jak otwierałem siedział spokojnie. Po odsunięciu zabezpieczenia nagle Zbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza, w tym czasie Zbigniew Kękuś próbował wyskoczyć z radiowozu, ale my go w trójkę trzymaliśmy i trzymając go on się przewrócił na chodnik trzymany cały czas przez sierż Lewkowicza. Ja zastosowałem chwyt obezwładniający na prawę rami, sierż. Doroba założył chwyt obezwładniający na drugie ramię i w ten sposób Zbigniew Kęsku został doprowadzony do wnętrza budynku KP Iv Krakowie. Ja nie odniosłem obrażeń, z tego co wiem sierż. Doroba i sierż. Lewkowicz odnieśli jakieś obrażenia, ale nie znam szczegółów, radiowóz w wyniku powyższych wydarzeń nie doznał uszkodzenia. Na Komisariacie została sporządzona dokumentacja służbowa związana z zaistniałym zdarzeniem, próbą samouwolnienia się zatrzymanego Zbigniewa Kękusia. To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu, jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05 maja 2014 r. godz. 19.10 /podpis świadka – ZKE/

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania st. post. Marcina Raka,

k. 7 – Załącznik 4

  1. Zeznania sierż. sztab. Michała Doroby – przesłuchująca st. post. Joanna Pacułt, zeznania złożone w dniu 5 maja 2014 r., godz. 18:45 – 19:40 – Załącznik 5: „(…) Po przybyciu pod budynek Komisariatu Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4, w trakcie gdy st. post. Marcin Rak otwierał drzwi przedziału dla osób zatrzymanych do pojazdu służbowego m-ki Fiat Ducato konwojowany Zbigniew Kękuś celowo kopnął w kratę, która uderzyła w drzwi pojazdu, a następnie drzwi te uderzyły w klatkę piersiową sierż. sztab. Pawła Lewkowicza.
    Ja wraz z st. Post. Marcinem Rakiem staliśmy zaraz za sierż. Szt. Pawłem Lewkowiczem. Gdy zauważyliśmy, że konwojowany wystawił nogę z pomieszczenia dla osób zatrzymanych obezwładniliśmy go używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających w celu zapobieżenia jego ucieczce oraz upadliśmy wraz z konwojowanym na chodnik przed Komisariatem Policji IV w Krakowie.
    Następnie założyliśmy konwojowanemu kajdanki na ręce z tyłu i doprowadziliśmy Zbigniewa Kękuś na Komisariat Policji IV Krakowie. O zaistniałym zdarzeniu poinformowaliśmy Dyżurnego Wydziału Konwojowego. W wyniku uderzenia drzwiami sierż. Szt. Paweł Lewkowicz uskarża się na ból w kletce klatki piersiowej. Ja w wyniku upadku podczas obezwładniania konwojowanego odczuwam ból w nadgarstku oraz łokciu lewej ręki. Z urzędu stwierdza się u świadka Michała Doroby lekko opuchnięty lewy nadgarstek.
    To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu,
    jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję. Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05.05.2014 r., godz. 19:30. /podpis świadka – ZKE/.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Michała Doroby, k. 9 – Załącznik 5

Na podstawie zacytowanych wyżej zeznań z dnia 5 maja 2014 r. w dniu 6 maja 2014 r. przedstawiono mi w.w. zarzuty. Tego samego dnia – tj. 6 maja 2014 r. – prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko nabrał uzasadnionych jego zdaniem wątpliwości co do mojej poczytalności i:

  1. wydał dwa postanowienia o powołaniu biegłych i poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym oraz psychologicznym,

  2. skierował wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny o wyznaczenie mi – na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.: „W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.” – obrońcy z urzędu.

Jako termin przeprowadzenia badań wyznaczył następny dzień, tj. 7 maja 2014 r., godz. 12:00, tj. termin wyznaczony przez sędzię Beatę Stój w.w. postanowieniem z dnia 25.04.2014 r. Tych samych, co sędzia B. Stój wyznaczył także biegłych sądowych, tj. lekarzy psychiatrów Katarzynę Bilską-Zarembę, Mariusza Patlę i psychologa Ryszarda Janczurę, oraz to samo miejsce badań tj. Areszt Śledczy w Krakowie, przy ul. Montelupich 7.

Gdy mnie w dniu 7 maja 2014 r. Policja doprowadziła z Izby Zatrzymań KWP w Krakowie, gdzie przebywałem od dnia 5 maja 2014 r., do Aresztu Śledczego na spotkanie z biegłymi K. Bilską-Zarembą, M. Patlą i R. Janczurą byłem przekonany, że nasze spotkanie odbywa się w sprawie rozpoznawanej przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój do sygn. akt II K 407/13.

Spotkanie trwało kilka minut. Złożyłem oświadczenie, w którym podałem przyczyny odnowy poddania się przeze mnie badaniom w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. II K 407/13. Jak się potem okazało biegli jednak mnie badali. W dwóch sprawach, tj.:

  1. w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13,

  2. w sprawie rozpoznawanej od dnia 6 maja 2014 r. przez Adresata niniejszego pisma prokuratora Bartłomieja Legutkę do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

W obydwóch sporządzili Opinie sądowo-psychiatryczne. W obydwóch opiniach złożyli wnioski o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

Wniosek w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14 skutkował wydaniem przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny Katarzynę Kaczmarę w.w. postanowienia z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego, połączonym z obserwacją przez okres nie dłuższy niż cztery tygodnie w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Zaskarżone przeze mnie oraz przez wyznaczonego mi przez Sąd Zarządzeniem z dnia 12 maja 2014 r. obrońcę z urzędu Postanowienie sędzi Katarzyny Kaczmary utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, w składzie: SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14.

Cztery dni po wydaniu przez SSO Lidię Haj, SSO Jadwigę Żmudzką, SSR del. Agnieszkę Sułowską-Gibas postanowienia z dnia 10 kwietnia 2015 r., w dniu 14 kwietnia 2015 r. sędzia Beata Stój wydała postanowienie o treści – Załącznik 6: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sąd. Marcin Foryński-Kastoris w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód w Krakowie Ewy Sachy w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej na podstawie art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.

Uzasadnienie

Zbigniew Kękuś oskarżony jest o popełnienie czynów z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz piętnastu występków z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II. K. 451/06, Sąd Rejonowy w Dębicy skazał Zbigniewa Kękusia za zarzucane mu czyny na karę łączną grzywny, eliminując z opisu wszystkich czynów stwierdzenie, iż oskarżony założył stronę internetową zkekus.w.interia.pl. oraz uzupełniając opisy czynów o stwierdzenie, iż oskarżony dopuścił się ich wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Wyrok uprawomocnił się w dniu 27 grudnia 2007 r.

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie (II.Ko. 283/10) wznowił postępowanie w sprawie Zbigniewa Kękusia odnośnie czynów opisanych w postanowieniu w punktach 1, 3-17, uchylił wyżej opisany wyrok Sądu Rejonowego w części dotyczącej tych czynów i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Z kolei wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. IV. K.K. 272/11, Sąd Najwyższy uchylił wyrok SR w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. w części dotyczącej dwóch pozostałych czynów i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

Sąd zważył, co następuje:
W toku prowadzonego postępowania po analizie pism składanych do akt przez oskarżonego, Sąd powziął wątpliwości co do jego stanu psychicznego. Zbigniew Kękuś w piśmie z dnia 9 kwietnia 2010 r. (k. 3644-3657, t. XXIII) zapowiadał popełnienie samobójstwa przez podcięcie sobie żył w siedzibie Prokuratora Generalnego, jeśli ten nie wyrazi zgody na spotkanie w terminie ustalonym przez oskarżonego, zaś w piśmie z dnia 28 lutego 2011 r. (k. 3583-3592, t. XXII) rozpoczęcie głodówki protestacyjnej (w kolejnym piśmie z dnia 8 marca 2011 r., k. 3607-3616, t. XXII, także przez dwóch jego synów) w przypadku niewydania w zakreślonym przez niego terminie prawomocnego wyroku uniewinniającego. Już wcześniej w pismach z dnia 9 grudnia 2005 r., złożonych w Ministerstwie Sprawiedliwości (k. 2253 – 2256, t. XV) i w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód (k. 2258-2266), t. XV), oskarżony zapowiadał popełnienie samobójstwa w przypadku jego przymusowego zatrzymania i doprowadzenia do prokuratury.

Celem wyjaśnienia tych wątpliwości Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych psychiatrów, który udało się przeprowadzić dopiero w maju 2014 roku. W złożonej opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. biegli Mariusz Patla i Katarzyna Bilska-Zaremba zgłosili potrzebę poddania oskarżonego obserwacji psychiatrycznej, uznając badania ambulatoryjne za niewystarczające do wydania opinii o stanie jego zdrowia i poczytalności w odniesieniu do zarzucanych czynów. Na posiedzeniu w dniu 12 listopada 2014 r. biegli potwierdzili swoje stanowisko, uznając, iż całość materiału, jakim dysponowali w dniu badania, może sugerować występowanie u oskarżonego zaburzeń psychotycznych, czego jednak nie można potwierdzić ani wykluczyć bez pełnej diagnostyki psychologicznej i neuroobrazowej.

Zgodnie z treścią art. 203 § 1 k.p.k. w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane materiały dowodowe wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo.

Z akt sprawy wynika, że takie prawdopodobieństwo zachodzi, gdyż na stronie internetowej Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl oraz na stronie zkekus.w.interia.pl umieszczane były pisma Zbigniewa Kękusia, adresowane głównie do sądów, ale także do organów państwowych, w których obrażał on sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, a także adwokata Wiesławę Zoll oraz ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, a także umieszczał informacje z postępowania ze swojego powództwa o rozwód, które toczyło się z wyłączeniem jawności.

Zbigniew Kękuś w swoich wyjaśnieniach złożonych w dniu 15 marca 2011 r. zaprzeczył, aby umieszczał na stronach internetowych swoje pisma. Według oskarżonego czyniły to inne osoby ze Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca bez jego wiedzy i zgody. Oskarżony wyjaśnił też, iż nie on był założycielem strony zkekus.w.interia.pl i nie on był jej użytkownikiem, a osoby za Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca (k. 3680, t. XXIII), niemniej w piśmie z dnia 30 października 2006 r. oskarżony nazywa ją swoją stroną, składając niektórym z pokrzywdzonych „propozycję”, jak sam to określa, że w przypadku złożenia oświadczeń, iż nie czują się oni pokrzywdzeni w tej sprawie, w ciągu tygodnia usunięte zostaną ze strony Zarządu Głównego Obrony Praw Ojca i z jego strony nazwiska pokrzywdzonych i od daty przekazania tych oświadczeń w żadnym z pism przekazanych przez oskarżonego do publicznej wiadomości, a dotyczących jego relacji z sądem, Zbigniew Kękuś nie wymieni już nigdy ich nazwisk (k. 2876-2877, tj. XIX).

Ponadto oskarżony w końcowej części powyższego pisma pisze: „Nie miejcie mi za złe – jeśli znajdziecie niniejsze pismo na znanych Wam stronach internetowych – Państwo [tu wymienionych jest szóstka pokrzywdzonych] za złe, że Państwu nie składam takiej samej, jak Adresatom niniejszego pisma propozycji. Z Wami z ogromną radością spotkam się w Sądzie.” (k. 2877, t. XIX). Stawia to w innym świetle wyjaśnienia oskarżonego, który twierdził: „Pisma były umieszczane bez mojej wiedzy i zgody” (k. 3680, t. XXIII). Stwierdzeniu temu przeczy sam oskarżony w piśmie z dnia 20 lipca 2004 r. (k. 119/2, t. I) pisząc: „Informuję, że elektroniczna wersja niniejszego wniosku , oraz wszystkich – do końca trwania, toczącego się przed hołdującym patologii i bezprawiu Wydziałem XI Cywilnym – Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie postępowania z mego powództwa – moich pism i odpowiedzi na nie umieszczane będą na internetowych stronach Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgosopo.z.pl lub www.zgsopo.webpark.pl”.

Strona http://zkekus.w.interia.pl zaczynała się od słów: „Nazywam się Zbigniew Kękuś. Mam 46 lat.” (k. 268, t. II), po czym następowała historia sprawy z powództwa oskarżonego o rozwód, a kończyła się stwierdzeniem, że to, iż każdy może być „przez urząd przeczołgany” (k. 269, t. II), potwierdzają przedstawione pisma. Były to pisma, w których oskarżony zniesławiał ustalonych w sprawie pokrzywdzonych.

We wszystkich pismach umieszczonych na stronach internetowych widnieje rozdzielnik, komu, oprócz adresata, zostały przekazane do wiadomości. W rozdzielniku zazwyczaj umieszczone są obydwie strony internetowe.

Powyższe dowody wskazują na istnienie dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów.

Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji.

Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną. Wcześniej przez ponad trzy lata nie stawiał się na badania i uniemożliwiał swoje doprowadzenie na nie. Ostatecznie doprowadzony do biegłych, odmówił współpracy z nimi i poddania się badaniu.

Jednak w dniu 16 października 2014 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie postanowieniem wydanym na wniosek prokuratora w sprawie 2 Ds. 542/14 (IX. Kp. 300/14/K), orzekł badanie stanu zdrowia psychicznego Zbigniewa Kękusia połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym przez okres nie dłużej niż cztery tygodnie i wyznaczył Szpital Specjalistyczny im. J. Babińskiego w Krakowie na miejsce przeprowadzenia obserwacji. Postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt IV.Kz. 718/14, Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpoznając zażalenie Zbigniewa Kękusia, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego.

W tej sytuacji, skoro wobec oskarżonego orzeczono prawomocnie obserwację psychiatryczną, w związku z czym zostanie on pozbawiony wolności i umieszczony w szpitalu w celu wykonania postanowienia sądu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy tej okazji biegli wydali opinię o jego stanie zdrowia także w niniejszej sprawie.

Takie rozwiązanie dopuszcza Sąd Najwyższy stwierdzając w orzeczeniu z dnia 31 maja 2011 r., V KK 402/10, OSNKW 2011/9/81, że w takim przypadku „nie istnieje ratiuo legis niestosowania wobec niego [oskarżonego] obserwacji psychiatrycznej, gdyż postanowienie sądu w tym przedmiocie nie stwarza wówczas samodzielnej podstawy prawnej dla pozbawienia oskarżonego wolności. W tych warunkach ‘odpowiednie’ stosowanie art. 259 § 2 k.p.k. przemawia w istocie za niestosowaniem zawartego w nim zakazu jako bezprzedmiotowego”.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji postanowienia, uzależniając okres obserwacji w niniejszej sprawie od okresu obserwacji w sprawie 2 Ds. 542/14.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,

postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 6

Postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14.04.2015 r. zaskarżyliśmy ja oraz mój obrońca z urzędu adw. Robert Bryk, który podał w Zażaleniu z dnia 21 kwietnia 2015 r. – Załącznik 7: „Kancelaria Adwokacka adw. Robert Bryk /adres – ZKE/ Dębica, 21 kwiecień 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie /adres – ZKE/ Sygn. akt: II K 407/13 Oskarżony: Zbigniew Kękuś – zast. przez obrońcę adw. Roberta Bryk /adres – ZKE/

ZAŻALENIE na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 kwietnia 2015 r. sygn. II K 407/13

Działając imieniem oskarżonego Zbigniewa Kękuś, jako jego obrońca z urzędu, zaskarżam całości postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 kwietnia 2015 r. sygn. II K 407/13 w przedmiocie połączenia badań sądowo-psychiatrycznych oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza w Krakoie o sygnaturze 2 Ds. 542/14 postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygnatura akt IX Kp.300/14/K.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucam:

  1. Naruszenie przepisów prawa procesowego – art. 203 § 1 i § 2 kpk w z. z art. 259 § 2 kpk i w zw. z art. 249 § 3 kpk poprzez połączenie badań sądowo-psychiatrycznych oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym w Krakowie, podczas gdy takie połączenie nie znajduje podstawy prawnej, a nadto skierowanie oskarżonego na badania i obserwację psychiatryczną jest niedopuszczalne i bezzasadne z uwagi na brak zaistnienia odpowiednich przesłanek, w tym wobec braku przesłuchania oskarżonego – wskazanych w art. 203 § 1 kpk i 259 § 2 kpk i art. 249 § 3 kpk.

  2. Naruszenie przepisów postępowania

– art. 5 § 1 i 2 kpk poprzez orzeczenie przymusowych badań i obserwacji psychiatrycznych celem zbadania poczytalności oskarżonego, podczas gdy sprawstwo, a dokładniej sam fakt popełnienia czynu przez oskarżonego nie zostało należycie wykazane dowodowo, a okoliczności sprawy budzą poważne wątpliwości,
– art. 8 § 1 kpk poprzez połączenie badań sądowo psychiatrycznych z obserwacją w szpitalu z badaniami psychiatrycznymi orzeczonymi w innym postępowaniu,
– art. 2 § 1 pkt 1 i 4 oraz § 2 kpk poprzez prowadzenie postępowania sądowego w sposób, który uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym terminie.

Wobec powyższego w oparciu o art. 437 § 1 i art. 438 pkt 2 k.p.k. wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia i umorzenie postępowania ewentualnie przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 14.04.2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział II Karny w sprawie pod sygnaturą akt: II K 40-7/13 połączył badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie,na okres nie dłuższy niż obserwacją sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie z dnia 16.10.2014 r., sygnatura akt: IX Kp 300/14/K.

Zaskarżonemu postanowieniu obrona zarzuca obrazę prawa przepisów postępowania, które to naruszenia miały wpływ na treść orzeczenia.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż połączenie badań sądowo-psychiatrycznych oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie na okres nie dłuższy nić obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie z dnia 16.10.2014 r., sygnatura akt: IX Kp 300/14/K nie znajduje podstaw prawnych. Sąd I instancji połączył badania psychiatryczne w niniejszej sprawie z obserwacją orzeczoną w innym postępowaniu. Postanowienie Sądu nie znajduje podstaw prawnych. Nie ma przepisu prawa dozwalającego sądowi na tego rodzaju decyzję. Badanie psychiatryczne połączone z obserwacją, jako środkiem pozbawienia wolności, zastosowano w konkretnej sprawie i tylko w takim zakresie dopuszczalne jest naruszenie wolności i swobody oskarżonego.

Prowadzenie obserwacji psychiatrycznej nie może być „okazją” do innych czynności ponad te, które wynikają z decyzji mocą której obserwację psychiatryczną zarządzono. Wbrew poglądom wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, a to przez odwołanie się do postanowienia SN z dnia 31 maja 2011 roku sygn. akt YV KK 402/10 poglądy tam wyrażone nie uprawniają do interpretacji zastosowanej przez Sąd Rejonowy Dębicy, a jedynie Sąd Najwyższy stwierdził, że obserwacja osób już pozbawionych wolności możliwa jest bez ograniczeń przewidzianych art. 259 § 2 kpk, albowiem nie dochodzi do odrębnego pozbawienia wolności, lecz osoby te poddane są oddziaływaniu kary czy środka już stosowanego.

Nie oznacza to jednak uprawnienie do jakiegoś „dublwania” obserwacji psychiatrycznej i obchodzenia normy art. 259 § 2 w zw. z art. 203 § 1 kpk. Obrona zgadza się z ustaleniem SR, że oskarżony Zbigniew Kękuś nie może co do zasady być poddany obserwacji psychiatrycznej z powodu ograniczenia zawartego w przepisie art. 259 § 2 kpk.

Ponadto uważam, że zastosowany tryb nie jest dopuszczalny z uwagi na jedną z głównych zasad procesu karnego, a to zasadę bezpośredniości. Sąd I instancji wydał zaskarżone postanowienie na podstawie art. 203 par 1 kpk, który nie przewiduje instytucji połączenia obserwacji psychiatrycznej z innymi badaniami, ani też z inną sprawą. W sposób oczywisty takie działanie Sądu grozi w zasadę bezpośredniości. Obserwacja musi być orzeczona w sprawie, która jest przedmiotem rozpoznania, a już orzeczona w innej sprawie nie może być „używana” do innych postępowań.

Zachodzi nieuprawniona ingerencja w dobra osobiste oskarżonego: musi on znosić tylko to ograniczenie, jakie prawnie zostało na niego nałożone, a tymczasem w wersji przyjętej przez Sąd instancji musiałby tolerować badania dotyczące innego okresu czynu, innych sytuacji itp.

Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 203 par 2 w zw. z art. 249 par 3 kpk albowiem przed wydaniem zaskarżonego postanowienia nie przesłuchał oskarżonego. Oskarżony nie ukrywa się i jest obecny w kraju. Wymóg określony w w/w przepisach jest konieczny. Tak też orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach w postanowieniu z dnia 10.07.2013 r., II AKz 373/13: „Zgodnie z art. 249 § 3 k.p.k., do stosowania którego odsyła art. 203 § 2 zdanie trzecie k.p.k., sąd przed zarządzeniem badań psychiatrycznych połączonych z obserwacją w zakładzie leczniczym przesłuchuje oskarżonego. Brzmienie cytowanego przepisu nie pozostawia wątpliwości, iż sąd obligatoryjnie musi przesłuchać podejrzanego (oskarżonego) przed podjęciem decyzji w przedmiocie przeprowadzenia badań psychiatryczno-sądowych połączonych z obserwacją w odpowiednim zakładzie leczniczym. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy podejrzany (oskarżony) ukrywa się lub jest nieobecny w kraju.”
W następnej kolejności wskazać należy, iż postanowienie w przedmiocie orzeczenia przymusowej obserwacji psychiatrycznej wiąże się z pozbawieniem oskarżonego wolności, a więc przesłanki takiego orzeczenia powinny być skrupulatnie zbadane i wykazane przez sąd. Zaskarżone postanowienie zostało wydane w oparciu o art. 203 § 1 kpk, który wyraźnie stanowi, iż badanie stanu zdrowia oskarżonego połączone z obserwacją psychiatryczną w zakładzie leczniczym może być orzeczone tylko i wyłącznie w przypadku, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Ponadto przy zastosowaniu tegoż przepisu na względzie należy mieć przesłanki negatywne takiego orzeczenia określone w art. 259 § 2 kpk.

Sąd I instancji prezentuje tezę, że ograniczenie wynikające z art. 259 § 2 kpk ma zastosowanie, a jednocześnie stosuje „połączenie” badań sądowo-psychiatrycznych w oparciu o przepis art. 203 kpk, w istocie rzeczy stosując po prostu obserwację psychiatryczną (powiedzmy, że równoległą), a w uzasadnieniu twierdząc, że obserwacji nie stosuje. Jeżeli jednak nie stosuje, to czemu powołuje podstawę prawną z art. 203 kpk ewidentnie niewłaściwą. Działania na podstawie art. 203 kpk są obserwacją psychiatryczną i Sąd nie ma do niej podstaw z tego przepisu, a innych podstaw prawnych do zaplanowanej czynności Sąd nie odnalazł ponieważ ich nie ma.

Dalsze zarzuty procesowe, prócz naruszenia zasady bezstronności wiążą się z kwestiami reguł postępowania karnego.

Ocena poczytalności dotyczy tylko sprawcy, a przynajmniej sprawcy wysoce prawdopodobnego. Jeżeli oskarżony nie był sprawcą czynu, to kwestia poczytalności jest bez znaczenia. Oskarżony, nawet niepoczytalny ma prawo do procesu i postępowania dowodowego, gdzie może wykazać, że jest niewinny.

Po uwzględnieniu wskazań SN w postępowaniu kasacyjnym niemożliwe jest w tej sprawie umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy bez postępowania dowodowego, np. na posiedzeniu. Pan Z. Kękuś uważa, że jest niewinny i postępowanie dowodowe co do jego winy nie może być pominięte, niezależnie od tego, jaki jest jego stan psychiczny.

Jeżeli już sama sensowność badania poczytalności oskarżonego po 10 latach od czynów w formie nie zwykłej opinii, ale obserwacji psychiatrycznej budzi wątpliwości co do merytorycznej celowości, to nie sposób dopuścić możliwości umorzenia postępowania w tej sprawie bez postępowania dowodowego.

Jednak w tej sprawie przez ostatnie 3 lata Sąd I instancji nie podjął nawet prób merytorycznego rozpoznania sprawy i wszczęcia postępowania rozpoznawczego. Zaniedbanie to jest tak daleko idące, że zdaniem obrony doszło już do naruszenia prawa oskarżonego do rozpoznania jego sprawy w rozsądnym czasie, a obrona nie może uzyskać od Sądu wszczęcia procesu.

Wynik obserwacji psychiatrycznej nie zwolni Sądu od przeprowadzenia postępowania dowodowego, a zwłaszcza w świetle wskazań udzielonych przez SN przy rozpoznaniu kasacji.

W tym stanie rzeczy zażalenie uważam za zasadne i wnoszę, jak na wstępie. za oskarżonego – obrońca Adwokat Robert Bryk”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, zażalenie adw. Roberta Bryka z dnia 21 kwietnia 2015 r. na

postanowienie SSR Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 7

W dniu 30 czerwca 2015 r. odbyło się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie Wydział II Karny posiedzenie w przedmiocie rozpoznania mojego i mojego obrońcy zażaleń na postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14.04.2015 r.

Sąd Okręgowy wydał Postanowienie, sygn. II Kz 174/15, którym uchylił postanowienie sędzi Beaty Stój i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Nie miał Sąd Okręgowy w Rzeszowie innego wyjścia, jak uchylić to postanowienie.

Wszak pomijając wiele argumentów przedstawionych przez adw. Roberta Bryka i przeze mnie w zażaleniach, które złożyliśmy, najważniejszą przesłankę uzasadniającą uchylenie jej postanowienia przedstawiła… sama sędzia B. Stój w Postanowieniu z dnia 14.04.2015 r. PodałaZałącznik 6:Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji.

Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.”

Sędzia Beata Stój podała zatem w uzasadnieniu do Postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r., że w sprawie, którą przeciwko mnie nie zachodzi określona w art. 203 § 1 k.p.k. w z art. 259 § 2 k.p.k. przesłanka uprawniająca ją do orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

Ta sama sędzia B. Stój w sentencji do tego samego Postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. podała, że kieruje mnie na obserwację psychiatryczną na podstawie … art. 203 § 1 k.p.k. – Załącznik 6: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój (…) na podstawie art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.”

Adw. Robert Bryk w taki sposób skomentował to rozdwojenie jaźni sędzi B. Stój – Załącznik 7: „Obrona zgadza się z ustaleniem SR, że oskarżony Zbigniew Kękuś nie może co do zasady być poddany obserwacji psychiatrycznej z powodu ograniczenia zawartego w przepisie art. 259 § 2 kpk. (…) Sąd I instancji prezentuje tezę, że ograniczenie wynikające z art. 259 § 2 kpk ma zastosowanie, a jednocześnie stosuje „połączenie” badań sądowo-psychiatrycznych w oparciu o przepis art. 203 kpk, w istocie rzeczy stosując po prostu obserwację psychiatryczną (powiedzmy, że równoległą), a w uzasadnieniu twierdząc, że obserwacji nie stosuje. Jeżeli jednak nie stosuje, to czemu powołuje podstawę prawną z art. 203 kpk ewidentnie niewłaściwą. Działania na podstawie art. 203 kpk są obserwacją psychiatryczną i Sąd nie ma do niej podstaw z tego przepisu, a innych podstaw prawnych do zaplanowanej czynności Sąd nie odnalazł ponieważ ich nie ma.

Sędzia Beata Stój nie pozostawiła sądowi odwoławczemu, tj. Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie innego wyjścia ponad … uchylenie jej Postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r.

Sąd uznał Postanowienie sędzi B. Stój za nielegalne, zarzucając jej rażące i mające wpływ na treść Postanowienia naruszenie prawa procesowego.

Co wszak najważniejsze to, że sędzia Beata Stój przyznała w osobiście przez nią sporządzonym Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że w rozpoznawanej przez nią od listopada 2010 r. przeciwko mnie sprawie do sygn. akt II K 407/13 nie zachodzi określona w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. przesłanka uprawniająca Sąd Rejonowy w Dębicy do orzeknięcia mojej obserwacji psychiatrycznej.

Jeśli w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 nie zachodzi przesłanka uprawniająca Sąd do orzeknięcia o mojej obserwacji psychiatrycznej, to … bezzasadne było także kierowanie mnie przez sędzię Beatę Stój na badania psychiatryczne.

Sędzia B. Stój rozpoznaje sprawę przeciwko mnie od listopada 2010 r. Jest to sprawa, w której na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/ jestem ścigany za to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,

  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,

  3. pkt XVII aktu oskarżenia znieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla

  4. pkt XVIII aktu oskarżenia rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności art. 241 § 2 k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

W sprawie jak wyżej raz już zapadł wyrok. Wydał go w dniu 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma przypisując mi popełnienie wszystkich wyżej wymienionych czynów.

Wyrok sędziego T. Kuczmy uchyliły następnie:

  1. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. II Ko 283/10:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego

w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r.

Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k., uchylił wyrok z dnia 18.12.2007 r. na moją korzyść, wznowił postępowanie do sygn. II K 451/05 i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie szesnastu czynów z pkt. I, III – XVII.

  1. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11

Sąd Najwyższy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k., uchylił wyrok z dnia 18.12.2007 r. na moją korzyść, wznowił postępowanie do sygn. II K 451/06 i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie pozostałych dwóch czynów z pkt. II i XVIII.

Sędzia B. Stój została wyznaczona do rozpoznawania sprawy przeciwko mnie po wydaniu pierwszego z w.w. wyroków wznowieniowych, tj. wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r.

Pierwsze postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym wydała podczas pierwszej prowadzonej przez nią rozprawy głównej w dniu 15 marca 2011 r.

Zaraz potem poinformowałem ją, że nie poddam się badaniom psychiatrycznym, co sędzia B. Stój poświadczyła podając w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 6: „(…) Wcześniej przez ponad trzy lata nie stawiał się na badania i uniemożliwiał swoje doprowadzenie na nie. Ostatecznie doprowadzony do biegłych, odmówił współpracy z nimi i poddania się badaniu.”

Odmawiałem poddania się badaniom psychiatrycznym ponieważ w.w. Sądy odwoławcze, tj. Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy wydały w.w. wyroki wznowieniowe od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. na moją korzyść, z powodu rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia przez sędziego T. Kuczmę prawa materialnego i prawa procesowego. Przyczyną ich wydania nie była domniemana przez Sądy moja – od stycznia 2003 r., jak uznała sędzia B. Stój w marcu 2011 r. – niepoczytalność.

Skoro już wiosną 2011 roku poinformowałem sędzię B. Stój pierwszy raz, że nie poddam się badaniom psychiatrycznym i nie stawiałem się na kolejne przez nią doręczane mi wezwania do stawiennictwa na badania, a sędzia B. Stój przyznała w osobiście przez nią sporządzonym Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że – Załącznik 6: „(…) Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.”, to bezzasadne oraz nielegalne było wydawanie przez nią Policji kolejnych, przez kilka lat, nakazów zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania psychiatryczne.

Skutkiem mojej odmowy poddania się badaniom, sędzi B. Stój nie mogło być przecież orzeczenie mojej obserwacji psychiatrycznej.

Sędzia B. Stój orzekła ją Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2014 r…. przy okazji, bo uznała, że tak wolno i nic nie stoi na przeszkodzie. Podała – Załącznik 6: „(…) W tej sytuacji, skoro wobec oskarżonego orzeczono prawomocnie obserwację psychiatryczną, w związku z czym zostanie on pozbawiony wolności i umieszczony w szpitalu w celu wykonania postanowienia sądu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy tej okazji biegli wydali opinię o jego stanie zdrowia także w niniejszej sprawie.

Sędzi B. Stój wydawało się, że tak wolno. Sąd Okręgowy w Rzeszowie w składzie trzech sędziów, SSO Waldemar Nycz, SSO Dariusz Zrębiec, SSO Bożena Przysada uznał, że… nie wolno.

Postanowieniem z dnia 30.06.2014 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie udowodnił – tak samo, jak sędzia B. Stój w Postanowieniu z dnia 14.04.2010 r. – że bezzasadne i nielegalne było Postanowienie sędzi B. Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. II K 407/13, o zatrzymaniu mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu na badania psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 r.

A właśnie w wykonaniu tego postanowienia, tj. zatrzymaniu mnie w dniu 5 maja 2014 r. przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowania Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka doszło do zdarzenia skutkującego przedstawieniem mi przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja Legutko zarzutów w sprawie sygn. 2 Ds. 542/14 i w ich następstwie Postanowieniem sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., IX Kp 300/14/K, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego, połączonym z obserwacją przez okres nie dłuższy niż cztery tygodnie w Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Wskazać należy, że słuszność mojego, zaprezentowanego wyżej stanowiska – że bezzasadne i nielegalne było Postanowienie sędzi B. Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. II K 407/13, o zatrzymaniu mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu na badania psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 r. – potwierdzi Sąd Rejonowy w Dębicy wyrokiem, który w najbliższym czasie wyda w sprawie do sygn. akt II K 407/13.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 30 czerwca 2015 r. o uchyleniu Postanowienia sędzi B. Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. jest niezaskarżalne. Po jego wydaniu Sąd Okręgowy w Rzeszowie zwróci Sądowi Rejonowemu w Dębicy akta sprawy. Zwróci je szybko.

Wskazać bowiem należy, że nadzór nad postępowaniem przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ sprawuje osobiście Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie, o czym poinformował mnie pełniący tę funkcję SSO Tomasz Wojciechowski pismem sprzed ponad trzech lat, z dnia 29 czerwca 2012 r., podając – Załącznik 8: „(…) Z uwagi jednak na fakt, że postępowanie w tej sprawie – uwzględniając okres przed wznowieniem postępowania oraz wyrokiem Sądu Najwyższego uwzględniającego kasację – trwa już od dłuższego czasu, postanowiłem objąć postępowanie w niniejszej sprawie nadzorem. Zobowiązałem więc Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy /sędzia Beata Stój – ZKE/ do składania informacji o przebiegu postępowania w tej sprawie, w terminach dwumiesięcznych. Prezes Sądu Okręgowego Tomasz Wojciechowski
Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez. 0231-44/10, pismo prezesa Sądu Tomasza

Wojciechowskiego z dnia 29 czerwca 2012 r. – Załącznik 8

Od daty sporządzenia przez Prezesa T. Wojciechowskiego w.w. pisma z dnia 29 czerwca 2012 r. przed kilkoma dniami minęły trzy lata. W związku z powyższym, pismem z dnia 2 lipca 2015 r. skierowanym do Prezesa T. Wojciechowskiego złożyłem: „Pan Tomasz Wojciechowski Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie /adres – ZKE/ Sygn. akt:

  1. Sądu Okręgowego w Rzeszowie: II Kz 174/15

  2. Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/

Dotyczy:

  1. Wniosek o wydanie polecenia Sądowi Rejonowemu w Dębicy wyznaczenia – bez zbędnej zwłoki – terminu rozprawy głównej w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/.

  2. Wniosek o doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma – postanowienia z dnia 30 czerwca 2015 r. Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Kz 174/15.”

Po zwróceniu mu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie akt sprawy sygn. II K 407/13 Sąd Rejonowy w Dębicy niezwłocznie zorganizuje zatem rozprawę główną.

Sąd nie może wydać kolejnego postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, ponieważ…. sędzia referent w sprawie sygn. II K 407/13 Beata Stój – od dnia 15 czerwca 2012 r. Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy – poświadczyła w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że orzeknięcie obserwacji jest w sprawie przeciwko mnie niedopuszczalne.

Jest niedopuszczalne ponieważ ścigając mnie drugi raz na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r. Sąd Rejonowy w Dębicy nie może mnie skazać na karę bardziej surową niż mnie skazał sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. A że ten mnie skazał na karę grzywny w kwocie 15.000,00 zł, to obecnie nie mogę zostać skazany na karę bezwzględnego pozbawienia mnie wolności. A tylko gdyby groził mi taki wyrok, Sąd mógłby skierować mnie na obserwację psychiatryczną, która jest… pozbawieniem wolności.

Sędzia referent w sprawie sygn. II K 407/13 – według mej wiedzy, po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie Postanowieniem z dnia 30.06.20015 r. jej postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. nie będzie to już sędzia Beata Stój, art.40. § 1 k.p.k. stanowi: „Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone,” – nie wyda także kolejnego:

  1. postanowienia o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym,
  2. wezwania dla mnie do stawiennictwa na badania psychiatryczne,
  3. nakazu Policji zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia na badania psychiatryczne.

Ponieważ ich nie wyda, będzie to potwierdzeniem słuszności mojego stanowiska, że postanowienie sędzi B. Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. o zatrzymaniu mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r. na badania psychiatryczne było bezzasadne i nielegalne.

Oznacza to, że w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 16:00 doszło przed Komisariatem Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4 , do zdarzenia spowodowanego rażącym naruszeniem prawa przez sędzię Beatę Stój.

Funkcjonariusze Wydziału Konwojowania Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak realizowali wobec mnie działania sprzeczne z prawem i nielegalne.

Jeśli sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba doznali podczas ich wykonywania obrażeń, jest to wyłącznie winą sędzi Beaty Stój. Gdyby nie jej bezzasadne i nielegalne postanowienie z dnia 25 kwietnia 2014 r. nie doszło by w ogóle do zatrzymania mnie.

Pomijając, że sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak skłamali zeznając, że ja, konwojowany przez nich w dniu 5 maja 2014 r. próbując się uwolnić kopnąłem kratę zabezpieczającą przedział dla osób zatrzymanych samochodu Fiat Ducato, którym mnie konwojowali, to zatrzymanie ich przeze mnie w dniu 5 maja 2014 r. w wykonaniu postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. było bezzasadne i nielegalne.

Ja nie mogę ponosić konsekwencji rażącego naruszenia prawa przez sędzię Beatę Stój.

xxx

Wskazać należy, że sędzia Beata Stój Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2015 r., poświadczyła nie tylko, że bezzasadne i nielegalne było jej Postanowienie z dnia 25 kwietnia 2014 r. o zatrzymaniu mnie i przymusowym doprowadzeniu na badania psychiatryczne, ale także, że sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyna Kaczmara w postanowieniu z dnia 16.10.2014 r. oraz sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r., którym utrzymały w mocy postanowienie sędzi. K. Kaczmary z dnia 16 10.2014 r. popełniły błąd w ustaleniach faktycznych zarzucając mi, że ja byłem w przeszłości karany. Błąd ten przyjęły za podstawę wydanych przez nie orzeczeń.

Sędzia K. Kaczmara podała w postanowieniu z dnia 16.10.2014 r. o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją w zakładzie leczniczym, Szpitalu Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie – Załącznik 9: „W ocenie Sądu na obecnym etapie postępowania nie sposób powiedzieć z całą pewnością jaką karę wymierzy Sąd rozpoznający sprawę. Natomiast na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że będzie to kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia postępowania. Wskazuje na to dobro, które podejrzany miał naruszyć (przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości) i okoliczności w jakich podejrzany miał się dopuścić zarzuconego mu czynu, a także skutki jakie swoim zachowaniem miał spowodować (obrażenia ciała jednego z funkcjonariuszy policji). Nadto podejrzany był już karany (informacja z KRK, k. 21-22 akt 2 Ds. 542/14; wyrok w sprawie II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy został uchylony tylko w części-kopia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. IV KK 272/11-k. 131 –załącznik do pisma podejrzanego).
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż koniecznym jest przeprowadzenie badania podejrzanego połączonego z obserwacją w zakładzie leczniczym. (…)”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie sędzi Sądu

Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K – Załącznik 9

W Zażaleniu, które złożyłem pismem z dnia 29 października 2014 r. na Postanowienie sędzi K. Kaczmary podałem, że to nieprawda. Poinformowałem Sąd, że w aktach sprawy Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie, sygn. akt IX Kp 300/14/K, zalega od dnia 6 października 2014 r. załączona przeze mnie do pisma złożonego tego dnia kserokopia drugiego – obok wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. – wydanego na moją korzyść wyroku wznowieniowego od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., tj. wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, którym Sąd odwoławczy uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie 16 z 18 czynów, które ten mi przypisał.
Sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas zarzuciły mi… kłamstwo. W Postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r. podały trzykrotnie, że ja byłem karany – Załącznik 10: „(…) Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia omówił wskazaną kwestię i podniósł, iż w niniejszej sprawie można przewidywać wymierzenie bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Za takim rozstrzygnięciem przemawia rodzaj naruszonego dobra prawnego (przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości), okoliczności popełnienia czynu oraz jego skutki (obrażenia ciała funkcjonariuszy), a nadto wcześniejsza karalność podejrzanego (wbrew temu co w zażaleniu podejrzany podnosił, iż nie był karany, w aktach sprawy znajdują się dane o karalności podejrzanego, w których widnieje skazanie podejrzanego z art. 226 § 1 kk, art. 212 § 1 kk i innych).
(…) Niniejsze okoliczności, w powiązaniu z wcześniejszą karalnością oskarżonego prowadzą do konkluzji, iż zachodzi możliwość orzeczenia wobec niego bezwzględnej kary pozbawienia wolności.

(…) Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Odwoławczy orzekł jak w sentencji postanowienia. SSO Jadwiga Żmudzka SSO Lidia haj SSR (del.) Agnieszka Sułowska-Gibas”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie Sądu Okręgowego w

Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, w składzie: SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas, z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14 Załącznik 10

Skoro SSR K. Kaczmara Postanowienie z dnia 16 października 2014 r., a SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas Postanowienie z dnia 10 kwietnia 2015 r. oparły na ustaleniu, że ja byłem karany, bo skazujący mnie wyrok sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. został uchylony wyłącznie przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/12 wskazać należy, że sędzia Beata Stój w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. poświadczyła, że ja jednak nie okłamałem – co mi zarzuciły SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas – Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny i Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy podając, że nie byłem karany. Podała – Załącznik 6: „Zbigniew Kękuś oskarżony jest o popełnienie czynów z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz piętnastu występków z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II. K. 451/06, Sąd Rejonowy w Dębicy skazał Zbigniewa Kękusia za zarzucane mu czyny na karę łączną grzywny, eliminując z opisu wszystkich czynów stwierdzenie, iż oskarżony założył stronę internetową zkekus.w.interia.pl. oraz uzupełniając opisy czynów o stwierdzenie, iż oskarżony dopuścił się ich wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Wyrok uprawomocnił się w dniu 27 grudnia 2007 r.

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie (II.Ko. 283/10) wznowił postępowanie w sprawie Zbigniewa Kękusia odnośnie czynów opisanych w postanowieniu w punktach 1, 3-17, uchylił wyżej opisany wyrok Sądu Rejonowego w części dotyczącej tych czynów i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Z kolei wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. IV. K.K. 272/11, Sąd Najwyższy uchylił wyrok SR w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. w części dotyczącej dwóch pozostałych czynów i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,

postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 6

Znaczy … ja nie kłamałem.

Natomiast:

  1. dwoje kolejnych Prezesów Sądu Rejonowego w Dębicy, SSR Dariusz Różański i SSR Beata Stój – została powołana do pełnienia funkcji Prezesa Sądu z dniem 15 czerwca 2012 r. przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigórskiego – niedopełnili przez kilka obowiązku zawiadomienia Krajowego Rejestru Karnego o wyroku wznowieniowym Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10,

  2. SSR Katarzyna Kaczmara, a po niej SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas uznały najpewniej, że ja sam sporządziłem wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. i kserokopię falsyfikatu złożyłem do akt sprawy rozpoznawanej przez sędzię K. Kaczmarę.

xxx

W związku z poświadczonym przez sędzię Beatę Stój w Postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. II k 407/13 /Załącznik 6/:

  1. bezzasadnym i nielegalnym Postanowieniem, które wydała w dniu 25 kwietnia 2015 r. o zatrzymaniu mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu na badania psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 r., skutkującym zdarzeniem w dniu zatrzymania mnie, tj. 5 maja 2014 r., z jego następstwami w postaci zarzutów przedstawionych mi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14,

  2. mającym wpływ na treść:

    1. Postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny SSR Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K

    2. Postanowienia sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy, SSO Lidii Haj, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV Kz 718/14

błędem w ustaleniach faktycznych przyjętym za podstawę w.w. orzeczeń polegającym na ustaleniu, że ja byłem karany, mimo że nie byłem karany, wnoszę, jak na wstępie.

Uprzejmie informuję, że celem przeprowadzenia dowodów, jak w pkt. I i II str. 1, 2 niniejszego pisma, nie jest konieczne ściągnięcie do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza akt sprawy Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13. Skutkowałoby przewłoką w rozpoznawaniu w.w. sprawy. Wystarczy skierowanie przez jedną z Adresatek niniejszego pisma właściwych pytań do Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy, a zarazem sędziego referenta w sprawie sygn. II K 407/13, sędzi Beaty Stój.

dr Zbigniew Kękuś

Załączniki:

Dokumenty przedstawione jako Załączniki 1 – 5, 9, 10 znajdują się w aktach sprawy Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza, sygn.akt 2 Ds. 542/14

  1. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, Komisariat Policji IV w Krakowie, L.dz. MKZ-D-1851/14, uzasadnienie postanowienia z dnia 6.05.2014 r. o przedstawieniu zarzutów
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, sporządzone w dniu 25 sierpnia 2014 r. w Komisariacie Policji IV w Krakowie „Dokładne określenie zarzucanego czynu czynu(ów) i jego(ich) kwalifikacji prawnej.”, L.dz. MKZD-1851/14 RSD-1053/14
  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, k. 4
  4. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania st. post. Marcina Raka, k. 7
  5. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Michała Doroby, k. 9
  6. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r.
  7. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, zażalenie adw. Roberta Bryka z dnia 21 kwietnia 2015 r. na postanowienie SSR Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r.
  8. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez. 0231-44/10, pismo prezesa Sądu Tomasza Wojciechowskiego z dnia 29 czerwca 2012 r.
  9. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K
  10. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, w składzie: SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas, z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14

Załączniki : 1..42