Rzeczpospolita opresyjna – cała moja nadzieja w adw. Wojciechu Wandzlu

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a przesyłam do Państwa w interesie społecznym.

Jak Państwa informowałem w poprzednich e-mailach, to co spotyka mnie od kilku lat ze strony funkcjonariuszy publicznych może spotkać każdego z Państwa, gdy, uczciwi ludzie, profesjonaliści w realizacji zadań powierzanych Państwu przez pracodawców, czy też prowadzący swoje firmy przedsiębiorcy, ośmielicie się sprzeciwić woli amoralnego, zakochanego w sobie z wzajemnością ignoranta w służbie publicznej. Takowy atakuje krnąbrnych, niszcząc bez skrupułów. Nie jest sam. Wspomaga go sfora, gromada mu podobnych.

W poprzednim e-mail’u informowałem Państwa o wniosku, który skierowałem do prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego i posła do Parlamentu Europejskiego Janusza Wojciechowskiego, który zgodnie z zapowiedzią z okresu kampanii prezydenckiej – „Zaraz po wygranych wyborach powołam w Kancelarii Prezydenta biuro pomocy prawnej. Poprosiłem pana posła Wojciechowskiego, by sprawował pieczę nad tym biurem– realizował będzie dobrze wróżącą ofiarom ciemnogrodu ideę Andrzeja Dudy

Informowałem Państwa o tym, jak mnie, skazanego za słowa, przez całą kadencję traktował prezydent B. Komorowski – dużo, nieporównywalnie gorzej niż skazaną na pobyt w zakładzie karnym byłą premier Ukrainy Julię Tymoszenko, w której obronie grzmiał na cały świat, kpiąc przy tym z władz Ukrainy, że ta ma archaiczne prawo, co spotkało się ze słuszną ripostą deputowanego Wołodymyra Olijnyka, że… Polska ma takie samo – razem z Magdaleną Kycia zatrudnioną w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej. Informowałem Państwa o moim zamiarze osobistego stawiennictwa w dniu 29 czerwca 2015 r. w Kancelarii Prezydenta celem odebrania odpowiedzi na mój wniosek.

Następnego dnia po skierowaniu w.w. e-mail’a do Państwa odebrałem jednak na poczcie przesyłkę listową poleconą zawierającą zarządzenie z dnia 25 czerwca 2015 r. przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy sędziego Sebastiana Mazurka o treści – Załącznik 1: „Sygn. akt II Kp 293/14/K ZARZĄDZENIE Dnia 25 czerwca 2015 r. Przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie SSR Sebastian Mazurek po rozpoznaniu wniosku obrońcy oskarżonego w sprawie 2 Ds. 542/14 o wyznaczenie innego obrońcy na podstawie art. 81 § 2 kpk zarządził wyznaczyć podejrzanemu Zbigniewowi Kękuś nowego obrońcę z urzędu w osobie adw. Wojciecha Wandzel, Kancelaria Adwokacka w Krakowie ul. Rakowicka 7, w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Krowodrza, pod sygn. 2 Ds.. 542/14 w miejsce dotychczasowego obrońcy adw. Jarosław Piekar.

Uzasadnienie

Zarządzeniem z dnia 12 maja 2014 r. na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza wyznaczono podejrzanemu Zbigniewowi Kękuś obrońcę z urzędu w osobie adw. Jarosława Piekar. Jak wynika z pisma nadesłanego przez w/wym, podejrzany Zbigniew Kękuś utracił zaufanie do jego osoby jako obrońcy co wynika z pism podejrzanego w związku z powyższym zobligowany był wystąpić o wyznaczenie nowego obrońcy. Uwzględniając wniosek orzeczono jak na wstępie.”

Po zapoznaniu się z treścią w.w. zarządzenia zrezygnowałem z zamiaru stawiennictwa w dniu 29.06.2015 r. w Kancelarii Prezydenta. Jego treść jest bowiem dowodem kolejnego w sprawie przeciwko mnie, w której gromada funkcjonariuszy publicznych z Krakowa – prokuratorzy, Bartłomiej Legutko, Agata Chmielarczyk-Skiba, Dorota Baranowska, Małgorzata Lipska, Zbigniew Grzesik i sędziowie, Katarzyna Kaczmara, Lidia Haj, Jadwiga Żmudzka, Agnieszka Sułowska-Gibas – chce mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym, rażącego naruszenia prawa.

Celem uzasadnienia mojego stanowiska pragnę poinformować, że art. 31 § 1 k.p.k. stanowi: „Miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo.”

Artykuł 81 § 2 k.p.k., na który powołał się przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy stanowił do dnia 1 lipca 2015 r.: „Na uzasadniony wniosek oskarżonego lub jego obrońcy prezes sądu właściwego do rozpoznania sprawy może wyznaczyć nowego obrońcę w miejsce dotychczasowego”

Od dnia 1 lipca 2015 r. art. 81 § 2 k.p.k. stanowi: Na uzasadniony wniosek oskarżonego lub jego obrońcy prezes lub referendarz sądowy sądu właściwego do rozpoznania sprawy może wyznaczyć nowego obrońcę w miejsce dotychczasowego.”

Nowelizacja przepisu rozszerzyła grono uprawnionych do wyznaczenia obrońcy z urzędu. Nie zmieniła jego istoty… obrońcę wyznacza sąd właściwy miejscowo do rozpoznania sprawy.

Co oczywiste, właściwym miejscowo może być w jednej sprawie tylko jeden sąd.

Nie dla wszystkich jest to jednak oczywiste.

Zarządzeniem z dnia 25.06.2015 r. SSR Sebastian Mazurek potwierdził, że w sprawie przeciwko mnie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza jest to Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny.

To fakt. Na stronie internetowej Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny zamieszczono następującą informację w sprawie właściwości terytorialnej tego Sądu: „Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie Właściwość terytorialna Wydział II Karny – (…) ul. Królewska cała”

Do zdarzenia, na podstawie którego prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko przedstawił mi w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 zarzuty próby samouwolnienia się i spowodowania obrażeń ciała sierż. sztab. Pawła Lewkowicza i sierż. sztab. Michała Doroby, gdy mnie razem z st. post. Marcinem Rakiem konwojowali – w wykonaniu postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. – doszło w dniu 5 maja 2014 r. przed Komisariatem Policji IV w Krakowie, przy ul. Królewskiej 4.

Skoro cała ulica Królewska w Krakowie jest we właściwości terytorialnej Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny, to znaczy, że ten Sąd jest właściwy miejscowo do rozpoznawania wszystkich wątków w.w. sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

Z tej właśnie przyczyny pierwszego obrońcę z urzędu w sprawie do sygn. 2 Ds. 542/14 wyznaczył mi – na wniosek z dnia 6 maja 2014 r. prokuratora Bartłomieja Legutko, złożony na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.: „W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.” – także przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy sędzia Sebastian Mazurek zarządzeniem z dnia 12 maja 2014 r.

Wyznaczył mi go, adw. Jarosława Piekara, przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy ponieważ art. 81. § 1 k.p.k. stanowi: „Jeżeli w warunkach określonych w art. 78 § 1, art. 79 § 1 i 2 oraz w art. 80 oskarżony nie ma obrońcy z wyboru, prezes sądu właściwego do rozpoznania sprawy wyznacza mu obrońcę z urzędu.”

Z podanych wyżej przyczyn, tj. na podstawie prawa określonego w art. 31 § 1 k.p.k. – „Miejscowo właściwy do rozpoznania sprawy jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo.” – przewodniczący Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy sędzia Sebastian Mazurek wydał dwukrotnie, w dniach 12 maja 2014 r. i 25 czerwca 2015 r. zarządzenia o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14.

W tzw. międzyczasie, tj. w dniu 16 października 2014 r. sędzia innego Sądu, tj. Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyna Kaczmara wydała orzeczenie dotyczącego innego wątku sprawy Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14.

Podała w postanowieniu z dnia 16.10.2014 r. m.in. – Załącznik 2: „Sygn. akt IX Kp 300/14/K POSTANOWIENIE Dnia 16 października 2014 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w IX Wydziale Karnym, w składzie: Przewodniczący: SSR Katarzyna Kaczmara Protokolant: (…) przy udziale Prokuratora Bartłomieja Legutki po rozpoznaniu w dniu 21.07.2014 r. i 16.10.2014 r. w Krakowie w sprawie Zbigniewa Kękusia (Kękuś) syna Czesława i Wandy urodzonego dnia 2 maja 1958 roku w Krakowie podejrzanego o przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 242 § 4 k.k. wniosku Prokuratora o orzeczenie obserwacji psychiatrycznej na okres do czterech tygodni w warunkach zakładu leczniczego postanawia:

I. na zasadzie art. 203 § 1, § 2 oraz § 3 k.p.k. orzec wobec Zbigniewa Kękusia (Kękuś), syna /imiona i nazwiska, nazwisko panieńskie matki – ZKE/ ur. Dnia 2 maja 1958 roku w Krakowie, badanie stanu zdrowia psychicznego, połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym przez okres nie dłużej niż 4 (cztery) tygodnie, określając jako miejsce przeprowadzenia obserwacji wymienionego – Szpital Specjalistyczny im. dra Józefa Babińskiego w Krakowie przy ul. J. Babińskiego 29,

(…) Analiza akt o sygn. 2 Ds. 542/14wskazuje, że badanie podejrzanego w dniu 07 maja 2014 r. dotyczyło również tej sprawy, a biegli zostali prawidłowo (przy użyciu dostępnych środków komunikowania się) powiadomieni o powołaniu ich do opiniowania oraz zapoznania się z dostępnymi materiałami.

(…) Jak wynika z przedłożonej do akt sprawy pisemnej opinii biegłych psychiatrów (k. 44-46 akt 2 Ds. 542/14) uzupełnionej następnie ustnie na posiedzeniu (k. 176-177 akt IX Kp 300/14/K) na podstawie jednorazowego badania psychiatrycznego, wymienieni nie są w stanie wydać pełnej i ostatecznej opinii o stanie psychicznym i poczytalności Zbigniewa Kękusia.

(…) Z powyższych względów orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia.”

Z podanych wyżej powodów postanowienie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14, w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego, połączonym z obserwacją przez okres nie dłuższy niż cztery tygodnie w Szpitalu Specjalistycznym im dr. Józefa Babińskiego w Krakowie wydał Sąd… niewłaściwy miejscowo.

Sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyna Kaczmara była nieuprawniona do rozpoznania wniosku prokuratora Bartłomieja Legutko o poddaniu mnie badaniu połączonym z obserwacją w zakładzie leczniczym.

W związku z powyższym, a także z powodu innych, licznych naruszeń prawa w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismem z dnia 23 lipca 2015 r. skierowanym do obecnego prokuratora referenta w sprawie przeciwko mnie prokurator Doroty Baranowskiej – prokurator Bartłomiej Legutko został wyłączony ponieważ Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze prowadzi od 2014 r., do sygn. akt 5 Ds. 253/14 z oskarżenia publicznego postępowanie przeciwko mnie o jego, ścigane w trybie prywatnoskargowym znieważenie /art. 216 § 1, § 2 k.k./ – i do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej złożyłem – Załącznik 3: „ Do

  1. Prokurator Dorota Baranowska, Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, oś. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków
  2. Prokurator Małgorzata Lipska, Prokurator Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy, oś. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków

Sygnatura akt: 2 Ds. 542/14 Dotyczy:

I. Wniosek – na podstawie art. 2 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k., art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 31.1 i art. 45.1 Konstytucji – o:

1. odstąpienie od wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją przez okres nie dłuższy niż cztery tygodnie w Szpitalu Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie,

2. przeprowadzenie, zgodnego z prawem określonym w art. 297 § 1 k.p.k. postępowania przygotowawczego w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 i sporządzenie aktu oskarżenia,

3. przekazanie aktu oskarżenia, jak w pkt. I.2 do rozpoznania sądowi właściwemu miejscowo.

II. Wniosek – na podstawie art. 334 § 2 k.p.k. w zw. z art. 321 § 5 k.p.k. – o dołączenie przez prokuratora referenta w sprawie sygn. 2 Ds. 542/14 do aktu oskarżenia, jako dowodu, sporządzonego w dniu 5 maja 2014 r. przez asp. Romana Tarnówko „Protokołu Zatrzymania Osoby” – Załącznik 1.6.

III. Zawiadomienie, że postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny SSR Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, zostało wydane przez Sąd niewłaściwy miejscowo.

IV. Wniosek o podjęcie przez Adresatki niniejszego pisma, z urzędu, czynności w związku z wydaniem postanowienia z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, przez Sąd niewłaściwy miejscowo.

V. Zawiadomienie, że postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny SSR Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, jest sprzeczne z:

1. artykułem 259 § 2 k.p.k.

2. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. SK 50/06

3. postanowieniem Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. AT IV KK 306/08

VI. Zawiadomienie, że postanowienie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy SSO Lidii, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14 jest sprzeczne z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II KK 314/13.

VII. Zawiadomienie o moim zamiarze stawiennictwa w środę 29 lipca 2015 r. o godz. 14:00, na dyżurze pełnionym codziennie przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy, po odpowiedzi na wnioski, jak w pkt. I i II oraz na wnioski z moich pisma z dnia 8 czerwca 2015 r., 12 czerwca 2015 r., 3 lipca 2015 r. i 14 lipca 2015 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy oraz do prokurator Doroty Baranowskiej w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14., w tym o:

1. osobiste przez Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy zapoznanie się z:

1. treścią zeznań złożonych w dniu 5 maja 2014 r. w godz. 18:45 – 19:40 przez policjantów, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14,

2. treścią “Protokołu Zatrzymania Osoby” sporządzonego w dniu 5 maja 2014 r. w godz. 16:45 – 17:00 przez st. asp. Romana Tarnówko w obecności sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka,

3. moją wersją zdarzenia w dniu 5 maja 2014 r., ok. godz. 16:00 przed Komisariatem Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4.

2. przeprowadzenie – przed wykonaniem postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16.10.2014 r., jak w pkt. III – dowodu z zeznań prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój na okoliczność ustalenia mojej karalności, tj. ustalenia, czy prawomocny skazujący mnie z art. 212 k.k., art. 226 § 1 k.k., art. 226 § 3 k.k. i art. 241 § 2 k.k. wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. został uchylony na moją korzyść w zakresie wszystkich osiemnastu przypisanych mi nim w pkt I – XVIII czynów:

1. wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10, w zakresie czynów z pkt. I, III – XVII,

2. wyrokiem Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. IV KK 272/11, w zakresie czynów z pkt. II i XVIII.

3. przeprowadzenie – przed wykonaniem postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary, jak w pkt. I.1 – eksperymentu procesowego na okoliczność ustalenia, czy:

1. jest możliwie popełnienie czynów przypisanych mi w postanowieniu z dnia 6 maja 2014 r. o przedstawieniu zarzutów,

2. jest wiarygodna przedstawiona przeze mnie wersja zdarzenia skutkująca wydaniem w dniu 6 maja 2014 r. postanowienia o przedstawieniu mi zarzutów,

VIII. Zawiadomienie, że w przypadku wydania przez którąś z Pań nakazu Policji zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia do Szpitala Specjalistycznego im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie celem wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K:

1. natychmiast po umieszczeniu mnie w Szpitalu rozpocznę protest głodowy, nie będę jadł ani pił, i będę go kontynuował do dnie wypisania mnie ze Szpitala,

2. w związku z moim – słusznym – protestem, jak w pkt. VIII.1 Paniom zostanie przedstawiony zarzut pozbawienia mnie zdrowia, być może także życia.

IX. Wniosek o potraktowanie treści mojego pisma z dnia 23 lipca 2015 r. – Załącznik 1 – do mojego obrońcy z urzędu w sprawie sygn.. 2 Ds. 542/14 adw. Wojciecha Wandzla jako uzasadnienia do wniosków, jak w pkt. I i II niniejszego pisma.”

W dniu 23 lipca 2015 r. skierowałem także dwa pisma do wyznaczonego mi w.w. zarządzeniem z dnia 25 czerwca 2015 r. przez przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy sędziego Sebastiana Mazurka obrońcy z urzędu, adw. Wojciecha Wandzla.

Pierwszym z nich złożyłem – Załącznik 4: „Pan Adw. Wojciech Wandzel Kancelaria Adwokacka ul. Rakowicka 7 31-511 Kraków Sygnatura akt Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza: 2 Ds. 542/14 Dotyczy:

I. Wniosek – na podstawie art. 2 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k., art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 31.1 i art. 45.1 Konstytucji – wniosku do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14 o:

1. odstąpienie od wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją przez okres nie dłuższy niż cztery tygodnie w Szpitalu Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie,

2. przeprowadzenie, zgodnego z prawem określonym w art. 297 § 1 k.p.k. postępowania przygotowawczego w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14 i sporządzenie aktu oskarżenia,

3. przekazanie aktu oskarżenia, jak w pkt. I.2 do rozpoznania sądowi właściwemu miejscowo.

II. Wniosek o złożenie – na podstawie art. 334 § 2 k.p.k. w zw. z art. 321 § 5 k.p.k. – wniosku o dołączenie przez prokuratora referenta w sprawie sygn. 2 Ds. 542/14 do aktu oskarżenia, jako dowodu, sporządzonego w dniu 5 maja 2014 r. przez asp. Romana Tarnówko „Protokołu Zatrzymania Osoby” – Załącznik 6.

III. Zawiadomienie, że postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny SSR Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, jest sprzeczne z:

1. artykułem 259 § 2 k.p.k.

2. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. SK 50/06

3. postanowieniem Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. AT IV KK 306/08

IV. Zawiadomienie, że postanowienie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy SSO Lidii, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. IV Kz 718/14 jest sprzeczne z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II KK 314/13.

V. Prośba o skierowanie wniosku, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma.

VI. Zawiadomienie, że:

1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,

2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Drugim pismem skierowanym w dniu 23.07.2015 r. do adw. Wojciecha Wandzla złożyłem:

„Pan Adw. Wojciech Wandzel Kancelaria Adwokacka ul. Rakowicka 7 31-511 Kraków Sygnatura akt Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza: 2 Ds. 542/14 Dotyczy:

I. Zawiadomienie, że postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny SSR Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, zostało wydane przez Sąd niewłaściwy miejscowo.

II. Wniosek o podjęcie czynności w związku z wydaniem postanowienia z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX Kp 300/14/K, przez Sąd niewłaściwy miejscowo.

III. Zawiadomienie o zgłoszonym przeze mnie pismem z dnia 23 lipca 2015 r. skierowanym do:

1. prokuratora referenta w sprawie przeciwko mnie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14 Doroty Baranowskiej

2. Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Małgorzaty Lipskiej

złożyłem zawiadomieniu o moim zamiarze stawiennictwa w środę 29 lipca 2015 r. o godz. 14:00, na dyżurze pełnionym codziennie przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy, po odpowiedzi na wnioski z moich pism z dnia 8 czerwca 2015 r., 12 czerwca 2015 r., 3 lipca 2015 r., 14 lipca 2015 r. i 23 lipca 2015 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy oraz do prokurator Doroty Baranowskiej w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

IV. Zawiadomienie o moim zamiarze stawiennictwa w dniu 30 lipca 2015 r. w Pana Kancelarii celem uzgodnienia linii mojej obrony w sprawie sygn. 2 Ds. 542/14.

V. Zawiadomienie, że:

1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,

2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Składając drugie z w.w. pism spotkałem adw. Wojciecha Wandzla w jego Kancelarii Adwokackiej.

Przyjął mnie, mimo że nie byliśmy umówieni na spotkanie. Poinformował mnie, że po doręczeniu mi w.w. zarządzenia SSR S. Mazurka wysłał do mnie pismo z prośbą o skontaktowanie się z nim.

Poinformował mnie także, że akta sprawy przeciwko mnie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14 zostały przekazane przez Prokuraturę Szpitalowi Specjalistycznemu im. dr. J. Babińskiego w Krakowie.

Wniosek z tego, że czekają na mnie w Szpitalu, tj. jak mnie do niego doprowadzi Policja na polecenie prokurator Doroty Baranowskiej, za wiedzą i przyzwoleniem Prokuratora Rejonowego Małgorzaty Lipskiej …

Ja poprosiłem adw. Wojciecha Wandzla, żeby skierował wnioski, jak w moich pismach do niego – oraz do prokurator D. Baranowskiej i M. Lipskiej – z dnia 23 lipca 2015 r. oraz żeby złożył wniosek, który ja składam bezskutecznie od wielu miesięcy, tj. o przeprowadzenie, przed umieszczeniem mnie w szpitalu psychiatrycznym, eksperymentu procesowego na okoliczność ustalenia, czy było w ogóle możliwe popełnienie przeze mnie czynu, który przypisał mi prokurator Bartłomiej Legutko na podstawie … niespójnych, nielogicznych, niekonsekwentnych, sprzecznych i wykluczających się zeznań sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Doroby i st. post. Marcina Raka.

xxx

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 23 lipca 2015 r. do prokurator D. Baranowskiej i prokurator M. Lipskiej, w dniu 29 lipca 2015 r. o godz. 14:00 stawię się dyżurze pełnionym codziennie przez jednego z prokuratorów Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza celem uzyskania odpowiedzi na wnioski z pism, które do nich skierowałem.

Ciekaw jestem, jaką otrzymam odpowiedź na wniosek spowodowany wydaniem postanowienia z dnia 16 października 2014 r. – o badaniu stanu mojego zdrowia psychicznego połączonym z obserwacją – przez sędzię Katarzynę Kaczmarę z Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny, mimo że właściwym miejscowo do rozpoznania sprawy, którą ona rozpoznała w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14 jest Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny, czego dowodami:

1. podana na stronie internetowej Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny informacja:

„Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie Właściwość terytorialna Wydział II Karny – (…) ul. Królewska cała”

2. zarządzenia z dnia 12 maja 2014 r. i z dnia 25 czerwca 2015 r. przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy o wyznaczeniu mi obrońcy z urzędu w sprawie Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy sygn. 2 Ds. 542/14.

Jak poznałem zwyczaje panujące w wymiarze sprawiedliwości ani trochę mnie nie zdziwi, gdy otrzymam wyjaśnienie, że w sprawie przeciwko mnie właściwe miejscowo są … dwa wymienione wyżej Sądy.

Albo że w sprawie przeciwko mnie orzekać może sąd niewłaściwy miejscowo.

Dlaczego mnie takie ewentualnie wyjaśnienia ani trochę nie zdziwią?

Bo wiem, doświadczam od lat tego skutków, że w zażydzonym wymiarze sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej prawo jest stanowione według reguł, które przed ponad 70 laty tak opisał prof. Feliks Koneczny: „W pięcioksięgu tkwi jednak zawiązek tego szczegółowego przejawu, że u Żydów prawo jest wszystkim. Rozwinęło się to potem aż do tego stopnia, iż wszyscy najwybitniejsi uczeni żydowscy stwierdzają, jako judaizm nie jest religią objawioną, lecz objawionym prawem. Wytwarza sie zasadnicza cecha cywilizacji żydowskiej; jej prawniczość. U Żydów nie opierało sie tedy prawo na etyce, lecz wręcz przeciwnie; etyka na prawie. Prawo sakralizowane stało się regulatorem jedynym życia, kierownikiem myśli, dozorcą uczuć. Prawo żydowskie tak sie rozparło w ich cywilizacji, iż nie pozostało juz miejsca na rozwój etyki. Dla Żydów kwestia etyki uprościła sie nadzwyczajnie; to jest etycznym, czego wymaga prawo; czego zaś nie ma w prawie, to jest moralnie obojętnym i może być zupełnie ignorowane. Elephantiasis /przerost – ZKE/ prawa sprawiła, ze Żyd może się nie troszczyć o etykę, pewny, ze znajdzie ją całą w prawie. Toteż myślenie prawnicze we wszystkich a wszystkich materiach stało sie specjalnością umysłu żydowskiego. Niebo i ziemie ogarnęła u nich nie religia, nie etyka, lecz prawo.

Nasuwają sie z dziejów moralności dwa wielkie fakty: Etyka prymitywna ma te skłonność, iżby odnosić się tylko „do swoich” – tudzież te osobliwość, że może przestrzegać bacznie wielu względów, lecz obok tego zezwalać na rzeczy wprost ohydne.

(…) Rozwija sie na wielka skale walka słuszności z prawem, innymi słowy: walka ustawy z sumieniem.

Pogląd powyższy, w Polsce i w całej Europie nader rozpowszechniony, jest żywcem wzięty z cywilizacji żydowskiej. Religia żydowska, jest prawem (sakralnym), a prawo zastępuje im religię, wobec czego niepotrzebne im sumienie. Według cywilizacji łacińskiej prawo powstaje z uznawania postulatów etycznych, z nadawania sankcji prawnych coraz znaczniejszej ilości pojęć etycznych. Według cywilizacji żydowskiej rzecz ma sie odwrotnie: prawo wyprzedza etykę, etyka zaś nie jest samodzielna, gdyż polega na stosowaniu sie do prawa. Można tedy w żydowskim ujmowaniu życia być jednostką szlachetną, nie mając ni sumienia, ni etyki, byle przestrzegać prawa. (…) Prawniczości żydowskiej cechę zasadniczą stanowi zamiłowanie do obchodzenia prawa. Nie trzeba z tego wysnuwać żadnych wniosków z kategorii moralności, gdyż jest to prostym następstwem wyłącznego intelektualizmu. Intelekt bada, rozumuje, kombinuje, ćwiczy się w misternych wywodach, nie mając celów moralnych ni niemoralnych. (…) Jeżeli ktoś zdoła mędrkowaniem dojść do tego, by wysnuć z tekstu i na jego podstawie coś tekstowi wręcz przeciwnego, dokonuje arcydzieła intelektualizmu. (…) Np. wyrok sądowy może mieścić w sobie urąganie ze sprawiedliwości, byle tylko był naciągnięty do litery prawa. Dozwolonym jest wszystko, co może powołać się na jakąkolwiek literkę kodeksu; nie można wydać zakazu, jeżeli gdzieś jakaś literka do tego nie upoważnia. Toteż najwyższym egzaminem zdolności prawniczej jest zdatność kodyfikatorska. Najmniejsza niedokładność w skodyfikowaniu pociąga za sobą długie szeregi zła, krzywdy ludzkiej i w końcu upadku moralności w pewnym zakresie życia. (…) Nadmiar sprawiedliwości musi prowadzić do bezprawia. W cywilizacji zaś łacińskiej bezprawiem jest wszystko, co kłóci sie z etyka.”Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 39, s. 375-377

Prawda, że jak w Polsce Anno Domini 2015…?

Od czasów F. Konecznego o tyle się w Polsce – szczególnie od listopada 2007 r., gdy rządy przejął zwany przez byłego prezydenta A. Kwaśniewskiego m.in. mściwym, okrutny i… rzeczywiście mściwy pętak, Żyd polonofob, nieformalny szef „sekty” antypolskiego żydostwa Donald Tusk – zmieniło, że za jednostki szlachetne uchodzi nie tylko bydło, nie mające ni sumienia, ni etyki, ale i prawa, nawet tego stanowionego przez Żydów, jak były, przez dwie kadencje, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości Andrzej Zoll, nie przestrzegające.

Zacytowane wyżej fragmenty „Cywilizacji żydowskiej” prof. F. Konecznego wyjaśniają, dlaczego tak często słyszymy z ust niektórych polityków, że oczywiście skandaliczne, nieetyczne, budzące niesmak i zgorszenie zachowanie jakiegoś Żyda było przecież … zgodne z prawem. A czegóż to ich prawnicy nie wymyślają – „Dozwolonym jest wszystko, co może powołać się na jakąkolwiek literkę kodeksu; nie można wydać zakazu, jeżeli gdzieś jakaś literka do tego nie upoważnia.” – żeby „było w zgodzie z prawem”…

Gdy, na przykład, Donald Tusk oczywiście i rażąco złamał obowiązujące w Polsce prawo przy powoływaniu Elżbiety Bieńkowskiej – tej, co mówi, że za mniej niż 6 tysięcy złotych miesięcznie może pracować “tylko idiota lub złodziej” – „Fakt” informował: „Premier Donald Tusk (57 l.)., zgłaszając kandydaturę Elżbiety Bieńkowskiej (50 l.) na urząd unijnej komisarz, był chyba tak przejęty, że na moment zapomniał o … krajowych procedurach. Przeoczył fakt, że kandydatka powinna najpierw zostać zaopiniowana przez sejmową Komisję ds. Unii Europejskiej. Kandydatura Bieńkowskiej – dziś już wiemy, że w Unii będzie odpowiadać za rynek wewnętrzny – została ogłoszona w środę. Zaraz potem, w czwartek zaakceptował ją rząd, a dopiero na piątek zwołano posiedzenie sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej. A zgodnie z przepisami powinno być … dokładnie odwrotnie! „Rada Ministrów nie może desygnować na stanowiska (…) przed upływem terminu na wyrażenie opinii przez organ właściwy na podstawie regulaminu Sejmu” – tak wprost nakazuje przepis.

Co na to Kancelaria Premiera? – Wszystko jest już zaopiniowane i zatwierdzone. Rząd zamknął sprawę w czwartek, dziś zaś zamknęła ją Komisja do spraw UE. Decyzja, że premier Bieńkowska ma szansę wziąć udział w przesłuchaniach na to stanowisko, była dosyć szybka, więc my również musieliśmy na nią szybko reagować. Nominacja jest dopiero w przyszłym tygodniu, strona polska dopełniła więc wszystkich niezbędnych formalności – powiedziała nam rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska (57 l.).”Źródło: „Pośpieszny awans – Tusk dla Bieńkowskiej naruszył ustawę”; „Fakt”, 6-7.09.2014, s. 3

Cywilizacja … omijania prawa – „Prawniczości żydowskiej cechę zasadniczą stanowi zamiłowanie do obchodzenia prawa.”

M. Kidawa-Błońska jest teraz marszałkiem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

A ja zastanawiam się, czy powołana z naruszeniem prawa polskiego na komisarza UE E. Bieńkowska może pełnić funkcję komisarza UE… Czyżby w instytucjach Unii Europejskiej też funkcjonowali miłośnicy obchodzenia prawa…?

Wracając do meritum…

Pismem z dnia 23 lipca 2015 r. do prokurator D. Baranowskiej i prokurator M. Lipskiej poinformowałem adresatki – Załącznik 3: Zawiadomienie o moim zamiarze stawiennictwa w środę 29 lipca 2015 r. o godz. 14:00, na dyżurze pełnionym codziennie przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy, po odpowiedzi na wnioski, jak w pkt. I i II oraz na wnioski z moich pisma z dnia 8 czerwca 2015 r., 12 czerwca 2015 r., 3 lipca 2015 r. i 14 lipca 2015 r. do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy oraz do prokurator Doroty Baranowskiej w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14. (…).”

Nie wykluczam, że zostanę na ich polecenie zatrzymany przez Policję i doprowadzony do Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego, żeby mnie tam poddano orzeczonym przez Sąd niewłaściwy miejscowo – oraz z licznymi innymi naruszeniami prawa – badaniu i obserwacji psychiatrycznej.

Z przyczyn, o których Państwa informowałem w poprzednich e-mail’ach, natychmiast po umieszczeniu mnie w Szpitalu rozpocznę protest głodowy. Nie będę jadł ani pił.

Ponieważ od lat w weekendy grasuje tzw. seryjny samobójca, a mnie Policja poszukiwała w mieszkaniu mojej matki, celem wykonania postanowienia sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., dwukrotnie w czwartki, 11 czerwca i 16 lipca br, oraz dwukrotnie w piątki, 19 czerwca i 17 lipca br., informuję raz jeszcze – po przypadkach tajemniczych zgonów m.in. śp. Andrzeja Leppera i śp. dr. Dariusza Ratajczaka oraz zamordowaniu ze szczególnym okrucieństwem, bo przez zagłodzenie w Areszcie Śledczym w Krakowie śp. Claudiu Crulica – że gdyby mnie się przydarzyło „samobójstwo”, to z całą pewnością nie ja.

Ja, gdy ewentualnie umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, będę prowadził protest głodowy i… zastanawiał się, dlaczego prokurator Bartłomiej Legutko nie chciał, pod kierownictwem Prokuratora Rejonowego Agaty Chmielarczyk-Skiby, a prokurator Dorota Baranowska nie chce, pod kierownictwem Prokuratora Rejonowego Małgorzaty Lipskiej, sporządzić aktu oskarżenia przeciwko mnie, lecz zamiast tego umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym przed zakończeniem postępowania przygotowawczego w sprawie do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

Wskazać należy, że sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas podały w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r., którym utrzymały w mocy wydane przez Sąd niewłaściwy miejscowo – tj. SSR Katarzynę Kaczmarę z Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX Karny – postanowienie z dnia 16 października 2014 r. – Załącznik 5: „Wreszcie zauważyć należy, iż poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej nie można oceniać, ani w kategoriach zastosowania środka zabezpieczającego, ani jako tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Nie jest to forma pozbawienia wolności, lecz jest to czynność procesowa o charakterze dowodowym. Pierwszorzędnym celem tej instytucji jest ustalenie, czy podejrzany w ogóle zdolny jest do ponoszenia odpowiedzialności karnej za zarzucony mu czyn z racji swojego stanu zdrowia psychicznego. Biegli wskazali bowiem na możliwość występowania u niego psychotycznych zaburzeń psychicznych z kręgu schizofrenii lub organicznych zaburzeń psychicznych, przy czym niemożliwe jest wydanie jednoznacznej opinii na podstawie badania psychiatrycznego przeprowadzonego w warunkach ambulatoryjnych. Wobec takich zapatrywań biegłych przedstawionych w sporządzonej przez nich ekspertyzie, skierowanie podejrzanego na badanie psychiatryczne w warunkach obserwacji w szpitalu psychiatrycznym jest nieodzowne ze względu na konieczność ustalenia właśnie, czy zachowanie opisane w stawianym mu zarzucie w ogóle może zostać uznane za zawinione, a zatem przestępne. Rezygnacja natomiast z obserwacji sądowo – psychiatryczne mogłaby stworzyć ryzyko wydania wobec Zbigniewa Kękusia wyroku skazującego pomimo, iż wyniki przeprowadzonej obserwacji jego winę mogą wyłączyć.”

Pomijając, że SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Zmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas posiadają wiedzę nieaktualną od ośmiu lat, bo wyrokiem z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. SK 50/06 Trybunał Konstytucyjny orzekł m.in.: „W ramach niniejszego postępowania problematyka wolnościowa rozpatrywana będzie w kontekście przymusowego umieszczenia oskarżonego w zakładzie leczniczym celem poddania go obserwacji psychiatrycznej, a zatem w kontekście pozbawienia go wolności osobistej na czas obserwacji psychiatrycznej. (…) Umieszczenie oskarżonego na obserwacji w zakładzie leczniczym stanowi niewątpliwie formę rzeczywistego pozbawienia go wolności i stąd też na mocy art. 63 § 1 k.k. podlega zaliczeniu na poczet kary pozbawienia wolności (zob. wyrok SA w Krakowie z 24 sierpnia2000 r., sygn. akt II AKa 141/00, KZS nr 9/2000, poz. 33; postanowienie SN z 17 września2002 r., sygn. akt II KK 227/02, Lex nr 55534). Nie sposób bowiem podzielić wyrażanego niekiedy w orzecznictwie sądowym poglądu, że poddanie oskarżonego obserwacji psychiatrycznej dla stwierdzenia jego poczytalności nie jest działaniem naruszającym prawo do wolności osobistej, lecz jest jedynie czynnością procesową o charakterze dowodowym (zob. wyrok SA w Katowicach z 16 maja 2002 r., sygn. akt II AKa 114/02,„Wokanda” nr 5/2003, poz. 43; postanowienie SA w Krakowie z 23 października 2003 r., sygn. akt II AKz 408/03, „Krakowskie Zeszyty Sądowe” nr 11/2003, poz. 35). Przebywanie oskarżonego na obserwacji w zakładzie leczniczym z reguły nie stanowi formy jedynie chwilowego pozbawienia go wolności, gdyż zgodnie z art. 203 § 3 k.p.k. obserwacja taka może trwać 6 tygodni, a następnie ten termin może być przedłużony, przy czym ustawodawca nie określa maksymalnego czasu jej trwania. Jest to zatem forma pozbawienia wolności często co najmniej tak dolegliwa dla oskarżonego jak tymczasowe aresztowanie.”, wskazać należy, że moja sytuacja, tj. ryzyko zidentyfikowane na moją korzyść przez w.w. sędziny: „Rezygnacja natomiast z obserwacji sądowo – psychiatryczne mogłaby stworzyć ryzyko wydania wobec Zbigniewa Kękusia wyroku skazującego pomimo, iż wyniki przeprowadzonej obserwacji jego winę mogą wyłączyć.”ani trochę nie ulegnie zmianie… po sporządzeniu przez prokurator Dorotę Baranowską aktu oskarżenia.

Wtedy też – już właściwy miejscowo – Sąd będzie mógł skierować mnie – dla mojego dobra… – na obserwację psychiatryczną.

Różnica – ogromna dla prokuratorów i sędziów – polega na tym, że będzie to… właśnie po sporządzeniu aktu oskarżenia, w tym przed wykonaniem przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza wszystkich czynności postępowania przygotowawczego oraz na tym, że mnie przysługuje prawo do wniesienia moich do niego uwag, a Sąd może go zwrócić oskarżycielowi, gdy stwierdzi braki w postępowaniu przygotowawczym.

Prokurator Bartłomiej Legutko chciał, a prokurator Dorota Baranowska chce uniknąć weryfikacji przeze mnie i przez Sąd zasadności i legalności aktu oskarżenia przeciwko mnie.

A że gorliwie dopomagają im w tym sędziny, w tym nawet – jak SSR Katarzyna Kaczmara – Sądu niewłaściwego miejscowo do rozpoznania sprawy i za wszelką cenę, przed przewodem sądowym oraz postępowaniem dowodowym chcą mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym, wniosek dla mnie, że… „Sanhedryn” – gromada szlachetnych inaczej – podjął ostateczną decyzję co do moich losów.

 

Jak ja lubię, uwielbiam, mieć do czynienia z idiotami… Jak bardzo miał rację Mark Twain, gdy mówił:

 

„Bądźmy wdzięczni idiotom,

gdyby nie oni, reszta nigdy nie osiągnęła by sukcesu.”

Mark Twain

Celem przekonania Prokuratora Generalnego, filosemity/polonofoba rzadko okrutnego dla nie-Żydów i uległego, podporządkowanego serwilistycznie usposobionego wobec Żydów polonofobów Andrzeja Seremeta do wniesienia kasacji na moją korzyść od skazującego mnie niesłusznego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. prowadzić musiałem na przełomie maja i czerwca 2011 r., pod oknami jego gabinetu w Prokuraturze Generalnej w Warszawie, 16-dobowy protest, z tego przez 12 dób głodowy.

Celem uratowania mieszkania przed grabieżą, której w ramach wymuszenia sądowniczego dokonać chciały na szkodę mieszkających w nim moich dzieci i mojej byłej żony dwie Żydówki złodziejki, zastępca przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie Teresa Dyrga i prezes Sądu Barbara Baran prowadzić musiałem przed Sądem przez 16 dób protest głodowy.

Ciekaw jestem, jak długo mnie teraz będą trzymać…

Ponieważ instytucje wymiaru sprawiedliwości mają zawsze ogromne problemy z ustaleniem winnych w przypadku śmierci w tajemniczych okolicznościach i śledczy ustalają z reguły, że było samobójstwo albo, że spowodowanie śmierci było nieumyślne – pupil Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie Artura Wrony, prokurator Piotr Kosmaty ustalił, że nieumyślnie… zagłodzono na śmierć w Areszcie Śledczym w Krakowie przez pomyłkę, tj. z powodu niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów i sędziów umieszczonego w nim 33-letniego Rumuna Claudiu Crulica – ja informuję z góry, że w przypadku umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym w związku ze sprawą Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14, winnymi pozbawienia mnie zdrowia i/lub życia – w takim przypadku mordu – będą prokurator referent w sprawie Dorota Baranowska i jej przełożona, Prokurator Rejonowy Małgorzata Lipska.

Ich decyzja o umieszczeniu mnie w szpitalu psychiatrycznym, tj. o pozbawieniu mnie wolności, będzie bowiem w rażącej sprzeczności z w.w. wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. SK 50/06 oraz z wydanym na jego podstawie postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt IV KK 306/08, którym ten orzekł:

„Żaden przepis prawa nie zwalnia sądu z obowiązku ustalenia, czy oskarżony, który według opinii biegłych psychiatrów jest niepoczytalny w rozumieniu art. 31 § 1 KK, popełnił zarzucany mu czyn. Użyte sformułowania w art. 31 § 1 KK „w czasie czynu” oraz w art. 414 § 1 KPK „w chwili czynu”, wskazują jednoznacznie, iż musi zachodzić zbieżność w czasie dwóch zaszłości, a więc czynu oskarżonego oraz jego niepoczytalności.”

Źródło: Sąd Najwyższy – Izba Karna, sygn. akt IV KK 306/08, uzasadnienie do postanowienia z dnia 18 lutego 2009 r.

Pomocnictwo w popełnieniu prokurator Dorocie Baranowskiej i Prokurator Małgorzacie Lipskiej w.w. przestępstw organy ścigania powinny przypisać sędzi Katarzynie Kaczmarze, która nie zna – między innymi – prawa o właściwości miejscowej sądu oraz sędzinom Lidii Haj, Jadwidze Żmudzkiej i Agnieszce Sułowskiej-Gibas, dla których czas, jeśli chodzi o uzupełnienie kwalifikacji, stanął w miejscu przed ponad ośmioma laty i w postanowieniu z dnia 10 kwietnia 2015 r. podały, że: „Wreszcie zauważyć należy, iż poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej nie można oceniać, ani w kategoriach zastosowania środka zabezpieczającego, ani jako tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Nie jest to forma pozbawienia wolności, lecz jest to czynność procesowa o charakterze dowodowym.”, mimo, że wyrokiem z dnia 10 lipca 2007 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł… à rebours, tj. że: „Nie sposób bowiem podzielić wyrażanego niekiedy w orzecznictwie sądowym poglądu, że poddanie oskarżonego obserwacji psychiatrycznej dla stwierdzenia jego poczytalności nie jest działaniem naruszającym prawo do wolności osobistej, lecz jest jedynie czynnością procesową o charakterze dowodowym (…) Jest to zatem forma pozbawienia wolności często co najmniej tak dolegliwa dla oskarżonego jak tymczasowe aresztowanie.”

Trybunał Konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej swoje, a „Sanhedryn”, czyli szlachetne inaczej autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas swoje.

„Sanhedryn” ma na wszystko swoje sposoby…

Ponieważ w moim przypadku ustalił – w podanych wyżej oraz w pismach załączonych do niniejszego e-mail’a – że mnie, wprawdzie bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, ale dla mojego dobra, umieści w szpitalu psychiatrycznym, i wcale nie będzie to pozbawieniem mnie wolności, cała moja – i mojej rodziny – nadzieja w moim obrońcy z urzędu, adw. Wojciechu Wandzlu.

Myślę, że moim nadrabiający ignorancję arogancją i butą przeciwnicy są – wobec okoliczności, w których mnie chcą umieścić w szpitalu psychiatrycznym – bez szans.

Adw. Wojciech Wandzel jest profesjonalistą – patrz: http://www.kkg.pl/zespol/wojciech-wandzel/

Ja w 2006 roku, gdy mnie zarząd ING Banku Śląskiego S.A. wycenił na stanowisku dyrektora Pionu Usług na m.in. 35.000,00 zł wynagrodzenia miesięcznego brutto, także znałem się na tym, co mi do wykonania powierzali moi pracodawcy.

Wtedy jednak członkowie sekty tumanów w tym mściwych, pod nieformalnym przywództwem m.in. byłego kodyfikatora, prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, pupila Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego, prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, ortodoksyjnie okrutnego Żyda, wroga chorych dzieci, tumana mściwego, ignoranta, który treści publikacji wydawanych pod jego redakcją naukową nie dość, że nie zna, to pouczony o niej nie przyswaja, postanowili mnie zniszczyć za mój sprzeciw wobec patologicznych praktyk uprawianych przez nich w instytucjach wymiaru sprawiedliwości dających im zatrudnienie i w biurze RPO i zaczęli realizować plan uczynienia mnie przestępcą winnym ich… zniesławienia i znieważenia. Akt oskarżenia sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan, a skazujący mnie wyrok wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy.

Gdy im Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy udowodnili dwoma wydanymi na moją korzyść wyrokami wznowieniowymi udowodniły, że tumany, to „Sanhedryn” uznał, że skończę w szpitalu psychiatrycznym. Teraz mi trzy w.w. ignorantki, całymi latami – przez prawie dekadę – nie uzupełniające kwalifikacji, SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Zmudzka i SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas wmawiają, że to dla mojego dobra… czynność procesowa.

Ciekaw jestem, czy prokurator Dorota Baranowska i prokurator Magłorzata Lipska doczekają do środy 29 lipca br,. gdy zgodnie z zapowiedzią z pisma do nich z dnia 23.07.2015 r. stawię się w Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza, czy też zechcą mnie położyć wcześniej w łóżku, które dla mnie trzymają przygotowane w Szpitalu Specjalistycznym im dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Gdyby nie wytrzymały – każdy z prokuratorów tumanów, którzy uczestniczyli w sporządzeniu niesłusznego aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 12 czerwca 2006 r., skutkującego m.in. sprawą, którą prowadzi przeciwko mnie prokurator Dorota Baranowska, tj. nadzorujący postępowanie przygotowawcze Lidia Jaryczkowska, Piotr Kosmaty, Krystyna Kowalczyk i Edyta Kuśnierz, a nawet jego autorka, Radosława Ridan awansowali, prokurator Dorota Baranowska i prokurator Małgorzata Lipska też mogą chcieć… – i wydały Policji nakaz zatrzymania mnie i przymusowego doprowadzenia do Szpitala, wskazać należy, że policjanci, którzy go wykonają będą pomocnikami sprawczyń w popełnieniu w.w. przestępstw na moją szkodę.

Z „ostrożności procesowej”, pomny moich własnych doświadczeń, w tym ogromu okazywanego mi od lat okrucieństwa, a także z powodu przypadków śmierci w budzących wątpliwości okolicznościach, interpretowanych zawsze jako samobójstwa, raz jeszcze informuję, że mnie ono ani w głowie.

Umieszczony ewentualnie w szpitalu psychiatrycznym czekał będę, nie jedząc i pijąc, kiedy – używając kolokwialnego określenia – „wymiękną”, tj. kiedy mnie z niego adw. Wojciech Wandzel razem z moimi przyjaciółmi wyciągnie.

A odszkodowanie Skarb Państwa wypłaci mi jeszcze większe niż mi się dotychczas należy. Według standardów Unii Europejskiej. Idiotą – jaki ci, którymi są zdaniem komisarza UE Elżbiety Bieńkowskiej, którzy godzą się na wynagrodzenie poniżej 6 tys. zł – nie jestem i byle kwotą się nie zadowolę.

Na zakończenie pragnę wyjaśnić, że nie jestem rasistą, w tym żydofobem. Myślę, że pisząc prawdę o Żydach, którzy traktują nie-Żydów, jak bydło wyświadczam nawet przysługę normalnym Żydom. Nikt takowym przecież nigdy tak wielkiej krzywdy nie wyrządził, jak Żydzi ortodoksi. Ci są groźni dla wszystkich normalnych ludzi. A są sytuacje, o których tak mówił uznany przecież przez jego środowiska – w tym przez redakcję „Newsweek’a” za giganta przyzwoitości Władysław Bartoszewski:

„Są sytuacje, w których milczeć po prostu nie wolno. (…)Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i – jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków – „przestać uważać bydło za niebydło”

Źródło: blog Władysława Bartoszewskiego 22 października 2007

Ja też tak, w tym z podanych w niniejszym e-mail’u przyczyn, postanowiłem. Na długo przed W. Bartoszewskim. Nie dość, że mnie nikt nie uznał za giganta przyzwoitości, to od tego czasu od autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach w prokuratorskich i sędziowskich togach nie mogę się opędzić.

xxx

W załączeniu przesyłam moje pisma z dnia 23 lipca 2015 r. do:

1. prokurator Doroty Baranowskie i prokurator Małgorzaty Lipskiej – plik: 2015.07.23. DBA, MLI

2. mojego obrońcy z urzędu w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza sygn. akt 2 Ds. 542/14 adw. Wojciecha Wandzla – pliki: 2015.07.23 WWE, 2015.07.23 WWE, DBA, MLI

Więcej informacji na temat spraw prowadzonych przeciwko mnie jest zamieszczonych na:

1. stronie: www.kekusz.pl,

2. blogu red. Marka Podleckiego: www.monitor-polski.pl,

3. kanale red. Marka Podleckiego: www.monitorpolski YouTube

Z poważaniem,

dr Zbigniew Kękuś

Załączniki: Do ściągnięcia od 1 do 19

1. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy Wydział II Karny, zarządzenie sędziego Sebastiana Mazurka z dnia 25 czerwca 2015 r.

2. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie, sygn. akt IX Kp 300/14, postanowienie sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r.

3. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismo Z. Kękusia z dnia 23 lipca 2015 r. do prokurator Doroty Baranowskiej i prokurator Małgorzaty Lipskiej

4. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 lipca 2015 r. do adw. Wojciecha Wandzla

5. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy, w składzie: SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka, SSR del. Agnieszka Sułowska-Gibas, z dnia 10 kwietnia 2015 r.,sygn. IV Kz 718/14