Sędzia psychopatka Beata Stój – prośby do Prezesów Zarządu Grupa Interia.pl Artura Potockiego i Grupa Wirtualna Polska Artura Potockiego

„-Jestem niezłomny”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

„Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”

Andrzej Duda

FANFARON”«zarozumialec, bufon, pyszałek, chwalipięta»

Słownik Języka Polskiego

„Gdybym miał skorzystać z języka przedstawicieli klasy politycznej, którym ci posługują się podczas spotkań służbowych, to bym powiedział, że poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda w relacji ze mną

– cytat z prof. Marka Belki: „zachowywał się jak cipa”[1].

Zbigniew Kękuś

 

„Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Prezentuje zagrożenie dla nas wszystkich ze strony rządzącej się w Polsce ferajny, tj. na co mogą sobie pozwolić i dlaczego osobniki do cna zdemoralizowane posiadaną władzą. Posłużę się przykładem Andrzeja Zolla, jego małżonki ortodoksyjnej oszustki adwokat Wiesławy Zoll i ferajny z Krakowa, a także sędzi psychopatki z Dębicy Beaty Stój.

Przedstawię, w kim i dlaczego te patologiczne postaci znajdują wsparcie.

Celem ograniczenia objętości e-mail’a, z gromady sympatyków, sprzymierzeńców i obrońców degeneratów przedstawię metody działania liderów dwóch rządzących partii, byłego szefa PO Donalda Tuska i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz wyznaczonych przez nich na prezydentów Polski Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudę.

Innym słowy, zaprezentuję, jaki jest stosunek niektórych Żydów w Polsce i najbliższych członków ich rodzin do lepiej od nich wykształconych i wychowanych oraz w przeciwieństwie do nich prawych i uczciwych Polaków, nie-Żydów.

Zbliżają się wybory, Beata Szydło wykrzykuje, że najważniejsza jest wiarygodność.

Też tak twierdzę. Stąd niniejszy e-mail. Ku przestrodze… Będzie o wiarygodności polityków. Tych z najwyższej półki. O ich ortodoksyjnej obłudzie, rzadkim w innych – poza patologicznymi – środowiskach okrucieństwie. O tym kto i dlaczego robi największe kariery polityczne.

Fakt sprzedaje dzisiaj książkę Magdaleny Rubaj i Piotra Rubata pt. „Andrzej Duda. Prawdziwa historia”. Prawdziwa….?

Gdybym ja miał napisać książkę o Andrzeju Dudzie nadał bym jej tytuł „Obłuda”. Nie dlatego, że się rymuje.

Ja opowiem Państwu o Andrzeju Dudzie prawdę najprawdziwszą. W tym m.in. jak mu przeciąg fryzurę zmierzwił, gdy przede mną uciekał, jaki z niego tchórz, który odmówił mi wypełnienia jego wobec mnie obowiązków Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w sytuacji dla mnie zagrożenia umieszczenia mnie w areszcie przez sędzię psychopatkę Beatę Stój.

Wyjaśnię, dlaczego w Polsce najlepszym sposobem na spokojne dostatnie życie jest urodzić się Żydem i/lub ożenić się z Żydówką i zostać przydupasem partyjnego kacyka oraz dlaczego doświadczywszy skutków tego, że nie urodziłem się Żydem, nie ożeniłem się Żydówką i nigdy nikomu nie zrobiłem – jak by powiedział Radosław Sikorski – loda[2] tudzież laski[3], zamiast tego kiedyś stawiając na zdobywanie wykształcenia, a potem na uczciwą pracę, jestem już prawie przekonany do zwrócenia się o udzielenie mi azylu politycznego przez władze Białorusi. Słyszałem, że tam przestrzegają praw człowieka, a o stosowanych wobec mnie przez przedstawicieli zażydzonych systemów prawnego i politycznego tzw. demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, metodach odpowiadających definicji ONZ ludobójstwa nikt nigdy nie słyszał.

Mogę jednak nie zdążyć… „Sanhedryn” ma już dla mnie od dnia 18 maja br. przygotowane łóżko w szpitalu psychiatrycznym, Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie.

Po mnie przyjdziecie tam Państwo, którzy nie spełniacie jednego z w.w. warunków zapewnienia sobie w Polin – „POLIN”: «hebr. Polska, miejsce spoczynku, kres wędrówki» – szczęśliwego życia, a na dodatek nie poddacie się patologii jej funkcjonariuszy. Obawiam się, że z czasem, ci którzy nie twierdzą, że „Polskość to nienormalność” będą kończyć w obozach koncentracyjnych. To przecież jeden z etapów tradycyjnej „ścieżki” rozwoju faszyzmu. Ten w wersji judeo na tle innych wyróżnia się szczególnym okrucieństwem.

Jeśli ostrzegam Państwa przed Żydami w władzach RP, to nie dlatego, że żydofobia przeze mnie przemawia. To li tylko pragmatyzm oparty na prawie dwudziestoletnim doświadczeniu, relacjach z Żydami systemu prawnego i politycznego RP. Jak ich poznałem, wielu z nich – spośród tych, którzy we władzach Rzeczypospolitej Polskiej chyba każdy/a – widzą nas, jak im najwyraźniej wpajają od dziecka, tj. że:

„Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

„Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

Udowodnię, że nie mają prawa czuć się obrażonymi przeze mnie przewodniczący Rady Europejskiej i prezes Prawo i Sprawiedliwość. Nam się wydaje, że oni – jak Żydzi Donald Tusk i Jarosław Kaczyński – spierają się o Polskę. A oni się żrą li tylko o podział wpływów nad nami.

Udowodnię, że ma rację Paweł Kukiz, gdy o zdrajcy interesu narodowego krasomówcy Donaldzie Tusku mówi:

„Według mnie największym wrogiem Polski jest Tusk”

Źródło: „Kukiz: Tusk wróg Polski”; „Fakt” 11-12.07.2015, s. 5

Ja o tym – że go uważam za zdrajcę – informowałem Donalda Tuska już wiosną 2009 roku.

Refleksja nasuwa się sama… Kim otacza się wróg Polski, kogo mógł nam zostawić po sobie „w spadku”…? O Ewie„Słucham, rozumiem, pomagam” – Kopacz, tj. o tym, jak wyznaczona przez Donalda Tuska na premiera krętaczka rozumuje i komu pomaga będzie przy innej okazji.

Pozwoliwszy sobie na refleksję szerszej natury spytać trzeba… Czy jest kraj, w którym rządzący się w nim Żydzi nie zostawili by łaskawych dla nich gospodarzy w nieszczęściu, rozpaczy, płaczu…? Jeśli nawet, to będą to li tylko wyjątki potwierdzające regułę.

Uważajcie Państwo na Żydów. Bez skrupułów niszczą każdego, kto stanie im na drodze do osiągnięcia celów, które czy to w skali mikro, czy makro są zdają się być zawsze te same.

W niniejszym e-mail’u opiszę, jak je w swoim, żydowskim stylu, czyli gromadnie – sędziowie, prokuratorzy przy pomocy kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich oraz polityków, jak Donald Tusk z Bronisławem Komorowskiem, czy też Jarosław Kaczyński z Andrzejem Dudą – realizują wobec mnie i mojej rodziny.

Państwo, z Waszymi rodzinami możecie być następni…

Nie liczcie na to, że Żyd Was, krzywdzonych przez innych Żydów, wysłucha, zrozumie i pomoże. Raczej Was dobije.

Ponieważ historia dowodzi, że największymi ofiarami patologii Żydów ortodoksów byli … Żydzi, uważam, że Polacy patrioci, bez względu na pochodzenie, nie-Żydzi i normalni Żydzi, powinni przeciwstawić się żydowskiej ortodoksyjnej dziczy, zarazie realizującej naszym kosztem antypolskie cele diaspory. Zanim będzie za późno. Prof. Krzysztof Rybiński ostrzega:

Niszczymy naród szybciej niż gestapo.

Szacuje się, że w czasie drugiej wojny światowej ubyło 10 milionów Polaków. (…)

Otóż według ostrzegawczej prognozy ONZ, jeżeli dzietność nie wzrośnie, pod koniec tego stulecia Polaków będzie 16 milionów. Powtórzmy, własną głupotą doprowadzimy do tego, że liczebność narodu spadnie o 22 miliony (…) Czyli czeka nas tym stuleciu katastrofa o skali dwukrotnie przekraczającej skutki II wojny światowej. I co? I nic. Nie ma żadnej debaty w masowych mediach, nie ma poważnej polityki prorodzinnej, trwamy w tym szaleństwie. (…) Jeżeli polityka gospodarcza i społeczna się nie zmienią, nasze wnuki będą z pogardą mówiły o pokoleniu swoich dziadków, że trzy zabory, niemieccy i sowieccy okupanci nie dali nam rady, ale wykończyliśmy się sami, przez głupotę i krótkowzroczność naszych polityków. I będą mówiły po angielsku i niemiecku.”

Źródło: „Prof. Rybiński: Niszczymy naród szybciej niż gestapo”; „Fakt”, 30.10.2013 r., s. 8

Kto niszczy…?

A kto rządzi – się – w Polsce od czasów Magdalenki, gdzie spotkało się kilkudziesięciu Żydów i kilku Polaków, żeby decydować o naszych losach?

Tak największe marzenie Państwa dzieci prezentuje w 25 roku obowiązywania „wolności” Andrzej Duda na stronie internetowej Prawo I Sprawiedliwość”

„Zdaniem Dudy fakt, że 80 proc. tegorocznych maturzystów chce wyjechać z kraju po lepszą przyszłość, jest dla Polski ogromnym zagrożeniem”

Źródło: Strona internetowa PiS, http://www.pis.org.pl/article.php?id=23590, 2015.01.25

Jak go poznałem, tchórz i obrzydliwy oportunista, obłudnik Andrzej Duda jeszcze tylko dopomoże judeofajnie w zniszczeniu mnie i mojej rodziny, a potem będzie już li tylko uszczęśliwiał wszystkie rodziny i wszystkie dzieci w Polsce…

Celem rozwiania jakichkolwiek wątpliwości pragnę wyjaśnić, że moja rodzina nie ma nic wspólnego z rodziną siostry Andrzeja Dudy, Anny Dudy-Kękuś. Zbieżność nazwisk absolutnie przypadkowa.

Zwróćcie Państwo uwagę na jakże charakterystyczną cechę polityków jak Donald Tusk, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Potrzebę mówienia dobrze, bardzo dobrze o samych sobie. Skonfrontujcie Państwo ich pełne komplementów pod własnym adresem wystąpienia z faktami przedstawionymi w niniejszym e-mail’u.

Brak ambicji, honoru, małostkowość, megalomania, kabotynizm, pazerność, mściwość i okrucieństwo, to cechy wyróżniające rządzące się w Polsce żydostwo i usłużnych mu szabesgojów.

Tak samo, jak bardzo często bardzo ograniczone zdolności intelektualne oraz ignorancja, które tępe często żydostwo rekompensuje sobie komicznymi opowieściami, jak to są inteligentni i nie mniej groteskowe nadawanie przez żydowskie media „tytułu”…tuza, w dziedzinie, w której ten, „tuz” sam prezentuje się jako tuman, cwaniak i narcyz – jak mawia o takich były prezydent A. Kwaśniewski -zakochany w sobie z wzajemnością.

Jest obowiązkiem, leży w interesie społecznym pisać o tym i mówić. Jak bowiem naucza prof. dr hab. Andrzej Zoll:

„W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.

Źródło:Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

Ex definitione!!!

A zatem… niech się ode mnie odp…ą żydowska zaraza i podporządkowani jej, służący jej żądni synekur szabesgoje. Tak samo, jak nam rekomendował przed laty żebyśmy się odp… od generała., samozwańczy poszukasz prawdy najprawdziwszej, sam funkcjonujący społecznie pod zmienionym imieniem i nazwiskiem Adam Michnik, Żyd Szechter Aaron.

Jeśli uważacie Państwo, że gwarancją prawości i uczciwości funkcjonariusza publicznego jest złożone przez niego ślubowanie informuję, że nic bardziej złudnego. Sam prezes Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński zaprezentował mi „doktrynę Kaczyńskiego”, według której nie ma obowiązku postępowania w zgodzie ze złożonym ślubowaniem. To by wiele, bardzo wiele, wyjaśniało. Ciekawe, który rabin to wymyśli…

Andrzej Duda już przyswoił i „doktryna Kaczyńskiego” mu wytyczną, drogowskazem.

xxx

W dniu 10 lipca 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy sporządził Wezwanie dla mnie o treści – Załącznik 1: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”

Uparci… Nie dają za wygraną…

Historia jest groteskowa, bo w sprawie, jak wyżej już w grudniu 2012 r. sędzia referent, od 15 czerwca 2012 r. prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój wydała postanowienie, w którym poświadczyła, że Sąd zebrał – w… 2007 roku, osiem lat temu! – wyłącznie dowody poświadczające moją niewinność.

Czyżby potem pojawiły się nowe dowody w sprawie, w której Sąd Rejonowy w Dębicy ściga mnie, przy udziale Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk, od listopada 2006 r. za czyny popełnione w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. za pośrednictwem Internetu, tj. stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl?

Ponieważ wydaje się to niemożliwie złożyłem wnioski w tej sprawie pismami z dnia 7 sierpnia br. skierowanymi do Prezesa Zarządu Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. Artura Potockiego /Załącznik 12/, Prezesa Zarządu Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Jacka Świderskiego /Załącznik 13/ i prezes Sądu Rejonowego w Dębicy sędzi Beaty Stój /Załącznik 14/

xxx

Jak Państwa informowałem Sąd Rejonowy w Dębicy ściga mnie od listopada 2006 r., za słowa. W dniu 2 czerwca 2004 r., tj. na koniec siódmego roku rozpoznawania przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, wierny fan, zagorzały obrońca i wielki sprzymierzeniec sędziowskiej patologii, sędzia Włodzimierz Baran złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie za pośrednictwem Internetu przestępstw zniesławienia:

1. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: Jan Kremer, Maria Kuś-Trybek, Anna Kowacz-Braun, Włodzimierz Baran, Krzysztof Sobierajski, Hanna Błasiak /obecnie Nowicka de Poraj/,

2. sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie: Agata Wasilewska-Kawałek, Ewa Hańderek, Lucyna Siodlarz-Kapera, Izabela Strózik, Jerzy Bess, Agnieszka Oklejak, Jadwiga Osuch, Danuta Kłosińska, Maja Rymar.

Tak się – z całą pewnością nie przypadkiem – złożyło, że sędzia Baran złożył w.w. zawiadomienie miesiąc po tym, gdy ja zgłosiłem Rzecznikowi Praw Dziecka sprawę naruszenia przez sędziów, Ewę Hańderek, Agatę Wasilewską-Kawałek, Annę Kowacz-Braun, Marię Kus-Trybek oraz Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla konstytucyjnych i ustawowych praw mojego wtedy małoletniego, chorego na skoliozę lordozę i garb żebrowy syna, do ochrony zdrowia. W.W. sędziowie pod ochroną RPO A. Zolla uniemożliwili mi rehabilitowanie dziecka.

Zawiadomienie sędziego Barana rozpoznał prokurator Piotr Grądzki. Poradził sędziemu Baranowi, żeby ten się nie wygłupiał, tzn. wydał w dniu 23 czerwca 2004 r. postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, w uzasadnieniu do którego podał: „Analizując całość zgromadzonych materiałów należy stwierdzić, iż brak jest w niniejszej sprawie jakichkolwiek podstaw do objęcia ściganiem z urzędu wskazanego wyżej występku prywatnoskargowego, bowiem wszystkie osoby pokrzywdzone są z wykształcenia prawnikami, czynnie pracującymi w zawodzie sędziego i posiadającymi rozległą wiedzę, a także doświadczenie życiowe pozwalające na samodzielnie wystąpienie z oskarżeniem prywatnym. Zatem ewentualna decyzja o objęciu ściganiem z urzędu wskazanego występku nie leży w interesie społecznym.”

Sędziowie znaleźli jednak sprzymierzeńczynię w prokurator Bożenie Juszczyk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, która wydała Prokuratorowi Rejonowemu Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód polecenie /sygn. akt I DSW.243/04/Śr-W/ – nie podając podstawy prawnej – wszczęcia dochodzenia przeciwko mnie. Postępowanie zarejestrowano w dniu 2 lipca 2004 r., tj. cztery miesiące przed wydaniem przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny wyroku kończącego w I instancji w.w sprawę o rozwód.

Prawda, że sprytnie…

W dniu 2 listopada 2005 r. prokurator w.w. Prokuratury Rdosława Ridan wydała postanowienie o przedstawieniu mi zarzutów, którym zarzuciła mi, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem 18 przestępstw, tj.:

1. CzynI,III-XVIznieważyłemwzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./ piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski /obecny Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,

2. CzynIIzniesławiłem /art.212§2kk/adwokataWiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.aktXICR603/04/,

3. CzynXVIIznieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,RzecznikaPrawObywatelskichwosobiepiastującegotenurząd prof. AndrzejaZolla,

4. CzynXVIII-rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.

Dowiedziawszy się, że mnie prokurator Radosława Ridan ściga za czyny, które popełniły inne niż ja osoby – nigdy nie umieszczałem żadnych materiałów na w.w. stronach internetowych, nie miałem do nich nigdy dostępu, założyli je i materiały na nich umieszczali członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca realizując cele statutowe Stowarzyszenia – w okresie od grudnia 2005 r. do maja 2006 r. skierowałem do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód oraz do Prokuratury Okręgowej w Krakowie ponad tuzin pism, którymi informowałem adresatów, że prokurator R. Ridan niedopełnia obowiązków, że się myli.

Jej wtedy przełożeni – dzisiaj tuzy krakowskiej i nie tylko prokuratury – Lidia Jaryczkowska, Piotr Kosmaty, Krystyna Kowalczyk i Edyta Kuśnierz z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód oraz p.o. Prokuratora Okręgowego w Krakowie Bogdan Karp zapewniali mnie w tuzinie doręczonych mi odpowiedzi, że krzywdzę prokurator R. Ridan, że oni dokonywali analiz akt sprawy, którą prowadziła przeciwko mnie pod ich nadzorem i te wszystkie analizy utwierdzały ich w przekonaniu, że prokurator R. Ridan li tylko profesjonalizm sobą prezentuje, że moje wobec niej zarzuty są bezzasadne i chybione.

W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator R. Ridan sporządziła – na podstawie li tylko wydruków ze stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl akt oskarżenia przeciwko mnie.

Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości. Rozpoznawał ją sędzia Tomasz Kuczma.

Pismem/dowodem z dnia 6 sierpnia 2007 r. Wirtualna Polska S.A. oraz pismem/dowodem z dnia 1 października 2007 r. Interia.PL S.A. poinformowały sędziego T. Kuczmę – w odpowiedzi na żądania, które do nich skierował – że nie ja byłem sprawcą czynów, za które mnie ścigał oraz że nie w Krakowie, jak ustaliła prokurator R. Ridan pod nadzorem w.w. przełożonych, zostały popełnione lecz w Warszawie.

Zebrawszy te dowody sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. – „a contrario” – skazujący mnie wyrok. Taki miał kaprsy, a że niezależni, niezawiśli, nieusuwalni, niesprawiedliwi i stronniczy sędzia ma prawo zrobić, co mu się rzewnie podoba, to sędzia Tomasz Kuczma skorzystał z tego prawa.

W połowie marca 2008 r. był już prezesem Sądu Rejonowego w Leżajsku, powołanym do pełnienia tej funkcji przez przyjaciela prof. Andrzeja Zolla[4], ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

W listopadzie 2006 r. wyrzucono mnie z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Usług w centrali ING Banku Śląskiego S.A. z powodu w.w. aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator R. Ridan, a w lutym 2009 r. wyrzucono mnie z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury PLL LOT S.A. z powodu informacji w Internecie o okolicznościach, w jakich uczyniono mnie przestępcą.

Pismem z dnia 30 stycznia 2009 r. skierowanym do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska zawiadomiłem go, że jak mnie poinformował prezes zarządu PLL LOT S.A. Dariusz Nowak, sprawujący nadzór właścicielski nad Spółką minister Skarbu Państwa Aleksander Grad polecił mu wyrzucić mnie z pracy jeśli nie zostanie zdjęta strona internetowa, na której zamieszczano materiały prezentujące, jak mnie ferajna uczyniła przestępcą.

W w.w. piśmie z dnia 30.01.2009 r. przedstawiłem także moje uwagi i wnioski do przygotowanego w grudniu 2008 r. przez ministra A. Grada, na zlecnie D. Tuska z marca 2008 r. projektu ustawy reprywatyzacyjnej.

Kilka dni po złożeniu przeze mnie w.w. pisma, w dniu 6 lutego 2009 r. wyrzucono mnie z pracy w trybie natychmiastowym. Pozbawiono mnie możności skorzystania z warunków – okres wypowiedzenia, umowa o zakazie konkurencji – Umowy Menedżerskiej zawartej ze mną w dniu 31 lipca 2008 r. przez prezesa zarządu PLL LOT S.A. Dariusza Nowaka.

W związku z powyższym, pismem z dnia 25 maja 2009 r. skierowanym do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska złożyłem m.in. – Załącznik 2: „Szanowny Pan Donald Tusk Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Biuro Poselskie Posła Donalda Tuska, ul. Szeroka 121/122, 80-835 Gdańsk Dotyczy: I. Wniosek o spowodowanie przez Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Donalda Tuska powołania Sejmowej Komisji Śledczej – Art. 111 Konstytucji RP, Ustawa z dnia 21 stycznia 1999 r. o Sejmowej Komisji Śledczej; Dziennik Ustaw z dnia 22 kwietnia 1999 r. – w sprawie:

1. Wyjaśnienia przyczyn nierozpoznania do dnia złożenia niniejszego pisma przez Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej /Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski/ zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku sprawy obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego, chorego na skoliozę i lordozę dziecka do ochrony zdrowia przez funkcjonariuszy publicznych, którzy prawomocnym wyrokiem sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy, SSR Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007r. /sygn. akt II K 451/06/ uczynili mnie przestępcą, skazanym za ich znieważenie i zniesławienie, tj. sędziny Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie: SSO Ewę Hańderek i SSR (del.) Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Jana Kremer, SSA Annę Kowacz-Braun, SSA Marię Kuś-Trybek.

2. Wyjaśnienia przyczyn nierozpoznania do dnia złożenia niniejszego pisma przez Rzecznika Praw Dziecka zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi pismem z dnia 23 kwietnia 2004 roku sprawy obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego, chorego na skoliozę i lordozę dziecka do ochrony zdrowia przez funkcjonariuszy publicznych, którzy prawomocnym wyrokiem sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy, SSR Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007r. /sygn. akt II K 451/06/ uczynili mnie przestępcą, skazanym za ich znieważenie i zniesławienie, tj. sędziny Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie: SSO Ewę Hańderek i SSR (del.) Agatę Wasilewską-Kawałek, sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Jana Kremer, SSA Annę Kowacz-Braun, SSA Marię Kuś-Trybek oraz konstytucyjny organ PR, Rzecznika Praw Obywatelskich, Andrzeja Zolla.”

Pismo jak wyżej skierowałem do Klubu Parlamentarnego PO oraz złożyłem osobiście w dniu 8 czerwca 2009 r. w biurze poselskim D. Tuska w Gdańsku, czego dowodem pieczęć biura na piśmie – Załącznik 2.

Poseł Donald Tusk skierował moje pismo do… Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pismem z dnia 29 czerwca 2009 r. zawiadomił mnie Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski – Załącznik 3: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady Do Spraw Uchodźców Nr DSWRU-571-1415-(06)/09/II Warszawa, dnia 25 czerwca 2009r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Potwierdzając otrzymanie pisma z 25 maja 2009 r. skierowanego do Prezesa Rady Ministrów – Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady do Spraw Uchodźców wyjaśnia, co następuje. Prezes Rady Ministrów nie posiada – zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – uprawnień do rozpatrzenia opisanej sprawy zgodnie z Pana oczekiwaniem w sytuacji gdy jej stan prawny uregulowany jest powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. (…) Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski

Czyżby Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski nie zorientował się, że adresatem mojego pisma z dnia 25 maja 2009 r. nie był Prezes Rady Ministrów Donald Tusk lecz… poseł Donald Tusk?

Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski jest oszustem.

Każdy urząd w coraz bardziej Judeopolonii zatrudnia dyżurnego, etatowego oszusta, chroniącego interesów judeofejny.

W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich jest takową, dyżurną, etatową oszustką, sprowadzona tam według mej wiedzy przez A. Zolla jego była studentka mgr Krystyna Kupczyńska, a w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalena Kycia.

Ponieważ poseł D. Tusk nie udzielił odpowiedzi na moje pismo do niego z dnia 25 maja 2009 r., pismem z dnia 7 września 2009 r. skierowanym do niego także jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, moja matka i moi synowie złożyli – Załącznik 4: „My, niżej podpisani, matka i synowie Zbigniewa Kękusia, uprzejmie prosimy o udzielenie przez Pana Posła odpowiedzi na wnioski z pisma naszego syna i ojca do Pana Posła z dnia 25 maja 2009r. /data wysłania do Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej: 25 maja 2009r., data złożenia w Biurze Poselskim w Gdańsku: 8 czerwca 2009r. Załącznik 1. (…) Wanda Kękuś, Michał Kękuś, Tomasz Kękuś”

Także to pismo poseł Donald Tusk przesłał… premierowi Donaldowi Tuskowi.

W odpowiedzi na nie moja matka i synowie otrzymali pismo z dnia 24 września 2009 r. Naczelnika Wydziału Skarg, Wniosków i Petycji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Holeksy, który ich poinformował – Załącznik 5: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady Do Spraw Uchodźców Warszawa, dnia 24 września 2009r. Nr DSWRU-571-1514-(13)/09/MH Państwo Wanda, Michał, Tomasz Kękuś Szanowni Państwo, w odpowiedzi na Państwa skargę z dnia 7 września 2009r. Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady do Spraw Uchodźców informuje, że pismo Pana Zbigniewa Kękusia z dnia 25 maja 2009r. zostało przekazane przez Biuro Poselskie Donalda Tuska do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do stosownego rozpatrzenia. W związku z tym Departament w dniu 25 czerwca 2009 roku udzielił Panu Zbigniewowi Kękusiowi odpowiedzi (kopia w załączeniu).

(…) Z poważaniem Naczelnik Wydziału Skarg, Wniosków i Petycji Michał Holeksa Załącznik: 1 karta

Czyż nie jest Donald Tusk okrutnym „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.[5]skurwysynem[6]?

O ile Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski to użyteczny dla Donalda Tuska oszust, to Naczelnik Michał Holeksa uczciwie poświadczył, że Donald Tusk … prowadził korespondencję z samym sobą, to znaczy, że poseł Donald Tusk korespondował z Prezesem Rady Ministrów Donaldem Tuskiem. Poda – Załącznik 5: „(…) informuje, że pismo Pana Zbigniewa Kękusia z dnia 25 maja 2009r. zostało przekazane przez Biuro Poselskie Donalda Tuska do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do stosownego rozpatrzenia.”

A wszystko po to, żeby nie rozpoznać sprawy, którą ja, a potem także moja matka i moi synowie zgłaszaliśmy mu jako posłowi.

Żydowskie bydlę, Donald Tusk, w opisany wyżej sposób zachowywał się przez prawie trzy lata, aż mnie, definitywnie załatwiając sprawę, pismem z dnia 13 marca 2012 r. zawiadomiła dyrektor jego biura poselskiego Anna Olszewska – Załącznik 6: „Jednocześnie pragnę poinformować, że spotkanie z Posłem na Sejm RP Donaldem Tuskiem, o które Pan wnioskuje, nie zostanie zorganizowane z uwagi na fakt, że Pan Stefan Michał Dembowski, na którego się Pan powołuje w piśmie z dnia 8 lutego 2012 roku, w rozmowie telefonicznej wypowiadał się w sposób napastliwy, agresywny i wulgarny pod adresem Pana Premiera Donalda Tuska, jak i moim. Z wyrazami szacunku Anna Olszewska Dyrektor Biura Poselskiego.”

Co ma „piernik do wiatraka”, tj. słownictwo użyte przez wiceprezesa Stowarzyszenia Demokracja USA w Nowym Jorku Stefana w rozmowie telefonicznej w lutym 2012 r. z dyr. Anną Olszewską do prośby o spotkanie ze mną podczas dyżuru poselskiego, którą kierowałem do posła D. Tuska od… października 2009 r.? Tylko Donald Tusk wie.

Gdybym miał skorzystać z języka przedstawicieli klasy politycznej, którym ci posługują się podczas spotkań służbowych, to bym powiedział, że Donald Tusk w relacji ze mną, a także z moimi dziećmi i moją matką – cytat z prof. Marka Belki: „zachowywał się jak cipa”– patrz: przypis 1.

Mnie – a także moją matkę i moje dzieci – traktując w opisany wyżej sposób od maja 2009 r. do marca 2012 r., w listopadzie 2009 r. powołał Donald Tusk zwyrodnialca, Żyda ortodoksa radykalnego, masona[7], tumana mściwego prof. Andrzeja Zolla na… przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze SprawiedliwościZałącznik 7: „Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Warszawa, dnia 13 listopada 2009 r. Pan Andrzej ZOLL Na podstawie § 3 ust. 1 w związku z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r., w sprawie utworzenia, organizacji i trybu działania Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego (Dz. U. Nr 232, poz. 2319 z póź. zm.), powołuję Pana z dniem 16 listopada 2009 r. na Przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego na okres 4 lat Donald Tusk otrzymałem Andrzej Zoll 20.11.09”

Czyż nie ma racji Zbigniew Hołdys, gdy rozczarowany D. Tuskiem pisze:

 

„Donald Tusk (…) Powołuje amatorów na ważne stanowiska.”

Źródło: Zbigniew Hołdys, „Rozczarowanie”; „Newsweek”, 4-10.03.2013, s. 61

Jeśli wziąć pod uwagę, co sobą prezentuje Andrzej Zoll jako prawnik i jako człowiek, tj. jakie są jego kwalifikacje zawodowe i moralne wydaje się, że jedyną „kwalifikacją”, która spowodowała, że D. Tusk powołał go na przewodniczącego w.w. Komisji było, że jest Żydem. W dodatku tak samo okrutnym i mściwym, jak Żyd Donald Tusk.

Zatrzymajmy się na chwilę przy Donaldzie Tusku.

Jego mściwość są powszechnie znane. O tym, że jest mściwy informował Ryszarda Kalisza były prezydent A. Kwaśniewski w rozmowie nagranej przez kelnerów. Nie on pierwszy… Tak o Donaldzie Tusku mówią i piszą inni:

„Była bliska współpracownica Donalda Tuska (…) Zyta Gilowska nie ma dobrego zdania o obecnym szefie rządu. – Ma skłonności do bycia kapryśnym i do okrucieństwa – mówi Gilowska w „Rzeczypospolitej.”

Źródło: „Gilowska: Tusk jest okrutny i kapryśny” ; „Fakt”, 1 kwietnia 2010, s. 5

„Rozczarowanie”:

„Donald Tusk nie ma dziś łatwego życia. Po sześciu latach rządów zaczynamy go rozgryzać. (…) W ciągu ostatnich kilku lat w miejsce chłopaka z podwórka opinia publiczna miała ujrzeć w pełnej krasie człowieka, który potrafi pomiatać własnymi współpracownikami, grozi ministrom palcem, bawi się na oczach mediów, zapowiadając, kiedy i jak ich upokorzy. Powołuje amatorów na ważne stanowiska. Bezszelestnie staje się partyjnym dyktatorem.

Nie dotrzymuje słowa i bywa mściwy. Myślę, że dziś szef PO nie gra, niestety. Jest sobą.”

Źródło: Zbigniew Hołdys, „Rozczarowanie”; „Newsweek”, 4-10.03.2013, s. 61

„Jak skończy się walką o władzę w PO? – Schetyna został zupełnie zmarginalizowany. Natomiast Gowina premier załatwi dość szybko – uważa Aleksander Smolar (71 l.), prezes Fundacji Batorego. Jego zdaniem Tusk nie pozwoli sobie na opozycję w PO. – Gowin zostanie skonsumowany na zimno.

Tak zemsta smakuje najlepiej – stwierdził Smolar na antenie radia RMF FM.”

Źródło: „Smolar – Premier Tusk załatwi Gowina na zimno”; „Fakt” 26 marca 2013 r.

Tak o swoim małżonku mówiła Małgorzata Tusk:

«Kiedyś przygotowałam jajka w sosie musztardowym – wspomina pani Małgorzata. – Kładę więc na talerzu te jajka i chcę polewać sosem, a tu, niestety, leci jakaś papka. Spojrzał wściekły, chwycił jajka i rzucił o ścianę».

Pani Małgorzata w ogóle musi pilnować męża. «Niezachwiana pewność siebie to niedobra cecha. W razie potrzeby wyprowadzam więc męża ze stanu zadowolenia. Udowadniam mu, jaki jest nędzny». Mimo to «on bywa mendowaty», czyli «chodzi i mendzi: masło znowu nie wyjęte z lodówki. Albo, taki zniechęcony, patrzy na mnie i mówi: Ale ty masz grube nogi»”. W dodatku mąż pani Małgorzaty «kiedyś lubił wypić». Robił się wtedy marudny. Wciąż pytał: Czy mnie kochasz? Albo płakał, że nikt go nie kocha. Teraz się pilnuje» – oddycha z ulgą

pani Małgorzata. Po czym konstatuje: «Mąż nie jest opiekuńczy. Raczej sam wymaga opieki»”.

Źródłohttp://wiadomosci.onet.pl/prasa/daleko-od-milosci/0exs1

Przecież to portret okrutnego, niedowartościowanego psychopaty.

Zabawne, że przedstawiciele środowisk Donalda Tuska – Żydzi, byli TW SB, polonofoby, prymitywy – mówią o nim, że to… samiec alfa.

Tak tego samca alfa widzi jego małżonka:

„Ostatnio częściej wywiadów udziela żona premiera, bo napisała książkę o swoim życiu. W wielu fragmentach nie zostawiała suchej nitki na mężu. A to przyznawała, że płacze z byle powodu, a to, że zawsze chciała od niego uciec. Teraz na pytanie Agaty Młynarskiej, czy Tusk jest samcem alfa, odpowiedziała bez namysłu:

Nie jest samcem alfa, w ogóle nie jest samcem.

Premier zwrócił żonie uwagę, że kto jak kto, ale ona powinna mówić, że on jest samcem alfa.”

Źródło: „Premierowa o mężu: on nie jest samcem”, http://www.fakt.pl/donald-tusk-spiera-sie-z-zona-czy-jestem-samcem-alfa,artykuly,435790,1.html, 23.12.2013

Samcem alfa okazał się Donald Tusk wyłącznie wobec moich dzieci i matki, gdy go prosili o pomoc.

To znaczy łajdakiem.

Skoro opisałem, jak moich synów potraktował w 2009 roku Donald Tusk, przypomnę, jak kilka lat później potraktował swoją córkę.

Latem 2012 r. 25-letnia Katarzyna Tusk wystawiła w celach komercyjnych pod ocenę internautów … pupę. Na pierwszej stronie wydania „Faktu” z dnia 18 czerwca 2012 r umieszczono fotografię córki Prezesa Rady Ministrów Katarzyny Tusk opatrzoną komentarzem: „Kasia Tusk pisze o swojej pupie. Jestem chudą szkapą, czy mam kawał pupy? – pyta Kasia Tusk. Burza na blogu premierówny. (…)” – źródło: „Kasia Tusk pisze o swojej pupie”; „Fakt”, 18 czerwca 2012 r., s. 1. Na ósmej stronie w.w. wydania w materiale, któremu nadano tytuł: „Naga prawda o Kasi Tusk!” Gorąca dyskusja w sieci o pupie córki premiera. Odważna sesja zdjęciowa znanej blogerki” umieszczono zamieszczone przez Katarzynę Tusk w Internecie fotografie jej tylnej części ciała i informacje o jej blogu w tym m.in.:

„(…) Emocje w sieci wzbudziły odważne zdjęcia w półprzezroczystej, mocno przylegającej do ciała sukience, ujawniając w pełni wdzięki córki premiera. Zamieszczone na modowym blogu zdjęcia tak rozgrzały internautów, że najpierw długo spierali się, czy i jaką bieliznę skrywa pod kreacją Kasia Tusk, potem zaś stwierdzili, że tak doskonałych kształtów nie posiada nikt nawet córka premiera. „Na wszystkich zdjęciach widać retusz” – napisał internauta. „Nie posiadam Photoshopa. Ale bardzo się cieszę, że zdjęcia wyglądają na obrabiane, potraktuję to więc jako naprawdę miły komplement (…) „Dla jednych będę za chudą szkapą, dla innych Kasią, która ma kawał pupy, szerokie biodra i duże uda.”

Źródło: „Naga prawda o Kasi Tusk!” Gorąca dyskusja w sieci o pupie córki premiera. Odważna sesja zdjęciowa znanej blogerki” ;

To – „potraktuję to więc jako naprawdę miły komplement” – nie było o twarzy…

Na efekty nie trzeba było czekać. Zlecieli się absztyfikanci i Donald Tusk z ministrem lizusem Bartłomiejem Sienkiewiczem podjęli działania ochronne. Na koszt państwa oczywiście. „Fakt” podał w wydaniu z dnia 30 stycznia 2014 r:

„Najważniejsza córka w państwie bezpieczna! Wrogów i nachalnych amantów odgoni BOR”

Źródło: „Kasia Tusk ma rządową ochronę”; „Fakt”, 30 stycznia 2014 r., str. 1

„Podobno grożą jej nieznani wrogowie i nękają amanci. Katarzyna Tusk (27 l.) ma nowych opiekunów – rosłych agentów rządowej ochrony, którzy jeżdżą za nią cywilnym autem i nie spuszczają jej z oczu. (…) – Ochronę przyznał minister spraw wewnętrznych /Bartłomiej Sienkiewicz- ZKE/. Powodem były wysyłane pogróżki oraz korespondencja od licznych wielbicieli, którzy zgłaszają Kasi matrymonialne propozycje – zdradził nam nasz rozmówca z ministerstwa. Kasia nie jest jednak wożona limuzyną BOR – jeździ własnym autem,

a za nią oficerowie w srebrnej skodzie.”

Źródło: Mar, „Córka premiera ma rządową ochronę”; „Fakt”, 30.01.2014 r., str. 6

Katarzyna Tusk jeździła po kawiarniach, a za nią, z ziemi i z powietrza – samochód, helikopter – sponsorowani przez podatnika funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.

Reklamowany przez „Fakt” blog Katarzyny Tusk przynosił jej dochody w kwocie ok. 50.000,00 zł miesięcznie. Stać ją było zatem, żeby porywać sobie koszty ochrony jeśli czuła się zagrożona.

Wskazać należy, że artykuł 2 ustawy z dnia 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu: „1. Do zadań BOR, z zastrzeżeniem ust. 2, należy ochrona:

1. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra właściwego dla spraw wewnętrznych oraz ministra właściwego do spraw zagranicznych,

2. innych osób ze względu na dobro państwa;

3. byłych prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej;

4. delegacji państw obcych przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

5. polskich przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych oraz przedstawicielstw przy organizacjach międzynarodowych poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej;

6. obiektów i urządzeń o szczególnym znaczeniu oraz zapewnienie ich funkcjonowania;

7. prowadzenie rozpoznania pirotechniczno-radiologicznego obiektów Sejmu i senatu;

8. obiektów służących Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesowi Rady Ministrów, ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych oraz ministrowi właściwemu do spraw zagranicznych.

2. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych, podejmuje decyzję o objęciu ochroną osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2.”

Gdybyście Państwo nie wiedzieli, o co chodziło, to już wiecie. O dobro państwa chronione na koszt Państwa.

Pismem z dnia 10 lutego 2014 r. skierowanym do łaskawcy córki premiera, ministra B. Sienkiewicza złożyłem: „Pan Bartłomiej Sienkiewicz Minister Spraw Wewnętrznych ul. Stefana Batorego 5 02-591 Warszawa Dotyczy: Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej (…).” – o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej, w postaci informacji o kosztach ochrony przez Biuro Ochrony Rządu córki Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska Katarzyny Tusk w okresie od dnia rozpoczęcia świadczenia jej usługi ochrony, do dnia poprzedzającego dzień sporządzenia odpowiedzi na niniejsze pismo, w tym o podanie:

1. dat świadczenia Katarzynie Tusk usługi ochrony przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu,

2. liczby funkcjonariuszy BOR świadczących Katarzynie Tusk usługę ochrony w dniach, jak w pkt. II.1,

3. całkowitych kosztów świadczenia Katarzynie Tusk usług ochrony w rozbiciu na koszty:

1. pracy,

2. paliwa,

3. koszty administracyjne,

4. inne.”

Odmówił mi minister B. Sienkiewicz udzielenia informacji, jak wyżej. Potem dwukrotnie ponawiałem wniosek. Też go oddalono.

Czyż nie miał racji minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, gdy w tym samym czasie tak prezentował stan państwa:

„- Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”; „Fakt”, 16.06.2014, s. 2,3

Okazuje się, że u Tusków wszystko jest na sprzedaż…

Katarzyna Tusk użyła swej pupy jako wabika dla jej internetowego biznesu, prosząc się wręcz o amantów i umizgując do potencjalnych – „potraktuję to więc jako naprawdę miły komplement …”

Córka D. Tusk kupczyła pupą w Internecie, jak on sam frymarczy nami, Polską, w świecie[8].

To – kupczenie, frymarczenie – jest Donalda Tuska „szkoła”. Wyjaśniam:

1. „frymarczyć” – «kupczyć»;Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, str. 216,

2. „kupczy攫czynić przedmiotem handlu rzeczy, których nie należy traktować pod kątem materialnego zysku»;Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, str. 391

 

Pupa, Polska, Polska, pupa …

Wszystko jest na sprzedaż.

Syn nie inaczej…

W sierpniu 2012 roku media podawały, że syn Donalda Tuska Michał Tusk wynosił z lotniska w Gdańsku dane arkuszy MIDT (Marketing Information Data Transfer) – o rozkładzie lotów, cenach biletów, liczbie pasażerów – i przekazywał je firmie OLT Express Marcina P. właściciela parabanku Amber Gold. Szef Amber Gold właśnie od niego, jak podawały media, znał stawki konkurencyjnych Wizz Air. Michał Tusk twierdził, że to dane jawne. Pracownicy lotniska innego byli zdania, przeczyli tej informacji. Twierdzili, że dane te są niejawne, ponieważ zawierają wiele szczegółów handlowych dotyczących negocjacji biznesowych miedzy lotniskiem a kontrahentami. Według nich można było planować strategie działania z pozbawianiem konkurencji szans na skuteczne przeciwdziałanie. W rozmowie z „Faktem” Michał Tusk potwierdził, że wynosił i przekazywał te dane. Twierdził, że gdyby tego nie robił, to można by powiedzieć, że lotnisko dyskryminuję tę linie. A pytał o zgodę swoich przełożonych … ?

Co się da, chciwy, pazerny, pozbawiony ambicji Żyd też „darł” z państwa, znaczy… Państwa:

„(…) W stolicy płacimy za limuzynę BOR, którą w sobotę Donald Tusk (56 l.) pojechał na turniej piłkarski. W Sopocie za samochód partyjny, którym żona szefa rządu wybrała się na tenisa. (…) Niedawno wyszło na jaw, że Platforma oprócz garniturów dla premiera kupuje także kreacje Małgorzacie Tusk (56 l.). To jednak niejedyny przypadek, kiedy żona premiera korzysta z partyjnych pieniędzy. Małgorzata Tusk od kilku lat regularnie gra w tenisa. Dbanie o kondycję bardzo się chwali, Ale czy na korty trzeba jeździć partyjną limuzyną.? Partyjne auto szefa rządu jest opłacane z kieszeni podatników. Dlaczego premierowa korzysta z samochodu zakupionego przez partię,

skoro posiada własne auto? – zapytaliśmy sekretarza generalnego PO. Ale Andrzej Wyrobiec (49 l.) nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Stwierdził jedynie, że nie tylko politycy, ale i ich rodziny mogą korzystać

z partyjnych aut.”

Źródło: Artur Kowalczyk, „Limuzyną premiera na tenisa!” ; „Fakt”, 15.10.2013 r., s. 3

 

Pasożyt społeczny – Małgorzata Tusk.

Bezklasia – Donald i Małgorzata Tusk.

Na zakończenie wątku Żyda polonofoba, mściwego i okrutnego – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” skurwysyna Donalda Tuska, wskazać trzeba, jak go, dla judeoferjany w Polsce, w tym byłych TW SB, samca alfa widzą dziennikarze niemieccy:

„Dziennik „Die Welt” napisał, że Tusk nadaje się – z punktu widzenia Berlina – na szefa KE,

bo „je z ręki”, „jest oswojony” (w oryginale „Handzahm”). (…) „Der Spiegel” określił główną cechę

Tuska mianem „pflegeleicht”, czyli „wytresowany”, „łatwy w hodowli”.

Źródło: Sławomir Sieradzki, „Niemiecki Kompleks Tuska – stan podległości politycznej szefa polskiego rządu wobec Berlina często osiąga stan krytyczny dla polskich interesów”; „w Sieci”, Nr 17/18 2014, 22 kwietnia – 4 maja, str. 27 – 29

„Fakt” informuje w wydaniu z dnia 8-9 sierpnia 2015 r., że: „Putin dostał medal od Stasi”:

„Ile jeszcze tajemnic kryje życiorys prezydenta Rosji Władimira Putina (63 l.)? Kolejną ujwanił niemiecki dziennik „Bild”, publikując nieznane zdjęcie z archiwów Stasi – tajnej policji komunistycznej NRD. (…) Oto jedno z nich: szczupły 35-letni mężczyzna o nieśmiałym spojrzeniu odbiera dyplom i odznakę z rąk wschodnioniemieckich oficjeli, tym szefa Stasi w Dreźnie generała-majora Horsta Böhma. To major KGB Władimir Władimirowicz Putin, dzisiejszy prezydent Rosji. Tego wieczoru dostał Złotą Honorową Odznakę Przyjaźni Niemiecko-Sowieckiej.”

Źródło: „Putin dostał medal od Stasi”; „Fakt”, 8-9 sierpnia 2015 r., s. 24

I co z tego, że dostał…

Zdaniem niemieckich dziennikarzy oswojony, jedzący z ręki, wytresowany i łatwy w hodowli Donald Tusk o ile nie fuchę przewodniczącego Rady Europejskiej dostał od Angeli Merkel, to z całą pewnością mu wręczyła – w obecności zaproszonych przez niego w lekko zaskakującym składzie gości, tj. Marka Belki, Krzysztofa Bieleckiego, Hanny Gronkiewicz-Waltz, Aleksandra Kwaśniewskiego, Kazimierza Marcinkiewicza, Józefa Oleksego, Andrzeja Wajdy – w dniu 13 maja 2010 r. Nagrodę Karola Wielkiego, najważniejsze wyróżnienie polityczne przyznawane w Niemczech. Organizator Nagrody podał w uzasadnieniu, że: „Donald Tusk to jeden z czołowych bojowników o wolność, demokrację i prawa człowieka, który nigdy nie ugiął się wobec komunistycznego reżimu”. (…) jeden z przekonanych i przekonywających Europejczyków, który potrafił wzbudzić zachwyt szczególnie u młodego pokolenia”.

Nie spotkałem się z materiałami, które by poświadczały, że Donald Tusk był w ogóle bojownikiem o wolność, demokrację i prawa człowieka, nie mówiąc, że czołowym.

Dezercją z Polski wtedy, gdy chce ją opuścić 80 proc. maturzystów też zachwytu raczej nie wzbudzi.

Może to być skutkiem szczególnej sympatii, którą darzą się Angela Merkel i Donald Tusk, ale równie dobrze może nie być bez związku z podnoszoną przez internautów przeszłością Donalda Tuska jako agenta STASI i SB. Po ukazaniu się książki Ralfa Georga Reutha i Günthera Lachmanna pt. „Das erste leben der Angela M.” /„Pierwsze życie Angeli M.”/, w Internecie powrócił temat agenta Stasi o pseudonimie OSCAR który wyrządził ogromne szkody Gdańskiej Solidarności. Liczne portale internetowe podają, że OSCAR to Donald Tusk. Na „Stronie byłych działaczy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża” taką zamieszczono informację:

„Nazwisko jakie pada w związku z agentem STASI i SB to oczywiście Donald Tusk, nikt nie jest w stanie przedstawić jakichkolwiek dowodów na piśmie, ale każdy pytany aparatczyk STASI z byłej NRD czy wysocy oficerowie SB z czasów PRL mówią wprost OSCAR to D. Tusk.”

Źródło: http://wzzw.wordpress.com/2013/05/10/merkel-ma-akta-oscara-vel-d-tuska-%E2%98%9A-przeczytaj/

 

Ile jeszcze tajemnic kryje życiorys Donalda Tuska…?

Czego by nie mówić o W. Putnie, to z całą pewnością nie znajdzie się nikt, kto mu zarzuci zdradę Rosji. O tym natomiast,, że Donald Tusk jest zdrajcą Polski nawet młodzież nie boi się informować mediów.

Ważne, że on sam jest z siebie zadowolony, ba dumny nawet. Po tym, jak dał dyla z Polski obwieścił:

„-Takie było moje chłopięce marzenie, zejść ze sceny niepokonanym”

Donald Tusk, listopad 2014

Żydostwo obojga płci też z niego dumne. Oddają mu pokłony.

Ostatnio jednak Donald Tusk znowu poczuł się niedopieszczony, „Fakt” podał, że nie uczestniczył w zaprzysiężeniu A. Dudy, bo się obraził:

„(…) Nie zabrakło byłych prezydentów i byłych premierów – z wyjątkiem Donalda Tuska (58l.), który dzień wcześniej obraził się, że został zaproszony jako były szef rządu, a nie przewodniczący Rady Europejskiej.”

Źródło: Magdalena Rubaj, „Prezydent Andrzej Duda: Wierzę, że się uda”; „Fakt”, 7.08.2015 r., s. 2

Może znowu płakał Donald Tusk…

To o takich, jak on mówił George Byron:

„Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali”

George Byron

a Alexis de Tocqueville:

„Powinniśmy się lękać nie amoralności wielkich ludzi,

ale tego, że to właśnie ona często prowadzi do wielkości.”

Alexis de Tocqueville

„Fakt” informuje, że 28-letnia Katarzyna Tusk, która nie tak dawno w celach komercyjnych kupczyła pupą w Internecie, ma zamiar razem z tatą dezerterem, który zanim uciekł z Polski nawet odzież dla siebie i małżonki „kupował” na koszt państwa, uczyć Polaków… stylu:

„Kasia Tusk wyda poradnik stylu – Kasia Tusk (28 l.) idzie w ślady byłej prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej (60 l.) i zamierza wydać podręcznik stylu. O pomoc poprosiła jednak nie pierwszą damę, ale… swojego tatę.

Córka przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska (58 l.) swoje plany zdradziła na blogu, opisując podróż do Brukseli. Moi rodzice mieszkają tam już od kilku miesięcy i bardzo chciałam ich odwiedzić. Na dodatek był to jedyny sposób, żeby namówić tatę, który w młodości zdobył niezłe doświadczenie jako redaktor, by sprawdził wraz ze mną kilka pierwszych rozdziałów mojego podręcznika stylu” – napisała Kasia.”

Źródło: „Kasia Tusk wyda poradnik stylu”; „Fakt”, 25-26.07.2015, s. 3

Ciekawe, co nam będą radzić… ikony stylu.

xxx

Ponieważ jest nieformalną regułą, że prezydentem Polski, w której według oficjalnych źródeł żyje nie więcej niż 15 tys. Żydów musi być Żyd lub małżonek Żydówki – nie tylko żonę ma Żydówkę, ale i dzieci są Żydami, wiadomo zatem czyich będzie chronił interesów – lider PO Donald Tusk urządził w 2010 oku prawybory w swojej partii, dając jej członkom możliwość wyboru kandydata na prezydenta Polski spośród dwóch małżonków Żydówek, Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego.

Polacy się ekscytowali, a Żydzi wiedzieli, że to gra „wygrany wygrany”, tj. że bez względu na wynik i tak będą mieć „wszystko pod kontrolą”.

Po zwycięstwie w prawyborach Bronisław, wyzwał Jarosława Kaczyńskiego na pojedynek, honorowy. „Fakt” informował:

„Jeden na jeden, honorowo! Taką debatę proponuje marszałek Sejmu Jarosławowi Kaczyńskiemu (61 l.)

– U mnie na podwórku to się nazywało solówką – tłumaczy Bronisław Komorowski (58 l.) w wywiadzie dla Faktu.”

Źródło: Bronisław Komorowski w wywiadzie dla Faktu: „Wzywam prezesa PiS na solówkę”; „Fakt”, 11 czerwca 2010r., s. 1

Czy Bronisław Komorowski – według licznych źródeł internetowych samozwańczy hrabia, bo potomek nie tyle hrabiego Komorowskiego, co rezuna Osipa Szczynukowicza – sam wie, co to honor…?

Wtedy, wiosną 2010 r. wciąż jeszcze ciążył na mnie status skazanego w.w. wyrokiem sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

Szef tzw. komitetu honorowego B. Komorowskiego, Władysław Bartoszewski tak nam promował swojego kandydata:

„Prof. Władysław Bartoszewski: Lepszym prezydentem będzie ktoś, kto wychował pięcioro dzieci niż człowiek z doświadczeniem hodowli zwierząt futerkowych.”

Źródło: Paweł Wroński, „Szalik zwycięstwa dla Komorowskiego”; „Gazeta Wyborcza”, 17 maja 2010r., s. 6

Ucieszyłem się, byłem skazanym za słowa ojcem trojga dzieci.

Skierowałem wniosek do prezydenta Bronisława Komorowskiego – pełnił obowiązki prezydenta od 10 kwietnia 2010 r. – żeby mnie ułaskawił.

Wyjaśnił mi, że… nie da rady.

Rok później ułaskawił skazanego tak samo, jak ja za słowa, red. Jerzego Jachowicza. No ale ten był skazany za zniesławienie oficera SB, a ja Rzecznika Praw Obywatelskich A. Zolla, jego małżonki i piętnaściorga sędziów. O ułaskawieniu red. J. Jachowicza informowały wszystkie media, a Bronisław Komorowski znowu był… przed wyborami.

Ostatnio media podały, że B. Komorowski podczas swej kadencji ułaskawił 360 osób, w tym 5 zabójców, a także 91 złodziei i oszustów.

Jak wiadomo prezydent Lech Wałęsa ułaskawił Andrzeja Z. pseudonim Słowik, który był jednym z bosów mafii pruszkowskiej, a dzięki decyzji Aleksandra Kwaśniewskiego na wolność wyszli m.in. Ryszard Sobótka, polityk SLD zamieszany w aferę starachowicką oraz Piotr Filipczyński skazany za morderstwo.

Mnie nie mógł ułaskawić prezydent wszystkich Polaków Bronisław Komorowski.

Wciąż skazany wyrokiem sędziego T. Kuczmy, wciąż bezrobotny, trzy razy w ciągu kilku miesięcy oszukany przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, który w odpowiedziach na moje wnioski do niego o wniesienie kasacji na moją korzyść od wyroku T. Kuczmy informował mnie pismami z dnia 12 maja, 21 września i 2 grudnia 2010 r., że wnikliwe analizy akt sprawy przeciwko mnie nie potwierdziły, że zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia kasacji, w dniu 30 maja 2011 r. rozpocząłem prowadzony całodobowo protest głodowy przed Prokuraturą Generalną w Warszawie.

W jego siódmej dobie, 6 maja 2011 r. prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj złożył osobiście w Kancelarii Prezydenta RP skierowane do Pana pismo, w którym podał: „Szanowny Pan Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Dotyczy:

1. Prośba o wystąpienie do zastępcy prokuratora generalnego Roberta Hernanda z wnioskiem o możliwie jak najszybsze rozpoznanie sprawy głodującego od dnia 2011.05.30 od godz. 11:00 przez Biurem Prokuratora Generalnego w Warszawie Pana dr Zbigniewa Kękusia, skazanego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (sygn. akt II K 451/06) za czyny, których rzeczywistymi sprawcami były inne niż Pan dr Zbigniew Kękuś osoby.

2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jego złożenia.”

Po dwóch… miesiącach, prezes ZG SOPO Krzysztof Łapaj otrzymał pismo od Magdaleny Kyci z Kancelarii Prezydenta B. Komorowskiego, którym ta wyjaśniła adresatowi, że… jest jej przykro: „Z przykrością przyjęliśmy do wiadomości, że przed gmachem Prokuratury Generalnej na przełomie maja i czerwca Pan Zbigniew KIękuś prowadził protest głodowy w celu zamanifestowania swojego niezadowolenia z wydanych w jego sprawie wyroków.”

Wyrok był jeden. Pani Kycia nie doczytała…

Rok później, w maju 2012 r. protest głodowy rozpoczęła skazana za działanie na szkodę własnego państwa była premier Ukrainy, Żydówka Julia Tymoszenko. Na zawołanie Angeli Merkel stanęła w jej obronie cała Unia Europejska, tj. szefowie jej wszystkich instytucji oraz przywódcy większości państw członkowskich. Oczywiście politycznie poprawny prezydent Polski Bronisław Komorowski też. Użyczył przestępcy majestatu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej , a Polska Agencja Prasowa informowała:

„Prezydent Komorowski zwrócił się w środę z prośbą o zmianę “anachronicznego” prawa do wszystkich sił politycznych Ukrainy – i do ugrupowań rządzących, i do opozycji. Deputowany Wołodymyr Olijnyk jako pierwszy odniósł się do apelu prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego. (…) Nasi koledzy w Europie powinni zrozumieć, żeTymoszenko odpowiada za przekroczenie uprawnień służbowych, a nie za decyzje polityczne. (…)

Podobne zapisy istnieją także w kodeksie karnym Polski.

Źródło: Polska Agencja Prasowa, 29-05-2012

Bronisław Komorowski zaprezentował się – jak wielokrotnie w czasie minionych 5 lat – jako rzadki buc. Przypomnę – „BUC”: «o człowieku zarozumiałym i aroganckim»; Słownik Języka Polskiego. Apelował do władz Ukrainy o zmianę anachronicznego tam prawa, naraziwszy się na słuszną ripostę ukraińskiego deputowanego, że takie samo – art. 231 k.k. – „anachroniczne” prawo obowiązuje w Polsce.

Żeby tylko kompromitującym nas bucem zaprezentował siebie Bronisław Komorowski… Tak o jego protegowanej pisał Waldemar Łysiak:

„Salon głownościekowymi telewizjami próbuje łzawić oczy Polaków gehenną tej skazanej bidulki Tymoszenko, ani słowem nie napomykając, że owa pani (…) jako polityk była antypolską nacjonalistką, jej sztab partyjny składał się z pogrobowców UPA, a jej gwardię przyboczną stanowili nazibandyci, których ulubiony sport stanowiło regularne dewastowania lwowskiego Cmentarza Orląt.”

Źródło: Waldemar Łysiak, „Ukraiński oksymoron”; „Do Rzeczy”, Nr 4, 20-26 stycznia 2014 r., s. 99

Jak nie wierzyć tym, co podają, że nasz były prezydent Bronisław z rodu rezuna Osipa Szczynukowicza pochodzi, a nie szlacheckiego rodu Komorowskich?

Gdyby go po czynach oceniać…

Wyjątkowy świnia człowiek – „ŚWINIA” : «o człowieku postępującym nieetycznie, nieprzyzwoicie»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1013.

Gdybym miał skorzystać z języka przedstawicieli klasy politycznej, którym ci posługują się podczas spotkań służbowych, to bym powiedział, że Bronisław Komorowski w relacji ze mną – cytat z prof. Marka Belki: „zachowywał się jak cipa”– patrz: przypis 1.

xxx

W sobotę, 8 sierpnia br., następna po Andrzeju Dudzie wypychana przez Jarosława Kaczyńskiego na „świecznik” Beata Szydło wykrzykiwała do mikrofonu, że najważniejsza jest wiarygodność.

Będzie zatem o wiarygodności promotora Beaty Szydło, lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego i wytypowanym przez niego na prezydenta Andrzeju Dudzie.

Przez chwilę, w 2011 roku byliśmy, ja i Jarosław Kaczyński w podobnej sytuacji.

Każdego z nas sędzia kierował na badania psychiatryczne.

W moim przypadku było to po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w dniu 15 września 2010 r. wyrok wznowieniowy, którym uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. w zakresie 16 z 18 czynów, które ten mi przypisał. Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie, że mnie skazał wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. z art. 226 § 1 k.k. w zakresie – znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych – z którego ściganie było niedopuszczalne już od dnia 19 października… 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. P 3/06 /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/.

Po przekazaniu sprawy w zakresie 16 czynów do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono sędzię Beatę Stój, a ta uznała w dniu 15 marca 2011 r., że… ja jestem niepoczytalny od… stycznia 2003 r., że byłem niepoczytalny w okresie popełniania przypisanych mi czynów, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r. i wydała w dniu 15 marca 2011 r. postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.

Kilka miesięcy później mój los podzielił Jarosław Kaczyński.

Sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie Maciej Jabłoński wydał postanowienie o poddaniu go badaniom psychiatrycznym w sprawie z zawiadomienia byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.

W obronie Jarosława Kaczyńskiego stanęło szereg znanych postaci i stała się rzecz niebywała… Sędzia Maciej Jabłoński został wyłączony.

Zwróciłem się wtedy z prośbą do Jarosława Kaczyńskiego, żeby on mnie udzielił pomocy, skoro jemu jej skutecznie udzielono. Prosiłem go o spotkanie ze mną, o wniesienie w mojej sprawie interpelacji poselskiej lub zapytania poselskiego.

Jarosław Kaczyński rozpoczął wymianę ze mną korespondencji. Wyjaśnił mi, że spotkać się ze mną nie może bo ma wypełniony kalendarz.

Nic też konkretnego nie robił, ale mnie informował w osobiście przez niego podpisywanych pismach, że moja sprawa jest w jego zainteresowaniu.

Gdy zapytał o stanowisko w mojej sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich Irenę Lipowicz, ta oszukała go. Ponieważ wcześniej, w styczniu 2011 r. oszukała mnie – wmawiając mi, gdy jej doręczyłem dowody mojej niewinności w w.w. sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy, że nie zachodzi w niej przesłanka do wniesienia kasacji na moją korzyść; potem, w sierpniu 2011 r. Prokurator Generalny Andrzej Seremet wniósł kasację z powołaniem się na dowody, które nie przekonały RPO Ireny Lipowicz – pismem z dnia 14 czerwca 2012 r. skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego złożyłem: „Szanowny Pan Jarosław Kaczyński Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

I. Wniosek– na podstawie art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o złożenie przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odwołanie Ireny Lipowicz z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu przez nią przed Sejmem ślubowaniu przez między innymi oszukanie Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość.

II. Zawiadomienie, że z powodu niedopełnienia w styczniu 2011 r. przez Irenę Lipowicz obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich ja prowadziłem w okresie od dnia 30 maja do 12 czerwca 2011 r. protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej zakończony wniesieniem przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od prawomocnego, niesłusznego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r. skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06/.

Jarosław Kaczyński odpowiedział mi pismem z dnia 25 czerwca 2012 r.– Załącznik 8: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Niezależnie od oceny działań Rzecznika Praw Obywatelskich w dotyczącej Pana sprawie, oraz od kwestii wymaganej przez ustawę większości do odwołania Rzecznika, musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich. Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński”

 

Trzeba być idiotą lub łajdakiem, żeby wymyślić, że: „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich,”

Nieważne który z rabinów najbardziej ortodoksyjnej frakcji cywilizacji szwindla to wymyślił… Ważne, że posłużył się tą doktryną lider partii, na której nazwę oprócz przecinka „i” składają się słowa „prawo” oraz „sprawiedliwość”.

Autor doktryny i jej użytkownik nie zauważyli, że przyczyną odwołania RPO ma być sprzeniewierzenie się ślubowaniu, a nie sprzeniewierzanie się.

Potem Jarosław Kaczyński stracił zainteresowanie moją sprawą.

Jarosław Kaczyński jest następnym Żydem świnią – w podanym tego słowa wyżej znaczeniu – w polskiej polityce.

Sam otrzymawszy pomoc ze strony przedstawicieli publicznej w podobnej do mojej sytuacji, mnie nie dość, że jej nie udzielił, to wziął w obronę żydowskie ladaco na urzędzie RPO Irenę Lipowicz, kazał mi – „musi Pan mieć na uwadze fakt” – zrozumieć, że ona może mieć w pogardzie moje prawa i chronić interesy żydowskiej dziczy, bo jej odwołanie mogłaby spowodować tylko… „uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,”

Szkoda, że nie podał lider PiS, jak mierzyć… uporczywość bezczynności moralnego dna.

Gdybym miał skorzystać z języka przedstawicieli klasy politycznej, którym ci posługują się podczas spotkań służbowych, to bym powiedział, że Jarosław Kaczyński w relacji ze mną – cytat z prof. Marka Belki: „zachowywał się jak cipa”– patrz: przypis 1.

xxx

Wiernym, ortodoksyjnym wyznawcą zaprezentowanej wyżej szkoły obłudy opartej na „doktrynie Kaczyńskiego” jest jego pupil Andrzej Duda. Dowiódł tego w 2013 roku.

Jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ślubował:

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie:

Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok, którym uchylił – na moją korzyść, na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23.08.2011 r. – skazujący mnie wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie pozostałych dwóch czynów. W uzasadnieniu podał: „Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.”

Sędzia Beata Stój niezmiennie trwała jednak w przekonaniu, że z nas dwóch, tj. sędzia Tomasz Kuczma i ja, to ja jestem niepoczytalny i to od stycznia 2003 r.

W czerwcu 2013 r., gdy nie tylko kierowała mnie na badania psychiatryczne, ale groziła mi umieszczeniem mnie w areszcie celem tam poddania mnie badaniom, zwróciłem się z prośbą o udzielenie mi pomocy do posła Andrzeja Dudy. Ten zapoznawszy się z doręczonymi mu przeze mnie dowodami skierował pismo do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta o treści – Załącznik 9: „Kraków, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13 Szanowny Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prokuratorze Generalny W trakcie mojego dyżuru poselskiego, zwrócił się do mnie Pan Zbigniew Kękuś prosząc o pomoc w uzyskaniu sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z przedstawionych przez niego dokumentów oraz udzielonych wyjaśnień wynika, że w jego sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, Wydział II Karny pod sygn. akt II K 854/10 postępowanie w którym Pan Kękuś jest oskarżony o popełnienie czynów zabronionych określonych w art. 226 § 1 k.k. i 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Trzeba zaznaczyć, że w jego sprawie już raz od skazującego za powyżej określone czyny wyroku karnego z dnia 18 grudnia 2007 roku Prokurator Generalny w dniu 22 sierpnia 2011 roku składał kasację (sygn. PG IV KSK 699.11), która została uznana przez Sąd Najwyższy za w pełni zasadną. Tym samym postępowanie w tej sprawie zostało ponownie skierowane do sądu pierwszej instancji (wskazanego powyżej), jednakże proszący mnie o interwencję obywatel formułuje poważne obawy, czy sprawa ta obecnie prowadzona jest w sposób należyty zarówno ze strony sądu, jak i też podlegającej Panu Prokuratorowi prokuratury. Pan Zbigniew Kękuś przedstawił mi pismo z dnia 15 czerwca 2011 roku, sygn. PG IV KSK 669/11 w którym Pan Prokurator zobowiązał się, oprócz wniesienia w jego sprawie kasacji (co też zostało uczynione) do zwrócenia pisemnie uwagi do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.

Wobec powyższego w wykonaniu swoich obowiązków poselskich wynikających z ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkładam niniejsze pismo uprzejmie prosząc Pana Prokuratora o rozważenie możliwości podjęcia w tej sprawie działań nadzorczych pod katem przestrzegania w opisanym postępowaniu zasad prawidłowej pracy prokuratorów prowadzących sprawę Pana Kękusia, a także o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.

Proszę również o ujawnienie do mojej informacji treści pisma wskazującego na nieprawidłowości w zakresie prowadzonego postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Z wyrazami głębokiego szacunku Andrzej Duda”

W odpowiedzi otrzymał pismo zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Haliny Niemieco treści – Załącznik 10:Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego PG IV KSK 699/11 Warszawa, dnia 3 lipca 2013 r. Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Pośle,

Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny, z zastrzeżeniem przepisów ust. 2 oraz art. 8a i 8b. Prokurator jest obowiązany wykonywać zarządzenia, wytyczne i polecenia przełożonego prokuratora, które nie mogą dotyczyć treści czynności procesowej. Art. 8a ust. 1 wskazanej ustawy o prokuraturze przewiduje, że prokurator bezpośrednio przełożony uprawniony jest do zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora podległego.

Z powyższego zapisu ustawy wynika, że postulowane przez Pana Posła w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. wydanie przez Prokuratora Generalnego polecenia prokuratorowi, który wniósł akt oskarżenia w tej sprawie do odstąpienia od oskarżenia, zgodnie z art. 14 § 2 k.p.k. nie znajduje umocowania ustawowego i mogłoby stanowić nieuprawnioną ingerencję w niezależność prokuratora. Nadmienić należy, że nawet gdyby prokurator odstąpił od oskarżenia, to nie wiąże ono sądu orzekającego, który może nadal procesować i wydać wyrok.

W polskim prawie procesowym nie istnieje instytucja cofnięcia aktu oskarżenia, odmiennie niż przy środku zaskarżenia, który można skutecznie cofnąć.

(…) Zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Halina Niemiec

Odpowiedź Haliny Niemiec jest dowodem rzadkiej nierzetelności Andrzeja Dudy i ignorancji zatrudnianego przez jego biuro poselskie prawnika. Ich „pomoc” okazała się dal mnie, jak „psu na buty”. Poseł Andrzej Duda skierował wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata.

Tę nierzetelność mógł jednak skorygować Andrzej Duda.

Pouczony pismem do niego Haliny Niemiec, sprawdziłem podane przez nią prawo i pismem z dnia 17 lipca 2013 r. skierowanym do posła A. Dudy złożyłem: „Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie /adres – ZKE/ sygn. akt: Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód – 1 Ds. 39/06/S Sądu Rejonowego w Dębicy – II K 854/10 Dotyczy:

I. Prośba o wystąpienie z wnioskiem do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód o odstąpienie przez Prokuraturę od oskarżenia wniesionego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/.

II. Zawiadomienie o stosowaniu wobec mnie – a ze mną wobec mojej rodziny, w tym pozostających na moim utrzymaniu dwojga dzieci /studiujący syn, sześcioletnia córka/ – przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój, przy udziale Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód, czynów właściwych opisowi ludobójstwa zamieszczonemu w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.

(…) Szanowny Panie, (…) Wprawdzie art. 14 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego stanowi: „Odstąpienie oskarżyciela publicznego od wniesionego oskarżenia nie wiąże sądu.” ale jeśli Prokurator Rejonowy Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód uchyli na wniosek Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej decyzję prokurator Radosławy Ridan, to sędzi Beacie Stój trudno będzie znaleźć argument, by w dalszym ciągu znęcać się nade mną, a ze mną moją rodziną.

W związku z Pana urlopem od dnia 1 sierpnia 2013 r. bardzo proszę o skierowanie wniosku, jak w p. I. strona 1 do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód, przed jego rozpoczęciem.”

Poseł Andrzej Duda nie skierował pisma, o które prosiłem przed urlopem.

Potem, gdy z niego wrócił, na początku września 2013 r. spóźnił się na umówione ponad miesiąc wcześniej spotkanie ze mną, a poproszony przeze mnie o złożenie wniosku, jak w piśmie z dnia 17.07.2013 r. powiedział: „Ja tego nie zrobię” i … uciekł przede mną. Do… kościoła. Dosłownie. Przeprosił mnie, że musi iść bo jest spóźniony na uroczystą mszę świętą. Organizowaną – o ile dobrze pamiętam – przez rzemieślników.

Uciekł to mało powiedziane. Ultrakatolik, wtedy poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – spier…ł przede mną w tempie, że mu przeciąg grzywkę rozczochrał.

No i gdzie ta według Janusza Wojciechowskiego absolutnie niekoniunkturalna ponoć wrażliwość Andrzeja Dudy:
Wrażliwość Andrzeja Dudy jest wielkim atutem.

A wypływa ona – co jeszcze raz podkreślę – nie z kampanijnej chęci, tylko z autentycznej ludzkiej potrzeby.”

Janusz Wojciechowski: „Rusza Duda-pomoc, bo ludzie nie mają dostępu do sprawiedliwości”;

Źródło: wPolityce.pl, 12 maja 2015 r.; http://wpolityce.pl/polityka/244394-wojciechowski-rusza-duda-pomoc-bo-ludzie-nie-maja-dostepu-do-sprawiedliwosci-nasz-wywiad

Był przekonany, że jestem niewinny – skierował wniosek do Prokuratora Generalnego o rozważenie wycofania aktu oskarżenia z powołaniem się na kasację i wyrok wznowieniowy Sądu Najwyższego – wiedział, że mi ze strony sędzi psychopatki Beaty Stój grozi umieszczenie mnie w areszcie i… czmychnął przede mną. Jak to ultrakatolik… Do kościoła.

Też jestem katolikiem. Ale nie w wersji ultra, w moim środowisku nie-polityków, nie-Żydów nie spotykam się z takimi zachowaniami.

Potem jeszcze wielokrotnie prosiłem posła Andrzeja Dudę o udzielenie mi pomocy. Prosiłem, żeby złożył interpelację poselską lub zapytanie poselskie. Milczał.

Ostatnią prośbę skierowałem do niego pismem z dnia 3 marca 2015 r., po tym, gdy Jarosław Kaczyński ogłosił go kandydatem PiS na prezydenta Polski. Andrzej Duda nie odpowiedział, a w dniu 13 maja 2015 r. ogłosił uruchomienie projektu „Duda pomoc”. Bo się zorientował, że: „Ludzie nie mają dostępu do sprawiedliwości.”.

A o czym ja go, tchórza, miernotę informowałem od czerwca 2013 r….?

Andrzej Duda reprezentuje tę samą szkołę obłudy, co Jarosław Kaczyński. Taki sam ma stosunek do złożonego przez siebie ślubowania. Takim samym jest tchórzem i obrzydliwym oportunistą.

Jeśli Żyd Jarosław Kaczyński wybrał Andrzeja Dudę na swojego oraz PiS kandydata na prezydenta Polski, to najpewniej ze względu na wspomnianą wyżej, obowiązującą w Polsce regułę, że prezydentem 38 milionów Polaków musi być przedstawiciel liczącej podobno nie więcej niż 15 tys. mniejszości żydowskiej, czyli Żyd, albo małżonek Żydówki. Troska o dzieci, Żydów, stanowi dla Sanhedrynu gwarancję realizacji celów żydostwa w Polsce.

Karierowicz Andrzej Duda ma też „zasługi”… Był członkiem żydowskiej Unii wolności oraz uczestnikiem spotkania Knesetu w styczniu 2014 r. w Krakowie.

I jak ja mogłem liczyć, że pomoże mnie, skazanemu przez judeoferajnę, w tym jej guru Andrzeja Zolla na eksterminację nie-Żyda, goja?

Nie wiedzieć czemu, o ile jeszcze niedawno media podawały, że żona Andrzeja Dudy Agata nazywa się Kornhauser-Duda, to teraz nazywają ją li tylko Duda. W związku z powyższym, pismem z dnia 10 sierpnia 2015 r. skierowanym do prezydenta A. Dudy złożyłem – Załącznik 11: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jakie jest prawdziwe nazwisko małżonki prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Agaty:

  1. Kornhauser-Duda
  2. Duda”

xxx

Przedstawiłem Państwu moje osobiste doświadczenia z Żydami w Polsce.

Nie wróżą nie tylko mnie, ale także innym Polakom dobrze.

Oni, Żydzi ortodoksi, polonofoby mają nas, jak ich nauczono, za bydło.

Zauważyliście Państwo zapewne, że o ile ja w moich pismach e-mailach opisuję fakty, prezentuję dowody, jak się zachowują, oni sami pasjami uwielbiają mówić o sobie dobrze i bardzo dobrze. Taką mają potrzebę. Tak samo przejmujący ich zwyczaje nie-Żydzi karierowicze.

Wyciągnięty przez Jarosława Kaczyńskiego „z kapelusza” Andrzej Duda jeszcze nic sobą nie pokazał, a już od niego samego wiemy, że jest niezłomny oraz że ma swoje słowo za świętość.

Gdy przede mną – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – spie…ał, żeby mi nie udzielić pomocy w konflikcie judeoferajny ze mną, innych cech charakteru niż niezłomność i konsekwencja dowiódł.

Pokazał mi się jako taki sam tchórz i obrzydliwy oportunista, jak jego partyjny do 6 sierpnia 2015 r. pryncypał Jarosław Kaczyński.

Celem ograniczenia objętości niniejszego e-maila zaprezentowałem Państwu wyłącznie zachowania Żydów z najwyższej półki, ze szczytów świecznika.

Nie pisałem o planktonie.

Czego się jednak po nim spodziewać, jeśli w opisany wyżej sposób zachowuje się elita żydostwa polskiego, w tym Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, którzy zrobili – jak by powiedział Radosław Sikorski – loda tudzież laskę krakowskiej ferajnie z jej najgroźniejszą frakcją judeo, w tym Żydowi zwyrodnialcowi, tumanowi mściwemu Andrzejowi Zollowi.

Jeśli myślicie Państwo, że Żydówki zachowują się w relacjach z nie-Żydami inaczej niż Żydzi mężczyźni, muszę Państwa rozczarować… Takie samo bydło. Czego była Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz jednym z mnóstwa przykładów.

Czemu się jednak dziwić, jeśli nawet lider partii o nazwie Prawo i Sprawiedliwość, cwany Żyd Jarosław Kaczyński twierdzi, że wolno się sprzeniewierzać złożonemu ślubowaniu – jakże często kończonemu zwrotem „Tak mi dopomóż Bóg”, bo – Załącznik 8: „zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich.”

To przecież… faszystowska doktryna. Doktryna Kaczyńskiego. Osobiście się pod nią podpisał prezes partii Prawo i Sprawiedliwość, broniąc interesu judeofaszytów. Nie ma różnicy między Żydem Jarosławem Kaczyńskim i Żydem Donaldem Tuskiem. Nie ma różnicy między Żydem Jarosławem Kaczyńskim, Żydem Donaldem Tuskiem i Żydem – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysynem Andrzejem Zollem.

Gdybym miał skorzystać z języka przedstawicieli klasy politycznej, którym ci posługują się podczas spotkań służbowych, to bym powiedział, że każdy z w.w. dostojników państwowych, Donald Tusk, Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda w relacji ze mną – cytat z prof. Marka Belki: „zachowywał się jak cipa”– patrz: przypis 1.

Zbliżają się wybory. Ciekaw jestem, co nam będą mówili(ły) wiarygodni(e)…

Przykre, że każdy z nich stanął w obronie ferajny, której najbardziej prominentna postać, prof. dr hab. Andrzej Zoll z małżonką Wiesławą uczynili sobie z moich dzieci narzędzia, a ze mnie źródło pomnażania rodzinnych dochodów, a gdy im przestałem być potrzebny, to mnie uczynili przestępcą, niszcząc mi karierę zawodową i życie. W przypadku tumana mściwego A. Zolla, z rażącym naruszeniem prawa, którego naucza.

Za to co żydowskie bydlę, Andrzej Zoll zrobił z życiem moich dzieci, w każdym cywilizowanym państwie spotkał by go ostracyzm. W Polsce łajdak pupilem i protegowanym jej tzw. mężów stanu. Jeszcze nie w wymiarze administracyjnym, ale w społecznym już żyjemy w Judeopolonii.

xxx

Powyżej zaprezentowałem, jak Żydzi, w tym ze szczytu świecznika, jednoczą się wokół wspólnego celu, którym jest pokonać wspólnego wroga, Polaka, który udowodni choćby jednemu członkowi judeoferjany, że nie jest takim autorytetem, jak go Żydzi z wykorzystaniem żydowskich mediów malują.

Jak się okazuje nie wystarczy takiego uczynić przestępcą, pozbawić pracy – do tego celu służą judeoferajnie „egzegutorzy”, jak Brunon Bartkiewicz z ING Banku Śląskiego S.A., czy były minister Skarbu Państwa Aleksander Grad – trzeba go jeszcze okrzyknąć niepoczytalnym. No bo czyż zdrowy psychicznie człowiek może mówić, pisać źle o autorytetach moralnych o nieskazitelnych charakterach…?

Celem udowodnienia, kto – sędzia psychopatka Beata Stój – i w jaki sposób – wyparłszy ze świadomości myśli o dowodach w sprawie przeciwko mnie, w tym wydanych na moją korzyść wyrokach wznowieniowych od wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. – chce mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym, poniżej prezentuję moje pisma z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa Zarządu Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. Artura Potockiego /Załącznik 12/, Prezesa Zarządu Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Jacka Świderskiego /Załącznik 13/oraz do prezes Sądu Rejonowego w Dębicy sędzi Beaty Stój /Załącznik 14/

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

1. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r.

2. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2009 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska

3. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady Do Spraw Uchodźców Nr DSWRU-571-1415-(06)/09/II, pismo Radcy Szefa KPRM Jerzego Izdebskiego do Z. Kękusia z dnia 25 czerwca 2009 r.

4. Pismo Wandy, Michała i Tomasza Kękuś do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 września 2009r.

5. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady Do Spraw Uchodźców, Nr DSWRU-571-1514-(13)/09/MH, pismo Naczelnika Wydziału Skarg, Wniosków i Petycji Michała Holeksa z dnia 24 września 2009r. do Wandy, Michała i Tomasza Kękuś

6. Biuro poleskie posła Donalda Tuska, pismo dyrektor Anny Olszewskiej z dnia 13 marca 2012 r.

7. Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, akt powołania z dnia 13 listopada 2009 r. Andrzeja Zolla na Przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwośc

8. Prawo i Sprawiedliwość, pismo Prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S174/06

9. Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r.

10. Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy

11. Pismo Z. Kękusia z dnia 10 sierpnia 2015 r. do prezydenta Andrzeja Dudy

12. Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa Zarządu Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k.Artura Potockiego

13. Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa ZarząduGrupa Wirtualna Polska Sp. z o.o.Jacka Świderskiego

14. Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do prezes Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 7 sierpnia 2015 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

Artur Potocki

Prezes Zarządu

Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k.

os. Teatralne 9a

31-946 Kraków

Dotyczy:

I. Prośba o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 1 października 2007 r. informacje o koncie zkekus@interia.pl oraz o stronie www.zkekus.w.interia.pl.

II. Prośba o sporządzenie i doręczenie mi informacji, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma.

III. Zawiadomienie, że:

1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,

2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Szanowny Panie,

W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że wokresieodstycznia2003r.do maja i września2005r.,wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj. – Załącznik 1:

5. pkt.I,III-XVI aktu oskarżeniaznieważyłem i wzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,

6. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem/art.212§2kk/adwokataWiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.akt Sądu Okręgowego w Krakowie XICR603/04/,

7. pktXVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,rzecznikaprawobywatelskichwosobiepiastującegotenurządAndrzejaZolla

8. pkt XVIII aktu oskarżenia –rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.

Dowód: SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1

Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy. Pismem z dnia 24 sierpnia 2007r. skierowanym do INTERIA.PL.S.A. sędzia w.w. Sądu Tomasz Kuczma zwrócił się z wnioskiem o – Załącznik 2:

„W związku z prowadzonym postępowaniem karnym w sprawie II K 451/06 oraz podejrzeniem, iż informacje zamieszczane na stronie www.zkekus.w.interia.pl w okresie od stycznia 2003r. do września 2005r. mogły wyczerpywać znamiona czynu zabronionego, Sąd Rejonowy w Dębicy zwraca się o podanie danych osoby (osób) czy instytucji, które założyły wyżej wymienioną stronę, administrowały nią i mogły zamieszczać na niej informacje w tym okresie. W załączeniu Sąd przesyła postanowienie z dnia 29.06.2007r. o zobowiązaniu do udostępnienia danych. Proszę o udzielenie odpowiedzi w terminie 7 dni. Sędzia Sądu Rejonowego Tomasz Kuczma”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, pismo z dnia 24 sierpnia 2007r. sędziego T. Kuczma do INTERIA.PL.S.A., karta 3112 – Załącznik 2

 

W odpowiedzi Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. skierował do Sądu Rejonowego w Dębicy pismo z dnia 1 października 2007 r. o treści – Załącznik 3: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje: Dane związane z kontem: zkekus@interia.pl i stroną WWW: http://zkekus.w.interia.pl/

Data założenia: 2004-10-26 21:17:23

Numer IP założenia: 62.179.56.131

Data ostatniego połączenia WWW: 2006-07-25 18:53:23

Numer IP ostatniego połączenia WWW: 84.10.15.191

Data ostatniego połączenia FTP: 2006-07-26 07:53:15

Numer IP ostatniego połączenia FTP: 84.10.15.191

Użytkownik nie podał danych osobowych.

Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183 – Załącznik 3

Jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl nie była aktywna w okresie od 13 do 30 września 2005 r., a Interia.PL S.A. nie dysponowała logami z okresu wcześniejszego, to znaczy, że – oprócz tego, że podała, iż: „Użytkownik nie podał danych osobowych.” – już w październiku 2007 r. nie posiadała danych za cały okres objęty aktem oskarżenia prokurator R. Ridan, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r.

Poza tym numery IP komputerów podanych sędziemu T. Kuczmie przez Interię.PL S.A. należały do osób mieszkających w Warszawie, a jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r. to nikt nie mógł umieszczać na niej materiałów od stycznia 2003 r. do dnia 25 października 2004 r.

Otrzymawszy pismo Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok, którym uznał mnie za… winnego popełnienia wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., tj. skazał mnie za to, że popełniłem je w okresie od stycznia 2003 r. do maja i września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl.

Powołując się na w.w. pismo Działu Bezpieczeństwa Interia.PL S.A., Prokurator Generalny Andrzej Seremet wniósł pismem z dnia 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść w zakresie dwóch czynów – pkt. II i XVIII – wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. Podał w niej między innymi – Załącznik 4: „(…) Na żądanie Sądu Rejonowego w Dębicy portal Interia PL udzielił odpowiedzi, że strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., a użytkownik nie podał swoich danych osobowych, zaś portal Wirtualna Polska poinformował, że strona www.zgsopo.webpark.pl należy do Krzysztofa Łapaja w Warszawie /adres – ZKE/ (k.3098-3099 i 3183). (…) Sąd Rejonowy w Dębicy w toku dalszego postępowania, na podstawie art. 394 § 2 kpk ujawnił dowody wskazane w akcie oskarżenia oraz pisma oskarżonego i pisma Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, w tym pismo z dnia 15 marca 2007 r. znajdujące się w aktach (k.2660-2664), podpisane przez Krzysztofa Łapaja, w którym jak wspomniano powyżej, była zawarta informacja, że Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych www.zgsospo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl, nie on je zakładał, ani też nigdy nie administrował. (…) W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.

W powyższej sprawie, jak wskazano w zarzutach kasacji doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 366 § 1 kk, jak też art. 7 kpk, wskutek przekroczenia przez sąd orzekający zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej ich oceny, oderwanej od realiów sprawy. W tej sytuacji wniesienie kasacji z urzędu na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia jest uzasadnione.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego,

kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 4

Prokurator Generalny podał także w kasacji – Załącznik 4: „Zarzucam (…) II. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku, naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie art. 7 kpk, polegające na dokonaniu, wbrew zasadom prawidłowego rozumowania (…) nie było możliwie, aby oskarżony od stycznia 2003 r. do dnia 26.10.2004 r., to jest dnia założenia strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl, zamieszczał na niej jakiekolwiek dokumenty, czy też pisma o treści znieważającej, skoro strona ta po prostu jeszcze nie istniała.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego,

kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 4

W wydanym na podstawie kasacji prokuratora generalnego na moją korzyść wyroku wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy podał – Załącznik 5: „Sygn. akt IV KK 272/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie SSN Jerzy Grubba (przewodniczący) SSN Barbara Skoczkowska SSA del. do SN Henryk Komisarski (sprawozdawca) Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 212 § 2 k.k. i innych po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 26 stycznia 2012 r. kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 uchyla zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. (…) Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.

(…) Uchybienia jakich dopuścił się Sąd Rejonowy mogły albo też wręcz miały wpływ na treść wyroku. Nie można przecież wykluczyć, że zeznania Krzysztofa Łapaja doprowadziłyby do zgoła odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. Z kolei, błędna ocena pisma portalu Interia PL wprost decyduje o tym, że przyjęty w opisie obu czynów (pkt II i XVIII wyroku) okres przestępczej działalności jest nieprawidłowy.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy winien przedsięwziąć wszelkie niezbędne starania, aby przesłuchać w charakterze świadka Krzysztofa Łapaja (wysłać mu wezwania na adres domowy), a nadto winien wziąć pod uwagę i prawidłowo ocenić pismo portalu Interia PL.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 5

Wskazać należy, że zarzuty Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego dotyczą wszystkich czynów – nie tylko z pkt. II i XVIII aktu oskarżenia i skazującego mnie wyroku – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

Kasacja Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. nie mogły jednak dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi czynów – osiemnastu – ponieważ art. 521 § 1 k.p.k. stanowi: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”, a w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów, z pkt. I, III – XVII.

Po uchyleniu skazującego mnie wyroku i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, na sędziego referenta wyznaczono Beatę Stój – z dniem 15 czerwca 2012 r. powołaną przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigórskiego na prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy.

Ponieważ Wirtualna Polska S.A. zawiadomiła Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r., że strona www.zgsopo.webpark.pl należała do mieszkańca Warszawy, Prezesa Zarządu Głównego SOPO Krzysztofa Łapaja – Pan Krzysztof Łapaj zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 15 marca 2007 r., że nie ja byłem sprawcą czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., lecz że popełnili je członkowie SOPO realizując cele statutowe Stowarzyszenia – a komputery, których numery IP przekazała Sądowi Interia.PL S.A. także były zlokalizowane w Warszawie, pismem z dnia 29 listopada 2012 r. skierowanym do sędzi Beaty Stój złożyłem wniosek o przekazanie sprawy do rozpoznawania właściwemu miejscowo sądowi w Warszawie. W odpowiedzi sędzia Beata Stój sporządziła postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r., w którym podała – Załącznik 6: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści. (…) Na marginesie należy zauważyć, że przekazanie sprawy według właściwości do innego sądu może nastąpić jedynie wtedy, gdy właściwość ta nie budzi wątpliwości, tymczasem w niniejszej sprawie są uzasadnione wątpliwości co do miejsca popełnienia czynów.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 6

Sędzia Beata Stój powołała się zatem w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. na w.w. pismo Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r.

xxx

Sąd Rejonowy w Dębicy wciąż rozpoznaje w.w. sprawę przeciwko mnie i w dniu 10 lipca 2015 r. sporządził i skierował Wezwanie dla mnie o treści – Załącznik 7: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r. –

Załącznik 7

W związku z powyższym wskazać należy, że art. 203 § 1 k.p.k. stanowi: „W razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Przepis art. 259 § 2 stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji.”

Wniosek z tego – że Sąd Rejonowy w Dębicy uznał w dniu 10 lipca 2015 r., iż zachodzi duże prawdopodobieństwo, że ja popełniłem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl czyny przypisane mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – że kierowany przez sędzię Beatę Stój Sąd Rejonowy w Dębicy musiał otrzymać od Interii.pl Sp. z o.o. Sp. k. po dniu 11 grudnia 2012 r., gdy sędzia Beata Stój wydała postanowienie, w którym podała: „niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.” nowe dowody w sprawie przeciwko mnie. Dowody przeczące treści pisma Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r., a także treści opartych na tym piśmie:

1. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r.

2. wyroku wznowieniowego Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r.

Wydaje się to niemożliwe.

Jeśli Interia.PL S.A. nie dysponowała już na dzień 1 października 2007 r. danymi dotyczącymi strony www.zkekus.w.interia.pl w okresie objętym aktem oskarżenia przeciwko mnie, tj. od stycznia 2003 r. do dnia 13 września 2007 r. – w okresie od 13 do 30 września 2005 r. strona www.zkekus.w.interia.pl nie była aktywna – to raczej nie uzyskała ich i nie doręczyła Sądowi Rejonowemu w Dębicy po dniu 11 grudnia 2012 r., gdy sędzia Beata Stój wydała postanowienie, w którym poświadczyła: „niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.”

W związku z powyższym proszę, jak na wstępie.

Uprzejmie proszę o sporządzenie i wyekspediowanie przesyłką listową poleconą priorytetową odpowiedzi na niniejsze pismo w terminie tygodnia od daty jego złożenia.

W dniu 8 września 2015 r. odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Dębicy posiedzenie, podczas którego Sąd ma zamiar wydać postanowienie o pozbawieniu mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, jako oskarżonego o popełnienie w.w. przestępstw w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl.

Więcej informacji na temat sprawy przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest umieszczonych na:

1. stronie www.kekusz.pl

2. blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl

3. kanale www.monitorpolski–YouTube

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

1. SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

2. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, pismo z dnia 24 sierpnia 2007r. sędziego T. Kuczma do INTERIA.PL.S.A., karta 3112

3. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183

4. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

5. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. sygn. akt IV KK 272/11

6. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r.

7. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 5 sierpnia 2015 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

Jacek Świderski

Prezes Zarządu

Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o.

ul. Jutrzenki 137 A

02-231 Warszawa

Dotyczy:

I. Prośba o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r. informacje o koncie www.zgsopo.webpark.pl oraz o stronie www.zgsopo.webpark.pl.

II. Prośba o sporządzenie i doręczenie mi informacji, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma.

III. Zawiadomienie, że:

1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,

2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Szanowny Panie,

W dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że wokresieodstycznia2003r.do maja i września2005r.,wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj. – Załącznik 1:

1. pkt.I,III-XVI aktu oskarżeniaznieważyłem i wzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,

2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem/art.212§2kk/adwokataWiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.akt Sądu Okręgowego w Krakowie XICR603/04/,

3. pktXVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,rzecznikaprawobywatelskichwosobiepiastującegotenurządAndrzejaZolla

4. pkt XVIII aktu oskarżenia –rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.

Dowód: SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1

Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.

W odpowiedzi na wniosek skierowany przez Sąd do Wirtualnej Polski S.A. o podanie danych osoby (osób) czy instytucji, które założyły stronę www.zgsopo.webpark.pl, administrowały nią i mogły zamieszczać na niej informacje w okresie objętym aktem oskarżenia, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r. Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. podał w piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 2: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię: Krzysztof Nazwisko: Łapaj (…) Adres ul. (…) Miasto: Warszawa”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099 – Załącznik 2

Zamieszkały w Warszawie Krzysztof Łapaj, to nie Zbigniew Kękuś z Krakowa.

Pan Krzysztof Łapaj – Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 15 marca 2007 r., że nie ja byłem sprawcą czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., lecz że popełnili je członkowie SOPO realizując cele statutowe Stowarzyszenia.

Otrzymawszy pismo Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. – a także pismo Prezesa ZG SOPO Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r. – sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok, którym uznał mnie za… winnego popełnienia wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., tj. skazał mnie za to, że popełniłem je w okresie od stycznia 2003 r. do maja i września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem strony www.zgsopo.webpark.pl.

Powołując się na w.w. pismo Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A., Prokurator Generalny Andrzej Seremet wniósł pismem z dnia 23 sierpnia 2011 r. do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść w zakresie dwóch czynów – pkt. II i XVIII – wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. Podał w niej między innymi – Załącznik 3: „(…) Na żądanie Sądu Rejonowego w Dębicy portal Interia PL udzielił odpowiedzi, że strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., a użytkownik nie podał swoich danych osobowych, zaś portal Wirtualna Polska poinformował, że strona www.zgsopo.webpark.pl należy do Krzysztofa Łapaja w Warszawie /adres – ZKE/ (k.3098-3099 i 3183). (…) Sąd Rejonowy w Dębicy w toku dalszego postępowania, na podstawie art. 394 § 2 kpk ujawnił dowody wskazane w akcie oskarżenia oraz pisma oskarżonego i pisma Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, w tym pismo z dnia 15 marca 2007 r. znajdujące się w aktach (k.2660-2664), podpisane przez Krzysztofa Łapaja, w którym jak wspomniano powyżej, była zawarta informacja, że Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych www.zgsospo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl, nie on je zakładał, ani też nigdy nie administrował. (…) W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.

W powyższej sprawie, jak wskazano w zarzutach kasacji doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 366 § 1 kk, jak też art. 7 kpk, wskutek przekroczenia przez sąd orzekający zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej ich oceny, oderwanej od realiów sprawy. W tej sytuacji wniesienie kasacji z urzędu na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia jest uzasadnione.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego,

kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 3

W wydanym na podstawie kasacji prokuratora generalnego na moją korzyść wyroku wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy podał – Załącznik 4: „Sygn. akt IV KK 272/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie SSN Jerzy Grubba (przewodniczący) SSN Barbara Skoczkowska SSA del. do SN Henryk Komisarski (sprawozdawca) Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 212 § 2 k.k. i innych po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 26 stycznia 2012 r. kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść skazanego od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 uchyla zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. (…) Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.

(…) Uchybienia jakich dopuścił się Sąd Rejonowy mogły albo też wręcz miały wpływ na treść wyroku. Nie można przecież wykluczyć, że zeznania Krzysztofa Łapaja doprowadziłyby do zgoła odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. Z kolei, błędna ocena pisma portalu Interia PL wprost decyduje o tym, że przyjęty w opisie obu czynów (pkt II i XVIII wyroku) okres przestępczej działalności jest nieprawidłowy.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII i w tej części przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.

Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy winien przedsięwziąć wszelkie niezbędne starania, aby przesłuchać w charakterze świadka Krzysztofa Łapaja (wysłać mu wezwania na adres domowy), a nadto winien wziąć pod uwagę i prawidłowo ocenić pismo portalu Interia PL.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 4

Wskazać należy, że zarzuty Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego dotyczą wszystkich czynów – nie tylko z pkt. II i XVIII aktu oskarżenia i skazującego mnie wyroku – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

Kasacja Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. nie mogły jednak dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi czynów – osiemnastu – ponieważ art. 521 § 1 k.p.k. stanowi: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”, a w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów, z pkt. I, III – XVII.

Po uchyleniu skazującego mnie wyroku i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, na sędziego referenta wyznaczono Beatę Stój – z dniem 15 czerwca 2012 r. powołaną przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigórskiego na prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy.

Ponieważ Wirtualna Polska S.A. zawiadomiła Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r., że strona www.zgsopo.webpark.pl należała do mieszkańca Warszawy, Prezesa Zarządu Głównego SOPO Krzysztofa Łapaja – Pan Krzysztof Łapaj zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 15 marca 2007 r., że nie ja byłem sprawcą czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., lecz że popełnili je członkowie SOPO realizując cele statutowe Stowarzyszenia – a komputery, których numery IP przekazała Sądowi Interia.PL S.A. także były zlokalizowane w Warszawie, pismem z dnia 29 listopada 2012 r. skierowanym do sędzi Beaty Stój złożyłem wniosek o przekazanie sprawy do rozpoznawania właściwemu miejscowo sądowi w Warszawie. W odpowiedzi sędzia Beata Stój sporządziła postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r., w którym podała – Załącznik 5: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.

(…) Na marginesie należy zauważyć, że przekazanie sprawy według właściwości do innego sądu może nastąpić jedynie wtedy, gdy właściwość ta nie budzi wątpliwości, tymczasem w niniejszej sprawie są uzasadnione wątpliwości co do miejsca popełnienia czynów.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 5

Sędzia Beata Stój powołała się zatem w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. na w.w. pismo Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r.

xxx

Sąd Rejonowy w Dębicy wciąż rozpoznaje w.w. sprawę przeciwko mnie i w dniu 10 lipca 2015 r. sporządził i skierował Wezwanie dla mnie o treści – Załącznik 6: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r. –

Załącznik 6

W związku z powyższym wskazać należy, że art. 203 § 1 k.p.k. stanowi: „W razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Przepis art. 259 § 2 stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji.”

Wniosek z tego – że Sąd Rejonowy w Dębicy uznał w dniu 10 lipca 2015 r., iż zachodzi duże prawdopodobieństwo, że ja popełniłem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem strony www.zgsopo.webpark.pl czyny przypisane mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – że kierowany przez sędzię Beatę Stój Sąd Rejonowy w Dębicy musiał otrzymać od Wirtualnej Polski Sp. Z o.o. po dniu 11 grudnia 2012 r., gdy sędzia Beata Stój wydała postanowienie, w którym podała: „Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie”,nowe dowody w sprawie przeciwko mnie. Dowody przeczące treści pisma Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. a także treści opartych na tym piśmie:

  1. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r.
  2. wyroku wznowieniowego Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r.

W związku z powyższym proszę, jak na wstępie.

Uprzejmie proszę o sporządzenie i wyekspediowanie przesyłką listową poleconą priorytetową odpowiedzi na niniejsze pismo w terminie tygodnia od daty jego złożenia.

W dniu 8 września 2015 r. odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Dębicy posiedzenie, podczas którego Sąd ma zamiar wydać postanowienie o pozbawieniu mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, jako oskarżonego o popełnienie w.w. przestępstw w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem strony www.zgsopo.webpark.pl.

Więcej informacji na temat sprawy przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest umieszczonych na:

1. stronie www.kekusz.pl

2. blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl

3. kanale www.monitorpolski–YouTube

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

1. SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

2. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183

3. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

4. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. sygn. akt IV KK 272/11

5. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r.

6. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 7 sierpnia 2015 r.

Zbigniew Kękuś

Sędzia Beata Stój

Prezes Sądu Rejonowego w Dębicy

ul. Słoneczna 3

39-200 Dębica

Sygn. akt: II K 407/13 /uprzednio II K451/06, II K 854/10/

Dotyczy:

I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy:

1. Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r. informacje o koncie www.zgsopo.webpark.pl oraz o stronie www.zgsopo.webpark.pl.

2. Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 1 października 2007 r. informacje o koncie zkekus@interia.pl oraz o stronie www.zkekus.w.interia.pl.

II. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma.

III. Zawiadomienie, że:

1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,

2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Szanowna Pani Prezes,

Sąd Rejonowy w Dębicy doręczył mi Wezwanie o treści: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r. –

Wezwanie dotyczy sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy od listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., którym ta oskarżyła mnie o to, że wokresieodstycznia2003r.do maja i września2005r.,wKrakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt.I,III-XVI aktu oskarżeniaznieważyłem i wzwiązkuzpełnieniemobowiązkówsłużbowych/art.226§1k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./piętnaściorosędziówSąduOkręgowegowKrakowieiSąduApelacyjnegowKrakowie-SSOMajaRymar /byłaPrezesSąduOkręgowegowKrakowie/SSOEwaHańderek,SSOTeresaDyrga,SSRAgataWasilewska-Kawałek,SSOAgnieszkaOklejak,SSODanutaKłosińska,SSRIzabelaStrózik,SSOAnnaKarcz-Wojnicka,SSOJadwigaOsuch,SSOMałgorzataFerek,SSAWłodzimierzBaran/byłyPrezesSąduApelacyjnegowKrakowie/,SSAJanKremer,SSAMariaKuś-Trybek,SSAAnnaKowacz-Braun,SSAKrzysztofSobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem/art.212§2kk/adwokataWiesławęZoll,pełnomocnikamojejżonywprowadzonymprzezSądOkręgowywKrakowieiSądApelacyjnywKrakowiewlatach1997-2006postępowaniuzmojegopowództwaorozwód/sygn.akt Sądu Okręgowego w Krakowie XICR603/04/,
  3. pktXVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art.226§3k.k./izniesławiłem/art.212§2k.k./konstytucyjnyorganRzeczypospolitejPolskiej,rzecznikaprawobywatelskichwosobiepiastującegotenurządAndrzejaZolla
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia –rozpowszechniałemwiadomościzrozprawysądowejprowadzonejzwyłączeniemjawności-art.241§2k.k.

Dowód: SądRejonowywDębicy,sygn.aktIIK407/13/uprzednioIIK451/06/aktoskarżeniaprokuratorRadosławyRidanzdnia12czerwca2006r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

W sprawie jak wyżej raz już zapadł wyrok. Wydał go w dniu 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ sędzia Tomasz Kuczma przypisując mi popełnienie wszystkich wyżej wymienionych czynów. Wyrok ten uchyliły następnie:

1. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r., sygn. II Ko 283/10:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego

w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r.

Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k., uchylił wyrok z dnia 18.12.2007 r. na moją korzyść, wznowił postępowanie do sygn. II K 451/05 i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie szesnastu czynów z pkt. I, III – XVII.

2. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11

Sąd Najwyższy wydał wyrok z dnia 26.01.2012 r. na podstawie kasacji prokuratora generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora

Generalnego, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

Sąd Najwyższy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k., uchylił wyrok z dnia 18.12.2007 r. na moją korzyść, wznowił postępowanie do sygn. II K 451/06 i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie pozostałych dwóch czynów z pkt. II i XVIII.

Prokurator Generalny kasację z dnia 23.08.2011 r., a Sąd Najwyższy wyrok wznowieniowy z dnia 26 stycznia 2012 r. oparli na dowodach, tj. pismach:

1. Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r., w którym podano: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię: Krzysztof Nazwisko: Łapaj (…) Adres ul. (…) Miasto: Warszawa”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6

sierpnia 2007r., karty 3098, 3099

2. Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r., w którym podano: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje: Dane związane z kontem: zkekus@interia.pl i stroną WWW: http://zkekus.w.interia.pl/

Data założenia: 2004-10-26 21:17:23

Numer IP założenia: 62.179.56.131

Data ostatniego połączenia WWW: 2006-07-25 18:53:23

Numer IP ostatniego połączenia WWW: 84.10.15.191

Data ostatniego połączenia FTP: 2006-07-26 07:53:15

Numer IP ostatniego połączenia FTP: 84.10.15.191

Użytkownik nie podał danych osobowych.

Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r.

INTERIA.PL.S.A., karta 3183

Wskazać należy, że zarzuty Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego dotyczą wszystkich czynów – nie tylko z pkt. II i XVIII aktu oskarżenia i skazującego mnie wyroku – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

Kasacja Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. nie mogły jednak dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi czynów – osiemnastu – ponieważ art. 521 § 1 k.p.k. stanowi: „Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.”, a w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów, z pkt. I, III – XVII.

Po uchyleniu skazującego mnie wyroku i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, na sędziego referenta wyznaczono Panią – z dniem 15 czerwca 2012 r. powołaną przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniewa Śnigórskiego na prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy.

Ponieważ Wirtualna Polska S.A. zawiadomiła Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r., że strona www.zgsopo.webpark.pl należała do mieszkańca Warszawy, Prezesa Zarządu Głównego SOPO Krzysztofa Łapaja – Pan Krzysztof Łapaj zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 15 marca 2007 r., że nie ja byłem sprawcą czynów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., lecz że popełnili je członkowie SOPO realizując cele statutowe Stowarzyszenia – a komputery, których numery IP przekazała Sądowi Interia.PL S.A. także były zlokalizowane w Warszawie, pismem z dnia 29 listopada 2012 r. skierowanym do Pani złożyłem wniosek o przekazanie sprawy do rozpoznawania właściwemu miejscowo sądowi w Warszawie. W odpowiedzi Pani sporządziła postanowienie z dnia 11 grudnia 2012 r., w którym Pani podała: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści. (…) Na marginesie należy zauważyć, że przekazanie sprawy według właściwości do innego sądu może nastąpić jedynie wtedy, gdy właściwość ta nie budzi wątpliwości, tymczasem w niniejszej sprawie są uzasadnione wątpliwości co do miejsca popełnienia czynów.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r.

Pani powołała się zatem w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. na w.w. pisma Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. i Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r.

xxx

Obecnie Sąd Rejonowy w Dębicy wzywa mnie: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Data 10/07/2015 Sygn. akt II K 407/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Na mocy zarządzenia Sędziego Starszy Sekretarz Sądowy Marcun Foryński-Kastoris”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r.

W związku z powyższym wskazać należy, że art. 203 § 1 k.p.k. stanowi: „W razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo. Przepis art. 259 § 2 stosuje się odpowiednio, chyba że oskarżony wnosi o poddanie go obserwacji.”

Wniosek z tego – że sędzia, autor w.w. Wezwania uznał w dniu 10 lipca 2015 r., iż zachodzi duże prawdopodobieństwo, że ja popełniłem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl czyny przypisane mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – że kierowany przez Panią Sąd Rejonowy w Dębicy musiał otrzymać od Wirtualnej Polski Sp. z o.o. Sp. k oraz od Interii.pl Sp. z o.o. Sp. k. po dniu 11 grudnia 2012 r., gdy Pani wydała postanowienie, w którym podała: „niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.” nowe dowody w sprawie przeciwko mnie. Dowody przeczące treści pism Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. i Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r., a także treści opartych na tych pismach:

  1. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r.
  2. wyroku wznowieniowego Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r.

Wydaje się to niemożliwe.

W związku z powyższym:

1. pismem z dnia 7 sierpnia 2015 r. skierowanym do Prezesa Zarządu Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Jacka Świderskiego złożyłem prośbę: „o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 6 sierpnia 2007 r. informacje o koncie www.zgsopo.webpark.pl oraz o stronie www.zgsopo.webpark.pl.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa Zarządu Grupy Wirtualna Polska Sp. z o.o.

Jacka Świderskiego – Załącznik 1

2. pismem z dnia 7 sierpnia 2015 r. skierowanym do Prezesa Zarządu Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. Andrzeja Potockiego złożyłem prośbę: „o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. sprostowała po dniu 11 grudnia 2012 r. przesłane Sądowi Rejonowemu w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ pismem z dnia 1 października 2007 r. informacje o koncie zkekus@interia.pl oraz o stronie www.zkekus.w.interia.pl.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa Zarządu Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k.

Andrzeja Potockiego – Załącznik 2

Wnoszę, jak na wstępie.

Wnoszę o sporządzenie i wyekspediowanie przesyłką listową poleconą priorytetową odpowiedzi na niniejsze pismo w terminie tygodnia od daty jego złożenia.

W dniu 8 września 2015 r. odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Dębicy posiedzenie, podczas którego Sąd ma zamiar wydać postanowienie o pozbawieniu mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym, jako oskarżonego o popełnienie w.w. przestępstw w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

Więcej informacji na temat sprawy przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest umieszczonych na:

  1. stronie www.kekusz.pl
  2. blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl
  3. kanale www.monitorpolski–YouTube

dr Zbigniew Kękuś

Załączniki: od 1 do 19 do ściągnięcia

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa Zarządu Grupy Wirtualna Polska Sp. z o.o. Jacka Świderskiego
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 7 sierpnia 2015 r. do Prezesa Zarządu Grupa Interia.pl Sp. z o.o. Sp. k. Andrzeja Potockiego

 


[1]„Belka to jeden z głównych bohaterów afery z taśmami. W rozmowie z szefem MSW Bartłomiej Sienkiewiczem mówił o możliwości wsparcia banku centralnego dla budżetu państwowego, sugerując, że warunkiem jest usunięcie ministra finansów Jacka Rostowskiego i zmiana ustawy o NBP. Używał przy tym nieparlamentarnego języka. Rostowskiego nazwał „ch****” i stwierdził, że „zachowywał się jak cipa”. Mówił też o „pieprzonej” Radzie Polityki Pieniężnej i jej członku Jerzym Hausnerze, który „myśli, że ma dłuższego”.

Źródło: „Ch** Rostowski”, „Hausner ma dłuższego”, „Pieprzona RPP”, czyli jak Marek Belka przestał być nudnym bankierem”http://natemat.pl/106645,ch-rostowski-hausner-ma-dluzszego-pieprzona-rpp-czyli-jak-marek-belka-przestal-byc-nudnym-bankierem

[2] „Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów” Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”; „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

[3] „Robienie laski”«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»; „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

[4] „W tym roku akademickim rozpocząłem wykłady i seminaria w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Przemyślu. Prowadzę je we wspaniałych obiektach tej niepublicznej szkoły w Rzeszowie. Wykłada tam prawo karne także mój przyjaciel, a zarazem współpracownik w Katedrze Prawa Karnego UJ, Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska.”Źródło: – Andrzej Zoll, „Zollowie – opowieść rodzinna”;Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 207

[5] Zawsze uważałem, że używanie wulgaryzmów jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów”, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

[6] „Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

[7] „(…) Udokumentowałem również zapis dokonany przez Ludwika Hassa – historyka wolnomularstwa w jego książce „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821 – 1999 słownik biograficzny” /wydawnictwo Rytm Warszawa 1999/ w której figuruje w liście polskich masonów – Andrzej Zoll – profesor prawa, Kraków.” – Źródło: Aleksander Szumański, „Gestapowcy, masoni, autorytety z Uljanowem w tle”; „Tajemnice Świata”, Nr 1(3)2008, s. 19.20

[8] Patrz: umieszczona na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl oraz na stronie http://www.kekusz.pl, prezentacji: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.”