04.01.2016 – Wniosek Z. Kekusia do Prezesa Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf

Kraków, dnia 4 stycznia 2016 r.
Zbigniew Kękuś

Pani
Małgorzata Gersdorf
Prezes Sądu Najwyższego
Plac Krasińskich 2/4/6
00-951 Warszawa

Do wiadomości:
1. Jarosław Kaczyński, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa
2. Andrzej Duda, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa
3. Pan Ryszard Petru, Przewodniczący Klubu Poselskiego Nowoczesna, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
4. Pan Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
5. Pan Stanisław Karczewski, Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
6. Pani Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
7. Pan Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa
8. Prokurator Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Rakowiecka 26-30, 02-528 Warszawa
9. Pani Małgorzata Gersdorf, Prezes Sądu Najwyższego, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa
10. Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa
11. Ks. kard. Stanisław Dziwisz, Metropolita Krakowski, Kuria Metropolitalna, ul. Franciszkańska 3, 31-004 Kraków
12. Panowie: Dominik Jaśkowiec, Sławomir Pietrzyk, Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
13. Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
14. Pan Józef Pilch, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków
15. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
16. Pan Marek Kęskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
17. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
18. Pan Michał Olszewski, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Cystersów 9, 31-553 Kraków
19. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków
20. inni; www.kekusz.pl, www.aferyprawa.eu, www.monitor-polski.pl

Dotyczy:
I. Wniosek – na podstawie art. 2, art. 7 i art. 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o wydanie w dniu 19 stycznia 2016 r. przez Sąd Najwyższy uchwały o nieważności wyborów w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i Senatu z powodu naruszenia przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.
II. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

„Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,
urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”
Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

„Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”
Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

„Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

„Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,
a innych nie obowiązuje.”
Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

Uzasadnienie

W zamieszczonym w wydaniu z dnia 22 grudnia 2015 r. „Faktu” artykule Mikołaja Wójcika pt. „Już niedługo PiS straci władzę? Sąd Najwyższy może unieważnić wybory” autor podał m.in. – Załącznik 1.1: „Już 19 stycznia Sąd Najwyższy może stwierdzić, że październikowe wybory parlamentarne były nieważne. Dlaczego? Bo PiS nie zarejestrowało się jako koalicja partii.
Coraz głośniej słychać na marszach „w obronie demokracji”, że przedterminowe wybory są konieczne. Wiadomo jednak, że normalną drogą jest to niemożliwe: PiS musiałoby stracić połowę swego klubu poselskiego, a posłowie renegaci – zagłosować za uchwałą o skróceniu kadencji Sejmu.
Żądanie przedterminowych wyborów spełnić może tylko Sąd Najwyższy (SN), który zgodnie z prawem, w ciągu 90 dni od wyborów musi stwierdzić, czy są one ważne. Robi to, rozpatrując protesty wyborcze, a wpłynęło ich w tym roku 77. Aż 76 sędziowie odrzucili jako nieuzasadnione, ale jeden pozostał do rozpatrzenia – właśnie na posiedzeniu w dniu 19 stycznia. Dotyczy on tego, że PiS – tworząc listy wyborcze z Polską Razem i Solidarną Polską – szło do wyborów jako Komitet Wyborczy PiS. A powinno było stworzyć koalicyjny komitet wyborczy, jak Zjednoczona Lewica. Teraz Sąd Najwyższy zdecyduje, czy ta sprawa miała wpływ na wynik wyborczy. W praktyce trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek dowiódł, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry. Gdyby jednak SN uznał, że ta teza została udowodniona – wybory trzeba byłoby powtórzyć.
Czy sąd odważy się to zrobić – trudno przewidzieć. Wiadomo, że PiS chce zmniejszyć władzę sądów. W dodatku wielu sędziów zgadza się z mec. Romanem Giertychem (44 l.), że tylko Sąd Najwyższy „może obronić demokrację” – właśnie orzekając nieważność wyborów. Mikołaj Wójcik”
Źródło: Mikołaj Wójcik, „Już niedługo PiS straci władzę? Sąd Najwyższy może unieważnić wybory”; „Fakt”, 22
grudnia 2015 r., s. 2 – Załącznik 1.1

W zamieszczonym w wydaniu z dnia 28 grudnia 2015 r. artykule pt. „Protesty okazały się niezasadne. Sąd Najwyższy nie unieważni wyborów” „Fakt” podał – Załącznik 1.2: „Nie będzie nowych wyborów, a PiS nie straci władzy. Choć jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Sąd Najwyższy może unieważnić wyniki głosowania z 25 października, wiadomo już, że nic takiego się nie stanie.
19 stycznia 2016 r. Sąd Najwyższy (SN) ma się zebrać, by podjąć uchwałę potwierdzającą ważność październikowych wyborów do Sejmu i Senatu. Powinna to być formalność, bo jeszcze przed Wigilią na stronie internetowej sądu pojawił się komunikat o rozpatrzeniu wszystkich 77 protestów wyborczych – zauważa portal niezależna.pl. 44 „pozostawiono bez dalszego biegu”, sześć uznano za niezasadne, a w 27 przypadkach SN uznał, że nieprawidłowości wskazane w nich nie miały wpływu na wynik wyborów. Dlaczego wybory mogłyby zostać uznane za nieważne? Wśród tych 77 protestów jeden wskazywał, że PiS – tworząc listy wyborcze w koalicji z Polską Razem Jarosława Gowina (54 l.) i Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry (45 l.) nie powinno było startować jako Komitet Wyborczy PiS. Właściwą formą był koalicyjny komitet wyborczy, jak np. Zjednoczona Lewica. Sąd miał tym protestem zająć się właśnie 19 stycznia. Gdyby uznał, że takie niedopatrzenie PiS miało wpływ na wynik wyborów, trzeba by je powtórzyć. Ale w praktyce trudno dowieść, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry. Teraz okazuje się, że i ten protest rozpatrzono, a więc ważność wyborów jest niezagrożona. DG”
Źródło: „Protesty okazały się niezasadne. Sąd Najwyższy nie unieważni wyborów.”; „Fakt”, 28.12.2015 r.,
s. 7 – Załącznik 1.2

Wskazać należy, że:
I. Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”
II. Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
III. Prezes Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński naruszył prawo określone w art. 83 Konstytucji, tj. oczywiście i rażąco naruszył ustawę z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP, przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.
IV. Uznanie przez organ władzy publicznej, Sąd Najwyższy, że wyborcy głosowali na PiS wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Jarosława Gowina Polska Razem i Zbigniewa Ziobry jest niczym poza li tylko… domniemaniem kilku osób, tj. sędziów Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy jako organ władzy publicznej jest obowiązany działać na podstawie i w granicach prawa /art. 7 Konstytucji/, a nie na podstawie… życzliwego prezesowi partii Prawo i Sprawiedliwość domniemania.
Domniemaniem jest stanowisko, że „W praktyce trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek dowiódł, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry.”
Jego słuszność zweryfikować mogłoby tylko… referendum.
Ja sam przeprowadziłem w ostatnich dniach grudnia 2015 r. ankietę w tej sprawie stojąc w kolejkach po zakupu i na poczcie. Spośród 34 obcych mi, zapytanych przeze mnie osób, czy wiedziały przed wyborami w dniu 25.10.2015 r., że z list Prawa i Sprawiedliwości kandydowali Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro oraz członkowie ich partii, tj. Polski Razem i Solidarnej Polski aż 27 – 79 proc. (!) – odpowiedziało, że nie wiedziały.
23 osoby nie wiedziały o tym wtedy, gdy je o to pytałem, tj. dwa miesiące po wyborach. 11 spośród pytanych przeze mnie osób nie uczestniczyło w wyborach. Spośród tych, które uczestniczyły 5 poinformowało mnie, że gdyby wiedziały, że z list PiS kandydują Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro, to by nie głosowały na PiS.
Wskazać przy tym należy, że wyborcy wyrazili ich dezaprobatę dla mających opinię zdrajców i rozbijaczy Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry uzyskała 4,4 proc., a Polska Razem Jarosława Gowina 3,08 proc. Opublikowany 25 maja 2015 r. artykuł podsumowujący wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego „Fakt” zatytułował „Nimi gardzą Polacy. Oni przegrali wybory.” Wśród wymienionych w artykule znaleźli się koalicjanci PiS w wyborach w dniu 25.10.2015 r. Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.
Co do domniemania „W praktyce trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek dowiódł, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry.” wskazać należy, że dla uznania przez Sąd Najwyższy w oparciu o nie wyborów w dniu 25.10.2015 r. za ważne konieczne jest przyjęcie z całą pewnością błędnego założenia, że… wszyscy, 100 proc., wyborcy, którzy głosowali w dniu 25.10.2015 r. za PiS wiedzieli, że z list PiS kandydowali członkowie Polski Razem J. Gowina i Solidarnej Polski Z. Ziobry. Niewielki odsetek osób, które o tym nie wiedziały, a wiedząc, nie zagłosowałyby na PiS… radykalnie zmieniłby wynik wyborów, tj. PiS nie uzyskałoby bezwzględnej większości w Sejmie.
Podkreślić także należy, że gdyby przewodniczący SLD naruszył, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński, ustawę z dnia 12.04.2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP i biorąc udział w wyborach razem z TR, PPS, UP i Zielonymi zarejestrował SLD jako Komitet Wyborczy SLD, a nie, jak uczynił – w przeciwieństwie do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przestrzegając prawa – Zjednoczoną Lewicę, to SLD znalazł by się w Sejmie, a PiS nie miałoby w nim bezwzględnej większości.
xxx

W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów wskazać należy, że tylko wydając uchwałę o nieważności wyborów w dniu 25.10.2015 r. z powodu oczywistego i rażącego naruszenia przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP niezawisły Sąd Najwyższy zapobiec może kolejnym, po tych, które za nami po wyborach w dniu 25.10.2015 r., zgromadzeniom i pochodom, z ich możliwymi do przewidzenia, groźnymi dla Polski i Polaków skutkami w postaci zamieszek. Dlatego, że:
1. Jeśli Sąd Najwyższy wyda uchwałę o ważności wyborów opozycja wobec PiS będzie w pełni uprawniona do organizowania kolejnych zgromadzeń i pochodów celem zamanifestowania sprzeciwu dla uchwały wydanej w oparciu o domniemanie kilku sędziów, mimo oczywistego i rażącego naruszenia przez prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP,
2. jeśli Sąd Najwyższy wyda uchwałę o nieważności wyborów w dniu 25.10.2015 r. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz członkowie i sympatycy PiS nie będą mieli prawa organizować z tego powodu zgromadzeń i pochodów. Sam Jarosław Kaczyński, jedyny winny zaistniałej sytuacji, tj. przymusu rozstrzygania przez Sąd Najwyższy, czy wybory do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 25.10.2015 r. były ważne, będzie musiał apelować do organizatorów zgromadzeń i pochodów w sprzeciwie dla zgodnej z prawem i nieprzychylnej li tylko nieodpowiedzialnemu, beztroskiemu, bezmyślnemu J. Kaczyńskiemu decyzji.

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 4 stycznia 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego zawierające – Załącznik 1: „Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o skierowanie przez Adresata niniejszego pisma, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość, bez zbędnej zwłoki, wniosku do Sądu Najwyższego o wydanie uchwały o nieważności wyborów w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i Senatu z powodu naruszenia przez Pana ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP, przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.”
Źródło: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 4 stycznia 2016 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego –
Załącznik 1

Celem zapobieżenia zgromadzeniom i pochodom oraz możliwym w ich następstwie zamieszkom spowodowanym sprzeczną z prawem, opartą na domniemaniu kilku sędziów Sądu Najwyższego, że wszyscy wyborcy, którzy głosowali w wyborach w dniu 25 października 2015 r. na Prawo i Sprawiedliwość wiedzieli, że z tych samych list kandydowali także członkowie Polski Razem Jarosława Gowina i Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i zaakceptowali tę koalicję, wnoszę jak na wstępie, tj. o wydanie przez Sąd Najwyższy – w poczuciu odpowiedzialności za Polskę – opartej na rzeczywistym stanie faktycznym, a nie domniemaniu, uchwały o nieważności wyborów w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i Senatu z powodu naruszenia przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:
1. Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 4 stycznia 2016 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego p { margin-bottom: 0.21cm; direction: ltr; color: rgb(0, 0, 0); }p.western { font-family: “Times New Roman”,serif; font-size: 12pt; }p.cjk { font-family: “Lucida Sans Unicode”,sans-serif; font-size: 12pt; }p.ctl { font-family: “Mangal”; font-size: 12pt; }a.western:link { }a.ctl:link { }

Kraków, dnia 4 stycznia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

 

Pani

Małgorzata Gersdorf

Prezes Sądu Najwyższego

Plac Krasińskich 2/4/6

00-951 Warszawa

 

Do wiadomości:

  1. Jarosław Kaczyński, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa
  2. Andrzej Duda, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa
  3. Pan Ryszard Petru, Przewodniczący Klubu Poselskiego Nowoczesna, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
  4. Pan Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
  5. Pan Stanisław Karczewski, Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
  6. Pani Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
  7. Pan Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa
  8. Prokurator Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Rakowiecka 26-30, 02-528 Warszawa
  9. Pani Małgorzata Gersdorf, Prezes Sądu Najwyższego, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa
  10. Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa
  11. Ks. kard. Stanisław Dziwisz, Metropolita Krakowski, Kuria Metropolitalna, ul. Franciszkańska 3, 31-004 Kraków
  12. Panowie: Dominik Jaśkowiec, Sławomir Pietrzyk, Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
  13. Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
  14. Pan Józef Pilch, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków
  15. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  16. Pan Marek Kęskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  17. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
  18. Pan Michał Olszewski, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Cystersów 9, 31-553 Kraków
  19. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków
  20. inni; www.kekusz.pl, www.aferyprawa.eu, www.monitor-polski.pl

 

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 2, art. 7 i art. 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o wydanie w dniu 19 stycznia 2016 r. przez Sąd Najwyższy uchwały o nieważności wyborów w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i Senatu z powodu naruszenia przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”

Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,

a innych nie obowiązuje.

Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

 

Uzasadnienie

 

W zamieszczonym w wydaniu z dnia 22 grudnia 2015 r. „Faktu” artykule Mikołaja Wójcika pt. „Już niedługo PiS straci władzę? Sąd Najwyższy może unieważnić wybory” autor podał m.in. – Załącznik 1.1: „Już 19 stycznia Sąd Najwyższy może stwierdzić, że październikowe wybory parlamentarne były nieważne. Dlaczego? Bo PiS nie zarejestrowało się jako koalicja partii.

Coraz głośniej słychać na marszach „w obronie demokracji”, że przedterminowe wybory są konieczne. Wiadomo jednak, że normalną drogą jest to niemożliwe: PiS musiałoby stracić połowę swego klubu poselskiego, a posłowie renegaci – zagłosować za uchwałą o skróceniu kadencji Sejmu.

Żądanie przedterminowych wyborów spełnić może tylko Sąd Najwyższy (SN), który zgodnie z prawem, w ciągu 90 dni od wyborów musi stwierdzić, czy są one ważne. Robi to, rozpatrując protesty wyborcze, a wpłynęło ich w tym roku 77. Aż 76 sędziowie odrzucili jako nieuzasadnione, ale jeden pozostał do rozpatrzenia – właśnie na posiedzeniu w dniu 19 stycznia. Dotyczy on tego, że PiS – tworząc listy wyborcze z Polską Razem i Solidarną Polską – szło do wyborów jako Komitet Wyborczy PiS. A powinno było stworzyć koalicyjny komitet wyborczy, jak Zjednoczona Lewica. Teraz Sąd Najwyższy zdecyduje, czy ta sprawa miała wpływ na wynik wyborczy. W praktyce trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek dowiódł, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry. Gdyby jednak SN uznał, że ta teza została udowodniona – wybory trzeba byłoby powtórzyć.

Czy sąd odważy się to zrobić – trudno przewidzieć. Wiadomo, że PiS chce zmniejszyć władzę sądów. W dodatku wielu sędziów zgadza się z mec. Romanem Giertychem (44 l.), że tylko Sąd Najwyższy „może obronić demokrację” – właśnie orzekając nieważność wyborów. Mikołaj Wójcik”

Źródło: Mikołaj Wójcik, „Już niedługo PiS straci władzę? Sąd Najwyższy może unieważnić wybory”; „Fakt”, 22

grudnia 2015 r., s. 2 – Załącznik 1.1

 

W zamieszczonym w wydaniu z dnia 28 grudnia 2015 r. artykule pt. „Protesty okazały się niezasadne. Sąd Najwyższy nie unieważni wyborów” „Fakt” podał – Załącznik 1.2:Nie będzie nowych wyborów, a PiS nie straci władzy. Choć jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Sąd Najwyższy może unieważnić wyniki głosowania z 25 października, wiadomo już, że nic takiego się nie stanie.

19 stycznia 2016 r. Sąd Najwyższy (SN) ma się zebrać, by podjąć uchwałę potwierdzającą ważność październikowych wyborów do Sejmu i Senatu. Powinna to być formalność, bo jeszcze przed Wigilią na stronie internetowej sądu pojawił się komunikat o rozpatrzeniu wszystkich 77 protestów wyborczych – zauważa portal niezależna.pl. 44 „pozostawiono bez dalszego biegu”, sześć uznano za niezasadne, a w 27 przypadkach SN uznał, że nieprawidłowości wskazane w nich nie miały wpływu na wynik wyborów. Dlaczego wybory mogłyby zostać uznane za nieważne? Wśród tych 77 protestów jeden wskazywał, że PiS – tworząc listy wyborcze w koalicji z Polską Razem Jarosława Gowina (54 l.) i Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry (45 l.) nie powinno było startować jako Komitet Wyborczy PiS. Właściwą formą był koalicyjny komitet wyborczy, jak np. Zjednoczona Lewica. Sąd miał tym protestem zająć się właśnie 19 stycznia. Gdyby uznał, że takie niedopatrzenie PiS miało wpływ na wynik wyborów, trzeba by je powtórzyć. Ale w praktyce trudno dowieść, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry. Teraz okazuje się, że i ten protest rozpatrzono, a więc ważność wyborów jest niezagrożona. DG”
Źródło: „Protesty okazały się niezasadne. Sąd Najwyższy nie unieważni wyborów.”; „Fakt”, 28.12.2015 r.,

s. 7 – Załącznik 1.2

 

Wskazać należy, że:

  1. Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
  3. Prezes Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński naruszył prawo określone w art. 83 Konstytucji, tj. oczywiście i rażąco naruszył ustawę z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP, przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.
  4. Uznanie przez organ władzy publicznej, Sąd Najwyższy, że wyborcy głosowali na PiS wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Jarosława Gowina Polska Razem i Zbigniewa Ziobry jest niczym poza li tylko… domniemaniem kilku osób, tj. sędziów Sądu Najwyższego.

 

Sąd Najwyższy jako organ władzy publicznej jest obowiązany działać na podstawie i w granicach prawa /art. 7 Konstytucji/, a nie na podstawie… życzliwego prezesowi partii Prawo i Sprawiedliwość domniemania.

Domniemaniem jest stanowisko, że „W praktyce trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek dowiódł, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry.”

Jego słuszność zweryfikować mogłoby tylko… referendum.

Ja sam przeprowadziłem w ostatnich dniach grudnia 2015 r. ankietę w tej sprawie stojąc w kolejkach po zakupu i na poczcie. Spośród 34 obcych mi, zapytanych przeze mnie osób, czy wiedziały przed wyborami w dniu 25.10.2015 r., że z list Prawa i Sprawiedliwości kandydowali Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro oraz członkowie ich partii, tj. Polski Razem i Solidarnej Polski aż 27 – 79 proc. (!) – odpowiedziało, że nie wiedziały.

23 osoby nie wiedziały o tym wtedy, gdy je o to pytałem, tj. dwa miesiące po wyborach. 11 spośród pytanych przeze mnie osób nie uczestniczyło w wyborach. Spośród tych, które uczestniczyły 5 poinformowało mnie, że gdyby wiedziały, że z list PiS kandydują Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro, to by nie głosowały na PiS.

Wskazać przy tym należy, że wyborcy wyrazili ich dezaprobatę dla mających opinię zdrajców i rozbijaczy Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku. Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry uzyskała 4,4 proc., a Polska Razem Jarosława Gowina 3,08 proc. Opublikowany 25 maja 2015 r. artykuł podsumowujący wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego „Fakt” zatytułował „Nimi gardzą Polacy. Oni przegrali wybory.” Wśród wymienionych w artykule znaleźli się koalicjanci PiS w wyborach w dniu 25.10.2015 r. Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.

Co do domniemania „W praktyce trudno sobie wyobrazić, by ktokolwiek dowiódł, że wyborcy głosowali na PiS nie wiedząc, że z tych samych list kandydują członkowie partii Gowina i Ziobry.” wskazać należy, że dla uznania przez Sąd Najwyższy w oparciu o nie wyborów w dniu 25.10.2015 r. za ważne konieczne jest przyjęcie z całą pewnością błędnego założenia, że… wszyscy, 100 proc., wyborcy, którzy głosowali w dniu 25.10.2015 r. za PiS wiedzieli, że z list PiS kandydowali członkowie Polski Razem J. Gowina i Solidarnej Polski Z. Ziobry. Niewielki odsetek osób, które o tym nie wiedziały, a wiedząc, nie zagłosowałyby na PiS… radykalnie zmieniłby wynik wyborów, tj. PiS nie uzyskałoby bezwzględnej większości w Sejmie.

Podkreślić także należy, że gdyby przewodniczący SLD naruszył, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński, ustawę z dnia 12.04.2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP i biorąc udział w wyborach razem z TR, PPS, UP i Zielonymi zarejestrował SLD jako Komitet Wyborczy SLD, a nie, jak uczynił – w przeciwieństwie do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przestrzegając prawa – Zjednoczoną Lewicę, to SLD znalazł by się w Sejmie, a PiS nie miałoby w nim bezwzględnej większości.

xxx

 

W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów wskazać należy, że tylko wydając uchwałę o nieważności wyborów w dniu 25.10.2015 r. z powodu oczywistego i rażącego naruszenia przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP niezawisły Sąd Najwyższy zapobiec może kolejnym, po tych, które za nami po wyborach w dniu 25.10.2015 r., zgromadzeniom i pochodom, z ich możliwymi do przewidzenia, groźnymi dla Polski i Polaków skutkami w postaci zamieszek. Dlatego, że:

  1. Jeśli Sąd Najwyższy wyda uchwałę o ważności wyborów opozycja wobec PiS będzie w pełni uprawniona do organizowania kolejnych zgromadzeń i pochodów celem zamanifestowania sprzeciwu dla uchwały wydanej w oparciu o domniemanie kilku sędziów, mimo oczywistego i rażącego naruszenia przez prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP,
  2. jeśli Sąd Najwyższy wyda uchwałę o nieważności wyborów w dniu 25.10.2015 r. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz członkowie i sympatycy PiS nie będą mieli prawa organizować z tego powodu zgromadzeń i pochodów. Sam Jarosław Kaczyński, jedyny winny zaistniałej sytuacji, tj. przymusu rozstrzygania przez Sąd Najwyższy, czy wybory do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 25.10.2015 r. były ważne, będzie musiał apelować do organizatorów zgromadzeń i pochodów w sprzeciwie dla zgodnej z prawem i nieprzychylnej li tylko nieodpowiedzialnemu, beztroskiemu, bezmyślnemu J. Kaczyńskiemu decyzji.

 

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 4 stycznia 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego zawierające – Załącznik 1: „Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o skierowanie przez Adresata niniejszego pisma, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość, bez zbędnej zwłoki, wniosku do Sądu Najwyższego o wydanie uchwały o nieważności wyborów w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i Senatu z powodu naruszenia przez Pana ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP, przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.”

Źródło: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 4 stycznia 2016 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego –

Załącznik 1

 

Celem zapobieżenia zgromadzeniom i pochodom oraz możliwym w ich następstwie zamieszkom spowodowanym sprzeczną z prawem, opartą na domniemaniu kilku sędziów Sądu Najwyższego, że wszyscy wyborcy, którzy głosowali w wyborach w dniu 25 października 2015 r. na Prawo i Sprawiedliwość wiedzieli, że z tych samych list kandydowali także członkowie Polski Razem Jarosława Gowina i Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i zaakceptowali tę koalicję, wnoszę jak na wstępie, tj. o wydanie przez Sąd Najwyższy – w poczuciu odpowiedzialności za Polskę – opartej na rzeczywistym stanie faktycznym, a nie domniemaniu, uchwały o nieważności wyborów w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i Senatu z powodu naruszenia przez prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP przez niedopełnienie obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 4 stycznia 2016 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego