Rządy Żydów w Polsce – jak Żydówka Małgorzata Wassermann Żydowi Andrzejowi Zollowi, jak by powiedział Radosław Sikorski, „loda zrobiła”

Rządy Żydów w Polsce – jak Żydówka Małgorzata Wassermann Żydowi Andrzejowi Zollowi, jak by powiedział Radosław Sikorski, „loda zrobiła”

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

W każdego z Państwa interesie.

Jest o wchodzącej gwieździe sceny politycznej z biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS Jarosława Kaczyńskiego Żydówce Małgorzacie Wassermann.

Proszę o potraktowanie niniejszego e-mail’a jako ostrzeżenia przed nią.

Małgorzata Wassermann została Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Jest też zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

W załączeniu przesyłam moje pismo do niej z dnia 27 stycznia 2016 r. zawierające m.in.: „Wniosek o sporządzenie i wydanie mi podczas dyżuru poselskiego odpowiedzi na wnioski skierowane przeze mnie pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza.”

Wniosek jak wyżej skierowałem do zastępcy przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Małgorzaty Wassermann ponieważ z przyczyn opisanych w piśmie do niej z dnia 27 stycznia 2016 r. wciąż jestem ścigany za czyny w sprawie, w której ona była, jako adwokat, moim obrońcą ponad 5 lat temu.

Jak to ortodoksyjna Żydówka „obstawiła” obydwie strony zaangażowane w sprawę.

Pobrawszy ode mnie kwotę 1.500,00 zł za – jak się okazało – li tylko zmodyfikowanie interpelacji poselskiej, którą wcześniej w sprawie przeciwko mnie złożył jej ojciec Poseł Zbigniew Wassermann, adw. Małgorzata Wassermann najwyraźniej nawet nie zapoznała się z aktami sprawy, a potem zachowała się – mój obrońca – jak rasowy prokurator.

Nie dość, że mnie przehandlowała, to chciała – w interesie sędziów naruszających prawo i takich samych, jak oni rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla i adw. Wiesławy Zoll – we współpracy z sędzią Sądu Rejonowego w Dębicy Beatą Stój pogrążyć także członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy, którzy udzielali mi pomocy z powodu naruszania moich dzieci i moich praw obywatelskich w związku ze sprawą o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, którą w okresie od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r. rozpoznawały sędziny z Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie przy udziale sędziów z Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Miała wtedy gdy była moim (?) obrońcą (?) adw. Małgorzata Wassermann 32 lata i najwyraźniej uznała, że ponieważ jej zawodowa przyszłość jest związana z sądami krakowskimi, to nie tylko nie będzie im się narażała broniąc mnie, ale nawet im mocno dopomoże w zapewnieniu mi statusu skazanego.

Wygrywała potem zapewne – jako adwokat – wszystkie sprawy rozpoznawane przez sędziów, którzy postanowili uczynić mnie przestępcą, a i ogromną sympatią jest najpewniej darzona przez prof. Andrzeja Zolla i adw. Wiesławę Zoll.

Dlaczego napisałem, że wygrywałą zapewne wszystkie sprawy rozpoznawane przez sędziów, którym wyświadczyła moim kosztem usługę obrony ich interesu?
Bo kto poznał sędziów dobrze jak ja wie, że fakty i dowody to ostatnie argumenty, które oni biorą pod uwagę przy orzekaniu.

A że adw. Małgorzata Wassermann wyświadczyła usługę ochrony sędziom tumanom mściwym, to ci z całą pewnością roztoczyli nad nią, z wdzięczności, opiekę.

Informowałem Państwa kiedyś, że ortodoksyjne Żydówki są takim samym bydłem – „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – jak ortodoksyjni Żydzi.

Małgorzata Wassermann jest słuszności mojej tezy najlepszym dowodem. Nawet w menażerii śmiesznych, rządnych karier Żydów i „szabesgojów” skupionej wokół cwanego Żyda moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego, obrzydliwych tchórzy, miernot – np. Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro – wyróżnia się negatywnie.

Gowin, Ziobro, są społecznymi pasożytami. Bronią interesów łajdaków sponsorowani przez państwo, w tym Państwa.

Małgorzata Wassermann broniła interesu nikczemników w sędziowskich togach i takich samych prof. A. Zolla i adw. Wiesławy Zoll w ramach prowadzonej przez nią działalności komercyjnej. Ode mnie wzięła pieniądze, a w ich, pragnących mnie zniszczyć, obronie stanęła.

Wiedząc, że miałem wtedy, gdy była moim (?) obrońcą (?) troje dzieci na utrzymaniu, że z powodu prowadzonego przeciwko mnie od czerwca 2006 r. postępowania karnego dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy, że nie pracowałem od lutego 2009 r. pobrała ode mnie w czerwcu 2010 r. kwotę 1.500,00 zł za zmodyfikowanie na dwóch stronach treści dokumentu, który wcześniej sporządził jej ojciec Poseł Z. Wassermann. Za moich 1500,00 zł poinstruowała Sąd, że nawet po ewentualnym uchyleniu skazującego mnie wyroku ma mnie w dalszym ciągu ścigać za znieważenie sędziów, a gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok… skierowała do sądu I instancji, tj. Sądu Rejonowego w Dębicy wnioski, które mogły skutkować postawieniem przez prokuratora zarzutów członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy, a mnie pogrążały i… pogniewawszy się na mnie za to, że złożyłem skargę na przewlekłość postępowania wypowiedziała mi pełnomocnictwo.

Jeśli zapoznacie się Państwo – o co uprzejmie proszę – z treścią mojego pisma z dnia 27 stycznia 2016 r. do adw. Małgorzaty Wassermann, to z całą pewnością zgodzicie się ze mną, że ona zrobiła – jak by powiedział były m.in. marszałek Sejmu i minister w rządzie Donalda Tuska Radosław Sikorski – prof. Andrzejowi Zollowi „loda”, tudzież „laskę”. Przypomnę:

 

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy. (…) Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów”

Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

 

Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartymrobieniem lodaAmerykanom, którzy traktują nas jak murzynów”

Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”; „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

 

Robienie laski«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

 

Potraktowała to zapewne Małgorzata Wassermann jako inwestycję w dalszy rozwój kariery w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej, w którym poniemiecki Żyd prof. dr hab. Andrzej Zoll jest jedną z kluczowych postaci.

Okazuje się, że w systemie politycznym Małgorzata Wassermann także postanowiła zrobić karierę.

To dobrze… Bardzo dobrze!

To czego bowiem nie zrobiła dla mnie za pieniądze, które ode mnie pobrała jako mój obrońca wykonując zawód adwokata, zrobi teraz za darmo. Jako zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

 

Wokół moralnego karła, Żyda Jarosława Kaczyńskiego wielu kręci się fanów idei nierówności, którym prof. Marcin Król zwiastuje przyszłość na latarniach:

 

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.

(…) -Bo jak się zdarzy to „coś”, to możemy wisieć na latarniach. PO prostu. Nic nie robiąc, hodujemy siły, które zmienią świat po swojemu. I nie będą negocjować.

Kto?

– Choćby nacjonaliści. Przecież idzie ta fala.”

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

 

Gdyby krzewiciele idei nierówności rzeczywiście mieli zawisnąć na latarniach, to obrzydliwa karierowiczka Małgorzata Wassermann byłaby jedną z pierwszych w kolejce…

Jako Żydówkę charakteryzuje ją jeszcze jedna właściwa temu środowisku cecha. Pasjami lubi dobrze, ba, bardzo dobrze o sobie mówić. W tym m.in. o jej uczciwości.

A z tą uczciwością Małgorzaty Wassermann jest tak samo, jak z jej zdjęciem umieszczonym na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej… Ci, którzy ją znają wiedzą, że w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej. Nie twierdzę, że w rzeczywistości jest ładniejsza lub brzydsza. To rzecz gustu. Jest – po prostu – inna.

Jak ogromna większość Żydów z systemu prawnego i politycznego Rzeczypospolitej Polskiej. Fasada, tj. ogromnie zawyżona samoocena i skłonność do mówienia o sobie w samych superlatywach, a w rzeczywistości chłam.

Przykre to – a przede wszystkim groźne dla ofiar panoszącego się w Polsce chłamu różnych frakcji – ale prawdziwe.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 27 stycznia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Wassermann

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3
31-130 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i wydanie mi podczas dyżuru poselskiego odpowiedzi na wnioski skierowane przeze mnie pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – patrz: str. 13 niniejszego pisma oraz Załącznik 13.
  2. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wniosek, jak w pkt. I stawię się osobiście na dyżurze poselskim Adresatki niniejszego pisma, w wyznaczonym mi terminie, nie wcześniej niż w dniu 1 marca 2016 r.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy przez Adresatkę niniejszego pisma sporządzenia odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I będę prowadził protest w Pani Biurze Poselskim.
  4. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    3. kopia odpowiedzi na niniejsze pismo zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Do zakresu działania Komisji /Sprawiedliwości i Praw Człowieka – ZKE/ należą sprawy przestrzegania prawa

i praworządności, sądów, prokuratury, notariatu, adwokatury i obsługi prawnej, funkcjonowania samorządów adwokackiego i radcowskiego, sprawy przestrzegania praw człowieka. – Załącznik do uchwały Sejmu RP z dnia 30 lipca 1992 r. – Regulamin Sejmu RP (tekst jednolity M.P. 2012 poz. 32 z późn. zm.)”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,

 

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie”„Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Ślubuję uroczyście w swej pracy adwokata przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolności obywatelskich oraz umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki swe wykonywać gorliwie, sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, a w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości, słuszności i sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 5 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze, Dz. U. z dnia 7 czerwca 1982 r.

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 3 września 2009 r. Pani Ojciec, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniew Wassermann złożył skierowaną do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Andrzeja Czumy interpelację poselską o treści – Załącznik 1: „Interpelacja nr 11505 do ministra sprawiedliwości w sprawie postępowania sądowego w kontekście stosowania przez sądy orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego

Szanowny Panie Ministrze! Zagadnienie, które pozwoliłem sobie przedstawić w niniejszej interpelacji, oparte jest bezpośrednio na sprawie sądowej jednej tylko osoby, jednakże wątpliwości, które pojawiają się na tle tegoż postępowania, mają doniosłe znaczenie dla każdego obywatela, ponieważ dotykają zasady praworządności, na której opiera się cały system prawny Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd też uznałem, że doniosłość zagadnienia wymaga formy interpelacji poselskiej.

Zwrócił się do mnie pan dr Z.K.z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu jego sprawy, z którą zwraca się do różnych organów władzy publicznej już od dłuższego czasu, bezskutecznie oczekując pomocy. Po wnikliwym zapoznaniu się z dostarczonymi przez zainteresowanego materiałami zdecydowałem zwrócić się do Pana Ministra.

Na wstępie w kilku zdaniach pragnę przedstawić stan sprawy.

W dniu 13 czerwca 2006 r. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód sporządziła i wniosła do sądu akt oskarżenia (sygn. akt 1 Ds. 39/06/S) przeciwko panu K., zarzucając mu znieważenie kilku osób publicznych, tj. oskarżając go z art. 226 § 1 K.k. i art. 212 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. w zw. z art. 12 K.k. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt II K 451/06) Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił sprawę prokuraturze, żądając przede wszystkim wyjaśnienia jednoznacznie, kto zamieszczał na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia obraźliwe teksty. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak powyższe postanowienie w dniu 5 stycznia 2007 r. (II Kz 675/06).

W dniu 18 grudnia 2007 r. pan K. został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (II K 451/06), który się uprawomocnił wobec niezłożenia w prawem przewidzianym terminie apelacji. Zainteresowany złożył bowiem spóźniony wniosek o uzasadnienie wyroku, a sąd negatywnie rozpoznał jego kolejny wniosek o przywrócenie tegoż terminu. Postanowienie w powyższej kwestii utrzymał ostatecznie w mocy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 r.

Powyższe ma na celu jedynie przybliżyć całą sprawę, ponieważ w istocie jest kwestią drugorzędną. Najważniejszą dla sprawy jest bowiem kwestia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., którym to wyrokiem trybunał przesądził, iż art. 226 § 1 K.k. jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego dokonane wyłącznie w związku, a nie podczas pełnienia czynności służbowych. W uzasadnieniu trybunał wskazał ponadto, że od momentu wejścia w życie jego wyroku niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, które nie jest dokonane w związku i podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Efektem tego wyroku art. 226 § 1 K.k. była nowelizacja ww. przepisu przez parlament, właśnie przez zastąpienie spójnika ˝lub˝ spójnikiem ˝i˝. Tymczasem zainteresowany został oskarżony i skazany właśnie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, jednakże w znamionach jego czynu zabrakło tego drugiego elementu, tj. znieważenia podczas wykonywania czynności służbowych.

Z dokładnym opisem całej sprawy pan K. zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości, skąd otrzymał w dniu 12 lutego 2009 r. (PR V 861 – 1995/08) odpowiedź, która w istotnej części wzbudza również moje wątpliwości.

Pragnę zaznaczyć, że nie budzi mojego sprzeciwu stwierdzenie, że zachowanie przypisane zainteresowanemu jest społecznie niepożądane, karygodne i winno spotkać się z właściwą reakcją organów wymiaru sprawiedliwości. Kwestią kluczową jest jednak właśnie to, aby reakcja ta była właściwa. Prawdziwe jest także stwierdzenie, że pan K. został skazany za szereg przestępstw, a nie jedynie z art. 226 § 1 K.k. Jednakże należy mieć na uwadze przede wszystkim to, iż jedną z głównych reguł postępowania karnego jest jego rygoryzm, który nie dopuszcza żadnych odstępstw od ściśle nakreślonych przez prawo zasad odpowiedzialności i zasad postępowania karnego.

Mam pełne przekonanie, iż ściganie pana Z.K. z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 K.k. było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sama konstytucja każe traktować orzeczenia trybunału jako wiążące i zmusza wszelkie organy władzy, w tym władzy sądowniczej, do podporządkowania się ich treści. Sprawą mało istotną jest w mojej opinii fakt, na który zwraca uwagę w swoim piśmie pani prokurator E.S., iż de facto zainteresowanemu została wymierzona kara z art. 212 § 2 K.k., a nie art. 226 § 1 K.k., ponieważ takie rozstrzygnięcie nie wynika z merytorycznej oceny zarzucanych czynów, lecz realizuje art. 11 § 3 K.k., który stanowi dyrektywę wymiaru kary w przypadku zbiegu przepisów.

Pominięta zostaje natomiast milczeniem rzecz najistotniejsza – czy w ogóle mogła być w tym przypadku mowa o zbiegu przepisów. Jest to rzecz o tyle ważna, iż bezspornie taka kwalifikacja czynu powoduje surowszy wymiar kary. Jest normą, że sądy, skazując za przestępstwo popełnione w zbiegu z innym przepisem, stwierdzają większą szkodliwość społeczną czynu i jego karygodność, co niewątpliwie wpływa na sądowy wymiar kary. Podkreśla to przecież także sam ustawodawca, nakazując stosować w takich przypadkach przepis przewidujący karę najsurowszą.

Natomiast największą wątpliwość budzi właśnie powtarzające się kwalifikowanie czynu pana K. także z art. 226 § 1 K.k., którego zastosowanie w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego budzi uzasadnione wątpliwości.

Osobiście uważam, iż po wydaniu przez trybunał przedmiotowego wyroku należało zmodyfikować akt oskarżenia w stosunku do zainteresowanego, eliminując z niego zarzuty z art. 226 § 1 K.k., i wówczas byłbym ostatnią osobą, która kwestionowałaby zasadność wydania wyroku skazującego w tej sprawie.

Wobec powyższego zwracam się do Pana Ministra z prośbą o wyjaśnienie następujących kwestii:

1. Czy w opinii Pana Ministra prokurator nie powinien był odstąpić od oskarżenia w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 K.k., a sąd skazać zainteresowanego wyłącznie z art. 212 K.k., jeżeli czyn uznał w tym zakresie za udowodniony, czy też w opinii Pana Ministra wydanie wyroku skazującego z art. 226 § 1 K.k. i art. 212 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. było uzasadnione?

2. Czy jeżeli zastosowanie unormowań o zbiegu przepisów było w tej sytuacji nieuzasadnione, dostrzega Pan Minister możliwość wzruszenia prawomocnego wyroku w opisanej wyżej sprawie i podejmie w tej sprawie stosowną inicjatywę?

3. Czy minister sprawiedliwości dysponuje wiedzą, w jaki sposób sądy powszechne stosują wyroku Trybunału Konstytucyjnego w praktyce i czy często powstają poważne wątpliwości na tym tle?

4. Czy w opinii Pana Ministra w niniejszej sprawie nie powinno w zakresie objętym art. 226 § 1 K.k. nastąpić zatarcie skazania z mocy samego prawa?

Z uwagi na wagę zagadnienia zwracam się do Pana z prośbą o dokładne jej wyjaśnienie. Raz jeszcze podkreślam, iż niniejsza interpelacja nie ma służyć przyzwoleniu dla zachowań niezgodnych z prawem. Jednakże z perspektywy przeciętnego obywatela, bezwzględnego poszanowania wymaga zasada praworządności. Prawo nie może być stosowane dowolnie, szczególnie w tak wrażliwej sferze, jak prawo karne. Jakkolwiek negatywnie nie ocenialibyśmy samego zachowania sprawcy, działania organów wymiaru sprawiedliwości nie mogą wykraczać poza określone ramy. Aby postępowanie karne mogło realizować jedną ze swoich kluczowych zasad umacniania poszanowania prawa, środki przewidziane w prawie karnym muszą być stosowane w sposób niebudzący żadnych wątpliwości. Z poważaniem Poseł Zbigniew Wassermann Kraków, dnia 3 września 2009 r.”

Dowód: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009 roku w sprawie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., numer interpelacji 11505 – Załącznik 1

 

Interpelacja jak wyżej dotyczyła prawomocnego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06, którym ten uznał mnie – na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn.. 1 Ds. 39/06/S – za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI wyrokuznieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II wyrokuzniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII wyrokuznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt XVIII wyroku – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

 

Przesłanką, na której Poseł Z. Wassermann oparł interpelację było, że w przypadku czynów przypisanych mi przez sędziego T. Kuczmę w pkt. I, III – XVI wyroku z dnia 18.12.2007 r. wyrok ten był niekonstytucyjny.

W dniu 11 października 2006 r. Trybunał Konstytucyjny wydał bowiem wyrok, którym orzekł: „1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu do wyroku z dnia 11.10.2006 r. Trybunał Konstytucyjny podał: „Uzasadnienie: (…) Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji.

Źródło: Uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z 2006r., Nr

9A, poz. 121

 

Wyrok TK z dnia 11.10.2006 r. został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 19 października 2006 r. /Nr 190, poz. 1409/ i z tym dniem wszedł w życie, na podstawie art. 190.3 Konstytucji: „Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi życie z dniem ogłoszenia (…)”.

Prokurator R. Ridan oskarżyła mnie w przypadku każdego z czynów wymienionych w pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia, a sędzia T. Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za znieważenie 15 wyżej wymienionych sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie za pośrednictwem Internetu, czyli… w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Sędzia T. Kuczma wydał skazujący mnie wyrok 14… miesięcy po tym, gdy w dniu 19 października 2006 r. wszedł w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r., którym ten uznał za niedopuszczalne ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Interpelację skierowaną przez Posła Zbigniewa Wassermanna do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Andrzeja Czumy rozpoznał zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pogorzelski – obecnie dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego w Prokuraturze Generalnej – i w odpowiedzi na nią z dnia 9 października 2009 r. skierowanej do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego podał, że mimo naruszenia przez sędziego T. Kuczmę wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. prawa określonego w art. 226 § 1 k.k. … w sprawie przeciwko mnie nie zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. – „Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia;” – przesłanka uprawniająca Prokuratora Generalnego do wniesienia kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku.

Jak mnie informował dyrektor Biura Poselskiego Posła Zbigniewa Wassermanna pan M.B. Pan Poseł nie zgadzał się ze stanowiskiem prokuratora Andrzeja Pogorzelskiego i miał podjąć dalsze działania na rzecz wzruszenia skazującego mnie wyroku.

W dniu 10 kwietnia 2010 r. Pan Poseł zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

Na początku czerwca 2010 r. zadzwoniłem do Pani, wykonującej wtedy zawód adwokata, i przedstawiłem moją sprawę, prosząc o udzielenie mi pomocy prawnej. Pani poinformowała mnie, że zna moją sprawę z opowiadań Pana Posła Zbigniewa Wassermanna i potwierdziła gotowość udzielenia mi pomocy.

Podczas naszego potem spotkania poinformowałem Panią między innymi:

  1. że nie jestem sprawcą czynów, które przypisali mi prokurator Radosława Ridan, a po niej sędzia Tomasz Kuczma, bo nigdy nie umieszczałem żadnych materiałów na stronach www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl,
  2. o wyroku wznowieniowym Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt II KO 45/09, w sprawie przeciwko Andrzejowi Lepperowi, którego Sąd Okręgowy w Warszawie skazał wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2005 r., utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 8 maja 2006 r., jak mnie sędzia T. Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. z art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 212 § 2 k.k.

 

Potem pobrała Pani ode mnie kwotę 1.500,00 /słownie: jeden tysiąc pięćset/ zł.

Następnie pismem z dnia 30 czerwca 2010 r. skierowanym do Sądu Okręgowego w Rzeszowie złożyła Pani – Załącznik 2: „KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSERMANN/adres– ZKE/Kraków, dnia 30 czerwca 2010 roku SĄD OKRĘGOWY W RZESZOWIEWYDZIAŁ II KARNY /adres – ZKE/ Adwokat Małgorzaty Wassermannobrońcy skazanego Zbigniewa Kękusiaoskarżonego o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i inne WNIOSEK o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

Na podstawie art. 540 § 2 w zw. z art. 542 § 1 i art. 544 § 1 kpk wnoszę o:

  1. wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z w sprawie Zbigniewa Kękusia, skazanego z art. 226 § 1 kk i in.,
  2. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

W dniu 13 czerwca 2006 roku Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód sporządziła i wniosła do Sądu akt oskarżenia (sygn. akt 1 Ds. 39/06/S), przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi oskarżając go z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Zgodnie ze stawianymi zarzutami oskarżony miał dopuścić się przestępstw w ten sposób, że w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca i założonej przez siebie strony internetowej znieważył kilku funkcjonariuszy publicznych. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 roku (sygn. akt II K 451/06), Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił sprawę Prokuraturze, żądając przede wszystkim wyjaśnienia jednoznacznie, kto zamieszczał na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia obraźliwe teksty. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak powyższe postanowienie w dniu 5 stycznia 2007 roku (sygn. akt II Kz 675/06).

W dniu 18 grudnia 2007 roku Zbigniew Kękuś został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (II K 451/06), który się uprawomocnił wobec niezłożenia w prawem przewidzianym terminie zwykłych środków odwoławczych (apelacji). Zbigniew Kękuś złożył bowiem spóźniony wniosek o uzasadnienie wyroku, jednakże Sąd negatywnie rozpoznał jego kolejny wniosek o przywrócenie tegoż terminu. Postanowienie w tej kwestii utrzymał ostatecznie w mocy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 roku.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do istoty sprawy a mianowicie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku – sygn. akt P 3/06, którym to wyrokiem Trybunał uznał że:

Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu Trybunał wskazał ponadto, że od momentu wejścia w życie jego wyroku, niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, które nie jest dokonane w związku i podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Efektem tego wyroku była nowelizacja art. 226 § 1 kk, która weszła w życie z dniem 24 lipca 2008 roku – zastąpienie spójnika „lub” spójnikiem „i”. Zatem obecnie, aby sprawca poniósł odpowiedzialność karną, wymagane jest kumulatywne spełnienie znamion.

Zbigniew Kękuś został oskarżony i skazany m.in. właśnie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, jednakże w znamionach jego czynu zabrakło tego drugiego elementu, tj. znieważenia podczas wykonywania czynności służbowych. Aby spełnione zostało to znamię musi istnieć zbieżność czasowa i miejscowa zachowania sprawcy i wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego (por. Kodeks karny, część szczególna. Komentarz pod red. Andrzeja Zolla, str. 894).

Nawet przy przyjęciu, czemu skazany stanowczo przeczy, iż to on umieszczał na stronie internetowej obraźliwe teksty dotyczące funkcjonariuszy publicznych, oczywistym jest iż nie istniała zbieżność czasowa i miejscowa tego zachowania i wykonywaniem obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy. Zatem nie ulega wątpliwości, iż przyjęcie spełnienia tego znamienia byłoby nieprawidłowe. Wobec powyższego należy uznać, iż ściganie Zbigniewa Kękusia z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 kk było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sąd Rejonowy w Dębicy nie miał podstaw do uznania, iż Zbigniew Kękuś dopuścił się zachowania wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 226 § 1 kk. Należy mieć na uwadze, iż art. 190 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, iż orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Oznacza to przede wszystkim, że orzeczenia Trybunału, w tym te, które stwierdzają niezgodność z Konstytucją konkretnego przepisu aktu normatywnego, skutkują trwałym wyeliminowaniem zakwestionowanego przepisu z obowiązującego w Rzeczypospolitej Polsce systemu prawnego. Zatem Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznając sprawę Zbigniewa Kękusia już po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, powinien był wyeliminować przepis art. 226 § 1 kk z przyjętej kwalifikacji prawnej jego czynów. Nie czyniąc tego niewątpliwie rażąco naruszył prawo materialne.

Według przyjętej przez Sąd Rejonowy w Dębicy kwalifikacji prawnej, zachowanie Zbigniewa Kękusia zrealizowało również znamiona innego czynu zabronionego, a mianowicie przestępstwa z art. 212 kk. Zgodnie z dyrektywą wymiaru kary z art. 11 § 3 kk Sąd wymierzył karę na podstawie wyżej wskazanego przepisu. Należy jednak mieć na względzie, iż skazując za przestępstwo w przypadku zbiegu przestępstw, Sądy stwierdzają większą szkodliwość społeczną czynu i jego karygodność, co oczywiście wpływa na sądowy wymiar kary. Podkreśla to również sam ustawodawca, który w przypadku właściwego zbiegu przepisów ustawy nakazuje wymierzać karę na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą. na podstawie którego wymierzono karę.

Należy również zaznaczyć, iż Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 lipca 2009 roku o sygn. II KO 45/2009 wypowiedział się w sprawie podobnej do przedmiotowej. W uzasadnieniu wskazał, iż jeżeli zmiana przepisu stanowiącego podstawę odpowiedzialności karnej nastąpiła w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznającego przepis w pierwotnym brzmieniu za niezgodny z Konstytucją RP, a przepis w nowym brzmieniu jest korzystny dla prawomocnie skazanego (warunki te zostały spełnione w niniejszej sprawie) – to istnieje określona w art. 540 § 2 k.p.k. podstawa do wznowienia postępowania. Jest oczywiste, że postępowanie ulega wznowieniu w takim zakresie, w jakim zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla przyszłego orzeczenia. W niniejszej sprawie przepis art. 226 § 1 k.k. zastosowany został w zbiegu właściwym z przepisem art. 212 § 2 kk dla wyczerpania prawnej oceny czynu przypisanego skazanemu w pkt II wyroku Sądu pierwszej instancji, a zatem wznowić należało postępowanie i uchylić wydane uprzednio wyroki w tej tylko części.

Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary, niniejszy wniosek o wznowienie postępowania należy uznać za zasadny. adw. Małgorzata Wassermann

W załączeniu:

1) pełnomocnictwo,

2) odpis wniosku,

3) dowód opłaty sądowej 150 zł.”

Dowód: Pismo adw. Małgorzaty Wassermann do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2010 r. –

Załącznik 2

 

Pani zmodyfikowała interpelację Posła Zbigniewa Wassermanna uzupełniając ją o przekazaną Pani przeze mnie informację o w.w. wyroku wznowieniowym Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt II KO 45/09, w sprawie przeciwko A. Lepperowi.

 

To zdumiewające, ale jako mój obrońca, pobrawszy ode mnie kwotę 1.500,00 zł Pani złożyła wniosek o uchylenie skazującego mnie wyroku, żeby mnie po jego uchyleniu… ponownie ścigano. Podała Pani – Załącznik 2: „Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary (…).”

A przecież Poseł Zbigniew Wassermann podał w interpelacji z dnia 3 września 2009 r. – Załącznik 1: „Osobiście uważam, iż po wydaniu przez trybunał przedmiotowego wyroku należało zmodyfikować akt oskarżenia w stosunku do zainteresowanego, eliminując z niego zarzuty z art. 226 § 1 K.k.,

(…) Wobec powyższego zwracam się do Pana Ministra z prośbą o wyjaśnienie następujących kwestii: 1. Czy w opinii Pana Ministra prokurator nie powinien był odstąpić od oskarżenia w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 K.k.”

 

Co więcej, informowałem Panią przecież, że w następstwie wydania przez Sąd Najwyższy w.w. wyroku z dnia 8 lipca 2009r. /sygn. akt: II KO 45/09/ o wznowieniu postępowania przeciwko A. Lepperowi w części dotyczącej popełnienia przez niego przestępstwa określonego w art. 226 § 1 k.k. w zw. art. 212 § 2 k.k., w dniu 8 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie /sygn. akt VIII K234/09/ o umorzeniu postępowania karnego przeciwko A. Lepperowi w zakresie określonym wyrokiem wznowieniowym Sądu Najwyższego.

A Pani, mój obrońca, pobrawszy ode mnie 1.500,00 zł „broniła” mnie podając – Załącznik 2: „Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary (…).”

Pisząc to, Pani sama zamykała sobie – czyli mnie – drogę do złożenia wniosku o umorzenie postępowania przeciwko mnie w zakresie objętym wyrokiem wznowieniowym.

To bardziej… prokuratora stanowisko niż obrońcy.

 

Pani, mój obrońca, wskazała Sądowi, że trzeba mnie w dalszym ciągu ścigać za znieważenie sędziów. Czy Pani zapoznała się w ogóle z aktem oskarżenia przeciwko mnie?
Co było znieważającego w słowach o sędziach Sądu Apelacyjnego w Krakowie Janie Kremer, Marii Kus-Trybek, Annie Kowacz-Braun i Krzysztofie Sobierajkim, co do których prokurator Radosława Ridan podała w akcie oskarżenia tylko – Załącznik 12: „(…) Z kolei SSA Jan Kremer,SSO Maria Kuś-Trybeki SSA Anna Kowacz-Braun przejawiają „okrucieństwo wobec jego chorego syna, lekceważenie Konstytucji i Konwencji OPO”, „dbając o komfort psychiczny małżonki Rzecznika Praw Obywatelskich, dobrobyt materialny jej klientki, stwarzając zagrożenie dla zdrowia małoletniego chłopca- obrastają zapewne – „ci stróże sprawiedliwości” – w dumę, jak rzetelnie wypełniają ich społeczną, jako funkcjonariuszy publicznych powinność.”

Natomiast SSA Krzysztof Sobierajski „gardzi zdrowiem małoletniego dziecka, „dopuścił się manipulacji”, „skłamał”, „reprezentuje tę samą co mecenas W. Zoll krakowską szkołę nieświadomości”, „jest kłamcą”, „poświadczył nieprawdę”, „reprezentuje najzwyklejsze cwaniactwo”, „manipuluje faktami”.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 12

 

Pani, tak samo, jak prokurator Radosława Ridan i sędzia Tomasz Kuczma uznała, że trzeba mnie za te słowa uczynić przestępcą.

 

Ponieważ po złożeniu przez Panią pisma z dnia 30.06.2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie podejmował czynności w zakresie rozpoznania złożonego nim wniosku, pismem z dnia 27 sierpnia 2010 r. skierowanym do prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Bogumiły Burdy złożyłem wniosek o zobowiązanie prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie Ewy Prenety Ambickiej do objęcia nadzorem administracyjnym postępowania wszczętego Pani pismem. W odpowiedzi otrzymałem kopię pisma z dnia 2 września 2010 r. prezes Bogumiły Burdy do prezes Ewy Preneta-Ambickiej o treści – Załącznik 3: „Prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie /adres – ZKE/ Wsk-051/69/10 Rzeszów, dnia 2 września 2010r. Pani Ewa Preneta-Ambicka Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie W załączeniu przesyłam według właściwości pismo pana Zbigniewa Kękuś z dnia 27 sierpnia 2010 r. z prośbą o zbadanie podniesionych w nim zarzutów i udzielenie stronie stosownej odpowiedzi. Kopii odpowiedzi oczekuję w terminie 14 dni. Z poważaniem Bogumiła Burda Do wiadomości Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

Dowód: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, sygn. akt Wsk-051/69/10, pismo z dnia 2 września 2010r. Prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Bogumiły Burda do Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie Ewy Preneta-Ambickiej – Załącznik 3

 

W związku z w.w. pismem prezes B. Burdy, w dniu 18 września 2010 r. osobiście stawiłem się w Sekretariacie Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Rzeszowie celem zapoznania się z aktami sprawy przeciwko mnie.

Poinformowano mnie, że kilka dni wcześniej, w dniu 15 września 2010 r. … odbyła się w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie rozprawa wznowieniowa na podstawie wniosku z Pani w.w. pisma z dnia 30 czerwca 2010 r.

Zadzwoniłem do Pani.

Pani nie wiedziała ani o rozprawie wznowieniowej w dniu 15.09.2010 r., ani o wydanym podczas niej wyroku wznowieniowym.

Albo udawała Pani, że nie wiedziała.

Czy to możliwe, że Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie zawiadomił Pani o terminie rozprawy wznowieniowej w dniu 15.09.2010 r.? Wydaje się to niemożliwe.

Mnie Sąd o niej nie zawiadomił, bo… najpewniej zawiadomił Panią.
Jeśli Panią zawiadomił, to dlaczego:

  1. nie uczestniczyła Pani w niej?
  2. nie poinformowała mnie Pani o niej?

 

Podczas rozprawy w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym orzekł – Załącznik 4: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 Zbigniew Kękuś został skazany za czyny z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (pkt I, III-XVII), polegające na tym, że w okresie od stycznia 2003r. do września 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył funkcjonariuszy publicznych (łącznie szesnastu) w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych i pomówił ich o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionego przez nich stanowiska.

Ponadto w/w wyrokiem Sąd skazał Zbigniewa Kękusia za czyny z art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk (pkt II i art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (pkt XVIII).

Obecnie obrońca skazanego na podstawie art. 540 § 2 w zw. z art. 542 § 1 i art. 544 § 1 kpk złożył wniosek o:

– wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r. o sygn. akt II K 451/06 w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 226 § 1 kk i in.,

– uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu wskazał na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku – sygn. akt P 3/06, którym to wyrokiem Trybunał uznał, iż: „art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

Nadto, autor wniosku powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009r. sygn. akt II KO 45/09 z uzasadnienia którego wynika, iż postępowanie ulega wznowieniu w takim zakresie, w jakim zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla przyszłego orzeczenia. Powyższe przekonuje, że wnioskodawca domaga się wznowienia postępowania jedynie w części dotyczącej skazania za czyny z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.

Rzecz bowiem w tym, że Sąd przypisując sprawcy popełnienie danego przestępstwa każdorazowo ma obowiązek w sposób prawidłowy dokonać jego opisu w wyroku, tak aby odpowiadało ono znamionom konkretnego przestępstwa. Brak taki zawsze będzie powodował naruszenie procesowania, a przez to i prawa materialnego i nie może być w żadnym razie zaakceptowany.

W przedmiotowej sprawie Sąd był więc zobowiązany, jeśli znalazł już podstawy do przypisania oskarżonemu zachowania opisanego w art. 226 § 1 kk, w sposób dokładny i zgodny z tymże przepisem opisać zachowanie oskarżonego tak, by wynikało z niego, iż w/w przestępstwa dokonał podczas i w związku z pełnieniem przez pokrzywdzonych obowiązków służbowych. Takim standardom sąd nie sprostał wskazując jedynie, że działania oskarżonego miały miejsce w związku z pełnieniem przez funkcjonariuszy publicznych obowiązków służbowych nie dokonując badania, czy miało ono również miejsce podczas ich pełnienia. Nie uczynił tak sąd mimo tego, że już w czai orzekania treść art. 226 § 1 kk uległa zmianie na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r. wydanego w sprawie P 3/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 121, na treść którego słusznie powołuje się wnioskodawczyni.

Tym samym niewątpliwie w przedmiotowej sprawie zachodzi potrzeba uchylenia wyroku i wznowienia postępowania w żądanym zakresie.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu

Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 4

 

Pierwszą po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w dniu 15.09.2010 r. w.w. wyroku wznowieniowego rozprawę główną Sąd Rejonowy w Dębicy wyznaczył po 6 miesiącach, w dniu 15 marca 2011 r.

Przypomnę, że:

  1. Natychmiast tym, gdy w dniu 18 października 2010 r. odebrałem w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie kserokopie dowodów poświadczających, że nie ja byłem sprawcą czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. i za które skazał mnie sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r., tj.:
    1. pisma Wirtualnej Polski S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 10,
    2. pisma Interii.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. – Załącznik 11,

doręczyłem je Pani prosząc, żeby Pani na ich podstawie złożyła wniosek o uniewinnienie mnie od wszystkich 18 przypisanych mi czynów. Pani poinformowała mnie, że tą sprawą zajmiemy się później.

  1. Informowałem Panią, że prokurator Radosława Ridan niedopełniła obowiązku określonego w art. 60 § 1 k.p.k.: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.”, tj. że nie wykazała w akcie oskarżenia, że zachodzi interes społeczny w ściganiu mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z art. 212 § 2 k.k. z oskarżenia prywatnego zniesławienie:
    1. adw. Wiesławy Zoll
    2. 15 wyżej wymienionych sędziów
    3. konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich.

Przypomnę, że art. 212 § 4 k.k. stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Trybunał Konstytucyjny podał w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11 października 2006 r.: „Na marginesie należy dodać, że ewentualna odpowiedzialność za przekroczenie granic dozwolonej prawem krytyki osób publicznych oceniana jest na płaszczyźnie zniesławienia (art. 212 k.k.), ściganego w trybie prywatnoskargowym.Oznacza to – przy odrzuceniu zniewagi jako formy wyrażania krytyki – że wszyscy funkcjonariusze publiczni, jak i osoby prywatne są traktowani równo w zakresie ochrony czci i dobrego imienia.”

Źródło: Uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z

2006r., Nr 9A, poz. 121

Prof. A. Zoll naucza: Art. 212 Tryb ścigania. Przestępstwo zniesławienia zarówno w trybie podstawowym jak i kwalifikowanym jest ścigane z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4). Oznacza to, że ustawodawca możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności karnej uzależnił od woli pokrzywdzonego. (…) W sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego akt oskarżenia może też wnieść prokurator. Warunkowane jest to jednak stwierdzeniem z jego strony, iż wymaga tego interes społeczny (art. 60 § 1 k.p.k.)

Źródło: „Kodeks Karny Część szczególna Komentarz do art. 117 – 277 k.k.” pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 799

  1. Po tym, gdy Pani w piśmie z dnia 30 czerwca 2010 r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie powołała się na Komentarz do kodeksu karnego pod redakcją Andrzeja Zolla – podała Pani, Załącznik 2: „(…) (por. Kodeks karny, część szczególna. Komentarz pod red. Andrzeja Zolla, str. 894). – dowiedziawszy się z Pani pisma o tym, wydawanym pod redakcją A. Zolla Komentarzu zapoznałem się z jego treścią i znalazłem w nim między innymi taką informację co do trybu ścigania z art. 226 § 3 k.k. za znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej: „Przedmiot czynności wykonawczej. 13. Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736.

(…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla, 3

wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 942

Wśród organów konstytucyjnych Rzeczypospolitej Polskiej nie wymieniono Rzecznika Praw Obywatelskich.

Śmialiśmy się wtedy – Pani też się śmiała – z prof. Andrzeja Zolla, że… nie zna treści Komentarza do kodeksu karnego, którego był redaktorem i że uczynił mnie przestępcą za czyn, który według wskazania doktryny prawnej prezentowanej przez niego za słuszną nie jest przestępstwem.
Prof. Andrzej Zoll w pragnieniu uczynienia mnie przestępcą obciążył mnie bowiem dwukrotnie – przed prokurator R. Ridan i przed sędzią T. Kuczmą – zeznaniami w sprawie, w której prokurator R. Ridan przypisała mi z art. 226 § 3 k.k. popełnienie czynu, który opisała jako:„Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o przest. z art. (…) 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostających na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomistę, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…) o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 12 kk.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

Artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to… czyn przypisany mi przez prokurator R. Ridan w pkt. XVII aktu oskarżenia z dnia 120.06.2006 r. – oraz przez sędziego T. Kuczmę w pkt. XVII wyroku z dnia 18.12.2007 r. – nie wyczerpuje znamion czynu określonego jako przestępstwo w art. 226 § 3 k.k.

Gdy o tym rozmawialiśmy śmiejąc się z prof. Andrzeja Zolla uzgodniliśmy, że Pani złoży odpowiedni wniosek w tej sprawie… później. Jak mnie Pani poinformowała.

 

Okazało się, że w sprawie wymienionej w pkt. II… ubiegł Panią Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

Jakkolwiek Pani złożyła wniosek o uchylenie skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 k.k.czyny z pkt. I, III-XVI wyroku z dnia 18.12.2007 r. – to korzystając z naszej nieobecności na rozprawie w dniu 15.09.2010 r. sędziowie SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk uchylili go także w zakresie czynu przypisanego mi w pkt. XVII z art. 226 § 3 k.k.

Nawet o tym jednak nie wspomnieli w sentencji wyroku z dnia 15.09.2010 r. ani w uzasadnieniu do niego.

W uzasadnieniu podali – Załącznik 4: „Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.”

W sentencji podali natomiast – Załącznik 4: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny (…) wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.”

A przecież czyn w pkt. XVII to przypisane mi z art. 226 § 3 k.k. znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Sędziowie SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk wykorzystali naszą nieobecność na rozprawie w dniu 15.09.2010 r. w celu uchronienia przed kompromitacją Andrzeja Zolla. Wykonali dla prof. dr hab. Andrzeja Zolla tzw. „ucieczkę do przodu”. Uchyli skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie czynu przypisanego mi w pkt. XVII z art. 226 § 3 k.k. – mimo że Pani wnioskowała o wzruszenie wyroku wyłącznie w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 k.k. a oni nie podali w wyroku z dnia 15.09.2010 r., że go uchylają także w zakresie zarzutu z art. 226 § 3 k.k. – żebym ja nie mógł go w tym zakresie zaskarżyć, udowadniając prof. A. Zollowi raz jeszcze, że znam lepiej od niego prawo, którego on od kilkunastu lat naucza.

Jak wspomniałem, ubiegli Panią, bo Pani miała złożyć wniosek o uchylenie wyroku sędziego T. Kuczmy w tym zakresie… później.

 

Przed rozprawą główną wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 15 marca 2011 r. Pani nie złożyła – mimo wcześniej złożonej mi obietnicy – żadnych, w mojej obronie wniosków.

Nie złożyła Pani wniosku – na podstawie w.w., doręczonych Pani przeze mnie w kopiach pism operatorów internetowych – wniosku o uniewinnienie mnie od wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan i za które skazał mnie sędzia T. Kuczma.

Nie stawiła się Pani także na rozprawie w dniu 15 marca 2011 r. Poinformowała mnie Pani, że ma bardzo ważną sprawę w innym sądzie i wysłała Pani aplikanta.

Rozprawę w dniu 15.03.2011 r. prowadziła sędzia Beata Stój.

Po odczytaniu mi aktu oskarżenia, ja przedstawiłem wszystkie jego wady prawne, a sędzia Beata Stój wydała postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym. Oto postanowienie, które wydała – Załącznik 5: „Sygn. akt II K 854/10 POSTANOWIENIE Dnia 15 marca 2011 r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sądowy /imię i nazwisko sekretarza – ZKE/ rozpoznał sprawę Zbigniewa Kękusia oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i inne na podstawie art. 202 § 1 i 2 kpk postanawia

zwrócić się do biegłych sądowych lek. med. Ewy Burzyńskiej-Rzucidło i lek. med. Krystyny Sosińskiej-Stępniewskiej oraz mgr Magdaleny Palkij o przebadanie oskarżonego Zbigniewa Kękusia i wydanie na podstawie akt sprawy i wyników badań opinii w jego sprawie, w szczególności o udzielenie w terminie 21 dni odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy w chwili popełniania czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia (pkt I, III-XVII) miał zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolnośc ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie?
  2. Jaki jest aktualny stan zdrowia oskarżonego, czy może on brać udział w toczącym się postępowaniu i stawać przed Sądem?”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/ postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r. – Załącznik 5

 

Gdy rozmawialiśmy po tej rozprawie Pani powiedziała mi, że mnie przygotuje do badań oraz wyraziła pogląd, że to nie byłoby dla mnie złe, gdyby mnie uznano za niepoczytalnego, bo by mi dali spokój.

Prosiłem Panią, żeby Pani złożyła wniosek o odstąpienie przez sędzię Beatę Stój od przeprowadzenia moich badań psychiatrycznych.

Przecież Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie dlatego uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., że nabrał wątpliwości co do mojej poczytalności w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., który sędzia Tomaz Kuczma wskazał – tak samo, jak prokurator Radosława Ridan jako okres popełniania przypisanych mi czynów, lecz dlatego, że sędzia Tomasz Kuczma rażąco, w sposób mający wpływ na treść wyroku naruszył prawo materialne określone w art. 226 § 1 k.k. W uzasadnieniu Sąd podał – Załącznik 4: „Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.

Nikt o tym lepiej od Pani – autorki wniosku z dnia 30 czerwca 2010 r. o uchylenie wyroku – nie wiedział.

Pani nie złożywszy żadnego z obiecanych mi wniosków sporządziła w dniu 6 kwietnia 2011 r. trzy pisma, dwa do mnie i jedno do Sądu Rejonowego w Dębicy. W pismach skierowanych do mnie podała Pani:

  1. Złącznik 6: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Wypowiedzenie przez obrońcę pełnomocnictwa do obrony Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, tj. 6 kwietnia 2011 roku, wypowiadam udzielone mi przez Pana pełnomocnictwo do obrony w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy pod sygn. akt II K 854/10. Informuję ponadto, iż o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa został poinformowany Sąd Okręgowy w Rzeszowie oraz Sąd Rejonowy w Dębicy i do dnia otrzymania przez w/w Sądy przedmiotowego zawiadomienia, będę wykonywać obowiązki obrońcy. ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Dowód: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. – Załącznik 6

  1. Złącznik 7: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W załączeniu przesyłam wypowiedzenie udzielonego mi przez Pana pełnomocnictwa do obrony w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy pod sygn. akt II K 854/10.

Powodem wypowiedzenia pełnomocnictwa do obrony jest podejmowanie przez Pana działań nie uzgadnianych ze mną, bez mojej wiedzy. Przykładem takiego działania jest wystąpienie przez Pana do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłość postępowania w sprawie II K 854/10. O zamiarze tym nie zostałam przez Pana poinformowana. Jednocześnie wraz z przedmiotową skargą złożył Pan wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu, co traktuję jako wyraz braku zaufania do sposobu prowadzenia przeze mnie sprawy.

W tej sytuacji występowanie nadal w Pańskiej sprawie w charakterze obrońcy uważam za niemożliwe. ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Dowód: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. – Załącznik 7

 

Rzeczywiście, pismem z dnia 22 marca 2011 r. złożyłem: „Kraków, dnia 22 marca 2011 r. Do: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny za pośrednictwem Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica Skarżący Zbigniew Kękuś Sygn. akt: II K 854/10 (uprzednio II K 451/06)Dotyczy: Skarga na przewlekłość postępowania przed Sądem Rejonowym w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 (uprzednio II K 451/06) Wnoszę o:

  1. Stwierdzenie przewlekłości postępowania w sprawie sygn. II K 854/10
  2. Przyznanie od Skarbu Państwa na moją rzecz kwoty 20.000,00 /słownie: dwadzieścia tysięcy/ zł
  3. Zasądzenie od Skarbu Państwa – Sąd Rejonowy w Dębicy kosztów tego postępowania
  4. Zwolnienie mnie od opłaty od niniejszej skargi
  5. Ustanowienie dla mnie adwokata.
  6. Rozpoznanie niniejszej skargi bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jej doręczenia Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie przez Sąd Rejonowy w Dębicy.
  7. Przekazanie przez Sąd Rejonowy w Dębicy niniejszej skargi Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jej złożenia.”

 

W uzasadnieniu podałem, że po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy z dnia 15.09.2010 r. sędzia Beata Stój potrzebowała aż… 6 miesięcy na wyznaczenie – na dzień 15 marca 2011 r. – terminu rozprawy głównej.

Nawiasem mówiąc, mój zarzut okazał się słuszny.

O ile wtedy, gdy pismem z dnia 22 marca 2011 r. złożyłem skargę na przewlekłość postępowania przed Sądem Rejonowym w Dębicy do z powołaniem się na w.w. 6-miesięczną przerwę w postępowaniu po wydaniu wyroku wznowieniowego z dnia 15.09.2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie oddalił moją skargę, to… gdy w lipcu 2012 r. złożyłem kolejną skargę na przewlekłość postępowania przed Sądem Rejonowym w Dębicy w sprawie do sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/ Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w dniu 25 września 2012 r. postanowienie, którym uznał moją skargę za zasadną – Załącznik 8:
Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II II S 8/12, postanowienie z dnia 25 września 2012 r. – Załącznik 8

 

W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 25.09.2012 r. Sąd podał te same okoliczności, które ja wskazałem w w.w. skardze z dnia 22.03.2011 r., tj. na przewłokę w okresie pomiędzy wydaniem przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. i zorganizowaniem przez sędzię B. Stój rozprawy po 6 miesiącach, tj. w dniu 15 marca 2011 r.

Ja podałem w skardze z dnia 22.03.2011 r.: „Zwrócone przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny akta sprawy II K 451/06 wpłynęły do Sądu Rejonowego w Dębicy w październiku 2010 r. Od dnia 3 listopada 2010 r. do dnia 22 grudnia 2010 r. wszyscy sędziowie Sądu Rejonowego w Dębicy składali wnioski o ich wyłączenie od rozpoznania sprawy II K 451/06 po jej wznowieniu. Wszyscy podali w uzasadnieniu do wniosku o wyłączenie, że składają takowy przez wzgląd na … dobro wymiaru sprawiedliwości. Jako ostatni wniosek o wyłączenie złożył prezes Sądu Dariusz Różański i w dniu 23 grudnia 2010 r. akta sprawy II K 854/10 (uprzednio II K 451/06) zostały wysłane do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Wnioski wszystkich sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy o ich wyłączenie rozpoznał w dniu 11 stycznia 2011 r. sędzia Piotr Popek i wydał postanowienie /sygn. akt II Ko 510/10/

Sędzia Piotr Popek oddalił w.w. wnioski.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/, pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2011 r., skarga na przewlekłość postępowania

 

Sąd Okręgowy w Rzeszowie podał w postanowieniu z dnia 25 września 2012 r. – Załącznik 8: „Sygn. akt II S 8/12 POSTANOWIENIE Dnia 25 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Marta Krajewska – Drozd, Sędziowie: SSO Grażyna Artymiak SSR del. do SO Grzegorz Maciejewski Protokolant: /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 25 września 2012 r. skargi Zbigniewa Kękusia na przewlekłość postępowania karnego przed Sądem Rejonowym w Dębicy w sprawie o sygn. akt II K 854/10 na podstawie art. 12 ust. 2 i 4 ustawy z dnia 17.06.2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. Nr 179, poz. 1843 ze zm.) postanawia

I. stwierdzić że w sprawie II K 854/10 prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Dębicy nastąpiła przewlekłość postępowania,

II. przyznać od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy Zbigniewa Kękusia kwotę 2.000 zł (dwa tysiące złotych),

III. kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

W dniu 23 lipca 2012 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy wpłynęła skarga oskarżonego – Zbigniewa Kękusia na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. W/w wniósł o: 1. stwierdzenie przewlekłości postępowania karnego przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi w sprawie o sygn. akt II K 854/10, toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, II Wydział Karny

2. zasądzenie o Skarbu Państwa z tego tytułu sumy pieniężnej w wysokości 20 000 zł.

3. zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz kosztów sądowych/ja nie złożyłem takiego wniosku – ZKE/ oraz

4. zwolnienie go od opłaty od skargi.

(…) Mając na uwadze treść powyższego przepisu i odnosząc ją do realiów niniejszej sprawy, stwierdzić należy, iż w sprawie II K 854/10 doszło do przewlekłości postępowania w rozumieniu powołanej na wstępie ustawy na wstępnym jej etapie, a to w związku ze składanymi przez sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy wnioskami o wyłączeniu ich od rozpoznania sprawy. Sprawa II K 854/10 wpłynęła do Sądu Rejonowego w Dębicy w dniu 20 października 2010 r. (po wznowieniu postępowania w sprawie II K 451/06 w pkt I, III-XVII i uchyleniu wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r.). Sędzia referent do końca października brał udział w szkoleniu, zaś począwszy od 3 listopada 2010 roku do 23 grudnia 2010 roku sędziowie tego sądu składali oświadczenia wnosząc o wyłączenie ich od rozpoznania przedmiotowej sprawy.Biorąc pod uwagę czasokres składania tychże oświadczeń w zestawieniu do liczby sędziów tegoż Sądu uznać bez wątpienia należy, iż czas niemalże dwóch miesięcy na złożenie tychże oświadczeń stanowi nadmierne odstępstwo od czasu zwykle koniecznego dla wykonania tych czynności. Nie jest to czynność ani praco ani czasochłonna. Ocenić należało również prawidłowość działania sędziów składających owe oświadczenia, albowiem uważna analiza treści tych oświadczeń i postanowienia Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 11 stycznia 2011 roku, sygn. akt II Ko 510/10 rozpoznającego przedmiotowe wnioski nie pozostawia wątpliwości, iż brak było podstaw do składania takich oświadczeń. Sędziowie Sądu Rejonowego w Dębicy wnosząc wnioski o wyłączenie ich od rozpoznawania sprawy II K 854/10 powoływali się na dobro wymiaru sprawiedliwości wskazując jako podstawę zarzuty podnoszone wobec określonych sędziów bądź też wobec Sądu przez Zbigniewa Kękusia. Wielokrotnie w orzecznictwie wskazywano iż działania podsądnych przeciwko członkom składów orzekających, nawet naruszające ich dobre imię, same w sobie nie mogą wywoływać uzasadnionej wątpliwości co do bezstronności sędziego w danej sprawie, gdyż stwarzało by to łatwe narzędzie prowadzące do uniemożliwienia przeprowadzenia jakiegokolwiek procesu karnego czy dyscyplinarnego (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. akt WD 1/06). Nadto dobro wymiaru sprawiedliwości jako przesłanka przekazania sprawy innemu równorzędnemu Sądowi została wskazana w przepisie art. 37 kpk, który to daje kompetencję jedynie Sądowi Najwyższemu do przekazania określonej sprawy, a jak już sygnalizowano wyżej w niniejszej sprawie nie można doszukać się jakichkolwiek argumentów które uzasadniałyby wyłączenie wnioskodawców od rozpoznania przedmiotowej sprawy i wzbudzały obiektywną wątpliwość co do możliwości bezstronnego rozpoznania sprawy przez sędziów tego Sądu. W analizowanej sprawie brak zatem było jakichkolwiek podstaw do złożenia przedmiotowych wniosków przez sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy.(…)”

Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II S 8/12, postanowienie z dnia 25 września 2012 r. – Załącznik 8

 

Jak Panią informowałem, z powodu sporządzonego przez prokurator R. Ridan w dniu 12.06.2006 r. aktu oskarżenia przeciwko mnie wyrzucono mnie w listopadzie 2006 r. z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Usług w centrali ING Banku Śląskiego S.A., a z powodu skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. i informacji o nim w Internecie, w lutym 2009 r. z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury w centrali PLL LOT S.A. Od tego czasu – mając troje dzieci na utrzymaniu – nie pracowałem.

Ponieważ od daty wydania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. do pierwszej po nim rozprawy głównej – w dniu 15.03.2011 r. – upłynęło 6 miesięcy, z całą pewnością doszło do przewlekłości postępowania – Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznał mi ostatecznie za tę przewłokę odszkodowanie – uznałem, że należy mi się z tego tytułu odszkodowanie.

W skardze z dnia 22.03.2011 r. na przewlekłość postępowania podałem, że wnoszę o: „Ustanowienie dla mnie adwokata w niniejszej sprawie.”, to znaczy w sprawie skargi.

Tak to uzgodniłem z Pani aplikantem, gdy w dniu 15 marca 2011 r. wracaliśmy z Dębicy.

Po otrzymaniu Pani w.w. pism z dnia 6 kwietnia 2011 r. usiłowałem się z Panią skontaktować telefonicznie, żeby wyjaśnić nieporozumienie, ale Pani nie odbierała ode mnie telefonów.

Pogniewała się Pani na mnie i wypowiedziała mi Pani pełnomocnictwo zarzucając mi, że – Załącznik 7:Powodem wypowiedzenia pełnomocnictwa do obrony jest podejmowanie przez Pana działań nie uzgadnianych ze mną, bez mojej wiedzy. Przykładem takiego działania jest wystąpienie przez Pana do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłość postępowania w sprawie II K 854/10. O zamiarze tym nie zostałam przez Pana poinformowana.

Co w takim razie powiedzieć o Pani piśmie, także z dnia 6 kwietnia 2011 r., do Sądu Rejonowego w Dębicy, w którym Pani podała – Załącznik 9: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica
Oskarżony: Zbigniew Kękuś – zastępowany przez obrońcę – adw. Małgorzatę Wassermann, Kancelaria Adwokacka ul. Kielecka 29b; 31-523 Kraków

Sygn. akt: II K 854/10

Pismo obrońcy oskarżonego

Działając w imieniu oskarżonego, jako jego obrońca, w związku z wezwaniem Sądu doręczonym w dniu 30 marca 2011 roku, o przedłożenie pytań do świadka Krzysztofa Łapaja, podnoszę co następuje:

Wnoszę o zadanie świadkowi Krzysztofowi Łapaj, następujących pytań:

  1. Kiedy i w jakich okolicznościach świadek poznał oskarżonego, jaki charakter miała ich znajomość, jak często się spotykali?
  2. Czy oskarżony kiedykolwiek był osobiście w siedzibie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie? Jeżeli tak, to czy miał dostęp do komputerów znajdujących się w siedzibie Zarządu i czy z nich korzystał w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  3. Kto założył stronę internetową: www.zgsopo.webpark.pl i kto był jej administratorem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  4. Kto założył stronę pod domeną: zkekus.w.interia.pl i kto był jej administratorem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  5. Czy umieszczanie tekstów na w/w stronach internetowych wymaga znajomości haseł dostępu i czy oskarżony znał te hasła?
  6. Czy w związku z powyższym oskarżony miał możliwość usunięcia tych tekstów ze stron internetowych?
  7. Czy świadek ma wiedzę, kto personalnie (jeżeli nie oskarżony) umieszczał na w/w stronach internetowych teksty, które w ocenie prokuratury pomawiały i znieważały wskazanych w akcie oskarżenia funkcjonariuszy publicznych?
  8. W jaki sposób Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie wszedł w posiadanie przedmiotowych tekstów?
  9. Czy świadek lub ktokolwiek inny informował oskarżonego o tym, że przesłane przez niego pisma będą publikowane na w/w stronach internetowych? Czy pytano oskarżonego o zgodę na publikacje jego pism?

ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Dowód: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 9

 

Podała Pani, że sporządziła Pani w.w. pismo: „Działając w imieniu oskarżonego”.

Jak to w moim imieniu?
Przecież Pani nie uzgadniała treści tego pisma ze mną. Nawet mnie Pani nie poinformowała, że sędzia Beata Stój wezwała Panią do sporządzenia pytań dla prezesa Zarządu Głównego SOPO Pana Krzysztofa Łapaja.

Podała Pani, że sporządziła w.w. pismo „jako jego obrońca”, znaczy jako mój obrońca.

A przecież z tego pisma prokurator oskarżyciel w sprawie przeciwko mnie byłby dumny.

Kto Pani powiedział, że ja przesyłałam pisma do SOPO, że przygotowała Pani pytanie: „Czy świadek lub ktokolwiek inny informował oskarżonego o tym, że przesłane przez niego pisma będą publikowane na w/w stronach internetowych?

Przecież w pytaniu je poprzedzającym podała Pani: W jaki sposób Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie wszedł w posiadanie przedmiotowych tekstów?

Czy Pani rzeczywiście była moim obrońcą…?

Po co Pani wysyłała te – nie uzgodnione ze mną – pytania w dniu 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy skoro tego samego dnia, tj. 6 kwietnia 2011 r. sporządziła Pani dwa pisma do mnie którymi zawiadomiła mnie Pani o wypowiedzeniu mi pełnomocnictwa?

Dlaczego nie dotrzymała Pani złożonej mi obietnicy i nie złożyła Pani żadnego z obiecanych mi wniosków?
Śmiała się Pani ze mną z prof. A. Zolla, że nie zna prawa, którego naucza, ale nie złożyła Pani – po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie czynu z pkt. XVII – wniosku o umorzenie postępowania w zakresie tego, przypisanego mi w opisanych wyżej okolicznościach z art. 226 § 3 k.k. przestępstwa.

 

Dlaczego nie dotrzymała Pani złożonej mi obietnicy i nie złożyła Pani wniosku o uniewinnienie mnie od wszystkich czynów, za które skazał mnie sędzia T. Kuczma?

Przecież w aktach sprawy przeciwko mnie już od… 2007 roku zalegają złożone tam przez operatorów internetowych dowody mojej niewinności.

Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. podał w w.w. piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 10: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię:Krzysztof Nazwisko:Łapaj(…) Adres ul. (…)Miasto:Warszawa

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II KI 854/10/ pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099 – Załącznik 10

 

Krzysztof Łapaj zamieszkały w Warszawie, to z całą pewnością nie Zbigniew Kękuś z Krakowa.

 

Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 1 października 2007r. – Załącznik 11: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje:
Dane związane z kontem:
zkekus@interia.pl

i stroną WWW: http://zkekus.w.interia.pl/

Data założenia: 2004-10-2621:17:23

Numer IP założenia: 62.179.56.131

Data ostatniego połączenia WWW: 2006-07-25 18:53:23

Numer IP ostatniego połączenia WWW: 84.10.15.191

Data ostatniego połączenia FTP: 2006-07-26 07:53:15

Numer IP ostatniego połączenia FTP: 84.10.15.191

Użytkownik nie podał danych osobowych.

Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II KI 854/10/, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183 – Załącznik 11

 

Jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl nie była aktywna w okresie od 13 do 30 września 2005 r., a Interia.PL S.A. nie dysponowała logami z okresu wcześniejszego, to znaczy, że oprócz tego, że podała, iż: „Użytkownik nie podał danych osobowych.”, to zawiadomiła także Sąd, że … już w październiku 2007 r. nie posiadała danych za cały okres objęty aktem oskarżenia, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r.

Poza tym numery IP komputerów podanych sędziemu T. Kuczmie przez Interię.PL S.A. należały do osób mieszkających w Warszawie, a jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r. to nikt nie mógł umieszczać na niej materiałów od stycznia 2003 r. do dnia 25 października 2004 r.

Na podstawie wyżej wymienionych – podkreślam, obecnych w aktach sprawy od 2007 roku, tj. zanim sędzia T. Kuczma wydał w dniu 18.12.2007 r. skazujący mnie wyrok – prokurator generalny Andrzej Seremet skierował w dniu 23 sierpnia 2011 r. kasację w zakresie pozostałych dwóch czynów, z pkt. II i XVIII, skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r., w której podał: „(…) W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.

W powyższej sprawie, jak wskazano w zarzutach kasacji doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 366 § 1 kk, jak też art. 7 kpk, wskutek przekroczenia przez sąd orzekający zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej ich oceny, oderwanej od realiów sprawy. W tej sytuacji wniesienie kasacji z urzędu na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia jest uzasadnione.”
Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ kasacja Prokuratora Generalnego,

kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 od wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

 

Sąd Najwyższy uznał kasację prokuratora generalnego za zasadną i w dniu 26 stycznia 2012 r. wydał wyrok, w którym uchylił skazujący mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r. w zakresie czynów z pkt. II i XVIII podając w uzasadnieniu m.in.: „Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26

stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11

 

Zarzut Prokuratora Generalnego i Sądu Najwyższego dotyczy wszystkich czynów – nie tylko z pkt. II i XVIII – które przypisali mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma. Wszystkie zostały popełnione za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

Kasacja Prokuratora Generalnego z dnia 22 sierpnia 2011 r. nie mogła jednak dotyczyć pełnego zakresu przypisanych mi – osiemnastu – czynów ponieważ art. 521 § 1 k.p.k. stanowi: „Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich, może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie., a w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wspomniany wyżej wyrok wznowieniowy, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 czynów z pkt. I, III – XVII.

 

Czy Pani zapoznała się w ogóle z aktami sprawy przeciwko mnie?

 

Gdy Panią informowałem – zanim odebrałem w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie kserokopie w.w. pism Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. – że w aktach sprawy muszą być dowody mojej niewinności – Pani podała we wniosku z dnia 30.06.2010 r.: „Nawet przy przyjęciu, czemu skazany stanowczo przeczy, iż to on umieszczał na stronie internetowej obraźliwe teksty dotyczące funkcjonariuszy publicznych (…)” – Pani powiedziała, że tym zajmie się później.

A później, tj. po pobraniu ode mnie kwoty 1.500,00 zł Pani… przepisała/zmodyfikowała interpelację Posła Zbigniewa Wassermanna, wysłała ją, a gdy mnie sędzia Beata Stój po uchyleniu na moją korzyść skazującego mnie skierowała na badania psychiatryczne wysłała sędzi B. Stój nieuzgodnione ze mną pytania i wypowiedziała mi Pani pełnomocnictwo.

xxx

 

Pragnę poinformować, że pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. skierowanym do przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza złożyłem – Załącznik 13: „Pan Stanisław Piotrowicz Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka na podstawie:
    1. postanowienia sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 3,
    2. zażalenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 8 grudnia 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S na postanowienie sędziego Tomasza Kuczmy, jak w pkt. I.1 – Załącznik 4,
    3. pisma z dnia 15 marca 2007 r. prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro – Załącznik 7,
    4. pisma operatora internetowego Wirtualna Polska S.A. z dnia 6 sierpnia 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 5,
    5. pisma operatora internetowego Interia.PL S.A. z dnia 1 października 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 6,
    6. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – Załącznik 9,
    7. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 10,postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/, w którym ta podała – Załącznik 13

postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy było zasadne:

    1. sporządzenie aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 12 czerwca 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan w sprawie do sygn. akt 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1 – sygnatura akt Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,
    2. podanie przez sędzię Beatę Stój w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. , że zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przeze mnie czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – Załącznik 14: „(…) Z akt sprawy wynika, że takie prawdopodobieństwo zachodzi, gdyż na stronie internetowej Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl oraz na stronie zkekus.w.interia.pl umieszczane były pisma Zbigniewa Kękusia, adresowane głównie do sądów, ale także do organów państwowych, (…).”
  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka na podstawie:
    1. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06,
    2. wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 15,

postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy po wejściu w życie w dniu 19 października 2006 r. wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P/3/06, jest zasadne ściganie mnie przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój za przypisane mi przez prokurator R. Ridan w pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, z art. 226 § 1 k.k. znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, a nie podczas pełnienia obowiązków.

  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka na podstawie art. 226 § 3 k.k. oraz:
    1. zaprezentowanego m.in. przez:
      1. Andrzeja Zolla w: „Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla”, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131,
      2. Andrzeja Marka w: „Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie”, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343
      3. Marka Mozgawę (red.), Magdalenę Budyn-Kulik, Patrycję Kozłowską-Kalisz, Marka Kulika w: „Kodeks karny. Komentarz praktyczny”, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289.

jako słusznego wskazania doktryny, według której rzecznik praw obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej,

    1. pisma do mnie z dnia 12 lipca 2013 r., sygn. akt 1 Dss. 39/06/S zastępcy prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Edyty Frączek-Padoł, w którym ta podała – Załącznik 18: „Interpretacja art. 226 § 3 k.k. wskazana przez Pana w pismach jest jednym z poglądów doktryny, którego nie podzielił autor aktu oskarżenia.”

postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy jest zasadne ściganie mnie przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój za przypisane mi przez prokurator R. Ridan w pkt. I, III – XVI aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, z art. 226 § 3 k.k. znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.

  1. Wniosek o skonsultowanie stanowiska w sprawie wniosku z pkt. I z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetrm, autorem kasacji z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11, od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06.
  2. Wniosek o przekazanie wyników postępowań wyjaśniających, jak w pkt. I, II, III do dnia 18 stycznia 2016 r.:
    1. rzecznikowi praw obywatelskich Adamowi Bodnarowi,
    2. prezesowi Rady Ministrów Beacie Szydło,
  3. Wniosek o wyekspediowanie do mnie w dniu 18 stycznia 2016 r. wyników postępowań wyjaśniających, jak w pkt. I, II, III.
  4. Zawiadomienie, że od dnia 18 stycznia 2016 r., od godz. 13:00 będę prowadził protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, Al. Solidarności 77 w związku z postępowaniem przeciwko mnie prowadzonym od dnia 14 listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. sygn. akt 1 Ds. 39/06/S oraz jego skutkami dla mnie.
  5. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Dowód: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do przewodniczącego sejmowej Komisji

Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – Załącznik 13

 

Pani jest zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Ma Pani dostęp do tego pisma oraz do załączonych przeze mnie do niego kopii dokumentów.

W związku z powyższym wnoszę i informuję jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009 roku w sprawie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., numer interpelacji 11505
  2. Pismo adw. Małgorzaty Wassermann do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2010 r.
  3. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, sygn. akt Wsk-051/69/10, pismo z dnia 2 września 2010r. Prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Bogumiły Burda do Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie Ewy Preneta-Ambickiej
  4. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10
  5. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/ postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r.
  6. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r.
  7. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r.
  8. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt II S 8/12, postanowienie z dnia 25 września 2012 r.
  9. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy
  10. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II KI 854/10/ pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099
  11. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II KI 854/10/, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183
  12. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
  13. Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza

 

 

 

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.