08.02.2016 – Pismo Z. Kękusia do wicepremiera i ministra rozwoju w sprawie jego ewentualnych związków z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.

Kraków, dnia 8 lutego 2016 r.

Zbigniew Kękuś


Pan

Mateusz Morawiecki

Wiceprezes Rady Ministrów

Minister Rozwoju

Pl. Trzech Krzyży 3/5

00-507 Warszawa

 

Do wiadomości:

  1. Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa
  2. Pan Jarosław Kaczyński, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa
  3. Andrzej Duda, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa
  4. Pan Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
  5. Pan Stanisław Karczewski, Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
  6. Pan Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa
  7. Prokurator Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Rakowiecka 26-30, 02-528 Warszawa
  8. Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa
  9. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  10. Pan Marek Kęskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  11. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
  12. Pan Michał Olszewski, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Cystersów 9, 31-553 Kraków
  13. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków
  14. inni; www.kekusz.pl, www.aferyprawa.eu, www.monitor-polski.pl

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy polega na prawdzie informacja przekazana przez Pana Andrzeja Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl” – Załącznik 2: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, co Adresat niniejszego pisma miał na myśli mówiąc w rozmowie nagranej w kwietniu 2013 r. w restauracji Sowa i Przyjaciele: „To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.”, tj.:
    1. kogo miał na myśli Adresat niniejszego pisma mówiąc „my ludzie, „we the people” prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji”,
    2. na czym polegać ma obniżenie oczekiwań przez Was – w tym Adresata niniejszego pisma – „ludzi” „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji,
    3. co pójdzie dobrze Wam – w tym Adresatowi niniejszego pisma – „ludziom”„we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji” jeśli obniżycie oczekiwania,
    4. co da się zreperować, jeśli Wy – w tym Adresat niniejszego pisma – „ludzie”„we the people” „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji”, obniżycie oczekiwania,
    5. czy pod pojęciem „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji” Adresat miał na myśli Naród żydowski.
  3. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu miesiąca od daty sporządzenia niniejszego pisma.
  4. Zawiadomienie, że:
    1. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl
    2. kopia odpowiedzi na niniejsze pismo zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

 

-Krąży wiele plotek. Gdyby któraś z nich okazała się prawdą, to Morawiecki miałby gigantyczne kłopoty.

A my razem z nim.” Współpracownik Jarosława Kaczyńskiego”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 1; Cały tekst w: Newsweek Plus: Taśma Wicepremierahttp://polska.newsweek.pl/co-wicepremier-morawiecki-mowil-na-tasmach-kelnerow-newsweek,artykuly,378726,1.html

 

Ale przejście z finansów do polityki będzie Morawieckiego kosztować jeszcze więcej. Jako prezes banku tylko w zeszłym roku zarobił ok. 3,6 mln zł. W fotelu wicepremiera i ministra może liczyć na co najwyżej 170 tys. rocznie. (…) Polska to sprawa najważniejsza. Dlatego zdecydowałem się przyjąć godność sprawowania urzędu wicepremiera i ministra rozwoju – tłumaczy swą decyzję nowy superminister.”

Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2

Szanowny Mateuszu,

 

Niniejsze pismo kieruję do Ciebie ponieważ dla mnie, tak samo jak dla Ciebie Polska to sprawa najważniejsza.

W wydaniu z 1-07.02.2016 „Newsweek” opublikował artykuł Michała Krzymowskiego i Wojciecha Cieśli pt. „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”Załącznik 1. Nagrano Ciebie podczas spotkania w kwietniu 2013 roku w restauracji Sowa i Przyjaciele z prezesem zarządu Banku PKO BP Zbigniewem Jagiełło, prezesem zarządu PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską. Powiedziałeś m.in.:

 

-Powiem wam, (…) jak zostaliście tym kierownictwem interesu, to im więcej się temu przypatruję, to po prostu… Nie chcę, żeby wam lepiej smakowało, ale po prostu kurwa, by była degrengolada, gdybyśmy weszli do jakichś tam takich… takich projektów bez sensu zupełnie. Paranoja kompletna by była.
(…) – Ja trochę tę historię znam i lata 30. chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła (…). Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merklowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande. –
To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.

(…) Będziemy zapierdalać i rowy, kurwa, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni.”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 1; Cały tekst w: Newsweek Plus: Taśma Wicepremierahttp://polska.newsweek.pl/co-wicepremier-morawiecki-mowil-na-tasmach-kelnerow-newsweek,artykuly,378726,1.html

 

Jesteś, jak potwierdza nagranie, zwolennikiem zasady, że „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.1. Trochę dziwi, że stosujesz się do niej także w obecności kobiety, ale przecież nie wulgaryzmy – jak ten: „Ja trochę tę historię znam i lata 30. chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…).” – są przecież w Twej wypowiedzi najważniejsze.

Zaintrygowało mnie Twoje: „To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.”

Jak wiadomo słowami „We the People” czyli „My Naród” zaczyna się konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki. Oto kilka definicje słowa „naród”:

 

NARÓD”«ogół mieszkańców pewnego terytorium mówiących jednym językiem, związanych wspólną przeszłością i kulturą i mających świadomość tej wspólnoty»

Źródło: Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 506

 

NARÓD”«duża wspólnota etniczna, przeważnie mówiąca tym samym językiem, związana wspólną historią

i kulturą oraz wspólnymi interesami politycznymi i gospodarczymi»

Źródło: Internet, Słownik Języka Polskiego

 

NARÓD”«grupa ludzi, których łączy wspólna kultura, język, religia, historia, lub pochodzenie etniczne;

zob. też naród w Wikipedii»

Źródło: Wikisłownik

 

DIASPORA (NARÓD)”«słowo pochodzenia greckiego, oznaczające rozproszenie członków danego narodu bądź grupy etnicznej wśród innych narodów lub też wyznawców danej religii wśród wyznawców innej, nadawane konkretnym grupom przez naukowców lub też w wyniku autodefiniowania»

Źródło: Wikipedia

 

Mówiąc: „my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji,nie mogłeś mieć na myśli „narodu” w jego znaczeniu: «ogół mieszkańców pewnego terytorium mówiących jednym językiem».Wydaje się, że chodziło Tobie raczej o:

  1. dużą wspólnotę etniczną – „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, – związaną wspólną historią i kulturą, a być może także wspólnymi interesami politycznymi i gospodarczymi,
  2. grupę ludzi, których łączy wspólna kultura, religia, historia lub pochodzenie etniczne,

 

Wydaje się zatem, że miałeś na myśli „naród” jako „diasporę”, tj.: «rozproszenie członków danego narodu bądź grupy etnicznej wśród innych narodów». Robin Cohen podaje wśród cech diaspor m.in.:

 

  • pielęgnowana, mimo upływu czasu i przestrzennego rozproszenie, tożsamość etniczna oparta na poczuciu odrębności i wspólnego losu
  • poczucie solidarności z członkami diaspory w innych państwach”

Źródło: Wikipedia

 

Jako klasyczne wymienia się diaspory: grecką, ormiańską i żydowską.

Według licznych źródeł internetowych jesteś Żydem. Mogłeś zatem mieć na myśli diasporę żydowską.

 

xxx

 

Pragnę poinformować, że w listopadzie ubiegłego roku Pan Andrzej Czyżewski przysłał mi kopię e-mail’a, którego w dniu 6 listopada 2015 r. skierował do redakcji należącego do Tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl”. Oto jego treść – Załącznik 2: „Von: Andrzej M. Czyzewski [mailto:andrzej.m.czyzewski@gmx.de]

Gesendet: Freitag, 6. November 2015 11:41
An: ‘redakcja@wpolityce.pl’
Betreff: WG: Z wielkiego banku do PiS – M. Morawiecki / artykuł p. Andrzeja Potockiego

Andrzej M. Czyżewski /adres – ZKE/

Hamburg, 06.11.2015 r.

Pan

Andrzej Potocki

Tygodnik „wSieci”

Redakcja w Polityce.pl

Pani Marzena Nykiel

Warszawa

Szanowni Państwo,

poniżej uprzejmie przesyłam, licząc się z tym, że nie zostanie zauważony – w niedawnej przeszłości byłem ze strony Redakcji wielokrotnie ignorowany – scan mojego opracowania z 2010 r. zawierający moje stanowisko i jednocześnie odpowiedz na inicjatywę p. Kornela Morawieckiego, starającego sie po 10.04. o poparcie polityczne i powrót razem z synem panem Mateuszem Morawieckim do tzw. „wielkiej polityki”.

Tekst, którego pełną wersją, łącznie ze zdjęciami załączam, ma swoja prehistorię.

Powstał on m.in. po rozmowach z prof. J. Przystawą, który jak mało kto znał środowisko tzw. Solidarności Walczącej i rodzinę Morawieckich.

Proszę zatem starannie przeczytać ten tekst i obejrzeć z uwaga załączone do tekstu zdjęcia. Przedstawiają one m.in. skutki przestępczej działalności p. Mateusza Morawieckiego, członka zarządu BZ WBK SA, wykreowanego przez WSW/WSI i występujących w jego imieniu osobników.

Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.

“Oficerem prowadzącym” z ramienia WSW/WSI od lat 80-tych ub. wieku był miedzy innymi mjr dr /imię i nazwisko – ZKE/, którego akta, obejmujące także listę osób zwerbowanych do współpracy na Uniwersytecie Wrocławskim i innych uczelniach wyższych Dolnego Śląska i Wielkopolski, znajdują się w dziale zastrzeżonym IPN, a poza dostępem środowiska, z którego wywodzi się m.in. obecny Prezes Rady Nadzorczej BZ WBK SA i były Prezes Zarządu BZ WBK SA, są w każdym czasie, o czym mogli się przekonać pan Grzegorz Braun i sp. prof. Jerzy Przystawa, dostępne w Urzędzie des Bundesbeauftragten für die Unterlagen des Staatssicherheitsdienstes der ehemaligen Deutschen Demokratischen Republik in Berlin.

Zainspirowany stanowiskiem Państwa przedstawionym wlaśnie w artykule Pana Andrzeja Potockiego, w którym dostrzeglem autorskie votum separatum wobec jak się wydaje juz podjętej przez pana J. Kaczyńskiego i tzw. Komitet Polityczny decyzji personalnej i to w odniesieniu do obu panów Morawieckich, pragnę z Państwem podzielić się opinią, iż jeszcze bardziej wyrazistym sygnałem „przemian politycznych” byłoby postawienie wprost na takich „fachowców” jak pan mjr dr /imię i nazwisko – ZKE/, na którego ślady skutecznej aktywności trafić można także dzisiaj w „centralach” wszystkich wielkich banków krajowych, oraz korporacji przemysłowo-finansowych powoływanych z udziałem sp. dr Jana Kulczyka.

Pozdrawiam Andrzej M. Czyżewski”

Źródło: e-mail Pana Andrzeja M. Czyżewskiego z dnia 6 listopada 2015 r. do redakcji portalu w.Polityce.pl –

Załącznik 2

 

Zanonimizowałem doręczoną mi przez Pana A. M. Czyżewskiego kopię jego e-mail’a poprzez usunięcie imienia i nazwiska osoby przedstawionej przez niego jako „pan mjr dr (…)” ponieważ – obydwóm nam dobrze znana – nie jest adresatem niniejszego pisma.

xxx

 

W związku z powyższym wnoszę o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:

  1. kogo miałeś na myśli mówiąc „my ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji,
  2. na czym polegać ma obniżenie oczekiwań przez Was – w tym Ciebie – „ludzi”„we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji”,
  3. co pójdzie dobrze Wam – w tym Tobie – „ludziom”„we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji” jeśli obniżycie oczekiwania,
  4. co da się zreperować, jeśli Wy – w tym Ty – „ludzie”„we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji”, jeśli obniżycie oczekiwania,
  5. czy pod pojęciem „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji” miałeś na myśli Naród żydowski.
  6. czy polega na prawdzie informacja przekazana przez Pana Andrzeja M. Czyżewskiego redakcji portalu „w.Polityce.pl” e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r., że: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

 

Co się tyczy w.w. pytań z pkt. 1-5, opartych na Twoich wypowiedziach zacytowanych w artykule „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, jego autorzy, Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla podali – Załącznik 1:

 

Zarówno Morawiecki, jak i Jagiełło podkreślają w e-mailach przesłanych do „Newsweeka”,

że mają status pokrzywdzonych w śledztwie podsłuchowym i że ze względu na jego dobro

nie będą komentować przebiegu rozmów z Sowy.”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 1; Cały tekst w: Newsweek Plus: Taśma Wicepremierahttp://polska.newsweek.pl/co-wicepremier-morawiecki-mowil-na-tasmach-kelnerow-newsweek,artykuly,378726,1.html

 

Wskazać zatem należy, że wtedy, gdy Ciebie nagrano byłeś prezesem zarządu Banku Zachodniego WBK S.A. Nie byłeś osobą publiczną. Teraz jesteś, tzn. Wiceprezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej i Ministrem Rozwoju w rządzie Beaty Szydło.

Twoja wypowiedź „To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.” potwierdza Twoją przynależność do narodu – a także Twoją solidarność z tym narodem – którego cele nie muszą być zbieżne z celami Narodu Polski.

Jako Wiceprezes Rady Ministrów i Minister Rozwoju w rządzie Beaty Szydło możesz wykorzystywać sprawowane przez Ciebie urzędy w celach prywatnych, tj. w celu realizacji celów enigmatycznego narodu, którego jesteś członkiem i o którym mówisz: my, ludzie, „we the people”, prawda, w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji,”

Nazwałem je celami prywatnymi, bo nie muszą być zbieżne z celami Narodu Polski.

Nie możesz – nie wolno Tobie – powoływać się na dobro śledztwa, w którym uznano Ciebie za pokrzywdzonego, w sprawie, w której Twoja, nagrana w restauracji Sowa i Przyjaciele wypowiedź wskazuje, że jako obecnie Wiceprezes Rady Ministrów i Minister Rozwoju może wykorzystywać te urzędy w celu realizacji interesów politycznych i gospodarczych enigmatycznego narodu definiowanego przez Ciebie najwyraźniej jako diaspora, tj.: „my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji.”, w tym w celu „zreperowania”, bo jak, Wy „ludzie” z tego, „we the people”, narodu – czyli, jak oczywiście wynika z Twej wypowiedzi… diaspory, a nie Narodu Polski – „zreperujcie”, to „w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze.”

W związku z powyższym uważam, że jest Twoim, Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Rozwoju w Rządzie Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązkiem sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na moje wnioski, jak w pkt. I i II, str. 1 niniejszego pisma.

Opublikuję ją na stronie www.kekusz.pl.
Jeśli nie sporządzisz i nie udzielisz mi odpowiedzi w ciągu miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma do Ministerstwa Rozwoju, poinformuję o tym Adresatów kopii niniejszego pisma, a informację o braku odpowiedzi zamieszczę na w.w. stronie www.kekusz.pl.

Ponieważ dla nas obydwóch Polska to sprawa najważniejsza wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19
  2. e-mail Pana Andrzeja M. Czyżewskiego z dnia 6 listopada 2015 r. do redakcji portalu w.Polityce.pl

1 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.