Rządy Żydów w Polsce – A. Seremet, największa porażka prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej podczas kadencji A. Seremeta jako Prokuratora Generalnego

Andrzej Seremet
Andrzej Seremet

PAŃSTWO POLSKIE”; «Struktura istniejąca w teorii. Rozkichana. Panuje w niej syf»

Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

 

Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.

Artykuł 14.1. ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Wyjaśniam w nim najwierniejszemu, najbardziej zagorzałemu od 6 lat kibicowi Krakowskiego Układu Prawników Amatorów /KUPA/, tj.:

  1. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie- SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek,
  2. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  3. adwokat Wiesławy Zoll
  4. byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, byłego rzecznika praw obywatelskich, byłego przewodniczącego Rządowego Centrum Legislacji, byłego, przez dwie kadencje przewodniczącego – a obecnie członka – Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, byłego przez wiele lat kierownika Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie prof. dr hab. Andrzeja Zolla

Andrzejowi Seremetowi, dlaczego uważam, że to on jest – będzie do dnia 4 marca br. – największą porażką prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej podczas jego kadencji Prokuratora Generalnego.

 

W dniu jutrzejszym Andrzej Seremet zakończy kadencję Prokuratora Generalnego. Będą mu zapewne dziękować, gratulować. Ponieważ na Prokuratora Generalnego powołał go prezydent Lech Kaczyński, o którym sympatyk i sprzymierzeniec rządzącej się w Polsce judeoferajny, w przeszłości działacz ultrażydowskiej Unii Wolności, uczestnik spotkania w styczniu 2014 r. Knesetu w Krakowie, podsunięty nam przez Jarosława Kaczyńskiego jako jego kandydat na prezydenta Andrzej Duda tylko „na kolanach”, powołany przez prezydenta L. Kaczyńskiego, być może dostanie także jakieś odznaczenie od prezydenta A. Dudy.

Ja go poprosiłem, żeby z dniem 6 marca 2016 r. skorzystał z przysługującego mu uprawnienia przejścia w stan spoczynku. Tak będzie, uważam, lepiej dla Polaków nie-Żydów niż gdyby miał w dalszym ciągu świadczyć nam swoje usługi w służbie publicznej.

Jak wspomniałem, przez 6 lat, od dnia 31 marca 2010 r. prokurator generalny Andrzej Seremet kibicuje – a z nim jego podwładni prokuratorzy – w.w. funkcjonariuszom publicznym i adw. Wiesławie Zoll, tj. chroni interesu tych tumanów mściwych moim o mojej rodziny kosztem.

Nawet gdy im, podwładnym A. Seremeta z Prokuratury Generalnej, moich synów przyprowadziłem w dniu 12 kwietnia 2011 r. do Prokuratury i w ich obecności okazałem pełniącej dyżur pracownicy Biura Prokuratora Generalnego Antoninie Suwale dowody mojej niewinności w sprawie, w której jestem ścigany od czerwca 2006 r., w tym zostałem skazany wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za zniesławienie i znieważenie w.w. członków – jak ich nazwałem ze względu na ich prawniczą ignorancję – Krakowskiego Układu Prawników Amatorów /KUPA/, nie pomogło.

Musiałem prowadzić przez 16 dób – w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r. – protest przed Prokuraturą Generalną, w tym przez 10 dób głodowy, żeby w… ósmym dniu protestu Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Serermet wydał polecenie przeprowadzenia… piątego postępowania wyjaśniającego w sprawie, którą po raz pierwszy zgłosiliśmy – ja i prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – mu po raz pierwszy w pierwszym dniu sprawowania przez niego urzędu Prokuratora Generalnego. Wcześniej cztery razy mnie oszukał.
Przez rok wzbraniał się – Prokurator Generalny – przed podaniem mu, lub członkowi najwyższego kierownictwa Prokuratury Generalnej, przez prezesa ZG OPO Krzysztofa Łapaja imion i nazwisk osób, które popełniły „przestępstwa”, za które jestem ścigany.

Kasację od skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r. wniósł w następstwie w.w. postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego w czasie prowadzonego przeze mnie protestu w tym głodowego.

Gdy trzeba było bronić interesu Żydów, prokurator generalny, Żyd Andrzej Seremet był dużo bardziej dynamiczny. A przy tym usłużny, nadskakujący, wrażliwy i gorliwy.

 

xxx

 

Odchodzi Andrzej Seremet.

Rządząca się w Polsce judeoferajna może zakrzyknąć: „umarł król, niech żyje król”.

Oto ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym w rządzie Beaty Szydło, a zarazem jednym z filarów biało-czernej drużyny dobrej zmiany PiS został Zbigniew Ziobro.

Gdyby nie jego łaskawość dla Krakowskiego Układu Prawników Amatorów /KUPA/ wtedy, gdy był ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym w rządzie Jarosława Kaczyńskiego oraz posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, to członkowie KUPA razem z ich sprzymierzeńcami doznali by klęski już w 2006 lub 2007 roku. Od 2006 roku informowałem Zbigniewa Ziobrę w jego rolach ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego oraz posła na Sejm RP, że mnie w w.w. sprawie prokurator Radosława Ridan – ostatecznie autorka aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – ściga za czyny, które popełniły inne niż ja osoby.

W dniu 15 marca 2007 r. prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj złożył osobiście w Biurze Podawczym Ministra Sprawiedliwości pismo, w którym podał – Załącznik 24: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa

Dotyczy:Wniosek o spowodowanie wstrzymania przez Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Pana Zbigniewa Ziobro prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny postępowania karnego /sygn. akt II K 451/06/ przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękuś, omyłkowo oskarżonemu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód o popełnienie przedstawionych w niniejszym piśmie przestępstw.

Uzasadnienie

W dniu 27 marca 2007r. o godz. 10:00, w siedzibie Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny, w sali 24 ma się odbyć rozprawa główna w postępowaniu karnym przeciwko członkowi Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, dr Zbigniewowi Kękuś, oskarżonemu o popełnienie przestępstw:

1.znieważenia i zniesławienia 15 sędziów, to jest dziesięciu sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie (…) i pięciorga sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie (…),

2.znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich RP, prof. Andrzeja Zoll /art. 226 § 3 kk/,

3.zniesławienia adwokata Wiesławy Zoll (małżonka prof. Andrzeja Zolla – pełnomocnik w latach 1997-2003, żony dr Zbigniewa Kękuś w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód – sygn. akt XI CR 603/04) /art. 212 § 2/,

4.rozpowszechnia wiadomości z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /art. 241 § 2 kk/.

(…) W związku z powyższym, oraz w związku z rozprawą główną w sprawie dr Zbigniewa Kękuś, wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 27 marca 2007r. mimo stanowiska tego Sądu, zajętego w wyżej wymienionym postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., niniejszym informuję, że:

  1. dr Zbigniew Kekuś nie był sprawcą wskazanych w wydanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia czynów.
  2. dr Zbigniew Kękuś nie zamieszczał wskazanych w wydanym przeciwko niemu akcie oskarżenia informacji na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl .
  3. dr Zbigniew Kękuś nie założył i nie administrował stroną internetową www.zkekus.w.interia.pl , nigdy nie miał i nie ma do niej dostępu, by ją redagować.
  4. dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał i nie ma dostępu do administrowania stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Informacje z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/ i dotyczące naruszania przez funkcjonariuszy publicznych, uczestniczących w różny sposób w tym postępowaniu konstytucyjnych i ustawowych praw małoletnich synów dr Zbigniewa Kękuś, w tym jego małoletniego chorego dziecka, zamieszczane były na wskazanych przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód stronach internetowych wyłącznie przez osoby, administrujące tymi stronami – nigdy nie było wśród nich Pana dr Zbigniewa Kękuś – z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim:„zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”

Pragnę zauważyć, że art. 97 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego stanowi, że o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie, a w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Na ten sąd oraz inne organy państwowe – a zatem także na Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy był nim prof. A. Zoll – które powinny stać na stanowisku przestrzegania prawa, art. 100 KRiO nakłada obowiązek pomocy rodzicom … „jeżeli jest ona potrzebna do należytego wykonywania władzy rodzicielskiej”.

Pan dr Zbigniew Kękuś przez cały 9-o letni okres trwania postępowania z jego powództwa o rozwód pozbawiony był przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie, za wiedzą i akceptacją Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. A. Zoll możności należytego wykonywania jego, jako ojca, władzy rodzicielskiej.

Wbrew stanowisku biegłych sądowych, które w przekazanej Sądowi Okręgowemu w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny Opinii z 14 czerwca 1999r. scharakteryzowały dr Zbigniewa Kękuś – po przeprowadzeniu z nim oraz jego dziećmi badań i wywiadów – jako troskliwego i opiekuńczego ojca i tak w przekazanej Sądowi Opinii, jak złożonych następnie, zaprotokołowanych zeznaniach poleciły Sądowi zapewnienie mu jak najszerszych, nieskrępowanych i nieograniczonych kontaktów z jego dwoma – wtedy 12-o i 9-o letnim – synami, do zakończenia w kwietniu 2006r. postępowania z jego powództwa o rozwód, Sąd Okręgowy zezwolił mu na spotkania z synami w okresie dwóch weekendów w miesiącu – tj. przez 4 spośród 30 dni w miesiącu – lekceważąc nawet, nie rozpatrując przez 9 miesięcy jego wniosku o wyrażenie zgody, aby mógł rehabilitować jego małoletniego chorego syna, aby w ostateczności oddalić ten wniosek – i podejmując wiele decyzji, sprzecznych z podstawowymi konstytucyjnymi i ustawowymi prawami dziecka, postanowień, godzących w dobro, w tym zdrowie małoletnich synów Zbigniewa Kękuś.

Wyrażamy nasze najwyższe oburzenie, a zarazem zdumienie i żal, że przez 5 lat, jakie upłynęły od momentu, gdy 21 lutego 2001 roku Pan Zbigniew Kękuś po raz pierwszy złożył wniosek o wyrażenie przez Sąd Okręgowy w Krakowie zgody na umożliwienie mu leczenia, rehabilitacji jego małoletniego chorego syna, do zakończenia w dniu 10 kwietnia 2006 roku postępowania z jego powództwa o rozwód, żaden z licznych, wymienionych wyżej, w różny sposób uczestniczących w postępowaniu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz były Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. Andrzej Zoll, naruszając przepisy – między innymi – art. 3 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka /Dziennik Ustaw z 2002.02.11/:„We wszelkich decyzjach, które dotyczą dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub organy ustawodawcze, podstawową sprawą będzie zabezpieczenie nadrzędnego interesu dziecka

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – art. 72.1:„Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiejart. 68.3: „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…).”

oraz przedstawionych wyżej regulacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie udzielili pomocy, zagrożonemu bardzo poważnymi konsekwencjami – między innymi: zniekształcenie klatki piersiowej, upośledzenie funkcji oddychania i krążenia, zniekształcenie kręgosłupa i miednicy, garb żebrowy, upośledzenie działania narządów wewnętrznych – jego chorób dziecku, a samego dr Zbigniewa Kękuś Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód oskarżyła – nie wykonawszy, jak napisał Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w w.w. postanowieniu z 30.11.2006r., podstawowych czynności, mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przez niego zarzuconych mu czynów – o popełnienie przedstawionych wyżej przestępstw.

Informuję, że stronami internetowymi, wskazanymi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w akcie oskarżenia z dnia 2006.06.13 przeciwko dr Zbigniewowi Kękuś, administrują wyłącznie osoby upoważnione do tego przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca,

Pana dr Zbigniewa Kękusia nie ma i nigdy nie było wśród tych osób.

Wszelkie informacje, znajdujące się na stronach internetowych, administrowanych z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, są umieszczane w ramach realizacji celów statutowych Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Stajemy w obronie tych, którzy własnych praw bronić nie mogą, kierując się w naszych działaniach głosem sumienia.

Ze względu na powyższe, wnoszę, jak na wstępie.

z poważaniem, Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca”

 

Celem ograniczenia objętości niniejszego e-mail’a nie przedstawię pism, które ja kierowałem do Zbigniewa Ziobry jako ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego oraz jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przed wydaniem w dniu 18 grudnia 2007 r. skazującego mnie wyroku i którymi informowałem go, że jestem ścigany za czyny, które popełniły inne niż ja osoby, w innym miejscu niż ustaliła prokurator R. Ridan oraz w innym niż ustaliła czasie.
Pisma, które kierowałem do niego jako posła, Zbigniew Ziobro przesyłał sobie samemu jako ministrowi sprawiedliwości – to powszechnie stosowana taktyka przez łajdaków, którzy są jednocześnie zatrudnieni w instytucjach reprezentujących władzę ustawodawczą i wykonawczą, a niedoścignionym w tej „dziedzinie” oszukiwania był Żyd poseł-premier Donald Tusk – a stamtąd otrzymywałem informacje, że… minister sprawiedliwości – prokurator generalny „nic nie może”.

A przecież mógł…

Wtedy, gdy moje wnioski ignorował Zbigniew Ziobro, w wydaniu z dnia 4 stycznia 2007r. „Dziennik Polska Europa Świat” opublikował wywiad z nim, w którym zadeklarował, że osobiście nadzorował będzie śledztwo w sprawie transakcji, na których syn i synowa Leszka Millera zarobili milion dolarów. Wyjaśniał:O tej transakcji dowiedziałem się dopiero ze środowych łamów „Dziennika”. Oczywiście mógłbym tłumaczyć, że cztery lata temu był inny prokurator generalny, a po nim nastąpili jeszcze kolejni. Zamiast tego deklaruję, że sprawę wyjaśnię dogłębnie. Już wydałem polecenia dyrektorowi biura Przestępczości Zorganizowanej Konradowi Konratowskiemu, aby akta pilnie ściągnął z gdańskiej prokuratury. To jedna z najważniejszych spraw jakie się ostatnio pojawiły.Dlatego osobiście przeczytam akta i wyrobię sobie zdanie o pracy prokuratorów. Dodatkowo inny prokurator również oceni pracę oskarżyciela zajmującego się tą sprawą. (…) Dziś widać, jak wiele patologicznych układów wtedy powstawało i działało bez przeszkód. Rolą prokuratury jest wyjaśnienie wszystkich tych spraw. Chcę mieć także pewność, że gdańscy oskarżyciele wykorzystali każdą możliwą dowodową, aby wyjaśnić kulisy transakcji Net Irena Miller. Będę spokojny, jeśli się osobiście o tym przekonam. – Źródło: „Dziennik, Polska Europa Świat”, 4 stycznia 2007r., s. 11

Wypowiedź Zbigniewa Ziobro czyniła całkowicie niewiarygodną informację przekazaną mi przez urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości, że minister – prokurator generalny nie mógł interweniować, gdy śledztwo przeciwko mnie prowadziła prokurator Radosława Ridan oraz po tym, gdy już sporządziła akt oskarżenia. Co więcej, okazało się, że Zbigniew Ziobro sam, z własnej woli, przez nikogo nie proszony zadeklarował osobiste zajęcie się w.w. sprawą po zapoznaniu się z nią przez lekturę Dziennika. Nie trzeba było nawet w tej sprawie wniosku.

Dla Zbigniewa Ziobro „KUPA”, czyli wyżej wymienieni sędziowie, RPO A. Zoll i adw. W. Zoll, którzy przez kilka lat naruszali moich małoletnich dzieci i moje prawa, a potem celem uniknięcia tego prawnych konsekwencji, na zasadzie tzw. „ucieczki do przodu” postanowili uczynić mnie przestępcą, jojcząc, labiedząc i użalając się nad sobą przed prokurator Radosławą Ridan i sędzią Tomaszem Kuczmą, to nie był patologiczny układ.

 

Nie rozumiem, dlaczego prezes PiS Jarosław Kaczyński zezwolił na powołanie Zbigniewa Ziobry na ministra sprawiedliwości.

Zanim został powołany informowałem Jarosława Kaczyńskiego, jak mnie traktował minister sprawiedliwości – prokurator generalny, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Z. Zibro w 2006 i 2007 roku.

Przyzwolenie J. Kaczyńskiego na powołanie Z. Ziobry na ministra sprawiedliwości jest tym bardziej niezrozumiałe, nielogiczne, że on przecież zdradził wcześniej PiS.

A jednak został Z. Ziobro filarem biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS.

Być może wyjaśnieniem łaskawości prezesa PiS dla Z. Ziobry jest zatem informacja, którą w 2009 roku podał o Jarosławie Kaczyńskim w Radiu ZET Janusz Palikot:

 

Nie wstydzę się swojego blogu i wypowiedzi o Kaczyńskim. Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET

Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

 

Pismem z dnia 16 listopada 2015 r. skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem: Wniosek o doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia po powołaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Prezesa Rady Ministrów wraz z pozostałymi członkami Rady Ministrów wyjaśnienia, czy Adresat niniejszego pisma jest homoseksualistą.”

Jarosław Kaczyński nie odpowiedział. Może się boi, że utraci sympatyków ze strony mediów o. Tadeusza Rydzyka…

A sprawa nie jest błaha…

Nie chodzi o to, że Jarosław Kaczyński może być homoseksualistą. Każdemu wolno i nie mam nic przeciwko gejom – dopóty dopóki w niektórych z ich środowiska coraz bardziej roszczeniowych postawach nie żądają, żeby im przyznać prawo do adopcji dzieci.

Chodzi o ewentualne ukrywanie przez J. Kaczyńskiego jego ewentualnej pederastii – „PEDERASTIA” ; «stosunki seksualne między mężczyznami»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 651 – przed Polakami.

Ewentualny homoseksualizm nazwanego kiedyś przez okrzykniętego przez jego środowiska gigantem przyzwoitości Władysława Bartoszewskiego „hodowcą zwierząt futerkowych” cwanego moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego, brak rodziny, w tym dzieci, może być przyczyną nie tylko ewentualnie szantażowania go z powodu ukrywania jego homoseksualizmu, ale także sympatyzowania ze zwyrodnialcem Andrzejem Zollem, dla którego, moje dzieci były – tak samo, jak dla adw. Wiesławy Zoll – li tylko narzędziami pomnażania rodzinnych dochodów.

Jego ewentualny homoseksualizm może być także przyczyną podejmowanych przez niego decyzji, w tym kadrowych. Na przykład tej dotyczącej powołania Zbigniewa Ziobry na ministra w jego rządzie, a w 2015 r. w rządzie Beaty Szydło.

Powołanie go w tym drugim przypadku jest o tyle zdumiewające, że przecież nie dość, że Z. Ziobro wcześniej zdradził PiS i nie szczędził cierpkich słów J. Kaczyńskiemu, to jego partia nic nie znaczyła. Tak o nich – Zbigniewie Ziobrze i jego Solidarnej Polsce – mówiono:

 

GÓWNO”; „Solidarna Polska i jej lider Ziobro (definicja jest krótka, ponieważ zjawisko nie wymaga uwagi).”

Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

 

Wybaczył Jarosław Kaczyński Zbigniewowi Ziobrze, przygarnął go, dał mu, liderowi nic nie znaczącej partyjki – ogromną – władzę.

Nie twierdzę, że Zbigniew Ziobro jest homoseksualistą. Ma przecież żonę.

Twierdzę tylko, że jego zdumiewające wobec przedstawionych wyżej faktów, w tym zdrady PiS’u, powołanie na ministra sprawiedliwości w rządzie Beaty Szydło może być skutkiem ewentualnych fascynacji erotycznych, jak twierdzi Janusz Palikot – wiele także na ten temat informacji w Internecie – homoseksualisty, Jarosława Kaczyńskiego.

Jeśli Jarosław Kaczyński rzeczywiście jest pederastą może być zafascynowany np. urodą Zbigniewa Ziobry. Może mu się podobać Zbigniew Ziobro.

Nawiasem mówiąc póki co wiele pożytku nie ma Jarosław Kaczyński ze Zbigniewa Ziobry.

Nie wniósł sobą do wyborczej koalicji PiS’u z „przystawkami” żadnej wartości dodanej.

Okazał się takim samym jak Jarosław Kaczyński i jak Jarosław Gowin przerażającym ignorantem.

Dowód oczywistego i rażącego naruszenia przez nich prawa jest zawieszony na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i będzie tam dostępny przez jeszcze kilka lat jako informacja:

 

Dane o posłach wg stanu na dzień wyborów.

Liczba mandatów według komitetów wyborczych:
Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość – 235

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

 

Musiało im, trzem liderom, udzielić pomocy – tj. ratować PiS przed kompromitacją, a w jej konsekwencji być może nawet przed jej upadkiem – kilku sędziów Sądu Najwyższego.

Nie znał Zbigniew Ziobro – tak samo, jak J. Kaczyński i Z. Ziobro – ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku Ordynacja wyborcza do Sejmu RP i Senatu RP i niedopełnili obowiązku zgodnego z ustawą zarejestrowania list wyborczych. PiS – tworząc listy wyborcze z Polską Razem i Solidarną Polską – szło do wyborów jako Komitet Wyborczy PiS. Powinno było stworzyć koalicyjny komitet wyborczy. Jak SLD./

Ostatecznie Sąd Najwyższy musiał orzekać o tym, czy wybory w dniu 25 października 2015 r. były legalne. Kilku życzliwych ignorantom J. Kaczyńskiemu, J. Gowinowi i Z. Ziobrze sędziów Sądu Najwyższego wyświadczyło im przysługę i uznało w dniu 19 stycznia 2016 r. że były legalne, czyli, że… wszyscy, 100 proc., wyborcy, którzy głosowali w dniu 25.10.2015 r. za PiS wiedzieli, że z list PiS kandydowali członkowie Polski Razem J. Gowina i Solidarnej Polski Z. Ziobry.

To – że wyborcy wiedzieli – to oczywiście bzdura, ale… czego nie zrobi funkcjonariusz publiczny systemu prawnego dla kolegi funkcjonariusza z systemu politycznego.

Gdyby nie symbioza, w której żyją i wzajemne świadczenie sobie usług, w tym usługi ochrony przed skutkami oczywistego i rażącego naruszania prawa, musielibyśmy ponieść– w kwocie ok. 200 mln zł – koszty organizacji kolejnych wyborów. Nie poniesiemy ich.

Za to rządzi nami rząd wybrany w następstwie z całą pewnością nielegalnych wyborów i tylko przez kilka osób, sędziów Sądu Najwyższego, uznanych za legalne.

Gdyby tym zajęli się prawnicy z instytucji Unii Europejskiej, Polska mogłaby mieć rzeczywiście poważny problem. Przy którym sprawy, którymi się zajmują unijni prawnicy to betka.

 

W rządzie powołanym skutkiem decyzji kilku sędziów Sądu Najwyższego za legalne wyborów parlamentarnych z 25 października 2015 r. mamy ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę.

Umarł król – Andrzej Seremet – niech żyje król – Zbigniew Ziobro.

 

Ponieważ niektóre autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach, tj. sędziowie i prokuratorzy uważają mnie za niepoczytalnego, a kreowany przez jego środowiska, tj. Żydów i prawników, w tym Żydów-prawników, na eksperta, autorytet, osobowość dużego formatu, mistrza i wzór dla młodzieży, bardzo niespójny nauczaniu i działaniach Żyd prof. dr hab. Andrzej Zoll, za osobę niezrównoważoną, zastanówcie się Państwo, proszę, czy jest:

  1. zdrowy psychicznie,
  2. poczytalny,
  3. świadomy znaczenia swoich czynów,
  4. zdolny do kierowania swoim postępowaniem

oraz czy jest nieskazitelnego charakteru Andrzej Sereremet. Do jutra Prokurator Generalny, który zachowuje się, jak opisałem w moim załączonym do niniejszego e-mail’a piśmie do niego z dnia 2 marca 2016 r., w tym potrzebował 8 dób prowadzonego przeze mnie przed Prokuraturą Generalną protestu głodowego, żeby wydać polecenia przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego – piątego w ciągu roku za jego, jako Prokuratora Generalnego, kadencji – w celu ustalenia zasadności prowadzenia przeze mnie protestu.

Odpowiedź na tak postawione pytanie będzie zarazem stanowiskiem Państwa w sprawie mojej prośby do Andrzeja Seremeta, żeby z dniem 6 marca 2016 r. przeszedł w stan spoczynku, przestał się udzielać w służbie publicznej. Dla Polaków nie-Żydów dobra.

 

Przed chwilą usłyszałem jak wybrana przed laty przez Departament Stanu USA na polityka dużego formatu i szkolona przezeń – uczestniczka, jak wcześniej m.in. Hanna Suchocka, Aleksander Kwaśniewski, Kazimierz Marcinkiewicz, Bronisław Komorowski, Donald Tusk “The International Visitor Leadership Program” – obecnie premier Beata Szydło deklaruje, że darzy zaufaniem swojego ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego.

Powiedziała na wspólnej ze Zbigniewem Ziobrą koneferncji:

 

Podczas moich spotkań z ludźmi, jednym z najczęściej poruszanych problemów, były te związane z działaniem wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Ludzie mają poczucie, że wymiar sprawiedliwości nie stoi po stronie tych, którzy są poszkodowani, są ofiarami, są słabsi. Wprowadzone zmiany instytucjonalne, by przywrócić poczucie tego, że wymiar sprawiedliwości daje gwarancję bezpieczeństwa, tego, że sądy i prokuratura działają skutecznie, stają się w tej chwili faktem. Będziemy realizować nową formułę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Przywrócimy zaufanie polskich obywateli do wymiaru sprawiedliwości (…) W Polsce będzie bezpieczniej i sprawiedliwiej”

Źródło:http://300polityka.pl/live/2016/03/03/szydlo-i-ziobro-o-niewydolnosci-wymiaru-sprawiedliwosci-mowili-nam-ludzie-my-przywrocimy-jego-skutecznosc/

 

Zbigniew Ziobro będzie przywracał poczucie, że wymiar sprawiedliwości daje gwarancję bezpieczeństwa…

Gdy był pierwszy raz prokuratorem generalnym sam jej pozbawiał.

Nowy prokurator generalny teżjest z siebie dumny i ostro krytykując prokuraturę pod rządami swojego poprzednika Andrzeja Seremeta zapowiada, że za jego panowania będzie wspaniale. Mówi:

 

Nie ulega żadnej wątpliwości, że będziemy analizowali poszczególne postępowania, które mają znaczenie z punktu widzenia interesu państwa w szczególności, i co do których są, czy były stawiane zarzuty nierzetelnego wyjaśniania tych spraw – zapowiedział minister.”

Źródło: http://www.parlamentarny.pl/wydarzenia/ziobro-zapowiada-przeglad-trwajacych-sledztw,6379.html

 

Szkoda, że tego nie robił prokurator generalny Zbigniew Ziobro w 2006 i 2007 roku, gdy ja i prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj zgłaszaliśmy mu nierzetelności w postępowaniu prowadzonym przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan pod nadzorem jej kilkorga przełożonych.

Inaczej dzisiaj wyglądało by życie moje i moich dzieci.

 

W związku z objęciem urzędu prokuratora generalnego przez Zbigniewa Ziobrę, jako bywatel, który od 2006 roku miał okazję poznać usługi świadczone mi przez niego, a potem przez A.Seremeta mogę powiedzieć, że jednego strażnika interesów prokuratorsko-sędziowskiej ferajny, w tym jej najgroźniejszej dla nie-Żydów frakcji „judeo”, pozera i nadętego buca – „BUC”: «o człowieku zarozumiałym i aroganckim»; Słownik Języka Polskiego – protegowanego Lecha Kaczyńskiego Andrzeja Seremeta, zastępuje drugi taki sam strażnik interesów prokuratorsko-sędziowskiej ferajny, wtym jej najgroźniejszej dla nie-Żydów frakcji „judeo”, pozer i nadęty buc, ignorant, pupil Jarosława Kaczyńskiego Zbigniew Ziobro.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 2 marca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Andrzej Seremet

Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Rakowiecka 26-30

02-528 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Prokurator generalny Andrzej Seremet – największa porażka prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej podczas kadencji prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.
  2. Podobieństwa metod działania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta i jego podwładnych i metod działania funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, czyli protest głodowy prowadzony przeze mnie w okresie od 30 maja 2011 r. do 15 czerwca 2011 r. przed Prokuraturą Generalną w Warszawie oraz jego przyczyny i skutki:
    1. dla mnie,
    2. dla autorki aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan,
    3. dla nadzorującego postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan, prokuratora Piotra Kosmatego.
  3. Prośba:
    1. na podstawie art. 10a pkt. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze: „Po zakończeniu kadencji Prokurator Generalny może przejść w stan spoczynku niezależnie od osiągniętego wieku.”
    2. przez wzgląd na interes społeczny, tj. na dobro obywateli Rzeczypospolitej Polskiej nie-Żydów.

o przejście przez Pana po zakończeniu kadencji Prokuratora Generalnego w stan spoczynku.

  1. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Andrzej Seremet„Niesterowalny państwowiec”, „człowiek bez politycznych pleców”, „niezawisły sędzia,

za którym stoją wyłącznie wyśmienite kwalifikacje” – to kilka opinii o Andrzeju Seremecie.

Czy krakowski prawnik został prokuratorem generalnym, bo jest uosobieniem cnót, czy też jego taktyka była koronkową robotą mającą na celu wyprowadzenie w pole polityków i konkurentów.

Przyjaciele – Artur Wrona, Prokurator Okręgowy w Krakowie. /powołany w dniu 30 kwietnia 2010 r. przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta na Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie – ZKE/

Źródło: Michał Krzymowski, „Pan Zagadka – Andrzej Seremet”; „Wprost”, 21 marca 2010r., s. 046

NEPOTYZM«faworyzowanie krewnych i przyjaciół przy obsadzaniu wysokich stanowisk

i rozdawaniu godności przez osoby wpływowe»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 516

 

FERAJNA”«grupa osób zżytych ze sobą, trzymających się razem»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 204

 

Uzasadnienie

 

W dzień po doręczeniu Panu niniejszego pisma, 4 marca 2016 r. zakończy się Pana kadencja Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Ślubowanie złożył Pan w dniu 6 marca 2010 r., sprawowanie urzędu rozpoczął w dniu 31 marca 2010 r.

Przypomnę, że przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Prokuratora Generalnego złożył Pan przed prezydentem Lechem Kaczyńskim ślubowanie:

 

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Prokurator Generalny składa przed Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: „Obejmując stanowisko Prokuratora Generalnego, uroczyście ślubuję stać na straży Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i prawa, strzec praworządności, a powierzone mi obowiązki wypełniać sumiennie.. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zwrotu: „Tak mi dopomóż Bóg.”.
Artykuł 10a pkt. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze

 

Ponieważ przed wyborem Pana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Prokuratora Generalnego prezentował się Pan na wręcz „kościółkowego”, zapewne zakończył Pan „Tak mi dopomóż Bóg.”

Na początku lutego br. dokonał Pan na antenie RMF FM podsumowania swego urzędowania. „Fakt” podał:

Ustępujący prokurator generalny Andrzej Seremet na antenie RMF FM podsumował sześć lat swojego urzędowania. I przyznał się do porażek. Największą z nich według niego była opieszałość przy rozwiązywaniu afery Amber Gold, gdzie ponad 10 tys. ludzi straciło oszczędności.”

Źródło: „Prokurator przyznaje się do porażki”; „Fakt”, 4.02.2016 r., s. 5

 

Ja uważam, że największą porażką prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej podczas Pana kadencji Prokuratora Generalnego jest – będzie Pan do dnia 4 marca 2016 r. – Pan. Poniżej prezentuję uzasadnienie dla mojego stanowiska:

I. W pierwszym dniu sprawowania przez Pana urzędu Prokuratora Generalnego, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj skierował pismo do Pana w którym podał m.in. – Załącznik 1: „Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ „Dotyczy:

1. Zawiadomienie o omyłkowym skazaniu Pana dr Zbigniewa Kękusia przez Sąd Rejonowy w Dębicy wyrokiem wydanym w dniu 18 grudnia 2007r. /sygn. akt II K 451/06/ za popełnienie czynów, których Pan dr Zbigniew Kękuś nie był sprawcą, tj. czynów, które – uznane przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód i Sąd Rejonowy w Dębicy za przestępstwa – popełniły inne niż Pan dr Zbigniew Kękuś osoby.

2. Zawiadomienie o mym stawiennictwie w dniu 14 kwietnia 2010 roku, o godz. 10:00 w Biurze Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrzeja Seremeta, celem poinformowania Prokuratora Generalnego, kto jest rzeczywistym sprawcą czynów, za których popełnienie omyłkowo skazał Pana dr Zbigniewa Kękusia Sąd Rejonowy w Dębicy wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. do sygnatury akt II K 451/06.

Szanowny Panie! W dniu 18 grudnia 2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy wydał wyrok w sprawie do

sygnatury akt II K 451/06, skazujący Pana dr Zbigniewa Kękusia z art. 226 § 1 Kodeksu Karnego i inne na karę grzywny w kwocie 15.000,00 /słownie: piętnaście tysięcy/ zł oraz zobowiązał go do pokrycia kosztów prowadzenia sprawy karnej przeciwko niemu w kwocie 2.122,00 /słownie: dwa tysiące sto dwadzieścia dwa/ zł.

(…) Niniejszym informuję zatem Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej, że Pan dr Zbigniew Kękuś został omyłkowo oskarżony przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód aktem oskarżenia wydanym w dniu 12 czerwca 2006r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/, a następnie omyłkowo skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy wydanym w dniu 18 grudnia 2007r. /sygn. akt II K 451/06/ za popełnienie czynów, których rzeczywistymi sprawcami były osoby realizujące cele statutowe naszego Stowarzyszenia przez upublicznianie za pośrednictwem Internetu – tzn. stron internetowych, wskazanych w akcie oskarżenia wydanym przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękusiowi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 12 czerwca 2006r. – pism Pana dr Zbigniewa Kękusia, składanych przez niego w różnych instytucjach wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej.

Pan dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał dostępu do stron internetowych wskazanych w akcie oskarżenia przeciwko niemu z dnia 12 czerwca 2006r., tj. www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.
Pan dr Zbigniew Kękuś
nie założył żadnej z wyżej wymienionych stron internetowych, ani nigdy nie umieszczał na którejkolwiek z nich jakichkolwiek materiałów.

Podane w akcie oskarżenia wydanym przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękusiowi w dniu 12.06.2006r. przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód strony internetowe www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl zostały założone przez osoby upoważnione do tego przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Działając z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca inne niż Pan dr Zbigniew Kękuś osoby umieszczały na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl materiały, za których umieszczanie tam skazał Pana dr Zbigniewa Kękusia Sąd Rejonowy w Dębicy prawomocnym wyrokiem wydanym w dniu 18 grudnia 2007 r.”

Dowód: Prokuratura Generalna, pismo prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa

Łapaja z dnia 31 marca 2010 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 1

 

Pan osobiście zapoznał się z pismem z dnia 31.03.2010 r. prezesa ZG SOPO K. Łapaja w dniu 6 kwietnia 2010 r., czego potwierdzeniem Pana podpis – prawy górny róg pisma – na wręczonej mi w dniu 14 kwietnia 2014 r. w Prokuraturze Generalnej kopii tego pisma – Załącznik 1:
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. PR V 861-1995/08, pismo prezesa ZG SOPO Krzysztofa Łapaja z dnia 31

marca 2010 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 1

 

II. W pierwszym dniu sprawowania przez Pana urzędu Prokuratora Generalnego, ja skierowałem do Pana pismo, w którym podałem m.in. – Załącznik 2: „Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Wniosek o spotkanie Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 14 kwietnia 2010 r. o godzinie 10:00 w siedzibie Biura Prokuratora Generalnego, z Prezesem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Panem Krzysztofem Łapałem i ze mną w celach podanych w p.p. II, III, IV niniejszego pisma.
  2. Zawiadomienie Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 31 marca 2010 r. – Załącznik 1 – o zamiarze podania Prokuratorowi Generalnemu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 14 kwietnia 2010 r., godz. 10:00 w siedzibie Biura Prokuratora Generalnego, imion i nazwisk rzeczywistych sprawców czynów:
    1. o których popełnienie mnie oskarżyła prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan aktem oskarżenia wydanym w dniu 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1. Ds. 39/06/S/
    2. za których popełnienie mnie skazał prawomocnym wyrokiem wydanym w dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma /sygn. akt II K 451/06/.

(…) W załączeniu przesyłam pismo z dnia 31 marca 2010 r. Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Pana Krzysztofa Łapaja, skierowane do Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrzeja Seremeta i zawierające (…).

(…) Informuję, że Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Pan Krzysztof Łapaj informował już pismem z dnia 15 marca 2007 r. złożonym do akt sprawy do sygnatury II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy na kilka miesięcy przed wydaniem w dniu 18 grudnia 2007 r. skazującego mnie wyroku z art. 226 § 1 kk i inne, że ja nie jestem sprawcą czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie aktem oskarżenia wydanym w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan.

Sąd wzywał go w związku z tym dwukrotnie do złożenia zeznań w charakterze świadka.
Ze względu na bardzo zły stan zdrowia Pan K. Łapaj nie był w stanie stawić się na wezwania.
Informował o tym Sąd pismami usprawiedliwiającymi jego niestawiennictwo.

Niedługo potem Pan K. Łapaj przeszedł bardzo ciężką operację, a po niej trwającą kilka miesięcy rehabilitację.

Sąd Rejonowy w Dębicy całkowicie zlekceważył informacje przekazane mu przez Pana K. Łapaja i zaniechał podjęcia profesjonalnych – a w dzisiejszych czasach bardzo łatwych do zrealizowania – czynności mających na celu ustalenie, kto jest rzeczywistym sprawcą czynów, za których popełnienie mnie skazał wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r.

Mimo informacji przekazanej w marcu 2007 r. Sądowi Rejonowemu w Dębicy przez Prezesa Zarządu Głównego SOPO Pana K. Łapaja, że ja nie jestem sprawcą czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator Radosława Ridan, sędzia tego Sądu, SSR Tomasz Kuczma prowadzący sprawę karną przeciwko mnie z oskarżenia prokurator R. Ridan:

  1. nie wykonał podstawowych czynności mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przeze mnie czynów, których sprawstwo mnie zarzuciła prokurator Radosława Ridan,
  2. nie podjął podstawowych czynności mających na celu ustalenie, jaka osoba /jakie osoby/ była sprawcą czynów, o których popełnienie mnie oskarżyła prokurator Radosława Ridan

W efekcie niekompetencji, złej woli i stronniczości SSR Tomasza Kuczma wyrokiem, który wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. skazał mnie za sprawstwo czynów, których rzeczywistymi sprawcami były inne niż ja osoby.

(…) Jak wspomniałem, ja nie jestem – a fakt ten potwierdzi Prokuratorowi Generalnemu podczas spotkania w dniu 14 kwietnia 2010 r. Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Pan Krzysztof Łapaj – sprawcą czynów, za których popełnienie skazał mnie prawomocnym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy.

Skazał mnie nim sędzia T. Kuczma w przypadku 15-u sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie z art. 226 § 1 i art. 212 § 2 kk.

Pragnę poinformować także, że Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniew Wassermann złożył na moją prośbę pismem z dnia 3 września 2009 r. interpelację poselską do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego, w której poinformował Ministra, że skazujący mnie wyrok oczywiście i narusza prawo materialne, tzn. jest sprzeczny z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r. /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r./, czyniącym niedopuszczalne ściganie z tytułu – jak było w moim przypadku – znieważenia funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych.”

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. PR V 861-1995/08, pismo Z. Kękusia z dnia 31 marca 2010 r. do

prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 2

 

Pan osobiście zapoznał się z moim pismem z dnia 31.03.2010 r. w dniu 6 kwietnia 2010 r., czego potwierdzeniem Pana podpis – prawy górny róg pisma – na wręczonej mi w dniu 14 kwietnia 2014 r. w Prokuraturze Generalnej kopii tego pisma – Załącznik 2:
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. PR V 861-1995/08, pismo Z. Kękusia z dnia 31 marca 2010 r. do

prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 2

 

Przypomnę, że prezesa ZG SOPO Krzysztofa Łapaja i moje pisma z dnia 31 marca 2010 r. do Pana – Załącznik 1, Załącznik 2 – dotyczyły sprawy, w której sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał mnie – na karę grzywny w kwocie 15.000,00 zł oraz zasądził ode mnie na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 2.122,00 zł – wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06, na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., za to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI wyroku – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II wyrokuzniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII wyrokuznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie, II K 854/10, II K 407/13 / wyrok sędziego

Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

 

Prokurator Radosława Ridan sporządziła w.w. akt oskarżenia pod nadzorem jej wtedy przełożonych z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód:

  1. prokuratora rejonowego Lidii Jaryczkowskiej – obecnie Prokurator Okręgowy w Krakowie
  2. p.f. prokuratora rejonowego Piotra Kosmatego – obecnie rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie
  3. zastępcy prokuratora rejonowego Krystyny Kowalczyk – obecnie prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód
  4. p.f. zastępcy prokuratora rejonowego Edyty Kuśnierz – obecnie zatrudniona w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.

 

III. Zgodnie z zawiadomieniami z w.w. pism z 31 marca 2010 r., w dniu 14 kwietnia 2010 r. prezes ZG SOPO Krzysztof Łapaj i ja stawiliśmy się w Prokuraturze Generalnej na dyżurze pełnionym przez prokuratora z Wydziału Skarg i Wniosków Prokuratury. Pełniła go prokurator Elżbieta Szawurska. Sporządziła notatkę z naszego spotkania, w której podała m.in. – Załącznik 3: „PG VII Ko 200/10 PG VII Ko 201/10 NOTATKA Z rozmowy przeprowadzonej w dniu 14.04.2010 r. w Prokuraturze Generalnej z Panem Zbigniewem Kękusiem zamieszkałym w Krakowie (…) z Panem Krzysztofem Łapałem – adres do korespondencji (…) Pan Krzysztof Łapaj w dalszym ciągu oświadcza „o omyłkowym skazaniu Pana dr Zbigniewa Kękusia przez Sąd Rejonowy w Dębicy wyrokiem z dnia 22.12.2007 r. – sprostowano z dnia 18.12.2007 r. sygn. akt II K 451/06 za popełnienie czynów których nie był sprawcą” i jednocześnie informuje, że znane mu są osoby, które ten czyn popełniły, przy czym o personaliach tych osób poinformuje osobiście Prokuratora Generalnego w trakcie spotkania, o wyznaczenie którego ponownie się zwraca zgodnie ze swoim pismem z dnia 31.03.2010 r., wniesionym w dniu 31.03.2010 r. do Prokuratury Generalnej. (…) W tym miejscu oświadczyłam zainteresowanym, iż odpowiedź w tej sprawie zostanie udzielona pisemnie w terminie 30 dni oraz wydałam Panu Zbigniewowi Kękusiowi i Panu Krzysztofowi Łapajowi zgodnie z ich życzeniem, kopie żądanych przez nich dokumentów to jest pism z dnia 31.03.2010 r. wniesionych do Prokuratury Generalnej w dniu 31.03.2010 r. (…) Sporządziła uczestnicząca w rozmowie: mgr Elżbieta Szawurska prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie del. do Prok. Generalnej”
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PG VII Ko 200/10 PG VII Ko 201/10, notatka z dnia 14 kwietnia 2010 r.

sporządzona przez prokurator Elżbietę Szawurską – Załącznik 3

 

IV. W dniu 12 maja 2010 r. p.o. zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuta Bator sporządziła pismo do mnie o treści – Załącznik 4: „Warszawa, dnia 12.05.2010r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego R V 861 – 1995/08 Pan Zbigniew Kękuś /adres – KŁA/ Odpowiadając na pismo z dnia 31 marca 2010r. uprzejmie informuję, że nie znaleziono podstaw do zmiany stanowiska zajętego w skierowanej do Pana korespondencji z dnia 12 lutego 2009r. i 24 marca 2010r. w przedmiocie odmowy wniesienia kasacji od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy zapadłego w sprawie sygn. II K 451/06.

Akta wymienionej sprawy były przedmiotem wnikliwego badania, w wyniku którego nie stwierdzono istnienia podstaw prawnych z art. 523 § 1 kpk do wywiedzenia w tej sprawie skargi kasacyjnej na Pana korzyść.

Aktualne Pana pismo nie zawiera takich istotnych okoliczności, które uzasadniałyby zmianę zajętego w tej sprawie stanowiska.

W związku z treścią pisma wyjaśnić dodatkowo należy, że postępowanie kasacyjne odbywa się wyłącznie na podstawie materiałów znajdujących się w aktach postępowania karnego, co powoduje, że wszelkie okoliczności, które nie wynikają z akt sprawy II K 451/06 nie mogą zostać wykorzystane w postępowaniu kasacyjnym i stanowić zarzutu kasacji. W tym stanie rzeczy aktualne twierdzenia Pana, że nie popełnił przypisanych mu czynów i, że znane są Panu osoby, które ten czyn popełniły nie mogą stanowić zarzutu kasacyjnego, albowiem nie wynikają z akt sprawy sygn. II K 451/06.

Okoliczności te mogłyby ewentualnie stanowić podstawę wniesienia drugiego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, a mianowicie wniosku o wznowienie postępowania – art. 540 kpk.

Informuję jednocześnie, że Prokurator Generalny nie posiada inicjatywy w zakresie wznowienia postępowania.

Stosownie bowiem do art. 542 kpk sąd może wznowić postępowanie z urzędu albo na wniosek strony. Tym samym może Pan jako strona postępowania złożyć do właściwego miejscowo Sądu Okręgowego wniosek o wznowienie postępowania sygn. II K 451/06, z tym, że wniosek ten powinien zostać sporządzony i podpisany przez adwokata albo radcę prawnego (art. 545 § 2 kpk).

Jeżeli nie stać Pana na ustanowienie obrońcy z wyboru, to może zwrócić się Pan do sądu o wyznaczenie mu w tym celu obrońcy z urzędu. p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego prokurator Prokuratury Generalnej Danuta Bator”

Dowód: Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PR V 861 – 1995/08, pismo

Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego prokuratora Prokuratury Generalnej Danuty Bator z dnia 12 maja 2010 r. – Załącznik 4

 

V. Pismem z dnia 18 maja 2010 r. do Prokuratora Generalnego złożyłem m.in.: Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny /adres – ZKE/ Dotyczy: 1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi niezwłocznie, nie później niż w ciągu miesiąca od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma wyjaśnienia, z jakich przyczyn Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Seremet ukrywa prawdę w sprawie rzeczywistych sprawców czynów, za których popełnienie mnie skazał z art. 226 § 1 KK i inne wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma, tj. dlaczego pozbawia mnie Prokurator Generalny Andrzej Seremet możności skorzystania z mego konstytucyjnego prawa dostępu do dotyczących mnie dokumentów /art. 51.3 Konstytucji RP/ odmawiając mi udostępnienia akt dotyczącej mnie sprawy, w tym materiałów dowodowych, na podstawie których prawomocnym wyrokiem wydanym w dniu 18 grudnia 2007r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał mnie art. 226 § 1 KK i inne /sygn. akt II K 451/06/ za sprawstwo czynów, których rzeczywistymi sprawcami były inne niż ja osoby.

W Otrzymałem pismo z dnia 30 lipca 2010 r. prokuratora Biura Prokuratora Generalnego Antoniny Suwały, która mnie poinformowała – Załącznik 5: „Warszawa, dnia 30.VII.2010 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego /adres – ZKE/ PG VII Ko1 273/10 Pan Zbigniew Kękuś Potwierdzam wpływ korespondencji Pana z dnia 18 maja 2010 r. i uprzejmie informuję, że dokonano ustaleń w Wydziale Skarg i Wniosków Biura Prokuratora Generalnego Postępowania Sądowego, w wyniku którego ustalono.

Interesująca Pana sprawa prowadzona w Prokuraturze Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód w Krakowie pod sygn. 1 D. 36/09/S /1 D. 39/06/S – ZKE/ (poprzednio 1 Ds. 102/04 i 1 D. 112/04/S) zakończyła się skierowaniem przeciwko Panu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego Kraków-Śródmieście o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, przestępstwa z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, przestępstwa z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i przestępstw ZSS art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Akta sprawy zarejestrowane w Sądzie Rejonowym dla Krakowa pod sygn. XIV K 660/06/S zostały przekazane do Sądu Najwyższego wraz z wnioskiem o wskazanie Sądu właściwego do prowadzenia sprawy, albowiem jako pokrzywdzeni występowali w niej sędziowie Sądu Apelacyjnego i Okręgowego w Krakowie.

Do rozpoznania aktu oskarżenia wyznaczony został Sąd Rejonowy w Dębicy.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. został Pan uznany winnym popełnienia zarzucanych Panu czynów i skazany na karę łączną 150 stawek dziennych grzywny po 100 zł każda. Orzeczenie jest prawomocne.

W następstwie Pana licznych pism-wniosków o wniesienie przez Prokuratora Generalnego kasacji, akta były badane w ówczesnej Prokuraturze Krajowej (Prokuraturze Generalnej).

W ich następstwie był Pan informowany o tym, że Prokurator Generalny nie wniesie kasacji od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. sygn. II K 451/06. W udzielanych odpowiedziach przedstawiano przesłanki, dla których wniosek Pana nie został uwzględniony.

Ustalono, że Biuro Postępowania Sądowego ówczesnej Prokuratury Krajowej udzieliło Panu odpowiedzi: 12 lutego 2009 r. oraz 24 marca 2010 r. za nr PR V 861-1995/08.

Również Prokuratura Generalna utworzona z dniem 31 marca 2010 r., pismem z dnia 12 maja 2010 r. nr vPR V 861-1995/08 poinformowała Pana, że nie znaleziono podstaw do zmiany stanowiska zajętego w poprzednich odpowiedziach tj. z dnia 12 lutego 2009 r. i 24 marca 2010 r.

Zastępca Prokuratora Generalnego odpowiadając na interpelację Pana Posła Zbigniewa Wassermanna udzielił Marszałkowi Sejmu RP obszernej odpowiedzi z dnia 9 października 2009 r. odnosząc się do postępowania sądowego w interesującej Pana sprawie w aspekcie stosowania przez sądy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r.

Stanowisko wówczas zaprezentowane zostało podtrzymane przez Zastępcę Prokuratora Generalnego w odpowiedzi udzielonej Panu Marszałkowi Sejmu RP w dniu 25 marca 2010 r. nr PR V 861-1995/08.

Podejmując interwencję na rzecz Pana, Prezesowi Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Panu Krzysztofowi Łapaj Zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego udzieliła odpowiedzi 12q maja 2010 r. nr V 861-1995/08 i jak ustalono jest ona nadal aktualna.

Nadmieniam, że twierdzenie Pana, iż nie popełnił Pan przypisanych mu czynów były również przedmiotem odpowiedzi Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego, która podtrzymując stanowisko dotyczące braku przesłanek do wniesienia kasacji jednoczenie poinformowała Pana o przesłankach formalno-prawnych dotyczących wniosku o wznowienie postępowania.

Proponuję zatem ponownie dokonać analizy udzielonej Panu wówczas odpowiedzi w aspekcie wyjaśnień dotyczących regulacji prawnych określonych art. 540 § 1-3 k.p.k. – art. 548 k.p.k.

Podobnie jak w przypadku kasacji, k.p.k. wymaga, aby wniosek o wznowienie jeśli nie pochodzi od prokuratora był sporządzony i podpisany przez adwokata lub radcę prawnego. Należy nadmienić, że przymus adwokacko-radcowski obejmuje nie tylko oskarżonego, lecz również oskarżyciela prywatnego, oskarżyciela posiłkowego jak i powoda cywilnego.

Może Pan zwrócić się więc do sądu o wyznaczenie w tym celu obrońcy z urzędu, jeśli nie stać Pana na ustanowienie obrońcy z wyboru.

Nadmieniam, że ustawodawca nie przewidział żadnych terminów wznowienia postępowania na korzyść oskarżonego a taką intencję można również wysnuć z analizy Pana korespondencji. Antonina Suwała prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie delegowana do Prokuratury Generalnej”
Dowód: Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego, sygn. akt PG VII Ko1 273/10, pismo prokurator

Antoniny Suwały z dnia 30 lipca 2010 r. – Załącznik 5

 

VI. Pismem do Prokuratora Generalnego z dnia 2 sierpnia 2010 r. złożyłem: „Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny ul. Barska 28 02-315 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, jakie działania podjął Prokurator Generalny Andrzej Seremet po zapoznaniu się z informacją przekazaną pismem z dnia 31 marca 2010r. przez Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja, że ja nie jestem sprawcą czynów, za popełnienie których wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. skazał mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma – sygn. akt II K 451/06.
  2. Zawiadomienie, że wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. wydanym przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma, zostałem skazany za popełnienie czynu – z art. 226 § 3 KK – który zgodnie z doktryną prawa karnego oraz ze stanowiskiem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, Przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, prof. dr hab. Andrzeja Zolla, przedstawionym przez niego w wydanym pod jego redakcją Komentarzu do Kodeksu Karnego nie jest przestępstwem.

Dowód: Pismo Z. Kękusia do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 2 sierpnia 2010 r.

 

VII. W dniu 21 września 2010 r. p.o. zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuta Bator sporządziła pismo do mnie o treści – Załącznik 6: „Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji /adres – ZKE/ Warszawa, dnia 21.09.2010r. PR V 861-1995/08 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Odpowiadając na Pana pisma z dnia 2 i 18 sierpnia 2010r. informuję, że nie znaleziono podstaw do zmiany stanowiska odmawiającego wniesienia przez Prokuratora Generalnego kasacji od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r. sygn. II K 451/06, o czym informowano Pana, ostatnio pismem z dnia 12 maja 2010r. sygn. PR V 861-1995/08. Stanowisko takie przekazano również podejmującemu w Pana sprawie interwencję Panu Krzysztofowi Łapajowi ze Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca oraz przekazującemu Pana korespondencję oraz interpelację poselską Marszałkowi Sejmu RP.

Podnoszone przez Pana okoliczności, sprowadzające się do wskazywania po raz kolejny argumentów, do których ustosunkowano się w udzielonych Panu odpowiedzi, poprzedzonej szczegółową analizą akt sprawy w ówczesnym Biurze Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej, nie dają bowiem podstaw do zmiany stanowiska dotyczącego braku przesłanek do skierowania kasacji, nie są to bowiem podstawy określone w art. 523 § 1 k.p.k.

Ponownie informuję, że w myśl art. 523 § 1 k.p.k. kasację można wnieść tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. – tzw. bzwzględne przyczyny odwoławcze – lub z powodu innego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

Mając na uwadze, iż w analizowanej wcześniej sprawie nie stwierdzono tego rodzaju błędów,Pana kolejne prośby o skierowanie przez Prokuratora Generalnego kasacji na Pana korzyść nie mogły zostać uwzględnione.

Jednocześnie informuję, iż kolejne pismo nie wskazujące na nowe okoliczności, zostanie pozostawione bez dalszego biegu. p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuta Bator prokurator Prokuratury Generalnej”

Dowód: Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji, sygn. akt PR V 861-1995/ pismo z dnia 21 września 2010r. p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuty Bator – Załącznik 6

 

VIII. Kilka dni przed sporządzeniem w.w. pisma z dnia 21.09.2010 r., tj. w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r., którym zakwestionował kwalifikacje fachowe lub moralne:

  1. autora w.w. odpowiedzi z dnia 9 października 2010 r. zastępcy prokuratora generalnego Andrzeja Pogorzelskiego – obecnie dyrektor Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej – na interpelację, którą w sprawie wyroku sędziego T. Kuczmy wniósł w dniu 3 września 2009 r. Poseł Zbigniew Wassermann,
  2. p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuty Bator, która w piśmie do mnie z dnia 12 maja 2010 r. podała: „Akta wymienionej sprawy były przedmiotem wnikliwego badania, w wyniku którego nie stwierdzono istnienia podstaw prawnych z art. 523 § 1 kpk do wywiedzenia w tej sprawie skargi kasacyjnej na Pana korzyść. Aktualne Pana pismo nie zawiera takich istotnych okoliczności, które uzasadniałyby zmianę zajętego w tej sprawie stanowiska.
  3. prokuratora Biura Prokuratora Generalnego Antoniny Suwały, która w w.w. piśmie z dnia 30 lipca 2010 r. poświadczyła, że także ona nie dopatrzyła się podstaw do wniesienia kasacji od wyroku sędziego T. Kuczmy,

 

Sąd Okręgowy w Rzeszowie orzekł wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. – Załącznik 7: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Pieczęć Okrągła Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

UZASADNIENIE

(…) Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.

    1. Dowód: Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15 września 2010 r. –

    2. Załącznik 7

 

Sąd Okręgowy w Rzeszowie poświadczył, że słuszne było moje stanowisko z pisma z dnia 31 marca 2010 r. do Prokuratora Generalnego, że sędzia T. Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. z artykułu, z którego ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r., czyli, że zachodziła określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia kasacji od skazującego mnie wyroku.

Przypomnę, że w piśmie do mnie z dnia 12 maja 2010 r. prokurator Danuta Bator podała: „Ponownie informuję, że w myśl art. 523 § 1 k.p.k. kasację można wnieść tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. – tzw. bzwzględne przyczyny odwoławcze – lub z powodu innego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia..

A Sąd Okręgowy w Rzeszowie podał w uzasadnieniu do wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r.:

Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.,

Ergo… Sąd Okręgowy w Rzeszowie udowodnił, że prokuratorzy Andrzej Pogorzelski, Danuta Bator, Antonina Suwała są oszustami.

 

IX. Ponieważ Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r. w zakresie 16 z 18 czynów, które przypisał mi sędzia T. Kuczma, wciąż posiadałem status skazanego za pozostałe dwa czyny.

W dniu 23 września 2010 r. stawiłem się w Prokuraturze Generalnej z Prezesem ZG SOPO Krzysztofem Łapajem i poprosiliśmy o spotkanie z prokuratorem Wydziału Skarg i Wniosków Biura Prokuratora Generalnego pełniącym dyżur. Była nią prokurator Anna Piotrowska-Wolenda, która sporządziła protokół z naszego spotkania, podając w nim: „Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków Protokół przyjęcia wniosku Anna Piotrowska-Wolenda – prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie delegowana do Prokuratury Generalnej 23 września 2010 r. Prokuratura Generalna /adres – ZKE/

Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/Krzysztof Łapaj /adres – ZKE/Pan Zbigniew Kękuś wnosi o wniesienie przez Prokuratora Generalnego kasacji od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. sygn., II K 451/06 skazującego go za popełnienie czynów jak w opisie orzeczenia. Jednocześnie składający wniosek oświadcza, że nie popełnił zarzucanego mu przestępstwa i że popełniły go inne osoby. Zbigniew Kękuś w dniu 15 września 2010 r. zapoznał się z aktami sprawy o sygn. II K 451/06 Sądu Rejonowego j.w. i stwierdził, że brak w nich materiałów dowodowych poświadczających, że jest sprawcą czynów, za popełnienie których został skazany.

Ponadto Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj oświadcza jak w piśmie z dnia 31 marca 2010 r. skierowanym do Prokuratora Generalnego, że Zbigniew Kękuś nie jest sprawcą czynów, za popełnienie których został skazany prawomocnym wyrokiem. W tym miejscu Pan Krzysztof Łapaj oświadcza osobiście, że czyn został popełniony przez członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w ramach działań statutowych Stowarzyszenia.

Dowód: Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków Protokół przyjęcia w

dniu 23 września 2010 r. wniosku przez prokurator Annę Piotrowską-Wolenda

 

Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku z dnia 15.09.2010 r. odebrałem kserokopie pism doręczonych Sądowi Rejonowemu w Dębicy przez operatorów internetowych, właścicieli domen www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl, Wirtualną Polskę S.A. i Interię.PL S.A. przed tym, zanim sędzia T. Kuczma wydał skazujący mnie wyrok.

Pismem z dnia 2 listopada 2010 r. skierowanym do autorki w.w. pism z dnia 12 maja 2010 r. /Załącznik 4/ i 21 września 2010 r. /Załącznik 6/ prokurator Danuty Bator złożyłem: „Szanowna Pani Danuta Bator p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania SądowegoProkuratura Generalna /adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie wyjaśnienia, dlaczego oszukawszy Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, Ministra Sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta i mnie, postanowiła Pani współuczestniczyć w mordzie na mnie i moich dzieciach.
  2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. 1 bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie jednego miesiąca od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – art. 35 Ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, z dnia 14 czerwca 1960r.
  3. Prośba o spotkanie ze mną w dniu 9 listopada 2010r, godz. 09:00, w Biurze Prokuratora Generalnego celem zapoznania się z posiadanymi przeze mnie dowodami, na podstawie których sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007r. z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06/, za popełnienie czynów, których ja nie byłem sprawcą i których rzeczywistymi sprawcami były inne niż ja osoby.

 

W dniu 4 listopada 2010 r. złożyłem w Biurze Podawczym Prokuratury Generalnej pismo do Pana zawierające: „Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny /adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Prośba o spotkanie ze mną w dniu 9 listopada 2010r., godz. 09:00 w siedzibie Biura Prokuratora Generalnego celem zapoznania się z posiadanymi przeze mnie dowodami, na podstawie których sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007r. prawomocny wyrok skazujący mnie z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06/, za popełnienie czynów, których ja nie byłem sprawcą i których rzeczywistymi sprawcami były inne niż ja osoby.
  2. Prośba o zobowiązanie p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Danuty Bator oraz członka Krajowej Rady Prokuratury Andrzeja Pogorzelskiego do uczestnictwa w mej prezentacji, jak w p. 1.”

 

W dniu 9 listopada 2010 r. stawiłem się razem z prezesem ZG SOPO Krzysztofem Łapajem na dyżurze prokuratora Wydziału Skarg i Wniosków Prokuratury Generalnej. Pełniła go prokurator Antonina Suwała. Sporządziła Protokół przyjęcia skargi/wniosku, w którym podała – Załącznik 8: „Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków Protokół przyjęcia wniosku Antonina Suwała – Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie del. do Prokuratury Generalnej 9 listopada 2010 r. – dyżur prokuratora Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Krzysztof Łapaj – Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca

Pan Zbigniew Kękuś dołącza następujące kserokopie pism:

– pismo Wirtualna Polska z dnia 6 lipca 2007 do Sądu Rejonowego w Dębicy w sparwie I K 451/06

– załącznik do wymienionego pisma – dane osobowe użytkownika zgsopo ze zbioru danych osobowych „Wirtualna Polska”

– pismo Wirtualna Polska z dnia 6 sierpnia 2007 do sędziego Tomasza Kuczmy S. Rejonowy w Dębicy wraz z załącznikiem osobowym użytkownika zgsopo

– pismo Sądu Rejonowego w Dębicy /w podpisie sędzia Tomasz Kuczma z dnia 24 sierpnia 2007 r. sygn. II K 451/06 do INTERIA S.A.

– odpowiedź INTERIA z dnia 1 X 2007 do Sądu Rejonowego w Dębicy

Wymieniony prosi o dołączenie wymienionych kserokopii pism do akt PG 861-1995/08. W związku ze złożonymi w dniu dzisiejszym pismami dowodami Pan Zbigniew Kękuś prosi o spotkanie z członkiem Kierownictwa Prokuratury Generalnej. Pan Zbigniew Kękuś zarzuca wyrokowi Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 451/06 błędy w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego 11 X 2006 sygn. P 3/06 i wnosi o ponowne zbadanie tej sprawy. Celem spotkania będzie nie tyle kwestia skazania wyrokiem rażąco naruszającym prawo materialne, lecz jak wskazuje Pan Zbigniew Kękuś, skazanie wymienionego za popełnienie czynów, których skarżący nie był sprawcą i których rzeczywistymi sprawcami były inne osoby.”

Dowód: Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków Protokół przyjęcia w

dniu 9 listopada 2010 r. wniosku przez prokurator Antoninę Suwała – Załącznik 8

 

Wręczyłem prokurator A. Suwale kopie dowodów, które posiadając sędzia T. Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. skazujący mnie wyrok, tj.:

  1. pismo z dnia 6 sierpnia 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 9
  2. pismo z dnia 1 października 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 10

 

Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. podał w piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. – Załącznik 9: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię:Krzysztof Nazwisko:Łapaj(…) Adres ul. (…)Miasto:Warszawa

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099 – Załącznik 9

 

Krzysztof Łapaj zamieszkały w Warszawie, to z całą pewnością nie Zbigniew Kękuś z Krakowa.

To wspomniany wyżej, mieszkający w Warszawie prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, który od 31 marca 2010 r.– patrz: str. 2 oraz Załącznik 1 – deklarował podanie Panu, lub wyznaczonemu przez Pana członkowi najwyższego kierownictwa Prokuratury Generalnej imion i nazwisk osób, członków SOPO z Warszawy, którzy zamieszczali na stronach www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl materiały, których zamieszczanie mnie przypisali prokurator R. Ridan i sędzia T. Kuczma.

 

Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. zawiadomił Sąd Rejonowy w Dębicy pismem z dnia 1 października 2007r. – Załącznik 10: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje:
Dane związane z kontem:
zkekus@interia.pl

i stroną WWW: http://zkekus.w.interia.pl/

Data założenia: 2004-10-2621:17:23

Numer IP założenia: 62.179.56.131

Data ostatniego połączenia WWW: 2006-07-25 18:53:23

Numer IP ostatniego połączenia WWW: 84.10.15.191

Data ostatniego połączenia FTP: 2006-07-26 07:53:15

Numer IP ostatniego połączenia FTP: 84.10.15.191

Użytkownik nie podał danych osobowych.

Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183 – Załącznik 10

 

Jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl nie była aktywna w okresie od 13 do 30 września 2005 r., a Interia.PL S.A. nie dysponowała logami z okresu wcześniejszego, to znaczy, że oprócz tego, że podała, iż: „Użytkownik nie podał danych osobowych.”, to zawiadomiła także Sąd, że … operator internetowy już w październiku 2007 r. nie posiadał danych za cały okres objęty aktem oskarżenia, tj. od stycznia 2003 r. do września 2005 r.

Poza tym numery IP komputerów podanych sędziemu T. Kuczmie przez Interię.PL S.A. należały do osób mieszkających w Warszawie, a jeśli strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r. to nikt nie mógł umieszczać na niej materiałów od stycznia 2003 r. do dnia 25 października 2004 r.

 

X. W dniu 2 grudnia 2010 r. p.o. zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej, prokurator Danuta Bator sporządziła pismo o treści – Załącznik 11: „Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji Warszawa, dnia 2 .12.2010 r., sygn. akt PR V 861-1995/08 Odpowiadając na Pana pisma z dnia 4, 8 i 10 listopada 2010 r. kierowane do Prokuratura Generalnego oraz Dyrektora i Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej a także nawiązując do Pana ustnego wniosku złożonego w czasie spotkania z prokuratorem z Wydziału Skarg i Wniosków Biura Prokuratora Generalnego /Antoniną Suwała – ZKE/ w dniu 9 listopada 2010 r., po zapoznaniu się z załączonymi przez Pana dokumentami informuję, iż Pana wniosek ponowne zapoznanie się z aktami sprawy i skierowanie kasacji w sprawie II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy stał się bezprzedmiotowy.

Kasacja jest bowiem nadzwyczajnym środkiem odwoławczym wnoszonym od prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie. Tymczasem kwestionowany przez Pana wyrok został w zakresie czynów z pkt I i III – XVII uchylony wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. sygn. II Ko 283/10 i w tym zakresie sprawę przekazano Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, w wyniku rozpoznania wniosku Pana obrońcy o wznowienie prawomocnie zakończonego postępowania karnego.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie Pan miał prawo składania wniosków dowodowych, w tym zmierzających do wykazania, że rzeczywistym sprawcą zarzucanych Panu czynów jest inna osoba.

Zał – plik

p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuta Bator prokurator Prokuratury Generalnej”
Dowód: Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji, sygn. PR V 861-1995/08,

pismo zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Danuty Bator z dnia 2 grudnia 2010 r. – Załącznik 11

 

Dopisek – Załącznik 11: „Zał – plik” oznaczał, że prokurator Danuta Bator… usunęła z Prokuratury Generalnej doręczone Panu przeze mnie dowody mojej niewinności, tj. w.w. pisma operatorów internetowych. Spakowała je w kopertę i odesłała mi z powrotem.

Co się tyczy wyjaśnień z pisma z dnia 02.12.2010 r. należy je interpretować w taki sposób, że:

  1. od dnia 12 maja 2010 r. gdy prokurator D. Bator sporządziła pierwsze z w.w. pism do mnie – patrz: str. 4 oraz Załącznik 4 – nie zachodziła zdaniem kierowanej przez Pana Prokuratury Generalnej określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku z 18.12.2007 r.,
  2. gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. /Załącznik 7/ udowodnił, że mnie Państwo oszukiwaliście, bo ta przesłanka, tj. rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa – w tym przypadku materialnego – jednak zachodziła, to… mój wniosek okazał się rzekomo bezprzedmiotowy.

 

Napisałem rzekomo, bo przecież Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok w zakresie szesnastu czynów. W zakresie dwóch pozostałych – z pkt. II i XVIII – wciąż posiadałem status skazanego.

Znowu oszustwo Prokuratury Generalnej. Żeby go dowieść musiałem prowadzić… protest głodowy.

 

XI. W dniu 15 marca 2011 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój rozpoznająca sprawę przeciwko mnie po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. zorganizowała pierwszą rozprawę główną.

Ja przedstawiłem wszystkie wady prawne aktu oskarżenia prokurator R. Ridan, a sędzia Beata Stój wydała postanowienie o… poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. Uznała, że jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r., gdy zaczęto popełniać czyny, których sprawstwo przypisała mi prokurator R. Ridan.

 

XII. W dniu 4 kwietnia 2011 r. złożyłem osobiście w Biurze Podawczym Prokuratury Generalnej pismo do Pana, którym złożyłem: „Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny /adres – ZKE/ Sygn. akt: PR V 861 – 1995/08 Dotyczy:

  1. Prezentacja dowodów:
    1. na podstawie których prawomocnym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał mnie z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06.
    2. poświadczających, że podwładna Prokuratora Generalnego, zastępca dyrektora Biura Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Danuta Bator poświadczając nieprawdę oraz usuwając z Biura Prokuratora Generalnego doręczone przeze mnie Prokuratorowi dowody w zgłoszonej przeze mnie sprawie:
      1. chroni sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę, przed poniesieniem konsekwencji za skazanie mnie przez niego wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/, za popełnienie czynów, których ja nie byłem sprawcą, tj. których sprawcami były inne niż ja osoby.
      2. uniemożliwiła wniesienie przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od prawomocnego wyroku SSR T. Kuczma z dnia 18.12.2007 r. skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne.”

 

Do pisma z dnia 11 kwietnia 2011 r. załączyłem w.w. dowody, tj.:

  1. pismo z dnia 6 sierpnia 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 9
  2. pismo z dnia 1 października 2007 r. Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 10

 

Po tym, gdy mi prokurator Danuta Bator odesłała przy piśmie z dnia 2 grudnia 2010 r. wyżej wymienione, wcześniej, tj. w dniu 9 listopada 2010 r. złożone dowody, w dniu 11 kwietnia 2011 r. poprosiłem o złożenie na nich prezentaty Prokuratury Generalnej – patrz: Załącznik 9, str. 1 i 2 oraz Załącznik 10.

 

XIII. Po złożeniu w dniu 11 kwietnia 2011 r. – po raz kolejny – w.w. dowodów, tj. pism operatorów internetowych, w dniu 12 kwietnia 2011 r. stawiłem się na dyżurze prokuratora Wydziału Skarg i Wniosków Prokuratury Generalnej razem z synami. Dyżur pełniła prokurator Antonina Suwała. Sporządziła „Protokół przyjęcia skargi/wniosku”, w którym podała – Załącznik 12: „Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków Protokół przyjęcia wniosku

(imię nazwisko oraz stanowisko osoby przyjmującej skargę/wniosek) Antonina Suwała – Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie del. do Biura Prokuratora Generalnego

(data i miejsce wykonania czynności) 12 kwietnia 2011 dyżur prokuratora Wydziału Skarg i Wniosków Biura Prokuratora Generalnego

(imię i nazwisko oraz adres składającego skargę/wniosek) Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

(imiona, nazwiska oraz stanowiska osób uczestniczących w czynności)

1/ Tomasz Kękuś

2/ Michał Kękuś

synowie Pana Zbigniewa Kękusia

Skarżący prosi po raz kolejny o możliwość spotkania z członkiem kierownictwa Prokuratury Generalnej, podczas którego skarżący chce okazać dowody, tj. dokumenty wydane przez Wirtualną Polskę i Interia.PL S.A., poświadczające, że Zbigniew Kękuś nie był sprawcą czynów za popełnienie których został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy sprawie II K 451/06. Zbigniew Kękuś zgłasza wniosek o przedstawienie przez Kierownictwo Prokuratury Generalnej stanowiska w zgłaszanej przez niego od dnia 31.03.2010 sprawie skazania go w/w wyrokiem Sądu. W Departamencie Postępowania Sądowego sprawa oznaczona jest sygn. PR V 861-1995/08

Zbigniew Kękuś podał, że złożył do akt sprawy Prokuratury Generalnej tj. do PR V 861-1995/08 dowody w postaci wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. sygn. II K 451/06, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r sygn. II Ko 283/10, pisma Wirtualna Polska z dnia 6 lipca 2007 r., 6 sierpnia 2007 r. oraz pismo Interia PL z dnia 1 października 2007 r. poświadczające, że nie Zbigniew Kękuś był sprawcą czynów, za popełnienie których został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. sygn. II K 451/06. Dokumenty te były załącznikami do pisma z dnia 11 kwietnia 2011 r. o zostały złożone na dzienniku podawczym Prokuratury Generalnej. To wszystko.

Antonina Suwała Zbigniew Kękuś Tomasz Kękuś Michał Kękuś

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PR V 861-1995/08, protokół z dnia 12 kwietnia 2011 r. przyjęcia skargi/wniosku sporządzony przez prokurator Antoninę Suwałę – Załącznik 12

 

XIV. Pismem z dnia 24 maja 2011 r. skierowanym do Pana złożyłem – Załącznik 13: „Szanowny Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny /adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o rozpoczęciu przeze mnie głodówki protestacyjnej w dniu 30 maja 2011 r. o godzinie 11:00 w Biurze Prokuratora Generalnego w Warszawie (…).”
  2. Wyjaśnienie, dlaczego w Polsce lepiej jest być mordercą i gangsterem niż:
    1. udowodnić funkcjonariuszowi publicznemu brak kwalifikacji moralnych i merytorycznych do sprawowania nadanego mu urzędu,
    2. żądać, by funkcjonariusz publiczny podporządkował się jego określonym prawem polskim i europejskim obowiązkom oraz zapewnił obywatelowi prawo do korzystania z jego praw.

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PR V 861-1995/08, pismo Z. Kękusia z dnia 24 maja 2011 r. do

prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 13

 

Podałem przykłady ułaskawionych przez prezydentów Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego morderców i gangsterów oraz wyjaśniłem, że:

  1. mnie prezydent B. Komorowski odmówił ułaskawienia w sprawie, w której za słowa skazał mnie sędzia T. Kuczma,
  2. Pan uchylał się od maja 2010 r. od wniesienia kasacji na moją korzyść od niesłusznie skazującego mnie wyroku.

 

XV. Dwa dni po złożeniu przeze mnie pisma z dnia 24.05.2011 r., którym zawiadomiłem Pana o zamiarze rozpoczęcia w dniu 30 maja 2011 r. protestu głodowego, w dniu 26 maja 2011 r. Pana podwładna prokurator Janina Serowik sporządziła pismo do mnie o treści – Załącznik 14: „Warszawa, dnia 26.05.2011 r., Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego PG VII Ko2 739/11 Pan Zbigniew Kękuś Uprzejmie potwierdzam wpływ pisma z dnia 24.05.2011 r. skierowanego do Prokuratora Generalnego, informującego o rozpoczęciu protestu głodowego. Jednocześnie informuję, iż powyższe pismo dołączono do numeru jak wyżej.”

Dowód: Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego, sygn. PG VII Ko2 739/11, pismo z dnia 16 maja 2011 r. prokurator Janiny Serowik – Załącznik 14

 

XVI. W dniu 30 maja 2011 r. rozpocząłem protest głodowy przed Prokuraturą Generalną w Warszawie. Piłem wodę i soki. Noce spędzałem w śpiworze rozkładanym na gumowej wycieraczce przed głównym wejściem do Prokuratury.

O prowadzonym przeze mnie proteście głodowym informowałem Pana codziennie składanym pismem.

 

XVII. W dniu 7 czerwca 2011 r., tj. w 8 dobie prowadzenia przeze mnie protestu, spotkał się ze mną prokurator Prokuratury Generalnej Krzysztof Domagała. Sporządził Notatkę urzędową z naszego spotkania, w której podał – Załącznik 15:

Warszawa 07.06.2011 r. Notatka urzędowa O godzinie 1020 rozpocząłem rozmowę z Panem Zbigniewem Kękuś, celem ustalenia jego oczekiwań co do działań prokuratury w sprawie II K 854/10 Sądu Rejonowego w Dębicy, uprzednio II K 451/06. Pan Z. Kękuś poinformował, że oczekuje zmiany stanowiska zawartego w piśmie Departamentu Postępowania Sądowego z 12.05.2010 r. PR V 861-1995/08 w ten sposób, ze Prokuratura Generalna w formie pisemnej poświadczy, że w aktach sprawy II K 854/10 i II 87/11 (uprzednio II K 451/06) znajdują się wyłącznie dowody poświadczające, że Zbigniew Kękuś nie jest sprawcą czynów za popełnienie których został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z 18.12.2007 r. Zdaniem Pana Kękusia tymi dowodami są:
1. pismo Wirtualnej Polski S.A. z dnia 06.07.2007 r. wraz z załącznikiem (karty 3040, 3041 akt sprawy),

2. pismo Wirtualnej Polski S.A. z dnia 06.08.2007 r. wraz z załącznikiem (karty 3098, 3099 akt sprawy),

3.pismo Interii PL SS.A. z dnia 01.10.2007 (karta 3183 akt)

4.pismo prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw ojca Krzysztofa Łapaj z dnia 19.03.2007 r. (data wpływu do akt 19.03.2007 r.).

Pan Kękuś podał, że postanowienie sędziego Tomasza Kuczmy z Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 30.11.2006 r. w przedmiocie zwrotu akt prokuratorowi w celu uzupełniania istotnych braków postępowania przygotowawczego, jest merytoryczne i wykazuje braki postępowania przygotowawczego.
Pan Z. Kęku stwierdził, że w protokole z rozprawy głównej z dnia 27.09.2007 r. przed Sądem Rejonowym w Dębicy podano, że Sąd udzielił „mnie” jako oskarżonemu pouczenia o przysługujących uprawnieniach. Dalej stwierdza Pan Kękuś, że na owej rozprawie nie był, bowiem pracował wówczas w Centrum Handlowym ETC w Swarzędzu, gdzie pełnił funkcję dyrektora.

Zbigniew Kękuś poinformował, że Krzysztof Łapaj został wezwany przez Sąd Rejonowy w

Dębicy celem przesłuchania w charakterze świadka, lecz nie stawił się z powodu ciężkiej choroby. Do czasu wydania wyroku w dniu 18.12.2007 r. Krzysztof Łapaj nie został przesłuchany przez Sąd. Nie był też zdaniem Pana Kękuia przesłuchany w toku postępowania przygotowawczego. Na tym rozmowę z Panem Zbigniewem Kękusiem zakończono o godzinie 1058 dnia 07.06.2011 r.

Krzysztof Domagała prokurator Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze delegowany do Prokuratury Generalnej”

Dowód: Prokuratura Generalna, Notatka urzędowa sporządzona przez prokuratora Krzysztofa Domagałę w dniu 7

czerwca 2011 r. – Załącznik 15

 

Dopiero po spotkaniu prokuratora Krzysztofa Domagały ze mną w dniu 7 czerwca 2011 r. – tj. w 8 dobie prowadzonego przeze mnie protestu głodowego – oddelegował go Pan do Sądu Okręgowego w Rzeszowie gdzie znajdowały się akta sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy.

 

XVIII. Prokurator K. Domagała wrócił z Rzeszowa 10 czerwca 2011 r. i poinformował mnie, że „będzie kasacja” od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. Zakończyłem wtedy protest głodowy. Prowadziłem całodobowo pikietę, czekając na potwierdzenie na piśmie złożonej mi ustnie deklaracji.

 

XIX. O prowadzonym przeze mnie od dnia 30 maja 2011 r. przed Prokuraturą Generalną proteście głodowym informowały liczne portale internetowe.

Informację o nim zamieścił także tygodnik Leszka Bubla „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. – Załącznik 16:

Źródło: “Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r., s. 1 i 14 – Załącznik 16

 

XX. W dniu 15 czerwca 2011 r. prokurator Krzysztof Domagała wręczył mi pismo o treści – Załącznik 17: „Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji /adres – ZKE/, Warszawa, dnia 15.06.2011 r., PG IV KSK 669/11 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

Uprzejmie informuję, że po ponownej analizie akt sprawy o sygnaturze II K 451/06 Sądu Rejonowego w Dębicy oraz przedstawionymi przez Pana argumentami, Prokurator Generalny Pan Andrzej Seremet podjął decyzję o wniesieniu w trybie art. 521 kpk kasacji na Pana korzyść, w zakresie prawomocnie osądzonych czynów z pkt II (czyn z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk na szkodę Wiesławy Zoll) i XVIII (z art. 241 § 1 kk w zw. z art. 12 kk) wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 r.

Kasacja zostanie wniesiona do Sądu Najwyższego po udostępnieniu akt sprawy przez Sąd Rejonowy w Dębicy, a jeżeli to nie będzie możliwe ze względu na toczący się proces sądowy, to akta te zostaną skopiowane, co z uwagi na ich obszerność (23 tomy) będzie wymagało pewnego czasu.

Nadmieniam jednocześnie, że obecnie w/w Sąd Rejonowy pod sygnaturą II K 87/11 prowadzi postępowanie w przedmiocie orzeczenia kary łącznej w zakresie czynów z pkt II i XVIII, wskazanych powyżej.

Ponadto informuję Pana, że Zastępca Prokuratora Generalnego Pan Robert Hernand podjął decyzję o skierowaniu do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie pisma służbowego, wskazującego na ujawnione nieprawidłowości, w zakresie prowadzonego w tej sprawie postępowania przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście-Wschód.

Krzysztof Domagała prokurator Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze delegowany do Prokuratury Generalnej”

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 669/11, pismo z dnia 15 czerwca 2011 r. Prokuratora Krzysztofa Domagały – Załącznik 17

 

Po odebraniu w dniu 15 czerwca 2011 r. pisma jak wyżej zakończyłem protest.

Musiałem prowadzić całodobowo protest w okresie od 31 maja 2011 r. do 15 czerwca 2011 r. – w tym od 30 maja do 10 czerwca 2011 r. głodowy – żeby Pan przyznał się do oszukiwania mnie przez rok, tj. od początku sprawowania przez Pana urzędu Prokuratora Generalnego, do dnia 15 czerwca 2011 r.

Przyglądał mi się Pan przez osiem dób prowadzącemu protest głodowy zanim wysłał Pan prokuratora K. Domagałę do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, żeby zapoznał się z aktami sprawy przeciwko mnie i przeprowadził… piąte – uprzednie pisma prokurator D. Bator z 12.05.2010 r., 21.09.2010 r. i 02.12.2010 r. oraz pismo prokurator A. Suwały z dnia 30.07.2010 r. – pod Pana kierownictwem postępowanie wyjaśniające w sprawie, którą ja i prezes ZG SOPO zgłosiliśmy Panu po raz pierwszy pismami złożonymi w pierwszym dniu sprawowania przez Pana urzędu Prokuratora Generalnego, tj. 31.03.2010 r.

Po powrocie prokuratora K. Domagały z Rzeszowa, potrzebował Pan kolejnych pięciu dób, żeby polecić wręczyć mi pismo potwierdzające decyzję o wniesieniu – jednak(!) – kasacji.

Wiedział Pan, że mam troje dzieci, że się o mnie martwią.

Jak można być Panie Seremet aż takim jak Pan – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.1” – skurwysynem2?

Wrócę jeszcze do tego pytania w dalszej części niniejszego pisma – patrz: str. 16.

 

XXI. W dniu 23 sierpnia 2011 r. wniósł Pan kasację /sygn. akt PG IV KSK 699/11/, na moją korzyść w zakresie dwóch czynów – czyny II i XVIII – sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. Podał Pan w niej między innymi – Załącznik 18:

Warszawa, dnia 22 sierpnia 2011 r. Rzeczpospolita Polska Prokurator Generalny PG IV KSK 699/11 Sąd Najwyższy Izba Karna Kasacja Prokuratora Genralnego od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygnatura akt II K 451/6 Na podstawie art. 521 kpk zaskarżam wymieniony wyrok w zakresie czynów opisanych w pjt II i XVIII jego części dyspozytywnej w całości na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia. Na podstawie art. 523 § 1 kpk, art. 526 §1 kpk i art. 537 § 1 i 2 kpk zaskarżam

I. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa procesowego a mianowicie art. 366 § 1 kpk, (…).

II. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku, naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie art. 7 kpk,polegające na dokonaniu, wbrew zasadom prawidłowego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, dowolnej oceny dowodów, (…).

(…) Uzasadnienie

(…) Należy w tym miejscu zauważyć, że oskarżony Zbigniew Kękuś pomimo prawidłowego zawiadamiania o terminach rozpraw nie brał w nich udziału, nie składając tym samym żadnych wyjaśnień. W toku postępowania przygotowawczego wymieniony nigdy nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień, zaś przesłuchani pokrzywdzeni nie posiadali żadnych informacji, kto i w jakich okolicznościach zamieścił na stronach internetowych znieważające ich pisma.

Na żądanie Sądu Rejonowego w Dębicy portal Interia PL udzielił odpowiedzi, że strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r., a użytkownik nie podał swoich danych osobowych, zaś portal Wirtualna Polska poinformował, że strona www.zgsopo.webpark.pl należy do Krzysztofa Łapaja w Warszawie /adres – ZKE/ (k.3098-3099 i 3183).

(…) Sąd Rejonowy w Dębicy w toku dalszego postępowania, na podstawie art. 394 § 2 kpk ujawnił dowody wskazane w akcie oskarżenia oraz pisma oskarżonego i pisma Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, w tym pismo z dnia 15 marca 2007 r. znajdujące się w aktach (k.2660-2664), podpisane przez Krzysztofa Łapaja, w którym jak wspomniano powyżej, była zawarta informacja, że Zbigniew Kękuś nie posiadał dostępu do stron internetowych www.zgsospo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl, nie on je zakładał, ani też nigdy nie administrował.(…)W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.

W powyższej sprawie, jak wskazano w zarzutach kasacji doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 366 § 1 kk, jak też art. 7 kpk, wskutek przekroczenia przez sąd orzekający zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej ich oceny, oderwanej od realiów sprawy.

W tej sytuacji wniesienie kasacji z urzędu na korzyść oskarżonego Zbigniewa Kękusia jest uzasadnione.

z upoważnienia Prokuratora Generalnego Robert Hernand Zastępca Prokuratora Generalnego
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 699/11, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r. od

prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/ – Załącznik 18

 

Kasacja z dnia 23 sierpnia 2011 r. jest dowodem, że mnie oszukiwali liczni prokuratorzy kierowanej przez Pana Prokuratury Generalnej w okresie od dnia 12 maja 2010 r. – gdy mnie poinformowała sporządzonym w tym dniu pismem prokurator D. Bator : Akta wymienionej sprawy były przedmiotem wnikliwego badania, w wyniku którego nie stwierdzono istnienia podstaw prawnych z art. 523 § 1 kpk do wywiedzenia w tej sprawie skargi kasacyjnej na Pana korzyść. Aktualne Pana pismo nie zawiera takich istotnych okoliczności, które uzasadniałyby zmianę zajętego w tej sprawie stanowiska.-do dnia 15 czerwca 2011 r.

Wygłodowałem na Panu kasację.

A Pan…znowu mnie oszukał. Złożył Pan wniosek o powtórne ściganie mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego zniesławienie /art. 212 § 2 k.ki./ adw. Wiesławy Zoll – pkt. II aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r.

Mimo że prokurator R. Ridan niedopełniła w akcie oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. obowiązku określonego w art. 60 § 1 k.p.k. – „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.” – i jakkolwiek oskarżyła mnie o zniesławienie adw. Wiesławy Zoll, to nie wykazała, że zachodzi interes społeczny w ściganiu mnie z oskarżenia publicznego za ten czyn.

Pan złożył wygłodowaną na Panu przeze mnie kasację na korzyść… adw. Wiesławy Zoll.

Jak można być aż takim lizusem, sługusem jak Pan, Panie Seremet?
Wrócę jeszcze do tego pytania w dalszej części niniejszego pisma – patrz: str. 16.

 

XXII. W dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok, którym uznał Pana kasację z dnia za zasadną i zastosował się do Pana wskazówek i zapatrywań prawnych.

 

W dacie złożenia niniejszego pisma w dalszym ciągu jestem ścigany za czyny przypisane mi przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., a Pana podwładni „sypią”, jak z rogu obfitości następnymi zarzutami.

Każdy/a kieruje mnie na badania psychiatryczne lub obserwację psychiatryczną, a taki sam , jak Pan sługus Andrzeja i Wiesławy Zoll prokurator Dariusz Furdzik z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód złożył wniosek do Sądu o wydanie postanowienia w sprawie – o zniesławienie i znieważenie tych dwojga prawników degeneratów – w której jest… niedopuszczalne poddanie obserwacji psychiatrycznej.

To Pan im, tumanom, jak Furdzik, pokazuje od 6 lat, że im wszystko – dosłownie wszystko – wolno.

Razem z Pana przyjacielem, nie mniej od Pana okrutnym Żydem, powołanym przez Pana w dniu 30 kwietnia 2010 r. na Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie Arturem Wroną.

Tego ostatniego politykę kadrową tak opisywał – nazywając ją problemem – w 2012 roku „Przegląd”:

 

  1. Osobnym problemem jest polityka kadrowa w prokuraturze. Jak ona wygląda, warto pokazać na przykładzie Krakowa. Niezależność w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie wyraża się powiązaniami między „kolegami”. Prokuratorem apelacyjnym w Krakowie jest były prokurator IPN (tzw. zrzut z Tarnowa) – Artur Wrona.

  2. Jego zastępcą – Dariusz Makowski, też prokurator z Tarnowa (nie ma tytułu prokuratora apelacyjnego, jako zastępca ma jedynie tytuł prokuratora Prokuratury Okręgowej w Tarnowie). Nawet kierowniczką sekretariatu została pani

  3. z Tarnowa. Dawniej w prokuraturze krakowskiej zasadą było, że najlepsi aplikanci zostawali asesorami.

  4. W Krakowie (tylko?) mamy sytuację, że najlepsi odpadli, asesorami zaś zostali ostatnio Eryk Stasielak (Prokuratura Rejonowa Kraków-Prądnik Biały) – prywatnie zięć Artura Wrony, oraz Anna Wrona-Stasielak (Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta) – prywatnie córka Artura Wrony. Eryk Stasielak był nawet delegowany do Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie. Przykładów podobnych powiązań rodzinnych, jak również znaczących awansów jest więcej. Ot, choćby nowy rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, prokurator Piotr Kosmaty, to osoba, która w 2010 r. przejęła sprawę byłego min.

  5. Piechy i natychmiast ją umorzyła.”
    Źródło: Marek Czarkowski, „Prokuratorze, kim jesteś?”; „Przegląd”, 29 stycznia 2012;

  6. http://www.tygodnikprzeglad.pl/prokuratorze-kim-jestes/

Pan z Radłowa… pod Tarnowem.

Pan powołał swojego przyjaciela. Jego niższych – jak wynika z zacytowanego wyżej artykułu – od ich konkurentów lotów córka i zięć robią kariery kosztem lepszych od nich kandydatów.

Nepotyzm jak nic. W coraz bardziej judeopolonii.

xxx

 

Powyżej przedstawiłem, w jaki sposób traktował Pan, jako Prokurator Generalny, mnie oraz moich przeciwników procesowych i ich sprzymierzeńców w sprawie rozpoznawanej przeciwko mnie od listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Obecnie przedstawię, jak traktował Pan… siebie samego.

Ponieważ oszukiwał mnie Pan przez rok, zmuszając do prowadzenia w obronie moich praw protestu głodowego, a gdy go rozpocząłem w dniu 30 maja 2011 r.

  1. potrzebował Pan ośmiu dni na oddelegowanie prokuratora Prokuratury Generalnej /Krzysztof Domagała/ do zapoznania się z aktami sprawy przeciwko mnie celem przeprowadzenia piątego za Pana kadencji postępowania wyjaśniającego
  2. kolejnych 5 dni po zapoznaniu się przez tego prokuratora z aktami sprawy na sporządzenie i wręczenie mi pisma poświadczającego, że jednak wniesie Pan kasację,

skierowanym do Pana pismem z dnia 16 kwietnia 2013 r. złożyłem: „Pan Andrzej Seremet Prokurator Generalny /adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta przestępstw z art.:
    1. 231 § 1 Kodeksu karnego – „Funkcjonariusz publiczny, który (…) nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu (…) prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”,
    2. 271 § 1 Kodeksu karnego – „Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.”
  2. Wniosek o przekazanie przez Prokuratora Generalnego niniejszego zawiadomienia prokuraturze właściwej miejscowo, bez zbędnej zwłoki, w terminie tygodnia od daty jego wpływu.”

 

To był – kolejny – test na nieskazitelność charakteru Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej. Przypomnę:

 

Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.

Artykuł 14.1. ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

Oblał go Pan…

W odpowiedzi na skierowane przeze mnie do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Prokuratora Generalnego otrzymałem pismo Pana podwładnej z Prokuratury Generalnej Janiny Szmudy-Więckowskiej z dnia 24 maja 2013 r. o treści – Załącznik 19: „Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego/adres – ZKE/Warszawa, dnia 24.05.2013 r. PG VII G 051/50/13 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 16 kwietnia 2013 r., określone jako zawiadomienie o popełnieniu przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta przestępstwa z art. 231 § 1 kk. oraz z art. 271 § 1kk., po jego ocenie przekazane przez Departament Postępowania Przygotowawczego przy piśmie z dnia 23 kwietnia 2013 r. do Biura Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków, uprzejmie informuję, iż treść tego pisma nie zezwala na potraktowanie go jako zawiadomienia o przestępstwie, które należałoby rozpoznać trybie procesowym.

Z treści Pańskiego wystąpienia oraz załączonych do niego kserokopii dokumentów wynika, iż istota wysuwanych przez Pana zarzutów sprowadza się do kwestii nieuwzględnienia pierwotnie złożonego przez Pana, kierowanego do Prokuratora Generalnego, wniosku o wywiedzenie kasacji od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18.12.2007 r. sygn. akt II K 451/06, w odniesieniu do którego został Pan poinformowany o braku podstaw do jej wywiedzenia pismami ówczesnego Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego z dnia 21.09.2010 r., 12.05.2010 r. oraz 2.12.2010 r., pomimo istnienia rzeczywistych podstaw kasacyjnych, czego dowodem jest kasacja Prokuratora Generalnego z dnia 22.08.2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11, uwzględniona przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26.02.2012 r. /26.01.2012 r. – ZKE/, sygn. IV KK 272/11.

W oparciu o powyższe, wysunął Pan wniosek o popełnieniu przez Prokuratora Generalnego przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych z art. 231 § 1 kk. oraz poświadczenia nieprawdy tj. czyn z art. 271 § 1 kk., w odniesieniu do wspomnianych wyżej pism Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego wskazujących na brak przesłanek do wywiedzenia kasacji, wobec wniesienia jej późniejszym terminie w oparciu o ten sam materiał.

Stwierdzić należy, iż podnoszone przez Pana zarzuty wobec Prokuratora Generalnego nie mogą stanowić podstawy podjęcia czynności w trybie art. 305 kpk, zgodnie z brzmieniem którego, postanowienie o wszczęciu wydaje się jedynie wówczas, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Podnieść należy, iż sam fakt niezadowolenia z wydanej decyzji merytorycznej, sposobu załatwienia sprawy czy niezadowolenie z treści otrzymanej odpowiedzi nie może być podstawą przyjęcia postulowanego przez Pana zaistnienia w opisanej sprawie przestępstwa z art. 231 § 1k.k., co skutkowałoby koniecznością wdrożenia postępowania karnego. Zauważając, iż odpowiedzi, których zasadność Pan kwestionuje udzielał Panu ówczesny Zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego /Danuta Bator – ZKE/, stwierdzić należy, iż działał on w granicach przyznanych mu uprawnień, a ponadto, co należy także podkreślić, iż nie każde niedopełnienie obowiązków „automatycznie” stanowi przestępstwo z art. 231 § 1 kk. Do jego zaistnienia koniecznym jest bowiem wystąpienie ustawowych i niezbędnych znamion, do którego należy umyślność działania. Natomiast przestępstwo polegające na poświadczeniu nieprawdy, określone ww art. 271 § 1 k.k., może dotyczyć jedynie poświadczenia nieprawdy w dokumencie. Kierowane do Pana ze wskazanego Departamentu pisma w żadnym wypadku nie spełniają warunków do uznania ich jako dokumenty w rozumieniu art. 115 § 14 k.k., a tym samym, w rozpatrywanym przypadku, również nie są spełnione znamiona występku poświadczenia nieprawdy.

Jednocześnie informuję, iż mając na uwadze, że Pana pismo zawiera również zastrzeżenia dotyczące sposobu procedowania przez obecnego sędziego – referenta Sądu Rejonowego w Dębicy /sędzia Beata Stój – ZKE/, między innymi odnośnie zastosowania tymczasowego aresztowania celem poddania Pana badaniu sądowo – psychiatrycznemu – jego kopię przekazano do Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy /sędzia Beata Stój – ZKE/ Janina Szmuda-Więckowska prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku delegowana do Prokuratury Generalnej”
Dowód: Prokuratura Generalna, Biuro Prokuratora Generalnego, sygn. PG VII G 051/50/13, pismo prokurator

Janiny Szmudy-Więckowskiej z dnia 24 maja 2013 r. – Załącznik 19

 

Żenada. Przede wszystkim wszak oszustwo.

W komentarzu do zacytowanego wyżej pisma z dnia 24 maja 2013 r. prokuratora Wydziału Biura Prokuratora Generalnego Janiny Szmudy-Więckowskiej wskazać należy, że życzliwa swojemu przełożonemu prokurator J. Szmuda-Więckowska poświadczyła nieprawdę podając: „Stwierdzić należy, iż podnoszone przez Pana zarzuty wobec Prokuratora Generalnego nie mogą stanowić podstawy podjęcia czynności w trybie art. 305 kpk, zgodnie z brzmieniem którego, postanowienie o wszczęciu wydaje się jedynie wówczas, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.”
Powołany przez prokurator Janinę Szmudę-Więckowską art. 305 kpk stanowi: „§ 1. Niezwłocznie po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie organ powołany do prowadzenia postępowania przygotowawczego obowiązany jest wydać postanowienie o wszczęciu bądź o odmowie wszczęcia śledztwa.

§ 2. (uchylony).

§ 3. Postanowienie o wszczęciu śledztwa wydaje prokurator. Postanowienie o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu śledztwa wydaje prokurator albo Policja; postanowienie wydane przez Policję zatwierdza prokurator.

§ 4. O wszczęciu, odmowie wszczęcia albo o umorzeniu śledztwa zawiadamia się osobę lub instytucję państwową, samorządową lub społeczną, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, oraz ujawnionego pokrzywdzonego, a o umorzeniu także podejrzanego – z pouczeniem o przysługujących im uprawnieniach.”
Żaden z przepisów art. 305 K.p.k. nie potwierdza zatem wiarygodności stanowiska prokurator J. Szmudy-Więckowskiej z pisma do mnie z dnia 24.05.2013 r., że zgodnie z brzmieniem art. 305 K.p.k. postanowienie o wszczęciu wydaje się – cytat: „jedynie wówczas, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.”
To sprzeczna z prawem, korzystna dla Pana, wymówka.

Pana podwładna z Biura Prokuratora Generalnego sama uznała, że nie zachodzi uzasadnione podejrzenie.

Powinna zatem była wydać… postanowienie, na które mnie przysługuje prawo zaskarżenia.

Zgodnie z art. 305 K.p.k., na którego brzmienie powołała się życzliwa swojemu przełożonemu, prokurator Janina Szmuda-Więckowska, organ powołany do prowadzenia postępowania przygotowawczegoniezwłocznie po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie obowiązany jest wydać postanowienie o wszczęciu bądź odmowie wszczęcia śledztwa.

Nie mam wątpliwości, że prawnicy – ba, nawet studenci prawa – po zapoznaniu się z treścią niniejszego pisma, które zostanie umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl, mocno się z Pana uśmieją.

Prokurator generalny Andrzej Seremet udaremnił postępowanie karne w zgłoszonej mu przeze mnie sprawie, pomagając… sobie samemu w uniknięciu odpowiedzialności karnej.

Jak można aż tak nie mieć ambicji, honoru, jak można być aż taką miernotą, takim tchórzem jak Pan, Panie Seremet?
Wrócę jeszcze do tego pytania w dalszej części niniejszego pisma – patrz: str. 16.

 

xxx

Nie tylko dla siebie samego był Pan łaskaw.

Także dla autorki aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator Radosławy Ridan. Awansował ją Pan przed kilkoma miesiącami na zastępcę prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód.

Wiedząc, że z jej winy, tj. z powodu niedopełnienia przez nią obowiązków prokuratora prowadzącego postępowanie przygotowawcze przeciwko mnie sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. niesłuszny skazujący mnie wyrok, który Pan sam przecież wzruszył kasacją wygłodowaną przeze mnie na Panu, po roku oszukiwania mnie przez Pana i Pana podwładnych.

Jak można być aż taką szmatą – „SZMATA” «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993 – jak Pan, Panie Seremet?
Wrócę jeszcze do tego pytania w dalszej części niniejszego pisma – patrz: str. 16.

 

xxx

 

Powyżej opisałem, jak mnie Pan, Prokurator Generalny, razem z Pana podwładnymi z Prokuratury Generalnej oszukiwał przez rok, a potem przyglądał mi się przez 16 dób prowadzącemu protest przed Prokuraturą Generalną – w tym przez 10 dób protest głodowy – zanim, w ramach piątego prowadzonego w tej samej sprawie postępowania wyjaśniającego przyznając mi Pan rację.

Nie zawsze był Pan w wypełnianiu obowiązków Prokuratora Generalnego tak opieszały, jak w mojej sprawie.

Przypomnę, że w tym samym czasie, gdy mnie Pan już od kilku miesięcy oszukiwał, w wydaniu z dnia 30 grudnia 2010 r. „Gazeta Wyborcza” podała:

 

Radosław Sikorski domaga się od prokuratora generalnegościgania antysemickich wpisów w internecie i haseł na stadionach. Chodzi – jak pisze – o wizerunek Polski.

Źródło: Ewa Siedlecka, „MSZ: Wstyd na stadionach”; „Gazeta Wyborcza”, 30 grudnia 2010 r.

Pana reakcja była natychmiastowa. Już następnego dnia, 31 grudnia 2010 r. „Gazeta Wyborcza” podała:

 

Prokurator Generalny Andrzej Seremet sprawdzi, czy słusznie prokuratura w Rzeszowie umorzyła wątek śledztwa w sprawie antysemickich haseł na stadionie. (…) Przytoczyliśmy dwa ostatnie przykłady. Jednym z nich było umorzenie przez rzeszowską prokuraturę sprawy wobec dwóch kibiców Resovii. W maju podczas meczu na trybunach pojawił się transparent z napisem „Śmierć garbatym nosom”. I. drugi – z karykaturą Żyda w jarmułce. Wiceszef tamtejszej prokuratury tłumaczył „Gazecie”, że gdyby było hasło „Jude won” sprawa byłaby bardziej jednoznaczna. A to, że podejrzani stali pod transparentem, nie dowodzi, że solidaryzowali się z jego treścią. (…)

W czwartek/30 grudnia 2010 r. – ZKE/prokurator generalny polecił pilne zbadanie przez Prokuraturę Apelacyjną w Rzeszowie zasadności decyzji o umorzeniu. I przesłanie wniosków wraz z aktami do Prokuratury Generalnej – powiedział „Gazecie” rzecznik prokuratora generalnego Mateusz Martyniuk. Prokuratura Generalna ma dostać akta z opinią do 10 stycznia.”

Źródło: Ewa Siedlecka, „Antysemityzm stadionowy do kontroli”; „Gazeta Wyborcza”, 31 grudnia – 2 stycznia 2011 r.

 

Podjął Pan interwencję w dniu zgłoszenia Panu sprawy i dał Pan swoim podwładnym 10 dni na zbadanie sprawy oraz sporządzenie i doręczenie Panu wniosków.

Mnie Pan oszukiwał przez rok, a potem przez 16 dób przyglądał mi się Pan prowadzącemu protest przed Prokuraturą Generalną.

Jak można mieć aż tak, jak Pan, Panie Seremet rozjechane priorytety?

Wrócę jeszcze do tego pytania w dalszej części niniejszego pisma – patrz: str. 16.

Radosława Sikorskiego darzy Pan szczególną atencją… Przypomnę, że po tym, gdy prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie umorzyła jako… trzecia z kolei postępowanie w sprawie antysemickich komentarzy pod adresem ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, Pan natychmiast skierował pismo do prokuratora apelacyjnego w Warszawie Dariusza Korneluka o treści Załącznik 20: „Rzeczpospolita Polska Prokurator Generalny PG VII G 021/30/14 Warszawa, dnia 6.08.2014 r. Pan Dariusz Korneluk Prokurator Apelacyjny w Warszawie

Nawiązując do informacji z dnia 21 lipca 2014 r., w pełni podzielam pogląd Pana Prokuratora, że wywody zawarte w końcowej części uzasadnienia postanowienia prokuratora Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu śledztwa w sprawie sygn. V Ds. 64/14 o przestępstwa z art. 212 § 1 i § 2 kk, popełnione na szkodę Radosława Sikorskiego, nie powinny się tam znaleźć. Jednak uznaję, że tego rodzaju stwierdzenia prokuratora są nie tylko niezasadne, lecz również naruszają obowiązujące uregulowania prawne, w tym zwłaszcza art. 44 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (j.t. Dz. U. Nr 270 z 2011 r. poz. 1599 z późn. zm.).

Domyślne odwoływanie się do powszechnie znanych wypowiedzi pokrzywdzonego, nagranych w sposób nielegalny, nie mogło służyć niczemu innemu jak tylko wyrażeniu przez prokuratora prywatnej, negatywnej oceny jego zachowania, mniemającej żadnego związku z przedmiotem sprawy. Wspomniane nagrania zostały dokonane i upublicznione znacznie później niż czyny będące przedmiotem decyzji procesowej. Nie mogły więc motywować sprawcy do podjęcia działań polegających ocenie procesowej. Żadnego związku z przedmiotem śledztwa nie ma też pogląd prokuratora o braku konsekwencji, czy szczerości wypowiedziach pokrzywdzonego.

Takie uzasadnienie postanowienia kończącego postępowanie przygotowawcze stanowi przykład wtórnej wiktymizacji ofiary przestępstwa. Do krzywdy doznanej wskutek czynu zabronionego dochodzi również krzywdzące działanie organu procesowego. Stawia to też pod znakiem zapytania obiektywizm prokuratora, który wszak powinien ograniczyć swój wywód wyłącznie do stwierdzeń mających znaczenie dla treści podjętej decyzji, a w żadnym razie nie jest upoważniony do moralnej oceny postawy uczestników procesu, jeśli nie ma ona związku z jego przedmiotem.

W związku z tym uznać należy, że naruszony został obowiązek strzeżenia przez prokuratora powagi sprawowanego urzędu i unikania wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności prokuratora lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności.

W tej sytuacji oczekuję od Pana Prokuratora wszczęcia stosownego postępowania zmierzającego do zainicjowania postępowania dyscyplinarnego, a także oceny funkcjonowania nadzoru wewnętrznego ze strony zwierzchników służbowych i bezpośredniego przełożonego prokuratora, który wydał wskazane postanowienie.

O treści podjętych działań proszę mnie niezwłocznie poinformować. Andrzej Seremet
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PG VII G 021/30/14, pismo prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta

z dnia 6 sierpnia 2014 r. do Prokuratora Apelacyjnego w Warszawie – Załącznik 20

Radosław Sikorski mógłby powiedzieć – swoim zwyczajem – że Pan mu zrobił loda3 tudzież laskę4. Ja bym dodał, że w pozycji klęcznej. To znaczy Pan na kolanach.

 

Podkreślić należy, że za to, że prokurator Izabela Szumowska umorzyła wszczęte po raz trzeci – tym razem na Pana osobiste żądanie – postępowanie w sprawie antysemickich komentarzy pod adresem ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego Pan zażądał od Prokuratora Apelacyjnego w Warszawie zainicjowania wobec niej postępowania dyscyplinarnego oraz dokonania oceny funkcjonowania nadzoru wewnętrznego ze strony jej zwierzchników służbowych oraz jej bezpośredniego przełożonego.

Prokurator Radosławę Ridan, która, życzliwa ferajnie z Krakowa, w tym członkom jej frakcji judeo – m.in. sadysta degenerat RPO Andrzej Zoll, złodziejka SSO Teresa Dyrga – wydała akt oskarżenia, na podstawie którego sędzia Tomasz Kuczma wydał wzruszony na moją korzyść przez… Pana, Prokuratora Generalnego i Sąd Najwyższy, awansował Pan za zastępcę prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Zachód.

Przypomnę, że Pan nie tylko wniósł kasację od w.w. wyroku, ale prokurator K. Domagała poinformował mnie pismem z dnia 15 czerwca 2011 r. – Załącznik 17:„Ponadto informuję Pana, że Zastępca Prokuratora Generalnego Pan Robert Hernand podjął decyzję o skierowaniu do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie pisma służbowego, wskazującego na ujawnionenieprawidłowości, w zakresie prowadzonego w tej sprawie postępowania przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście-Wschód.

Krzysztof Domagała prokurator Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze delegowany do Prokuratury Generalnej”

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 669/11, pismo z dnia 15 czerwca 2011 r. Prokuratora Krzysztofa Domagały – Załącznik 17

 

Właśnie dlatego – że tak nierówno traktuje Pan swoich podwładnych – uważam Pana za szmatę według podanej wyżej tego słowa definicji.

 

Nawiasem mówiąc, Pana przyjaciel, powołany przez Pana w dniu 30.04.2010 r. na Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie Artur Wrona, już po tym, gdy Pan wniósł kasację na moją korzyść od skazującego wyroku wydanego przez sędziego T. Kuczmę na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan powołał prokuratora Piotra Kosmatego na rzecznika Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.

Prokurator Piotr Kosmaty nadzorował od stycznia 2006 r. – jako p.f. prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód – postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan. Informowałem Pana o tym. Nie przeszkadza to Panu.

 

xxx

 

Zapytałem Pana powyżej, jak można być takim „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysynem, lizusem, sługusem, tchórzem, taką miernotą i szmatą, jak Pan.

Ja znam odpowiedź na te pytania.

Otóż takim, jak Pan skurwysynem, lizusem, sługusem, tchórzem, taką miernotą i szmatą, jak Pan możne być tylko wtedy, gdy jest się, jak Pan, Żydem gardzącym – jak wielu Żydów z systemu prawnego i politycznego – Polakami nie-Żydami i naszymi prawami.

Pan należy do żydowskiej, nazwijmy to, „elity” w Polsce.

Według mej wiedzy był Pan szkolny przez służby Izraela /Mosad/ podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych na początku lat 90-ych ubiegłego wieku.

Otrzymawszy informację o Pana uczestnictwie w szkoleniu jak wyżej kierowałem do Pana trzykrotnie pismo z wnioskiem o „sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy przebywając w Stanach Zjednoczonych Ameryki uczestniczył Pan w szkoleniu organizowanym przez służby Izraela”.

Pan, tchórzu, nie udzielił odpowiedzi. Jak to Pan, ukrył się Pan za swoich podwładnych z Prokuratury Generalnej. Oto odpowiedzi, które otrzymałem najpierw od zastępcy dyrektora Biura Prokuratora Generalnego prokuratora Piotra Wesołowskiego, a potem od dyrektora Biura prokuratora Ryszarda Tłuczkiewicza:

 

Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Warszawa, dnia 16.07.2014 r. PG VII Ip 130/14 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana wnioski z dnia 2 lipca 2014 r. (2 pisma), doręczone w dniu 2 lipca 2014 r. o udostępnienie informacji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 782) i adresowane do Prokuratora Generalnego – Andrzeja Seremeta o treści: „sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy przebywając w Stanach Zjednoczonych Ameryki uczestniczył Pan w szkoleniu organizowanym przez służby Izraela”, informuję, co następuje.

Żądana przez Pana informacja dotyczy okresu, kiedy Andrzej Seremet nie pełnił żadnej funkcji publicznej i nie podejmował czynności związanych z funkcją publiczną, a w związku z tym nie stanowi ona informacji publicznej o jakiej mowa w art. 1 ust. 1 w zw. z art. 6 powołanej ustawy o dostępie do informacji publicznej. ZASTĘPCA DYREKTORA Biura Prokuratora Generalnego Piotr Wesołowski”
Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. PG VII Ip 130/14, pismo zastępcy dyrektora Biura Prokuratora Generalnego

Piotra Wesołowskiego z dnia 16 lipca 2014 r. – Załącznik 21

Żenada…

 

Warszawa, dnia 13.08.2014 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego /adres – ZKE/ PG VII Ip 130/14 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana wniosek z dnia 6 sierpnia 2014 r. (data wpływu do Prokuratury Generalnej – 8 sierpnia 2014 r.), dotyczące „doręczenia wyjaśnienia, czy Prokurator Generalny Andrzej Seremet przebywając w Stanach Zjednoczonych Ameryki uczestniczył w szkoleniu organizowanym przez służby Izraela”, uprzejmie informuje, że podtrzymuję stanowisko Zastępcy Dyrektora Biura Prokuratora Generalnego zawarte w kierowanym do Pana piśmie z dnia 16 lipca 2014 r. nr PG VII Ip 130/14. DYREKTOR Biura Prokuratora Generalnego Ryszard Tłuczkiewicz”

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. PG VII Ip 130/14, pismo dyrektora Biura Prokuratora Generalnego

Ryszarda Tłuczkiewicza z dnia 12 sierpnia 2014 r. – Załącznik 22

Także żenada…

 

Warszawa, dnia 16.09.2014 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego /adres – ZKE/ PG VII Ip 130/14 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 9 września 2014 r., doręczone w dniu 10 września 2014 r., zawierające wniosek o cyt. „sporządzenie i doręczenie mi oświadczenia, że przebywając przed laty w Stanach Zjednoczonych Ameryki nie uczestniczył Pan w szkoleniu organizowanym przez służby Izraela”, informuję, że wniosek Pana w tym zakresie był już przedmiotem rozpoznania. W piśmie z dnia 16 lipca 2014 r. Zastępca Dyrektora Biura Prokuratora Generalnego poinformował Pana, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 zw. z art. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publ9icznej (j.t. Dz.U. z 2104 poz. 782). Stanowisko to pozostaje w pełni aktualne. Dyrektor Biura Prokuratora Generalnego Ryszard Tłuczkiewicz”

Dowód: Prokuratura Generalna, sygn. PG VII Ip 130/14, pismo dyrektora Biura Prokuratora Generalnego

Ryszarda Tłuczkiewicza z dnia 16 września 2014 r. – Załącznik 23

I też żenada.

Tradycyjna procedura…

Funkcjonariusz niższego stopnia sporządza odpowiedź na kłopotliwą dla „hierarchy” kwestię, a potem już tylko jego przełożeni chronią go, informując ponawiającego pytanie obywatela, że… sprawa została załatwiona.

Ta powyżej nie została… Pana dzisiaj podwładni nie wiedzą przecież, czy Pana szkolili podczas Pana pobytu w USA Żydzi z Izraela. Pan tylko o tym wie.

A Pan tak wyjaśnia przyczyny i okoliczności wyjazdu w 1991 r. do USA:

 

„– Fascynowała mnie historia Ameryki i jej kultura. Zawsze też chciałem na własne oczy zobaczyć

miejsce życia pierwotnych mieszkańców Ameryki Północnej – mówi.

Z tej miłości w 1991 roku Seremet zrzekł się urzędu sędziego i wyjechał do USA.

(…) Po półtorarocznej przerwie kariera Seremeta nabrała jeszcze większego rozpędu.

Źródło: Marcin Banasik, „Andrzej Seremet. Już 4 lata walczy o rozwód prokuratury z polityką”; „Dziennik Polski”, 14.08.2014, s. C07

 

U progu kariery zrzekł się Pan urzędu sędziego, żeby sobie zrobić bardzo długie wakacje, a po powrocie…Pana kariera „nabrała jeszcze większego rozpędu”. Aż Pana wybrał prezydent Żyd Lech Kaczyński na Prokuratora Generalnego. Niewykluczone, że po to, żeby chronił Pan – według mej wiedzy szkolony przez służby Izraela, Pan sam schowany za podwładnych nie przeczy – interesów Izraela, czyli Żydów. Według doktryny Kaczyńskiego:

 

A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. (…)

Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone,

że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć,

to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

xxx

 

1 marca 2016 r. po raz szósty obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Na tę okoliczność niektóre media przypomniały okrucieństwo, bestialstwo funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwo.

Coraz mniej różnic pomiędzy tamtymi – z UB – Żydami i Wami, żydostwem panoszącym się dzisiaj w Polsce. Coraz więcej podobieństw.

Mimo że nam wmawiacie, że żyjemy w demokratycznym państwie prawnym. To przecież nie demokracja jest, ale judeokracja, rządy Żydów w coraz bardziej Judeopolonii, w którą przekształcacie Polskę.

Czyż nie było bestialstwem, okrucieństwem, barbarzyństwem Pana, jednego z najważniejszych dostojników tzw. demokratycznego państwa prawnego, Prokuratora Generalnego, przyglądanie mi się przez 8 dób prowadzącemu protest głodowy przed Prokuraturą Generalną, zanim wydał Pan polecenie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w celu sprawdzenia, czy go słusznie prowadzę?

A potem, gdy już okazało się, że miałem rację i że mnie Pan wcześniej razem z Pana podwładnymi oszukiwał przez rok, trzymanie mnie przez kolejnych pięć dób prowadzącego – wtedy już nawet dla Pana oczywiście słuszny – protest w oczekiwaniu na wydanie mi pisma potwierdzającego Pana decyzję.

Okrutny z Pana Żyd – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysyn polonofob Panie Seremet. A do tego lizus, sługus łajdaków, tchórz, miernota i szmata według podanej wyżej tego słowa definicji.

George Orwell powiedział:

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

Pan się nie raz skurwił. Uważam, że wystarczy.

Niech się Pan, okrutny Żydzie barbarzyńco, już więcej nie kurwi, ale niech Pan skorzysta z przysługującego Panu uprawnienia i od poniedziałku 6 marca 2016 r. przejdzie w stan spoczynku. Przez wzgląd na interes społeczny, tj. na dobro obywateli Rzeczypospolitej Polskiej nie-Żydów.

Lepiej będzie dla nas Pana utrzymywać jako pasożyta niż ponosić skutki Pana dalszej ewentualnej aktywności zawodowej czyli, jak przez ostatnich sześć lat, kurwienia się w służbie publicznej.

 

Gdyby Pan poczuł się pokrzywdzony przeze mnie nazwaniem Pana „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.”skurwysynem, informuję, że było to jedno z łagodniejszych określeń, które wobec Pana stosowali niektórzy z Pana podwładnych z Prokuratury Generalnej podczas prowadzonego przeze mnie w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r. protestu przed Prokuraturą Generalną, w tym w okresie od 30 maja do 10 czerwca 2011 r. głodowego.

Z podanych w niniejszym piśmie przyczyn uważam, że to Pan jest największą porażką prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej w okresie od 31 marca 2010 r. i będzie takową do dnia 4 marca 2016 r. Przez Pana najzwyklejsze bydło – „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – sadyści, zwyrodnialcy, złodzieje, tumany uchodzą za autorytety, osobowości dużego formatu, mistrzów, ekspertów itp. itd. Kolekcjonują tytuły, zbierają nagrody, są awansowani.

W coraz bardziej judeopolinii, w którą Żydzi, jak Pan przekształcają Polskę.

 

Żeby mnie któryś z Pana ochoczo ścigających za słowa prawdy podwładnych – jak taki sam, jak Pan sługus Żyda Andrzeja Zolla i jego małżonki notorycznej oszustki Wiesławy Zoll Dariusz Furdzik z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód – nie oskarżył o mowę nienawiści, na zakończenie uprzejmie informuję, że ja Pana, Panie Sermet nie nienawidzę. Ja Pana li tylko „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – pierdolę, znaczy lekceważę5. Nie może Pan mieć do mnie żalu. Mam do Pana taki sam stosunek, jak Pan, Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej ma od prawie sześciu lat do mnie, do moich konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: wszystkie od 1 do 46 do ściągnięcia

  1. Prokuratura Generalna, pismo prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 31 marca 2010 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta
  2. Prokuratura Generalna, sygn. PR V 861-1995/08, pismo Z. Kękusia z dnia 31 marca 2010 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta
  3. Prokuratura Generalna, sygn. akt PG VII Ko 200/10 PG VII Ko 201/10, notatka z dnia 14 kwietnia 2010 r. sporządzona przez prokurator Elżbietę Szawurską
  4. Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PR V 861 – 1995/08, pismo Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego prokuratora Prokuratury Generalnej Danuty Bator z dnia 12 maja 2010 r.
  5. Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego, sygn. akt PG VII Ko1 273/10, pismo prokurator Antoniny Suwały z dnia 30 lipca 2010 r.
  6. Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji, sygn. akt PR V 861-1995/ pismo z dnia 21 września 2010r. p.o. Zastępcy Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Danuty Bator
  7. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny, sygn. akt II Ko 283/10, wyrok z dnia 15 września 2010 r.
  8. Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego Wydział Skarg i Wniosków Protokół przyjęcia w dniu 9 listopada 2010 r. wniosku przez prokurator Antoninę Suwała
  9. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099
  10. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, pismo z dnia 1 października 2007r. INTERIA.PL.S.A., karta 3183
  11. Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego Zespół Kasacji, sygn. PR V 861-1995/08, pismo zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Danuty Bator z dnia 2 grudnia 2010 r.
  12. Prokuratura Generalna, sygn. akt PR V 861-1995/08, protokół z dnia 12 kwietnia 2011 r. przyjęcia skargi/wniosku sporządzony przez prokurator Antoninę Suwałę
  13. Prokuratura Generalna, sygn. akt PR V 861-1995/08, pismo Z. Kękusia z dnia 24 maja 2011 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta
  14. Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego, sygn. PG VII Ko2 739/11, pismo z dnia 16 maja 2011 r. prokurator Janiny Serowik
  15. Prokuratura Generalna, Notatka urzędowa sporządzona przez prokuratora Krzysztofa Domagałę w dniu 7 czerwca 2011 r.
  16. Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r., s. 1 i 14
  17. Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 669/11, pismo z dnia 15 czerwca 2011 r. Prokuratora Krzysztofa Domagały
  18. Prokuratura Generalna, sygn. akt PG IV KSK 699/11, kasacja z dnia 22 sierpnia 2011 r. od prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/
  19. Prokuratura Generalna, Biuro Prokuratora Generalnego, sygn. PG VII G 051/50/13, pismo prokurator Janiny Szmudy-Więckowskiej z dnia 24 maja 2013 r.
  20. Prokuratura Generalna, sygn. akt PG VII G 021/30/14, pismo prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta z dnia 6 sierpnia 2014 r. do Prokuratora Apelacyjnego w Warszawie
  21. Prokuratura Generalna, sygn. PG VII Ip 130/14, pismo zastępcy dyrektora Biura Prokuratora Generalnego Piotra Wesołowskiego z dnia 16 lipca 2014 r.
  22. Prokuratura Generalna, sygn. PG VII Ip 130/14, pismo dyrektora Biura Prokuratora Generalnego Ryszarda Tłuczkiewicza z dnia 12 sierpnia 2014 r.
  23. Prokuratura Generalna, sygn. PG VII Ip 130/14, pismo dyrektora Biura Prokuratora Generalnego Ryszarda Tłuczkiewicza z dnia 16 września 2014 r.

 

 

1 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

2 „Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

3 Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów” – Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

4 „Robienie laski”«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»; „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

5 „Pierdoli攫lekceważyć»; Słownik Języka Polskiego