25.05.2016 – Pismo Z. Kekusia do Andrzeja Dudy..

Andrzej Duda
Andrzej Duda

Kraków, dnia 25 maja 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Andrzej Duda

ul. Wiejska 10

00-952 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 9 czerwca 2016 r. przed siedzibą Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, Al. Solidarności 77, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w niniejszym piśmie i znanych Panu z mojej korespondencji kierowanej do Pana od czerwca 2013 r.
  2. Prośba o skierowanie – bez zbędnej zwłoki, nie późnej niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma – wniosku do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara żeby ze mną nadto długo nie negocjował od dnia 9 czerwca 2016 r. w sprawie moich wniosków z pism do niego z dnia 2 maja 2016 r.:
    1. o wniesienie kasacji na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 2,
    2. wydanie mi dokumentu poświadczającego, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich:
      1. rozpoznał, lub
      2. nie rozpoznał

zgłoszoną mu przeze mnie pismami z 21 stycznia 2002r. i 20 kwietnia 2002r., a następnie kolejnymi pismami wielokrotnie ponawianą sprawę naruszenia konstytucyjnych oraz określoną przepisami ustawy Konwencja o Ochronie Praw Dziecka praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sadu Apelacyjnego w Krakowie Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun, Marię Kus-TrybekZałącznik 3.

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie późnej niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma – wyjaśnienia, dlaczego w okresie od 6 sierpnia 2015 r. do 15 marca 2016 r. nie ułaskawił mnie Pan w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/1/.
  2. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Wrażliwość Andrzeja Dudy jest wielkim atutem.

A wypływa ona – co jeszcze raz podkreślę – nie z kampanijnej chęci, tylko z autentycznej ludzkiej potrzeby.

Janusz Wojciechowski: „Rusza Duda-pomoc, bo ludzie nie mają dostępu do sprawiedliwości”; Źródło: wPolityce.pl, 12 maja 2015 r.; http://wpolityce.pl/polityka/244394-wojciechowski-rusza-duda-pomoc-bo-ludzie-nie-maja-dostepu-do-sprawiedliwosci-nasz-wywiad

 

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

 

Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”
Andrzej Duda

 

-Jestem niezłomny.”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

 

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

 

BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75

 

Te, bydlę,

 

Niniejsze pismo kieruję do Pana jako człowieka. Nie jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

 

W załączeniu przesyłam kopie:

  1. postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 1,
  2. mojego pisma z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego – Załącznik 2: „Wniosek – na podstawie: (…) o wniesienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich kasacji do Sądu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzenie postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 14.” – Załącznik 2,
  3. mojego pisma z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego – Załącznik 3: „I. Wniosek o skierowanie wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wydanie mi w dniu 9 czerwca 2016 r. w Biurze RPO:
    1. kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. I. 1.”
  4. mojego pisma z dnia 17 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego wnioski o przeprowadzenie postępowań wyjaśniających w sprawie wielokrotnego naruszenia prawa oraz wielokrotnego pozbawienia mnie możności korzystania z moich praw, w tym konstytucyjnych, przez sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę i Beatę Stój rozpoznających w okresie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r. sprawę przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Załącznik 4,
  5. mojego pisma z dnia 25 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wydanie mi w dniu 9 czerwca 2016 r. w Biurze RPO odpowiedzi na moje wnioski z pism z dnia 2 maja 2016 r. i 17 maja 2016 r. Załącznik 5.

 

Sprawa Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest Panu bardzo dobrze znana.

Przypomnę, że w czerwcu 2013 r. podjął Pan w niej nieskuteczną z Pana winy interwencję, a podjęcia skutecznej mi Pan odmawiał przez kolejne ponad dwa lata.

W lutym 2013 r. stawiłem się Pana biurze poselskim w Krakowie z prośbą do Pana o interwencję w sprawie, rozpoznawanej przeciwko mnie przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój.

Poinformowałem Pana, że mnie sędzia Beata Stój ścigała na podstawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan, którym ta oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 407/13/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

 

Poinformowałem Pana, że mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma skazał wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za popełnienie każdego z 18 czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan.

Poinformowałem Pana, że celem przekonania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta co do słuszności mojego stanowiska, że w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy od dnia 14 listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. prowadzić musiałem w okresie od 30 maja 2011 r. do 15 czerwca 2011 r. protest przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie – w tym w okresie od 30.05 do 10.06.2011 r. protest głodowy – bo mnie A. Seremet oszukiwał przez rok informując mnie czterema doręczonymi mi pismami, że wnikliwe analizy i badania akt sprawy przeciwko mnie wykazywały, że nie zachodzi w.w. przesłanka.

Fotoreportaż z mojego protestu zamieścił tygodnik red. Leszka Bubla „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. – Źródło: „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r. – Załącznik 6.

Materiały z protestu znajdują się także w Internecie, w tym między innymi na stronach www.monitor-polski i www.zkekus.pl.

W następstwie prowadzonego przeze mnie protestu prokurator generalny Andrzej Seremet przeprowadził… piąte postępowanie wyjaśniające, które wykazało, że… jednak miałem rację.

Prokurator Generalny wniósł w dniu 23.08.2011 r. kasację, a Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną i w dniu 26 stycznia 2012 r. wydał na moją korzyść wyrok wznowieniowy, którym uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie dwóch spośród 18 czynów, za które ten mnie skazał. Zarzucił sędziemu T. Kuczmie, że rażąco naruszył prawo procesowe określone w art. 366 § 1 k.p.k. i w art. 7 k.p.k., w tym, że dokonał oceny dowodów, które zebrał wbrew zasadom prawidłowego rozumowania.

Wcześniej, w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym uchylił, na moją korzyść, wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie innych 16 zarzutów, które przypisała mi prokurator R. Ridan. Zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k. , tj. że mnie w dniu 18 grudnia 2007 r. skazał za czyny, za które ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06.

Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r., którym Sąd zarzucił sędziemu T. Kuczmie przerażającą wręcz ignorancję, następczyni T. Kuczmy w sprawie przeciwko mnie, sędzia Beata Stój – od dnia 15 czerwca 2012 r. prezes Sądu Rejonowego w Dębicy – uznała, że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r., a zarzuty Prokuratora Generalnego z kasacji z dnia 23.08.2011 r. i Sądu Najwyższego z wyroku wznowieniowego z dnia 26.01.2012 r. którym Prokurator Generalny oraz troje sędziów Sądu Najwyższego zarzuciło sędziemu T. Kuczmie, że dokonał oceny dowodów w sprawie przeciwko mnie wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, utwierdziły ją w tym przekonaniu i kierowała mnie na badania psychiatryczne.

A że ją poinformowałem, że nie stawię się na badania, bo nie z powodu domniemania mojej niepoczytalności w.w. sądy odwoławcze uchyliły w pełnym zakresie i na moją korzyść skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r., lecz z powodu rażącego i mającego wpływ na treść wyroku naruszenia przez sędziego T. Kuczmę prawa materialnego i prawa procesowego – Prokurator Generalny i Sąd Najwyższy zarzuciły sędziemu T. Kuczmie, że ocenił dowody, które zebrał wbrew zasadom prawidłowego rozumowania i przedstawili dowody potwierdzające słuszność tego zarzutu – groziła mi dwukrotnie, w marcu i w maju 2013 r., że mnie umieści w areszcie. Doręczyła mi:

  1. zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r. o treści – Załącznik 7: „Dnia 25/03/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 18 kwietnia 2013 r. o godz. 09:00 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K

854/10/, zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r. – Załącznik 7

  1. zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r. o treści – Załącznik 8: „Dnia 20/05/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 14 czerwca 2013 r. o godz. 08:30 sala 113 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K

854/10/, zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r. – Załącznik 8

 

Kopie wszystkich dokumentów, na które powołałem się w niniejszym piśmie oraz w wyżej wymienionych pismach do RPO są umieszczone na stronie www.kekusz.pl.

Załączam natomiast do niniejszego pisma kopię postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.Załącznik 1. Przypisała mi nim sędzia Beata Stój sprawstwo wszystkich czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. oraz… umorzyła postępowanie z powodu ustania karalności czynów, których karalność ustała – jak podała w postanowieniu – Załącznik 1, str. 15:

  1. 5-u spośród 18-u, za które mnie ścigała do dnia 15 marca 2016 r., w dniu 12 marca 2012 r.
  2. kolejnych 11-u w dniu 5 lipca 2013 r.
  3. ostatnich 2 w dniu 5 lipca 2015 r.

 

Poproszony o udzielenie mi pomocy prawnej, po zapoznaniu się z doręczonymi Panu przeze mnie dowodami skierował Pan pismo z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 9: „Kraków, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13 Szanowny Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prokuratorze Generalny W trakcie mojego dyżuru poselskiego, zwrócił się do mnie Pan Zbigniew Kękuś prosząc o pomoc w uzyskaniu sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z przedstawionych przez niego dokumentów oraz udzielonych wyjaśnień wynika, że w jego sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, Wydział II Karny pod sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13 – ZKE/ postępowanie w którym Pan Kękuś jest oskarżony o popełnienie czynów zabronionych określonych w art. 226 § 1 k.k. i 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Trzeba zaznaczyć, że w jego sprawie już raz od skazującego za powyżej określone czyny wyroku karnego z dnia 18 grudnia 2007 roku Prokurator Generalny w dniu 22 sierpnia 2011 roku składał kasację (sygn. PG IV KSK 699.11), która została uznana przez Sąd Najwyższy za w pełni zasadną. Tym samym postępowanie w tej sprawie zostało ponownie skierowane do sądu pierwszej instancji (wskazanego powyżej), jednakże proszący mnie o interwencję obywatel formułuje poważne obawy, czy sprawa ta obecnie prowadzona jest w sposób należyty zarówno ze strony sądu, jak i też podlegającej Panu Prokuratorowi prokuratury. Pan Zbigniew Kękuś przedstawił mi pismo z dnia 15 czerwca 2011 roku, sygn. PG IV KSK 669/11 w którym Pan Prokurator zobowiązał się, oprócz wniesienia w jego sprawie kasacji (co też zostało uczynione) do zwrócenia pisemnie uwagi do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.

Wobec powyższego w wykonaniu swoich obowiązków poselskich wynikających z ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkładam niniejsze pismo uprzejmie prosząc Pana Prokuratora o rozważenie możliwości podjęcia w tej sprawie działań nadzorczych pod katem przestrzegania w opisanym postępowaniu zasad prawidłowej pracy prokuratorów prowadzących sprawę Pana Kękusia, a także o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.

Proszę również o ujawnienie do mojej informacji treści pisma wskazującego na nieprawidłowości w zakresie prowadzonego postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Z wyrazami głębokiego szacunku Andrzej Duda

Źródło: Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła

Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Załącznik 9

 

Potwierdził Pan, że już w czerwcu 2013 r. wiedział Pan, że po tym, jak Sąd Najwyższy wydał na moją korzyść wyrok wznowieniowy w oparciu o kasację wniesioną na moją korzyść przez Prokuratora Generalnego, Sąd Rejonowy w Dębicy – sędzia Beata Stój – groził mi umieszczeniem mnie w areszcie i że mnie w czerwcu 2013 roku ścigał za czyny z m.in. art. 226 § 1 k.k., za które według opisów prokurator R. Ridan ściganie było niedopuszczalne już – jak Pana informowałem – w dniu 19 października… 2006 roku.

 

W odpowiedzi na w.w. pismo z dnia 10.06.2013 r. otrzymał Pan pismo z dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Haliny Niemiec, która wyjaśniła Panu – Załącznik 10:Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego PG IV KSK 699/11 Warszawa, dnia 3 lipca 2013 r. Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Pośle, Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny, z zastrzeżeniem przepisów ust. 2 oraz art. 8a i 8b. Prokurator jest obowiązany wykonywać zarządzenia, wytyczne i polecenia przełożonego prokuratora, które nie mogą dotyczyć treści czynności procesowej. Art. 8a ust. 1 wskazanej ustawy o prokuraturze przewiduje, że prokurator bezpośrednio przełożony uprawniony jest do zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora podległego.

Z powyższego zapisu ustawy wynika, że postulowane przez Pana Posła w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. wydanie przez Prokuratora Generalnego polecenia prokuratorowi, który wniósł akt oskarżenia w tej sprawie do odstąpienia od oskarżenia, zgodnie z art. 14 § 2 k.p.k. nie znajduje umocowania ustawowego i mogłoby stanowić nieuprawnioną ingerencję w niezależność prokuratora. Nadmienić należy, że nawet gdyby prokurator odstąpił od oskarżenia, to nie wiąże ono sądu orzekającego, który może nadal procesować i wydać wyrok.

W polskim prawie procesowym nie istnieje instytucja cofnięcia aktu oskarżenia, odmiennie niż przy środku zaskarżenia, który można skutecznie cofnąć.

(…) Zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Halina Niemiec

Źródło: Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z

dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy – Załącznik 10

 

Prokurator Halina Niemiec pouczyła Pana pismem z dnia 3 lipca 2013 r., że skierował Pan wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata, tj. że:

  1. aktu oskarżenia nie można wycofać, prokurator może natomiast od niego odstąpić /nowelizacja Kodeksu postępowania karnego z 1 lipca 2015 r. wprowadziła możliwość cofnięcia aktu oskarżenia,
  2. decyzję prokuratora oskarżyciela może zmienić prokurator bezpośrednio przełożony, a nie Prokurator Generalny.

 

Po doręczeniu mi kopii w.w. pisma z dnia 3 lipca 2013 r. prokurator Haliny Niemiec zapoznałem się z prawem, na które się powołała. Wskazać należy, że:

  1. art. 8a ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze stanowi: „1. Prokurator bezpośrednio przełożony uprawniony jest do zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora podległego. Zmiana lub uchylenie decyzji wymaga formy pisemnej i jest włączana do akt sprawy.”
  2. art. 326 § 3 Kodeksu postępowania karnego stanowi: „(…) Z tytułu sprawowanego nadzoru prokurator może w szczególności: (…) 3) uczestniczyć w czynnościach dokonywanych przez prowadzących postępowanie, osobiście je przeprowadzać albo przejąć sprawę do swego prowadzenia, 4) wydawać postanowienia, zarządzenia lub polecenia oraz zmieniać i uchylać postanowienia i zarządzenia wydane przez prowadzącego postępowanie.

 

Powołując się na zacytowane wyżej prawo skierowałem pismo z dnia 17 lipca 2013 r. do Posła Andrzeja Dudy, którym złożyłem – Załącznik 11: „Kraków, dnia 17 lipca 2013 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Sygn. akt: Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód – 1 Ds. 39/06/S, Sądu Rejonowego w Dębicy – II K 854/10 Dotyczy: I. Prośba o wystąpienie z wnioskiem do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód o odstąpienie przez Prokuraturę od oskarżenia wniesionego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/.

(…) Szanowny Panie, (…) Wprawdzie art. 14 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego stanowi: „Odstąpienie oskarżyciela publicznego od wniesionego oskarżenia nie wiąże sądu.” ale jeśli Prokurator Rejonowy Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód uchyli na wniosek Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej decyzję prokurator Radosławy Ridan, to sędzi Beacie Stój trudno będzie znaleźć argument, by w dalszym ciągu znęcać się nade mną, a ze mną moją rodziną.

W związku z Pana urlopem od dnia 1 sierpnia 2013 r. bardzo proszę o skierowanie wniosku, jak w p. I. strona 1 do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód, przed jego rozpoczęciem.”

Źródło: Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca

2013 r. – Załącznik 11

 

Pan nie skierował pisma, o które prosiłem przed urlopem.

Pana asystentka z biura poselskiego wyznaczyła mi termin spotkania z Panem na 7 października 2013 r.

Przed naszym spotkaniem w dniu 07.10.2013 r. złożyłem w dniu 2 października 2013 r. w Pana biurze poselskim pismo, w którym podałem – Załącznik 12: „Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie ul. Bracka 15 31-005 Kraków Dotyczy:

  1. Spotkanie Adresata niniejszego pisma ze mną w Biurze Poselskim w dniu 7 października 2013 r.
  2. Prośba o złożenie wniosku do Przewodniczącej Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisławy Prządki o przesłuchanie mnie przez Komisję w związku ze sprawą karną przeciwko mnie rozpoznawaną – na podstawie aktu oskarżenia sporządzonego w dniu 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/ przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód Radosławę Ridan – przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój do sygn. akt II K 854/10 czwarty rok po uchyleniu prawomocnego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. /sygn. akt II K 451/06/.
  3. Wyjaśnienie, dlaczego:
    1. w ósmym roku ścigania mnie na podstawie aktu oskarżenia jak w pkt. II, w tym z powodu:
      1. wydania przez sędzię Beatę Stój Policji, poświadczonego przez Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji insp. Mariusza Dąbka oraz Zastępcę Naczelnika Wydział Kontroli Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podinsp. Romana Ogonka, nakazu zatrzymania mnie i doprowadzenia do szpitala psychiatrycznego, tj. Szpitala im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie, w niedzielę, 6 stycznia 2013 r.,
      2. poświadczonego przez prokuratora Biura Prokuratura Generalnego, Janinę Szmudę-Więckowską, zamiaru sędzi Beaty Stój zastosowania wobec mnie tymczasowego aresztowania celem poddania mnie badaniu sądowo-psychiatrycznemu,

oraz z powodu bezkarnego zamordowywania przez prokuratorów i sędziów z Krakowa, przez zagłodzenie, w areszcie w Krakowie, niewinnego przedstawionych mu zarzutów, obywatela Rumunii, 33-letniego śp. Cladudiu Crulica, w pełni uprawniona jest moja obawa o moje:

      1. zdrowie,
      2. życie.
  1. Zawiadomienie że w przypadku zrealizowania przez sędzię Beatę Stój jej potwierdzonego wydanymi przez nią dokumentami wobec mnie zamiaru umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym lub w areszcie, rozpocznę tam natychmiast – z przyczyn podanych w niniejszym piśmie – protest głodowy i będę go kontynuował do dnia wypisania mnie lub zwolnienia.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 2 października 2013 r. do posła Andrzeja Dudy – Załącznik 12

 

Podczas spotkania w dniu 07.10.2013 r. poprosiłem Pana osobiście o skierowanie wniosku do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód Krystyny Kowalczyk o odstąpienie przez Prokuraturę od oskarżenia wniesionego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/.

Pan powiedział „Ja tego nie zrobię” i przeprosił mnie, że musi Pan iść bo ma uroczystą mszę świętą. O ile dobrze pamiętam organizowaną przez rzemieślników.

Potem kilkukrotnie kierowałem pisma do Pana ponawiając mój wniosek. Nie odpowiedział Pan na żadne z nich.

Pana zachowanie było nieracjonalne. Po tym, gdy złożył wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata, odmówił mi skierowania prawidłowego wniosku do właściwego adresata.

A przecież jeśli skierował wniosek do prokuratora generalnego o – Załącznik 9: „rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.” , to znaczy, że po zapoznaniu się z doręczonymi Panu przeze mnie dowodami – w tym kasacją Prokuratora Generalnego z dnia 23.08.2011 r. i wyrokiem wznowieniom Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r. – nie miał wątpliwości, że akt oskarżenia przeciwko mnie jest niesłuszny.

Przypomnę, że podczas naszego spotkania w czerwcu 2013 r. poinformowałem Pana, że:

  1. mam troje dzieci, w tym dwoje na utrzymaniu – studiujący syn i kilkuletnia córka,
  2. z powodu aktu oskarżenia sporządzonego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan wyrzucono mnie w listopadzie 2006 r. z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Usług w centrali ING Banku Śląskiego S.A.,
  3. z powodu skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy oraz informacji o okolicznościach jego wydania w Internecie – w lutym 2009 r. wyrzucono mnie z pracy na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury w centrali PLL LOT S.A.,
  4. uprzednio skazany, a po uchyleniu skazującego mnie wyroku ponownie – w 2013 r. gdy rozmawiałem z posłem A. Dudą – oskarżony, zostałem skutecznie wyeliminowany z rynku pracy, że jako oskarżonego nie chce mnie zatrudnić żaden pracodawca,
  5. ścigając mnie drugi raz za czyny, za które raz już skazał mnie sędzia T. Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r., a jego wyrok uchyliły w całym zakresie na moją korzyść Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy, sędzia Beata Stój nie tylko kierowała mnie na badania psychiatryczne, ale groziła mi pozbawieniem mnie wolności przez umieszczenie mnie w areszcie.

 

Pan podał w piśmie z dnia 10.06.2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 9: „Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.”

Jak Pana – nawiasem mówiąc prawnika z wykształcenia – informowałem, nie moje ewentualne straty moralne i ekonomiczne były najważniejszym aspektem gróźb kierowanych do mnie przez sędzię Beatę Stój, że mnie umieści w areszcie, ale brak ich podstaw prawnych. Informowałem Pana, że:

  1. artykuł 259 § 2 k.p.k. stanowi: Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, gdy na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą albo że okres tymczasowego aresztowania przekroczy przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia.”
  2. artykuł 443 k.p.k. stanowi: W razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wolno w dalszym postępowaniu wydać orzeczenie surowsze niż uchylone tylko wtedy, gdy orzeczenie to było zaskarżone na niekorzyść oskarżonego albo na korzyść oskarżonego w warunkach określonych w art. 434 § 3 lub 4. Nie dotyczy to orzekania o środkach wymienionych w art. 93 i 94 Kodeksu karnego.”

 

A ponieważ sędzia T. Kuczma skazał mnie wyrokiem z dnia 18.12.2007 r., uchylonym późnej w całości na moją korzyść na karę grzywny w kwocie 15.000,00 zł, to sędzia Beata Stój nie mogła rozpoznając drugi raz tę samą sprawę skazać mnie na karę surowszą niż kara grzywny, tj. na karę bezwzględnego pozbawienia mnie wolności, a zatem także orzec zastosowania wobec mnie tymczasowego aresztowania.

Sama to zresztą potwierdziła potem sędzia Beata Stój w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. wyjaśniając, dlaczego w sprawie przeciwko mnie było także niedopuszczalne orzeknięcie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. Podała – Załącznik 13: „Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji. Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,

postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 13

 

Nawiasem mówiąc, sentencją tego samego postanowienia z dnia 14.04.2015 r., w którego uzasadnieniu podała, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznawała było niedopuszczalne orzeknięcie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej sędzia Beata Stój orzekła o… poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

Ja wiem, że to trudno zrozumieć i trudno w to uwierzyć, ale to prawda – Załącznik 13. Tak samo jak to, że podawszy w w.w. postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że w sprawie przeciwko mnie jest niedopuszczalne skierowanie mnie na obserwację psychiatryczną sędzia Beata Stój doręczyła mi nie tylko wcześniej 3 zawiadomienia o zorganizowaniu w dniach 30 grudnia 2014 r., 3 lutego 2015 r. i 14 kwietnia posiedzeń w przedmiocie orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – posiedzenia w dniach 30.12.2014 r. i 03.02.2015 r. odwołała, w dniu 14.04.2015 r. wydała w.w. postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, uchylone przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. – ale sporządziła także i doręczyła mi wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r. na posiedzenia w dniu 8 września 2015 r. w przedmiocie orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik 14: „WEZWANIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny wzywa Pana do obowiązkowego stawiennictwa w charakterze oskarżonego na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 8 września 2015 r. o godz. 09:30 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy przy ul. Słonecznej 3 w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, uprzednio II K 451/06, II K 854/10,

Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r. – Załącznik 14

 

Zwracając uwagę, że sędzia Beata Stój skierowała do mnie wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r. na posiedzenie w dniu 8 września 2015 r. w przedmiocie orzeczenia mojej obserwacji psychiatrycznej pragnę zauważyć, że sędzia Beata Stój poświadczyła na stronie 15 osobiście przez nią sporządzonego postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 1: „W tej sytuacji, w świetle treści art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k., karalność przestępstw, o których mowa w punktach I.1 i I.11-14 ustała z dniem 12 lipca 2012 r., zaś czynów z punktów I.2-10, I.15 i I.16 z dniem 5 lipca 2013 r., natomiast na podstawie art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k., karalność czynów z art. I.17 i I.18 ustała z dniem 5 lipca 2015 r.”

Pana protegowana, sędzia Beata Stój, postanowiła zatem w dniu 10 lipca 2015 r., że mnie po dniu 8 września 2015 r., na który wyznaczyła w.w. posiedzenie pozbawi wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym nie tylko wbrew posiadanej przez nią wiedzy, że jest to prawnie niedopuszczalne, ale po tym, gdy w sprawie, w której ścigała mnie za popełnienie 18 czynów – Załącznik 1:

  1. karalność 5 czynów, z pkt. I, XI-XIV aktu oskarżenia, ustała z dniem 12 lipca 2012 r.
  2. karalność 11 czynów, z pkt. II – X, XV, XVI aktu oskarżenia, ustała z dniem 5 lipca 2013 r.
  3. karalność 2 czynów, z pkt XVII, XVIII aktu oskarżenia, ustała z dniem 5 lipca 2015 r.

 

Napisałem „Pana protegowana”, bo tak samo jej, jak prokuratora rejonowego Krystyny Kowalczyk chronił Pan interesu odmówiwszy mi udzielenia pomocy w formie skierowania pisma, jak wyżej do prokurator K. Kowalczyk lub – o co też Pana wielokrotnie prosiłem – skorzystania z posiadanych przez Pana uprawnień i złożenia interpelacji poselskiej lub zapytania poselskiego w mojej sprawie.

Mimo że w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. do Prokuratora Generalnego poświadczył Pan wiedzę o tym, w jakich okolicznościach ścigała mnie sędzia Beata Stój przy udziale prokuratora rejonowego Krystyny Kowalczyk, a ja Pana informowałem ponadto, że sędzia B. Stój w 2013 roku ścigała mnie:

  1. Za 15 zarzutów z art. 226 § 1 k.k. opisanych w akcie oskarżenia jako znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, tj. za czyny, za które ściganie z art. 226 § 1 k.k. jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r., sygn. P 3/06 i z którego to powodu Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. pierwszy skazujący mnie w w.w. sprawie wyrok sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.
  2. Z art. 226 § 3 k.k. za czyn opisany jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskie, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”, mimo że sam A. Zoll podaje w kolejnych edycjach wydawanego od lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, że słuszne jest wskazanie doktryny prawnej, według której Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Co taki ma skutek, że przypisany mi i opisany jak wyżej czyn z art. 226 § 3 k.k. nigdy nie był przestępstwem, a ja byłem ścigany – w tym skazany – z naruszeniem prawa polskiego i europejskiego określonego w:
    1. artykule 42.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”
    2. artykule 7.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności:Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającegona działaniu lub zaniechaniu działania, którego według prawawewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia”
    3. artykule 15.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia.

 

Nie odpowiadał Pan nie tylko na moje pisma.

W dniu 18 maja 2015 r. stawiła się w Pana biurze poselskim w Krakowie – wtedy był Pan już posłem do Parlamentu Europejskiego – publicystka „Warszawskiej Gazety” dziennikarka “Gazety Obywatelskiej” i “Prawda jest ciekawa”. red. Krystyna Górzyńska i prosiła pracowników Pana biura o przekazanie Panu jej prośby o udzielenie mi pomocy.

Potem, w wydaniu z dnia 5-11 czerwca 2015 r. „Warszawskiej Gazety” opublikowano jej artykuł pt. – Załącznik 15: „Prokuratorski lincz na dr. Kękusia nadal trwa. Apel do prezydenta elekta Andrzeja Dudy”.

Doręczyłem Panu kilkukrotnie kopię tego artykułu kontynuując kierowane do Pana prośby o udzielenie mi pomocy.

Nie odpowiadał Pan na moje pisma.

Widząc, z jakim pozerem i obłudnikiem, chroniącym interesów funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo – ferajny w sędziowskich i prokuratorskich togach z Żydem ortodoksem radykalnym A. Zollem i jego małżonką ortodoksyjną oszustką adw. W. Zoll – „Papkinem” podsuwanym nam na prezydenta przez cwanego moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego mam do czynienia, skierowałem w dniu 6 maja 2015 r. pismo do Pana małżonki, Agaty Kornhauser-Dudy – Załącznik 16: „Pani Agata Kornhauser-Duda II Liceum Ogólnokształcące im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie ul. Sobieskiego 9 31-136 Kraków Dotyczy:

  1. Prośba o przekonanie małżonka Adresatki niniejszego pisma, kandydata Prawo i Sprawiedliwość na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, obecnie Posła do Parlamentu Europejskiego Andrzeja Dudy o uczynienie zadość mojemu wnioskowi z pisma do niego z dnia 17 lipca 2013 r. – oraz przedstawionemu osobiście – o skierowanie wniosku do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk o odstąpienie od oskarżenia przeciwko mnie wniesionego w dniu 12 czerwca 2006 r. przez Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Piotra Kosmatego.
  2. Prośba o zwrócenie się z prośbą do Andrzeja Dudy o wyjaśnienie Adresatce niniejszego pisma oraz o sporządzenie i doręczenie wyjaśnienia mnie, dlaczego po skierowaniu do niewłaściwego adresata wadliwego prawnie wniosku z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego o wycofanie aktu oskarżenia przeciwko mnie prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., odmówił mi potem – proszony o to przeze mnie – skierowania zgodnego z prawem wniosku do prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk o odstąpienie od w.w. aktu oskarżenia.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 6 maja 2015 r. do Agaty Kortnhauser-Dudy – Załącznik 16

 

Kopie pisma z dnia 6 maja 2015 r. do Pana małżonki skierowałem do Pana Rodziców, pracowników naukowych Akademii Górniczo-Hutniczej, prof. Janiny Milewskiej-Dudy i prof. Jana Dudy oraz do Pana, czego potwierdzeniem pieczęcie na piśmie – Załącznik 16.

Tak się złożyło, że zaraz po złożeniu przeze mnie w.w. pisma z dnia 6 maja 2015 r. Pana małżonka uaktywniła się bardzo w Pana kampanii prezydenckiej pokrzykując na wiecach, o czym informował „Fakt” w wydaniu z dnia 13 maja 2015 r.:

Nigdy mnie nie zawiódł”
Źródło: „Agata Duda o mężu”; „Fakt”, 13.05.2015, s. 12

 

a rozentuzjazmowani PiS’owczycy ryczeli, jak pokazywały telewizje, ze szczęścia: „Andrzej Duda, to się uda”.

Dobrze, że przynajmniej małżonki Pan nie zawiódł. Ma Pan szczęście, że niskie dla Pana ustaliła standardy. Albo, że – córka Żyda zwanego polakożercą Juliana Kornhausera – ma Polaków nie-Żydów tak samo w dupie –„Mieć w dupie”:«nie liczyć się z kimś, czymś, lekceważyć kogoś, coś»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005r., s. 165 – jak Pan, a pokazywanie się przez nią w otoczeniu polskich dzieci to taki sam pic, jak z tym Pana katolicyzmem w wersji ultra.

 

Ostatecznie udało się Panu i Pana promotorowi… Z widocznym skutkami. Weryfikujemy wiarygodność Jarosława Kaczyńskiego z okresu, gdy mówił o Panu:

Andrzej Duda jest politykiem całkowicie samodzielnym.”
Jarosław Kaczyński

xxx

 

Jakkolwiek zapowiadał Pan, gdy prosił o głosy, że razem wygramy:

 

Polska potrzebuje zmiany. Dobrej zmiany. Jak szybko nastąpi ta zmiana – zależy to od każdego z nas.

Dlatego kandyduję na prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego proszę o głos każdego z Was i Wasze wsparcie

w czasie kampanii. Razem wygramy!

Andrzej Duda

to nie chciał Pan razem ze mną pokonać ferajny.

Jako poseł wykonał Pan pozorowane działanie. Jako prezydent nie zrobił Pan nic.

A przecież mógł mnie Pan ułaskawić. Jak ułaskawił Pan w dniu 27 listopada 2015 r. Marusza Kamińskiego, mimo że jego sprawa była dużo poważniejsza niż moja, ofiary zemsty tumanów mściwych oraz łaskawości okazywanej im przez ich sprzymierzeńców. Znał Pan doskonale, od czerwca 2013 r., okoliczności, w jakich byłem ścigany i wiedział Pan za co.

Kierowałem moje pisma do Pana także po tym, gdy w dniu 6 sierpnia 2015 r. został Pan zaprzysiężony na prezydenta, a mimo że w sprawie przeciwko mnie z dniem 5 lipca 2015 r. ustała karalność ostatnich dwóch z osiemnastu czynów, za które ścigała mnie sędzia B. Stój przy udziale prokurator K. Kowalczyk, sędzia B. Stój groziła mi pozbawieniem mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.

 

Nic Pan w mojej sprawie nie zrobił, poza pozorowaniem chęci udzielenia mi pomocy przez wysłanie pisma do Prokuratora Generalnego, którym udowodnił Pan li tylko, jak wielki z Pana, prawnika z wykształcenia, ignorant.

Nie chciał Pan naprawić skutków swej pomyłki.

A przecież poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Wojciechowski mówił o Panu w okresie kampanii:

 

Wrażliwość Andrzeja Dudy jest wielkim atutem.

A wypływa ona – co jeszcze raz podkreślę – nie z kampanijnej chęci, tylko z autentycznej ludzkiej potrzeby.

Janusz Wojciechowski: „Rusza Duda-pomoc, bo ludzie nie mają dostępu do sprawiedliwości”; Źródło: wPolityce.pl, 12 maja 2015 r.; http://wpolityce.pl/polityka/244394-wojciechowski-rusza-duda-pomoc-bo-ludzie-nie-maja-dostepu-do-sprawiedliwosci-nasz-wywiad

 

Pan mu się rewanżował za to dobrym o nim słowem – jakkolwiek poseł Janusz Wojciechowski znany jest z tego, że pomaga w sprawach, w których jego pomoc nie zagraża interesom naruszających prawo członków establishmentu – i obaj dobrze wyszliście na tej funkcjonariuszowskiej symbiozie i wzajemnym świadczeniu sobie usług promocyjnych.

Co do promocji, pomagał Panu w niej także wielce kard. Stanisław Dziwisz i niektóre media, które nam Pana pokazywały, jako ultrakatolika. A przecież opis jednego z bohaterów „Chaty za wsią” Ignacego Kraszewskiego, to jakby Pana charakterystyka:

 

Gorszył skromnych swoją pobożnością teatralną, przesadzoną, dziwaczną, nieustannie popisującą się

i wydymającą w oczach ludzkich; gorszył ich bardziej jeszcze, że wyznając naukę Chrystusową,

nie potrafił z żywego jej źródła zaczerpnąć ducha miłości i pokory ani jej zastosować do życia.”
Źródło: Ignacy Kraszewski, „Chata za wsią”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1971, s. 258

 

Skierowanie przeze mnie w.w. pisma z dnia 6 maja 2015 r. do Pana małżonki i jego kopii do Pana oraz do Pana Rodziców nie zmieniło Pana stosunku do mnie. Dalej Pan nie odpowiadał na pisma, które do Pana kierowałem.

A media prezentują nam przecież Agatę Konhauser-Dudę jako bardzo zatroskaną o polskie dzieci.

W piśmie z dnia 6 maja 2015 r. poinformowałem ją, jaki los moim trojgu dzieciom – teraz już dorosłym synom oraz kilkuletniej córce – zgotowali sędziowie z RPO Andrzejem Zollem i adw. Wiesławą Zoll i ich sprzymierzeńcami, w tym prokurator R. Ridan i sędziami T. Kuczmą i B. Stój.

Matce Pana, która Pana interesu pilnowała zbierając od studentów podpisy na Pana w czasie kampanii prezydenckiej też nie udało się przekonać Pana do zmiany stosunku do mnie. Ojcu także. O ile w ogóle próbowali.

A tak się Pan prężył przed mediami, a za ich pośrednictwem przed Polakami:

 

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

 

Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”
Andrzej Duda

 

-Jestem niezłomny.”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

 

Nie chciał Pan wygrać razem ze mną z ferajną wygram sam…

Przed Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem wyjątkowo łatwe zadanie… Po zapoznaniu się z doręczonymi mu przeze mnie dokumentami… przepisze doręczoną Panu przeze mnie w 2013 roku kasację Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. na moją korzyść od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy rozszerzając ją o pozostałych 16 czynów, za które byłem ścigany i których sprawstwo także – jak tych z pkt. II i XVIII aktu oskarżenia i wyroku z dnia 18.12.2007 r. dotyczyła kasacja z dnia 23.08.2011 r. – przypisała mi prokurator Radosława Ridan.

Tyle, skierować wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby ze mną nadto długo nie negocjował w oczywiście wygranej dla mnie sprawie, chyba może Pan dla mnie zrobić.

Raz już przecież prowadziłem protest – przez 16 dób, w tym przez 12 głodowy – żeby przekonać prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta do przeprowadzenia… piątego w jego przypadku postępowania wyjaśniającego, w następstwie którego wniósł kasację na moją korzyść od wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.

Dlaczego ja miałbym zatem ponosić konsekwencje tego, że po uchyleniu na moją korzyść wyroku sędziego T. Kuczmy w zakresie wszystkich czynów, które mi przypisał i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono sędzię psychopatkę Beatę Stój?

Dlaczego znowu o mnie mieliby się martwić członkowie mojej rodziny, bo mnie los zetknął z psychopatką w sędziowskiej todze?

W dniu 10 maja 2016 r. rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej i chciałbym je oglądać.

Poza tym, im szybciej wyda mi rzecznik Adama Bodnar dokumenty, o którego proszę, tym lepiej będzie dla demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, które Rzecznik Praw Obywatelskich także reprezentuje. Ergo… im szybciej, tym lepiej dla RPO Adama Bodnara.

Co dla Pana natomiast chyba oczywiste, nie odejdę natomiast sprzed Biura Rzecznika Praw Obywatelskich bez kasacji, jak w Załączniku 2 oraz dokumentów lub oświadczenia, jak w Załączniku 3, które poświadczą, w jaki sposób niedouczone żydowskie bydle, które mnie uczyniło przestępcą, a Pana protegowany tuman mściwy Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich traktował – razem z ferajną z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – mojego syna.

 

Od wielu lat mam do czynienia z funkcjonariuszami publicznymi Żydami ortodoksami, którzy w wypełnianiu ich obowiązków w służbie publicznej kierują się zasadami:

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

Pan jest gorszy od nich.

Oni postępują w zgodzie z regułami Talmudu. Tak ich wychowano.

Pan – były działacz ultrażydowskiej Unii Wolności, uczestnik spotkania Knesetu w Krakowie, zięć Żyda zwanego polakożercą Juliana Kornhausera – traktuje mnie w opisany wyżej sposób kreując się przy tym i będąc kreowany przez Pana środowiska na ultrakatolika. Tym bardziej, ultrakatolik broniący interesu Żydów naruszających prawo zasługuje Pan, cwany pozer, rozgrywający z korzyścią dla siebie moją, ofiary gnuśnego, tępego żydostwa sprawę, na nazwanie Pana „szabesgojem” na usługach judeoferajny.

 

Wypowiadając się o przyszłości takich, jak Pan prof. Marcin Król powiedział w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej”:

 

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.”

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

 

Gdyby miała się sprawdzić przepowiednia prof. Marcina Króla i będą Pana prowadzić na latarnię za krzewienie idei nierówności, obserwatorzy proszeni przez Pana o udzielenie Panu pomocy powinni Pana potraktować tak samo, jak – w opisany wyżej sposób – Pan, karierowicz na usługach ferajny mnie potraktował. Poinformować Pana, że wprawdzie są niezłomnymi obrońcami praw i wolności obywatelskich, ale Panu akurat nie pomogą, a w ogóle bardzo im się spieszy do kościoła na uroczystą mszę świętą… I pomknąć, jak Pan w dniu 7 października 2013 r. uciekając przede mną.

Gdybym Pana, niezłomny Dudo, nie poznał, nie uwierzyłbym, że człowiek może być aż takim, jak Pan, bydłem.

Wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 17 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  6. Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r.
  7. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r.
  8. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r.
  9. Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r.
  10. Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy
  11. Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca 2013 r.
  12. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 października 2013 r. do posła Andrzeja Dudy
  13. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r.
  14. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, uprzednio II K 451/06, II K 854/10, Wezwanie z dnia 10 lipca 2015 r.
  15. Krystyna Górzyńska, „Prokuratorski lincz na dr. Kękusia nadal trwa. Apel do prezydenta elekta Andrzeja Dudy”; „Warszawska Gazeta”, 5-11 czerwca 2015 r., str. 14
  16. Pismo Z. Kękusia z dnia 6 maja 2015 r. do Agaty Kortnhauser-Dudy

 

 

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.