25.05.2016 – Pismo Z. Kekusia do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro.

Kraków, dnia 25 maja 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny

Al. Ujazdowskie 11

00-950 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 9 czerwca 2016 r. przed siedzibą Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, Al. Solidarności 77, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w niniejszym piśmie i znanych Panu z mojej korespondencji kierowanej do Pana od lutego 2006 roku.
  2. Prośba o skierowanie – bez zbędnej zwłoki, nie późnej niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma – wniosku do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara żeby ze mną nadto długo nie negocjował od dnia 9 czerwca 2016 r. w sprawie moich wniosków z pism do niego z dnia 2 maja 2016 r.:
    1. o wniesienie kasacji na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 2,
    2. wydanie mi dokumentu poświadczającego, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich:
      1. rozpoznał, lub
      2. nie rozpoznał

zgłoszoną mu przeze mnie pismami z 21 stycznia 2002r. i 20 kwietnia 2002r., a następnie kolejnymi pismami wielokrotnie ponawianą sprawę naruszenia konstytucyjnych oraz określoną przepisami ustawy Konwencja o Ochronie Praw Dziecka praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sadu Apelacyjnego w Krakowie Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun, Marię Kus-TrybekZałącznik 3.

  1. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uważam, że nikt nawet prokuratorzy

czy sędziowie nie może stać ponad prawem”

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, „Prawo ma być dla ludzi, a nie profesorów”, „Fakt, 24 lutego 2006 r., s. 2,3

 

OBŁUDA”: «nieszczere działanie, fałsz, hipokryzja»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 557

 

BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75

 

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

Te, bydlę,

 

W załączeniu przesyłam kopie:

  1. postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 1,
  2. mojego pisma z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego – Załącznik 2: „Wniosek – na podstawie: (…) o wniesienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich kasacji do Sądu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzenie postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 14.” – Załącznik 2,
  3. mojego pisma z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego – Załącznik 3: „I. Wniosek o skierowanie wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wydanie mi w dniu 9 czerwca 2016 r. w Biurze RPO:
    1. kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. I. 1.”
  4. mojego pisma z dnia 17 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego wnioski o przeprowadzenie postępowań wyjaśniających w sprawie wielokrotnego naruszenia prawa oraz wielokrotnego pozbawienia mnie możności korzystania z moich praw, w tym konstytucyjnych, przez sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę i Beatę Stój rozpoznających w okresie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r. sprawę przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Załącznik 4,
  5. mojego pisma z dnia 25 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wydanie mi w dniu 9 czerwca 2016 r. w Biurze RPO odpowiedzi na moje wnioski z pism z dnia 2 maja 2016 r. i 17 maja 2016 r. Załącznik 5.

 

Sprawa Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest Panu bardzo dobrze znana. Od bardzo, bardzo dawna. Gdy po raz pierwszy był Pan ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym.

Po raz pierwszy poinformowałem Pana o sprawie przeciwko mnie, którą potem rozpoznawał Sąd Rejonowy w Dębicy wtedy, gdy prokurator Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia Wschód Radosława Ridan prowadziła postępowanie przygotowawcze przeciwko mnie, które zakończyła sporządzeniem w dniu 12 czerwca 2006 roku aktu oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

 

Kierowałem – od dnia 26 lutego 2006 r. – pisma do Pana, jako ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego oraz jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, którymi informowałem Pana o naruszaniu przez prokurator Radosławę Ridan oraz przez prokuratorów , którzy nadzorowali prowadzone przez nią postępowanie przygotowawcze moich praw, a także praw moich dzieci, na które, nie mieszkające ze mną, prokurator nasyłała – niedopełniając od 2 lipca 2004 r. obowiązków określonych w art. 297 § 1 k.k. i ścigając mnie za czyny, które popełniły inne niż ja osoby – policjantów z poleceniami wręczenia im wezwania dla mnie do stawiennictwa w Prokuraturze lub przesłuchiwania w mieszkaniu, ich matki, mojej żony.

Składałem osobiście pisma w Pana biurze poselskim w Krakowie ponieważ z Ministerstwa Sprawiedliwości w odpowiedzi na zgłaszaną ministrowi – prokuratorowi generalnemu przeze mnie sprawę ścigania mnie za czyny, których nie popełniłem, nieprzerwanie otrzymywałem odpowiedź, że… Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny „nic nie może”.

Pisma, które kierowałem do Pana jako posła i składałem w Pana biurze poselskim, Pan… wysyłał do Ministerstwa Sprawiedliwości, a stamtąd otrzymywałem wyjaśnienia, jak wyżej, tj. że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny „nic nie może”.

Dyrektor wtedy – w 2006 i 2007 roku – Pana biura poselskiego Przemysław Kisielewski osobiście informował mnie kilkukrotnie – w obecności towarzyszącej mi osoby – że osobiście przekazywał Panu pisma, które kierowałem do Pana jako posła i składałem w Pana biurze poselskim w Krakowie. Zapewniał mnie, że „teraz już na pewno poseł sam zbada sprawę”.

W odpowiedzi otrzymywałem pisma z… Ministerstwa Sprawiedliwości, których autorzy – głównie Irena Kozłowska, główny specjalista Wydziału Skarg i Wniosków Ministerstwa Sprawiedliwości – pouczali mnie, że Pan „nic nie może”.

Było to nieprawdą. W wydaniu z dnia 4 stycznia 2007 r. „Dziennik Polska Europa Świat” opublikował wywiad z Panem, ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym, w którym Pan powiedział:O tej transakcji dowiedziałem się dopiero ze środowych łamów „Dziennika”. Oczywiście mógłbym tłumaczyć, że cztery lata temu był inny prokurator generalny, a po nim nastąpili jeszcze kolejni. Zamiast tego deklaruję, że sprawę wyjaśnię dogłębnie. Już wydałem polecenia dyrektorowi biura Przestępczości Zorganizowanej Konradowi Konratowskiemu, aby akta pilnie ściągnął z gdańskiej prokuratury. To jedna z najważniejszych spraw jakie się ostatnio pojawiły.Dlatego osobiście przeczytam akta i wyrobię sobie zdanie o pracy prokuratorów. Dodatkowo inny prokurator również oceni pracę oskarżyciela zajmującego się tą sprawą. (…) Dziś widać, jak wiele patologicznych układów wtedy powstawało i działało bez przeszkód. Rolą prokuratury jest wyjaśnienie wszystkich tych spraw. Chcę mieć także pewność, że gdańscy oskarżyciele wykorzystali każdą możliwą dowodową, aby wyjaśnić kulisy transakcji Net Irena Miller. Będę spokojny, jeśli się osobiście o tym przekonam. – Źródło: „Dziennik, Polska Europa Świat”, 4 stycznia 2007r., s. 11

 

Pan, minister sprawiedliwości – prokurator generalny zatem mógł… wybiórczo, selektywnie.

Korzystał Pan z uprawnień prokuratora generalnego – w tym z własnej woli, na podstawie informacji prasowych – gdy Pana interwencja miała Panu przysporzyć dobrego pijaru, tworzyć wizerunek „szeryfa” walczącego z patologicznymi układami.

Ten w instytucjach wymiaru sprawiedliwości Krakowa nie budził Pana zainteresowania.

W dniu 15 marca 2007 r. Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj skierował pismo do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro – Załącznik 6: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Dotyczy: Wniosek o spowodowanie wstrzymania przez Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Pana Zbigniewa Ziobro prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny postępowania karnego /sygn. akt II K 451/06/ przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękuś, omyłkowo oskarżonemu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód o popełnienie przedstawionych w niniejszym piśmie przestępstw.

Uzasadnienie

W dniu 27 marca 2007r. o godz. 10:00, w siedzibie Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny, w sali 24 ma się odbyć rozprawa główna w postępowaniu karnym przeciwko członkowi Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, dr Zbigniewowi Kękuś, oskarżonemu o popełnienie przestępstw:

1.znieważenia i zniesławienia 15 sędziów, to jest dziesięciu sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie (…) i pięciorga sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie (…),

2.znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich RP, prof. Andrzeja Zoll /art. 226 § 3 kk/,

3.zniesławienia adwokata Wiesławy Zoll (małżonka prof. Andrzeja Zolla – pełnomocnik w latach 1997-2003, żony dr Zbigniewa Kękuś w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód – sygn. akt XI CR 603/04) /art. 212 § 2/,

4.rozpowszechnia wiadomości z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /art. 241 § 2 kk/.

(…) W związku z powyższym, oraz w związku z rozprawą główną w sprawie dr Zbigniewa Kękuś, wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 27 marca 2007r. mimo stanowiska tego Sądu, zajętego w wyżej wymienionym postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., niniejszym informuję, że:

  1. dr Zbigniew Kekuś nie był sprawcą wskazanych w wydanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia czynów.
  2. dr Zbigniew Kękuś nie zamieszczał wskazanych w wydanym przeciwko niemu akcie oskarżenia informacji na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl .
  3. dr Zbigniew Kękuś nie założył i nie administrował stroną internetową www.zkekus.w.interia.pl , nigdy nie miał i nie ma do niej dostępu, by ją redagować.
  4. dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał i nie ma dostępu do administrowania stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Informacje z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/ i dotyczące naruszania przez funkcjonariuszy publicznych, uczestniczących w różny sposób w tym postępowaniu konstytucyjnych i ustawowych praw małoletnich synów dr Zbigniewa Kękuś, w tym jego małoletniego chorego dziecka, zamieszczane były na wskazanych przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód stronach internetowych wyłącznie przez osoby, administrujące tymi stronami – nigdy nie było wśród nich Pana dr Zbigniewa Kękuś – z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim:„zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”

Pragnę zauważyć, że art. 97 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego stanowi, że o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie, a w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Na ten sąd oraz inne organy państwowe – a zatem także na Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy był nim prof. A. Zoll – które powinny stać na stanowisku przestrzegania prawa, art. 100 KRiO nakłada obowiązek pomocy rodzicom … „jeżeli jest ona potrzebna do należytego wykonywania władzy rodzicielskiej”.

Pan dr Zbigniew Kękuś przez cały 9-o letni okres trwania postępowania z jego powództwa o rozwód pozbawiony był przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie, za wiedzą i akceptacją Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. A. Zoll możności należytego wykonywania jego, jako ojca, władzy rodzicielskiej.

Wbrew stanowisku biegłych sądowych, które w przekazanej Sądowi Okręgowemu w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny Opinii z 14 czerwca 1999r. scharakteryzowały dr Zbigniewa Kękuś – po przeprowadzeniu z nim oraz jego dziećmi badań i wywiadów – jako troskliwego i opiekuńczego ojca i tak w przekazanej Sądowi Opinii, jak złożonych następnie, zaprotokołowanych zeznaniach poleciły Sądowi zapewnienie mu jak najszerszych, nieskrępowanych i nieograniczonych kontaktów z jego dwoma – wtedy 12-o i 9-o letnim – synami, do zakończenia w kwietniu 2006r. postępowania z jego powództwa o rozwód, Sąd Okręgowy zezwolił mu na spotkania z synami w okresie dwóch weekendów w miesiącu – tj. przez 4 spośród 30 dni w miesiącu – lekceważąc nawet, nie rozpatrując przez 9 miesięcy jego wniosku o wyrażenie zgody, aby mógł rehabilitować jego małoletniego chorego syna, aby w ostateczności oddalić ten wniosek – i podejmując wiele decyzji, sprzecznych z podstawowymi konstytucyjnymi i ustawowymi prawami dziecka, postanowień, godzących w dobro, w tym zdrowie małoletnich synów Zbigniewa Kękuś.

Wyrażamy nasze najwyższe oburzenie, a zarazem zdumienie i żal, że przez 5 lat, jakie upłynęły od momentu, gdy 21 lutego 2001 roku Pan Zbigniew Kękuś po raz pierwszy złożył wniosek o wyrażenie przez Sąd Okręgowy w Krakowie zgody na umożliwienie mu leczenia, rehabilitacji jego małoletniego chorego syna, do zakończenia w dniu 10 kwietnia 2006 roku postępowania z jego powództwa o rozwód, żaden z licznych, wymienionych wyżej, w różny sposób uczestniczących w postępowaniu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz były Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. Andrzej Zoll, naruszając przepisy – między innymi – art. 3 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka /Dziennik Ustaw z 2002.02.11/:„We wszelkich decyzjach, które dotyczą dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub organy ustawodawcze, podstawową sprawą będzie zabezpieczenie nadrzędnego interesu dziecka

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – art. 72.1:„Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiejart. 68.3: „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…).”

oraz przedstawionych wyżej regulacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie udzielili pomocy, zagrożonemu bardzo poważnymi konsekwencjami – między innymi: zniekształcenie klatki piersiowej, upośledzenie funkcji oddychania i krążenia, zniekształcenie kręgosłupa i miednicy, garb żebrowy, upośledzenie działania narządów wewnętrznych – jego chorób dziecku, a samego dr Zbigniewa Kękuś Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód oskarżyła – nie wykonawszy, jak napisał Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w w.w. postanowieniu z 30.11.2006r., podstawowych czynności, mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przez niego zarzuconych mu czynów – o popełnienie przedstawionych wyżej przestępstw.

Informuję, że stronami internetowymi, wskazanymi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w akcie oskarżenia z dnia 2006.06.13 przeciwko dr Zbigniewowi Kękuś, administrują wyłącznie osoby upoważnione do tego przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca,

Pana dr Zbigniewa Kękusia nie ma i nigdy nie było wśród tych osób.

Wszelkie informacje, znajdujące się na stronach internetowych, administrowanych z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, są umieszczane w ramach realizacji celów statutowych Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Stajemy w obronie tych, którzy własnych praw bronić nie mogą, kierując się w naszych działaniach głosem sumienia.

Ze względu na powyższe, wnoszę, jak na wstępie.

z poważaniem, Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo

prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r., data wpływu kopii do Sądu Rejonowego w Dębicy 19 marca 2007 r. – Załącznik 6

 

Pismo prezesa ZG SOPO K. Łapaja także nie wzbudziło Pana zainteresowania.

Skazał mnie zatem sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za czyny, które popełniły – z podanych przez K. Łapaja w piśmie do Pana z dnia 15 marca 2007 r. przyczyn – inne niż ja osoby, tj. mieszkający w Warszawie członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

 

Celem przekonania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta co do słuszności mojego stanowiska, że w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy od dnia 14 listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. prowadzić musiałem w okresie od 30 maja 2011 r. do 15 czerwca 2011 r. protest przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie – w tym w okresie od 30.05 do 10.06.2011 r. protest głodowy – bo mnie A. Seremet oszukiwał przez rok informując mnie czterema doręczonymi mi pismami, że wnikliwe analizy i badania akt sprawy przeciwko mnie wykazywały, że nie zachodzi w.w. przesłanka.

Fotoreportaż z mojego protestu zamieścił tygodnik red. Leszka Bubla „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. – Źródło: „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r. – Załącznik 7.

W następstwie prowadzonego przeze mnie protestu prokurator generalny Andrzej Seremet przeprowadził… piąte postępowanie wyjaśniające, które wykazało, że… jednak miałem rację.

Prokurator Generalny wniósł w dniu 23.08.2011 r. kasację, a Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną i w dniu 26 stycznia 2012 r. wydał na moją korzyść wyrok wznowieniowy, którym uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie dwóch spośród 18 czynów, za które ten mnie skazał. Zarzucił sędziemu T. Kuczmie, że rażąco naruszył prawo procesowe określone w art. 366 § 1 k.p.k. i w art. 7 k.p.k., w tym, że dokonał oceny dowodów, które zebrał wbrew zasadom prawidłowego rozumowania.

Wcześniej, w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym uchylił, na moją korzyść, wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie innych 16 zarzutów, które przypisała mi prokurator R. Ridan. Zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k. , tj. że mnie w dniu 18 grudnia 2007 r. skazał za czyny, za które ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06.

 

Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r., którym Sąd zarzucił sędziemu T. Kuczmie przerażającą wręcz ignorancję, następczyni T. Kuczmy w sprawie przeciwko mnie, sędzia Beata Stój – od dnia 15 czerwca 2012 r. prezes Sądu Rejonowego w Dębicy – uznała, że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r., a zarzuty Prokuratora Generalnego z kasacji z dnia 23.08.2011 r. i Sądu Najwyższego z wyroku wznowieniowego z dnia 26.01.2012 r. którym Prokurator Generalny oraz troje sędziów Sądu Najwyższego zarzuciło sędziemu T. Kuczmie, że dokonał oceny dowodów w sprawie przeciwko mnie wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, utwierdziły ją w tym przekonaniu.

Do tego stopnia, że nawet po tym, gdy z dniem 5 lipca 2015 r. ustała karalność ostatnich dwóch czynów, za które mnie ścigała – karalność pozostałych 16 ustała z dniem 12 lipca 2012 r. i 5 lipca 2013 r. – wyznaczyła w dniu 10 lipca 2015 r. termin posiedzenia w dniu 8 września 2015 r. w przedmiocie orzeczenia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

W dodatku w sprawie, w której jak podała w postanowieniu, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. było – z mocy prawa określonego w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. – prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności przez skierowanie mnie na obserwację psychiatryczną.

Jako ciekawostkę poświadczającą poziom rozwoju intelektualnego sędzi Beaty Stój – oraz jej kwalifikacje moralne i zawodowe – podam, że po tym, gdy z dniem 5 lipca 2015 r. ustała karalność wszystkich już 18 czynów, za które mnie ścigała – co sama poświadczyła w osobiście przez nią sporządzonym postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. – w dniu 10 lipca 2015 r. sędzia wysłała do mnie wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa w Sądzie Rejonowym w Dębicy w dniu 8 wrzenia 2015 r. na posiedzenie w przedmiocie… orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

W dodatku w sprawie, w której jak podała w postanowieniu, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. było – z mocy prawa określonego w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. – prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności przez skierowanie mnie na obserwację psychiatryczną.

Jako ciekawostkę poświadczającą poziom rozwoju intelektualnego prokurator Ewy Sachy – oraz jej kwalifikacje moralne i zawodowe – którą prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyna Kowalczyk oddelegowała do udziału w sprawie przeciwko mnie podam, że po tym, gdy wyznaczony mi przez sędzię Beatę Stój w dniu 16 kwietnia 2012 r. jako uznanemu przez sędzię B. Stój za niepoczytalnego od stycznia 2003 r. obrońca z urzędu, adw. Robert Bryk złożył pismem z dnia 31 sierpnia 2015 r. – prawie dwa miesiące po ustaniu karalności wszystkich czynów, za które mnie ścigała sędzia B. Stój przy udziale prokuratora rejonowego Krystyny Kowalczyk – do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód „Wniosek o cofnięcie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. przeciwko Zbigniewowi Kękuś.”, to mu prokurator Ewa Sacha odpowiedziała pismem z dnia 14 września 2015 r., że… realia sprawy wskazują, że mamy w niej do czynienia z taką sytuacją, że mnie w dalszym ciągi należy ścigać.

Przypomnę zatem, że:

 

Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (…) 6) nastąpiło przedawnienie karalności,

Artykuł 17 § 1 ustawy Kodeks postępowania karnego

„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki

przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.”

Artykuł 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Kopie wszystkich dokumentów, na które powołałem się w niniejszym piśmie oraz w wyżej wymienionych pismach do RPO są umieszczone na stronie www.kekusz.pl.

Załączam natomiast do niniejszego pisma kopię postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.Załącznik 1. Przypisała mi nim sędzia Beata Stój sprawstwo wszystkich czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. oraz… umorzyła postępowanie z powodu ustania karalności czynów, których karalność ustała – jak podała w postanowieniu – Załącznik 1, str. 15:

  1. 5-u spośród 18-u, za które mnie ścigała do dnia 15 marca 2016 r., w dniu 12 marca 2012 r.
  2. kolejnych 11-u w dniu 5 lipca 2013 r.
  3. ostatnich 2 w dniu 5 lipca 2015 r.

 

Do samego końca, tj. do dnia 15 marca 2016 r. ścigała mnie też sędzia Beata Stój m.in.:

  1. Za 15 zarzutów z art. 226 § 1 k.k. opisanych w akcie oskarżenia jako znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, tj. za czyny, za które ściganie z art. 226 § 1 k.k. jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r., sygn. P 3/06 i z którego to powodu Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. pierwszy skazujący mnie w w.w. sprawie wyrok sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.
  2. Z art. 226 § 3 k.k. za czyn opisany jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskie, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”, mimo że sam A. Zoll podaje w kolejnych edycjach wydawanego od lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, że słuszne jest wskazanie doktryny prawnej, według której Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Co taki ma skutek, że przypisany mi i opisany jak wyżej czyn z art. 226 § 3 k.k. nigdy nie był przestępstwem, a ja byłem ścigany – w tym skazany – z naruszeniem prawa polskiego i europejskiego określonego w:
    1. artykule 42.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”
    2. artykule 7.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności:Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającegona działaniu lub zaniechaniu działania, którego według prawawewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia”
    3. artykule 15.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia.

 

Za czyny z art. 226 § 1 k.k. według opisów prokurator R. Ridan ściganie jest niedopuszczalne już od dnia… 19 października 2006 r., a zatem wtedy, gdy ja i prezes ZG SOPO Krzysztof Łapaj informowaliśmy Pana, prokuratora generalnego, o sprawie przeciwko mnie.

Czyn przypisany mi z art. 226 § 3 k.k. według opisu sporządzonego przez prokurator R. Ridan… nigdy nie był przestępstwem. Skoro nigdy, to… także wtedy, gdy ja i prezes ZG SOPO Krzysztof Łapaj informowaliśmy Pana, prokuratora generalnego, o sprawie przeciwko mnie.

xxx

 

Przed Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem wyjątkowo łatwe zadanie… Po zapoznaniu się z doręczonymi mu przeze mnie dokumentami… przepisze kasację Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. na moją korzyść od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy rozszerzając ją o pozostałych 16 czynów, za które byłem ścigany i których sprawstwo także – jak tych z pkt. II i XVIII aktu oskarżenia i wyroku z dnia 18.12.2007 r. dotyczyła kasacja z dnia 23.08.2011 r. – przypisała mi prokurator Radosława Ridan.

Tyle, skierować wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby ze mną nadto długo nie negocjował w oczywiście wygranej dla mnie sprawie, chyba może Pan dla mnie zrobić.

Raz już przecież prowadziłem protest – przez 16 dób, w tym przez 12 głodowy – żeby przekonać prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta do przeprowadzenia… piątego w jego przypadku postępowania wyjaśniającego, w następstwie którego wniósł kasację na moją korzyść od wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.

Dlaczego ja miałbym zatem ponosić konsekwencje tego, że po uchyleniu na moją korzyść wyroku sędziego T. Kuczmy w zakresie wszystkich czynów, które mi przypisał i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono sędzię psychopatkę Beatę Stój?

Dlaczego znowu o mnie mieliby się martwić członkowie mojej rodziny, bo mnie los zetknął z psychopatką w sędziowskiej todze?

W dniu 10 maja 2016 r. rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej i chciałbym je oglądać.

Poza tym, im szybciej wyda mi rzecznik Adama Bodnar dokumenty, o którego proszę, tym lepiej będzie dla demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, które Rzecznik Praw Obywatelskich także reprezentuje. Ergo… im szybciej, tym lepiej dla RPO Adama Bodnara.

Co dla Pana natomiast chyba oczywiste, nie odejdę natomiast sprzed Biura Rzecznika Praw Obywatelskich bez kasacji, jak w Załączniku 2 oraz dokumentów lub oświadczenia, jak w Załączniku 3, które poświadczą, w jaki sposób niedouczone żydowskie bydle, które mnie uczyniło przestępcą, a Pana protegowany tuman mściwy Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich traktował – razem z ferajną z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – mojego syna.

 

Wypowiadając się o przyszłości takich, jak Pan prof. Marcin Król powiedział w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej”:

 

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.”

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

 

Gdyby miała się sprawdzić przepowiednia prof. Marcina Króla i będą Pana prowadzić na latarnię za krzewienie idei nierówności, obserwatorzy proszeni przez Pana o udzielenie Panu pomocy powinni Pana potraktować tak samo, jak – w opisany wyżej sposób – Pan, karierowicz na usługach ferajny mnie potraktował. Pokazując Panu, jak bardzo mają Pana w dupie –„Mieć w dupie”:«nie liczyć się z kimś, czymś, lekceważyć kogoś, coś»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005r., s. 165 – poinformować Pana, że przekazują Pana prośbę do Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej i żeby Pan stamtąd oczekiwał pomocy. Uspokoją Pana, Pan wie, jak tam jest…

Gdybym Pana nie poznał nie uwierzyłbym, że człowiek może być aż takim, jak Pan, bydłem. I aż takim bucem. Przypomnę:

 

BUC”«o człowieku zarozumiałym i aroganckim»

Słownik Języka Polskiego

 

Oby Pana dziecko miało więcej szczęścia od moich dzieci i nie trafiło na takich dorosłych, jak Pan z chronioną przez Pana ferajną, w tym jej najgroźniejszą dla Polaków nie-Żydów frakcją judeo.

Wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi B. Stój z dnia 15.03.2016 r.
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 17 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  6. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r.
  7. Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r.

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.