25.05.2016 – Pismo Z. Kękusia do posła, prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego

Kraków, dnia 25 maja 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Jarosław Kaczyński

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość

ul. Nowogrodzka 84/86

02-018 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 9 czerwca 2016 r. przed siedzibą Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, Al. Solidarności 77, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w niniejszym piśmie i znanych Panu z mojej korespondencji kierowanej do Pana od sierpnia 2011 r.
  2. Prośba o skierowanie – bez zbędnej zwłoki, nie późnej niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma – wniosku do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara żeby ze mną nadto długo nie negocjował od dnia 9 czerwca 2016 r. w sprawie moich wniosków z pism do niego z dnia 2 maja 2016 r.:
    1. o wniesienie kasacji na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 2,
    2. o wydanie mi dokumentu poświadczającego, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich:
      1. rozpoznał, lub
      2. nie rozpoznał

zgłoszoną mu przeze mnie pismami z 21 stycznia 2002r. i 20 kwietnia 2002r., a następnie kolejnymi pismami wielokrotnie ponawianą sprawę naruszenia konstytucyjnych oraz określoną przepisami ustawy Konwencja o Ochronie Praw Dziecka praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sadu Apelacyjnego w Krakowie Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun, Marię Kus-TrybekZałącznik 3.

  1. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Jako żywo, w Polsce żadne prawa człowieka nie są łamane i każdy, kto to coś takiego mówi,

po prostu mówi nieprawdę i to często ewidentną nieprawdę.”

Jarosław Kaczyński, w: „Dziś wieczorem”, TVP Info, 14 czerwca 2016 r., godz. 19:57

 

Zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane:

powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,”

Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06 – Załącznik 9

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75

 

Te, bydlę,

 

W załączeniu przesyłam kopie:

  1. postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 1,
  2. mojego pisma z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego – Załącznik 2: „Wniosek – na podstawie: (…) o wniesienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich kasacji do Sądu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzenie postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 14.” – Załącznik 2,
  3. mojego pisma z dnia 2 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego – Załącznik 3: „I. Wniosek o skierowanie wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wydanie mi w dniu 9 czerwca 2016 r. w Biurze RPO:
    1. kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. I. 1.”
  1. mojego pisma z dnia 17 maja 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierającego wnioski o przeprowadzenie postępowań wyjaśniających w sprawie wielokrotnego naruszenia prawa oraz wielokrotnego pozbawienia mnie możności korzystania z moich praw, w tym konstytucyjnych, przez sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę i Beatę Stój rozpoznających w okresie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r. sprawę przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Załącznik 4,
  2. mojego pisma z dnia 25 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o wydanie mi w dniu 9 czerwca 2016 r. w Biurze RPO odpowiedzi na moje wnioski z pism z dnia 2 maja 2016 r. i 17 maja 2016 r. Załącznik 5.

 

Sprawa Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ jest Panu bardzo dobrze znana.

Z moich pism, które kierowałem do Pana wielokrotnie od sierpnia 2011 r.

Z tej przyczyny do niniejszego pisma nie załączam – celem ograniczenia jego objętości – kopii wszystkich dokumentów, które załączyłem do w.w. pism do Rzecznika Praw Obywatelskich. Te najważniejsze są Panu znane od sierpnia 2011 roku. Załączałem je do pism, które kierowałem do Pana z wnioskami w nich o udzielenie mi przez Pana pomocy mieszczącej się w ramach Pana poselskich uprawnień – tj. o złożenie interpelacji poselskiej lub zapytania poselskiego.

Kopie wszystkich dokumentów, na które powołałem się w niniejszym piśmie oraz w wyżej wymienionych pismach do RPO są umieszczone na stronie www.kekusz.pl

Załączam natomiast do niniejszego pisma kopię postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.Załącznik 1. Przypisała mi nim sędzia Beata Stój sprawstwo wszystkich czynów, o które oskarżyła mnie prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Radosława Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. oraz… umorzyła postępowanie z powodu ustania karalności czynów, których karalność ustała – jak podała w postanowieniu – Załącznik 1, str. 15:

  1. 5-u spośród 18-u, za które mnie ścigała do dnia 15 marca 2016 r., w dniu 12 marca 2012 r.
  2. kolejnych 11-u w dniu 5 lipca 2013 r.
  3. ostatnich 2 w dniu 5 lipca 2015 r.

 

Jako ciekawostkę poświadczającą poziom rozwoju intelektualnego sędzi Beaty Stój – oraz jej kwalifikacje moralne i zawodowe – podam, że po tym, gdy z dniem 5 lipca 2015 r. ustała karalność wszystkich już 18 czynów, za które mnie ścigała – co sama poświadczyła w osobiście przez nią sporządzonym postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. – w dniu 10 lipca 2015 r. sędzia wysłała do mnie wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa w Sądzie Rejonowym w Dębicy w dniu 8 wrzenia 2015 r. na posiedzenie w przedmiocie… orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

W dodatku w sprawie, w której jak podała w postanowieniu, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. było – z mocy prawa określonego w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. – prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności przez skierowanie mnie na obserwację psychiatryczną.

Jako ciekawostkę poświadczającą poziom rozwoju intelektualnego prokurator Ewy Sachy – oraz jej kwalifikacje moralne i zawodowe – którą prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyna Kowalczyk oddelegowała do udziału w sprawie przeciwko mnie podam, że po tym, gdy wyznaczony mi przez sędzię Beatę Stój w dniu 16 kwietnia 2012 r. jako uznanemu przez sędzię B. Stój za niepoczytalnego od stycznia 2003 r. obrońca z urzędu, adw. Robert Bryk złożył pismem z dnia 31 sierpnia 2015 r. – prawie dwa miesiące po ustaniu karalności wszystkich czynów, za które mnie ścigała sędzia B. Stój przy udziale prokuratora rejonowego Krystyny Kowalczyk – do Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód „Wniosek o cofnięcie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. przeciwko Zbigniewowi Kękuś.”, to mu prokurator Ewa Sacha odpowiedziała pismem z dnia 14 września 2015 r., że… realia sprawy wskazują, że mamy w niej do czynienia z taką sytuacją, że mnie w dalszym ciągi należy ścigać.

Przypomnę zatem, że:

 

Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (…) 6) nastąpiło przedawnienie karalności,

Artykuł 17 § 1 ustawy Kodeks postępowania karnego

„Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki

przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.”

Artykuł 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Jak wspomniałem, o naruszaniu przez sędzię Beatę Stój moich konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich informowałem Pana od sierpnia 2011 r. Informowałem Pana między innymi, że mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój ścigała m.in.:

  1. Za 15 zarzutów z art. 226 § 1 k.k. opisanych w akcie oskarżenia jako znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, tj. za czyny, za które ściganie z art. 226 § 1 k.k. jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006 r., sygn. P 3/06 i z którego to powodu Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. pierwszy skazujący mnie w w.w. sprawie wyrok sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.
  2. Z art. 226 § 3 k.k. za czyn opisany jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskie, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”, mimo że sam A. Zoll podaje w kolejnych edycjach wydawanego od lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, że słuszne jest wskazanie doktryny prawnej, według której Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Co taki ma skutek, że przypisany mi i opisany jak wyżej czyn z art. 226 § 3 k.k. nigdy nie był przestępstwem, a ja byłem ścigany – w tym skazany – z naruszeniem prawa polskiego i europejskiego określonego w:
    1. artykule 42.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”
    2. artykule 7.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności:Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającegona działaniu lub zaniechaniu działania, którego według prawawewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia”
    3. artykule 15.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia.

 

Informowałem Pana, że celem przekonania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta co do słuszności mojego stanowiska, że w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy od dnia 14 listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od skazującego mnie wyroku sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. prowadzić musiałem w okresie od 30 maja 2011 r. do 15 czerwca 2011 r. protest przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie – w tym w okresie od 30.05 do 10.06.2011 r. protest głodowy – bo mnie A. Seremet oszukiwał przez rok informując mnie czterema doręczonymi mi pismami, że wnikliwe analizy i badania akt sprawy przeciwko mnie wykazywały, że nie zachodzi w.w. przesłanka.

Fotoreportaż z mojego protestu zamieścił tygodnik red. Leszka Bubla „Tylko Polska” w wydaniu z dnia 16 czerwca 2011 r. – Źródło: „Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r. – Załącznik 11.

Materiały z protestu znajdują się także w Internecie, w tym między innymi na stronach www.monitor-polski i www.zkekus.pl.

W następstwie prowadzonego przeze mnie protestu prokurator generalny Andrzej Seremet przeprowadził… piąte postępowanie wyjaśniające, które wykazało, że… jednak miałem rację.

Prokurator Generalny wniósł w dniu 23.08.2011 r. kasację, a Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną i w dniu 26 stycznia 2012 r. wydał na moją korzyść wyrok wznowieniowy, którym uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie dwóch spośród 18 czynów, za które ten mnie skazał. Zarzucił sędziemu T. Kuczmie, że rażąco naruszył prawo procesowe określone w art. 366 § 1 k.p.k. i w art. 7 k.p.k., w tym, że dokonał oceny dowodów, które zebrał wbrew zasadom prawidłowego rozumowania.

Wcześniej, w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym uchylił, na moją korzyść, wyrok sędziego T. Kuczmy w zakresie innych 16 zarzutów, które przypisała mi prokurator R. Ridan. Zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k. , tj. że mnie w dniu 18 grudnia 2007 r. skazał za czyny, za które ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06.

Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r., którym Sąd zarzucił sędziemu T. Kuczmie przerażającą wręcz ignorancję, następczyni T. Kuczmy w sprawie przeciwko mnie, sędzia Beata Stój – od dnia 15 czerwca 2012 r. prezes Sądu Rejonowego w Dębicy – uznała, że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r., a zarzuty Prokuratora Generalnego z kasacji z dnia 23.08.2011 r. i Sądu Najwyższego z wyroku wznowieniowego z dnia 26.01.2012 r. którym Prokurator Generalny oraz troje sędziów Sądu Najwyższego zarzuciło sędziemu T. Kuczmie, że dokonał oceny dowodów w sprawie przeciwko mnie wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, utwierdziły ją w tym przekonaniu.

Do tego stopnia, że nawet po tym, gdy z dniem 5 lipca 2015 r. ustała karalność ostatnich dwóch czynów, za które mnie ścigała – karalność pozostałych 16 ustała z dniem 12 lipca 2012 r. i 5 lipca 2013 r. – wyznaczyła w dniu 10 lipca 2015 r. termin posiedzenia w dniu 8 września 2015 r. w przedmiocie orzeczenia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

Nawiasem mówiąc w postanowieniu, które sporządziła w dniu 14 kwietnia 2015 r. podała – w zgodzie z obowiązującym stanem prawnym – że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznawała było prawnie niedopuszczalne skierowanie mnie na obserwację psychiatryczną.

Taka sędzia. Poczytalna. Funkcjonariuszka publiczna państwa, które Konstytucja definiuje:

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

I w którym ponoć:

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

 

 

 

xxx

 

Pan wykazał zainteresowanie zgłoszoną Panu przeze mnie sprawą. Doręczył mi Pan cztery osobiście sporządzone przez Pana pisma.

W piśmie z dnia 27 października 2011 r. podał Pan – Załącznik 6: „Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 27 października 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi n dotychczasową korespondencję, w tym pismo z dnia 29 sierpnia 2011 r., uprzejmie potwierdzam jej wpływ do centrali partii Prawo i Sprawiedliwość. Pragnę zauważyć, że opisywane przez Pana problemy, związane ze skargami na działanie wymiaru sprawiedliwości, były już przedmiotem wielu Pańskich indywidualnych wystąpień oraz podejmowanych starań o wzruszenie prawomocnego orzeczenia, m.in. na drodze kasacji. Z załączonych do ostatniej korespondencji dokumentów wynika także, że w przedmiotowej sprawie, czynności związanych z wniesieniem kasacji, zobowiązała się podjąć Prokuratura Generalna.

W związku z faktem, że swoją sprawę kierował Pan także do Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, że zgodnie z kompetencją, wystąpiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich o informację o czynnościach podejmowanych w Pańskiej sprawie. Z poważaniem, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński”
Dowód: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo z dnia 27 października 2011 r. prezesa Prawo i

Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 6

 

W piśmie z dnia 18 grudnia 2011 r. podał Pan – Załącznik 7: „Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 18 grudnia 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na korespondencję z dnia 6 grudnia 2011 r., uprzejmie informuję, iż zapoznałem się z jej treścią. Odnosząc się do zawartej w piśmie prośby o osobiste spotkanie, niestety, nie mogę wyznaczyć terminu takiej wizyty z uwagi na znaczną liczbę osób już oczekujących oraz liczne obowiązki wynikające z pełnienia funkcji parlamentarzysty oraz prezesa partii. Jednocześnie, pragnę poinformować, że działania, które mogę podejmować w Pańskiej sprawie jako poseł, nie mogą prowadzić do bezpośredniej ingerencji w przebieg postępowań sądowych, w których nie posiadam statusu strony. Kompetencje, które przepisy prawa przyznają wszystkim parlamentarzystom, pozwalają natomiast, na wystąpienie z interwencją poselską, np. do Rzecznika Praw Obywatelskich, który z kolei posiada ustawowe prawo, m.in., do przeglądania akt każdej sprawy, oraz do podjęcia sprawy i samodzielnego prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich, z dnia 27 października mieściło się więc w granicach moich uprawnień jako parlamentarzysty i nie kolidowało z postępowaniem karnym, które w wyniku wznowienia postępowania, prowadzi w Pańskiej sprawie Sąd Rejonowy w Dębicy.”

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński”
Dowód: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 18 grudnia

2011 r. – Załącznik 7

 

W piśmie z dnia 25 stycznia 2012 r. podał Pan – Załącznik 8: „Prawo i Sprawiedliwość BP-S-174/06 Warszawa, dnia 25 stycznia 2012 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 19 stycznia 2012 r., w której zasygnalizował Pan swoje kolejne działania w związku z mającym zapaść orzeczeniem Sądu Najwyższego, na skutek kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego oraz roszczeniami finansowymi wobec Skarbu Państwa, uprzejmie informuję, iż Pańska sprawa pozostaje nadal w moim zainteresowaniu. Pragnę przypomnieć, że wyrazem tego było moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 27 października 2011 r. Z uwagi na liczne wątki pojawiające się w Pańskiej sprawie oraz bardzo obszerną korespondencję, którą nadsyła Pan systematycznie do mojego biura, będę miał na uwadze wszelkie sytuacje, w których moja interwencja jako parlamentarzysty będzie uzasadniona i dopuszczalna.
Jednocześnie, zwracam się do Pana z apelem, o niepodejmowanie żadnych kroków, które mogłyby narazić na uszczerbek Pańskie zdrowie lub życie, co wyraźnie zapowiedział Pan w ostatniej korespondencji. W związku z zasadą niezawisłości Sądów, wszelkie odwołania oraz skargi na działanie wymiaru sprawiedliwości, powinny być rozstrzygane na drodze prawnej. Z poważaniem Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość.”

Dowód: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Partii Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25

stycznia 2012 r. – Załącznik 8

 

Gdy okazało się, że oszukała Pana – tak samo, jak wcześniej mnie – Żydówka na urzędzie rzecznika praw obywatelskich Irena Lipowicz skierowałem wniosek do Pana o podjęcie działań przez Klub Parlamentarny PiS na rzecz jej odwołania, na podstawie art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – „Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.” – z urzędu RPO.

Pan sporządził wtedy i doręczył mi pismo z dnia 25 czerwca 2012 r. o treści – Załącznik 9: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Niezależnie od oceny działań Rzecznika Praw Obywatelskich w dotyczącej Pana sprawie, oraz od kwestii wymaganej przez ustawę większości do odwołania Rzecznika, musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Dowód: Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06

Załącznik 9

 

Rozumiem, że dla posłów z PiS stosuje Pan te same „standardy” i dlatego niektórzy z nich, traktują nas, nie-Żydów, tak samo, jak Irena Lipowicz, gdy była rzecznikiem i Pan, czyli jak bydło, z którym wolno robić, co im się podoba.

Pan, prezes partii, na której nazwę składają się słowa „prawo” i „sprawiedliwość” na potrzebę obrony okrutnej i kłamliwej Żydówki na urzędzie RPO Ireny Lipowicz wymyślił „doktrynę Kaczyńskiego”, według której Rzecznik Praw Obywatelskich może… do woli sprzeniewierzać się ślubowaniu, które złożył przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.

Wyjaśnił mi Pan, ż liczy się „suma działań”, a nie „poszczególne przypadki”

Przypadek „Kękuś i jego rodzina” się nie liczy.

 

Na piśmie z dnia 25 czerwca 2012 r. zakończył Pan korespondencję ze mną.

Stracił Pan zainteresowanie sprawą, którą Panu zgłaszałem.

Informowałem Pana, że miałem wtedy troje dzieci na utrzymaniu oraz o dramatycznych dla mnie i mojej rodziny skutkach sprawy rozpoznawanej przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r.

Ciekaw, kto wymyślił doktrynę, na którą Pan się powołał broniąc interesu okrutnej Żydówki na urzędzie RPO Ireny Lipowicz,

skierowanym do Pana pismem z dnia 20 stycznia 2016 r. złożyłem – Załącznik 10: „Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia prezentującego źródło/źródła – autor(rzy), tytuł(y), wydawnictwo(a), rok(lata) wydania, strona(y) – prezentującego utrwalonej doktryny, na którą powołał się Pan w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława

Kaczyńskiego – Załącznik 10

 

Nie udzielił Pan odpowiedzi na mój wniosek.

Wydaje się zatem, że to Pan jest autorem… steku bzdur wymyślonych na obronę RPO I. Lipowicz i nadał im nazwę doktryny, która… utrwala się odkąd ją Pan wymyślił.

Sposób, w jaki Pan mnie, ofiarę, razem z moją rodziną, sędziowsko-prokuratorsko-rzecznikowsko-adwokackiej dziczy potraktował, trudno nazwać inaczej – szczególnie w konfrontacji z ochroną przez Pana interesu Żydówki oszustki RPO Ireny Lipowicz i wyrażoną przez Pana nadzieją na zrozumienie przeze mnie chronienia przez Pana interesu pasożyta społecznego na urzędzie RPO: „Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.” – niż wstrętny.

Czego się jednak spodziewać po Żydzie – niech mi Pan nie ma za złe, że pozostanę przy określeniu, którego mnie nauczyło podwórko i które było w powszechnym użyciu aż nastały nowe czasy i pedałów zastąpili geje – pedale…?

O tym, że Pan jest pederastą informował słuchaczy Radia ZET już dawno Janusz Palikot:

 

Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej,

to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET”

Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

 

Jest Pan też – sam Pan tego dowiódł – cwanym, obrzydliwym, obłudnym moralnym karłem.

Czego by Pan nie pokrzykiwał na pochodach, na które – tj. na ulice – wyciąga Pan Polaków.

 

xxx

 

Nie chciał Pan wygrać razem ze mną z ferajną wygram sam…

Przed Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem wyjątkowo łatwe zadanie… Po zapoznaniu się z doręczonymi mu przeze mnie dokumentami… przepisze doręczoną także Panu przeze mnie kasację Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r. na moją korzyść od prawomocnego skazującego mnie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy rozszerzając ją o pozostałych 16 czynów, za które byłem ścigany i których sprawstwo także – jak tych z pkt. II i XVIII aktu oskarżenia i wyroku z dnia 18.12.2007 r. dotyczyła kasacja z dnia 23.08.2011 r. – przypisała mi prokurator Radosława Ridan.

Tyle, skierować wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby ze mną nadto długo nie negocjował w oczywiście wygranej dla mnie sprawie, chyba może Pan dla mnie zrobić.

Raz już przecież prowadziłem protest – przez 16 dób, w tym przez 12 głodowy – żeby przekonać prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta do przeprowadzenia… piątego w jego przypadku postępowania wyjaśniającego, w następstwie którego wniósł kasację na moją korzyść od wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.

Dlaczego ja miałbym zatem ponosić konsekwencje tego, że po uchyleniu na moją korzyść wyroku sędziego T. Kuczmy w zakresie wszystkich czynów, które mi przypisał i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono sędzię psychopatkę Beatę Stój?

Dlaczego znowu o mnie mieliby się martwić członkowie mojej rodziny, bo mnie los zetknął z psychopatką w sędziowskiej todze?

W dniu 10 maja 2016 r. rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej i chciałbym je oglądać.

Poza tym, im szybciej wyda mi rzecznik Adama Bodnar dokumenty, o którego proszę, tym lepiej będzie dla demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, które Rzecznik Praw Obywatelskich także reprezentuje. Ergo… im szybciej, tym lepiej dla RPO Adama Bodnara.

Co dla Pana natomiast chyba oczywiste, nie odejdę natomiast sprzed Biura Rzecznika Praw Obywatelskich bez kasacji, jak w Załączniku 2 oraz dokumentów lub oświadczenia, jak w Załączniku 3, które poświadczą, w jaki sposób niedouczone żydowskie bydle, które mnie uczyniło przestępcą, a Pana protegowany tuman mściwy Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich traktował – razem z ferajną z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – mojego syna.

 

Wypowiadając się o przyszłości takich, jak Pan prof. Marcin Król powiedział w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej”:

 

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.”

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

 

Gdyby miała się sprawdzić przepowiednia prof. Marcina Króla i będą Pana prowadzić na latarnię za krzewienie idei nierówności, obserwatorzy proszeni przez Pana o udzielenie Panu pomocy powinni Pana potraktować tak samo, jak – w opisany wyżej sposób – Pan, cwany Żydzie, obłudny moralny karle broniący interesu Żydów degeneratów w służbie publicznej – RPO Andrzej Zoll, RPO Irena Lipowicz – mnie potraktował.

Kolaborując przeciwko Panu z egzekutorami i pokazując Panu, jak bardzo mają Pana w dupie –„Mieć w dupie”:«nie liczyć się z kimś, czymś, lekceważyć kogoś, coś»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005r., s. 165 – informować Pana, że Pana prośba jest w ich zainteresowaniu i że będą mieć na uwadze wszelkie sytuacje, gdy ich interwencja będzie dopuszczalna i uzasadniona oraz wyrażać nadzieję, że Pan – prowadzony na latarnię – przyjmie ich wyjaśnienia ze zrozumieniem.

 

W zamieszczonym w wydaniu „GW” z dnia 3 marca 2008r. artykule „Inteligenci PiS, czyli głową w mur” Ewa Milewicz wyrażała jej oburzenie z powodu nazwania przez Pana Andrzeja Zolla tchórzem i obrzydliwym oportunistą:

 

Jak tylko jego partia /tj. „Prawo i Sprawiedliwość” J. Kaczyńskiego – ZKE/ doszła do władzy,

nazwał b. Prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. A. Zolla „tchórzem” i „obrzydliwym oportunistą”.

Źródło: Ewa Milewicz, „Inteligenci PiS, czyli głową w mur”, Gazeta Wyborcza, 3 marca 2008r., s. 2

 

Żrecie się, Żydzi, między sobą. Gdy jednak któryś z Was na wroga wybierze sobie nie-Żyda, to się solidaryzujecie w działaniach mających na celu jego zniszczenie.

Gdybym Pana nie poznał nie uwierzyłbym, że człowiek może być aż takim, jak Pan, bydłem, tchórzem i obrzydliwym oportunistą.

Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 2 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 17 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara
  6. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo z dnia 27.10. 2011 r. prezesa Prawo i Sprawiedliwość J. Kaczyńskiego
  7. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 18 grudnia 2011 r.
  8. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Partii Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 stycznia 2012 r.
  9. Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06
  10. Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego
  11. Głodówka protestacyjna Zbigniewa Kękusia” , “Tylko Polska”, 16.06.2011 r.

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.