01.06.2016 Wniosek Zbigniewa Kękusia do papieża Franciszka o rezygnację z udziału w Światowych Dniach Młodzieży, pismo do kard. S. Dziwisza

Kraków, dnia 1 czerwca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Papież Franciszek

Segreteria di Sua Santità Francesco
Casa Santa Marta
00120 Città del Vaticano

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o rezygnację przez Waszą Świątobliwość z uczestnictwa w Światowych Dniach Młodzieży w Polsce w dniach 26 – 31 lipca 2016 r.:
    1. przez wzgląd na własne bezpieczeństwo,
    2. przez wzgląd na bezpieczeństwo 2-3 mln uczestników ŚDM oraz bezpieczeństwo obywateli Rzeczypospolitej Polskiej,
    3. przez wzgląd na dobro Kościoła katolickiego,
    4. z powodu lekceważenia okazanego Waszej Świątobliwości oraz młodym katolikom z całego świata mającym zamiar uczestniczyć w ŚDM przez:
      1. metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza,
      2. byłych prezesów Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska i Ewę Kopacz,
      3. obecną prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Beatę Szydło,
    5. w hołdzie zamordowanemu przez władze Rzeczypospolitej Polskiej – wśród których jest obecny minister sprawiedliwości–prokurator generalny Zbigniew Ziobro – przez zagłodzenie, niewinnemu przedstawionych mu zarzutów 33-letniemu obywatelowi Rumunii śp. Claudiu Crulicy.
  2. Wniosek o przyjęcie przez Waszą Świątobliwość przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie złożonej przez kard. Stanisława Dziwisza w maju 2014 roku rezygnacji z urzędu metropolity krakowskiego z powodu ukończenia 75 roku życia oraz podanie informacji o jej przyjęciu do publicznej wiadomości.
  3. Zawiadomienie o możliwości prowadzenia przeze mnie protestu głodowego od dnia 9 czerwca 2016 r. przed Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie, Al. Solidarności 77.
  4. Wniosek o skierowanie przez Waszą Świątobliwość zapytania do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy – z prośbą o sporządzenie i doręczenia Waszej Świątobliwości odpowiedzi, a mnie jej kopii – z jakich przyczyn, wiedząc od czerwca 2013 roku, gdy był posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, że prowadzono przeciwko mnie, ojcu trojga dzieci, postępowanie karne z naruszeniem licznych przepisów prawa oraz o konsekwencjach dla mnie i mojej rodziny tego postępowania, nie udzielił mi pomocy mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień.
  5. Zawiadomienie, że:
    1. dokumenty poświadczające zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl oraz na kanale www.monitorpolskiYouTube
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

 

 

-Państwa nie ma!

Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

Źródło: Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”;

„Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3

W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę,

na jakiej oparty jest kraj.”
Benjamin Franklin

 

Wasza Świątobliwość,

 

W dniach 26 – 31 lipca 2016 r. odbędą się w Polsce Światowe Dni Młodzieży. W okresie od 27 do 31 lipca ma w nich brać udział Wasza Świątobliwość.

To Wasza Świątobliwość ogłosił podczas mszy w dniu 28 lipca 2013 r. kończącej 28. Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro decyzję o tym, że Kraków będzie w 2016 roku organizatorem spotkania młodych katolików z całego świata.

Starania o jego przeprowadzenie w Krakowie podjął kard. Stanisław Dziwisz.

Jakkolwiek władze Rzeczypospolitej Polskiej wiedziały od lipca 2013 r. o decyzji Waszej Świątobliwości, to – jak informują media – nie podjęły przez ponad dwa lata żadnych działań na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom Dni.

Co więcej, przedstawiciele władz centralnych i lokalnych odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa nie chcą – jakby asekuracyjnie – być kojarzeni z ich organizacją, a niektórzy twierdzą, że to wyłącznie strona kościelna jest organizatorem Dni.

Brak informacji o tym, żeby Donald Tusk, gdy był – do 21 września 2014 r. – premierem podjął jakiekolwiek działania związane z organizacją spotkania, jak się przewiduje, nawet 3 mln młodych ludzi z całego świata.

Gazeta codzienna o najwyższym nakładzie w Polsce „Fakt” podaje, że jego następczyni, Prezes Rady Ministrów Ewa Kopacz:

  1. ani raz w okresie sprawowania urzędu premiera, od 22 września 2014 r. do 16 listopada 2015 r., nie była w Brzegach pod Krakowem, które mają być miejscem spotkania młodzieży i Waszej Świątobliwości z młodzież::

 

Dziwisz, Kopacz, Miller winni bałaganu! Światowe Dni Młodzieży zagrożone. Poprzedni rząd i jego przedstawiciele prowadzili liczne rozmowy z Kościołem o organizacji ŚDM. Ale jak ustalił Fakt, oprócz deklaracji nie działo się nic. A premier Ewa Kopacz czy wojewoda małopolski Jerzy Miller nie byli w Brzegach,

które podczas papieskiej mszy utoną w błocie.”
Źródło: „Dziwisz, Kopacz, Miller Winni bałaganu!”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 1- Załącznik 1

 

(…) Wcześniej w Małopolsce pojawia się premier Ewa Kopacz (59 l.). Twierdzi, że teren kampusu w Brzegach trzeba zmodernizować. Oczywiście tam nie jedzie – była tylko w siedzibie kard. Dziwisza.

Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

  1. podpisanymi przez nią umowami delegowała całą odpowiedzialność za organizację ŚDM na stronę kościelną, w tym przede wszystkim na kard. Stanisława Dziwisza:

 

Rząd PO dał mu pełnię władzy. Dzięki umowom, na jakie zgodził się poprzedni rząd,

kard. Dziwisz może nikogo nie słuchać i nie zważać na apele rządu i służb.
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 3

 

Tak stanowisko premier Ewy Kopacz wobec ŚDM komentują politycy PiS:

 

Chyba PO wiedziała już, że przegra wybory i nam zostawiła użeranie się z kardynałem

mówi jeden z polityków PiS.”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

Politycy Platformy Obywatelskiej w taki sposób odżegnują się od odpowiedzialności za organizację ŚDM:

 

-Nie byliśmy organizatorami, organizatorem była strona kościelna

powtarzają jedynie jak mantrę urzędnicy i politycy poprzedniej ekipy.”

Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

Politycy z otoczenia byłej premier Ewy Kopacz usprawiedliwienia szukają także w wyborach do Sejmu i Senatu w 2015 r.:

 

-Wszyscy byli zajęci wyborami, to powiększyło chaos przyznaje współpracownik byłej premier.”

Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

Nie mniejszy niż Ewy Kopacz zachowanie niepokój budzi postawa byłego wojewody małopolskiego Jerzego Millera, który powołany w marcu 2015 r. na przewodniczącego zespołu odpowiedzialnego za między innymi bezpieczeństwo uczestników Światowych Dni Młodzieży nie tylko ani raz nie był w Brzegach – pracując w odległości kilku kilometrów od tej miejscowości – ale nie podpisał się pod żadnym dokumentem dotyczącym organizacji ŚDM:

 

W marcu 2015 r. dochodzi do spotkania przedstawicieli rządu i Episkopatu Polski. Ówczesny szef Kancelarii Premiera Jacek Cichocki (44 l.), a jednocześnie świeżo upieczony przewodniczący zespołu mającego przygotować pielgrzymkę papieża Franciszka (79 l.) do Polski informuje, że będzie to wydarzenie na niespotykaną skalę – bo może przybyć nawet 2 mln pielgrzymów.

Na spotkaniu jest wielu ministrów i wiceministrów. Powstają dwa zespoły robocze. Na czele odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, finanse i zabezpieczenie medyczne staje wojewoda małopolski Jerzy Miller (64 l.).”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

(…) A premier Ewa Kopacz czy wojewoda małopolski Jerzy Miller nie byli w Brzegach,

które podczas papieskiej mszy utoną w błocie.”
Źródło: „Dziwisz, Kopacz, Miller Winni bałaganu!”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 1- Załącznik 1

 

Jerzy Miller. Choć jako wojewoda był najbliżej sprawy,

nigdy nie podpisał się pod żadnym dokumentem dotyczącym organizacji ŚDM w Brzegach
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

W grudniu do premier Beaty Szydło (53 l.) wpływa sprawozdanie z urzędu wojewódzkiego, który opuszcza Miller. Wojewoda ani razu nie pofatygował się do Brzegów, ale w piśmie przebąkuje o zagrożeniach ewakuacyjnych i energetycznych. I tyle.”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

Jakkolwiek Wasza Świątobliwość ogłosił w dniu 28 lipca 2013 r., że Kraków będzie miejscem Światowych Dni Młodzieży w lipcu 2016 r., to Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dopiero w dniu 18 marca… 2016 roku przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Brzegach. Bardzo krytyczny. Media informowały: Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi“. Raport o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Autorzy datowanej na 18 marca analizy zwracają uwagę na liczne nieprawidłowości, które mogą stanowić narażenie zdrowia i życia uczestników imprezy, jeśli zostanie zorganizowana w Brzegach. Do raportu dotarła TVN24. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dokonało analizy projektu planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zaznaczono na początku, że raport należy traktować jako wyjściowy materiał do zabezpieczenia imprezy.

Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia “Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze, miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy na początku raportu. W treści wspomniano też, że lokalizacja Mszy Posłania na Polu Miłosierdzia stanowi duże ryzyko wystąpienia zagrożeń dla uczestników. “Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są “optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych. “Biorąc pod uwagę, że nawet przy przyjętej liczbie pielgrzymów może być problem z zapewnieniem dróg dojścia na miejsce uroczystości oraz miejsc parkingowych, lokalizacja stwarza duże zagrożenie dla zabezpieczenia imprezy” – dodano. Zdaniem autorów raportu wiadukty kolejowe na Polach Miłosierdzia mają zbyt wąskie przepusty, aby mogły zagwarantować sprawne przemieszczenie się nawet 2 mln osób, co może powodować problemy w przypadku ewakuacji. Lokalizacja nie spełnia też oczekiwań służb porządkowych i ratowniczych, wskazanych do przeprowadzenia sprawnej i skutecznej akcji ratowniczej ewakuacyjnej na dużą skalę. Wymieniono m.in., że niedaleko znajduje się linia wysokiego napięcia, drogi dojazdowe nie są odpowiednie, nie uwzględniono zagrożenia spowodowanego zniszczeniem lub uszkodzeniem wału przeciwpowodziowego. Zwrócono także uwagę na znajdujące się niedaleko rzeki – zdaniem autorów raportu przekraczające je mosty nie nadają się do wykorzystania przez duże grupy ludzi.

Zagrożenie mogą też stwarzać wyrobiska po kopalniach żwiru. Długa lista braków twórcy raportu wskazują szereg zaniedbań. Najpoważniejsze z nich to:

– brak planu ewakuacji,

– brak sił i środków przeznaczonych na ewakuację w przypadku podtopień, które mogą powstać po nagłych burzach,

– nieprawidłowa infrastruktura transportowa,

– brak odpowiedniego zabezpieczenia medycznego,

– brak przygotowania na wystąpienie chorób wysoce zakaźnych,

– brak szpitala polowego wyposażonego w respiratory oraz kardiomonitory,

– brak mostu ewakuacji powietrznej i informacji na temat przygotowania podmiotów leczniczych na wypadek dużego napływu poszkodowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń o charakterze masowym,

– brak informacji o gotowości systemu powszechnego ostrzegania i alarmowania w Krakowie, – brak punktu informowania o ewentualnych ofiarach i poszkodowanych,

– brak przygotowania możliwych do wykorzystania miejsc przechowywania zwłok,

– brak klimatyzacji w szpitalnych namiotach i mała ilość wody w punktach pomocy medycznej,

– brak czasowego wyłączenia z ruchu autostrady A4 (zdaniem autorów wpłynie na zwiększone ryzyko wypadków samochodowych w okolicy uroczystości),

– brak przygotowania lotnisk zapasowych,

– brak informacji w zakresie terminu, przewidywanej ilości uczestników oraz sposobu przemieszczania się “na” i “z” uroczystości zaplanowanych w Częstochowie, Oświęcimiu oraz Wadowicach,

– brak odpowiedniego przygotowania punktów do mycia rąk oraz środków zaradczych w przypadku upałów takich jak kurtyny wodne,

– niepełne oznakowanie miejsc niezdatnych do kąpieli,

– niewystarczająca liczba członków personelu obcojęzycznego.

Raport do Beaty Kempy, szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pawła Majewskiego, podsekretarza stanu w KPRM skierował Marek Kubiak, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. RCB o raporcie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w opublikowanym w poniedziałek po południu komunikacie podkreśliło, że dokument dotyczył stanu opisanego w raporcie otwarcia przygotowanym przez wojewodę małopolskiego. “(Raport – red.) odnosi się do zagrożeń zastanych na tym terenie na ówczesnym etapie przygotowań. W tej chwili wojewoda wraz z gospodarzami terenu czyli lokalnym samorządem i organizatorami tj. Komitetem Organizacyjnym ŚDM pracuje nad ich wykluczeniem” – informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa “Ostateczny raport, który wojewoda we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ma przygotować na 15 maja, będzie zawierał rozwiązania, które zapewnią pełne bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zadaniem służb jest przewidywanie wszelkiego rodzaju zagrożeń po to, by móc im przeciwdziałać. Prace trwają i zakończą się w wyznaczonym ustawą terminie” – napisano w komunikacie RCB. Premier Szydło o raporcie Do sprawy odniosła się już premier Beata Szydło. – Robimy wszystko, żeby to bezpieczeństwo było zachowane i było jak najwyższe – stąd raporty i opracowania, o które występujemy – powiedziała. – Mogę mówić tylko o stanie, który zastaliśmy po naszych poprzednikach. My, jako PiS, od razu po utworzeniu rządu przystąpiliśmy do tego, żeby Światowe Dni Młodzieży potraktować priorytetowo. Stąd został między innymi powołany pełnomocnik w rządzie do tych spraw, stąd powstały zespoły, które mają się też zajmować bezpieczeństwem – wyjaśniła premier.

Jak dodała, rząd chciał poznać stan przygotowań. – Dziś na podstawie tego raportu wiemy, że są zastrzeżenia służb do bezpieczeństwa na Brzegach – stwierdziła Szydło. – Po to są raporty, żeby wyciągać z nich wnioski i wprowadzać zmiany, poprawiać bezpieczeństwo – dodała.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

 

Krytyczne wobec Brzegów jako miejsca spotkania młodych pielgrzymów z całego świata raporty sporządzili także eksperci z Politechniki Krakowskiej oraz władze Krakowa. „Fakt” informował:

 

Trzy krytyczne raporty, brak policyjnych helikopterów do zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży. Mimo to ta gigantyczna impreza, w której weźmie udział ponad dwa miliony pielgrzymów, najprawdopodobniej odbędzie się w miejscu, w którym odbyć się nie powinna – czyli w Brzegach – już 30 lipca.

(…) Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy w dokumencie przygotowanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

(…) Drugi alarmujący raport przygotowali specjaliści z Politechniki Krakowskiej.

Ostrzegają, że ewakuacja pielgrzymów z Brzegów może trwać 8 godzin. Wszystko przez tzw. wąskie gardła, czyli przejścia pod wiaduktami kolejowymi. Trzeci raport przygotował zespół w krakowskim ratuszu.

Podkreśla on problemy z łącznością. Tysiące dzwoniących pielgrzymów spowoduje przeciążenie sieci komórkowej. Potwierdzają to także analizy Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Ministerstwa Cyfryzacji. A to oznacza, że kłopoty z łącznością mogą mieć też funkcjonariusze służb mundurowych!”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Radosław Gruca, „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 2, 3 – Załącznik 4

 

„Fakt” informował także o stanowisku Policji:

 

Jeśli Światowe Dni Młodzieży zostaną zorganizowane w Brzegach, służby nie będą w stanie zagwarantować bezpieczeństwa pielgrzymom – twierdzą nasze źródła w policji. I wyliczają problemy, które policjanci muszą rozwiązać. (…) Do tego, że zapewnienie bezpieczeństwa w Brzegach będzie bardzo trudne, oficjalnie przyznaje się szef policji gen. Jarosław Szymczyk: -przygotowujemy się na każdą ewentualność, bierzemy pod uwagę nawet wariant zmiany lokalizacji, jeśli no. Przez kilka dni będzie padał deszcz. Wtedy to miejsce zmieni się w grzęzawisko, które uniemożliwi dojazd służbom porządkowym – mówił w rozmowie z tvn24.pl”

Źródło: „Antyterroryści alarmują: Brzegi nie są bezpieczne”; „Fakt”, 7-8.05.2016, s. 2 – Załącznik 3

 

Takie, także krytyczne wobec Brzegów, stanowisko prezentuje prezydent Krakowa Jacek Majchrowski:

 

Jacek Majchrowski (69 l.) prezydent Krakowa: O ŚDM w Brzegach mówiło się od początku.

To jest teren niebezpieczny dla takiej imprezy. To teren podmokły. Ja bym się na ten teren nie zdecydował.
Źródło: „… A tak mówili o tym projekcie”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

Przeciwko Brzegom jako miejscu spotkania młodzieży katolickiej z całego świata oraz spotkania Waszej Świątobliwości z młodzieżą jest też obecna prezes Rady Ministrów Beata Szydło, która dwukrotnie usiłowała przekonać kard. Stanisława Dziwisza do rezygnacji z Brzegów. „Fakt” informował:

 

Dziwisz nie uległ Szydło – Premier dwa razy prosiła kardynała, by Światowe Dni Młodzieży zorganizować

w bezpieczniejszym miejscu. Bez skutku.”
Źródło: „Dziwisz nie uległ Szydło”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 1 – Załącznik 5

 

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 3

 

Kard. Stanisław Dziwisz podporządkował sobie państwo.

Do zmiany stanowiska nie przekonało go nawet ujawnienie przez media planu przeprowadzenia zamachu terrorystycznego podczas ŚDM. W wydaniu z dnia 6 maja 2016 r. „Fakt” zamieścił oparty na informacji uzyskanej od polskiego wywiadu współpracującego z zagranicznymi służbami artykuł pt: „Światowe Dni Młodzieży – Terroryści planowali masakrę w Brzegach”:

 

Niedziela, 31 lipca 2016 roku. Uroczystości w Brzegach mają się ku końcowi. Fala dwóch milionów pielgrzymów rusza spod ołtarza do miejsc swoich noclegów. Policjanci osłaniający teren oddychają z ulgą, bo do żadnych incydentów nie doszło. Ale właśnie w tym momencie dochodzi do ataku! W tłum wiernych wjeżdża pięć rozpędzonych opancerzonych terenówek z uzbrojonymi terrorystami…

To nie scenariusz filmu, ale plan, jaki zgodnie z uzyskanymi przez Fakt chcieli podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) zrealizować islamscy terroryści. Polskiemu wywiadowi udało się poznać zamierzenia zamachowców dzięki współpracy z zagranicznymi służbami, które pozyskały fragmenty rozmów islamistów podsłuchanych przez elektroniczny system szpiegowski Echelon. (…) O informacje dotyczące planowanego zamachu oficjalnie zapytaliśmy resort spraw wewnętrznych. Ministerstwo nie zaprzeczyło.
Źródło: Radosław Gruca, „Światowe Dni Młodzieży – Terroryści planowali masakrę w Brzegach”; „Fakt”, 6.05.2016. s. 2 – Załącznik 6

W kontekście ustaleń „Faktu” jeszcze większego znaczenia nabierają krytyczne – wyłącznie! – opinie o Brzegach jako lokalizacji Światowych Dni Młodzieży.

W dniu 30 maja media podały, że Brzegi będą miejscem ŚDM.

Kard. Stanisław Dziwisz postawił na swoim. Wbrew stanowisku ekspertów wszystkich dziedzin w zakresie organizacji imprez masowych, a także wbrew stanowisku przedstawicieli władz centralnych i lokalnych.

Na liczne, bardzo poważne, powodowane troską o bezpieczeństwo uczestników spotkania argumenty ekspertów i przedstawicieli władz, kard. Stanisław Dziwisz m – jak podają media – jedną odpowiedź:

 

Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie

załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 3

 

Bóg dał nam rozum. Po to, żebyśmy z niego korzystali. Kard. Stanisław Dziwisz nie chce. Jest… jeden przeciw wszystkim.

Wszyscy – eksperci Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i Politechniki Krakowskiej, policja, antyterroryści, prezydent Krakowa, prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Beata Szydło – twierdzą, że Światowe Dni Młodzieży nie powinny się odbyć w Brzegach, a w niezrozumiały dla mnie sposób wyposażony przez premier Ewę Kopacz we władzę do… lekceważenia merytorycznych argumentów ekspertów kard. Stanisław Dziwisz korzystając z tego uprawnienia zdecydował, że odbędą się w Brzegach.

Wskazać wszak należy, że jakkolwiek to kard. Stanisław Dziwisz podjął decyzję o zorganizowaniu ŚDM w Brzegach, to jednak nie on ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo uczestników spotkania. Ponosi ją wyłącznie – bo tak stanowi Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej – Rada Ministrów z jej prezesem Beatą Szydło.

W tym kontekście wskazać także należy, że to także na kard. Stanisławie Dziwiszu spoczywa główny ciężar odpowiedzialności za to, że służby odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom ŚDM tak późno rozpoczęły działania mające na celu dopełnienie ich obowiązków.

Wasza Świątobliwość ogłosił, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się w okresie od 26 do 31 lipca 2016 r. w Krakowie, podczas mszy w dniu 28 lipca 2013 roku kończącej ŚDM w Rio de Janeiro.

Tymczasem jak podają media w Polsce:

 

Wiadomość, że nasz kraj odwiedzi Ojciec Święty pojawiła się już 28 lipca 2013 roku.

Z kolei o wyborze Brzegów pod Wieliczką jako miejsca spotkania kard. Dziwisz poinformował 29 marca 2015 roku, a umowa, która nie określała dokładnego miejsca spotkania, została zawarta 13 sierpnia 2015 roku,

czyli dwa lata po ogłoszeniu planów wizyty Franciszka w Polsce.

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sdm-w-krakowie-umowa-organizacyjna-nie-przewiduje-miejsca-spotkania,633877.html 8 kwietnia 2016 r.

 

Zmarnowano dwa lata.

Brzegi jako możliwe miejsce ŚDM ogłoszono niedługo przed wyborami w dniu 25 października 2015 r. do Sejmu i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, co sprawiło, że zajęci walką o reelekcję politycy odsunęli sprawę organizacji ŚDM na dalszy plan. Co obecnie potwierdza współpracownik Ewy Kopacz, gdy ta była premierem:

 

-Wszyscy byli zajęci wyborami, to powiększyło chaos przyznaje współpracownik byłej premier.”

Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 2

 

Jakkolwiek to kard. Stanisław Dziwisz jest przede wszystkim winny opisanej wyżej sytuacji, że zmarnowano ponad dwa lata, które można było wykorzystać na prace mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa 2-3 mln uczestników ŚDM, bo ich lokalizację wskazał dopiero w 2015 roku, to jednak nie bez winy są także premierzy Donald Tusk i Ewa Kopacz.

Z mocy prawa określonego w art. 146.4 pkt 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej to Rada Ministrów jest odpowiedzialna za zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa oraz porządek publiczny i było wręcz obowiązkiem premiera Donalda Tuska, a od 22 września 2014 r. premier Ewy Kopacz zażądać od Episkopatu Polski wskazania lokalizacji ŚDM.

 

xxx

 

Opisane wyżej fakty, tj. prawie dwa lata całkowitej bierności, bezczynności kard. Stanisława Dziwisza i rządów Donalda Tuska oraz Ewy Kopacz po tym, gdy Wasza Świątobliwość w dnu 28 lipca 2013 r. ogłosił Kraków jako miejsce Światowych Dni Młodzieży w dniach 26 – 31 lipca 2016 r., potem niezwykły, nieracjonalny upór kard. S. Dziwisza przy Brzegach jako miejscu spotkania młodzieży mimo sprzeciwu ekspertów wszystkich specjalności, odpowiedzialnych za jego bezpieczne przygotowanie, na koniec uległość premier Beaty Szydło wobec uporu kard. S. Dziwisza opartego na jego wierze, że „Bóg się wszystkim zajmie.” , w pełni uprawniają do stwierdzenia, że tak kard. Stanisław Dziwisz i Episkopat Polski, jak i premierzy Rzeczypospolitej Polskiej, Donald Tusk, Ewa Kopacz i Beata Szydło okazują Waszej Świątobliwości oraz 2-3 milionom młodzieży z całego świata, która według szacunków Rządowego Centrum Bezpieczeństwa będzie uczestnikami ŚDM całkowity brak szacunku, lekceważenie.Beztroskę o Waszej Świątobliwości i młodych ludzi z całego świata bezpieczeństwo. A także o bezpieczeństwo Polaków, którzy wprawdzie nie zamierzają uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży, ale tak samo jak ich uczestnicy będą ofiarami działań realizowanych w konsekwencji ewentualnie przeprowadzonego podczas ŚDM zamachu terrorystycznego.

W ostatnich dopiero tygodniach realizowane prace na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa Waszej Świątobliwości i pozostałym uczestnikom ŚDM to naprędce nadrabianie zmarnowanych dwóch lat.

Poza tym nie wyeliminują one ograniczeń fizycznych Brzegów, przy których uparł się kard. Stanisław Dziwisz i które wskazują eksperci sprzeciwiający się zorganizowania tam ŚDM.

Podkreślić należy, że nawet teraz, gdy odporny na merytoryczne argumenty kard. S. Dziwisz osiągnął negocjacyjny sukces i pokonał… państwo, eksperci twierdzą, że w przypadku intensywnych opadów deszczu przed okresem 26 – 31 lipca br. ŚDM i tak trzeba będzie zorganizować w którejś z lokalizacji zastępczych. A zatem przygotować to miejsce na spotkanie 2-3 mln ludzi w ciągu kilku – być może – dni.

A co będzie jeśli bardzo intensywne opady deszczu – w ostatnich latach w Polsce bywają letnią porą wręcz „monsunowe” opady – rozpoczną się tuż przed ŚDM?

Mocno niepokoi radykalna zmiana stanowiska organizatorów. Jeszcze na początku kwietnia wojewoda małopolski Józef Pilch mówił w wywiadzie dla „Faktu”:

 

Problemem w Brzegach jest grząski teren. W razie opadów będą trudności z dojazdem karetek. Poza tym drogi dojścia i wyjścia są tylko dwie, a więc ewakuacja może trwać nawet 12 godzin.
Źródło
: Józef Pilch, wojewoda małopolski „Ewakuacja potrwa nawet 12 godzin”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 3 – Załącznik 4

W dniu 30 maja 2016 r. media podały na podstawie informacji przekazanych przez organizatorów, że ewentualna ewakuacja potrwa nie 12, lecz… 2,5 godziny.

Zmieniono także szacunki w zakresie liczby uczestników ŚDM i zmniejszono ją do 1,5 mln-1,8 mln. A jeśli bliższe prawdzie są szacunki Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z raportu z dnia 18 marca 2016 r., że będzie ich… 3 mln?

Tak samo jak przeraża – wobec opinii ekspertów – i budzi wątpliwości co do jej zasadności uległość premier Beaty Szydło upartemu kardynałowi S. Dziwiszowi, przerażenie budzi beztroska kardynała, a niepokój jej przyczyny.

Daj Boże, żeby skoro zlekceważył kard. Stanisław Dziwisz opinie ekspertów wszystkich specjalności w dziedzinie organizacji imprez masowych oraz sprzeciwił się prośbom o ich uszanowanie kierowanym do niego dwukrotnie przez premier B. Szydło, spełnił się jedyny z jego strony argument negocjacyjny, że „Bóg się wszystkim zajmie.” i żeby terroryści nie chcieli skorzystać z doskonałej okazji jakimi będą Światowe Dni Młodzieży w Brzegach na przeprowadzenie zamachu.

Nie mam wszak najmniejszych wątpliwości co do tego, że uparty kard. Stanisław Dziwisz powinien ponieść konsekwencje jego karygodnej beztroski o zdrowie i życie Waszej Świątobliwości i pozostałych uczestników ŚDM. Polegającej na najpierw na dwa lata odłożeniu tematu Światowych Dni Młodzieży, a następnie zlekceważenia opinii ekspertów posiadających wiedzę i doświadczenie, których jemu, narażającemu zdrowie i życie Waszej Świątobliwości i pielgrzymów z całą pewnością brak.

Jak wiadomo kard. S. Dziwisz złożył w maju 2014 r. na ręce Waszej Świątobliwości rezygnację z urzędu Metropolity Krakowskiego. Wnoszę, żeby ją Wasza Świątobliwość przyjął. Niezwłocznie, przed Światowymi Dniami Młodzieży.

Prezentując postawę, jak ją opisują media, beztroski, irracjonalnie zachowujący się kard. Stanisław Dziwisz nie zasłużył na to, żeby przyjmować Waszą Świątobliwość oraz katolicką młodzież z całego świata, w charakterze gospodarza Światowych Dni Młodzieży. Dobry, odpowiedzialny organizator przedsięwzięcia o takiej skali dba przede wszystkim o zapewnienie zaproszonym przez siebie gościom – to kard. S. Dziwisz czynił starania na rzecz przyznania Krakowowi organizacji ŚDM – bezpieczeństwa. Dla ich zdrowia i życia. Lekceważąc opinie ekspertów oraz władz centralnych i lokalnych kard. Stanisław Dziwisz pokazuje, że jest mu ono obojętne.

 

Co do opisanej wyżej postawy przez dwa lata – o dnia 28 lipca 2013 r., gdy Wasza Świątobliwość poinformował, że Kraków będzie organizatorem Światowych Dni Młodzieży w dniach 26 – 31 lipca 2016 r. – przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, dwojga kolejnych premierów, Donalda Tuska i Ewy Kopacz, tj. ich absolutnej bierności, zaniechania przez Ewę Kopacz nawet odwiedzenia Brzegów i wyposażenie kard. S. Dziwisza we władzę absolutną, tj. delegowanie na niego prawa do podejmowania najważniejszych co do organizacji ŚDM decyzji, czyli awansem pozbawienie możliwości podejmowania tych decyzji przez Radę Ministrów powołaną po wyborach do Sejmu i do Senatu w dniu 25 października 2015 r. – pragnę poinformować, że wcale nie ona nie dziwi.

Władze w Rzeczypospolitej Polskiej – ustawodawcza i wykonawcza, a także sądownicza – są od lat doskonale zmajoryzowane przez Żydów, którzy toczą coraz bardziej otwartą „wojnę” z katolikami.

Nie tylko nie wykazały zatem najmniejszego zainteresowania spotkaniem 2-3 mln młodych katolików z całego świata, ale całą odpowiedzialność za jego organizację przeniosły zapisami umowy zawartej z kard. Stanisławem Dziwiszem na niego, formalnie, tj. w zgodzie z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego, emeryta. Nawet nie na Episkopat Rzeczypospolitej Polskiej.

Żyd Donald Tusk i jego następczyni Ewa Kopacz doszli zapewne do wniosku, że skoro katolicy sobie organizują imprezę, to… niech ją sobie sami zorganizują.

Nawiasem mówiąc oboje, D. Tusk i E. Kopacz, głosowali w Sejmie Rzeczypospolitej za przyjęciem z całą pewnością bezprecedensowej ustawy, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy nabyli uprawnienia do bicia Polaków – tzw. pałowania – i do strzelania do nas w Polsce z broni palnej.

Premier Beata Szydło i prezydent Andrzej Duda, którzy głosowali – chyba tylko pro forma – przeciwko przyjęciu tej ustawy, nie chcą jej obecnie uchylić. Być może czekają na jej zastosowanie podczas Światowych Dni Młodzieży.

 

Przykro o tym pisać, ale rządzący się w Polsce Żydzi z coraz większą częstotliwością i intensywnością zamiast na prawie polskim opierają ich działania na wytycznej:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem.”

Talmud, Keritot 6b

 

Mamy do czynienia z coraz większym zdziczeniem obyczajów oraz uchodzącymi ich sprawcom całkowicie bezkarnie aktom barbarzyństwa.

Takim było niewątpliwie zagłodzenie na śmierć na przełomie 2007 i 2008 roku w Areszcie Śledczym w Krakowie niewinnego przedstawionych mu zarzutów 33-letniego Rumuna Claudiu Crulicy.

Umieszczony w Areszcie w dniu 10 września 2007 r. natychmiast rozpoczął protest głodowy. Skonał z głodu w dniu 18 stycznia 2008 r. Nawet Święta Bożego Narodzenia nie wzbudziły w jego oprawcach potrzeby podjęcia próby ratowania jego życia. Potem okazało się – dziennikarka ustaliła – że był, rzeczywiście, jak informował prokuraturę i sąd, niewinny, że go w Polsce nie było, gdy ktoś inny dokonał kradzieży, którą jemu przypisano i za którą go zamordowano. W załączeniu przesyłam zdjęcie śp. C. Crulicy z ostatnich dni jego życia – Załącznik 7.

Jego oprawcy pozostali bezkarni, a Donald Tusk, którego, jako premiera – w tym w okresie od 17 listopada 2007 r. do 18 stycznia 2008 nr., gdy C. Crulic prowadził protest głodowy – podwładni ponoszą odpowiedzialność za śmierć Rumuna został powołany na… przewodniczącego Rady Europejskiej, instytucji której działania są oparte na wartościach Unii Europejskiej.

Wskazać należy, że wtedy, gdy C. Crulic prowadził rozpoczęty w dniu 10 września 2007 r. protest głodowy prezesem Rady Ministrów był, do dnia 16 listopada 2007 r., Jarosław Kaczyński, a w okresie od dnia 11 września 2007 r. do dnia 16 listopada 2007 r. ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym był obecny minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Obaj są zatem współodpowiedzialni za mord popełniony ze szczególnym okrucieństwem na niewinnym przedstawionych mu zarzutów Rumunie.

 

Ja także jestem ofiarą czujących się bezkarnie w Polsce i bezkarnie naruszających prawo Żydów. Nie sam. Razem z moimi dziećmi. Staliśmy się ofiarami sędziów i Żyda złoczyńcy, rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla. O ile sędziowie i prokuratorzy oraz A. Zoll mnie traktują od lat w zgodzie z w.w. zasadą, że „Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem.”, to wcześniej przez kilka lat mojego małoletniego chorego syna traktowali według wskazówki:

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

A że w instytucjach wymiaru sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenia zapadają w oparciu o wytyczną:

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

to po tym, gdy mnie skazano w grudniu 2007 r. niesłusznym wyrokiem za znieważenie i zniesławienie sędziów oraz rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla i jego małżonki adw. Wiesławy Zoll, o wzruszenie tego wyroku walczyć musiałem przez kilka lat, w tym prowadzić przez 16 dób protest – w tym przez 12 dób głodowy – przed siedzibą Prokuratury Generalnej, a gdy go ostatecznie wzruszono we września 2010 r. i styczniu 2012 r. na moją korzyść, to nadrzędnym celem sędziów i prokuratorów stało się… pozbawienie mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.

Tak się tylko wydaje, że Polska jest, jak zapisano w Konstytucji:

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

W rzeczywistości funkcjonariusze zażydzonych instytucji wymiaru sprawiedliwości tak samo stosują wobec Polaków, których pozbawiają możności korzystania z naszych praw psychaitryzowanie – jedno z narzędzi ludobójstwa – jak je stosowali Żydzi komuniści.

Żydzi dzisiaj pozbawiają nas, nie-Żydów, możności korzystania z naszych praw, oszukują nas, okradają, pozbawiają pracy, a na koniec zamykając w szpitalach psychiatrycznych. Żeby oni mogli uchodzić za autorytety.

Czują się całkowicie bezkarni, ponieważ w ich barbarzyńskim nas traktowaniu Żydzi z instytucji wymiaru sprawiedliwości mają wsparcie ze strony przedstawicieli pozostałych, także zażydzonych, rodzajów władzy.

Jest możliwe, że po prawie 10 latach prowadzenia przeciwko mnie postępowania karnego, zniszczenia mi i mojej rodzinie życia przez niesłuszne oskarżenie mnie i skazanie uchylonym później na moją korzyść wyrokiem, potem grożeniem mi pozbawieniem mnie wolności przez umieszczenie mnie w areszcie lub szpitalu psychiatrycznym, będę od dnia 9 czerwca br. prowadził protest głodowy przed Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie, Al. Solidarności 77. W oczekiwaniu na zgodne z obowiązującym w Polsce prawem konstytucyjnym i ustawowym oraz zgodne prawem europejskim stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w zgłoszonej mu przeze mnie sprawie.

 

Nie wątpię, że do spotkania z Waszą Świątobliwością podczas Światowych Dni Młodzieży szczególnie przygotowuje się szczególnie kreowany – w tym przez kard. Stanisława Dziwisza – na ultrakatolika prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. Będzie chciał świecić światłem Waszej Świątobliwości. Przed nim przecież następne wybory…

Informuję zatem, że Andrzej Duda – były działacz żydowskiej Unii Wolności, uczestnik spotkania Knesetu w Krakowie w styczniu 2014 r., zięć Żyda zwanego polakożercą, jeden posłów, którzy głosowali za przyjęciem ustawy, na podstawie której Polacy pracują na renty w kwocie 100 euro dla Żydów, lub ich rodzin, którzy wyjechali z Polski, a byli ofiarami nazistowskich lub sowieckich – jest marionetką w rękach Żydów rażąco naruszających prawo polskie i europejskie.

Przed tym, zanim ewentualnie spotka się z nim Wasza Świątobliwość proszę skierować zapytanie do niego – z prośbą o sporządzenie i doręczenia Waszej Świątobliwości odpowiedzi, a mnie jej kopii – z jakich przyczyn, wiedząc od czerwca 2013 roku, gdy był posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, że prowadzono przeciwko mnie, ojcu trojga dzieci, postępowanie karne z naruszeniem licznych przepisów prawa oraz o konsekwencjach dla mnie i mojej rodziny tego postępowania, nie udzielił mi pomocy mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień.

W załączeniu przesyłam kopię pisma, które Andrzej Duda skierował, w dniu 10 czerwca 2013 r., gdy był posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, do Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 8.

Gdy go pracownica Prokuratury Generalnej pouczyła, że skierował wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata, Andrzej Duda… odmówił mi – odmawiał przez następnych kilka lat – udzielenia mi pomocy zgodnej z przepisami obowiązującego prawa.

Ze spotkania, które nam wyznaczyła pracownica jego biura poselskiego… uciekł przede mną, informując mnie, że jest spóźniony na uroczystą mszę świętą.

Zostawił mnie na pastwę m.in. okrutnego, nie znającego nie tylko prawa polskiego i europejskiego, ale nawet prawa, którego sam od kilkunastu lat naucza byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla, nie mniej od niego okrutnych i niedouczonych sędziów oraz ich sprzymierzeńców. Widział, że mi sędzia broniąca interesu moich dzieci i moich oprawców groziła bezprawnie pozbawieniem mnie wolności przez umieszczenie mnie w areszcie.

 

Wasza Świątobliwość,

 

Z podanych wyżej przyczyn wnoszę o rezygnację przez Waszą Świątobliwość z uczestnictwa w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie. Organizatorzy z całą pewnością nie gwarantują Waszej Świątobliwości oraz pozostałym uczestnikom ŚDM bezpieczeństwa.

Naprędce, w ostatniej chwili realizowane działania na rzecz jego zapewnienia, podawanie obecnie przez organizatorów optymistycznych informacji – o mniejszej niż zakładano zaledwie kilka… tygodni wcześniej o połowę liczbie uczestników ŚDM oraz o skróceniu z 12 do 2,5 godziny ewentualnej ewakuacji – nie nadrobią zaległości, zaniechań ponad dwóch lat.

Władze Rzeczypospolitej Polskiej oraz kard. Stanisław Dziwisz okazały Waszej Świątobliwości i młodym katolikom z całego świata, którzy mają zamiar skorzystać z ich zaproszenia przez Waszą Świątobliwość do Krakowa, całkowity brak szacunku, lekceważenie.

Troska o zdrowie i życie wszystkich uczestników ŚDM która powinna być od dnia 28 lipca 2013 r., gdy Wasza Świątobliwość ogłosił swą decyzję, pierwszym wśród priorytetów organizatorów ze strony państwa i kard. Stanisława Dziwisza, przez ponad dwa lata nie budziły ich najmniejszego zainteresowania.

Przedstawiciele władz centralnych i lokalnych realizowali w tym czasie li tylko asekuracyjne działania, których skutkiem ma być niekojarzenie ich w żaden sposób ze Światowymi Dniami Młodzieży. Kard. Stanisław Dziwisz, przez ponad dwa lata bierny, teraz zachowuje się irracjonalnie odpierając merytoryczne argumenty ekspertów wiarą, że: „Bóg się wszystkim zajmie.”

 

Nagrany podczas spotkania w restauracji minister spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska Bartłomiej Sienkiewicz powiedział o państwie polskim:

 

-Państwa nie ma!

Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

Źródło: Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”;

„Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3

 

To że po ostatnich wyborach – wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość po oszustwie wyborczym, którego dopuścił się prezes partii Jarosław Kaczyński i po naruszeniu przez niego prawa wyborczego – nie ma już u władzy Platformy Obywatelskiej, nie znaczy, że doszło do pozytywnej zmiany w wypełnianiu przez państwo jego obowiązków wobec obywateli.

Najlepszym tego dowodem, że prezes Rady Ministrów Beata Szydło przekonana o tym, że Brzegi są złym miejscem dla zorganizowania spotkania Waszej Świątobliwości z 2-3 milionami młodzieży z całego świata i prosząca dwukrotnie kard. S. Dziwisza, żeby ten zrezygnował z Brzegów ostatecznie mu uległa. Nawet przecież nie Przewodniczącemu Episkopatu Polski. Jakby to metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz ponosił konstytucyjną odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego państwa i porządek publiczny, a nie kierowana przez nią Rada Ministrów.

 

Wtedy, gdy w dniu 28 lipca 2013 r. Wasza Świątobliwość ogłaszał decyzję o Krakowie jako miejscu przeprowadzenia w dniach 26 – 27 lipca 2016 r. Światowych Dni Młodzieży inna była sytuacja w Europie. Nie było tak wielkiego jak obecnie zagrożenia terroryzmem.

Nie wątpię także, że był Wasza Świętobliwość przekonany, że ogłoszenie decyzji skutkować będzie pełną mobilizacją władz Rzeczypospolitej Polskiej i Episkopatu Polski.

Jak potwierdzają opisane wyżej fakty, nie tylko mobilizacji nie było, ale nawet „stanu gotowości” przez dwa lata nie „ogłoszono”. Zupełnie nic się nie działo. A potem zaczęło się asekurowanie…

Z takim skutkiem, że jedyną osobą odpowiedzialną za organizację spotkania Waszej Świątobliwości z 2-3 milionami młodych katolików z całego świata jest 77-letni kardynał S. Dziwisz.

Nawiasem mówiąc, jeśli Bóg ukarze Waszą Świątobliwość i pozostałych uczestników Światowych Dni Młodzieży, za dwa lata bierności kard. Stanisława Dziwisza, a potem jego irracjonalne zachowanie i jeśli terroryści przeprowadzą zamach wykorzystując słabości Brzegów jako miejsca spotkania, to kard. S. Dziwisz i tak nie poniesie za to żadnej odpowiedzialności. Uda się na odłożoną dwa lata temu emeryturę.

Jeśli terroryści wykorzystają któreś ze zgłaszanych przez wielu ekspertów słabości Brzegów – lub innej lokalizacji, gdyby w ostatniej chwili okazało się, że Światowych Dni Młodzieży nie można jednak zorganizować w Brzegach, a, co oczywiste, lokalizacji zastępczej nie uda się prawidłowo przygotować w kilka dni – i przeprowadzą zamach, zakończyć się on może nie tylko ofiarą tych, co stracą zdrowie lub życie.

Może skutkować także wprowadzeniem stanu wyjątkowego w Polsce z jego wszystkimi dla Polaków łatwymi do przewidzenia, tragicznymi skutkami.

Będzie także z ogromnymi stratami wizerunkowymi dla Kościoła katolickiego.

Okaże się bowiem, że mimo iż nie tylko eksperci prezentowali stanowisko, że nie należyt przeprowadzić ŚDM w Brzegach – w tym eksperci z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa podali w raporcie z 18 marca 2016 r. podali: „Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi. – ale także należące do zagranicznych właścicieli media głównego nurtu, w tym gazeta codzienna o najwyższym w Polsce nakładzie „Fakt” wielokrotnie ostrzegały przed możliwymi, tragicznymi skutkami zorganizowania Dni w tej miejscowości, jednak doszło do tragedii bo… Ewa Kopacz delegowała swoje uprawnienia Prezesa Rady Ministrów w kwestii ŚDM na kard. Stanisława Dziwisza, ten się irracjonalnie upierał przy Brzegach, a prezes Rady Ministrów Beata Szydło nie była w stanie sprzeciwić się upartemu kardynałowi.

Już dzisiaj nazywana przez trzech byłych prezydentów, Lecha Wałęsę, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego „państwem specjalnej troski” Polska uzyska w świecie status ciemnogrodu, a hierarchowie Kościoła katolickiego, nie tylko w Polsce, opinię kołtunerii, groźnej dla innych ludzi skutkami swych sprzecznych z opiniami profesjonalistów decyzji.

Jeśli chodzi o przygotowania od 28 lipca 2013 r. przez władze Rzeczypospolitej Polskiej i Episkopat Polski do Światowych Dni Młodzieży, z całą pewnością mamy do czynienia na początku z długim okresem bezczynności, potem asekuranctwem, a ostatnio z „na hurra” nadrabianiem zaległości nie do nadrobienia, zaklinaniem rzeczywistości połączonym z informowaniem mediów, że „damy radę”. Kard. Stanisław Dziwisz dodaje, że: „Bóg się wszystkim zajmie.”

Wszystkim, w tym przypadku znaczy tym, czym on razem z Episkopatem Polski i prezesami Rady Ministrów Donaldem Tuskiem i Ewą Kopacz przez dwa lata się nie zajmowali, a gdy on wreszcie się zajął w opisywany przez media sposób, to… jeszcze większe przerażenie niż to, że zlekceważył opinie ekspertów budzi to, że uległa mu prezes Rady Ministrów Beata Szydło.

A szkoda…

Nie skorzystali, Donald Tusk, Ewa Kopacz, Beata Szydło, Episkopat Polski i metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, z okazji, którą im stworzył Wasza Świątobliwość na pokazanie się światu jako osoby warte obdarzenia ich zaufaniem przez społeczność katolicką całego świata. Potwierdzili natomiast słuszność tezy ministra w rządzie Donalda Tuska:

 

-Państwa nie ma!

Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

Źródło: Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”;

„Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3

 

W związku z powyższym, w trosce o bezpieczeństwo, zdrowie i życie Waszej Świątobliwości oraz 2-3 milionów uczestników Światowych Dni Młodzieży wnoszę jak na wstępie.

Jeśli Wasza Świątobliwość ogłosi rezygnację z udziału z ŚDM i poda tego przyczyny – zagrożenie zamachem terrorystycznym – inni też nie przyjadą. Polakom pod rządami Żydów wyjdzie to tylko na dobre. Ignoranci, asekuranci i pasożyty społeczne w służbie publicznej może wreszcie uświadomią sobie po co tam są. Zacznie się odbudowa państwa polskiego. Zorganizujemy Światowe Dni Młodzieży w przyszłości.

 

W załączeniu – Załącznik 9 – przesyłam moje pismo dnia 11 maja 2016 r. do kard. Stanisława Dziwisza w sprawie Światowych Dni Młodzieży, jego irracjonalnego uporu wobec opinii ekspertów o Brzegach jako miejscu wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia uczestników spotkania młodych katolików oraz tegoż uporu możliwej przyczynie.

 

Z poważaniem,

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: wszystkie do ściagnięcia

  1. Dziwisz, Kopacz, Miller Winni bałaganu!”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 1
  2. Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2
  3. Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2
  4. Agnieszka Burzyńska, Radosław Gruca, „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 2, 3
  5. Dziwisz nie uległ Szydło”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 1
  6. Radosław Gruca, „Światowe Dni Młodzieży – Terroryści planowali masakrę w Brzegach”; „Fakt”, 6.05.2016. s. 2
  7. śp. Claudiu Crulic
  8. Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r.
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 maja 2016 r. do kard. Stanisława Dziwisza