Rządy Żydów w Polsce – PiS’owsko–żydowskie bydło, czyli Żyd J. Kaczyński i jego „doktryna”, niektórzy jego podopieczni oraz J. Gowin i A. Bodnar

Ryba psuje się od głowy”

 

Szanowni Państwo

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Załączam do niego moje pisma z dnia 16 czerwca br.:

  1. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło informujące ją o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 21 czerwca br. protestu głodowego przed siedzibą Prokuratury Krajowej, bo gdy słynący obecnie z „pięknych gestów” minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro sprawował przed 10 laty ten sam urząd okazał się łajdakiem i karierowiczem,
  2. do:
    1. ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka
    2. komendanta głównego Policji nadinsp. dr. Jarosława Szymczyka
    3. komendanta stołecznego Policji insp. Roberta Żebrowskiego

zawierające wniosek o zapewnienie mi ochrony przez Policję w przypadku prowadzenia przeze mnie protestu od 21 czerwca br. przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie,

  1. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z prośbą o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest:
      1. Żydem
      2. pederastą
      3. Żydem pederastą
  2. do:
    1. prezesa zarządu – dyrektora generalnego Grupy Telewizji Polsat S.A. Mirosława Błaszczyka.
    2. prezesa zarządu Telewizji Polskiej S.A. Jacka Kurskiego
    3. redaktora naczelnego „Faktu” Roberta Felusia
    4. redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika
    5. prezesa zarządu – dyrektora generalnego Grupy TVN Markusa Tellenbacha

informującego adresatów o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 21 czerwca protestu głodowego przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie oraz o mojej gotowości udzielenia wywiadu dla kierowanych przez nich Firm w sprawie jego przyczyn.

 

Prezentuję w pismach jak wyżej moje doświadczenia od 2006 roku z niektórymi członkami dzisiaj tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”, w tym na przełomie lat 2011 i 2012 z posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim.

Prezentuję „doktrynę Kaczyńskiego” i jej demoralizujący wpływ na byłą i obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich, Irenę Lipowicz i Adama Bodnara.

W 2011 roku poseł – prezes Jarosław Kaczyński wykazał – jak mnie informował – zainteresowanie zgłoszoną mu przeze mnie sprawą naruszania przez kilka lat moich wtedy małoletnich dzieci i moich praw obywatelskich przez gromadę sędziów z Krakowa, RPO Andrzeja Zolla i adw. Wiesławę Zoll, a potem solidarnego uczynienia mnie przez nich przestępcą winnym ich znieważenia i/lub zniesławienia.

Moja, mojej matki, moich dzieci radość nie miała końca. Sam Jarosław Kaczyński, poseł, prezes partii Prawo i Sprawiedliwość, zainteresował się sprawą, w której w.w. ferajna doskonale zniszczyła nam życie.

Nasza radość była krótkotrwała.

Jarosław Kaczyński osobiście sporządził i skierował do mnie trzy pisma oraz skierował wniosek do RPO Ireny Lipowicz o sporządzenie i doręczenie mu informacji o w.w. sprawie.

Cwana Żydówka Irena Lipowicz oszukała go.

Doręczywszy zatem J. Kaczyńskiemu dowody oszustwa, którego dopuściła się wobec niego – a wcześniej wobec mnie – RPO Irena Lipowicz, skierowałem wniosek do niego o „złożenie przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odwołanie Ireny Lipowicz z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu przez nią przed Sejmem ślubowaniu przez między innymi oszukanie Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość.”

Wtedy J. Kaczyński sporządził czwarte z jego pism do mnie, z dnia 25 czerwca 2012 r., którym mnie pouczył, że – Załącznik 4.11: „musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.”

Okazuje się zatem, że nie tylko mnie, ale i siebie, oszukanych przez rzecznika praw obywatelskich Irenę Lipowicz, potraktował poseł-prezes jako „poszczególne przypadki” i uznał, że strzegąca interesu ferajny, w tym członków jej najgroźniejszej dla Polaków frakcji judeo, Żydówka Irena Lipowicz dobrym była Rzecznikiem.

Okazuje się, że „doktryna”, na którą się powołał J. Kaczyński prezentując mi ją jako „utrwaloną”, utrwala się od… dnia sporządzenia przez niego w.w. pisma, tj. że on sam jest jej autorem. Prosiłem go, żeby mi podał autora(ów) i źródło(a) tej „utrwalonej doktryny”, ale po sporządzeniu w.w. pisma z dnia 25.06.2012 r. Jarosław Kaczyński stracił zainteresowanie moją sprawą i zakończył korespondencję ze mną.

Nadałem zatem zacytowanej wyżej doktrynie nazwę „doktryna Kaczyńskiego”.

Rada z łaskawości okazanej jej przez posła-prezesa PiS Irena Lipowicz chroniła zatem do końca sprawowania urzędu RPO interesu ferajny, a obecnie dziarsko jej śladami podąża jej następca Adam Bodnar.

Ponieważ A. Bodnar już jako wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka mocno sympatyzował z Jarosławem Kaczyńskim i gdy J. Kaczyńskiego czterech sędziów kierowało na badania psychiatryczne podpowiadał mu za pośrednictwem mediów, jakie ma podjąć działania, żeby się przed nimi uchronić – sugerował wystąpienie z wnioskiem o zmianę… prawa w Polsce: „Jarosław Kaczyński powinien złożyć skargę konstytucyjną na przepis, który pozwala na przymusowe skierowanie na badanie psychiatryczne w sprawie wytoczonej z oskarżenia prywatnego, a w dodatku dotyczącej przekroczenia granic wolności słowa. (…).” – a mnie traktuje, jak w opisałem w piśmie do niego z dnia 16 czerwca, przedstawiwszy pełne uzasadnienie dla mojego wniosku poprosiłem RPO Adama Bodnara, żeby sporządził i doręczył mi wyjaśnienie, czy jest:

  1. Żydem,
  2. pederastą,
  3. Żydem pederastą.

 

Bardzo mieli rację, co pierwsi powiedzieli, że „ryba psuje się od głowy” i że „jaki pan, taki kram”.

Cwany okrutny amoralny karzeł, pozer Jarosław Kaczyński takimi samymi jak on indywiduami się otacza i takich samych nam podsuwa na najwyższe urzędy RP.

Stąd przy nim menażeria, człowiek szmata Jarosław Gowin – „SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993 – oszustka i pasożyt społeczny Małgorzata Wassermann, okrutny ignorant i „szabes goj” Andrzej Duda, łajdak i karierowicz Zbigniew Ziobro, uczestniczka darmowego, zorganizowanego dla niej przez Departament Stanu USA szkolenia w USA w zakresie polityki zagranicznej USA Beata Szydło. Ostatnio Mateusz Morawiecki, który reprezentuje interesy tajemniczej grupy „we the people”, do której Polaków nie zalicza:

 

To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 5; Cały tekst w: Newsweek Plus: Taśma Wicepremierahttp://polska.newsweek.pl/co-wicepremier-morawiecki-mowil-na-tasmach-kelnerow-newsweek,artykuly,378726,1.html

 

Zacytowana przez „Newsweek” wypowiedź z 2013 roku obecnie wicepremiera, ministra rozwoju – a jak podają media, szykowanego przez J. Kaczyńskiego na premiera – M. Morawieckiego tym większe budzi wątpliwości, że według byłego prokuratora i ministra ds. informacji rządu polski na wychodźstwie Andrzeja M. Czyżewskiego M. Morawiecki był związany z WSI. A. Czyżewski podał w e-mail’u z dnia 6.11.2015 r. do portalu „wPolityce”: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

Na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl jest umieszczony przeprowadzony przeze mnie i przez red. Marka Podleckiego wywiad z Panem Andrzejem Czyżewskim pt. „Prokurator Andrzej M. Czyżewski: kariery panów Morawieckich są związane z oficerami WSI” – link: https://www.youtube.com/watch?v=rrzzqY3V_Rw

Co więcej, podczas spotkania w dniu 2 marca 2016 r. w Amerykańskiej Izbie Handlowej Morawiecki powiedział:

 

Popieramy stanowisko USA i jesteśmy za “mocniejszą” wersją TTIP w negocjacjach w tej sprawie, (…) Polska jest krajem zorientowanym na handel i “miękkie” TTIP nie jest dla nas opcją.

Mateusz Morawiecki, Źródło: „Polska popiera „mocniejszą wersję” TTIP; http://www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/1589846,Mateusz-Morawiecki-Polska-popiera-mocniejsza-wersje-TTIP, 2 marca 2016 r.

 

To stanowisko nie dość, że sprzeczne z interesem Unii Europejskiej, której Polska jest członkiem i która negocjuje TTiP – Transatlantic Trade and Investment Partntership /TTIP/, Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji; porozumienie handlowe negocjowane od 2013 roku przez USA i Unię Europejską, którego głównym celem jest utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy USA i UE – z USA, to wobec mnóstwa krytycznych uwag pod adresem TTIP sprzeczne także z polską racją stanu.

Poza tym… skąd Mateusz Morawiecki może wiedzieć, na czym polegają „mocniejsza” i „miękka” wersje TTIP jeśli negocjacje trwają i nie wiadomo, czy zostaną zakończone w 2016 roku.

Nawiasem mówiąc, na brak szczęścia nie może narzekać członek „we the people” Mateusz Morawiecki…

Zanim został pupilem Jarosława Kaczyńskiego karierę bankową w BZ WBK S.A. rozpoczął – historyk z wykształcenia – od stanowiska doradcy prezesa zarządu Banku.

 

Nie żebym się uparł na PiS, J. Kaczyńskiego, „biało-czerwoną drużynę…” itd.. Oni teraz się rządzą, to o nich – a raczej o moich z nimi doświadczeniach – piszę.

Niczym się wszak nie różnią od swoich poprzedników z Platformy Obywatelskiej. Gdy córka jej lidera Donalda Tuska pokazała w celach komercyjnych – dochody z prowadzonego bloga w kwocie, według mediów, ok. 50 tys. zł miesięcznie – dupsko w Internecie i „Fakt” informował:

 

(…) Emocje w sieci wzbudziły odważne zdjęcia w półprzezroczystej, mocno przylegającej do ciała sukience, ujawniając w pełni wdzięki córki premiera. Zamieszczone na modowym blogu zdjęcia tak rozgrzały internautów, że najpierw długo spierali się, czy i jaką bieliznę skrywa pod kreacją Kasia Tusk, potem zaś stwierdzili, że tak doskonałych kształtów nie posiada nikt nawet córka premiera. „Na wszystkich zdjęciach widać retusz” – napisał internauta. „Nie posiadam Photoshopa. Ale bardzo się cieszę, że zdjęcia wyglądają na obrabiane, potraktuję to więc jako naprawdę miły komplement (…) „Dla jednych będę za chudą szkapą, dla innych Kasią, która ma kawał pupy, szerokie biodra i duże uda.”

Źródło: „Naga prawda o Kasi Tusk!” Gorąca dyskusja w sieci o pupie córki premiera. Odważna sesja zdjęciowa znanej blogerki”; „Fakt”, 18 czerwca 2012 r.s, 8

 

to jej minister spraw wewnętrznych i administracji Bartłomiej Sienkiewicz przyznał ochronę z ziemi i powietrza, tj. funkcjonariuszy BOR, samochód i helikopter.

Tato – Donald Tusk – łączył tę sprawę z… katastrofą smoleńską.

 

Gazeta codzienna „Fakt” podała w wydaniu z dnia 30 stycznia 2014 r:

 

Najważniejsza córka w państwie bezpieczna! Wrogów i nachalnych amantów odgoni BOR”

Źródło: „Kasia Tusk ma rządową ochronę”; „Fakt”, 30 stycznia 2014 r., str. 1

 

Podobno grożą jej nieznani wrogowie i nękają amanci. Katarzyna Tusk (27 l.) ma nowych opiekunów – rosłych agentów rządowej ochrony, którzy jeżdżą za nią cywilnym autem i nie spuszczają jej z oczu. (…) – Ochronę przyznał minister spraw wewnętrznych /Bartłomiej Sienkiewicz- ZKE/. Powodem były wysyłane pogróżki oraz korespondencja od licznych wielbicieli, którzy zgłaszają Kasi matrymonialne propozycje – zdradził nam nasz rozmówca z ministerstwa. Kasia nie jest jednak wożona limuzyną BOR – jeździ własnym autem,

a za nią oficerowie w srebrnej skodzie.”

Źródło: Mar, „Córka premiera ma rządową ochronę”; „Fakt”, 30.01.2014 r., str. 6

 

Czyż nie miał racji ten sam łaskawca córki premiera, gdy potem mówił:

 

-Państwa nie ma!

Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

Źródło: Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”;

„Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3

 

Ja od maja 2009 roku kierowałem pisma do posła Donalda Tuska z prośbą o udzielenie mi mieszczącej się w jego ramach poselskich uprawnień – złożenie interpelacji poselskiej, zapytania poselskiego – w sprawie, w w.w. sprawie, w której mnie przestępcą uczyniła w.w. ferajna niszcząc życie mnie i mojej rodzinie. Informowałem go, jak mojego syna, a potem mnie potraktował Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll.

Poseł Donald Tusk przesyłał moje pisma sobie samemu jako prezesowi Rady Ministrów i mi podwładni premiera Donalda Tuska przysyłali pisma, którymi mnie informowali, że pan premier nie posiada uprawnień do rozpoznania sprawy, którą mu zgłaszałem. Pan poseł posiadał.

To bydlę – „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – w taki sam sposób potraktował także prośbę, którą do niego skierowali moi synowie i moja matka.

A wiedząc, w jakich okolicznościach Żyd judeofaszysta Andrzej Zoll uczynił mnie przestępcą powołał go na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości.

 

Co do dzieci funkcjonariuszy z najwyższej półki, nie sposób nie wspomnieć o córce Andrzeja Dudy, Kindze. Niedawno media się nad nią rozczulały, bo… rozstała się z chłopakiem.

Szkoda, że te same media nie chcą napisać, co przeżywają moje dzieci, bo ojciec Kingi Dudy, Andrzej Duda jest miernotą chroniącą interesu ferajny i jej obrończyni, sędzi psychopatki Beaty Stój z Dębicy.

Żeby mi fani ultrakatolika Andrzeja Dudy nie mieli za złe, że go – po moich z nim doświadczeniach – nazywam „szabesgojem”, na usługach judeoferajny przypomnę – informowałem już Państwa o tym – że gdy na przełomie maja i czerwca 2011 r. prowadziłem słuszny, zakończony moim sukcesem protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej w Warszawie i w 7 dobie jego prowadzenia prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj zawiadomił o nim prezydenta Bronisława Komorowskiego, prosząc o jego interwencję w formie skierowania wniosku do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o możliwie jak najszybsze rozpoznanie sprawy, która była przyczyną mojego protestu, to go specjalista w Kancelarii Prezydenta Magdalena Kycia po prawie trzech miesiącach poinformowała, że… pani Kyci jest przykro, że pan Kękuś manifestował swoje niezadowolenie.

Ten sam B. Komorowski – według licznych portali potomek rezuna Osipa Szczynukowicza – natychmiast interweniował, gdy protest głodowy w zakładzie karnym w Charkowie rozpoczęła skazana w październiku 2011 r. na karę 7 lat pozbawienia wolności za działalność na szkodę własnego państwa – sąd w Kijowie zobowiązał ją także do zapłacenia koncernowi Naftohaz odszkodowania w kwocie równej 600 mln zł za zawarcie niekorzystnych umów gazowych z Rosją – była premier Ukrainy, Żydówka Julia Tymoszenko. Media informowały:

 

Prezydent Komorowski zwrócił się w środę z prośba o zmianę „anachronicznego” prawa do wszystkich sil politycznych Ukrainy– i do ugrupowań rządzących, i do opozycji.Deputowany Wolodymyr Olijnyk jako pierwszy odniósł się do apelu prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego.

(…) Nasi koledzy w Europie powinni zrozumieć, ze Tymoszenko odpowiada za przekroczenie uprawnień służbowych, a nie za decyzje polityczne. (…) Podobne zapisy istnieją także w kodeksie karnym Polski.

Źródło: Polska Agencja Prasowa, 29 maja 2012

 

Skompromitował Bronisław Komorowski siebie i Polskę, bo mu udowodnił obywatel innego państwa, deputowany W. Olijnyk, że chce zmieniać „anachroniczne” prawo na Ukrainie nieświadom, że dokładnie takie samo funkcjonuje w Polsce – artykuł 231Kodeksu karnego.

Nie tylko ujawnioną światu nieznajomością prawa polskiego skompromitował prezydent Bronisław Komorowski siebie i Polskę. Okazało się, że użyczył majestatu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej antypolskiej nacjonalistce. Tak o Julii Tymoszenko pisały polskie media:

 

Salon głównościekowymi telewizjami próbuje łzawić oczy Polaków gehenną tej skazanej bidulki Tymoszenko,

ani słowem nie napomykając, ze owa pani (…) jako polityk była antypolską nacjonalistką, jej sztab partyjny składał się z pogrobowców UPA, a jej gwardie przyboczna stanowili nazibandyci, których ulubiony sport stanowiło regularne dewastowania lwowskiego Cmentarza Orlat.”

Źródło: Waldemar Łysiak, „Ukraiński oksymoron”; „Do Rzeczy”, Nr 4, 20-26 stycznia 2014 r., s. 99

 

Teraz chodzi – cham, pozer, miernota, tak samo jak m.in. Beata Szydło uczestnik “The International Visitor Leadership” – Bronisław Komorowski po ulicach i pokrzykuje, że chce Polski jako państwa prawnego.

Nie uparłem się na PiS, nie uparłem się na PO. O Żydokomunie nie piszę celem ograniczenia objętości niniejszego e-mail’a. Ich, m. in. Marka Borowskiego /według licznych portali internetowych Jakub Berman/, Aleksandra Kwaśniewskiego /według portali Izaak Stolzman/ prosiłem o pomoc, gdy poniemiecki Żyd Andrzej Zoll był Rzecznikiem Praw Obywatelskich i zamiast chronić praw mojego syna, chronił interesu ferajny z sądów, która się nad nim znęcała nie pozwalając mi go rehabilitować. Reakcja… taka sama, jak żydostwa z PO, a potem z PiS’u.

Rzecz w tym, że… Żydzi trzymają się mocno.

Jojczą, labiedzą, gdy im się najmniejsza choćby – w tym urojona – dzieje krzywda, a gdy mają nad nami władzę pokazują, na co ich stać.

Okrutny, cwany Żyd moralny karzeł Jarosław Kaczyński chce stawiać pomniki swojemu bratu Lechowi Kaczyńskiemu. Za co..? Chyba za to, co – zgodnie z prawdą – powiedział we wrześniu 2006 roku w Izraelu:

(…) A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi też ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem. Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć, to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

W Iraku zginęło 22 polskich żołnierzy. Przez wzgląd na Izrael…

 

Rzeczywiście, nic się nie zmienia…

My, Polacy nie-Żydzi, jesteśmy im potrzebni do utrzymywania ich oraz do głosowania na nich.

Każdego, kto się im przeciwstawi, niszczą bez skrupułów. Najbardziej preferowaną metodą jest uczynienie ofiary tępego, niedouczonego, okrutnego, gnuśnego żydostwa przestępcą lub uznanie jej za chorą psychicznie.

Okradną, ograbią, wykorzystają swoją ofiarę zakochane w sobie kołtuny, a potem grając wielce pokrzywdzonych czynią ją przestępcą lub umieszczają w szpitalu psychiatrycznym.

Czyli… bez zmian.

 

Straszą nas ISIS’em, a dla mnie, absolwenta z wynikiem bardzo dobrym Akademii Ekonomicznej w Krakowie, doktora nauk ekonomicznych, przez dekadę pracownika naukowo-dydaktycznego AE w Krakowie, a potem przez prawie dwie dekady kierownika i dyrektora w polskich przedstawicielstwach zagranicznych korporacji oraz dyrektora Pionu Infrastruktury w PLL LOT S.A. największe zagrożenie stanowią polscy – w tym poniemieccy – Żydzi barbarzyńcy, pozbawione ambicji, honoru tchórze, tumany mściwe, parchyi ze służby publicznej oraz żądne ich sympatii i łaskawości, robiące im – jak by powiedział Radosław Sikorski – lodaii tudzież laskęiii„szabesgoje”, w tym kreujące się i kreowane na katolików konserwatystów i ultrakatolików. Jak człowiek szmata Jarosław Gowin i Andrzej Duda „w służbie” u okrutnego tumana mściwego poniemieckiego Żyda, masona Andrzeja Zolla i jego stroniczki sędzi psychopatki Beaty Stój.

 

Czego możecie być Państwo pewni, to że to, co robią ze mną od lat, stanowi li tylko przedsmak „emocji”, które przed Polakami z ich strony. Nie bez przyczyny – niewielu wie równie dobrze, jak ja, że nie bez przyczyny, poznałem te… autorytety, pomniki, ikony, gigantów itp. itd. – takie o nich przez wieki, ze wszystkich stron świata opinie:

 

Mówią: wpadł w ręce żydowskie. Oznacza to zupełny koniec”

Anne-Jean-Marie-Rene Savary

Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków,

nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!”.

Jan Matejko

 

Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.”
Stanisław Staszic

 

Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.”
Otto von Bismarck

 

[Żydzi] Powinni zadać sobie sami pytanie: „Dlaczego są tak nienawidzeni przez 3000 lat, dlaczego w każdym kraju, gdzie byli, miały miejsce pogromy za pogromami przeciwko nim?”
David Irwing

 

Mały narodek żydowski ośmiela się okazywać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich ludów, jest zawsze pożądliwy cudzych dóbr, czołobitny w nieszczęściu, a zuchwały w szczęściu.”
Wolter

 

“Antysemityzm końca dziewiętnastego stulecia był protestem przeciw potędze Żydów

i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwa europejskie”

Roman Dmowski

 

“Prof. Ludwik Jaxa Bykowski w 1935 ogłosił wyniki swoich badań nad gimnazjalna młodzieżą polską i żydowską. Doszedł do wniosku, że Polacy są zdolniejsi od Żydów. Natomiast robienie lepszej kariery Żydzi zawdzięczają doskonałej organizacji, solidarności oraz przemożnym wpływom politycznym i finansowym.

Nasza rasa jest we wszystkich kwestiach bardziej zdolna niż większość innych ludów,

to jest przyczyna nienawiści”.

Teodor Herzl

 

“Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych . Naród ten ,narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata .Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych , są najmniej tolerancyjni .Naród, który krzyczy o nienawiści, jaka budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić “
Antoni Słonimski

 

Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw :albo musza pokonać każdego, albo być znienawidzonymi przez cala ludzkość” “Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich narodów i buntuje się przeciwko wszystkim prawom”

Voltaire

“Znajdziecie w Żydach jedynie barbarzyński naród, który przez długi czas łączył skąpstwo z najbardziej obrzydłymi zabobonami i nieprzezwyciężoną nienawiścią do ludów, które ich tolerują i na których żydzi się bogacą.”
Voltaire

 

“Poprzez swoje żydowskie agencje informacyjne zatruwają wasze umysły i sprawiają, ze widzicie świat, nie takim, jakim jest, ale takim, jakim oni chcą, abyście go widzieli .Przez kino są wychowankami młodzieży –

w ciągu dwóch godzin filmu potrafią wymazać z dziecięcego umysłu, to czego nauczyło się przez 6 miesięcy

w domu, czy w szkole”

Adrien Arcano

„Nie ma sensu zaprzeczać, ze w Niemczech istniał problem żydowski. Naród ten znajdował się w niefortunnym położeniu geograficznym, będąc pierwszym etapem nieustannego pochodu na Zachód Żydów Polskich!

Gdyby nie byli wypychani, zostaliby w Berlinie i Hamburgu, mając tam spore udziały w dobrach stanowiskach .

W Berlinie na przykład, gdy naziści doszli do władzy, 50,2 % prawników i 48 % lekarzy byli Żydami. Mówi się nawet, ze systematycznie zagarniali dla siebie posady w szpitalach. Żydzi byli właścicielami największych i najbardziej wpływowych gazet berlińskich. Wchodzili też do systemu edukacyjnego”
Stephen H. Roberts

”W Żydzie – tułaczu widziałam uosobienie narodu żydowskiego, wygnanego w średniowieczu. Jednak znów są oni bogaci, co zawdzięczają swej prymitywnej chciwości i niezmordowanej aktywności. Ze swym hardym sercem w stosunku do ludzi innych wyznań i ras chcą uczynić siebie królami świata. Lud ten zawdzięcza swemu uporowi to, ze Francja w ciągu 50 lat będzie zjudaizowana. Niektórzy mądrzy Żydzi, już to zapowiadają”
George Sand

“Żydzi zawsze kontrolowali biznes…Wpływ kina amerykańskiego i kanadyjskiego jest pod wyłączną kontrolą moralna i finansowa Żydów, manipulujących umysłami obywateli”

Henry Ford

“Żyd nie może być prawdziwym patriota. On jest czymś, jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie mógłby czynić szkody – nawet za pomocą pogromów, jeśli trzeba ! Żydzi są odpowiedzialni za bolszewizm w Rosji, a także w Niemczech .Byłem zbyt pobłażliwy dla nich w czasie mego królowania i żałuje życzliwości, jaką okazywałem żydowskim bankierom”.
Wilhelm II

”Żydzi należą tak do państwa, którego są obywatelami, jak tasiemiec jest obywatelem pacjenta”.
J. Nordman

„Żydzi są rasą działającą na podobieństwo dżumy i cholery, rasa dla ogółu tak niebezpieczna, ze zasłużyła na wytępienie, zanim się jeszcze zrodziła. Żydzi są wyrzutkiem ludzkości, najbardziej zepsutym i niegodziwym narodem na świecie, o mentalności i skłonnościach najpodlejszych i najbrudniejszych”.
Giordano Bruno

”Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, wśród których zamieszkują Żydzi, będą musiały podnieść kwestie wygnania ich! Kwestie rozstrzygająca miedzy życiem i śmiercią, zdrowiem i chroniczna choroba ,spokojem i nieustanna gorączka społeczna”.
Franciszek Liszt

Jeśli nie pozbędziecie się ich ze Stanów Zjednoczonych, za niespełna 200 lat przybędą tutaj tak tłumnie, ze opanują i pochłoną ten kraj, zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewaliśmy krew, oddawaliśmy życie i narażaliśmy na szwank naszą wolność. Jeśli ich nie wydalicie, za niespełna 200 lat nasi potomkowie będą pracowali, aby przysporzyć im majątku gdy oni będą w swoich kantorach zacierali ręce”.
Beniamin Franklin

”Nie dopiero w czasach ostatnich bojkotują żydzi handel polski. Bojkotowali go od setek lat, od chwili kiedy im nasza ziemia otworzyła na swoje nieszczęście szerokie swoje bramy gościnne. Osiadłszy w naszych miastach i miasteczkach, podjęli oni od razu walkę z naszym mieszczaństwem, wydzierając z rąk handel”.

Teodor Choiński

 

“Żydzi- wieczni tułacze- ci “Luft menschen”, “Beduini kultury” jak się zwą sami,- ludzie bez ziemi i stałego terenu, nie czują sentymentu do kraju, przez który przechodzą. Tam ich ojczyzna, gdzie im dobrze. Niech się państwo rozsypie w gruzy, oni wyjdą z tego kraju, byleby tylko uciułane skarby z niego wynieść.”

Wacław Sobieski

 

W szachach jest zbyt wielu Żydów, odbierają tej grze klasę.”

Żyd, Bobby Fischer, szachowy mistrz świata

w: Krzysztof Stanowski,„Bobby Fischer, Wyjątkowo koszmarny geniusz”, „Dziennik Polska Europa Świat”, 26-27.01.2008r., s. 17

 

Oprócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”

Antoni Słonimski

 

To wcale może nie być przypadek, że antagonizm skierowany przeciwko Żydom występuje niemal wszędzie na świecie, gdzie żyją Żydzi i nie-Żydzi. A skoro Żydzi są wspólnym elementem tej sytuacji, wydaje się prawdopodobne, na pierwszy rzut oka, że powód tego jest w nich, a nie w bardzo różniących się od siebie grupach odczuwających ten antagonizm”.

Prof. Jesse H. Holmes

 

Co dla normalnych Żydów oczywiste, opinie jak wyżej dotyczą tylko talmudycznych ortodoksów.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 16 czerwca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Beata Szydło

Prezes Rady Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 21 czerwca 2016 r. /wtorek/, godz. 13:00, przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w moim piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającym – Załącznik 1: „Wniosek o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./.”
  2. Wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry z urzędu ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego z dniem wniesienia przez niego kasacji jak w pkt. I.
  3. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.

Artykuł 14.1. ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

-Ani ja, ani rząd PiS, ani biało-czerwona drużyna PiS nie ugniemy się przed waszymi groźbami i krzykami.

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli.
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

Bardziej niż dobrej zmiany PiS Polacy potrzebują dobrej zmiany w PiS.”
Zbigniew Kękuś

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyłem – Załącznik 1: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Prokuratura Krajowa ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek (…) o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 22.

(…) IV. Zawiadomienie, że po odbiór kasacji, jak w pkt. I stawię się w Prokuraturze Krajowej, przy ul. Rakowieckiej 26/30 w Warszawie, we wtorek, 21 czerwca 2016 r., o godz. 13:00.

V. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego wydania mi w dniu 21 czerwca 2016 r. kasacji, jak w pkt. I, rozpocznę prowadzony całodobowo przed Biurem Prokuratury Krajowej w Warszawie protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę prowadził do dnia jej wydania mi.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego

Zbigniewa Ziobry – Załącznik 1

 

Jeśli zapoznacie się Pani – o co proszę – z pismem jak wyżej, przyzna mi Pani rację, że minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro musi wnieść kasację jak wyżej.

Nawet jeśli ze Zbigniewa Ziobry łajdak karierowicz wypełniający swoim zachowaniem definicje tych określeń:

 

ŁAJDAK”: «człowiek niegodziwy, postępujący haniebnie, godny potępienia, pogardy»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 424

 

KARIEROWICZ” – «człowiek, którego celem w życiu jest zrobienie kariery i którego w dążeniu do tego nie powstrzymują skrupuły moralne»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 314

 

Załącznikiem 15 do mojego pisma do niego z dnia 13 czerwca 2016 r. jest pismo sprzed ponad 9 lat, z dnia 15 marca 2007 r., które skierował do Zbigniewa Ziobry wtedy także, jak obecnie, ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj składając nim – Załącznik 1.15: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Dotyczy: Wniosek o spowodowanie wstrzymania przez Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Pana Zbigniewa Ziobro prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny postępowania karnego /sygn. akt II K 451/06/ przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękuś, omyłkowo oskarżonemu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód o popełnienie przedstawionych w niniejszym piśmie przestępstw.”

Prezes ZG SOPO K. Łapaj poinformował ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Z. Ziobrę m.in. – Załącznik 1.15: „(…) W związku z powyższym, oraz w związku z rozprawą główną w sprawie dr Zbigniewa Kękuś, wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 27 marca 2007r. mimo stanowiska tego Sądu, zajętego w wyżej wymienionym postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., niniejszym informuję, że:

  1. dr Zbigniew Kekuś nie był sprawcą wskazanych w wydanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia czynów.
  2. dr Zbigniew Kękuś nie zamieszczał wskazanych w wydanym przeciwko niemu akcie oskarżenia informacji na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl .
  3. dr Zbigniew Kękuś nie założył i nie administrował stroną internetową www.zkekus.w.interia.pl , nigdy nie miał i nie ma do niej dostępu, by ją redagować.
  4. dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał i nie ma dostępu do administrowania stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Informacje z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/ i dotyczące naruszania przez funkcjonariuszy publicznych, uczestniczących w różny sposób w tym postępowaniu konstytucyjnych i ustawowych praw małoletnich synów dr Zbigniewa Kękuś, w tym jego małoletniego chorego dziecka, zamieszczane były na wskazanych przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód stronach internetowych wyłącznie przez osoby, administrujące tymi stronami – nigdy nie było wśród nich Pana dr Zbigniewa Kękuś – z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim:„zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”

Ja sam skierowałem w latach 2006 – 2007 do Zbigniewa Ziobry jako:

  1. ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego
  2. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z Krakowa

około tuzina pism, którymi kierowałem wnioski do niego o interwencję w sprawie postępowania przygotowawczego prowadzonego przeciwko mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławę Ridan, a potem postępowania przeciwko mnie prowadzonego na podstawie sporządzonego przez nią w dniu 12 czerwca 2006 r. aktu oskarżenia.

Informowałem go, że jestem ścigany za czyny, których nie byłem sprawcą, że z powodu sporządzonego niesłusznie przez prokurator R. Ridan aktu oskarżenia wyrzucono mnie w dniu 6 listopada 2006 r. z pracy na stanowisku Dyrektor Banku – Dyrektor Pionu Usług w ING Banku Śląskim, że miałem wtedy troje dzieci na utrzymaniu.

Na pisma do Z. Ziobry w roli ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego odpowiedzi udzielali mi urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości informując mnie, że „minister sprawiedliwości – prokurator generalny nic nie może”.

Była to nieprawda. Dziennik Polska Europa Świat” opublikował w wydaniu z dnia 4 stycznia 2007r. wywiad ze Zbigniewem Ziobro, który zadeklarował, że osobiście nadzorował będzie śledztwo w sprawie transakcji, na których syn i synowa Leszka Millera zarobili milion dolarów. Wyjaśniał:O tej transakcji dowiedziałem się dopiero ze środowych łamów „Dziennika”. Oczywiście mógłbym tłumaczyć, że cztery lata temu był inny prokurator generalny, a po nim nastąpili jeszcze kolejni. Zamiast tego deklaruję, że sprawę wyjaśnię dogłębnie. Już wydałem polecenia dyrektorowi biura Przestępczości Zorganizowanej Konradowi Konratowskiemu, aby akta pilnie ściągnął z gdańskiej prokuratury. To jedna z najważniejszych spraw jakie się ostatnio pojawiły.Dlatego osobiście przeczytam akta i wyrobię sobie zdanie o pracy prokuratorów. Dodatkowo inny prokurator również oceni pracę oskarżyciela zajmującego się tą sprawą. (…) Dziś widać, jak wiele patologicznych układów wtedy powstawało i działało bez przeszkód. Rolą prokuratury jest wyjaśnienie wszystkich tych spraw. Chcę mieć także pewność, że gdańscy oskarżyciele wykorzystali każdą możliwą dowodową, aby wyjaśnić kulisy transakcji Net Irena Miller. Będę spokojny, jeśli się osobiście o tym przekonam.– Źródło: „Dziennik Polska Europa Świat”, 4 stycznia 2007r., s. 11

Nie trzeba było niczyjej prośby. Minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro sam z własnej woli zadeklarował zapoznanie się z aktami sprawy, na podstawie li tylko informacji zamieszczonej w „Dzienniku Polska Europa Świat” /obecnie „Dziennik Gazeta Prawna”/.

Kierowałem także pisma do Zbigniewa Ziobry w roli posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej składając je osobiście w jego biurze poselskim w Krakowie. Prosiłem go w nich, żeby mi udzielił pomocy mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień.

Zbigniew Ziobro… wysyłał je sobie samemu jako ministrowi sprawiedliwości – prokuratorowi generalnemu i otrzymywałem pisma z Ministerstwa Sprawiedliwości, którymi mnie informowano – jak wspomniałem – że „minister sprawiedliwości – prokurator generalny nic nie może”.

Kilkukrotnie rozmawiałem osobiście z dyrektorem biura poselskiego posła Z.bigniewa Ziobry Przemysławem Kisielewskim prosząc go, żeby pism, które kierowałem do posła Z. Ziobry nie kierowano do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Z. Ziobry lecz żeby sprawę, którą nimi zgłaszałem rozpoznał poseł Z. Ziobro. P. Kisielewski obiecywał mi, że spełni moją prośbę. A potem otrzymywałem odpowiedź z Ministerstwa Sprawiedliwości, że… „minister sprawiedliwości – prokurator generalny nic nie może”.

 

Od tego czasu, tj. od marca 2006 r., gdy podczas prowadzonego przez prokurator R. Ridan postępowania przygotowawczego przeciwko mnie prosiłem ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę po raz pierwszy o interwencję, upłynęło ponad 10 lat.

W tym czasie w w.w. sprawie przeciwko mnie wydano w dniu 18.12.2007 r. niesłuszny, skazujący mnie – a następnie uchylony w całości na moją korzyść wyrok – dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy powodu w.w. prowadzonego przeciwko mnie postępowania, ze zrujnowaną na rynku pracy opinią nie pracuję od lutego 2009 roku, a prokuratorzy i sędziowie nie ustają w wysiłkach, żeby mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym.

Zbigniew Ziobro robi natomiast wielką karierę.

Był już posłem do Parlamentu Europejskiego, jest znowu ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym.

 

Teraz, minister sprawiedliwości – prokurator generalny, musi wnieść kasację na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój, którym ta przypisała mi sprawstwo czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator R. Ridan.

Dlaczego musi? Bo jeśli jej nie wniesie, to okaże się, że:

  1. prokuratura pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry cierpi na szczególny przypadek schizofrenii,
  2. pupil Jarosława Kaczyńskiego prokurator generalny Zbigniew Ziobro jest nie tylko obrzydliwym łajdakiem karierowiczem, ale także zbrodniarzem,
  3. wciąż aktualne jest – mimo, że rządy w Polsce sprawuje tzw. biało-czerwona drużyna dobrej zamiany PiS” Jarosława Kaczyńskiego – twierdzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Donalda Tuska, Bartłomieja Sienkiewicza: „-Państwa nie ma! Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

 

Nie przesadzam… W piśmie z dnia 13.06.2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry prezentuję:

  1. kasację, którą w dniu 23 sierpnia 2011 r. wniósł prokurator generalny Andrzej Seremet na moją korzyść od prawomocnego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 1.13,
  2. wyrok wznowieniowy, który na podstawie w.w. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23.08.2011 r. wydał w dniu 26 stycznia 2012 r. Sąd Najwyższy na moją korzyść od prawomocnego wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. – Załącznik 1.14.

 

Wskazać należy, że:

  1. sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. na podstawie w.w. aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r.
  2. Prokurator Generalny podał w kasacji z dnia 23.08.2011 r. – Załącznik 1.13: „Odnosząc się do ustaleń sądu, w zakresie współdziałania Zbigniewa Kękusia z inna nieustaloną osobą w toku dokonywania czynów zabronionych opisanych w pkt II i XVIII części dyspozytywnej wyroku sądu rejonowego, należy zauważyć, że w aktach nie istnieje taki dowód, który mógłby być skutecznie wykorzystany do poczynienia tego typu ustaleń.
    W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy teść w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.
    W powyższej sprawie, jak wskazano w zarzutach kasacji doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 366 § 1 kk, jak też art. 7kpk, wskutek przekroczenia przez sąd orzekający zasady swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej ich oceny, oderwanej od realiów sprawy.
  3. Sąd Najwyższy podał w uzasadnieniu do wyroku z dnia 26.01.2012 r. – Załącznik 1.14: „Kasacja okazała się zasadna. Ma rację skarżący, że analiza akt przedmiotowej sprawy wskazuje na to, iż w zakresie rozstrzygnięć zawartych w punktach II i XVIII zaskarżony wyrok został wydany na podstawie niepełnego materiału dowodowego oraz bez wszystkich okoliczności, co stanowi naruszenie art. 366 § 1 k.p.k. Nadto, Sąd Rejonowy dokonał ustaleń faktycznych wbrew wymaganiom określonym w art. 7 k.p.k., nie stosując się do zasady swobodnej oceny dowodów i przeprowadzając w istocie dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego. W efekcie poczynił ustalenia faktyczne, które nie mają jakiegokolwiek oparcia w dowodach ujawnionych na rozprawie, a wręcz są sprzeczne z treścią tych dowodów.”
  4. sędzia Beata Stój podała w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r. – Załącznik 1.21: „Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści. (…) Na marginesie należy zauważyć, że przekazanie sprawy według właściwości do innego sądu może nastąpić jedynie wtedy, gdy właściwość ta nie budzi wątpliwości, tymczasem w niniejszej sprawie są uzasadnione wątpliwości co do miejsca popełnienia czynów.
  5. sędzia Beata Stój przypisawszy mi w postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. popełnienie czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator R. Ridan podała – Załącznik 1.22: „Jakkolwiek Sąd Najwyższy polecił przesłuchać świadka Krzysztofa Łapaja, Sąd w niniejszym postępowaniu uznał, że jest to nadmiernie utrudnione i jednocześnie zbędne. Wcześniej opisane okoliczności potwierdzają to, że oskarżony Zbigniew Kękuś nawet, jeśli sam nie umieszczał pism wskazanych w uzasadnieniu na stronach www.zgsopo.webpark.pl i zkekus.w.interia.pl. to był ich autorem, czemu nigdy nie zaprzeczył, wiedział o tym, że znajdą się na tych stronach i miał wpływ na to, czy i na jak długo zostaną na nich umieszczone, o czym sam wspomina.”.

 

Jakkolwiek Prokurator Generalny w kasacji z dnia 23.08.2011 r. i Sąd Najwyższy w wyroku wznowieniowym z dnia 26.01.2012 r. podali, że w aktach sprawy przeciwko mnie nie ma żadnych dowodów poświadczających, że:

  1. to ja byłem sprawcą przestępstw, które przypisała mi prokurator R. Ridan,
  2. ja współdziałałem z kimś, albo ktoś współdziałał ze mną w popełnianiu przestępstw przypisanych mi przez prokurator R. Ridan

oraz mimo że sama sędzia B. Stój podała w osobiście przez nią sporządzonym postanowieniu z dnia 11.12.2007 r. – Załącznik 1.21: „Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.

(…) Na marginesie należy zauważyć, że przekazanie sprawy według właściwości do innego sądu może nastąpić jedynie wtedy, gdy właściwość ta nie budzi wątpliwości, tymczasem w niniejszej sprawie są uzasadnione wątpliwości co do miejsca popełnienia czynów., to jednak postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r… przypisała mi sprawstwo w.w. przestępstw, podając w przypadku każdego z nich, że go popełniłem:

  1. w Krakowie
  2. za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i/lub strony zkekus.w.interia.pl.

 

Ponadto sędzia B. Stój, w łącznie… 9-ym roku ścigania mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy za w.w. przestępstwa:

  1. ustaliła, że 5 przestępstw przypisanych mi przez prokurator R. Ridan – za które skazał mnie sędzia T. Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. oraz za które sędzia B. Stój ścigała mnie od 4 listopada 2010 r. do 15 marca 2016 r. – jako popełnione za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl jednak… w ogóle nie popełniono,
  2. ustaliła, że 2 przestępstw przypisanych mi przez prokurator R. Ridan – za które skazał mnie sędzia T. Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. oraz za które sędzia B. Stój ścigała mnie od 4 listopada 2010 r. do 15 marca 2016 r. – jako popełnione za pośrednictwem strony zkekus.w.interia.pl, także w ogóle nie popełniono,
  3. zmieniła ramy czasowe popełniania przestępstw przypisanych mi przez prokurator R. Ridan – za które skazał mnie sędzia T. Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. oraz za które sędzia B. Stój ścigała mnie od 4 listopada 2010 r. do 15 marca 2016 r. – z okresu „od stycznia 2003 r. do września 2005 r.”, na „w bliżej nieustalonych dniach, lub w bliżej nie ustalonym dniu, w okresie od grudnia 2003 r. do 12 lipca 2005 r.”
  4. ustaliła, że:
    1. karalność 5 przestępstw, za które mnie ścigała do dnia 15 marca 2016 r. ustała z dniem… 12 lipca 2012 r.,
    2. karalność 11 przestępstw, za które mnie ścigała do dnia 15 marca 2016 r. ustała z dniem… 5 lipca 2013 r.,
    3. karalność 2 przestępstw, za które mnie ścigała do dnia 15 marca 2016 r. ustała z dniem… 5 lipca 2015 r.,

To dlaczego mnie ścigała za nie do dnia 15 marca 2016 r., w tym kierując na badania psychiatryczne, w tym od stycznia 2013 r. wydając Policji kolejne nakazy zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania oraz grożąc mi w marcu i kwietniu 2013 r., że mnie umieści w areszcie celem tam poddania mnie badaniom…?

 

Nawiasem mówiąc, już po tym, gdy w dniu 5 lipca 2015 r. ustała karalność ostatnich 2 czynów, za które mnie sędzia B. Stój ścigała, w dniu 10 lipca 2015 r. sporządziła i doręczyła mi wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa w dniu 8 września 2015 r. w Sądzie Rejonowym w Dębicy na posiedzenie w przedmiocie orzeczenia o… pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji w szpitalu psychiatrycznym.

Sędzia Beata Stój to psychopatka według definicji tego słowa podanej przez Słownik Języka Polskiego:

 

PSYCHOPATA” – «o kimś, kto zachowuje się niezgodnie z przyjętymi normami i budzi lęk w otoczeniu»

Słownik Języka Polskiego PWN

 

W piśmie z dnia 13.06.2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry poinformowałem go, jak mnie prokurator generalny Andrzej Seremet przez rok oszukiwał, a potem przez 16 dób przyglądał mi się jak, w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r., prowadziłem protest, w tym od 30.05 do 12.06.2011 r. głodowy, zanim przyznał mi rację i wydał pismo potwierdzające, że wniesie kasację na moją korzyść o wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r.

Podkreślić należy, że obecnie sytuacja jest dla mnie po wielokroć bardziej korzystna niż była wtedy, gdy latem 2011 r. prowadziłem słuszny protest głodowy pod oknami gabinetu prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Prokurator generalny Andrzej Seremet wniósł ostatecznie kasację, na jej podstawie Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy z dnia 26.01.2012 r., sędzia B. Stój podała w wydanym po tym wszystkim postanowieniu z dnia 11.12.2012 r. „Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.”, a uprawniony do wniesienia kasacji od postanowienia sędzi B. Stój z 15.03.2016 r. minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro jest członkiem tzw. biało-czerwonej drużyny dobrej zamiany PiS” Jarosława Kaczyńskiego.

Wskazać także należy, że w Prokuraturze Generalnej jest zatrudniony autor kasacji z dnia 23.08.2011 r. prokurator Robert Hernand. Wciąż jest Zastępcą Prokuratora Generalnego.

Zbigniew Ziobro może go poprosić, żeby… przepisał kasację z dnia 23.08.2011 r. rozszerzając jej zakres o:

  1. pozostałych 16 przestępstw, których sprawstwo przypisała mi sędzia B. Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r.
  2. dodatkowe wniesienie kasacji na moją korzyść w zakresie zarzutu z pkt. II.17 postanowienia z 15.03.2016 r. przypisanego mi z powodu wyjątkowej ignorancji byłego RPO Andrzeja Zolla – nie zna treści Komentarza do kodeksu karnego, którego kolejne edycje są wydawane od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową – oraz złej woli sędzi Beaty Stój, którą wielokrotnie informowałem, że czyn, który mi przypisała prokurator R. Ridan w pkt. XVII aktu oskarżenia nigdy nie był i nie jest przestępstwem z przyczyn, które prof. dr hab. Andrzej Zoll prezentuje klarownie, od kilkunastu lat, w kolejnych edycjach w.w. Komentarza do kodeksu karnego.

 

Zgodzi się Pani zapewne ze mną, że byłoby bez sensu ze strony ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry droczenie się ze mną i trzymanie mnie, prowadzącego słuszny protest głodowy przed Prokuraturą Krajową.

Napisałem powyżej, że minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro musi wnieść kasację jak wyżej.

Musi. No bo jak by wytłumaczyłby to, że prokurator generalny Andrzej Seremet wniósł kasację na moją korzyść od wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r., którym sędzia Tomasz Kuczma przypisał mi sprawstwo czynów, a które oskarżyła mnie prokurator R. Ridan i Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną, a on minister sprawiedliwości – prokurator generalny odmawia mi wniesienia kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., którym ta przypisała mi sprawstwo tych samych czynów…?
Historia zatoczyła koło…

Po 10 latach, które upłynęły od tego, gdy prosiłem posła i ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę o interwencję w sprawie, którą prowadziła wtedy przeciwko mnie prokurator Radosława Ridan, znowu kieruję do niego, znowu ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, wniosek w tej samej sprawie.

Teraz mi jego podwładni nie mogą wyjaśnić, że „minister sprawiedliwości – prokurator generalny nic nie może”.

Artykuł 521 k.p.k. stanowi:Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, a także Rzecznik Praw Obywatelskich może wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.

Jeśli odmówi mi wniesienia kasacji zostanie – z podanych wyżej przyczyn – zbrodniarzem.

 

Wnoszę, żeby z dniem wniesienia przez Zbigniewa Ziobrę kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. odwołała go Pani z urzędu ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego.

Ustawodawca postawił przed każdym prokuratorem – nie mówiąc o generalnym – wymóg nieskazitelności charakteru:

 

Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.

Artykuł 14.1. ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

A Zbigniew Ziobro to, poza tym, że łajdak i karierowicz, także „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.iv” – skurwysynvjest.

Gdyby była Pani oburzona określeniem użytym przeze mnie wobec Zbigniewa Ziobry uprzejmie informuję, że jeden z jego protegowanych prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza w oparciu o orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie

przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

 

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kekuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 16 czerwca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Panowie:

  1. Mariusz Błaszczak, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, ul. Stefana Batorego 5, 02-591 Warszawa
  2. nadinsp. dr Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, ul. Puławska 148/150, 02-624 Warszawa
  3. insp. Robert Żebrowski, Komendant Stołeczny Policji, Komenda Stołeczna Policji, ul. Nowolipie 2, 00-150 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 21 czerwca 2016 r. /wtorek/, od godz. 13:00, przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/10, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w moim piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającym – Załącznik 1: „Wniosek o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./.”
  2. Wniosek o zapewnienie mi ochrony przez Policję w przypadku zmuszenia mnie przez ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobę ewentualną odmową uczynienia zadość mojemu słusznego do niego wniosku o wniesienie kasacji na moją korzyść od postanowienia jak w pkt. I do prowadzenia od dnia 21 czerwca 2016 r. protestu głodowego przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie.
  3. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

-Ani ja, ani rząd PiS, ani biało-czerwona drużyna PiS nie ugniemy się przed waszymi groźbami i krzykami.

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli.
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

Bardziej niż dobrej zmiany PiS Polacy potrzebują dobrej zmiany w PiS.”
Zbigniew Kękuś

Szanowni Panowie,

 

W załączeniu przesyłam kopie moich pism:

  1. z dnia 16 czerwca 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło zawierającego – Załącznik 1: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:
    1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 21 czerwca 2016 r. /wtorek/ przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/10, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w moim piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającym – Załącznik 1: „Wniosek o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./.”
    2. Wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry z urzędu ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego z dniem wniesienia przez niego kasacji jak w pkt. I.”
  2. z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającego – Załącznik 2: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Prokuratura Krajowa ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek (…) o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 22.
    (…) V. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego wydania mi w dniu 21 czerwca 2016 r. kasacji, jak w pkt. I, rozpocznę prowadzony całodobowo przed Biurem Prokuratury Krajowej w Warszawie protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę prowadził do dnia jej wydania mi.”

 

Z przyczyn podanych przeze mnie w w.w. pismach minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro musi wnieść do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 i powinien mieć ją dla mnie przygotowaną na dzień 21 czerwca 2016 r.

Może – w ogromnej części – przepisać kasację, którą w tej samej sprawie wniósł do Sądu Najwyższego prokurator generalny Andrzej Seremet w dniu 23 sierpnia 2011 r.

Ewentualny problem z uczynieniem przez ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego zadość mojemu słusznemu wnioskowi może mieć źródła w tym, że:

  1. funkcjonariusze publiczni niechętnie przyznają się do niedopełnienia obowiązków i bardziej preferują umieszczenie ofiary niedopełnienia w szpitalu psychiatrycznym niż przyznanie się do niego,
  2. z podanej w pkt. I przyczyny prokurator generalny Andrzej Seremet przed tym, zanim wniósł w dniu 23.08.2011 r. kasację w sprawie rozpoznawanej po jej wniesieniu przez sędzię Beatę Stój:
    1. w ciągu 7 miesięcy 2010 roku 4-krotnie mnie oszukał informując mnie pismami z dnia 12.05., 30.07., 21.09. 01.12. 2010 r., że w sprawie, którą mu zgłaszałem nie zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia kasacji; ostatecznie dał mi się przekonać, żeby ją wnieść na podstawie art. … 523 § 1 k.p.k.,
    2. przyglądał mi się przez 16 dób, w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r., prowadzącemu protest, w tym w okresie od 30 maja do 12 czerwca 2011 r. głodowy, zanim w dniu 15 czerwca 2011 r. jeden z jego podwładnych wręczył mi pismo, którym mnie zawiadomił, że Prokurator Generalny wniesie kasację,
  3. Zbigniew Ziobro nie tylko łajdakiem jest i karierowiczem, ale także wyjatkowym „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.1” – skurwysynem2, a w dodatku ma bardzo mocnego promotora w postaci prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

 

Może mnie zatem zmusić gorący zwolennik i obrońca funkcjonariuszowskiej patologii Z. Ziobro do oczekiwania przed Prokuraturą Krajową w Warszawie na kasację, o której wniesienie skierowałem do niego wniosek. W takim przypadku proszę o zapewnienie mi przez Policję ochrony przez okres tegoż oczekiwania.

Gdybyście Panowie byli oburzeni określeniem „skurwysyn” użytym przeze mnie wobec Zbigniewa Ziobry uprzejmie informuję, że rozgłaszam prawdziwe zarzuty, podaję definicję tego określenia, a jeden z protegowanych Zbigniewa Ziobry, prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza w oparciu o orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie

przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

Wnoszę jak na wstępie.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 czerwca 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 16 czerwca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

Adam Bodnar

Rzecznik Praw Obywatelskich

Al. Solidarności 77

00-090 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o złożeniu przeze mnie pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosku: „Wniosek – na podstawie art. 7.2 i art. 7.4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o zgłoszenie przez Marszałka Sejmu wniosku o podjęcie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwały w sprawie odwołania Adama Bodnara z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma -wyjaśnienia, czy jest Pan:
    1. Żydem,
    2. homoseksualistą
    3. Żydem homoseksualistą.
  1. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

U nas w Polsce nie wolno było dotykać Żyda pod groźbą obruszenia się całej niemal myślącej inteligencji narodu”.

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.”

Artykuł 2 ustawy z 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Uzasadnienie

 

Informuję, że pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik 1: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 7.2 i art. 7.4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o zgłoszenie przez Marszałka Sejmu wniosku o podjęcie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwały w sprawie odwołania Adama Bodnara z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. Zawiadomienie, że z powodu sprzeniewierzenia się przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój uznała mnie postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, za winnego popełnienia przypisanego mi z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. przestępstwa opisanego jako znieważenie i zniesławienie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.
  3. Zawiadomienie, że zachowanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara wypełnia przesłankę sprzeniewierzenia się przez Rzecznika Praw Obywatelskich złożonemu ślubowaniu opisaną w utrwalonej doktrynie jako uporczywej bezczynności Rzecznika, przejawiającej się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika” i zaprezentowaną mi przez posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r., sygn. akt BP-S-174/06Załącznik 6.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 1

 

Wniosek jak w pkt. II str. 1 niniejszego pisma kieruję do Pana ponieważ staram się dociec przyczyn Pana, jako człowieka i jako Rzecznika Praw Obywatelskich, zachowania, tj. chronienia przez Pana interesów Żydów, homoseksualistów i Żydów homoseksualistów w tym chronienia – jako Rzecznik Praw Obywatelskich – interesów Żydów, którzy, jak poniemiecki Żyd, były RPO Andrzej Zoll, w relacjach z nie-Żydami ponad prawo polskie, konstytucyjne i ustawowe, przedkładają wytyczne Talmudu:

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

Grupami docelowymi Pana, jako człowieka i jako Rzecznika Praw Obywatelskich, aktywności są najwyraźniej wyłącznie Żydzi i homoseksualiści, w tym Żydzi homoseksualiści. Nie-Żydzi i nie-pederaści nie mogą na Pana liczyć.

Przypomnę, że latem 2011 r. sąd skierował na badania psychiatryczne Jarosława Kaczyńskiego.

W wydaniu z dnia 1 lipca 2011 r. „Gazeta Wyborcza” podała:„Sędzia, który zdecydował o wysłaniu Jarosława Kaczyński na badania psychiatryczne, został wyłączony ze sprawy. (…) . Jabłoński zdecydował o badaniu Kaczyńskiego przez dwóch biegłych psychiatrów. Obrońca Kaczyńskiego odwołał się, a sąd odwoławczy podtrzymał decyzję o badaniu. Wyznaczono je na 6 lipca. Teraz kiedy sędziego Jabłońskiego wyłączono ze sprawy, dostanie ją inny sędzia i zdecyduje, czy podtrzymać zarządzenie o badaniu Kaczyńskiego.”
Źródło: ES „Sędzia Kaczyńskiego odsunięty”; „Gazeta Wyborcza”, 1 lipca 2011 r., s. 7

 

Wskazać należy, że uzasadnionych wątpliwości co do poczytalności prezesa PiS nabrało czterech sędziów, tj. sędzia Maciej Jabłoński oraz trzech sędziów sądu odwoławczego, którzy oddalili zażalenie J. Kaczyńskiego na postanowienie o poddaniu go badaniom.

Jakkolwiek ponad 40 proc. Polaków chciało, żeby J. Kaczyński poddał się badaniom psychiatrycznym, to w jego przed nimi obronie stanęły tzw. autorytety, w tym Pan, wtedy wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. „Gazeta Wyborcza” informowała: „(…) Inny pomysł na uniknięcie przez prezesa PiS upokorzenia, jakim byłoby poddanie się – niemal na oczach opinii publicznej – badaniu psychiatrycznemu, ma dr Adam Bodnar, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Jarosław Kaczyński powinien złożyć skargę konstytucyjną na przepis, który pozwala na przymusowe skierowanie na badanie psychiatryczne w sprawie wytoczonej z oskarżenia prywatnego, a w dodatku dotyczącej przekroczenia granic wolności słowa. (…).”

Źródło: Ewa Siedlecka, „Jak Kaczyński ma wybrnąć z badań psychiatrycznych”; „Gazeta Wyborcza”, 2-3 lipca 2011 r., s. 4

 

Postanowienie o dopuszczeniu dowodu z badań lekarzy biegłych psychiatrów jest niezaskarżalne.

Pan, wiceprezes HFPC radził zatem J. Kaczyńskiemu za pośrednictwem mediów jak ma… obejść prawo.

W tym samym czasie w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy sędzia Beata Stój ścigając mnie także za przekroczenie granic wolności słowa – w dodatku ścigając mnie drugi raz, tj. po wydaniu na moją korzyść w dniu 15.09.2010 r. przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku uchylającego skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. – także kierowała mnie na badania psychiatryczne. W związku z powyższym, pismem z dnia 13 lipca 2011 r. skierowanym do Pana, wiceprezesa HFPC złożyłem: „Pan Adam Bodnar Wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Helsińska Fundacja Praw Człowieka ul. Zgoda 11 00-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi stanowiska Wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, czy zgodne z przepisami obowiązującego prawa jest:
    1. wydane przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój postanowienie z dnia 15 marca 2011 r. w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym w postępowaniu Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 451/06 (obecnie II K 854/10) zakończonym prawomocnym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. skazującym mnie z art. 226 § 1 kk i inne, a następnie wznowionym na moją korzyść wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. (sygn. akt II Ko 283/10).
    2. odmówienie mi przez SSR Beatę Stój sporządzenia uzasadnienia dla postanowienia wydanego przez nią w dniu 15 marca 2011 r. w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym.
    3. pozbawienie mnie przez sędzię Beatę Stój prawa do zaskarżenia postanowienia wydanego przez nią w dniu 15 marca 2011 r. w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym.
  2. Wniosek o podanie podstaw prawnych stanowiska, jakie zaprezentuje Adresat niniejszego pisma w odpowiedzi na wnioski, jak w p. I.1, I.2, I.3.”

 

W uzasadnieniu podałem m.in. przepisy Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:

  1. Paragraf 8 Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
    „Celem Fundacji jest: (…) 2. Propagowanie praw człowieka jako podstawy funkcjonowania państwa i społeczeństwa. 3. Wzmacnianie w społeczeństwie poszanowania dla godności i praw człowieka. 4. Działanie na rzecz ochrony praw człowieka”.
  2. Paragraf 9 Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
    „Realizując cele wymienione w § 8 Fundacja może: (…)1a. w zakresie przewidzianym stosownymi regulacjami prawnymi powodować wszczęcie postępowań i reprezentować jednostki przed krajowymi i międzynarodowymi organami sądowymi, administracyjnymi i społecznymi, a także występować do tych postępowań w charakterze przedstawiciela społecznego oraz podejmować inne działania prawne mające na celu ochronę praw człowieka.”

 

Jakkolwiek Jarosławowi Kaczyńskiemu udzielał Pan pomocy prawnej za pośrednictwem mediów z własnej woli, to na moje pismo z 13 lipca 2011 r. nigdy Pan nie odpowiedział. Nikt z HFPC na nie nie odpowiedział.

HFPC to taka sama fasada, jak Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

W piśmie z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego opisuję, jak mnie Pan traktuje od 9 października 2015 r. jako Rzecznik Praw Obywatelskich, czyli jak Pan chroni interesu Żyda degenerata, byłego RPO Andrzeja Zolla.

 

Zastanawiam się nad przyczynami Pana – w tym już jako Rzecznika Praw Obywatelskich – niechęci do mnie i chronienia przez Pana interesu funkcjonariuszy publicznych, którzy naruszali moich dzieci i moje prawa obywatelskie oraz pozbawiali nas możności korzystania z tych praw.

Co mnie różni od Pana protegowanych, Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Zolla, to że nie jestem Żydem.

Jak wiadomo jest Pan także zagorzałym obrońcą praw homoseksualistów. W 2011 roku otrzymał Pan od Stowarzyszenia Lambda w Warszawie Nagrodę Tolerancji.

Stowarzyszenie Lambda działa na rzecz społeczności LGBT.

Wskazać zatem należy, że jak ujawnił Janusz Palikot Jarosław Kaczyński jest homoseksualistą:

 

Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej,

to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET”

Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

 

Z moich z Panem doświadczeń wniosek, że na Pana pomoc – w tym nawet, gdy Pan o nią nie proszony – mogą liczyć wyłącznie Żydzi i homoseksualiści, w tym Żydzi homoseksualiści. Nie-Żydzi i nie-homoseksualiści muszą sobie radzić bez pomocy, chroniącego interesy Żydów rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Być może przyczyną Pana postępowania, chronienia interesów Żydów, homoseksualistów i Żydów homoseksualistów, a ostatnio sprzeniewierzania się przez Pana złożonemu jako RPO przed Sejmem ślubowaniu jest, że sam jest Pan:

  1. Żydem
  2. pederastą
  3. Żydem pederastą.

 

W związku z powyższym wnoszę – w interesie społecznym – jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 16 czerwca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Panowie:

  1. Mirosław Błaszczyk, Prezes Zarządu, Dyrektor Generalny, Telewizja Polsat S.A., ul. Ostrobramska 77, 04-175 Warszawa
  2. Jacek Kurski, Prezes Zarządu Telewizji Polskiej S.A., ul. Jana Pawła Woronicza 17, 00-999 Warszawa
  3. Robert Feluś, Redaktor Naczelny, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-672 Warszawa
  4. Adam Michnik, Redaktor Naczelny, „Gazeta Wyborcza”, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa
  5. Markus Tellenbach, Prezes Zarządu Dyrektor Generalny Grupy TVN, ul. Wiertnicza 166, 02-952 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 21 czerwca 2016 r. /wtorek/ przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w moim piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającym – Załącznik 3: „Wniosek o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./.”
  2. PiS’owskie bydło, czyli prezentacja Andrzeja Dudy oraz lidera i członków tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”:
    1. Jarosława Kaczyńskiego
    2. Jarosława Gowina
    3. Małgorzaty Wassermann
    4. Zbigniewa Ziobry
  3. Zawiadomienie o skierowaniu przeze mnie pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosku: – Załącznik 9: „Wniosek – na podstawie art. 7.2 i art. 7.4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o zgłoszenie przez Marszałka Sejmu wniosku o podjęcie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwały w sprawie odwołania Adama Bodnara z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.”
  4. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na:
  1. stronie www.kekusz.pl
  2. blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl
  3. kanale www.monitorpolski-YouTube.pl
  4. stronie www.aferyprawa.eu
    1. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Mówią: wpadł w ręce żydowskie. Oznacza to zupełny koniec”

Anne-Jean-Marie-Rene Savary

 

Najlepszego z gojów zabij”

Talmud, Soferin XV par.10

Szanowni Panowie,

 

W załączeniu przesyłam kopie moich pism:

  1. z dnia 16 czerwca 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło zawierającego – Załącznik 2: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:
    1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 21 czerwca 2016 r. /wtorek/ przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/10, protestu głodowego z przyczyn przedstawionych w moim piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającym – Załącznik 1: „Wniosek o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./.”
    2. Wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry z urzędu ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego z dniem wniesienia przez niego kasacji jak w pkt. I.”
  2. z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zawierającego – Załącznik 3: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Prokuratura Krajowa ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek (…) o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 22.
    (…) V. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego wydania mi w dniu 21 czerwca 2016 r. kasacji, jak w pkt. I, rozpocznę prowadzony całodobowo przed Biurem Prokuratury Krajowej w Warszawie protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę prowadził do dnia jej wydania mi.”

 

Z przyczyn podanych przeze mnie w w.w. pismach minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro musi wnieść do Sądu Najwyższego kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 i powinien mieć ją dla mnie przygotowaną na dzień 21 czerwca 2016 r.

Może – w dużej części – przepisać kasację, którą w tej samej sprawie wniósł do Sądu Najwyższego prokurator generalny Andrzej Seremet w dniu 23 sierpnia 2011 r.

Ewentualny problem z uczynieniem przez ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego zadość mojemu słusznemu wnioskowi może mieć źródła w tym, że:

  1. funkcjonariusze publiczni niechętnie przyznają się do niedopełnienia obowiązków i bardziej preferują umieszczenie ofiary niedopełnienia w szpitalu psychiatrycznym niż przyznanie się do niego,
  2. z podanej w pkt. I przyczyny prokurator generalny Andrzej Seremet przed tym, zanim wniósł w dniu 23.08.2011 r. kasację w sprawie rozpoznawanej po jej wniesieniu i uznaniu przez Sąd Najwyższy za zasadną przez sędzię Beatę Stój:
    1. w ciągu 7 miesięcy 2010 roku 4-krotnie mnie oszukał informując mnie pismami z dnia 12.05., 30.07., 21.09. 01.12. 2010 r., że w sprawie, którą mu zgłaszałem nie zachodzi określona w art. 523 § 1 k.p.k. przesłanka do wniesienia kasacji; ostatecznie, w okolicznościach podanych w pkt. II.2 dał mi się przekonać, żeby ją wnieść na podstawie art. … 523 § 1 k.p.k.,
    2. przyglądał mi się przez 16 dób, w okresie od 30 maja do 15 czerwca 2011 r., prowadzącemu pod oknami jego gabinetu protest, w tym w okresie od 30 maja do 12 czerwca 2011 r. głodowy, zanim w dniu 15 czerwca 2011 r. jeden z jego podwładnych wręczył mi pismo, którym mnie zawiadomił, że Prokurator Generalny wniesie kasację,
  3. Zbigniew Ziobro nie tylko łajdakiem jest i karierowiczem, ale także wyjątkowym „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.3” – skurwysynem4, a w dodatku ma bardzo mocnego promotora w postaci prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

 

Może mnie zatem zmusić gorący zwolennik i obrońca funkcjonariuszowskiej patologii Z. Ziobro do oczekiwania przed Prokuraturą Krajową w Warszawie na kasację, o której wniesienie skierowałem do niego wniosek.

Co się tyczy Zbigniewa Ziobry wskazać należy, że media wychwalają go ostatnio za „piękny gest”. W wydaniu z dnia 7 czerwca 2016 r. „Fakt” podał w artykule zatytułowanym „Piękny gest Zbigniewa Ziobry – 500 złotych z rządowego programu będzie oddawał matce chorego 7-latka”:

 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (46. l.) dotrzymał słowa! 500 złotych, jakie co miesiąc jego rodzina dostanie z rządowego programu Rodzina 500+, będzie oddawał na rzecz chorego chłopca Filipa Grzeli (7 l.). Ziobro przyjechał wczoraj do Stąporkowa w województwie świętokrzyskim (był w nim liderem listy wyborczej Prawa i Sprawiedliwości). Tam w obecności cierpiącego na dziecięce porażenie mózgowe dziecka i jego matki – poinformował dziennikarzy o swojej decyzji. –Pierwotnie miałem to zrobić bez mediów i fleszy, jednak uznałem, że publiczne świadectwo jest presją na innych – tłumaczył. Ziobro zaapelował przy okazji do polityków wszystkich partii oraz ludzi dobrze zarabiających o podobne „gesty i dary serca”.

Filip będzie otrzymywał wsparcie od ministra sprawiedliwości przez ok. Potem pieniądze Ziobry, jakie należą mu się z programu 500+, trafią do innej potrzebującej rodziny.”
Źródło: „Piękny gest Zbigniewa Ziobry – 500 złotych z rządowego programu będzie oddawał matce chorego 7-latka”;

„Fakt”, 7.06.2016 r., str. 5 – Załącznik 1

Czyli za rok znowu będą media, flesze i Zbigniew Ziobro…

Nakład „Faktu”… 530 tys. egzemplarzy.

Informację o „pięknym geście Ziobry” przekazało mnóstwo innych mediów.

Wspaniały PR za kwotę 6.000 zł rocznie.

 

To zachowanie całkiem jak w 2013 roku Andrzeja Zolla. Na pierwszej stronie wydania z dnia 7 maja 2013 r. „Dziennik Polski” opublikował wypowiedź Prezesa Polskiej Akademii Umiejętności prof. Andrzeja Białasapodczas uroczystości wręczenia w dniu 6 maja br. na Zamku Królewskim na Wawelu prof. dr hab. Andrzejowi Zollowi Nagrody Jerzmanowskich:

 

To kolejny gigant, który odcisnął trwały ślad w historii naszych dziejów – tak o prof. Andrzeju Zollu,

laureacie Nagrody Jerzmanowskich, mówił prof. Andrzej Białas, prezes Polskiej Akademii Umiejętności.”
Źródło: „Prof. Andrzej Zoll otrzymał Nagrodę Jerzmanowskich”; „Dziennik Polski”, 7 maja 2013 r., s. 1

 

Informacji towarzyszyło zdjęcie prof. dr hab. Andrzeja Zolla prezentującego Nagrodę oraz wyjaśnienie:

 

Wczoraj na Zamku Królewskim na Wawelu były prezes Trybunału Konstytucyjnego oraz rzecznik praw obywatelskich odebrał wyróżnienie przyznawane przez PAU. Oprócz dyplomu i medalu laureat otrzymał nagrodę finansową w wysokości 100 tys. zł, którą, jak zapowiedział, przekaże na stypendia dla dzieci zamieszkujące podkrakowskie Mogilany. Nagroda Jerzmanowskich jest przyznawana osobom, które przez prace literackie, naukowe lub humanitarne potrafią zająć wybitne stanowisko w społeczeństwie polskim”

Źródło: „Prof. Andrzej Zoll otrzymał Nagrodę Jerzmanowskich”; „Dziennik Polski”, 7 maja 2013 r., s. 1

 

Podczas uroczystego rozpoczęcia roku szkolnego 2013/2014 w Zespole Szkół im. Jana Pawła II w Gaju oraz w Gimnazjum w Mogilanach, prof. Andrzej Zoll, mieszkaniec Konar w Gminie Mogilany, wręczył decyzje o przyznaniu stypendiów ich dwojgu uczniom. Ufundował dwa roczne (12 miesięcy) stypendia. Jedno w kwocie 300 zł miesięcznie dla absolwenta szkoły podstawowej i jedno w kwocie 400 zł miesięcznie dla absolwenta gimnazjum.

Podczas wręczenia stypendiów przez darczyńcę A. Zolla obecne były media, w tym telewizja publiczna.

 

Nie bez przyczyny zaprezentowałem obydwa w.w. przypadki „pięknych darów serca”. Zbigniewa Ziobry i Andrzeja Zolla.

Otóż „gigant, który odcisnął trwały ślad w historii naszych dziejów” Andrzej Zoll, gdy był rzecznikiem praw obywatelskich:

  1. przez kilka lat nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy w styczniu 2002 roku, a następnie wielokrotnie przypominanej mu przeze mnie sprawy pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, którzy rozpoznawali sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i graba żebrowego syna konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia,
  2. uczynił mnie – jako rzecznik praw obywatelskich – przestępcą za słowa o nim, w dodatku w sprzeczności z prawem, którego od kilkunastu lat naucza za pośrednictwem kolejnych edycji wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego.

 

Rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll nie uczynił mnie przestępcą sam, lecz ze swoją małżonką adw. Wiesławą Zoll – była pełnomocnikiem mojej żony w w.w. sprawie o rozwód – oraz sędziami, którzy przez kilka lat naruszali moich dzieci i moje prawa oraz pozbawiali nas możności korzystania z nich podczas w.w. sprawy o rozwód.

Uczynili mnie przestępcą – tj. złożyli obciążające mnie zeznania – w sprawie, w której z zawiadomienia prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Włodzimierza Barana z czerwca 2004 r. byłem ścigany za ich znieważenie i/lub zniesławienie za pośrednictwem Internetu.

Po tym, gdy prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. akt oskarżenia, a przed tym, zanim wyznaczony przez Sąd Najwyższy do rozpoznawania sprawy przeciwko mnie Sąd Rejonowy w Dębicy wyznaczył na dzień 27 marca 2007 r. pierwszy termin rozprawy głównej, pismem dnia 15 marca 2007 r. prezes Zarządu Głównego mającego siedzibę w Warszawie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj zawiadomił ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, że nie ja byłem sprawcą czynów, które mi przypisała prokurator R. Ridan, tj. że materiały, których umieszczanie w Internecie ona mnie przypisała, podając, że czyniłem to w Krakowie, zamieszczały inne niż ja osoby, realizując cele statutowe Stowarzyszenia.

O tym, w jaki sposób minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro potraktował w.w. informację prezesa ZG SOPO K. Łapaja oraz prośby o interwencję, które ja kierowałem do niego jako ministra – prokuratora generalnego i jako posła znajdziecie Panowie informacje w moim piśmie z dnia 16 czerwca 2016 r. do premier Beaty Szydło, a także w moim piśmie z dnia 25 maja 2016 r. do ministra – prokuratora generalnego Z. Ziobry z dnia 25 maja 2016 r. – Załącznik 3.

W załączeniu przesyłam także moje pisma z dnia 25 maja 2016 r. do:

  1. Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 5,
  2. Andrzeja Dudy – Załącznik 6,
  3. Jarosława Gowina – Załącznik 7,
  4. Małgorzaty Wassermann – Załącznik 8.

 

Każde z nich rozpoczynam od „Te, bydlę”. Przypomnę:

BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75

 

Sami Panowie oceńcie, czy słusznego użyłem wobec każdej z w.w. osób określenia.

 

Adresatom pism z 25.05.2016 r., tj. Jarosławowi Kaczyńskiemu, Andrzejowi Dudzie, Jarosławowi Gowinowi, Małgorzacie Wassermann i Zbigniewowi Ziobrze przypomniałem także maksymę G. Orwella:

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

 

Nie wiem, czy w ich przypadku „inicjacja” miała miejsce w relacji ze mną, czy wcześniej.

Celem ograniczenia objętości przesyłki, którą wyślę Panom w.w. pisma nie załączę do nich kserokopii dokumentów oraz innych materiałów na które się powoływałem w ocenie kwalifikacji moralnych J. Kaczyńskiego, A. Dudy, J. Gowina, M. Wassermann i Z. Ziobry.

Wszystkie są umieszczone na stronie www.kekusz.pl przy pismach do w.w. adresatów.

Podaję linki do w.w. pism z 25.05.2016 r.

  1. pismo do Andrzeja Dudy: http://kekusz.pl/2016/05/25-05-2016-pismo-z-kekusia-do-andrzeja-dudy/
  2. pismo do Jarosława Kaczyńskiego: http://kekusz.pl/2016/05/25-05-2016-pismo-z-kekusia-do-posla-prezesa-pis-jaroslawa-kaczynskiego/
  3. pismo do Jarosława Gowina: http://kekusz.pl/2016/05/25-05-2016-pismo-z-kekusia-do-jaroslawa-sitting-bull-gowina/
  4. pismo do Zbigniewa Ziobry: http://kekusz.pl/2016/05/25-05-2016-pismo-z-kekusia-do-ministra-sprawiedliwosci-prokuratora-generalnego-zbigniewa-ziobro/
  5. pismo do Małgorzaty Wassermann: http://kekusz.pl/2016/05/25-05-2016-pismo-z-kekusia-do-adwokata-zdrajcy-malgorzaty-wassermann/

 

Jako ciekawostkę – a także celem zaprezentowania jak bardzo słuszne jest powiedzenie: „ryba psuje się od głowy” – wysyłam Panom natomiast pismo do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r. lidera tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, którym ten w odpowiedzi na moje pismo z dnia 14.06.2012 r. zawierające: „I. Wniosek – na podstawie art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o złożenie przez Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość wniosku o odwołanie Ireny Lipowicz z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się złożonemu przez nią przed Sejmem ślubowaniu przez między innymi oszukanie Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa Partii Prawo i Sprawiedliwość.

II. Zawiadomienie, że z powodu niedopełnienia w styczniu 2011 r. przez Irenę Lipowicz obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich ja prowadziłem w okresie od dnia 30 maja do 12 czerwca 2011 r. protest głodowy przed siedzibą Prokuratury Generalnej zakończony wniesieniem przez Prokuratora Generalnego kasacji na moją korzyść od prawomocnego, niesłusznego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r. skazującego mnie z art. 226 § 1 kk i inne /sygn. akt II K 451/06/.” pouczył mnie pismem z dnia 25 czerwca 2012 r. – Załącznik 11: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Niezależnie od oceny działań Rzecznika Praw Obywatelskich w dotyczącej Pana sprawie, oraz od kwestii wymaganej przez ustawę większości do odwołania Rzecznika, musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem. Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński

Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. aktBP-S-174/06, pismo Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r.

Załącznik 11

 

Ponieważ to przyzwolenie dla Rzecznika Praw Obywatelskich na niedopełnianie konstytucyjnych i ustawowych obowiązków Rzecznika – „za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, (…) Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki.” -nazwał prezes Prawa i Sprawiedliwości „utrwaloną doktryną”, a tropem okrutnej Żydówki obrończyni interesu Żydów naruszających prawo Ireny Lipowicz śmiało podąża od początku sprawowania urzędu RPO Adam Bodnar, pismem z dnia 20 stycznia 2016 r. skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego złożyłem: „I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia prezentującego źródło/źródła – autor(rzy), tytuł(y), wydawnictwo(a), rok(lata) wydania, strona(y) – prezentującego utrwalonej doktryny, na którą powołał się Pan w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r.

II. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Ponieważ prezes PiS Jarosław Kaczyński nie odpowiedział na w.w. pismo, zaprezentowaną przez niego hucpę na obronę społecznego pasożyta na urzędzie RPO Ireny Lipowicz nazywam „doktryną Kaczyńskiego”.

Jaki autor – okrutny, cwany moralny karzeł i pozer – taka „doktryna”. Kaczyńskiego.

Jak wspomniałem, tropem I. Lipowicz śmiało kroczy rzecznik Adam Bodnar. W związku z powyższym, pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik 9: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 7.2 i art. 7.4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o zgłoszenie przez Marszałka Sejmu wniosku o podjęcie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwały w sprawie odwołania Adama Bodnara z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.”

Przedstawiłem dowody poświadczające, że Adam Bodnar spełnia przesłankę uporczywości „doktryny Kaczyńskiego”.

O złożeniu wniosku jak wyżej poinformowałem RPO Adama Bodnara, a chcąc poznać przyczyny jego zachowania, powołując się na moje z nim doświadczenia oraz na powszechnie o nim dostępne informacje, skierowałem pismo do niego z dnia 16 czerwca 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 10: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o złożeniu przeze mnie pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosku: „Wniosek – na podstawie art. 7.2 i art. 7.4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – o zgłoszenie przez Marszałka Sejmu wniosku o podjęcie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwały w sprawie odwołania Adama Bodnara z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z powodu sprzeniewierzenia się ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma -wyjaśnienia, czy jest Pan:
    1. Żydem,
    2. Homoseksualistą
    3. Żydem homoseksualistą.”

Ciekaw jestem, czy żydowskie lub homoseksualistów lub Żydów homoseksualistów lobby wybroni Adama Bodnara przed odwołaniem go z urzędu RPO. Pewno tak. Żydzi mają z niego wiele pożytku.

 

Jeśli chodzi o sprawę prowadzoną przeciwko mnie przez prawie 10 lat przez Sąd Rejonowy w Dębicy, to minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro musi wnieść kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.

Z przyczyn przedstawionych przeze mnie w piśmie z dnia 16 czerwca do premier Beaty Szydło.

Jeśli prokurator generalny Andrzej Seremet wniósł w tej samej sprawie kasację na moją korzyść, a Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną, to minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro też ją musi wnieść.

Nie byłoby takiej dzisiaj potrzeby, gdyby 10 lat temu zachował się, jak na uczciwego człowieka przystało, nie mówiąc o pośle na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i ministrze sprawiedliwości – prokuratorze generalnym. Trudne przed tym łajdakiem i karierowiczem postawiłem zadanie… Pismem z dnia 16 czerwca skierowanym do premier Beaty Szydło złożyłem bowiem – Załącznik 1: „Wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry z urzędu ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego z dniem wniesienia przez niego kasacji jak w pkt. I.”

Wyjaśniłem, że ustawodawca postawił przed każdym prokuratorem – nie mówiąc o generalnym – wymóg nieskazitelności charakteru:

Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.

Artykuł 14.1. ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

A Zbigniew Ziobro to, poza tym, że łajdak i karierowicz, także, jak wspomniałem „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysyn jest.

Na wypadek, gdyby premier B. Szydło była oburzona określeniem użytym przeze mnie wobec Zbigniewa Ziobry poinformowałem ją, że jeden z jego protegowanych, prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza w oparciu o orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie

przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

Gdybyście Panowie byli zainteresowani sprawą prowadzoną przeciwko mnie przez 10 lat, bo się na mnie obraziła gromada tumanów mściwych oraz jak ją ostatecznie wygram – mając przeciwko sobie kilka tuzinów prokuratorów, sędziów, kolejnych prokuratorów generalnych i rzeczników praw obywatelskich oraz wspomniane wyżej bydło, pozerów, J. Kaczyńskiego, A. Dudę, J. Gowina, M. Wassermann i Z. Ziobrę – bo rację miał M. Twain, gdy mówił:

 

Bądźmy wdzięczni idiotom,

gdyby nie oni, reszta nigdy nie osiągnęła by sukcesu.”
Mark Twain

 

oddelegujcie, proszę, dziennikarzy kierowanych przez Panów Firm na spotkanie ze mną w dniu 21 czerwca 2016 r., o godz. 13:00, przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30.

 

Z należnym Panom szacunkiem przyjmę brak z Panów strony zainteresowania moją sprawą. Dobrze poznałem rządy Żydów w Polsce i wiem, jaki w nich udział mediów.

Za mną kilkanaście lat okrucieństwa okazywanego moim dzieciom, a potem mnie w oparciu o najdrastyczniejsze reguły Talmudu. Z doktora nauk ekonomicznych, przez dekadę pracownika naukowo-dydaktycznego Akademii Ekonomicznej w Krakowie, potem przez prawie dwie dekady kierownika lub dyrektora w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych oraz dyrektora Pionu Infrastruktury w PLL LOT S.A., wychwalanego nawet przez wrogo wobec mnie usposobionych sędziów za troskę o dzieci, zrobili ze mnie bezrobotnego od lat przestępcę i nie ustają w wysiłkach, żeby mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym. Wyjaśniają mi, że to dla mojego dobra.

Informowałem Panów o tym nie raz. Redaktora Adama Michnika już 2006 roku. A z mediów, którymi Panowie kierujecie wciąż się dowiaduję, że ludzie okrutni, pozbawieni wrażliwości, empatii i – po prostu – głupi, to autorytety, giganci, tuzy itp. itd. Gdy będziecie przekazywać jakiekolwiek pozytywne informacje o Jarosławie Kaczyńskim, Andrzeju Dudzie, Jarosławie Gowinie, Małgorzacie Wassermann i Zbigniewie Ziobrze miejcie wszak na uwadze, że każde z nich to bydlę jest w podanym tego słowa wyżej znaczeniu, a jako gromada stanowią bydło. Dołączyli do Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego i im podobnych.

Ponieważ Donald Tusk zanim uciekł do Brukseli zostawił nam m.in. możliwość kryminalizowania nas za tzw. mowę nienawiści, uprzejmie informuję, że ja ich, Andrzeja Zolla, Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy, Jarosława Gowina, Małgorzaty Wassermann, Zbigniewa Ziobry, Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego i wielu im podobnych we władzach coraz bardziej Judeopolonii nie nienawidzę. Ja ich – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.”pierdolę, znaczy lekceważęvi.Tak samo, jak oni pierdoli – Małgorzata Wassermann za moje pieniądze – mnie, moją rodzinę i moje prawa chroniąc interesu judeoferajny z judeofaszystą, poniemieckim okrutnym Żydem Andrzejem Zollem na czele.

Niestety, ale rządzący się w Polsce Żydzi – oraz podporządkowani im „szabesgoje”, jak m.in. działacz ultrażydowskej Unii Wolności i uczestnik spotkania Knesetu w Krakowie w styczniu 2014 r. Andrzej Duda – potrzebują nas, Polaków nie-Żydów, wyłącznie do tego, żebyśmy na nich pracowali i głosowali. A tego, kto się przeciwstawi ich talmudycznemu okrucieństwu traktują zgodnie z regułą:

Najlepszego z gojów zabij”

Talmud, Soferin XV par.10

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 23 do ściągnięcia

  1. Piękny gest Zbigniewa Ziobry – 500 złotych z rządowego programu będzie oddawał matce chorego 7-latka”; „Fakt”, 7.06.2016 r., str. 5
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 czerwca 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Zbigniewa Ziobry
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Jarosława Kaczyńskiego
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Andrzeja Dudy
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Jarosława Gowina
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 maja 2016 r. do Małgorzaty Wassermann
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 czerwca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  10. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 czerwca 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  11. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. aktBP-S-174/06, pismo Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r.

1 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

2 Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

3 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

4 Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

i PARCH” – «Obraźliwe określenie Żyda, dziś już archaiczne, choć z nieznanych powodów pomijane we wszelkich słownikach»;Słownik Języka Polskiego

ii Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów” – Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

iii Robienie laski”«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»; „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

iv Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

v Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

vi Pierdoli攫lekceważyć»; Słownik Języka Polskiego