11.06.2016 r. Wniosek Zbigniewa Kękusia do Małgorzaty Wassermann o zwrot kwoty 1.500,00 zł

Kraków, dnia 11 lipca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Wassermann

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

Biuro Poselskie

ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3

31-130 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwym prowadzeniu przeze mnie od dnia 13 lipca 2016 r. przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, protestu głodowego z przyczyn:
    1. znanych Pani jako mojemu obrońcy w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,
    2. przedstawionych w moim piśmie z dnia 8 lipca 2016 r. do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Kuchcińskiego – Załącznik 1.
  2. Wniosek o odmowę przez Panią powołania Pani do pełnienia funkcji przewodniczącej sejmowej Komisji Śledczej w sprawie afery Amber Gold.
  3. Wniosek o zwrócenie mi przez kwoty 1.500,00 zł – SKOK nr rachunku: 88 7999 9995 0651 9170 1304 0001 – wraz z odsetkami, podarowanej Pani przeze mnie w czerwcu 2010 r. i spożytkowanej przez Panią w celu wysłużenia się moim przeciwnikom procesowym.
  4. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

Media podają, że będzie Pani przewodniczącą sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold. Wnoszę, żeby Pani odmówiła powołania Pani do pełnienia tej funkcji. G. Orwell powiedział:

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

 

A Pani przecież co najmniej raz już sprostytuowała się, czyli „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.1 – skurwiła. Co więcej, swoim zachowaniem od tego zdarzenia potwierdza Pani, że tak Pani – po prostu – ma… Przypomnę:

Prostytuować siꔫwysługiwać się komuś dla pieniędzy lub innych korzyści»

Słownik Języka Polskiego

 

Kurwić siꔫzachowywać się w najwyższym stopniu podle»

Słownik Języka Polskiego PWN

 

Podłość”«bycie podłym; postępek, czyn świadczący o czyjejś nikczemności; nikczemność, niegodziwość»; Słownik Języka Polskiego PWN

 

W załączeniu przesyłam kopię mojego pisma z dnia 8 lipca 2016 r. do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Kuchcińskiego, które zawiera – Załącznik 1: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o zapobieżenie przez marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej powołaniu Małgorzaty Wassermann na przewodniczącą sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold z powodu braku jej kwalifikacji moralnych.
  2. Zawiadomienie o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 13 lipca 2016 r. protestu głodowego przed Prokuraturą Krajową w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, z powodu sprzeniewierzenia się przez Małgorzatę Wassermann w okresie od dnia 30 czerwca 2010 r. do dnia 6 kwietnia 2011 r. ślubowaniu złożonemu przez nią według roty jak w art. 5 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze, Dz. U. z dnia 7 czerwca 1982 r.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lipca 2016 r. do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka

Kuchcińskiego – Załącznik 1

 

W piśmie jak wyżej opisuję jeden z przypadków Pani „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwienia się opisuję w w.w. piśmie z dnia 8 lipca 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 1.

Przypomnę, że jako mój, z mojego – jakże dla mnie niefortunnego, a jakże doskonale przez Panią spożytkowanego dla siebie – wyboru obrońca w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy w Dębicy do sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/, za pobranych ode mnie w czerwcu 2010 r. 1.500,00 zł udzieliła Pani pouczenia Sądowi, żeby po ewentualnym uchyleniu, na Pani wniosek z pisma z dnia 30.06.2010 r., wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., którym ten skazał mnie m.in. z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie piętnaściorga sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/ – w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, zmienił kwalifikację prawną przypisanych mi czynów, ścigał mnie po raz kolejny za ich popełnienie i nałożył na mnie karę. Podała Pani w piśmie z dnia 30 czerwca 2010 r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie – Załącznik 1.4: „(…) Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary, niniejszy wniosek o wznowienie postępowania należy uznać za zasadny. adw. Małgorzata Wassermann

Pani zachowanie było nieracjonalne.

Po co składała Pani wniosek o uchylenie skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. skoro w tym samym piśmie pouczyła Pani Sąd, że i tak ma na mnie nałożyć karę za znieważenie w.w. sędziów?

Okazało się, że po to tylko, żeby na mnie zarobić. Za moich 1.500,00 zł wysłużyła się Pani w.w. piętnaściorgu sędziom. Przypomnę:

WYSŁUŻYĆ SIĘ”«służyć, posługiwać, usługiwać komuś, wyświadczać usługi»

Słownik Języka Polskiego

Moich 1.500,00 zł zainwestowała Pani w rozwój swojej kariery adwokata, czyli w budowę bardzo dobrych relacji z wyżej wymienionymi – między innymi stronniczymi – sędziami. Uznała Pani – mój, bo przeze mnie, a nie przez moich przeciwników procesowych i prokuratora oskarżyciela opłacony obrońca – że ja znieważyłem w.w. sędziów i trzeba mnie za to raz jeszcze ścigać, uczynić przestępcą i ukarać. Poinformowała Pani o tym Sąd.

Czy Pani, mój obrońca, zapoznała się z aktami sprawy przeciwko mnie?
Informowałem Panią, z jakich przyczyn sędziowie uczynili mnie przestępcą. Pani, mój obrońca, tak samo jak prokurator R. Ridan i sędzia T. Kuczma uznała, że ich znieważałem i powinienem za to zostać jednak uczyniony przestępcą. Po uprzednim jednak zarobieniu przez Panią na mnie netto ponad 1.300,00 zł

A potem uciekła Pani, dała dyla, z postępowania przeciwko mnie pod wymyślonym przez Panią pretekstem – wymówką – po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r., a jego następczyni w postępowaniu sędzia Beata Stój ścigając mnie – zgodnie z udzielonym przez Panią Sądowi pouczeniem – drugi raz za te same czyny, wydała w dniu 15 marca 2011 r. postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym, które miały wykazać, czy byłem poczytalny w okresie… od stycznia 2003 r. do września 2005 r. i o których ani słowem, jako o przesłance uchylenia wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., nie wspomniał Sąd Okręgowy w Rzeszowie w wydanym na Pani wniosek wyroku wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r.

Więcej na ten temat w moim piśmie z dnia 08.07.2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego /Załącznik 1/, w którym prezentuję także inne dowody chronienia przez Panią, mojego(?) obrońcę, interesów ferajny, funkcjonariuszy publicznych uznanych przez prokurator R. Ridan za pokrzywdzonych przeze mnie i samych uważających się za takowych. W tym m.in. zwyrodnialców, okrutników, złodziei, oszustów, ignorantów, tumanów mściwych i tchórzy.

Jakkolwiek pismem z dnia 08.07.2016 r. poinformowałem marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 13 lipca 2016 r. protestu głodowego przed Prokuraturą Krajową w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, to nie proszę Pani, zastępcy przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, o interwencję w tej sprawie u ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Po tym, jak Panią poznałem proszenie Pani o udzielenie mi pomocy ubliżałoby mojej godności.

Żądam natomiast zwrócenia mi przez Panią kwoty 1.500,00 zł – wraz odsetkami – którą wypłaciłem Pani w czerwcu 2010 r. Pobrawszy tę kwotę ode mnie ostatecznie broniła Pani przecież interesu sądowej ferajny. Zainwestowała ją Pani przeciwko mnie, w zbudowanie sobie – wtedy adwokatowi – doskonałych relacji z m.in.:

  1. piętnaściorgiem w.w. sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie,
  2. autorką aktu oskarżenia przeciwko mnie z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator Radosławą Ridan,
  3. prokuratorami Lidią Jaryczkowską, Piotrem Kosmatym, Krystyną Kowalczyk i Edytą Kuśnierz, pod nadzorem których prokurator R. Ridan prowadziła od dnia 2 lipca 2004 r. postępowanie przygotowawcze przeciwko mnie zakończone sporządzeniem w dniu 12.06.2006 r. aktu oskarżenia.

 

Wiedziała Pani, informowałem Panią o tym, że miałem wtedy, w 2010 roku, na utrzymaniu troje dzieci, że z powodu prowadzonego przeciwko mnie od czerwca 2006 roku postępowania karnego dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy, że nie pracowałem od lutego 2009 roku.

Za mną od tego czasu 5 lat:

  1. ścigania mnie – zgodnie z pouczeniem, którego Pani udzieliła Sądowi, że trzeba na mnie nałożyć karę po zmianie kwalifikacji prawnej przypisanych mi czynów – drugi raz za czyny, które przypisała mi prokurator R. Ridan, a po niej sędzia T. Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r., uchylonym przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie na moją korzyść wyrokiem z dnia 15 września 2010 r.
  2. trwania w statusie oskarżonego i bezrobotnego,
  3. wszczynania przeciwko mnie kolejnych postępowań, odpryskowych od tego prowadzonego przez sędzię Beatę Stój,
  4. kierowania mnie przez sędzię B. Stój na badania psychiatryczne i obserwację psychiatryczną, w tym wydawania Policji nakazów zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem – z nałożonym na ręce kajdankami – na badania

oraz ostatecznie przypisania mi przez sędzię B. Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r. sprawstwa czynów, o których popełnienie oskarżyła mnie prokurator R. Ridan i tym samym postanowieniem z dnia 15.03.2016 r. umorzenia postępowania z powodu… ustania karalności przypisanych mi czynów.

Pani robi natomiast wielką karierę polityczną, w tym jest Pani zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji… Sprawiedliwości i Praw Człowieka, członkinią tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”.

Uważam, że dostarczywszy mi przez Panią samą sporządzonych dowodów Pani nieracjonalnego działania, nierzetelności, nieuczciwości, obrony interesu w.w. sędziów – a także Andrzeja i Wiesławy Zoll, o czym w moim piśmie z dnia 08.07.2016 r. do marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego – którzy oczywiście i rażąco naruszali prawo, udowodniła Panie, że nie posiada Pani ani kwalifikacji moralnych ani zdolności intelektualnych potrzebnych do pełnienia funkcji przewodniczącej sejmowej komisji śledczej. Znowu może się Pani, jak ma Pani w zwyczaju, komuś wysłużyć, czyli sprostytuować, czyli „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwić.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Domyślam się, że zachowawszy się jak opisałem w niniejszym piśmie – a w szczegółach w piśmie z dnia 8 lipca 2016 r. do Marszalka Sejmu Marka Kuchcińskiego Pani uważa się za zdrową psychicznie… O tym, że uważa Pani siebie za uczciwą dowiaduję się z wywiadów, których udziela Pani mediom.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lipca 2016 r. do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Kuchcińskiego

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 8 lipca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Marek Kuchciński

Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Wiejska 4/6/8

00-902 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o zapobieżenie przez marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej powołaniu Małgorzaty Wassermann na przewodniczącą sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold z powodu braku jej kwalifikacji moralnych.
  2. Zawiadomienie o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 13 lipca 2016 r. protestu głodowego przed Prokuraturą Krajową w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, z powodu sprzeniewierzenia się przez Małgorzatę Wassermann w okresie od dnia 30 czerwca 2010 r. do dnia 6 kwietnia 2011 r. ślubowaniu złożonemu przez nią według roty jak w art. 5 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze, Dz. U. z dnia 7 czerwca 1982 r.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

„Ślubuję uroczyście w swej pracy adwokata przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolnościobywatelskich oraz umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki swe wykonywać gorliwie, sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, a w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości,słuszności i sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 5 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze, Dz. U. z dnia 7 czerwca 1982 r.

 

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie:„Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Uzasadnienie

 

W wydaniu z dnia 6 lipca 2016 r. „Fakt” podał – Załącznik 1:

 

To już przesądzone – w Sejmie ruszy komisja śledcza, która ma wyjaśnić aferę Amber Gold.

Szefową sejmowych śledczych będzie Małgorzata Wassermann (38 l.).”

Źródło: Magdalena Rubij, „Posłowie mają wyjaśnić aferę Amber Gold”; „Fakt”, 6.07.2016, s. 4 – Załącznik 1

Wnoszę o zapobieżenie przez marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej powołaniu Małgorzaty Wassermann na przewodniczącą sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold.

Adw. Małgorzata Wassermann jest postacią amoralną. Jest nieuczciwa i nierzetelna. Stanowi zagrożenie dla osób krzywdzonych przez funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo oraz dla osób, które udzielają pomocy ofiarom funkcjonariuszy publicznych naruszających ich prawa i pozbawiających ich możności korzystania z ich praw.

Oto uzasadnienie dla mojego stanowiska.

Małgorzata Wassermann była w okresie od dnia 30 czerwca 2010 r. do dnia 6 kwietnia 2011 r., moim, z mojego niefortunnie dokonanego wyboru, obrońcą w sprawie przeciwko mnie, którą w okresie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r. rozpoznawał Sąd Rejonowy w Dębicy na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Prokurator Radosława Ridan oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i strony zkekus.w.interia.plpopełniłem osiemnaście przestępstw, tj. że – Załącznik 2:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 2

Postanowieniem z dnia 27 października 2006 r. Sąd Najwyższy przekazał sprawę jak wyżej do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy. W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia tego Sądu Tomasz Kuczma wydał wyrok, sygn. akt II K 451/06, którym przypisał mi popełnienie wszystkich wyżej wymienionych przestępstw.

Sędzia T. Kuczma wydał wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r. z rażącym naruszeniem prawa materialnego i prawa procesowego w tym prawa określonego w art. 226 § 1 k.k. Z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06 /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/ od dnia 19 października 2006 r. niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Z tej przyczyny poproszony przez mojego przyjaciela, a potem przeze mnie, o udzielenie mi pomocy mieszczącej się w ramach uprawnień posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Poseł Zbigniew Wassermann skierował pismem z dnia 3 września 2009 r. interpelację poselską do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Andrzeja Czumy. Podał – Załącznik 3: „Interpelacja nr 11505 do ministra sprawiedliwości w sprawie postępowania sądowego w kontekście stosowania przez sądy orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego

Szanowny Panie Ministrze! Zagadnienie, które pozwoliłem sobie przedstawić w niniejszej interpelacji, oparte jest bezpośrednio na sprawie sądowej jednej tylko osoby, jednakże wątpliwości, które pojawiają się na tle tegoż postępowania, mają doniosłe znaczenie dla każdego obywatela, ponieważ dotykają zasady praworządności, na której opiera się cały system prawny Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd też uznałem, że doniosłość zagadnienia wymaga formy interpelacji poselskiej.

Zwrócił się do mnie pan dr Z.K.z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu jego sprawy, z którą zwraca się do różnych organów władzy publicznej już od dłuższego czasu, bezskutecznie oczekując pomocy. Po wnikliwym zapoznaniu się z dostarczonymi przez zainteresowanego materiałami zdecydowałem zwrócić się do Pana Ministra.

Na wstępie w kilku zdaniach pragnę przedstawić stan sprawy.

W dniu 13 czerwca 2006 r. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód sporządziła i wniosła do sądu akt oskarżenia (sygn. akt 1 Ds. 39/06/S) przeciwko panu K., zarzucając mu znieważenie kilku osób publicznych, tj. oskarżając go z art. 226 § 1 K.k. i art. 212 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. w zw. z art. 12 K.k. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 r. (sygn. akt II K 451/06) Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił sprawę prokuraturze, żądając przede wszystkim wyjaśnienia jednoznacznie, kto zamieszczał na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia obraźliwe teksty. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak powyższe postanowienie w dniu 5 stycznia 2007 r. (II Kz 675/06).

W dniu 18 grudnia 2007 r. pan K. został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (II K 451/06), który się uprawomocnił wobec niezłożenia w prawem przewidzianym terminie apelacji. Zainteresowany złożył bowiem spóźniony wniosek o uzasadnienie wyroku, a sąd negatywnie rozpoznał jego kolejny wniosek o przywrócenie tegoż terminu. Postanowienie w powyższej kwestii utrzymał ostatecznie w mocy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 r.

Powyższe ma na celu jedynie przybliżyć całą sprawę, ponieważ w istocie jest kwestią drugorzędną.

Najważniejszą dla sprawy jest bowiem kwestia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., którym to wyrokiem trybunał przesądził, iż art. 226 § 1 K.k. jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego dokonane wyłącznie w związku, a nie podczas pełnienia czynności służbowych. W uzasadnieniu trybunał wskazał ponadto, że od momentu wejścia w życie jego wyroku niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, które nie jest dokonane w związku i podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Efektem tego wyroku art. 226 § 1 K.k. była nowelizacja ww. przepisu przez parlament, właśnie przez zastąpienie spójnika ˝lub˝ spójnikiem ˝i˝. Tymczasem zainteresowany został oskarżony i skazany właśnie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, jednakże w znamionach jego czynu zabrakło tego drugiego elementu, tj. znieważenia podczas wykonywania czynności służbowych.

Z dokładnym opisem całej sprawy pan K. zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości, skąd otrzymał w dniu 12 lutego 2009 r. (PR V 861 – 1995/08) odpowiedź, która w istotnej części wzbudza również moje wątpliwości.

Pragnę zaznaczyć, że nie budzi mojego sprzeciwu stwierdzenie, że zachowanie przypisane zainteresowanemu jest społecznie niepożądane, karygodne i winno spotkać się z właściwą reakcją organów wymiaru sprawiedliwości. Kwestią kluczową jest jednak właśnie to, aby reakcja ta była właściwa. Prawdziwe jest także stwierdzenie, że pan K. został skazany za szereg przestępstw, a nie jedynie z art. 226 § 1 K.k. Jednakże należy mieć na uwadze przede wszystkim to, iż jedną z głównych reguł postępowania karnego jest jego rygoryzm, który nie dopuszcza żadnych odstępstw od ściśle nakreślonych przez prawo zasad odpowiedzialności i zasad postępowania karnego.

Mam pełne przekonanie, iż ściganie pana Z.K. z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 K.k. było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sama konstytucja każe traktować orzeczenia trybunału jako wiążące i zmusza wszelkie organy władzy, w tym władzy sądowniczej, do podporządkowania się ich treści. Sprawą mało istotną jest w mojej opinii fakt, na który zwraca uwagę w swoim piśmie pani prokurator E.S., iż de facto zainteresowanemu została wymierzona kara z art. 212 § 2 K.k., a nie art. 226 § 1 K.k., ponieważ takie rozstrzygnięcie nie wynika z merytorycznej oceny zarzucanych czynów, lecz realizuje art. 11 § 3 K.k., który stanowi dyrektywę wymiaru kary w przypadku zbiegu przepisów.

Pominięta zostaje natomiast milczeniem rzecz najistotniejsza – czy w ogóle mogła być w tym przypadku mowa o zbiegu przepisów. Jest to rzecz o tyle ważna, iż bezspornie taka kwalifikacja czynu powoduje surowszy wymiar kary. Jest normą, że sądy, skazując za przestępstwo popełnione w zbiegu z innym przepisem, stwierdzają większą szkodliwość społeczną czynu i jego karygodność, co niewątpliwie wpływa na sądowy wymiar kary. Podkreśla to przecież także sam ustawodawca, nakazując stosować w takich przypadkach przepis przewidujący karę najsurowszą.

Natomiast największą wątpliwość budzi właśnie powtarzające się kwalifikowanie czynu pana K. także z art. 226 § 1 K.k., którego zastosowanie w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego budzi uzasadnione wątpliwości.

Osobiście uważam, iż po wydaniu przez trybunał przedmiotowego wyroku należało zmodyfikować akt oskarżenia w stosunku do zainteresowanego, eliminując z niego zarzuty z art. 226 § 1 K.k., i wówczas byłbym ostatnią osobą, która kwestionowałaby zasadność wydania wyroku skazującego w tej sprawie.

Wobec powyższego zwracam się do Pana Ministra z prośbą o wyjaśnienie następujących kwestii:

1. Czy w opinii Pana Ministra prokurator nie powinien był odstąpić od oskarżenia w zakresie zarzutów z art. 226 § 1 K.k., a sąd skazać zainteresowanego wyłącznie z art. 212 K.k., jeżeli czyn uznał w tym zakresie za udowodniony, czy też w opinii Pana Ministra wydanie wyroku skazującego z art. 226 § 1 K.k. i art. 212 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. było uzasadnione?

2. Czy jeżeli zastosowanie unormowań o zbiegu przepisów było w tej sytuacji nieuzasadnione, dostrzega Pan Minister możliwość wzruszenia prawomocnego wyroku w opisanej wyżej sprawie i podejmie w tej sprawie stosowną inicjatywę?

3. Czy minister sprawiedliwości dysponuje wiedzą, w jaki sposób sądy powszechne stosują wyroku Trybunału Konstytucyjnego w praktyce i czy często powstają poważne wątpliwości na tym tle?

4. Czy w opinii Pana Ministra w niniejszej sprawie nie powinno w zakresie objętym art. 226 § 1 K.k. nastąpić zatarcie skazania z mocy samego prawa?

Z uwagi na wagę zagadnienia zwracam się do Pana z prośbą o dokładne jej wyjaśnienie. Raz jeszcze podkreślam, iż niniejsza interpelacja nie ma służyć przyzwoleniu dla zachowań niezgodnych z prawem. Jednakże z perspektywy przeciętnego obywatela, bezwzględnego poszanowania wymaga zasada praworządności. Prawo nie może być stosowane dowolnie, szczególnie w tak wrażliwej sferze, jak prawo karne. Jakkolwiek negatywnie nie ocenialibyśmy samego zachowania sprawcy, działania organów wymiaru sprawiedliwości nie mogą wykraczać poza określone ramy. Aby postępowanie karne mogło realizować jedną ze swoich kluczowych zasad umacniania poszanowania prawa, środki przewidziane w prawie karnym muszą być stosowane w sposób niebudzący żadnych wątpliwości. Z poważaniem Poseł Zbigniew Wassermann Kraków, dnia 3 września 2009 r.”

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009 roku w sprawie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., numer interpelacji 11505 – Załącznik 3

 

Autor odpowiedzi z dnia 9 października 2009 r. na w.w. interpelację, zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pogorzelski oszukał Autora interpelacji oraz marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego i mnie. Podał w odpowiedzi, że w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 451/06, nie zachodziła określona w art. 523 § 1 k.p.k. – Kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia;” – przesłanka do wniesienia kasacji na moją korzyść od wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

Po sporządzeniu przez prokuratora A. Pogorzelskiego w.w. odpowiedzi z dnia 09.10.2009 r. sprawa przeciwko mnie w dalszym ciągu była w zainteresowaniu Posła Z. Wassermanna, który – jak mnie przez kilka miesięcy informował dyrektor jego Biura Pan Mateusz Bochacik – miał podjąć kolejne w związku z nią działania prawne.

Po tym, gdy Poseł Z. Wassermann zginął w katastrofie pod Smoleńskiem w dniu 10.04.2010 r. zwróciłem się z prośbą o udzielenie mi pomocy prawnej do jego córki, adwokata Małgorzaty Wassermann, a ta wyraziła zgodę na świadczenie mi usługi obrony. Pismem z dnia 30 czerwca 2010 r. adw. Małgorzata Wassermann skierowała wniosek do Sądu Okręgowego w Rzeszowie – Załącznik 4: „KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSERMANN/adres– ZKE/Kraków, dnia 30 czerwca 2010 roku SĄD OKRĘGOWY W RZESZOWIEWYDZIAŁ II KARNY /adres – ZKE/ Adwokat Małgorzaty Wassermannobrońcy skazanego Zbigniewa Kękusiaoskarżonego o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i inne WNIOSEK o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06

Na podstawie art. 540 § 2 w zw. z art. 542 § 1 i art. 544 § 1 kpk wnoszę o:

  1. wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z w sprawie Zbigniewa Kękusia, skazanego z art. 226 § 1 kk i in.,
  2. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

W dniu 13 czerwca 2006 roku Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Wschód sporządziła i wniosła do Sądu akt oskarżenia (sygn. akt 1 Ds. 39/06/S), przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi oskarżając go z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Zgodnie ze stawianymi zarzutami oskarżony miał dopuścić się przestępstw w ten sposób, że w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca i założonej przez siebie strony internetowej znieważył kilku funkcjonariuszy publicznych. Postanowieniem z dnia 30 listopada 2006 roku (sygn. akt II K 451/06), Sąd Rejonowy w Dębicy zwrócił sprawę Prokuraturze, żądając przede wszystkim wyjaśnienia jednoznacznie, kto zamieszczał na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia obraźliwe teksty. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak powyższe postanowienie w dniu 5 stycznia 2007 roku (sygn. akt II Kz 675/06).

W dniu 18 grudnia 2007 roku Zbigniew Kękuś został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy (II K 451/06), który się uprawomocnił wobec niezłożenia w prawem przewidzianym terminie zwykłych środków odwoławczych (apelacji). Zbigniew Kękuś złożył bowiem spóźniony wniosek o uzasadnienie wyroku, jednakże Sąd negatywnie rozpoznał jego kolejny wniosek o przywrócenie tegoż terminu. Postanowienie w tej kwestii utrzymał ostatecznie w mocy Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2008 roku.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do istoty sprawy a mianowicie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku – sygn. akt P 3/06, którym to wyrokiem Trybunał uznał że:

Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu Trybunał wskazał ponadto, że od momentu wejścia w życie jego wyroku, niedopuszczalne jest ściganie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, które nie jest dokonane w związku i podczas pełnienia przez niego czynności służbowych. Efektem tego wyroku była nowelizacja art. 226 § 1 kk, która weszła w życie z dniem 24 lipca 2008 roku – zastąpienie spójnika „lub” spójnikiem „i”. Zatem obecnie, aby sprawca poniósł odpowiedzialność karną, wymagane jest kumulatywne spełnienie znamion.

Zbigniew Kękuś został oskarżony i skazany m.in. właśnie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych, jednakże w znamionach jego czynu zabrakło tego drugiego elementu, tj. znieważenia podczas wykonywania czynności służbowych. Aby spełnione zostało to znamię musi istnieć zbieżność czasowa i miejscowa zachowania sprawcy i wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego (por. Kodeks karny, część szczególna. Komentarz pod red. Andrzeja Zolla, str. 894).

Nawet przy przyjęciu, czemu skazany stanowczo przeczy, iż to on umieszczał na stronie internetowej obraźliwe teksty dotyczące funkcjonariuszy publicznych, oczywistym jest iż nie istniała zbieżność czasowa i miejscowa tego zachowania i wykonywaniem obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy. Zatem nie ulega wątpliwości, iż przyjęcie spełnienia tego znamienia byłoby nieprawidłowe. Wobec powyższego należy uznać, iż ściganie Zbigniewa Kękusia z oskarżenia publicznego w zakresie art. 226 § 1 kk było w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne. Sąd Rejonowy w Dębicy nie miał podstaw do uznania, iż Zbigniew Kękuś dopuścił się zachowania wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 226 § 1 kk. Należy mieć na uwadze, iż art. 190 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, iż orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Oznacza to przede wszystkim, że orzeczenia Trybunału, w tym te, które stwierdzają niezgodność z Konstytucją konkretnego przepisu aktu normatywnego, skutkują trwałym wyeliminowaniem zakwestionowanego przepisu z obowiązującego w Rzeczypospolitej Polsce systemu prawnego. Zatem Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznając sprawę Zbigniewa Kękusia już po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, powinien był wyeliminować przepis art. 226 § 1 kk z przyjętej kwalifikacji prawnej jego czynów. Nie czyniąc tego niewątpliwie rażąco naruszył prawo materialne.

Według przyjętej przez Sąd Rejonowy w Dębicy kwalifikacji prawnej, zachowanie Zbigniewa Kękusia zrealizowało również znamiona innego czynu zabronionego, a mianowicie przestępstwa z art. 212 kk. Zgodnie z dyrektywą wymiaru kary z art. 11 § 3 kk Sąd wymierzył karę na podstawie wyżej wskazanego przepisu. Należy jednak mieć na względzie, iż skazując za przestępstwo w przypadku zbiegu przestępstw, Sądy stwierdzają większą szkodliwość społeczną czynu i jego karygodność, co oczywiście wpływa na sądowy wymiar kary. Podkreśla to również sam ustawodawca, który w przypadku właściwego zbiegu przepisów ustawy nakazuje wymierzać karę na podstawie przepisu przewidującego karę najsurowszą. na podstawie którego wymierzono karę.

Należy również zaznaczyć, iż Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 lipca 2009 roku o sygn. II KO 45/2009 wypowiedział się w sprawie podobnej do przedmiotowej. W uzasadnieniu wskazał, iż jeżeli zmiana przepisu stanowiącego podstawę odpowiedzialności karnej nastąpiła w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznającego przepis w pierwotnym brzmieniu za niezgodny z Konstytucją RP, a przepis w nowym brzmieniu jest korzystny dla prawomocnie skazanego (warunki te zostały spełnione w niniejszej sprawie) – to istnieje określona w art. 540 § 2 k.p.k. podstawa do wznowienia postępowania. Jest oczywiste, że postępowanie ulega wznowieniu w takim zakresie, w jakim zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla przyszłego orzeczenia. W niniejszej sprawie przepis art. 226 § 1 k.k. zastosowany został w zbiegu właściwym z przepisem art. 212 § 2 kk dla wyczerpania prawnej oceny czynu przypisanego skazanemu w pkt II wyroku Sądu pierwszej instancji, a zatem wznowić należało postępowanie i uchylić wydane uprzednio wyroki w tej tylko części.

Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary, niniejszy wniosek o wznowienie postępowania należy uznać za zasadny. adw. Małgorzata Wassermann

W załączeniu: 1) pełnomocnictwo, 2) odpis wniosku, 3) dowód opłaty sądowej 150 zł.”

Źródło: Pismo adw. Małgorzaty Wassermann do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2010 r. –

Załącznik 4

 

Mój obrońca adw. Małgorzata Wassermann złożyła wniosek o uchylenie skazującego mnie wyroku z dnia 18.12.2007 r. oraz o to, żeby po jego uchyleniu Sąd… zmienił kwalifikację prawną czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan i po jej zmianie drugi raz ścigał mnie za te same czyny i drugi raz nałożył na mnie karę – Załącznik 4: „Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary, niniejszy wniosek o wznowienie postępowania należy uznać za zasadny.”

Po co było zatem w ogóle składać wniosek o uchylenie skazującego mnie wyroku…?

Za sporządzenie modyfikacji interpelacji Posła Zbigniewa Wassermanna z dnia 23 września 2009 r. i złożenie wniosku o… powtórne – po ewentualnym uchyleniu skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. – ściganie mnie za te same czyny i nałożenie na m nie kary adw. Małgorzata Wassermann pobrała ode mnie 1.500,00 zł.

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym orzekł – Załącznik 5: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 Zbigniew Kękuś został skazany za czyny z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (pkt I, III-XVII), polegające na tym, że w okresie od stycznia 2003r. do września 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył funkcjonariuszy publicznych (łącznie szesnastu) w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych i pomówił ich o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ich w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionego przez nich stanowiska.

Ponadto w/w wyrokiem Sąd skazał Zbigniewa Kękusia za czyny z art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk (pkt II i art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (pkt XVIII).

Obecnie obrońca skazanego na podstawie art. 540 § 2 w zw. z art. 542 § 1 i art. 544 § 1 kpk złożył wniosek o:

– wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r. o sygn. akt II K 451/06 w sprawie Zbigniewa Kękusia skazanego z art. 226 § 1 kk i in.,

– uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu wskazał na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 roku – sygn. akt P 3/06, którym to wyrokiem Trybunał uznał, iż: „art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

Nadto, autor wniosku powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009r. sygn. akt II KO 45/09 z uzasadnienia którego wynika, iż postępowanie ulega wznowieniu w takim zakresie, w jakim zmiana stanu prawnego ma znaczenie dla przyszłego orzeczenia. Powyższe przekonuje, że wnioskodawca domaga się wznowienia postępowania jedynie w części dotyczącej skazania za czyny z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.

Rzecz bowiem w tym, że Sąd przypisując sprawcy popełnienie danego przestępstwa każdorazowo ma obowiązek w sposób prawidłowy dokonać jego opisu w wyroku, tak aby odpowiadało ono znamionom konkretnego przestępstwa. Brak taki zawsze będzie powodował naruszenie procesowania, a przez to i prawa materialnego i nie może być w żadnym razie zaakceptowany.

W przedmiotowej sprawie Sąd był więc zobowiązany, jeśli znalazł już podstawy do przypisania oskarżonemu zachowania opisanego w art. 226 § 1 kk, w sposób dokładny i zgodny z tymże przepisem opisać zachowanie oskarżonego tak, by wynikało z niego, iż w/w przestępstwa dokonał podczas i w związku z pełnieniem przez pokrzywdzonych obowiązków służbowych. Takim standardom sąd nie sprostał wskazując jedynie, że działania oskarżonego miały miejsce w związku z pełnieniem przez funkcjonariuszy publicznych obowiązków służbowych nie dokonując badania, czy miało ono również miejsce podczas ich pełnienia. Nie uczynił tak sąd mimo tego, że już w czai orzekania treść art. 226 § 1 kk uległa zmianie na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006r. wydanego w sprawie P 3/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 121, na treść którego słusznie powołuje się wnioskodawczyni.

Tym samym niewątpliwie w przedmiotowej sprawie zachodzi potrzeba uchylenia wyroku i wznowienia postępowania w żądanym zakresie.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu

Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 5

 

Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie zawiadomił mnie o rozprawie w dniu 15 września 2010 r., bo miałem obrońcę, a adw. Małgorzata Wassermann ukryła przede mną, że ta rozprawa miała się odbyć, pozbawiając mnie możności obrony przed Sądem moich praw.

 

W październiku 2010 r. doręczyłem adw. Małgorzacie Wassermann kserokopie znajdujących się w aktach w.w. sprawy przeciwko mnie do sygn. II K 451/06 i doręczonych Sądowi Rejonowemu w Dębicy przez operatorów internetowych – Wirtualna Polska S.A. i Interia.PL S.A. – przed tym, zanim sędzia T. Kuczma wydał skazujący mnie wyrok z dnia 18.12.2007 r. dowodów mojej niewinności, tj. dokumentów poświadczających, że nie ja byłem sprawcą czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan oraz że nie w Krakowie je popełniono, jak prokurator podała w akcie oskarżenia, lecz w Warszawie.

Poprosiłem adw. M. Wassermann, żeby złożyła wniosek o uniewinnienie mnie od wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12.06.2006 r.

Adw. M. Wassermann deklarowała, że złoży ten wniosek… później. Mijały kolejne miesiące, ja ponawiałem moją prośbę, a adw. M. Wassermann niezmiennie informowała mnie, że… później.

Poinformowałem także adw. M. Wassermann, że czyn przypisany mi przez prokurator R. Ridan w pkt. XVII aktu oskarżenia z art. 226 § 3 k.k. i opisany przez prokurator jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie prof. Andrzeja Zolla”, nie wypełnia znamion przestępstwa określonego w art. 226 § 3 k.k., z przyczyn podawanych od kilkunastu lat przez samego prof. Andrzeja Zolla.

Artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: „Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Tymczasem prof. Andrzej Zoll prezentuje w kolejnych edycjach wydawanego od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Prof. A. Zoll wyjaśnia, dlaczego nie jest – Załącznik 12: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową

Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 12

 

Takie samo, jak prof. A. Zoll stanowisko – tj. że RPO będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – prezentuje większość ekspertów w dziedzinie prawa karnego.

A skoro Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to czyn przypisany mi z art. 226 § 3 k.k. i opisany jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie prof. Andrzeja Zolla”, nie wypełnia znamion przestępstwa określonego w art. 226 § 3 k.k.

Z tej przyczyny prosiłem kilkukrotnie adw. Małgorzatę Wassermann, żeby złożyła wniosek o umorzenie postępowania przeciwko mnie w zakresie w.w. czynu z pkt. XVII aktu oskarżenia.

Adw. Małgorzata Wassermann informowała mnie, że złoży taki wniosek… później.

W dniu 15 marca 2011 r. miała się odbyć przed Sądem Rejonowym w Dębicy pierwsza rozprawa główna po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w.w. wyrok wznowieniowy z dnia 15.09.2010 r.

Adw. M. Wassermann poinformowała mnie, że ona ma w tym dniu bardzo ważną sprawę w innym sądzie i wysłała ze mną swojego aplikanta.

Rozprawę w dniu 15 marca 2011 r. prowadziła sędzia Beata Stój. Po tym, gdy prokurator odczytał mi akt oskarżenia, a ja przedstawiłem wszystkie jego wady prawne, sędzia Beata Stój wydała postanowienie o… poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym – Załącznik 6: „Sygn. akt II K 854/10 POSTANOWIENIE Dnia 15 marca 2011 r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sądowy /imię i nazwisko sekretarza – ZKE/ rozpoznał sprawę Zbigniewa Kękusia oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i inne na podstawie art. 202 § 1 i 2 kpk postanawia

zwrócić się do biegłych sądowych lek. med. Ewy Burzyńskiej-Rzucidło i lek. med. Krystyny Sosińskiej-Stępniewskiej oraz mgr Magdaleny Palkij o przebadanie oskarżonego Zbigniewa Kękusia i wydanie na podstawie akt sprawy i wyników badań opinii w jego sprawie, w szczególności o udzielenie w terminie 21 dni odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy w chwili popełniania czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia (pkt I, III-XVII) miał zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolnośc ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie?
  2. Jaki jest aktualny stan zdrowia oskarżonego, czy może on brać udział w toczącym się postępowaniu i stawać przed Sądem?”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/ postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r. – Załącznik 6

 

W związku z zadaniem, które sędzia B. Stój postawiła przed biegłymi sądowymi, lekarzami psychiatrami, tj. ustalenie –Czy w chwili popełniania czynów zarzucanych mu aktem oskarżenia (pkt I, III-XVII) miał zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, czy zdolność ta była w znacznym stopniu ograniczona lub zniesiona całkowicie?” – wskazać należy, że prokurator Radosława Ridan podała w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r., że ja popełniałem każde z przypisanych mi przez nią przestępstw w okresie – Załącznik 1: „od stycznia 2003 r. do września 2005 r.”

Sędzia Beata Stój chciała zatem, żeby biegłe sądowe ustaliły na podstawie moich badań psychiatrycznych przeprowadzonych po dniu 15 marca 2011 r. – gdy wydała zacytowane wyżej postanowienie -czy ja byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., tj. 8, 7 i 6 lat wcześniej.

Gdy o tym poinformowałem adw. Małgorzatę Wassermann ta uznała stanowisko sędzi Beaty Stój za słuszne, zgodne z prawem, powiedziała, że ona mnie przygotuje do badań oraz że to nie byłoby dla mnie złe, gdyby mnie uznano za niepoczytalnego, bo by mi dali spokój.

Nie złożyła w.w. wniosków, co do których obiecywała mi przez kilka miesięcy, że je złoży „później”, a zamiast tego… w dniu 6 kwietnia 2011 r. wypowiedziała mi pełnomocnictwo.

Doręczyła mi dwa skierowane do mnie pisma z dnia 6 kwietnia 2011 r. oraz kopię pisma, które skierowała do Sądu Rejonowego w Dębicy. W pismach do mnie podała:

  1. Złącznik 7: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Wypowiedzenie przez obrońcę pełnomocnictwa do obrony Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, tj. 6 kwietnia 2011 roku, wypowiadam udzielone mi przez Pana pełnomocnictwo do obrony w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy pod sygn. akt II K 854/10. Informuję ponadto, iż o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa został poinformowany Sąd Okręgowy w Rzeszowie oraz Sąd Rejonowy w Dębicy i do dnia otrzymania przez w/w Sądy przedmiotowego zawiadomienia, będę wykonywać obowiązki obrońcy. ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Źródło: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. – Załącznik 7

  1. Złącznik 8: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W załączeniu przesyłam wypowiedzenie udzielonego mi przez Pana pełnomocnictwa do obrony w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w Dębicy pod sygn. akt II K 854/10.

Powodem wypowiedzenia pełnomocnictwa do obrony jest podejmowanie przez Pana działań nie uzgadnianych ze mną, bez mojej wiedzy. Przykładem takiego działania jest wystąpienie przez Pana do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłość postępowania w sprawie II K 854/10. O zamiarze tym nie zostałam przez Pana poinformowana. Jednocześnie wraz z przedmiotową skargą złożył Pan wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu, co traktuję jako wyraz braku zaufania do sposobu prowadzenia przeze mnie sprawy.

W tej sytuacji występowanie nadal w Pańskiej sprawie w charakterze obrońcy uważam za niemożliwe. ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Źródło: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. – Załącznik 8

 

Ja rzeczywiście złożyłem skargę na przewlekłość postępowania. Sąd prowadził postępowanie przeciwko mnie i miałem do tego prawo. Poza tym ustaliłem to z aplikantem adw. M. Wassermann, gdy po rozprawie w dniu 15.03.2011 r. w Sądzie w Dębicy wracaliśmy do Krakowa. Z nim także ustaliłem, że w sprawie o przewlekłość postępowania złożę wniosek o wyznaczenie mi obrońcy z urzędu, żeby w błahym przecież wątku sprawy nie angażować adw. M. Wassermann.

W związku z przedstawionym mi przez adw. M. Wassermann zarzutem: „Powodem wypowiedzenia pełnomocnictwa do obrony jest podejmowanie przez Pana działań nie uzgadnianych ze mną, bez mojej wiedzy. Przykładem takiego działania jest wystąpienie przez Pana do Sądu Okręgowego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłość postępowania w sprawie II K 854/10. O zamiarze tym nie zostałam przez Pana poinformowana.” , wskazać należy, że adw. M. Wassermann tego samego dnia, gdy mi wypowiedziała pełnomocnictwo, 6 kwietnia 2011 r., sporządziła i skierowała pismo do Sądu Rejonowego w Dębicy o treści – Załącznik 9: „KANCELARIA ADWOKCKA ADWOKAT MAŁGORZATA WASSSERMANN 31-523 Kraków, ul. Kielecka 29b TEL. 664 06 30 90 Kraków dnia 6 kwietnia 2011 roku Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica
Oskarżony: Zbigniew Kękuś – zastępowany przez obrońcę – adw. Małgorzatę Wassermann, Kancelaria Adwokacka ul. Kielecka 29b; 31-523 Kraków Sygn. akt: II K 854/10
Pismo obrońcy oskarżonego

Działając w imieniu oskarżonego, jako jego obrońca, w związku z wezwaniem Sądu doręczonym w dniu 30 marca 2011 roku, o przedłożenie pytań do świadka Krzysztofa Łapaja, podnoszę co następuje:

Wnoszę o zadanie świadkowi Krzysztofowi Łapaj, następujących pytań:

  1. Kiedy i w jakich okolicznościach świadek poznał oskarżonego, jaki charakter miała ich znajomość, jak często się spotykali?
  2. Czy oskarżony kiedykolwiek był osobiście w siedzibie Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie? Jeżeli tak, to czy miał dostęp do komputerów znajdujących się w siedzibie Zarządu i czy z nich korzystał w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  3. Kto założył stronę internetową: www.zgsopo.webpark.pl i kto był jej administratorem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  4. Kto założył stronę pod domeną: zkekus.w.interia.pl i kto był jej administratorem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 roku?
  5. Czy umieszczanie tekstów na w/w stronach internetowych wymaga znajomości haseł dostępu i czy oskarżony znał te hasła?
  6. Czy w związku z powyższym oskarżony miał możliwość usunięcia tych tekstów ze stron internetowych?
  7. Czy świadek ma wiedzę, kto personalnie (jeżeli nie oskarżony) umieszczał na w/w stronach internetowych teksty, które w ocenie prokuratury pomawiały i znieważały wskazanych w akcie oskarżenia funkcjonariuszy publicznych?
  8. W jaki sposób Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie wszedł w posiadanie przedmiotowych tekstów?
  9. Czy świadek lub ktokolwiek inny informował oskarżonego o tym, że przesłane przez niego pisma będą publikowane na w/w stronach internetowych? Czy pytano oskarżonego o zgodę na publikacje jego pism?

ADWOKAT Małgorzata Wassermann”

Dowód: Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 9

 

W związku z wyjaśnieniem adw. Małgorzaty Wassermann w piśmie do Sądu z dnia 6 kwietnia 2011 r.: „Działając w imieniu oskarżonego, jako jego obrońca, w związku z wezwaniem Sądu doręczonym w dniu 30 marca 2011 roku, o przedłożenie pytań do świadka Krzysztofa Łapaja, podnoszę co następuje: (…).” wskazać należy, że adw. M. Wassermann:

  1. nie poinformowała mnie, że sędzia Beata Stój wezwała ją do przedłożenia pytań do prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie Krzysztofa Łapaja,
  2. nie uzgodniła ze mną treści pytań, które zredagowała i pismem z dnia 6 kwietnia 2011 r. doręczyła sędzi Beacie Stój.

 

A tych pytań nie powstydziłby się przecież… prokurator oskarżyciel.

Doskonale pogrążały mnie, mocodawcę adw. Małgorzaty Wassermann, a przede wszystkim członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy, którzy w wypełnianiu celów statutowych Stowarzyszenia umieszczali na portalu www.zgsopo.webpark.pl i na stronie zkekus.w.interia.pl materiały, których umieszczanie mnie przypisała omyłkowo – niedopełniwszy obowiązków określonych w art. 297 § 1 k.p.k.: Celem postępowania przygotowawczego jest: (…) 2) wykrycie i w razie potrzeby ujęcie sprawcy, (…) 5) zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym zakresie utrwalenie dowodów dla sądu. – prokurator Radosława Ridan.

Rodzą się też pytania:

  1. dlaczego adw. Małgorzata Wassermann sporządziła pismo z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy, w którym zamieściła w.w. pytania, skoro tego samego dnia, tj. 6 kwietnia 2011 r. sporządziła dwa w.w. pisma do mnie, którymi zawiadomiła mnie, jej mocodawcę, że mi wypowiedziała pełnomocnictwo i było oczywiste, że już nie będzie uczestniczyła w sprawie?
  2. kogo reprezentowała adw. Małgorzata Wassermann w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy, moje, jej mocodawcy, czy moich przeciwników procesowych oraz Sądu, tj. sędzi Beaty Stój?

 

xxx

 

W podsumowaniu wskazanych wyżej faktów mających potwierdzenie w dokumentach, których kserokopie załączam do niniejszego pisma wskazać należy, że jako mój obrońca w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy adw. Małgorzata Wassermann po pobraniu ode mnie kwoty 1.500,00 zł, z której 150,00 zł uiściła jako opłatę sądową, tj. zarobiwszy na mnie netto ponad 1.300,00 zł:

  1. Udzieliła pouczenia Sądowi, że po tym, gdy skazujący mnie wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. zostanie uchylony z przyczyn, które podała w piśmie z dnia 30 czerwca 2010 r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, ma zmienić kwalifikację prawną przypisanych mi czynów i raz jeszcze wymierzyć mi za nie karę – Załącznik 4: „Wobec powyższych okoliczności oraz potrzeby określenia na nowo kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, a co za tym idzie również wymierzenia kary, niniejszy wniosek o wznowienie postępowania należy uznać za zasadny.”

Moja, bo przeze mnie opłacona, obrońca uznała zatem, że ja znieważyłem piętnaścioro sędziów, których dotyczył wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. i poinformowała Sąd, że ma mnie za to drugi raz ścigać i ukarać.
Po co zatem w ogóle składała – najwyraźniej po to tylko, żeby zarobić na mnie ponad 1.300,00 zł – wniosek o uchylenie pierwszego skazującego mnie wyroku, skoro sama, solidaryzując się z sędziami uznanymi za pokrzywdzonych przeze mnie oraz uważającymi się za takowych, pouczyła Sąd, że ma mnie drugi raz ukarać za te same czyny.

  1. Mimo doręczonych jej przeze mnie w październiku 2010 r. kopii dokumentów poświadczających moją niewinność i mimo kierowanych do niej przeze mnie kilkukrotnie próśb o złożenie wniosku o uniewinnienie mnie przez Sąd od wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan, nie złożyła takiego wniosku do dnia 6 kwietnia 2011 r., gdy mi wypowiedziała pełnomocnictwo.
  2. Mimo poinformowania jej przeze mnie w październiku 2010 r., że czyn przypisany mi przez prokurator R. Ridan z art. 226 § 3 k.k. w pkt. XVII aktu oskarżenia nie wypełnia – z przyczyn podanych przez prof. dr. hab. Andrzeja Zolla w Komentarzu do kodeksu karnego i zaprezentowanych przeze mnie na stronie 6 niniejszego pisma – znamion przestępstwa określonego w art. 226 § 3 k.k. i mimo kierowanych do niej przeze mnie kilkukrotnie próśb o złożenie z tego powodu wniosku o umorzenie postępowania przeciwko mnie w zakresie tego czynu, nie złożyła takiego wniosku do dnia 6 kwietnia 2011 r., gdy mi wypowiedziała pełnomocnictwo. Razem ze mną śmiała się z prof. Andrzeja Zolla, że ten nie zna treści Komentarza do kodeksu karnego wydawanego pod jego redakcją naukową, ale ostatecznie stanęła w obronie jego interesu. Od niej – z jej pisma z dnia 30.06.2010 r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie – zresztą dowiedziałem się o wydawanym pod redakcją A. Zolla Komentarzu do kodeksu karnego. Podała w piśmie z dnia 30.06.2010 r. – Załącznik 4: „(por. Kodeks karny, część szczególna. Komentarz pod red. Andrzeja Zolla, str. 894).”
  3. Nie stawiła się na rozprawę wznowieniową przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie w dniu 15 września 2010 r. i nie poinformowała mnie o niej pozbawiając mnie możności obrony moich praw.
  4. Uznała za słuszne i zgodne z prawem stanowisko sędzi Beaty Stój, że należy mnie po dniu 15 marca 2011 r. poddać badaniom psychiatrycznym, mimo że czyny, których sprawstwo przypisała mi prokurator R. Ridan były popełniane w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., tj. 8, 7 i 6 lat wcześniej.
  5. Uznała za słuszne i zgodne z prawem stanowisko sędzi Beaty Stój że należy mnie po dniu 15 marca 2011 r. poddać badaniom psychiatrycznym celem ustalenia, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. mimo że Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. nie z powodu domniemania mojej niepoczytalności w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., lecz z powodu wskazanego… przez nią samą w piśmie z dnia 30 czerwca 2010 r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie naruszenia przez sędziego T. Kuczmę prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k.
  6. Wypowiedziała mi pełnomocnictwo, bo się na mnie pogniewała za to, że złożyłem skargę na przewlekłość postępowania. A przecież wiedziała – informowałem ją o tym – że po tym, gdy mnie z powodu prowadzonego przeciwko mnie postępowania karnego dwukrotnie wyrzucono z pracy nie pracowałem od lutego 2009 r. i ewentualnie wypłacona mi przez Sąd kwota z tytułu uznania mojej skargi byłaby… jedynym dla mnie źródłem utrzymania. Jak wspomniałem, za zmodyfikowanie na dwóch stronach formatu A4 interpelacji złożonej przez posła Z. Wassermanna w dniu 3 września 2009 r. pobrała ode mnie netto ponad 1.300,00 zł.
  7. Zrzuciwszy na mnie winę za to, że mi wypowiedziała pełnomocnictwo, bo rzekomo bez uzgodnienia z nią – uzgodniłem to z jej aplikantem – złożyłem skargę na przewlekłość postępowania, sama, nie uzgodniwszy tego ze mną, w tym samym dniu, w którym sporządziła pisma, którymi poinformowała mnie, że mi wypowiada pełnomocnictwo, sporządziła także pismo do Sądu Rejonowego w Dębicy zawierające zredagowane na żądanie sędzi Beaty Stój pytania do prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca. Pytania, które doskonale pogrążały mnie, jej mocodawcę, a przede wszystkim rzeczywistych sprawców czynów, za które byłem ścigany, członków mającego siedzibę w Warszawie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

 

Innymi słowy, zarobiwszy na mnie netto ponad 1.300,00 zł wyświadczyła adw. Małgorzata Wassermann przysługę moim przeciwnikom procesowym oraz sędzi referentowi w sprawie przeciwko mnie Beacie Stój, a także autorowi skazującego mnie wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. sędziemu Tomaszowi Kuczmie, bo pouczyła Sąd, że nawet jeśli jego wyrok zostanie na jej wniosek uchylony, to i tak ma mnie drugi raz ścigać za te same czyny, które przypisał mi sędzia T. Kuczma i nałożyć na mnie karę za ich popełnienie.

Sędzia Beata Stój postąpiła zgodnie z pouczeniem adw. Małgorzaty Wassermann. Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie w.w. wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. ścigała mnie przez kolejnych ponad 5… lat, za te same czyny, za które skazał mnie sędzia Tomasz Kuczma do dnia 15 marca 2016 r. i wydanym tego dnia postanowieniem – gdy już w lipcu 2012, w lipcu 2013 r. i w lipcu 2015 r. ustała karalność wszystkich czynów, za które byłem ścigany – przypisała mi ich sprawstwo. Zgodnie z pouczeniem mojego obrońcy adw. Małgorzaty Wassermann zmieniwszy ich kwalifikację prawną, z art. 226 § 1 k.k. w art. 216 § 2 k.k.

Użyteczna okazała się mój obrońca, adw. Małgorzata Wassermann dla moich przeciwników procesowych oraz dla sędzi Beaty Stój. Podpowiedziała sędzi Beacie Stój, co ma zrobić, żeby mi jeszcze raz przypisać znieważenie sędziów.

 

Podkreślić należy, że w piśmie z dnia 30 czerwca 2010 r. do Sądu Okręgowego w Rzeszowie adw. Małgorzata Wassermann poświadczyła, że ja ją informowałem o tym, że nie ja byłem sprawcą czynów, których sprawstwo przypisała mi prokurator R. Ridan. Podała – Załącznik 4: „Nawet przy przyjęciu, czemu skazany stanowczo przeczy, iż to on umieszczał na stronie internetowej obraźliwe teksty dotyczące funkcjonariuszy publicznych, (…).”

Ja rzeczywiście nie byłem sprawcą czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan, a po niej sędziowie Sądu Rejonowego w Dębicy, Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. i Beata Stój postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r.

Fakt, że prokurator R. Ridan i Sąd Rejonowy w Dębicy nie zebrali żadnych dowodów poświadczających, że ja byłem ich sprawcą, a wręcz przeciwnie, że operatorzy internetowi doręczyli Sądowi w Dębicy wyłączenie dowody poświadczające, że nie ja byłem sprawcą tych czynów, poświadczyli Prokurator Generalny w kasacji wniesionej do Sądu Najwyższego w dniu 23 sierpnia 2011 r. i Sąd Najwyższy w wyroku wznowieniowym z dnia 26 stycznia 2012 r.

A ponieważ sędzia Beata Stój przypisała mi wspomnianym postanowieniem z dnia 15.03.2016 r. ich sprawstwo po raz drugi, pismem z dnia 6 lipca 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyłem – Załącznik 10: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Prokuratura Krajowa ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o wydanie mi w dniu 13 lipca 2016 r. o godz. 13:00 w siedzibie Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13.
  2. Przypomnienie, że o tym, iż ja nie byłem sprawcą czynów przypisanych mi w sprawie prowadzonej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy w okresie od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r. /sygn. akt II K 407/13, uprzednio II K 451/06, II K 854/10/:
    1. pismem z dnia 15 marca 2007 r. poinformował Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego /adresata niniejszego pisma/ prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – Krzysztof Łapaj – Załącznik 6,
    2. ja informowałem ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego /adresata niniejszego pisma/ kilkoma pismami złożonym w latach 2006, 2007, w tym pismem z dnia 4 czerwca 2007 r. – Załącznik 7.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego wydania mi w dniu 13 lipca 2016 r. kasacji, jak w pkt. I, rozpocznę prowadzony całodobowo przed Biurem Prokuratury Krajowej w Warszawie, ul. Rakowiecka 26/30, protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę prowadził do dnia jej wydania mi.
  4. Zawiadomienie, że:
    1. mam 58 lat,
    2. mam 80-letnią matkę,
    3. mam troje dzieci

i nadto długie prowadzenie przeze mnie – słusznego – protestu głodowego na dworze:

  1. może być ze szkodą dla mojego zdrowia,
  2. będzie ze szkodą dla członków mojej rodziny.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 6 lipca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa

Ziobry – Załącznik 10

 

Po raz pierwszy skierowałem wniosek do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wniosek o wniesienie kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. /data wpływu 14 czerwca 2016 r. – Załącznik 10.1, Załącznik 10.2/ a potem ponowiłem go osobiście złożonym w Prokuraturze Krajowej pismem z dnia 21 czerwca 2016 r. – Załącznik 3.

 

Na zakończenie wskazać należy i podkreślić, że Małgorzata Wassermann także jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej trwa w jej amoralnej, nieetycznej, sprzecznej ze ślubowaniem, które złożyła jako poseł postawie.

Skierowanym do niej i złożonym osobiście w jej biurze poselskim w Krakowie pismem z dnia 12 kwietnia 2016 r. złożyłem – Załącznik 11: „Pani Małgorzata Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3 31-130 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. (…)” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:
    1. w jakie dni i w jakich godzinach czynne jest Pani Biuro Poselskie, w Krakowie,
    2. czy Pani pełni dyżury poselskie, jeśli tak wnoszę o podanie, w jakie dni i w jakich godzinach,
    3. czy po złożeniu przez Panią w dniu 12 listopada 2015 r. przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej ślubowania według roty jak w art. 104.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, kontynuuje Pani lub kontynuowała praktykę adwokacką, jeśli tak, wnoszę o podanie:
      1. w jaki sposób,
      2. jakie uzyskała Pani z tego tytułu dochody w poszczególnych miesiącach okresu od dnia 12 listopada 2015 r. do dnia 31 marca 2016 r.
  2. Wniosek o:
    1. umieszczenie na tablicy informacyjnej Pani Biura Poselskiego w Krakowie informacji o dniach i godzinach urzędowania Biura,
    2. zapewnienie obecności pracowników Pani Biura Poselskiego we wskazanych na tablicy jak w pkt. II.1 dniach i godzinach urzędowania Biura.
  3. Wniosek o:
    1. sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia jak w pkt. I
    2. zamieszczenie na tablicy informacyjnej Pani Biura Poselskiego informacji jak w pkt. II.1

bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.

(…) Uzasadnienie

W dniu 27 stycznia 2016 r. złożyłem osobiście w Pani Biurze Poselskim w Krakowie pismo, którym złożyłem między innymi – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3 31-130 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i wydanie mi podczas dyżuru poselskiego odpowiedzi na wnioski skierowane przeze mnie pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – patrz: str. 13 niniejszego pisma oraz Załącznik 13.
  2. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wniosek, jak w pkt. I stawię się osobiście na dyżurze poselskim Adresatki niniejszego pisma, w wyznaczonym mi terminie, nie wcześniej niż w dniu 1 marca 2016 r.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2016 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Małgorzaty Wassermann – Załącznik 1

Gdy w obecności towarzyszącej mi osoby składałem pismo jak wyżej prosiłem pracownika Biura Poselskiego, który je odbierał o podanie mi dni i godzin pełnienia przez Panią dyżurów poselskich. Poinformował mnie, że Pani nie wyznaczyła stałych terminów dyżurów oraz zadeklarował, że zadzwoni do mnie – podałem mu na jego prośbę numer mojego telefonu – celem poinformowania mnie kiedy Pani będzie pełniła dyżur.

Do dnia złożenia przeze mnie niniejszego pisma nikt z Pani Biura Poselskiego nie kontaktował się ze mną telefonicznie, a Pani nie odpowiedziała na moje pismo z dnia 27 stycznia 2016 r.

Informuję, że zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 27.01.2016 r., po dniu 1 marca 2016 r. stawiałem się – łącznie siedem razy, w dni powszednie, za każdym razem po godz. 09:15, w tym dwukrotnie po godz.10:00 – przed Pani Biurem Poselskim. Przed Biurem, bo za każdym razem było nieczynne. Nie wchodzi w grę ewentualnie zepsuty domofon ponieważ do budynku, w którym mieści się Pani Biuro Poselskie wpuszczały mnie mieszkające/pracujące w nim osoby.

Tym bardziej to dziwi, że Pani dzieli Biuro Poselskie z Posłem do Parlamentu Europejskiego Ryszardem Legutko.

Wnoszę jak na wstępie.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 kwietnia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 11

 

Do dnia wysłania niniejszego pisma nie otrzymałem od posła Małgorzaty Wassermann odpowiedzi na żadne z w.w. pism, tj. z dnia 27 stycznia 2016 r. i z dnia 12 kwietnia 2016 r.

Ponad inne jej słabości, tchórz z członkini „biało- czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” Małgorzaty Wassermann.

 

xxx

 

Małgorzata Wassermann z całą pewnością nie posiada kwalifikacji moralnych uprawniających ją do sprawowania mandatu posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Jest nieuczciwa, nierzetelna, chroni interesów funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo.

Tym bardziej nie powinna zatem zostać szefową sejmowej komisji śledczej.

Skoro jednak postanowiliście Państwo, „biało-czerwona drużyna dobrej zmiany PiS”, że będzie przewodniczącą sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold proponuję powstrzymanie się z jej powołaniem do pełnienia tej funkcji do dnia podjęcia przez członka „biało- czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”, ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę decyzji w sprawie mojego wniosku do niego z pism z dnia 13 czerwca, 21 czerwca i 6 lipca 2016 r. o wniesienie kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.

W związku z moją zapowiedzią z w.w. pism z dnia 13 czerwca, 21 czerwca i 6 lipca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, że w przypadku odmowy wydania mi przez niego kasacji jak wyżej będę prowadził protest głodowy do dnia jej wydania mi, może się okazać, że kandydatka „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” na przewodniczącą sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold amoralna, kolborująca z funkcjonariuszami publicznymi naruszającymi prawo i broniąca ich interesów Małgorzata Wassermann idzie do celu – tj. na drodze do kariery buduje sobie bardzo dobre relacje z funkcjonariuszami publicznymi kosztem ludzi, których prawa obywatelskie ci funkcjonariusze naruszają, w tym nawet, jak w moim przypadku, bierze pieniądze od ofiar funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo – „po trupach”.

Wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: załączniki od 1 do 24 do ściagniecia

  1. Magdalena Rubij, „Posłowie mają wyjaśnić aferę Amber Gold”; „Fakt”, 6.07.2016, s. 4
  2. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
  3. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, interpelacja Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Zbigniewa Wassermanna z dnia 3 września 2009 roku w sprawie wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., numer interpelacji 11505
  4. Pismo adw. Małgorzaty Wassermann do Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 30 czerwca 2010 r.
  5. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10
  6. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, obecnie II K 407/13/ postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2011 r.
  7. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r.
  8. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r.
  9. Kancelaria adwokacka adw. Małgorzaty Wassermann, pismo adw. Małgorzat Wassermann z dnia 6 kwietnia 2011 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy
  10. Pismo Z. Kękusia z dnia 6 lipca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  11. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 kwietnia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann
  12. Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131

 

 

 

 

1 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.