Rządy Żydów w Polsce – drużyna Kaczyńskiego oraz ustawy “Koryto+” i “1066”, czyli skutki dla Polaków 1000 lat okazywania Żydom przyjaźni

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

PUSTOSŁOWIE”«ecie-pecie, gadka szmatka, mowa-trawa, tere-fere, trele-morele»

Słownik Języka Polskiego

 

Polska pod rządami drużyny PiS Jarosława Kaczyńskiego to granda.i
Zbigniew Kękuś

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

W załączeniu przesyłam linka do zamieszczonego przez red. Marka Podleckiego na kanale www.monitorpolski-YuoTube materiału pt. „Dr Zbigniew Kękuś: Jeśli dojdzie do zamachu podczas ŚDM, to znamy winnych.”https://www.youtube.com/watch?v=CMyvVsQE0jo

Oto oni, winni ewentualnie przeprowadzonego podczas Światowych Dni Młodzieży zamachu terrorystycznego:

  1. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda
  2. prezes Rady Ministrów Beata Szydło
  3. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz

 

Przypomnę, że:

  1. artykuł 134 Konstytucji stanowi: „1. Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. 2. W czasie pokoju Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej sprawuje zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnym za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej.”
  2. artykuł 146.4 Konstytucji stanowi: „W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów w szczególności: (…) 7. zapewnia bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz porządek publiczny.”

 

Przypomnę także, że szkolona w 2004 roku – tj. przed tym, zanim w 2005 roku rozpoczęła u boku Jarosława Kaczyńskiego wielką karierę polityczną – na terenie USA przez służby USA w zakresie realizacji celów polityki zagranicznej USA /“The International Visitor Leadership Program/ prezes Rady Ministrów Beata Szydło potwierdziła w Sejmie w dniu 15 grudnia 2015 r., że wie po co jest, ona i jej Rada Ministrów:

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

A w dniu 4 lipca 2016 r. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz okłamał świat, że Polska z tym dniem przystąpiła do wojny z Państwem Islamskim. W wydaniu z dnia 5 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt. „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”Załącznik 1:

 

Na lotniku w Janowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (68 l.) pożegnał polskich pilotów, którzy mają wesprzeć na Bliskim Wschodzie międzynarodową koalicję walczącą z Państwem Islamskim. – Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister i podkreślił, że będzie to pierwsza zagraniczna misja polskich myśliwców F-16.”
Źródło: „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4 – Załącznik 1

 

Dwa tygodnie później okazało się, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz kłamał. W wydaniu z dnia 21 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt.: „Polskie F-16 nie walczą z ISIS”Załącznik 2:

 

Dwa tygodnie po oficjalnym pożegnaniu cztery polskie F-16 nadal nie wyleciały na wojnę z Państwem Islamskim! – donosi TVN 24. – Nasi piloci rozpoczynają dziś misję, w ramach której będą latać nad innym niebem

mówił 4 lipca minister obrony Antoni Macierewicz (68 l.) na lotnisku w Janowie. I to by było na tyle!

Bo choć od uroczystości minęło kilkanaście dni, samoloty nie wzbiły się w powietrze, by dolecieć do bazy USA w Kuwejcie. MON przyznaje, że przesunięcie wylotu nastąpiło ze względów bezpieczeństwa. Panie ministrze, więc po co była ta cała szopka na lotnisku?
Źródło: „Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5 – Załącznik 2

Wygląda zatem na to, że po tym, gdy w dniu 4 lipca minister Antoni Macierewicz ogłosił, że Polska jest w stanie wojny z ISIS i piloci razem z ich F-16 wzbili się w powietrze… polatali sobie nad Polską, a gdy zaproszeni przez ministra na lotnisko w Janowie goście się rozeszli – a media podały informację całemu światu – wrócili i czekają na kolejne pomysły szefa resortu obrony.

Jak poznałem, na czym polega działanie funkcjonariuszy publicznych w tzw. interesie społecznym wiem, że gdybym napisał, że Antoni Macierewicz jest idiotą – „IDIOTA”: «człowiek upośledzony umysłowo, pozbawiony inteligencji»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 271 – to by mi natychmiast jakiś prokurator postawił zarzut znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, a jakiś sędzia wydał postanowienie o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej celem sprawdzenia, czy posiadam zdolność do rozpoznawania znaczenia swoich czynów.

Tym bardziej, gdybym napisał, że idiotami – w podanym tego słowa znaczeniu – są przełożona ministra Antoniego Macierewicza premier Beata Szydło i najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Świadom znaczenia moich czynów, w tym możliwych dla mnie skutków użycia określeń wartościujących, które najlepiej zrecenzowałyby zachowanie ministra Antoniego Macierewicza i jego wyżej wymienionych dwojga konstytucyjnych zwierzchników, zwrócę tylko Państwa uwagę, że pupil Jarosława Kaczyńskiego A. Macierewicz zorganizował szopkę na lotnisku w Janowie i poinformował świat, że Polska jest w stanie wojny z ISIS trzy tygodnie przed rozpoczęciem w Polsce Światowych Dni Młodzieży, w których według stanowiska ekspertów… Rządowego Centrum Bezpieczeństwa zamieszczonego w raporcie sporządzonym w dniu 18 marca br. uczestniczyć może nawet 3 mln młodych katolików z całego świata:

 

“Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są “optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html – 4 kwietnia 2016 r.

 

Jak wiadomo, uparty kardynał Stanisław Dziwisz – niewykluczone, że mason 33 stopnia Loggia Eliseo Vatican I P2, pytany o to kard. S. Dziwisz nie potwierdza, ani nie zaprzecza, a w Kurii Metropolitalnej w Krakowie mówią, że nie godzi się pytać… – postawił na swoim, za nic mając wyłącznie negatywne o Brzegach jako lokalizacji ŚDM opinie ekspertów wszystkich dziedzin z zakresu organizacji imprez masowych.

A konstytucyjnie służbowy podwładny prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło zorganizował trzy tygodnie przed rozpoczęciem ŚDM szopkę na lotnisku w Janowie z odlatującymi na wojnę z ISIS F-16 i zaraz potem wracającymi… ze względów bezpieczeństwa.

To chyba nawet więcej niż szopka. Zachowanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza – narażanie Polaków i uczestników ŚDM na odwet za strony ISIS z powodu ogłoszonej przez niego informacji – wypełnia definicję określenia paranoja – „PARANOJA”: «coś absurdalnego, niedorzecznego; absurd»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 641.

W 2015 roku Janusz Palikot mówił:

 

„– Powiem to z pewną przesadą, ale Komorowski, Schetyna i Siemoniak to trochę takie psy wojny.

Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją.

mówił na antenie TVP Info Janusz Palikot.”

TVP Info, 5 lutego 2015 r.

 

Czy zachowanie ministra A. Macierewicza, premier B. Szydło i prezydenta A. Dudy nie uprawnia do stwierdzenia, że: Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Antoni Macierewicz to trochę takie psy, a Beata Szydło – przeszkolona jako funkcjonariuszka publiczna Rzeczypospolitej Polskiej przez służby USA w USA – suka, wojny. Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Państwem Islamskim?

A może rzecz w tym, że w Polsce są „psy i suki wojny”, których celem jest wpuszczenie Polski w bezpośredni konflikt z Rosją i/lub z Państwem Islamskim…?

 

Ciekawy jest ciąg dalszy zapoczątkowanej przez A. Macierewicza w dniu 4 lipca historii…

Otóż w tzw, międzyczasie, tj. w okresie pomiędzy spektaklem zorganizowanym przez ministra A. Macierewicza w dniu 4 lipca na lotnisku w Janowie na użytek mediów, a wyjaśnieniem w dniu 20 lipca „Bo choć od uroczystości minęło kilkanaście dni, samoloty nie wzbiły się w powietrze, by dolecieć do bazy USA w Kuwejcie. MON przyznaje, że przesunięcie wylotu nastąpiło ze względów bezpieczeństwa., szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa przygotowała – jak podaje „Fakt” – nazwany przez niektórych „Koryto+” projekt ustawy, a w zasadzie dwa projekty, z mocy której m.in. prezydent A. Duda, premier B. Szydło i minister Antoni Macierewicz mieli otrzymać ogromne podwyżki wynagrodzeń.

Opisała go Magdalena Rubaj w zamieszczonym w „Fakcie” artykule pt. „Kompromitacja chciwców z PiS” – Załącznik 3:

 

Sejmowe zamieszanie z propozycją podwyżek dla władzy przejdzie do historii polskiego Sejmu. PiS w ciągu 4 dni zdążył zgłosić jeden projekt, wyrzucić go do kosza, zgłosić kolejny, zaprowadzić poprawki do niego, a następnie… i ten wyrzucić do kosza! Poziom kompromitacji zaskoczył chyba nawet samych posłów Pi. A Jarosława Kaczyńskiego (67 l.) zaskoczyły ponoć oba projekty. O ich szczegółach miał dowiadywać się ostatni. (…) To szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa (50 l.) odpowiada za pomysł skandalicznych podwyżek dla władzy.”
(…) Czy szefowa kancelarii poniesie karę? Tak, ale jeszcze nie teraz. PiS chce jak najszybciej wyciszyć sprawę, bo teraz personalne decyzje jeszcze bardziej mogłyby zaszkodzić wizerunkowi partii. Jedno jest pewne: to prezes wymierzy sprawiedliwość.”

Źródło: Magdalena Rubaj, „Kompromitacja chciwców z PiS”; „Fakt”, 22.07.2016 s., 1 i 2 – Załącznik 3

Okazuje się, że nie tylko prezes nie znał szczegółów, ale nawet przełożona B. Kempy, prezes Rady Ministrów Beata Szydło. „Fakt” informuje:

 

(…) Premier Beata Szydło (53 l.) apeluje do szefowej KPRM Beaty Kempy (50 l.),

by obciąć jej podwyżkę o połowę.
Źródło: Magdalena Rubaj, „Kompromitacja chciwców z PiS”; „Fakt”, 22.07.2016 s., 1 i 2 – Załącznik 3

Znaczy:

  1. Beata Kempa chciała zrobić swojej przełożonej Beacie Szydło radosną niespodziankę…
  2. Beata Szydło czuje się na urzędzie premiera finansowo niedowartościowana, ale uważa, że podwyżka należy się jej … ale w połowie kwoty, którą chciała ją obdarować jej podwładna.

 

Ja zaś uważam, że pupilka Jarosława Kaczyńskiego Beata Szydło w ogóle nie powinna być funkcjonariuszką publiczną Rzeczypospolitej Polskiej. Po tym, gdy jako funkcjonariuszka publiczna Rzeczypospolitej Polskiej skorzystała w 2004 roku z oferty służb USA i uczestniczyła w w.w. zorganizowanym jej przez Departament Stanu USA na terenie USA szkoleniu“The International Visitor Leadership Program”.

 

Po moich z nim doświadczeniach nie wierzę też Żydowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, że on nie znał szczegółów w.w. projektów ustawy zwanej „Koyto+”. Ponieważ Jarosław Kaczyński to oszust, może i w tym przypadku oszukiwać. W trosce o wizerunek PiS. Czyli… w interesie społecznym.

 

Gdybym ja naraził mojego pracodawcę – zanim mnie tępe, gnuśne, mściwe, okrutne, butne żydostwo pozbawiło pracy – na niebezpieczeństwo, jak to, na które „szopką” odegraną w obecności mediów dniu 4 lipca w Janowie Polskę i Polaków, a także zaproszonych do nas, przez nas, na Światowe Dni Młodzieży, gości z całego świata narazili najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, prezes Rady Ministrów i szef Ministerstwa Obrony Narodowej, to bym… z hukiem wyleciał z pracy. Z opinią na rynku pracy zrujnowaną po wsze czasy.

We władzach Polin, jak o nas coraz częściej mówi Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, inne panują obyczaje…

Niewiele brakowało, a za to, że tuż przed Światowymi Dniami Młodzieży prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz… okłamali świat, że z dniem 4 lipca Polska wchodzi w stan wojny z Państwem Islamskim otrzymaliby ogromne podwyżki wynagrodzeń.

 

Tempo prac PiS nad ustawą „Koryto+” do jeszcze jednej skłania refleksji…

Nad celami i priorytetami Żyda Jarosława Kaczyńskiego.

Informowałem już Państwa o tym, że w dniu 7 lutego 2014 r. Sejm uchwalił ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” Informowano o niej między innymi:

 

Sejm RP uchwalił ustawę legalizującą udział formacji zbrojnych państw trzecich „we wspólnych operacjach”,

do których zaliczone zostały działania w celu ochrony porządku, bezpieczeństwa i zapobiegania przestępczości w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami na terytorium Rzeczypospolitej Wnioskodawcą projektu jest premier Donald Tusk.”

Źródło: http://futrzak.wordpress.com/2014/01/16/bo-polska-sama-bronic-sie-ani-porzadku-utrzymac-juz-nie-potrafi/

 

Posłowie PiS głosowali przeciwko przyjęciu ustawy. Stu dziewiętnastu na stu dwudziestu biorących udział w głosowaniu. Na stronie internetowej Sejmu podano m.in.: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych

Głosowało – 427 Za – 286 Przeciw – 140 Wstrzymało się – 1 Nie głosowało – 33

 

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 199 198 1 4
PiS 136 120 1 119 16
TR 36 30 30 6
PSL 33 29 29 4
SLD 26 25 25 1
SP 17 15 15 2
niez. 9 9 3 5 1

 

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

 

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę w dniu 24 lutego 2014 r. niedopełniwszy obowiązku określonego w art. 126.2 Konstytucji „Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji (…)”, tj. nie skorzystawszy przed jej podpisaniem z przysługującego Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z mocy prawa określonego w art. 191.1 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją w ramach tzw. kontroli prewencyjnej.

 

Przed 6 miesiącami, w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie z Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

W uzasadnieniu wskazali m.in., że ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw… trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.”

Podali także: „Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

To bardzo poważne zarzuty.

Ponieważ Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko przyjęciu tej bardzo groźnej dla Polaków ustawy należało oczekiwać, że posiadając pełnię władzy niezwłocznie przeprowadzi procedurę jej uchylenia.

Ponieważ nie stało się to przez kilka miesięcy, pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie bez zbędnej zwłoki, w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.”

 

W odpowiedzi na moje pismo z dnia 22.04.2016 r. otrzymałem pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Biurq Komunikacji Społecznej Sejmu Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik 4: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa, Warszawa, 10 maja 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815/16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ korespondencji z dnia 22.04.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 26.04.br. została przesłana do naszego biura.

Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo

głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 10 maja 2016 r. – Załącznik 4

 

Ponad 2 miesiące upłynęły i… dalej czytają.

A w przypadku ustawy „Koryto+”… Cztery dni, dwa projekty i jedno głosowanie… o godz. 19.36. „Fakt” informuje:

 

Projekt jest punktem spornym, więc żeby nad nim pracować, potrzebne jest głosowanie.

Dochodzi do niego o 19.36. Cały klub PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele głosuje „za”.

Tyle, że prezes ponoć dalej nie wie, co jest w projekcie.”
Źródło: Magdalena Rubaj, „Kompromitacja chciwców z PiS”; „Fakt”, 22.07.2016 s., 1 i 2 – Załącznik 3

Wtedy, gdy minister obrony narodowej Antoni Macierewicz „wysyłał” w dniu 4 lipca F-16 na wojnę z ISIS – czyli, żeby sobie polatały nad Polską – i ogłaszał to całemu światu, podsunięty nam przez Jarosława Kaczyńskiego jako jego kandydat na prezydenta Andrzej Duda, zięć Żyda zwanego polakożercą, działacz ultrażydowskiej Unii Wolności, uczestnik spotkania Knesetu w Krakowie w styczniu 2014 r., zaprzaniec, który głosował za przyjęciem ustawy, z mocy której Polacy pracują na dodatki do emerytur dla Żydów żyjących w innych państwach za zbrodnie Niemców i Sowietówii mówił w Kielcach:

 

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem

– w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.”

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

 

Oby nam wszystkim ta „przyjaźń” bokiem nie wyszła! Jak mnie i mojej rodzinie.

 

Nawiasem mówiąc, na Żydzie, pośmiewisku Europyiii, obiekcie kpin swej małżonkiiv, zdrajcy interesu narodowegov, Donaldzie Tusku, co nam obiecywał, że nam zapewni cywilizacyjny postępvi – a dał dyla do Brukseli – też już poznaliśmy się, życząc mu kolejnych lat owocnej kariery… poza granicami Polski. „Fakt” informował przed kilkoma dniami:

 

Większość Polaków nie chce, żeby Donald Tusk wrócił do krajowej poityki – wynika z sondażu IBRID dla „Rzeczypospolitej”. Aż 53 proc. ankietowanych chce, żeby pozostał szefem Rady Europejskiej na kolejną kadencję. 59 proc. nie chce, by Tusk startował w wyborach prezydenckich w 2020 r.”
Źródło: „Polacy o Tusku: Niech lepiej rządzi w UE”; „Fak”, 22.07.2016, s. 2 – Załącznik 3

Co z tego…?

W 2013 i w 2014 roku „Fakt” też informował:

 

Czar Tuska osłabł na tyle, że jako szefa rządu widzi go tylko 17 proc. Polaków

– pisze “Newsweek” na swojej stronie internetowej.

http://wiadomosci.wp.pl25 maja 2013 r.

 

To koniec? Większość Polaków nie chce żeby Donald Tusk (57 l) był premierem, ani by wyjeżdżał do Brukseli.

To wyniki IBRIS Homo Domini dla „Rzeczypospolitej”. Z sondażu wynika, że 13 proc. badanych chciałoby,

by premier został szefem Rady Europejskiej.

Źródło: „Polacy nie chcą Tuska?”; „Fakt”, 30.07.2014, s. 5

 

Zaraz potem Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej.

Tak się składa, że on też, jak Beata Szydło, został przeszkolony przez Departament Stanu USA, tj. był uczestnikiem szkolenia z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA “The International Visitor Leadership Program”. Tak samo jak Bronisław Komorowski. A potem prowadzili razem – prezydent B. Komorowski i premier D. Tusk – politykę zagraniczną według metody nazwanej przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego „robieniem loda tudzież laski Amerykanom”vii

 

Zanim Donald Tusk uciekł do Brukseli zostawił nam ustawę „1066”.

PiS było przeciw. A nawet… za. Jak się teraz, gdy ma pełnię władzy, okazuje.

Koryta natomiast pilnują. Po wakacjach zapewne wrócą do tematu.

Jeśli chodzi o strzeżenie naszych interesów, to ogłosili w dniu 4 lipca, że polskie F-16 wyleciały na wojnę z ISIS choć to była nieprawda, i trzymają na nas – też w naszym interesie – ustawę, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze – w tym. np.oficerowie i współpracownicy izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad /Instytut do spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych/, których wedługprzewodniczącego Stowarzyszenia Diaspory Syryjskiej w Polsce dr Nabila Al Malaziego jest u nas ponad 40 tysięcy, a prezydent Andrzej Duda nie wie, ilu ich jest – mogą zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych z wykorzystaniem… broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Rządy Żydów w Polsce…

Czym się dla nas tych 1000 lat przyjaźni okazywanej Żydom skończy…?

Benjamin Franklin ostrzegał:

 

W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę,

na jakiej oparty jest kraj.”
Benjamin Franklin

Stanisław Staszic też nie miał dobrego o nich zdania:

 

Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną,

roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może

i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.”
Stanisław Staszic

Jan Matejko także:

 

Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!”.

Jan Matejko

Podobnie jak Antoni Słonimski:

 

Oprócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”

Antoni Słonimski

 

Ja, po moich z nimi – okrutnymi, gnuśnymi, butnymi, niedouczonymi, tchórzliwymi, cwanymi Żydami i wysługującymi się im gojami – doświadczeniach potwierdzam zacytowane wyżej opinie.

Jeśli podczas Światowych Dni Młodzieży dojdzie do zamachu terrorystycznego, to w ogromnej mierze winę za to ponosić będą członkowie drużyny Żyda oszusta, cwanego moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego, prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło i minister Antoni Macierewicz. Z powodu kłamstwa z 4 lipca i podania go do publicznej wiadomości

Zanim ktoś mi przedstawi zarzut, żem oszołom, pragnę zauważyć, że dżentelmeni nie spierają się o fakty. A… koń jaki jest każdy widzi.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

i „Granda” – «chryja, draka, heca, hucpa»; Słownik Języka Polskiego

ii „Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm.

Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!

– Rząd polski wprowadził ustawę i ci, którzy urodzili się w Polsce i mogą udowodnić, że są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji otrzymają miesięczną rentę w wysokości 100 euro – przypomina lub raczej donosi „Jerusalem Post” z 14 bm. czyli z 2 Elul 5775. (…)

Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej

do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427), 21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27

iii „Dziennik „Die Welt” napisał, że Tusk nadaje się – z punktu widzenia Berlina – na szefa KE, bo „je z ręki”, „jest oswojony” (w oryginale „Handzahm”). (…) „Der Spiegel” określił główną cechę Tuska mianem „pflegeleicht”, czyli „wytresowany”, „łatwy w hodowli”.Źródło: Sławomir Sieradzki, „Niemiecki Kompleks Tuska – stan podległości politycznej szefa polskiego rządu wobec Berlina często osiąga stan krytyczny dla polskich interesów”; „w Sieci”, Nr 17/18 2014, 22 kwietnia – 4 maja, str. 27 – 29

iv Kiedyś przygotowałam jajka w sosie musztardowym – wspomina pani Małgorzata. – Kładę więc na talerzu te jajka i chcę polewać sosem, a tu, niestety, leci jakaś papka. Spojrzał wściekły, chwycił jajka i rzucił o ścianę».

Pani Małgorzata w ogóle musi pilnować męża. «Niezachwiana pewność siebie to niedobra cecha. W razie potrzeby wyprowadzam więc męża ze stanu zadowolenia. Udowadniam mu, jaki jest nędzny». Mimo to «on bywa mendowaty», czyli «chodzi i mendzi: masło znowu nie wyjęte z lodówki. Albo, taki zniechęcony, patrzy na mnie

i mówi: Ale ty masz grube nogi»“. W dodatku mąż pani Małgorzaty «kiedyś lubił wypić». Robił się wtedy marudny. Wciąż pytał: Czy mnie kochasz? Albo płakał, że nikt go nie kocha. Teraz się pilnuje» – oddycha z ulgą

pani Małgorzata. Po czym konstatuje: «Mąż nie jest opiekuńczy.Raczej sam wymaga opieki»” – Źródłohttp://wiadomosci.onet.pl/prasa/daleko-od-milosci/0exs1

„Ostatnio częściej wywiadów udziela żona premiera, bo napisała książkę o swoim życiu. W wielu fragmentach nie zostawiała suchej nitki na mężu. A to przyznawała, że płacze z byle powodu, a to, że zawsze chciała od niego uciec Teraz na pytanie Agaty Młynarskiej, czy Tusk jest samcem alfa, odpowiedziała bez namysłu:

Nie jest samcem alfa, w ogóle nie jest samcem.” – Źródło:„Premierowa o mężu: on nie jest samcem”, http://www.fakt.pl/donald-tusk-spiera-sie-z-zona-czy-jestem-samcem-alfa,artykuly,435790,1.html, 23.12.2013

v Patrz: zamieszczona na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl oraz na stronie http://www.kekusz.pl, prezentacja: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.”

vi „Ja nie chcę uczestniczyć w wyścigu, którego celem jest pałac i zaszczyt. Ja chcę uczestniczyć w batalii, której celem jest cywilizacyjny postęp Polski.” – ŹródłoDonald Tusk, w: Jerzy Kubrak, „Nie chce być prezydentem”, „Fakt”, 29 stycznia 2010 r., s. 2

vii „Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy. (…) Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów” – Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

Robienie laski«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»; „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

Załączniki: od 1 do 5 do ściągnięcia tutaj