Rządy Żydów w Polsce – Światowe Dni Młodzieży, czy główny organizator kard. Stanisław Dziwisz jest masonem?

Przedstawiciele rządu zapewniają, że Brzegi – gdzie razem z papieżem Franciszkiem za kilkanaście dni będą się modlić setki tysięcy pielgrzymów – będą zabezpieczone przed atakiem terrorystów.

To bajki – w piątek nasi dziennikarze bez problemu weszli na teren, wykopali doły i gdyby chcieli,

ukryliby w nich bomby…

Źródło: „Fakt udowodnił: Można zakopać bombę!”; „Fakt”, 16-17 lipca 2016, s. 6-7 – Załącznik 1.10

 

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Załączam do niego moje pisma:

  1. z dnia 19 lipca br. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza, zawierające m.in. – Załącznik 1: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie do dnia 21 lipca br. odpowiedzi na wniosek z mojego pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. /data wpływu 7 czerwca 2016 r./ do Eminencji – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”
  2. z dnia 19 lipca br. do redaktorów naczelnych gazet i czasopism w Krakowie zawierające – Załącznik 2: „Zawiadomienie o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 21 lipca 2016 r., godz. 12:00, całodobowo, przed Kurią Metropolitalną oczekiwania na odpowiedź Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza na mój wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”

 

Główny – a w zasadzie uczyniony przez władze Rzeczypospolitej Polskiej jedynym – organizator Światowych Dni Młodzieży Metropolita Krakowski kard. Stanisław Dziwisz nie raz zaprezentował nam się jako promotor największych nawet miernot na polskiej scenie politycznej, ludzi którzy bądź sami pozbawiają innych możności korzystania z ich podstawowych praw człowieka i obywatela, upokarzają ich, degradują, wręcz upadlają, bądź chronią interesu takowych.

Obcując z miernotami z władz świeckich nabrał od nich kard. Stanisław Dziwisz złych zwyczajów. Nie odpowiada na ważne, bo w interesie społecznym, kierowane do niego pisma.

Od ponad miesiąca czekam na odpowiedź kardynała na wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca br., czy jest masonem 33 stopnia loży Loggia Eliseo Vatican I P2, jak wskazuje dokument, którego kserokopię mu doręczyłem.

Ewentualne członkostwo kard. S. Dziwisza w loży masońskiej mogłoby stanowić wyjaśnienie jego nieodpowiedzialnego, niefrasobliwego, beztroskiego, irracjonalnego wręcz zachowania w związku z organizowanymi na jego przecież prośbę w Krakowie Światowymi Dniami Młodzieży.

W piśmie z dnia 19 lipca do kard. S. Dziwisza informuję go między innymi: „Przez wiele lat był Eminencja użyteczny dla Żydów, wysługiwał im się wręcz Eminencja, promował Eminencja judeofaszystów jak Andrzej Zoll i filosemitów polonofobów jak Andrzej Duda. Czas najwyższy zrobić coś dla Polaków nie-Żydów. A także dla młodych katolików z całego świata, których zaprosił Eminencja do Krakowa i nie zrobił nic, żeby im zapewnić bezpieczeństwo.”

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 19 lipca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Ks. kard. Stanisław Dziwisz

Metropolita Krakowski

Kuria Metropolitalna

ul. Franciszkańska 3

31-004 Kraków

 

Do wiadomości:

  1. Abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa
  2. Pan Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa
  3. Pan Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
  4. Pan Stanisław Karczewski, Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
  5. Pani Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
  6. Pan gen. broni Mirosław Różański, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, ul. Żwirki i Wigury 103/105, 00-912 Warszawa
  7. Pan nadinsp. dr Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, ul. Puławska 148/150, 02-624 Warszawa
  8. Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa
  9. Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
  10. Pan Józef Pilch, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków
  11. Panowie: Bogusław Kośmider, Dominik Jaśkowiec, Marek Lasota, Sławomir Pietrzyk – Przewodniczący i Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
  12. Pan insp. Tomasz Miłkowski, Małopolski Komendant Wojewódzki Policji, ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków
  13. Pan insp. Janusz Barcik, Komendant Miejski Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24, 31-137 Kraków
  14. Pan Rafał Babiński, Prokurator Okręgowy w Krakowie, ul. Mosiężnicza 2, 30-965 Kraków
  15. Pan ppłk Grzegorz Szczukocki, Dyrektor Delegatury ABW w Krakowie, ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków
  16. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  17. Pan Marek Kęskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  18. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
  19. Pan Michał Olszewski, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Cystersów 9, 31-553 Kraków
  20. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków
  21. inni; www.kekusz.pl, www.aferyprawa.eu, www.monitor-polski.pl
  22. Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie do dnia 21 lipca br. odpowiedzi na wniosek z mojego pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. /data wpływu 7 czerwca 2016 r./ do Eminencji – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”
  2. Zawiadomienie, że:
    1. po odpowiedź Eminencji na wniosek, jak w moim piśmie z dnia 3 czerwca 2016 r. stawię się osobiście w czwartek 21 lipca br. o godz. 12:00 w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie,
    2. jeśli nie otrzymam w dniu 21 lipca br. odpowiedzi Eminencji na wniosek jak w pkt. I:
      1. zaapeluję za pośrednictwem dostępnych mi mediów do młodych katolików z całego świata o zaniechanie uczestnictwa w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie ze względu na zagrożenie dla ich zdrowia i życia, a do ich rodziców o przekonanie ich do rezygnacji z udziału w ŚDM,
      2. rozpocznę w dniu 21 lipca br. o godz. 12:00 prowadzone całodobowo przed Kurią Metropolitalną w Krakowie, ul. Franciszkańska 3, oczekiwanie na odpowiedź, które będę prowadził do dnia jej wydania mi.
  3. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma – wyjaśnienia, dlaczego uparł się Eminencja na zorganizowanie Światowych Dni Młodzieży w Brzegach mimo:
    1. negatywnych o tej lokalizacji opinii:
      1. Rządowego Centrum Bezpieczeństwa,
      2. ekspertów Politechniki Krakowskiej,
      3. prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego,
      4. ekspertów policji,
      5. antyterrorystów,
    2. dwukrotnie kierowanej do Eminencji prośby przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło o zmianę lokalizacji.
  4. Wniosek o odwołanie przez Eminencję Światowych Dni Młodzieży:
    1. z powodu nieodpowiedzialnego zachowania Eminencji, sprzecznego z listem pasterskim Eminencji przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytanym w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.,
    2. z powodu zagrożenia terrorystycznego, w tym spowodowanego m. in.:
      1. nieodpowiedzialnymi działaniami najwyższych rangą przedstawicieli władz Rzeczypospolitej Polskiej:
        1. w przeszłości,
        2. obecnie,
      2. skazaniem Polski przez Europejski Trybunał Praw Człowieka wyrokiem z dnia 24 lipca 2014 r. za nieludzkie traktowanie dwóch osób przetrzymywanych w więzieniu CIA w Starych Kiejkutach.
    3. z powodu zakazanego ogłoszoną na polecenie papieża Jana Pawła II deklaracją Kongresu Doktryny Wiary z 1983 r. członkostwa papieża Franciszka w loży masońskiej Rotary International w Buenos Aires,
    4. z powodu prawdopodobnego członkostwa Eminencji w Loggia Eliseo Vatican I P2,
    5. przez wzgląd na bezpieczeństwo Polski i Polaków oraz uczestników ŚDM z innych państw.
  5. Prezentacja wyjaśnienia, dlaczego uważam, że Żydzi – w tym Żydzi w Prawie i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński – oraz wysługujący im się nie-Żydzi przygotowują Polakom Holokaust.
  6. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7)

Oficjalny hymn Światowych Dni Młodzieży, Kraków 2016

 

Drodzy Bracia i Siostry!

(…) Światowe Dni Młodzieży, które wkrótce rozpoczną się w Krakowie, domagają się pełnego zaangażowania każdego ucznia Chrystusa, zarówno ludzi młodych, jak i dorosłych. (…)

Dzięki łasce Bożej coraz więcej osób traktuje sprawę Światowych Dni Młodzieży jako swoją własną

i czują się za nie odpowiedzialni.”

List pasterski Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytany w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.; http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/list-pasterski-kard-dziwisza-przed-sdm

 

Przedstawiciele rządu zapewniają, że Brzegi – gdzie razem z papieżem Franciszkiem za kilkanaście dni będą się modlić setki tysięcy pielgrzymów – będą zabezpieczone przed atakiem terrorystów.

To bajki – w piątek nasi dziennikarze bez problemu weszli na teren, wykopali doły i gdyby chcieli,

ukryliby w nich bomby…

Źródło: „Fakt udowodnił: Można zakopać bombę!”; „Fakt”, 16-17 lipca 2016, s. 6-7 – Załącznik 10

 

Politycy nie kryją zaskoczenia, że teren ŚDM nie jest zabezpieczony. – Mam nadzieję, że sytuacja ta wynika z pewnego etapu prac, które ciągle trwają. Fakt powiedział „sprawdzamy” i bardzo dobrze, że tak się stało, bo może państwo przyczynicie się do wzmożenia nadzoru – mówi Faktowi Edward Siarka (53 l.) z PiS, wiceszef sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych.”
Źródło: „Politycy po publikacjach „Faktu”: Zabezpieczcie ten teren”; „Fakt”, 18 lipca .2016, s. 7 – Załącznik 28

 

Eminencjo,

 

W dniu 26 lipca rozpocząć się mają Światowe Dni Młodzieży. Według różnych szacunków może w nich uczestniczyć od 1,5 miliona do 3 milionów pielgrzymów. Trzy miliony to szacunek Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z marca br.

W dniu 10 lipca 2016 r. odczytano w kościołach Archidiecezji Krakowskiej list Eminencji przed Światowymi Dniami Młodzieży.

Konfrontacja jego treści z działaniami Eminencji dowodzą, że zaprosiwszy – razem z papieżem Franciszkiem – do Polski młodych katolików z całego świata zachowuje się Eminencja irracjonalnie, bo w sprzeczności z apelem, który skierował Eminencja do uczestników spotkania, ich rodziców oraz osób zaangażowanych w organizację ŚDM.

W liście pasterskim z dnia 10 lipca br. apeluje Eminencja o odpowiedzialność i chwali Eminencja tych, którzy zachowują się odpowiedzialnie: „Dzięki łasce Bożej coraz więcej osób traktuje sprawę Światowych Dni Młodzieży jako swoją własną i czują się za nie odpowiedzialni.”

Tymczasem Eminencja sam zachowuje się nieodpowiedzialnie.

Decyzję o tym, że Kraków będzie w 2016 roku organizatorem spotkania młodych katolików z całego świata papież Franciszek ogłosił podczas mszy w dniu 28 lipca 2013 r. kończącej 28. Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro.

Była to decyzja podjęta na prośbę Eminencji.

Po tym, gdy papież Franciszek spełnił prośbę Eminencji, Eminencja wstrzymywał się przez ponad dwa i pół roku z podjęciem decyzji o lokalizacji ŚDM.

Gdy ogłosił Eminencja, że odbędą się w Brzegach pod Krakowem zaprotestowali przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, władz Krakowa oraz eksperci wszystkich dziedzin związanych z organizacją imprez o charakterze masowym, a krytyczne raporty sporządzili:

  1. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa,
  2. eksperci Politechniki Krakowskiej
  3. władze Krakowa.

 

Oto opublikowane przez media fragmenty raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z dnia 18 marca 2016 r.: Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi“. Raport o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Autorzy datowanej na 18 marca analizy zwracają uwagę na liczne nieprawidłowości, które mogą stanowić narażenie zdrowia i życia uczestników imprezy, jeśli zostanie zorganizowana w Brzegach. Do raportu dotarła TVN24. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dokonało analizy projektu planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zaznaczono na początku, że raport należy traktować jako wyjściowy materiał do zabezpieczenia imprezy.

Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia “Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze, miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy na początku raportu. W treści wspomniano też, że lokalizacja Mszy Posłania na Polu Miłosierdzia stanowi duże ryzyko wystąpienia zagrożeń dla uczestników.

“Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są “optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.

“Biorąc pod uwagę, że nawet przy przyjętej liczbie pielgrzymów może być problem z zapewnieniem dróg dojścia na miejsce uroczystości oraz miejsc parkingowych, lokalizacja stwarza duże zagrożenie dla zabezpieczenia imprezy” – dodano. Zdaniem autorów raportu wiadukty kolejowe na Polach Miłosierdzia mają zbyt wąskie przepusty, aby mogły zagwarantować sprawne przemieszczenie się nawet 2 mln osób, co może powodować problemy w przypadku ewakuacji. Lokalizacja nie spełnia też oczekiwań służb porządkowych i ratowniczych, wskazanych do przeprowadzenia sprawnej i skutecznej akcji ratowniczej ewakuacyjnej na dużą skalę. Wymieniono m.in., że niedaleko znajduje się linia wysokiego napięcia, drogi dojazdowe nie są odpowiednie, nie uwzględniono zagrożenia spowodowanego zniszczeniem lub uszkodzeniem wału przeciwpowodziowego. Zwrócono także uwagę na znajdujące się niedaleko rzeki – zdaniem autorów raportu przekraczające je mosty nie nadają się do wykorzystania przez duże grupy ludzi. Zagrożenie mogą też stwarzać wyrobiska po kopalniach żwiru. Długa lista braków twórcy raportu wskazują szereg zaniedbań. Najpoważniejsze z nich to:

– brak planu ewakuacji,

– brak sił i środków przeznaczonych na ewakuację w przypadku podtopień, które mogą powstać po nagłych burzach,

– nieprawidłowa infrastruktura transportowa,

– brak odpowiedniego zabezpieczenia medycznego,

– brak przygotowania na wystąpienie chorób wysoce zakaźnych,

– brak szpitala polowego wyposażonego w respiratory oraz kardiomonitory,

– brak mostu ewakuacji powietrznej i informacji na temat przygotowania podmiotów leczniczych na wypadek dużego napływu poszkodowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń o charakterze masowym,

– brak informacji o gotowości systemu powszechnego ostrzegania i alarmowania w Krakowie, – brak punktu informowania o ewentualnych ofiarach i poszkodowanych,

– brak przygotowania możliwych do wykorzystania miejsc przechowywania zwłok,

– brak klimatyzacji w szpitalnych namiotach i mała ilość wody w punktach pomocy medycznej,

– brak czasowego wyłączenia z ruchu autostrady A4 (zdaniem autorów wpłynie na zwiększone ryzyko wypadków samochodowych w okolicy uroczystości),

– brak przygotowania lotnisk zapasowych,

– brak informacji w zakresie terminu, przewidywanej ilości uczestników oraz sposobu przemieszczania się “na” i “z” uroczystości zaplanowanych w Częstochowie, Oświęcimiu oraz Wadowicach,

– brak odpowiedniego przygotowania punktów do mycia rąk oraz środków zaradczych w przypadku upałów takich jak kurtyny wodne,

– niepełne oznakowanie miejsc niezdatnych do kąpieli,

– niewystarczająca liczba członków personelu obcojęzycznego.

Raport do Beaty Kempy, szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pawła Majewskiego, podsekretarza stanu w KPRM skierował Marek Kubiak, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. RCB o raporcie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w opublikowanym w poniedziałek po południu komunikacie podkreśliło, że dokument dotyczył stanu opisanego w raporcie otwarcia przygotowanym przez wojewodę małopolskiego. “(Raport – red.) odnosi się do zagrożeń zastanych na tym terenie na ówczesnym etapie przygotowań. W tej chwili wojewoda wraz z gospodarzami terenu czyli lokalnym samorządem i organizatorami tj. Komitetem Organizacyjnym ŚDM pracuje nad ich wykluczeniem” – informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa “Ostateczny raport, który wojewoda we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ma przygotować na 15 maja, będzie zawierał rozwiązania, które zapewnią pełne bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zadaniem służb jest przewidywanie wszelkiego rodzaju zagrożeń po to, by móc im przeciwdziałać. Prace trwają i zakończą się w wyznaczonym ustawą terminie” – napisano w komunikacie RCB. Premier Szydło o raporcie Do sprawy odniosła się już premier Beata Szydło. – Robimy wszystko, żeby to bezpieczeństwo było zachowane i było jak najwyższe – stąd raporty i opracowania, o które występujemy – powiedziała. – Mogę mówić tylko o stanie, który zastaliśmy po naszych poprzednikach. My, jako PiS, od razu po utworzeniu rządu przystąpiliśmy do tego, żeby Światowe Dni Młodzieży potraktować priorytetowo. Stąd został między innymi powołany pełnomocnik w rządzie do tych spraw, stąd powstały zespoły, które mają się też zajmować bezpieczeństwem – wyjaśniła premier.

Jak dodała, rząd chciał poznać stan przygotowań. – Dziś na podstawie tego raportu wiemy, że są zastrzeżenia służb do bezpieczeństwa na Brzegach – stwierdziła Szydło. – Po to są raporty, żeby wyciągać z nich wnioski i wprowadzać zmiany, poprawiać bezpieczeństwo – dodała.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

W wydaniu z dnia 7 kwietnia 2016 r. „Fakt” informował:

Tylko Bóg uratuje tę imprezę.
Niemożliwa szybka ewakuacja, nieodpowiednie drogi dojazdowe, bezradna policja. Brzegi pod Krakowem – gdzie z milionami pielgrzymów spotka się papież – to „
wielkie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Źródło: „Tylko Bóg uratuje tę imprezę”; „Fakt”, 7 kwietnia 2016 r., s. 1 – Załącznik 2

 

Trzy krytyczne raporty, brak policyjnych helikopterów do zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży. Mimo to ta gigantyczna impreza, w której weźmie udział ponad dwa miliony pielgrzymów, najprawdopodobniej odbędzie się w miejscu, w którym odbyć się nie powinna – czyli w Brzegach – już 30 lipca.

(…) Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy w dokumencie przygotowanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

(…) Drugi alarmujący raport przygotowali specjaliści z Politechniki Krakowskiej.

Ostrzegają, że ewakuacja pielgrzymów z Brzegów może trwać 8 godzin. Wszystko przez tzw. wąskie gardła, czyli przejścia pod wiaduktami kolejowymi. Trzeci raport przygotował zespół w krakowskim ratuszu.

Podkreśla on problemy z łącznością. Tysiące dzwoniących pielgrzymów spowoduje przeciążenie sieci komórkowej. Potwierdzają to także analizy Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Ministerstwa Cyfryzacji. A to oznacza, że kłopoty z łącznością mogą mieć też funkcjonariusze służb mundurowych!”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Radosław Gruca, „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 2, 3 – Załącznik 3

 

Krytyczne stanowisko w sprawie wyboru Eminencji prezentował prezydent Krakowa Jacek Majchrowski:

 

Jacek Majchrowski (69 l.) prezydent Krakowa: O ŚDM w Brzegach mówiło się od początku.

To jest teren niebezpieczny dla takiej imprezy. To teren podmokły. Ja bym się na ten teren nie zdecydował.
Źródło: „… A tak mówili o tym projekcie”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

Takie jest stanowisko policji:

 

Jeśli Światowe Dni Młodzieży zostaną zorganizowane w Brzegach, służby nie będą w stanie zagwarantować bezpieczeństwa pielgrzymom – twierdzą nasze źródła w policji. I wyliczają problemy, które policjanci muszą rozwiązać. (…) Do tego, że zapewnienie bezpieczeństwa w Brzegach będzie bardzo trudne, oficjalnie przyznaje się szef policji gen. Jarosław Szymczyk: -przygotowujemy się na każdą ewentualność, bierzemy pod uwagę nawet wariant zmiany lokalizacji, jeśli np. przez kilka dni będzie padał deszcz. Wtedy to miejsce zmieni się w grzęzawisko, które uniemożliwi dojazd służbom porządkowym – mówił w rozmowie z tvn24.pl”

Źródło: „Antyterroryści alarmują: Brzegi nie są bezpieczne”; „Fakt”, 7-8.05.2016, s. 2 – Załącznik 5

To mówią antyterroryści:

 

Antyterrorysta: – Nie ma sprzętu zabezpieczającego przed atakiem rozpędzonym pojazdem. Żeby zabezpieczyć pielgrzymów przed atakiem samochodem terenowym, trzeba by ogrodzić cały teren (250 ha) specjalnymi zaporami z kolczatkami. W teorii takie zabezpieczenie jest możliwe, bo każdy radiowóz drogówki powinien być wyposażony w kolczatkę. – Problemem są idiotyczne przepisy – denerwuje się doświadczony funkcjonariusz jednostki AT. W ustawie zapisano m.in., że kolczatkę można rozłożyć po „sygnale do zatrzymania pojazdu danym przez umundurowanego (…) w sposób zrozumiały i widoczny dla kierującego zatrzymywanym pojazdem” na 100 metrów przed nadjeżdżającym autem. – Nie wierzę, że zwykły policjant wyciągnie broń przeciw terenówce. Zabić pędzącego terrorystę może tylko snajper. Problem, że tego terenu nie da się obsadzić snajperami, bo zabudowa jest za niska!”
Źródło: „Antyterroryści alarmują: Brzegi nie są bezpieczne”; „Fakt”, 7-8.05.2016, s. 2 – Załącznik 5

 

A zagrożenie jest… „Fakt” informował:

 

Niedziela, 31 lipca 2016 roku. Uroczystości w Brzegach mają się ku końcowi. Fala dwóch milionów pielgrzymów rusza spod ołtarza do miejsc swoich noclegów. Policjanci osłaniający teren oddychają z ulgą, bo do żadnych incydentów nie doszło. Ale właśnie w tym momencie dochodzi do ataku! W tłum wiernych wjeżdża pięć rozpędzonych opancerzonych terenówek z uzbrojonymi terrorystami…

To nie scenariusz filmu, ale plan, jaki zgodnie z uzyskanymi przez Fakt chcieli podczas Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) zrealizować islamscy terroryści. Polskiemu wywiadowi udało się poznać zamierzenia zamachowców dzięki współpracy z zagranicznymi służbami, które pozyskały fragmenty rozmów islamistów podsłuchanych przez elektroniczny system szpiegowski Echelon. (…) O informacje dotyczące planowanego zamachu oficjalnie zapytaliśmy resort spraw wewnętrznych. Ministerstwo nie zaprzeczyło.
Źródło: Radosław Gruca, „Światowe Dni Młodzieży – Terroryści planowali masakrę w Brzegach”; „Fakt”, 6.05.2016. s. 2 – Załącznik 6

 

To scenariusz całkiem, jak ten sprzed kilku dni w Nicei.

Zaprezentowawszy raporty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i Politechniki Krakowskiej oraz stanowiska policji, antyterrorystów i prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego wrócę do listu pasterskiego Eminencji, z którego treścią zapoznałem się – jak wszyscy wierni Archidiecezji Krakowskiej – w dniu 10 lipca 2016 r. uczestnicząc w mszy świętej.

Napisał Eminencja, a księża odczytali:

 

Dzięki łasce Bożej coraz więcej osób traktuje sprawę Światowych Dni Młodzieży jako swoją własną i czują się za nie odpowiedzialni. (…) Wielu z nich przemierza tysiące kilometrów, aby do nas przybyć. Nie zraża ich odległość, duże koszty podróży, wyjazd w nieznane. Nie rezygnują, choć wielu ich zniechęca, mówiąc że to niebezpieczne. Ufają Bogu i wiedzą także, że nad bezpieczeństwem wszystkich spotkań czuwają ci, którzy są za to odpowiedzialni.

List pasterski Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytany w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.; Źródło: http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/list-pasterski-kard-dziwisza-przed-sdm

Odwołuje się Eminencja dwukrotnie do odpowiedzialności. Tymczasem sam zaprezentował się nam Eminencja, autor listu pasterskiego, jako pasterz całkowicie nieodpowiedzialny. Ba, zachowujący się irracjonalnie.

Oto bowiem po tym, gdy skrajnie negatywne, krytyczne opinie o Brzegach jako miejscu organizacji ŚDM wyrazili eksperci wszystkich dziedzin w zakresie organizacji imprez masowych, Eminencja uparł się na Brzegi. Media informowały:

 

Dziwisz nie uległ Szydło – Premier dwa razy prosiła kardynała, by Światowe Dni Młodzieży zorganizować

w bezpieczniejszym miejscu. Bez skutku.”
Źródło: „Dziwisz nie uległ Szydło”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 1 – Załącznik 7

„Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 5

 

Oczekując od innych odpowiedzialności w działaniach na rzecz bezpiecznego przeprowadzenia spotkania być może kilku milionów młodych ludzi, Eminencja sam zachował się nieodpowiedzialnie, niefrasobliwie, irracjonalnie.

 

Nie tylko do odpowiedzialności osób zaangażowanych w przygotowanie i przeprowadzenie ŚDM odwołuje się Eminencja. Wzbudza w nich Eminencja potrzebę dążenia do doskonałości oraz odwołuje się Eminencja do ich wrażliwości. Napisał Eminencja, a księża przeczytali w dniu 10 lipca 2016 r. wiernym Archidiecezji Krakowskiej:

 

Wszyscy jesteśmy wezwani do pójścia za Jezusem w sposób bardziej radykalny. Światowe Dni Młodzieży, które wkrótce rozpoczną się w Krakowie, domagają się pełnego zaangażowania każdego ucznia Chrystusa, zarówno ludzi młodych, jak i dorosłych. Czyż Zbawiciel nie mówi do nas, jak powiedział do młodzieńca: „Jeśli chcesz być doskonały, musisz dać z siebie więcej”? Czy nie słyszymy w sercu wezwania Zbawiciela, które skierował do uczonego w Piśmie: „Idź i ty czyń podobnie! Zauważ tego, kto potrzebuje pomocy i nie przechodź obok niego obojętnie”.

Przypominam te słowa Jezusa i kieruję do wszystkich gorący apel, aby w ostatnich dniach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży zaangażowali jeszcze bardziej swój czas i siły, swoje talenty i zdolności, swoją wrażliwość serca i gotowość niesienia pomocy innym ludziom.”

List pasterski Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytany w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.; Źródło: http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/list-pasterski-kard-dziwisza-przed-sdm

 

Skory do pouczania, sam nie dąży Eminencja do doskonałości. Nie chce Eminencja dać z siebie więcej. W omawianym przypadku dać się przekonać ekspertom.

Odwołuje się Eminencja do wrażliwości. A czy Eminencja sam jest wrażliwy?

Eksperci poinformowali Eminencję o mnóstwie zagrożeń dla zdrowia i życia uczestników Światowych Dni Młodzieży, które ściągnął Eminencja decyzją o Brzegach jako ich lokalizacji, a Eminencja… postawił na swoim.

Z całą pewnością słusznie pytali z wydania „Faktu” z dnia 23-24.04.2016 r. dziennikarze „Faktu” Agnieszka Burzyńska i Łukasz Maziewski – Załącznik 4:

 

W marcu 2015 r. dochodzi do spotkania przedstawicieli rządu i Episkopatu Polski. Ówczesny szef Kancelarii Premiera Jacek Cichocki (44 l.), a jednocześnie świeżo upieczony przewodniczący zespołu mającego przygotować pielgrzymkę papieża Franciszka (79 l.) do Polski informuje, że będzie to wydarzenie na niespotykaną skalę – bo może przybyć nawet 2 mln pielgrzymów.

(…) W sierpniu 2015 r. kard. Stanisław Dziwisz (77 l.) podpisuje umowę z burmistrzem gminy Wieliczka Arturem Kozłem (49 l.). Jak to się stało, że z „wydarzenia na niespotykaną skalę robi się sprawa, którą może załatwić burmistrz niewielkiej gminy z hierarchą kościelnym?
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

Hierarchą… Nawet nie Episkopatem Polski.

Odpowiedzią na ich pytanie jest teza zaprezentowana przez ministra w rządzie Donalda Tuska:

-Państwa nie ma!

Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.”

Źródło: Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, w: „Sienkiewicz do Belki: Państwa nie ma!”;

„Fakt”, 16 czerwca 2014, s. 2,3

 

Wyłącznie stanowi opisanemu przez B. Sienkiewicz jako „brak państwa” przypisać należy wyposażenie Eminencji – który, nawiasem mówiąc od dwóch lat powinien być na emeryturze – we władzę do jednoosobowego podejmowania najistotniejszych decyzji w sprawie wydarzenia z udziałem ok. 2 mln ludzi.

„Fakt” wyjaśniał, jak do tego doszło, tj. jak władze Rzeczypospolitej Polskiej, na których ciąży konstytucyjny – art. 146.4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „W zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach Rada Ministrów w szczególności: (…) 7. zapewnia bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz porządek publiczny.” – potwierdziły także w przypadku ŚDM, że „Państwa nie ma!”:

 

Rząd PO dał mu pełnię władzy. Dzięki umowom, na jakie zgodził się poprzedni rząd,

kard. Dziwisz może nikogo nie słuchać i nie zważać na apele rządu i służb.
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 5

 

Dziwisz, Kopacz, Miller winni bałaganu! Światowe Dni Młodzieży zagrożone. Poprzedni rząd i jego przedstawiciele prowadzili liczne rozmowy z Kościołem o organizacji ŚDM. Ale jak ustalił Fakt, oprócz deklaracji nie działo się nic. A premier Ewa Kopacz czy wojewoda małopolski Jerzy Miller nie byli w Brzegach,

które podczas papieskiej mszy utoną w błocie.
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

(…) Wcześniej w Małopolsce pojawia się premier Ewa Kopacz (59 l.). Twierdzi, że teren kampusu w Brzegach trzeba zmodernizować. Oczywiście tam nie jedzie – była tylko w siedzibie kard. Dziwisza.

Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

Tak stanowisko premier Ewy Kopacz wobec ŚDM komentują politycy PiS:

 

Chyba PO wiedziała już, że przegra wybory i nam zostawiła użeranie się z kardynałem

mówi jeden z polityków PiS.”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

Politycy Platformy Obywatelskiej w taki sposób odżegnują się od odpowiedzialności za organizację ŚDM:

 

-Nie byliśmy organizatorami, organizatorem była strona kościelna

powtarzają jedynie jak mantrę urzędnicy i politycy poprzedniej ekipy.”

Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

O ile przedstawiciele najwyższych władz delegowali całą odpowiedzialność za organizację i przeprowadzenie ŚDM na Eminencję, to wojewoda małopolski Jerzy Miller zachowywał się jeszcze bardziej asekuracyjnie. Nie tylko, jak premier Ewa Kopacz, wolał… nie widzieć nawet Brzegów, ale nawet nie podpisał się – szef zespołu roboczego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, finanse i zabezpieczenie medyczne!!! – pod żadnym dokumentem dotyczącym organizacji ŚDM w Brzegach. „Fakt” informował:

 

W marcu 2015 r. dochodzi do spotkania przedstawicieli rządu i Episkopatu Polski. Ówczesny szef Kancelarii Premiera Jacek Cichocki (44 l.), a jednocześnie świeżo upieczony przewodniczący zespołu mającego przygotować pielgrzymkę papieża Franciszka (79 l.) do Polski informuje, że będzie to wydarzenie na niespotykaną skalę – bo może przybyć nawet 2 mln pielgrzymów.

Na spotkaniu jest wielu ministrów i wiceministrów. Powstają dwa zespoły robocze. Na czele odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, finanse i zabezpieczenie medyczne staje wojewoda małopolski Jerzy Miller (64 l.).”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

(…) A premier Ewa Kopacz czy wojewoda małopolski Jerzy Miller nie byli w Brzegach,

które podczas papieskiej mszy utoną w błocie.”
Źródło: „Dziwisz, Kopacz, Miller Winni bałaganu!”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 1- Załącznik 8

 

Jerzy Miller. Choć jako wojewoda był najbliżej sprawy,

nigdy nie podpisał się pod żadnym dokumentem dotyczącym organizacji ŚDM w Brzegach
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

W grudniu do premier Beaty Szydło (53 l.) wpływa sprawozdanie z urzędu wojewódzkiego, który opuszcza Miller. Wojewoda ani razu nie pofatygował się do Brzegów, ale w piśmie przebąkuje o zagrożeniach ewakuacyjnych i energetycznych. I tyle.”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

Jeden przeciw wszystkim, zlekceważywszy:

  1. raporty ekspertów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Politechniki Krakowskiej i władz Krakowa,
  2. stanowiska prezydenta Krakowa, policji i antyterrorystów,
  3. dwukrotne prośby premier Beaty Szydło,

a zatem, z sobie tylko znanych powodów narażając zdrowie i życie ok. 2 mln ludzi, prezentując irracjonalne wobec opinii profesjonalistów stanowisko, że… „Bóg się wszystkim zajmie”:

 

Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 5

ośmiela się Eminencja na dwa tygodnie przed rozpoczęciem ŚDM przekonywać młodych ludzi z całego świata do dokonania… mądrego wyboru i skorzystania z zaproszenia Eminencji:

 

Zwracam się więc do was, drodzy młodzi. (…) Umocnieni świadectwem waszych rówieśników, a także świadomi ważności tego, co ma się dokonać w ciągu ostatniego tygodnia lipca, przybądźcie licznie. Zaproście kolegów i koleżanki. Włączcie się solidarnie w to wydarzenie. Przyjedźcie wszyscy na spotkanie z papieżem. Niech zapełnią się Krakowskie Błonia, a potem podkrakowskie Brzegi. Miejsc nie zabraknie dla nikogo!

Drodzy młodzi, większość z was nie miała możliwości osobiście poznać św. Jana Pawła II. Mnie dane było być przy nim nie tylko w czasie światowych zgromadzeń młodych, lecz także w czasie pielgrzymek apostolskich do różnych krajów. Mogę zaświadczyć, że Papież umiał znaleźć dla młodych słowo umocnienia i uczył ich dokonywania mądrych wyborów. Powtarzał im: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”.

Wyjaśniał: „Każdy ma swoje Westerplatte, czyli wartości i ideały, o które musi walczyć i których nie może utracić nawet za cenę życia.”

List pasterski Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytany w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.; Źródło: http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/list-pasterski-kard-dziwisza-przed-sdm

 

Uważam, że nie warto narażać życia – a o tym informowali Eminencję eksperci oraz premier Beata Szydło prosząc dwukrotnie o rezygnację z Brzegów – z powodu niemądrego wyboru Eminencji.

Eminencja wymaga od innych, nie wymagając nic od siebie samego.

 

Zachowawszy się skandalicznie, trwając w niczym nie uzasadnionym uporze, z jego opisanymi przez ekspertów możliwymi skutkami, nie wstydzi się Eminencja przekonywać rodziców młodych ludzi do wywierania presji na swoje dzieci, żeby przyjechały do Brzegów:

 

Zwracam się dziś także do was, kochani rodzice. Z łaski Bożej rodzina nosi zaszczytne miano „Kościoła domowego”. Tam wzrasta człowiek. Tam rozwija się jego wiara i zaufanie do Boga. Pragniemy was wspierać w dziele wychowania, w ukazywaniu młodemu człowiekowi ideałów życia, w przyprowadzaniu go do Jezusa, naszego Mistrza i Zbawiciela. Dlatego proszę was gorąco, zróbcie co w waszej mocy, aby nie zmarnować szansy, jaką są dla waszych dzieci Światowe Dni Młodzieży. Wspierajcie je duchowo przez modlitwę i dobre słowo, stwórzcie im możliwość uczestniczenia w wydarzeniu, jakiego większość z nich już w swojej młodości nie przeżyje.

List pasterski Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytany w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.; Źródło: http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/list-pasterski-kard-dziwisza-przed-sdm

 

Co Eminencja sam zrobił, żeby dzieci, których rodziców przekonuje Eminencja za pośrednictwem księży do namówienia ich do uczestnictwa w Światowych Dniach Młodzieży wróciły do nich całe i zdrowe?
Nic Eminencja nie zrobił! Pokazał im Eminencja w jak ogromnej pogardzie ma Eminencja kwalifikacje, wiedzę, doświadczenie, dobrą wolę ludzi, którzy sporządzili i dostarczyli Eminencji ich opinie o złym wyborze Eminencji Brzegów jako lokalizacji ŚDM.

 

Zapewnienia Eminencji z listu pasterskiego odczytanego w niedzielę 10 lipca br. w kościołach Archidiecezji Krakowskiej, że „Dzięki łasce Bożej coraz więcej osób traktuje sprawę Światowych Dni Młodzieży jako swoją własną i czują się za nie odpowiedzialni. zweryfikowali dziennikarze „Faktu” z Krakowa słusznie zatroskani o gości Eminencji, którzy w liczbie ok. 2 mln za kilka dni stawią się – jeśli Eminencja nie odwoła Świtowych Dni Młodzieży – w Brzegach.

Z pierwszej strony wydania z dnia 16-17 lipca 2016 r. „Fakt” zapytał oraz poinfomował:

 

Światowe Dni Młodzieży zagrożone zamachem?

Politycy zapewniają, że dobrze zabezpieczyli uroczystości przed zamachem. Nasi reporterzy bez problemu jednak pokazali, że zabezpieczenia są nic niewarte.”
Źródło: „Światowe Dni Młodzieży zagrożone zamachem?”; „Fakt”, 16-17.07.2016, s. 1 – Załącznik 9

 

Na str. 6-7 tego samego wydania „Fakt” zamieścił fotoreportaż zatytułowany: „Fakt udowodnił: Można zakopać bombę!. Autorzy podali: „Nasi dziennikarze weszli na Pole Miłosierdzia. Nikt o nic nie pytał. To ma być ochrona?
Przedstawiciele rządu zapewniają, że Brzegi – gdzie razem z papieżem Franciszkiem za kilkanaście dni będą się modlić setki tysięcy pielgrzymów – będą zabezpieczone przed atakiem terrorystów.
To bajki – w piątek nasi dziennikarze bez problemu weszli na teren, wykopali doły i gdyby chcieli, ukryliby w nich bomby…

W piątek przed południem, kilkanaście godzin po ataku terrorystycznym w Nicei, który powinien postawić na nogi wszystkie służby w Europie, czworo dziennikarzy Faktu pojawiło się z Brzegach pod Krakowem. Tam 30 lipca zgromadzą się pielgrzymi na wielkim, nocnym czuwaniu z papieżem Franciszkiem – Mieliśmy ze sobą saperkę i drona. Wcale ich nie ukrywaliśmy. Każde z nas miało ze sobą plecak. Chodziliśmy po terenie przez 20 minut. Mogliśmy robić, co nam się podobało – mówi nasza dziennikarka.

Kiedy dziennikarze nabrali pewności, że nikt się nimi nie interesuje, zabrali się za kopanie dołków. Kopali przez 10 minut w różnych miejscach. Nikt nie zwrócił im nawet uwagi, nie mówiąc już o spisaniu ich! Choć obok, w furgonetce z napisem ŻW, siedziało dwóch żołnierzy.

– Kiedy skończyliśmy kopać, zaczęliśmy ostentacyjnie rozkładać drona i przygotowywać go do lotu. Spacerujący nieopodal policjanci nawet do nas nie podeszli – opowiada dziennikarka.

Nasi wysłannicy mogli nie tylko ukryć zdalnie detonowaną bombę, ale i wypuścić drona. Gdyby byli terrorystami, zdjęcia z drona mogliby wykorzystać, by dokładnie przygotować zamach – np. znajdując najlepsze miejsce do uderzenia. Dopiero po pół godzinie do jednego z fotografów Faktu , który właśnie wsiadał do samochodu i chciał odjechać, podszedł policjant i poprosił go o legitymację. Pozostałej trójki dziennikarzy nikt o nic nie pytał.

Funkcjonariuszom BOR, policjantom i żandarmom, którzy już teraz ochraniają teren Pola Miłosierdzia w Brzegach, zabrakło wyobraźni. Nie pomyśleli, że terrorysta może wyglądać jak każdy z nas. MŁ, JK”
Źródło: „Fakt udowodnił: Można zakopać bombę!”; „Fakt”, 16-17 lipca 2016, s. 6-7 – Załącznik 10

 

Eminencja, jedyny odpowiedzialny za organizację Światowych Dni Młodzieży, powinien przesłać podziękowania redakcji „Faktu”, w tym dziennikarzom, którzy zweryfikowali zapewnienia Eminencji i zdemaskowali Eminencji niewiedzę.

 

W tym samym wydaniu, na tej samej stronie „Fakt” prezentuje stanowisko ministrów w rządzie Beaty Szydło Antoniego Macierewicza i Mariusza Błaszczaka: „A rząd swoje: Jesteśmy bezpieczni”: „Po ataku na Niceę powróciły pytania o to, czy Światowe Dni Młodzieży, do których ma dojść już za dwa tygodnie pod Krakowem są właściwie zabezpieczone. Ministrowie rządu Beaty Szydło (53 l.) są pewni, że tak!
Nasi dziennikarze poruszali się w piątek po miejscu, gdzie za 10 dni przybędą tysiące pielgrzymów z całego świata. Nikt nie nich nie zwrócił uwagi, nikt ich nie kontrolował! A gdyby to byli terroryści?!

Tymczasem rząd uparcie twierdzi, że Polska jest bezpieczna. – Nie ma żadnych podstaw do niepokoju, służby są w stanie najwyższej gotowości – stwierdził minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (68 l.).

Jeszcze dalej poszedł szef MSWiA Mariusz Błaszczak (47 l.). – Służby nie raportują o zagrożeniu – mówił. Po czym zapewniał, że Polska nie da się zastraszyć. – w Polsce normalnym tokiem trwają przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Jesteśmy w innej sytuacji niż państwa Europy Zachodniej, ponieważ w Polsce nie ma stref, do których nie wchodzi policja. I nie będzie takich stref, dopóki rządzi PiS – zaznaczył Błaszczak. Jego zdaniem atak w Nicei był konsekwencją złej reakcji państw UE na zamachy w Paryżu. – Zorganizowano marsze, kredkami malowano kwiatki na chodnikach w kolorach całej tęczy. Dla mnie jest to bardzo wyraźne nawiązanie do LGTB (mniejszości seksualne – red.) – powiedział Błaszczak.

Panie ministrze, co ma piernik do wiatraka?”
Źródło: „A rząd swoje: Jesteśmy bezpieczni”; „Fakt”, 16-17.07.2016, s. 7 – Załącznik 10

 

Po prowokacji „Faktu” zagrzmieli politycy… „Fakt” informuje w wydaniu z dnia 18 lipca – tydzień przed rozpoczęciem ŚDM – Załącznik 28:

 

Za dziewięć dni Światowe Dni Młodzieży. A jak udowodniła prowokacja Faktu, teren, na którym będzie papież Franciszek i gdzie mogą się pojawić nawet dwa miliony pielgrzymów nie jest pilnowany!

Politycy, apelują do służb: zabezpieczcie to miejsce!
Piątek, kilkanaście godzin po krwawym zamachu w Nicei. Nasi reporterzy pojawili się na Polu Miłosierdzia w Brzegach pod Krakowem. Nie dość, że tam weszli – to robili, co chcieli. Wnieśli dron (choć obowiązuje zakaz puszczania dronów w tym miejscu), wykopali dół, w którym można by ukryć np. zdalnie sterowaną bombę.

Politycy nie kryją zaskoczenia, że teren ŚDM nie jest zabezpieczony. – Mam nadzieję, że sytuacja ta wynika z pewnego etapu prac, które ciągle trwają. Fakt powiedział „sprawdzamy” i bardzo dobrze, że tak się stało, bo może państwo przyczynicie się do wzmożenia nadzoru – mówi Faktowi Edward Siarka (53 l.) z PiS, wiceszef sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych.
Politycy alarmują: – Rejony samych ŚDM i trasy pielgrzymów powinny być na bieżąco monitorowane – podkreśla były szef MSZ i MSW Grzegorz chetyna (53 l.). – Tu nie można pozwolić sobie na żaden błąd – dodaje. Jutro szef MSWiA Mariusz Błaszczak (47 l.) przedstawi na posiedzeniu rządu aport z zabezpieczenia ŚDM.”

Źródło: „Politycy po publikacjach „Faktu”: Zabezpieczcie ten teren”; „Fakt”, 18.07.2016, s. 7 – Załącznik 28

Przecież to – Pole Miłosierdzia – może być polem… minowym.

 

Nie znam odpowiedzi – zna ją Eminencja – na pytanie dziennikarzy „Faktu” z wydania z 23-23.04.2016 r. – Załącznik 4:

 

(…) W sierpniu 2015 r. kard. Stanisław Dziwisz (77 l.) podpisuje umowę z burmistrzem gminy Wieliczka Arturem Kozłem (49 l.). Jak to się stało, że z „wydarzenia na niespotykaną skalę robi się sprawa, którą może załatwić burmistrz niewielkiej gminy z hierarchą kościelnym?
Źródło: Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2 – Załącznik 4

 

Wiem, że jeśli chodzi o „wydarzenie na niespotykaną skalę”

  1. władze Rzeczypospolitej odżegnały się od jakiejkolwiek odpowiedzialności za organizację i przeprowadzenie Światowych Dni Młodzieży,
  2. odpowiedzialności za organizację i przeprowadzenie Światowych Dni Młodzieży nie ponosi Episkopat Polski,
  3. odpowiedzialność za organizację i przeprowadzenie ŚDM ponosi wyłącznie… Eminencja, prawie 80-letni kardynał, którego przed zgodnym z przepisami Kodeksu prawa kanonicznego przejściem na emeryturę uchronił przed dwoma laty papież Franciszek, celem zapewnienia Eminencji możności zorganizowania i przeprowadzenie ŚDM.

 

Fakt, że kierowana przez Eminencję Archidiecezja Krakowska jest organizatorem ŚDM potwierdziła w piśmie do mnie z dnia 9 czerwca 2016 r. zastępca dyrektora Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Paulina Palka. Podała – Załącznik 11: „(…) organizatorem Światowych Dni Młodzieży 2016 w Krakowie nie jest Rzeczpospolita Polska, lecz Archidiecezja Krakowska. Za bezpośrednią realizację przygotowań w wymiarze organizacyjno-logistycznym odpowiada Komitet Organizacyjny przy współpracy z Papieską Radą ds. Świeckich.”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, BPU.0600.180.2016, pismo z dnia 9 czerwca 2016 r.

zastępcy dyrektora Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pauliny Palki – Załącznik 11

 

Czyli, jak się okazuje, nieodpowiedzialny, niewrażliwy na argumenty ekspertów, niefrasobliwy, nieracjonalny Adresat niniejszego pisma, Metropolita Krakowski.

 

Rzeczpospolita Polska jest państwem do wynajęcia.

Władze Rzeczypospolitej Polskiej zezwoliły – Bartłomiej Sienkiewicz: „- Państwa nie ma! Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje.” – na wynajęcie sobie Polski przez papieża Franciszka na zorganizowanie imprezy dla około 2 milionów katolików z całego świata.

Co więcej, papieża masona.

W wydaniu z dnia 10 – 16 czerwca 2016 r. „Warszawskiej Gazety” zamieszczono artykuł ks. Jarosława Gluzińskiego pt. „Abdykacja Franciszka już wkrótce”, w którym autor podał m.in. – Załącznik 12:

 

Masoneria. W 1999 r. kard. Bergolio został honorowym członkiem Rotary International w Buenos Aires. Wkrótce po wyborze na Stolicę Apostolską informacja o papieskich związkach za tą organizacją zniknęła z Internetu. Dopiero niedawno na nowo zagościła również na polskich serwerach. Członkostwem Franciszka chwalą się loże masońskie oraz rotarianie. Doskonale wiadomo, że to, co zgodnie z myślą Artura Schopenhauera przez lata było sprowadzane do absurdu, w rzeczywistości jest prawdą. Chodzi o główny cel masońskich lobbystów – budowanie Nowego Porządku Świata (New World Order) na zasadzie łączenia wszystkich religii w jedną (o czym już wyżej była mowa), wynarodowienia i zderzenia ze sobą odmiennych cywilizacji. To wszystko pod przykrywką pacyfizmu i fałszywego miłosierdzia, zdaje się realizować aktualny biskup Rzymu. Jeszcze niedawno, przyjmując nagrodę im. Karola Wielkiego, Franciszek wygłosił mowę na temat wyzwań przed jakimi, jego zdaniem, stoi Europa. Dał do zrozumienia, że państwa narodowe to przeżytek. Co więcej, kilka tygodni później przyznał w wywiadzie, że irytuje się, gdy słyszy o chrześcijańskich korzeniach Europy, widząc w nich zbrodniczy kolonialny charakter. To lewackie, marksistowskie spojrzenie, całkowicie przeciwstawia się słowom św. Jana Pawła II, który wielokrotnie przestrzegał, by Europa nigdy nie wyrzekła się „korzeni chrześcijańskich”.

Źródło: Ks. Jarosław Gluziński, „Abdykacja Franciszka już wkrótce”; „Warszawska Gazeta”, 10 – 16 czerwca 2016 r.,

s. 20-21 – Załącznik 12

Przypomnę, że Eminencja też organizuje Światowe Dni Młodzieży także pod hasłem miłosierdzia:

 

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7)

Oficjalny hymn Światowych Dni Młodzieży, Kraków 2016

Przykrywka?
Jak poznałem Eminencję i osoby, które Eminencja promował – jakże skutecznie… – na katolików, ultraktaolików itp. twierdzę, że tak.

 

Wiele wskazuje, że członkostwo w lożach masońskich to „wspólny mianownik” papieża Franciszka i Eminencji.

Przypomnę, że po tym, gdy doręczono mi kopię dokumentu loży watykańskiej Loggia Eliseo Vatican I P2, w którym podano m.in. – Załącznik 13: „Loggia Eliseo Vatican I P2 (…) Il Gran Maestro Della Eliszeo conferma: la introduzione al Grado Superiore 33 di Stanislao Dziwisz – Eliseo (Cr.) natyo il 27 Aprile 1939 che fa iul Sacerdote Cattolico in grado di Cardinale con data 24 Agosto 2001”, tj. potwierdzono nadanie Stanislao Dziwisz najwyższego 33 stopnia wtajemniczenia, skierowałem do Eminencji pismo z dnia 3 czerwca 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 1:„Ks. kard. Stanisław DziwiszMetropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2Załącznik 1.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie późnej niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 czerwca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza –

Załącznik 1

 

Pismo jak wyżej wpłynęło do Kurii Metropolitalnej w Krakowie w dniu 7 czerwca 2016 r., czego potwierdzeniem data umieszczona na Potwierdzeniu Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)859007731034797440 – Załącznik 14:

Źródło: Potwierdzenie Odbioru w dniu 7 czerwca 2016 r. w Kurii Metropolitalnej w Krakowie przesyłki listowej

poleconej nr (00)859007731034797440 – Załącznik 14

Do dnia złożenia niniejszego pisma nie otrzymałem odpowiedzi na w.w. pismo z dnia 13.06.2016 r. do Eminencji.

 

Pragnę poinformować, że w związku z prawdopodobnym członkostwem Eminencji w loży masońskiej Loggia Eliseo Vatican I P2, pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. skierowanym do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego prof. dr. hab. Piotra Pogonowskiego złożyłem – Załącznik 15: „Pan Prof. dr hab. Piotr Pogonowski Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ul. Rakowiecka 2a 00-993 Warszawa za pośrednictwem: Pan ppłk Grzegorz Szczukocki, Dyrektor Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Krakowie, ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz jest masonem należącym do Loggia Eliseo Vatican I P2.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki – ze względu na organizowanie przez kard. S. Dziwisza Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, w dniach 26 – 31 lipca 2016 r. – nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Piotra

Pogonowskiego – Załącznik 15

 

W uzasadnieniu podałem m.in. – Załącznik 15: „Wyjaśnienie, czy metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz jest masonem nabiera szczególnego znaczenia wobec organizowania przez niego Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w dniach 26 – 31 lipca 2016 r. A także jego, jako organizatora, zachowania budzącego ogromne wątpliwości co do jego troski – a raczej beztroski – o bezpieczeństwo uczestników ŚDM, opisanego przeze mnie w piśmie z dnia 1 czerwca 2016 r. do papieża Franciszka – Załącznik 2.”

 

Dyrektor Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Krakowie ppłk Grzegorz Szczukocki nie przekazał mojego pisma z dnia 13.06.2016 r. szefowi ABW prof. dr. hab. Piotrowi Pogonowskiemu. Jego podwładna p.o. naczelnik Wydziału Postępowań Karnych Delegatury ABW w Krakowie kpt. Marzena Rostecka skierowała do mnie pismo z dnia 28 czerwca 2016 r., którym mi wyjaśniła – Załącznik 16: „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegatura w Krakowie Wydział Postępowań Karnych KR-34288/2016 Kraków, 28 czerwca 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Dot. odpowiedzi na wniosek

W odpowiedzi na Pana wniosek w sprawie przeprowadzenia przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz jest masonem należącym do Loggia Eliseo Vatican I P2 informuję, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie posiada, zgodnie z art. 5¹ ustawy „Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu” (tekst jednolity Dz.U.2015.19290, właściwości rzeczowej do podjęcia czynności w przedmiotowej sprawie.”
Źródło: Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegatura w Krakowie Wydział Postępowań Karnych, KR-

34288/2016 Kraków, pismo z dnia 28 czerwca 2016 r. p.o. naczelnika Wydziału Postępowań Karnych Delegatury ABW w Krakowie kpt. Marzeny Rosteckiej – Załącznik 16

 

To dziwne, bo ekspert ds. terroryzmu A. Mroczek informuje za pośrednictwem „Faktu”:

 

Jeśli chodzi o ŚDM, to ABW analizuje wszelkie zagrożenia i informacje, które do niej spływają.”
Źródło: Andrzej Mroczek, ekspert ds. terroryzmu; „Fakt”, 16-17 lipca 2016, s. 7 – Załącznik 10

 

Stanowisko kpt. M. Rosteckiej tym bardziej dziwi, że w przypisie 1 pisma z 28.06.2016 r. podaje zakres zadań ABW zamieszczony w art. 5¹ ustawy „Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu”. Jeśli należy do zadań ABW – Załącznik 16: „rozpoznawanie, zapobieganie i zwalczanie zagrożeń godzących w bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz jego porządek konstytucyjny, a w szczególności w suwerenność i międzynarodową pozycję, niepodległość i nienaruszalność jego terytorium” /art. 5.1.1 w.w. ustawy/, to ABW posiada właściwość rzeczową do podjęcia w niej czynności.

Jeśli jedynym organizatorem Światowych Dni Młodzieży, imprezy, w której uczestniczyć może około 2 milionów młodych katolików jest mason – znaczy Eminencja – a w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – potem papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św., to ABW z całą pewnością powinna podjąć czynności w sprawie, którą jej zgłosiłem.

Tym bardziej, że w piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. podałem, że Eminencja zachowuje się w opisany wyżej sposób, budząc ogromne wątpliwości co do uczciwości Eminencji intencji wobec uczestników ŚDM.

 

Nie tylko ewentualna przynależność Eminencji do loży masońskiej Loggia Eliseo Vatican I P2 upodabniałaby Eminencję do papieża Franciszka, honorowego członka Rotary International w Buenos Aires. Także wysługiwanie się Żydom. Ks. Jarosław Gluziński napisał – Załącznik 12:

 

(…) Podobnie zachowuje się w kwestii żydowskiej. Nieodwzajemnione służalcze pocałunki rąk rabinów są jedynie tego symbolem. Na szczególną uwagę zasługuje opublikowany niecałe pół roiku temu dokument Komisji ds. Stosunków Religijnych, który stawia pod ogromnym znakiem zapytania istotowy, misyjny charakter Kościoła. W dokumencie wyjaśniono, że „dobrzy katolicy”, którzy szanują tak zwany „ekumeniczny dialog z judaizmem”, powinni powstrzymać się od wszelkich prób ewangelizacji Żydów. Stwierdzono wprost, że Kościół katolicki nie przewiduje już nawracania wyznawców religii mojżeszowej, uważając, że chrześcijaństwo jest jakąś formę pochodną judaizmu.”

Źródło: Ks. Jarosław Gluziński, „Abdykacja Franciszka już wkrótce”; „Warszawska Gazeta”, 10 – 16 czerwca 2016 r.,

s. 20-21 – Załącznik 12

 

Portale internetowe prezentują dziesiątki przykładów serwilizmu okazywanego Żydom przez papieża Franciszka. Nigdy – jak zauważa ks. Jarosław Gluziński – nieodwzajemnianego.

 

Nie inaczej – znaczy tak samo – jest z Eminencją.

Niewielu jest, na przykład, Żydów ogrywających pierwszoplanowe role na scenie politycznej Rzeczypospolitej Polskiej, w których promowaniu, lansowaniu Eminencja by nie uczestniczył. Mają Żydzi z Eminencji mnóstwo pożytku.

Przypomnę – informowałem już o tym Eminencję przy innej okazji – kilku. W ujęciu chronologicznym.

Rozpocznę od wielkiej przysługi, którą wyświadczył Eminencja w 1999 roku Żydowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – według licznych źródeł internetowych Izaak Stolzman – ogromnie pomagając mu w reelekcji na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i wykorzystując w tym celu swojego przyjaciela papieża Jana Pawła II.

Co więcej, przez 10 lat ukrywał Eminencja prawdę o zdarzeniu, które tak opisał „Dziennik Polska Europa Świat” w wydaniu z dnia 28.02-01.03.2009 r. na podstawie relacji arcybiskupa lwowskiego Mieczysława Mokrzyckiego – Załącznik 17: „To było wydarzenie bez precedensu. Kwaśniewski był jednym prezydentem na świecie, którego spotkał taki zaszczyt. W Polsce trwała wtedy kampania prezydencka. Kwaśniewski starał się o reelekcję, jego kontrkandydatem był Marian Krzaklewski. Katolicka Agencja Informacyjna zrelacjonowała to wtedy tak: „Jan Paweł II niespodziewanie zaprosił do swego papamobile prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z małżonką”. Po latach okazuje się, że było inaczej. Blisko związany z papieżem arcybiskup lwowski Mieczysław Mokrzycki ujawnił w rozmowie z dziennikarką TVN 24 Brygidą Grysiak, że zaproszenie wyszło od ks. Stanisława Dziwisz. Książka z wywiadem ukaże się w najbliższych dniach. Ks. Mokrzycki był wtedy drugim sekretarzem papieża. – Spotkanie z prezydentem miało być już przy scenie, ale Aleksander Kwaśniewski nagle znalazł się w innym miejscu, kilkaset metrów od sceny. Ojcu Świętemu trudno byłoby przejść ten odcinek, a z drugiej strony niezręcznie byłoby jechać, kiedy tę samą trasę pieszo przemierzałaby pierwsza para. Zadziałał ksiądz Stanisław. To on, a nie Ojciec Święty, zaprosił prezydenta i jego małżonkę do papamobile – wspomina abp. Mokrzycki.

Co na to kardynał Dziwisz? –Potwierdzam, to był mój pomysł, papież nic o tym nie wiedział – powiedział wczoraj „Dziennikowi” arcybiskup. I wyjaśnił. Otoczenie prezydenta robiło wszystko, żeby przed oficjalnym pożegnaniem przy samolocie doszło jeszcze do drugiego prywatnego spotkania papieża z Kwaśniewskim. Dlatego Kwaśniewski z małżonką znaleźli się na drodze papamobile, którym Jan Paweł II zmierzał w kierunku samolotu. Plan był taki: stworzyć sytuację, by papież zatrzymał się i wyszedł do Kwaśniewskiego.Kardynał Dziwisz mówi nam, że postanowił zrobić wszystko, aby nie doszło do niezaplanowanego spotkania z prezydentem.

-Było już późno, samolot stał daleko, gdy podjechaliśmy do prezydenta mówię mu: musimy już odlatywać, zapraszam pana do samochodu. Dzięki temu spotkania nie było – opowiada „Dziennikowi” kard. Dziwisz.”
Źródło: B. Łoziński, „Przejażdżka papamobile? Ależ papież nie zapraszał”, „Dziennik Polska Europa Świat”

28.02.2009r., s. 1 – Załącznik 17

 

Historyk IPN Antoni Dudek w taki sposób skomentował przysługę, którą Eminencja wyświadczył Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – Załącznik 17: „Do spotkania nie doszło, ale przejazd Kwaśniewskiego papamobile stał się sławny. Kwaśniewski nie dostał szansy na szczególny zaszczyt w formie kurtuazyjnej rozmowy, ale otrzymał znacznie więcej – przejazd na oczach milionów widzów. – Kwaśniewski miał ogromne szczęście, a kard. Dziwisz czy nawet sam papież nie do końca zdawali sobie sprawę ze znaczenia gestu, który później został uznany za szczególne wyrożnienie – komentuje dr Antoni Dudek, historyk IPN.”

Źródło: B. Łoziński, „Przejażdżka papamobile? Ależ papież nie zapraszał”, „Dziennik Polska Europa Świat”

28.02.2009r., s. 1 – Załącznik 17

Eminencja rzeczywiście odegrał rolę nieświadomego. Ukrywając przed Polakami przez 10 lat zorganizowanie zagubionemu w dniu 17 czerwca 1999 roku na lotnisku w Krakowie Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wspólnej z papieżem na oczach całego świata przejażdżki papamobile, po ujawnieniu tamtego zdarzenia przez abp. M. Mokrzyckiego zimą 2009 r. obnosił się Eminencja swoim… sukcesem sprzed dekady: „Mówię więc do prezydenta: jesteśmy spóźnieni, musimy już odlatywać, zapraszam pana do papamobile. Dzięki temu do spotkania nie doszło.

Eminencja jakby nieświadom, że na kilkuminutowe spotkanie papieża z A. Kwaśniewskim przy scenie niewielu zwróciłoby uwagę jako na coś szczególnego. Ot, pożegnanie prezydenta przez papieża. Protokół dyplomatyczny. Przejażdżkę, którą Eminencja zorganizował zagubionym na płycie lotniska w Krakowie Aleksandrowi i Jolancie Kwaśniewskim – „Spotkanie z prezydentem miało być już przy scenie, ale Aleksander Kwaśniewski nagle znalazł się w innym miejscu, kilkaset metrów od sceny.” –z papieżem widział i komentował cały świat, w tym katolicki, zakochany w Janie Pawle II Naród Polski, który… niedługo potem miał wybierać prezydenta.

Dzięki Eminencji do spotkania nie doszło…

O ile w 1995 roku oszust Aleksander Kwaśniewski został prezydentem dzięki sędziom Sądu Najwyższego, to nie można wykluczyć, że jego reelekcja w 2000 roku nie odbyła się przez Eminencję, tj. z winy Eminencji.

 

Potem wypromował nam Eminencja późniejszego zdrajcę interesu narodowego…

W 2007 roku, gdy odbywały się wybory do Sejmu i do Senatu tuż przed ciszą wyborczą wyświadczył Eminencja ogromną przysługę Żydowi Donaldowi Tuskowi przyjmując go na oficjalnym, szeroko komentowanym przez media spotkaniu.

Donald Tusk „zrewanżował” się Kościołowi kilka lat później dość obcesowo prezentując jego zamierzenia wobec krzyża na Krakowskim Przedmieściu:

 

-Może trzeba dać czas czasowi i emocje wygasną. Jeśli nie, trzeba będzie przeprowadzić akcję porządkową

mówi o przeniesieniu krzyża Donald Tusk.”
Źródło: Wojciech Szacki, „Abp. Nycz: Będzie jeszcze jedna szansa” ; „Gazeta Wyborcza”, 4 sierpnia 2010r., s. 3

 

Wrażliwość Żyda na symbole naszej, Eminencji i mojej, religii…

Donald Tusk to zdrajca interesu narodowego. Polonofob. Mnóstwo tego dowodów.

Gdyby życzliwy mu Eminencja jeszcze w to powątpiewał rekomenduję zapoznanie się z umieszczoną na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl oraz na stronie http://www.kekusz.pl, prezentacją: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.” Obejrzało ją już ponad 500 tys. internautów.

Jest o tym, jak promowany przez Eminencję Żyd Donald Tusk zastawszy Polskę „murowaną” chciał zostawić następnym pokoleniom „drewnianą”. Z korzyścią dla Żydów.

 

W ostatnich wyborach prezydenckich promował Eminencja z kolei podsuniętego nam przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego, małżonka Żydówki antypolskiego chowu Agaty Kornhauser, więcej niż serwilistycznie usposobionego wobec Żydów, byłego działacza ultrażydowskiej Unii Wolności, uczestnika w styczniu 2014 r. w Krakowie spotkania Knesetu, zaprzańca, który głosował za antypolską ustawą, z mocy której Polacy pracują na emerytury dla Żydów z Izraela, niewykluczone, że w przeszłości prześladowców Polaków Andrzeja Dudę. Tak zaangażowanie Eminencji w jego kampanię opisał „Fakt”:

 

Andrzej Duda (43 l.) nigdy nie ukrywał, że jest człowiekiem głęboko wierzącym, dlatego poparcie dla jego kandydatury ze strony duchownych nie powinno dziwić. Co prawda nie było tego widać wprost, ale kard. Stanisław Dziwisz (76 l.) nieformalnie wsparł kandydata PiS na prezydenta. I to już na miesiąc przed I turą, kiedy zaprosił go na spotkanie z młodzieżą w łagiewnickim sanktuarium. Prezydent elekt teraz za to wsparcie podziękował.

Poniedziałkowy wieczór, ok. godz. 21. Oficjalne wyniki wyborów są już znane od przeszło dwóch godzin. Prezydent elekt usłyszał je podczas wizyty na Jasnej Górze, gdzie modlił się przed obrazem Matki Boskiej. (…) Po wizycie na Jasnej Górze kolejnym miejscem, które odwiedził Duda, był Pałac Biskupi przy ul. Franciszkańskiej w Krakowie. Tam na niego czekał nie kto inny, jak przyjaciel papieża Jana Pawła II (†84 l.), kard. Stanisław Dziwisz.

Te powyborcze wizyty Andrzeja Dudy wystarczyły, by podniosły się głosy, że prezydent jest ultrakatolikiem.”
Źródło: „Prezydent podziękował za wsparcie Dziwiszowi”; „Fakt”, 27.05.2015 r., s. 3

 

Tymczasem niewielu jak Andrzej Duda, obrońca interesów Żydów degeneratów naruszających prawa nie-Żydów i pozbawiających nas możności korzystania z naszych praw, odpowiada opisowi jednego z bohaterów „Chaty za wsią” Ignacego Kraszewskiego:

 

Gorszył skromnych swoją pobożnością teatralną, przesadzoną, dziwaczną, nieustannie popisującą się

i wydymającą w oczach ludzkich; gorszył ich bardziej jeszcze, że wyznając naukę Chrystusową,

nie potrafił z żywego jej źródła zaczerpnąć ducha miłości i pokory ani jej zastosować do życia.”
Źródło: Ignacy Kraszewski, „Chata za wsią”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1971, s. 258

 

Andrzej Duda prezentuje katolicyzm groteskowy, a ostatnio zdarza mu się podczas wystąpień publicznych używać dla kraju, którego jest prezydentem równie często nazwy Polin – „tutaj spocznij” – jak Polska.

A swoją drogą, czyż nie dziwne to, że mimo oficjalnych danych, według których w Polsce żyje ok. 12 tys. Żydów, najwyższymi dostojnikami państwowymi są od lat wyłącznie jak nie Żydzi, to małżonkowie Żydówek antypolskiego chowu?

Niektórzy z nich mocno wspierani/promowani przez Eminencję.

 

W przypadku jednego Żyda nie udało się Eminencji – ani jego środowisku – zrobić z niego dostojnika państwowego. Chociaż bardzo żeście nad tym przez lata całe pracowali.

Gdy w 2005 roku wrócił Eminencja do Polski powołał Eminencja Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” Na przewodniczącego Rady powołał Eminencja masona1, poniemieckiego2 Żyda Andrzeja Zolla.

Media informowały: „W Krakowie powołano Centrum Jana Pawła II “Nie lękajcie się”. Ma ono zająć się upamiętnieniem osoby i dzieła papieża Polaka poprzez stworzenie w Łagiewnikach ośrodka, w którym znajdą się m.in. hospicjum, szpital, centrum pomocy rodzinie, muzeum pontyfikatu i biblioteka. Radą Centrum kieruje prof. Andrzej Zoll.

Pomysłodawcą Centrum “Nie lękajcie się” jest metropolita krakowski abp Stanisław Dziwisz, który w poniedziałek podpisał dekret o jego powołaniu i jego statut.

Prof. Andrzej Zoll powołany na przewodniczącego Rady Centrum powiedział w poniedziałek, że ma ono być miejscem łączącym ludzi o różnych poglądach, w którym nikt nie powinien się czuć odrzucony, “miejscem dialogu i rozmowy także z myślącymi inaczej w taki sposób, jak nas nauczył Jan Paweł II”.

Chodzi o to, żeby tu, do tego Centrum, zmierzali ci, którzy są dobrej woli, którzy chcą służyć człowiekowi” – powiedział Zoll. Dodał, że zanim powstaną budynki, trzeba zacząć pracę nad ukazaniem światu dorobku Jana Pawła II i praktycznych konsekwencji jego dzieła, w centrum którego był zawsze człowiek.”

Radzie Patronów Centrum przewodniczy kard. Franciszek Macharski. Z kolei w 19-osobowej Radzie Centrum zasiadają m.in. były rektor UJ, a obecnie przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa prof. Franciszek Ziejka, były prezydent Krakowa Andrzej Gołaś, marszałek województwa Janusz Sepioł, rektor Papieskiej Akademii Teologicznej ks. Jan Dyduch, lekarz prof. Andrzej Szczeklik, dziennikarka Katarzyna Kolenda-Zaleska, prezes Polskiej Akademii Umiejętności prof. Andrzej Białas i przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Tadeusz Jakubowicz.

Abp Dziwisz szczególnie serdecznie przywitał właśnie Jakubowicza.

Źródło: Powołano Centrum Jana Pawła II “Nie lękajcie się”, http://www.redakcjapolska.dk/powolano%20centrum%20jp2.htm

 

„Gazeta Wyborcza” Adama Michnika /Aaron Szechter/ piała nad Eminencją z zachwytu.

 

Ma/Eminencja ZKE/cenny zmysł: wiedział, jakimi ludźmi się otoczyć.

O przewodniczenie radzie Centrum Jana Pawła II, w którym ma powstać m.in. instytut naukowy,

poprosił Andrzeja Zolla”.
Źródło: Katarzyna Wiśniewska,„Stanisław Dziwisz, kardynał rankingów”,„Gazeta Wyborcza”, 27 kwietnia 2009r., s. 18

Raz jeszcze przypomnę zatem, że w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – potem papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II, i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św.”

Nie wiedział Eminencja o tym powołując masona Andrzeja Zolla na przewodniczącego Rady Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”? Nie było lepszych, nie-Żydów, nie-masonów, kandydatów…?

A może właśnie dlatego wybrał Eminencja Andrzeja Zolla, bo sam jest Eminencja masonem?

 

Jest też Andrzej Zoll pupilem i protegowanym Żydów, dobrym, według niektórych z nich, kandydatem na prezydenta Polski.

W roku 2000 był kandydatem ugrupowania Aleksandra Halla, co przypomniał Piotr Zaremba w 2009 roku w artykule opublikowanym w „Dzienniku Polska Europa Świat”:

 

Andrzej Zoll i inni kandydaci obozu posierpniowego. Poszukiwał ich uporczywie przed wyborami 1995 zastęp centroprawicowych polityków z Aleksandrem Hallem. (…) Zoll był symbolem tych nieustających spekulacji – konserwatysta i katolik, ale bliski Unii Wolności, na dokładkę prezes Trybunału Konstytucyjnego o godnej aparycji.(…) Zoll pojawił się jeszcze w spekulacjach przed wyborami 2000”.

Źródło: Piotr Zaremba, „Od Lisa do Kwaśniewskiej, czyli prezydenckie fantomy”,

„Dziennik Polska Europa Świat”, 27-28.06.2009r., Magazyn, s. 8,9

 

Według licznych portali internetowych promotor Żyda Andrzeja Zolla Aleksander Hall to Żyd Miron Hurman.

 

W wyborach w 2005 roku kandydaturę Andrzeja Zolla na prezydenta zgłaszał Władysław Frasyniuk, a pytany, czy przyjmie propozycję A. Zoll odpowiadał:

Życie nauczyło mnie, by lepiej nie mówić „nigdy”

Źródło: „Zoll: ani tak, ani nie.”„Gazeta Wyborcza”, 11 maj 2005r.s. 9

 

Według licznych portali internetowych promotor Żyda Andrzeja Zolla Władysław Frasyniuk to Żyd Rotenschwanz.

 

Informowałem Eminencję od 2005 roku jak Żyd ortodoks radykalny Andrzej Zoll traktował przez kilka lat, wtedy, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich mojego chorego syna i jak mnie potem, też jako Rzecznik Praw Obywatelskich uczynił przestępcą za słowa o nim i… wbrew prawu, którego sam od kilkunastu lat naucza.

Nic się od tamtego czasu nie zmienił Andrzej Zoll… We wrześniu 2013 roku znowu złożył zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw jego zniesławienia i znieważenia. Takie samo zawiadomienie złożyła małżonka A. Zolla, ortodoksyjna oszustka adwokat Wiesława Zoll.

Następny w gronie kilku… tuzinów usłużnych Andrzejowi i Wiesławie Zoll funkcjonariuszy publicznych prokurator Dariusz Furdzik z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód skierował wniosek do Sądu, żeby ten wydał postanowienie o… pozbawieniu mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym. Bo się państwo Zoll na mnie pogniewali!
Sędzia Katarzyna Cielarska z Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia pouczyła sługusa D. Furdzika, że w sprawie, którą mu zgłosili Andrzej i Wiesława Zoll jest niedopuszczalne umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym.

Wtedy – po tym, gdy mu się nie udało umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym – prokurator D. Furdzik… umorzył postępowanie z powodu braku znamion popełnienia przeze mnie przestępstwa. Andrzejowi i Wiesławie Zoll też przeszło… Nie złożyli prywatnego aktu oskarżenia.

Po co mnie ścigał zatem przez prawie dwa lata, nękając moją matkę i moje dzieci nasyłanymi na nich, poszukującymi mnie policjantami.

Gdy Eminencja powołał Andrzeja Zolla na przewodniczącego Rady Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” ten powiedział mówił:

Chodzi o to, żeby tu, do tego Centrum zmierzali ci,

którzy są dobrej woli, którzy chcą służyć człowiekowi”

Andrzej Zoll – Źródło: http://www.wprost.pl

Powinien wyjaśniać Andrzej Zoll, że dla niego, jak w Talmudzie:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

Ma też szczęście protegowany Eminencji, że w polskim systemie prawnym obowiązuje zasada:

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

Gdyby nie ta zasada, już dawno nosiłby Żyd ortodoks radykalny Andrzej Zoll status przestępcy.

Nie wiem, czy Andrzej Zoll wciąż pełni jakąś funkcję w Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” Próbowałem sprawdzić, ale której by zakładek nie próbować otworzyć na stronie internetowej Centrum www.janpawel2.pl pojawia się komunikat: „Strona zgłoszona jako dokonująca ataków! Strona www.janpawel2.pl została zgłoszona jako strona stanowiąca zagrożenie i została zablokowana zgodnie z ustawieniami bezpieczeństwa.”

 

xxx

 

Eminencja życzliwy Żydom nie tylko we wspieraniu ignorantów i amoralnych miernot w robieniu karier politycznych.

Pouczał nas Eminencja w kwestii właściwego stosunku katolików do Żydów oraz przypomniał, że papież nazywał antysemityzm grzechem:

Ze wstydem dostrzegamy, że pomimo jednoznacznego nauczania ostatnich papieży na temat właściwego stosunku katolików do Żydów, jeszcze nie wszyscy wśród nas potrafili przezwyciężyć w sobie uprzedzenia, zadawnione urazy i szkodliwe stereotypy – mówił wczoraj kard. Stanisław Dziwisz. (…) Kard. Dziwisz dziękował uczestnikom spotkania (…). Podkreślił, że antysemityzmu „Jan Paweł II nie wahał się nazwać grzechem”, a Kościół nie może ustawać w zdecydowanym sprzeciwie wobec wszelkich przejawów antysemityzmu.”
Źródło: Katarzyna Wiśniewska, „Kardynał Dziwisz: Antysemityzm to wstyd” , „Gazeta Wyborcza”, 7-8 marca 2009r., s. 4

 

Nie wiem, na czym zdaniem Eminencji polega właściwy stosunek katolika do Żydów. Po moich z nimi doświadczeniach wiem, że na tym, że gdy mnie – ba, nawet moje dziecko – Żyd największy nawet łajdak źle traktuje, to tego Żyda łajdaka interesu bronią nie tylko Żydzi, ale i ulegli łajdakowi „szabesgoje”. Jak skutecznie wypromowany przez Eminencję na prezydenta Andrzej Duda bronił, gdy był posłem, interesu Żyda ortodoksa Andrzeja Zolla, moim i mojej rodziny kosztem.

Co do nauczania o grzechach byłby Eminencja bardziej dla mnie wiarygodny, gdybym nie wiedział, jak bardzo Eminencja tolerancyjny dla Żydów, którzy nie mniej ciężkie grzechy jak antysemityzm popełniają.

 

W podsumowaniu wskazać należy, że nie ma się Eminencja czym chwalić jeśli chodzi o Eminencji sukcesy promocyjne, tj. osoby, które prezentował nam Eminencja jako darzone przez Eminencję zaufaniem i wspierane przez eminencję w robieniu karier:

  1. Donald Tusk, żądny kariery Żyd, pośmiewisko Europy3, obiekt kpin swej małżonki4, zdrajca interesu narodowego5,
  2. Andrzej Duda, wyciągnięty „z kapelusza” przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego (Kalkstein) miernota na usługach Żydów złoczyńców i obrońca ich interesów, zaprzaniec,
  3. Andrzej Zoll, postać – po prostu – patologiczna, okrutny, zdemoralizowany Żyd gardzący nie-Żydami, traktujący nas według opisanych wyżej wytycznych Talmudu.

 

O innych miernotach wspieranych przez Eminencję oraz o tym, jak im Eminencja pomagał swoim autorytetem hierarchy Kościoła katolickiego nie będę wspominał celem ograniczenia objętości niniejszego pisma.

Informowałem Eminencję już w 2006 roku, że uważam Eminencję za jedną z katolickich twarzy „Gazety Wyborczej”.

Obaj wiemy Eminencjo, jak bardzo na Eminencję nie mogą liczyć osoby krzywdzone przez Żydów ortodoksów, degeneratów. Jak bardzo nie ma dla takich Eminencja miłosierdzia.

Eminencja, hierarcha władzy kościelnej wie – całkiem jak przedstawiciele najwyższych władz świeckich – z kim należy budować relacje, a kogo traktować… w niezgodzie z samego Eminencji nauczaniem o miłości bliźniego, miłosierdziu itp. itd.

 

xxx

 

W pkt. V str. 2 niniejszego pisma podałem: „Prezentacja wyjaśnienia, dlaczego uważam, że Żydzi – w tym Żydzi w Prawie i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński – oraz wysługujący im się nie-Żydzi przygotowują Polakom Holokaust.”

Uważam, że diaspora żydowska realizuje obecnie plan, który tak opisał prof. Feliks Koneczny w „Cywilizacji żydowskiej”: Kwestia Judeopolonii rozwinęła się dopiero po równouprawnieniu Żydów. (…) Dopiero w XX wieku miało rozwinąć się świadome i konkretnie obmyślane dążenie do Judeopolnii terytorialnej, by wyciąć naprawdę „kawał Polski” dla Żydów na państwo wyłącznie żydowskie. (…) Nie porzucano jednak przez to metody poprzedniej, żeby tworzyć państwo żydowskie na spółkę z tubylcami, z gojami, na całym obszarze ziem polskich, ażeby na miejsce państwa polskiego wysunąć nowy rodzaj państwa żydowsko-polskiego, Judeopolnię oficjalną, uznawaną i przez Polaków i przez czynniki międzynarodowe. (…) W Europie wschodniej przebywa niemal połowa Żydów całego świata, a z tego w Polsce 2/3, więc niemal trzecia część całości. Jakże by mieli nie mieć swoich względem nas zamysłów?

U nas w Polsce nie wolno było dotykać Żyda pod groźbą obruszenia się całej niemal myślącej inteligencji narodu. Doprawdy, że kierujące długo opinią sfery literacko-postępowe „zwalczały u nas wprost namiętnie wszelki odruch samoobrony narodu przed Żydami, wszelką ich krytykę, dyktowaną zdrowym instynktem, zbiorowym, który jednak przez cały polski „postęp” wnet piętnowany był jako zachłanność, ciemnota i fanatyzm.” Działało zaś równouprawnienie: wolne zawody przechodziły w ręce żydowskie w nieproporcjonalnym odsetku, prasa poszła w znacznej części na żołd Żydów, ekonomia żydowska zapanowała niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topniała własność nieruchoma chrześcijańska. Sytuację w miastach określił doskonale żydowski uczony, mając na myśli Lublin: kiedy reformy Wielopolskiego w 1862 roku „otworzyły znękanym Żydom bramy miasta, oto w krótkim czasie obsiedli Żydzi prawie wszystkie domy … I Stare miasto stało się żydowskim. (…) Opis jest jak najgodniejszy z rzeczywistością, a można go przyjąć jako pars pro toto, bo podobnie działo się we wszystkich miastach zaboru austriackiego i rosyjskiego: wszędzie tubylcy uciekali przed Żydami na peryferie miasta.

(…) Wnosząc z wypadków roku 1920, Żydzi przyjęli zasadę, że korzystne jest dla nich wszystko, co szkodliwe dla Polski. Nie kryli się zresztą z tym, że będą wrogami Polski, dopóki nakreślony przez nich (a rozszerzany bez końca) program Judeopolnii nie zostanie wykonany do ostatniej kropki. Jasno postawili sprawę, jako Polska nie może być państwem polskim, lecz musi być polsko-żydowskim. (…)Nie ma zgoła nadziei, żeby zarzucili te dążności państwowe, ani też nie ma co wydziwiać na nich z tego powodu. Gdziekolwiek zachodzi państwowość w stosunki zbiorowe, tam nie sposób, by nie powstał wyścig o państwo; jest to tendencja jak najnaturalniejsza. Trzeba by tedy wpierw wybić Żydom z głowy ich państwowość, czyli innymi słowy całą sakralność ich cywilizacji! Czyli po prostu: trzeba by, żeby Żydzi przestali być Żydami. Toteż nie ma nadziei, żeby zaprzestali budować Judeopolonię, dopóki mają nadzieję, że ją zbudują. Nie ma pomiędzy Żydami w Polsce ani jednej partii, ani jednego takiego związku, w ogóle takiej grupy, któryby nie zmierzała do Judeopolnii. (…) W którąkolwiek tedy zwrócić się stronę żydowską, zewsząd grzmi przeciwko Polsce jednako hasło Judeopolonii.

(…) Faktem jest, że zamiary państwowe Żydów nigdzie a nigdzie nie będą wykonalnymi bez poparcia gojów; pod tym względem są Żydzi zawiśli od tego, czy zyskają poparcie jednych gojów przeciw drugim.

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 352 do 369 – podkreślenia moje – ZKE

To sytuacja niemal jak w Polsce A.D. 2016. Takie same relacje Żydzi – nie-Żydzi. Ta sama Żydów buta, pycha, arogancja, pogarda dla Polaków nie-Żydów i naszych praw, w tym nawet praw naszych dzieci.

To samo dążenie do utworzenia Judeopolonii.

Diaspora żydowska realizuje przy pomocy wysługujących się jej gojów plan przekształcenia Polski w Judeopolonię. Podkreślam diaspora, tj. Żydzi w Polsce – każde ich ugrupowanie – razem z Żydami z innych państw, w tym innych kontynentów.

Ewidentnie grają Żydzi „na zamieszki”, co raz to, pod byle pretekstem usiłując wprowadzić Polaków na ulice.

Przygotowali się do „podboju”. Mają infrastrukturę prawną i broń.

Jeśli chodzi o infrastrukturę prawną, to w dniu 7 lutego 2014 r. Sejm uchwalił ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” Informowano o niej między innymi:

 

Sejm RP uchwalił ustawę legalizującą udział formacji zbrojnych państw trzecich „we wspólnych operacjach”,

do których zaliczone zostały działania w celu ochrony porządku, bezpieczeństwa i zapobiegania przestępczości w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami na terytorium Rzeczypospolitej Wnioskodawcą projektu jest premier Donald Tusk.”

http://futrzak.wordpress.com/2014/01/16/bo-polska-sama-bronic-sie-ani-porzadku-utrzymac-juz-nie-potrafi/

 

Przeciwko przyjęciu ustawy głosowali posłowie PiS. Stu dziewiętnastu na stu dwudziestu biorących udział w głosowaniu. Na stronie internetowej Sejmu podano m.in.: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych

Głosowało – 427 Za – 286 Przeciw – 140 Wstrzymało się – 1 Nie głosowało – 33

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 199 198 1 4
PiS 136 120 1 119 16
TR 36 30 30 6
PSL 33 29 29 4
SLD 26 25 25 1
SP 17 15 15 2
niez. 9 9 3 5 1

 

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

 

Ze względu na ogromne dla Polaków zagrożenia wynikające z zapisów ustawy złożyłem:

  1. pismem z dnia 29 grudnia 2015 r. skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 18: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o przedłożenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Prezydentowi Rzeczypospolitej (…).” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
    Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 18
  2. pismem z dnia 29 grudnia 2015 r. skierowanym do premier Beaty Szydło – Załącznik 19: „Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy: I. Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Radzie Ministrów” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do premier Beaty Szydło – Załącznik 19

  1. pismem z dnia 29 grudnia 2015 r. skierowanym do prezesa PiS, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 20: „Jarosław KaczyńskiPrezes Partii Prawo i Sprawiedliwośćul. Nowogrodzka 84/8602-018 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o przedłożenie przez posłów partii Prawo i Sprawiedliwość – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom (…)” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa PiS, posła na Sejm Rzeczypospolitej

Polskiej Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 20

 

Premier Beata Szydło i prezes Jarosław Kaczyński nie odpowiedzieli w ogóle. Nie wiem, z czego szkolili wybrankę J. Kaczyńskiego na premiera Beatę Szydło w 2004 roku w USA funkcjonariusze Departamentu Stanu USA w ramach programu “The International Visitor Leadership Program”, ale z jej zachowania oczywisty dla mnie wniosek, że z:

  1. manipulacji,
  2. chowania głowy w piach, tj. ze sposobów uciekania przed trudnymi dla niej sprawami.

 

Na wniosek, który skierowałem do prezydenta A. Dudy odpowiedzi udzielił mi pismem z dnia 12 lutego 2016 r. zwący się ekspertem – nie wiadomo od czego, bo nie podał – Maciej Chojnowski – Załącznik 21: „Warszawa, 12 lutego 2016 roku, Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich /adres – ZKE/ Nr BDI.0600.135-06.2015.KM/GW Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza wpływ Pana listów – „wniosków” z 29 grudnia 2015 roku oraz 4 stycznia 2016 roku skierowanych do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

Informujemy uprzejmie, że z uwagą zapoznaliśmy się z przedstawionymi przez Pana opiniami i propozycjami dotyczącymi ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy z dnia 14 marca 2014 roku o „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”.

Pragniemy wskazać, że prezentowane w korespondencji sugestie, uwagi i postulaty stanowią istotny materiał, który jest w kancelarii Prezydenta RP wnikliwie rozpatrywany w celu ewentualnego wykorzystania w przyszłych pracach i inicjatywach.

Jednocześnie pragniemy zauważyć że, pomimo iż Prezydent RP jest obok Rady Ministrów, podstawowym organem władzy wykonawczej (egzekutywy) i przysługuje mu inicjatywa ustawodawcza, to, biorąc pod uwagę zakres regulacji, z prawa inicjatywy ustawodawczej najczęściej korzysta Rada Ministrów i posłowie.

Natomiast – jak Panu zapewne wiadomo – zmiany przepisów obowiązujących ustaw może dokonać wyłącznie Sejm na drodze legislacyjnej. Z poważaniem, Ekspert Maciej Chojnowski”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich, Nr

BDI.0600.135-06.2015.KM/GW, pismo eksperta Macieja Chojnowskiego z dnia 12 lutego 2016 r. – Załącznik 21

 

Jak wspomniałem, zapisy ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. są dla Polaków ogromnie niebezpieczne. Stanowią zagrożenie nie tylko dla naszych praw, a także zdrowia i życia. Przedstawili je posłowie Kukiz’15 w złożonym w dniu 13 stycznia 2016 r. do laski marszałkowskiej projekcie „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

W uzasadnieniu wskazali m.in., że ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw… trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.”

Podali także: „Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

 

Ponieważ Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko przyjęciu tej bardzo groźnej dla Polaków ustawy należało oczekiwać, że posiadając pełnię władzy niezwłocznie przeprowadzi procedurę jej uchylenia.

Gdy nie stało się to przez kilka miesięcy, pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik 22: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 22

W odpowiedzi na moje pismo z dnia 22.04.2016 r. otrzymałem pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Biurq Komunikacji Społecznej Sejmu Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik 23: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa, Warszawa, 10 maja 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815/16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ korespondencji z dnia 22.04.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 26.04.br. została przesłana do naszego biura.

Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo

głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 10 maja 2016 r. – Załącznik 23

 

Kolejne dwa miesiące upłynęły, a oni wciąż czytają.

Albo… czekają na praktyczne zastosowanie przeciwko nam. Znaczy szykują się na nas.

 

Ustawa z dnia 7 lutego 2014 r. nie jest jedyną ustawą, z mocy której funkcjonariusze innych państw nabyli prawo do strzelania z ostrej amunicji do Polaków w Polsce.

W dniu 31 marca 2016 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił złożoną przez Prezesa Rady Ministrów ustawę o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium. Oto jej treść: Art. 1. W ustawie z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium (Dz. U. z 2014 r. poz. 1077, z 2015 r. poz. 1844 oraz z 2016 r. poz. 178) po art. 3 dodaje się art. 3a w brzmieniu:

Art. 3a. 1. Zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów.

2. W zgodzie, o której mowa w ust. 1, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej.

3. Określając zakres uprawnień, o których mowa w ust. 2, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wskazuje, które uprawnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej będą przysługiwać wojskom obcym w czasie pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

4. O wyrażeniu zgody, o której mowa w ust. 1, zawiadamia się niezwłocznie Marszałków Sejmu i Senatu oraz inne zainteresowane organy władzy publicznej.

5. Do pobytu wojsk obcych, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3.”.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.”

 

Po jej uchwaleniu przez Sejm ustawa jak wyżej została przekazana do Senatu.

Wskazać należy, że wspomniany w art. 3a ust. 5 ustawy z dnia 31 marca 2016 r. artykuł 13 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium” stanowi: „1. Podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej żołnierze wojsk obcych w czasie wykonywania zadań służbowych: (…) 3. mogą używać broni w przypadkach i w trybie określonych w przepisach prawa polskiego, z zastrzeżeniem ust. 3, za zgodą właściwych organów wojskowych Rzeczypospolitej Polskiej.

(…) 3. Użycie broni przez żołnierzy wojsk obcych podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może nastąpić: 1) wyłącznie wobec żołnierzy i personelu cywilnego tych wojsk – w przypadku i w trybie określonych w przepisach strony wysyłającej,

2) w czasie ćwiczeń wojsk obcych – w trybie określonym w przepisach strony wysyłającej, o ile nie naruszają one przepisów prawa polskiego.”

 

W związku z powyższym złożyłem:

  1. pismem z dnia 21 kwietnia 2016 r. do prezydenta Andrzeja Dudy: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:
    1. Wniosek o niepodpisanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ustawy z dnia 31 marca 2016 r. „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”
    2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

(…) Uzasadnienie
Jeśli do pobytu wojsk obcych, o których mowa w ust 1 ustawy z dnia 31 marca 2016 r., tj. do wojsk poproszonych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wzmocnienie wojskowe Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”,
to znaczy, że żołnierze wojsk obcych sprowadzeni do Polski przez Prezydenta na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów będą mogli dowolnie korzystać z posiadanej przez nich broni, w tym – zobowiązani przysięgą do służenia swoim państwom – wykorzystywać ją przeciwko Polakom, w tym nawet przeciwko polskim żołnierzom.

  1. pismem z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło: „Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:

I. Wniosek – na podstawie art. 61.1 oraz art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia w związku z uchwaloną przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 31 marca 2016 r. na wniosek Prezesa Rady Ministrów ustawą „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”, tj. o udzielenie odpowiedzi na pytania:

    1. kto może być podmiotem określonym w ustawie jako „strona wysyłająca”?
    2. w jakich, według Prezesa Rady Ministrów, okolicznościach Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej mogą potrzebować „wzmocnienia wojskowego” przez „wojska obce” „w czasie pokoju”?
    3. jakiego rodzaju „operacje wojskowe” – poza operacjami opisanymi w przepisach dotychczas obowiązującego prawa – mogą być prowadzone w Polsce „w czasie pokoju” z udziałem „wojsk obcych”?
    4. których państw „obce wojska” mogą zostać wysłane do Polski „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” „w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju”?
    5. dlaczego Prezes Rady Ministrów zwalnia – oczekując tego samego od Sejmu, Senatu i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – „obce wojska” wysłane do Polski przez „stronę wysyłającą” „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju” z obowiązku używania broni w zgodzie z prawem określonym w art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”.

II. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na pytania, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma. Uzasadnienie (…)”

 

W odpowiedzi na pismo z dnia 21.04.2016 r. do prezydenta A. Dudy otrzymałem pismo z dnia 2 maja 2016 r. Sekretarza Stanu Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha – Załącznik 24: „Warszawa, 2 maja 2016 r. „Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Sekretarz Stanu, Szef Biura Paweł Soloch BBN /DZSZ.I/073/16(1)/16/WK, 526/BBN/16, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Dziękuję Panu bardzo serdecznie za korespondencję skierowaną do Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie wniosku o niepodpisywanie ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Kancelaria Prezydenta RP skierowała Pańskie pismo do Biura Bezpieczeństwa Narodowego w celu analizy Pańskiej propozycji i udzielenia Panu stosownej odpowiedzi.

Dziękuję Panu również za troskę jaką Pan przejawia w obszarze obronności naszgei kraju i bieżącą analizę procesu legislacyjnego w tym zakresie.

Jednocześnie zapewniam Pana, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego dokonało szczegółowej analizy przedmiotowej ustawy oraz zgłoszonych przez Pana uwag i nie podzieliło Pańskich obaw, że „żołnierze wojsk obcych sprowadzeni do Polski przez

Prezydenta na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów będą mogli dowolnie korzystać z posiadanej przez nich broni, w tym – zobowiązani przysięgą do służenia swoim państwom – wykorzystywać ją przeciwko Polakom /ja podałem: „w tym nawet przeciwko polskim żołnierzom.” – ZKE/.

W przesłanej korespondencji do Prezydenta RP przytacza Pan zapisy nowej ustawy, że „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności RP”, a także „wskazuje, które uprawnienia Sił Zbrojnych RP będą przysługiwać wojskom obcym w czasie pobyty na terytorium RP.”

Z tego wynika, że Prezydent RP każdorazowo w wydanym Postanowieniu o pobycie wojsk obcych na terytorium RP w ramach wzmocnienia wojskowego SZ RP określi zasady użycia przez nie broni.

Wobec powyższego, zastosowanie w nowej ustawie przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 staje się bezprzedmiotowe.

Łączę wyrazy szacunku i poważania oraz dziękuję Panu jeszcze raz za śledzenie i analizowanie na bieżąco procesu legislacyjnego związanego z bezpieczeństwem Rzeczypospolitej Polskiej. Z poważaniem Paweł Soloch”
Źródło: Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Sekretarz Stanu, pismo z dnia 2 maja 2016 r., BBN

/DZSZ.I/073/16(1)/16/WK, 526/BBN/16, Sekretarza Stanu Szefa Biura Pawła Solocha – Załącznik 24

 

W odpowiedzi na pismo z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło otrzymałem pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego – Załącznik 25: „Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04 Pan Zbigniew Kękuś Dotyczy: wyjaśnienia przepisów projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Szanowny Panie (…) Przechodząc bezpośrednio do udzielenia odpowiedzi na postawione pytania, proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.

Ad. 1 Projekt dotyczy wojsk obcych, które mogą wykonywać zadania w ramach organizacji międzynarodowej o charakterze wojskowym (NATO, UE, ONZ), ale również samodzielnie. Z tych względów w projekcie użyto sformułowania „strona wysyłająca”, co zgodnie z art. 2 pkt 4 nowelizowanej ustawy oznacza państwo, do którego należą wojska obce, albo organizację międzynarodową, pod której dowództwem wojska te pozostają. Ze względu na obecną sytuację geopolityczną zakłada się, że jako strona wysyłająca mogą występować poszczególne państwa NATO lub organizacja jako całość.

Ad. 2 W założeniu nowelizowanej ustawy Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju”.

Ad. 3. Ze względu na wyjaśnione wyżej okoliczności „operacje wojskowe” w ramach wzmocnienia wojskowego będą miały charakter odstraszająco – demonstracyjny, których celem będzie odwiedzenie państwa agresora od podejmowania szerszych działań lub neutralizacji operacji już podjętych.

Ad. 4 Jak już wyjaśniono w pkt. 1, zakłada się, że na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będą mogły zostać użyte wojska państwa NATO ponieważ nowelizacja ustawy jest bezpośrednio związana z realizacją „Planu działań na rzecz gotowości” (Readiness Action Plan – RAP) opracowanego w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ad. 5 Wyłączenie stosowania art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy jest działaniem celowym ponieważ analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że jest to przepis, który w rzeczywistości ogranicza uprawnienia wojsk obcych w kontekście prawa użycia broni i środków przymusu bezpośredniego. Wojska obce, które będą stanowiły wzmocnienie Sił Zbrojnych RP muszą mieć szerszy zakres uprawnień, niż wojska obce, które jedynie przemieszczają się przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub prowadzą ćwiczenia i szkolenia.

W tym zakresie należy zwrócić uwagę na fakt, że przedmiotowa analiza została tak skonstruowana, aby nie naruszać pozostałych przepisów ustawy, normujących „zwykły” pobyt, który przez wiele państw jest realizowany na co dzień w ramach współpracy wojskowej (NATO, UE, dwustronnej).

Biorąc jednak pod uwagę, że celem nowelizacji jest umożliwienie wykonywania wojskom obcym operacji wojskowej jako wzmocnienia Sił Zbrojnych w czasie pokoju, uzasadnionym jest zagwarantowanie wojskom obcym możliwości użycia siły wojskowej na takich samych zasadach jak Siły Zbrojne RP, jeżeli będzie to operacyjnie uzasadnione. Należy przypomnieć, że uprawnienia Sił Zbrojnych RP w czasie pokoju mogą wynikać bezpośrednio z ustawy (co do samego użycia oddziałów i pododdziałów, jak również uprawnień obejmujących użycie broni i środków przymusu bezpośredniego). Z tych względów, Prezydent RP – jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP – będzie, na podstawie ustawy, wskazywał maksymalny zakres uprawnień wojsk, z uwzględnieniem regulacji ujętej w art. 3a ust 3 ustawy. Z poważaniem Dyrektor Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotr Szczepański”
Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP

2016-05-04, Nr 103/23/16, pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego – Załącznik 25

 

Nie wszystkie z moich wątpliwości rozwiali autorzy w.w. pism do mnie, Paweł Soloch i Piotr Szczepański.

Jeśli – jak wspomina dwukrotnie w piśmie do mnie dyr. Piotr Szczepański „zakłada się, że jako strona wysyłająca mogą występować poszczególne państwa NATO lub organizacja jako całość.” dlaczego nie dookreślono tego w projekcie ustawy?

Dyr. Piotr Szczepański podał – Załącznik 25: „Ad. 2 W założeniu nowelizowanej ustawy Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju”.

Ani słowa o tym – że Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane w sytuacji działań wywołanych przez państwo agresora – w projekcie ustawy.

Można mieć wobec powyższego takie same obawy jak te posłów Kukiz’15, którzy w uzasadnieniu do projektu ustawy z dnia 13 stycznia 2016 r. „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” podali m.in.: „(…) Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.”

Z uchwalonej przez Sejm w dniu 31 marca 2016 r. ustawy „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.” nie wynika, że Prezydent RP nie może „poprosić” obcych wojsk o pomoc w tłumieniu ewentualnych zamieszek w Polsce, tj. że obce wojska mogą zostać wykorzystane przeciwko Polakom.

Powinien znaleźć się w niej zapis, jak ten z pkt. „Ad. 2” pisma dyr. Piotra Szczepańskiego, że „Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce tylko wyłącznie w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora,”

 

Z przykrością – ogromną – informuję, że nie przekonał mnie:

  1. Paweł Soloch podając – Załącznik 24: „Z tego wynika, że Prezydent RP każdorazowo w wydanym Postanowieniu o pobycie wojsk obcych na terytorium RP w ramach wzmocnienia wojskowego SZ RP określi zasady użycia przez nie broni.”
  2. Piotr Szczepański podając – Załącznik 25: „Biorąc jednak pod uwagę, że celem nowelizacji jest umożliwienie wykonywania wojskom obcym operacji wojskowej jako wzmocnienia Sił Zbrojnych w czasie pokoju, uzasadnionym jest zagwarantowanie wojskom obcym możliwości użycia siły wojskowej na takich samych zasadach jak Siły Zbrojne RP, jeżeli będzie to operacyjnie uzasadnione. Należy przypomnieć, że uprawnienia Sił Zbrojnych RP w czasie pokoju mogą wynikać bezpośrednio z ustawy (co do samego użycia oddziałów i pododdziałów, jak również uprawnień obejmujących użycie broni i środków przymusu bezpośredniego). Z tych względów, Prezydent RP – jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP – będzie, na podstawie ustawy, wskazywał maksymalny zakres uprawnień wojsk, z uwzględnieniem regulacji ujętej w art. 3a ust 3 ustawy.”

 

Napisałem, że informuję Eminencję z ogromną przykrością, że nie przekonali mnie P. Soloch i P. Szczepański wyjaśnieniem, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej będzie każdorazowo w wydanym Postanowieniu o pobycie wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej określał zasady użycia przez nie broni.

Przyczyną mojego stanowiska jest postawa prezentowana przez obecnego prezydenta Andrzeja Dudę.

We wspomnianym wyżej uzasadnieniu do projektu ustawy z dnia 13 stycznia 2016 r. „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” posłowie z Kukiz’15 wskazali mnóstwo zagrożeń dla Polaków ze strony ustawy z 7 lutego 2014 r., w tym nadanie jej zapisami funkcjonariuszom obcych państw prawa do pałowania nas i strzelania do nas z ostrej amunicji, czyli mordowania nas.

W Polsce, nie żeby poza jej granicami.

A jednak prezydent Andrzej Duda odmówił mi – w tym przypadku wszystkim Polakom – skorzystania z posiadanego przez niego uprawnienia do skorzystania z konstytucyjnego uprawnienia /art. 118.1 Konstytucji/ do przedłożenia projektu ustawy uchylającego antypolską, groźną dla Polaków ustawę z dnia 7 lutego 2014 r.

 

Wyciągnięty przez Jarosława Kaczyńskiego „z kapelusza” i podsunięty nam przez niego na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda prezentuje mi się jako polonofob – w tym broniący interesu Żydów, w tym naruszających prawa nie-Żydów – i zachowuje się tak samo, jak jego poprzednik, którego przecież krytykował w okresie kampanii prezydenckiej:

Przed nami bardzo ważny czas wyborów na urząd prezydenta RP, a następnie wyborów parlamentarnych – zaznaczył podczas spotkania z mieszkańcami Łowicza Andrzej Duda, kandydat PiS na najważniejszy urząd w Polsce. (…) Polska potrzebuje dziś innej władzy, innej, sprawniejszej prezydentury wyczulonej na społeczeństwo. Prezydent musi rozumieć, że najważniejsze jest dobro społeczne i dobro państwa jako instytucji – akcentował, wykazując, że prezydent Komorowski podpisuje wszystkie niekorzystne ustawy,

nie zwraca uwagi na głos społeczeństwa.

Źródło: Strona internetowa PiS, http://www.pis.org.pl/article.php?id=23590, 2015.01.25

 

Ustawę „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.” też podpisał po tym, gdy ją uchwalił Sejm.

Będą mogli zatem do nas strzelać z ostrej amunicji nie tylko funkcjonariusze obcych służb, ale także żołnierze obcych wojsk.

 

Postawa prezydenta Andrzeja Dudy ogromne budzi wątpliwości także z innych przyczyn.

Podczas zorganizowanej w dniu 19 marca 2016 r. w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej Konferencji nt. „Kulturowe i Polityczne Skutki Państwa Islamskiego” przewodniczący Stowarzyszenia Diaspory Syryjskiej w Polsce – Klub Syryjski – dr Nabil Al Malazi powiedział:

 

(…) Ale nie zapominamy, że naprawdę byt Narodu Polskiego i jego przyszłość nie jest zagrożona tymi dwoma wydarzeniami. Ona jest zagrożona tym, że ponad czterdzieści tysięcy oficerów, współpracowników Mosadu jest oficjalnie zatrudnionych w Polsce. To jest fakt. Nie ulega wątpliwości.

Dr Nabil Al Malazi, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 19 marca 2016 r., Konferencja nt. „Kulturowe i Polityczne Skutki Państwa Islamskiego”

 

Ponieważ oficerowie i współpracownicy izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad – Instytut do spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych mogą należeć do tych, co będą korzystać z ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”, tj. będą mogli nas bić i do nas strzelać, pismem z dnia 15 kwietnia 2016 r. do prezydenta Andrzeja Dudy złożyłem: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada wiedzę o tym, ilu oficerów i współpracowników izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad – Instytut do spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych – jest zatrudnionych w Polsce na dzień wpływu niniejszego pisma. Jeśli tak, wnoszę o sporządzenie i doręczenie mi:
    1. informacji prezentującej liczbę:
      1. oficerów,
      2. współpracowników

Mosadu zatrudnionych w Polsce na dzień wpływu niniejszego pisma,

    1. wyjaśnienia, z jakich przyczyn i w jakim celu oficerowie i współpracownicy Mosadu są zatrudnieni w Polsce.
  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, w jakiej kwotach Polska poniosła:
    1. w 2015 roku
    2. w miesiącach luty i marzec 2016 r.

koszty zatrudnienia w naszym kraju oficerów i współpracowników izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad.

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji, jakie działania władze Rzeczypospolitej Polskiej – w tym Adresat niniejszego pisma Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – podjęły wobec przewodniczącego Stowarzyszenia Diaspory Syryjskiej w Polsce dr Nabil Al Malaziego, jeśli polega na nieprawdzie informacja podana przez niego podczas zorganizowanej w dniu 19 marca 2016 r. w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej Konferencji nt. „Kulturowe i Polityczne Skutki Państwa Islamskiego”, że „byt Narodu Polskiego i jego przyszłość (…) jest zagrożona tym, że ponad czterdzieści tysięcy oficerów, współpracowników Mosadu jest oficjalnie zatrudnionych w Polsce. To jest fakt. Nie ulega wątpliwości.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 2 maja 2016 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dorsza – Załącznik 26: „Warszawa, dnia 2 maja 2016 r. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju BPU.0605.164.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na Pana pismo dotyczące udostępnienia informacji o tym „ilu oficerów i współpracowników izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad /dalej jak w moim piśmie z dnia 15.04.2016 r. – ZKE/” – uprzejmie informujemy, iż nie dysponujemy żądanymi przez Pana danymi. Dyrektor Biura Prawa i Ustroju Andrzej Dorsz”

Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, sygn. akt BPU.0605.164.2016,pismo z dnia 2 maja 2016

r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Andrzeja Dorsza – Załącznik 26

 

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie wie, ilu oficerów i współpracowników służb innego państwa – w tym przypadku izraelskiej agencji wywiadowczej Mosad – jest oficjalnie zatrudnionych w Polsce, czyli… ilu doskonale wyszkolonych i wyposażonych oficerów i współpracowników Mosadu będzie nas mogło bić i do nas strzelać z mocy ustawy uchwalonej przez Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej i podpisanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, bez poddania jej Trybunałowi Konstytucyjnemu do zweryfikowania, czy zgodna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Przedstawiony wyżej, to nie jedyny przykład budzącej trwogę niewiedzy prezydenta Andrzeja Dudy i jego podwładnych z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Podczas wspomnianej wyżej, zorganizowanej w dniu 19 marca 2016 r. w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej Konferencji nt. „Kulturowe i Polityczne Skutki Państwa Islamskiego” przewodniczący Stowarzyszenia Diaspory Syryjskiej w Polsce dr Nabil Al Malazi powiedział:

 

Trzeba pamiętać, że Polska od kilkunastu lat (…) wydaje dwa i pół tysiąca paszportów dla Żydów mieszkających

w Izraelu. Dla tych – rocznie – dla tych, którzy nigdy nie byli w Polsce. Nie wiadomo, na jakiej zasadzie.

Dr Nabil Al Malazi, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 19 marca 2016 r., Konferencja nt. „Kulturowe i Polityczne Skutki Państwa Islamskiego”

 

W związku z powyższym, pismem z dnia 18 kwietnia 2016 r. skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy złożyłem: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:

  1. ilu obywatelom innych państw Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nadał obywatelstwo polskie w latach: 2010, 2011, 2012, 2013, 2014, 2015, w tym – patrz pkt I.2,
  2. ilu spośród tych obywateli innych państw, którym Prezydent nadał obywatelstwo w latach, jak w pkt. I.1 było obywatelami Izraela.”

 

Wspomniany wyżej dyrektor Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Dorsz poinformował mnie pismem z dnia 4 maja 2016 r. – Załącznik 27: „I. Prezydenci RP wykonując prerogatywę wynikającą z art. 137 Konstytucji RP nadali obywatelstwo polskie:

  1. w 2010 roku – 2038 osobom,
  2. w 2011 roku – 2330 osobom,
  3. w 2012 roku – 2459 osobom,
  4. w 2013 roku – 2423 osobom,
  5. w 2014 roku – 2635 osobom,
  6. w 2015 roku – 2411 osobom”

II.W zakresie informacji dotyczącej obywatelstw cudzoziemców ubiegających się o nadanie obywatelstwa polskiego wskazać należy, iż zgodnie z art. 59 ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U z 2012 r., poz. 161 ze zm.) organem uprawnionym do prowadzenia rejestru danych o nabyciu i utracie obywatelstwa polskiego jest Minister Spraw Wewnętrznych. Ustawa wskazuje dane, które gromadzi się w rejestrze oraz zasady udzielania informacji o nich. Dyrektor Prawa i Ustroju Andrzej Dorsz”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, sygn. akt BPU.0605.165.2016,pismo z dnia 4 maja 2016

r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Andrzeja Dorsza – Załącznik 27

 

Okazuje się, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda nie wie, jakich państw obywatelom on sam i jego dwaj poprzednicy nadali obywatelstwo polskie.

Okazuje się także, że o ważnych dla Polski sprawach lepiej od prezydenta Andrzeja Dudy poinformowany jest przewodniczący Stowarzyszenia Diaspory Syryjskiej w Polsce dr Nabil Al Malazi.

Ponieważ co do liczb, te podane przez dr Nabila Al Malaziego w przypadku obywateli innych państw są niemal zbieżne z tymi, które podał dyr. Andrzej Dorsz można założyć, że dr Nabil Al Malazi ma rację także co do ich obywatelstwa: „Polska od kilkunastu lat (…) wydaje dwa i pół tysiąca paszportów dla Żydów mieszkających w Izraelu.”

Polacy uciekają, Żydzi napływają…

 

Powyżej przedstawiłem dowody poświadczające, że zażydzone władze Rzeczypospolitej Polskiej przygotowały infrastrukturę prawną, tj. ustawy, z mocy których funkcjonariusze obcych służb – np. 40.000 oficerów i współpracowników Mosadu – i żołnierze obcych wojsk będą nas mogli bić i mordować w Polsce strzelając do nas z ostrej amunicji.

Nie tylko prawo mają w gotowości… Broń także. W wydaniu z dnia 27 grudnia 2015 r. „Rzeczposppolita” zamieściła artykuł Marka Kozubala pt. „Anakonda” duża jak nigdy”, w którym podano m.in.:

 

W przyszłym roku w Polsce odbędą się największe w regionie ćwiczenia NATO od zakończenia zimnej wojny. (…)

Kluczowy przerzut

W ćwiczeniach (odbędą się 7–17 czerwca 2016 r.) weźmie udział rekordowa liczba co najmniej 20 tys. żołnierzy. Połowę z nich będą stanowili Amerykanie, ale udział zapowiedzieli przedstawiciele aż 22 sojuszniczych armii. – Ćwiczenia odbędą się na wszystkich poligonach w kraju, m.in. w Drawsku Pomorskim, Wędrzynie, Żaganiu, Nowej Dębie, Bemowie Piskim, Ustce – wymienia ppłk Piotr Walatek z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

(…) Kluczowy będzie przerzut wojsk sojuszniczych oraz ciężkiego sprzętu do Polski. – W czasie ćwiczeń żołnierze będą korzystali z kilku tysięcy sztuk sprzętu, w tym najcięższego, np. czołgów – zapowiada ppłk Walatek.

Sprzęt tu zostanie

Przed rozpoczęciem manewrów do Polski zostanie przerzucony także amerykański sprzęt, który po zakończeniu ćwiczeń zostanie w naszym kraju jako wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Gen. Ben Hodges, który dowodzi siłami lądowymi amerykańskiej armii na Starym Kontynencie, jesienią w czasie wizyty w Polsce zapowiedział przeniesienie do Europy sprzętu dla całej ciężkiej brygady, czyli 1200 maszyn. – Spośród nich 600 trafi do Polski, a pozostałe do Niemiec, na Litwę, Łotwę, do Estonii, Rumunii, Bułgarii – mówił.

Ujawnił, że w Polsce znajdą się czołgi, transportery opancerzone, artyleria, ale także pojazdy inżynieryjne i zaopatrzenia. Sprzęt będzie pochodził z amerykańskiej 3. Dywizji Piechoty z Fort Stewart w Georgii. Po manewrach zostanie zmagazynowany w jednostkach wojskowych w Drawsku Pomorskim, Ciechanowie i Skwierzynie.

Jego obsługą zajmą się żołnierze, którzy będą przyjeżdżali do Polski z Niemiec lub Włoch.

Generał nie podał szczegółów dotyczących tego, jaki sprzęt znajdzie się na stałe w Polsce, ale wiadomo, że dywizja z Fort Stewart wyposażona jest w potężne czołgi Abrams. Maszyny te odegrały kluczową rolę w operacji „Pustynna burza”, czyli wyzwoleniu Kuwejtu zaatakowanego przez Irak, oraz – dekadę później – w inwazji na państwo Saddama Husajna. Przygotowana do walki maszyna waży 60 ton. Jest zdolna do niszczenia czołgów przeciwnika z odległości 2 km. (…) Amerykanie szczycą się, że żaden abrams nigdy nie został zniszczony w wyniku trafienia przez wrogi czołg.”

Źródło: „Anakonda” duża jak nigdy”; „Rzeczpospolita”, 27 grudnia 2015 r., <href=”#ap-4″>http://www.rp.pl/Sluzby-mundurowe/312279943-Anakonda-duza-jak-nigdy.html#ap-4

 

Żeby skorzystać z ustanowionego przez posłów, senatorów i prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej – Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudę – prawa oraz zgromadzonego w Polsce zapasu broni, pozostawionej tutaj po największych w regionie ćwiczeniach NATO od zakończenia zimnej wojny trzeba po temu odpowiednich okoliczności.Doskonałą mogą być organizowane na prośbę Eminencji Światowe Dni Młodzieży.

Mogą zostać wykorzystane do:

  1. przeprowadzenia zamachu terrorystycznego
  2. przeprowadzenia tzw. operacji fałszywej flagi.

 

Jeśli chodzi o zagrożenie zamachem terrorystycznym, to przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej uczynili w przeszłości i czynią obecnie wiele, żeby sprowokować – zachęcić – terrorystów do przeprowadzenia takowego.

W przeszłości prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Leszek Miller wyrazili zgodę na wykorzystanie przez CIA bazy w Starych Kiejkutach jako więzienia dla terrorystów. Doszło w nich do wielokrotnego użycia przemocy fizycznej, poddawania więzionych tzw. „enhanced interrogation techniques”, co w nazewnictwie CIA oznacza formę tortur.

Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki raportowi organizacji Human Rights Watch.

W dniu 24 lipca 2014 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok, którym:

  1. zarzucił władzom Rzeczypospolitej Polskiej, że nie zapobiegły na swoim terytorium torturom i nieludzkiemu traktowaniu dwóch osób skarżących Polskę oraz to, że przyzwoliły na ich więzienie w Polsce,
  2. zasądził na rzecz obydwóch skarżących odszkodowanie od rządu Polski w kwotach po 100 tysięcy euro, a dodatkowo na rzecz jednego z nich 30 tysięcy euro za koszty i wydatki związane ze sprawą.

 

Obecne najwyższe władze Rzeczypospolitej Polskiej – prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, minister Antoni Macierewicz – zachowuję się irracjonalnie.

W wydaniu z dnia 5 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt. „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”:

 

Na lotniku w Janowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (68 l.) pożegnał polskich pilotów, którzy mają wesprzeć na Bliskim Wschodzie międzynarodową koalicję walczącą z Państwem Islamskim. – Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister i podkreślił, że będzie to pierwsza zagraniczna misja polskich myśliwców F-16.”
Źródło: „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4

Ogłoszono to na trzy tygodnie przed rozpoczęciem organizowanego przez Eminencję spotkania około 2 milionów młodych katolików z całego świata. To li tylko szczyt beztroski, czy też Himalaje głupoty…?

Przecież to wręcz zaproszenie terrorystów islamskich do wykorzystania Światowych Dni Młodzieży jako okazji do zemsty.

W 2015 roku Janusz Palikot mówił:

 

„– Powiem to z pewną przesadą, ale Komorowski, Schetyna i Siemoniak to trochę takie psy wojny.

Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją.

mówił na antenie TVP Info Janusz Palikot.”

TVP Info, 5 lutego 2015 r.

Ja dzisiaj twierdzę:

 

Uważam, że Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Antoni Macierewicz to trochę takie psy, a Beata Szydło

przeszkolona jako funkcjonariuszka publiczna Rzeczypospolitej Polskiej przez służby USA w USA – suka, wojny.

Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Państwem Islamskim lub Rosją.
Zbigniew Kękuś

Twierdzę też, że to jeden z efektów parchokracji, którą definuję jako:

 

PARCHOKRACJA” – «rządy Żydów i „szabesgojów” w Polsce»

Zbigniew Kękuś

 

Wspomniana przeze mnie „operacja fałszywej flagi” to tajna operacja prowadzona przez rząd, korporacje lub inne organizacje. Celem jest obarczenie winą kogoś innego, np. innego państwa, organizacji, grupy etnicznej.

Innymi słowy to – po prostu – prowokacja.

 

W przypadku Światowych Dni Młodzieży możemy mieć do czynienia z taką „operacją fałszywej flagi” – czyli prowokacją – której celem będzie wykorzystania przez władze Rzeczypospolitej Polskiej wspomnianej wyżej, groźnej dla Polaków infrastruktury prawnej oraz ogromnych ilości broni pozostawionej w Polsce po zakończonych w dniu 17 czerwca 2016 r. największych w regionie od zakończenia zimnej wojny ćwiczeń NATO.

Żydzi, którzy mają zamiar przekształcenia Polski w Judeopolonię mogą chcieć – po prostu – skorzystać z okazji.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają:

  1. wspomniana wyżej informacje o papieżu Franciszku, że jest masonem oraz o celach masonerii – Załącznik 12: „W 1999 r. kard. Bergolio został honorowym członkiem Rotary International w Buenos Aires. (…) Członkostwem Franciszka chwalą się loże masońskie oraz rotarianie. Doskonale wiadomo, że to, co zgodnie z myślą Artura Schopenhauera przez lata było sprowadzane do absurdu, w rzeczywistości jest prawdą. Chodzi o główny cel masońskich lobbystów – budowanie Nowego Porządku Świata (New World Order) na zasadzie łączenia wszystkich religii w jedną (o czym już wyżej była mowa), wynarodowienia i zderzenia ze sobą odmiennych cywilizacji.”,
  2. możliwa przynależność Eminencji do loży Loggia Eliseo Vatican I P2, w tym Eminencji najwyższy, 33, stopień wtajemniczenia,
  3. dotychczasowe wysługiwanie się Eminencji Żydom,
  4. dotychczasowa całkowita – opisana wyżej – beztroska Eminencji o bezpieczeństwo zaproszonej przez Eminencję młodzieży katolickiej z całego świata, w tym m.in.:
    1. zlekceważenie przez Eminencję:
      1. raportów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ekspertów Politechniki Krakowskiej i władz Krakowa w sprawie Brzegów jako lokalizacji ŚDM,
      2. opinii policji, antyterrorystów, prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, w sprawie Brzegów jako ŚDM,
      3. dwukrotnie kierowanych do Eminencji próśb przez premier Beatę Szydło o rezygnację z Brzegów jako lokalizacji ŚDM,
    2. okłamywanie przez Eminencję młodych ludzi oraz ich rodziców przez podawanie sprzecznych z m.in. potwierdzonym przez dziennikarzy „Faktu” rzeczywistym stanem faktycznym informacji o gwarancji bezpieczeństwa uczestników ŚDM.

 

Z powodu irracjonalnego zachowania Eminencji, niewykluczone, że spowodowanego nie tylko przynależnością Eminencji do loży Loggia Eliseo Vatican I P2, ale posiadanym przez Eminencję 33 stopniem wtajemniczenia, skierowanym do Eminencji pismem z dnia 3 czerwca 2016 r. złożyłem – Załącznik 1: „Ks. kard. Stanisław Dziwis zMetropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2Załącznik 1.”

Eminencja, całkiem jak przedstawiciele najwyższych władz świeckich Rzeczypospolitej Polskiej – przede wszystkim premier Beata Szydło – zgodnie z „zasadą strusia”:

Struś, gdy znajdzie się w potrzasku

Zaraz chowa głowę w piasku.

– Panie strusiu, niech pan powie,

Czy to służy pańskiej głowie?”
Małgorzata Gintowt, „Struś”, Wydawnictwo Liwona Sp. z o.o., 2008 r.

nie odpowiedział na mój wniosek.

 

Eminencja ukrywa przede mną prawdę o sobie. A przecież jest obowiązkiem Eminencji żyć w świętości prawdy. Tak o obowiązku Eminencji – jak każdego chrześcijanina – podano w Deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim “GRAVISSIMUM EDUCATIONIS”:

 

Wszyscy chrześcijanie, którzy jako nowe stworzenie dzięki odrodzeniu z wody i z Ducha Świętego nazywają się dziećmi Bożymi i są nimi, mają prawo do wychowania chrześcijańskiego. Wychowanie to zdąża nie tylko do pełnego rozwoju osoby ludzkiej, dopiero co opisanego, lecz ma na względzie przede wszystkim to, aby ochrzczeni, wprowadzani stopniowo w tajemnicę zbawienia, stawali się z każdym dniem coraz bardziej świadomi otrzymanego daru wiary. Niechaj uczą się chwalić Boga Ojca w duchu i w prawdzie (por. J 4,23), zwłaszcza w kulcie liturgicznym, niechaj zaprawiają się w prowadzeniu własnego życia wedle nowego człowieka w sprawiedliwości

i świętości prawdy (Ef 4,22-24).”

Źródło: Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim “GRAVISSIMUM EDUCATIONIS”; http://www.katecheza.episkopat.pl/index.php/menu/dokumenty-na-temat-wychowania-i-katechezy/67-deklaracja-o-wychowaniu-chrzescijanskim-gravissimum-educationis

 

Okazuje się, że Eminencja nie tylko promuje – w pełni świadomie – Żydów kłamców, żyjących w niezgodzie z podstawowymi wartościami chrześcijańskimi, ale sam ukrywa prawdę o samym sobie, zasłaniając się – całkiem, jak niektórzy z lansowanych przez Eminencję polityków – butą i arogancją.

Informuję w związku z powyższym, że po odpowiedź na mój wniosek z pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. do Eminencji stawię się w Kurii Metropolitalnej w Krakowie dniu 20 lipca, a jeśli jej nie otrzymam, w dniu 21 lipca. Jeśli i wtedy jej nie otrzymam, rozpocznę w dniu 21 lipca prowadzone całodobowo oczekiwanie na odpowiedź, które będę prowadził do dnia jej wydania mi.

Przypomnę, że żaden chyba z hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce nie powołuje się tak często jak Eminencja na potrzebę okazywania bliźniemu miłosierdzia. Przypomnę też oficjalny hymn Światowych Dni Młodzieży:

 

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7)

Oficjalny hymn Światowych Dni Młodzieży, Kraków 2016

 

Niech mnie zatem nie trzyma Eminencja nadto długo oczekującego na dworze, przed Kurią Metropolitalną przy ul. Franciszkańskiej 3 w Krakowie, na odpowiedź na wniosek: „o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.

 

Wnoszę także – z podanych w niniejszym piśmie przyczyn – odwołanie przez Eminencję Światowych Dni Młodzieży. Pomijając przedstawione w niniejszym piśmie przyczyny, to nie jest dobry czas na przeprowadzanie imprezy z możliwym udziałem ok. 2 mln ludzi.

Eksperci ostrzegają, że do zamachu może dojść tak w czasie ŚDM, jak i zaraz po nich – Załącznik 10:

 

Służby specjalne muszą mieć świadomość, że zamachowcy uderzają z zaskoczenia. Nie w momencie najwyższego alertu, największego napięcia mięśni. We Francji służby świętowały sukces bezpiecznego Euro 2016, dzieliły się nagrodami i brały udział w defiladach. Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji u nas. Sam przyjazd Ojca Świętego do Polki będzie zabezpieczony pod każdym względem, ale ważne jest to, co wydarzy się później.

Część uczestników Światowych Dni Młodzieży zostanie w Polsce dłużej, będą chcieli coś jeszcze zwiedzić i dopiero wtedy może dojść do ataku.
Źródło: Gen. Roman Polko, były szef GROM, „Uśpią naszą czujność”, „Fakt”, 16-17 lipca 2016, s. 7 – Załącznik 10

 

Skoro apeluje Eminencja do młodych ludzi żeby dokonywali mądrych wyborów, według nauki papieża Jana Pawła II:

 

Mogę zaświadczyć, że Papież umiał znaleźć dla młodych słowo umocnienia i uczył ich dokonywania mądrych wyborów. Powtarzał im: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”.

Wyjaśniał: „Każdy ma swoje Westerplatte, czyli wartości i ideały, o które musi walczyć i których nie może utracić nawet za cenę życia.”

List pasterski Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza przed światowymi Dniami Młodzieży, odczytany w kościołach Archidiecezji Krakowskiej w niedzielę 10 lipca 2016 r.; Źródło: http://www.franciszkanska3.pl/aktualnosci/list-pasterski-kard-dziwisza-przed-sdm

niech im da Eminencja – póki co irracjonalny w swych decyzjach – wreszcie dobry przykład.

Po co im ewentualne „Westerplatte”…?

Niewykluczone, że zorganizowane przez dwóch – co do jednego, papieża Franiszka mamy pewność – masonów.

Przed nimi całe życie.

 

Nie muszę dodawać, że jeśli dojdzie podczas nich do zamachu terrorystycznego wyłączną za to winę będą ponosić, z podanych wyżej przyczyn, Eminencja oraz przedstawiciele najwyższych, zażydzonych, władz Rzeczypospolitej Polskiej, w tym pupile cwanego moralnego karła Żyda oszusta Jarosława Kaczyńskiego, Andrzej Duda, prezydent, i Beata Szydło, premier.

Jeśli dojdzie do tragedii, świat nam, Polakom, nie wybaczy… bezgranicznej głupoty. Że pełnię uprawnień decyzyjnych o organizacji spotkania około 2 milionów młodzieży katolickiej z całego świata władze Rzeczypospolitej Polskiej powierzyły 78-letniemu hierarsze kościelnemu, który jako jedyny argument za oddaleniem negatywnych o Brzegach opinii ekspertów wszystkich dziedzin z zakresu organizacji imprez masowych przedstawił irracjonalne wyjaśnienie, że: „Bóg się wszystkim zajmie”:

Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie

załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 5

 

Nie tylko będą się z nas śmiać. Znienawidzą nas i Kościół katolicki. Na czym, nawiasem mówiąc, zależy antypolskiemu żydostwu i masonerii.

 

Podczas oficjalnych obchodów 70 rocznicy pogromu Żydów w Kielcach, zorganizowanych w dniu 4 lipca 2016 r. wspólnie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Instytut Pamięci Narodowej Delegaturę w Kielcach, Narodowe Centrum Kultury oraz Europejską Sieć Pamięć i Solidarność protegowany Eminencji prezydent Andrzej Duda powiedział:

 

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem – w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

 

Nie wychodzimy, Polacy nie-Żydzi, dobrze na tej przyjaźni. Te, jakże często gnuśne, zakochane w sobie, przekonane o swej doskonałości osobniki niszczą nas bez skrupułów, gdy się opieramy ich barbarzyńskim obyczajom.

Maciej Maleńczuk powiedział w TVN:

W Polsce jest faszyzm”

Maciej Maleńczuk, w: TVN 24, 14 listopada 2014 r., godz. 09:45

 

Ja dookreślę… judeofaszyzm. W Polsce jest judeofaszyzm.

Przez wiele lat był Eminencja użyteczny dla Żydów, wysługiwał im się wręcz Eminencja, promował Eminencja judeofaszystów jak Andrzej Zoll i filosemitów polonofobów jak Andrzej Duda. Czas najwyższy zrobić coś dla Polaków nie-Żydów. A także dla młodych katolików z całego świata, których zaprosił Eminencja do Krakowa i nie zrobił nic, żeby im zapewnić bezpieczeństwo.

Informuję oraz wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 42 do ściągnięcia

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 czerwca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza
  2. Tylko Bóg uratuje tę imprezę”; „Fakt”, 7 kwietnia 2016 r., s. 1
  3. Agnieszka Burzyńska, Radosław Gruca, „Czy pielgrzymi będą tu bezpieczni?”; „Fakt”, 7.04.2016, s. 2, 3
  4. „… A tak mówili o tym projekcie”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2
    Agnieszka Burzyńska, Łukasz Maziewski, „To przez nich ten bałagan”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 2
  5. Antyterroryści alarmują: Brzegi nie są bezpieczne”; „Fakt”, 7-8.05.2016, s. 2
    Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2
  6. Radosław Gruca, „Światowe Dni Młodzieży – Terroryści planowali masakrę w Brzegach”; „Fakt”, 6.05.2016. s. 2
  7. Dziwisz nie uległ Szydło”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 1
  8. Dziwisz, Kopacz, Miller Winni bałaganu!”; „Fakt”, 23-24.04.2016, s. 1
  9. Światowe Dni Młodzieży zagrożone zamachem?”; „Fakt”, 16-17.07.2016, s. 1
  10. Fakt udowodnił: Można zakopać bombę!”; „Fakt”, 16-17 lipca 2016, s. 6-7
    „A rząd swoje: Jesteśmy bezpieczni”; „Fakt”, 16-17.07.2016, s. 7
  11. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, BPU.0600.180.2016, pismo z dnia 9 czerwca 2016 r. zastępcy dyrektora Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pauliny Palki
  12. Ks. Jarosław Gluziński, „Abdykacja Franciszka już wkrótce”; „Warszawska Gazeta”, 10 – 16 czerwca 2016 r., s. 20-21
  13. Kserokopia dokumentu wydanego dla Stanislao Dziwisz przez Loggia Eliseo Vatican I P2
  14. Potwierdzenie Odbioru w dniu 7 czerwca 2016 r. w Kurii Metropolitalnej w Krakowie przesyłki listowej poleconej nr (00)859007731034797440
  15. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Piotra Pogonowskiego
  16. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegatura w Krakowie Wydział Postępowań Karnych, KR-34288/2016 Kraków, pismo z dnia 28 czerwca 2016 r. p.o. naczelnika Wydziału Postępowań Karnych Delegatury ABW w Krakowie kpt. Marzeny Rosteckiej
  17. B. Łoziński, „Przejażdżka papamobile? Ależ papież nie zapraszał”, „Dziennik Polska Europa Świat” 28.02.2009r., s. 1
  18. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezydenta Andrzeja Dudy
  19. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do premier Beaty Szydło
  20. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa PiS, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego
  21. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich, Nr BDI.0600.135-06.2015.KM/GW, pismo eksperta Macieja Chojnowskiego z dnia 12 lutego 2016 r.
  22. Pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  23. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 10 maja 2016 r.
  24. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego Sekretarz Stanu, pismo z dnia 2 maja 2016 r., BBN /DZSZ.I/073/16(1)/16/WK, 526/BBN/16, Sekretarza Stanu Szefa Biura Pawła Solocha
  25. Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04, Nr 103/23/16, pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego
  26. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, sygn. akt BPU.0605.164.2016,pismo z dnia 2 maja 2016 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Andrzeja Dorsza
  27. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, sygn. akt BPU.0605.165.2016,pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Andrzeja Dorsza
  28. Politycy po publikacjach „Faktu”: Zabezpieczcie ten teren”; „Fakt”, 18.07.2016, s. 7

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 19 lipca 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Państwo:

  1. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  2. Pan Marek Kęskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  3. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
  4. Pan Michał Olszewski, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Cystersów 9, 31-553 Kraków
  5. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o możliwości prowadzenia przeze mnie od dnia 21 lipca 2016 r., godz. 12:00, całodobowo, przed Kurią Metropolitalną oczekiwania na odpowiedź Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza na mój wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7)

Oficjalny hymn Światowych Dni Młodzieży, Kraków 2016

 

Wszyscy chrześcijanie, którzy jako nowe stworzenie dzięki odrodzeniu z wody i z Ducha Świętego nazywają się dziećmi Bożymi i są nimi, mają prawo do wychowania chrześcijańskiego. Wychowanie to zdąża nie tylko do pełnego rozwoju osoby ludzkiej, dopiero co opisanego, lecz ma na względzie przede wszystkim to, aby ochrzczeni, wprowadzani stopniowo w tajemnicę zbawienia, stawali się z każdym dniem coraz bardziej świadomi otrzymanego daru wiary. Niechaj uczą się chwalić Boga Ojca w duchu i w prawdzie (por. J 4,23), zwłaszcza w kulcie liturgicznym, niechaj zaprawiają się w prowadzeniu własnego życia wedle nowego człowieka w sprawiedliwości

i świętości prawdy (Ef 4,22-24).”

Źródło: Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim “GRAVISSIMUM EDUCATIONIS”; http://www.katecheza.episkopat.pl/index.php/menu/dokumenty-na-temat-wychowania-i-katechezy/67-deklaracja-o-wychowaniu-chrzescijanskim-gravissimum-educationis

 

Szanowni Państwo,

 

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 19 lipca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego, organizatora Światowych Dni Młodzieży kard. Stanisława Dziwisza, zawierające m.in. – Załącznik 1: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie do dnia 21 lipca br. odpowiedzi na wniosek z mojego pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. /data wpływu 7 czerwca 2016 r./ do Eminencji – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”

 

Niewykluczone, że kard. Stanisław Dziwisz jest masonem.

Niewykluczone, że od dnia 21 lipca 2016 r., godz. 12:00, będę prowadził przed Kurią Metropolitalną całodobowo – jeśli taka będzie potrzeba – oczekiwanie na odpowiedź kard. Stanisława Dziwisza na mój wniosek do niego w tej sprawie z pisma z dnia 3 czerwca 2016 r.

Spośród wielu – w tym od kilku miesięcy wskazywanych przez „Fakt” zagrożeń dla uczestników Światowych Dni Młodzieży członkostwo ich głównego – a w zasadzie jedynego – organizatora w loży masońskiej byłoby zagrożeniem największym, w tym być może przyczyną jego nieodpowiedzialnego, irracjonalnego wręcz zachowania w związku z ŚDM.

Być może z tego powodu, że bardzo często obcuje kard. S. Dziwisz z przedstawicielami władz świeckich – w tym w roli promotora największych miernot ze sceny politycznej – nabrał złych od nich zwyczajów i ma w… głębokim lekceważeniu kierowane do niego wnioski.

W takiej samej zresztą pogardzie ma bezpieczeństwo zaproszonych do Polski na jego wniosek przez… masona papieża Franciszka młodych katolików z całego świata.

W piśmie z dnia 19 lipca wyjaśniłem kard. S. Dziwiszowi, dlaczego uważam, że zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo przeprowadzenia zamachu terrorystycznego w czasie Światowych Dni Młodzieży – a także przed lub po nich – oraz że jeśli dojdzie do niego, wyłączną za to winę będą ponosić on, kard. S. Dziwisz, oraz przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej.

Jakkolwiek, co oczywiste, ustalenie winnych nie będzie wtedy, sprawą najważniejszą… Nawiasem mówiąc, zaraz po ŚDM kard. Stanisław Dziwisz przejdzie na emeryturę. Powinien być na niej już od dwóch lat.

 

Ufam, że notorycznie odwołujący się w jego nauczaniu do potrzeby okazywania miłosierdzia – i być może z tej przyczyny łaskaw wielce przez lata dla największych nawet miernot na polskiej scenie politycznej – nie będzie kard. Stanisław Dziwisz nadto długo trzymał mnie oczekującego na odpowiedź, czyli ukrywał przede mną prawdę o sobie.

 

Z poważaniem,

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 19 lipca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza

 

 

 

1(…) Udokumentowałem również zapis dokonany przez Ludwika Hassa – historyka wolnomularstwa w jego książce „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821 – 1999 słownik biograficzny” /wydawnictwo Rytm Warszawa 1999/ w której figuruje w liście polskich masonów – Andrzej Zoll – profesor prawa, Kraków.” Źródło: Aleksander Szumański, „Gestapowcy, masoni, autorytety z Uljanowem w tle”; „Tajemnice Świata”, Nr 1(3)2008, s. 19.20

2Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948) W 140. rocznicę urodzin”, PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej

3 Dziennik „Die Welt” napisał, że Tusk nadaje się – z punktu widzenia Berlina – na szefa KE, bo „je z ręki”, „jest oswojony” (w oryginale „Handzahm”). (…) „Der Spiegel” określił główną cechę Tuska mianem „pflegeleicht”, czyli „wytresowany”, „łatwy w hodowli”.Źródło: Sławomir Sieradzki, „Niemiecki Kompleks Tuska – stan podległości politycznej szefa polskiego rządu wobec Berlina często osiąga stan krytyczny dla polskich interesów”; „w Sieci”, Nr 17/18 2014, 22 kwietnia – 4 maja, str. 27 – 29

4 «Kiedyś przygotowałam jajka w sosie musztardowym – wspomina pani Małgorzata. – Kładę więc na talerzu te jajka i chcę polewać sosem, a tu, niestety, leci jakaś papka. Spojrzał wściekły, chwycił jajka i rzucił o ścianę».

Pani Małgorzata w ogóle musi pilnować męża. «Niezachwiana pewność siebie to niedobra cecha. W razie potrzeby wyprowadzam więc męża ze stanu zadowolenia. Udowadniam mu, jaki jest nędzny». Mimo to «on bywa mendowaty», czyli «chodzi i mendzi: masło znowu nie wyjęte z lodówki. Albo, taki zniechęcony, patrzy na mnie i mówi: Ale ty masz grube nogi»“. W dodatku mąż pani Małgorzaty «kiedyś lubił wypić». Robił się wtedy marudny. Wciąż pytał: Czy mnie kochasz? Albo płakał, że nikt go nie kocha. Teraz się pilnuje» – oddycha z ulgą pani Małgorzata. Po czym konstatuje: «Mąż nie jest opiekuńczy.Raczej sam wymaga opieki»” – Źródłohttp://wiadomosci.onet.pl/prasa/daleko-od-milosci/0exs1

Ostatnio częściej wywiadów udziela żona premiera, bo napisała książkę o swoim życiu. W wielu fragmentach nie zostawiała suchej nitki na mężu. A to przyznawała, że płacze z byle powodu, a to, że zawsze chciała od niego uciec Teraz na pytanie Agaty Młynarskiej, czy Tusk jest samcem alfa, odpowiedziała bez namysłu:

Nie jest samcem alfa, w ogóle nie jest samcem.” – Źródło:„Premierowa o mężu: on nie jest samcem”, http://www.fakt.pl/donald-tusk-spiera-sie-z-zona-czy-jestem-samcem-alfa,artykuly,435790,1.html, 23.12.2013

5 Patrz: zamieszczona na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl oraz na stronie http://www.kekusz.pl, prezentacja: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.”