Zażalenie Z. Kękusia z dnia 12.07.2016 na postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dni 30.06.2016

Kraków, dnia 12 lipca 2016 r.

Zbigniew Kękuś


Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy

Wydział Karny

za pośrednictwem:

 

Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza

oś. Kościuszkowskie 2

31-858 Kraków

 

Sygn. akt: 2 Ds. 542/14

 

Do wiadomości:

  1. Pan Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa
  2. Pan Marek Woźniak, Prokurator Regionalny w Krakowie, ul. Cystersów 18, 31-553 Kraków
  3. Pan Rafał Babiński, Prokurator Okręgowy w Krakowie, ul. Mosiężnicza 2, 30-965 Kraków
  4. Prokurator Małgorzata Lipska, Prokurator Rejonowy, Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, oś. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków
  5. Pan adw. Wojciech Wandzel, Kancelaria Adwokacka, ul. Rakowicka 7, 31-511 Kraków
  6. Prokurator Dorota Baranowska, Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, oś. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków
  7. Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, 00-952 Warszawa
  8. Pan Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
  9. Pan Stanisław Karczewski, Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa
  10. Pan Stanisław Piotrowicz Przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa
  11. Pani Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa
  12. Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa
  13. Pan Stanisław Kracik, Dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. dr J. Babińskiego ul. Józefa Babińskiego 29, 30-393 Kraków
  14. Pan insp. Tomasz Miłkowski, Małopolski Komendant Wojewódzki Policji, ul. Mogilska 109, 31-571 Kraków
  15. Pan insp. Janusz Barcik, Komendant Miejski Policji w Krakowie ul. Siemiradzkiego 24, 31-137 Kraków
  16. SSA Krzysztof Sobierajski, Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, ul. Przy Rondzie 3, 31-547 Kraków
  17. SSO Beata Morawiec Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, ul. Przy Rondzie 7, 31-547 Kraków
  18. Pan Jacek Majchrowski, Prezydent Krakowa, Plac Wszystkich Świętych 3-4, 31-004 Kraków
  19. Pan Józef Pilch, Wojewoda Małopolski, ul. Basztowa 22, 31-156 Kraków
  20. Pan Wojciech Harpula, Redaktor Naczelny, „Gazeta Krakowska”, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  21. Pan Marek Kęskrawiec, Redaktor Naczelny „Dziennik Polski’, Al. Pokoju 3, 31-548 Kraków
  22. Pan Piotr Mucharski, Redaktor Naczelny, Tygodnik Powszechny, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków
  23. Pan Michał Olszewski, Redaktor Naczelny „Gazeta Wyborcza – Gazeta Kraków”, ul. Cystersów 9, 31-553 Kraków
  24. Pani Edyta Stanek, Redaktor Naczelny „Fakt Kraków”, ul. Grzegórzecka 10, 31-530 Kraków
  25. www.kekusz.pl, www.aferyprawa.eu, www.monitor-polski.pl

 

Dotyczy:

  1. Zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r.
  2. Wniosek o przekazanie sprawy do sygn. akt 2 Ds. 542/14 Prokuraturze Rejonowej Kraków Krowodrza celem ponownego rozpoznania i wydania postanowienia o umorzeniu dochodzenia na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.: „Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: 1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.”
  3. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających zdarzenia opisane w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl
    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

W dniu 30 czerwca 2016 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorota Baranowska wydała postanowienie o treści – Załącznik 1: „Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ 2 D 542/14 Kraków, dnia 30 czerwca 2016 r. Postanowienie o umorzeniu dochodzenia

Dorota Baranowska – prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Krowodrzy w sprawie 2 Ds. 542/14 przeciwko Zbigniew Kękuś o przest. z art. 222 § 1 kk i inne w oparci o art. 17 § 1 pkt 3 kpk postanawia: umorzyć dochodzenie w sprawie przeciwko Zbigniewo Kękusiowi podejrzanemu o to, że: w dniu 05 maja 2014 r. w Krakowie będąc pozbawiony wolności na postawie orzeczenia Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 407/13 usiłował samouwolnić się używając prze mocy polegającej na kopnięciu kraty zabezpieczającej przedział dla osób zatrzymanych samochodu m-ki Fiat Ducato nr rej. HPHB147, która uderzyła konwojującego funkcjonariusza policji Pawła Lewkowicza powodując stłuczenie powłok klatki piersiowej po stronie prawej z podbiegnięciem krwawym co naruszyło czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni trwający oraz wystawiając nogę z tego pomieszczenia, jednak zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na obezwładnienie przez konwojujących policjantów, na skutek czego Michał Doroba, podejmując czynności w celu zapobieżenia ucieczki upadł doznając obrzęku lewego nadgarstka i stłuczenia lewego łokcia, co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dnia trwający, co miało miejsce podczas i w związku z wykonywaniem przez policjantów obowiązków służbowych – tj. o przest. z art. 222§1kk, art. 157§1kk w zw. z art. 13§2 kk w zw. z ar. 242§4kk w zw. z art. 11§2 kk w zw. z art. 1§2 kk wobec stwierdzenia znikomej społecznej szkodliwości czynu.

UZASADNIENIE

W dniu 05-05-214 policjanci w składzie Michał Doroba, Paweł Lewkowicz i Marcin Rak dokonali zatrzymania Zbigniewa Kękusia w oparciu o nakaz zatrzymania i doprowadzenie wydany przez Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt IIK 407/13 wymienionego na badania psychiatryczne.

Z. Kękuś został osadzony w radiowozie m-ki Fiat Ducato nr rej. HPHB147, następnie przewieziony do IV K.P w Krakowie, przy ul. Królewskiej.

W miejscu, w którym pojazd zaparkował – nie ma monitoringu.

Po zaparkowaniu pojazdu, policyjni wyszli z pojazdu stanęli obok. Drzwi do przedziału dla zatrzymanych otwierał Marcin Rak.

Za tymi drzwiami była krata, która została odblokowana jedynie z zabezpieczenia zamków.

Po otwarciu drzwi, patrząc do środka pojazdu, przy pojeździe stali:

po lewej stronie Lewkowicz, po prawej Rak, zaś za nimi stał Michał Doroba.

Krata w radiowozie była ciężka, a dodatkowo wyposażono ją w tzw. pleksę. P. Lewkowicz stał bokiem do kraty.

Zbigniew Kękuś kopnął w kratę, wysunął nogę z radiowozu w celu jego opuszczenia i ucieczki. Krata uderzyła stojącego w jej pobliżu P. Lewkowicza.

Widząc zachowanie Z. Kękusia, policjant Doroba natychmiastowo zareagował i w zamiarze jego zatrzymania pochwycił Z. Kękusia, w wyniku czego obydwaj upadli na podłoże przed radiowozem.

Z. Kękuś szarpał się z policjantem.

Został obezwładniony.

Na skutek uderzenia kratą Paweł Lewkowicz doznał: stłuczenia powłok klatki piersiowej po stronie prawej z podbiegnięciem krwawym, co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni trwający w rozumieniu art. 157§2kk (opinia biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie).

Po obezwładnieniu Z. Kękusia, został on doprowadzony do IV K.P. dalsze czynności wykonywane z udziałem Z. Kękuś w związku z zatrzymaniem go w oparciu o nakaz zatrzymania i doprowadzenia nie mają istotnego znaczenia w sprawie.

Zbigniew Kękuś przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, skorzystał z przysługującego mu praw do odmowy złożenia zeznań.

Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, stwierdzić należy, że społeczna szkodliwość zarzucanego podejrzanemu czynu jest znikoma.

Zgodnie bowiem z treścią art. 115par. 2 kk przy ustaleniu ujemnej zawartości konkretnego czynu należy brać pod uwagę takie elementy jak m.in.:

– rodzaj i charakter naruszonego dobraa

– wielkość rozmiaru wyrządzonej szkody

– motywację sprawcy

– sposób i okoliczności popełnienia czynu.

Zeznania bezpośrednich świadków – policjantów wskazują, iż sytuacja związana z opisanym wyżej wydarzeniem była dynamiczną.

W sprawie nie znaleziono dowodów wskazujących na to, iż w dn. 05-5-2014 Z. Kękuś planował opisany powyżej przebieg zdarzenia.

Powyższa okoliczność ma znaczenie dla oceny motywacji i zamiaru sprawcy (strona podmiotowa czynu).

Dowody wskazują na to, że Z. Kękuś działał impulsywnie, w sposób nagły.

Podejrzany skierował swą przemoc nie tyle na osobę Pawła Lewkowicza, jak na kratę (kopnięcie), która uderzyła w w. wym. policjanta.

Brak jest dowodów na to, aby działał z zamiarem bezpośrednim, to jest mającym na celu spowodowanie obrażeń ciała u pokrzywdzonego, a jedynie na to, że działał z zamiarem ewentualnym: kopiąc kratę z określoną siłą (godził się na to, że uderzy ona w stojącego w jej pobliżu pokrzywdzonego).

Podobny zamiar towarzyszył Z. Kękusiowi, gdy był obezwładniany przez M. Dorobę: za czym przemawia sposób, w jaki opuszczał radiowóz.

Musiał bowiem przewidywać, że jego atypowe zachowanie spotka się z reakcją eskortujących go policjantów – to jest podjęciem działań mających na celu uniemożliwienie samouwolnienia, a w konsekwencji spowodowania u obezwładniającego obrażeń ciała.

Niewątpliwie, w wyniku zachowania Z. Kękusia doszło do naruszenia nietykalności cielesnej i spowodowania obrażeń ciała P. Lewkowicz i M. Doroba, a w konsekwencji spowodowania u nich lekkich obrażeń ciała (co wypełniło dyspozycje art. 157 §2kk i 222§1kk).

Na uwagę zasługuje fakt, że pokrzywdzeni to policjanci, którzy wykonując swój zawód z zasady są narażeni na atypowe zachowania zatrzymanych, podejrzanych, czy też innych osób, z którymi mają do czynienia w związku z wykonywaną pracą.

Ryzyko naruszenia nietykalności cielesnej, czy doznania lekkich obrażeń ciała (art. 157§2kk) jest niejako „wpisane” w ich zawód.

Nie oznacza to automatycznie, iż tego rodzaju zachowania należy bagatelizować, lekceważyć lub też z założenia karać sprawcę.

Podnieść należy jedynie, że każda tego typu sytuacja wymaga indywidualnej oceny prawno – karnej.

Pokrzywdzeni mieli za zadanie doprowadzić na czynność procesową Z. Kękusia.

Już sam fakt, że Sąd wydał nakaz jego zatrzymania i doprowadzenia do wykonaniu określonej czynności procesowej, winien skutkować zwiększoną czujnością z ich strony.

Mając na uwadze przytoczone powyżej okoliczności, postanowiono umorzyć dochodzenie przeciko Z. Kękusioi wobec znikomej społecznej szkodliwości zarzucanego mu czynu. Prokurator Dorota Baranowska”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator Doroty

Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik 1

Prokurator D. Baranowska przypisała mi sprawstwo wskazanych przez nią w postanowieniu czynów.

Postanowienie wydała w oparciu o zeznania, które policjanci, sierż. sztab. Paweł Lewkowicz, sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak złożyli w dniu 5 maja 2014 r. Oto te zeznania:

  1. zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza – Załącznik 2: „(…) Kiedy dojechaliśmy na miejsce, tj. do Komisariatu Policji IV w Krakowie na ul. Królewską 4 około godz. 16:00 zaparkowaliśmy radiowóz przed Komisariatem IV. Wszyscy wyszliśmy z radiowozu. Następnie za pomocą pilota kierowca odblokował drzwi tylne zamykające przedział dla przewozu osób zatrzymanych, po czym zbliżyłem się do tych drzwi będąc po prawej stronie i zacząłem otwierać skrzydła drzwi. W tym czasie st. post. Marcin Rak otwierał zamek w kracie zabezpieczającej oraz listwę (skobla) blokującej ten zamek. Marcin stał wówczas z lewej strony drzwi. Michał Doroba stał centralnie przed drzwiami pomieszczenia do przewozu osób zatrzymanych w odległości ok. 1 m. od krawędzi drzwi by zachować bezpieczną odległość i w razie chęci ucieczki asekurować zatrzymanego. W tym momencie – kiedy stałem przy prawym skrzydle zatrzymany Zbigniew Kękuś kopnął w kratę zabezpieczającą, krata z dużą siłą uderzyła mnie w klatkę piersiową na wysokości prawego ramienia (staw barkowy).Poczułem silny ból w tym miejscu. Z urzędu stwierdza się, że świadek okazał miejsce uderzenia, gdzie widać zaczerwienienie skóry w okolicy ramienia na klatce piersiowej.
    W tym czasie zatrzymany Zbigniew Kękuś wysunął nogę z pomieszczenia dla zatrzymanych i przyjął pozycję jak do ucieczki, zrobił ruch do przodu z zamiarem ucieczki. Widząc to obydwaj policjanci towarzyszący mi zainterweniowali. Sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak użyli wobec Zbigniewa Kuś siły fizycznej, ponieważ zatrzymany wykonywał gwałtowne ruchy, chcąc się uwolnić. W trakcie obezwładniania zatrzymanego obydwaj policjanci upadli wraz z zatrzymanym na płyty chodnika. W trakcie obezwładniania Zbigniewa Kękusia sierż. sztab. Michał Doroba doznał urazu lewego nadgarstka oraz lewego łokcia. Zatrzymany mężczyzna został obezwładniony, jednak przy wprowadzaniu do Komisariatu IV Policji stawiał czynny opór. W związku z niebezpieczeństwem ucieczki oraz agresywnym zachowaniem zatrzymanemu zostały założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Na miejscu mężczyznę przejęli Policjanci IV Kp w Krakowie z Wydz. Prewencji. Na koniec nadmieniam, że już po zdarzeniu odczuwam coraz większy ból w okolicy stawu barkowego, boli mnie całe prawe ramię. Po złożeniu zawiadomienia udam się do lekarza by wykonać stosowne badania. To wszystko, co mam do zeznania i po osobistym odczytaniu, jako zgodne podpisuję. /podpis osoby zawiadamiającej – ZKE/ Czynność zakończono 19.40 dn.05.05.2014 r.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza

złożone w dniu 5 maja 2014 r., k. 3-4 – Załącznik 2

  1. zeznania sierż. sztab. Michał Doroby – Załącznik 3: „(…) Po przybyciu pod budynek Komisariatu Policji IV w Krakowie przy ul. Królewskiej 4, w trakcie gdy st. post. Marcin Rakotwierał drzwi przedziału dla osób zatrzymanych do pojazdu służbowego m-ki Fiat Ducato konwojowany Zbigniew Kękuś celowo kopnął w kratę, która uderzyła w drzwi pojazdu, a następnie drzwi te uderzyły w klatkę piersiową sierż. sztab. Pawła Lewkowicza.
    Ja wraz z st. Post. Marcinem Rakiem staliśmy zaraz za sierż. Szt. Pawłem Lewkowiczem.
    Gdy zauważyliśmy, że konwojowany wystawił nogę z pomieszczenia dla osób zatrzymanych obezwładniliśmy go używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających w celu zapobieżenia jego ucieczce oraz upadliśmy wraz z konwojowanym na chodnik przed Komisariatem Policji IV w Krakowie.
    Następnie założyliśmy konwojowanemu kajdanki na ręce z tyłu i doprowadziliśmy Zbigniewa Kękuś na Komisariat Policji IV Krakowie. O zaistniałym zdarzeniu poinformowaliśmy Dyżurnego Wydziału Konwojowego. W wyniku uderzenia drzwiami sierż. Szt. Paweł Lewkowicz uskarża się na ból w klatce klatki piersiowej. Ja w wyniku upadku podczas obezwładniania konwojowanego odczuwam ból w nadgarstku oraz łokciu lewej ręki. Z urzędu stwierdza się u świadka Michała Doroby lekko opuchnięty lewy nadgarstek.
    To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu,
    jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję. Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05.05.2014 r., godz. 19:30.
    /podpis świadka – ZKE/.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Michała Doroby

złożone w dniu 5 maja 2014 r. – Załącznik 3

  1. zeznania st. post. Marcina Raka – Załącznik 4: „(…) Po przyjeździe pod Komisariat IV w Krakowie na ul. Królewskiej, ja zaparkowałem radiowóz frontem do budynku, zgasiłem silnik i wszyscy w trójkę wysiedliśmy z radiowozu kierując się pod tył pojazdu. Ja otworzyłem drzwi radiowozu, z tyłu za mną stali sierż. Doroba z mojej prawej strony, a sierż. Lewkowicz z lewej mojej strony. Po otwarciu drzwi radiowozu z kieszeni munduru wyciągnąłem klucz do kraty połączony z kluczem do radiowozu. Włożyłem klucz do zamka i go przekręciłem otwierając zamek w kratownicy. Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu. Jak otwierałem siedział spokojnie. Po odsunięciu zabezpieczenia nagle Zbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza, w tym czasie Zbigniew Kękuś próbował wyskoczyć z radiowozu, ale my go w trójkę trzymaliśmy i trzymając go on się przewrócił na chodnik trzymany cały czas przez sierż. Lewkowicza. Ja zastosowałem chwyt obezwładniający na prawę rami, sierż. Doroba założył chwyt obezwładniający na drugie ramię i w ten sposób Zbigniew Kęsku został doprowadzony do wnętrza budynku KP Iv Krakowie. Ja nie odniosłem obrażeń, z tego co wiem sierż. Doroba i sierż. Lewkowicz odnieśli jakieś obrażenia, ale nie znam szczegółów, radiowóz w wyniku powyższych wydarzeń nie doznał uszkodzenia. Na Komisariacie została sporządzona dokumentacja służbowa związana z zaistniałym zdarzeniem, próbą samouwolnienia się zatrzymanego Zbigniewa Kękusia. To wszystko co mam do zeznania w tej sprawie i po osobistym odczytaniu, jako zgodne z prawdą własnoręcznie podpisuję Przesłuchanie świadka zakończono dnia 05 maja 2014 r. godz. 19.10 /podpis świadka – ZKE/

Dowód:Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania st. post. Marcina Raka złożone

w dniu 5 maja 2014 r. – Załącznik 4

 

Poniżej – Tabela 1 – przedstawiam zbiorcze zestawienie prezentujące podsumowanie zeznań policjantów w najważniejszych wątkach zdarzenia skutkującego przedstawieniem mi w dniu 6 maja 2014 r. zarzutu, tj. co zeznali w dniu 5 maja 2014 r. policjanci w kwestii:

  1. co ja kopnąłem
  2. co uderzyło policjanta,
  3. w co policjant otrzymał uderzenie.

 

Imię i nazwisko funkcjonariusza Policji Co kopnął Z. Kękuś? Co uderzyło sierż. sztab. Pawła Lewkowicza W co otrzymał uderzenie sierż. sztab. Paweł Lewkowicz
Sierż. sztab. Paweł Lewkowicz Kratę Bezpośrednio krata W klatkę piersiową
St. post. Marcin Rak Kratę Krata, po odbiciu się od drzwi W bark
Sierż. sztab. Michał Doroba Kratę Drzwi W klatkę piersiową

Tabela 1: Podsumowanie zeznań policjantów złożonych w dniu 5 maja 2014 r.

 

Tymczasem prokurator D. Baranowska podała w postanowieniu z dnia 30.06.2016 r. – Załącznik 1: „Po zaparkowaniu pojazdu, policyjni wyszli z pojazdu stanęli obok. Drzwi do przedziału dla zatrzymanych otwierał Marcin Rak.

Za tymi drzwiami była krata, która została odblokowana jedynie z zabezpieczenia zamków.

Po otwarciu drzwi, patrząc do środka pojazdu, przy pojeździe stali:

po lewej stronie Lewkowicz, po prawej Rak, zaś za nimi stał Michał Doroba.

Krata w radiowozie była ciężka, a dodatkowo wyposażono ją w tzw. pleksę. P. Lewkowicz stał bokiem do kraty.

Zbigniew Kękuś kopnął w kratę, wysunął nogę z radiowozu w celu jego opuszczenia i ucieczki. Krata uderzyła stojącego w jej pobliżu P. Lewkowicza.

Widząc zachowanie Z. Kękusia, policjant Doroba natychmiastowo zareagował i w zamiarze jego zatrzymania pochwycił Z. Kękusia, w wyniku czego obydwaj upadli na podłoże przed radiowozem.

Z. Kękuś szarpał się z policjantem.

Został obezwładniony.

Na skutek uderzenia kratą Paweł Lewkowicz doznał: stłuczenia powłok klatki piersiowej po stronie prawej z podbiegnięciem krwawym,”

 

Wskazać należy i podkreślić, że złożone w dniu 5 maja 2014 r., niespełna trzy godziny po zdarzeniu przed Komisariatem Policji IV w Krakowie /ok. godz. 16:00/ skutkującym przedstawieniem mi w dniu 6 maja 2014 r. w.w. zarzutu, zeznania policjantów przeczą sobie i nawzajem się wykluczają.

Dwóch policjantów – sierż. sztab. Paweł Lewkowicz i sierż. sztab. Michał Doroba – zeznali, że krata uderzyła sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w klatkę piersiową. St. post. Marcin Rak zeznał, że krata uderzyła sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w bark.

Podkreślić także należy, że o ile sierż. sztab. P. Lewkowicz zeznał, że krata uderzyła go w klatkę piersiową bezpośrednio: „Zbigniew Kękuś kopnął w kratę zabezpieczającą, krata z dużą siłą uderzyła mnie w klatkę piersiową, to uczestnik tego samego zdarzenia, st. post. Marcin Rak zeznał nie tylko, że krata uderzyła sierż. sztab. w bark, ale że uderzyła go dopiero po tym, gdy odbiła się od drzwi: „Zbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza.

 

Podkreślić ponadto należy, że skoro st. post. Marcin Rak zeznał:„Po otwarciu drzwi radiowozu z kieszeni munduru wyciągnąłem klucz do kraty połączony z kluczem do radiowozu. Włożyłem klucz do zamka i go przekręciłem otwierając zamek w kratownicy. Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu. Jak otwierałem siedział spokojnie. Po odsunięciu zabezpieczenia nagleZbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza., to znaczy, że to on, st. post. Marcin Rak, stał najbliżej kraty wtedy, gdy ja ją miałem kopnąć i gdybym ją kopnął to jego przede wszystkim powinna uderzyć. Tymczasem … on w ogóle nie ucierpiał.

Sierż. sztab. P. Lewkowicz zeznał, że on otwierał drzwi, a st. post. Marcin Rak kratę„(…) zacząłem otwierać skrzydła drzwi. W tym czasie st. post. Marcin Rak otwierał zamek w kracie zabezpieczającej oraz listwę (skobla) blokującej ten zamek.”

Dlaczego „kopnięta” przeze mnie krata nie uderzyła zatem stojącego najbliżej niej st. post. Marcina Raka?

Wniosek z tego także, że po otwarciu zamka kraty oraz po odsunięciu zabezpieczenia, st. post. Marcin Rak zamiast otworzyć skrzydło kraty, żebym mógł opuścić pojazd odszedł i … czekał aż ja sam ją sobie – ze skutymi kajdankami rękami:„Zbigniew Kękuś siedział po lewej stronie wnętrza pomieszczenia, miał ręce skute kajdankami z przodu.– otworzę.

Uczestnik tego samego zdarzenia, sierż. sztab. Michał Doroba, zeznał jeszcze co innego niż zeznali sierż. sztab. Paweł Lewkowicz i st. post. Marcin Rak, … tj. że:

  1. ja kopnąłem kratę,
  2. krata uderzyła w drzwi,
  3. drzwi uderzyły sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w klatkę piersiową.

 

A zatem według zeznań sierż. sztab. Michała Doroby nie bezpośrednio krata uderzyła sierż. sztab. P. Lewkowicza w klatkę piersiową, jak zeznał sam pokrzywdzony, ani nie krata – lecz dopiero po odbiciu od drzwi – uderzyła sierż. sztab. P. Lewkowicza w bark, jak zeznał st. post. Marcin Rak, lecz … drzwi uderzone kratą uderzyły sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w klatkę piersiową.

Ogromna różnorodność …

Jak dokładnie nie opisywaliby policjanci swego ustawienia przed tyłem samochodu oraz wykonywanych przez nich czynności, to i w tym przypadku bardzo się różnią w zeznaniach.

St. post. Michał Rak zeznał: „Zbigniew Kękuś kopnął nogą w kratę, która otwierając się gwałtownie uderzyła w drzwi pojazdu i odbijając uderzyła w bark sierż. Lewkowicza.

Żeby w takim przypadku mogło dojść do uderzenia sierż. sztab. Pawła Lewkowicza w … cokolwiek,ten w tym momencie, gdy ja „kopnąłem” kratę musiałby stać w takiej od niej – oraz od drzwi – odległości, żeby go pędząca po kopnięciu krata nie dosięgła, zanim uderzyła w otworzone wcześniej drzwi pojazdu. Żeby jednak zostać uderzony w cokolwiek wracającą po odbiciu się od drzwi kratą musiałby … w ułamku sekundy – tj. w tym okamgnieniu, gdy odbita po uderzeniu w drzwi krata wracała – wskoczyć przed nią i przyjąć uderzenie.

Po co miałby to robić …?

 

Jeszcze inną wersję tego samego zdarzenia prezentuje sierż. sztab. Michał Doroba , który zeznał: „w trakcie gdy st. post. Marcin Rak otwierał drzwi przedziału dla osób zatrzymanych do pojazdu służbowego m-ki Fiat Ducato konwojowany Zbigniew Kękuś celowo kopnął w kratę, która uderzyła w drzwi pojazdu, a następnie drzwi te uderzyły w klatkę piersiową sierż. szt. Pawła Lewkowicza.

Ta wersja wymagałaby zupełnie innego niż opisane przez st. post. Marcina Raka i sierż. sztab. Pawła Lewkowicza ustawienia sierż. sztab. P. Lewkowicza.

Musiałby stać na tyle blisko kraty i drzwi, że po tym, gdybym ja kopnął w kratę i ta uderzyłaby w drzwi, te uderzyłyby go w klatkę piersiową.

Skoro sierż. sztab. P. Lewkowicz zeznał, że to jednak krata – a nie drzwi – uderzyła go w klatkę piersiową, to znaczy, że w momencie rzekomego przeze mnie kopnięcia kraty stał jednak … pomiędzy mną siedzącym w samochodzie, kratą i … otwartymi już drzwiami. A nie za kratą i za drzwiami jak wynika z zeznań sierż. sztab. Michała Doroby.

Jeśli wrócić do zeznań st. post. Marcina Raka i jego wersji, że to krata uderzyła sierż. sztab. P. Lewkowicza w bark, ale do uderzenia doszło dopiero po tym, gdy odbiła się od drzwi to jedyny z zeznań sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, st. post. Marcina Raka i sierż. sztab. Michałą Doroby wniosek, że … każdy z nich uczestniczył w dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 16:00 przed Komisariatem Policji IV w Krakowie, przy ul. Królewskiej 4 w innym zdarzeniu.

 

Prokurator Dorota Baranowska podała – Załącznik 1: „Widząc zachowanie Z. Kękusia, policjant Doroba natychmiastowo zareagował i w zamiarze jego zatrzymania pochwycił Z. Kękusia, w wyniku czego obydwaj upadli na podłoże przed radiowozem. Tymczasem policjanci w tym wątku zeznali:

  1. zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza – Załącznik 2: „(…) Widząc to obydwaj policjanci towarzyszący mi zainterweniowali. Sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak użyli wobec Zbigniewa Kuś siły fizycznej, ponieważ zatrzymany wykonywał gwałtowne ruchy, chcąc się uwolnić. W trakcie obezwładniania zatrzymanego obydwaj policjanci upadli wraz z zatrzymanym na płyty chodnika.
  2. zeznania sierż. sztab. Michał Doroby – Załącznik 3: „Ja wraz z st. Post. Marcinem Rakiem staliśmy zaraz za sierż. Szt. Pawłem Lewkowiczem. Gdy zauważyliśmy, że konwojowany wystawił nogę z pomieszczenia dla osób zatrzymanych obezwładniliśmy go używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających w celu zapobieżenia jego ucieczce oraz upadliśmy wraz z konwojowanym na chodnik przed Komisariatem Policji IV w Krakowie.”
  3. zeznania st. post. Marcina Raka – Załącznik 4: „(…) w tym czasie Zbigniew Kękuś próbował wyskoczyć z radiowozu, ale my go w trójkę trzymaliśmy i trzymając go on się przewrócił na chodnik trzymany cały czas przez sierż. Lewkowicza.”

 

Każdy z policjantów zeznał co innego. Prokurator Dorota Baranowska przedstawiła – a raczej… wykreowała – wariant, którego nie przedstawił żaden z zeznających, że to sierż. sztab. M. Doroba, i tylko on, mnie obezwładniał i tylko on upadł ze mną. A przecież:

  1. sierż. sztab. P. Lewkowicz zeznał, że to sierż. sztab. Michał Doroba i st. post. Marcin Rak mnie obezwładniali i upadli ze mną,
  2. sierż. sztab. M. Doroba zeznał, że wszyscy trzej policjanci mnie obezwładniali upadli ze mną,
  3. st. post. Marcin Rak zeznał, że to sierż. sztab. Paweł Lewkowicz upadł ze mną.

 

Zarzut prokurator Doroty Baranowskiej, że ja wysunąłem nogę z radiowozu w celu ucieczki „Zbigniew Kękuś kopnął w kratę, wysunął nogę z radiowozu w celu jego opuszczenia i ucieczki.” jest li tylko interpretacją. Żeby wysiąść z radiowozu musiałbym wysunąć z niego nogę. Nie mógłbym opuścić radiowozu nie wysuwając z niego nogi. Na tym – tj. na wysunięciu nogi – polega wysiadanie z pojazdu.

 

W rzeczywistości zdarzenie, na podstawie którego przypisano mi zarzuty polegało na tym, że po tym, gdy policjanci otworzyli kratę zabezpieczającą przedział dla osób zatrzymanych i drzwi samochodu ja, zeskakując z nałożonymi na ręce kajdankami z jego wysokiego progu potknąłem się i upadłem na jednego z policjantów. Tego który stał na wprost wyjścia – pozostali dwaj stali po prawej i lewej stronie wejścia, ustawieni prostopadle do niego. Wszyscy trzej policjanci rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnika.

 

W związku z rozbieżnościami pomiędzy ustaleniami prokurator Doroty Baranowskiej zamieszczonymi przez nią w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2016 r. oraz zeznaniami policjantów, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michał Doroby, st. post. Marcina Raka wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

Załączniki: od 1 do 19 do ściągnięcia

  1. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r.
  2. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Pawła Lewkowicza złożone w dniu 5 maja 2014 r., k. 3-4
  3. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania sierż. sztab. Michała Doroby złożone w dniu 5 maja 2014 r.
  4. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. 2 Ds. 542/14, zeznania st. post. Marcina Raka złożone w dniu 5 maja 2014 r.