Rządy Żydów w Polsce – czy Z. Ziobro, pupil J. Kaczyńskiego, okaże się jeszcze większym s… synem niż mi się dotychczas pokazał

Bezduszny urzędnik i sędzia niszczą życie dobrego człowieka.

Profesorowie Zoll i Czapiński tłumaczą, dlaczego tak jest.

Ludzie zachowują się idiotycznie. Bezdusznie – mówi profesor /Andrzej Zoll – ZKE/

Źródło: Zbigniew Bartuś, „Bezduszny urzędnik i sędzia niszczą życie dobrego człowieka. Profesorowie Zoll i Czapiński tłumaczą, dlaczego tak jest.”; „Dziennik Polski”, 26 kwietnia 2013 r., s. C6

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejsze pismo kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Prezentuję kolejny – po tych, które Państwu przedstawiałem w poprzedniej korespondencji – przykład działalności tzw. autorytetów moralnych o tzw. nieskazitelnych charakterach w instytucjach wymiaru sprawiedliwości.

Dowiodę jak są w ich cwaniactwie prymitywni, jak bardzo przewidywalni. A przez to żałośni i śmieszni.

Zanim mi doręczą kasację, którą wniesie do Sądu Najwyższego Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny w sprawie, którą mu zgłosiłem pismem z dnia 13 czerwca 2016 r., w niniejszym piśmie przedstawię Państwo, co – oraz dlaczego – w niej napisze. Zapowiadam ostateczną, bez względu na treść kasacji, kompromitację pupila Żyda Jarosława Kaczyńskiego (Kalkstein) Zbigniewa Ziobry – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.1” – skurwysyna.

Gdyby użycie przeze mnie określenia „skurwysyn” wobec Zbigniewa Ziobry obrażało kogokolwiek z Państwa – albo jego samego, adresata kopii niniejszego pisma – informuję, że w interesie społecznym rozgłaszam prawdziwe zarzuty, podaję definicję tego określenia, a jeden z protegowanych Zbigniewa Ziobry, prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza w oparciu o orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie

przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

Rychło może się okazać, że Zbigniew Ziobro jest jeszcze większym – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysynem niż mi się dotychczas pokazał.

 

Pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyłem wniosek o wniesienie kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 1: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Prokuratura Krajowa ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie:
    1. art. 521 k.p.k., art. 523 § 1 k.p.k., art. 526 § 1 k.p.k., art. 537 § 1 i 2 k.p.k.
    2. kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11, wniesionej na moją korzyść od wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 13,
    3. wyroku wznowieniowego Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11, wydanego na moją korzyść od wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II K 451/06 – Załącznik 14,
    4. postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ – Załącznik 21,
    5. wskazania doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej

o wniesienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do Sądu Najwyższego kasacji na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ o umorzeniu postępowania z powodu ustania karalności czynów /art. 17 § 1 k.p.k., w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k./ – Załącznik 22.

  1. Wniosek o przedstawienie przez Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Sądowi Rejonowemu w Dębicy w kasacji jak w pkt. I zarzutów rażącego i mającego wpływ na treść postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. naruszenia:
    1. prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k. w przypadku każdego z 18 przypisanych mi czynów,
    2. prawa materialnego określonego w art. 226 § 3 k.k., w przypadku czynu przypisanego mi w pkt. II.17.
  2. Wniosek o złożenie w kasacji jak w pkt. I wniosku do Sądu Najwyższego o wydanie wyroku uniewinniającego mnie od każdego z 18 czynów przypisanych mi przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój w postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r., z powodu:
    1. w przypadku każdego z 18 przypisanych mi czynów rażącego i mającego wpływ na treść postanowienia naruszenia prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k., w tym – patrz: pkt III.2
    2. w przypadku czynu przypisanego mi w pkt. II.17 postanowienia rażącego i mającego wpływ na treść postanowienia naruszenia:
      1. prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k oraz
      2. prawa materialnego określonego w art. 226 § 3 k.k.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego

Zbigniewa Ziobry – Załącznik 1

 

Na początku sierpnia br. doręczono mi pismo z dnia 27 lipca 2016 r. prokuratora Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu delegowanego do Prokuratury Krajowej Krzysztofa Domagały, o treści – Załącznik 2: „Warszawa, dnia 27.07.2016 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego /adres – ZKE/ PK IV Ksk 1046.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Uprzejmie informuję, że Pana wniosek o wywiedzenie kasacji od postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15.03.2016 r., sygn. II K 407/13 zostanie rozpoznany po zbadaniu akt głównych, które zostały przesłane na żądanie tutejszego Departamentu z Sądu Rejonowego w Dębicy (łącznie 33 tomy).

Z uwagi na znaczny wzrost wpływu spraw, w tym konieczność zachowania w innych sprawach nieprzekraczalnych terminów wywodzenia kasacji na niekorzyść, sprawa II K 407/13 (w której można wnieść kasację w każdym czasie) – zostanie zbadana w miesiącu sierpniu 2016 r. Krzysztof Domagała prokurator Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu delegowany do Prokuratury Krajowej”
Źródło: Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, pismo

prokuratora Krzysztofa Domagały z dnia 27 lipca 2016 r. – Załącznik 2

 

xxx

 

Postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r. sędzia Beata Stój przypisała mi popełnienie 18 przestępstw, tj. że w nieustalonych przez nią i przez prokuratora oskarżyciela dniach – lub w nieustalonym dniu – w okresie od 17 grudnia 2003 r. do 12 lipca 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu www.zgsopo.webpark.pl i/lub strony zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw – Załącznik 3:

  1. pkt. I.1, I.3-I.16 postanowienia – znieważyłem /art. 216 § 2 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt I.2 postanowienia – zniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt II.17 postanowienia – znieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt II.18 postanowienia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 3

 

Wcześniej skazał mnie za popełnienie wszystkich w.w. czynów sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma. Przypisał mi ich popełnienie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. Zamiast zarzutów z art. 216 § 2 k.k. przypisał mi zarzuty z art. 226 § 1 k.k. Jego wyrok został potem uchylony na moją korzyść w zakresie wszystkich przypisanych mi czynów.

 

Przestępstwa jak wyżej miałem popełnić w związku ze sprawą o rozwód pomiędzy mną i moją żoną rozpoznawaną od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny.

Zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw złożył w czerwcu 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran.

Akt oskarżenia sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Radosława Ridan. Prokurator R. Ridan zarzuciła mi, że wszystkie w.w. czyny popełniałem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. Mimo że strona została założona w dniu 24 października… 2004 roku.

Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy, a ten wszczął postępowanie w dniu 14 listopada 2006 r.

 

Kilka słów o „pokrzywdzonych”…

Pięcioro z w.w. ferajny2, menażerii3 – sędziowie: Ewa Hańderek, Agata Wasilewska-Kawłek, Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun, Maria Kus-Trybek – to sadyści, którzy w pełni świadomie znęcali się nad moim małoletnim, chorym na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę, garba żebrowego synem, nie wyrażając zgody na to, żebym go mógł zabierać na zajęcia rehabilitacyjne… jeden raz w tygodniu, na 45 minut. Takie bydło – „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – z sędziów.

Autorka aktu oskarżenia prokurator Radosława Ridan oraz uznani przez nią za pokrzywdzonych i sami się za takowych uważający, sędziowie Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek postanowili, że mnie za taki, zbiorowy, zarzut uczynią przestępcą – Załącznik 4: „(…) Z kolei SSA Jan Kremer, SSO Maria Kuś-Trybek i SSA Anna Kowacz-Braun przejawiają „okrucieństwo wobec jego chorego syna, lekceważenie Konstytucji i Konwencji OPO”, „dbając o komfort psychiczny małżonki Rzecznika Praw Obywatelskich, dobrobyt materialny jej klientki, stwarzając zagrożenie dla zdrowia małoletniego chłopca- obrastają zapewne – „ci stróże sprawiedliwości” – w dumę, jak rzetelnie wypełniają ich społeczną, jako funkcjonariuszy publicznych powinność.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, karta 2429 – Załącznik 4

 

To wszystkie zarzuty, jakie mi w odniesieniu do J. Kremera, A. Kowacz-Braun i M. Kus-Tybek prokurator R. Ridan przedstawiła w akcie oskarżenia. Tej frakcji w menażerii to wystarczyło, żeby chcieć mnie uczynić przestępcą, a ich życzenie spełnili łaskawi dla barbarzyńców prokurator i sędzia.

 

Andrzej Zoll to okrutny Żyd ortodoks radykalny, który wykorzystywał sprawowany przez siebie urząd Rzecznika Praw Obywatelskich w celach prywatnych, tj. w celu:

  1. ochrony biznesu swej małżonki ortodoksyjnej oszustki, notorycznie naruszającej prawo adw. Wiesławy Zoll,
  2. ochrony sędziów, którzy wysługiwali się adw. Wiesławie Zoll,
  3. uczynienia mnie przestępcą.

 

Sędziowie, Ewa Hańderek, Agata Wasilewska-Kawłek, Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun, Maria Kus-Trybek mieli ogromny pożytek z Andrzeja Zolla w roli Rzecznika Praw Obywatelskich. Nawet jak na barbarzyńskie obyczaje panujące w zażydzonym wymiarze sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej A. Zoll prezentuje szczególną fascynację wytycznymi:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

Jest też pierwszym wśród beneficjentów imperatywu kierującego orzecznictwem autorytetów moralnych z instytucji zażydzonego wymiaru sprawiedliwości:

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

I Żyd Andrzej Zoll wygrywa… I oszukuje, żeby wygrywać.

Razem z małżonką adw. Wiesławą Zoll uczynili sobie w latach 1997 do 2003 – w maju 2003 roku adw. Wiesława Zoll uciekła z w.w. postępowania, w panice, celem uniknięcia doręczenia Sądowi i mnie dowodów, na które przez 5 lat kłamliwie powoływała się w jej pismach procesowych celem dyskredytowania mnie jako ojca – z moich wtedy małoletnich synów narzędzia pomnażania rodzinnych dochodów, a ze mnie, płacącego mojej niepracującej wtedy żonie alimenty na dzieci, z których ta wypłacała honorarium adw. W. Zoll, ich źródło.

Gdy im w tej roli przestałem być potrzebny, to pojojczeli, polabiedzili, poużalali się nad sobą i z resztą w.w. ferajny mnie uczynili przestępcą. A. Zoll to ponad wymienione wyżej cechy jego osobowości wyjątkowy okaz tchórza.

 

Sędziny Agnieszka Oklejak i Teresa Dyrga to dwie Żydówki złodziejki. Teresa Dyrga notoryczna. Hiena w ludzkiej skórze. Poza tym, razem z sędzią Małgorzatą Ferek zaprezentowały mi się w w.w. postępowaniu jako tercet rzadkich – nawet na standardy intelektualne środowiska sędziowskiego – tumanów4. Wydały – trzy sędziny Sądu Okręgowego w jednym z największych miast w Polsce – postanowienie… nieistniejące w sensie prawnoprocesowym. Spowodowały tym prawie roczną przewłokę w w.w. postępowaniu oraz bezprawne pozbawienie mnie przez ich koleżankę z pracy, nie mniejszego od nich tumana, a przy tym bezczelną kłamcę sędzię Izabelę Strózik, na okres ponad 6 lat kwoty 7.700,00 zł. Oddano mi ją. Bez odsetek. Złodzieje.

 

Reszta w.w. ferajny chroniła w różny sposób zaprezentowane wyżej autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach – w tym okrutników, zwyrodnialców, złodziei, kłamców, oszustów, ignorantów – przed konsekwencjami naruszania przez nich prawa i pozbawiania moich dzieci i mnie możności korzystania z naszych praw.

Taki – na przykład – obecny, od listopada 2012 r., prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Krzysztof Sobierajski wytłumaczył mi – razem z dwojgiem innych sędziów tego Sądu, Ewą Uznańską i Józefem Wąsikiem – w listopadzie 2004 r., że sędzia Teresa Dyrga mogła prowadzić postępowanie przeciwko mnie po tym, gdy jej udowodniłem, że nie zna prawa. Powołał się – jako szef składu sędziowskiego – na orzecznictwo sędziowskiej centrali z sierpnia 1970 roku – Załącznik 5: „(…) Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym nieznajomość prawa, przejawiająca się w niewłaściwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wyłączenie sędziego (postanowienie Sądu Najwyższego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.

Uchybienia, a nawet poważne błędy – zdarzające się w każdej ludzkiej działalności – nie dowodzą zamiaru celowego (świadomego) ich popełnienia, a w procesie sądowym same w sobie nie świadczą o braku bezstronności sędziego.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w

składzie SSA Krzysztof Sobierajski, SSA Ewa Uznańska, SSA Józef Wąsik, zdnia 17 listopada 2004 r. sygn. akt A Cz 1706/04 – Załącznik 5

 

Sędzia to jedyny zawód, w przypadku którego osoba, która go wykonuje nie musi posiadać kwalifikacji do jego wykonywania.

Nie przyszło sędziom do głowy, że w taki sposób kryjąc, usprawiedliwiając tumany z sądów I instancji nie tylko sprzyjają ich demoralizacji, ale przygotowują kiepskie kadry dla sądów wyższej instancji. No cóż, sami też byli kiedyś sędziami sądów I instancji… Po efektach ich pracy wnioskuję, że ich też bronili sędziowie sądów II instancji powołując się na zacytowane wyżej orzeczenie „centrali”.

Dla strony postępowania, która ma niefart trafić na odzianych w sędziowskie togi tumanów w sądach I i II instancji nie ma ratunku. Można próbować podać prawdę o nich do wiadomości opinii publicznej, ale nie radzę. Wprawdzie Andrzej Zoll powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego naucza – jak wspomniałem – że:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie

przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

ale, ten sam A. Zoll, udowodnił jak bardzo nawet w jego samego przypadku teoria, której naucza rozmija się z praktyką.

Tumany z sądów z I instancji razem z tumanami z sądów z II instancji robią swoją ofiarę przestępcą, przy pomocy Rzecznika Praw Obywatelskich, a nawet – jak w moim przypadku – razem z nim.

Jeśli chodzi o wspomnianego wyżej sędziego sądu II instancji, tj. Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztofa Sobierajskiego, który mnie pouczył, że sędzia sądu I instancji, tj. Sądu Okręgowego w Krakowie Teresa Dyrga nie musi znać prawa, to w jego przypadku prokurator R. Ridan podała w akcie oskarżenia, którym oskarżyła mnie o popełnienie w.w. przestępstw na jego szkodę podała – Załącznik 4: „SSA Krzysztof Sobierajski „gardzi zdrowiem małoletniego dziecka”, „dopuścił się manipulacji”, „skłamał”, „reprezentuje tę sama co mecenas W. Zoll krakowską szkołę nieświadomości”, „jest kłamcą”, „poświadczył nieprawdę”, „reprezentuje najzwyklejsze cwaniactwo”, „manipuluje faktami”.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10 /, akt oskarżenia

prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., str. 11 – Załącznik 4

 

Chłopina tak bardzo poczuł się tym znieważony i zniesławiony, że aż mnie dwa razy obciążył zeznaniami, żeby osiągnąć cel w postaci uczynienia mnie przestępcą.

 

Orzeczenie Sądu Najwyższego z 1970 r., według którego sędzia niedouczony tuman może pracować w sądzie, bo skutki jego braku kwalifikacji będą usuwać sędziowie sądu II instancji, to nie jedyna broń w arsenale sędziów wykorzystywana przez nich do bronienia się przed stawianymi im zarzutami.

Inny sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie Andrzej Struzik wyjaśnił mi w lipcu 2004 r., gdy także złożyłem wniosek o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi, że jej nie można wyłączyć, bo tak oświadczyła na piśmie Teresa Dyrga, a w – tym razem – 1971 roku centrala, tj. Sąd Najwyższy, uznała wszystkich sędziów za autorytety moralne, które co powiedzą, to jest „święte” – Załącznik 6: „W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy trafnie odwołał się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia do treści oświadczeń sędziów, których dotyczył wniosek powoda o wyłączenie. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 sierpnia 1971 sygn. I CZ 212/71 (publ. OSNC 1972/3/55) autorytet moralny sędziego przemawia za wiarygodnością złożonego wyjaśnieniai jeżeli strona żądająca wyłączenia zaprzecza prawdziwości, obowiązana jest wskazać i udowodnić okoliczności, które by podważały wiarygodność oświadczenia sędziego.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie z 26

lipca 2004 r., sygn. akt I Acz 1061/04, Sądu Apelacyjnego w Krakowie w składzie Andrzej Struzik, Andrzej Szewczyk, Wojciech Kościołek – Załącznik 6

 

Jakby nie udowodnić… dla sędziów zawsze jest nie udowodnione.

Koledzy albo koleżanki z pracy moralnego zera w sędziowskiej todze piszą, że: „Kękuś nie udowodnił”. A potem w ramach pracy zespołowej wspólnie robią ofiarę swej patologii przestępcą.

Orzecznictwo jak wyżej – tj. że sędzia może nie znać prawa oraz że jest z racji wykonywanego zawodu autorytetem moralnym – sprawia, że sędziowie są najbardziej chyba zdemoralizowaną grupą zawodową.

Jakże często obrażalskie, nietykalne, bezkarne niedouczone tumany.

Mściwe. Gdy takiemu udowodnić, że ignorant i/lub amoralny z niego/niej typ, to się mści. Niszczy bez skrupułów osobę, którą sobie upatrzył na wroga. Znajdując sympatyków i sprzymierzeńców we wszystkich funkcjonariuszach systemu prawnego i politycznego, którzy powinni chronić ofiarę degenerata przed jego zemstą.

 

Co się tyczy wszystkich piętnaściorga uważających się za pokrzywdzonych przeze mnie sędziów, to każdy/każda z nich udowodnił/a, że jest tumanem.

Otóż prokurator R. Ridan przypisała mi w przypadku każdego/każdej z nich z art. 226 § 1 k.k. czyn, który opisała jako znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Wyżej wymienieni sędziowie składali zeznania przed sędzią Sądu Rejonowego w Dębicy Tomaszem Kuczmą w okresie od 7 maja 2007 r. do 27 września 2007 r. Ostatnia cwana oszustka Izabela Strózik.

Tymczasem od dnia 19 października 2006 r. jest niedopuszczalne ściganie z art. 226 § 1 k.k. za czyn opisany jak wyżej. Bo tak orzekł Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06 – więcej na ten temat na str. 15 niniejszego pisma.

Ponieważ nie wiedział o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11.10.2006 r. także sędzia Tomasz Kuczma, to wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok, którym uznał mnie za winnego popełnienia przestępstw jak wyżej. A że był to wyrok niekonstytucyjny, tj. sprzeczny z wyrokiem TK z dnia 11.10.2006 r., to go uchylił na moją korzyść Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r.

Było zatem, jak napisał sędzia K. Sobierajski z sędzią E. Uznańską i sędzią J. Wąsikiem w w.w. postanowieniu z dnia 17.11.2004 r., gdy jako sąd II instancji oddalali ostatecznie mój wniosek o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi – Załącznik 5: „(…) Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym nieznajomość prawa, przejawiająca się w niewłaściwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wyłączenie sędziego (postanowienie Sądu Najwyższego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.

Zwalczyłem…

A wtedy następczyni sędziego T. Kuczmy w tej samej sprawie, sędzia Beata Stój uznała w dniu 15 marca 2011 r., że jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r. i przez następne trzy lata kierowała mnie na badania psychiatryczne.

Ba, nawet mnie chciała umieścić w areszcie i w szpitalu psychiatrycznym, mimo że to było w sprawie przeciwko mnie niedopuszczalne.

 

Jakkolwiek ignorancja – i nie tylko – w.w. piętnaściorga sędziów przeraża, to i tak daleko im do tego, co sobą prezentuje Andrzej Zoll. Ten obciążył mnie dwukrotnie zeznaniami w sprawie, w której prokurator R. Ridan, a następnie Sąd Rejonowy w Dębicy ścigali mnie z art. 226 § 3 k.k. za czyn opisany jako znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla.”

Artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Tymczasem Andrzej Zoll naucza od kilkunastu lat za pośrednictwem kolejnych edycji wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym… nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Wyjaśnia dlaczego.

Tuman? Tuman! Rzadko mściwy.

Kiepskiego użyli funkcjonariusze publiczni demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, tj. wyżej wymienionych szesnaścioro tumanów mściwych, sędziowie i rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll, argumentu celem obrony nadanego im formalnie statusu autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach… Uczynili mnie przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia.

Wyjaśniłem już, dlaczego nazywam ich tumanami mściwymi. Muszę zatem wyjaśnić także, dlaczego nazywam ich także autorytetami moralnymi o nieskazitelnych charakterach. Otóż dlatego, że:

 

Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten,

kto: (…) 2) jest nieskazitelnego charakteru

Artykuł 61 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.

Artykuł 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Jak wspomniałem, wszyscy sędziowie są też autorytetami moralnymi. Bo tak ustalił Sąd Najwyższy 45 lat temu.

 

xxx

 

Sprawa, którą zgłosiłem ministrowi sprawiedliwości – prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze wydawałaby się obecnie banalnie prosta – szczegółowe informacje o niej przekazywałem Państwu w poprzednich pismach. Są także umieszczone na stronie www.kekusz.pl.

Informowałem Państwa, że raz już w sprawie jak wyżej zapadł skazujący mnie wyrok, wydany w dniu 18 grudnia 2007 r. przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmę. Jego wyrok uchyliły następnie:

  1. Sąd Okręgowy wydanym na moją korzyść w zakresie 16 czynów wyrokiem z dnia 15 września 2010 r.,
  2. Sąd Najwyższy wydanym na moją korzyść w zakresie pozostałych w czynów wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r.

 

Sąd Najwyższy wydał wyrok, na podstawie kasacji, którą wniósł na moją korzyść Prokurator Generalny w dniu 23 sierpnia 2011 r.

Sprawa wydawałaby się obecnie banalnie prosta, bo Prokurator Generalny podał w uzasadnieniu do kasacji W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy teść w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.”.

Sąd Najwyższy uznał zarzuty Prokuratora Generalnego za zasadne i uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy, a sędzia Beata Stój po kilku latach prowadzenia postępowania po jego wznowieniu postanowieniem z dnia 15.03.2016 r. raz jeszcze przypisała mi te same czyny, co sędzia T. Kuczma.

Nic zatem, jak tylko uchylić to postanowienie.

Ale… sędziowie i prokuratorzy nigdy nie przegrywają. Nie wspominając o Andrzeju i Wiesławie Zoll.

Autorytety moralne musiały zatem coś wymyślić, żeby uratować sędzię Beatę Stój, która… ratowała sędziego T. Kuczmę i całą ferajnę, dla której ten mnie uczyniła przestępcą.

I wymyśliły…

Oto przed dwoma dniami doręczono mi Zawiadomienie Prokuratury Rejonowej w Łańcucie o postanowieniu jej prokuratora rejonowego – Załącznik 7: „Prokuratura Rejonowa w Łańcucie /adres – ZKE/ Sygn. akt PR Ds. 477.2016 Łańcut, dnia 28 lipca 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE o wszczęciu śledztwa Sekretariat Prokuratury zawiadamia Pana jako pokrzywdzonego, że postanowieniem Prokuratora Rejonowego w Łańcucie /prokurator Marek Jękot – ZKE/ z dnia 28 lipca 2016 r. wszczęte zostało śledztwo pod sygnaturą PR Ds. 477.2016 w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienie obowiązków w nieustalonym miejscu i czasie przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz Prezesa i Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie w związku z prowadzeniem postępowania sygn. II K 407/13 i działania na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk. Starszy Referent Marta Siewierska-Sołtys”
Dowód: Prokuratura Rejonowa w Łańcucie, sygn. akt PR Ds. 477.2016, Zawiadomienie z dnia 28 lipca 2016 r.

starszego referenta Marty Siewierskiej-Sołtys – Załącznik 7

 

Wymyślili, nie proszeni przeze mnie, działanie w moim interesie. Znaczy… panikują.

Jak Państwa wielokrotnie informowałem, oni – autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach – wszystko, co robią, to w interesie obywatela, którego sobie wybiorą na ofiarę.

Tym razem ktoś złożył zawiadomienie o popełnieniu w związku ze sprawą przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 40-7/13 przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz przez prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie /sędzia Tomasz Wojciechowski/ i któregoś z wiceprezesów tego Sądu.

Prokurator Rejonowy w Łańcucie – według informacji zamieszczonych w Internecie: Marek Jękot – wydał w moim, uznanego w w.w. sprawie za pokrzywdzonego, interesie postanowienie o wszczęciu śledztwa.

Prokurator Rejonowy w Łańcucie Marek Jękot wystąpił nie tylko przeciwko ukrywanemu przede mną z imienia i nazwiska sędziemu Sądu Rejonowego w Dębicy, ale także przeciwko prezesowi Sądu Okręgowego w Rzeszowie /Tomasz Wojciechowski/ i ukrywanemu przede mną z imienia i nazwiska wiceprezesowi Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Prokurator Rejonowy w Łańcucie wziął na siebie rolę rozgrywającego.

Niby to broni mojego – uznanego przez niego za pokrzywdzonego – interesu.

Napisałem „niby to”, bo w rzeczywistości broni interesu… sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz prezesa i wiceprezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie, którzy w związku z prowadzeniem postępowania sygn. II K 407/13 przekroczyli uprawnienia, niedopełnili obowiązków i działali na szkodę mojego interesu prywatnego.

Dlaczego broni ich interesu? Bo, gdyby nie to było jego zamiarem, to:

  1. wydałby polecenie doręczenia mi postanowienia z dnia 28 lipca 2016 r. – żebym wiedział, jakie konkretnie przestępstwo/a i kto miał popełnić na moją szkodę oraz kto postanowił, że mi wyświadczy przysługę złożenia zawiadomienia o przestępstwie – a nie tylko w.w. Zawiadomienia z 28.07.2016 r. o nim,
  2. w Zawiadomieniu z dnia 28 lipca 2016 r. nie ukrywano by – jeśli już nie doręczono mi samego postanowienia – imion i nazwisk podejrzanych.

 

Nawet mnie nie zawiadomiono, kto jest aż tak zaznajomioną ze sprawą przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13, a zarazem tak bardzo prawą i przy tym życzliwą mi osobą, że złożył/a zawiadomienie o popełnieniu przestępstw na moją szkodę.

Dałem prokuratorowi Markowi Jękotowi szansę na usunięcie w.w. uchybienia procesowego w postaci niedoręczenia mi Postanowienia z dnia 28.07.2016 r. i skierowanym do niego pismem z dnia 24 sierpnia złożyłem – Załącznik 8: „Pan Marek Jękot Prokurator Rejonowy w Łańcucie, ul. Grunwaldzka 10, 37-100 Łańcut Sygn. akt: PR Ds. 477.2016 Dotyczy:

  1. Wniosek o doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma – postanowienia z dnia 28 lipca 2016 r. o wszczęciu śledztwa w sprawie do sygn. akt PR Ds. 477.2016.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma – wyjaśnienia, kto, wnoszę o podanie imienia i nazwiska, złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jak w Zawiadomieniu z dnia 28 lipca 2016 r. – Załącznik 1.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy doręczenia mi – jako pokrzywdzonemu – w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma postanowienia jak w pkt. I złożę skargę na Pana do adresatów kopii niniejszego pisma:
    1. prokuratora regionalnego w Rzeszowie Jerzego Dybusa,
    2. prokuratora okręgowego w Rzeszowie Łukasza Harpuna.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 24 sierpnia 2016 r. do prokuratora rejonowego w Łańcucie Marka Jękota –

Załącznik 8

 

Myślicie Państwo, że mi doręczy Postanowienie, które wydał prokurator Marek Jękot…?
Prędzej mnie umieszczą – pod byle pretekstem – w areszcie lub w szpitalu psychiatrycznym. Jak się Państwo domyślacie… dla mojego dobra.

 

Nie mam wątpliwości, że mi prokurator rejonowy Marek Jękot nie doręczy Postanowienia, które wydał w dniu 28 lipca br., a zamiast tego Postanowienia Prokuratura Rejonowa w Łańcucie doręczy mi za kilka tygodni lub miesięcy, wydane przez prokuratora rejonowego Marka Jękota postanowienie o… umorzeniu śledztwa w w.w. sprawie.

Prokurator M. Jękot wyda je oczywiście bez uprzedniego przesłuchania mnie. Nie będę zatem wiedział nic o postępowaniu wszczętym przez prokuratora Marka Jękota w dniu 28.07.2016 r. poza tym, że je wszczął. A potem umorzył.

A gdy uznawszy za zasadne postanowienie prokuratora M. Jękota z dnia 28.07.2016 r. o wszczęciu śledztwa, zaskarżę postanowienie o jego umorzeniu, to Sąd Rejonowy w Łańcucie wyda postanowienie o oddaleniu mojego zażalenia. Na takie postanowienie nie przysługuje już zażalenie. Mogę wnieść prywatny akt oskarżenia, ale… musi go wnieść w moim imieniu adwokat lub radca prawny. A – po pierwsze – nie mam pieniędzy na zatrudnienie adwokata. I – po drugie – gdzie ja znajdę adwokata równie odważnego, jak póki co prokurator rejonowy w Łańcucie Marek Jękot, który ośmielił się nadać status podejrzanych, którzy mnie skrzywdzili nie tylko sędziemu Sądu Rejonowego w Dębicy, ale także prezesowi Sądu Okręgowego w Rzeszowie /Tomasz Wojciechowski/ i wiceprezesowi tego Sądu?

W jakim zatem celu prokurator rejonowy w Łańcucie Marek Jękot wydał – na podstawie zawiadomienia złożonego przez anonimowego, także ukrywanego przede mną zawiadamiającego – w.w. postanowienie z dnia 28.07.2016 r. narażając się na gniew swoich w.w. przełożonych z Sądu Okręgowego w Rzeszowie?

Odpowiedzi na tak postawione pytanie udzieli – a być może już udzielił, jeśli sporządził kasację minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Będzie pozytywna jeśli prokurator rejonowy w Łańcucie Marek Jękot oraz Sąd Rejonowy w Dębicy i minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro wykonali i/lub wykonają czynności, dla których Postanowienie prokuratora M. Jękota mogło być początkiem. Znaczy pretekstem i które przedstawię poniżej:

  1. co wielce prawdopodobne, wręcz pewne, to że po tym, gdy prokurator rejonowy w Łańcucie Marek Jękot wydał w.w. postanowienie z dnia 28 lipca 2016 r., informacja o tym została doręczona ministrowi sprawiedliwości – prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze,
  2. po otrzymaniu informacji jak w pkt. I minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro mógł podjąć decyzję, że:
    1. nie rozpozna merytorycznych zarzutów, które ja przedstawiłem postanowieniu sędzi Beaty Stój z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 1,
    2. oprze kasację, którą wniesie na moją korzyść od postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2016 r. na zarzucie formalnym.

 

Moje z 17 lat doświadczeń z cwaniaczkami z instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz postanowienie prokuratora rejonowego w Łańcucie Marka Jękota, który nie proszony przeze mnie – nie ja złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – postanowił postanowieniem z dnia 28 lipca 2016 r., że będzie ścigał sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie i wiceprezesa tego Sądu, bo mnie skrzywdzili, tj. popełnili na moją szkodę przestępstwo przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego zdają się wskazywać, że tak właśnie będzie. Zbigniew Ziobro wniesie kasację od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., ale… wybroni ją – oraz całą ferajnę, która jej chroniła, gdy przez 5 lat naruszała mnóstwo moich praw i pozbawiała mnie możności korzystania z wielu – stawiając jej zarzut formalny.

Z mnóstwa po temu powodów wskażę – celem ograniczenia objętości niniejszego pisma – tylko jeden.

Otóż postanowienie z dnia 15 marca 2016 r. wydała sędzia – Beata Stój – nieuprawniony, wyłączony od dnia 27 sierpnia 2013 r. z mocy prawa.

Wskazać należy, że:

  1. artykuł 439 § 1 pkt 1 k.p.k. stanowi5: „Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: 1) w wydaniu orzeczenia brała udział osoba nieuprawniona lub niezdolna do orzekania bądź podlegająca wyłączeniu na podstawie art. 40.
  2. artykuł 93 § 1 k.p.k. stanowi: „Jeżeli ustawa nie wymaga wydania wyroku, sąd wydaje postanowienie.
  3. artykuł 40 § 1 k.p.k. stanowi: „Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone.

 

Niewykluczone, że minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro będzie chciał skorzystać – z podanych wyżej przyczyn – z art. 439 § 1 k.p.k.

Sędzia Beata Stój – i nie tylko ona – dała mu po temu podstawy. W dniu 14 czerwca 2013 r. wydała postanowienie o umorzeniu postępowania przeciwko mnie w zakresie 16 z 18 czynów, za które mnie ścigała. Jako przyczynę podała ustanie karalności tych czynów. Podała – Załącznik 9: „Sygn. akt IIK 854/10 POSTANOWIENIE Dnia 14 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: Magdalena Jedynak w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód w Krakowie w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne postanawia I. Na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k. w zw. z art. 443 k.p.k. w zw. z art. 545 § 1 k.p.k. umorzyć postępowanie karne przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o to, że:

(…) 2. w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie działając z wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, znieważył publicznie używając wobec niej słów obraźliwych – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.plWiesławę Zoll i pomówił ją o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu adwokata, tj. przestępstwa z ar. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

(…) Karalność wymienionych czynów była przedawniona już w dniach wydania orzeczeń o wznowieniu postępowania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. – Załącznik 9

 

Polecam Państwa uwadze argument, którego użyła sędzia Beata Stój – „Karalność wymienionych czynów była przedawniona już w dniach wydania orzeczeń o wznowieniu postępowania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy. – oraz artykuł 7 k.p.k.:

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy

i doświadczenia życiowego.”

Artykuł 7 Kodeksu postępowania karnego

 

Żeby móc czynić zadość wymogowi określonemu w art. 7 k.p.k. sędzia Beata Stój powinna posiadać zdolność do prawidłowego rozumowania.

Sędzia Beata Stój powołała się w postanowieniu z dnia 14 czerwca 2013 r. na wyroki wznowieniowe od w.w. wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., tj.:

  1. wydany na moją korzyść wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r.Załącznik 10:

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego

w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. – Załącznik 10

  1. wydany na moją korzyść wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r.Załącznik 11:

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 – Załącznik 11

 

Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok z dnia 15 września 2010 r. w składzie: SSO Piotr Moskwa, SSO Andrzej Borek, SSR del. do SO Marcin Świerk.

Sąd Najwyższy wydał wyrok z dnia 26 stycznia 2012 r. w składzie: SSN Jerzy Grubba, SSN Barbara Skoczkowska, SSA del. do SN Henryk Komisarski.

Sąd Najwyższy wydał wyrok z dnia 26.01.2012 r. na podstawie kasacji, którą w dniu 23 sierpnia 2011 r. wniósł prokurator generalny Andrzej Seremet. Jej autorem był zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand, a przed Sądem Najwyższym podczas rozprawy kasacyjnej w dniu 26.01.2012 r. bronił jej prokurator Prokuratury Generalnej Mieczysław Tabor.

Sędzia Beata Stój użytym przez nią argumentem – „Karalność wymienionych czynów była przedawniona już w dniach wydania orzeczeń o wznowieniu postępowania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy. – zaprezentowała wszystkich w.w. sędziów i prokuratorów jako… bezmyślnych idiotów.

Zgodnie bowiem z jej linią – nazwijmy to – rozumowania, oni wzruszyli, na moją korzyść, prawomocny skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. po tym, gdy ustała karalność czynów, za które mnie skazał sędzia T. Kuczma i nakazali – sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie i Sądu Najwyższego – Sądowi Rejonowemu w Dębicy… raz jeszcze ścigać mnie za czyny, których karalność ustała.

Co więcej, sędzia Beata Stój podając w postanowieniu z dnia 14 czerwca 2013 r., że „Karalność wymienionych czynów była przedawniona już w dniach wydania orzeczeń o wznowieniu postępowania przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie /wyrok z 15 września 2010 r. – ZKE/ i uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy/wyrok z 26 stycznia 2012 r. – ZKE/.” poświadczyła, że ona sama rozpoznawała do dnia 14 czerwca 2013 r. sprawę przeciwko mnie, w której karalność czynów ustała – jej zdaniem – przed dniem 15 września 2010 r.

Z podanych wyżej przyczyn zaskarżyłem postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r.

Sędzia Beata Stój mogła przyznać się do naruszenia prawa określonego w art. 7 k.p.k., tj. że dokonała oceny dowodów wbrew zasadom prawidłowego rozumowania. Wskazać bowiem należy, że art. 463 § 1 k.p.k. stanowi:

 

Sąd, na którego postanowienie złożono zażalenie, może je uwzględnić, jeżeli orzeka w tym samym składzie, w którym wydał zaskarżone postanowienie; w innych wypadkach prezes sądu przekazuje zażalenie niezwłocznie, wraz z aktami lub niezbędnymi odpisami z akt sprawy, sądowi powołanemu do rozpoznania zażalenia.”

Artykuł 463 § 1 Kodeksu postępowania karnego

 

Sędzia Beata Stój mogła zatem skorzystać z prawa określonego w art. 463 § 1 k.p.k. i uchylić wydane przez siebie postanowienie. Była jednak przekonana o prawidłowości swego „rozumowania”. Trwała w uporze i poleciła swojemu podwładnemu – sędzia B. Stój była od dnia 15 czerwca 2012 r. prezesem Sądu Rejonowego w Dębicy – sporządzić i doręczyć mi zawiadomienie o nieuwzględnieniu przez nią mojego zażalenia – Załącznik 12: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny Data 04/07/2013 Sygnatura akt II K 854/10 do sprawy 1 Ds. 39/06/Ś Pan Zbigniew Kękuś Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia, iż w przedmiocie zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 czerwca 2013 r., sygn. akt II K 854/10 postanowieniem z dnia 4 lipca 2013 r. Sąd postanowił na podstawie art. 463 § 1 k.p.k. nie uwzględnić zażalenia i przekazać je do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie, albowiem brak jest podstaw do jego uwzględnienia. Sekretarz Sądowy Michał Susz

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ pismo z dnia

4 lipca 2013 r. – Załącznik 12

 

Prawda, że tuman z sędzi Beaty Stój.

Nie wiem na co tuman liczyła. Chyba na cud.

Nie zdarzył się.

Nie tylko ja, ale także troje sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie, SSO Marcin Świerk Sędziowie, SSO Piotr Popek i SSR del. do SO Anna Romańska, zakwestionowało postanowieniem, które wydali w dniu 27 sierpnia 2013 r. zdolność sędzi Beaty Stój do prawidłowego rozumowania. W dniu 27 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał postanowienie, sygn. akt II Kz 246/13, którym uchylił zaskarżone przeze mnie postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r., podając – Załącznik 13: Sygn. akt II Kz 246/13 POSTANOWIENIE Dnia 27 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Marcin Świerk Sędziowie: SSO Piotr Popek SSR del. do SO Anna Romańska /spraw. /Protokolant /imię i nazwisko – ZKE/ przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie – Renaty Stopińskiej-Witkowskiej po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2013 r. zażalenia oskarżonego Zbigniewa Kękusia na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 14 czerwca 2013 r. sygn. akt II K 854/10 w przedmiocie umorzenia postępowania na podstawie art. 437 § 2 kpk postanawia uchylić zaskarżone postanowienie w pkt I i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

(…) Sąd Okręgowy miał na uwadze co następuje: Zażalenie oskarżonego jest zasadne o tyle, o ile skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w kwestii umorzenia postępowania z powodu przedawnienia karalności poszczególnych zarzucanych w pkt. I – XVI czynów.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ postanowienie Sądu

Okręgowego w Rzeszowie z dnia 27 sierpnia 2013 r . /sygn. II Kz 246/13/ – Załącznik 13

 

Co groteskowe, to prokurator rejonowy dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyna Kowalczyk, przy udziale której sędzia Beata Stój prowadziła postępowanie przeciwko mnie prezentowała taką samą linię rozumowania, jak sędzia B. Stój i nie zaskarżyła postanowienia z dnia 14.06.2013 r. Pismem z dnia 26 czerwca 2013 r. poinformowała mnie zastępca prokuratora rejonowego Edyta Frączek-Padoł – Załącznik 14: „Prokuratura Rejonowa Kraków – Śródmieście Wschód /adres – ZKE/ Kraków 26 czerwca 2013 roku 1 Ds. 39/06/S Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W nawiązaniu do pisma z dnia 24 czerwca 2013 roku informuję, iż Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział II Karny w sprawie sygn. akt II K 854/10 na posiedzeniu w dniu 14 czerwca 2013 roku umorzył prowadzone przeciwko Panu postępowanie karne odnośnie czynów wskazanych w punkcie I.1-16 postanowienia. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd szczegółowo odniósł się do kwestii możliwości przypisania Panu sprawstwa czynów kwalifikowanych z art. 226 § 1 k.k. Postanowienie z dnia 14 czerwca 2013 roku zostało uznane za słuszne i nie było przedmiotem zaskarżenia.Zastępca Prokuratora Rejonowego Edyta Frączek – Padoł

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście – Wschód, sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, pismo Zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek – Padoł z dnia 31 lipca 2013 r. – Załącznik 14

 

Następny bezmyślny tuman.

 

Skoro Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił jednak postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14.06.2013 r. wrócę do wspomnianych przeze mnie wyżej przepisów prawa procesowego i przypomnę, że:

  1. artykuł 93 § 1 k.p.k. stanowi: „Jeżeli ustawa nie wymaga wydania wyroku, sąd wydaje postanowienie.
  2. artykuł 40 § 1 k.p.k. stanowi: „Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone.

 

Postanowienie sędzi B. Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. kończyło sprawę do sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ w pierwszej instancji. Po jego uchyleniu sędzia B. Stój zmieniła sygnaturę na II K 407/13.

Było zatem ustawowym, określonym w art. 40 § 1 k.p.k. obowiązkiem sędzi B. Stój wyłączyć się od udziału w sprawie do sygn. akt II K 407/13.

Ponieważ ją jednak w dalszym ciągu rozpoznawała, pismem z dnia 25 lutego 2014 r. skierowanym do sprawującego od dnia 29 czerwca 2012 r. nadzór nad sprawą rozpoznawaną przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie Tomasza Wojciechowskiego złożyłem skargę na sędzię B. Stój.

Przede wszystkim wszak skierowałem pismo z dnia 26 lutego 2014 r. do sędzi B. Stój, którym ją pouczyłem, że od dnia 27 sierpnia 2013 r. jest wyłączona od udziału w sprawie do sygn. akt II K 407/13 – Załącznik 15: „Sędzia Beata Stój Sąd Rejonowy w Dębicy ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica Sygn. akt: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy: Zawiadomienie, że od dnia 27 sierpnia 2013 r. jest Pani wyłączona z mocy prawa od rozpoznawania sprawy do sygn. II K 407/13.

Część I. Przepisy prawa

  1. Artykuł 93 § 1Kodeks postępowania karnego: „Jeżeli ustawa nie wymaga wydania wyroku, sąd wydaje postanowienie.
  2. rtykuł 40 § 1. ustawy Kodeks postępowania karnego: „Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone.

Część II. Uzasadnienie

W dniu 14 czerwca 2013 r. wydała Pani orzeczenie, tj. postanowienie w przedmiocie umorzenia postępowania przeciwko mnie – z powodu wymyślonego przez Panią w niezgodzie ze stanem faktycznym ustania karalności czynów – w zakresie 16 czynów /czyny I – XVI/ aktu oskarżenia przeciwko mnie prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1.2:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy sygn. akt II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. – Załącznik 1.2

Zaskarżyłem to, oczywiście niesłuszne postanowienie.

W dniu 27 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał postanowienie w przedmiocie uchylenia Pani niesłusznego orzeczenia, tj. postanowienia z dnia 14 czerwca 2013 r. – Załącznik 1.3:

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13, postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 27 sierpnia 2013 r., sygn. II Kz 246/13/ – Załącznik 1.3

Prawo określone w art. 40 § 1 K.p.k. stanowi: „Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone”.

Od dnia 27 sierpnia 2013 r. jest Pani zatem na podstawie prawa określonego w art. 40 § 1 K.p.k. wyłączona z mocy prawa od rozpoznawania sprawy do sygn. II K 407/13.

W załączeniu przesyłam moje pismo w tej sprawie do Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie Tomasza Wojciechowskiego, który sprawującego nadzór nad postępowaniem prowadzonym przez Panią do sygn. akt II K 407/13. dr Zbigniew Kękuś

Załączniki:

1.Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. Prez. 0231-44/10, pismo Z. Kękusia do Prezesa Sądu Tomasza Wojciechowskiego z dnia 25 lutego 2014 r.”
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ pismo Z. Kękusia z

dnia 26 lutego 2014 r. do sędzi Beaty Stój – Załącznik 15

 

Moje pismo z dnia 26 lutego 2014 r. – nadane przesyłką listową poleconą nr (00)959007734219627256 /Załącznik 15/ wpłynęło do Sądu Rejonowego w Dębicy w dniu 27 lutego 2014 r., co poświadcza data na prezentacie – Załącznik 16: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wpł. 27.02.2014” – Sądu Rejonowego w Dębicy umieszczonej na Potwierdzeniu Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)959007734219627256 – Załącznik 16:

Źródło: Potwierdzenie odbioru w dniu 27 lutego 2014 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy przesyłki listowej poleconej

nr (00)959007734219627256 – Załącznik 16

 

Od dnia 27 lutego 2014 r. sędzia Beata Stój wiedziała zatem – bo ją o tym pouczyłem pismem z dnia 26 lutego 2014 r. – że jest wyłączona z mocy prawa od udziału w sprawie do sygn. akt II K 407/13.

Sędzia Beata Stój nie wyłączyła się jednak, lecz wydała:

  1. w dniu 25 kwietnia 2014 r. postanowienie o zatrzymaniu mnie przez policję i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r. na badania psychiatryczne – Załącznik 17: „(…) SSR Beata Stój (…) po rozpoznaniu sprawy Zbigniewa Kękusia oskarżonego o przestępstwa z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia na podstawie art. 75 § 2 k.k. postanawia zarządzić zatrzymanie oskarżonego Zbigniewa Kękusia na czas nieprzekraczający 48 godzin i doprowadzenie go do biegłych sądowych Mariusza Patli, Katarzyny Bilskiej-Zarmeby i Ryszarda Janczura na badanie, które odbędzie się w dniu 7 maja 2014 r. o godz. 12.00 w Areszcie Śledczym w Krakowie, przy ul. Montelupich 7.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. –

Załącznik 17

  1. w dniu 28 kwietnia 2014 r. nakaz doprowadzenia mnie w dniu 7 maja 2014 r. przez policję na badania psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 r. – Załącznik 18: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny stosownie do zarządzenia z dnia 25/04/2014 poleca doprowadzić przymusowo na termin badania w dniu 7 maja 2014 r. godz. 12.00 do Aresztu śledczego w Krakowie do biegłego lek. med. Mariusza Patli, Zbigniewa Kękusia, syna (…) jako oskarżony w sprawie z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, Nakaz sędzi Beaty Stój z dnia 28 kwietnia 2014 r. – Załącznik

18

 

Po tym, gdy mnie w wykonaniu postanowienia sędzi B. Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. /Załącznik 18/ oraz jej nakazu z dnia 28 kwietnia 2014 r. zatrzymała policja w dniu 5 maja 2014 r. na 48 godzin i doprowadziła w dniu 7 maja 2014 r. pod przymusem na badania psychiatryczne, zaskarżyłem postanowienie z dnia 48 godzin. Następnie, przed posiedzeniem w dniu 28 sierpnia 2014 r. Sądu Rejonowego w Dębicy w przedmiocie rozpoznania mojego zażalenia, pismem z dnia 19 sierpnia 2014 r. złożyłem: „Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny ul. Słoneczna 3 39-200 Dębica Sygn. akt: II K 407/13 Dotyczy:

  1. Posiedzenie w dniu 28 sierpnia 2014 r. w sprawie mojego zażalenia na postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. o zatrzymaniu mnie na czas nieprzekarczający 48 godzin w celu doprowadzenia do biegłych sądowych Mariusza Patli, Katarzyny Bilskiej-Zaremby i Ryszarda Janczury na badanie psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 r. w Areszcie Śledczym w Krakowie, przy ul. Montelupich 7.
  2. Zawiadomienie, że postanowieniu z dnia 25 kwietnia 2014 r. jak w pkt. I. zarzucam, iż zostało wydane przez sędzię Beatę Stój wyłączoną z mocy prawa na podstawie art. 40 § 1 k.p.k.
  3. Wniosek o stwierdzenie – na podstawie art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. – z urzędu, nielegalności postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r., jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie o podtrzymaniu przeze mnie uzasadnienia dla zarzutów:
    1. nielegalności, przedstawionego przeze mnie postanowieniu sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. w piśmie z dnia 12 maja 2014 r.
    2. bezzasadności, przedstawionego przeze mnie postanowieniu sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. w piśmie z dnia 9 lipca 2014 r.”

(…) W sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 407/13 zachodzi określona w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. przesłanka uchylenia z urzędu zaskarżonego orzeczenia, tj. postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. o zatrzymaniu mnie przez Policję i przymusowym doprowadzeniu w dniu 7 maja 2014 r. na badania psychiatryczne do Aresztu Śledczego w Krakowie.

Wcześniej, w dniu 14 czerwca 2013 r., sędzia Beata Stój wydała orzeczenie, które zostało uchylone postanowieniem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 27 sierpnia 2014 r.

Postanowienie jest orzeczeniem. Artykuł 93 k.p.k. stanowi: „§ 1. Jeżeli ustawa nie wymaga wydania wyroku, sąd wydaje postanowienie.

Sędzia B. Stój jest – na podstawie prawa określonego w art. 40 Kodeksu karnego: „§ 1. Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone.– od dnia sierpnia 2013 r. – wyłączona z mocy prawa. W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. dr Zbigniew Kękuś”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo Z. Kękusia z

dnia 19 sierpnia 2014 r.

 

Posiedzenie w dniu 28 sierpnia 2014 r. prowadzili podwładni sędzi Beaty Stój – która od dnia 15 czerwca 2012 r. była prezesem Sądu Rejonowego w Dębicy – sędziowie: SSR Jerzy Piękoś, SSR Artur Mielecki, SSR Agnieszka Wilk-Król

Mimo że:

  1. w obecności wyznaczonego mi przez sędzię B. Stój zarządzeniem z dnia 16 kwietnia 2012 r. na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.: „§ 1. W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności., obrońcy z urzędu adw. Roberta Bryka poinformowałem osobiście w.w. podwładnych sędzi B. Stój, że ona jest wyłączona z mocy prawa od dnia 27 kwietnia 2013 r.,
  2. artykuł 439 Kodeksu postępowania karnego stanowi: „§ 1. Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: 1) w wydaniu orzeczenia brała udział osoba nieuprawniona lub niezdolna do orzekania bądź podlegająca wyłączeniu na podstawie art. 40.

sędziowie Jerzy Piękoś, Artur Mielecki i Agnieszka Wilk-Król wydali w dniu 28 sierpnia 2014 r. postanowienie, którym utrzymali w mocy postanowienie sędzi B. Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r. Nawet w nim nie wspomnieli o zarzucie przedstawionym przeze mnie sędzi Beacie Stój.

 

Wskazać także należy, że pismem z dnia 11 lipca 2014 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego złożyłem: „Pan Marek Biernacki Minister Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój jest uprawniona od dnia 27 sierpnia 2013 r. do rozpoznawania sprawy przeciwko mnie do sygn. II K 407/13, jeśli:
    1. artykuł 40 § 1 Kodeksu postępowania karnego stanowi: „§ 1. Sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli: (…) 7) brał udział w wydaniu orzeczenia, które zostało uchylone.
    2. w dniu 27 sierpnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał postanowienie, sygn. akt II Kz 246/13, którym uchylił kończące postępowanie do sygn. II K 407/13 postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r. o umorzeniu postępowania.
  2. Wniosek o rozpoznanie wniosku, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

 

Minister Marek Biernacki uznał, że sędzia Beata Stój nie narusza prawa.

 

Kierowałem także inne pisma w sprawie rozpoznawania sprawy przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 przez sędzię Beatę Stój wyłączoną z mocy prawa od dnia 27 sierpnia 2014 r. Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma nie będę ich – ani odpowiedzi na nie – cytował, ani załączał do niniejszego pisma.

Po tym, gdy minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniesie kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. na podstawie art. 439 § 1 pkt. 1 k.p.k. doręczę Państwu kserokopie wszystkich pism, które skierowałem do różnych adresatów w kwestii rozpoznawania sprawy przeciwko mnie po dniu 27 sierpnia 2014 r. przez wyłączoną od tego dnia z mocy prawa sędzię Beatę Stój, oraz odpowiedzi na te pisma.

 

xxx

 

Jakkolwiek nie wątpię, że prokurator rejonowy w Łańcucie Marek Jękot umorzy – nawet mnie nie przesłuchując – śledztwo, które wszczął w dniu 28 lipca 2016 r. i o którym mnie zawiadomiła Prokuratura pismem z dnia 28 lipca 2016 r. /Załącznik 7/ to nie będę ukrywał, że uśmiechnąłem się, gdy się dowiedziałem, że prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie /sędzia Tomasz Wojciechowski/ i wiceprezes tego Sądu posiadają razem z sędzią Sądu Rejonowego w Dębicy status podejrzanych w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy do sygn. akt II K 407/13.

Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędzia Tomasz Wojciechowski sprawował bowiem nie później niż od dnia 29 czerwca 2012 r. nadzór nad postępowaniem prowadzonym przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy, o czym mnie poinformował pismem z tego dnia, które osobiście podpisał – Załącznik 19: „(…) Z uwagi jednak na fakt, że postępowanie w tej sprawie – uwzględniając okres przed wznowieniem postępowania oraz wyrokiem Sądu Najwyższego uwzględniającego kasację – trwa już od dłuższego czasu, postanowiłem objąć postępowanie w niniejszej sprawie nadzorem. Zobowiązałem więc Prezesa Sądu Rejonowego w Dębicy /sędzia Beata Stój – ZKE/ do składania informacji o przebiegu postępowania w tej sprawie, w terminach dwumiesięcznych. Prezes Sądu Okręgowego Tomasz Wojciechowski
Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez. 0231-44/10, pismo prezesa Sądu Tomasza

Wojciechowskiego z dnia 29 czerwca 2012 r. – Załącznik 19

 

Gdy potem informowałem prezesa Tomasza Wojciechowskiego, że sędzia Beata Stój narusza moje prawa i pozbawia mnie możności korzystania z moich praw, to mnie on sam albo upoważniony przez niego do udzielania odpowiedzi wiceprezes Andrzej Borek informowali, że nie będą rozpoznawać spraw, które zgłaszałem prezesowi T. Wojciechowskiemu ze względu na znieważające w nich treści. I tak w pismach z ostatnich dwóch lat podali:

  1. wiceprezes Andrzej Borek w piśmie z dnia 28 kwietnia 2014 r. – Załącznik 20: „(…) Należy bowiem zauważyć, że treść w.w. pisma (…) nadto zawiera wskazania o charakterze znieważającym, obelżywym (…).”
    Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 28

kwietnia 2014 r. – Załącznik 20

  1. wiceprezes Andrzej Borek w piśmie z dnia 15 stycznia 2015 r. – Załącznik 21: „W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 22 grudnia 2014 roku, informuję, że wobec zawartych w nim treści o charakterze znieważającym (…).”

Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 15

stycznia 2015 r. – Załącznik 21

  1. prezes Tomasz Wojciechowski w piśmie z dnia 19 lutego 2015 r. – Załącznik 22: „W odpowiedzi na Pana pisma z dnia 16 i 19 lutego 2015 roku przesłane pocztą elektroniczną uprzejmie informuję, że wobec zawartych w nim treści o charakterze znieważającym (…).”

Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo prezesa Tomasza Wojciechowskiego z dnia 19 lutego 2015 r. – Załącznik 22

  1. wiceprezes Andrzej Borek w piśmie z dnia 15 października 2015 r. – Załącznik 23: „Informuję, iż Pana pisma z dnia 23 września 2015 r., 28 września 2015 r., 29 września 2015 r., 7 października 29105 r., jako zawierające treści znieważające (…).”

Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 15

października 2015 r. – Załącznik 23

  1. wiceprezes Andrzej Borek w piśmie z dnia 5 listopada 2015 r. – Załącznik 24: „Informuję, że Pana pisma z 31 lipca 2015 r., 4 i 29 września 2015 r. oraz 17 października 29105 r. (…) jako zawierające treści znieważające (…).”

Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 5

listopada 2015 r. – Załącznik 24

  1. prezes Tomasz Wojciechowski w piśmie z dnia 25 marca 2015 r. – Załącznik 25: „Informuję, iż Pana pisma z dnia 4 marca 2016 r., 7 marca 2016 r., 9 marca 2016 r. 11 marca 2016 r. i 14 marca 2016 r. jako zawierające treści znieważające m.in. sędziów (…).”

Źródło: Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo prezesa Tomasza Wojciechowskiego z dnia 25 marca 2016 r. – Załącznik 25

 

Co charakterystyczne w pismach do mnie prezesa Tomasza Wojciechowskiego i wiceprezesa Andrzeja Borka, to że żaden z nich w żadnym z nich pism nie podał, czego dotyczyły moje pisma, które zmuszeni byli – jak mnie informowali – pozostawiać bez rozpatrzenia ze względu na ich treści obelżywe, znieważające sędziów. Nigdy także żaden z nich nie wyjaśnił – choć prosiłem o to prezesa T. Wojciechowskiego – na czym polegały te rzekome znieważenia.

A teraz prezes Tomasz Wojciechowski razem z którymś z wiceprezesów… podejrzani o popełnienie przestępstwa na moją szkodę. Razem z którymś z sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy.

Kto wie, może nawet przestępcami zostaną prezes T. Wojciechowski i wiceprezes o ukrywanym przede mną przez prokuratora rejonowego w Łańcucie Marka Jękota imieniu i nazwisku.

 

Co się tyczy prezesa Tomasza Wojciechowskiego i wiceprezesa Andrzeja Borka, którzy informowali mnie o znieważającej treści moich pism, to oni obaj byli… żywotnie zainteresowani w bronieniu naruszającej przez 5 lat i pozbawiającej mnie możności korzystania z moich praw sędzi Beaty Stój.

Obaj wykazali się bowiem w sprawie, którą Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznawał przeciwko mnie od dnia 14 listopada 2006 r. rzadką – jakkolwiek w środowisku sędziów rzeczywiście powszechną – ignorancją.

Jako pierwszy sędzia Andrzej Borek.

Jeszcze jako SSR del. do SO, czyli oddelegowany z sądu rejonowego do Sądu Okręgowego w Rzeszowie był sędzią sprawozdawcą w składzie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który rozpoznawał moje i prokurator Radosławy Ridan zażalenia na postanowienie sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r. w przedmiocie zwrócenia sprawy przeciwko mnie Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód celem usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokurator R. Ridan w okresie od dnia 2 lipca 2004 r. do dnia 12 czerwca 2006 r. i zakończonego sporządzonym w tym dniu aktem oskarżenia. Sędzia T. Kuczma podał w postanowieniu z dnia 30.11.2006 r. – Załącznik 26: „Sygn. akt II K 451/06 Dnia 30 listopada 2006r. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w składzie Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma Protokolant (…) Przy udziale Prokuratora – po rozpoznaniu w sprawie Zbigniewa Kękusia oskarżonego o przestępstwa z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk oraz z art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk z urzędu w przedmiocie zwrotu sprawy prokuratorowi celem uzupełnienia postępowania przygotowawczego na podstawie art. 345 § 1 kpk. postanawia zwrócić sprawę przeciwko oskarżonemu Zbigniewowi Kękuś Prokuratorowi Rejonowemu dla Krakowa Śródmieścia-Wschód w celu usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego polegających na
– braku ustaleń dotyczących danych osoby, która zamieszczała na stronach internetowych wskazane w akcie oskarżenia pisma
i czasu trwania publikacji tych pism

(…) Uzasadnienie

Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód wniósł do Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi.

Postanowieniem z dnia 27 października 2006r. Sąd Najwyższy – Izba Karna w Warszawie, na podstawie art. 37 § 1 kpk przekazała sprawę oskarżonego Zbigniewa Kękusia do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy.

Prokurator oskarżył Zbigniewa Kękusia o popełnienie szeregu przestępstw wyczerpujących znamiona przestępstw z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk przeciwko różnym osobom pokrzywdzonym: Prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Sędziom Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie, Sędziom Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie, Sędziom Sądu Okręgowego w Krakowie; z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk przeciwko adwokat – pełnomocnikowi strony pozwanej w sprawie rozwodowej wszczętej na skutek powództwa oskarżonego; z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk związanego ze znieważeniem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz przestępstwa z art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Zgodnie ze stawianymi zarzutami Zbigniew Kękuś miał dopuścić się tych przestępstw w ten sposób, że w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – na stronie internetowej www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.pl znieważył wyżej wymienioneosoby w związku z pełnieniem przez nie obowiązków służbowych pomawiając o takie postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć je w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu sędziego, znieważył i pomówił Rzecznika Praw Obywatelskich oraz rozpowszechniał wiadomości z rozpraw sądowych prowadzonych z wyłączeniem jawności, przed Sądem Okręgowym w Krakowie Wydział IX Rodzinny w sprawie o sygn. I CR 603/04 o rozwód.

Sąd zważył co następuje:
Mimo zgromadzenia w czasie prowadzonego postępowania przygotowawczego dużej ilości materiału dowodowego, akta sprawy wskazują na istotne braki tego postępowania.

Zgodnie z art. 297 § 1kpk celem postępowania przygotowawczego jest między innymi wykrycie sprawcy, wyjaśnienie okoliczności sprawy, w tym ustalenie osób pokrzywdzonych oraz zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym zakresie utrwalenie dowodów dla sądu.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie spełnia warunków określonych w tym przepisie, nie zostały bowiem wykonane podstawowe czynności mogące prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu wyżej opisanych czynów przez określoną osobę.

(…) Wypełnienie znamion zarzucanych przez Prokuratora występków stanowi nie sam fakt sporządzania przedmiotowych pism, ale publiczne ich rozpowszechnienie.Do przypisania więc sprawcy przestępnego zachowania potrzebne jest wykazanie, że to on takie informacje oraz treści wyczerpujące znamiona przestępstw z art. 226 § 1kk, 212 § 2 kk lub 226 § 3 kk oraz 241 § 2 kk na stronach internetowych zamieszczał. W zgromadzonym materiale dowodowym brak jest natomiast dowodów dotyczących ustalenia danych osoby, która zamieszczała informacje na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl.

(…) Do wyobrażenia jest bowiem sytuacja, że na stronach internetowych pismo takie zamieszcza inna niż oskarżony osoba, bądź działała ona wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym. Trzeba zaś zwrócić uwagę, iż Zbigniew Kękuś przesłuchiwany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Prokurator /Radosława Ridan – ZKE/ w czasie prowadzonego postępowania przygotowawczego nie podjął żadnych czynności mających na celu ustalenie, do jakich organizacji czy też osób fizycznych należą domeny internetowe i jakie osoby na tych stronach mogły zamieścić informacje i jaka osoba przedmiotowe pisma zamieściła. Dopiero takie czynności pozwolą jednoznacznie ustalić sprawcę zarzucanych w akcie oskarżenia czynów, a także w prawidłowy sposób ustalić formę sprawstwa. Uzupełnienie postępowania w tym zakresie może wiązać się z wieloma czynnościami, także poszukiwaniem dowodów, których dokonanie przez Sąd napotkałoby na znaczne trudności i prowadziłoby do znacznego przedłużenia postępowania. Konieczne może być bowiem nie tylko uzyskanie informacji od instytucji zajmującej się przyznawaniem domen internetowych, przesłuchanie osób związanych z prowadzeniem strony internetowej Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, ustalenie na jakich serwerach strony te są prowadzone, jakie osoby na stronach tych zamieszczać mogą informacje, wreszcie kto zamieszczał pisma opisane w zarzutach na tych stronach, ale może się również wyłonić potrzeba ustalenia u operatorów internetowych właścicieli numerów IP komputerów, z których dokonywano zmian na stronach internetowych. Wiązać się może również z potrzebą dokonania czynności przeszukania, ewentualnie zatrzymania twardych dysków komputerów, czy też serwerów, a także koniecznością powołania biegłego informatyka i sporządzenia opinii. Pozwoli to również na ustalenie czasu trwania publikacji przedmiotowych treści na stronach internetowych, co ma podstawowe znaczenie dla rozmiaru ewentualnej odpowiedzialności karnej sprawcy. Wykonywanie tych wszystkich działań przez Sąd, byłoby znacznie utrudnione i wiązałoby się z czynnościami, które powinny zostać wykonane w trakcie postępowania przygotowawczego.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ postanowienie

sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r. – Załącznik 26

 

Sędzia T. Kuczma przedstawił prokurator Radosławie Ridan – oraz jej przełożonym, którzy nadzorowali prowadzone przez nią postępowanie przygotowawcze, prokuratorom: Lidii Jaryczkowskiej, Piotrowi Kosmatemu, Edycie Kuśnierz, Krystynie Kowalczyk i Bogdanowi Karpiowi – bardzo poważne zarzuty.

Zamiast wziąć się do roboty i usunąć istotne braki prowadzonego przez dwa lata postępowania przygotowawczego prokurator R. Ridan zaskarżyła postanowienie sędziego T. Kuczmy. W zażaleniu, które sporządziła w dniu 8 grudnia 2006 r. przyznała się, że niedopełniła obowiązków oraz udzieliła Sądowi pouczenia: „Prokurator (…) Zarzuty swe oparł li tylko na publikacjach które osobiście ujawnił i przejrzał na stronach internetowych ZGSOPO i www.zkekus.w.interia.pl. (…) Z informacji Zbigniewa Kękusia (…) należy wysnuć oczywisty wniosek, że tylko Zbigniew Kękuś może być sprawcą zarzuconych mu przestępstw bez żadnej ku temu wątpliwości. Okoliczność, że wymieniony nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw nie ma nic do rzeczy, albowiem realizował on w ten sposób swoje prawo do obrony. (…) Natomiast o ile Sąd orzekający powziąłby uzasadnioną wątpliwość co do sprawstwa i winy oskarżonego w toku czynności dowodowych, w trakcie procesu,to ma możliwość wydania wyroku uniewinniającego. Tak więc czynności w sprawie typu: zabezpieczenie twardych dysków komputerów, ustalenie IP czy też korzystanie z opinii biegłych informatyków etc,zdaniem piszącego te słowa/prokurator Radosławy Ridan – ZKE/są generowaniem niepotrzebnych, pracochłonnych i obciążających kosztami Skarb Państwa czynności, które nie wniosą niczego nowego do postępowania.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ zażalenie prokurator

Radosławy Ridan z dnia 8 grudnia 2006 r.

 

Z linią rozumowania prokurator R. Ridan zgodziło się troje sędziów Sądu Okręgowego w Rzeszowie – SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc, SSR del. do SO Andrzej Borek– którzy rozpoznawali jej zażalenie.

Jak wspomniałem, sędzia Andrzej Borek był sprawozdawcą.

SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc SSR del. do SO Andrzej Borek uratowali prokurator R. Ridan. Oto co wymyślili i podali w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 5 stycznia 2007 r., którym uchylili postanowienie sędziego T. Kuczmy z dnia 30.11.2006 r. – Załącznik 27:Pamiętać należy, iż przy orzekaniu Sąd każdorazowo dokonuje swobodnej ceny dowodów, która zobowiązuje go m.in. do uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania, a więc wyciągania właściwych wniosków z ujawnionego materiału dowodowego. Rzeczą Sądu, który jak wynika z pisemnych motywów zaskarżonego postanowienia nie ma wątpliwości, iż treść składanych przez oskarżonego dokumentów i treści ujawnionych na stronach internetowych są z sobą zbieżne, będzie więc ocenić, czy przedstawiony materiał dowodowy może przekonywać, iż Zbigniew Kękuś jest osobą, która pisma wskazane w akcie oskarżenia na stronach internetowych umieszczała.

I wcale nie wydaje się, aby poza dokonaniem oceny dowodów stosownie do art. 7 kpk, na chwilę obecną istniała potrzeba ustalania numerów IP komputerów, w których dokonywano zmian na stronach internetowych, czy też osób związanych ze stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, celem ustalenia, kto faktycznie dokonywał umieszczania na stronach internetowych przesyłanych tam dokumentów.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 5 stycznia 2007r., sygn. akt II Kz.675/06 – Załącznik 27

 

Mistrzowie intelektu…

W tym sędzia Andrzej Borek. Obecnie wiceprezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie.
„I wcale nie wydaje się…” Zapomnieli SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc i SSR del. do SO Andrzej Borek na użytek prokurator R. Ridan, że art. 297 § 1 k.p.k. stanowi6: Celem postępowania przygotowawczego jest: (…) 2) wykrycie i w razie potrzeby ujęcie sprawcy, (…) 5) zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym zakresie utrwalenie dowodów dla sądu.

O tyle okazali się skuteczni sędziowie SSO Jarosław Szaro, SSO Mariusz Sztorc i SSR del. do SO Andrzej Borek, że sędzia T. Kuczma w mig pojął , o co im chodziło, gdy go pouczali: Pamiętać należy, iż przy orzekaniu Sąd każdorazowo dokonuje swobodnej ceny dowodów, która zobowiązuje go m.in. do uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania,” i mimo że potem sam zebrał – w sierpniu i październiku 2007 r. – od działów bezpieczeństwa operatorów internetowych, Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A., dowody mojej niewinności, to w dniu 18 grudnia 2007 r. wydał skazujący mnie wyrok.

Wtedy nie mniejszą ignorancją niż obecny wiceprezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie Andrzej Borek ujawnił w styczniu 2007 r. w celu ratowania prokurator R. Ridan, wykazał się obecny prezes tego Sądu sędzia Tomasz Wojciechowski. Ten w celu ratowania sędziego T. Kuczmy i prokurator R. Ridan.

Sędzia T. Wojciechowski razem z sędziami Zdzisławem Kulpą i Marcinem Świerkiem rozpoznawali moje zażalenie na postanowienie sędziego T. Kuczmy z 19 lutego 2008 r. o oddaleniu mojego wniosku o przywrócenie mi terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 18 grudnia 2007r.

Wydali w dniu 17 kwietnia 2008 r. postanowienie o utrzymaniu w mocy zaskarżonego przeze mnie postanowienia sędziego T. Kuczmy z dnia 19 lutego 2008 r. – Załącznik 28: „Sygn. akt II Kz 124/08 POSTANOWIENIE Dnia 17 kwietnia 2008r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Przewodniczący: SSO Tomasz Wojciechowski Sędziowie: SSO Zdzisław Kulpa /spraw./ SSR del. do SO Marcin Świerk (…) po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 17 kwietnia 2008r. sprawy Zbigniewa Kękusia skazanego za przestępstwo z art. 226 § 1 kk i inne na skutek zażalenia skazanego na postanowienie Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 19 lutego 2008r,. sygn. akt II K 451/06, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku na podstawie art. 437 § 1 kpk postanawia utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. (…).”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/, postanowienie Sądu

Okręgowego w Rzeszowie z dnia 17 kwietnia 2008 r. – Załącznik 28

 

Wskazać należy, że:

  1. artykuł 542 k.p.k. stanowi: „§ 1. Wznowienie postępowania może nastąpić na wniosek strony lub z urzędu.
    (…) § 3.
    Postępowanie wznawia się z urzędu tylko w razie ujawnienia się jednego z uchybień wymienionych w art. 439 § 1, przy czym wznowienie postępowania jedynie z powodów określonych w pkt 9-11 może nastąpić tylko na korzyść oskarżonego.”
  2. artykuł 439 k.p.k. stanowi: „§ 1. Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: (…) 9) zachodzi jedna z okoliczności wyłączających postępowanie, określonych w art. 17 § 1 pkt 5, 6 i 8-11,”
  3. artykuł 17 k.p.k. stanowi: „§ 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy: (…) 2) czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa,”

 

Jak wspomniałem na str. 6, od dnia 19 października 2006 r. było – z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt P 3/06 /Dz. U. z dnia 19.10.2006 r., Nr 190, poz. 1409/ – niedopuszczalne ściganie z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. TK orzekł wyrokiem z dnia 11.10.2006 r. „1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

(…) Uzasadnienie: „Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji.”

Źródło: Uzasadnienie do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z 2006r., Nr 9A, poz. 121.

 

A mnie sędzia T. Kuczma skazał wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za popełnienie 15 przestępstw znieważenia 15 sędziów wymienionych na stronie 3 niniejszego pisma… za pośrednictwem Internetu, czyli… w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, a nie podczas ich pełnienia.

Skoro zatem od dnia 19 października 2006 r. nie wolno mnie było ścigać za znieważenie sędziów w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, to gdy sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Tomasz Wojciechowski, Zdzisław Kulpa i Marcin Świerk rozpoznawali półtora roku później, w dniu 17 kwietnia 2008 r. moje zażalenie na postanowienie z dnia 19.02.2008 r. sędziego T. Kuczmy o oddaleniu mojego wniosku o przywrócenie mi terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 18 grudnia 2007r., którym ten skazał mnie z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie 15 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, było ich określonym w zacytowanych wyżej art. 542 § 1 i § 3 k.p.k., art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. i art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. wznowić z urzędu postępowanie przeciwko mnie zakończone wyrokiem sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

Dowodem poświadczającym słuszność mojego stanowiska jest wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r., którym Sąd uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy na moją korzyść – Załącznik 10: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

(…) Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego w

Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 10

 

Sędzia Tomasz Wojciechowski jako prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie i sędzia Andrzej Borek jako tego Sądu wiceprezes tego Sądu są dowodami słuszność mojej tezy, że selekcja na stanowiska kierownicze w instytucjach wymiaru sprawiedliwości odbywa się według kryteriów negatywnych. Zarzuty postawione prezesowi T. Wojciechowskiemu przez prokuratora rejonowego w Łańcucie Marka Jękota – popełnienia na moją szkodę przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., tj. niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – stanowią kolejny dowód słuszności mej tezy.

Ciekawe, któremu z wiceprezesów Sądu Okręgowego w Rzeszowie prokurator Marek Jękot przedstawił zarzut popełnienia na moją szkodę przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. I dlaczego to przede mną ukrywa, skoro taki dla mnie łaskaw…?

 

xxx

 

Z całą pewnością funkcjonariuszem publicznym, któremu najbardziej w Polsce zależy na ukryciu prawdy o postępowaniu prowadzonym przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy od dnia 14 listopada 2006 r. do dnia 15 marca 2016 r., na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. jest obecny minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Dlaczego?
Bo gdy był ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym po raz pierwszy, 10 lat temu, W dniu 15 marca 2007 r. Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj skierował pismo do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro – Załącznik 29: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa

Dotyczy:Wniosek o spowodowanie wstrzymania przez Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Pana Zbigniewa Ziobro prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny postępowania karnego /sygn. akt II K 451/06/ przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękuś, omyłkowo oskarżonemu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód o popełnienie przedstawionych w niniejszym piśmie przestępstw.

Uzasadnienie

W dniu 27 marca 2007r. o godz. 10:00, w siedzibie Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny, w sali 24 ma się odbyć rozprawa główna w postępowaniu karnym przeciwko członkowi Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, dr Zbigniewowi Kękuś, oskarżonemu o popełnienie przestępstw:

1.znieważenia i zniesławienia 15 sędziów, to jest dziesięciu sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie (…) i pięciorga sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie (…),

2.znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich RP, prof. Andrzeja Zoll /art. 226 § 3 kk/,

3.zniesławienia adwokata Wiesławy Zoll (małżonka prof. Andrzeja Zolla – pełnomocnik w latach 1997-2003, żony dr Zbigniewa Kękuś w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód – sygn. akt XI CR 603/04) /art. 212 § 2/,

4.rozpowszechnia wiadomości z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /art. 241 § 2 kk/.

(…) W związku z powyższym, oraz w związku z rozprawą główną w sprawie dr Zbigniewa Kękuś, wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 27 marca 2007r. mimo stanowiska tego Sądu, zajętego w wyżej wymienionym postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., niniejszym informuję, że:

  1. dr Zbigniew Kekuś nie był sprawcą wskazanych w wydanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia czynów.
  2. dr Zbigniew Kękuś nie zamieszczał wskazanych w wydanym przeciwko niemu akcie oskarżenia informacji na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl .
  3. dr Zbigniew Kękuś nie założył i nie administrował stroną internetową www.zkekus.w.interia.pl , nigdy nie miał i nie ma do niej dostępu, by ją redagować.
  4. dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał i nie ma dostępu do administrowania stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Informacje z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/ i dotyczące naruszania przez funkcjonariuszy publicznych, uczestniczących w różny sposób w tym postępowaniu konstytucyjnych i ustawowych praw małoletnich synów dr Zbigniewa Kękuś, w tym jego małoletniego chorego dziecka, zamieszczane były na wskazanych przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód stronach internetowych wyłącznie przez osoby, administrujące tymi stronami – nigdy nie było wśród nich Pana dr Zbigniewa Kękuś – z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim:„zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”

Pragnę zauważyć, że art. 97 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego stanowi, że o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie, a w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Na ten sąd oraz inne organy państwowe – a zatem także na Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy był nim prof. A. Zoll – które powinny stać na stanowisku przestrzegania prawa, art. 100 KRiO nakłada obowiązek pomocy rodzicom … „jeżeli jest ona potrzebna do należytego wykonywania władzy rodzicielskiej”.

Pan dr Zbigniew Kękuś przez cały 9-o letni okres trwania postępowania z jego powództwa o rozwód pozbawiony był przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie, za wiedzą i akceptacją Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. A. Zoll możności należytego wykonywania jego, jako ojca, władzy rodzicielskiej.

Wbrew stanowisku biegłych sądowych, które w przekazanej Sądowi Okręgowemu w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny Opinii z 14 czerwca 1999r. scharakteryzowały dr Zbigniewa Kękuś – po przeprowadzeniu z nim oraz jego dziećmi badań i wywiadów – jako troskliwego i opiekuńczego ojca i tak w przekazanej Sądowi Opinii, jak złożonych następnie, zaprotokołowanych zeznaniach poleciły Sądowi zapewnienie mu jak najszerszych, nieskrępowanych i nieograniczonych kontaktów z jego dwoma – wtedy 12-o i 9-o letnim – synami, do zakończenia w kwietniu 2006r. postępowania z jego powództwa o rozwód, Sąd Okręgowy zezwolił mu na spotkania z synami w okresie dwóch weekendów w miesiącu – tj. przez 4 spośród 30 dni w miesiącu – lekceważąc nawet, nie rozpatrując przez 9 miesięcy jego wniosku o wyrażenie zgody, aby mógł rehabilitować jego małoletniego chorego syna, aby w ostateczności oddalić ten wniosek – i podejmując wiele decyzji, sprzecznych z podstawowymi konstytucyjnymi i ustawowymi prawami dziecka, postanowień, godzących w dobro, w tym zdrowie małoletnich synów Zbigniewa Kękuś.

Wyrażamy nasze najwyższe oburzenie, a zarazem zdumienie i żal, że przez 5 lat, jakie upłynęły od momentu, gdy 21 lutego 2001 roku Pan Zbigniew Kękuś po raz pierwszy złożył wniosek o wyrażenie przez Sąd Okręgowy w Krakowie zgody na umożliwienie mu leczenia, rehabilitacji jego małoletniego chorego syna, do zakończenia w dniu 10 kwietnia 2006 roku postępowania z jego powództwa o rozwód, żaden z licznych, wymienionych wyżej, w różny sposób uczestniczących w postępowaniu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz były Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, prof. Andrzej Zoll, naruszając przepisy – między innymi – art. 3 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka /Dziennik Ustaw z 2002.02.11/:„We wszelkich decyzjach, które dotyczą dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub organy ustawodawcze, podstawową sprawą będzie zabezpieczenie nadrzędnego interesu dziecka

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – art. 72.1:„Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiejart. 68.3: „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…).”

oraz przedstawionych wyżej regulacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego nie udzielili pomocy, zagrożonemu bardzo poważnymi konsekwencjami – między innymi: zniekształcenie klatki piersiowej, upośledzenie funkcji oddychania i krążenia, zniekształcenie kręgosłupa i miednicy, garb żebrowy, upośledzenie działania narządów wewnętrznych – jego chorób dziecku, a samego dr Zbigniewa Kękuś Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód oskarżyła – nie wykonawszy, jak napisał Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny w w.w. postanowieniu z 30.11.2006r., podstawowych czynności, mogących prowadzić do uzyskania dowodów świadczących o popełnieniu przez niego zarzuconych mu czynów – o popełnienie przedstawionych wyżej przestępstw.

Informuję, że stronami internetowymi, wskazanymi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w akcie oskarżenia z dnia 2006.06.13 przeciwko dr Zbigniewowi Kękuś, administrują wyłącznie osoby upoważnione do tego przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca,

Pana dr Zbigniewa Kękusia nie ma i nigdy nie było wśród tych osób.

Wszelkie informacje, znajdujące się na stronach internetowych, administrowanych z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, są umieszczane w ramach realizacji celów statutowych Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Stajemy w obronie tych, którzy własnych praw bronić nie mogą, kierując się w naszych działaniach głosem sumienia.

Ze względu na powyższe, wnoszę, jak na wstępie.

z poważaniem, Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca”

Źródło: Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca, pismo prezesa Zarządu Głównego Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca

2007 r., do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 29

 

Ja także, wiedząc, że nie jestem sprawcą czynów, za które ścigała mnie prokurator Radosława Ridan kierowałem, od kwietnia 2006 r., pisma do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Z. Ziobry, prosząc go o interwencję.

W odpowiedzi otrzymywałem wyjaśnienia od ministerialnych urzędników, że… minister sprawiedliwości – prokurator generalny nie może interweniować w zgłaszanej mu przeze mnie sprawie, bo prokurator Radosława Ridan jest niezależna.

Okazało się, że minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro mógł jednak podjąć interwencję w sprawie prowadzonej przez prokuraturę. „Dziennik Polska Europa Świat” opublikował w wydaniu z dnia 4 stycznia 2007r. wywiad ze Zbigniewem Ziobro, który zadeklarował, że osobiście nadzorował będzie śledztwo w sprawie transakcji, na których syn i synowa Leszka Millera zarobili milion dolarów. Wyjaśniał:O tej transakcji dowiedziałem się dopiero ze środowych łamów „Dziennika”. Oczywiście mógłbym tłumaczyć, że cztery lata temu był inny prokurator generalny, a po nim nastąpili jeszcze kolejni. Zamiast tego deklaruję, że sprawę wyjaśnię dogłębnie. Już wydałem polecenia dyrektorowi biura Przestępczości Zorganizowanej Konradowi Konratowskiemu, aby akta pilnie ściągnął z gdańskiej prokuratury. To jedna z najważniejszych spraw jakie się ostatnio pojawiły.Dlatego osobiście przeczytam akta i wyrobię sobie zdanie o pracy prokuratorów. Dodatkowo inny prokurator również oceni pracę oskarżyciela zajmującego się tą sprawą. (…) Dziś widać, jak wiele patologicznych układów wtedy powstawało i działało bez przeszkód. Rolą prokuratury jest wyjaśnienie wszystkich tych spraw. Chcę mieć także pewność, że gdańscy oskarżyciele wykorzystali każdą możliwą dowodową, aby wyjaśnić kulisy transakcji Net Irena Miller. Będę spokojny, jeśli się osobiście o tym przekonam.

Źródło: „Dziennik, Polska Europa Świat”, 4 stycznia 2007r., s. 11

 

Ponieważ okłamywali mnie urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości informując mnie, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie mógł interweniować w zgłaszanej mu przeze mnie od kwietnia 2006 r. sprawie, dopuszczając do wydania przez prokurator Radosławę Ridan w dniu 12 czerwca 2006 r. niesłusznego aktu oskarżenia, kierowałem pisma do posła Zbigniewa Ziobro.

Myślę, że „wydeptałem ścieżkę” do jego biura poselskiego w Krakowie.

Poseł Zbigniew Ziobro mógł wnieść interpelację poselską w mojej sprawie lub zapytanie poselskie.

Informowałem go, że mam dwoje, a potem troje dzieci na utrzymaniu, że z powodu sporządzonego przez prokurator R. Ridan niesłusznego aktu oskarżenia z dnia 12.06.2006 r. wyrzucono mnie w listopadzie 2006 r. z pracy na stanowisku Dyrektor Banku – Pion Usług w ING Banku Śląskim S.A.

Dyrektor biura poselskiego Z. Ziobry informował mnie, że osobiście przekazywał moje pisma posłowi.

A poseł Zbigniew Ziobro… przesyłał moje pisma, które ja kierowałem do niego jako posła sobie samemu jako ministrowi sprawiedliwości, a tam już czekali na nie urzędnicy, którzy mnie informowali, że… minister sprawiedliwości – prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie posiada uprawnień do interweniowania w mojej sprawie.

xxx

 

Jak wspomniałem, jestem ciekaw, czy Zbigniew Ziobro, pupil Żyda Jarosława Kaczyńskiego, okaże się jeszcze większym –„trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.”– skurwysynem niż mi się dotychczas pokazał.

To, że musi wnieść kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. jest oczywiste. Tak samo, jak to, że musi ją wnieść z powodu prowadzenia postępowania przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 od dnia 27 sierpnia 2013 r. do końca, tj. do dnia 15 marca 2016 r. przez sędzię – Beatę Stój – nieuprawnioną, bo wyłączoną z mocy prawa.

Artykuł439 § 1 pkt 1 k.p.k. stanowi: „Niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia sąd odwoławczy na posiedzeniu uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli: 1) w wydaniu orzeczenia brała udział osoba nieuprawniona lub niezdolna do orzekania bądź podlegająca wyłączeniu na podstawie art. 40., a sędzia B. Stój była – z podanej wyżej przyczyny – wyłączona od dnia 27 sierpnia 2013 r.

To tzw. bezwzględna przyczyna odwoławcza.

Jeśli rzetelnie zbada akta sprawy prokurator Prokuratury Generalnej, który rozpoznaje mój wniosek z pisma z dnia 13 czerwca 2016 r. o wniesienie kasacji, z całą pewnością ją zdiagnozuje. Na w razie czego sam o tym poinformuję Zbigniewa Ziobrę, kierując do niego niniejsze pismo.

Jak wspomniałem, Zbigniew Ziobro musi wnieść kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2016 r. Być może Zbigniew Ziobro już ją sporządził. Prokurator K. Domagała poinformował mnie pismem z dnia 27 lipca 2016 r., że mój wniosek o jej wniesienie zostanie rozpoznany w sierpniu – Załącznik 2: „Z uwagi na znaczny wzrost wpływu spraw, w tym konieczność zachowania w innych sprawach nieprzekraczalnych terminów wywodzenia kasacji na niekorzyść, sprawa II K 407/13 (w której można wnieść kasację w każdym czasie) – zostanie zbadana w miesiącu sierpniu 2016 r. Krzysztof Domagała prokurator Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu delegowany do Prokuratury Krajowej”
Powinien ją oprzeć jednak nie tylko na zarzutach formalnych, ale także na zarzutach merytorycznych, które ja przedstawiłem postanowieniu sędzi B. Stój z 15 marca 2016 r. w piśmie z dnia 13 czerwca 2016 r. zawierającym wniosek o wniesienie kasacji oraz informację o tym, na jakich powinna być oparta zarzutach – patrz: str. 2, 3niniejszego pisma oraz Załącznik 1.

Po tym, gdy mi doręczono Zawiadomienie, że w dniu 28 lipca br. prokurator rejonowy w Łańcucie wszczął śledztwo „w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienie obowiązków w nieustalonym miejscu i czasie przez sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy oraz Prezesa i Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie w związku z prowadzeniem postępowania sygn. II K 407/13 i działania na szkodę interesu prywatnego Zbigniewa Kękuś, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk.” skierowałem pismo do Z. Ziobry z dnia 24 sierpnia 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 30:„Panowie:

  1. Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, Prokuratura Krajowa, ul. Rakowiecka 26/30, 02-528 Warszawa
  2. Krzysztof Domagała, Prokuratura Krajowa, Departament Postępowania Sądowego, ul. Rakowiecka 26/30, 02-528 Warszawa

Sygn. akt:

  1. Prokuratury Krajowej: PK IV Ksk 1046.2016
  2. Sądu Rejonowego w Dębicy II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/

Dotyczy:

  1. Wniosek o:
    1. przedstawienie w kasacji, którą Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny wniesie do Sadu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, zarzutów przedstawionych przeze mnie temu postanowieniu w pkt. I, II pisma z dnia 13 czerwca 2016 r. – Załącznik 2,
    2. złożenie w kasacji, którą Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny wniesie do Sądu Najwyższego na moją korzyść od postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, wniosku jak w pkt. III mojego pisma z dnia 13 czerwca 2016 r. – Załącznik 2.
  2. Zawiadomienie, że po odbiór kasacji jak w pkt. I stawię się osobiście w Prokuraturze Krajowej w dniu 1 września 2016 r. o godz. 13:00.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 24 sierpnia 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego

Zbigniewa Ziobry – Załącznik 30

 

Jeśli zastanawiacie się Państwo, skąd moja obawa, że Zbigniew Ziobro sporządzi kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15 marca 2016 r. wyłącznie w oparciu o zarzut/zarzuty formalne, wyjaśniam… Bo takie jest moje doświadczenie z tumanami, jak sędzia Beata Stój i psychopatkami jak ona oraz z ich przełożonymi.

Gdy ignorantowi i/lub bezmyślnemu tumanowi i/lub łajdakowi sędziemu lub prokuratorowi udowodnić, że z niego ignorant i/lub bezmyślny tuman i/lub łajdak, i z tego powodu nic go nie jest w stanie uratować przed wzruszeniem niesprawiedliwego orzeczenia, które wydał, to do akcji wkraczają przełożeni ignoranta i/lub tumana i/lub łajdaka i go ratują w taki sposób, że wzruszają „skazane na wzruszenie” orzeczenie z jakiegoś powodu formalnego. Nie rozpoznają przedstawionych orzeczeniu ignoranta i/lub bezmyślnego tumana i/lub łajdaka zarzutów merytorycznych.

Cwani ignoranci i/lub bezmyślne tumany i/lub łajdacy zostawiają sobie „w zanadrzu” formalne uchybienia. Na w razie czego. Formalne uchybienie każdemu, największemu nawet profesjonaliście może się przecież przytrafić… I dlatego jakkolwiek w sądach i prokuraturach roi się od ignorantów i/lub bezmyślnych tumanów i/lub łajdaków, to wszyscy oni/one uchodzą za autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach.

Jak mnie pouczyła w 2005 roku prokurator Marta Gdańska-Kusior z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód:

 

Uchybienia, a nawet poważne błędy – zdarzające się w każdej ludzkiej działalności – nie dowodzą zamiaru celowego (świadomego) ich niedopełnienia, a w procesie same w sobie nie dowodzą

o braku bezstronności sędziego.”.

Postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód, Marty Gdańskiej-Kusior

w sprawie do sygn. akt 4 Ds. 1050/05

 

Jakże oni są wyrozumiali, tolerancyjni, miłosierni… Dla siebie. Li tylko.

A do tego, jak mi wyjaśnił obecny prezes Sądu Apelacyjnego sędzia Krzysztof Sobierajski nie muszą posiadać kwalifikacji zawodowych, tj. znać prawa /patrz: str. 4 oraz Załącznik 5/, a jak mnie pouczył były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Andrzej Struzik, wszyscy są autorytetami moralnymi /patrz: str. 5 oraz Załącznik 6/. Bo tak orzekły 45 lat temu autorytety moralne z centrali w Warszawie, a ignoranci i/lub bezmyślne tumany i/lub łajdacy powtarzają to jak mantrę, magiczną formułę. I ani im przez myśl nie przejdzie jak bardzo są w tym śmieszni, żałośni.

 

Ponieważ ja pouczyłem pismem z dnia 26 lutego 2014 r. /patrz: str. 10 oraz Załącznik 15/ sędzię Beatę Stój, że była od dnia 27 sierpnia 2013 r. wyłączona od rozpoznawania sprawy do sygn. akt II K 407/13, kontynuowanie przez nią rozpoznawania tej sprawy było takim właśnie, zostawionym sobie przez nią – za aprobatą jej przełożonych, w tym sprawującego nadzór nad postępowaniem prezesq Sądu Okręgowego w Rzeszowie Tomasza Wojciechowskiego – „w zanadrzu” uchybieniem formalnym.

Gdyby udało się jej umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym, o co starała się od marca 2011 r., ferajna odtrąbiła by sukces. A że się nie udało… uchybienie formalne ma jej zapewnić bezkarność za wszystkie naruszenia prawa od listopada 2010 r., gdy po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyroku wznowieniowego z dnia 15 września 2010 r. od wyroku sędziego T. Kuczmy z 18 grudnia 2007 r. wyznaczono ją na referenta w sprawie przeciwko mnie.

 

A pupil Żyda Jarosława Kaczyńskiego Zbigniew Ziobro…? No cóż. Czego by nie zrobił oznaczać to będzie jego kompromitację.

Jeśli wniesie kasację na moją korzyść od postanowienia sędzi B. Stój z dnia 15.03.2016 r. opartą na wszystkich zarzutach, które ja temu postanowieniu przedstawiłem, w tym na zarzutach z pisma z dnia 13.06.2016 r. to potwierdzi, że był łajdakiem 10 lat temu, gdy jako minister sprawiedliwości – prokurator generalny bronił interesu w.w. menażerii, fachowych i moralnych miernot o rozbuchanych ego.

Gdy zaś ją oprze wyłącznie na jakichś zarzutach formalnych, to mi się zaprezentuje jako jeszcze większy –„trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.”– skurwysyn niż mi się dotychczas pokazał.

Jako tchórz, który chce ukryć prawdę o tym, że gdy był pierwszy raz ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym bronił interesu ferajny, „krakowskiego układu prawników amatorów” /kupa/, tumanów mściwych, którzy – wymienieni na stronie 3 niniejszego pisma – niefortunnie dla nich samych postanowili, że mnie, a za mną moim dzieciom, matce, zniszczą życie, jako wciąż obrońca ferajny z jej dla Polaków najgroźniejszą frakcją judeo.

Zresztą… gdyby nim nie był, to by go cwany Żyd, moralny karzeł Jarosław Kaczyński nie przyjął do koalicji przed wyborami do Sejmu i Senatu w październiku 2015 r. i nie zostałby ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym. Dużo wokół Jarosława Kaczyńskiego (Kalkstein) takich. Obrońców judeoferajny.

 

Z poważaniem,

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 45 do ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 czerwca 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  2. Prokuratura Krajowa Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PK IV Ksk 1046.2016, pismo prokuratora Krzysztofa Domagały z dnia 27 lipca 2016 r.
  3. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  4. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, karta 2429
  5. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w składzie SSA Krzysztof Sobierajski, SSA Ewa Uznańska, SSA Józef Wąsik, zdnia 17 listopada 2004 r. sygn. akt A Cz 1706/04
  6. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie z 26 lipca 2004 r., sygn. akt I Acz 1061/04, Sądu Apelacyjnego w Krakowie w składzie Andrzej Struzik, Andrzej Szewczyk, Wojciech Kościołek
  7. Prokuratura Rejonowa w Łańcucie, sygn. akt PR Ds. 477.2016, Zawiadomienie z dnia 28 lipca 2016 r. starszego referenta Marty Siewierskiej-Sołtys
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 24 sierpnia 2016 r. do prokuratora rejonowego w Łańcucie Marka Jękota
  9. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 czerwca 2013 r.
  10. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r.
  11. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11
  12. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ pismo z dnia 4 lipca 2013 r.
  13. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 27 sierpnia 2013 r . /sygn. II Kz 246/13/
  14. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście – Wschód, sygn. akt 1 Ds. 39/06/S, pismo Zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek – Padoł z dnia 31 lipca 2013 r.
  15. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ pismo Z. Kękusia z dnia 26 lutego 2014 r. do sędzi Beaty Stój
  16. Potwierdzenie odbioru w dniu 27 lutego 2014 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy przesyłki listowej poleconej nr (00)959007734219627256
  17. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 25 kwietnia 2014 r.
  18. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13, Nakaz sędzi Beaty Stój z dnia 28 kwietnia 2014 r.
  19. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez. 0231-44/10, pismo prezesa Sądu Tomasza Wojciechowskiego z dnia 29 czerwca 2012 r.
  20. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 28 kwietnia 2014 r.
  21. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 15 stycznia 2015 r.
  22. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo prezesa Tomasza Wojciechowskiego z dnia 19 lutego 2015 r.
  23. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 15 października 2015 r.
  24. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo wiceprezesa Andrzeja Borka z dnia 5 listopada 2015 r.
  25. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, sygn. akt Prez.-0231-44/10, pismo prezesa Tomasza Wojciechowskiego z dnia 25 marca 2016 r.
  26. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ postanowienie sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 30 listopada 2006 r.
  27. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie Wydział II Karny z dnia 5 stycznia 2007r., sygn. akt II Kz.675/06
  28. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/, postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 17 kwietnia 2008 r.
  29. Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca, pismo prezesa Zarządu Głównego Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r., do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  30. Pismo Z. Kękusia z dnia 24 sierpnia 2016 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry

1 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

2 Ferajna”; «grupa osób zżytych ze sobą, trzymających się razem»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 204

3 Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»; Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

4 TUMAN” : «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051

5 Przepisy ustawy Kodeks postępowania karnego podaję w ich brzmieniach sprzed nowelizacji Kodeksu, która weszła w życie w dniu 1 lipca 2015 r., tj. w brzmieniach, pod rządami których od dnia 14 listopada 2006 r. Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznawał sprawę przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13.

6 Patrz: przypis 6, str. 8