Moje rozliczenie z Żydami – protegowany Żyda Jarosława Kaczyńskiego, człowiek szmata Jarosław Gowin

Magda Kazikiewicz: „Jest pan odważny?”

Jarosław Gowin: Jak ktoś nie jest odważny, niech trzyma się z dala od polityki.
Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”;

„Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3 – Załącznik 27

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

W moim cyklu pt. „Moje rozliczenie z Żydami” zaprezentowałem już Państwu Żyda pederastę Jarosława Kaczyńskiego. Następne odcinki dedykuję jego drużynie. Jego niektórym protegowanym, pupilom, którzy zawdzięczają mu wszystko. To znaczy zatrudnienie w zawodzie polityk. Do wykonywania żadnego innego się nie nadają.

W załączeniu do niniejszego e-mail’a przesyłam moje pismo z dnia 19 września 2016 r. do Jarosława Kaczyńskiego, w którym prezentuję mu pozera, oszusta, człowieka szmatę – „SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993 – Jarosława Gowina. Samozwańczego „Sitting Bulla” i „super lidera”. Narcyza. Pozbawionego ambicji, honoru karierowicza. Tchórza. Dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu jednego z liderów sprawującej rządy w Polsce tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”.

Gdy był ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska Jarosław Gowin informował czytelników „Faktu”: „To bandyci muszą się bać!” Ja, po moich doświadczeniach z Jarosławem Gowinem uważam, że to Polacy muszą się bać o siebie z powodu jego obecności w Radzie Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

Państwa dziennikarzy, którzy zapoznają się moim pismem z 19.09.2016 r. do Jarosława Kaczyńskiego prezentującym mu Jarosława Gowina w relacjach z ludźmi, od których nie zależy jego kariera polityczna, zachęcam do refleksji… Zastanówcie się Państwo, proszę, czy ten karierowicz oszust zasługuje na Państwa zaufanie, gdy Wam udziela wywiadów.

 

W załączeniu przesyłam kopię pobranego przeze mnie w dniu dzisiejszym w biurze poselskim Jarosława Gowina ostatniego wydania „Super Lidera” – Załącznik I. Feeria kolorowych zdjęć posła i informacji o jego sukcesach. W taki sposób protegowany Jarosława Kaczyńskiego, samochwała Jarosław Gowin wydaje – uważam, że marnotrawi – społeczne środki. Ale przecież on, samozwańczy „Super Lider”, jest wciąż przed wyborami…

Przesyłam Państwu pomniejszą do formatu A4 gazetę „Super Lider”. W rzeczywistości jest największego z możliwych formatów. Wielkiego formatu „Super Lider” Jarosław Gowin…

Informuje z pierwszej strony: „Dotrzymujemy obietnic!”

Przyczepiony – w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku Polska Razem Jarosława Gowina zdobyła 3,16 proc. głosów – przez Jarosława Kaczyńskiego do okrętu woła Jarosław Gowin: „Płyniemy!”

Osoby, które go, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prosiły o pomoc i o których w załączonym e-mail’u zapewne inne miałyby zdanie na temat spełniania obietnic przez Jarosława Gowina. Miałyby, bo… nie dożyły. Dwie z Pań, które go przez kilka lat prosiły o udzielenie im pomocy zmarły. Inne dwie Panie prowadziły protest przez całą noc przed jego biurem poselskim w Krakowie, a potem – razem z innymi osobami – rozpoczęły strajk okupacyjny w jego biurze, żeby łaskaw był wyrazić zgodę na spotkanie.

Na koniec i tak wszystkich wykiwał, a dziennikarzy oszukał. Wielkiego formatu super lider.

 

Co się natomiast tyczy hasła „Dotrzymujemy obietnic!”, korzystając z okazji zapraszam Państwa do obejrzenia umieszczonego w dniu dzisiejszym na kanale www.monitorpolski-YouTube filmu pt. „Zbigniew Kękuś: Biblioteka Pub. w Krakowie bezprawnie cenzuruje amerykańskiego senatora dr D. Duke’a” – link: https://www.youtube.com/watch?v=1CNNfckEPbw

Obiecywali, że nie będzie cenzury. Prawo jej zabrania. A jest!

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 19 września 2016 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

Jarosław Kaczyński (Kalkstein)

Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość

ul. Nowogrodzka 84/86

02-018 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Czy oszust i człowiek szmata powinien być wiceprezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej – na przykładzie Jarosława Gowina.
  2. Zawiadomienie, że:
    1. informacje na mój temat są zamieszczone na:
      1. stronie: www.kekusz.pl,
      2. blogu red. Marka Podleckiego: www.monitor-polski.pl,
      3. kanale: www.monitorpolski-YouTube.pl.
    2. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    3. kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Raczej bym się identyfikował z Sitting Bullem

czy innym wodzem plemion indiańskich. Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych.”

Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz” ;

„Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3 – Załącznik 27

 

xxx

 

Kończąc moje poprzednie pismo do Pana, z dnia 16 września 2016 r. zawierające – Załącznik 1: „Pan Jarosław Kaczyński (Kalkstein) Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszaw Dotyczy:

  1. Ochrona przez Adresata niniejszego pisma interesów Żydów kosztem Polaków nie-Żydów.
  2. Zawiadomienie o możliwości prowadzenia przeze mnie protestu głodowego od dnia 11 października 2016 r. przed Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.”

poinformowałem Pana – Załącznik 1: „W następnych pismach, które do Pana skieruję przed dniem 11 października 2016 r. zaprezentuję Panu – oraz Adresatom kopii niniejszego pisma i internautom odwiedzającym stronę www.kekusz.pl – niektórych członków Pana „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”, w tym m.in. Andrzeja Dudę, Małgorzatę Wassermann, Jarosława Gowina, Zbigniewa Ziobrę i Mateusza Morawieckiego. Menażerię.”

Przypomnę:

Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

 

Prezentację wspomnianych wyżej dziwacznych, śmiesznych osób rozpocznę od Jarosława Gowina. Lidera jednej z partii, które wybrał Pan na koalicjanta PiS w wyborach do Sejmu i Senatu w październiku 2015 r. Uważam go za człowieka szmatę: Przypomnę:

SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993

 

W załączeniu przesyłam kopię zamieszczonego w „Fakcie” z dnia 27 listopada 2012 r. wywiadu z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem pt. „To bandyci muszą się bać!” J. Gowin powiedział m.in. – Załącznik 27:

 

Staram, się – jako pierwszy minister sprawiedliwości nieprawnik – doprowadzić do tego,

by wymiar sprawiedliwości nie służył interesom prawników, a dobru obywateli.

Wiem, że to, co robię, jest niepopularne wśród sędziów i prokuratorów, adwokatów, czy notariuszy,

ale od tego jestem ministrem, żeby działać na rzecz ogółu.(…) Raczej bym się identyfikował z Sitting Bullem

czy innym wodzem plemion indiańskich. Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych.”

Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”;

„Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3 – Załącznik 27

 

Ja oraz kilka innych osób, których bandyci z instytucji wymiaru sprawiedliwości skrzywdzili, a dzięki Jarosławowi Gowinowi niczego nie muszą się bać, obdarowaliśmy „Sitting Bulla” z Krakowa w dniu 28.11.2012 r. kopią w.w. wywiadu z dedykacją dla J. Gowina – Załącznik 27:

 

Panu Jarosławowi Gowinowi z serdecznymi życzeniami nabycia zdolności do zachowania równowagi między tym, co mówi, a tym, w jaki sposób się zachowuje. Kraków, dnia 28.11.2012 r.”

Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”;

„Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3 – Załącznik 27

Kreowany i kreujący się na pierwszego etyka wśród członków Platformy Obywatelskiej oraz na katolika konserwatystę – przez Janusza Palikota zwany katolicką ciotą: „Gowin zachowuje się jak katolicka ciota.”; nie rozumiem, dlaczego katolicka… – Jarosław Gowin był w okresie od 18 listopada 2011 r. do 6 maja 2013 r. ministrem sprawiedliwości. Był też w tym okresie – a także wcześniej i później – posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak Pana informowałem innymi pismami, w dniu 26 lipca 2012 r. rozpocząłem prowadzony całodobowo protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Jego przyczyną było, że mnie sędziowie złodzieje z Sądu Okręgowego w Krakowie, prezes Sądu Żydówka Barbara Baran, wiceprezesi Liliana Kaltenbek-Skabek i Michał Niedźwiedź oraz zastępca przewodniczącego Wydziału Xi Cywilnego-Rodzinnego Żydówka Teresa Dyrga ograbić chcieli – celem wyegzekwowania ode mnie kwoty 8.750,00 zł tytułem przedawnionego roszczenia – z mieszkania, w którym mieszkają moja była żona z naszymi synami.

O prowadzonym przeze mnie proteście informowały liczne portale internetowe i lokalne dzienniki, „Gazeta Krakowska” i „Dziennik Polski”. W dniu 8 sierpnia 2012 r., tj. w 14 dobie prowadzonego przeze mnie protestu. red. Hanna Lis podała w głównym, o godz. 18:30 wydaniu Panoramy TVP:

 

Od dwóch tygodni głoduje przed krakowskim sądem Zbigniew Kękuś. Były nauczyciel akademicki śpi na ulicy i pije tylko wodę. A to wszystko dlatego, że czuje się oszukany przez sąd, który niesłusznie jego zdaniem obarczył go kosztami procesowymi podczas rozwodu. Codziennie wysyła więc listy, w których opisuje swoją sytuację i czeka aż ktoś na nie odpowie.”

Źródło: Panorama TVP, 8 sierpnia 2012 r., godz. 18:30, kanał www.monitor-polski-YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=5hT24Rl8hiQ

 

Kilka dni po rozpoczęciu przeze mnie protestu dołączyła do mnie, także prowadząc całodobowo protest głodowy, Pani Teresa Kawiak, a następnie także prowadząc protest głodowy Pani Sieglinde Broda.

Dołączyły do nas także inne osoby, które protestowały w formie pikiet prowadzonych w godzinach pracy Sądu.

W wydaniu z dnia 8 sierpnia 2012 r. „Gazeta Krakowska” opublikowała artykuł Marcina Karkoszy pt. „Gorączka protestów przed gmachem sądu”, w którym autor podał między innymi – Załącznik 2: „Kilkanaście osób pikietowało wczoraj budynek krakowskiego Sądu Okręgowego. Na ul. Przy Rondzie protestowali ludzie twierdząc, że skrzywdziły ich sądy i prokuratura. (…) Pierwszy był Zbigniew Kękuś (na zdjęciu nr 1). Krakowianin pod sądem koczuje od 26 lipca.Jak deklaruje, prowadzi protest głodowy, pije tylko soki. Przeciw Kękusiowi prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, mężczyzna ma zapłacić ponad 10 tys. zł kosztów sądowych i komorniczych. Sprawa ciągnie się od 2004 r. Obecnie komornik chce sprzedać mieszkanie będące własnością pana Zbigniewa i jego byłej żony.Kękuś uważa, że postępowanie powinno zostać umorzone. – Wyczerpałem już wszystkie drogi prawne – mówi krakowianin.
Będę protestować dopóki sąd nie spełni moich żądań.”

Źródło: Marcin Karkosza, „Gorączka protestów przed gmachem sądu”; „Gazeta Krakowska”, 8 sierpnia 2012 r.,

s. 5 – Załącznik 2

 

W dniu 9 sierpnia 2012 r. w sprawie prowadzonego przeze mnie od 15 dób protestu interweniowali osobiście u prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Andrzeja Struzika oraz u wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Michała Niedźwiedzia red. Krystyna Górzyńska z portalu „Nowy Ekran” oraz red. Zdzisław Raczkowski i red. Helena Fleszar z portalu „Afery Prawa”.

Wiceprezes M. Niedźwiedź polecił im, żeby mi przekazali, żebym skierował pismo do niego. Złożyłem w tej sprawie – od marca 2010 r., gdy sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Zbigniew Ducki wydał Zlecenie Egzekucyjne polecając komornikowi Rafałowi Nowickiemu de Poraj wyegzekwowanie od mnie kwoty 8.750,00 zł tytułem przedawnionego z dniem 11 kwietnia 2009 r. roszczenia – około tuzina pism, ale skoro wiceprezes M. Niedźwiedź chciał jeszcze jedno, także je złożyłem. W dniu 10 sierpnia 2012 r. o treści – Załącznik 3: „Pan Michał Niedźwiedź Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dotyczy: 1. Wniosek o odstąpienie od egzekucji kwoty 8.750,00 /słownie: osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt/ zł zasądzonej wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. /sygn. akt XI CR 603/04/ wydanego przez sędzię Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie Teresę Dyrga. 2 Protest głodowy prowadzony przeze mnie od dnia 26 lipca 2012 r.
Szanowny Panie,

W nawiązaniu do ustaleń: 1. Ze spotkania w dniu 9 sierpnia 2012 r. prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sędziego Andrzeja Struzika z Państwem: Krystyną Górzyńską /„Nowy Ekran”/, Zdzisławem Raczkowskim /„Afery Prawa”/, Heleną Fleszar /„Afery Prawa”/, 2. Z Pana spotkania w dniu 9 czerwca 2012 r. z Paniami Krystyną Górzyńską i Heleną Fleszar, wnoszę o odstąpienie przez Sąd Okręgowy w Krakowie od egzekucji kwoty 8.750,00 zł zasądzonej wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. /sygn. XI CR 603/04/ wydanym przez sędzię Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Teresę Dyrga. Wniosek jak wyżej składam z uwagi na: I. przedawnienie roszczenia II. Wydanie wyroku z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04 przez sędzię wyłączoną z mocy prawa określonego przepisami ustawy Kodeks postępowania cywilnego.

(…) Jak Pana poinformowałem pismem z dnia 2 sierpnia 2012 r. – Załącznik 4 – od dnia 26 lipca 2012 r. prowadzę protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie. W związku z powyższym proszę o doręczenie mi osobiście – tj. nie za pośrednictwem poczty – dokumentu prezentującego Pana stanowisko w niniejszym zgłoszonej sprawie. Z powodu zagrożenia dla mojego zdrowia spowodowanego prowadzonym przeze mnie od szesnastu dni protestem – Załącznik 5 – uprzejmie proszę o możliwie jak najszybsze rozpoznanie niniejszym zgłoszonej sprawy. Z poważaniem. (…)”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, pismo Z. Kękusia z dnia 10 sierpnia 2012 r. do Wiceprezesa Sądu

SSO Michała Niedźwiedzia – Załącznik 3

 

W wydaniu z dnia 10 sierpnia 2012 r. „Dziennik Polski” opublikował artykuł Marcina Banasika pt. „Głodują przed krakowskim sądem”, w którym autor podał między innymi – Załącznik 4:PROTEST. Śpi na ulicy, pije tylko wodę – dr Zbigniew Kękuś od dwóch tygodni prowadzi przed krakowskim sądem protest głodowy. Przyłączają się do niego inni – jak twierdzą – pokrzywdzeni przez wymiar sprawiedliwości. Kękuś to były nauczyciel akademicki, który 15 lat temu złożył pozew o rozwód. Od tego czasu zaczęła się jego wojna z sądami. W pozwie zaznaczył, że chce odwozić swojego syna na terapię /rehabilitacja skoliozy, lordozy – ZKE/. – Sędziny nie rozpoznawały mojego wniosku przez kilka miesięcy, kiedy nazwałem je okrutnymi, nałożyły na mnie 1 tysiąc kary – mówi protestujący.

Po roku sąd odrzucił wniosek o możliwość rehabilitacji syna. Kękuś złożył apelację, która kosztowała go 8 tys. złotych. Proces wygrał, ale pieniędzy nie odzyskał. Jednocześnie składał pisma do organizacji broniących praw człowieka i polityków.

Pieniądze mu zwrócono, ale postawiono też kilkanaście zarzutów o znieważenie sędziów. Obciążano kolejnymi kosztami, aż do drzwi zapukał komornik. Dziś były wykładowca dochodzi swoich praw przed budynkiem sądu.”
Źródło: Marcin Banasik,„Głodują przed krakowskim sądem”;„Dziennik Polski”, 10 sierpnia 2012 r., s. A 06

Załącznik 4

 

Tego samego dnia, 10 sierpnia 2012 r. – w 16 dobie rozpoczętego przeze mnie w dniu 26.07.2012 r. protestu głodowego – wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie M. Niedźwiedź wręczył mi pismo, którym poinformował mnie, że uznał moje stanowisko o przedawnieniu roszczenia i wystąpił do komornika z wnioskiem o umorzenie w.w. postępowania egzekucyjnego.

W wydaniu z dnia 15-16 sierpnia 2012 r. „Gazeta Krakowska”, która na bieżąco informowała o prowadzonym przeze mnie proteście podała – Załącznik 5, Załącznik 6:

 

Protest: sposób na sąd”„Po 16 dniach pikietowania krakowianin dowiódł, że ma rację. (…) Przez trzy lata krakowianin Zbigniew Kękuś usiłował dowieść, że ponad 10 tys. zł, które na wniosek sądu usiłował ściągnąć od niego komornik, to przedawnione koszta. Słał pisma i skargi. Bezskutecznie. Pomógł dopiero protest przed siedzibą krakowskiego Sądu Okręgowego. Po 16 dniach pikietowania budynku przy ul. Przy Rondzie mężczyzna doczekał się umorzenia prowadzonego przeciw niemu postępowania komorniczego.”

Źródło: Marcin Karkosza, „Protest: sposób na sąd”; „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 1 – Załącznik 5

 

Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę„Dziś 20. dzień protestów przed siedzibą Sądu Okręgowego w Krakowie.

Zbigniew Kękuś, który akcję prowadził przez 16 dni, odniósł sukces: sąd umorzył prowadzone wobec niego postępowanie komornicze. (…) – Cieszę się, że po trzech latach mojej walki sąd w końcu przyznał się do błędu – mówi Zbigniew Kękuś – Smutne jest jednak to, że potrzebny był protest i interwencja mediów.

Przedstawiciele sądu twierdzą, że protest był niepotrzebny. Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawnomówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Źródło: Marcin Karkosza, Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 4 – Załącznik 6

Sędziemu Michałowi Niedźwiedziowi po to było potrzebne moje następne pismo, żeby pracownica Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Aneta Rębisz mogła poinformować – znaczy okłamać – redakcję „Gazety Krakowskiej”, że – Załącznik 6: „Przedstawiciele sądu twierdzą, że protest był niepotrzebny. Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawnomówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Zrobili ze mnie idiotę, który prowadził przez 16 dób protest głodowy przed Sądem, narażał zdrowie, zamiast złożyć odpowiednie pismo. Taka uroda złodziei w sędziowskich togach… Nie udało im się ograbić mnie z mieszkania przez zastosowanie metody, którą nazywam „wymuszenie sądownicze”, to mnie zaprezentowali czytelnikom „Gazety Krakowskiej” jako idiotę.

Prezes B. Baran, a także rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzia Waldemar Żurek – obecnie jest rzecznikiem Sądu Okręgowego w Krakowie oraz rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa – odmówili mi sprostowania zacytowanej wyżej nieprawdziwej informacji.

 

Ponieważ Żydówka sędzia Teresa Dyrga zanim chciała mnie ograbić z mieszkania wcześniej okradła mnie – we współpracy z sędzią Żydówką, przewodniczącą Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie Agnieszką Oklejak – z kwoty ponad 20 tys. zł, kontynuowałem rozpoczęty w dniu 26.07.2012 r. protest żądając zwrócenia mi przez Sąd w.w. kwoty. Swój protest kontynuowała także Pani Teresa Kawiak. Swoje protesty kontynuowały przed Sądem także inne osoby.

W dniu 21 sierpnia 2012 r. wysłałem do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina pismo, którym złożyłem – Załącznik 7: „Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości /adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o prowadzonym:
    1. od dnia 2012 r. przeze mnie przed Sądem Okręgowym w Krakowie, ul. Przy Rondzie 7, proteście, w tym do dnia 10 sierpnia 2012 r. proteście głodowym,
    2. od dnia 6 sierpnia 2012 . przez Panią Teresę Kawiak przed Sądem Okręgowym w Krakowie proteście, w tym do dnia 18 sierpnia 2012 r. proteście głodowym.
  2. Zawiadomienie o spełnieniu przez Sąd Okręgowy w Krakowie jednego z moich żądań w wyniku prowadzonego protestu.
  3. Zawiadomienie o zamiarze kontynuowania przeze mnie i przez Panią Teresę Kawiak protestów do dnia spełnienia przez Sąd Okręgowy w Krakowie naszych żądań.
  4. Zaproszenie do odwiedzenia przez Ministra Sprawiedliwości mnie i Pani Teresy Kawiak podczas prowadzonych przez nas protestów.
  5. Wniosek o odwołanie przez Ministra Sprawiedliwości – przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości – SSO Barbary Baran z funkcji Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 21 sierpnia 2012 r. do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina – Załącznik 7

 

W dniu 21 sierpnia 2012 r. pismo jak wyżej złożyłem także osobiście w biurze poselskim posła Jarosława Gowina w Krakowie, czego dowodem złożona na nim pieczęć biura – Załącznik 7.

 

W dniu 30 sierpnia 2012 r. stawiliśmy się oboje – Pani Teresa Kawiak i ja – w biurze poselskim posła Jarosława Gowina w Krakowie i poprosiliśmy dyrektora biura Annę Salamończyk-Mochel o wyznaczenie terminu spotkania posła J. Gowina z nami. A. Salamończyk-Mochel poinformowała nas, że jest to niemożliwe ponieważ premier Donald Tusk nakazał Jarosławowi Gowinoi zajmowanie się wyłącznie aferą Amber Gold.

W dniu 31 sierpnia 2012 r. złożyliśmy zatem skierowane do posła J. Gowina pismo zawierające – Załącznik 8: „Pan Jarosław Gowin Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie /adres – ZKE/Dotyczy:

  1. Wniosek o wyznaczenie terminu spotkania z nami w związku z protestami prowadzonymi przez nas przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
  2. Wniosek o sporządzenia i doręczenia nam – terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma – wyjaśnienia, czy na okres zaangażowania w sprawę Amber Gold Adresat niniejszego pisma zawiesił sprawowanie mandatu Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, w tym zrezygnował z pobierania związanego z jego sprawowaniem wynagrodzenia.”

Źródło: Pismo Teresy Kawiak i Z. Kękusia z dnia 31 sierpnia 2012 r. do posła Jarosława Gowina – Załącznik 8

 

Potem, pismem z dnia 24 września 2012 r. skierowanym do premiera Donalda Tuska złożyłem: „Pan Donald Tusk Prezes Rady MinistrówKancelaria Prezesa Rady MinistrówAl. Ujazdowskie 1/300-583 WarszawaDotyczy:

  1. Wniosek – na prośbę Dyrektora Biura Poselskiego Posła Jarosława Gowina w Krakowie, Pani Anny Salamończyk-Mochel – o zwolnienie Posła Jarosława Gowina na jeden dzień w miesiącu październiku 2012 r. z obowiązków związanych ze sprawą Amber Gold, celem zapewnienia mu możności realizacji w Krakowie obowiązków Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. Wniosek, by Prezes Rady Ministrów zezwolił Panu Jarosławowi Gowinowi na realizację jego obowiązków Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w przynajmniej jeden dowolny dzień października 2012 r.”

Uzasadnienie

W dniu 26 lipca 2012 r. rozpocząłem protest głodowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

W dniu 6 sierpnia 2012 r. w tym samym miejscu rozpoczęła protest głodowy Pani Teresa Kawiak (lat 64).

(…) O prowadzonych przez nas protestach informowaliśmy Posła Ziemi Krakowskiej Jarosława Gowina, prosząc go o spotkanie z nami i zapoznanie się z przyczynami naszych działań.

(…) W dniu 30 sierpnia 2012 r. Dyrektor Biura Poselskiego w Krakowie Posła Jarosława Gowina, Pani Anna Salamończyk–Mochel poinformowała nas, że Poseł Jarosław Gowin nie może spotkać się z nami, ponieważ Pan, Prezes Rady Ministrów nakazał mu, jako Ministrowi Sprawiedliwości, zaangażowanie się wyłącznie w sprawę Amber Gold.

Wyjaśniła mi, że zaangażowany przez Pana w sprawę Amber Gold, Poseł Jarosław Gowin nie bywa w ogóle w Krakowie w dni powszednie.

Poleciła mi – w obecności towarzyszących nam osób – żebym skierował wniosek do Premiera, by Pan zezwolił Posłowi J. Gowinowi na pobyt w jego Biurze Poselskim w Krakowie, w tym spotkanie ze mną oraz Panią Teresą Kawiak.

(…) Wiem, że mój wniosek nie ma podstaw prawnych, że wśród pobieżnie nawet tylko znających prawo konstytucyjne może budzić wesołość, że kompromituje Jarosława Gowina jako Posła i jako dorosłego człowieka, ale o złożenie takowego poprosiła mnie, prezentując Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej jako ubezwłasnowolnioną marionetkę w rękach dyktatora uniemożliwiającego mu kontakt z wyborcami, Dyrektor jego Biura Poselskiego, Adresatka kopii niniejszego pisma, Anna Salamończyk-Mochel.”

Miałem rację podając, że „Wiem, że mój wniosek nie ma podstaw prawnych, że wśród pobieżnie nawet tylko znających prawo konstytucyjne może budzić wesołość (…).”

W odpowiedzi otrzymałem bowiem pismo z dnia 23 października 2012 r. radcy szefa KPRM Jerzego Izdebskiego, którym ten zgodził się ze mną podając – Załącznik 9: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady do Spraw Uchodźców Nr DSWRU-571-1415/09-(139)/12/JI Warszawa, dnia 23 października 2012 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Odpowiadając na pismo z dn. 24 września 2012 r. skierowane do Prezesa Rady Ministrów – Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady do Spraw Uchodźców informuje, że wniosek Pana o to „by Prezes Rady Ministrów zezwolił Panu Jarosławowi Gowinowi na realizację jego obowiązków Posła na Sejm RP.” – ze zrozumiałych względów – nie może być rozpatrzony, ponieważ jest on z natury rzeczy niekonstytucyjny.”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady do Spraw Uchodźców

Nr DSWRU-571-1415/09-(139)/12/JI pismo Radcy Szefa KPRM Jerzego Izdebskiego z dnia 23 października 2012 r. – Załącznik 9

 

Nie mój wniosek „był z natury rzeczy niekonstytucyjny”, lecz polecenie wydane przez premiera Donalda Tuska Posłowi Jarosławowi Gowinowi było niekonstytucyjne. Chyba, że mnie i Panią Teresę Dyrgę oszukała Anna Salomończyk-Mochel Albo… poseł Jarosław Gowin oszukał ją, żeby ona oszukała nas.

To jest możliwie. Jarosław Gowin to bowiem oszust jest.

 

Pismem z dnia 19 września 2012 r. złożonym w biurze poselskim J. Gowina w Krakowie złożyliśmy, ja i Pani Teresa Kawiak – Załącznik 10: „Pan Jarosław Gowin Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie /adres – ZKE/Dotyczy:

  1. Wniosek o wyznaczenie terminu spotkania z nami w październiku br. w związku z protestami prowadzonymi przez nas oraz przez mieszkańców Krakowa i okolic przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
  2. Zawiadomienie, że:
    1. celem naszego spotkana z Panem będzie przekazanie Panu dowodów poświadczających liczne przypadki oczywistego i rażącego naruszenia prawa przez sędziów sądów regionu krakowskiego,
    2. celem uzyskania informacji o wyznaczonym przez Pana terminie spotkania z nami stawimy się w Pana Biurze Poselskim w Krakowie, w dniu 27 września 2012 r.”

Źródło: Pismo Teresy Kawiak i Z. Kękusia z dnia 19 września 2012 r. do posła Jarosława Gowina – Załącznik 10

 

Do pisma z dnia 19 września 2012 r. załączyliśmy Petycję podpisaną przez 37 osób. Podpisy zbieraliśmy przed Sądem Okręgowym w Krakowie w czasie prowadzonego przez nas protestu. W Petycji podano – Załączniki 11, 12, 13, 14: „„Pan Jarosław Gowin Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie /adres – ZKE/ PETYCJA My niżej podpisani prosimy Pana Posła o wyznaczenie terminu Pana spotkania w październiku br. z Państwem Teresą Kawiak i Zbigniewem Kękusiem – jak w ich piśmie do Pana z dnia 19 września 2012 r. /Załącznik 1/ – oraz kilkorgiem spośród niżej podpisanych.”
Źródło: Petycja mieszkańców Krakowa i okolic do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina –

Załączniki 11, 12, 13, 14

 

Ponieważ poseł J. Gowin wciąż odmawiał nam spotkania, pismem z dnia 26 września 2012 r. skierowanym do niego i złożonym w jego biurze poselskim złożyliśmy – tym razem trzy osoby, tj. Panie Sieglinde Broda, Teresa Kawiak i ja – Załącznik 15:„Pan Jarosław Gowin Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie /adres – ZKE/ Dotyczy

  1. Wniosek o wyznaczenie terminu spotkania z nami w październiku br. w sprawie przyczyn protestów prowadzonych przez nas oraz przez inne osoby pokrzywdzone przez sędziów sądów regionu krakowskiego od dnia 26.07.2012 r.
  2. Wniosek o wyznaczenie terminu spotkania, jak w p. I poza dniami 1 i 18 października 2012 r.
  3. Zawiadomienie, że:
  1. celem naszego z Panem spotkania będzie przekazanie Panu dowodów poświadczających liczne przypadki oczywistego i rażącego naruszania prawa przez niektórych sędziów sądów regionu krakowskiego,
  2. celem uzyskania informacji o wyznaczonym przez Pana terminie spotkania z nami stawimy się w Pana Biurze Poselskim w Krakowie, w dniu 28 września 2012 r.
  3. jeśli Pan nie wyznaczy terminu spotkania z nami, rozpoczniemy protest przed Pana Biurem Poselskim w oczekiwaniu na Pana
  4. przebieg naszego spotkania będzie transmitowany na żywo za pośrednictwem Internetu.”

Źródło: Pismo Sieglinde Brody, Teresy Kawiak, Zbigniewa Kękusia z dnia 26 września 2012 r. do posła Jarosława

Gowina – Załącznik 15

 

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 26 września 2012 r., w dniu 28 września 2012 r. stawiliśmy się – kilka osób – w biurze poselskim posła Jarosława Gowina. Dyrektor biura Anna Salomończyk-Mochel sporządziła Notatkę Wewnętrzną, w której podała – Załącznik 16: „Notatka wewnętrzna Dnia 28 września do Biura Posła Jarosława Gowina stawili się państwo:

Teresa Kawiak Nr dowodu (…) Zam. (…) Aniela Sieglinde Broda Nr dowodu (…) Zam (…) Zbigniew Kękuś Nr dowodu (…) Zam (…) Bekier Regina Maria nr dowodu (…) Zam (…)

Podczas spotkania w dniu 28 września Dyrektor Biura Posła Jarosława Gowina Anna Salamończyk-Mochel poinformowała uczestników biorącym udział w spotkaniu, że w tygodniu od 1 do 5 października zostanie udzielona informacja o dacie spotkania Pana Posła Jarosława Gowina z osobami które o to spotkanie wnioskują: Teresa Kawiak, Aniela Sieglinde Broda, Zbigniew Kękuś, Bekier Regina Maria pieczęć Biura Poselskiego, podpis

Źródło: Biuro Posła Jarosława Gowina, sporządzona przez dyr.Annę Salamończyk-Mochel Notatka Wewnętrzna z dnia 28 września 2012 r. – Załącznik 16

 

Gdy w dniu 5 października 2012 r. stawiłem się w biurze poselskim posła Jarosława Gowina dyrektor A. Salamończyk-Mochel wyjaśniła mi, że nastąpiła zmiana planu… Poseł J. Gowin nie spotka się z nami, a zamiast tego doradca ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina spotka się ze mną.

W związku z powyższym, pismem z dnia 8 października 2012 r. złożonym w biurze poselskim posła J. Gowina złożyliśmy – Panie Sieglinde Broda, Teresa Kawiak i ja – Załącznik 17: „Pan Jarosław Gowin Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie/adres – ZKE/ Dotyczy:

  1. Wniosek o dotrzymanie złożonej nam obietnicy i wyznaczenie terminu spotkania z nami.
  2. Zawiadomienie o rozpoczęciu przez nas w dniu 9 października 2012 r., o godz. 15:00 oczekiwania – całodobowo – przed Pana Biurem Poselskim w Krakowie /ul. Karmelicka 1/, na spotkanie z Panem.
  3. Zawiadomienie, że sprzeczne z prawe oraz z działaniami:
    1. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej śp. Zbigniewa Wassermanna,
    2. byłego Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego

Pana usprawiedliwienie, że Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nie posiada uprawnień do rozpoznania spraw, których Pan jeszcze nie zna i które my chcemy Panu zgłosić.

  1. Zawiadomienie, że po informację o dacie Pana spotkania z nami będziemy się zgłaszać codziennie – od dnia 9 października 2012 r. – w Pana Biurze Poselskim.”

Źródło: Pismo Sieglinde Brody, Teresy Kawiak, Zbigniewa Kękusia z dnia 8 października 2012 r. do posła

Jarosława Gowina – Załącznik 17

 

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 08.10.2012 r., w dniu 9 października 2012 r. rozpoczęliśmy prowadzone całodobowo oczekiwanie na odpowiedź posła J. Gowina na nasz, skierowany do niego od dnia 21 sierpnia 2012 r. /Załącznik 7/ wniosek o wyznaczenie terminu spotkania z nami.

Zorganizowaliśmy akcję przed biurem poselskim Jarosława Gowina pod nazwą „Czekamy na Gowina”. „Dziennik Polski” informował w wydaniu z dnia 11 października 2012 r. – Załącznik 18: „Protest. Pokrzywdzeni przez wymiar sprawiedliwości od dwóch miesięcy protestowali przez krakowskim Sądem Okręgowym. Teraz przenieśli się pod biuro posła PO i ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Protestujący domagają się rozpatrzenia ich spraw zgodnie z przepisami. Przy ul. Karmelickiej prowadzą całodobowo akcję pod nazwą” „Czekamy na Gowina”. – Mający się spotkać z nami poseł, odwołał spotkanie twierdząc, że nie posiada kompetencji do wkroczenia w dziedzinę niezawisłości sądów – mówi protestująca Teresa Kawiak. – Nie zgadzamy się z tym, że pan Gowin nie posiada uprawnień, aby interweniować w naszych sprawach – mówi Zbigniew Kękuś, bezprawnie oskarżony przez 15 sędziów o znieważenie. – Będziemy podejmować działania, aby przekonać posłów, że naprawdę nam nie robią łaski, bo to dzięki nam i za nasze pieniądze nas reprezentują – mówi Stefan Dembowski, wspierający protestujących.”
Źródło: Aleksandra Sibistowicz, „Czekają na ministra”; „Dziennik Polski”, 11 października 2012 r. – Załącznik 18

 

Dwie Panie, ponad 60-letnia Teresa Kawiak i ponad 70-letnia Sieglinde Broda spędziły całą noc – w temperaturze ok. 0ºC – z dnia 10 na 11 października 2012 r. przed kamienicą w centrum Krakowa, przy ul. Karmelickiej 1, w której mieściło się biuro poselskie J. Gowina.

Wspierający naszą akcję Pan Stefan M. Dembowski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Demokracja USA, apelował do posła na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Krakowie, przy teatrze „Bagatela”, przez głośnik: „Panie pośle Gowin, niech się nas Pan nie boi, niech Pan wypełnia Pana wobec obywateli obowiązki. Nie robi nam Pan łaski”.

W godzinach południowych 11 października 2012 r. weszliśmy do biura poselskiego J. Gowina i poinformowaliśmy kierowniczkę biura, że rozpoczynamy w nim strajk okupacyjny, tj. że nie opuścimy biura dopóty dopóki poseł nie wyznaczy nam terminu spotkania.

Chwilę potem przebywający tego dnia w biurze poselskim J. Gowina doradca ministra sprawiedliwości Maciej Schab

zaprosił nas – Sieglindę Broda, Teresę Kawiak, Wacława Stechnija i mnie – na spotkanie w dniu 29 października 2012 r. o godz. 11:00. Podał w „Oświadczeniu/Zaproszeniu”Załącznik 19: „Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 10.X.2012 r. Kraków Oświadczenie/Zaproszenie

W związku z porozumieniem zawartym w Biurze Poselskim z Panem Zbigniewem Kękusiem oraz grupą Osób towarzyszących zapraszam Państwa do udziału w spotkaniu z Ministrem Jarosławem Gawinem, Posłem na Sejm RP w dniu 29.10.2012 r. o godz.11:00 w Biurze Poselskim ul. Karmelicka 1/3 w Krakowie. Maciej Schab Doradca Ministra Sprawiedliwości.

Podpisali: Teresa Kawiak, Sieglinde Broda, Zbigniew Kękuś Wacław Stęchnij

Źródło: Biuro Poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina, Oświadczenie/Zaproszenie z dnia 10 października 2012 r. Doradcy Ministra Sprawiedliwości Macieja Schaba – Załącznik 19

 

Dwóch miesięcy oczekiwania, kilku pism/próśb, a na koniec strajku okupacyjnego w biurze posła Jarosława Gowina trzeba było, żeby ten łaskaw był wyrazić zgodę na spotkanie z nami.

Jako organizatorzy spotkania – z naszej inicjatywy miało się odbyć, naszym sprawom miało być dedykowane – zaprosiliśmy na nie przedstawicieli mediów internetowych i prasy, w tym „Gazety Krakowskiej” i „Dziennika Polskiego”. Poseł Jarosław Gowin nie wpuścił ich do pokoju, w którym miało się odbyć spotkanie. Osobiście zamknął im drzwi „przed nosem”, kategorycznie oznajmiając, że nie wyraża zgody na ich uczestnictwo. Razem z kilkudziesięcioma osobami, które stawiły się w biurze poselskim, czekali w pomieszczeniu obok na informację o wynikach naszego spotkania.

Każde z nas, czworga uczestników spotkania w dniu 29.10.2012 r. – Sieglind Broda, Teresa Kawiak, Wacław Stęchnij i ja – przedstawiliśmy posłowi Jarosławowi Gowinowi nasze sprawy.

Ja poprosiłem o interwencję w sprawach:

  1. okoliczności, które spowodowały, że dopiero prowadzonym przeze mnie przez 16 dób – od 26 lipca 2012 r. do 10 sierpnia 2012 r. – protestem głodowym przed Sądem Okręgowym w Krakowie uratowałem przed grabieżą mieszkanie, którego pozbawić mnie chcieli wymienieni wyżej członkowie najwyższego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie,
  2. postępowania, które od dnia 14 listopada 2006 r. prowadził przeciwko mnie w sprawie karnej Sąd Rejonowy w Dębicy,

 

Prosiłem o sporządzanie protokołu spotkania i doręczenie nam jego kopii.

Nie otrzymaliśmy ich.

Po spotkaniu ja przekazałem im, co nam powiedział poseł J. Gowin poinformował ich, że … ja kłamię.

 

„Gazeta Krakowska” informowała po naszym spotkaniu w notatce pt. „Tłum na skardze u ministra Gowina” zamieszczonej na 1-ej stronie wydania z dnia 30 października 2012 r. – Załącznik 20: „Zbigniew Kękuś i kilkadziesiąt innych osób, które uważają się za pokrzywdzone przez wymiar sprawiedliwości, spotkało się wczoraj z ministrem sprawiedliwości, Jarosławem Goinem. Liczą na jego pomoc. Minister obiecał, że przyjrzy się każdemu przypadkowi, a jeśli będzie to słuszne zawiadomi prokuraturę.”

Źródło: „Tłum na skardze u ministra Gowina” ; „Gazeta Krakowska”, 30.10.2012 r. s. 1 – Załącznik 20

 

Na 5-ej stronie w.w. wydania „Gazety Krakowskiej” z dnia 30.10.2012 r. zamieszczono artykuł red. Marcina Karkoszy pt. „Tłum przyszedł na skargę do ministra”, w którym autor podał – Załącznik 21: Minister sprawiedliwości Jarosław Gown spotkał się wczoraj w Krakowie ze Zbigniewem Kękusiem oraz innymi osobami uważającymi się za pokrzywdzone przez wymira sprawiedliwości. W biurze poselskim Gowina przy ul. Karmelickiej pojawiło się kilkadziesiąt osób.

Zbigniew Kękuś i jego towarzysze chcieli zaprezentować ministrowo m.in. dowody na, ich zdaniem, przypadki oczywistego i rażącego naruszenia prawa przez krakowskich sędziów. Po zakończeniu spotkania minister wydał krótkie oświadczenie, w którym zapewnił, że każdy przypadek zgłoszony przez „poszkodowanych” zostanie indywidualnie przeanalizowany. -Sprawami, które zostały mi zgłoszone zajmą się pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości – mówił Gowin. – Jeśli będzie w tych przypadkach zachodzić prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, złożę odpowiedni wniosek do prokuratury – dodał.

Źródło: Marcin Karkosza, „Tłum przyszedł na skargę do ministra”; „Gazeta Krakowska”, 30.10.2012 r. s. 1, s. 4 – Załącznik 21

 

Dwa tygodnie po wymuszonym na pośle Jarosławie Gowinie w opisany wyżej sposób spotkaniu w dniu 29.10.2012 r. doręczono mi pismo dyrektor Anny Salamończyk-Mochel o treści – Załącznik 22: „Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 8 Listopada 2012 Kraków Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BPJG 012/08/ Szanowny Panie,

W nawiązaniu do zgłoszonych przez Pana w dniu 29.10.2012 r. podczas spotkania z Posłem Jarosławem uwag dotyczących funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości i przebiegu postępowań sądowych, których jest Pan stroną informujemy, że Poseł Jarosław Gowin podjął w tej sprawie interwencję zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. 2011 NR 7, poz. 29 zm; Dz.U 2011 Nr 117, poz. 676).
Przekazane przez Pana dokumenty i informacje zostały przez Pana Posła dokładnie przeanalizowane. W wyniku przeprowadzonej analizy dokumentacji i zawartych w niej postulatów zgłaszanych przez Pana, Pan poseł ocenił, że organem właściwym do oceny zasadności Pana postulatów, oraz ewentualnej weryfikacji prawidłowości funkcjonowania Sądów Powszechny, oraz sędziów tych sądów, jest Ministerstwo Sprawiedliwości.

W związku z tym dokumentacja, którą Pan złożył w biurze poselskim, została przekazana do Ministerstwa Sprawiedliwości do właściwego wydziału i tam będzie podlegać analizie pod kątem zasadności zgłoszonych przez Pana roszczeń, postulatów i uwag.

Analiza ta odbędzie się zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa.

Jednocześnie Pan Poseł informuje, że zgodnie z zasadami konstytucyjnymi regulującymi trójpodział władzy w Polsce, Poseł RP nie może podejmować interwencji w Sądach Powszechnych w sprawach obywatelskich. W szczególności niezgodne z prawem byłyby jakiekolwiek próby wpływania Posła na przebieg spraw, albo formułowanie wniosków personalnych dotyczących sędziów lub innych osób biorących udział w niezawisłym postępowaniu. Łączenie mandatu Posła z funkcją Ministra Sprawiedliwości także nie uzasadnia podjęcia takich działań.

Zwracamy także uwagę, że organem właściwym do przyjmowania i rozpatrywania skarg na działania prokuratorów jest Prokurator Generalny, o czym stanowią odpowiednie przepisy regulujące ustrój Prokuratury. W związku z tym skargi obywateli na działania prokuratorów do biura poselskiego będą pozostawiane bez rozpoznania. Łączę wyrazy szacunku. Anna Salamończyk Mochel Dyrektor Biura Posła Jarosława Gowina.”
Źródło: Biuro poselskie Posła Jarosława Gowina, sygn. BPJG 012/08/2012, pismo z dnia 8 listopada 2012 r.

dyrektora biura Anny Salamończyk Mochel – Załącznik 22

 

Wzorcowy przykład tzw. „ściemy” i cwaniactwa.

To właśnie dlatego poseł Jarosław Gowin nie doręczył nam protokołów spotkania w dniu 29.10.2012 .

Przecież zupełnie nie wiadomo „o co chodzi”. Poza tym, że poseł Jarosław Gowin „dokładnie przeanalizował”.

Jarosław Gowin wiedział, że ministerstwo sprawiedliwości może sprawować jedynie nadzór administracyjny nad sądami i dlatego, tj. żeby nie rozpoznać spraw, które zgłosiłem, uznał, że – Załącznik 22: „organem właściwym do oceny zasadności Pana postulatów, oraz ewentualnej weryfikacji prawidłowości funkcjonowania Sądów Powszechny, oraz sędziów tych sądów, jest Ministerstwo Sprawiedliwości.” i dlatego – Załącznik 22: „W związku z tym dokumentacja, którą Pan złożył w biurze poselskim, została przekazana do Ministerstwa Sprawiedliwości”.

Wyjaśniła mi A. Salamończyk-Mochel, że poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, nic nie może… „Jednocześnie Pan Poseł informuje, że zgodnie z zasadami konstytucyjnymi regulującymi trójpodział władzy w Polsce, Poseł RP nie może podejmować interwencji w Sądach Powszechnych w sprawach obywatelskich.”

A przecież poseł może złożyć interpelację poselską lub zapytanie poselskie.

Pocieszyła mnie A. Salamończyk-Mochel, że: „Analiza ta odbędzie się zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa.

Jako minister sprawiedliwości Jarosław Gowin uznał ostatecznie, że prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Żydówka złodziejka zgodnie z prawem oszukiwała mnie prze ponad dwa lata pragnąc mnie okraść z mieszkania, w tym zmuszając mnie do prowadzenia przed Sądem przez 16 dób protestu głodowego w celu zapobieżenia grabieży.

 

Co się tyczy w.w. sprawy karnej prowadzonej przeciwko mnie przez Sąd Rejonowy w Dębicy, sędzia referent w sprawie Beata Stój doręczyła mi zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r. o wyznaczeniu przez nią na dzień 18 kwietnia 2013 r. posiedzenia w przedmiocie pozbawienia mnie wolności przez zastosowania wobec mnie tymczasowego aresztowaniaZałącznik 23: „Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny /adres – ZKE/ Dnia 25/03/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 18 kwietnia 2013 r. o godz. 09:00 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy /podpis nieczytelny – ZKE/
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/

zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r. – Załącznik 23

 

W sprawie, którą rozpoznawała przeciwko mnie sędzia Beata Stój było prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności w jakiejkolwiek formie. W związku z powyższym, pismem z dnia 12 kwietnia 2013 r. skierowanym do Jarosława Gowina jako:

  1. ministra sprawiedliwości,
  2. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

złożyłem – Załącznik 24: „Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości, Ministerstwo Sprawiedliwości, Al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Karmelicka 1/3, 31-133 Kraków

Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 854/10 /uprzednio II K 451/06/

Dotyczy:

  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Ministra Sprawiedliwości postępowania wyjaśniającego w sprawie przyczyn zorganizowania w dniu 18 kwietnia 2013 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy posiedzenia w przedmiocie zastosowania wobec mnie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania – Załącznik 1,
  2. Zawiadomienie, że:
    1. w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 854/10 nie zachodzi określona w art. 249 ustawy Kodeks postępowania karnego przesłanka ogólna zastosowania wobec mnie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania,
    2. ewentualne zastosowanie wobec mnie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, będzie naruszeniem prawa określonego w art. 41.1 Konstytucji.
    3. w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 451/06 /obecnie II K 854/10/, Sąd – ani prokurator oskarżyciel podczas postępowania przygotowawczego – nie zastosował wobec mnie aresztu tymczasowego,”

Źródło: Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 12 kwietnia 2013 r. do posła Jarosława Gowina – Załącznik 24

 

W dniu 15 kwietnia 2013 r. pismo jak wyżej złożyłem osobiście w biurze poselskim posła Jarosława Gowina w Krakowie – Załącznik 24.

Prosiłem posła, ministra o interwencję.

 

Ponieważ Jarosław Gowin oszukał po w.w. spotkaniu w dniu 29 października 2012 r. w jego biurze poselskim nie tylko mnie, ale także pozostałych jego uczestników, w dniu 13 maja 2013 r. zorganizowaliśmy kolejny protest przed jego biurem poselskim w Krakowie. O zorganizowanym przez nas proteście poinformowaliśmy nie tylko J. Gowina, ale i media.

Mieli okazję dziennikarze nie tylko dowiedzieć się od kierowniczki biura poselskiego J. Gowina, że ten… nie miał jeszcze ustalonych dyżurów poselskich, ale także zobaczyć sześciu potężnie zbudowanych pracowników firmy ochroniarskiej, którą obsługa biura wezwała przeciwko nam, grupie nie więcej niż 15 osób, wśród których 90 proc. stanowiły kobiety, a ja – wtedy 55-letni – byłem najmłodszym wśród protestujących.

„Dziennik Polski” zamieścił w wydaniu z dnia 14 maja 2014 r. artykuł red. Doroty Stec-Fus – Załącznik 25: Zbigniew Kękuś, Teresa Kawiak, Regina Bekier oraz inni , pokrzywdzeni – w swej ocenie – przez wymiar sprawiedliwości prowadzili wczoraj zapowiedzianą wcześniej pikietę przed biurem poselskim Jarosława Gowina w Krakowie. Ale na posła się nie doczekali.

(…) Z częścią protestujących wczoraj osób Jarosław Gowin jeszcze jako minister sprawiedliwości spotkał się 29.X ub. roku. Prezentowali mu m.in. dowody na przypadki oczywistego i rażącego, ich zdaniem, naruszenia prawa przez krakowskich sędziów. Jednak pomoc nie nadeszła. Dlatego wczoraj pojawili się przed Biurem. Ale, jak nas poinformowano, poseł miał umówione wcześniej spotkania poza Krakowem. W telefonicznej rozmowie powiedział nam, że zgłoszone sprawy rozpatrywał już w tamtym roku. Niestety niewiele mogłem zrobić, bo od prawomocnych wyroków nie można się odwoływać. Ja dla tych ludzi uczyniłem wszystko, co było możliwie – przekonywał.”
Źródło: Dorota Stec – Fus, „Protest ofiar sprawiedliwości”; „Dziennik Polski”, 14 maja 2013 r ., s. A 06 –

Załącznik 25

 

A przecież Jarosław Gowin nic – poza tym, że „przeanalizował” i zbył przez przekazanie do Ministerstwa Sprawiedliwości sprawy, które zgłaszaliśmy mu –nie zrobił.

W dniu 13 maja 2013 r. oszukał natomiast red. Dorotę Stec-Fus, która po telefonicznej rozmowie z nim podała w w.w. artykule – Załącznik 25: „Niestety niewiele mogłem zrobić, bo od prawomocnych wyroków nie można się odwoływać. Ja dla tych ludzi uczyniłem wszystko, co było możliwie – przekonywał.”

Tymczasem w sprawie przeciwko mnie Sądu Rejonowego w Dębicy, którą ja kilkukrotnie zgłaszałem posłowi Jarosławowi Gowinowi nie zapadł wyrok. Kilka… lat było do niego. W maju 2013 r. wciąż rozpoznawała ją sędzia Beata Stój. Wspomnianym wyżej pismem z dnia 12 kwietnia 2013 r. – data złożenia w biurze poselskim Jarosława Gowina: 15 kwietnia 2013 r. /Załącznik 23/ – informowałem posła J. Gowina, że sędzia B. Stój zamierzała w dniu 18 kwietnia 2013 r. wydać postanowienie o zastosowaniu wobec mnie tymczasowego aresztowania.

Jakkolwiek poseł Jarosław Gowin poinformował red. Dorotę Stec-Fus podczas telefonicznej rozmowy w dniu 13 maja 2013 r. – Załącznik 25: „Niestety niewiele mogłem zrobić, bo od prawomocnych wyroków nie można się odwoływać., to sędzia Beata Stój zakończyła w.w. sprawę przeciwko mnie postanowieniem z dnia… 15 marca 2016 r.Załącznik 26:

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 26

 

Nawiasem mówiąc, od prawomocnego wyroku kończącego postępowanie… można się – wbrew stanowisku Jarosława Gowina – odwołać. W systemie prawnym istnieją wszak:

  1. kasacja
  2. wznowienie postępowania.

 

Pomocne w tym mogą się okazać wniesione przez… posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej interpelacja poselska lub zapytanie poselskie.

xxx

 

Dwie spośród Pań, które od 2012 roku prosiły posła Jarosława Gowina o udzielenie im pomocy już nie żyją. Nie doczekały.

A ten oszust, człowiek szmata – w podanym tego słowa wyżej znaczeniu – nieudacznik i lizus jest, dzięki Panu, bo go Pan przygarnął, posłem, wiceprezesem Rady Ministrów, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego.

 

Nie dość, żeś Pan jest sam, Żydzie pederasto, ladaco1 – co Panu udowodniłem pismem z dnia 16 września 2016 r., patrz: www.kekusz.pl – to się Pan menażerią otacza. Jak dziwaczny i śmieszny Jarosław – Sitting Bull – Gowin.

Gdyby opisane wyżej zachowanie samozwańczego Sitting Bulla z Krakow Jarosława Gowina nie śmieszyło Pana, dam Panu jeszcze inny powód. A raczej powody. Otóż ten narcyz wydawał przez cały okres, w którym zachowywał się w opisany wyżej sposób kolorową gazetę o sobie pod wyjaśniającym wszystko tytułem: „Super Lider”. Pełną jego kolorowych zdjęć i opisów nieprzerwanej fali jego sukcesów. W załączeniu przesyłam kserokopie pierwszych stron trzech wydań – Załączniki 28, 29.

Prawda, że buc z Jarosława Gowina – „BUC”«o człowieku zarozumiałym i aroganckim»; Słownik Języka Polskiego, W wersji bardzo nadęty. A także pozer – „POZER”«człowiek pozujący na kogoś, chcący wydawać się innym niż jest»; Słownik Języka Polskiego.

W propagandzie jesteście menażerio niedoścignionymi mistrzami.

Tylko… czy oszust, szmata – w podanym tego słowa wyżej znaczeniu – buc i pozer powinien posłem, wiceprezesem Rady Ministrów, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego Rzeczypospolitej Polskiej…

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 45 do ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 września 2016 r. do Jarosława Kaczyńskiego
  2. Marcin Karkosza, „Gorączka protestów przed gmachem sądu”; „Gazeta Krakowska”, 8 sierpnia 2012 r.,
  3. Marcin Banasik,„Głodują przed krakowskim sądem”;„Dziennik Polski”, 10 sierpnia 2012 r., s. A 06
  4. Sąd Okręgowy w Krakowie, pismo Z. Kękusia z dnia 10 sierpnia 2012 r. do Wiceprezesa Sądu SSO Michała Niedźwiedzia
  5. Marcin Karkosza, „Protest: sposób na sąd”; „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 1
  6. Marcin Karkosza, Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 4
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 21 sierpnia 2012 r. do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina
  8. Pismo Teresy Kawiak i Z. Kękusia z dnia 31 sierpnia 2012 r. do posła Jarosława Gowina
  9. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Skarg, Wniosków i Obsługi Rady do Spraw Uchodźców Nr DSWRU-571-1415/09-(139)/12/JI pismo Radcy Szefa KPRM Jerzego Izdebskiego z dnia 23 października 2012 r.
  10. Pismo Teresy Kawiak i Z. Kękusia z dnia 19 września 2012 r. do posła Jarosława Gowina
  11. Petycja mieszkańców Krakowa i okolic do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina
  12. j.w.
  13. j.w.
  14. j.w.
  15. Pismo Sieglinde Brody, Teresy Kawiak, Zbigniewa Kękusia z dnia 26 września 2012 r. do posła Jarosława Gowina
  16. Biuro Posła Jarosława Gowina, sporządzona przez dyr.Annę Salamończyk-Mochel Notatka Wewnętrzna z dnia 28 września 2012 r.
  17. Pismo Sieglinde Brody, Teresy Kawiak, Zbigniewa Kękusia z dnia 8 października 2012 r. do posła Jarosława Gowina
  18. Aleksandra Sibistowicz, „Czekają na ministra”; „Dziennik Polski”, 11 października 2012 r.
  19. Biuro Poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Gowina, Oświadczenie/Zaproszenie z dnia 10 października 2012 r. Doradcy Ministra Sprawiedliwości Macieja Schaba
  20. Tłum na skardze u ministra Gowina” ; „Gazeta Krakowska”, 30.10.2012 r. s. 1
  21. Marcin Karkosza, „Tłum przyszedł na skargę do ministra”; „Gazeta Krakowska”, 30.10.2012 r. s. 1, s. 4
  22. Biuro poselskie Posła Jarosława Gowina, sygn. BPJG 012/08/2012, pismo z dnia 8 listopada 2012 r. dyrektora biura Anny Salamończyk Mochel
  23. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, następnie II K 407/13/ zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r.
  24. Pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 12 kwietnia 2013 r. do posła Jarosława Gowina
  25. Dorota Stec – Fus, „Protest ofiar sprawiedliwości”; „Dziennik Polski”, 14 maja 2013 r ., s. A 06
  26. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  27. To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”; „Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3
  28. Super Lider”
  29. j.w.

 

1 „LADACO”«nic dobrego»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 399