Czy mason kard. S. Dziwisz będzie przewodniczył Mszy św. podczas Jubileuszowego Aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest rewolucyjnym czynem.”
George Orwell

Wesołość jest rodzajem odwagi.”
Ernest Hemingway

Pewna doza żartobliwości nie kłóci się bynajmniej z rozważaniem spraw nieżartobliwych.”

Tadeusz Kotarbiński

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jako uzupełnienie do niego proszę potraktować zamieszczony na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl film pt. „Dr Zbigniew Kękuś: czy Dziwisz sprofanuje Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana?” – link: https://www.youtube.com/watch?v=-V_xuCZun9c

Proszę, żebyście Państwo kierowali wnioski do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego o niedopuszczenie do przewodniczenia przez metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach, podczas której proklamowany będzie Akt, o którym poniżej.

 

W poprzednich e-mail’ach prezentowałem Państwu pseudo autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach z władzy świeckiej.

Niniejszy jest o takowym w władzy kościelnej, kard. Stanisławie Dziwisz. Masonie, który swoim zachowaniem dowiódł trafności powiedzenia, że „jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. Będzie o tym, jak ludzie władzy, trzymają z ludźmi władzy.

Przypomnę, że kard. S. Dziwisz pomagał – jak informowały media – przed wyborami prezydenckimi w 2015 r. Andrzejowi Dudzie w promowaniu się na ultrakatolika. A przecież Andrzej Duda ma tyle wspólnego z wartościami katolickim, co ja z – na przykład – przestępczością.

Przedstawiam promotora… Jeden z największych autorytetów Kościoła katolickiego.

 

xxx

 

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski zamieszczono informację:

 

19.XI Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana

Uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w Krakowie Łagiewnikach rozpocznie się

w sobotę 19 listopada nabożeństwem o godz. 10.00. O godz. 11.00 zgromadzeni wysłuchają konferencji

biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla.

O godz. 12.00 rozpocznie się Msza św. Przewodniczyć jej będzie kard. Stanisław Dziwisz,

a homilię wygłosi biskup opolski Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany tuż po Eucharystii przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Odczyta go przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisław Gądecki.
Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

 

Organizatorzy nie są jeszcze zgodni co do nazwy Aktu, gdy będzie proklamowany 19.11.2016 r. Na stronie internetowej Sanktuarium Bożego Miłosierdzia nazywany jest Jubileuszowym Aktem przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Ksiądz odprawiający Mszę św. w niedzielę 13.11.2016 r. w mojej parafii także informował o mającej się odbyć 19.11.2016 r. uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Konferencja Episkopatu Polski używa zatem być może skrótu.

Tym z Państwa, którzy uważacie, że to hucpa, że organizatorzy, hierarchowie Kościoła nie są zgodni co do tego jak nazywa się przyszły Król i Pan Polski pragnę zwrócić uwagę, że mają jeszcze kilka dni na uzgodnienie stanowiska. Między Warszawą i Łagiewnikami w Krakowie.

Jakkolwiek bardzo ważna, nie nazwa Aktu jakiego nie było i nie będzie w historii Polski jest jednak najważniejsza w kontekście uroczystości, którą zaplanowano na 19.11.2016 r.

Po wielokroć ważniejszą od nazwy Aktu, który ma być proklamowany jest, że jedna z największych uroczystości kościelnych w historii Polski może zostać zawłaszczona przez zakazaną przez Kościół katolicki masonerię.

Jak wspomniałem, Konferencja Episkopatu Polski informuje: „(…) O godz. 12.00 rozpocznie się Msza św. Przewodniczyć jej będzie kard. Stanisław Dziwisz,”

Tymczasem kard. Stanisław Dziwisz jest masonem 33 stopnia wtajemniczenia loży masońskiej Loggia Eliseo Vatican I P2.

Pragnę także przypomnieć, że kard. Stanisław Dziwisz swoim uporem narażał zdrowie i życie ok. 3 mln. młodych katolików z całego świata, którzy mieli uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży.

Wtedy, gdy przeciwko ich organizacji w Brzegach k. Wieliczki występowali… wszyscy, dosłownie, bo:

  1. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa,
  2. prezes Rady Ministrów Beata Szydło,
  3. władze Krakowa, w tym wojewoda małopolski Józef Pilch,
  4. eksperci Politechniki Krakowskiej,
  5. Policja,
  6. antyterroryści,

kard. Stanisław Dziwisz, którego premier Ewa Kopacz wyposażyła w prawo do jednoosobowego decydowania o lokalizacji ŚDM uparł się na Brzegi. Media informowały – Załącznik IV.4:

 

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem

(w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik IV.4

 

Jakkolwiek upór kard. Stanisława Dziwisza wydawał się irracjonalny, to… wcale taki nie musiał być. Autor opublikowanego w dniu 25 lipca 2016 r. przez Onet.pl artykułu pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” opisał zażyłość, od lat, kardynała z burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem: „(…) Z kardynałem znają się od lat. Burmistrz tę relację starannie pielęgnował. Wystarczy przeglądnąć kilka numerów urzędowych gazetek z Wieliczki, a to kardynał rozdaje indeksy na uniwersytecie trzeciego wieku, innym razem święci jakąś oddaną właśnie inwestycję. W efekcie 22–23 czerwca 2013 roku w Wieliczce zorganizowano Konferencję Episkopatu Polski. Podczas spotkania biskupi wytypowali dziesięcioosobową delegację z kard. Dziwiszem na czele, która w Rio de Janerio – gdzie odbyły się ostatnie Światowe Dni Młodzieży – miała dopiąć szczegóły dotyczące organizacji kolejnych w Krakowie.

Podczas pobytu w Brazylii, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem werdyktu /28 lipca 2013 r. – ZKE/, kardynał Dziwisz powiedział do wiernych: “Przynieście polskie flagi w niedzielę, czeka was niespodzianka (…). Jest to niespodzianka, ale zapowiedziana. Będziecie musieli wziąć tę niespodziankę na siebie”.

W kurii nikt nie miał wątpliwości, że tę “niespodziankę” weźmie na siebie Kozioł.

(…) Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie. – Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń.”

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

 

Wątpliwości co do przyczyn tej zażyłości zdaje się rozwiewać informacja przekazana mi już w trakcie ŚDM, że… burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł i kard. Stanisław Dziwisz są powiązani więzami rodzinnymi.

Postanowiłem sprawdzić wiarygodność tej informacji. U źródła. Pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. skierowanym do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła złożyłem – Załącznik IV.5: „Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: (…) o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone przez Sekretarza Gminy Wieliczka Adama Marka Panusia pismo z dnia 31 sierpnia 2016 r. o treści – Załącznik IV.6: „ Szanowny Panie, Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Pouczył mnie Sekretarz Gminy Wieliczka, że brak jest zasadności…

Prawda, że wielce wymowne… Tak to, że sam burmistrz Artur Kozioł nie sporządził odpowiedzi na mój wniosek, jak i odpowiedź Sekretarza Gminy Wieliczka o braku zasadności.

Kardynała Stanisława Dziwisza nie pytałem, czy łączą go więzy rodzinne z burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem, bo on – kard. S. Dziwisz – lekceważy wnioski, które do niego kieruję i do dnia wysłania niniejszego e-mail’a nie odpowiedział na mój wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. – potem kilkukrotnie ponawiany kolejnymi pismami – Załącznik IV.1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”

Dokument, na który powołałem się w piśmie z dnia 3 czerwca 2016 r. i wydany przez lożę watykańską Loggia Eliseo Vatican I P2 potwierdza nadanie urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia. Na dokumencie jest umieszczony czytelny podpis „Stanisław Dziwisz”Załącznik IV.2.

Więcej na ten temat w moim piśmie z dnia 14.11.2016 r. do kard. S. Dziwisza – Załącznik IV.

 

Zlekceważywszy całkowicie powodowane troską o bezpieczeństwo uczestników Światowych Dni Młodzieży apele kierowane do niego przez ekspertów w zakresie organizacji imprez masowych oraz przez przedstawicieli władz centralnych i lokalnych kard. Stanisław Dziwisz wziął na siebie organizację ich komercyjnego aspektu.

Ustalił ceny pakietów – od 310 do 760 zł (zależnie od tego, co wchodziło w skład pakietu) – dla uczestników ŚDM, którzy się zarejestrowali.

Opłaty nałożył nawet na wolontariuszy, którzy płacili – od 50 do 300 zł – za przygotowane dla nich pakiety.

Od restauratorów i właścicieli barów mlecznych, którzy chcieli realizować talony żywieniowe wchodzące w skład pakietu zażądał 1000,00 zł. Plus VAT. Ponieważ dla wielu była to nadto wygórowana opłata, przed restauracjami i barami, które zawarły umowy z organizatorem ustawiały się „kilometrowe” kolejki, a bywało i tak, że zabrakło w nich artykułów spożywczych na realizację talonów. Uczestnicy ŚDM zatem niedojadali.

Wskazać należy, że o ile zarejestrowani uczestnicy ŚDM – oraz wolontariusze – płacili za zakwaterowanie, to organizator ŚDM generalnie nie poniósł ich kosztów, bo pielgrzymi korzystali z gościny oferowanej im przez Polaków, którzy z entuzjazmem i ochoczo odpowiedzieli na apele w tej sprawie organizatora.

Ponieważ zarejestrowanych uczestników ŚDM było – jak podawały media – ok. 360.000, organizator zarobił… krocie.

Zarobili i zarobią także właściciele działek w Brzegach, na których odbyło się nocne czuwanie z 30 na 31.07.2016 r. oraz msza św. w dniu 31 lipca. Jak informowały media: „Teren w Brzegach, na którym odbędzie się nocne czuwanie, a później finalna msza z udziałem papieża Franciszka w dużej mierze składa się z prywatnych działek. Ich właściciele użyczyli ich na rzecz ŚDM bezpłatnie, a w zamian dokonane zostaną na nich prace melioracyjne. Jak poinformowały Fakty TVN właśnie ten ostatni wątek ma być sprawdzany przez agentów CBA. Ci sprawdzają, jak to się dzieje, że publiczne środki są inwestowane w prywatne tereny.”
Ciekawe, czy poznamy kiedyś – czy je podadzą media – wyniki postępowania prowadzonego przez CBA. Pewno nie… Jak wiadomo, „ludzie władzy, trzymają z ludźmi władzy”, a „o czym nie mówią media, tego nie ma”. Władze świeckie mogą zatem trzymać z kard. Stanisławem Dziwiszem, a z nimi może trzymać władza najpotężniejsza, media.

Najpewniej zatem okaże się, że… nie ma sprawy.

W podsumowaniu postawy kard. Stanisława Dziwisza wskazać należy, że na Światowych Dniach Młodzieży zarobił – wydaje się, że krocie – organizator oraz zarobili lub zarobią – być może krocie – właściciele działek w Brzegach.

Nie można także wykluczyć, że spełni się marzenie, wielce prawdopodobne, że członka rodziny kard. S. Dziwisza, burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła i zostanie ambasadorem w Watykanie.

Z kronikarskiego obowiązku wspomnieć jednak także jeszcze trzeba, że ponad wszelką wątpliwość upór kard. S. Dziwisza przy Brzegach, który tak opisywał „Fakt” w kontekście reakcji nań premier Beaty Szydło i jej otoczenia:

 

Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik1.4

 

miał odzwierciedlenie w dodatkowych kosztach, które z powodu krnąbrnego – czy też krnąbrnego, bo „interesownego” – kardynała poniosło… państwo. Na zapewnie bezpieczeństwa uczestników ŚDM w Brzegach.

Ciekawe, czy dowiemy się, podatnicy, w jakiej kwocie. Pewno nie, bo – jak wiadomo i jak wspomniałem – „ludzie władzy, trzymają z ludźmi władzy”, a „o czym nie mówią media, tego nie ma”. Władze świeckie mogą zatem trzymać z kard. Stanisławem Dziwiszem, a z nimi może trzymać władza najpotężniejsza, media.

 

Opisane wyżej zachowanie metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza jak by nie było wątpliwe moralnie i czym by nie było powodowane – z całą pewnością pogardą dla ludzi, ale być może także chciwością, pazernością, pragnieniem wyświadczenia przysługi członkowi rodziny marzącemu o atrakcyjnej emigracji zarobkowej – jest dowodem li tylko jego marnej moralnej postawy i niewielu uzna, że go dyskwalifikuje jako kandydata do przewodniczenia Mszy św. w dniu 19.11.2016 r., podczas której będzie proklamowany Akt, którego ostatecznej nazwy jeszcze nie znamy, ale na pewno ją sobie organizatorzy uzgodnią.

Tym bardziej, że przecież uroczystość ma się odbyć w miejscu kultu Miłosierdzia Bożego i niektórzy z jego ortodoksyjnych wyznawców powiedzą, że mamy oto doskonałą okazję dowiedzenia, żeśmy katolikami „z krwi i kości” i okazania miłosierdzia kardynałowi, który może i zbłądził, ale przecież… jest tylko człowiekiem.

Z całą pewnością dyskwalifikuje natomiast kard. Stanisława Dziwisza jako celebranta mszy św., podczas której proklamowany będzie Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa /jak podaje Konferencja Episkopatu Polski, czy też Jezusa Chrystusa jak podaje Sanktuarium w Łagiewnikach/ za Króla i Pana, jego przynależność do loży masońskiej Loggia Eliseo Vatican I P2.

Dlaczego go dyskwalifikuje?
Bo w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – potem papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św.”.

Ksiądz, który będzie przewodniczył mszy św., 19.11.2016 r., podczas której będzie proklamowany wspomniany wyżej Akt musi być poza wszelkim podejrzeniem.

A kard. Stanisław Dziwisz jest bardzo mocno podejrzany. Dokument potwierdzający jego przynależność do loży masońskiej Loggia Eliseo Vatican I P2 /Załącznik IV.2/ nie budzi żadnych wątpliwości.

Wzbranianie się przez kard. S. Dziwisza od ponad 5 miesięcy przed udzieleniem odpowiedzi na pytanie, czy to jego dotyczy dokument poświadczający nadanie przez Loggia Eliseo Vatican I P2 33 (najwyższego) stopnia wtajemniczenia urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz podważa zaufane do kardynała.

 

xxx

 

W załączeniu przesyłam dwa pisma z dnia 14 listopada 2016 r. Pierwsze, do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego zawiera – Załącznik III: „Abp Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 6

01-015 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o odwołanie przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski zapowiedzianej na 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.
  2. Wniosek, w przypadku nieodwołania zapowiedzianej na 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, o niedopuszczenie do udziału w uroczystości masona 33 stopnia Loggia Eliseo Vatican I P2Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.
  3. Wniosek o wykreślenie z treści Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana dotyczącego wszystkich narodów świata tekstu:„W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.”

 

Drugie, do metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza zawiera – Załącznik IV: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 KrakówDotyczy:

  1. Wniosek o rezygnację przez Adresata niniejszego pisma z udziału w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.
  2. Zawiadomienie, że ewentualne uczestnictwo Adresata niniejszego pisma w jakiejkolwiek formie w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r., podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, będzie profanacją Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, Mszy św. i Aktu.”

 

W piśmie do abp. Stanisława Gądeckiego wyjaśniam, dlaczego uważam, że jakkolwiek proklamowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana ma być zwieńczeniem obchodów 1050 lecia Chrztu Polski, to uczynienie tego w Polsce pod rządami ekipy Żyda cwanego moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego nie jest dobrym pomysłem.

Nie wierzę, że zmienią się po tym, gdy w dniu 19 listopada 2016 r. najpierw wyartykułują ośmiokrotnie „Króluj nam Chryste!”, a potem czterokrotnie: „Chryste nasz Królu, przyrzekamy!”.

Po moich z niektórymi z nich, tymi z „najwyższej półki” – oraz podobnymi im osobnikami z sytemu prawnego i politycznego Rzeczypospolitej Polskiej, którzy też ślubowali/przysięgali – doświadczeniach bardziej niż w zmianę w nich wierzę w trafność maksymy G. Orwella:

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

Innymi słowy… raz posraniec, zawsze posraniec.

To niektórych sposób na życie. Są tam, gdzie są, tylko dlatego, że są posrańcami, a „tam”, gdzie są jest zapotrzebowanie na porańców. Wiedzą, że muszą nimi być. Bo przy ich zdolnościach intelektualnych, to dla nich jedyny sposób na życie, na przeżycie.

Proklamowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa /lub Jezusa Chrystusa/ za Króla i Pana, w Polsce pod rządami takowych będzie li tylko inscenizacją.

Telewizja Jarosława Kaczyńskiego pod rządami Jacka Kurskiego pokaże nam ich rozmodlonych, a ostatecznym efektem będzie nieustanne przypominanie… nam, katolickiemu w ogromnej większości i rządzonemu przez żydostwo Narodowi Polski, że to my mamy być teraz lepsi – znaczy jeszcze lepsi – bośmy przyrzekli Jezusowi Chrystusowi Królowi i Panu.

Oczywiście najgłośniej będą nam o tym przypominać beneficjenci – jakże często sami okrutni i mściwi – samodestrukcyjnych, samobójczych wręcz, gdy jesteśmy w konfrontacji z nimi, barbarzyńcami, idei „przebaczania”, „tolerancji”, „wyrozumiałości”, „nadstawiania drugiego policzka, gdy nas uderzą w prawy”, „dobrowolnego oddawania nikczemnikom dorobku życia”, „niestawienia oporu złu”, „miłowania nieprzyjaciół” itp. itd.

Podporządkowanych tym ideom prowadzą nas, pasterze i arcypasterze, na rzeź.

Mam swoje z barbarzyńcami, pupilami pasterzy i arcypasterzy, doświadczenia. Ma je moja rodzina.

Na tym polegają, że skutki okazywanej przeze mnie przez długie lata okrutnym, mściwym barbarzyńcom wyrozumiałości, tolerancji, przebaczania ponosi moja rodzina, dzieci, matka.

Gdy się dziczy z służby publicznej wreszcie sprzeciwiłem, to mnie uznali za niepoczytalnego, dając początek kolejnemu – jak poprzedni, pozbawiania mnie i moich dzieci możności korzystania z naszych praw, trwającemu kilka lat – etapowi gehenny moich dzieci i mojej matki.

Ci, którzy najwięcej i najgłośniej perorują o wymogu życia Polaków według wymienionych wyżej samodestrukcyjnych dla ofiar barbarzyńców, zwyrodnialców, kłamców, oszustów, złodziei idei, albo sami się do nich w najmniejszym stopniu nie stosują, albo bronią, chronią i promują złoczyńców.

 

A teraz mamy wszyscy, Polacy, wierzyć, że do 19.11.2016 r., godz. 12:00, gdy w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia rozpocznie się Msza św., podczas której proklamowany będzie Jubileuszowy Aktu Przyjęcia Jezusa /ew. Jezusa Chrystusa/ za Króla i Pana, nikczemnicy, złoczyńcy, obłudnicy zmienią się potem do tego stopnia, że Jubileuszowy Apel spełni się w jego części dotyczącej władz: „Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu i Panie panujących! Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodnie z Prawami Twoimi.

Żeby stosować się do jakichś praw trzeba je znać. A moje doświadczenia z panoszącym się we wszystkich rodzajach władzy w Polsce – media oraz władze: finansowa, ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza – żydostwem na tym polegają, że główną dla nich wytyczną jest:

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Ci co u władzy w jej tradycyjnym, według Monteskiusza, ujęciu co najmniej raz już ślubowali/przysięgali. I co z tego? W piśmie do abp. S. Gądeckiego prezentuję kilkoro takich – Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, Jarosław Gowin, Małgorzata Wassermann, Zbigniew Ziobro – którzy ślubowali/przysięgali, ba, nawet kilka razy, a wciąż są posrańcami

Wiele wskazuje, że Żydzi, którzy ślubują/przysięgają, żeby zaraz potem sprzeniewierzać się złożonym ślubom/przysięgom korzystają z „kruczków”, które opisuje prof. Feliks Koneczny w „Cywilizacji żydowskiej”. Dzięki jednemu z nich Żyd może awansem, na cały rok z góry zrzucić z siebie zobowiązania, choćby poparte przysięgą. Podaje F. Koneczny: „Jest to kruczek najgrubszy, a tym ciekawszy, że umieszczony w uroczystym nabożeństwie.” Ten „kruczek” to modlitwa zwana kol-nidre, której tekst jest następujący: „Wszystkie ślubowania i zobowiązania i zaklinania i wyklinania i przysięgi, jakie od obecnego dnia pojednania aż do następnego, który oby zastał nas szczęśliwych będziemy ślubować, przysięgać i obiecywać i nimi się wiązać, wywołują w nas żal i niechaj będą zniesione, rozwiązane, unieważnione, zniszczone, odwołane, bez znaczenia i ważności. Ślubowania nasze niechaj nie będą ślubowaniami, ani przysięgi przysięgami.

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 171

 

Drugi „kruczek” tak opisuje Feliks Koneczny: „Jak zwalniać od ślubowań jest, o tym jest w Szulchanie długi ustęp … „Jeżeli kto uczynił ślub, a żal mu tego, może się dać zwolnić od niego, choćby nawet przysięgał był na Boga. Pójdzie mianowicie do uznawanego uczonego, a jeśli takiego nie ma, więc pójdzie do trzech mężczyzn, choćby idiotów, którzy jednak muszą rozumieć przynajmniej, czego ich uczono i którzy zdołają wymyślić na pozór, dlaczego żałuje ślubu, mówiąc do niego trzykrotnie: Matko, śmiej się, teraz ci wolno. (…) Można zwolnić kogoś od kilku złożonych przez niego ślubów naraz i równocześnie (powyższą formułą) kilku mężczyzn naraz, którzy uczynili ślub pewien, a wtedy formuła brzmi: teraz wam wolno. Niekoniecznie musi się wymówić słowa: matko, śmiej się, bo można także użyć innego słowa hebrajskiego o tym samym znaczeniu.”

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 170

Ciekaw jestem, z którego z w.w. „kruczków” korzysta obłudny Żyd Donald Tusk, a z którego Żyd zakłamany Jarosław Kaczyński. Być może obaj z tego z wykorzystaniem trzech idiotów. Żydów idiotów – o ogromnie rozbuchanych ego – nie brak w przecież we władzach Rzeczypospolitej Polskiej. Roi się tam od takowych.

Tak samo, jak od Żydów posrańców.

Nie jestem rasistą, w tym tzw. antysemitą.

Żydzi nie są moją grupą docelową w poszukiwaniach posrańców. Ci są… wszędzie. Zaliczam do tej grupy także jednego z najwyższych dostojników mojego Kościoła, kard. Stanisława Dziwisza.

Przecież tylko posraniec mógł się upierać – wbrew stanowisku ekspertów wszystkich dziedzin z zakresu organizacji imprez masowych oraz przedstawicieli władz RP i Krakowa – przy Brzegach k. Wieliczki jako lokalizacji Światowych Dni Młodzieży. Posraniec, bo stawiając na swoim:

  1. Narażał zdrowie i życie młodych katolików z całego świata, którzy według raportu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z 18 marca 2016 r. w liczbie ok. 3 mln mieli uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży.
  2. Zmusił władze Rzeczypospolitej Polskiej do poniesienia kosztów jego fanaberii. W dniu 9 kwietnia 2016 r. portal www.tvn24.pl informował: „(…) W połowie marca dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w raporcie dla szefowej kancelarii premiera pisał, że miejscowość Brzegi “nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości”. – Dzisiaj trzeba zrobić wszystko, by uciąć dyskusję na temat lokalizacji i zrobić wszystko, żeby to miejsce stało się w stu procentach bezpieczne – podkreślał po ujawnieniu raportu bp Damian Muskus, z komitetu organizacyjnego ŚDM.– Źródło: CBA przygląda się organizacji Światowych Dni Młodzieży”: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/cba-przyglada-sie-organizacji-sdm,634180.html, 9 kwietnia 2016 r.

 

Organizatorzy ŚDM zarobili krocie. Właściciele działek w Brzegach też. Dzięki arcypasterzowi kard. Stanisławowi Dziwiszowi. Naszym, „owieczek”, podatników, kosztem.

Nie tylko przedstawiciele władzy świeckiej nas „doją”. Kościelnej też.

Jeśli burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł rzeczywiście jest członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza – według moich źródeł jest nim na pewno – to tym bardziej i tym szybciej sprawą, tj. kard. Stanisławem Dziwiszem, powinien się zająć prokurator.

 

Dziwne panują obyczaje wśród hierarchów Kościoła …

Okazuje się, że narażenie zdrowia i życia uczestników ŚDM oraz zmuszenie nas, podatników, do pokrycia kosztów fanaberii upartego kardynała S. Dziwisza nie stanęło na przeszkodzie do powierzenia mu przez Konferencję Episkopatu Polski przewodniczenia jednej z najbardziej uroczystych Mszy św. w historii Polski.

Nie stanęło temu na przeszkodzie nawet i to, że dokument – z figurującym na nim podpisem „Stanisław Dziwisz” /Załącznik IV.2/ wydany przez lożę masońską Loggia Eliseo Vatican I P2 potwierdza nadanie urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz najwyższego, 33 stopnia wtajemniczenia.

Ponieważ kard. Stanisław Dziwisz w uchylaniu się od odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 03.06.2016 r. – Załącznik IV.1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2Załącznik 1.” prezentował taki sam upór, jak w przypadku Brzegów jako lokalizacji ŚDM, uznawszy sprawę za bardzo ważną, pismem z dnia 16 sierpnia 2016 r. skierowanym do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego złożyłem – Załącznik I: „Abp Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 6 01-015 WarszawaDotyczy:

  1. Wniosek o wezwanie Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza do sporządzenia i doręczenia:
    1. Adresatowi niniejszego pisma,
    2. mnie

odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. – Załącznik 1: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2

  1. Wniosek o skierowanie wezwania jak w pkt. I do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  2. Wniosek o zobowiązanie Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza do sporządzenia i doręczenia odpowiedzi jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu do Kurii Metropolitalnej w Krakowie pisma Adresata niniejszego pisma zawierającego wezwanie jak w pkt. I.
  3. Wniosek o doręczenie mi kopii pisma, którym Adresat niniejszego pisma skieruje wezwanie do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza jak w pkt. I.”

 

Pismo z 16 sierpnia 2016 r. nadałem przesyłką listową poleconą nr (00)859007731034659373, która wpłynęła do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w dniu 17 sierpnia 2016 r., co poświadczono na Potwierdzeniu Odbioru – Załącznik II.

 

Do dnia wysłania niniejszego e-mail’a nie otrzymałem:

  1. żadnej odpowiedzi na wniosek z pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. do kard. Stanisława Dziwisza – Załącznik IV,
  2. żadnej odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 16 sierpnia 2016 r. do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego – Załącznik III.

 

Gdy mam od lat do czynienia z przedstawicielami władzy świeckiej, a ostatnio z przedstawicielami władzy kościelnej zauważam, że te same stosują taktyki zbywania natrętów, tj. osób, które piętnują trawiące je patologie.

W przypadku Kościoła opisał je – a ja nadałem im nazwy – Wojciech Cieśla w opublikowanym w Newsweeku z 10-15.04.2012 r. artykule pt. „Pokuta” dedykowanym abp. J. Paetzowi To ten, co molestował przyszłych księży i obdarowywał ich czerwonymi majtkami z napisem „Roma”, prosząc, by go od tyłu czytali.

Oto te taktyki:

  1. Taktyka I – odmowa rozpoznawania skargi przez osoby uprawnione do jej rozpoznania
  2. Taktyka II – przekazywanie skarg osobie, której one dotyczą lub osobom z jej najbliższego otoczenia
  3. Taktyka III – tuszowanie sprawy,
  4. Taktyka IV – promowanie osobnika naruszającego normy prawne i/lub społeczne.

 

Przedstawiciele władzy świeckiej, funkcjonariusze publiczni, prokuratorzy, sędziowie, posłowie, senatorowie, a nawet kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich dokładnie te same taktyki stosują.

Bywa, że przedstawiciele władzy świeckiej i władzy kościelnej trzymają ze sobą zjednoczeni wspólnym celem łupienia nas.

 

xxx

 

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski czytam:

 

19.XI Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana

(…) O godz. 12.00 rozpocznie się Msza św. Przewodniczyć jej będzie kard. Stanisław Dziwisz,

a homilię wygłosi biskup opolski Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany tuż po Eucharystii przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Odczyta go przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisław Gądecki.
Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

 

Mason i obrońca interesu masona.

A w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 r. napisali: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św..

 

Pytam zatem: o co chodzi?

xxx

 

Uważam, że cwany, obłudny moralny karzeł Jarosław Kaczyński i jego ekipa, w dużej mierze podobnych mu zakłamanych hipokrytów, nie zasłużyli, żeby pod ich rządami proklamowano Jubileuszowy Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Nie wierzę, mam mnóstwo powodów po temu, żeby nie wierzyć, w cudowną zmianę, która miałaby się dokonać w przedstawicielach władz Rzeczypospolitej Polskiej po proklamowaniu w dniu 19 listopada 2016 r. Aktu.

A to oni przede wszystkim muszą się zmienić. Jakże często pasożytująca na nas judeoferajna i wysługujący się Żydom „szabes goje”.

Proklamowanie Aktu ma mieć bardziej znaczenie symboliczne. Ma nam zwrócić uwagę na potrzebę odnowy moralnej.

A czego będzie symbolem, gdy dokona się podczas Mszy św., której przewodniczył będzie mason kard. Stanisław Dziwisz, a Akt odczytywał będzie obrońca masona abp. Stanisław Gądecki?
Dla Kościoła katolickiego trawiącej go degrengolady, upadania. Dla Narodu Polski zawłaszczenia nas przez żydostwo, podporządkowania nas żydostwu, którego masoneria jest jedną z formacji.

19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach będziemy przyrzekać: „Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa:

– Przyrzekany bronić Twej świętej czci, głosić Twą królewską chwałę – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

– Przyrzekamy troszczyć się o świętość naszych rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

– Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

– Przyrzekamy czynnie angażować się w życie Kościoła i strzec jego prawChryste nasz Królu, przyrzekamy!”

 

Będziemy przyrzekać pod dyktando masona i jego obrońcy.

To – chyba – problem…

Uważam, że na tyle poważny, że każdy, komu zależy na zapobieżeniu profanacji – miejsca kultu Bożego Miłosierdzia, tj. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, Mszy św. i Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana – bo z nią możemy mieć w istocie do czynienia, powinien skierować wniosek do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego o niedopuszczenie do uczestnictwa w Mszy św. w dniu 19.11.2016 r., podczas której proklamowany będzie Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, masona kard. Stanisława Dziwisza oraz o rezygnację przez niego samego, obrońcy masona, z udziału w tej Mszy św.

 

Zapewne nie wszyscy Państwo wierzycie w moje zapewnienie, że w tych, którzy nami rządzą nie dokona się żadna zmiana w związku z ich uczestnictwem w dniu 19 listopada 2016 r. w Mszy św., podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla. Że na ich postawę po tej Mszy św. nie będzie miało najmniejszego wpływu to, że 19.11.2016 r. wyartykułują do skierowanych na nich kamer telewizyjnych dziewięć razy „Króluj nam Chryste!”, pięć razy „Chryste nasz Królu, dziękujemy!” i cztery razy „Chryste nasz Królu, przyrzekamy!”

Szanuję takie stanowisko, ale… udowodnię Państwu, że jednak ja mam rację.

Mieszkam w Krakowie. Będę uczestniczył w Mszy św. w dniu 19.11.2016 r. w Świątyni Bożego Miłosierdzia. Zobaczę, którzy z polityków będą w niej także uczestniczyć. A potem udowodnię Państwu, że miałem rację. Chociaż… nie tyle ja, co George Orwell, gdy mówił:

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

 

Zaprezentuję Państwu dowody poświadczające, że się sprzeniewierzą. Znowu… Który to już raz… Pośmiejemy się z nich razem. Będziecie się Państwo zastanawiać, z którego z przedstawionych przez prof. Feliksa Konecznego i zaprezentowanych przeze mnie wyżej „kruczków” skorzystali celem zwolnienia się z przyrzeczenia: „Chryste nasz Królu, przyrzekamy!”

Jak to środowisko rozpoznałem, nie wątpię, że dominującą będzie metoda „na trzech idiotów”.

Jeden z takowych, Jarosław Kaczyński, gdy mu udowodniłem, że okrutna i cwana Żydówka na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Irena Lipowicz sprzeniewierzyła się ślubowaniu, które złożyła przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej, bo oszukała najpierw mnie, a potem jego, wyjaśnił mi pismem z dnia 25 czerwca 2012 r., że nie, ależ skąd, nie sprzeniewierzyła się Irena Lipowicz bo: „zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,”

Proszę chłopinę od roku, żeby sporządził i mi doręczył wyjaśnienie prezentujące źródło/źródła – autor(rzy), tytuł(y), wydawnictwo(a), rok(lata) wydania, strona(y) – prezentującego „utrwaloną doktrynę”, na którą powołał się w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r. Milczy obłudny, kłamliwy, pozbawiony ambicji Żyd posraniec.

A doktryna… Kaczyńskiego – bo kto mógł wymyślić taką bzdurę – się utrwala. Reszta PiS’u bierze przykład. Wszak „ryba psuje się od głowy”. Posraniec Jarosław Kaczyński demoralizuje swoim przykładem, wyznacza parch – „PARCH” – «Obraźliwe określenie Żyda, dziś już archaiczne, choć z nieznanych powodów pomijane we wszelkich słownikach»; Słownik Języka Polskiego– standardy swej menażerii. Przypomnę:

 

Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

 

Na zakończenie, celem rozwiania ewentualnych wątpliwości oraz uniknięcia zarzutu, że znieważyłem i/lub zniesławiłem, czy też, że posługuję się mową nienawiści informuję, że posrańcem jest dla mnie osoba, która pozuje – w tym korzystając ze wsparcia zażydzonych mediów – na zupełne inną niż jest w rzeczywistości. To, niestety, częste przypadki wśród przedstawicieli władzy. Świeckiej i duchownej.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 sierpnia 2016 r. do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego
  2. Potwierdzenie Odbioru przez Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski w dniu 17 sierpnia 2016 r. przesyłki listowej poleconej nr (00)859007731034659373
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 listopada 2016 r. do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 listopada 2016 r. do metropolity krakowskiego kad. Stanisława Dziwisza

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 14 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 6

01-015 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o odwołanie przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski zapowiedzianej na 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.
  2. Wniosek, w przypadku nieodwołania zapowiedzianej na 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, o niedopuszczenie do udziału w uroczystości masona 33 stopnia Loggia Eliseo Vatican I P2 Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.
  3. Wniosek o wykreślenie z treści Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana dotyczącego wszystkich narodów świata tekstu: „W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.”
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

 

Fundamentami relacji Kościół katolicki – wierni są uczciwość i zaufanie. Zaufanie wiernych

oparte na uczciwości hierarchów Kościoła katolickiego.”

Zbigniew Kękuś

 

Uzasadnienie

 

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski zamieszczono informację o mającej się odbyć w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana:

19.XI Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana

Uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w Krakowie Łagiewnikach rozpocznie się

w sobotę 19 listopada nabożeństwem o godz. 10.00. O godz. 11.00 zgromadzeni wysłuchają konferencji biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla.

O godz. 12.00 rozpocznie się Msza św. Przewodniczyć jej będzie kard. Stanisław Dziwisz,

a homilię wygłosi biskup opolski Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany tuż po Eucharystii przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Odczyta go przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisław Gądecki.
Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

 

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski podano ponadto m.in. treść Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana oraz komentarz Episkopatu do Aktu.

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 14 listopada 2016 r. do Metropolity Krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisza mającego przewodniczyć Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r., podczas której proklamowany będzie wspomniany wyżej Akt. Pismo zawiera – Załącznik 1: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 KrakówDotyczy:

  1. Wniosek o rezygnację przez Adresata niniejszego pisma z udziału w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.
  2. Zawiadomienie, że ewentualne uczestnictwo Adresata niniejszego pisma w jakiejkolwiek formie w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r., podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, będzie profanacją Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, Mszy św. i Aktu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 14 listopada 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza –

Załącznik 1

 

Jako uzasadnienie dla mojego stanowiska podałem:

  1. odmawianie przez kard. Stanisława Dziwisza od czerwca br. udzielenia mi odpowiedzi na wniosek z pisma do niego z dnia 3 czerwca 2016 r. – ponawiany pismami z dnia 19 lipca i 21 lipca 2016 r. – Załącznik 1.1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”
  2. narażenie przez kard. Stanisława Dziwisza zdrowia i życia ok. 3 mln. uczestników Światowych Dni Młodzieży w okresie od 26 do 31 lipca 2016 r. Brzegach k. Wieliczki, w tym z powodu jego możliwych powiązań rodzinnych z burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem.

 

Dokument, na który powołałem się w piśmie z dnia 3 czerwca 2016 r. i wydany przez lożę watykańską Loggia Eliseo Vatican I P2 potwierdza nadanie urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia. Na dokumencie jest umieszczony czytelny podpis „Stanisław Dziwisz”.

Do dnia wysłania niniejszego pisma nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na wniosek z w.w. pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. – ponowiony kolejnymi pismami – do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza – Załącznik 1.1,

 

xxx

 

Uważam, że Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwości to nie jest dobry czas na proklamowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński to polonofob, obłudny, cwany Żyd, oszust, moralny karzeł broniący i chroniący interesów wyłączenie swojego środowiska, tj. Żydów. Otoczył się podobnymi mu osobnikami, amoralnymi, obłudnymi Żydami oraz wysługującymi się Żydom amoralnymi nie-Żydami. Takimi obsadził wiele kluczowych w państwie stanowisk.

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski zamieszczono treść Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. Podano w nim między innymi: „Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród. (…).”

 

W komentarzu do Aktu Konferencja Episkopatu Polski podaje: „Akapit pierwszy jest wprowadzeniem do całego Aktu. Otwiera go uroczyste wezwanie skierowane do Jezusa Króla: Nieśmiertelny Królu Wieków… Następnie przewiduje się wskazanie reprezentantów władzy kościelnej i świeckiej, którzy wezmą udział w dokonaniu Aktu.

Reprezentantami władzy świeckiej mogą być podczas uroczystości 19.11.2016 r. w Krakowie – Łagiewnikach prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, marszałkowie i wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, posłowie, senatorowie, ministrowie, prezesi partii obecnych w Sejmie. Dobrze będzie się przecież pokazać na tej uroczystości. Msza św. będzie zapewne transmitowana przez Telewizję Polską S.A., a być może także telewizje komercyjne.

Wskazać zatem należy, że każdy z przedstawicieli – każda z przedstawicielek – władzy świeckiej, który(a) będzie uczestniczyć w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ma już co najmniej jedno ślubowanie za sobą.

Na stronie www.kekusz.pl zamieszczone są materiały prezentujące, w jaki sposób zachowują się niektórzy spośród tych, którzy ślubowali/przysięgali. Jest wśród nich moje pismo z dnia 28 października 2016 r. pt.: „Moje rozliczenie z Żydami – parada posrańców: J. Kaczyński, A. Duda, J. Gowin, M. Wassermann i Z. Ziobro.” Chodzi o:

  1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego
  2. prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę
  3. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina
  4. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, zastępcę przewodniczącego sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Małgorzatę Wassermann
  5. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

 

Jak wyjaśniłem w.w. osobom w skierowanym do nich piśmie, za posrańca uważam osobnika gorszego od łajdaka, tj. człowieka złego, który udaje dobrego.

Każda z w.w. osób już ślubowała/przysięgała.

Andrzej Duda ślubował przed objęciem urzędu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej:

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi”

Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

Przysięga może być złożona z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 130 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Wcześniej Andrzej Duda ślubował jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

Posłowie/senatorowie ślubowali przed rozpoczęciem sprawowania mandatu:

 

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie:

Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Członkowie Rady Ministrów przysięgali:

 

Prezes Rady Ministrów, wiceprezesi Rady Ministrów i ministrowie składają wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej następującą przysięgę: „Obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów (wiceprezesa Rady Ministrów, ministra) uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

Przysięga może być złożona z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Art. 151 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Niektórzy – większość – członkowie Rady Ministrów ślubowali także jako posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

I co z tego, że ślubowali/przysięgali prezydent, posłowie, senatorowie i członkowie Rady Ministrów? Co z tego, że – niektórzy z nich – kończyli „Tak mi dopomóż Bóg”? Nic. Są posrańcami. Według podanej wyżej definicji tego słowa.

Dlaczego zatem miałoby ich zmienić powtarzane za Eminencją kilkukrotnie podczas Mszy św. 19 listopada 2016 r. „Chryste nasz Królu, przyrzekamy!”?

Przyrzekną. Szczególnie, że do kamer telewizyjnych, które przekażą obraz do odbiorników telewizyjnych, przed którymi… ufny, czasem wręcz w swej ufności infantylny Naród Polski. Nie takie rzeczy, jak te podane przez autora/autorów Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana przyrzekali…

Wyżej wymienieni to tylko kilkoro posrańców, od jakich aż roi się we władzach Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcjonariuszy w służbie publicznej Co stoi na przeszkodzie, żeby już dzisiaj sprawowali rządy i stanowili prawa jak w Jubileuszowym Akcie Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana: „Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu i Panie panujących! Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodnie z Prawami Twoimi.”?

Samo się nie stanie… Chrystusowi trzeba pomóc. A wielu z tych, którzy będą przyrzekali 19.11.2016 r. udowodniło, że nie ma w nich dobrej woli. Wręcz przeciwnie.

Niewykluczone, że to, że od praw Chrystusa, któremu mają zamiar przyrzekać 19.11.2016 r. lepiej znają prawa Talmudu. Zachowują się – m.in. Jarosław Kaczyński oraz Andrzej Duda, Jarosław Gowin, Małgorzata Wassermann, Zbigniew Ziobro – według tam prezentowanych zasad, wskazań i pouczeń. Dowody poświadczające słuszność mojego stanowiska są zamieszczone na stronie www.kekusz.pl oraz na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl.

Mamy wierzyć, że ci, którzy do 19 listopada 2016 r. godz. 12:00, gdy rozpocznie się Msza św. w Krakowie-Łagiewnikach są posrańcami chroniącymi interesów swoich i członków ich środowisk, tego dnia po godz. 14:00, gdy zakończy się Msza, przetransformują się we wzorowych funkcjonariuszy publicznych, dla których drogowskazami w politycznej aktywności będą li tylko prawa Chrystusa? Dlaczego? Bo na wezwanie Eminencji wyrzucą z siebie kilka razy: „Chryste nasz Królu, przyrzekamy!”?

Uważam, że uroczystość proklamowania Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana będzie li tylko inscenizacją, doskonałą okazją dla dobrze nam znanych katolików /czyli pseudo-katolików/, w tym ultrakatolików /czyli pseudo-ultrakatolików/ i katolików konserwatystów /czyli pseudo-katolików konserwatystów/ do zademonstrowania rzeczywiście katolickiemu Narodowi Polski za pośrednictwem kamer telewizyjnych ich katolicyzmu /czyli pseudo-katolicyzmu/.

 

Z podanych wyżej przyczyn tj. z powodu moralnej degrengolady niektórych spośród dostojników państwowych Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych hierarchów Kościoła katolickiego uważam za zasługujący na wyeliminowanie z Jubileuszowego Aktu fragment: „W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.

Ten tekst dowodzi braku pokory, megalomanii autora/autorów Apelu, braku szacunku dla innych narodów oraz ich religii.

Dlaczego i na jakiej podstawie chcemy uszczęśliwiać wszystkie narody świata? Dlaczego uzurpujemy sobie prawo do tego? W czym jesteśmy lepsi od innych? Jaki dajemy przykład…? Jakie znajdzie Eminencja, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, argumenty na przekonanie „wszystkich narodów świata” do poddania się panowaniu Jezusa Chrystusa, jeśli jeden z jego „rycerzy”, Metropolita Krakowski kard. Stanisław Dziwisz, który w dniu 19 listopada 2016 r. ma przewodniczyć Mszy św., podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, wzbrania się od prawie pół roku od udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy jest masonem. Mimo że w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – potem papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św..

 

Jak wspomniałem uważam, że jakkolwiek obchodzimy 1050 lecie Chrztu Polski, to nie jest dobry czas na proklamowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. Będzie li tylko inscenizacją, imprezą, służącą kontynuacji promowania się polityków obłudników pseudo-katolików, w tym Żydów polonofobów na katolików.

Nie tylko czas jest niesprzyjający, ale i postaci wybrane na celebrantów nieodpowiednie.

Jeśli jednak imperatywem jest proklamowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w Polsce pod rządami PiS Żyda Jarosława Kaczyńskiego i jej do niedawna członka, katolika ekshibicjonisty Andrzeja Dudy, to przecież w Kościele katolickim nie brak duchownych, którzy zasłużyli – w przeciwieństwie do kard. Stanisława Dziwisza – na zaszczyt przewodniczenia Mszy św., podczas której Akt będzie proklamowany.

Proklamowanie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana ma być symbolem odnowy moralnej Narodu Polski, w tym jego władzy kościelnej i świeckiej.

Powierzenie przewodniczenia Mszy św., podczas której Akt będzie proklamowany kardynałowi masonowi będzie znakiem naszych czasów. Czasów wszechogarniającej nas cywilizacji szwindla, czasów wszechobecnych: obłudy, fałszu, zakłamania. Będzie profanacją miejsca kultu Bożego Miłosierdzia, tj. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a także Mszy św. i Aktu, który będzie proklamowany. Będzie – kolejnym – niepodważalnym dowodem moralnej zgnilizny Kościoła katolickiego i całkowitego braku szacunku jego hierarchów dla katolickiego Narodu Polski, symbolem zawłaszczania Kościoła przez masonerię.

xxx

 

Uprzejmie proszę o wybaczenie mi użycia w niniejszym piśmie kilkukrotnie określenia posraniec. Wprowadziłem je do mojej uprzedniej klasyfikacji ludzi na dobrych i złych. Wprowadziłem je na podstawie moich osobistych doświadczeń z tymi, co ślubowali/przysięgali i prosili „Tak mi dopomóż Bóg”. Posraniec to człowiek zły, udający dobrego. W zamiarze osiągania swoich celów osobistych, w tym kariery zawodowej, politycznej. Jak – na przykład – samochwała, nasz „niezłomny” i mający „swoje słowo za świętość” Andrzej Duda1. To o takich jak on, promowanym przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku przez masona kard. Stanisława Dziwisza mówił George Byron:

 

Wielcy ludzie są dumni, mali zarozumiali.”

George Byron

 

Pomazaniec Żyda Jarosława Kaczyńskiego Andrzej Duda wyartykułuje zapewne w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie w obecności swojego promotora masona kard. S. Dziwisza ośmiokrotnie „Króluj nam Chryste!”, a potem czterokrotnie: „Chryste nasz Królu, przyrzekamy!”. A następnie dalej będzie z nas, Polaków, kpił. Mimo że ślubował, jak podałem wyżej, a przed wyborami prezydenckimi obiecywał:

 

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

Uprzejmie proszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 listopada 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 14 listopada 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Ks. kard. Stanisław Dziwisz

Metropolita Krakowski

Kuria Metropolitalna

ul. Franciszkańska 3

31-004 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o rezygnację przez Adresata niniejszego pisma z udziału w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.
  2. Zawiadomienie, że ewentualne uczestnictwo Adresata niniejszego pisma w jakiejkolwiek formie w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r., podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, będzie profanacją Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, Mszy św. i Aktu.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Fundamentami relacji Kościół katolicki – wierni są uczciwość i zaufanie. Zaufanie wiernych

oparte na uczciwości hierarchów Kościoła katolickiego.”

Zbigniew Kękuś

 

ZAKŁAMANIE” – «fałsz, obłuda»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1021

 

PROFANACJA” – «znieważenie, potraktowanie bez należnego szacunku rzeczy otoczonej czcią;

znieważenie przedmiotu lub miejsca kultu religijnego»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 759

 

Uzasadnienie

 

Na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski zamieszczono informację o mającej się odbyć w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach uroczystości Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana:

19.XI Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana

Uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana w Krakowie Łagiewnikach rozpocznie się

w sobotę 19 listopada nabożeństwem o godz. 10.00. O godz. 11.00 zgromadzeni wysłuchają konferencji biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla.

O godz. 12.00 rozpocznie się Msza św. Przewodniczyć jej będzie kard. Stanisław Dziwisz,

a homilię wygłosi biskup opolski Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany tuż po Eucharystii przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Odczyta go przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisław Gądecki.
Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

Z podanych niżej przyczyn uważam, że ewentualny udział Eminencji, w jakiejkolwiek formie, w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, podczas której będzie proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, będzie profanacją Sanktuarium, Mszy św. i Aktu.

Jako przyczyny mojego stanowiska podaję:

  1. odmawianie przez Eminencję od czerwca br. udzielenia mi odpowiedzi na wniosek z pisma do Eminencji z dnia 3 czerwca 2016 r. – ponawiany pismami z dnia 19 lipca i 21 lipca 2016 r. – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”
  2. narażenie przez Eminencję zdrowia i życia ok. 3 mln. uczestników Światowych Dni Młodzieży w okresie od 26 do 31 lipca 2016 r. Brzegach k. Wieliczki, w tym z powodu możliwych powiązań rodzinnych z burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka, Adresatem kopii niniejszego pisma Panem Arturem Koziołem.

 

Ad. 1

Pismem z dnia 3 czerwca 2016 r. skierowanym do Eminencji złożyłem – Załącznik 1:

Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2Załącznik 1.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie późnej niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.

Wasza Eminencjo!

W załączeniu przesyłam dostarczoną mi kserokopię dokumentu wydanego według osoby, która mi ją doręczyła dla Stanislao Dziwisz przez Loggia Eliseo Vatican I P2.

Wnoszę jak na wstępie.

Zbigniew Kękuś

Załączniki: 1. Kserokopia dokumentu wydanego dla Stanislao Dziwisz przez Loggia Eliseo Vatican I P2

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 czerwca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza –

Załącznik 1

 

Do pisma z dnia 03.06.2016 r. załączyłem kserokopie certyfikatu potwierdzającego nadanie urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia przez lożę masońską Loggia Eliseo Vatican I P2. Na dokumencie jest umieszczony czytelny podpis „Stanisław Dziwisz”. Wiele na nim symboli masońskich. Podano w nim – Załącznik 2: „Loggia Eliseo Vatican I P2 (…) Il Gran Maestro Della Eliszeo conferma: la introduzione al Grado Superiore 33 di Stanislao Dziwisz – Eliseo (Cr.) natyo il 27 Aprile 1939 che fa iul Sacerdote Cattolico in grado di Cardinale con data 24 Agosto 2001 (…).”

Źródło: Dokument loży watykańskiej Loggia Eliseo Vatican I P2, potwierdzający nadanie Stanislao Dziwisz

najwyższego, 33 stopnia wtajemniczenia – Załącznik 2

 

Wniosek jak wyżej ponowiłem po ponad miesiącu, pismem złożonym osobiście w dniu 19 lipca 2016 r. w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie – Załącznik 3: „Ks. kard. Stanisław Dziwisz Metropolita Krakowski Kuria Metropolitalna ul. Franciszkańska 3 31-004 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie do dnia 20 lipca br. odpowiedzi na wniosek z mojego pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. /data wpływu 7 czerwca 2016 r./ do Eminencji – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.”
  2. Zawiadomienie, że: po odpowiedź Eminencji na wniosek, jak w moim piśmie z dnia 3 czerwca 2016 r. stawię się osobiście w czwartek 21 lipca br. o godz. 12:00 w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie. (…)”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 19 lipca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza –

Załącznik 3

 

W dniu 21 lipca 2016 r. stawiłem się w obecności dwóch towarzyszących mi osób w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Zapytałem, czy Eminencja sporządził odpowiedź dla mnie. Jeden z księży obecnych w Kancelarii odpowiedział mi, że nie i że w okresie przed Światowymi Dniami Młodzieży Eminencja nie będzie w stanie jej sporządzić. Na moją i towarzyszących mi osób uwagę, że mój wniosek z pisma z dnia 03.06.2016 r. złożyłem właśnie głównie z powodu ŚDM ksiądz powiedział: „No jeśli panowie takie zadajecie pytania…”.

To znaczy, że nie mam prawa pytać Eminencji o to, czy to Eminencji, Metropolity Krakowskiego podpis figuruje na dokumencie poświadczającym nadanie przez lożę masońską Loggia Eliseo Vatican I P2 najwyższego, 33 stopnia wtajemniczenia urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz?

Uważam, że mam prawo.

Choćby dlatego, że jeszcze zupełnie niedawno księża odprawiający niedzielne msze św. w kościołach Archidiecezji Krakowskiej apelowali do wiernych – a zatem także do mnie, katolika, uczestnika mszy – o to, żebyśmy się modlili za naszego arcypasterza księdza kardynała Stanisława Dziwisza.

A ja nie mam zamiaru modlić się za oszusta.

Nie wiem, czy to moja „zasługa”, ale te apele zakończyły się tydzień po tym, gdy pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. skierowanym do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego złożyłem wniosek: „Abp Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Skwer Ks. Kard. Wyszyńskiego 6 01-015 WarszawaDotyczy: I. Wniosek o wydanie nakazu wszystkim proboszczom Archidiecezji Krakowskiej zaprzestania w ich kościołach kierowania próśb do wiernych o modlitwy za Metropolitę Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza z powodu odmowy przez niego udzielenia odpowiedzi na mój wniosek do niego z pisma z dnia 3 czerwca 2016 r. /data wpływu do Kurii Metropolitalnej w Krakowie 7 czerwca 2016 r./ o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jego dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2, potwierdzający nadanie urodzonemu w dnu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia – Załącznik 1.3.”

 

W uzasadnieniu podałem – powołując się na w.w. certyfikat – „Nie sądzę, żeby wierni Archidiecezji Krakowskiej chcieli modlić się za masona, który oszukiwał ich przez wiele lat.”

Zauważyłem, że od września br. księża odprawiający niedzielne msze św. w kościołach Archidiecezji Krakowskiej apelują do wiernych, żeby się modlili„za naszych biskupów i kardynałów”. Nie wymieniają już Eminencji z imienia i nazwiska, nie proszą o modlitwę za Metropolitę Krakowskiego. Co nie znaczy, że prosząc o modlitwę „za naszych biskupów i kardynałów” proszą, żebyśmy się modlili także za Eminencję. Wielce prawdopodobne, że masona…

Do dnia złożenia niniejszego pisma Eminencja nie odpowiedział – mimo że od zakończenia w dniu 31.07.2016 r. Światowych Dni Młodzieży i zaangażowania w nie Eminencji upłynęły ponad trzy miesiące – na mój wniosek z pisma z dnia 6 czerwca 2016 r. – Załącznik 1: Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2.

 

Ad. 2

Na podstawie uprawnień udzielonych Eminencji przez premier Ewę Kopacz podjął Eminencja decyzję o tym, że lokalizacją Światowych Dni Młodzieży w okresie 26.07 – 31.07.2016 r. będą Brzegi k. Wieliczki. Tam miała się odbyć m.in. msza św. kończąca spotkanie katolickiej młodzieży z całego świata. Zanim to się stało, w dniu 18 marca 2016 r. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa sporządziło raport w sprawie Brzegów jako lokalizacji ŚDM. Oto opublikowane przez media fragmenty tego raportu: Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia ludzi“. Raport o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przedstawiło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raport na temat planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Autorzy datowanej na 18 marca analizy zwracają uwagę na liczne nieprawidłowości, które mogą stanowić narażenie zdrowia i życia uczestników imprezy, jeśli zostanie zorganizowana w Brzegach. Do raportu dotarła TVN24. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa dokonało analizy projektu planu zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zaznaczono na początku, że raport należy traktować jako wyjściowy materiał do zabezpieczenia imprezy.

Wysokie ryzyko dla życia i zdrowia “Przy wydarzeniu o takiej skali i charakterze, miejscowość Brzegi nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości. Miejsce to jest źródłem wysokiego ryzyka dla życia i zdrowia ludzi” – czytamy na początku raportu. W treści wspomniano też, że lokalizacja Mszy Posłania na Polu Miłosierdzia stanowi duże ryzyko wystąpienia zagrożeń dla uczestników.

“Należy bardzo poważnie rozważyć podjęcie decyzji o zmianie lokalizacji Mszy Posłania, tak aby możliwe było optymalne zabezpieczenie uroczystości” – czytamy. Wspomniano również, że założenia, że w mszy w Brzegach będzie uczestniczyć ok. 2 mln osób są “optymistyczne”, bo istnieje przypuszczenie, że w uroczystości weźmie udział 3 mln wiernych.

“Biorąc pod uwagę, że nawet przy przyjętej liczbie pielgrzymów może być problem z zapewnieniem dróg dojścia na miejsce uroczystości oraz miejsc parkingowych, lokalizacja stwarza duże zagrożenie dla zabezpieczenia imprezy” – dodano. Zdaniem autorów raportu wiadukty kolejowe na Polach Miłosierdzia mają zbyt wąskie przepusty, aby mogły zagwarantować sprawne przemieszczenie się nawet 2 mln osób, co może powodować problemy w przypadku ewakuacji. Lokalizacja nie spełnia też oczekiwań służb porządkowych i ratowniczych, wskazanych do przeprowadzenia sprawnej i skutecznej akcji ratowniczej ewakuacyjnej na dużą skalę. Wymieniono m.in., że niedaleko znajduje się linia wysokiego napięcia, drogi dojazdowe nie są odpowiednie, nie uwzględniono zagrożenia spowodowanego zniszczeniem lub uszkodzeniem wału przeciwpowodziowego. Zwrócono także uwagę na znajdujące się niedaleko rzeki – zdaniem autorów raportu przekraczające je mosty nie nadają się do wykorzystania przez duże grupy ludzi. Zagrożenie mogą też stwarzać wyrobiska po kopalniach żwiru. Długa lista braków twórcy raportu wskazują szereg zaniedbań. Najpoważniejsze z nich to:

– brak planu ewakuacji,

– brak sił i środków przeznaczonych na ewakuację w przypadku podtopień, które mogą powstać po nagłych burzach,

– nieprawidłowa infrastruktura transportowa,

– brak odpowiedniego zabezpieczenia medycznego,

– brak przygotowania na wystąpienie chorób wysoce zakaźnych,

– brak szpitala polowego wyposażonego w respiratory oraz kardiomonitory,

– brak mostu ewakuacji powietrznej i informacji na temat przygotowania podmiotów leczniczych na wypadek dużego napływu poszkodowanych w przypadku wystąpienia zdarzeń o charakterze masowym,

– brak informacji o gotowości systemu powszechnego ostrzegania i alarmowania w Krakowie, – brak punktu informowania o ewentualnych ofiarach i poszkodowanych,

– brak przygotowania możliwych do wykorzystania miejsc przechowywania zwłok,

– brak klimatyzacji w szpitalnych namiotach i mała ilość wody w punktach pomocy medycznej,

– brak czasowego wyłączenia z ruchu autostrady A4 (zdaniem autorów wpłynie na zwiększone ryzyko wypadków samochodowych w okolicy uroczystości),

– brak przygotowania lotnisk zapasowych,

– brak informacji w zakresie terminu, przewidywanej ilości uczestników oraz sposobu przemieszczania się “na” i “z” uroczystości zaplanowanych w Częstochowie, Oświęcimiu oraz Wadowicach,

– brak odpowiedniego przygotowania punktów do mycia rąk oraz środków zaradczych w przypadku upałów takich jak kurtyny wodne,

– niepełne oznakowanie miejsc niezdatnych do kąpieli,

– niewystarczająca liczba członków personelu obcojęzycznego.

Raport do Beaty Kempy, szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Pawła Majewskiego, podsekretarza stanu w KPRM skierował Marek Kubiak, dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. RCB o raporcie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w opublikowanym w poniedziałek po południu komunikacie podkreśliło, że dokument dotyczył stanu opisanego w raporcie otwarcia przygotowanym przez wojewodę małopolskiego. “(Raport – red.) odnosi się do zagrożeń zastanych na tym terenie na ówczesnym etapie przygotowań. W tej chwili wojewoda wraz z gospodarzami terenu czyli lokalnym samorządem i organizatorami tj. Komitetem Organizacyjnym ŚDM pracuje nad ich wykluczeniem” – informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa “Ostateczny raport, który wojewoda we współpracy z Komitetem Organizacyjnym ma przygotować na 15 maja, będzie zawierał rozwiązania, które zapewnią pełne bezpieczeństwo uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zadaniem służb jest przewidywanie wszelkiego rodzaju zagrożeń po to, by móc im przeciwdziałać. Prace trwają i zakończą się w wyznaczonym ustawą terminie” – napisano w komunikacie RCB. Premier Szydło o raporcie Do sprawy odniosła się już premier Beata Szydło. – Robimy wszystko, żeby to bezpieczeństwo było zachowane i było jak najwyższe – stąd raporty i opracowania, o które występujemy – powiedziała. – Mogę mówić tylko o stanie, który zastaliśmy po naszych poprzednikach. My, jako PiS, od razu po utworzeniu rządu przystąpiliśmy do tego, żeby Światowe Dni Młodzieży potraktować priorytetowo. Stąd został między innymi powołany pełnomocnik w rządzie do tych spraw, stąd powstały zespoły, które mają się też zajmować bezpieczeństwem – wyjaśniła premier.

Jak dodała, rząd chciał poznać stan przygotowań. – Dziś na podstawie tego raportu wiemy, że są zastrzeżenia służb do bezpieczeństwa na Brzegach – stwierdziła Szydło. – Po to są raporty, żeby wyciągać z nich wnioski i wprowadzać zmiany, poprawiać bezpieczeństwo – dodała.”

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-o-przygotowaniach-do-swiatowych-dni-mlodziezy,632704.html

– 4 kwietnia 2016 r.

 

Eminencja zlekceważył raport Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Jak donosiły media, negatywne opinie o Brzegach jako lokalizacji ŚDM przedstawili także:

  1. eksperci Politechniki Krakowskiej
  2. władze Krakowa,
  3. policja,
  4. antyterroryści.

 

Te opinie także Eminencja zlekceważył.

Miał Eminencja – jako… jedyny – dobre zdanie o Brzegach.

Nie uległ Eminencja nawet Prezesowi Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

Zapoznawszy się z negatywnymi opiniami o Brzegach, premier Beata Szydło dwukrotnie prosiła Eminencję o zmianę decyzji. Eminencja uparł się jednak, a „Fakt” informował – Załącznik 4:

 

Hierarchów nie przekonała nawet szefowa rządu! Premier Szydło dwa razy spotkała się z kard. Dziwiszem (w styczniu i marcu). I w każdej rozmowie – jak wynika z naszych ustaleń – namawiała go do zmiany lokalizacji. –Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier. Rząd ma związane ręce i bez woli organizatora nic zrobić nie może.”
Źródło:Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”;

„Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2 – Załącznik 4

 

Za przyczyną Eminencji – to znaczy z winy Eminencji –zagrożone było zdrowie i życie ok. 3 mln młodych ludzi z całego świata, których udział w ŚDM przewidywało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Państwo musiało ponieść dodatkowe koszty związane z zapewnieniem im bezpieczeństwa.

Irracjonalny, wydawało się, upór Eminencji przy Brzegach jako lokalizacji ŚDM nie tylko irytował – w tym pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, którzy załamywali ręce nad nieskutecznością prób prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło przekonania Eminencji do zmiany decyzji – nie tylko oburzał, ale i zmuszał do zastanawiania się nad jego przyczynami.

Celem nadrzędnym, najważniejszym priorytetem Eminencji – jako człowieka, nie mówiąc, że księdza, nie wspominając, że głównego organizatora ŚDM i inicjatora ich zorganizowania w Krakowie – powinno być przecież zapewnienie bezpieczeństwa uczestników Światowych Dni Młodzieży. To przecież w wyniku starań Eminencji papież Franciszek zaprosił podczas mszy w dniu 28 lipca 2013 r. kończącej 28. Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro katolicką młodzież z całego świata do przyjazdu do Krakowa w okresie 26 – 31.07.2016 r.

A potem, gdy eksperci informowali Eminencję o zagrożeniach spowodowanych lokalizacją ŚDM w Brzegach, Eminencja używał argumentu, jak w relacjach podwładnych premier Beaty Szydło: „Jednak kardynał nie chce słyszeć o przenosinach. Wierzy, że Bóg się wszystkim zajmie – załamują ręce nasi informatorzy z otoczenia pani premier.”
Eminencja wiedział doskonale, że Bóg… otrzyma pomoc. Że państwo „stanie na głowie”, żeby nie doszło do zamachu terrorystycznego. Eminencja wiedział, że Rzeczpospolita Polska poniesie koszty uporu Eminencji. Jakie by nie były. Żeby świat nie potępił Rzeczypospolitej Polskiej za ewentualną tragedię. Mieliśmy przecież trzy lata na przygotowanie się do organizacji ŚDM. Wyłącznie z winy Eminencji zmarnowaliśmy ponad dwa lata, bo Eminencja długo wstrzymywał się od ogłoszenia swej decyzji.

Jakkolwiek, jak się okazuje, ludziom z otoczenia Eminencji była ona znana już w… lipcu 2013 r.

Tak to – czyli zażyłość od lat Eminencji z burmistrzem Miasta i Gminy Wieliczka Arturem Koziołem oraz jej skutki – opisali autorzy opublikowanego przez Onet artykułu pt. „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”: „Brzegi to najlepsze miejsce na ŚDM ze względu na wielkość terenu – takie było oficjalne uzasadnienie komitetu organizacyjnego. Jednak gdyby nie ten jeden człowiek, taka decyzja by nie zapadła. Od lat żyje w dobrej komitywie z kardynałem Dziwiszem, sprytnie unika dziennikarzy. Ta relacja i dyskrecja bardzo mu się opłaciły. Burmistrz Wieliczki Artur Kozioł to chyba najbardziej tajemnicza postać Światowych Dni Młodzieży.

Bez błysku fleszy

2007 rok. Artur Kozioł rządzi Wieliczką od kilku miesięcy. – Wieliczkę stać na wielkie wydarzenia kulturalne, na które przyjedzie publiczność z Krakowa i nie tylko. Mamy co pokazać, centrum Wieliczki zacznie tętnić życiem, a miasto stanie się atrakcyjniejsze dla mieszkańców i turystów – mówi dziewięć lat temu w wywiadzie dla portalu Wieliczka24.info.

To właśnie wtedy w Koziele zaczęła kiełkować myśl, żeby zrobić dużą imprezę katolicką w naszym mieście. Ale nie było jeszcze mowy o Światowych Dniach Młodzieży, a o imprezie na “miarę naszych możliwości”. Temat ŚDM pojawił się później – mówi jeden z naszych rozmówców pracujący w urzędzie od lat. Prosi o anonimowość. – Wiecie, jak jest – tłumaczy.

Zweryfikować informacje związane z burmistrzem jest trudno. Większość pytań o Światowe Dni Młodzieży traktuje bardzo personalnie, te trudne powodują, że próbuje zakrzyczeć rozmówcę. To typowa dla burmistrza taktyka w kontekście ŚDM – unikać dziennikarzy jak ognia; chyba że są to przedstawiciele mediów katolickich. Konferencje zwołuje wtedy, kiedy ma do zakomunikowania “dobre informacje”.

Artur Kozioł to pod tym względem pewien fenomen. Uważa, że może być niedostępny dla ludzi, a mimo to rządzi już drugą kadencję. ŚDM może przysporzyć mu tylko większej sympatii. – Nie rozmawia z wami, bo boi się, że pokażecie jego nazwisko w złym kontekście. W ogóle boi się ludzi i przed nimi nie występuje. Choć jego podstawowym obowiązkiem jest odpowiadać na pytania, na dyżury zawsze wysyła zastępców, pełnomocników – mówi jeden z byłych radnych powiatu.

Dyskrecja, którą wykazuje się Kozioł, jest jednak bardzo ceniona przez Stanisława Dziwisza. Z kardynałem znają się od lat. Burmistrz tę relację starannie pielęgnował. Wystarczy przeglądnąć kilka numerów urzędowych gazetek z Wieliczki, a to kardynał rozdaje indeksy na uniwersytecie trzeciego wieku, innym razem święci jakąś oddaną właśnie inwestycję. W efekcie 22–23 czerwca 2013 roku w Wieliczce zorganizowano Konferencję Episkopatu Polski. Podczas spotkania biskupi wytypowali dziesięcioosobową delegację z kard. Dziwiszem na czele, która w Rio de Janerio – gdzie odbyły się ostatnie Światowe Dni Młodzieży – miała dopiąć szczegóły dotyczące organizacji kolejnych w Krakowie.

Podczas pobytu w Brazylii, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem werdyktu, kardynał Dziwisz powiedział do wiernych: “Przynieście polskie flagi w niedzielę, czeka was niespodzianka (…). Jest to niespodzianka, ale zapowiedziana. Będziecie musieli wziąć tę niespodziankę na siebie”.

W kurii nikt nie miał wątpliwości, że tę “niespodziankę” weźmie na siebie Kozioł. Kardynał go bardzo ceni. Jest dyskretny, oddany Kościołowi, wierzący. Od początku czuł, że będzie mógł na nim polegać jak na Zawiszy – wspomina jeden z wysokich rangą duchownych.

Wielu stawia sprawę wprost: Światowe Dni Młodzieży nie odbyłyby się w Brzegach, gdyby nie relacje Kozioła z Kościołem. Dla kardynała, który ŚDM w Krakowie traktuje jako pewne dzieło swoje życia, ogromne znaczenie miało, żeby gospodarzem była zaufana osoba.

O wyborze Kozioła zdecydowały dwie rzeczy: pracowitość i dyskrecja. Dla kardynała obie te cechy były kluczowe. Oczywiście potrzebny był teren.

Jednak Brzegi kilka lat temu wyglądały… właściwie trudno o porównanie. Wielka podmokła łąka. Kardynała to jednak nie odstraszyło – mówi pracownik kurii.

Pytany o wybór Brzegów na konferencji prasowej Kozioł odpowiada krótko: po prostu była to najlepsza lokalizacja. Tymczasem jeszcze w kwietniu Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i przedstawiciele służb naciskały na stronę kościelną na zmianę miejsca. Uważały, że organizacja mszy w Brzegach może zagrażać bezpieczeństwu. Kościół jednak wszystkie sugestie odrzucał. W czwartek watykańskie służby potwierdziły, że Brzegi są bezpieczne.

Kard. Dziwisz wiedział, że pan burmistrz bardzo się tym przejmie, wszystkiego dopilnuje. Ale przy całej sympatii do niego jako samorządowca, wydaje mi się, że powinno mieć to drugorzędne znaczenie – mówi poseł Marek Sowa, były marszałek województwa.

Niepokorny prawicowiec

Współpracę z Koziołem były marszałek wspomina bardzo dobrze. “Sprawny, decyzyjny, nie przywiązuje wagi do partii” – słyszymy. Takie głosy płyną z różnych stron lokalnej sceny samorządowej. Dyskrecja, pracowitość i lojalność, które tak przypadły do gustu hierarchom Kościoła, składają się na jedną z twarzy Kozioła. Druga, ta polityczna, jest bardziej stanowcza. Burmistrz w pracy nie znosi sprzeciwów, rządzi twardą ręką, ale jednocześnie potrafi zjednać sobie wielu politycznych konkurentów. Udało mu się to nawet z jego największym rywalem – Piotrem Ptakiem. Mimo że krytykował Kozioła od lat, przed wyborami samorządowymi zrezygnował z walki o fotel burmistrza. Za to teraz zasiada na stanowisku pełnomocnika ds. komunalnych.

Nie ma już teraz w gminie praktycznie żadnej opozycji, a władza burmistrza prowadzona jest pod maksymą “rządź i dziel” – mówi jeden z radnych. Podobnie jak inni, rozmawiać chce tylko bez podawania nazwiska. – To środowisko jest zbyt małe i hermetyczne – wyjaśnia.

Burmistrz Wieliczki to człowiek kojarzony z prawicą, ale niejednokrotnie kolegom z Prawa i Sprawiedliwości przysparzał kłopotów. Tak było na przykład przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, gdy Kozioł zapowiedział start w walce o mandat senatora jako kandydat niezależny, zawiązując własny komitet wyborczy. W ten sposób odpowiedział na rekomendację PiS dla innego wieliczanina, adwokata Zbigniewa Cichonia. Lokalni politycy z prawej strony byli w szoku. Mówili, że to zdrada: i partii, i wyborców, bo przecież PiS udzieliło poparcia burmistrzowi w wyborach samorządowych. Ostatecznie jednak nie stanął do rywalizacji o miejsce w Senacie.

Ale na kolejny wyraz niepokornego usposobienia nie trzeba było czekać długo, kiedy wybuchła tzw. afera gruntowa. Chodziło o sprawdzenie dokumentów dotyczących tego, w jaki sposób gmina weszła w posiadanie ziemi, na której ma odbyć się ŚDM. Gdy wojewoda małopolski (z ramienia PiS) poprosił o materiały w tej sprawie, burmistrz przez długi czas zwlekał z ich wydaniem. Dostarczył je ostatecznie dopiero wtedy, gdy Józef Pilch zagroził, że do urzędu przyjedzie CBA.

Przepis na sukces

Początki współpracy wojewody i burmistrza w kontekście ŚDM nie były łatwe. Nie jest tajemnicą, że Pilch wcale nie należał do zwolenników Brzegów. Wszystkie ustalenia dotyczące wyboru miejsca podejmowano jeszcze za rządów poprzedniego wojewody z ramienia Platformy, Jerzego Millera. W mediach pojawiały się pogłoski, że sama premier Beata Szydło wyrażała swoje obawy co do tej lokalizacji.

Czy dobrze się stało? Jesteśmy w pełni przygotowani, ale to było ogromne utrudnienie. Masa przygotowań, szkoleń, ogromne nakłady pracy. Wiele rzeczy trzeba było dopracować przez ten okres, jak choćby drogi ewakuacyjne – mówi dziś Pilch.

W urzędzie wojewódzkim słyszymy, że burmistrz wykazywał się buntowniczą postawą, gdy w rozmowach o ŚDM coś szło nie po jego myśli. Później miał złagodnieć, bo wiedział, że do osiągnięcia sukcesu są mu potrzebne różne instytucje.

I bardzo dobrze na tym wyszedł. Bo choć pod rządami Kozioła Wieliczka odżyła, przegrywała rywalizację z okolicznymi gminami. To właśnie teren Brzegów był dla burmistrza jedną z największych bolączek.

Od lat uważaliśmy, odstajemy od Niepołomic czy Dobczyc, które od lat rozwijały strefę aktywności przemysłowej, wykorzystywały dostęp do autostrady, a w Wieliczce ciągle finansów na inwestycje nie było. Szykuje się więc dobry czas dla burmistrza, bo pieniądze do niego wracają – wspomina Elżbieta Achinger, była posłanka PO z Wieliczki.

To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu. Koszty, jakie poniesie sama gmina, są owiane tajemnicą. Mimo licznych pytań dziennikarzy o tę kwestię.

Stanowisko w Watykanie.

Dni Młodzieży miały być też dla Kozioła trampoliną do stanowiska ambasadora w Watykanie. – Od dawna wiadomo, że to jedno z największych jego marzeń. Czy możliwe do zrealizowania? Jeśli ŚDM będą sukcesem, kardynał może szepnąć słówko tu i ówdzie – mówi jeden z prominentnych polityków PiS. Sam Kozioł zapewnia, że to plotka, która wzięła się z jego żartu opowiedzianego jeszcze za papieża Jana Pawła II.

Co prawda na razie stanowisko to jest zajęte. Oddelegowano na nie Janusza Kotańskiego, historyka Kościoła katolickiego i poetę z zamiłowania. Jednak jak przekonują nasi rozmówcy, w każdej chwili może się to zmienić.

Źródło: „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza”http://wiadomosci.onet.pl/krakow/swiatowe-dni-mlodziezy-kim-jest-artur-koziol/83tzml – 25 lipca 2016 r. /podkreślenia moje – ZKE/

 

Co do wspomnianej przez autorów w.w. artykułu groźby wojewody małopolskiego, że gruntami, na których odbyć się miały ŚDM w Brzegach zajmie się Centralne Biuro Antykorupcyjne… zajęło się. W dniu 9 kwietnia 2016 r. portal www.tvn.24.pl podał: CBA przygląda się organizacji Światowych Dni Młodzieży 09 kwietnia 2016

Od kilku tygodni Brzegi koło Wieliczki to jeden z najdokładniej sprawdzanych terenów w Polsce. W lipcu w tym właśnie miejscu ma się odbyć kończąca Światowe Dni Młodzieży msza z udziałem papieża Franciszka. Teraz Brzegami zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Dlaczego? (Materiał “Faktów” TVN).

Światowe Dni Młodzieży rozpoczną się 26 lipca w Krakowie. Kolejnego dnia do wiernych dołączy papież Franciszek. Największym wydarzeniem będzie msza kończąca ŚDM, która odbędzie się 31 lipca. Szacuje się, że mogą wziąć w niej udział nawet dwa miliony wiernych.

Organizator, czyli krakowska archidiecezja, zapewnia, że Brzegi koło Wieliczki to idealna lokalizacja na tego typu wydarzenie. Nieco mniej optymistyczni są eksperci zajmujący się bezpieczeństwem.

Czym interesuje się CBA? W Brzegach trwają prace melioracyjne; budowana są wiadukty, kładki i droga. Tymi inwestycjami zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na pytanie “Faktów” TVN, co konkretnie zaciekawiło funkcjonariuszy, Biuro odpowiada lakonicznie: “w tej sprawie prowadzone są czynności analityczne. Na tym etapie nie przesądzamy, czy doszło do ewentualnego złamania bądź naruszenia prawa”.

Nieoficjalnie “Faktom” TVN udało się ustalić, że pod lupą CBA znalazły się m.in. prywatne grunty, na których prowadzone są inwestycje za publiczne pieniądze. Sprawdzane jest to, do kogo należą. To tereny przyległe do Wielickiej Strefy Gospodarczej. Po inwestycjach wartość ziemi znacznie wzrośnie. Część gruntów rolnych zostanie przekształcona w działki budowlane.

Niewykluczone, że CBA będzie również prześwietlać umowę między gminą Wieliczka a metropolitą krakowskim.

Jak ujawniły w czwartek “Fakty” TVN, nie ma w niej wskazanej konkretnej lokalizacji, a jedynie bliżej nieokreślony teren, na którym mogą odbywać się Światowe Dni Młodzieży. Rząd nie ma wpływu na wybór miejsca. – Uważam, że tu zostanie wszystko dopełnione w taki sposób, żeby ŚDM się odbyły i będą na pewno bezpiecznie – mówił Ludwik Gawor z Rady Miejskiej w Wieliczce.

W połowie marca dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w raporcie dla szefowej kancelarii premiera pisał, że miejscowość Brzegi “nie powinna być brana pod uwagę jako jedna z głównych lokalizacji uroczystości”.

– Dzisiaj trzeba zrobić wszystko, by uciąć dyskusję na temat lokalizacji i zrobić wszystko, żeby to miejsce stało się w stu procentach bezpieczne – podkreślał po ujawnieniu raportu bp Damian Muskus, z komitetu organizacyjnego ŚDM.”

Źródło: CBA przygląda się organizacji Światowych Dni Młodzieży”: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/cba-przyglada-sie-organizacji-sdm,634180.html, 9 kwietnia 2016 r.

 

W bliskiej relacji do komentarza radnego powiatu w kwestii zaradności burmistrza A. Kozioła: „-To jak rozegrał sprawę Brzegów, to mistrzostwo świata. Za pieniądze wszystkich zrobił z terenu zalewowego ładną część województwa – ocenia były radny powiatu.pozostaje informacja zamieszczona na portalu www.gazetakrakowska.pl: „Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza sprawę działek w Brzegach. Chodzi o grunty, w większości prywatne, udostępnione pod kątem Światowych Dni Młodzieży.
Teren w Brzegach, na którym odbędzie się nocne czuwanie, a później finalna msza z udziałem papieża Franciszka w dużej mierze składa się z prywatnych działek. Ich właściciele użyczyli ich na rzecz ŚDM bezpłatnie, a w zamian dokonane zostaną na nich prace melioracyjne. Jak poinformowały Fakty TVN właśnie ten ostatni wątek ma być sprawdzany przez agentów CBA. Ci sprawdzają, jak to się dzieje, że publiczne środki są inwestowane w prywatne tereny.
Część gruntów należy do polityków, np. do wicemarszałka Małopolski Wojciecha Kozaka, mieszkającego w Wieliczce. Ten jednak nie ukrywał się z tym, że jest właścicielem działki w Brzegach.”
– Źródło: http: //www.gazetakrakowska.pl/swiatowe-dni-mlodziezy-2016/a/sdm-cba-bada-sprawe-gruntow-w-brzegach,9852287/

 

W świetle przedstawionych wyżej faktów kluczowym dla sprawy zagrażającego w jego możliwych skutkach zdrowiu i życiu uczestników Światowych Dni Młodzieży i kosztownego dla Polaków uporu Eminencji przy Brzegach jako ich lokalizacji jest wyjaśnienie przyczyn opisanej przez autorów artykułu „Burmistrz Wieliczki. Człowiek, który uwiódł kardynała Dziwisza” zażyłości od lat Eminencji z burmistrzem miasta i gminy Wieliczka Arturem Koziołem.

Według mej wiedzy jest nią to, że jesteście dla siebie – Eminencja i Artur Kozioł – rodziną.

Celem zweryfikowania tej, powszechnie znanej – a mnie przekazanej przez osoby, które w tej kwestii mam prawo darzyć zaufaniem – w Krakowie informacji, pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r. skierowanym do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła złożyłem – Załącznik 5:Pan Artur Kozioł Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Ul. Powstania Warszawskiego 1

    1. Wieliczka Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.”o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest Pan członkiem rodziny kard. Stanisława Dziwisza.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła –

Załącznik 5

 

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone przez Sekretarza Gminy Wieliczka Adama Marka Panusia pismo z dnia 31 sierpnia 2016 r. o treści – Załącznik 6: „Urząd Miasta i Gminy Wieliczka /adres – ZKE/ Wieliczka, 31 sierpnia 2016 r. SEK. 1431.4.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

Dotyczy: wniosek o udzielenie informacji z dna 1 sierpnia 2016 r.

Szanowny Panie,

Uprzejmie informuję, iż zakres Pana zapytania z dnia 1 sierpnia 2016 r. przekracza zakres informacji objętych działaniem ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz. U. z 2015 rr., poz. 2058).

Żądane przez Pana informacje nie są informacją publiczną w rozumieniu wskazanej powyżej ustawy, a jednocześnie brak jest podstaw do udzielenia żądanych przez Pana wyjaśnień na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ Pana pytanie dotyczy sytuacji osobistej osób wymienionych w Pana piśmie.

Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce uprzejmie zawiadamia więc o tym, że brak jest zasadności dla udzielenia żądanej przez Pana informacji. Z poważaniem Sekretarz Gminy Wieliczka mgr Adam Marek Panuś”
Źródło: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr.

Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 6

 

Sekretarz Gminy i Miasta Wieliczka Adam Marek Panuś odmówił mi udzielenia odpowiedzi na wniosek skierowany pismem z dnia 01.08.2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest członkiem rodziny Eminencji.

Do Eminencji nie skierowałem wniosku o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Eminencja jest członkiem rodziny Artura Kozioła ponieważ Eminencja mnie lekceważy i nie odpowiedział na w.w. wnioski dotyczące podpisanego przez Stanisława Dziwisza certyfikatu nadania urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia przez lożę masońską Loggia Eliseo Vatican I P2.

xxx

 

Oprócz informacji, że w dniu 19 listopada 2016 r. odbędzie się w Krakowie Łagiewnikach uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana, na internetowej stronie Konferencji Episkopatu Polski takie o niej zamieszczono informacje:

 

-Jubileuszowy Akt jest nade wszystko aktem wiary, który potwierdza wybór Chrystusa i obliguje nas do życia na miarę zawartego z Nim przymierza – podkreślili biskupi w liście pasterskim zachęcającym do przygotowania do tego wydarzenia. (…) Nowenna przed uroczystością Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana rozpocznie się w czwartek 10 listopada. Pierwszego dnia nowenny wierni będą modlić się o uznanie Panowania Jezusa i poddanie się jego prawu, w kolejnych dniach będą dziękować za 1050 lecie Chrztu Polski, za Boże miłosierdzie oraz za matczyną opiekę Maryi Królowej Polski.

Piąty dzień nowenny będzie przebłaganiem za narodowe grzechy, szósty modlitwą o wyrzeczenie się złego ducha

i wszystkich jego spraw. W siódmym dniu nowenny wierni przyrzekną, że będą pełnić wolę Chrystusa Króla,

zaś w ósmym, że będą budować Królestwo Jezusa Chrystusa w naszym Narodzie.

Ostatni dzień nowenny będzie podsumowaniem kolejnych dni modlitwy, a jego tematem będą słowa:

Chrystus Królem w całym Narodzie i Ojczyźnie.”

Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

 

A oto treść – także zamieszczona na internetowej stronie Konferencji Episkopatu Polski – Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana: „Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.

Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc czoła przed Tobą, królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie.

Pragnąc uwielbić majestat Twej potęgi i chwały, z wielką wiarą i miłością wołamy: Króluj nam Chryste!

– W naszych sercach – Króluj nam Chryste!

– W naszych rodzinach – Króluj nam Chryste!

– W naszych parafiach – Króluj nam Chryste!

– W naszych szkołach i uczelniach – Króluj nam Chryste!

– W środkach społecznej komunikacji – Króluj nam Chryste!

– W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku – Króluj nam Chryste!

– W naszych miastach i wioskach Króluj nam Chryste!

– W całym Narodzie i Państwie Polskim – Króluj nam Chryste!

 

Błogosławimy Cię i dziękujemy Ci Panie Jezu Chryste:

– Za niezgłębioną Miłość Twojego Najświętszego Serca – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

– Za łaskę chrztu świętego i przymierze z naszym Narodem zawarte przed wiekami – Chryste nasz Królu, dziękujemy!– Za macierzyńską i królewską obecność Maryi w naszych dziejach– Chryste nasz Królu, dziękujemy!

– Za Twoje wielkie Miłosierdzie okazywane nam stale – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

– Za Twą wierność mimo naszych zdrad i słabości – Chryste nasz Królu, dziękujemy!

 

Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy z wszelkie nasze grzechy, a zwłaszcza za odwracanie się od wiary świętej, za brak miłości względem Ciebie i bliźnich. Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw.

 

Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa:

– Przyrzekany bronić Twej świętej czci, głosić Twą królewską chwałę – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

– Przyrzekamy troszczyć się o świętość naszych rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

– Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie – Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

– Przyrzekamy czynnie angażować się w życie Kościoła i strzec jego prawChryste nasz Królu, przyrzekamy!

 

Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu i Panie panujących! Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodnie z Prawami Twoimi.

Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami. Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem.

W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.

Panie Jezu Chryste, królu naszych serc, racz uczynić serca nasze na wzór Najświętszego Serca Twego.

Niech Twój Święty Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Niech wspiera nas w realizacji zobowiązań płynących z tego narodowego aktu, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia.

W Niepokalanym Sercu Maryi składamy nasze postanowienia i zobowiązania. Matczynej opiece Królowej Polski w wstawiennictwu świętych Patronów naszej Ojczyzny się powierzamy.

Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.”

Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

 

W komentarzu do Aktu Konferencja Episkopatu Polski podaje: „Akapit pierwszy jest wprowadzeniem do całego Aktu. Otwiera go uroczyste wezwanie skierowane do Jezusa Króla: Nieśmiertelny Królu Wieków… Następnie przewiduje się wskazanie reprezentantów władzy kościelnej i świeckiej, którzy wezmą udział w dokonaniu Aktu.

(…) Dalej Akt przechodzi w formę przebłagalnej modlitwy, której treścią jest wyrażenie skruchy z powodu grzechów osobistych i społecznych. Jako taki zakłada osobisty i narodowy rachunek sumienia, który jest niezbędnym początkiem każdego nawrócenia. Do aktu skruchy dołączone zostało wyrzeczenie się złego ducha i jego spraw, nawiązujące do rytuału chrztu świętego – szczególnie aktualne w 1050 rocznicę Chrztu Polski. Znaczenie tego wyrzeczenia nie jest tylko symboliczne: odrzucenie uzurpatora jest koniecznym warunkiem przyjęcia prawowitego Króla. (…).” – Źródło: Internetowa strona Konferencji Episkopatu Polski

 

xxx

 

Wobec celu, któremu ma służyć Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana udział w nim Eminencji, przedstawiciela Kościoła Katolickiego w jakiejkolwiek formie, o przewodniczeniu Mszy św. nie wspominając, jest ze wszech miar niewskazany.

To uroczystość, jakiej w historii Polski jeszcze nie było i już nigdy nie będzie.

Kościół Katolicki muszą w niej zatem reprezentować wyłącznie duchowni poza wszelkim podejrzeniem. Podejrzeniem, że ulegli uzurpatorowi.

A Eminencja jest, niestety, mocno podejrzany…

Uchyla się Eminencja od udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy na oryginale dokumentu, którego kserokopię Eminencji dostarczyłem i potwierdzającego nadanie urodzonemu 27 kwietnia 1939 r. Stanislao Dziwisz 33 stopnia wtajemniczenia przez lożę masońską Loggia Eliseo Vatican I P2 figuruje oryginał podpisu – Załącznik 1: „Stanisław Dziwisz”, czyli, czy jest Eminencja masonem.

Jeśli tak, jeśli jest – lub był – Eminencja masonem, oznacza to, że – jeśli posługiwać się narracją Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana – uległ Eminencja złemu duchowi i jego sprawom.

Przypomnę, że w deklaracji „Kongresu Doktryny Wiary” z 1983 roku podpisanej przez prefekta kard. Józefa Ratzingera – potem papież Benedykt XVI – przyjętej przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonej na jego polecenie podano m.in.: Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii św..

xxx

 

Uważam, że fundamentami relacji Kościół – wierni są uczciwość i zaufanie. To zresztą podstawy wszystkich stosunków międzyludzkich.

Groźny w jego możliwych do przewidzenia następstwach – i skutkujący dodatkowymi nakładami ze strony państwa na ochronę ŚDM – upór Eminencji przy Brzegach k. Wieliczki jako lokalizacji największego w historii Polski spotkania młodych katolików z całego świata bardzo mocno nadweręża zaufanie do Eminencji.

Uchylenie się – w opisany wyżej sposób – przez burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła od udzielenie odpowiedzi na moje pytanie, czy jest członkiem rodziny Eminencji poddaje w wątpliwość nie tylko jego, ale i Eminencji uczciwość.

Eminencji Nie pytałem, czy Eminencja jest rodziną dla Artura Kozioła ponieważ:

  1. księża zatrudnieni w Kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie odmówili mi przyjmowania pism, kierowanych do Eminencji, pouczając mnie, żebym je wysyłał pocztą,
  2. Eminencja notorycznie nie odpowiada na wnioski, które kieruję do Eminencji.

 

Uznałem zatem, że szkoda kilku złotych zmarnowanych na wysłanie pisma do Eminencji, na które i tak nie otrzymam odpowiedzi.

Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł, według mej wiedzy członek rodziny Eminencji, wprawdzie sam nie udzielił odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 1 sierpnia 2016 r. o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy jest członkiem rodziny Eminencji, ale przecież delegowanie jej sporządzenie na swojego podwładnego Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia oraz odpowiedź – czyli odmowa udzielenia odpowiedzi – którą ten sporządził są wielce wymowne…

Jeśli, z kolei, jest Eminencja masonem, to odprawianie przez Eminencję mszy świętej oraz udzielanie sakramentów jest – znajduje się bowiem Eminencja w stanie grzechu ciężkiego – profanacją. Kościoła, mszy i sakramentów. Miałby ich – profanacji – Eminencja wiele za sobą… Co msza, to profanacja. Odkąd został Eminencja masonem.

Przypomnę także, że zgodnie z nauką Kościoła katolickiego chrześcijanie mają zaprawiać się w prowadzeniu własnego życia w świętości prawdy:

 

Wszyscy chrześcijanie, którzy jako nowe stworzenie dzięki odrodzeniu z wody i z Ducha Świętego nazywają się dziećmi Bożymi i są nimi, mają prawo do wychowania chrześcijańskiego. Wychowanie to zdąża nie tylko do pełnego rozwoju osoby ludzkiej, dopiero co opisanego, lecz ma na względzie przede wszystkim to, aby ochrzczeni, wprowadzani stopniowo w tajemnicę zbawienia, stawali się z każdym dniem coraz bardziej świadomi otrzymanego daru wiary. Niechaj uczą się chwalić Boga Ojca w duchu i w prawdzie (por. J 4,23), zwłaszcza w kulcie liturgicznym, niechaj zaprawiają się w prowadzeniu własnego życia wedle nowego człowieka w sprawiedliwości

i świętości prawdy (Ef 4,22-24).”

Źródło: Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim “GRAVISSIMUM EDUCATIONIS”; http://www.katecheza.episkopat.pl/index.php/menu/dokumenty-na-temat-wychowania-i-katechezy/67-deklaracja-o-wychowaniu-chrzescijanskim-gravissimum-educationis

 

Eminencji też to dotyczy.

A jednak Eminencja zdaje się ukrywać prawdę o sobie. Uchyla się Eminencja od udzielenia bardzo prostej – „tak” lub „nie” – odpowiedzi na pytanie o ewentualną przynależność Eminencji do potępianej i zakazanej przez Kościół katolicki masonerii.

 

Informuję, że na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl zamieszczone są materiały ilustrujące moje przez kilka miesięcy starania o uzyskanie odpowiedzi na zadane przeze mnie po raz pierwszy pismem z dnia 3 czerwca 2016 r., potem wielokrotnie ponawiane i ostatecznie pozostawione przez Eminencję bez odpowiedzi pytanie: „Czy Waszej Eminencji dotyczy dokument wydany przez Loggia Eliseo Vatican I P2Załącznik 1. Są to:

  1. opublikowany 20.07.2016 film pt. „Czy Dziwisz jest masonem? Dr Zbigniew Kękuś będzie czekać na odpowiedź przed Kurią”; link: https://www.youtube.com/watch?v=suNmdlIIIxQ
  2. opublikowany 21.07.2016 film pt. „Ostatnia misja masona Dziwisza? Zbigniew Kękuś nie otrzymuje odpowiedzi nt skandalicznego dokumentu”; link: https://www.youtube.com/watch?v=SDv3-E2FVCM
  3. opublikowany 27.08.2016 film pt.: „Dr Zbigniew Kękuś: Dziwisz do spowiedzi! Masoński Kraków cz. 1”; link: https://www.youtube.com/watch?v=zuc6Lnynzsg

 

xxx

 

Uroczystość Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana mieć będzie znaczenie symboliczne. Ma oznaczać moralną odnowę Narodu Polski, w tym jego władz, w tym duchownych.

Niech się ona zacznie dokonywać przez nieobecność Eminencji w Mszy św. w dniu 19 listopada 2016 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, podczas której proklamowany ma być Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana.

Z podanych w niniejszym piśmie przyczyn uważam, że uczestnictwo Eminencji w jakiejkolwiek formie w tej Mszy – nie wspominając o przewodniczeniu jej przez Eminencję – będzie profanacją. Po trzykroć. Miejsca, Mszy i Aktu.

Będzie także dowodem lekceważenia przez Eminencję Narodu Polski.

Będzie hańbą. Niech jej sobie – i nam – Eminencja oszczędzi.

Wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 12 do ściągnięcia tutaj.

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 czerwca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza
  2. Dokument loży watykańskiej Loggia Eliseo Vatican I P2, potwierdzający nadanie Stanislao Dziwisz najwyższego, 33 stopnia wtajemniczenia
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 19 lipca 2016 r. do Metropolity Krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza
  4. Radosław Gruca, „Dziwisz nie uległ Szydło. Uparł się na Światowe Dni Młodzieży w Brzegach”; „Fakt”, 7-8 maja 2016 r. s. 2
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 sierpnia 2016 r. do burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka Artura Kozioła
  6. Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, sygn. akt SEK. 1431.4.2016, pismo Sekretarza Gminy Wieliczka mgr. Adama Marka Panusia z dnia 31 sierpnia 2016 r.

 

 

 

1 „-Jestem niezłomny.”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

 

„Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”
Andrzej Duda