Ludzie Jarosława Kaczyńskiego – jak technik ogrodnik Marek Kuchciński Naród Polski „na muszce” trzyma

Marek Kuchciński”


Data i miejsce urodzenia: 09-08-1955, Przemyśl
Wykształcenie: średnie policelane
i/pomaturalne
Ukończona szkoła: Pomaturalne Studium Ogrodnictwa – technik (1978)
Zawód: polityk”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=199&type=A

 

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Będzie o dobrej zmianie, która nastąpiła w życiu technika – ogrodnika Marka Kuchcińskiego w 2001 roku i o jej dla nas teraz skutkach.

 

Donald Tusk zanim uciekł do Brukseli, zgłosił i przeprowadził przez ścieżkę legislacyjną ustawę, o której informowano w Internecie:

 

10 stycznia 2014 r. Sejm RP uchwalił ustawę legalizującą udział formacji zbrojnych państw trzecich „we wspólnych operacjach”, do których zaliczone zostały działania w celu ochrony porządku, bezpieczeństwa i zapobiegania przestępczości w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami na terytorium Rzeczypospolitej Wnioskodawcą projektu jest premier Donald Tusk.”

http://futrzak.wordpress.com/2014/01/16/bo-polska-sama-bronic-sie-ani-porzadku-utrzymac-juz-nie-potrafi/

 

Chodzi o ustawę z 7 lutego 2014 r. „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Z mocy ustawy jak wyżej zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy – np. Mosadu, tj. izraelskiej agencji wywiadowczej, której pracowników jest w Polsce ponad 40 tys., czyli… niemal połowa liczby funkcjonariuszy polskiej Policji – nabyli uprawnienia do m.in. strzelania do nas z ostrej amunicji. Pod warunkiem, że ich o to poproszą nasi przywódcy. Nie po to jednak uchwalili, żeby nie mieli prosić…

Donald Tusk i reszta ferajny, która głosowała „za”, a także ta jej frakcja, która ustawę utrzymuje w mocy najwyraźniej nie ufa Polakom, policjantom i żołnierzom, i gdy ich „raz zdobyta władza” będzie zagrożona skorzystają z „bratniej pomocy”.

Stare wróciło… Jakże szybko. Nawet się całkiem zestarzeć nie zdążyłem od czasu, gdy jako student biegałem po Rynku Głównym w Krakowie i przyległych doń ulicach z wiaderkiem z białą farbą i pędzlem i pisałem na drewnianych parkanach „Telewizja łże”. Ta Kaczyńskiego pod kierownictwem Kurskiego śmiało podąża tropem tej Jaruzelskiego.

Propaganda, z jeden strony, i terror, z drugiej, kwitną.

 

Prezydent Bronisław Komorowski – według licznych źródeł internetowych, jego przodkiem nie był hrabia Komorowski, z czym B. Komorowski przez długie lata się obnosił, ale rezun Osip Szczynukowicz – przed podpisaniem ustawy nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do skierowania – w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Ciekaw jestem, czy jest ktoś, kto głośno powie, że jest zgodna…

PiS głosowała przeciwko przyjęciu tej ustawy. Na 120 biorących udział w głosowaniu członków tej partii tylko jeden był „za”. Jak się teraz okazuje, jedyny szczery uczciwy, tj. nie obłudny…

Parafrazując klasyka stwierdzić należy, że… PiS był przeciw, a nawet za.

Lider PiS Jarosław Kaczyński nie brał udział w głosowaniu. Z obecnego zachowania PiS’owskich władz oczywisty wniosek, że gdyby brał w nim udział, byłby za.

Od listopada 2015 r. PiS posiada pełnię władzy w Polsce – Sejm, Senat, Andrzej Duda, człowiek Kaczyńskiego na urzędzie prezydenta – i… ustawa wciąż obowiązuje.

Nic w tym zakresie nie zrobiła tzw. „biało-czerwona drużyna dobrej zmiany PiS”.

Mimo że za półtora miesiąca upłynie rok od dnia 13 stycznia br., gdy posłowie Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt ustawy „o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

W załączeniu do niniejszego e-mail’a przesyłam moje pismo z dnia 1 grudnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego zawierające – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

 

Zanim posłowie Kukiz’15 skierowali do laski marszałkowskiej w.w. wniosek z 13.01.2016 r., ja skierowałem:

  1. pismem z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezydenta Andrzeja Dudy wniosek – Załącznik 2: „Wniosek o przedłożenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Prezydentowi Rzeczypospolitej (…).” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. pismem z dnia 29 grudnia do premier Beaty Szydło wniosek – Załącznik 3: „Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Radzie Ministrów” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  3. pismem z dnia 29 grudnia do prezesa PiS, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 4: „Wniosek o przedłożenie przez posłów partii Prawo i Sprawiedliwość – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom (…)” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

 

Otrzymałem odpowiedź z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Pismem z dnia 12 lutego 2016 r. wyjaśnił mi ekspert – nie wiadomo od czego – Maciej Chojnowski – Załącznik 5 „Warszawa, 12 lutego 2016 roku, Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich /adres – ZKE/ Nr BDI.0600.135-06.2015.KM/GW Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza wpływ Pana listów – „wniosków” z 29 grudnia 2015 roku oraz 4 stycznia 2016 roku skierowanych do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

Informujemy uprzejmie, że z uwagą zapoznaliśmy się z przedstawionymi przez Pana opiniami i propozycjami dotyczącymi ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy z dnia 14 marca 2014 roku o „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”.

Pragniemy wskazać, że prezentowane w korespondencji sugestie, uwagi i postulaty stanowią istotny materiał, który jest w kancelarii Prezydenta RP wnikliwie rozpatrywany w celu ewentualnego wykorzystania w przyszłych pracach i inicjatywach.

Jednocześnie pragniemy zauważyć że, pomimo iż Prezydent RP jest obok Rady Ministrów, podstawowym organem władzy wykonawczej (egzekutywy) i przysługuje mu inicjatywa ustawodawcza, to, biorąc pod uwagę zakres regulacji, z prawa inicjatywy ustawodawczej najczęściej korzysta Rada Ministrów i posłowie.

Natomiast – jak Panu zapewne wiadomo – zmiany przepisów obowiązujących ustaw może dokonać wyłącznie Sejm na drodze legislacyjnej. Z poważaniem, Ekspert Maciej Chojnowski”

 

Beata Szydło i Jarosław Kaczyński nie odpowiedzieli.

Ergo… J. Kaczyński i jego wybrańcy stoją na stanowisku, że niech nas biją i do nas strzelają w Polsce funkcjonariusze formacji zbrojnych państw trzecich, jak im – prezydentowi A. Dudzie, premier B. Szydło i J. Kaczyńskiemu z jego posłami i senatorami – „podskoczymy”. Raz zdobytej władzy nie oddadzą…

 

Wspomniany wyżej wniosek z 1 grudnia 2016 r. do marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego jest drugim moim wnioskiem w tej sprawie do niego. Pierwszy złożyłem pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. /Załącznik 1.1/, a w odpowiedzi z dnia 10 maja 2016 r. podwładna marszałka M. Kuchcińskiego główny specjalista Małgorzata Niebieszczańska poinformowała mnie, że projekt został przekazany 16 marca 2016 r. do I czytania Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych – Załącznik 1.2.

Ponad 7 miesięcy minęło i Sejm – biało-czerwona drużyna dobrej zmiany PiS – dalej czyta… Projekt ustawy o uchyleniu ustawy, której Prawo i Sprawiedliwość rzekomo nie chciała.

PiS pracuje, a Platforma Obywatelska chce skorzystać, z tego, co pod wodzą D. Tuska wprowadzili w życie.

Przypomnę wyniki imienne głosowania trojga posłów PO. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podaje na swej stronie internetowej:

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

 

Poniemiecki Żyd Donald Tusk „zawieszony” na kanclerz Niemiec Angeli Merkel, pośmiewisko Europy, ale chluba części żydostwa polskiego, znany jako „wytresowany”, „jedzący z ręki”, „łatwy w hodowli” i „oswojony”1, uciekł do Brukseli. Tak się prężył, gdy rejterował:

-Takie było moje chłopięce marzenie, zejść ze sceny niepokonanym”

Donald Tusk, listopad 2014

 

Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz, obecnie w sejmowej opozycji, zachęcają nas – razem z Bronisławem Komorowskim, który podpisał ustawę – do tego… żebyśmy dali im i ich koleżankom i kolegom we władzach Rzeczypospolitej Polskiej możliwość skorzystania z ustawy, za którą głosowali, tj. żebyśmy wychodzili na ulice.

Zaczął Grzegorz Schetyna, bojownik o demokrację w Polsce, przez polityków nagranych przez kelnerów spowinowacony z żulią lwowską:

ŻULIA LWOWSKA”«Powinowaci Grzegorza Schetyny»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

 

W wydaniu z dnia 5-6 stycznia 2016 r., cytując Grzegorza Schetynę „Fakt” podał – Załącznik 6:

 

Schetyna chce Majdanu?” Polityk zapowiada wielkie manifestacje. Ostrzega przed tym, co wydarzyło się na Ukrainie. Nie udało się służbom specjalnym, prokuraturze, kelnerom z restauracji Sowa i Przyjaciele. Ale udało się kolegom z partii. Nagrali Grzegorza Schetynę (53 l.) na zamkniętym spotkaniu z członkami stołecznej PO! Treść nagrań ujawnił „Newsweek”. W zaufanym gronie kandydat na szefa Platformy zdradził, jak zamierza atakować PiS. Schetynę nagrano trzy dni po głośnej manifestacji w obronie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.

Duża frekwencja – według niektórych danych nawet 50 tys. ludzi – rozochociła polityka. Kandydat na szefa PO zagrzewał kolegów do zorganizowania jeszcze większej akcji.

Jak będzie trzeba, przywieziemy milion! – cytuje Schetynę (53 l.) „Newsweek”.”
Źródło: „Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5 – Załącznik 6

„Fakt” przypomniał także – Załącznik 6:

 

Dwa lata temu, w czasie manifestacji na Majdanie w Kijowie, stolicy Ukrainy, zginęło 100 osób.”
Źródło: „Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5 – Załącznik 6

 

Grzegorz Schetyna nie myślał o ofiarach…

Naród głupi nie jest, nie dał się wyprowadzić.

 

Po Grzegorzu Schetynie był Bronisław Komorowski. Razem z Aleksandrem Kwaśniewskim i Lechem Wałęsą, a także byłymi szefami Ministerstwa Spraw Zagranicznych – w tym nawet byłym TW SB – oraz tzw. opozycjonistami w PRL’u udzielili poparcia ludziom… nie wiadomo skąd, którzy nazwali siebie Komitetem Obrony Demokracji.

„Gazeta Wyborcza” Aarona Szechtera /Adam Michnik/ opublikowała na pierwszej stronie wydania z dnia 25 kwietnia 2016 r. ich apel „o przywrócenie demokratycznego państwa prawa”, w którym zachęcili Polaków do udziału w manifestacjach organizowanych przez osoby wprawdzie przypadkowe, ale przez prezydentów wybranych w demokratycznych wyborach uznane za wiarygodne. Podali: Wyrażamy uznanie dla Komitetu Obrony Demokracji, który stał się ośrodkiem koordynującym ruchu obywatelskiego sprzeciwu.Miarą społecznego zapotrzebowania na jego działania jest masowy udział Polaków w akcjach organizowanych przez Komitet.”

 

A że Naród głupi nie jest i nie daje się wyprowadzić, to „głos w dyskusji” zabrała Ewa Kopacz. Jak to ona w sposób mocno egzaltowany. W dniu 16 listopada 2016 r. media, w tym portal www.wiadomości.onet.pl informowały:

 

  1. Ewa Kopacz: tylko wyjście na ulice może powstrzymać autorytarne rządy PiS-u.”

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ewa-kopacz-tylko-wyjscie-na-ulice-moze-powstrzymac-autorytarne-rzady-pis-u/l69hyx,

16 listopada 2016 r.

 

E. Kopacz wcześniej głosowała za tym, żeby nas funkcjonariusze formacji zbrojnych państw trzecich mogli pałować, bić i do nas strzelać w celu ochrony porządku, bezpieczeństwa i zapobiegania przestępczości w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a teraz nas podjudza: „tylko wyjście na ulice może powstrzymać autorytarne rządy PiS-u.”

Mamy uwierzyć Ewie Kopacz, że zapewnienie jej przez nas – przez zagrożone z jej m.in. winy działaniami przeciwko nam jak wyżej wyjście na ulice – powrotu do władzy zapewni nam demokratyczne rządy.

Ja nie wierzę.

W dodatku uważam że tylko bydło- „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – może się zachowywać w sposób, jak Ewa Kopacz.

Poza tym twierdzę, że oni – politycy z PiS i PO – prowadzą z nami grę w dobrego i złego policjanta.

Gdy ten zły, Platforma Obywatelska, głosowała za ustawą z 7 lutego 2014 r. drugi, dobry, Prawo i Sprawiedliwość, była przeciwko.

Wybraliśmy w 2015 roku PiS.

Teraz zły policjant, Prawo i Sprawiedliwość, utrzymuje ustawę z 7 lutego 2014 r. w mocy, a dobry, Platforma Obywatelska, zachęca nas – głosami swoich liderów – do wychodzenia na ulice, żeby powstrzymać autorytarne rządy PiS.

One są rzeczywiście autorytarne, ale PO o tyle „posunęła” sprawę do przodu, że teraz już mają –jedni i drudzy jednakowo źli – przeciwko nam w gotowości funkcjonariuszy formacji zbrojnych państw trzecich.

I gdy ulegniemy apelom „dobrych” dla nas „platformersów”, to będący u władzy „pisowczycy” zrobią użytek z ustawy o „bratniej pomocy” – po cóż innego by ją sobie, przeciwko której rzekomo byli, trzymali w zanadrzu – i… wszyscy, postmagdalenkowskie, postokrągłowostołowe formacje rządzące się w Polsce od 1989 r. – generalnie żydostwo – rozwiążą sobie problem poniesienia konsekwencji nieudolnych, najdelikatniej rzecz ujmując, rządów, w tym m.in. wyprzedaży/rozdawnictwa bogactwa, majątku narodowego, ogromnego zadłużenia Polski.

Z postawy PO i PSL podczas głosownia, gdy były „za” i obecnie PiS, która wtedy była „przeciw”, ale teraz jest „za” oczywisty wniosek, że gdy nadarzy się okazja, żeby nas oddać w ręce zagranicznych funkcjonariuszy, będą wszyscy razem, zgodnie głosować „za”… biciem nas, pałowaniem i strzelaniem do nas, znaczy mordowaniem nas.

Jesteśmy w potrzasku. Gdy wyjdziemy na ulice na dużą skalę – tłumy w wielu miastach – żeby zaprotestować przeciwko autorytarnym rządom ekipy cwanego moralnego Żyda polonofoba, krypto-pederastyii Jarosława Kaczyńskiego, to władze PiS poproszą – informując nas, że to w naszym interesie, dla naszego dobra, w celu obrony demokracji, wartości itp. itd. o „bratnią pomoc”, którą nam „wytresowany”, „jedzący z ręki”, „łatwy w hodowli” i „oswojony” Żyd zdrajca interesu narodowego Donald Tusk załatwił.

A ci poproszeni o udzielenie nam pomocy, z radością im, proszącym, jej udzielą. W imię jakichś wartości. Na przykład wartości Unii Europejskiej, w tym podstawowych wartości Unii Europejskiej. Mało kto wie, o co z tymi wartościami chodzi, ale zawsze się na nie powołują, jak nas chcą przekonać do swoich decyzji.

Tak nas sobie kacyki partyjne, Żydzi Donald Tusk i Jarosław Kaczyński przygotowali…

I czekają na okazję, Tusk w Brukseli, Kaczyński w Warszawie, do – znowu – przetrzebienia polskiej, odradzającej się po wyrżnięciu przez Żydów nazistów i Żydów bolszewików, inteligencji, a potem… znowu będą w trudzie i znoju budowali demokratyczne państwo prawne urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej. Może nazwę zmienią. Na – na przykład – Judeopolonia. Realizując cel, o którym już niedługo wróble zaczną ćwierkać, a o którym media głównego nurtu wciąż nic nie wiedzą.

Mają doświadczenia… Przygotowali się, zabezpieczyli na ewentualność, o której tak napisał Ben Klassen: „Wybrawszy rolę pasożyta, Żydzi są ograniczeni do wędrówki w poszukiwaniu żywiciela – rozwiniętego społeczeństwa, pośród którego będą mogli się osiedlić i prosperować jego kosztem. Jako pasożytniczy lud, Żydzi są całkowicie uzależnieni od swoich ofiar. Kiedy stają się częścią jakiegoś społeczeństwa, nic do niego nie wnoszą poza swoją chytrością i zdradzieckością.

Żyd wie, że prędzej czy później zostanie zdemaskowany i skończy się to zemstą i aktami przemocy. Rzeczą, której boją się oni najbardziej jest wykrycie i następująca po nim fizyczna przemoc. Jednym z ich powiedzeń było: „Oy, gevalt!”. To stare powiedzenie w języku jidysz można tłumaczyć jako „Och, przemoc!”.
Wiedząc, że takie pasożytnicze zachowanie jak okradanie nie-Żydów w konsekwencji doprowadzi do przemocy, Żydzi przygotowują się na to z wyprzedzeniem. Przypomnijmy sobie cytat z Księgi Przysłów: „Gdy nie ma widzenia, naród się psuje”. Dlatego próbują oni zminimalizować wszelki opór ze strony „gojów”. Dzięki temu, akty wrogości ze strony ich żywicieli występują znacznie później.

Kiedy kleszcz dostaje się na nogę człowieka, robi to potajemnie i zazwyczaj pozostaje niezauważony. Szuka on odpowiedniego miejsca na ciele swojego żywiciela, gdzie będzie mógł rozpocząć wysysanie jego krwi. Kleszcz wie, że jeśli ukąsi swojego żywiciela, będzie to dla niego bolesne i zwróci to jego uwagę, czego rezultatem będzie pozbycie się pasożyta. Jednak kleszcz ma na to metodę. Zanim ukąsi swoją nieświadomą ofiarę, znieczula ją. W ten sposób jest w stanie na niej żerować podczas gdy żywiciel nie poczuje bólu, a nawet nie będzie świadomy jego obecności. Kiedy ofiara wreszcie odnajdzie kleszcza, będzie on już dobrze osadzony w jej ciele. Żywiciel nie będzie już w stanie usunąć pasożyta bez spowodowania bólu i zakażenia sobie samego. Nawet jeśli ofiara spróbuje teraz pozbyć się szkodnika, nie może tego zrobić. Można wyrwać opasłe ciało kleszcza, jednak głowa pozostanie osadzona w środku i spowoduje infekcję, a nawet zatrucie krwi. Na tym etapie usunięcie pasożyta staje się trudną operacją podczas gdy na początku można było go wyciągnąć palcami, gdyby tylko żywiciel zdał sobie z tego sprawę. Pasożytnicza działalność Żyda jest bardzo podobna.
Będąc nieproduktywnym pasożytem, Żyd nie ma nic do zaoferowania społeczeństwu czy narodowi, na którym żeruje. Pamiętaj o tytule tego rozdziału – Żydzi są mistrzami kłamstwa. Ich głównym zajęciem jest oszukiwanie i kłamanie na ogromną skalę. Wybrawszy drogę pasożyta, oszukiwanie i kłamanie stało się tak głęboko zakorzenionym zachowaniem Żyda, że wie on instynktownie, co trzeba robić by przetrwać i jakie są słabości jego nie-żydowskiego żywiciela. W związku z tym, koncentruje się on na wszystkich centrach władzy kreatywnego i produktywnego społeczeństwa, na którym żeruje. W krótkim czasie zdobywa on kontrolę nad wszystkimi funkcjami i urzędami, które zapewniają dobrobyt i przetrwanie temu społeczeństwu. Żyd nie jest rolnikiem, nie pracuje w fabryce. Zamiast tego, koncentruje się raczej na obsadzaniu wszystkich ważnych funkcji państwowych swoimi ludźmi. Przejmuje także władzę nad mediami i bankami. W sprawny sposób manipuluje, dezorientuje i zwodzi umysły swoich ofiar. Tak jak kleszcz, Żyd znieczula organizm nie-żydowskiej nacji, na której postanowił żerować. Osadza się głęboko w jej ciele i przygotowuje się do obrony przed wszelkimi próbami pozbycia się go.”

Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 73

 

Przypomnę, że posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, którzy głosowali za przyjęciem ustawy „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” zanim zostali posłami ślubowali. Uroczyście:

 

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie”„Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności

i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

To znaczy, że gdy głosowali za tym, żeby nas Niemcy, albo Ukraińcy, albo mosadczycy z Izraela, albo funkcjonariusze i pracownicy innych państw mogli w Polsce podsłuchiwać, bić, pałować i strzelać do nas z ostrej amunicji, to czynili tak wylącznie:

  1. dla pomyślności Ojczyzny,
  2. dla naszego, Polaków, dobra.

 

Nie sposób nie zapytać, skorzystawszy ze słownictwa elit politycznych:

 

Czyżeście panowie posłowie i panie posłanki ochu…li?! Poje…ło was panowie posłowie i panie posłanki?!”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6iii

 

Informowałem Państwa, jak mnie i mojej rodzinie „bokiem wychodzi” to „dobro”, które na nas spływa ze strony funkcjonariuszy coraz bardziej Judeopolonii, Żydów i wysługujących się im „szabes-gojów”.
Dlaczego spływa na nas? To „dobro”. Bo nie ulegam ich barbarzyńskim obyczajom. A oni tego nie znoszą i – na moim przykładzie – chcą pokazać, jak się kończy opór stawiany barbarzyństwu.

Gdy się im Państwo sprzeciwicie, tj. gdy skorzystacie z podjudzania G. Schetyny, B. Komorowskiego, E. Kopacz, też to „dobro” złoczyńców, barbarzyńców poznacie.

À propos ślubowań… Podjudzający nas teraz do wychodzenia na ulice Bronisław Komorowski zanim został prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej przysięgał. Uroczyście:

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia Narodowego następującej przysięgi. „Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam,

że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu,

niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz

pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.”

Przysięga może być złożona z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 130 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Mamy rozumieć, że potem li tylko nakazem „dobra Ojczyny i pomyślności obywateli” powodowany nie tylko podpisał w dniu 24 lutego 2014 r. ustawę z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale – jak wspomniałem – nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

Uznał prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski za zgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej pałowanie Polaków i strzelanie do nas z ostrej amunicji przez zaproszonych przez władze Rzeczypospolitej Polskiej do Polski funkcjonariuszy innych państw.

Jego tez by trzeba spytać:

 

Czyżeście Komorowski ochu…li?! Poje…ło was Komorowski?!”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6iv

Ben Klassen napisał:

 

Żyd nie jest rolnikiem, nie pracuje w fabryce. Zamiast tego, koncentruje się raczej na obsadzaniu wszystkich ważnych funkcji państwowych swoimi ludźmi. Przejmuje także władzę nad mediami i bankami.

W sprawny sposób manipuluje, dezorientuje i zwodzi umysły swoich ofiar.

Tak jak kleszcz, Żyd znieczula organizm nie-żydowskiej nacji, na której postanowił żerować.

Osadza się głęboko w jej ciele i przygotowuje się do obrony przed wszelkimi próbami pozbycia się go.”

Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 73

 

W „odwodach” zawsze pozostają przecież, jako działania obronne, zarzuty o rasizm, antysemityzm, nacjonalizm, faszyzm, mowę nienawiści, lub umieszczenie osoby opierającej się barbarzyństwu w szpitalu psychiatrycznym. Zawsze się znajdzie jakiś biegły sądowy, który zdiagnozuje zgodnie z… zapotrzebowaniem.

Co do tzw. „mowy nienawiści” przypomnę, że G. Orwell już dawno wyjaśnił, w czym rzecz:

 

Prawda jest nową mową nienawiści”
George Orwell (25.06.1903 – 21.01.1950)

 

Co się tyczy tezy B. Klassena: „Żyd nie jest rolnikiem, nie pracuje w fabryce. Zamiast tego, koncentruje się raczej na obsadzaniu wszystkich ważnych funkcji państwowych swoimi ludźmi.” przybliżę Państwu postać człowieka Żyda Jarosława Kaczyńskiego, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który broni przed jej uchyleniem niebezpieczną, groźna dla Polaków ustawę.

Na stronie internetowej Sejmu podano:

  1. Marek Kuchciński

  • Data i miejsce urodzenia: 09-08-1955, Przemyśl
  • Wykształcenie: średnie policelane/pomaturalne
  • Ukończona szkoła: Pomaturalne Studium Ogrodnictwa – technik (1978)
  • Zawód: polityk”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=199&type=A

Więcej o nim informacji w Wikipedii: „Życiorys

      1. Wykształcenie i praca zawodowa

Uzyskał wykształcenie średnie. Od 1974 do 1978 studiował historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1978 ukończył Pomaturalne Studium Ogrodnictwa. W młodości związany z subkulturą hipisów[1]. Od 1979 do 1991 prowadził rodzinne gospodarstwo ogrodnicze.

Od 1990 do 2000 kierował Przemyskim Towarzystwem Kulturalnym. Od 1989 do 1993 był redaktorem naczelnym miesięcznika „Spojrzenia Przemyskie”. Od 1989 do 1992 pełnił funkcję wiceprezesa oddziału rzeszowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Od 1994 do 1998 przewodniczył radzie programowej Polskiego Radia Rzeszów. Był także korespondentem Polskiego Radia Lwów. Współpracował również m.in. z „Nowym Państwem”, „Rolą Katolicką” i nowojorskim „Nowym Dziennikiem”.

      1. Działalność publiczna

W 1980 w Przemyślu inicjował powstanie środowisk kultury niezależnej. Założył Niezależny Klub Dyskusyjny „Strych Kulturalny”, a następnie był wydawcą i redaktorem pisma o tej samej nazwie. Organizował Dni Kultury Chrześcijańskiej w Przemyślu. W latach 1983–1989 współorganizował wystawy plastyczne „Człowiek – Bóg – Świat”.

W marcu 1981 wstąpił do NSZZ „Solidarność” RI. Od 1983 do 1989 działał także w Ogólnopolskim Komitecie Oporu Rolników. Za działalność opozycyjną był represjonowany m.in. aresztowaniem i dozorem milicyjnym.

W 1989 był w Komitecie Obywatelskim w województwie przemyskim oraz w Krajowym Komitecie Obywatelskim „Solidarność” przy Lechu Wałęsie. Od 1990 do 1999 należał do Porozumienia Centrum. Kierował zarządem wojewódzkim oraz zasiadał w zarządzie głównym tej partii. W 1999 odszedł z PC do PPChD, gdzie również zasiadał w zarządzie głównym. W 2001 przystąpił do Prawa i Sprawiedliwości. Został przewodniczącym zarządu regionalnego PiS na Podkarpaciu. Wszedł również w skład komitetu politycznego partii.

W latach 1994–1999 był radnym rady miasta w Przemyślu. W latach 1999–2001 zajmował stanowisko drugiego wicewojewodypodkarpackiego. W tym czasie wydzierżawił od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa prawie 90 ha ziemi w Bieszczadach[1].

W 2001 został wybrany na posła na Sejmu IV kadencji z listy wyborczej PiS, zasiadał w kilku komisjach sejmowych. Był wiceprzewodniczącym Parlamentarnej Grupy Polsko-Ukraińskiej oraz członkiem Zgromadzenia Polski i Ukrainy.

W wyborach w 2005 ponownie uzyskał mandat poselski, w 2006 objął stanowisko przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS. Od 2005 do 2007 przewodniczył Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. W przedterminowych wyborach w 2007 po raz trzeci został posłem, otrzymując w okręgu krośnieńskim 35 060 głosów. 12 stycznia 2008 powołano go na wiceprezesa PiS, a 24 lipca 2010 przestał pełnić tę funkcję. W 2010 został p.o. przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS w miejsce Grażyny Gęsickiej, która zginęła 10 kwietnia tego samego roku w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku. 4 sierpnia 2010 został wybrany na wicemarszałka Sejmu z ramienia PiS po śmierci Krzysztofa Putry, który również zginął w katastrofie w Smoleńsku.

W wyborach parlamentarnych w 2011 został ponownie liderem listy PiS do Sejmu w okręgu krośnieńskim i uzyskał mandat poselski (dostał 23 128 głosów)[2]. 8 listopada 2011 wybrany na wicemarszałka Sejmu VII kadencji[3]. Także w wyborach parlamentarnych w 2015 z powodzeniem ubiegał się o poselską reelekcję (dostał 34 558 głosów)[4]. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu VIII kadencji, 12 listopada 2015, został wybrany na marszałka Sejmu[5], zdobywając 409 głosów[6].”

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Kuchci%C5%84ski

 

Od 1974 do 1978 studiował historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ale w 1978 ukończył Pomaturalne Studium Ogrodnictwa. Dwa „fakultety” w tym samym czasie robił. Ostatecznie postawił na ogrodnictwo. Na poziomie średnim.

Potem był bojownikiem, opozycjonistą w PRL’u: „W marcu 1981 wstąpił do NSZZ „Solidarność” RI. Od 1983 do 1989 działał także w Ogólnopolskim Komitecie Oporu Rolników. Za działalność opozycyjną był represjonowany m.in. aresztowaniem i dozorem milicyjnym.”

A potem, w 2001 roku, wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości i jak z bicza trzasnął zaczęła się wielka kariera Marka Kuchcińskiego w zawodzie „polityk”.

Bardzo go przy tym zmienił Żyd Jarosław Kaczyński…

Dzisiaj ten opozycjonista w PRL’u, trzyma nas „na muszce” i jeśli skorzystamy z podpowiedzi Ewy Kopacz „tylko wyjście na ulice może powstrzymać autorytarne rządy PiS-u.”, to… mogą do nas strzelać. Niemcy, Ukraińcy, Żydzi z Mosadu i kogo by sobie jeszcze innego obsadzeni przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego na ważnych funkcjach państwowych polonofoby i polakożercy nie wymyślili.

Jeśli chodzi o technika ogrodnika Marka Kuchcińskiego wskazać należy, że obsadzony przez Jarosława Kaczyńskiego na drugim co do ważności urzędzie w Polsce sam będzie mógł zrobić użytek z ustawy, przeciwko której przyjęciu głosował, ale której teraz – trzymając od prawie roku w szufladzie projekt ustawy Kukiz’15 z 13 stycznia 2016 r. – jest najgorliwszym w Polsce obrońcą.

Nie bez przyczyny wspomniałem o wykształceniu Marka Kuchcińskiego. Okazuje się bowiem, że wtedy, gdy nie-Żydzi i „nie-politycy w przyszłości” zdobywają wyższe wykształcenie, w tym na trudnych kierunkach studiów, niektórzy Żydzi i „politycy w przyszłości”, „nieumiałki”, kończą edukację na wykształceniu zawodowym, średnim, albo wybierają łatwiejsze kierunki studiów.

O ile niektórzy z nich żadnej by nie zrobili kariery w wyuczonych zawodach, nie posiadają kwalifikacji do zajmowania stanowisk średniego szczebla kierowniczego w biznesie, to po tym, gdy zostają politykami, popycha ich „niewidzialna ręka” i zostają „prezesami zarządu”, „szefami rady nadzorczej” „Firmy” Polska.

Żeby nie być gołosłownym… Beata Szydło, prezes Rady Ministrów, jest z wykształcenia etnografem, mieliśmy historyków z wykształcenia premiera, Donalda Tuska, i prezydenta, Bronisława Komorowskiego. Nawet obecnym ministrem rozwoju i zarazem ministrem finansów jest pomazaniec J. Kaczyńskiego, historyk z wykształcenia Mateusz Morawiecki. Z całym szacunkiem dla byłego prezesa zarządu BZ WBK S.A. – pracę w Banku zaczął od stanowiska doradcy prezesa zarządu – to chyba jednak powinien być ekonomista, finansista z wykształcenia, osoba posiadająca warsztat ekonomisty.

 

Co do wspomnianej przeze mnie „niewidzialnej ręki”, która popycha nieudaczników – żeby tylko nieudaczników… są przecież wśród nich także zdrajcy interesu narodowego – wypychając ich na najwyższe urzędy Rzeczypospolitej Polskiej, z powodu sprzyjania przez nich Żydom, uważam, że to lobby żydowskie, że Żydzi ich popychają.

Wybierając spośród żądnych karier nieudaczników megalomanów polonofobów, bywa polakożerców.

Żeby nie być gołosłownym… Donald Tusk, Ewa Kopacz i Grzegorz Schetyna, którzy głosowali za przyjęciem ustawy dającej funkcjonariuszom i pracownikom obcych państw do strzelania do Polaków w Polsce, głosowali także za przyjęciem ustawy, z mocy której Polacy pracują na świadczenia finansowe dla Żydów rozsianych po świecie, o których „Warszawska Gazeta” informowała:

 

Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm.

Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!

– Rząd polski wprowadził ustawę i ci, którzy urodzili się w Polsce i mogą udowodnić, że są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji otrzymają miesięczną rentę w wysokości 100 euro – przypomina lub raczej donosi „Jerusalem Post” z 14 bm. czyli z 2 Elul 5775. (…)

Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej

do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.”
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427),

21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27

Przypomnę:

ZAPRZANIEC” – «ten, kto dopuścił się zdrady»

Słownik Języka Polskiego

A oto zdrajcy, zaprzańcy:

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PO

 

Żeby nie było, że się uparłem na PO… Oto zdrajcy z PiS:

Wyniki imienne posłów Prawo i Sprawiedliwość

Lp. Nazwisko i imię Głos

23. Duda Andrzej Za

44. Kaczyński Jarosław Za

112. Szydło Beata Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40491&KodKlubu=PiS

 

Crème de la crème…

Żyd Jarosław Kaczyński i jego drużyna…

A gdy wyjdziemy na ulice, żeby zaprotestować przeciwko uczynieniu nas siłą roboczą pracującą na rozsianych po świecie Żydów, w tym niewykluczone, że oprawców Polaków, to nam ekipa Żyda Jarosława Kaczyńskiego ściągnie „zorganizowanych” nam przez ekipę Żyda Donalda Tuska, wyposażonych w pałki, paralizatory, broń z ostrą amunicją funkcjonariuszy obcych państw. Żeby nas bronić przed… antysemityzmem.

Dla naszego dobra, w interesie społecznym, w imię obrony wartości… Ich wartości. W tym przypadku materialnych.

Wmawiają nam ciągle, że mamy pod ich rządami jak w bajce, że kwitnie wolność. A z nami jest, jak z rączką w piosence sprzed lat Jana Kaczmarke, że niby wolna, ale w trybach.

Wolter mówił o Żydach:

 

Mały narodek żydowski ośmiela się okazywać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich ludów,

jest zawsze pożądliwy cudzych dóbr, czołobitny w nieszczęściu, a zuchwały w szczęściu.”
Wolter

Od 1989 roku Polscy Żydzi – i klejący się do nich, wysługujący się im „szabes-goje” – mają swoich pięć minut szczęścia. Stają się – w zgodzie z „regułą Woltera” – z każdym dniem coraz bardziej zuchwali. Trzeba im zatem – w ich interesie, dla ich dobra – przypomnieć słowa piosenki wspomnianego wyżej Jana Kaczmarka:

 

(…) Pero, pero, bilans musi wyjść na zero

Pero, pero, bilans musi wyjść na zero

 

Życiowy bilans szczęść i nieszczęść

Musi w efekcie wyjść na zero

Szczęście to jakby w pewnym sensie

Początek nieszczęść jest dopiero

Klęska przedtaktem bywa szczęścia

Trud nieraz kończy się karierą

Lecz i odwrotnie po Austerlitz

Dość często zjawia się Waterloo

 

Pero, pero, bilans musi wyjść na zero

Pero, pero, bilans musi wyjść na zero”

Jan Kaczmarek, „Pero, pero”

Nie takie bywały potęgi w historii świata, jak najwyraźniej współpracujący ze sobą przeciwko nam duet Żydów, Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, z otaczającymi ich, wysługującymi się im, zdanymi na ich łaskę nieudacznikami, „szabes-gojami” I… nie ma ich.

Światły człowiek, baczny obserwator, prof. Marcin Król już przed ponad dwoma laty ostrzegał ferajnę apologetów i beneficjentów idei nierówności – według mnie: nieuzasadnionego poczucia wyższości nad innymi ludźmi i przekonania o prawie do czerpania z tego powodu korzyści – z łamów „Gazety Wyborczej”:

 

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.

(…) -Bo jak się zdarzy to „coś”, to możemy wisieć na latarniach. PO prostu. Nic nie robiąc, hodujemy siły, które zmienią świat po swojemu. I nie będą negocjować.

Kto?

– Choćby nacjonaliści. Przecież idzie ta fala.”

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

 

To wcale nie muszą być nacjonaliści… Nie wmówią przecież, że w Polsce poza Żydami żyją tylko nacjonaliści…

 

Na zakończenie pragnę zauważyć, że broniący ustawy, z mocy której mogą do nas strzelać w Polsce funkcjonariusze innych państw członek partii Żyda polonofoba Jarosława Kaczyńskiego na urzędzie marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej technik ogrodnik Marek Kuchciński stanowi dla nas takie samo zagrożenie, jak na stanowisku przewodniczącego Parlamentu Europejskiego były nałogowy alkoholik o podstawowym wykształceniu faszysta Martin Schulz, który tak nam groził:

To wydarzenie zapewne przejdzie do historii Unii Europejskiej. Niemiec Martin Schulz – przewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicznie zagroził dziś takim krajom jak Polska, Węgry czy Czechy,

które nie zgadzają się na narzucenie im liczby imigrantów muzułmańskich. Zagroził… użyciem siły.

W telewizji ZDF Schulz, w kontekście krajów nie zgadzających się na dyktat w sprawie uchodźców, powiedział:

Europa ultranacjonalistów, jeśli ona zwycięży, będzie to ich Europa, nie tylko w tej kwestii, lecz także w wielu innych. Potrzebujemy ducha europejskiej wspólnoty. I w razie konieczności, to musi być siłą narzucone. Nie może być tak – i ja należę do tych ludzi, którzy tak mówią – jesteśmy w XXI wieku, jesteśmy w XXI wieku globalizacji

– aby globalne problemy rozwiązywać nacjonalizmem. W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć:

w razie konieczności, także walką przeciwko innym, postawimy na swoim.”

Źródło: http://wpolityce.pl/swiat/264981-koniec-zartow-schultz-zagrozil-uzyciem-sily-wobec-takich-krajow-jak-polska-jesli-nie-podporzadkujemy-sie-duchowi-wspolnoty-ws-imigrantow-wideo, 11 września 2015 r.

 

Ach ta globalizacja i globaliści – z reguły Żydzi, masoni, iluminaci – z ich problemami…

Jeśli w przyszłości faszyści z UE powołają sobie armię – a to ma być jednym z etapów rozwoju UE – groźba M. Schulza może stać się rzeczywistością.

Schulza można zrozumieć, można nawet próbować usprawiedliwić, Kuchcińskiego nie.

 

xxx

 

Przypomnę:

1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.”

Artykuł 4.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie

i proporcjonalne i odbywają się w głosowaniu tajnym.”

Artykuł 96.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

 

Wybory do Senatu są powszechne, równe, bezpośrednie

i proporcjonalne i odbywają się w głosowaniu tajnym.”

Artykuł 97.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Tośmy sobie wybrali przedstawicieli…

W rzekomo bezpośrednich i rzekomo proporcjonalnych wyborach.

 

Państwa, którzy mnie krytykujcie w komentarzach zamieszczanych pod filmami nagrywanymi przez red. Marka Podleckiego i umieszczonymi na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl oraz na stronie www.kekusz.pl i prezentującymi moje stanowisko jak w niniejszym piśmie w sprawie ustawy „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” proszę o zastanowienie się:

  1. po co ją wprowadzili w życie posłowie i senatorowie Platformy Obywatelskiej, Twojego Ruchu, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz, w komplecie, niezrzeszeni,
  2. po co ją teraz utrzymuje w mocy Prawo i Sprawiedliwość Żyda Jarosława Kaczyńskiego.

 

Logika podpowiada, że po to, żeby z niej zrobić, użytek. Przeciwko nam, Polakom Bo, po cóż by innego.

Pomyślcie Państwo, proszę, o tym. Macie rodziny, dzieci, wnuków. A oni się na nas – Was, Wasze rodziny, dzieci, wnuków – szykują.

Za stary jestem, żeby mieć jakiekolwiek wątpliwości co do tego, że sprawowanie władzy polega na tym, żeby większość pracowała na mniejszość. Miejcie Państwo jednak na uwadze, że ta mniejszość – żydowska – w Polsce szykuje nam jatkę z udziałem formacji zbrojnych państw trzecich. Poszukajcie także Państwo, którym obcy jest temat Judeopolonii, materiałów, filmów, opracowań na jej temat w Internecie. A potem skonfrontujcie to ze zdarzeniami w Polsce po 1989 roku. Wnioski nasuną się same. Zgodzicie się ze Stanisławem Staszicem:

 

Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży,

gdzie próżniactwo ma ochronę.”
Stanisław Staszic

A także z Antonim Słonimskim:

 

Oprócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”

Antoni Słonimski

 

Przekonacie się, że nie wszyscy mają tak dobre zdanie o relacjach żydowsko-polskich jak podsunięty nam na prezydenta przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego małżonek Żydówki antypolskiego wychowania Andrzej Duda:

 

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem

– w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.”

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

Zrozumiecie, dlaczego Jan Matejko apelował:

 

Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!”.

Jan Matejko

A im się tutaj ogromnie podoba. Zjeżdżają do nas licznie:

 

Trzeba pamiętać, że Polska od kilkunastu lat (…) wydaje dwa i pół tysiąca paszportów dla Żydów mieszkających

w Izraelu. Dla tych – rocznie – dla tych, którzy nigdy nie byli w Polsce. Nie wiadomo, na jakiej zasadzie.”

Dr Nabil Al Malazi, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 19 marca 2016 r., Konferencja nt. „Kulturowe i Polityczne Skutki Państwa Islamskiego”

 

Może dlatego zjeżdżają, że mają wobec nas plan – Judeopolonia – od kilkudziesięciu lat. I go realizują, powoli, systematycznie, konsekwentnie.

Być może z tej właśnie przyczyny technik ogrodnik z drużyny Żyda Jarosława Kaczyńskiego Marek Kuchciński, w PRL’u opozycjonista, a teraz członek tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” trzyma nas – w opisany wyżej sposób – „na muszce”.

To o co walczyli, ci „opozycjoniści w PRL’u”, jeśli niedługo po tym, gdy myśmy narażając – niektórzy tracąc – zdrowie i życie pokonali żydokomunę, oni przygotowali sobie przeciwko nam funkcjonariuszy i pracowników formacji zbrojnych państw trzecich, z pałkami, paralizatorami i karabinami z ostrą amunicją…?

 

Ciekaw jestem, jaką tym razem otrzymam odpowiedź z Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Doręczę ją Państwu.

O ile mnie wcześniej nie uznają za rasistę, antysemitę, nacjonalistę, faszystę, schizofrenika i czego by jeszcze nie wymyślili, i nie umieszczą w szpitalu psychiatrycznym. Co – jak Państwa informowałem – staje się podstawową taktyką obronną łajdaków, złoczyńców, polonofobów w służbie publicznej przed stawianymi im zarzutami.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 1 grudnia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Marek Kuchciński

Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Wiejska 4/6/8

00-902 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie – bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma – pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. skierowanym do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej złożyłem – Załącznik 1: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie bez zbędnej zwłoki, w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 1

 

W uzasadnieniu podałem – Załącznik 1: „W dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 – Robert Winnicki, Krzysztof Sitarski, Elżbieta Borowska, Jarosław Sachajko, Małgorzata Zwiercan, Andrzej Maciejewski, Jakub Kulesza, Jarosław Porwich, Piotr Apel, Paweł Szramka, Stefan Romecki, Norbert Kaczmarczyk, Jacek Wilk, Adam Andruszkiewicz, Tomasz Rzymkowski, Magdalena Błeńska, Anna Maria Siarkowska, Józef Brynkus, Paweł Grabowski, Maciej Masłowski, Wojciech Bakun, Tomasza Jaskóła, Jerzy Kozłowski – złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

W uzasadnieniu wskazali m.in., że ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego

(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.”

Podali także „(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. Zbigniew Kękuś”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Biura Komunikacji Społecznej Sejmu Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik 2: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa, Warszawa, 10 maja 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815/16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ korespondencji z dnia 22.04.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 26.04.br. została przesłana do naszego biura.

Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo

głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 10 maja 2016 r. – Załącznik 2

 

Przypomnę, że PiS głosowała w dniu 10 stycznia 2016 r. przeciwko uchwaleniu – zainicjowanej przez prezesa Rady Ministrów Donalda Tusk – ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na stronie internetowej Sejmu podano m.in.: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych Głosowało – 427 Za – 286 Przeciw – 140 Wstrzymało się – 1 Nie głosowało – 33

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 199 198 1 4
PiS 136 120 1 119 16
TR 36 30 30 6
PSL 33 29 29 4
SLD 26 25 25 1
SP 17 15 15 2
niez. 9 9 3 5 1

 

Źródło:http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

 

Za niewiele ponad miesiąc, 13 stycznia 2016 r., minie pierwsza rocznica złożenia przez posłów Kukiz’15 zacytowanego wyżej w części wniosku. Wniosek ten wciąż nie został poddany pod głosowanie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 13 do ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  2. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 10 maja 2016 r.

1 „Dziennik „Die Welt” napisał, że Tusk nadaje się – z punktu widzenia Berlina – na szefa KE, bo „je z ręki”, „jest oswojony” (w oryginale „Handzahm”). (…) „Der Spiegel” określił główną cechę Tuska mianem „pflegeleicht”, czyli „wytresowany”, „łatwy w hodowli”.Źródło: Sławomir Sieradzki, „Niemiecki Kompleks Tuska – stan podległości politycznej szefa polskiego rządu wobec Berlina często osiąga stan krytyczny dla polskich interesów”; „w Sieci”, Nr 17/18 2014, 22 kwietnia – 4 maja, str. 27 – 29

 

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.

i Marek Kuchciński jeszcze nie zauważył, że na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, w zakładce „Posłowie” zamieszczono informację, że posiada wykształcenie „policealne”.

ii„Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej,

to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET” – Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

iii „CZYŻEŚCIE OCHU…LI?!” Względnie: POJE… WAS?!” – «Rodzaj nieformalnej apelacji podejmowanej przez młodego chłopaka w sprawie Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja, spod dużego palca»; „TRZEPANIE ŻONY”«Kontrola skarbowa u Moniki, czyli małżonki Lolo Pindolo. Blokuje ją młody chłopak. patrz też: wsadzą mnie do więzienia, k…!, rutynówka i zadaniówka», „ZAMKNĄĆ RYJA” «Socjotechniczne metody zarządzania sytuacją kryzysową. Zalecane Lolo Pindolo, który nie potrafi się zdecydować, skąd ma szwajcarski zegarek za 20 500 zł, przez co „ludziom się już zupełnie popier…liło»; „SPOD DUŻEGO PALCA”«Uproszczona metoda wpisywania danych w oświadczeniu majątkowym Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja»; „LOLO PINDOLO” «Sławomir Nowak, który jako minister transportu nie był „piz…ą”. Bytuje – zazwyczaj stadnie, w towarzystwie „Wawrzyna, Siwego i trenera od siłowni” – w okolicach Charlotte’y, czyli modnej wśród młodzieży kawiarni na warszawskim placu Zbawiciela. Etymologia terminu: „Fakt”, skąd określenie przeszło do kręgów biznesowo-politycznych. patrz też: zamknąć ryja»Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

iv j.w..