Menażeria Kaczyńskiego – Polska, „folwark zwierzęcy” Mateusza Morawieckiego, w tym „świnie” z ulicy Wiejskiej w Warszawie

Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

 

ŚWINIA” – «zwierzę hodowlane o skórze pokrytej szczeciną, dużej głowie i pysku tworzącym ryj;

o człowieku zachowującym się nieprzyzwoicie»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., s. 1013

 

Rozdziobią nas Żydzi i „szabes goje”
Zbigniew Kękuś

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Prezentuję w nim następną z dziwacznych, śmiesznych osób wypromowanych przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Mateusza Morawieckiego, syna Kornela Morawieckiego, założyciela „Solidarności Walczącej”.

Jak Państwu wiadomo Sejm ustalił kwotę wolną od podatku dla najmniej zarabiających na 6.600,00 zł. Zarabiający ponad 127.000,00 zł rocznie nie posiadają prawa do tego odliczenia. Stworzono jednak przywilej dla parlamentarzystów. Dla nich kwotę wolną od podatku ustalono na 30.451,00 zł. W taki sposób swej decyzji bronił wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów, minister rozwoju Mateusz Morawiecki:

 

Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.

Są bardzo ważni – zarówno posłowie opozycji jak i posłowie rządzący i od 20 lat nie mieli regulacji.”

Źródło: „Wyższa kwota wolna od podatku dla posłów. Morawiecki ma absurdalne tłumaczenie. I narazi się wielu grupom”,

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21049708,wyzsza-kwota-wolna-od-podatku-dla-najbiedniejszych-i-poslow.html, 30.11.2016 08:46

 

To kastowość. Sprzeczne z prawem określonym w art. 32 Konstytucji:

 

1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

tworzenie przywilejów dla „wybranych”. Opieranie stosunków społecznych na braku szacunku do człowieka i braku poszanowania godności ludzkiej.

Poza tym, posiadam dowody poświadczające, że nie wszyscy posłowie obecnej oraz poprzedniej i obecnej kadencji ciężko pracują dla nas wszystkich. Niektórzy pracują wyłącznie dla siebie oraz dla innych funkcjonariuszy publicznych, w tym świadcząc im usługę ochrony, gdy ich zachowania wyczerpują znamiona czynów określanych w ustawie karnej jako przestępstwa.

Jak Państwa informowałem jako człowiek szmata1 na usługach prokuratorów i sędziów naruszających prawo i pozbawiających obywateli możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich zaprezentował się mnie i innym, jak ja proszącym go o udzielenie mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień mieszkańcom Krakowa i okolic samozwańczy Sitting Bull2 z Krakowa poseł Jarosław Gowin. O innych wspomnę w dalszej części e-mail’a.

A ponieważ poseł Małgorzatę Wassermann uważam za pasożyta społecznego, to pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. skierowanym do życzliwego parlamentarzystom M. Morawieckiego złożyłem – Załącznik I.1: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 32, art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o:

  1. pozbawienie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann możności korzystania z przywileju w postaci kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł.,
  2. zrównanie posła Małgorzatę Wassermann w prawach z pozostałymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie kwoty wolnej od podatku.”

 

W odpowiedzi otrzymałem… całkowicie nie na temat pismo zastępcy dyrektora Departamentu Podatków Dochodowych Ministerstwa Finansów Anny Zdonek z dnia 17 stycznia 2017 r. – Załącznik I.2. Zamiast odpowiedzieć na mój wniosek A. Zdonek udzieliła mi pouczenia w zakresie przepisów dotyczących opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Z tej przyczyny pismem z dnia 10 lutego 2017 r. skierowanym do przełożonej wicepremiera M. Morawieckiego, premier B. Szydło złożyłem – Załącznik I: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:

  1. Skarga na wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  2. Wniosek o wydanie nakazu wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi finansów Mateuszowi Morawieckiemu udzielenia odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 11 stycznia 2017 r. – Załącznik 1.”

 

Pasożyt społeczny, poseł Małgorzata Wassermann nie jest parlamentarzystką, co do której ogromnie pomylił się Mateusz Morawiecki mówiąc o 560 parlamentarzystach en bloc Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.”

Jest w obecnym Sejmie większość tych, którzy nie tylko nie pracują dla nas ciężko, ale nas, Polaków, zagonili do pracy na Żydów obcokrajowców.

Aż 434 posłów poprzedniej kadencji głosowało za przyjęciem ustawy, o której tak napisał Krzysztof Baliński w opublikowanym przez „Warszawską Gazetę” w wydaniu z dnia 21-27 sierpnia 2015 r. artykule pt. „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”Załącznik XI:

 

Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm.

Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!

– Rząd polski wprowadził ustawę i ci, którzy urodzili się w Polsce i mogą udowodnić, że są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji otrzymają miesięczną rentę w wysokości 100 euro – przypomina lub raczej donosi „Jerusalem Post” z 14 bm. czyli z 2 Elul 5775. (…)

Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej

do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427),

21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27 – Załącznik XI

 

Chodzi o ustawę z dnia 14 marca 2014 roku „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”.

 

Przypomnę:

ZAPRZANIEC” – «ten, kto dopuścił się zdrady»

Słownik Języka Polskiego

 

Oto wyniki głosowania:

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 196 196 7
PiS 136 127 126 1 9
TR 36 34 34 2
PSL 33 32 32 1
SLD 26 24 24 2
SP 17 16 16 1
niez. 9 7 6 1 2

Źródło: Wyniki indywidualne http://orka.sejm.gov.pl/Glos7.nsf/nazwa/59_79/$file/glos_59_79.pdf

 

A oto imienne wyniki głosowań czołowych postaci dwóch największych partii w Polsce:

 

Wyniki imienne posłów Prawo i Sprawiedliwość

Lp. Nazwisko i imię Głos

23. Duda Andrzej Za

44. Kaczyński Jarosław Za

112. Szydło Beata Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40491&KodKlubu=PiS

 

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

71. Kidawa Błońska Małgorzata Za

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PO

 

Elita… Crème de la crème…

A setki tysięcy dzieci w Polsce głodują…

Warto przypomnieć, jak ten sam ustawodawca traktuje polskich emerytów: Oto informacja sprzed kilk unastu miesięcy:

 

Tak źle jeszcze nie było! 4 złote podwyżki dla emerytów!
Podwyżki emerytur zawsze są skandalicznie niskie, ale takiej jeszcze nie było.

W 2016 roku najniższe świadczenie wzrośnie zaledwie o … 4 zł. To skandal!”
Źródło: „Fakt”, 7 kwietnia 2015 r., s. 1

 

Przekształcili nas, zaprzańcy, sługusy Żydów, w tym Żydzi, w pracujących na Żydów osłów, o których tak mówił jw. 2010 roku rabin Owadia Josef:

 

Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie – powiedział Josef podczas wystąpienia w synagodze. – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie – podkreślił. Potem porównał nie-Żydów do zwierząt pociągowych. – Tak jak każda osoba goje muszą oczywiście umrzeć, ale Bóg daje im długowieczność – stwierdził 90-letni Owadia Josef. Dlaczego? – Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda.”

Źródło: Piotr Zychowicz, „Rabin: goje żyją po to, by usługiwać Żydom”; Rzeczpospolita, 22 października 2010r., s. A 13

 

Uznałem, że dobrze będzie wiedzieć, ile nas kosztuje gest „ciężko dla nas wszystkich pracujących parlamentarzystów” i pismem z dnia 13 stycznia 2017 r. skierowanym do M. Morawieckiego złożyłem – Załącznik XV: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:
    1. jaką kwotę wypłacono w:
      1. 2015 roku
      2. 2016 roku

obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.”

    1. jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu ustawy, jak w pkt. I.1.
  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie http://kekuszsite.wordpress.com.”

 

O dane – plan, wykonanie – za lata 2014 i 2015 prosiłem ministra finansów w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz Mateusza Szczurka. Wyjaśnił mi dyrektor Biura Ministra, że minister… nje wie.

Może wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów Mateusz Morawiecki będzie wiedział…

Poinformuję Panstwa.

 

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczynił nas zwierzętami pociągowymi. Zgodnie z wytycznymi:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Goje zostali stworzeni, by służyć Żydom jako niewolnicy”

Talmud,Midrasz Talpioh 225

 

Goje są poza ochroną prawa i Bóg „wystawił ich pieniądze Izraelowi”

Talmud, Baba Kamma 37b

 

To nie wszystko… Zatroszczyli się o własne bezpieczeństwo.

Krótko przed uchwaleniem w.w. ustawy czyniącej Polaków wyrobnikami pracującymi na rozsianych po świecie Żydów, w tym niewykluczone, że morderców i prześladowców Polaków, żeby nam nie przyszło do głowy zaprotestować przeciwko uczynieniu nas siłą roboczą pracującą na Żydów, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił w dniu 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295) ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Tak o tej ustawie napisali posłowie Kukiz’15 w złożonym w dniu 13 stycznia 2016 r. do laski marszałkowskiej projekcie ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.

(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

To nam przygotowali bardzo ciężko dla nas pracujący posłowie i senatorowie…

Nie wszyscy… Glosowanie w Sejmie nad ustawą odbyło się w dniu 10 stycznia 2014 r. Na stronie internetowej Sejmu podano: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych

Głosowało – 427 Za – 286 Przeciw – 140 Wstrzymało się – 1 Nie głosowało – 33

Klub/Koło Liczba czł. Głosowało Za Przeciw Wstrzymało się Nie głosowało
PO 203 199 198 1 4
PiS 136 120 1 119 16
TR 36 30 30 6
PSL 33 29 29 4
SLD 26 25 25 1
SP 17 15 15 2
niez. 9 9 3 5 1

 

Źródło:http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

 

Skoro niemal wszyscy obecni podczas głosowania posłowie PiS głosowali przeciwko uchwaleniu w.w. ustawy należało domniemywać, że po tym, gdy PiS przejęło pełnię władzy w oka mgnieniu przeprowadzą procedurę jej uchylenia. Tym bardziej, że posłowie Kukiz’15 bardzo partii Jarosława Kaczyńskiego ułatwiło zadanie składając w dniu 13 stycznia 2016 r. w.w. projekt ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Nie spieszy się jednak PiS’owi…

Ponieważ mijały kolejne miesiące, a projekt ustawy Kukiz’15 wciąż nie był głosowany przez Sejm, pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik II: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie bez zbędnej zwłoki, w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Biura Komunikacji Społecznej Sejmu Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik III: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa, Warszawa, 10 maja 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815/16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ korespondencji z dnia 22.04.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 26.04.br. została przesłana do naszego biura.

Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

Po upływie kolejnych 7 miesięcy, pismem z dnia 1 grudnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem – Załącznik IV: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o poddanie – bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma – pod głosowanie ustawy, jak w pkt. I.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r. o treści – Załącznik V: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej Warszawa, 18 grudnia 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815 -16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ kolejnej korespondencji z dnia 1.12.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 5.12..br. została przesłana z Gabinetu Marszałka Sejmu do naszego biura.

Odpowiedź nasza z dnia 10.05.br pozostaje nadal aktualna.

Ponownie wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

W dalszym ciągu jest to aktualny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem.

Jednocześnie informujemy, że zgodnie z art. 150 Regulaminu Sejmu pracami komisji sejmowych kolegialnie kieruje Prezydium Komisji Sejmowych.

GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

W związku z powyższym, pismem z dnia 4 stycznia 2017 r. skierowanym do marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego, premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik VI:„Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi przez każde z Państwa wyjaśnienia:
    1. z jakich przyczyn Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje w mocy „ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295), mimo że:
      1. Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko jej przyjęciu,
      2. w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”,
      3. autorzy projektu ustawy jak w pkt I.2 wykazali, że „ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. jest antypolska,
    2. czy Państwo – członkowie najwyższego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości – po to wywołujecie i eskalujecie konflikty w Polsce, żeby po wspólnym z opozycją parlamentarną i samozwańczymi obrońcami demokracji doprowadzeniu do zamieszek zrobić użytek z utrzymywanej przez Was w mocy ustawy, jak w pkt. I.1.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi – przez każde z Państwa – na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie http://kekuszsite.wordpress.com.”

 

Poseł – prezes Jarosław Kaczyński jeszcze nie odpowiedział.

Poseł-premier Beata Szydło… nie wie!

W odpowiedzi na w.w. wniosek otrzymałem kopię pisma z dnia 20 stycznia 2017 r. Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – Załącznik VII: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Osobowych DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, dnia 20 stycznia 2017 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Departament Spraw Obywatelskich KPRM, przekazuje w załączeniu pismo Pana Zbigniewa Kękusia, które wpłynęło do Departamentu w dniu 9 stycznia br.

Autor pisma prosi o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Departament prosi o udzielenie odpowiedzi Panu Z. Kękusiowi oraz przekazanie jej kopii do KPRM, powołując się na numer niniejszego pisma. Radca Prezesa Rady Ministrów Marek Kryński Załącznik – 10 kart + koperta”
Jak może poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, prezes Rady Ministrów Beata Szydło nie wiedzieć. z jakich przyczyn partia Prawo i Sprawiedliwość – której B. Szydło jest wiceprezesem – utrzymuje w mocy prawnej ustawę, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze lub pracownicy mają prawo do inwigilowania nas, pałowania i strzelania do nas na terenie Rzeczypospolitej Polskiej…?

Może…

Premier Beata Szydło inną obrała taktykę odpowiadania na kłopotliwe dla niej pytania niż miał premier Donald Tusk.

Gdy kierowałem wnioski do premiera D. Tuska, to mi na nie odpowiadał radca szefa KPRM Jerzy Izdebski.

Kłamał, łgał radca Jerzy Izdebski, „jak najęty:”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło prezentuje mi się jako… nieświadoma.

Ona nie wie i deleguje uprawnienia…

Żeby to jeszcze do resortowych ministrów delegowała uprawnienia do udzielania odpowiedzi na kierowane do niej wnioski.

Nie. Ona je deleguje na… ministerstwa.

To reguła w działaniu premier Beaty Szydło. W taki sposób prezes Rady Ministrów z nadania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego broni samą siebie przed kłopotliwymi dla niej pytaniami.

Nie tak miało być… Na początku sprawowania urzędu prezesa Rady Ministrów Beata Szydło pokrzykiwała w Sejmie:

 

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

 

Marszałek Sejmu M. Kuchciński też broni siebie i PiS’u i w odpowiedzi na mój wniosek z w.w. pisma z dnia 4 stycznia br. do niego oraz do B. Szydło i J. Kaczyńskiego tradycyjnie poinformowała mnie i pouczyła o odpowiedzialności zbiorowej główny specjalista Małgorzata Niebieszczańska – Załącznik VIII: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej Warszawa, 31 stycznia 2017 r. r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815 -17 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ kolejnej korespondencji z dnia 4.01.br, skierowanej m.in. do Marszałka Sejmu, która w dniu 13.01.br. została przesłana z Gabinetu Marszałka Sejmu do naszego biura.

Odpowiedź nasza z dnia 18.12.2016 r. pozostaje nadal aktualna.

Ponownie informujemy, że zgodnie z art. 150 Regulaminu Sejmu pracami komisji sejmowej kolegialnie kieruje jej prezydium. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Państwo, pracobiorcy oraz właściciele firm wiecie, że pracami dobrze zarządzanej firmy kieruje jej szef.

W przypadku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie jest to marszałek Sejmu Marek Kuchciński, o którym dowiadujemy się ze strony internetowej Sejmu:

Marek Kuchciński

  • Data i miejsce urodzenia: 09-08-1955, Przemyśl
  • Wykształcenie: średnie policelane/pomaturalne
  • Ukończona szkoła: Pomaturalne Studium Ogrodnictwa – technik (1978)
  • Zawód: polityk”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=199&type=A

 

W przypadku kierowanego przez technika-ogrodnika, zawód polityk Marka Kuchcińskiego Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej mamy do czynienia z odpowiedzialnością kolegialną. Znaczy… nikt nie jest odpowiedzialny.

W opisanym wyżej przypadku nikt nie ponosi odpowiedzialności za to, że do dnia wysłania niniejszego e-mail’a Sejm Rzeczypospolitej Polskiej… czyta w.w. projekt ustawy złożony do laski marszałkowskiej… 13 miesięcy temu. Wciąż grozi nam zatem z winy posłów i senatorów, że do nas w Polsce będą mogli strzelać z ostrej amunicji funkcjonariusze zagraniczni, że nas będą mogli bić, pałować.

A łaskaw dla parlamentarzystów minister finansów Mateusz Morawiecki mówi, że…„posłowie bardzo ciężko pracujądla nas wszystkich.”

Bywa, że parlamentarzyści Rzeczypospolitej Polskiej ciężko – a przynajmniej bardzo szybko – pracują. Tak było w przypadku ustawy, z mocy której… będą do nas mogli strzelać w Polsce żołnierze obcych wojsk, tj. ustawy „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”. Oto zamieszczone na stronie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej harmonogram prac nad tą ustawą: Posiedzenia komisji i podkomisji

  1. 2016
  2. 4 marca 2016

Projekt wpłynął do Sejmu – druk nr 295

  1. 7 marca 2016

Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu

  1. 17 marca 2016

I czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 14

Skierowano do: Komisji Obrony Narodowej

      1. Praca w komisjach po I czytaniu

17 marca 2016

Sprawozdanie komisji druk nr 358

Sprawozdawca: Artur Soboń

Wniosek komisji: załączony projekt ustawy

  1. 30 marca 2016

II czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 15

Decyzja: niezwłocznie przystąpiono do III czytania

  1. 31 marca 2016

III czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 15

Głosowanie: całość projektu ustawy

Wynik: 427 za, 8 przeciw, 7 wstrzymało się (głos. nr 62)

Decyzja: uchwalono

  1. 1 kwietnia 2016

Ustawę przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu

  1. 29 kwietnia 2016

Stanowisko Senatu

Nie wniósł poprawek

  1. 4 maja 2016

Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu

  1. 19 maja 2016

Prezydent podpisał ustawę

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=295

 

Zauważyliście Państwo to tempo…? Trzy czytania w ciągu dwóch tygodni!

Dokładnie dwa miesiące na procedowanie Sejmu i Senatu. Prezydent Andrzej Duda podpisał – jak to on, bez skorzystania z przysługującego Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z mocy prawa określonego w art. 191.1 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – i… jeśli uznają za zasadne trzy osoby, minister obrony narodowej – jak Państwa informowałem w poprzednim e-mail’u i przedstawiłem dowód słuszności mojego stanowiska – idiota Antoni Macierewicz oraz szkolna przez służby USA, na terenie USA, z zakresu polityki zagranicznej USA premier Beata Szydło i polonofob-filosemita prezydent Andrzej Duda, żołnierze obcych wojsk także nabędą uprawnienia do strzelania do nas z ostrej amunicji.

Także, bo przecież posiadają już takowe zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy z mocy w.w. ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295) ustawę „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

O ile ustawę, z mocy której będą do nas mogli strzelać w Polsce żołnierze obcych wojsk Sejm przeczytał trzy razy w ciągu dwóch tygodni, to wniesiony przez posłów Kukiz’15 do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. projekt „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”, z mocy której będą nas mogli bić, pałować i strzelać do nas w Polsce zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy… utknął w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, który go czyta od dnia 16 marca 2016 r.

Za miesiąc minie pierwsza rocznica rozpoczęcia czytania.

Wskazać zatem należy, że:

  1. ustawa „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” legalizuje udział formacji zbrojnych państw trzecich „we wspólnych operacjach”, do których zaliczone zostały działania w celu ochrony porządku, bezpieczeństwa i zapobiegania przestępczości w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami na terytorium Rzeczypospolitej,
  2. od miesięcy co raz to ktoś – a to samozwańczy obrońcy demokracji z KOD, liderzy Platformy Obywatelskiej, w tym Grzegorz Schetyna i Ewa Kopacz, liderzy PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński, a to sympatyzujący z PiS przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, a to szef Nowoczesnej Ryszard Petru – zachęca nas, wzywa do wychodzenia na ulice.

 

W wydaniu z dnia 5-6 stycznia 2016 r., cytując Grzegorza Schetynę „Fakt” podał – Załącznik IX:

 

Schetyna chce Majdanu?” Polityk zapowiada wielkie manifestacje. Ostrzega przed tym, co wydarzyło się na Ukrainie. Nie udało się służbom specjalnym, prokuraturze, kelnerom z restauracji Sowa i Przyjaciele. Ale udało się kolegom z partii. Nagrali Grzegorza Schetynę (53 l.) na zamkniętym spotkaniu z członkami stołecznej PO! Treść nagrań ujawnił „Newsweek”. W zaufanym gronie kandydat na szefa Platformy zdradził, jak zamierza atakować PiS. Schetynę nagrano trzy dni po głośnej manifestacji w obronie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.

Duża frekwencja – według niektórych danych nawet 50 tys. ludzi – rozochociła polityka. Kandydat na szefa PO zagrzewał kolegów do zorganizowania jeszcze większej akcji.

Jak będzie trzeba, przywieziemy milion! – cytuje Schetynę (53 l.) „Newsweek”.”
Źródło: „Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5 – Załącznik IX

„Fakt” przypomniał także – Załącznik IX:

 

Dwa lata temu, w czasie manifestacji na Majdanie w Kijowie, stolicy Ukrainy, zginęło 100 osób.
Źródło: „Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5 – Załącznik IX

 

W listopadzie 2016 r. była premier Ewa Kopacz apelowała:

 

Ewa Kopacz: tylko wyjście na ulice może powstrzymać autorytarne rządy PiS-u.”

Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ewa-kopacz-tylko-wyjscie-na-ulice-moze-powstrzymac-autorytarne-rzady-pis-u/l69hyx,

16 listopada 2016 r.

 

Przypomnę zatem jak głosowali liderzy Platformy Obywatelskiej, nad ustawą „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

71. Kidawa Błońska Małgorzata Za

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

 

Przypomnę także jak w.w. posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej głosowali nad ustawą, z mocy której Polacy pracują na świadczenia emerytalne dla rozsianych po świecie Żydów, w tym niewykluczone, że prześladowców i morderców Polaków:

Wyniki imienne posłów Platformy Obywatelskiej

Lp. Nazwisko i imię Głos

71. Kidawa Błońska Małgorzata Za

80. Kopacz Ewa Za

155. Schetyna Grzegorz Za

181. Tusk Donald Za”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PO

 

Gdy już uczynili z nas wyrobników i przygotowali sobie infrastrukturę prawną do tego, żeby nas zagraniczni najemnicy mogli bić, pałować i strzelać do nas, gdy wyjdziemy na ulice, to… wyprowadzają nas na ulice.

Znowu, jak nie raz było w naszej historii, chcą się naszym kosztem „rozprowadzić”, „wyjąć kasztany z ognia”. Bydło„BYDLĘ”« o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75.

Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz i inni „platformersi.

Rządzący PiS… czyta od 11 miesięcy projekt ustawy Kukiz’15.

A Mateusz Morawiecki pupil Żyda Jarosława Kaczyńskiego wmawia nam, że parlamentarzyści ciężko pracują dla nas i tworzy przywileje finansowe dla… nich.

Wskazać także należy, że w Sejmie obecnej kadencji jest 237 posłów poprzedniej kadencji. Skoro za przyjęciem ustawy przekształcającej Polaków w siłę roboczą pracującą na rozsianych po świecie Żydów głosowało 434 posłów, to musieli być wśród nich i ci, których Mateusz Morawiecki teraz obdarował… bonusem za ciężką pracę.

Poza Ewą Kopacz, Grzegorzem Schetyną i Małgorzatą Kidawą-Błońską są także wśród posłów obecnej kadencji także inni, którzy głosowali nie tylko za transformacją Polaków w siłę roboczą pracującą na Żydów z innych państw, ale także za tym, żeby nas mogli w Polsce pałować i strzelać do nas z ostrej amunicji zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy.

 

Różne mogły być przyczyny słusznie nazwanego przez portal www.wiadomości.gazeta.pl absurdalnym usprawiedliwienia, które M. Morawiecki przedstawił dla sprzecznej z art. 32.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.” – decyzji o stworzeniu z parlamentarzystów kasty obdarowanych przez niego w.w. przywilejem.

Wskazać należy, że podczas spotkania w kwietniu 2013 r. w restauracji Sowa i Przyjaciele z prezesem zarządu PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, szefem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską powiedział M. Morawiecki między innymi – Załącznik X:

 

To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii

i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”,

1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik X

 

Wprawdzie z Mateusza Morawieckiego, człowieka z gromady „my ludzie, we the people”, wypowiedzi wniosek, że Polaków do „we the pepople” nie zalicza, ale z jego decyzji wynika, że parlamentarzystów jednak tak…

Z całą pewnością miał M. Morawiecki jakąś diasporę na myśli…

Wskazać także należy, że tak o M. Morawieckim mówi działacz PiS:

 

Mateusz Morawiecki ma w mediach wizerunek grzecznego harcerza, ale to twardy zawodnik.

Gra łokciami, cały czas poszerza strefę wpływów.”

Działacz PiS”

Źródło: Michał Krzymowski, „Gra na syna”; „Newsweek”, Nr 18/2016, 25.04-1.05.2016, s. 20-23

Być może zatem obdarowanie posłów i senatorów „kasą”, której pozbawił pozostałych – w tym dużo gorzej od parlamentarzystów sytuowanych Polaków – to jedno z działań mających na celu poszerzenie strefy wpływów.

Posłowie i senatorowie z pewnością wolą – jak większość ludzi – mieć więcej niż mniej i mogą mieć życzliwego im wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów i ministra rozwoju w życzliwej pamięci, gdy będą głosować nad wnoszonymi przez niego projektami ustaw. Może zatem intencją M. Morawieckiego było zmotywowanie parlamentarzystów do owocnej – dla niego – z nimi współpracy…

Nie można tego wykluczy, jeśli wziąć pod uwagę ogromną zmianę jaka dokonała się w myśleniu i działaniu M. Morawieckiego od czasu, gdy był prezesem zarządu Banku Zachodniego WBK S.A., a sektor bankowy był w kryzysie.

Wtedy Mateusz Morawiecki zdobył się na gest, który zjednał mu sympatyków i obrońców. Gdy okazało się, że Jarosław Kaczyński chce go mieć w rządzie PiS. „Fakt” informował:

 

Przyszły wicepremier Mateusz Morawiecki – Na wejściu do rządu straci miliony!

Bankowiec, dla którego pieniądze nie są najważniejsze. W kryzysie sam obciął obie pensję.
Źródło: „Przyszły wicepremier Mateusz Morawiecki – Na wejściu do rządu straci miliony”; „Fakt”, 12.11.2015 r., s. 1 – Załącznik XII

 

(…) Ale nie wszyscy w PiS za nim przepadają – bądź co bądź, to przedstawiciel sektora bankowego. Na szczęście, jak mówią jego znajomi z branży, to bankowiec z sumieniem. Kiedy wybuchł kryzys gospodarczy i w wielu firmach redukowano pensje, on w 2009 roku obniżył też swoją – o 300 tys. zł, do 1,5 mln zł rocznie.

W tym samym czasie inni bankowcy zgarniali 3-4 mln zł rocznie.”

Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik XIII

 

Ponieważ w tym samym wydaniu „Fakt” informował – Załącznik XIII:

 

Jako prezes banku tylko w zeszłym roku zarobił ok. 3,6 mln zł.”
Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik XIII

z „kronikarskiego” obowiązku przypomnę, że po tym, gdy M. Morawiecki zredukował swoje wynagrodzenie z 1,8 mln zł do 1,5 mln zł rocznie tj. o 16,7 proc., potem jego wynagrodzenie wzrosło o… 140 procent, z 1,5 mln zł do 3,6 mln zł rocznie. Dołączył do innych bankowców…

Żeby obiektywnej dokonać oceny decyzji M. Morawieckiego z 2009 roku o obcięciu sobie wynagrodzenia trzeba by ustalić, czy:

  1. dobrowolna przez niego redukcja jegowynagrodzenia była częścią programu redukcji wynagrodzeń w kierowanym przez niego BZ WBK S.A.,
  2. w jakiej relacji był jego później wzrost wynagrodzenia o 140 proc. do średniego w tym samym czasie wzrostu wynagrodzenia w BZ WBK S.A.

 

Co oczywiste, powyższe uwagi nie zmieniają faktu, że w czasie kryzysu sektora bankowego Mateusz Morawiecki, prezes zarządu zorientowanego na zysk Banku Zachodniego WBK S.A. dobrowolnie zredukował swoje wynagrodzenie.

Raz jeszcze potwierdza się – Mateusz Morawiecki potwierdził – że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia…

Jak wielkie by nie był kryzys sektora bankowego i problemy finansowe należącego do zagranicznego właściciela Banku Zachodniego WBK S.A., to przecież nijak się miały do obecnej zapaści finansów Rzeczypospolitej Polskiej, w której „zarządzie” Mateusz Morawiecki pełni funkcję „zastępcy prezesa zarządu ds. finansowych”.

Według oficjalnych danych dług Polski przekroczył 1 bilion złotych. Według nieoficjalnych wynosi ok. 4 biliony zł.

Polska w dalszym ciągu zadłuża się w ogromnym tempie na warunkach jeśli nie najgorszych, to jednych z najgorszych w Europie.

Nie można wykluczyć, że przed nami wariant grecko-cypryjski, tj. rozdawnictwo za bezcen tego, co nam jeszcze zostało oraz zajęcie, „nacjonalizacja”, lokat bankowych.

Żyjemy na kredyt i coraz bardziej zaciskamy pasa, a strażnik finansów państwa, minister finansów Mateusz Morawiecki obdarowuje przywilejem finansowym nieźle uposażonych parlamentarzystów. Z powołaniem się na bzdurny, absurdalny, głupi argument, wymówkę, że: Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich. Są bardzo ważni.”

A my, reszta, nie-parlamentarzyści, to co…? Po prostu… „nie-we the people”.

Ogromna nastąpiła zmiana w Mateuszu Morawieckim. Nie tylko tym, który jako empatyczny prezes zarządu BZ WBK S.A. zredukował sobie o kwotę 300 tys. zł. rocznie wynagrodzenie, gdy sektor bankowy był w kryzysie i który teraz jako minister finansów zadłużonej „po uszy” Rzeczypospolitej Polskiej obdarował bonusem finansowym posłów i senatorów, ale i tym, którego nam życzliwe mu media prezentują jako bojownika od…małoletniego dziecka o prawa obywatelskie.

W panegiryku na cześć „Człowieka Roku „Gazety Polskiej” za rok 2016” Mateusza Morawieckiego Piotr Lisiewicz napisał – Załącznik XIV:

 

Dziecko składa podziemne gazetki.

Kilkuletnie chłopiec siedzący na podłodze i składający podziemne gazetki – tak wspominali go koledzy ojca.

Jako „syna Kornela” bezpieka miała go cały czas na oku. W „Encyklopedii Solidarności” czytamy o nim: „Od 1980 drukarz niezależnego pisma Biuletyn Dolnośląski. Od 13 XII 1981 uczestnik malowania napisów na murach, zrywania komunistycznych flag, rozwieszania transparentów, rozklejania plakatów i ulotek, druku i kolportażu podziemnych pism, demonstracji organizowanych przez wrocławską opozycję, w czasie których został parokrotnie dotkliwie pobity. W latach 1983-1986 po rewizjach w mieszkaniu (prawie cotygodniowych) wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany ws. ukrywającego się Kornela Morawieckiego i innych działaczy, w czasie przesłuchań używano wobec niego przemocy fizycznej, grożono bronią palną oraz wyrządzeniem krzywdy matce

i siostrom”.

W czasie matury „ukrywał się” w szpitalu. Stamtąd wychodził na egzaminy, zawsze w towarzystwie świadków. W 1987 r. zaczął studiować historię na Uniwersytecie Wrocławskim, działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Jego praca magisterska, obroniona w 1982 r., zatytułowana była „Geneza i pierwsze lata Solidarności Walczącej”. Przeprowadził 53 rozmowy z działaczami opozycji, często odległymi od poglądów ojca.”

Źródło: Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5 – Załącznik XIV

 

Jeszcze głębiej, w dzieciństwo Mateusza Morawieckiego, sięga opozycjonista w PRL’u Wojciech Myślecki w opowieści o nim dla „Faktu”. Dowiadujemy się od niego, że M. Morawiecki był opozycjonistą już w wieku 8 lat – Załącznik XIII:

 

(…) Choć nie bez znaczenia jest także przeszłość Mateusza Morawieckiego – jest synem legendy „Solidarności” Kornela Morawieckiego (74 l.). Już jako 8-letnie dziecko kolportował opozycyjną prasę. – Daliśmy mu minimalną ochronę w momencie, w którym porwano go z ulicy i przeprowadzono mu seans strachu. Kazano mu nawet kopać swój grób – wspomina działacz opozycji PRL, a dzisiaj wykładowca akademicki, Wojciech Myślecki w TVN 24.”
Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik XIII

 

Angażowanie 8-letniego dziecka w działalność opozycyjną to nie był dobry, mądry pomysł. Wręcz przeciwnie. Jeśli dziś wykładowca akademicki Wojciech Myślecki przyznaje się w TVN 24, że kontynuował angażowanie M. Morawieckiego „z minimalną ochroną” – w działalność opozycyjną, nawet po tak traumatycznym dla 8-letniego dziecka przeżyciu, jak zmuszenie go do kopania sobiegrobu, to znaczy, że z opozycjonisty w PRL’u Wojciecha Myśleckiego rzadki był 40 lat temu dureń.

Rozumiem, że jeśli zezwalał na to ojciec Mateusza Morawieckiego, tzw. „legenda „Solidarności” Kornel Morawiecki to tylko dlatego, że on sam był opozycjonistą ortodoksyjnym, takim, dla którego nawet dobro własnego dziecka nic nie znaczyło wobec „dobra sprawy”.

Pomyśleć… za co dzisiaj władze demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej zabierają dzieci rodzicom. Pod tym względem jest teraz dużo gorzej niż było „za komuny”. A miało być, po obaleniu komuny, pod każdym względem lepiej. Znaczy… nie tak miało być. Po wieloma innymi względami także.

Nikt nie zakładał, że rządzić się będą ludzie z gromady „we the people”.

 

We wspomnianym wyżej panegiryku ku czci „człowieka roku 2016 „Gazety Polskiej” P. Lisiewicz napisał na temat pracy magisterskiej M. Morawieckiego – Załącznik XIV:

 

Wśród rozdziałów pracy znalazł się ten zatytułowany „Aresztowania i przesłuchania”. W którym, pisał: „W wypadku osób, które nie sprawdziły się w warunkach konspiracji lub uległy zabiegom SB podczas śledztwa, nie ma chyba konieczności zatajania ich nazwisk”. Zaznaczył przy tym: „Winę za ich chwile załamania ponoszą przede wszystkim nie oni sami, lecz ci, którzy do tego załamania doprowadzili.”
Źródło: Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5 – Załącznik XIV

 

Podzielam ten pogląd.

Zastanawiam się natomiast, kto dzisiaj łamie Mateusza Morawieckiego, co go łamie, że od ósmego roku życia opozycjonista, bojownik o prawa człowieka przetransformował się w propagatora nierówności społecznych, dystrybutora przywilejów finansowych dla dobrze sytuowanych parlamentarzystów, w tym pasożytów społecznych, tchórza, który boi się udzielić odpowiedzi na stawiane mu w interesie społecznym pytania dotyczące jego wypowiedzi i decyzji.

Rozdaje M. Morawiecki przywileje władzy, jak te, o których mówił Squealer (Krzykaczka) z „Folwarku zwierzęcego”:

 

Towarzysze!
Ufam, że rozumiecie, iż my świnie, nie robimy tego dla własnej przyjemności. Tak naprawdę wielu z nas nie lubi mleka i jabłek. Łącznie ze mną. Jemy te produkty tylko po to, by zachować w dobrym stanie nasze zdrowie.

Mleko i jabłka (co zostało drodzy towarzysze, udowodnione przez naukę) zawierają składniki absolutnie niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania świni. Naszym narzędziem pracy jest umysł.

To na naszych barkach spoczywa odpowiednia organizacja i zarządzanie farmą.

Dzień i noc dbamy o to, by żyło wam się lepiej. To dla waszego dobra pijemy to mleko i jemy te jabłka.”
George Orwell,„Folwark zwierzęcy”, przemowa Krzykaczki (Squealer)

 

Wszystko się zgadza… Mateusz Morawiecki mówi:

 

Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich. Są bardzo ważni.”

Źródło: „Wyższa kwota wolna od podatku dla posłów. Morawiecki ma absurdalne tłumaczenie. I narazi się wielu grupom”,

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21049708,wyzsza-kwota-wolna-od-podatku-dla-najbiedniejszych-i-poslow.html, 30.11.2016 08:46

 

I tylko Orwella mleko i jabłka u M. Morawieckiego zastąpiły pieniądze. Korzystające z przywileju „świnie”, społeczne pasożyty kupią sobie za nie coś… dla nas, żeby nam się żyło lepiej. Kontynuuje M. Morawiecki linię swego, jako przez ponad 5 lat członka Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów Donaldzie Tusku, szefa. Przypomnę:

 

Właśnie ogłoszono przetarg w rządzie. A w zamówieniu m.in. 40 kg łososia, 12 opakowań kabanosów

z łososia i po 30 słoiczków kawioru czerwonego oraz jednego z najszlachetniejszych – czarnego.

I to wszystko na potrzeby rządowego bufetu, gdzie stołuje się m.in. szef naszego rządu.
Źródło: „A premier rządu wcina kawior”; „Fakt”, 12-13 lipca 2014, s. 4

 

Wracając do pytania, dlaczego Mateusz Morawiecki wyrzeka się ideałów, za które walczył – jak podają opozycjoniści w PRL’u – od ósmego roku życia, kopał sobie grób i zbierał cięgi? Być może z tej samej przyczyny, dla której Kornel Morawiecki zdradził Pawła Kuliza zaraz po tym, gdy ten go wyciągnął z politycznego niebytu. „Newsweek” przypomina zdarzenie w Sejmie z kwietnia 2016 r., kiedy podczas wyboru kandydata PiS prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego do Trybunału Konstytucyjnego przed głosowaniem kluby opozycyjne ustaliły, że nie wezmą udziału w głosowaniu:

 

Z umowy wyłamuje się kilkoro posłów Kukiz’15, w tym Morawiecki, Zwiercan i Zyska. Dzięki nim prof. Jędrzejewski zostaje wybranym, ale podczas głosowania dochodzi do skandalu: Morawiecki senior na chwilę opuszcza salę (Kukiz zarzuci mi później, że wyszedł, by w kuluarach naradzić się z synem) i głos oddaje za niego Zwiercan.

Dlaczego grupka kukizowców wyłamuje się z umowy? – Przed głosowaniem Małgosia Zwiercan nachyliła się w kierunku grupki posłów i powiedziała, by nie wyjmować kart z pulpitów. „Mateusz prosił”, wyjaśniła – opowiada „Newsweekowi” posłanka Kukiz’15 Elżbieta Borowska.
Po wyborze prof. Jędrzejewskiego w klubie Kukiza dochodzi do awantury. –
Pier… się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna! – wybucha muzyk.

Źródło: Michał Krzymowski, „Gra na syna”; „Newsweek”, Nr 18/2016, 25.04-1.05.2016, s. 20-23

 

Niewykluczone, że zachowuje się M. Morawiecki w opisany wyżej sposób dlatego, że chce zostać premierem Rzeczypospolitej Polskiej a do zarządu „Firmy” Polska według innych dobierają kryteriów niż to jest w biznesie.

W tym przypadku liczy się nie efektywność, ale efektowność, znaczy popularność wśród polityków. A jakich ich mamy każdy widzi…

Wprawdzie wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów, minister rozwoju Mateusz Morawiecki obdarowując parlamentarzystów dyskryminującym resztę Polaków bonusem finansowym wmówił nam, że to za to, że „- Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich. Są bardzo ważni.”, ale przedstawione wyżej fakty poświadczają, że to nie ona ma rację, lecz jeden najardziej znanych, cenionych i popularnych artystów w Polsce Krzysztof Cugowski, który taką wyraził opinię o polskich parlamentarzystach po sprawowaniu przez dwa lata mandatu senatora Rzeczypospolitej Polskiej:

 

Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

Bo większość polityków dobrem kraju i żyjących w nim ludzi nie interesuje się w ogóle

albo tylko trochę. Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.

Źródło:„Jestem sierotą po „PO-PISIE”, wywiad z Krzysztofem Cugowskim, Kurier Lubelski, 21.07.2012

 

Ponieważ do wielkiej polityki przedostaje się mnóstwo barachła, które by się w żadnym innym rodzaju aktywności nie sprawdziło – aż roi się tam od nieudaczników, którzy zanim zostali posłami, senatorami osiągnęli… nic – to potem wykonują polecenia partyjnych kacyków, zdrajców interesu narodowego, jak Żyd Donald Tusk.

Były poseł Platformy Obywatelskiej Mirosław Sekuła tak opisał zasady „demokracji” zaprowadzone w PO przez D. Tuska:

 

W pracach nad kolejnymi ustawami parlamentarzyści PO dostają z kancelarii premiera gotowe projekty

i harmonogram, kiedy mają je uchwalić. Bez prawa zmian. Mirosław Sekuła dowcipnie to określił,

że posłowie są tylko interfejsem między ściągawką do głosowania a przyciskiem.”
Źródło: Piotr Gursztyn, „Między sprzecznościami, czyli paradoksy platformy”; „Dziennik Gazeta Prawna”, 12 listopada 2009r., s. A14

 

To potwierdzenie tezy K. Cugowskiego: „Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.”

Partyjny kacyk wie najlepiej, co jest najlepsze dla… niego i jego środowiska. Żyd Donald Tusk wykorzystał nas w dodatku jak trampolinę do kariery w strukturach UE.

Kacyki partyjne rządzą Polską. Przekształcając nas z pomocą „Morawieckich” w „folwark zwierzęcy”. Z Polakami, „owieczkami do strzyżenia”, czyli… rżnięcia nas na kasie.

Mateusz Morawiecki od ósmego roku życia walczył o prawa człowieka i obywatela. Dzisiaj reprezentuje interesy mniejszości, ponoć – jak jest w rzeczywistości opisałem powyżej przedstawiając dowody, w tym wyniki głosowań w Sejmie – „ciężko pracujących” parlamentarzystów.

Jak obserwuję cwanego, obłudnego, ortodoksyjnie kłamliwego, pokrzykującego do wyprowadzanych na ulice Polaków co innego niż się w rzeczywistości zachowuje moralnego karła Żyda polonofoba-filosemitę Jarosława Kaczyńskiego i tak samo jego, jak wcześniej Żydów Donalda Tuska i Krzysztofa Bieleckiego /według licznych portali internetowych Izaak Blumenfeld/, członka powołanej przez D. Tuska i kierowanej przez K. Bieleckiego Rady Gospodarczej przy prezesie Rady Ministrów zaufanego Mateusza Morawieckiego z gromady „my ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji” nabieram pewności, że M. Morawiecki jest na prostej drodze do objęcia – mimo iż nie jest, jak inni protegowani J. Kaczyńskiego, Kazimierz Marcinkiewicz i Beata Szydło oraz kilku innych premierów i prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej absolwentem „The International Visitor Leadership Program” – urzędu prezesa Rady Ministrów.

Będzie nas dalej transformował w „folwark zwierzęcy”.

 

Co się tyczy poseł Małgorzaty Wassermann….

Gdy w dniu 12 stycznia 2017 r. składałem w jej Biurze Poselskim w Krakowie kopię pisma z dnia 11.01.2107 r. do M. Morawieckiego /Załącznik I.1/, spytałem pracownika Biura, czy pani poseł ma ustalone terminy dyżurów – po raz pierwszy pytałem go o to w styczniu 2016 r. i nie wiedział. Odpowiedział, że jeszcze nie.

Gdy w dniu dzisiejszym – 13.02.2017 r. – chciałem w Biurze Poselskim poseł M. Wassermann złożyć kopię pisma z dnia 10.02.2017 r. do premier B. Szydło, pracownik Biura Poselskiego posła do Parlamentu Europejskiego Ryszarda Legutko – poseł M. Wassermann ma biuro w tym samym lokalu /różne pokoje/, co poseł R. Legutko – wyjaśnił mi przez domofon, że Biuro poseł M. Wassermann jest i będzie nieczynne do końca tygodnia, bo pracownik Biura poseł M. Wassermann jest chory.

W ostatnich kilku latach byłem w wielu Biurach Poselskich. Zawsze – w każdym przypadku – byli w nich zatrudnieni dyrektor biura i asystent. Biura zawsze były czynne w podanych na tablicach informacyjnych godzinach urzędowani.

Poseł M. Wassermann nie podaje godzin urzędowania jej Biura – patrz: Kraków, ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3.

Jak informują media:

 

Posłowie otrzymali ponad siedmioprocentową podwyżkę ryczałtu na biura poselskie. Od 1 stycznia 2017 r. ryczałt wzrósł z 13 200 do 14 200.”

Źródło: „Posłowie dostaną podwyżki na biura poselskie”, http://www.eostroleka.pl/m/?artykul=58084, 31 stycznia 2017

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 26 ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 10 lutego 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 22 kwietnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  3. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 1 grudnia 2016 r. do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  5. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r.
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego, premier Beaty Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego
  7. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Osobowych, sygn. akt DSO.SWA.571.274.2017, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 20 stycznia 2017 r.
  8. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815-17, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 31 stycznia 2017 r.
  9. Schetyna chce Majdanu?”; „Fakt” 5-6.01.2016, s. 5
  10. Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”,1-7.02.2016, s. 17 – 19
  11. Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427), 21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27
  12. Przyszły wicepremier Mateusz Morawiecki – Na wejściu do rządu straci miliony”; „Fakt”, 12.11.2015 r., s. 1
  13. Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”; „Fakt”, 12.11.2015., s. 2
  14. Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5
  15. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 10 lutego 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Beata Szydło

Prezes Rady Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Skarga na wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  2. Wniosek o wydanie nakazu wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi finansów Mateuszowi Morawieckiemu udzielenia odpowiedzi na mój wniosek z pisma do niego z dnia 11 stycznia 2017 r. – Załącznik 1.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie http://kekuszsite.wordpress.com.

 

Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.”

Artykuł 32.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.”

Artykuł 83 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,

a innych nie obowiązuje.

Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. skierowanym do wiceprezesa Rady Ministrów ministra finansów Mateusza Morawieckiego złożyłem – Załącznik 1: „Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 32, art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o:
    1. pozbawienie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann możności korzystania z przywileju w postaci kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł.,
    2. zrównanie posła Małgorzatę Wassermann w prawach z pozostałymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie kwoty wolnej od podatku.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie http://kekuszsite.wordpress.com.

Uzasadnienie

Artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”
Pan – wbrew deklaracji prezesa Prawa i Sprawiedliwości, że „nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje, a innych nie obowiązuje.” naruszywszy prawo określone w art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – wyposażył posłów i senatorów Rzeczypospolitej Polskiej w przywilej korzystania z kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł. Dla pozostałych płatników podatków w Polsce kwota ta wynosi 6.600,00 zł.

Pana decyzja dyskryminuje wszystkich pozostałych – poza posłami i senatorami – podatników w Polsce.

Uzasadnił ją Pan tym, że: „posłowie bardzo ciężko pracują”.

Skoro zdecydował się Pan naruszyć Konstytucję ustalił Pan, że każdy poseł i senator Rzeczypospolitej Polskiej ciężko pracuje.

Ja posiadam dowody poświadczające, że pomylił się Pan w ocenie przynajmniej jednego posła, tj. Małgorzaty Wassermann.

Pismem skierowanym do posła Małgorzaty Wassermann i złożonym osobiście w dniu 12 kwietnia 2016 r. w jej Biurze Poselskim w Krakowie złożyłem – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Wassermann, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3, 31-130 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. (…)” – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:
    1. w jakie dni i w jakich godzinach czynne jest Pani Biuro Poselskie, w Krakowie,
    2. czy Pani pełni dyżury poselskie, jeśli tak wnoszę o podanie, w jakie dni i w jakich godzinach,
    3. czy po złożeniu przez Panią w dniu 12 listopada 2015 r. przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej ślubowania według roty jak w art. 104.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, kontynuuje Pani lub kontynuowała praktykę adwokacką, jeśli tak, wnoszę o podanie:
      1. w jaki sposób,
      2. jakie uzyskała Pani z tego tytułu dochody w poszczególnych miesiącach okresu od dnia 12 listopada 2015 r. do dnia 31 marca 2016 r.
  2. Wniosek o:
    1. umieszczenie na tablicy informacyjnej Pani Biura Poselskiego w Krakowie informacji o dniach i godzinach urzędowania Biura,
    2. zapewnienie obecności pracowników Pani Biura Poselskiego we wskazanych na tablicy jak w pkt. II.1 dniach i godzinach urzędowania Biura.
  3. Wniosek o:
    1. sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia jak w pkt. I”
    2. zamieszczenie na tablicy informacyjnej Pani Biura Poselskiego informacji jak w pkt. II.1

bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 kwietnia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 1

W uzasadnieniu podałem – Załącznik 1: „W dniu 27 stycznia 2016 r. złożyłem osobiście w Pani Biurze Poselskim w Krakowie pismo, którym złożyłem między innymi – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3 31-130 Kraków Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i wydanie mi podczas dyżuru poselskiego odpowiedzi na wnioski skierowane przeze mnie pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. do Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Stanisława Piotrowicza – patrz: str. 13 niniejszego pisma oraz Załącznik 13.
  2. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wniosek, jak w pkt. I stawię się osobiście na dyżurze poselskim Adresatki niniejszego pisma, w wyznaczonym mi terminie, nie wcześniej niż w dniu 1 marca 2016 r.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 stycznia 2016 r. do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 1

Gdy w obecności towarzyszącej mi osoby składałem pismo jak wyżej prosiłem pracownika Biura Poselskiego, który je odbierał o podanie mi dni i godzin pełnienia przez Panią dyżurów poselskich. Poinformował mnie, że Pani nie wyznaczyła stałych terminów dyżurów oraz zadeklarował, że zadzwoni do mnie – podałem mu na jego prośbę numer mojego telefonu – celem poinformowania mnie kiedy Pani będzie pełniła dyżur.

Do dnia złożenia przeze mnie niniejszego pisma nikt z Pani Biura Poselskiego nie kontaktował się ze mną telefonicznie, a Pani nie odpowiedziała na moje pismo z dnia 27 stycznia 2016 r.

Informuję, że zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 27.01.2016 r., po dniu 1 marca 2016 r. stawiałem się – łącznie siedem razy, w dni powszednie, za każdym razem po godz. 09:15, w tym dwukrotnie po godz.10:00 – przed Pani Biurem Poselskim. Przed Biurem, bo za każdym razem było nieczynne. Nie wchodzi w grę ewentualnie zepsuty domofon ponieważ do budynku, w którym mieści się Pani Biuro Poselskie wpuszczały mnie mieszkające/pracujące w nim osoby.

Tym bardziej to dziwi, że Pani dzieli Biuro Poselskie z Posłem do Parlamentu Europejskiego Ryszardem Legutko.

Wnoszę jak na wstępie. Zbigniew Kękuś”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 kwietnia 2016 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 1

Do dnia złożenia niniejszego pisma poseł Małgorzata Wassermann nie doręczyła mi odpowiedzi na w.w. pismo z 12.04.2016 r.

Pragnę poinformować, że po jego złożeniu kilkukrotnie, przez kolejne miesiące, stawiłem się osobiście w Biurze Poselskim posła Małgorzaty Wassermann i pytałem mężczyznę obecnego w Biurze, dlaczego poseł M. Wassermann nie odpowiada na moje pismo. Nie znał odpowiedzi.
Poseł Małgorzata Wassermann nie pracuje ciężko. Wykonuje prace, które przysparzają jej dochodów i popularności.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. Zbigniew Kękuś”
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 11 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza

Morawieckiego – Załącznik 1

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 17 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Departamentów Podatkowych Ministerstwa Finansów Anny Zdonek – Załącznik 2: „Warszawa, dnia 17 stycznia 2017 r. Ministerstwo Finansów Departament Podatków Dochodowych DD3.8223.23.2017.MCA Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W związku z pismem z dnia 11 stycznia 2017 r. w sprawie wysokości kwoty wolnej od podatku, z której korzystają posłowie, Ministerstwo Finansów uprzejmie informuje.

Opodatkowanie podatkiem dochodowym dochodów osób fizycznych reguluje ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 2032, z późn. zm.), zwana dalej „ustawą PIT”.

Przepisy tej ustawy nie posługują się pojęciem „kwota wolna od podatku”. Fakt, że od częśći dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych podatnicy nie mają obowiązku zapłaty podatku dochodowego wynika ze skali podatkowej określonej w art. 27 ust. 1 ustawy PIT, która zawiera kwotę zmniejszającą podatek.

W 2016 r. kwota zmniejszająca podatek wynosi 556,02 zł i odpowiadała kwocie wolnej od podatku 3 089 zł3. Z kwoty w tej wysokości mogą korzystać wszyscy podatnicy, tj. niezależnie od wysokości uzyskanych dochodów.

Od 1 stycznia 2017 r. obowiązuje degresywna kwota zmniejszająca podatek w zróżnicowanej wysokości od 1888 zł do 0 zł (co odpowiada kwocie wolnej od podatku w wysokości 6 600 zł rocznie dla dochodów rocznych na poziomie minimum egzystencji, do braku tej kwoty dla dochodów przekraczających 127 000 zł rocznie). Stosowne regulacje wprowadziła ustawa z dnia 29 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1926).

Ministerstwo Finansów pragnie zauważyć, iż od tak rozumianej „kwoty wolnej od podatku” wynikającej z konstrukcji skali podatkowej, należy odróżnić przychody zwolnione od podatku, dla których wielkość zwolnienia jest określona limitem. Do takich przychodów należą między innymi diety oraz kwoty stanowiące zwrot kosztów, otrzymywane przez osoby wykonujące czynności związane z pełnieniem obowiązków społecznych i obywatelskich, które na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 17 ustawy PIT korzystają ze zwolnienia od podatku do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie kwoty 2 280 zł.

Więcej informacji na temat wynagrodzenia posłów znajdzie Pan na stronie www.sejmgov.pl, w tym w komunikacie: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/komunikat.xsp?documentId=9636B69C4b801836C125807C0057456A Zastępca Dyrektora Departamentów Podatkowych Anna Zdonek”
Źródło: Ministerstwo Finansów Departament Podatków Dochodowych, DD3.8223.23.2017.MCA, pismo zastępcy

dyrektora Departamentów Podatkowych Anny Zdonek z dnia 17 stycznia 2017 r. – Załącznik 2

 

Pani Anna Zdunek przeczytała moje pismo z dnia 11 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego bez zrozumienia. Musi Pani zgodzić się ze mną.

Ja nie prosiłem wicepremiera M. Morawieckiego o przedstawienie mi prawnej wykładni pojęcia „kwota wolna od podatku”, lecz na podstawie jego wyjaśnienia zaprezentowanego na antenie w TVN24 BiŚ:

 

Posłowie i senatorowie mają 10 razy wyższą kwotę wolną od podatku niż pozostali obywatele. Nie zmieniła tego ustawa Morawieckiego. Dlaczego? Wicepremier wytłumaczył to na antenie TVN24 BiŚ. (…) Po kolejnym pytaniu dziennikarza powiedział wprost: – Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.

Są bardzo ważni – zarówno posłowie opozycji jak i posłowie rządzący i od 20 lat nie mieli regulacji.”

Źródło: „Wyższa kwota wolna od podatku dla posłów. Morawiecki ma absurdalne tłumaczenie. I narazi się wielu grupom”,

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21049708,wyzsza-kwota-wolna-od-podatku-dla-najbiedniejszych-i-poslow.html, 30.11.2016 08:46

złożyłem – Załącznik 1: Wniosek – na podstawie art. 32, art. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o:

  1. pozbawienie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann możności korzystania z przywileju w postaci kwoty wolnej od podatku 30.000,00 zł.,
  2. zrównanie posła Małgorzatę Wassermann w prawach z pozostałymi obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie kwoty wolnej od podatku.”

 

Przedstawiłem dowody poświadczające, że wbrew stanowisku M. Morawieckiego „Posłowie i senatorowie wykonują bardzo ciężką pracę dla nas wszystkich.” poseł Małgorzata Wassermann jest troszczącym się przede wszystkim o własne dobro pasożytem społecznym. Nie otrzymałem odpowiedzi na mój wniosek.

Jak Pani wie wicepremier M. Morawiecki ma w zwyczaju nie odpowiadać na wnioski kierowane do niego w interesie społecznym. Nawet wtedy, gdy Pani, prezes Rady Ministrów, zobowiązuje go do udzielenia odpowiedzi. Proszę go zdyscyplinować.

Wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  2. Ministerstwo Finansów Departament Podatków Dochodowych, DD3.8223.23.2017.MCA, pismo zastępcy dyrektora Departamentów Podatkowych Anny Zdonek z dnia 17 stycznia 2017 r.

 

1 „SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993

2 „(…) Raczej bym się identyfikował z Sitting Bullem czy innym wodzem plemion indiańskich. Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych. – Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”; „Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3

 

3 po uwzględnieniu zasad dotyczących zaokrągleń podatku kwota niepowodująca zapłaty wynosi 3 091 zł.