Więcej niż zdziczenie obyczajów niektórych sędziów Sądów, Okręgowego i Apelacyjnego w Krakowie – sadyści, złodzieje, oszuści, tumany mściwe

Nie uruchamiamy procesów sądowych, bo sędzia musi mieć grubą skórę i być odporny.

Waldemar Żurek, Źródło:http://wpolityce.pl/polityka/328636-sedzia-zurek-dla-wpolitycepl-podkrecanie-atmosfery-nienawisci-wobec-sadow-jest-rzecza-bardzo-niedobra-to-wywlekanie-patologii-na-swiatlo-dzienne, 22 lutego 2017 r.

Dotyczy:

  1. Posiedzenie Sądu Okręgowego w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy – w składzie: SSO Ireneusz Bieniek, SSO Elżbieta Jabłońska-Malik, SSR del. Paweł Piesakowski – w sprawie mojej skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przeciwko mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorotę Baranowską do sygn. akt 2 Ds. 542/14.
  2. Prezentacja członków krakowsko-dębickiej mafii sądowo-prokuratorsko-rzecznikowsko-adwokackiej w tym m.in.:
    1. sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie: SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
    2. sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecnie zawieszony w pełnieniu obowiązków prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin, SSA Barbara Baran /była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie,
    3. prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie Radosławy Ridan,
    4. sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy: Tomasza Kuczmy, Beaty Stój,
    5. byłego rzecznika praw obywatelskich prof. dr hab. Andrzeja Zolla,
    6. adwokatów: Wiesławy Zoll, Wiktora Mordarskiego.

oraz metod ich działania.

  1. Dowody, tj.:
    1. postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny z dnia 20 listopada 2004 r., sygn. XI CR 603/04 – Załącznik 4,
    2. wyrok sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04 – Załącznik 5,
    3. nowelizacja – ustawą z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny, ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw – art. 50 k.p.c. oraz uzasadnienie dla niej Rządowego Centrum Legislacji patrz: str. 7 niniejszego pisma,

poświadczające, że sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Teresa Dyrga, która:

    1. okradła mnie z kwoty ponad 20 tys. zł, następnie – patrz: pkt III.2
    2. obciążyła mnie zeznaniami i uczyniła mnie – w sprzeczności z prawem określonym w art. 226 § 1 k.k. – przestępcą winnym jej znieważenia następnie – patrz: pkt III.3
    3. chciała mnie ograbić z mieszkania, zmuszając mnie do prowadzenia w okresie od 26 lipca do 10 sierpnia 2012 r. protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie celem zapobieżenia grabieży,

popełniła w dniu 22 listopada 2004 r. przestępstwo przekroczenia uprawnień i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – art. 231 § 1 k.k.

  1. Zawiadomienie, że:
    1. skany dokumentów, na które powołuję się w niniejszym piśmie są umieszczone na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma zostanie wraz ze skanami załączników umieszczona na stronie www.kekusz.pl.

 

xxx

 

Waldemar Żurek1: „(…) Podkręcanie tej atmosfery nienawiści wobec sądów jest rzeczą bardzo niedobrą.”

wpolityce.pl: „Kto podkręca tę atmosferę Pana zdaniem?”
Waldemar Żurek: „Wystarczy wejść do internetu i przeczytać nagłówki dziennikarzy i pseudodziennikarzy,

które są obraźliwe. Nie uruchamiamy procesów sądowych, bo sędzia musi mieć grubą skórę i być odporny.”

Źródło:http://wpolityce.pl/polityka/328636-sedzia-zurek-dla-wpolitycepl-podkrecanie-atmosfery-nienawisci-wobec-sadow-jest-rzecza-bardzo-niedobra-to-wywlekanie-patologii-na-swiatlo-dzienne, 22 lutego 2017 r.

 

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

xxx

Szanowni Państwo,

 

Niniejsze pismo kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jako uzupełnienie do niego proszę potraktować umieszczony na blogu red. Marka Podleckiego www.monitorpolski-YouTube.pl film pt. „Dr Zbigniew Kękuś obnaża mafię w wymiarze sprawiedliwości” oraz materiały umieszczone na stronie www.kekusz.pl.

 

W dniu 25 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy w składzie: SSO Ireneusz Bieniek, SSO Elżbieta Jabłońska-Malik, SSR del. Paweł Piesakowski, będzie rozpoznawał moją skargę na przewlekłość postępowania karnego prowadzonego przeciwko mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorotę Baranowską – pod nadzorem prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej – do sygn. akt 2 Ds. 542/14. O posiedzeniu jak wyżej zawiadomił mnie Sąd pismem z dnia 23 lutego 2017 r. – Załącznik 2: „Sąd Okręgowy w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy /adres – ZKE/ Dnia23 lutego 2017 r. Sygn. akt IV S 10/17 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Okręgowy w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy zawiadamia, że posiedzenie w przedmiocie rozpoznania skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Rejonową Kraków-Krowodrza sygn. 2 Ds. 542/14 bez nieuzasadnionej zwłoki odbędzie się w tut. Sądzie dnia 25 kwietnia 2017 r. o godz. 09:00 sala E-517 w tut. Sądzie ul. Przy Rondzie 7. Na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału z upoważnienia Kierownika Sekretariatu starszy protokolant sądowy Marta Kruk”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy, sygn. akt IV S 10/17, zawiadomienie z dnia 23

lutego 2017 r. – Załącznik 2

 

Kieruję niniejsze pismo do Państwa, bo mieszkając i/lub pracując w Krakowie jesteście Państwo narażeni na relacje z osobami wymienionymi w pkt. II niniejszego pisma. Nie życzę… Groźni są indywidualnie. Razem, w kupie, stanowią mafię, sitwę. A zarazem menażerię. Wyjaśniam:

Sitwa”«grupa osób wzajemnie się popierających,

dążących do wyciągania korzyści dla siebie ze spraw publicznych; klika»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 917

 

MAFIA”«grupa osób nie przebierających w środkach w realizowaniu swych zamierzeń;

klika, banda, szajka»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 674

 

Menażeria«o grupie dziwacznych, śmiesznych osób»

Słownik Wyrazów Obcych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 707

 

Ponieważ w szczegółach sprawy z udziałem w.w. osób prezentowałem Państwu w poprzednich pismach – są umieszczone na stronie www.kekusz.pl – oraz prezentują je materiały umieszczone na portalu www.monitorpolski-YouTube.pl, obecnie przedstawię je skrótowo, skupiając się na prezentacji zdarzeń, które rozpoczęły trwający ponad 10 lat proces niszczenia mnie przez sędziów, prokuratorów, byłego RPO Żyda Andrzeja Zolla i jego małżonkę adw. Wiesławę Zoll i które doprowadziły do wspomnianego wyżej posiedzenia Sądu Okręgowego w Krakowie w dniu 25 kwietnia 2017 r.

Bliżej zaprezentuję sędzię Żydówkę Teresę Dyrgę, bo jej relacja ze mną obiektywizuje subiektywną ocenę relacji polsko-żydowskich prezentowaną przez przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, w tym podsuniętego nam przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego jako jego kandydata na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę, małżonka Żydówki antypolskiego wychowania oraz podsuniętej nam na premiera byłej stypendystki służb USA Beaty Szydło.

O ile prezydent Andrzej Duda mówi o tysiącletniej tradycji współżycia, ja twierdzę, że mamy do czynienia z asymetrią – „ASYMETRIA” : «cecha relacji polegająca na tym, że jeżeli ta relacja zachodzi między xay, to nie zachodzi między ya x» – na tym polegającą, że Żydowi, Żydówce wolno w coraz bardziej Judeopolonii zrobić z Polakiem nie-Żydem co im się rzewnie podoba.

O ile była – jako funkcjonariusza publiczna Rzeczypospolitej Polskiej – stypendysta Departamentu Stanu USA Beata Szydło obiecuje Żydom w Izraelu, że jest zdeterminowana do walki z antysemityzmem:

 

– Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło: „Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu”http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

 

to ja uważam, że przede wszystkim podjąć powinna walkę z żydowskim antypolonizmem. Bo… z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło. W tym antysemityzm.

Relacje żydowsko-polsko zaprezentuję na moim i Żydów, funkcjonariuszy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla i sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Teresy Dyrgi, przykładzie.

Mnie „bokiem wychodzi” trwanie razem z Żydami w ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi, o którym mówi prezydent A. Duda:

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur,

często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem

w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

Zaprezentuję Państwu wyższy etap zdziczenia obyczajów, ich zbydlęcenie.

 

xxx

 

W dniu 16 czerwca 1997 roku Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny zarejestrował sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną. W okresie do dnia 10 kwietnia 2006 r. rozpoznawały ją kolejno: SSO Liliana Siodlarz-Kapera, SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSR Izabela Strózik, SSO Teresa Dyrga.

Pełnomocnikiem mojej żony w w.w. sprawie była adw. Wiesława Zoll, małżonka Andrzeja Zolla, rzecznika praw obywatelskich w okresie od 30 czerwca 2000 r. do 15 lutego 2006 r.

Ponieważ:

  1. sędziny, E. Hańderek, A. Wasilewska-Kawałek, I. Strózik, T. Dyrga naruszały moich wtedy dwóch małoletnich synów oraz moje prawa obywatelskie oraz pozbawiały nas możności korzystania z naszych konstytucyjnych i ustawowych praw obywatelskich, w tym – patrz: pkt. 2
  2. sędziny, E. Hańderek, A. Wasilewska-Kawałek i SSR Izabela Strózik nie zezwoliły mi na zabieranie chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna jeden raz w tygodniu na 45-minutowe, nakazane przez lekarza specjalistę zajęcia rehabilitacyjne na basenie,

składałem zażalenia na ich postanowienia., wnioski o ich wyłączenie, skargi na nie do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Maji Rymar i prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie Włodzimierza Barana,

Rozpoznawały je m.in. pozostałe z wymienionych w pkt. II.1, str. 1 sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie oraz wymienieni w pkt. II.2, str. 1 sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Uznawali moje skargi i wnioski o wyłączenie sędzin za bezzasadne.

Ponieważ sędziny Izabela Strózik i Teresa Dyrga wydały dwa, w obydwóch przypadkach z rażącym naruszeniem prawa, wyroki kończące w.w. sprawę o rozwód, składałem apelacje od tych wyroków.

W przypadku wyroku sędzi Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał moją apelację za zasadną i wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. uchylił wyrok sędzi I. Strózik jako dotknięty nieważnością z jej winy oraz z winy jej koleżanek z pracy w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie sędzin, Agnieszki Oklejak /wtedy przewodnicząca Wydziału/, Małgorzaty Ferek i Teresy Dyrgi.

Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrok sędzi I. Strózik z 21.05.2003 r. zarzuciwszy jej samej oraz jej koleżankom z pracy, sędzinom A. Oklejak, M. Ferek i T. Dyrdze ignorancję, niekompetencję.

Przed wydaniem przez sędzię I. Strózik wyroku z 21.05.2003 r. złożyłem wniosek o jej wyłączenie. Wniosek ten rozpoznawały jej trzy w.w. koleżanki z pracy w Wydziale XI Sądu Okręgowego w Krakowie. Rozpoznały go z oczywistym nawet dla mnie, nie-prawnika, ekonomisty z wykształcenia, naruszeniem prawa. Złożyłem apelację od wyroku sędzi I. Strózik z 21.05.2003 r. i w dniu 29 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, którym przyznawszy mi rację orzekł – Załącznik 3: „Sygn. akt I ACa 1186/03 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 29 stycznia 2004r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie Przewodniczący: (…) na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003r. sygn. akt I 1 C 1115/97/R /po przywróceniu sprawy do Sądu I instancji zmieniona na XI CR 603/04 – ZKE/ Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie SSA Wojciech Kościołek, Sędziowie: SSA Marta Romańska, SSA Andrzej Struzik (…) po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r. (…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

UZASADNIENIE (…) Na rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. powód nie stawił się, stawił się natomiast pełnomocnik powoda, któremu, jak wynika z protokołu, doręczono „odpis postanowienia Sądu Okręgowego wydanego w dniu 19 maja 2003 r., w którym sprostowano oczywistą omyłkę pisarską w odpisach postanowienia wydanego w sprawie w dniu 25.04.2003 r.”. Rozprawie tej przewodniczył sędzia /Izabela Strózik – ZKE/, którego wyłączenia domagał się powód we wniosku złożonym 22 kwietnia 2003 r. Na rozprawie tej prowadzono postępowanie dowodowe, Przeprowadzono dowody z szeregu dokumentów, opinii RODK, a także z przesłuchania pozwanej, natomiast postanowiono pominąć dowód z przesłuchania powoda uznając jego niestawiennictwo za nieusprawiedliwione. Wówczas też zamknięto rozprawę i bezpośrednio po tym ogłoszono wyrok. Mając na uwadze powyższe okoliczności należy stwierdzić, że wniosek powoda o wyłączenie sędziego nie został dotychczas rozpoznany, albowiem opisany wyżej dokument datowany 25 kwietnia 2003 r. i znajdujący się na karcie 1524 akt nie stanowi postanowienia. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 stycznia 2003 r. sygn. III CZP 84/02 (publikowane OSNC 2003/10/140) „postanowienie o charakterze formalnym, podlegające zaskarżeniu wydane na posiedzeniu niejawnym – skonstruowane w ten sposób, że jego sentencja wraz z uzasadnieniem stanowi jeden dokument – nie istnieje w znaczeniu procesowym w sytuacji, w której skład sądu podpisał tylko uzasadnienie, natomiast nie podpisał sentencji.” Sąd Apelacyjny pogląd ten w pełni akceptuje i wielokrotnie prezentował go w swoich orzeczeniach. Jakkolwiek w „postanowieniu” z dnia 25 kwietnia 2003 r. nie została graficznie oddzielona sentencja od uzasadnienia, to nie budzi wątpliwości, że jego część zaczynająca się od słowa „albowiem” stanowi uzasadnienie, a zatem podpisane zostało jedynie uzasadnienie. W konsekwencji uznać ja należy za postanowienie nie istniejące.
Skoro wniosek o wyłączenie sędziego nie został rozpoznany, stosownie do art. 50 § 3 k.p.c. sędzia ten mógł spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki, a zatem nie mogła przewodniczyć rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. i wydać wówczas wyroku
. (…) W konsekwencji przyjąć należy, iż postępowanie przed Sądem I instancji, w zakresie objętym ostatnią rozprawą, dotknięte jest nieważnością (art. 379 pkt 4 i 5 k.p.c.). a zatem na podstawie art. 386 § 2 i art. 108 § 2 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2004 r. /sygn. akt I ACa 1186/03/ – Załącznik 3

 

Trzy niedouczone tumany2 – SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek – wydały zatem w dniu 25 kwietnia 2003 r. Postanowienie nieistniejące w sensie prawnoprocesowym, a cwany tuman czwarty, kłamca i oszustka SSR del. do SO Izabela Strózik wydała w dniu 21 maja 2003 r. wyrok dotknięty nieważnością.

Pyrrusowe okazało się moje zwycięstwo. Sroga była zemsta pokonanych przeze mnie sędzin. Sędzia Agnieszka Oklejak i sędzia Teresa Dyrga okradły mnie potem – z pomocą sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin – z kwoty ponad 20.000,00 zł, a następnie razem z sędzinami Izabelą Strózik i Małgorzatą Ferek oraz pozostałymi sędziami wymienionymi w pkt. II.1 i II.2, str. 1, uczyniły mnie przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia. Jak to sędziowie… z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa.

Po uchyleniu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie wyroku sędzi I. Strozik i zwróceniu sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny do ponownego rozpoznania na referenta wyznaczono jedną z w.w. sędzin tumanów, Teresę Dyrgę.

Dużo by pisać, co ta wyczyniała. Na przykład, podczas posiedzenia, które prowadziła w dniu 11 października 2004 r. uczyniła zadość żądaniu pełnomocnika mojej żony adw. Barbary Sczanieckiej i nie wyraziła zgody na uczestnictwo w posiedzeniu zgłoszonej przeze mnie osoby zaufania. Wprawdzie art. 154 § 1 ustawy Kodeks postępowania cywilnego stanowi Podczas posiedzenia odbywającego się przy drzwiach zamkniętych mogą być na sali: strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej strony”, ale sędzia Teresa Dyrga działała według zasady „róbta sędziow, co chceta”.

Pozbawienie mnie podczas posiedzenia w dniu 11.10.2004 r. możności skorzystania z prawa określonego w art. 154 § 1 k.p.c. nie było jej największym osiągnięciem. Potem uczyniła mnie przestępcą, a następnie chciała mnie ograbić z mieszkania.

Po tym, gdy wyznaczyła sędzia T. Dyrga rozprawę na dzień 22 listopada 2004 r. /poniedziałek/, ja w piątek, 19 listopada 2004 r., złożyłem w Sądzie Okręgowym w Krakowie pismo zawierające wniosek o jej wyłączenie. W uzasadnieniu powołałem się na art. 49 k.p.c.: „Niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie. – oraz podałem, że stronnicza sędzia Teresa Dyrga pozbawiła mnie podczas posiedzenia w dniu 11.10.2004 r. możności skorzystania z prawa określonego w art. 154 § 1 k.p.c.

Zapewne Państwa zaskoczę, ale trzy koleżanki z pracy sędzi T. Dyrgi, tj. sędziny, Agnieszka Oklejak /ówczesna przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego/, Jadwiga Osuch i Danuta Kłosińska przyszły do pracy w… sobotę, 20 listopada 2004 r. i wydały postanowienie, którym oddaliły mój wniosek o wyłączenie sędzi T. Dyrgi – Załącznik 4: „Sygn. akt XI CR 603/04 Postanowienie Sąd Okręgowy w Krakowie Dnia 20.11.2004 r.Przewodniczący SSO Agnieszka Oklejak, Sędziowie SSO Jadwiga Osuch, SSO Danuta Kłosińska po rozpoznaniu w dniu 20.11.2004 w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Marii Kękuś o rozwód postanawia: oddalić wniosek z dn. 19.11.2004 r. o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrgi. Uzasadnienie. Wniosek ulega oddaleniu gdyż między Sądzią a stronami i ich pełnomocnikami nie zachodzi żadna z przyczyn wyłączenia sędziego wymieniona w art. 48 i 49 Kpc. Należy też podnieść, że poprzednie wnioski o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrgi były przedmiotem badania w Sądzie Apelacyjnym i zostały prawomocnie oddalone – ostatni w dniu 17.11.2004 r.”

Źródło:Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędzi Teresy Dyrga – Załącznik 4

 

Sprawdźcie Państwo, proszę, w kalendarzu… 20 listopada 2004 r. to była sobota.

Przyjrzyjcie się Państwo także, proszę, załączonemu do niniejszego pisma kopii postanowieniu z dnia 20 listopada 2004 r. W jego prawnym górnym rogu Sąd umieścił pouczenie – Załącznik 4: „POUCZENIE Od postanowienia służy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Krakowie złożone za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Krakowie w terminie tygodnia od doręczenia postanowienia.” Pouczenie jak wyżej ma uzasadnienie, w art. 394 § 1 k.p.c.3, który stanowi: „Zażalenie do sądu drugiej instancji przysługuje na postanowienia sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sądu pierwszej instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiotem jest: (…) 10. oddalenie wniosku o wyłącznie sędziego.”

Wskazać także należy, że:

  1. artykuł 395 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi4: „§ 1. Akta sprawy wraz z zażaleniem sąd pierwszej instancji przedstawia sądowi drugiej instancji po doręczeniu zażalenia stronie przeciwnej, a w wypadkach wskazanych w art. 394 § 1 pkt 2 i 5 – niezwłocznie po złożeniu zażalenia bez doręczenia do stronie przeciwnej. Odpowiedź na zażalenie może być wniesiona wprost do sądu drugiej instancji w terminie tygodniowym od doręczenia zażalenia.”
  2. artykuł 50 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi5: „Aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki
  3. artykuł 51 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi6: „Sędzia powinien zawiadomić sąd o zachodzącej podstawie swego wyłączenia i wstrzymać się od udziału w sprawie.
  4. A. Marciniak i K. Piasecki podają w sprawie czasu trwania wyłączenia: Czas trwania wyłączenia.Zgodnie z art. 50 § 3 KPC sędzia jest wyłączony od dokonywania czynności w sprawie do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie. Rozstrzygnięcie sprawy o wyłączenie sędziego następuje zaś z chwilą prawomocnego zakończenia postępowania o wyłączenie. Chwila ta może kształtować się różnie w zależności od sposobu rozstrzygnięcia przedmiocie wniosku. Jeżeli zatem wniosek zostanie zwrócony przez przewodniczącego mocą zarządzenia albo odrzucony przez sąd postanowieniem względnie zostanie orzeczone wyłączenie sędziego, prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą wydania przez przewodniczącego zarządzenia albo przez sąd postanowienia o odrzuceniu wniosku albo wyłączeniu sędziego z uwagi na ich niezaskarżalność – zarządzenie i postanowienia, o których mowa, stają się prawomocne z chwilą wydania. Natomiast w przypadku oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego, który podlega zaskarżeniu (art. 394 § 1 pkt 10 KPC), prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą upływu terminu do jego zaskarżenia, a jeżeli zostało zaskarżone – z chwilą rozstrzygnięcia zażalenia, które staje się prawomocne z chwilą wydania.Źródło: A. Marciniak, K. Piasecki (redaktorzy), Kodeks postępowania cywilnego Tom 1 Komentarz art. 1 – 366, 6 wydanie, Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2014, s. 204

 

Ustawowymi obowiązkami sędzi Teresy Dyrgi było zatem:

  1. doręczyć mi w.w. postanowienie 20 listopada 2004 r., żebym mógł skorzystać z prawa – art. 394 § 1 pkt. 10 k.p.c. – do jego zaskarżenia – Załącznik 4,
  2. do czasu uprawomocnienia się postanowienia z dnia 20.11.2004 r. – przez oddalenie przez Sąd Apelacyjny w Krakowie mojego zażalenia na nie – wstrzymać się od udziału w sprawie i wykonywać tylko czynności niecierpiące zwłoki.

 

Tymczasem działająca według zasady „róbta sędzio, co chceta” sędzia Teresa Dyrga w poniedziałek 22 listopada 2004 r. … prowadziła rozprawę i wydała wyrok kończący sprawę w I-ej instancji.

Zanim wydała wyrok, podyktowanymi do protokołu rozprawy zapisami poświadczyła jej wiedzę o złożonym przeze mnie w dniu 19 listopada 2004 r. wniosku o jej wyłączenie oraz o postanowieniu z soboty 20 listopada 2004 r., którym jej koleżanki z pracy oddaliły mój wniosek. Podała do protokołu – „Odczytano wniosek powoda z dn. 19.11.2004 r. o wyłączenie SSO Teresy Dyrga. Odczytano postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dn. 20.11.2004 r., którym wniosek powoda z dn. 19.11.2004 r. o wyłączenie Sędzi Teresy Dyrga został oddalony (…)”.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, akta sprawy XI CR 603/04, s. 2116, Protokół z rozprawy w dniu 22.11.2004 r.

 

Następnie sędzia Teresa Dyrga wydała wyrok, którym orzekła m.in. – Załącznik 5:„Sygn. akt XI CR 603/04 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 22 listopada 2004r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, w składzie SSO Teresa Dyrga (…) VI. ustala wpis ostateczny od rozwodu na kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy złotych). VII zarządza ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa (Kasa tut. Sądu) tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytułem kosztów opinii RODK od powoda Zbigniewa Kękusia kwotę 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) (…)”.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok SSO Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004r. – Załącznik 5

 

Tego samego dnia – 22 listopada 2004 r. – gdy wydała wyrok, sędzia Teresa Dyrga wysłała mi postanowienie z dnia 20 listopada 2004 r. oddalające mój wniosek z 19 listopada 2004 r. o jej wyłączenie.

Wskazać należy, że art. 379 k.p.c. Nieważność postępowania zachodzi: (…) 4) jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy, (…).”

Ponieważ po wydaniu przez sędziny, A. Oklejak, J. Osuch i D. Kłosińską postanowienia z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku z 19 listopada 2004 r. o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi sędzia T. Dyrga nie poczekała do uprawomocnienia się tego postanowienia, lecz – naruszywszy prawo określone w art. 50 § 3 k.p.c., art. 51 k.p.c., art. 395 § 1 k.p.c. – wydała w dniu 22 listopada 2004 r. wyrok kończący sprawę w I-ej instancji, wyrok ten jest, z mocy prawa określonego w art. 379 pkt 4 k.p.c., dotknięty nieważnością.

Po wydaniu przez sędzię T. Dyrgę wyroku z 22 listopada 2004 r. doręczono mi w.w. postanowienie sędzin A. Oklejak, J. Osuch i D. Kłosińskiej z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie sędzi T. Dyrgi.

Korzystając z prawa określonego w art. 394 § 1 pkt 10 k.p.c. złożyłem, pismem z dnia 2 grudnia 2004 r. skierowanym do Sądu Apelacyjnego w Krakowie za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Krakowie zażalenie na nie.

Pismem z dnia 10 stycznia 2005 r. złożyłem apelację od wyroku, który sędzia T. Dyrga wydała w dniu 22 listopada 2004 r. W uzasadnieniu podałem, że z powodu naruszenia przez sędzię T. Dyrgę w.w. przepisów prawa wyrok ten jest dotknięty nieważnością.

Apelację rozpoznawał w dniu 10 kwietnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin.

Sędziowie Paweł Rygiel, Andrzej Struzik i Piotr Rusin wydali w dniu 10 kwietnia 2006 r. wyrok, którym oddalili moją apelację i utrzymali w mocy wyrok sędzi Teresy Dyrgi z 22.11.2004 r. W uzasadnieniu podali między innymi – Załącznik 6: „(…) Także i ten wniosek zostaję oddalony postanowieniem z dnia 2 września 2004 r., a gdy powód dowiaduje się o oddaleniu postanowieniem z 17 listopada 2004 r. zażalenia na to postanowienie, już dwa dni później, niemal w przeddzień wyznaczonej rozprawy (w piątek 19 listopada 2004 r., gdy rozprawa jest wyznaczona na poniedziałek 22 listopada 2004 r.) składa kolejny wniosek o wyłączenie sędziego, po czym jego oburzenie wzbudza fakt rozpoznania jego wniosku w sobotę 20 listopada 2004 r.

Rzeczywisty motyw składania tych wniosków powód jednoznacznie wskazał w apelacji gdzie stwierdza, że wniosek w dniu 19 listopada 2004 r. złożył nie chcąc dopuścić by sprawa została rozpoznana przez sędziego dotychczas ją prowadzącego.

W istocie zatem mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem nadużycia prawa procesowego, które nie może podlegać ochronie, gdyż akceptacja tego rodzaju postępowania prowadziłaby do umożliwienia stronom sparaliżowania pracy sądu.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05 – Załącznik 6

 

W odniesieniu do twierdzenia sędziów P. Rygla, A. Struzika i P Rusina „(…) po czym jego oburzenie wzbudza fakt rozpoznania jego wniosku w sobotę 20 listopada 2004 r. (…)” pragnę wyjaśnić, że przyjście do pracy w sobotę, 20 listopada 2004 r. trzech koleżanek z pracy sędzi Teresy Dyrgi, tj. sędzin, Agnieszki Oklejak, Jadwigi Osuch i Danuty Kłosińskiej, celem rozpoznania i oddalenia mojego wniosku z piątku 19 listopada 2004 r. o wyłączenie sędzi T. Dyrgi nie wzbudziło mojego oburzenia, lecz wywołało moją wesołość.

Skonfrontowałem je także z postawą dwóch innych podwładnych wtedy przewodniczącej Wydziału sędzi Agnieszki Oklejak, sędzi Ewy Handerek i Agaty Wasilewskiej-Kawałek, które przez 10… miesięcy, od 21 lutego do 17 grudnia 2001 r. nie rozpoznawały – mimo siedmiu zorganizowanych w tym okresie posiedzeń – mojego w.w. wniosku z pisma z 21.02.2001 r. o wyrażenie przez Sąd zgody na zabieranie przeze mnie syna na jeden raz w tygodniu, 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Działające według zasady „róbta sędzio, co chceta” sędziny pod wodzą przewodniczą cej A. Oklejak miały swoje priorytety…

 

W odniesieniu do twierdzenia sędziów P. Rygla, A. Struzika i P Rusina „Rzeczywisty motyw składania tych wniosków powód jednoznacznie wskazał w apelacji gdzie stwierdza, że wniosek w dniu 19 listopada 2004 r. złożył nie chcąc dopuścić by sprawa została rozpoznana przez sędziego dotychczas ją prowadzącego.pragnę poinformować, że ono także wywołało moją wesołość.

Bo… po co strona postępowania składa wniosek o wyłączenie sędziego, jak nie po to właśnie, żeby dowiódłszy jego stronniczości nie dopuścić do tego by stronniczy sędzia nie rozpoznawał sprawy?

Zauważyć należy, że ja prezentuję taką samą linię rozumowania jak… ustawodawca, który wyposażył strony postępowania w prawo określone w art. 49 k.p.c.: „Niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.

Nie zrozumieli tego – choć to wyłożyłem w apelacji „kawa na ławę” – sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin.

 

W odniesieniu do zarzutu, który mi postawili SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin, że ja złożyłem wniosek z 19.11.2004 r. o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi celem sparaliżowania pracy Sądu – W istocie zatem mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem nadużycia prawa procesowego, które nie może podlegać ochronie, gdyż akceptacja tego rodzaju postępowania prowadziłaby do umożliwienia stronom sparaliżowania pracy sądu.” – wskazać należy, że o ile ja:

  1. we wniosku z 19 listopada 2004 r. o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi,
  2. w apelacji z dnia 5 stycznia 2005 r. od wyroku sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r.

wskazałem przepisy prawa, które oczywiście i rażąco naruszyła sędzia T. Dyrga oraz podałem podstawy prawne wniosku, zażalenia i apelacji, to sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Paweł Rygiel, Andrzej Struzik i Piotr Rusin poprzestali na… bla, bla, bla, tj.:

  1. zarzucili mi oburzenie, błędnie interpretując moją ocenę poświęcenia dla sędzi Teresy Dyrgi jej koleżanek z pracy, sędzin Agnieszki Oklejak, Jadwigi Osuch i Danuty Kłosińskiej i przyjście do pracy w sobotę 20.11.2004 r., żeby oddalić mój wniosek z piątku 19.11.2004 r. o wyłączenie SSO T. Dyrgi,
  2. udowodnili, że nie zrozumieli intencji ustawodawcy, który w ustawie Kodeks postępowania cywilnego po to zamieścił prawo określone w artykule 49, żeby strony postępowań prowadzonych przez sądy mogły się bronić przed stronniczymi sędziami,
  3. zarzucili mi, że korzystając z moich praw obywatelskich – art. 49 k.p.c. – paraliżowałem pracę Sądu.

 

Sporządzonej przez nich części opisowej – czyli… bla, bla, bla – nie towarzyszyły żadne przepisy prawa.

Dlaczego…? Bo nie było prawa, które broniłoby ich stanowiska, że po tym, gdy ja w dniu 19 listopada 2004 r. złożyłem wniosek o wyłączenie sędzi Teresy Dyrgi i wniosek ten rozpoznały i oddaliły w I-ej instancji, w dniu 20 listopada 2004 r., sędziny A. Oklejak, J. Osuch i D. Kłosińska, to sędzi Teresie Dyrdze nie wolno było prowadzić rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. i wydać wyroku kończącego w.w. sprawę o rozwód w I-ej instancji. Nie było jej wolno ponieważ:

  1. artykuł 51 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi7: „Sędzia powinien zawiadomić sąd o zachodzącej podstawie swego wyłączenia i wstrzymać się od udziału w sprawie.
  2. artykuł 50 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi8: „Aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.

 

Dlatego życzliwi SSO Teresie Dyrdze SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSA Piotr Rusin musieli poprzestać na bla, bla, bla, stawiając mi bzdurne, kompromitujące ich zarzuty.

Minęło wiele lat. W dniu 10 lipca 2015 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego, która zezwala sędziemu, którego dotyczy wniosek o wyłączenie podejmowania dalszych czynności. Nie wszystkich… Znowelizowany ustawą z 10.07.2015 r. artykuł 50 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi: „§ 1. Wniosek o wyłączenie sędziego strona zgłasza na piśmie lub ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa się toczy, uprawdopodabniając przyczyny wyłączenia.
§ 2. Strona, która przystąpiła do rozprawy, powinna uprawdopodobnić ponadto, że przyczyna wyłączenia dopiero później powstała lub stała się jej znana.
§ 3.
Do czasu rozstrzygnięcia wniosku o wyłączenie sędziego:
1)
sędzia, którego dotyczy wniosek, może podejmować dalsze czynności;
2)
nie może zostać wydane orzeczenie lub zarządzenie kończące postępowanie w sprawie.”

W kontekście wydania przez sędzię T. Dyrgę wyroku w dniu 22.11.2004 r. /Załącznik 5/, a przez życzliwych jej sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, P. Rygla, A. Struzika i P. Rusina wyroku dniu 10 kwietnia 2006 r. /Załącznik 6/ nie mniej istotne od nowelizacji ustawą z dnia 10.07.2015 r. artykułu 50 § 3 k.p.c. znaczenie ma uzasadnienie, które dla tej nowelizacji przedstawił autor nowelizacji, Rządowe Centrum Legislacji. Podano:

 

Uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny, ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw

(…) B. Zmiany w przepisach ogólnych

1. Projektowany przepis art. 50 § 3 k.p.c. umożliwi sędziemu, którego dotyczy wniosek o wyłączenie, podejmowanie, aż do czasu rozstrzygnięcia tego wniosku, dalszych czynności procesowych, za wyjątkiem wydania orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie. Uwzględniając wniosek o wyłączenie sędziego, sąd zniesie postępowanie w części obejmującej udział tego sędziego po złożeniu wniosku, chyba że były to czynności nie cierpiące zwłoki (art. 52 § 3). Takie rozwiązanie wyeliminuje zjawisko wykorzystywania przez strony (zwłaszcza przez pozwanych) wniosku o wyłączenie sędziego do przedłużania postępowania. Stał się on bowiem instrumentem taktyki procesowej. Praktyka wskazuje zaś, że uwzględniana jest stosunkowo niewielka liczba tych wniosków.”

Źródło: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/177283/177315/177316/dokument109786.pdf

 

Z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. – prawie 11 lat po wydaniu przez sędzię Teresę Dyrgę wyroku z dnia 22 listopada 2004 r. – sędzia, którego dotyczy wniosek o wyłączenie może wykonywać czynności procesowe, za wyjątkiem… wydania orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie.

Co sędzia Teresa Dyrga uczyniła w dniu 22 listopada 2004 r., mimo że mój wniosek z dnia 19 listopada 2004 r. o jej wyłączenie nie był rozstrzygnięty.

Przypomnę: „(…) Natomiast w przypadku oddalenia wniosku o wyłączenie sędziego, który podlega zaskarżeniu (art. 394 § 1 pkt 10 KPC), prawomocne rozstrzygnięcie sprawy nastąpi z chwilą upływu terminu do jego zaskarżenia, a jeżeli zostało zaskarżone – z chwilą rozstrzygnięcia zażalenia, które staje się prawomocne z chwilą wydania.Źródło: A. Marciniak, K. Piasecki (redaktorzy), Kodeks postępowania cywilnego Tom 1 Komentarz art. 1 – 366, 6 wydanie, Wydawnictwo C.H.Beck, Warszawa 2014, s. 204.

 

Jak wspomniałem, wyrokiem który wydała w dniu 22 listopada 2004 r. sędzia Teresa Dyrga orzekła m.in. – Załącznik 5: „(…) SSO Teresa Dyrga (…) VI. ustala wpis ostateczny od rozwodu na kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy złotych). VII zarządza ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa (Kasa tut. Sądu) tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytułem kosztów opinii RODK od powoda Zbigniewa Kękusia kwotę 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) (…)”.

Łącznie uiścić miałem zatem z mocy wyroku sędzi T. Dyrgi z 22.11.2004 r. kwotę 18.750,00 /słownie: osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt/ zł.

Nie były to jedyne straty, które miałem ponieść z winy sędzi Teresy Dyrgi.

Otóż jej poprzedniczka w sprawie, sędzia Izabela Strózik orzekła w.w. wyrokiem z dnia 21 maja 2003 r. tzw. wpis ostateczny na kwotę 7.700,00 zł.

Jak wspomniałem, wyrokiem z dnia 29 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił wyrok sędzi Izabeli Strózik z 21.05.2003 r. uznając go za dotknięty nieważnością z jej samej oraz sędzin, Agnieszki Oklejak, Małgorzaty Ferek i Teresy Dyrgi winy. Sąd Apelacyjny orzekł wyrokiem z 29.01.2004 r. m.in. – Załącznik 3: (…) uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie objętym rozprawą w dniu 21 maja 2003 r. i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Ponieważ sędzia Izabela Strózik orzekła wyrokiem – uznanym potem za dotknięty nieważnością – z 21.05.2003 r. tzw. wpis ostateczny na kwotę 7.700,00 zł, tej kwoty zażądał ode mnie Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny jako opłaty od apelacji, którą złożyłem od wyroku sędzi I. Strózik. Uiściłem ją w dniu 6 października 2003 r.

Wskazać należy, że:

  1. Sąd Apelacyjny w Krakowie orzekł wyrokiem z dnia 29.01.2004 r. – Załącznik 3: „(…) uchyla zaskarżony wyrok, (…) i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.
  2. artykuł 108 § 1 k.p.c. stanowi: „Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji.”

a działająca według zasady „róbta sędzio, co chceta” sędzia Teresa Dyrga… nie orzekła wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł.

Sąd Okręgowy w Krakowie zwrócił mi tę kwotę dopiero w dniu… 1 grudnia 2009 roku, po latach moich starań, po tym dopiero, gdy złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Barbarę Baran przestępstwa niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego /art. 231 § 1 k.k./.

Na przekazie pocztowym z dnia 1 grudnia 2009 r. Sąd Okręgowy w Krakowie podał – Załącznik 7: „Sąd Okręgowy Oddział Finansowy, zł 7700 gr 00 Adresat Zbigniew Kękuś Zwrot do sygn. XI CR 603/04 wobec wyroku oddalenia zażalenia”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Oddział Finansowy, przekaz pocztowy, odcinek dla adresata, dowód nadania w

dniu 1 grudnia 2009 r. dla Z. Kękusia kwoty 7.700,00 zł – Załącznik 7

 

Przetrzymując z winy w.w. sędzi niedouczonych tumanów, sędzin: Agnieszki Oklejak, Małgorzaty Ferek, Teresy Dyrgi i Izabeli Strózik, moich 7.700,00 zł w okresie od 6 października 2003 r. do 1 grudnia 2009 r., tj. ponad 6 lat, Sąd zwrócił mi tę kwotę bez odsetek. Moich 7.700,00 zł „pracowało” przez ponad 6 lat dla Sądu Okręgowego w Krakowie.

Wniosek… sędzia tuman to największy dla Sądu skarb, źródło dochodów.

 

O ile sędzia Teresa Dyrga nie orzekła wyrokiem z 22.11.2004 r. o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zło, to orzekła, że mam zapłacić Sądowi następnych… 18.750,00 złZałącznik 5: „Sygn. akt XI CR 603/04 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 22 listopada 2004r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, w składzie SSO Teresa Dyrga (…) VI. ustala wpis ostateczny od rozwodu na kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy złotych). VII zarządza ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa (Kasa tut. Sądu) tytułem uzupełnienia wpisu ostatecznego od rozwodu oraz tytułem kosztów opinii RODK od powoda Zbigniewa Kękusia kwotę 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) (…)”.

 

Równowartość wpisu ostatecznego, kwotę 10.000,00 zł musiałem uiścić jako opłatę od apelacji od wyroku sędzi Teresy Dyrgi z 22.11.2004 r.

Na nic nie zdały się moje wnioski, żeby pomniejszyć tę kwotę o wyżej wymienionych, niezwróconych mi przez sędzię T. Dyrgę 7.700,00 zł. Przewodnicząca Wydziału XI sędzia Agnieszka Oklejak była nieugięta. Musiałem uiścić 10.000,00 zł. Co uczyniłem w dniu 1 sierpnia 2005 r.

Gdybym nie uiścił, Sąd oddaliłby moją apelację bez jej rozpoznania.

Ostatecznie oddalili ją w.w. wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006 r. sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie Paweł Rygiel, Andrzej Struzik, Piotr Rusin. Uznali – między innymi – że sędzia Teresa Dyrga zgodnie z prawem okradła mnie z kwoty 7.700,00 zł.

Podkreślić należy, że jeden sędziów w.w. składu, Andrzej Struzik był sędzią sprawozdawcą składu sędziowskiego, który wydał w.w. wyrok z 29.01.2004 r., w tym orzekając – Załącznik 3: „(…) uchyla zaskarżony wyrok, (…) i sprawę przekazuje do ponownego rozpatrzenia i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Nie przeszkadzało sędziemu A. Struzikowi, że sędzia Teresa Dyrga nie wykonała jego – oraz pozostałych sędziów, którzy orzekali w dniu 29.01.2004 r. – polecenia, że naruszyła prawo określone w art. 108 § 1 k.p.c. Zgodził się na ograbienie mnie przez sędzię T. Dyrgę z kwoty 7.700,00 zł.

xxx

 

Nie mogąc sobie samemu poradzić z sędziami, RPO Andrzejem Zollem i adw. Wiesłąwą Zoll, naruszającymi moich wtedy małoletnich dzieci i moje prawa obywatelskie oraz pozbawiających nas możności korzystania z naszych praw, w styczniu 2003 roku wszedłem w kontakt z członkami Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie i oni, od stycznia 2003 roku na portalu Stowarzyszenia www.zgsopo.webpark.pl, a od początku listopada 2004 r. na założonej przez nich w dniu 26 października 2004 r. stronie pod domeną zkekus.w.interia.pl, zamieszczali pisma, które ja kierowałem do różnych instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz innych organów władzy.

Z tej przyczyny ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w dniu 2 czerwca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw za pośrednictwem w.w. portalu i strony. W dniu 2 lipca 2004 r. zarejestrowano postępowanie przeciwko mnie.

Na zakończenie prowadzonego prawie dwa lata postępowania przygotowawczego, w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator w.w. Prokuratury Radosława Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl” popełniłem osiemnaście przestępstw, tj. – Załącznik 1:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżeniaznieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla,
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia

prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 1

Każda z osób wymienionych w akcie oskarżenia pragnęła uczynić mnie przestępcą. Każda złożyła obciążające mnie zeznania. Gdyby, któraś z tych osób poinformowała prokurator R. Ridan, że nie czuje się przeze mnie znieważona/zniesławiona i nie chce, żeby z jej udziałem było prowadzone przeciwko mnie postępowanie karne, prokurator R. Ridan musiałaby w zakresie tej osoby umorzyć śledztwo. Oni jednak chcieli mnie uczynić przestępcą.

Na wniosek kierownictwa właściwego miejscowo do rozpoznania sprawy przeciwko mnie Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Sąd Najwyższy wydał w dniu 27 października 2006 r. postanowienie, sygn. IV KO 44/06, o przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Dębicy.

Każda z w.w. osób złożyła obciążające mnie zeznania przed sędzią tego Sądu Tomaszem Kuczmą.

Czegóż to oni nie zeznawali, jak się na mnie skarżyli, jak jojczeli, labiedzili, jak się nad sobą użalali. Nie wątpię, że sprawiłbym Państwu wiele radości cytując ich wszystkich – autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach – zeznania, uśmialibyście się Państwo, ale celem ograniczenia objętości niniejszego pisma zacytuję zeznania tylko dwojga. Tumana, oszustki i cwaniary sędzi Izabeli Strózik oraz największego tumana w w.w. gromadzie i największego w niej degenerata prof. dr. hab. Andrzeja Zolla.

Sędzia Izabela Strózik zeznała – Załącznik 8: „Ja prowadziłam sprawę pana Kękusia jako referent, który kończył sprawę w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie. Z panem Kękusiem osobiście nigdy się nie zetknęłam. Nie brałam udziału z żadnych z trzech posiedzeń, które w sprawie prowadziłam. Wydałam wyrok, napisałam uzasadnienie, następnie dowiedziałam się od pani Przewodniczącej, że pojawiają się tego typu pisma. Najpierw wpływając do akt sprawy, a potem zaczęły pojawiać się w Internecie. Ja miałam jeszcze jedno doświadczenie z panem Kękusiem, że opublikował na tej stronie wyrok i uzasadnienie, a następnie wytoczył mi sprawę o ochronę dóbr osobistych w Sądzie Okręgowym w Krakowie. Była w tej sprawie jedna rozprawa na którą pan Kękuś nie stawił się i powództwo zostało oddalone. A co do tej sprawy to wiedziałam, że ona się toczy, bo przesłuchiwała mnie pani Prokurator. Szwagierka też mnie zawiadomiła, że wchodzą strony internetowe oskarżonego Kękusia w których mnie opisuje. Ja przeczytałam to, co jest na tej stronie, określa mnie tam jako kłamcę, moralne dno, zdemoralizowaną, stanowiącą zagrożenie społeczne i krzywdzącą dzieci. Ja czuję się pokrzywdzona. Jeśli osoby, których sprawy prowadzę, przeczytają takie informacje w Internecie tracą do mnie zaufanie. To wszystko co sobie przypominam.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, protokół rozprawy w dniu 27 września 2007r. – Załącznik 8

 

Zapomniała sędzia Izabela Strózik, że wyrok, który wydała został uchylony przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w.w. wyrokiem z dnia 29.01.2004 r. i z jej m.in. – tumana, oszustki, cwaniary – winy uznany za dotknięty nieważnością.

Nie wiedziała, że do dnia 27 września 2007 r., kiedy się nad sobą użalała przed sędzią Tomaszem Kuczmą, z powołaniem się na szwagierkę, Sąd Okręgowy w Krakowie wciąż nie zwrócił mi uiszczonej przeze mnie z jej m.in. winy w dniu 06.10.2003 r. kwoty 7.700,00 zł – zwrócono mi ją dopiero 1 grudnia 2009 r. /Załącznik 7/.

Wiedziała sędzia I. Strózik, że stała się jej krzywda – Załącznik 8: Ja czuję się pokrzywdzona. Jeśli osoby, których sprawy prowadzę, przeczytają takie informacje w Internecie tracą do mnie zaufanie.”

Ciekaw jestem jak Państwo ocenicie decyzję uważającej się za pokrzywdzoną przeze mnie sędzi Izabeli Strózik w kwestii moich spotkań z synami. Wyrokiem z dnia 21.05.2003 r. zezwoliła mi na spotkania z nimi raz na dwa tygodnie w weekendy. A przecież w 1999 roku biegłe Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie takie o mnie przedstawiły – na podstawie badań synów, wtedy 12 i 9 lat – Sądowi opinie i na ich podstawie rekomendacje:

 

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się,

że (…) Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem

odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – psycholog spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, pedagog mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

 

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka

Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Zofii Achalej w 1999r. karty 257, 258

 

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie

uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań

to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr Danuty Kurdziel, karta 319

 

Sprzecznego ze wskazaniami biegłych ustalenia moich kontaktów z synami na raz na dwa tygodnie w w weekendy, sędzia Izabela Strózik broniła argumentem o… atakowaniu przeze mnie RPO Andrzeja Zolla, adw. Wiesławy Zoll i sędziów:

 

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 21 maja 2003r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Przewodniczący SSR Izabela Strózik (…) ustala kontakty powoda Zbigniewa Kękuś z synami/imiona dzieci – ZKE/w co drugi weekend począwszy od piątku godziny 19:00 nieprzerwanie do niedzieli do godziny 20:00. (…) Uzasadnienie

Od chwili wszczęcia postępowania w sprawie/czerwiec 1997r. – ZKE/zaangażowanie powoda w sprawy opieki nad dziećmi, ich edukacji, opieki zdrowotnej, wychowania jest jednakowo intensywne co uzasadnia przekonanie, że po orzeczeniu rozwodu przy zabezpieczeniu powodowi szerokich kontaktów z dziećmi takie pozostanie. Powód dba o zaspokajanie potrzeb materialnych dzieci, dba o zachowanie równej stopy życiowej dzieci i powoda.

Nie ma powodów do oceny, że ta postawa może zmienić się po orzeczeniu rozwodu.

(…) Orzekając o obowiązku powoda do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci Sąd uwzględnił okoliczność, że powód zaspokaja potrzeby dzieci w sposób zwracający uwagę i wymagający podkreślenia.

W szczególności od zamieszkania dzieci osobno płaci czynsz za mieszkanie, w którym mieszkają, opłaca prywatną szkołę, dba o rozwój dzieci i wydatkuje na ten cel pieniądze, kupuje sprzęt sportowy, organizuje i opłaca atrakcyjne wycieczki, opłaca dojazd dzieci taksówką do szkoły.”

(…) Sąd ustalił kontakty ojca z dziećmi zgodnie z opinią RODK, w sposób jaki były one regulowane w trakcie postępowania, maksymalnie szeroko, kierując się dobrem dzieci. Zdaniem Sądu uregulowanie kontaktów w taki sposób zagwarantuje prawidłowe wychowanie dzieci w sensie społecznym.Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.

(…) Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwanej/adw. Wiesława Zoll – ZKE/) a nawet męża pełnomocnika pozwanej/Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll – ZKE/wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci”.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dni 21 maja 2003 r.

 

Ktoś się powinien poważnie przyjrzeć cechom sędzi Izabeli Strózik….

Potem cała w.w. ferajna pozbawiła mnie możliwości uczenia synów szacunku do pracy. Uczynili mnie przestępcą.

Sędzia Izabela Strózik wciąż wymierza sprawiedliwość…

 

Gdy będzie Państwo czytać protokół zeznań sędzi I. Strózik zwróćcie Państwo, proszę, także uwagę na inny zapis tego protokołu. Podyktował sędzia Tomasz Kuczma – Załącznik 8: „Przewodniczący zarządził postępowanie dowodowe oraz pouczył oskarżonego o przysługującym mu prawie do zadawania pytań osobom przesłuchiwanym oraz składania wyjaśnień co do każdego dowodu (art. 386 § 2 kpk).
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, protokół rozprawy w

dniu 27 września 2007r. – Załącznik 8

 

A ja… nie uczestniczyłem w rozprawie w dniu 27 września 2007 r. Byłem w tym dniu w odległym o ok. 500 km od Dębicy Swarzędzu, gdzie pracowałem.

W ten sposób „załatwił” sobie sędzia Tomasz Kuczma moje „uczestnictwo” w rozprawie.

Gdy mi Sąd Rejonowy w Dębicy doręczył w.w. protokół rozprawy w dniu 27.09.2007 r., dowód oszustwa sędziego T. Kuczmy, złożyłem wniosek o wyłączenie sędziego oszusta. A wtedy otrzymałem zawiadomienie, że mój wniosek jest bezzasadny, bo… sędzia Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. wyrok kończący sprawę przeciwko mnie i wyrok ten się uprawomocnił.

W ten sposób sędzia T. Kuczma siebie zwolnił z obowiązku sporządzenia uzasadnienia do wyroku, który wydał 18.12.2007 r., a mnie pozbawił możności złożenia apelacji od tego wyroku.

Potem mi wmówił, że on mnie zawiadamiał o rozprawie w dniu 18.12.2007 r. i że mnie na nią wzywał.

Ponieważ każdy w Polsce sędzia jest autorytetem moralnym o nieskazitelnym charakterze, to jemu dali wiarę sędziowie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, Tomasz Wojciechowski, Zdzisław Kulpa i Marcin Świerk i razem z nim pozbawili mnie możności skorzystania z prawa do złożenia apelacji od pełnego wad prawnych oraz wydanego zaocznie – bez przesłuchania mnie – wyroku z 18.12.2007 r.

 

Przedstawiłem Państwu zeznania jednego z największych w gromadzie funkcjonariuszy publicznych, którzy uczynili mnie przestępcą tumana. Przedstawię także zeznania największego wśród uważających się za pokrzywdzonych przeze mnie oraz uznanych za takowych przez prokurator Radosławę Ridan i sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy, Tomasza Kuczmę i Beatę Stój funkcjonariuszy publicznych degenerata, a zarazem największego wśród nich tumana, prof. dr. hab. Andrzeja Zolla. Wyjaśniam:

DEGENERAT”: «człowiek, którego psychika odznacza się cechami trwałej degeneracji,

głównie w zakresie charakterologicznym»

Źródło: Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 126

 

Zeznał Andrzej Zoll – Załącznik 9: „Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, protokół rozprawy w

dniu 17 lipca 2007r. – Załącznik 9

 

Tak skarżył się na mnie sędziemu T. Kuczmie… były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były Rzecznik Praw Obywatelskich, były przewodniczący Rządowego Centrum Legislacji, przez wiele lat kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, potem, w listopadzie 2009 roku powołany przez premiera D. Tuska na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, w kwietniu 2014 r. uznany przez redakcję „Dziennika Gazeta Prawna” za „prawnika XX-lecia”, laureat mnóstwa nagród, ekspert prawny „Gazety Wyborczej”, TVN, Telewizji Polskiej S.A. prof. dr hab. Andrzej Zoll.

W okolicznościach, o których poniżej uznał się za pokrzywdzonego przeze mnie, jojczał, labiedził, że ja go… atakowałem.

Nawiasem mówiąc, zanim poinformował sędziego „Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie.” powinien sprawdzić A. Zoll, kto rozprowadzał ulotki. Był to prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj.

A w ulotkach była… prawda o tym, w jaki sposób A. Zoll wypełniał obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich.

Gdy „DGP” nadał A. Zollowi w kwietniu 2014 r. tytuł „prawnika XX-p;ecia” minister sprawiedliwości Marek Biernacki powiedział:

„– Aby zrozumieć, dlaczego jest postacią szczególną, nie wystarczy wymienienie tych zasług i tytułów.

Konieczna jest chwila refleksji, aby zrozumieć, jak ważna dla rozwoju kraju była postawa i zestaw wartości,

które reprezentuje profesor Zoll”
Minister sprawiedliwości Marek Biernacki, laudacja na cześć prof. dr hab. Andrzeja Zolla,

Źródło: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/791157,zlote-paragrafy-2014-andrzej-zoll-prawnikiem-xx-lecia.html

 

Poznałem, poznały moje dzieci i moja matka „zestaw wartości” prof. dr. hab. Andrzeja Zolla…

Dlaczego uważam Andrzeja Zolla za największego wśród funkcjonariuszy publicznych, którzy uczynili mnie przestępcą degenerata? Bo:

  1. jako Rzecznik Praw Obywatelskich:
    1. odmówił mojemu małoletniemu, choremu na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego, synowi realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiązków Rzecznika:

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności

i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.”

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 2007 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

    1. razem z sędzinami Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewą Hańderek i Agatą Wasilewską-Kawałek oraz z sędziami Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Janem Kremerem, Anną Kowacz-Braun i Marią Kus-Trybek pozbawił mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia:

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom,

kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka.

Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą,

okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. ”

Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne

lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze,

sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 Konwencji o Prawach Dziecka (Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526)

 

  1. wykorzystał urząd Rzecznika Praw Obywatelskich w celach prywatnych, tj. w celu uczynienia mnie przestępcą.

 

Dlaczego uważam Andrzeja Zolla za największego wśród funkcjonariuszy publicznych, które mnie uczyniły przestępcą tumana?

Bo jako niedouczone tumany zaprezentowali mi się wszyscy. A. Andrzej Zoll jako największy.

Dlaczego każdy z sędziów objętych aktem oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r. zaprezentował mi się jako niedouczony tuman, który niedopełniał obowiązku:

Sędzia jest obowiązany stale podnosić kwalifikacje zawodowe,

w tym uczestniczyć w szkoleniach i innych formach doskonalenia zawodowego,

których organizację określa odrębna ustawa.”

Artykuł 82austawyz dnia 27 lipca 2001r.Prawo o ustroju sądów powszechnych

Dlatego, że:

  1. w przypadku każdego z piętnaściorga sędziów prokurator R. Ridan przedstawiła mi w akcie oskarżenia z 12 czerwca 2006 r. z art. 226 § 1 k.k. zarzut jej/jego znieważenia w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, tj. za pośrednictwem Internetu – patrz: akt oskarżenia z 120.06.2006 r., Załącznik 1,
  2. w dniu 11 października 2006 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, którym orzekł: „1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. (…) Uzasadnienie:

(…) Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji.”Źródło: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z 2006r., Nr 9A, poz. 121

  1. art. 190 Konstytucji stanowi: „1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. (…) 3. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego.”
  2. wyrok TK z dnia 11 października 2006 r. został ogłoszony w Dzienniku Ustaw z dnia 19 października 2006 r., Nr 190, poz. 1409, a zatem z mocy prawa określonego w art. 190 pkjt 1 i pkt 3 Konstytucji w tym dniu – 19 października 2006 r. wszedł w życie,
  3. wszyscy sędziowie objęci aktem oskarżenia prokurator R. Ridan składali przed sędzią Tomaszem Kuczmą zeznania w okresie od 7 maja 2007 r. do 27 września 2007 r., jako ostatnia sędzia Izabela Strózik.

 

Czyż nie zaprezentowały mi się w.w. autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach jako niedouczone tumany…?
Oczywiście, że tak. Składali w okresie od 7 maja 2007 r. do 27 września 2007 r. obciążające mnie zeznania w sprawie, w której w przypadku każdej/każdego z nich byłem z art. 226 § 1 k.k. ścigany w zakresie, z którego ściganie było niedopuszczalne, z mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego, od dnia 19 października 2006 r.

Chcieli się na mnie zemścić i uczynić mnie przestępcą za to, że w pismach, które członkowie SOPO publikowali na portalu www.zgsopo.webpark.pl oraz na stronie pod domeną zkekus.w.interia.pl pisma, w których im zarzucałem, że nie znają prawa, to mi się ostatecznie zaprezentowali jako tumany mściwe.

Takim samym jako oni, nie znającym w dniu 18 grudnia 2007 r. w.w. wyroku TK z dnia 11.10.2006 r. tumanem okazał się sędzia T. Kuczma i dlatego skazujący mnie wyrok, który wydał tego dnia uchylił wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, orzekając: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

(…) Okręgowy zważył, co następuje.
Wznowienie postępowania w niniejszej sprawie jest zasadne w zakresie w jakim obrońca wskazuje na
rażące naruszenie prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – art. 226 § 1 kk. (…).”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego w

Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10

 

Sędzia Teresa Dyrga też złożyła obciążające mnie zeznania, kwalifikując się w ten sposób do kategorii „tuman mściwy”.

 

Przyczyną niespotykanej w innych grupach zawodowych ignorancji sędziów może być, że przed kilkadziesiąt lat temu ich „centrala”, tj. Sąd Najwyższy, uznała, że sędzia… nie musi posiadać kwalifikacji do wykonywania zawodu, który sobie wybrał. Sędziowie wciąć się na ten przywilej powołują, a mnie pouczyło o nim w 2004 roku troje sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie pod przewodnictwem obecnie zawieszonego w pełnieniu funkcji prezesa tego Sądu, sędziego Krzysztofa Sobierajskioego, gdy z powodu dowiedzionej przez sędzię Teresę Dyrgę ignorancji złożyłem wniosek o jej wyłączenie. Jej koleżanki z pracy oddaliły mój wniosek, a Sąd Apelacyjny w Krakowie udzielił mi pouczenia – Załącznik 10: „(…) Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym nieznajomość prawa, przejawiająca się w niewłaściwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wyłączenie sędziego (postanowienie Sądu Najwyższego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.

Uchybienia, a nawet poważne błędy – zdarzające się w każdej ludzkiej działalności – nie dowodzą zamiaru celowego (świadomego) ich popełnienia, a w procesie sądowym same w sobie nie świadczą o braku bezstronności sędziego.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w

składzie SSA Krzysztof Sobierajski, SSA Ewa Uznańska, SSA Józef Wąsik, z dnia 17 listopada 2004 r. sygn. akt A Cz 1706/04 – Załącznik 10

 

A co jeśli w sądzie II instancji też tumany?

Zaprezentowaną przeze mnie na stronie 7 nowelizacją z 10 lipca 2015 r. art. 50 § 3 k.p.c. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej razem z Rządowym Centrum Legislacji potwierdzili, że z taka właśnie sytuacją ja miałem do czynienia.

Sędzia tuman – w dodatku mściwy – w I-ej instancji, Teresa Dyrga.

Sędziowie tumany, Paweł Rygiel, Andrzej Struzik /potem prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, Piotr Rusin, w II-ej instancji.

 

Co będzie zapewne ogromnym zawodem dla fanów prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, to że nawet na tym – zaprezentowanym wyżej – tle, on zaprezentował mi się jako tumana przypadek szczególny.

Jeśli przyjrzycie się Państwo aktowi oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. zauważycie – Załącznik 1 – że w jego pkt. XVII przypisała mi z art. 226 § 3 k.k. popełnienie przestępstwa, które opisała jako znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Tymczasem w kolejnych edycjach wydawanego – od kilkunastu lat – pod redakcją naukową byłego rzecznika praw obywatelskich prof. dr hab. Andrzeja Zolla „Komentarza do kodeksu karnego część szczególna” prezentowane jest jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według którego Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej PolskiejZałącznik 11: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową

Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 11

 

Takie samo, jak A. Zoll, z tych samych, co on przyczyn stanowisko – że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – prezentuje zdecydowana większość ekspertów w dziedzinie prawa karnego.

A zatem… czyn przypisany mi przez prokurator R. Ridan w pkt. XVII aktu oskarżenia z 12.06.2006 r. art. 226 § 3 k.k…. nigdy nie był i nie jest przestępstwem.

Tymczasem prof. dr hab. Andrzej Zoll obciążył mnie dwukrotnie zeznaniami.

Czyż nie jest prof. dr hab. Andrzej Zoll rzadkim okazem tumana? Okazuje się – sam tego dowiódł – że bez zrozumienia czyta kolejne wydania Komentarza do kodeksu karnego, których jest recenzentem naukowym.

Co charakterystyczne dla prof. fr hab. Andrzeja Zolla, to że on pasjami lubi opowiadać sędziom, prokuratorom, z którymi o mnie rozmawia, że ja jestem chory psychicznie, niezrównoważony. To powszechna wśród funkcjonariuszy publicznych, którzy naruszają prawo taktyka obronna wobec osób, których prawa naruszyli.

Redaktor Dorocie Stec-Fus z „Dziennika Polskiego” powiedział A. Zoll, gdy go o mnie pytała:

 

O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat:

Ten człowiek zatruwa mi życie od lat. Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią skargi.

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.

Stanowczo odradził reporterce „DP” rozmowę ze swoją żoną, mec. Wiesławą Zoll,

gdyż – jak oświadczył – z pewnością nie będzie tej sprawy komentować.”

Źródło: Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07

 

Los mnie rzeczywiście nie oszczędzał, że mnie zetknął z nabzdyczonym, durnym Żydem degeneratem, pupilem i protegowanym tuzinów funkcjonariuszy systemu prawnego i systemu politycznego Rzeczypospolitej Polskiej.

Co do skarg, które pisałem na adw. Wiesławę Zoll, to… kierowałem je na tę notoryczną, „ortodoksyjną” oszustkę, „świętą krowę” – „ŚWIĘTA KROWA”«osobazróżnegopowoduuprzywilejowana, którejsiępobłażaipozwalanazbytwiele»; Wikisłownik – do Rzecznika Praw Obywatelskich, a nie do jej małżonka.

Prof. dr hab. Andrzej Zoll po raz kolejny udowodnił, że dla niego Rzecznik Praw Obywatelskich i małżonek adw. Wiesławy Zoll to jedno i to samo.

Co do twierdzenia A. Zolla, że ja potrzebuję pomocy, to rodzi się pytanie: co by ten okrutny, tchórzliwy tuman począł w konfrontacji ze mną, nie-prawnikiem ekonomistą z wykształcenia, gdyby nie armia wysługujących mu się prokuratorów, sędziów, kolejnych po nim Rzeczników Praw Obywatelskich, radców, specjalistów, głównych specjalistów, posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – w tym m. in. proszeni przeze mnie w przeszłości o udzielenie mi pomocy posłowie Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin i Andrzej Duda – a nawet minister sprawiedliwości – prokurator generalny, „reformator” wymiaru sprawiedliwości, lider projektu „dobra zmiana PiS” w resorcie sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro?

Co do deklaracji: „Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, (…).”, wskazać należy, że długo w niej nie wytrwał prof. dr hab. A. Zoll.

Zmodyfikowawszy swój zamysł wobec mnie, w dniu 27 września 2013 r. złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód ustne zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa jego znieważenia i zniesławienia. Choć to przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego zażądał – prawnik z ponad 40-letnim stażem w wykonywaniu wymienionych wyżej zawodów prawniczych – ścigania mnie z oskarżenia publicznego.

Identycznie zachowała się w dniu 27 września 2013 r. wykonująca wcześniej przez prawie ok. 40 lat zawód adwokata Wiesława Zoll.

Ich życzeniom uczynił zadość prokurator Dariusz Furdzik. Tak przejął się zadaniem, które mu powierzono do wykonania, że chciał mnie… pozbawić wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym. Skończyło się na kompromitacji prokuratora Dariusza Furdzika oraz Andrzeja i Wiesławy Zoll.

Co by począł prof. dr hab. Andrzej Zoll bez tuzinów wysługujących mu się „Furdzików” obojga płci…?

 

Na zakończenie wątku gardzącego Polakami, w tym nawet naszymi dziećmi, poniemieckiego Żyda degenerata i jego małżonki oszustki adw. Wiesławy Zoll pragnę poinformować, że oni oboje nie ustają – korzystając ze wsparcia „Furdzików” – od dekady w realizacji celu zniszczenia mnie po tym, gdy dzięki mnie wzbogacili swój budżet domowy kwotą kilku tysięcy złotych – z akt sprawy do sygn. XI CR 603/04 wynika, że minimum ok. 3.000,00 zł – które adw. Wiesława Zoll otrzymała jako honorarium od mojej niepracującej żony, czyli wypłacane jej z alimentów, które ja dawalem żonie na pokrywanie kosztów utrzymania naszych synów.

Gdy przestałem być potrzebny państwu Zoll jako źródło dochodów, to postanowili, że mnie zniszczą. Od tego czasu trwa nieprzerwana seria ich obojga i ich sprzymierzeńców kompromitacji.

 

Wracając do sędzi Teresy Dyrgi…

Kilka lat po tym, gdy tak samo, jak każde z pozostałych czternaściorga sędziów zaprezentowała mi się jako tuman mściwy i uczyniła mnie przestępcą niesłusznym, uchylonym później na moją korzyść wyrokiem sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. raz jeszcze utwierdziła mnie w słuszności mojej oceny jej kwalifikacji merytorycznych i moralnych. Znaczy, że… żadne.

Gdy po latach walki o odzyskanie kwoty 7.700,00 zł zagrabionej mi w opisanych wyżej okolicznościach w 2003 roku przez cztery sędziny tumany (mściwe), Agnieszkę Oklejak, Małgorzatę Ferek, Teresę Dyrgę i Izabelę Strózik – z największym, bo dwukrotnym, udziałem Żydówki złodziejki Teresy Dyrgi – w listopadzie 2009 r. złożyłem zawiadomienie o popełnieniu uchylającej się od zwrócenia mi tej kwoty prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego, Sąd zwrócił mi w dniu 1 grudnia 2009 roku tę kwotę. Wtedy sędzia Teresa Dyrga po raz drugi udowodniła mi jak bardzo niedouczonym jest tumanem i jak ogromne z niej moralne dno oraz złodziej.

Pismem z dnia 16 listopada 2009 r. zawiadomiła mnie Sekretarz Sądowy Edyta Kłosowska – Załącznik 12: „Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny /adres – ZKE/ Kraków, dnia 16 listopada 2009r. sygn. akt XI CR 603/04 Pan Zbigniew Kękuś Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny, w sprawie XI CR 603/04 z powództwa Zbigniewa Kękuś przeciwko Marii Kękuś o rozwód, w odpowiedzi na pismo z 2.11.2009r. informuje, że w dniu 13.112009r. zarządzono zwrot kwoty 7.700,00zł (siedem tysięcy siedemset złotych) uiszczonej jako opłata od apelacji, która została uwzględniona, a równocześnie do księgi należności zostało skierowane orzeczenie dotyczące ściągnięcia od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwoty 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) orzeczonej w pkt VII wyroku z 22.11.2004r. Z polecenia Sędziego Edyta Kłosowska Sekretarz Sądowy Sądu Okręgowego w Krakowie.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04r., pismo Sekretarza

Sądowego Sądu Okręgowego w Krakowie Edyty Kłosowkiej z dnia 16 listopada 2009r. – Załącznik 12

 

Powyżej udowodniłem, że sędzi Teresie Dyrdze nie było wolno wydać wyroku w dniu 22 listopada 2004 r.

Tylko życzliwości, łaskawości ferajny – sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie: SSA Paweł Rygiel, SSA Andrzej Struzik i SSO del. Piotr Rusin – sędzia Teresa Dyrga zawdzięcza utrzymanie tego wyroku w mocy.

Jak wspomniałem, sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Paweł Rygiel, Andrzej Struzik, Piotr Rusin okazali łaskawość Żydówce złodziejce, sędzi Teresie Dyrdze w dniu 10 kwietnia 2006 r., gdy wydali wyrok, którym oddalili moją apelację od wyroku T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r. i utrzymali jej wyrok w mocy.

Sprawa o rozwód pomiędzy mną i moją żoną była rozpoznawana od czerwca 1997 r., pod rządami ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Artykuł 25.1 tej ustawy stanowi: Prawo Skarbu Państwa do żądania kosztów sądowych przedawnia się z upływem lat trzech licząc od dnia, w którym koszty należało uiścić.”

Ponieważ Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, którym utrzymał w mocy wyrok sędzi T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r., w dniu 10 kwietnia 2006 r., tj. tego dnia uprawomocnił się wyrok sędzi T. Dyrgi z dnia 22.11.2004 r., to prawo Skarbu Państwa, Sądu Okręgowego w Krakowie do żądania ode mnie kosztów, które sędzia T. Dyrga orzekła wyrokiem z 22.11.2004 r. przedawniło się z dniem 10 kwietnia 2009 roku.

Tymczasem:

  1. Sekretarz Sądowy Edyta Kłosowska podała w w.w. piśmie do mnie z 16 listopada 2009 r. – Załącznik 12: „(…) informuje, że w dniu 13.112009r. zarządzono zwrot kwoty 7.700,00zł (siedem tysięcy siedemset złotych) uiszczonej jako opłata od apelacji, która została uwzględniona, a równocześnie do księgi należności zostało skierowane orzeczenie dotyczące ściągnięcia od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwoty 8.750 (osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt złotych) orzeczonej w pkt VII wyroku z 22.11.2004r.”
  2. wezwanie dla mnie do uiszczenia kwoty 8.750,00 zł Sąd Okręgowy w Krakowie sporządził w dniu 24 listopada 2009 r. – a doręczono mi je dwa tygodnie później, na początku grudnia 2009 r. – Załącznik 13: „Kraków 24/11/2009 Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny /adres – ZKE/ Sygn. akt XI C 603/04 nr karty dł. : 1464/2009/C/O WEZWANIE Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny wzywa Pana(ią) do uiszczenia poniższych opłat w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania: koszty postępowania sądowego w wysokości 8.750,00. Rodzaj i wysokość powyższych opłat określa wyrok Sądu z dnia 22/11/2004. (…). „

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny, sygn. akt XI C 603/04, wezwanie z dnia 24

listopada 2009 r. – Załącznik 13

 

Z mocy prawa określonego w art. 25.1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – Prawo Skarbu Państwa do żądania kosztów sądowych przedawnia się z upływem lat trzech licząc od dnia, w którym koszty należało uiścić.” – już:

  1. w dniu 13 listopada 2009 r., gdy… sędzia Teresa Dyrga skierowała do Księgi Należności jej wyrok z dnia 22 listopada 2004 r. celem ściągnięcia od mnie kwoty 8.750,00 zł orzeczonej pkt. VII tego wyroku,
  2. w dniu 24 listopada 2004 r., gdy Sąd Okręgowy w Krakowie sporządził Wezwanie dla mnie do uiszczenia opłaty w kwocie 8.750,00 zł tytułem wyroku sędzi Teresy Dyrgi z 22 listopada 2004 r.

roszczenie Sądu wobec mnie z tego tytułu było od ponad siedmiu miesięcy przedawnione.

Poinformowałem o tym prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Barbarę Baran. Zawiadomiłem ją, że nie uiszczę opłaty w kwocie 8.750,00 zł.

W związku z moją odmową sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział I Cywilny Zbigniew Ducki sporządził w dniu 2 marca 2010 r. i skierował do komornika Rafała Nowickiego de Poraj Zlecenie Egzekucyjne – Załącznik 14: „Kraków, 02/03/2010/ Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny /adres – ZKE/ Sygn. akt XI C 603/04 Nr karty dł. 1464/2009/C/O Komornik Sądowy przy SR dla Krakowa Krowodrzy Nowicki de Poraj /adres – ZKE/ZLECENIE EGZEKUCYJNE Na podstawie wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Krakowei z dnia 22/11/2004, Kękuś Zbigniew, urodzony (…) nr PESEL (…) zamieszkałego (…) ostatnio zatrudniony , -, jest zobowiązany uiścić następujące kwoty: – koszty postępowania sądowego w wysokości 8 750,00 Razem 8 750,00

Ponieważ dłużnik mimo wezwania powyższej należności nie uiścił, Sąd poleca wyegzekwować należną sumę w terminie 30 dni i wpłacić ją na rachunek Sądu/nr rachunku – ZKE/ Sąd zwraca się o przeprowadzenie egzekucji z a) wynagrodzenia o pracę, b) Świadczeń emerytalno-rentowych, c) ruchomości stanowiących własność dłużnika, w szczególności pojazdów mechanicznych, d) rachunków bankowych, ewentualnie e) nieruchomości dłużnika. (…) Załącza się tytuł wykonawczy SSO Zbigniew Ducki
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny, sygn. akt XI C 603/04, Zlecenie Egzekucyjne sędziego

Zbigniewa Duckiego z dnia 2 marca 2010 r. – Załącznik 14

 

Komornik Rafał Nowicki de Poraj prowadził postępowanie egzekucyjne, a ja:

  1. kierowałem kolejne pisma do prezes Barbary Baran, w których powołując się na przesłankę przedawnienia roszczenia w kwocie 8.750,00 zł oraz na prawo określone w art. 825.1 k.p.c. Organ egzekucyjny umorzy postępowanie w całości lub części na wniosek: 1) jeżeli tego zażąda wierzyciel; jednakże w sprawach, w których egzekucję wszczęto z urzędu lub na żądanie uprawnionego organu, wniosek wierzyciela o umorzenie postępowania wymaga zgody sądu lub uprawnionego organu, który zażądał wszczęcia egzekucji;” składałem wnioski o wystąpienie przez Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie z wnioskiem do komornika Rafała Nowickiego de Poraj o umorzenie postępowania egzekucyjnego wobec mnie,
  2. składałem kolejne skargi i zażalenia na czynności komornika Rafała Nowickiego de Poraj.

 

Prezes Sądu B. Baran oraz dwoje innych członków najwyższego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie, wiceprezesi, sędzia Liliana Kaltenbek-Skarbek i sędzia Michał Niedźwiedź oszukiwali mnie.

Pismem z dnia 11 sierpnia 2011 r. skierowanym do prezes B. Baran złożyłem: „Kraków, dnia 11 sierpnia 2011 r. Pani SSO Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie

Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie: 1. art. 25 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych /Dz. U. z dnia 20 czerwca 1967 r., Nr 24, poz. 110/ (…) o umorzenie roszczenia Sądu Okręgowego w Krakowie wobec mnie w kwocie 8.750,00 /słownie: osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt/ zł orzeczonej jako uzupełnienie wpisu ostatecznego wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. /sygn. akt XI CR 603/04/ sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny SSO Teresy Dyrga, utrzymanym w mocy wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006 r. Sądu Apelacyjnego w Krakowie /sygn. akt I ACa 1633/05/ w składzie SSA Andrzeja Struzik, SSA Pawła Rygiel, SSO del. do Piotra Rusin.

Uzasadnienie

(…) W tym miejscu wskazać należy, że artykuł 25.1 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r.o kosztach sądowych w sprawach cywilnych /Dz. U. z dnia 20 czerwca 1967 r., Nr 24, poz. 110 stanowi: „Prawo Skarbu Państwa do żądania kosztów sądowych przedawnia się z upływem lat trzech licząc od dnia, w którym koszty należało uiścić.

Prawo Skarbu Państwa do żądania ode mnie kwoty 8.750,00 zł przedawniło się w dniu 10 kwietnia 2006 r.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo z dnia 11 sierpnia 2011 r. do prezesa SSO

Barbary Baran

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 19 sierpnia 2011 r. wiceprezesa Sądu Liliany Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 15:
„Sąd Okręgowy w Krakowie, Kraków, dnia 19 sierpnia 2011 r. L-050-76/11 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pisma z 10 i 11 sierpnia 2011 r. uprzejmie informuję, iż na poruszane w nich kwestie udzielone zostały odpowiedzi do skargi o sygn. L-050-118/07, natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania sądowego leżały w gestii niezawisłych sądów i zarzuty co do tych decyzji nie mogą być rozpoznawane w ramach nadzoru administracyjnego. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliana Kaltenbek-Skarbek
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo z dnia 19 sierpnia 2011 r. wiceprezesa Sądu

Liliany Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 15

 

Pismem z dnia 11 kwietnia 2012 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran złożyłem – Załącznik 16: „Kraków, dnia 11 kwietnia 2012 r. Sędzia Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie (…) Dotyczy: Wniosek o zażądanie przez wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie –na podstawie art. 825 ust. 1 K.p.c, art. 823 K.p.c. i art. 25.1 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych umorzenia postępowania egzekucyjnego /sygn. akt III KMS 98/10/ prowadzonego przez komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafała Nowickiego de Poraj na podstawie tytułu wykonawczego, wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo z dnia 11 kwietnia 2012 r. Z. Kękusia do

prezesa Sądu sędzi Barbary Baran – Załącznik 16

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 27 kwietnia 2012 r. prezes Barbary Baran – Załącznik 17: „Uprzejmie informuję, iż pisma Pana z dnia 11 i 12 kwietnia 2012 r. zostały przekazane do sprawy egzekucyjnej o sygn. III KMS 98/10 jako pismo procesowe w sprawie. Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo prezesa Sądu Barbary Baran z dnia 27 kwietnia

2012 r. – Załącznik 17

 

Pismem z dnia 5 kwietnia 2012 r. złożyłem zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r. – Załącznik 18: „Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie Wydział Cywilny ul. Przy Rondzie 7 31-547 Kraków Sygn. akt III KMS 98/10 Dotyczy:

  1. Zażalenie na postanowienie sądu co do nadania klauzuli wykonalności.
  2. Wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego:
    1. w związku z prowadzeniem egzekucji z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa określonego w art. 25.1 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
    2. na podstawie prawa określonego w art. 823 Kodeksu postępowania cywilnego.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 5 kwietnia 2012 r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy – Załącznik 18

 

W związku ze złożonym przeze mnie zażaleniem, autorka:

  1. wyroku z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04,
  2. zarządzenia z dnia 13 listopada 2009 r. o ściągnięciu ode mnie kwoty 8.750,00 zł tytułem wyroku z 22.11.2004 r., sygn. akt XI CR 603/04

sędzia Teresa Dyrga, wtedy zastępca przewodniczącego XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego, skierowała w dniu 18 maja 2012 r. pismo do komornika Rafała Nowickiego de Poraj o treści – Załącznik 19: „Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny /adres – ZKE/ Sygn. XI CR 603/04 Pan Rafał Nowicki de Poraj Komornik Sądowy Rewiru III przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie

Do sygn.: III KMS 98/10

W związku z zażaleniem pozwanego Zbigniewa Kękusia z dnia 5 kwietnia 2012 roku w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności wyrokowi tut. Sądu /sędzi Teresy Dyrgi – ZKE/ z dnia 22 listopada 2004 roku/wyrok sędzi T. Dyrga – ZKE/ w zakresie kosztów sądowych Sąd Okręgowy w Krakowie uprzejmie zwraca się o wypożyczenie akt komorniczych na okres 3-5 dni.

W razie gdyby wypożyczenie akt nie było aktualnie możliwe, Sąd zwraca się o przesłanie kserokopii tytułu wykonawczego na podstawie którego prowadzona jest przeciwko dłużnikowi egzekucja – tak aby było możliwe zapoznanie się przez tut. Sąd z postanowieniem o nadaniu klauzuli wykonalności. Po wykorzystaniu akta zostaną niezwłocznie zwrócone. Odpowiedzi oczekuję w terminie 5 dni.

Zastępca Przewodniczącego XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego SSO Teresa Dyrga
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, pismo z dnia 18 maja

2012 r. zastępcy przewodniczącego Wydziału sędzi Teresy Dyrga – Załącznik 19

 

Sędzia Teresa Dyrga zapoznała się z aktami sprawy i… poleciła kontynuować postępowanie egzekucyjne. Wtedy prowadzono je – celem wyegzekwowania ode mnie kwoty 8.750,00 zł – już z mieszkania, w którym mieszkają moi synowie z moją byłą żoną.

Komornik Rafał Nowicki de Poraj zawiadomił mnie pismem z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 20: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj Kancelaria Komornicza w Krakowie /adres – ZKE/ sygn. akt III KMS 98/10 Kękuś Zbigniew /adres – ZKE/ Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ działając na podstawie tytułu wykonawczego Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22-11-2004 sygn. akt XI CR 603/04, zawiadamia, że wierzyciel wysłuchany w trybie art. 827 kpc. na okoliczność złożenia przez dłużnika wniosku w przedmiocie umorzenia postępowania egzekucyjnego z powołaniem się na okoliczność przedawnienia – wniósł o kontynuowanie postępowania.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj”

Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, pismo z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 20

 

W dniu 4 czerwca 2012 r. komornik R. Nowcki de Poraj wydał postanowienie – Załącznik 21: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie (…) POSTANAWIA oddalić wniosek dłużnika o wstrzymanie egzekucji z nieruchomości w powyższej sprawie. (…) Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj”

Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, postanowienie z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 21

 

W dniu 4 czerwca 2012 r. komornik Rafał Nowicki de Poraj wydał także postanowienie o dokonaniu wyceny w.w. mieszkania – Załącznik 22: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj Kancelaria Komornicza w Krakowie /adres – ZKE/ sygn. akt III KMS 98/10 Biegły Sądowy Hubert Dziewoński /adres – ZKE/ Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ przeciwko dłużnikowi: Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ w związku z poleceniem Pani Prezes Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy /sędzia Barbara Kursa – ZKE/ oraz zamiarem powołania Pana do wyceny nieruchomości w postępowaniu egzekucyjnym zwracam się z prośbą o przedstawienie pisemnej kalkulacji dotyczącej wysokości ewentualnego wynagrodzenia za sporządzenie wyceny.

Wycena ma dotyczyć spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego /adres – ZKE/.

Akta sprawy egzekucyjnej znajdują się do wglądu w kancelarii komornika.

Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, Postanowienie z dnia 4 czerwca 2012 r. – Załącznik 22

 

W związku z powyższym, wyczerpawszy prawne możliwości zapobieżeniu egzekucji ode mnie kwoty 8.750,00 zł przez sprzedaż mieszkania, pismem z dnia 20 lipca 2012 r. skierowanym do Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbary Baran złożyłem: Kraków, dnia 20 lipca 2012 r., Sędzia Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie

Dotyczy: (…) II. Żądanie wystąpienia o umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafała Nowickiego de Poraj przez sprzedaż mieszkania będącego moją i mojej byłej żony współwłasnością, w sprawie sygn. III KMS 98/10.

III. Zawiadomienie, że jeśli Sąd Okręgowy w Krakowie nie spełni żądań, jak w p. (… ) II do dnia 25 lipca 2012 r., od dnia 26 lipca 2012 r., godz. 11:00 rozpocznę protest głodowy przed Sądem i będę go kontynuował do dnia spełnienia w.w. żądań. (… )

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, pismo Z. Kękusia z dnia 20 lipca 2012 r. do Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran

 

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 20.07.2012 r., w dniu 26 lipca 2012 r. rozpocząłem prowadzenie protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Nie jadłem. Piłem wodę i soki. Noce spędzałem w śpiworze. O prowadzonym przeze mnie proteście informowałem prezes Barbarę Baran codziennie rano kierowanym do niej pismem. Było to pismo złożone przeze mnie w pierwszym dniu protestu, 26 lipca 2012 r., w którym podałem – Załącznik 23: „Sędzia Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie /adres – ZKE/ Dotyczy: Zawiadomienie o rozpoczęciu przeze mnie w dniu 26 lipca 2012 r., godz. 11:00 protestu głodowego przed Sądem Okręgowym w Krakowie.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dni 26 lipca 2012 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran –

Załącznik 23

 

Protest prowadziłem także w weekendy.

W dniu 1 sierpnia 2012 r., tj. w 6-ym dniu mojego protestu wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Michał Niedźwiedź sporządził pismo – odebrałem je na poczcie po zakończeniu protestu – którym mnie poinformował – Załącznik 24: „Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L-050-76/11 Kraków, 1 sierpnia 2012 r. Pan Zbigniew Kękuś (…) Odnośnie Pana pismach z dnia 6 lipca i 20 lipca 2012 r. uprzejmie informuję, iż na poruszane w nim kwestie udzielone zostały Panu odpowiedzi w skardze o sygn. L-050-118/07 natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania sądowego leżą w gestii niezawisłych sądów i zarzuty co do tych decyzji nie mogą być rozpoznawane w ramach nadzoru administracyjnego. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michał Niedźwiedź

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 1 sierpnia 2012 r. Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michała Niedźwiedzia – Załącznik 24

 

O prowadzonym przeze mnie proteście informowały liczne portale internetowe i lokalne dzienniki, „Gazeta Krakowska” i „Dziennik Polski”. W dniu 8 sierpnia 2012 r., tj. w 14 dobie prowadzonego przeze mnie protestu. red. Hanna Lis podała w głównym, o godz. 18:30, wydaniu Panoramy TVP:

 

Od dwóch tygodni głoduje przed krakowskim sądem Zbigniew Kękuś. Były nauczyciel akademicki śpi na ulicy i pije tylko wodę. A to wszystko dlatego, że czuje się oszukany przez sąd, który niesłusznie jego zdaniem obarczył go kosztami procesowymi podczas rozwodu. Codziennie wysyła więc listy, w których opisuje swoją sytuację i czeka aż ktoś na nie odpowie.”

Źródło: Panorama TVP, 8 sierpnia 2012 r., godz. 18:30, kanał www.monitor-polski-YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=5hT24Rl8hiQ

 

W wywiadzie na temat mojego protestu udzielonym Panoramie TVP wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie Michał Niedźwiedź powiedział:

Te sprawy zostały zakończone wiele lat temu i w tym momencie w drodze administracyjnej

nie ma możliwości zmiany tych orzeczeń.”

Źródło: Panorama TVP, 8 sierpnia 2012 r., godz. 18:30, kanał www.monitor-polski-YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=5hT24Rl8hiQ

 

A jednak… Dwa dni później. 10 sierpnia 2012 r. ten sam SSO M. Niedźwiedź wręczył mi – po osobistej interwencji w dniu 9 sierpnia 2012 r. u prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Andrzeja Struzika red. Krystyny Górzyńskiej, publicystki m.in. „Warszawskiej Gazety” oraz redaktora naczelnego portalu „Afery Prawa” Zdzisława Raczkowskiego i red. Heleny Flesza z tego portalu – pismo, którym mnie poinformował – Załącznik 25:Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L 050 – 76/11 Kraków, dnia 10 sierpnia 2012 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś Po zapoznaniu się z treścią Pana pisma z dnia 10 sierpnia 2012 r. uprzejmie informuję, iż uznaję podniesiony w nim zarzut przedawnienia roszczenia o zwrot kosztów sądowych orzeczonych w punkcie VII wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r. sygn. akt XI CR 603/04 utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie w dniu 10 kwietnia 2006 r. w kwocie 8.750 zł.
Jednocześnie informuję, iż wystą
piłem do Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie Rafała Nowickiego de Poraj Kancelaria komornicza w Krakowie przy al. Pokoju 29 B/48 w sprawie o sygn. III KMs 98/10 z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego wobec uwzględnienia zarzutu przedawnienia podniesionego przez dłużnika.

Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michał Niedźwiedź

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 r. Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michała Niedźwiedzia – Załącznik 25

 

Sędzia M. Niedźwiedź podał – Załącznik 25: „uprzejmie informuję, iż uznaję podniesiony w nim zarzut przedawnienia roszczenia o zwrot kosztów sądowych orzeczonych w punkcie VII wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 22 listopada 2004 r. sygn. akt XI CR 603/04 utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie w dniu 10 kwietnia 2006 r. w kwocie 8.750 zł.
A o tym, że to roszczenie było przedawnione od dnia 11 kwietnia 2009 r. ja informowałem – powołując się na prawo określone w art. 25.1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych:Prawo Skarbu Państwa do żądania kosztów sądowych przedawnia się z upływem lat trzech licząc od dnia, w którym koszty należało uiścić.” – w okresie odkąd mi doręczono wezwanie z dnia 24 listopada 2009 r. /Załącznik 13/ do dnia 26 lipca 2009 r., gdy rozpocząłem protest głodowy przed Sądem:

  1. prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię Barbarę Baran,
  2. prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Andrzeja Struzika,
  3. komornika Rafała Nowickiego de Poraj,
  4. Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy, do którego kierowałem oparte na pouczeniach udzielanych mi przez komornika R. Nowickiego de Poraj w doręczanych mi przez niego wezwaniach i zawiadomieniach skargi i zażalenia na czynności komornika,
  5. kolejnych rzeczników praw obywatelskich, Janusza Kochanowskiego i Irenę Lipowicz,
  6. kolejnych ministrów sprawiedliwości, Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jarosława Gowina.

 

Powołując się na prawo określone w art. 825.1 k.p.c. – Organ egzekucyjny umorzy postępowanie w całości lub części na wniosek: 1) jeżeli tego zażąda wierzyciel; (…)” – kierowałem wnioski do prezes Barbary Baran o wystąpienie z wnioskiem do komornika R. Nowickiego de Poraj o umorzenie postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie z powołaniem się na przesłankę przedawnienia roszczenia.

Oszukiwali mnie kierowanymi do mnie odpowiedziami członkowie najwyższego kierownictwa Sądu Okręgowego w Krakowie, tj.:

  1. wiceprezes Liliana Kaltenbek-Skarbek informując mnie pismem z dnia 19 sierpnia 2011 r. – Załącznik 15: „(…) natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania sądowego leżały w gestii niezawisłych sądów i zarzuty co do tych decyzji nie mogą być rozpoznawane w ramach nadzoru administracyjnego. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliana Kaltenbek-Skarbek
  2. prezes Barbara Baran informując mnie pismem z dnia 27 kwietnia 2012 r. – Załącznik 17: „(…) Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran
  3. wiceprezes Michał Niedźwiedź informując mnie pismem sporządzonym 1 sierpnia 2012 r., tj. w szóstym dniu prowadzonego przeze mnie od 26.07.2012 r. przed Sądem protestu głodowego – Załącznik 24: (…) natomiast rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania sądowego leżą w gestii niezawisłych sądów i zarzuty co do tych decyzji nie mogą być rozpoznawane w ramach nadzoru administracyjnego. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michał Niedźwiedź

 

Tylko prezes sądu, wierzyciela – oraz upoważnione przez niego osoby – jest uprawniony do wystąpienia do komornika z wnioskiem o umorzenie postępowania prowadzonego wobec dłużnika sądu.

Czego najlepszym dowodem informacja zamieszczona przez wiceprezesa M. Niedźwiedzia w piśmie do mnie z dnia 10.08.2012 r. – Załącznik 25: „Jednocześnie informuję, iż wystąpiłem do Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie Rafała Nowickiego de Poraj Kancelaria komornicza w Krakowie przy al. Pokoju 29 B/48 w sprawie o sygn. III KMs 98/10 z wnioskiem o umorzenie postępowania egzekucyjnego wobec uwzględnienia zarzutu przedawnienia podniesionego przez dłużnika.”

Na podstawie wniosku skierowanego przez wiceprezesa M. Niedźwiedzia komornik Rafał Nowicki de Poraj wydał w dniu 17 sierpnia 2012 r. w przedmiocie umorzenia postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie – Załącznik 26:„Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj Kancelaria Komornicza w Krakowie /adres – ZKE/ sygn. akt III KMS 98/10 Kękuś Zbigniew /adres – ZKE/ Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy w postępowaniu egzekucyjnym z wniosku wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie /adres – ZKE/ przeciwko dłużnikowi: Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ o egzekucję należności pieniężnych POSTANAWIA

1. Postępowanie egzekucyjne umorzyć

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj

UZASADNIENIE

W dniu 16.09.2012 r. wierzyciel złożył w kancelarii komornika wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego w niniejszej sprawie. Wobec powyższego na podstawie art. 825 kpc należało postanowić jak na wstępie.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj

Odpisy postanowienia otrzymuje:

  1. wierzyciel: Sąd Okręgowy w Krakwoie sygn. akt XI CR 603/04, poz. 1464/09/CO
  2. dłużnik: Kękuś Zbigniew
  3. trzeci dłużnicy: Urząd Skarbowy Kraków – Prądnik
  4. uczestnik: Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej

Źródło: Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, postanowienie z dnia 17 sierpnia 2012 r. – Załącznik 26

 

Oczywistym celem sędziów było ograbić mnie z mieszkania.

Gdybym przed dniem 10 sierpnia 2012 r. przerwał rozpoczęty w dniu 26 lipca 2012 r. protest głodowy przed Sądem, to bym je stracił. Z powodu bezprawnego ścigania mnie celem wyegzekwowania ode mnie przedawnionego roszczenia w kwocie 8.750,00 zł.

Wariantem optymalnym dla sędziów było:

  1. zabrać mnie sprzed Sądu do szpitala psychiatrycznego, a następnie – patrz: pkt b
  2. pozbawić mnie mieszkania.

 

Natychmiast po tym, gdy w dniu 26.07.2012 r. rozpocząłem w.w. protest głodowy, w dniu 27 lipca 2012 r. zatroskana o moje zdrowie prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza Marta Suchodolska wszczęła z urzędu postępowanie pozakarne i zwróciła się z wnioskiem do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie ustalenie, czy mnie nie należy poddać przymusowemu leczeniu – Załącznik 27: Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza Os. Kościuszkowskie 2, 31-858 Kraków,

Kraków, dnia 27 lipca 2012 r., sygn. Pc 318/12

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Krakowie

Działając na podst. art. 42 i art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 4 o prokuraturze (tj. Dz. U. 08.7.39) i art. 17 pkt 11 ustawy z dnia 12 maca 2004 r. o pomocy społecznej w związku z informacją ING Bank Śląski powzięto informację o trudnej sytuacji bytowej, w tym w szczególności sytuacji zdrowotnej Zbigniewa Kękusia.

W związku z powyższym zwracam się o objęcie Zbigniewa Kękusia zam. Kraków /…/ pomocą MOPS w zakresie odpowiednim do potrzeb wymienionego celem umożliwienia przezwyciężenia trudnych sytuacji życiowych, których nie jest w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. W szczególności proszę o ustalenie, czy stan zdrowia i okoliczności życiowego osoby nie uzasadniają poddania przymusowemu leczeniu lub innej formie wsparcia dla poprawy zdrowia.

O podjętych środkach i ustaleniach proszę mnie poinformować do sygn. akt Pa 818/12.

Prokurator Marta Suchodolska
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza, sygn. akt Pa 318/12, pismo z dnia 27 lipca 2012 r.

prokurator Marty Suchodolskiej do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie – Załącznik 27

 

Uznała prokurator M. Suchodolska, że trzeba mi udzielić pomocy – przez poddanie mnie przymusowemu leczeniu – celem umożliwienia mi przezwyciężenia trudnych sytuacji życiowych, których nie jestem w stanie pokonać wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości.

Plan był oczywisty… MOPS spowoduje zabranie mnie z prowadzonego przed Sądem protestu do szpitala psychiatrycznego, pobędę tam jakiś czas – na przykład kilkanaście… lat, jak kilka osób, o których informowały ostatnio media – a w tym czasie komornik zakończy prowadzone przeciwko mnie postępowanie egzekucyjne.

Nie udało się… MOPS poinformował prokurator Martę Suchodolską, że nie jest od umieszczania ludzi w szpitalach.

 

Wprawdzie nie udało się mnie umieścić w szpitalu psychiatrycznym i protest głodowy, który prowadziłem przez 16 dób przed Sądem Okręgowym w Krakowie zakończył się moim sukcesem, ale… autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach nie mogły przyznać się do porażki, że mnie chciały ograbić z mieszkania i że słusznie protestowałem przed Sądem.

Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Barbara Baran i jej podwładni z kierowanego przez sędziego Waldemara Żurka Biura Prasowego Sądu zaprezentowali mnie Redakcji „Gazety Krakowskiej” i jej czytelnikom jako bezmyślnego idiotę.

W wydaniu z dnia 15-16 sierpnia 2012 r. „Gazeta Krakowska” poinformowała jej czytelników – Załącznik 28, Załącznik 29:

 

Protest: sposób na sąd”„Po 16 dniach pikietowania krakowianin dowiódł, że ma rację. (…) Przez trzy lata krakowianin Zbigniew Kękuś usiłował dowieść, że ponad 10 tys. zł, które na wniosek sądu usiłował ściągnąć od niego komornik, to przedawnione koszta. Słał pisma i skargi. Bezskutecznie. Pomógł dopiero protest przed siedzibą krakowskiego Sądu Okręgowego. Po 16 dniach pikietowania budynku przy ul. Przy Rondzie mężczyzna doczekał się umorzenia prowadzonego przeciw niemu postępowania komorniczego.”

Źródło: Marcin Karkosza, „Protest: sposób na sąd”; „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 1 – Załącznik 28

 

Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę„Dziś 20. dzień protestów przed siedzibą Sądu Okręgowego w Krakowie.

Zbigniew Kękuś, który akcję prowadził przez 16 dni, odniósł sukces: sąd umorzył prowadzone wobec niego postępowanie komornicze. (…) – Cieszę się, że po trzech latach mojej walki sąd w końcu przyznał się do błędu – mówi Zbigniew Kękuś – Smutne jest jednak to, że potrzebny był protest i interwencja mediów.

Przedstawiciele sądu twierdzą, że protest był niepotrzebny. Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawnomówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Źródło: Marcin Karkosza, Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 4 – Załącznik 29

 

Że niby zamiast złożyć odpowiednie pismo ja prowadziłem protest głodowy…

Trudno o – wobec dokumentów, których kserokopie załączam do niniejszego pisma, w tym. m.in. pism, odpowiedzi na moje wnioski, sporządzonych przez wiceprezes L. Kaltenbek-Skarbek /pismo z 19 sierpnia 2011 r. – Załącznik 15/, prezes B. Baran /pismo z 27 kwietnia 2012 r. – Załącznik 17/, wiceprezesa Michała Niedźwiedzia /pismo z 1 sierpnia 2012 r. – Załącznik 24/ – bardziej bezczelne kłamstwo Załącznik 29: „Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawnomówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.

Nawiasem mówiąc rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie, sędzia Waldemar Żurek, proszony przeze mnie o interwencję pismem z dnia 7 sierpnia 2012 r., tj. sporządzonym w 12 dobie prowadzonego przeze mnie protestu głodowego poinformował mnie pismem z dnia 10 sierpnia 2012 r., że on, sędzia o nieskazitelnym charakterze – artykuł 61 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych: „Na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany ten, kto: (…) 2) jest nieskazitelnego charakteru” – nie jest uprawniony – Załącznik 30: „Kraków, 10 sierpnia 2012 roku Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie Sz. P. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 7 sierpnia 2012 roku uprzejmie informuję, iż w ramach kompetencji Rzecznika Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie leży jedynie udzielanie informacji mediom na temat spraw toczących się przed sądami należącymi do okręgu krakowskiego i tutejszym Sądem Okręgowym. Nie jest on natomiast uprawniony do podejmowania interwencji w sprawach stron, czy to na ich wniosek czy też z własnej inicjatywy. SSO Waldemar Żurek Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, pismo rzecznika prasowego Waldemara Żurka z dnia 10 sierpnia

2012 r. – Załącznik 30

 

Ponoć – tak ustaliła „centrala” w Warszawie, tj. Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 25 sierpnia 1971 r. sygn. I CZ 212/71 (publ. OSNC 1972/3/55) – każdy sędzia w Polsce jest nie tylko nieskazitelnym charakterem, ale także autorytetem moralnym…

No, nie wiem. No bo czy sędzia Waldemar Żurek też…?

Po opublikowaniu przez „Gazetę Krakowską” kłamstwa A. Rębisz „Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawno:

  1. wyjaśniło się, który z sędziów wydał zarządzenie z dnia 13 listopada 2009 r. o ściągnięciu ode mnie przedawnionego roszczenia w kwocie 8.750,00 zł,
  2. okazało się, że na właściwe powoływałem się przepisy prawa, tj.:
    1. art. 25.1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych,
    2. art. 825.1 k.p.c.

we wnioskach, które kierowałem do prezes B. Baran o wystąpienie z wnioskiem do komornika R. Nowickiego de Poraj o umorzenie postępowania egzekucyjnego przeciwko mnie oraz w – oddalanych przez Sąd, w tym przez sędzię Marzenę Lewicką – skargach i zażaleniach na czynności komornika, które kierowałem do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy.

 

W odpowiedzi na wnioski, które skierowałem do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Barbary Baran poinformowała mnie pismem z dnia 7 września 2012 r. wiceprezes Liliana Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 31: „Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, Kraków, dnia 7 września 2012 r., L-050-76/11, Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ (…) Ponadto informuję, iż zarządzenie w przedmiocie skierowania w dniu 13 listopada 2009 r. do księgi należności orzeczenia dotyczącego ściągnięcia od Pana kosztów postępowania w sprawie XI CR 603/04 zostało wydane przez SSO Teresę Dyrga, pełniącą wówczas funkcję Zastępcy Przewodniczącego Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego. Zarządzenie to znajduje się w aktach przedmiotowej sprawy (k.2633), do których jako strona ma Pan możliwość wglądu.”

Podstawę wniosku z dnia 10 sierpnia 2012 r. o umorzenie postępowania egzekucyjnego w sprawie o sygn. III KMs 98/10 prowadzonej przez Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie Rafała Nowickiego de Poraj stanowił art. 825 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który wszedł w życie w dniu 1 stycznia 1965 r. (przepis ten nie był nowelizowany).

Na podstawie analizy akt postępowania w sprawie XI CR 603/04, można stwierdzić, iż roszczenie Skarbu Państwa o zapłatę kwoty 8.750,00 zł, zasądzonej od Pana wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. tytułem zwrotu kosztów procesu uległo przedawnieniu z upływem dnia 11 kwietnia 2009 r.

Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliana Kaltenbek-Skarbek”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 7 września 2012 r. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliany Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 31

 

A zatem to sędzia Teresa Dyrga wydała w dniu 13 listopada 2009 r. zarządzenie w przedmiocie skierowania do księgi należności wyroku, który ona – sędzia Teresa Dyrga – wydała w dniu 22 listopada 2004 r. Wydała je w dniu 13 listopada 2009 r. celem ściągnięcia ode mnie roszczenia w kwocie 8.750,00 zł przedawnionego z dniem 11 kwietnia 2009 r.

Kilka lat później, w maju 2012 r. chciała je – przedawnione – wyegzekwować ode mnie z mieszkania.

Co się tyczy wyjaśnień wiceprezes L. Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 31:

  1. Podstawę wniosku z dnia 10 sierpnia 2012 r. o umorzenie postępowania egzekucyjnego w sprawie o sygn. III KMs 98/10 prowadzonej przez Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie Rafała Nowickiego de Poraj stanowił art. 825 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który wszedł w życie w dniu 1 stycznia 1965 r. (przepis ten nie był nowelizowany).”
  2. Na podstawie analizy akt postępowania w sprawie XI CR 603/04, można stwierdzić, iż roszczenie Skarbu Państwa o zapłatę kwoty 8.750,00 zł, zasądzonej od Pana wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. tytułem zwrotu kosztów procesu uległo przedawnieniu z upływem dnia 11 kwietnia 2009 r.

wskazać należy, że:

  1. ja pismem z dnia 11 kwietnia 2012 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie Barbary Baran złożyłem – Załącznik 16: „Kraków, dnia 11 kwietnia 2012 r. Sędzia Barbara Baran Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie (…) Dotyczy: Wniosek o zażądanie przez wierzyciela Sąd Okręgowy w Krakowie –na podstawie art. 825 ust. 1 K.p.c, art. 823 K.p.c. i art. 25.1 Ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych umorzenia postępowania egzekucyjnego /sygn. akt III KMS 98/10/ prowadzonego przez komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafała Nowickiego de Poraj na podstawie tytułu wykonawczego, wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny z dnia 22 listopada 2004 r., sygn. akt XI CR 603/04.”, tj. powołałem się na
  2. prezes B. Baran poinformowała mnie w odpowiedzi na wniosek jak wyżej pismem z dnia 27 kwietnia 2012 r. – Załącznik 17: „Uprzejmie informuję, iż pisma Pana z dnia 11 i 12 kwietnia 2012 r. zostały przekazane do sprawy egzekucyjnej o sygn. III KMS 98/10 jako pismo procesowe w sprawie. Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran

 

A skoro wiceprezes L. Kaltenbek-Skarbek podała – Załącznik 31:

  1. Na podstawie analizy akt postępowania w sprawie XI CR 603/04, można stwierdzić, iż roszczenie Skarbu Państwa o zapłatę kwoty 8.750,00 zł, zasądzonej od Pana wyrokiem z dnia 22 listopada 2004 r. tytułem zwrotu kosztów procesu uległo przedawnieniu z upływem dnia 11 kwietnia 2009 r. to znaczy, że w.w. roszczenie uległo przedawnieniu z upływem dnia 11 kwietnia 2009 r. z mocy prawa… na które powołałem się w piśmie z 11.04.2012 r. do prezes B. Baran, tj. art. 25.1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych: Prawo Skarbu Państwa do żądania kosztów sądowych przedawnia się z upływem lat trzech licząc od dnia, w którym koszty należało uiścić.”
  2. Podstawę wniosku z dnia 10 sierpnia 2012 r. o umorzenie postępowania egzekucyjnego w sprawie o sygn. III KMs 98/10 prowadzonej przez Komornika przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie Rafała Nowickiego de Poraj stanowił art. 825 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego, który wszedł w życie w dniu 1 stycznia 1965 r. (przepis ten nie był nowelizowany).” to znaczy, że prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Barbara Baran w dniu 27 kwietnia 2012 r., gdy sporządzała odpowiedź dla mnie – Załącznik 17: „Jednocześnie informuję, że Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest uprawniony do rozpoznania wniosków o umorzenie egzekucji.Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran – na oparty przeze mnie na prawie określonym w art. 825.1 k.p.c wniosek z pisma z 11.04.2012 r. nie znała nie nowelizowanego od 1 stycznia… 1965 r. art. 825.1 k.p.c.

 

Nie dziwota, przecież już w listopadzie 2004 roku przyszły prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie – od kilku tygodni zawieszony w pełnieniu funkcji prezesa – sędzia Krzysztof Sobierajski pouczał mnie, razem z sędziami Ewą Uznańską i Józefem Wąsikiem, że sędzia nie musi znać prawa, żeby rozpoznawać sprawę – patrz: str. 12 niniejszego pisma oraz Załącznik 10.

 

Gdy wiceprezes L. Kaltenbek-Skarbek poświadczyła informacjami zamieszczonymi w sporządzonym – a przynajmniej podpisanym – przez nią piśmie z dnia 7 września 2012 r., że podwładna prezes B. Baran i szefa Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemara Żurka Aneta Rębisz okłamała Redakcję „Gazety Krakowskiej” – oraz czytelników „GK” – podając w sprawie mojego protestu – Załącznik 29: „Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawnomówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie., pismem z dnia 12 listopada 2012 r. skierowanym do prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziego Andrzeja Struzika złożyłem wniosek o zobowiązanie prezes B. Baran do „zwrócenia się z wnioskiem do Redaktora Naczelnego „Gazety Krakowskiej” o sprostowanie nieprawdziwej informacji przekazanej Redakcji „Gazety” przez pracownicę Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie Anetę Rębisz w sprawie przyczyn protestu głodowego prowadzonego przeze mnie w dniach od 26 lipca do 10 sierpnia 2012 r. przed Sądem.”

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 28 listopada 2012 r. wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliany Kaltenbek-Skarbek, którym ta poinformowała mnie – Załącznik 32: „Kraków, 28 listopada 2012 r. Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie L-050-76/11 Wiz.SK-054/15/12/SO Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na wniosek z dnia 12 listopada 2012 r. skierowany do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, a przekazany do rozpoznania Prezesowi Sądu Okręgowego w Krakowie, uprzejmie informuję, iż nie znajduję podstaw do występowania do Redakcji „Gazety Krakowskiej” o sprostowanie informacji. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliana Kaltenbek-Skarbek”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L-050-76/11 Wiz.SK-054/15/12/SO pismo z dnia 28 listopada 2012 r.

Wiceprezesa Sądu SSO L. Kaltenbek-Skarbek – Załącznik 32

 

Niepokonani…

Pismem z dnia 7 września 2012 r. /Załącznik 31/ sama mi dostarczyła wiceprezes L. Kaltenbek-Skarbek podstawy do wystąpienia z wnioskiem, o który prosiłem, a w dniu sporządzania w.w. pisma, 28 listopada 2012 r., nie znalazła podstaw.

Niezwyciężeni…

Jak mówi sędzia Irena Kamińska, dają radę:

 

-Całe życie broniłam sędziów. Uważam, że to jest zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi

i myślę, proszę państwa, że damy radę.”

Sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Irena Kamińska, 3 września 2016 r., Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich, Źródło: https://www.wprost.pl/kraj/10021899/Sedzia-o-swoich-kolegach-Nadzwyczajna-kasta-ludzi.html

 

Ja bym powiedział po moich z nimi od 1997 roku doświadczeniach… nie ma na nich – autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach – rady.

 

Na zakończenie wątku sędzi Barbary Baran w roli prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie przypomnę, że gdy na początku 2009 roku obejmowała urząd prezesa deklarowała:

 

SSO Barbara Baran będzie nowym prezesem Sądu Okręgowego w Krakowie.

Wczoraj jej kandydaturę, przedstawioną przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, pozytywnie oceniło zgromadzenie sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie.

(…) Jak powiedziała „Gazecie”, po objęciu nowego stanowiska chce (…) przyspieszyć sprawność postępowań

oraz doprowadzić do tego, by strony były jeszcze bardziej profesjonalnie obsługiwane.”
Źródło: „Nowa prezes sądu okręgowego”; „Gazeta Wyborcza – Gazeta w Krakowie”, 10-11 stycznia 2009r., s. 4

 

W opisany wyżej sposób osobiście dowiodła – w styczniu 2016 r. powołana przez prezydenta A. Dudę na sędziego Sądu Apelacyjnego w Krakowie – jej rozumienia słów:

  1. przyspieszenie,
  2. profesjonalizm.

 

Ta cwana, okrutna Żydówka złodziejka chciała mnie razem z drugą Żydówką złodziejką sędzią Teresą Dyrgą ograbić z mieszkania, okłamując mnie – razem z wiceprezesami, L. Kaltenbek-Skarbek i M. Niedźwiedziem – w realizacji tego celu przez ponad 2 lata i zmuszając do prowadzenia przez 16 dób słusznego protestu głodowego przed kierowanym przez nią Sądem. Udowodniła jej rozumienie intencji ustawodawcy w odniesieniu do państwa:

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Opisane wyżej zachowanie Żydówek złodziejek, sędzi Teresy Dyrgi i prezes Barbary Baran, tj. egzekwowanie ode mnie przez ponad dwa lata przedawnionego roszczenia, zmuszenie mnie celem zapobieżenia grabieży mieszkania do prowadzenia przez 16 dób protestu głodowego przed Sądem za zgodne z prawem uznał ówczesny minister sprawiedliwości, obecnie wicepremier w rządzie Beat Szydło, człowiek szmata – „SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993 –Jarosław Gowin. Ten samozwańczy Sitting Bull z Krakowa mówi:

 

Staram, się – jako pierwszy minister sprawiedliwości nieprawnik – doprowadzić do tego, by wymiar sprawiedliwości nie służył interesom prawników, a dobru obywateli.Wiem, że to, co robię, jest niepopularne wśród sędziów i prokuratorów, adwokatów, czy notariuszy, ale od tego jestem ministrem, żeby działać na rzecz ogółu.

(…) Raczej bym się identyfikował z Sitting Bullem, czy innym wodzem plemion indiańskich.

Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych.

Źródło: „To bandyci muszą się bać – z Jarosławem Gowinem rozmawia Magda Kazikiewicz”; „Fakt”, 27.11.2012 r., s. 2-3

 

Wyjaśnił człowiek szmata, dlaczego – „Zawsze miałem poczucie, że należy stawać po stronie słabszych.” – w opisanej wyżej sprawie stanął po stronie Żydówek złodziejek w sędziowskich togach.

Polacy, silni wiedzą, profesjonalizmem oraz wartościami, według którzy żyjemy, radzimy sobie sami. Z łaskawości szmat w służbie publicznej korzystać muszą Żydzi, Barany.

 

Na zakończenie wątku sędzi Żydówki złodziejki Teresy Dyrgi pragnę poinformować, że nie rozpoznawanie przez jej dwie koleżanki z pracy, SSO Ewę Hańdere i SSR del. Agatę Wasilewską-Kawałek przez prawie rok mojego wniosku o wyrażenie zgody na zabieranie syna na jeden raz w tygodniu 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie i ostateczne oddalenie go przez SSR del. A. Wasilewską-Kawąłek tak usprawiedliwiła T. Dyrga:

 

(…) fakt nieuczęszczania przez dzieci na basen przez okres około

dwóch lat nie obniżył ich sprawności fizycznej.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04,

uzasadnienie do wyroku SSO Teresy Dyrgai z dnia 22 listopada 2004 r.

 

Rzeczywiście… chorego na skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna nie sparaliżowało z powodu nieuczęszczania na zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

W podsumowaniu uzasadnienia do wyroku powołała się sędzia Żydówka złodziejka Teresa Dyrga na… wartości chrześcijańskie:

 

Natomiast powód podający do publicznej wiadomości np. w Internecie co może być szczególnie przykre dla starszego syna stron, uczącego się w szkole, która preferuje wartości chrześcijańskie – nie daje gwarancji dobrego wychowania dzieci, wręcz przeciwnie – może wywierać na nie negatywny wpływ.

To spowodowało, że Sąd nie znalazł podstaw do powierzenia powodowi wykonywania

władzy rodzicielskiej nad synami”.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04,

uzasadnienie do wyroku SSO Teresy Dyrgai z dnia 22 listopada 2004 r.

 

Moi synowie uczęszczali do Liceum Zakonu Pijarów im. ks. Stanisława Konarskiego w Krakowie. Z mojej inicjatywy. Ja pokrywałem koszty czesnego. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że i to może być wykorzystane przeciwko mnie. Aż los mnie zetknął z Żydówką złodziejką, tumanem mściwym, sędzią o nieskazitelnym charakterze Teresą Dyrgą.

 

xxx

 

Przedstawiona wyżej sędzia Teresa Dyrga, która:

  1. ponad wszelką wątpliwość nie miała prawa wydać w dniu 22 listopada 2004 r. wyroku kończącego w I-ej instancji postępowanie w sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, a wydając go popełniła przestępstwo z art. 231 § 1 k.k., przekroczenia uprawnień i działania na szkodę mojego interesu prywatnego, czego niepodważalnym dowodem okoliczności, w których wydała wyrok oraz nowelizacja ustawą z dnia 10 lipca 2015 r. art. 50 § 3 k.p.c. oraz uzasadnienie dla niej Rządowego Centrum Legislacji – patrz: str. 7 niniejszego pisma,
  2. okradła mnie z kwoty ponad 20.000,00 zł,

obciążyła mnie później zeznaniami i uczyniła przestępcą winnym jej znieważenia i zniesławienia.

W taki sam sposób zachowali się – tj. obciążyli mnie zeznaniami i uczynili przestępcą winnym ich znieważenia i zniesławienia – wszyscy sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, którzy podczas postępowania w sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną naruszali moich małoletnich wtedy synów i moje prawa oraz pozbawiali nas możności korzystania z naszych praw, lub chronili sędziów, którzy naruszali nasze prawa i pozbawiali nas możności korzystania z naszych praw.

W taki sam sposób zachowali się rzecznik praw obywatelskich, degenerat, rzadki okaz tumana mściwego poniemiecki Żyd Andrzej Zoll oraz jego małżonka, notoryczna oszustka, a zarazem „święta krowa” adw. Wiesława Zoll.

Na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12.06.2006 r. /Załącznik 1/, po wysłuchaniu jojczenia, labiedzenia, użalania się nad sobą i skarżenia na mnie przez wymienione w akcie oskarżenia autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał w dniu 18 grudnia 2007 roku skazujący mnie wyrok, którym przypisał mi sprawstwo wszystkich czynów, o które oskarżyła mnie prokurator R. Ridan.

Jego wyrok uchyliły następnie:

  1. w zakresie szesnastu zarzutów, z pkt. I, III-XVII, Sąd Okręgowy w Rzeszowie, wydanym na moją korzyść wyrokiem z 15 września 2010 r.
  2. w zakresie pozostałych dwóch zarzutów, z pkt. II i XVIII, Sąd Najwyższy, wydanym na moją korzyść wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r.

 

Jakkolwiek Sąd Okręgowy w Rzeszowie zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k., tj. że w dniu orzekania, 18 grudnia 2007 r. nie znał wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r. – patrz: str. 11 niniejszego pisma – a Sąd Najwyższy zarzucił mu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k. i w art. 7 k.p.k., w tym m.in., że dokonał oceny dowodów, które zebrał wbrew zasadom prawidłowego rozumowania – przypisał mi popełnienie w.w. 18 przestępstw za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl w okresie od stycznia 2003 r., mimo że w dniu 8 października 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy wpłynęło pismo Działu Bezpieczeństwa Interii.PL S.A., w którym podano, że ta strona została założona w dniu 26 października 2004 roku – to następczyni sędziego T. Kuczmy w sprawie przeciwko mnie, sędzia Beata Stój uznała w dniu 15 marca 2011 r., że ja mogę być niepoczytalny od stycznia 2003 roku i zaczęła kierować mnie na badania psychiatryczne.

Wydała w dniu 28 kwietnia 2014 roku nakaz Policji zatrzymania mnie na czas nieprzekraczający 48 godzin i przymusowego doprowadzenia w dniu 7 maja 2014 roku na badania psychiatryczne. Miały wykazać, czy byłem zdrowy psychicznie w okresie od stycznia 2003 roku do września 2005 roku.

Wskazać należy, że w postanowieniu, które sędzia Beata Stój wydała później, w dniu 15 marca 2016 r. podała: „W tej sytuacji, w świetle treści art. 101 § 2 k.k. i art. 102 k.k., karalność przestępstw, o których mowa w punktach I.1 i I.11-14 ustała z dniem12 lipca 2012 r., zaś czynów z punktów I.2-10, I.15 i I.16 z dniem 5 lipca 2013 r., natomiast na podstawie art. 101 § 1 pkt 4 k.k. i art. 102 k.k., karalność czynów z art. I.17 i I.18 ustała z dniem5 lipca 2015 r.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.

 

To znaczy, że sędzia Beata Stój wydała Policji nakaz zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne w dniu 7 maja 2014 roku:

  1. gdy mnie ścigała za 18 czynów, z których karalność 16 ustała najpóźniej z dniem 5 lipca 2013 roku,
  2. które miały wykazać, czy byłem zdrowy psychicznie w okresie popełniania przypisanych mi czynów, tj. jak ustaliła prokurator R. Ridan, od stycznia 2003 r. do września 2005 r.

 

Podczas zatrzymania mnie przez Policję w dniu 5 maja 2014 r. doszło do zdarzenia, które skutkowało przedstawieniem mi zarzutów przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomieja Legutkę.

Gdy z nałożonymi na ręce kajdankami wysiadałem z samochodu Fiat Ducato, którym mnie konwojowano – tj. zeskakiwałem z wysoko umieszczonego progu przedziału dla osób zatrzymanych – potknąłem się i upadłem na jednego z trzech konwojujących mnie policjantów. Policjanci powalili mnie na płyty chodnika.

W dniu 6 maja 2014 r. przedstawiono mi zarzuty próby samouwolnienia się z konwoju w dniu 05.05.2014 r. i naruszenia przy tym nietykalności cielesnej dwóch spośród trzech konwojujących mnie policjantów.

Postępowanie wszczął prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko.

W dniu 7 maja 2014 r. doprowadzono mnie – z Izby Zatrzymań Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie przebywałem od dnia 5 maja 2014 r. – na spotkanie z biegłymi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzami psychiatrami, Katarzyną Bilską-Zarembą.

Przekonany, że mam być badany w sprawie rozpoznawanej przeciwko mnie przez sędzię B. Stój poinformowałem biegłych, że nie wyrażam zgody na poddanie mnie badaniom psychiatrycznym i w złożonym do protokołu trwającego kilka minut – z całą pewnością mniej niż dziesięć – spotkania oświadczeniu podałem przyczyny odmowy.

Jak się dowiedziałem po dwóch miesiącach – podczas posiedzenia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny w dniu 26 lipca 2014 r. w sprawie rozpoznania wniosku prokuratora B. Legutki z 17 czerwca 2014 r. o wydanie postanowienia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej – biegli K. Bilska-Zaremba i M. Patla badali mnie – nie poinformowawszy mnie o tym – w dniu 7 maja 2014 r. na potrzebę postępowania prowadzonego przez prokuratora B. Legutkę.

Na potrzebę postępowania prowadzonego przez sędzię Beatę Stój także mnie – mimo braku mej zgody – badali.

W obydwóch przypadkach złożyli wnioski o wydanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

W dwóch Opiniach sądowo-psychiatrycznych, które sporządzili na potrzebę w.w. postępowań podali, że wniosek oparli na analizie mojego uprzedniego leczenia. Ja nigdy nie byłem leczony psychiatrycznie. Biegli przyznali się później – przed Sądem Rejonowym w Dębicy i przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy – że zamieszczone w Opiniach informacje o rzekomej analizie mojego uprzedniego leczenia były:

  1. omyłką,
  2. oczywistą omyłką,
  3. przejęzyczeniem.

 

Przyznali, że nie posiadali żadnych informacji o moim kiedykolwiek leczeniu psychiatrycznym.

 

W postępowaniu prowadzonym przez prokuratora B. Legutkę sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy IX Wydział Karny Katarzyna Kaczmara wydała w dniu 16 października 2014 r. postanowienie o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

Postanowienie sędzi K. Kaczmary z dnia 16.10.2014 r. utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy – w składzie: przewodniczący SSO Lidia Haj, sędziowie SSO Jadwiga Żmudzka SSR (del.) Agnieszka Sułowska-Gibas (spr.), przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie Zbigniewa Grzesika – postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2015 r.

Sędzia K. Kaczmara oraz sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Lidia Haj, Jadwiga Żmudzka, Agnieszka Sułowska-Gibas oprały ich postanowienia na mojej rzekomej uprzednio karalności w.w. wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy.

Potem okazało się, że sędzia Beata Stój – referent w w.w. sprawie przeciwko mnie od listopada 2010 r., a od dnia 15 czerwca 2012 r. prezes Sądu Rejonowego w Dębicy – wysłała dopiero w dniu 4 maja 2015 r. do Krajowego Rejestru Karnego zawiadomienie o:

  1. wyroku wznowieniowym Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r.
  2. wyroku wznowieniowym Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r. od skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Sekcja Wykonywania Orzeczeń Sądowych, Sygn. akt II K 451/06,

Zawiadomienie o zmianie lub uchyleniu prawomocnego orzeczenia” z dnia 4 maja 2015 r. – Załącznik 33

 

Sędzia Beata Stój oczywiście i rażąco naruszyła prawo określone w par. 2. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 kwietnia 2012 r. w sprawie sposobu i trybu sporządzania oraz przekazywania do Krajowego Rejestru Karnego kart rejestracyjnych i zawiadomień: „Organy obowiązane na podstawie ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym, zwanej dalej „ustawą”, do sporządzania kart rejestracyjnych, zawiadomień o zmianach ewidencyjnych oraz zawiadomień dotyczących podmiotu zbiorowego, zwanych dalej „zawiadomieniami”, przesyłają karty rejestracyjne i zawiadomienia niezwłocznie po uprawomocnieniu się orzeczenia lub po zaistnieniu innego faktu, który stanowi podstawę do ich sporządzenia i przekazania do Rejestru.

W przypadku sędzi Beaty Stój „niezwłocznie” trwało ponad 4 lata, w przypadku wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 15 września 2010 r. i ponad 3 lata w przypadku wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r.

Co charakterystyczne dla sędzi Beaty Stój, to że ona wiedziała o prowadzonym przeciwko mnie od 6 maja 2014 r. postępowaniu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza. Czekając na rozstrzygnięcie w kwestii poddania mnie obserwacji psychiatrycznej nie realizowała przez ponad rok żadnych czynności procesowych w postępowaniu, które ona przeciwko mnie prowadziła.

A gdy w dniu 10 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wydał w.w. postanowienie, którym utrzymał w mocy – oparte na mojej rzekomej uprzednio karalności – postanowienie sędzi K. Kaczmary z 16.10.2014 r. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, to sędzia Beata Stój… cztery dni później, w dniu 14 kwietnia 2015 r. także wydała postanowienie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

A że w sprawie, którą ona rozpoznawała poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej było prawnie niedopuszczalne, to w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 14.10.2015. r. podała, że ona mnie kieruje na obserwację psychiatryczną… przy okazji. Tj. przy okazji poddania mnie obserwacji przez sędzię K. Kaczmarę, przy udziale sędzin Lidii Haj, Jadwigi Żmudzkiej i Agnieszki Sułowskiej-Gibas.

W dniu 30 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił postanowienie sędzi B. Stój z 14.04.2015 r. jako wydane z rażącym i mającym wpływ na treść postanowienia naruszeniem prawa procesowego.

 

Sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odowoławczy, Lidia Haj, Jadwiga Żmudzka, Agnieszka Sułowska-Gibas podały w uzasadnieniu do postanowienia z 10 kwietnia 2015 r. – Załącznik 34: „Wreszcie zauważyć należy, iż poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej nie można oceniać, ani w kategoriach zastosowania środka zabezpieczającego, ani jako tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Nie jest to forma pozbawienia wolności, lecz jest to czynność procesowa o charakterze dowodowym.”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 1 Ds. 542/14, postanowienie sędzin Sądu

Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny – Odwoławczy, SSO Lidii Haj, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV Kz 718/14 – Załącznik 34

 

To stanowisko całkowicie sprzeczne ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego przedstawionym w uzasadnieniu do wyroku wydanego prawie 8… lat wcześniej. W wyroku z dnia 10 lipca 2007 r. Trybunał Konstytucyjny podał: WYROK z dnia 10 lipca 2007 r. Sygn. akt SK 50/06 W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Mazurkiewicz – przewodniczącyMarian GrzybowskiAdam JamrózMarek Kotlinowski – sprawozdawcaTeresa Liszcz,protokolant: Grażyna Szałygo,po rozpoznaniu, z udziałem skarżących oraz Sejmu, Prokuratora Generalnego i RzecznikaPraw Obywatelskich, na rozprawie w dniu 10 lipca 2007 r., połączonych skargkonstytucyjnych Zbigniewa Osewskiego oraz Hanny Różańskiej o zbadanie zgodności:art. 203 w związku z art. 202 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, ze zm.) z art. 41 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 1, art. 30, art. 2 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji, orzeka:

(…) Umieszczenie oskarżonego na obserwacji w zakładzie leczniczym stanowi niewątpliwie formę rzeczywistego pozbawienia go wolności i stąd też na mocy art. 63 § 1 k.k. podlega zaliczeniu na poczet kary pozbawienia wolności (zob. wyrok SA w Krakowie z 24 sierpnia 2000 r., sygn. akt II AKa 141/00, KZS nr 9/2000, poz. 33; postanowienie SN z 17 września 2002 r., sygn. akt II KK 227/02, Lex nr 55534).
(…)
Niewątpliwie jest to zatem forma pozbawienia wolności często co najmniej tak dolegliwadla oskarżonego jak tymczasowe aresztowanie.

Przypomnę:

Sędzia jest obowiązany stale podnosić kwalifikacje zawodowe,

w tym uczestniczyć w szkoleniach i innych formach doskonalenia zawodowego,

których organizację określa odrębna ustawa.”

Artykuł 82austawyz dnia 27 lipca 2001r.Prawo o ustroju sądów powszechnych

 

Z polecenia z dnia 19 sierpnia 2015 r. następcy prokuratora Bartłomieja Legutki – poczuł się znieważony przeze mnie, złożył obciążające mnie zeznania i prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Cezary Kwiatkowski wszczął w dniu 16 stycznia 2015 r. postępowanie, do sygn. akt 5 Ds. 153/134, w sprawie o znieważenie go /art. 216 § 1 i § 2 k.k./ przeze mnie – w w.w. postępowaniu przeciwko mnie prokurator Doroty Baranowskiej zostałem zatrzymany przez Policję w dniu 20 sierpnia 2015 r., gdy stawiłem się w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie na wezwanie w celu przesłuchania mnie w sprawie o znieważenie prokuratora B.Legutki. Zatrzymanie mnie przez Policję w dniu 20.08.2015 r. prezentuje zamieszczony na blogu red. Marka Podleckiego film pt. „Wczoraj rozmawiał ze Zbigniewem Stonogą, dzisiaj głoduje w psychiatryku! Dr Zbigniew Kękuś pojmany.”, link: https://www.youtube.com/watch?v=j-y2iDNkjdM.

Policjanci przewieźli mnie – w wykonaniu zarządzenia prokurator D. Baranowskiej z dnia 19 sierpnia 2015 r. – do Szpitala im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie. Umieszczono mnie w Oddziale 4B.

Podczas pierwszego w dniu 20.08.2015 r. spotkania z Ordynatorem Oddziału 4B lek. med. Danutą Woźniak poinformowałem ją, że będę podczas pobytu w Szpitalu prowadził protest głodowy, tj. że nie będę jadł, ani pił. Przez dwie doby nie jadłem i nie piłem. W trzeciej zacząłem pić.

W dniu 24 sierpnia 2015 r. lek. med. Danuta Woźniak wypisała mnie ze Szpitala z powodu prowadzonego przeze mnie protestu głodowego, a w dniu 25 sierpnia 2015 r. skierowała pismo do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza pismo, w którym podała – Załącznik 35: „Szpital Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Krakowie, Kraków, 25 sierpnia 2015 r. 4B-5104-24/15 Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza /adres – ZKE/ Uprzejmie informujemy, że pacjent Zbigniew Kękuś ur. 02-05-1958, PESEL /Numer PESEL – ZKE/ zam. /adres – ZKE/ został przyjęty w dniu 20.08.2015 r. w celu przeprowadzenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego dla dzielnicy Kraków-Krowodrza. Po przyjęciu do oddziału pacjent nie wyraził zgody na pobranie krwi w celu wykonania badań laboratoryjnych, nie wyraził zgody na badanie EEG, KT głowy oraz na badanie psychologiczne.

Od chwili przyjęcia do Oddziału podjął głodówkę, którą kontynuował do dnia 24.08.2015 r. Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności nie ma możliwości przeprowadzenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej tym samym wydania opinii sądowo-psychiatrycznej, dlatego pacjenta wypisano z Oddziału. Pacjent w dniu wypisu zgłasza ogólnie dobre samopoczucie, nie zgadza się na badanie lekarskie w Oddziale, ani na konsultację w SOR.

Dotyczy: 2 Ds. 542/14.

Kierownik Oddziału Psychiatrycznego Kraków-Podgórze I Szpitala Specjalistycznego im. dr. J. Babińskiego SPZOZ w Krakowie lek. Danuta Woźniak specjalista psychiatra 5069421”

Źródło: Szpital Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w

Krakowie, pismo Ordynatora Oddziału 4B lek. med. Danuty Woźniak z dnia 25 sierpnia 2015 r., 4B-5104-24/15, do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza – Załącznik 35

 

Po tym, gdy mnie wypisano w dniu 24.08.2015 r. ze Szpitala, pismem z dnia 14 września 2015 r. skierowanym do prokurator Doroty Baranowskiej złożyłem wniosek o umorzenie postępowania przeciwko mnie. W odpowiedzi pismem z dnia 25 września 2015 r. poinformowała mnie prokurator D. Baranowska – Załącznik 36: „(…) zauważam, że nie widzę podstaw do umorzenia postępowania prowadzonego przeciwko panu do sygn. 2 Ds. 542/14.”
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismo prokurator Doroty Baranowskiej

z dnia 25 września 2015 r. – Załącznik 36

Przez kolejne miesiące prokurator D. Baranowska realizowała – pod nadzorem prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej – kolejne czynności na rzecz wyegzekwowania postanowienia o pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

Aż… lepiej się przyjrzała prokurator Dorota Baranowska i w dniu 30 czerwca 2016 r. wydała postanowienie o … umorzeniu dochodzenia przeciwko mnie z powołaniem się na przesłankę znikomej społecznej szkodliwości czynów, za które mnie ścigałaZałącznik 37: „Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ 2 D 542/14 Kraków, dnia 30 czerwca 2016 r. Postanowienie o umorzeniu dochodzenia

Dorota Baranowska – prokurator Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Krowodrzy w sprawie 2 Ds. 542/14 przeciwko Zbigniew Kękuś o przest. z art. 222 § 1 kk i inne w oparci o art. 17 § 1 pkt 3 kpk postanawia: umorzyć dochodzenie w sprawie przeciwko Zbigniewo Kękusiowi podejrzanemu o to, że: (…) tj. o przest. z art. 222§1kk, art. 157§1kk w zw. z art. 13§2 kk w zw. z ar. 242§4kk w zw. z art. 11§2 kk w zw. z art. 1§2 kk wobec stwierdzenia znikomej społecznej szkodliwości czynu.

Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator Doroty

Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r. – Załącznik 37

 

Prokurator D. Baranowska przejęła postępowanie przeciwko mnie po jego inicjatorze, prokuratorze Bartłomieju Legutce, gdy ten poczuł się przeze mnie znieważony. Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze Cezary Kwiatkowski wszczął postępowanie przeciwko mnie /sygn. 5 Ds. 153/14/ w sprawie o znieważenie prokuratora B. Legutki w dniu 16 stycznia 2015 r. Prokurator B. Legutko został wtedy wyłączony z postępowania przeciwko mnie, a na referenta wyznaczono prokurator Dorotę Baranowską.

Prokurator D. Baranowska prowadziła postępowanie do dnia 30 czerwca 2016 r., gdy wydała w.w. postanowienie o umorzeniu dochodzenia powołując się na przesłankę znikomej społecznej szkodliwości czynów, za które mnie ścigała. Wcześniej wydała nakaz doprowadzenia mnie w dniu 20.08.2015 r. pod przymusem do Szpitala im. dr. J. Babińskiego na obserwację psychiatryczną, a po wypisaniu mnie ze Szpitala po czterech dniach, z powodu prowadzonego przeze mnie protestu głodowego realizowała kolejne czynności mające na celu wyegzekwowanie postanowienia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. W dniu 5 lutego 2016 r. wydała postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.

A przecież w sprawie, którą rozpoznawała prokurator Dorota Baranowska nie zaszły żadne nowe okoliczności od dnia wszczęcia postępowania przeciwko mnie, 6 maja 2014 r., w tym w okresie rozpoznawania sprawy – od stycznia 2015 r. – przez prokurator D. Baranowską.

Z tej przyczyny pismem z dnia 18 stycznia 2016 r. złożyłem skargę na naruszenie w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przeciwko mnie przez Prokuraturę Rejonową Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14 mojego prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.

Wniosek o:

  1. Stwierdzenie przewlekłości – w okresie od dnia przejęcia postępowania do sygn. akt 2 Ds. 542/14 przez prokurator Dorotę Baranowską do dnia 8 grudnia 2016 r. – postępowania w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza do sygn. akt 2 Ds. 542/14.
  2. Zasądzenie od Skarbu Państwa na moją rzecz kwoty 20.000,00 /słownie: dwadzieścia tysięcy/ zł.
  3. Rozpoznanie – na podstawie art. 45.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – niniejszej Skargi bez zbędnej zwłoki.
  4. Zawiadomienie mnie o terminie posiedzenia w sprawie rozpoznania niniejszej skargi.”

 

Skargę będzie rozpoznawał w dniu 25 kwietnia Sąd Okręgowy w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy w składzie: SSO Ireneusz Bieniek, SSO Elżbieta Jabłońska-Malik, SSR del. Paweł Piesakowski

 

xxx

 

W opisie każdego z przestępstw, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan w akcie oskarżenia z 12.06.2006 r. podała w odniesieniu do sędziów – Załącznik 1: „(…) znieważył /imię nazwisko sędzi/sędziego, nazwa Sądu – ZKR/ w związku z pełnieniem przez nią /niego – ZKE/ obowiązków służbowych używając wobec niej /niego – ZKE/ słów obraźliwych i pomówił ją /go – ZKE/ o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ją /go – ZKE/ w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu sędziego to jest o przest. z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z artr. 12 kk.”

W odniesieniu do konstytucyjnego organu RP, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie piastującego ten urząd podała – Załącznik 1: „(…) znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu, tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.

W odniesieniu do adw. Wiesławy Zoll podała – Załącznik 1: „(…)pomówił ją o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu adwokata to jest o przest. z art. art. 212 § 2 kk w zw. z artr. 12 kk.”

 

Po tym, gdy mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy T. Kuczma skazał wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za czyny, które przypisała mi prokurator R. Ridan, a jego wyrok uchyliły Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem z 15.09.2010 r. i Sąd Najwyższy wydanym na moją korzyść wyrokiem z 26.01.2012 r., sędzia Sądu Rejonowego w Debicy Beata Stój wydała w dniu 15 marca 2016 r. postanowienie, którym po raz kolejny przypisała mi sprawstwo czynów, o które oskarżyła mnie prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z 12.06.2006 r.

Wskazać zatem należy, że w przypadku adw. W. Zoll prokurator R. Ridan niedopełniła obowiązku określonego w art. 60 § 1 k.p.k. w zw. z art. 212 § 4 k.k. Wskazać należy, że:

  1. artykuł 212 § 4 Kodeksu karnego stanowi: „Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
  2. artykuł 60 § 1 k.p.k. stanowi: „W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.
  3. prof. dr hab. Andrzej Zoll podaje od kilkunastu lat w kolejnych edycjach wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego: Art. 212 Tryb ścigania. Przestępstwo zniesławienia zarówno w trybie podstawowym jak i kwalifikowanym jest ścigane z oskarżenia prywatnego (art. 212 § 4). Oznacza to, że ustawodawca możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności karnej uzależnił od woli pokrzywdzonego. (…) W sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego akt oskarżenia może też wnieść prokurator. Warunkowane jest to jednak stwierdzeniem z jego strony, iż wymaga tego interes społeczny (art. 60 § 1 k.p.k.)” –Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 967-958

 

Prokurator R. Ridan nie wykazała w akcie oskarżenia, że leżało w interesie społecznym ściganie mnie z oskarżenia publicznego za ścigane z oskarżenia prywatnego wykonującej przed sporządzeniem aktu oskarżenia przez około 40 lat zawód adwokata Wiesławy Zoll. W maju 2003 roku Wiesława Zoll poinformowała Sąd Okręgowy w Krakowie, że wykonywała wtedy zawód adwokata od 37 lat:

Powód stosuje metodę pomawiania i szkalowania mojej osoby.

Nie spotkało mnie to przez 37 lat pracy.”
Źródło:Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, protokół rozprawy w dniu 21.05.2003r., s. 4,

oświadczenie adw. Wiesławy Zoll

 

W przypadku prof. dr. hab. Andrzeja Zolla prokurator R. Ridan oskarżyła mnie z art. 226 § 3 k.k. o popełnienie czynu, który według wskazania doktryny prawnej prezentowanego przez prof. dr. hab. Andrzeja Zolla jako słuszne nigdy nie był i nie jest przestępstwem – patrz: str. 12 niniejszego pisma.

Poza tym, czy ten tuman mściwy poniósł jakiekolwiek konsekwencje tego, że członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy umieszczali od stycznia 2003 r. na portalu Stowarzyszenia www.zgsopo.webpark.pl, a od początku listopada 2004 r. na założonej przez nich w dniu 26 października 2004 r. stronie pod domeną zkekus.w.interia.pl informacje o tym, w jaki sposób on wypełniał obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich?
Ależ skąd. Kadencję Rzecznika przedłużono mu i jakkolwiek powinien ją zakończyć w czerwcu 2005 roku, to ją zakończył w lutym 2006 r.

Potem, w listopadzie 2009 r. premier Donald Tusk powołał go – na wniosek ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, którego osobiście kierowanymi do niego pismami informowałem, w jakich okolicznościach A. Zoll uczynił mnie przestępcą – na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości. Przez następną kadencję był A. Zoll członkiem tej Komisji.

W kwietniu 2014 r. Redakcja „Dziennika Gazety Prawnej” nadała mu tytuł „prawnika XX-lecia”. Znacznie powiększyłbym objętość już i tak obszernego pisma, gdybym wymienił wszystkie nagrody, które otrzymał A. Zoll od władz świeckich i kościelnych oraz organizacji pozarządowych i gdybym zacytował najważniejsze fragmenty uzasadnień.

Promowany, nagradzany, A. Zoll nie ustawał przez cały ten czas w staraniach na rzecz uczynienia mnie przestępcą winnym jego znieważenia i zniesławienia oraz w kreowaniu mi wizerunku osoby chorej psychicznie, niezrównoważonej. Ochoczo – i bezwstydnie – korzystał z usług świadczonych mu przez prokuratora D. Furdzika i prezentujących te same, co prokurator Furdzik „Furdzików” obojga płci.

 

Czy jakakolwiek krzywda stała się sędziom, których według prokurator R. Ridan narażałem w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. na „utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu sędziego to jest o przest. z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z artr. 12 kk.”

Od daty sporządzenie przez prokurator R. Ridan aktu oskarżenia minęło 10 lat. Oto informacje, z 2016 roku, o wynagrodzeniach sędziów objętych aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.

Pismem z dnia 31 sierpnia 2016 r. poinformowała mnie prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Beata Morawiec – Załącznik 38: „Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie adm.SO.-0144-1-231/16 Kraków, 2016-08-31 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 29 sierpnia 2016 roku, poniżej przedstawiam informacje w zakresie wynagrodzenia brutto za sierpnień 2016 roku, wskazanych przez Pana sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie:

  1. Teresa Dyrga – 15.512,50 zł
  2. Jadwiga Osuchh – 13.916,10 zł
  3. Izabela Strózik – 14.147,10 zł
  4. Agata Wasilewska-Kawałek – 12.258,52 zł

Natomiast niżej podani sędziowie pobierają uposażenie sędziego w stanie spoczynku:

  1. Malgorzata Ferek – 10.130,63 zł
  2. Anna Karcz-Wojnicka – 9.193,89 zł
  3. Danuta Kłosińska – 10.130,63 zł
  4. Agnieszka Oklejak – 10.130,63 zł

Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Beata Morawiec”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt Adm.SO.0144-1-231/16, pismo prezesa Sądu Beaty Morawiec z dnia

31 sierpnia 2016 r. – Załącznik 38

 

Pismem z dnia 9 września 2016 r. poinformował mnie prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie Krzysztof Sobierajski – Załącznik 39: „Kraków, dnia 09-09.2016 r. Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie /adres – ZKE/ Adm.-0143-111/16 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana wniosek z dnia 29 sierpnia 2016 r. poniżej przedstawiam żądaną informację publiczną wg stanu na sierpień 2016 r.”

SSA Krzysztof Sobierajski 19 605,51 zł

SSA Barbara Baran 13 507,50 zł

SSA Grzegorz Krężołek 14 432,68 zł

SSA Anna Kowacz-Braun 15 858,68 zł

SSA Jan Kremer 17 061,51 zł

SSA Maria Kus-Trybek 11 206,13 zł

SSA Hanna Nowicka de Poraj 14 432,68 zł

SSA Andrzej Struzik 16 244,68 zł

Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Krzysztof Sobierajski”
Źródło: Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt Adm.-0143-111/16, pismo prezesa Sądu sędziego Krzysztofa

Sobierajskiego z dnia 9 września 2016 r. – Załącznik 39

 

Wśród wyżej wymienionych mamy m.in.:

  1. sadystów – SSO Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, Maria Kus-Trybek,
  2. złodziei – SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga,
  3. obrońcę sędzin złodziejek, SSO Agnieszki Oklejak i SSO Teresy Dyrgi – SSA Andrzej Struzik,
  4. tumana, oszustkę o cwaniarę – SSO Izabela Strózik.

 

Jak wspomniałem, z przyczyn podanych na str. 11 niniejszego pisma, każda/y z sędziów, którzy uczynili mnie przestępcą zaprezentował mi się jako tuman mściwy,

 

Skoro o sędzinach z Sądu Okręgowego w Krakowie mowa, nie sposób nie wspomnieć – w interesie społecznym – o sędzi Jadwidze Osuch. Jak mi wyjaśniła pismem z dnia 27 lutego 2017 r. Skarbnik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Beata Katarzyna Turzańska-Szacoń – Załącznik 40: „Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami /adres – ZKE/ LDZ. 317/17 Kraków; dn. 27.02.2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Uprzejmie informujemy, ze Pani Jadwiga Osuchowa pełniąca funkcję Prezesa Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami jest czynnym Sędzią. Na swoją działalność posiada zgodę Prezesa Sądu. Z tytułu pełnionej funkcji w KTOZ, nie pobiera wynagrodzenia. Skarbnik Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Beata Katarzyna Turzańska-Szacoń”
Źródło: Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, znak LDZ. 317/17, pismo skarbnika KTOZ Beaty

Katarzyny Turzańskiej-Szacoń z dnia 27 lutego 2017 r. – Załącznik 40

 

Jadwiga Osuch w służbie – jako sędzia – chroni interes koleżanek z pracy, sędzin sadystek pozbawiających chore dzieci możności korzystania z ich konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, a po służbie chroni prawa zwierząt.

Z racji jej stosunku do dzieci i ich praw oraz jej społecznej działalności w KTOZ, przez ojców, klientów Wydziału XI Cywilnego Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Jadwiga Osuch jest nazywana „psiarz”.

Nie mamy nic przeciwko pieskom, ale dla dzieci powinna mieć sędzia Jadwiga Osuch także serce. Dziadek prof. Andrzeja Zolla, prof. Fryderyk Zoll (mł.) pouczał prawników:

 

Umiejętność prawa jest nie tylko nauką, badaniem, roztrząsaniem, poznawaniem,

ale i sztuką w tym, co dobre i słuszne, ars boni et aequi i dlatego jednostronny jest prawnik, który kieruje się w swych poglądach prawnych i stosowaniu prawa tylko umysłem, a każe milczeć sercu.”

Fryderyk Zoll (mł.) 1865–1948„Zobowiązania”

 

Niektóre sędziny i sędziowie z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie nie dość, że pozbawieni serca dla dzieci, to ignoranci i tumany bezmyślne. Wnuk prof. Fryderyka Zolla, prof. dr hab. Andrzej Zoll także się do tej kategorii – ignoranci, tumany mściwe – zalicza.

 

Przypomnę, że sędzia J. Osuch ograniczyła władzę rodzicielską i odebrała dzieci – zostały zabrane ze szkoły przez Policję i umieszczone w placówce opiekuńczej – rodzinie Bajkowskich, po tym, gdy rodzice sami zwrócili się o udzielenie im pomocy przez specjalistów z Krakowskiego Instytutu Psychoterapii.

Mnie sędzia J. Osuch uczyniła przestępcą za to… – Załącznik 41: SSO Danuta Kłosińska, SSO Jadwiga Osuch, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Małgorzata Ferek które były w składach orzekających w sprawach zażaleń Zbigniewa Kękusia „dowiodły bezgranicznej stronniczości, łamią prawa dziecka, posługują się kłamstwami, posiadają bardzo wręcz ograniczoną zdolność do kierowania swoim postępowaniem, pozbawione wszelkich kwalifikacji do wykonywania zawodu sędziego, kłamała, nie potrafiący samodzielnie kierować swoim postępowaniem, „broniące okrutnych kłamców, samodzielnie ubezwłasnowolnione.”
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator

Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, karta 2430 – Załącznik 41

 

To wszystko, co na temat sędzi Jadwigi Osuch – a przy okazji sędzin Danuty Kłosińskiej, Anny Karcz-Wojnickiej i Małgorzaty Ferek – napisała prokurator R. Ridan w uzasadnieniu do przedstawionego mi zarzutu.

Wrzuciła cztery sędziny do „jednego worka”. Wszystkie cztery – w tym Jadwiga Osuch – uznały się za pokrzywdzone, złożyły obciążające mnie zeznania i uczyniły przestępcą. Autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach.

 

xxx

 

Skoro zaprezentowałem osoby uważające się za pokrzywdzone przeze mnie oraz uznane za takowe przez prokurator Radosławę Ridan i sędziów Sądu Rejonowego w Dębicy, Tomasza Kuczmę, a potem Beatę Stój, zaprezentuję skutki dla mnie – i mojej rodziny – wejścia w 1997 roku w relację z autorytetami moralnymi o nieskazitelnych charakterach z Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny.

Wtedy, w 1997 roku, pracowałem jako dyrektor handlowy w holendersko-niemieckiej firmie Ahold & Alkauff Polska Sp. z o.o. Zarabiałem ok. 11.000,00 zł miesięcznie. Wcześniej przez 10 lat, w okresie od października 1982 r. do października 1992 r. pracowałem na stanowisku asystenta w Akademii Ekonomicznej w Krakowie /obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie/. Władze Uczelni złożyły mi ofertę zatrudnienia po tym, gdy w 1982 roku ukończyłem, z wynikiem bardzo dobrym, studia – Załącznik 42:

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 7134/EiOP/82, Dyplom ukończenia studiów, z dnia 8 września 1982

r. – Załącznik 42

 

Skorzystałem z oferty i pracowałem w Akademii Ekonomicznej do 1992 r. W tym czasie m.in. prowadziłem zajęcia dydaktyczne z, łącznie, kilkoma tysiącami studentów. Uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych – Załącznik 43:

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych, z dnia 8 stycznia 1993 r. – Załącznik 43

 

Otrzymałem trzy razy, w latach 1989, 1990, 1991, Nagrody Rektora AE za osiągnięcia w dziedzinie naukowej:

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 25 września 1989 r., Nagroda indywidualna stopnia trzeciego za osiągnięcia w dziedzinie naukowej – Załącznik 44

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 25 września 1990 r., Nagroda indywidualna stopnia trzeciego za osiągnięcia

w dziedzinie naukowej – Załącznik 45

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, wrzesień 1991 r., Nagroda indywidualna stopnia drugiego za osiągnięcia w

dziedzinie naukowej – Załącznik 46

 

W nagrodę za wyniki w pracy władze AE oddelegowały mnie na zorganizowane w ramach „The European Community Tempus Programme” przez Tilburg University, University of Antwerp, VLEKHO Brussels studia „Economics of the West-Extended”. Trwające 8 miesięcy – luty do wrzesień 1991 r. – studia stacjonarne w Tilburg Uniwersity zakończyłem zdanymi egzaminami z przedmiotów:

  1. Economic of the Real Sector, Economics of the Monetary Sector, Intergration between Capitalist Economies European Studies, co potwierdza Diplome in General Economics – Załącznik 47:

Źródło: The European Community Tempus Programme, Economics of the West-Extended, Dyplom z dnia

23 sierpnia 1991 r. – Załącznik 47

  1. Organization and Management, Financial Management i Managerial Management, co potwierdza Certificate in Managerial Economics – Załącznik 48:

Źródło: The European Community Tempus Programme, Economics of the West-Extended, Świadectwo z

dnia 24 września 1991 r. – Załącznik 48

 

W 1992 roku zrezygnowałem – z przyczyn finansowych, miałem na utrzymaniu dwoje dzieci i niepracującą żonę – z pracy w AE i podjąłem pracę w Coca-Cola Polska Ltd.

Potem, korzystając co kilka lat z ofert składanych mi przez pracodawców za pośrednictwem tzw. „head-hunterów”, tj. firm świadczących usługi z zakresu doradztwa personalnego, pełniłem kierownicze i dyrektorskie funkcje w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych, Nestle Polska Sp. z o.o. Ahold & Alkauff Polska Sp. z o.o., Bank Zachodni WBK S.A.

Z dniem 1 listopada 2006 r. rozpocząłem pracę na stanowisku Dyrektor Banku Pion Usług w ING Banku Śląskim S.A. Zatrudniono mnie na warunkach przedstawionych w ofercie pracy z w dniu 29 września 2006 r. – Załącznik 49: „ING Bank Śląski Marlies van Elst Warszawa, 29 września 2006 r. Pan Zbigniew Kękuś Szanowny Panie W imieniu ING Banku Śląskiego S.A. niniejszym potwierdzam zamiar zatrudnienia Pana na stanowisku Dyrektora Banku – Pion Usług nie później niż 1 stycznia 2007 r. na następujących warunkach:

  • Umowa o pracę na czas nie określony z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia oraz umowa o zakazie konkurencji z 6 miesięczną klauzulą konkurencyjną (z możliwością jej wcześniejszego rozwiązania przez Bank)
  • Miesięczne wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 35.000 zł
  • Pełny wymiar czasu pracy,
  • Premia na zasadach określonych w Regulaminie premiowania pracowników ING Banku Śląskiego S.A. (obecnie maksymalna premia w wysokości 40% rocznego wynagrodzenia zasadniczego przy wykonaniu zadań na poziomie 120 pkt),
  • Opieka medyczna w Medicover na zasadach obowiązujących w Banku (dopłata do karty rodzinnej dokonywana przez Pracownika – rekompensowana przez Pracodawcę dodatkiem do wynagrodzenia zasadniczego)

Samochód do wyboru z następującej listy z ratą leasingową w przedziale 2269-2302PLN.:

Nissan Primera 1,9, Opel Vectra 1.9, Ford Modeno 2.0, Toyota Avensis 2.0

  • Telefon komórkowy z limitem 400 PLN miesięcznie,
  • Udział w programie opcji,
  • Dobrowolne ubezpieczenie grupowe Nationale-Nederlanden z funduszem kapitałowym. (…)

Z poważaniem, Yours Faithfully Marlies van Elst, Zastępca Dyrektora Departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi Anita Piecuch”

Źródło: ING Bank Śląski S.A. Oferta pracy z dnia 29 września 2006 r. – Załącznik 49

 

Na tę kwotę – 35.000,00 zł wynagrodzenia miesięcznego brutto – rynek pracy wyceniał moje kwalifikacje, zdolności, doświadczenie zawodowe, w 2006 roku.

 

W ING Banku Śląskim S.A. byłem zatrudniony kilka… dni.

W dniu 6 listopada 2006 r. wyrzucono mnie z pracy. Dosłownie, odebrano mi wręczone wcześniej narzędzia pracy, poinformowano mnie o zwolnieniu mnie z obowiązku świadczenia pracy i nakazano opuścić siedzibę Banku. Jako przyczynę podano… akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. W odpowiedzi na prośbę z 17 listopada 2006 r., którą skierowałem do prezesa zarządu ING Banku Śląskiego S.A. Brunona Bartkiewicza o wyrażenie zgody na kontynuowanie przeze mnie pracy w Banku doręczono mi pismo z dnia 7 grudnia 2006 r. wiceprezesa zarządu Marlies van Elst, którym ta poinformowała mnie – Załącznik 50: W nawiązaniu do Pana pisma z dnia 17 listopada 2006r. informuję, że Bank podtrzymuje decyzję w zakresie rozwiązania umowy o pracę. Przedstawiona przez Pana argumentacja nie pozwala na zmianę dotychczasowego stanowiska ING Banku Śląskiego S.A. i na wyrażenie zgody na kontynuację zatrudnienia w Banku. Pana działania są niezgodne z istniejącą w Banku polityką Compliance i przyjętymi zasadami rekrutacji pracowników, które nie pozwalają na zatrudnianie osób, których postępowanie nawet w najmniejszym stopniu nie odpowiada normom prawnym. Zarówno zarzuty naruszenia prawa karnego, czego konsekwencją są prowadzone przeciwko Panu postępowania karne, jak i nieujawnienie swojej sytuacji prawnej w procesie rekrutacji spowodowały utratę naszego zaufania. (…). Z poważaniem Marlies van Elst”
Źródło:ING Bank Śląski S.A., pismo Wiceprezesa Zarządu ING Banku Śląskiego Marlies van Elst z dnia 7

grudnia 2006r. – Załącznik 50

 

Jedynymi na dzień zatrudnienia mnie w ING Banku Śląskim S.A. ciążącymi na mnie zarzutami prawa karnego były te z aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Z powodu tego aktu oskarżenia wyrzucono mnie z pracy.

Potem, od dnia 15 września 2008 r., pracowałem w centrali Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury.

Stamtąd wyrzucono mnie w trybie natychmiastowym w dniu 6 lutego 2009 r., po tym, gdy pismem z dnia 30 stycznia 2009 r. skierowanym do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska zawiadomiłem go, że:

  1. prezes zarządu – dyrektor generalny PLL LOT S.A. Dariusz Nowak poinformował mnie, że sprawujący nadzór właścicielski nad Spółką minister Skarbu Państwa polecił zwolnić mnie z pracy, jeśli nie zaprzestanę korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa i nie zostaną usunięte z Internetu informacje o opisanej wyżej sprawie karnej przeciwko mnie,
  2. wprowadzenie w życie projektu ustawy reprywatyzacyjnej ministra A. Grada z grudnia 2008 r. spowoduje zapaść finansów państwa.

 

Więcej informacji o projekcie ustawy reprywatyzacyjnej A. Grada, zwanego przez D. Tuska „sprawiedliwą i przyzwoitą ustawą” prezentuje zamieszczony na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl film pt. „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.” Ma ponad 560.000 wejść i ponad trzy tysiące „lajków”.

Chciał nas, Polaków, „puścić z torbami” Żyd zdrajca Donald Tusk.

 

Nie dlatego przedstawiłem informacje o moim wykształceniu, szkoleniach, przebiegu kariery zawodowej, żeby się nimi chwalić. To… „stare dzieje”. Nie ma czym.

Jeśli je Państwu zaprezentowałem to dlatego, żeby wykazać różnicę w moim oraz sędziów, którzy mnie uczynili przestępcą obecnym i w przyszłości statusie.

Obecnie, ja jestem od lutego 2009 r., bezrobotnym, ze zrujnowaną a rynku pracy opinią żebrakiem. Be najmniejszych szans na znalezienie pracodawcy, który by mnie zatrudnił.

A tumany mściwe, które mnie uczyniły przestępcą…?
Mają się świetnie
.

Równie doskonale będzie im się powodziło w przyszłości.

Świadczy o tym informacja o wynagrodzeniu sędzin, tumanów mściwych, w stanie spoczynku – patrz: str. 26 niniejszego pisma oraz Załącznik 38. Otrzymują emerytury w kwocie 10.130,63 zł miesięcznie.

A mnie, którego rynek pracy wycenił w 2006 roku na 35.000,00 zł wynagrodzenia miesięcznego brutto poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków-Krowodrza zawiadomił mnie, że po osiągnięciu wieku emerytalnego będę pobierał emeryturę w kwocie… 867,48 złZałącznik 51: „Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków Krowodrza /adres – ZKE/ Informacja o stanie konta ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (…) 6. hipotetyczna emerytura obliczona na podstawie wartości ogółem kwot zewidencjonowanych:
Wiek emerytalny 67/(lata/miesiące)

Wariant 1 (według stanu konta ubezpieczonego na 31 grudnia 2015 r.) 867,48

Wariant 2 (podstawa wyliczenia przyjęta w wariancie 1, powiększona o kwoty hipotecznych składek w wysokości nominalnej, jakie ubezpieczony mógłby osiągnąć pracując do wieku emerytalnego) 1542,19”
Źródło: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków-Krowodrza, Informacja o stanie konta

ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na dzień 31 grudnia 2015 r. – Załącznik 51

 

Na Wariant 2 nie mam szans… Sędziowie, prokuratorzy, którzy albo prowadzą postępowania przeciwko mnie, albo je wszczynają dbają o to, żebym cały czas trwał w statusie:

  1. skazanego i/lub
  2. oskarżonego i/lub podejrzanego.

 

Biegli sądowi z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarze psychiatrzy Mariusz Patla i Katarzyna Bilska-Zaremba zadbali nawet o to, żebym został pacjentem szpitala psychiatrycznego. Zdiagnozowali u mnie, w maju 2014 r., gdy miałem 57 lat, diagnozowaną u mężczyzn do 25 roku życia, schizofrenię. Zdiagnozowali ją na podstawie dokonanej przez nich analizy mojego rzekomo uprzednio leczenia. Potem przyznali, że leczenia… nie było, że ta „analiza” to była oczywista pomyłka pisarska, przejęzyczenie.

Dlatego podałem Państwu informacje o moim wykształceniu i przebiegu kariery zawodowej.

Ponieważ schizofrenię u mężczyzn diagnozuje się do 25 roku życia9, a biegły dr Mariusz Patla i biegła Katarzyna Bilska-Zaremba zdiagnozowali ją u mnie w 57 roku życia – podczas spotkania ze mną, które trwało krócej niż 10 minut i na podstawie analizy „leczenia”, którego nie było – to znaczy, że wtedy, gdy:

  1. w 1982 roku, gdy kończyłem z wynikiem bardzo dobrym studia w Akademii Ekonomicznej w Krakowie i władze Uczelni złożyły mi ofertę pracy na stanowisku asystent,
  2. przez 10 lat prowadziłem zajęcia dydaktyczne z, łącznie, kilkoma tysiącami studentów, w współpracując z TNOiK i PTE szkoliłem kadry kierownicze dziesiątek zakładów pracy i instytucji, a także byłem uczestnikiem wielu zespołów realizujących zlecenia różnych agend rządowych,
  3. władze UE nagradzały mnie za wyniki w pracy, w tym za osiągnięcia w dziedzinie naukowej, w tym oddelegowały na zagraniczne studia,
  4. uzyskałem tytuł doktora nauk ekonomicznych,
  5. po rezygnacji z pracy w Akademii przez kilkanaście lat zarządy polskich przedstawicielstw zagranicznych firm i instytucji finansowych powierzały mi zatrudnianie zespołami liczącymi do dwustu pracowników oraz budżetami o wartości miliardów złotych,

ja cały czas chorowałem na schizofrenię.

I trzeba było kilkuminutowego spotkania ze mną w dniu 7 maja 2014 r. biegłych Mariusza Patli i Katarzyny Bilskiej-Zaremby, że oni to tę schizofrenię – na podstawie analizy uprzedniego „leczenia”, które okazało się biegłych omyłką, pomyłką pisarską, przejęzyczeniem – zdiagnozowali.

 

xxx

 

Jeśli zastanawiacie się Państwo, czy w sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny korzystałem z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, a jeśli tak, jak to możliwe, że w dniu 10 kwietnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy oczywiście dotknięty nieważnością wyrok sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r. wyjaśniam… moim pełnomocnikiem był – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.10” – skurwysyn11, adresat kopii niniejszego pisma adw. Wiktor Mordarski.

Zainkasowawszy ode mnie łącznie ok. 30.000,00 zł – gdy mu płaciłem zwykł mówić, „żeby wszyscy płacili tak, jak pan, panie doktorze” – oszukał mnie w kluczowym dla sprawy momencie. Nie tylko nie doręczył mi doręczonego mu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r. o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w składzie, SSA Andrzej Struzik, SSA Wojciech Kościołek i SO del. Zbigniew Ducki, który podczas rozprawy w dniu 30 grudnia 2005 r. po raz pierwszy rozpoznawał moją apelację od wyroku sędzi T. Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r., ale nawet mnie nie poinformował, że mu Sąd Apelacyjny doręczył to postanowienie.

W konsekwencji, przekonany, że wniosek ten nie został rozpoznany i że jeśli Sąd Apelacyjny w Krakowie wyda wyrok podczas kolejnej rozprawy, wyznaczonej na dzień 10 kwietnia 2006 r., to będzie to wyrok dotknięty nieważnością, poinformowałem adw. W. Mordarskiego, że nie stawię się na rozprawę w dniu 10.04.2006 r. i poprosiłem go, żeby on też się na nią nie stawił. W dniu 10 kwietnia 2006 r., przed rozprawą, złożyłem w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie pismo, którym poinformowałem Sąd o przyczynie mojego niestawiennictwa. W protokole rozprawy napisano – Załącznik 52: „W tym miejscu doręczono pismo powoda z dnia 10.04.2006 r., które odczytano, a z którego wynika, iż powód wie o terminie dzisiejszej rozprawy.”
Źródło: Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt IACa 1633/05, IACz 1657/05, protokół rozprawy w dniu 10 kwietnia

2006 r. – Załącznik 52

 

Na tę akurat rozprawę adw. Wiktor Mordarski też się nie stawił. Zastosował się do mojej prośby. W protokole zapisano – Załącznik 52: „Powód nie stawił się jak też nie stawił się jego pełnomocnik adwokat Wiktor Mordarski, dowód doręczenia zawiadomienia dla pełnomocnika powoda w aktach, brak natomiast dowodu doręczenia zawiadomienia dla powoda.”

Napisałem „akurat”, bo gdy wcześniej kilkukrotnie prosiłem adw. W. Mordarskiego, żeby nie stawiał się na posiedzeniach/rozprawach – jak np. w przypadku rozprawy w dniu 22 listopada 2004 r. prowadzonej przez sędzię Teresę Dyrgę, po złożeniu przeze mnie w dniu 19 listopada 2004 r. wniosku o jej wyłączenie – zawsze mi tłumaczył adw. Wiktor Mordarski, że on się musi stawić na doręczone mu zawiadomienie. I stawiał się, choć to nie było w moim interesie.

 

Gdy po kilku latach Sąd Apelacyjny w Krakowie podał w doręczonym mi postanowieniu z dnia 28 czerwca 2011 r. , że rozpoznał w dniu 17 stycznia 2006 r. mój wniosek z 30.12.2005 r. o wyłączenie w.w. sędziów, a postanowienie o oddaleniu wniosku doręczył adw. Wiktorowi Mordarskiemu, skierowanym do adw. W. Mordarskiego pismem z dnia 21 maja 2012 r. złożyłem: „Żądanie wysłania do mnie – w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma – Postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05.”

Adw. Wiktor Mordarski postanowienia mi nie doręczył – doręczył mi je potem na mój wniosek Sąd Apelacyjny w Krakowie razem z Potwierdzeniem Odbioru poświadczającym, że w dniu 26.01.2006 r. Kancelaria Adwokacka adw. Wiktora Mordarskiego odebrała przesyłkę listową poleconą nadaną przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w dniu 24.01.2006 r., która zawierała, jako podano na Potwierdzeniu Odbioru „Rodzaj pisma: odp.post. SA”– a zamiast tego poinformował mnie, że zarzuty, które mu stawiam to moja… aberacja.

Z kontekstu wynika, że miał chłopina na myśli aberrację. Przywykłem. Te typy tak mają…

Nawiasem mówiąc postanowienie z dnia 17 stycznia 2006 r. było jedynym dokumentem, który Sąd Apelacyjny w Krakowie wysłał do mojego pełnomocnika, adw. Wiktora Mordarskiego po tym, gdy złożyłem wniosek, żeby w związku z moim zatrudnieniem we Wrocławiu korespondencję w w.w. sprawie Sąd kierował do mnie.

Postanowieniem z dnia 28 czerwca 2011 r. wyjaśnili mi sędziowie Wydziału I Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie, SSA Wojciech Kościołek, SSA Władysław Pawlak, SSA Grzegorz Krężołek: „Wbrew twierdzeniom skargi przed wyznaczeniem terminu rozprawy w dniu 30 kwietnia 2006 r. /rozprawa odbyła się w dniu 10 kwietnia 2006 r. – ZKE/ wniosek skarżącego o wyłączenie Sędziów tworzących skład rozpoznający sprawę na poprzedniej rozprawie został rozpoznany. Orzeczeniem z dnia 17 stycznia 2006 r. wniosek pozwanego /ja byłem powodem w sprawie – ZKE/ został oddalony. Odpis tego postanowienia został prawidłowo doręczony jego pełnomocnikowi procesowemu adw. Wiktorowi Mordarskiemu /por. k. 2524/

W tym kontekście zauważyć trzeba, że nie ma racji obecny skarżący podnosząc, że w ramach udzielonego temu pełnomocnikowi umocowania ograniczył je w następstwie czego mandatariusz nie mógł skutecznie odbierać przeznaczonej dla mandata korespondencji sądowej.

Tego rodzaju ograniczenie jest prawnie bezskuteczne albowiem stoi w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującą normą art. 133 § 3 z której jednoznacznie wynika, że w przypadku pism pochodzących z Sądu i przeznaczonych dla stron, a takim bez wątpliwości był odpis postanowienia z dnia 17 stycznia 2006 r., o ile ustanowiły one pełnomocnika procesowego doręczeń dokonuje się tym pełnomocnikom.”

Źródło: Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt I ACa 417/11, Postanowienie sędziów SSA W. Kościołka, SSA Władysława Pawlaka, SSA Grzegorza Krężołka z dnia 28 czerwca 2011 r.

 

Nie doręczywszy mi w.w., doręczonego mu przez Sąd Apelacyjny w Krakowie postanowienia tego Sądu z dnia 17 stycznia 2006 r. o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie w.w. sędziów mój pełnomocnik adw. Wiktor Mordarski:

  1. pozbawił mnie możności skorzystania z prawa określonego w art. 394 § 1 k.p.c.: „Zażalenie do sądu drugiej instancji przysługuje na postanowienia sądu pierwszej instancji kończące postępowanie w sprawie, a ponadto na postanowienia sądu pierwszej instancji i zarządzenia przewodniczącego, których przedmiotem jest: (…) 10) oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego;”, sam go także nie zaskarżył,
  2. spowodował moją decyzję o niestawiennictwie na rozprawie apelacyjnej w dniu 10 kwietnia 2006 r.

 

Zacytowany wyżej zapis w protokole rozprawy w dniu 10.04.2006 r. – Załącznik 52: „Powód nie stawił się jak też nie stawił się jego pełnomocnik adwokat Wiktor Mordarski, dowód doręczenia zawiadomienia dla pełnomocnika powoda w aktach, brak natomiast dowodu doręczenia zawiadomienia dla powoda.” potwierdza, że poddaliśmy, ja i mój pełnomocnik, wygraną sprawę… bez walki.

Sędzia Teresa Dyrga – i reszta ferajny – triumfowała.

Adw. Wiktor Mordarski zaskarbił sobie ferajny sympatię.

Dwa miesiące później, w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Radosława Ridan sporządziła akt oskarżenia przeciwko mnie, którym sędzia Teresa Dyrga, Żydówka złodziejka, została uznana za jedną z pokrzywdzonych.

Zaczęła się trwająca 11 rok gehenna mojej rodziny. Skazujący mnie wyrok, wyrzucenia mnie z pracy, poszukiwania i zatrzymania mnie przez Policję, umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym itp. itd.

 

xxx

 

Ciekaw jestem sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy, – SSO Ireneusza Bieńka, SSO Elżbiety Jabłońskiej-Malik i SSR del. Pawła Piesakowskiego – tj. koleżanki i kolegów z pracy sędzin Lidii Haj, Jadwigi Żmudzkiej i Agnieszki Sułowskiej-Gibas, które odsyłając mnie do szpitala psychiatrycznego poinformowały mnie postanowieniem z dnia 10.04.2015 r. Załącznik 34: „Wreszcie zauważyć należy, iż poddanie podejrzanego obserwacji psychiatrycznej nie można oceniać, ani w kategoriach zastosowania środka zabezpieczającego, ani jako tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Nie jest to forma pozbawienia wolności, lecz jest to czynność procesowa o charakterze dowodowym.”, mimo że prawie 8 lat wcześniej Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 10.07.2007 r. podał à rebours: „Umieszczenie oskarżonego na obserwacji w zakładzie leczniczym stanowi niewątpliwie formę rzeczywistego pozbawienia go wolności i stąd też na mocy art. 63 § 1 k.k. podlega zaliczeniu na poczet kary pozbawienia wolności (zob. wyrok SA w Krakowie z 24 sierpnia 2000 r., sygn. akt II AKa 141/00, KZS nr 9/2000, poz. 33; postanowienie SN z 17 września 2002 r., sygn. akt II KK 227/02, Lex nr 55534). (…) Niewątpliwie jest to zatem forma pozbawienia wolności często co najmniej tak dolegliwadla oskarżonego jak tymczasowe aresztowanie. – stanowiska wobec mojej skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przeciwko mnie przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Dorotę Baranowską, pod nadzorem prokuratora rejonowego Małgorzaty Lipskiej, do sygn. akt 2 Ds. 542/14.

 

Obrażalskim tumanom mściwym, nabzdyczonym megalomanom w służbie publicznej przypominam naukę prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, opartą na zdobyczach cywlizacji:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/„[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

Z poważaniem,

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: załączniki od 1 do 61 do ściągnięcia tutaj

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
  2. Sąd Okręgowy w Krakowie IV Wydział Karny-Odwoławczy, sygn. akt IV S 10/17, zawiadomienie z dnia 23 lutego 2017 r.
  3. Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2004 r. /sygn. akt I ACa 1186/03/
  4. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie z dnia 20 listopada 2004 r. o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędzi Teresy Dyrga
  5. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok SSO Teresy Dyrgi z dnia 22.11. 2004r.
  6. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I ACa 1633/05
  7. Sąd Okręgowy w Krakowie Oddział Finansowy, przekaz pocztowy, odcinek dla adresata, dowód nadania w dniu 1 grudnia 2009 r. dla Z. Kękusia kwoty 7.700,00 zł
  8. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, protokół rozprawy w dniu 27 września 2007r.
  9. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, protokół rozprawy w dniu 17 lipca 2007r.
  10. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie w składzie SSA Krzysztof Sobierajski, SSA Ewa Uznańska, SSA Józef Wąsik, z dnia 17 listopada 2004 r. sygn. akt A Cz 1706/04
  11. Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131
  12. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04r., pismo Sekretarza Sądowego Sądu Okręgowego w Krakowie Edyty Kłosowkiej z dnia 16 listopada 2009r.
  13. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny, sygn. akt XI C 603/04, wezwanie z dnia 24 listopada 2009 r.
  14. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny, sygn. akt XI C 603/04, Zlecenie Egzekucyjne sędziego Zbigniewa Duckiego z dnia 2 marca 2010 r.
  15. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo z dnia 19 sierpnia 2011 r. wiceprezesa Sądu Liliany Kaltenbek-Skarbek
  16. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo z dnia 11.04.2012 r. Z. Kękusia do prezesa Sądu sędzi Barbary Baran
  17. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt L-050-76/11, pismo prezesa Sądu Barbary Baran z dnia 27 kwietnia 2012 r.
  18. Pismo Z. Kękusia z dnia 5 kwietnia 2012 r. do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy
  19. Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, pismo z dnia 18 maja 2012 r. zastępcy przewodniczącego Wydziału sędzi Teresy Dyrga
  20. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, pismo z dnia 4 czerwca 2012 r.
  21. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, postanowienie z dnia 4 czerwca 2012 r.
  22. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, Postanowienie z dnia 4 czerwca 2012 r.
  23. Pismo Z. Kękusia z dni 26 lipca 2012 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie sędzi Barbary Baran
  24. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 1 sierpnia 2012 r. Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michała Niedźwiedzia
  25. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 10 sierpnia 2012 r. Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Michała Niedźwiedzia
  26. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Krowodrzy Rafał Nowicki de Poraj, sygn. akt III KMS 98/10, Postanowienie z dnia 17 sierpnia 2012 r.
  27. Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza, sygn. akt Pa 318/12, pismo z dnia 27 lipca 2012 r. prokurator Marty Suchodolskiej do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie
  28. Marcin Karkosza, „Protest: sposób na sąd”; „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 1
  29. Marcin Karkosza, Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę „Gazeta Krakowska”, 14-15 sierpnia 2012, s. 4
  30. Sąd Okręgowy w Krakowie, pismo rzecznika prasowego Waldemara Żurka z dnia 10 sierpnia 2012 r.
  31. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L 050 – 76/11, pismo z dnia 7 września 2012 r. Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Liliany Kaltenbek-Skarbek
  32. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. L-050-76/11 Wiz.SK-054/15/12/SO pismo z dnia 28 listopada 2012 r. Wiceprezesa Sądu SSO L. Kaltenbek-Skarbek
  33. Sąd Rejonowy w Dębicy Sekcja Wykonywania Orzeczeń Sądowych, Sygn. akt II K 451/06, „Zawiadomienie o zmianie lub uchyleniu prawomocnego orzeczenia” z dnia 4 maja 2015 r.
  34. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 1 Ds. 542/14, postanowienie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny – Odwoławczy, SSO Lidii Haj, SSO Jadwigi Żmudzkiej, SSR del. Agnieszki Sułowskiej-Gibas z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV Kz 718/14
  35. Szpital Specjalistyczny im. dr. Józefa Babińskiego Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Krakowie, pismo Ordynatora Oddziału 4B lek. med. Danuty Woźniak z dnia 25 sierpnia 2015 r., 4B-5104-24/15, do Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza
  36. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, pismo prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 25.09.2015 r.
  37. Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza, sygn. akt 2 Ds. 542/14, postanowienie prokurator Doroty Baranowskiej z dnia 30 czerwca 2016 r.
  38. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt Adm.SO.0144-1-231/16, pismo prezesa Sądu Beaty Morawiec z dnia 31 sierpnia 2016 r.
  39. Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt Adm.-0143-111/16, pismo prezesa Sądu sędziego K. Sobierajskiego z 9 września 2016 r.
  40. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, znak LDZ. 317/17, pismo skarbnika KTOZ Beaty Katarzyny Turzańskiej-Szacoń z dnia 27 lutego 2017 r.
  41. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/ akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, karta 2430
  42. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 7134/EiOP/82, Dyplom ukończenia studiów, z dnia 8 września 1982 r.
  43. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych, z dnia 8 stycznia 1993 r.
  44. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 25.09.1989 r., Nagroda indywidualna stopnia trzeciego za osiągnięcia w dziedzinie naukowej
  45. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 25.09.1990 r., Nagroda indywidualna stopnia trzeciego za osiągnięcia w dziedzinie naukowej
  46. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, wrzesień 1991 r., Nagroda indywidualna stopnia drugiego za osiągnięcia w dziedzinie naukowej
  47. The European Community Tempus Programme, Economics of the West-Extended, Dyplom z dnia 23 sierpnia 1991 r.
  48. The European Community Tempus Programme, Economics of the West-Extended, Świadectwo z dnia 24 września 1991 r.
  49. ING Bank Śląski S.A. Oferta pracy z dnia 29 września 2006 r.
  50. ING Bank Śląski S.A., pismo Wiceprezesa Zarządu ING Banku Śląskiego Marlies van Elst z dnia 7 grudnia 2006r.
  51. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Inspektorat Kraków-Krowodrza, Informacja o stanie konta ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na dzień 31 grudnia 2015 r.
  52. Sąd Apelacyjny w Krakowie, sygn. akt IACa 1633/05, IACz 1657/05, protokół rozprawy w dniu 10 kwietnia 2006 r.

 

1 Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa

2 TUMAN” : «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051

3 Wszystkie przepisy ustawy Kodeks postępowania cywilnego podaję w ich brzmieniu obowiązującym w okresie rozpoznawania przez Sąd Okręgowy w Krakowie sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

4 j.w.

5 j.w.

6 j.w.

7 j.w.

8 j.w.

  1. 9 Joanna Borowiecka-Kluza: „Ryzyko zachorowania na schizofrenię w ciągu całego życia wynosi około 1%. Równie często chorują kobiety, jak i mężczyźni. Jest to choroba ludzi młodych – ponad połowa zachorowań rozpoczyna się przed 30. rokiem życia. Mężczyźni zaczynają chorować średnio w nieco młodszym wieku (15.–24. roku życia) niż kobiety (25.–34. rokiem życia).” – Źródło:http://psychiatria.mp.pl/choroby/78549,schizofrenia
  2. Kamila Drozd: „Wieloletnie obserwacje i badania, mające na celu wykazać, jak rozwija się schizofrenia, udowodniły, że najwcześniejsze objawy schizofrenii pojawiają się we wczesnej fazie dorosłości. U mężczyzn okres ten przypada zazwyczaj między 18. a 22. rokiem życia.– Źródło:https://portal.abczdrowie.pl/objawy-schizofrenii
  3. Psychiatria.pl, artykuł: „Ryzyko zachorowania na całym świecie ocenia się na ok. 1 % i jest najwyższe w trzeciej dekadzie życia. Tak samo często chorują mężczyźni i kobiety. Pierwszy epizod u mężczyzn występuje zwykle pomiędzy 15-25 rż., natomiast u kobiet odpowiednio: 25-35 rż.” – Źródło: http://www.psychiatria.pl/artykul/zaburzenia-schizofreniczne/625.html

10 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

11 Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego