Rządy Żydów w Polsce – jak prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, dr nauk prawnych A. Duda „loda/laskę zrobił” durnemu Żydowi szkodnikowi D. Tuskowi

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”
Andrzej Duda

-Jestem niezłomny.”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a przesyłam Państwu w interesie społecznym.

W e-mail’u przesłanym Państwu 18 marca br. zadałem pytanie: „Czy polonofob-filosemita Andrzej Duda postawi durnego, aroganckiego Żyda Donalda Tuska przed Trybunem Stanu?”

Przedstawiłem okoliczności uzasadniające moje stanowisko, że prezes Rady Ministrów Donald Tusk powinien zostać postawiony przed Trybunałem Stanu za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

Załączyłem do niego moje pismo do prezydenta A. Dudy z 17 marca 2017 r. prezentujące, w jakich okolicznościach premier D. Tusk naruszył w.w. ustawę, skutki tego naruszenia oraz prawo uprawniające Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do

złożenia przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów.

Poniżej przedstawiam Państwu usprawiedliwienie, którym posłużył się absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, doktor nauk prawnych, były pracownik UJ, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda w celu obrony Donalda Tuska.

Nie skorzysta Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z przysługującego mu uprawnienia, bo… nie korzysta z niego na wniosek obywateli.

Głupszej linii obrony durnego Żyda nie mógł wymyślić prezydent A. Duda.

Takie samo stanowisko w tej samej sprawie prezentował prezydent Bronisław Komorowski.

Żydzi tumany, szkodniki mogą się zatem rządzić się w Polsce, doprowadzać do upadku zakłady pracy, pozbawiać Polaków pracy, a z nią środków utrzymania bo… kolejni prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej nie posiadając wiedzy, którą posiadają obywatele nie korzystają z niej, gdy im ją przekazać.

Schowani albo za panią głównego specjalistę Kycię, albo panią dyrektor Paprocką.

Cop by ci Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej poczęli bez pani Kyci i pani Paprockie…? Co by począł bez nich durny Żyd szkodnik Donald Tusk?

Dziwne, że szefowie central związkowych, NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i OPZZ Jan Guz zgadzają się z bezkarnym pozbawieniem przez D. Tuska pracy 100 tys. Polaków.

Chociaż… nie dziwne. Pamiętam, jak podczas tzw. transformacji tzw. związkowcy też nie raz trzymali z tymi, co pozbawiali Polaków miejsc pracy.

Korzystając ze sformułowania Radosława Sikorskiego, który m ten posługiwał się podczas spotkań służbowych w celu opisania skrajnego serwilizmu, można powiedzieć, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda „loda/laskę zrobił” durnemu Żydowi szkodnikowi Donaldowi Tuskowi.

Oni – liderzy zażydzonych PiS i PO oraz członkowie partii, obecni i byli – starają się nas przekonać, że się nawzajem zwalczają. W istocie żyją w symbiozie. Realizując wspólny cel i dzieląc się „tortem”, którym są dla nich efekty wysiłków, pracy Narodu Polski.

„Fakt” podaje, że córka Andrzeja Dudy Kinga poszła w ślady ojca i też studiuje prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Daj Boże Polakom, żeby lepsza z niej była w przyszłości prawniczka niż jej ojciec, wyjątkowo rzadki okaz ignoranta.

Kogóż innego mógł nam jednak podsunąć na prezydenta cwany moralny karzeł Żyd Jarosław Kaczyński…?

Co do wyborów prezydenckich w 2020 roku sytuacja jest klarowna…

Kandydatami PO-PiS’u będą durny Żyd szkodnik, były stypendysta służb USA Donald Tusk i wysługujący się durnym Żydom Andrzej Duda.

Media, w tym „Fakt”pana Felusia prezentujący prezydenta Andrzeja Dudę a to jako na klęczkach rozmodlonego /Załącznik I.10/, a to jako niepodległego /Załącznik I.1/, będą informować o „arcyciekawym pojedynku”… Którego wynik jest przesądzony. Wygra kandydat PO-PiS’u.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 22 maja 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Panowie:

  1. Piotr Duda, Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność”, Biuro Komisji Krajowej w Warszawie, ul. Jasna 7, 00-019 Warszawa
  2. Robert Feluś, Redaktor Naczelny, „Fakt”, ul. Domaniewska 52, 02-672 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Rządy Żydów Polsce – jak prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, dr nauk prawnych Andrzej Duda „loda/laskę zrobił” durnemu1 Żydowi Donaldowi Tuskowi.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Prezydent /Andrzej Duda – ZKE/ wybija się na niepodległość”
Źródło: MAR, „Fakt”, 6-7.05.2015, s. 4 – Załącznik 1

 

Żydowska potęga medialna jest tak wielka, że trudno byłoby ją wyolbrzymić. To nie tylko kwestia dysproporcji między ogromem tej władzy a liczebnością populacji. Ta potęga zapiera dech w piersiach.

Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to bardziej niż prawdopodobne jest, że dziennik który czytasz jest wydawany przez Żydów lub stanowi ich własność. To samo tyczy się krajowych tygodników, które kupujesz w kiosku.

Więcej niż prawdopodobne jest, że krajowe sieci telewizyjne, również kablowe, z których korzystasz, należą do Żydów, a jeśli nawet tak nie jest, to mają oni decydujący głos w radach programowych i wykonawczych.”

Źródło: David Duke, „Żydowska supremacja – moje przebudzenie w kwestii żydowskiej”, Ruch Twórczości i Narodowe Odrodzenie Polski, 2011 – 2012, s. 147

 

(…) Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają,

(…) to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Doktryna Lecha Kaczyńskiego, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

xxx

 

W dniu 16 maja br. złożyłem:

  1. w Biurze Komisji Krajowej NSZZ ”Solidarność” w Warszawie skierowane do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ ”Solidarność”, adresata niniejszego pisma Piotra Dudy – a także do przewodniczącego OPZZ Jana Guza pismo – którym złożyłem – Załącznik 2: „Wniosek o oddelegowanie przez Adresatów niniejszego pisma w dniu 24 maja 2017 r. /środa/, godz. 10:00, do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, w Warszawie, pracowników kierowanych przez Panów Central NSZZ „Solidarność” i OPZZ, celem odebrania razem ze mną odpowiedzi prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy na mój wniosek z pisma do niego z dnia 17 marca 2017 r. – Załącznik 1.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 16 maja 2017 r. do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”

Piotra Dudy i przewodniczącego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jana Guza – Załącznik 2

  1. w Recepcji „Faktu” skierowane do Redaktora Naczelnego, adresata niniejszego pisma Roberta Felusia pismo, którym złożyłem – Załącznik 3: „Wniosek o oddelegowanie przez Adresata niniejszego pisma w dniu 24 maja 2017 r. /środa/, godz. 10:00, do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, w Warszawie, dziennikarza „Faktu” celem przygotowania – i opublikowania przez „Fakt” w wydaniu ogólnopolskim – reportażu z mojego stawiennictwa w Kancelarii Prezydenta RP celem odebrania odpowiedzi prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy na mój wniosek z pisma do niego z dnia 17 marca 2017 r. – Załącznik 1.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 16 maja 2017 r. do redaktora naczelnego „Faktu” Roberta Felusia – Załącznik 3

 

Do w.w. pism do Panów załączyłem kopie mojego pisma z dnia 16 maja 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy, którym złożyłem – Załącznik 4: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 24 maja 2017 r. /środa/, godz. 10:00, w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 10, w Warszawie, po odpowiedź na wniosek z pisma z dnia 17 marca 2017 r. do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 1.
  2. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy wydania mi w dniu 24 maja 2017 r. przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odpowiedzi na wniosek z pisma z dnia 17 marca 2017 r. będę oczekiwał na nią – w tym w nocy – przed Kancelarią Prezydenta RP do dnia wydania mi jej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 16 maja 2017 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy

Załącznik 4

 

W związku z pismami do Panów i złożonymi nimi wnioskami informuję, że ustała potrzeba stawienia się przeze mnie w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej po odpowiedź prezydenta Andrzeja Dudy na mój wniosek z pisma do niego z dnia 17 marca 2017 r. – Załącznik 5: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek, na podstawie:

  1. art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
  2. art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3, art. 23.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu

o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 17 marca 2017 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy

Załącznik 5

 

W dniu 19 maja 2017 r. doręczono mi pismo z dnia 24 kwietnia 2017 r. Dyrektora Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta RP Małgorzaty Paprockiej – Załącznik 6: „Warszawa, dnia 24 kwietnia 2017 r. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju BPU.0600.48.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w nawiązaniu do korespondencji z dnia 17 marca 2017 r. oraz z dnia 20 marca 2017 r. dotyczącej złożenia przez Prezydenta RP wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 20500 wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu może być złożony Marszałkowi Sejmu przez podmiot wskazany w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. Na mocy art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji uprawnienie w zakresie wniosku do sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów stanowi prerogatywę Prezydenta RP.

Jednocześnie zaznaczyć należy, że indywidualne wystąpienia lub prośby nie stanowią okoliczności wpływającej na realizację konstytucyjnego uprawnienia Prezydenta RP w zakresie wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Z poważaniem, Dyrektor Biura Prawa i Ustroju Małgorzata Paprocka”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju, znak BPU.0600.48.2017, pismo z

dnia 24 kwietnia 2017 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Magdaleny Paprockiej – Załącznik 6

 

W odpowiedzi na mój wniosek do prezydenta A. Dudy z pisma z 17.03.2017 r. o złożenie wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) dyrektor z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzata Paprocka udzieliła mi pouczenia o uprawnieniach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, na które… ja powołałem się w piśmie z 17.03.2017 r.

Wyjaśniła mi ponadto, że – Załącznik 6: „indywidualne wystąpienia lub prośby nie stanowią okoliczności wpływającej na realizację konstytucyjnego uprawnienia Prezydenta RP w zakresie wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.”

W związku z pouczeniem mnie przez dyrektor Małgorzatę Nawrocką o prawie, na które ja się powołałem w piśmie z dnia 17.03.2017 r. oraz wyjaśnieniem – bez podania w tym przypadku podstawy prawnej – jak wyżej, przypomnę, że w.w. pismami z 16 maja 2017 r. poinformowałem Panów, że taki sam wniosek, jak pismem z dnia 17.03.2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy złożyłem pismem z dnia 4 stycznia 2012 r. do prezydenta Bronisława Komorowskiego – Załącznik 7:„Pan Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 4 grudnia 2012 r. do prezydenta Bronisława Komorowskiego – Załącznik 7

 

Informowałem Panów, że wtedy odpowiedziała mi główny specjalista w Kancelarii Prezydenta RP Magdalena Kycia pismem z dnia 10 grudnia 2012 r. – Załącznik 8:„Warszawa, 10 grudnia 2012 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO – 060/3370/54/12/KM/GW Pan Zbigniew Kękuś

Szanowny Panie, Potwierdzamy wpływ Pana kolejnego listu z dnia 4 grudnia 2012 roku skierowanego do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, a przekazanego do Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej celem udzielenia odpowiedzi.

Odnosząc się do Pana postulatu wyjaśniamy, że zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów. Jednakże możliwości tej nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli. Jednocześnie należy dodać, że uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów podejmuje Sejm większością 3/5 ustawowej liczby posłów (art. 156 Konstytucji). Z poważaniem, Magdalena Kycia Główny Specjalista”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn.

060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku głównego specjalisty Magdaleny Kyci – Załącznik 5.5

 

Przypomnę, że prezes Rady Ministrów Donald Tusk z całą pewnością naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego.

Dowód opublikowała „POLITYKA”. W zamieszczonym w wydaniu z dnia 8 sierpnia 2009 r. artykule pt. „Emirat na gazie” Wawrzyniec Smoczyński, kierownik Działu Zagranicznego „POLITYKI” podał – Załącznik 5.3:

 

Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi,

ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu.

Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty.

W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34 – Załącznik 5.3

 

Przetarg na sprzedaż stoczni odbywał się w oparciu o ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.), której przepisy stanowią między innymi:

  1. Artykuł 2.1:„Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji, zwanego dalej „zarządcą kompensacji”.
  2. Artykuł 7:Organami właściwymi w sprawach kompensacji są: minister właściwy do spraw Skarbu Państwa oraz Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., zwany dalej „Prezesem Agencji”.
  3. Artykuł 82.1: „Zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionegow otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym. (…)”

Donaldowi Tuskowi nie wolno było, nawet, gdyby był członkiem „niezależnego zarządcy kompensacji” – a nie był – ingerować w przetarg. Tym bardziej w sposób opisany przez red. W. Smoczyńskiego. Nikomu nie wolno było w ten sposób ingerować w przetarg.

Donald Tusk nie mając prawa uczestniczyć – nie był organem właściwym w sprawach kompensacji – w przetargu, uczestniczył w nim. Naruszył zasady przetargu. Z jego winy przetarg nie był – jak stanowi art. 82.1 w.w. ustawy:

  1. przejrzysty
  2. niedyskryminacyjny,
  3. przeprowadzony z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji.

 

Przetarg zakończył się fiaskiem. Wyłoniony w opisanych przez red. W. Smoczyńskiego okolicznościach – tj. z aktywnym uczestnictwem premiera D. Tuska – zwycięzca nie uiścił opłaty. Gdy okazało się, że był to libański handlarz bronią Donald Tusk mówił:

W zeszłym tygodniu Polsat News podał, że kontrahentem skrywającym się za katarskim funduszem inwestycyjnym jest libański handlarz bronią, Abdul Rahman El-Assir, związany rosyjskimi koncernami zbrojeniowymi i wywiadem.

Pytany o to przez dziennikarzy premier Donald Tusk odpowiedział, że jest mu wszystko jedno,

czy stocznie kupił handlarz bronią, bursztynem czy kiełbasą.”
Źródło: Jacek Klein, „Nadzieja w Katarze” ; „Polska”, 19.08.2009r., s. 1

 

Potemprzetarg powtórzono, ale nikt do niego nie przystąpił.

Trudno się dziwić, że nawet wcześniej zainteresowani zrezygnowali.

Bez potrzeby angażowania wywiadowni gospodarczych, po wydaniu kilku złotych na zakup tygodnika „POLITYKA” z dnia 8 sierpnia 2009 r. dowiedzieli się, że premier Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk osobiście wybrał zwycięzcę pierwszego przetargu.

Dowiedzieli się, że premier Polski naruszył ustanowione przez Sejm – ustawa z dnia 19.12.2008 r. – warunki przetargu, w którym uczestniczyli i na godzinę przed jego zakończeniem skontaktował się telefonicznie z osobą bardzo blisko związaną z firmą, która dopiero po tym kontakcie, tuż – godzinę – przed zakończeniem trwającego cztery dni przetargu – jako ostatnia złożyła ofertę. I… wygrała.

Przegrali… pracownicy stoczni w Gdyni i Szczecinie oraz pracownicy zakładów kooperujących z nimi. Utracili pracę. Przegrały ich rodziny.

Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk wykazał wszystkim, poza preferowaną przez niego firmą, uczestnikom przetargu, że lekceważy ich wysiłek oraz zasoby włożone w przygotowanie oferty.

Podkreślić należy, że sam Donald Tusk ukrył przed opinią publiczną jego osobistą ingerencję w przetarg prowadzony z mocy ustawy przez niezależnego zarządcę kompensacji.

Przez kilka tygodni obwiniał przed mediami za niepowodzenie przetargu ministra Aleksandra Grada. Groził mu dymisją.

Na koniec, Donald Tusk… przeprosił A. Grada za to, że dał mu za trudne zadanie.

Rzeczywiście. Z winy durnego, bezmyślnego i beztroskiego – albo… pragnącego zrobić „deal życia” – Donalda Tuska, zadanie ministra skarbu Aleksandra Grada sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie stało się od dnia 16 maja 2009 r., godzinę przed zamknięciem przetargu niewykonalne.

 

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk ponad wszelką wątpliwość naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.), i przez to doprowadzenie do upadku stoczni w Gdyni i Szczecinie.

Z tego powodu skierowałem w.w. wniosek z pisma z dnia 4 grudnia 2012 r. /Załącznik 7/ do prezydenta B. Komorowskiego, a po otrzymaniu odpowiedzi głównego specjalisty w Kancelarii Prezydenta RP Magdaleny Kyci z dnia 10 grudnia 2012 r., a następnie zmianie na urzędzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ponowiłem go pismem z dnia 17 marca 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 5.

Porównajmy udzielone mi odpowiedzi:

  1. główny specjalista w Kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego Magdalena Kycia poinformowała mnie pismem z dnia 10 grudnia 2012 r. – Załącznik 5.3: „Odnosząc się do Pana postulatu wyjaśniamy, że zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów. Jednakże możliwości tej nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli.
  2. dyrektor w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy Małgorzata Paprocka poinformowała mnie pismem z dnia 24 kwietnia 2017 r. – Załącznik 6: „Jednocześnie zaznaczyć należy, że indywidualne wystąpienia lub prośby nie stanowią okoliczności wpływającej na realizację konstytucyjnego uprawnienia Prezydenta RP w zakresie wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.”

 

Żadnej, co do meritum, różnicy.

A przecież ja nie zastrzegłem dla siebie praw autorskich… Nie wymagałem, żeby prezydent powołał się na moje wystąpienie. Nie skierowałem do prezydenta Andrzeja Dudy wniosku o złożenie na podstawie mojego wystąpienia wniosku o pociągnięcie prezesa Rady Ministrów D. Tuska do odpowiedzialności konstytucyjnej – patrz: moje pismo z dnia 17.03.2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 5.

Powołałem się na prawo – ustawa z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.), które prezes Rady Ministrów Donald Tusk naruszył. Przedstawiłem skutki tego naruszenia.

Powołałem także na przepisy ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu:

  1. artykuł 1.1: Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: (…) 2. Prezes Rady Ministrów.
  2. artykuł 2.4: Członkowie Rady Ministrów ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem.
  3. artykuł 3: Odpowiedzialność konstytucyjna obejmuje czyny, którymi osoby wymienione w art. 1 ust. 1, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, chociażby nieumyślnie, naruszyły Konstytucję lub ustawę.”
  4. artykuł 6.2: Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej osób, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2-7, może być złożony Marszałkowi Sejmu przez: 1) Prezydenta, (…).”

 

A prezydent Andrzej Duda…?

Użył na obronę durnego Żyda Donalda Tuska tej samej wymówki, co prezydent Bronisław Komorowski.

Dlaczego napisałem, że prezydent Andrzej Duda użył na obronę D. Tuska tej samej wymówki, co prezydent Bronisław Komorowski, a nie że autorka pisma do mnie z dnia 24 kwietnia /Załącznik 6/ dyrektor Małgorzata Paprocka użyła tej samej wymówki, co główny specjalista Małgorzata Kycia w piśmie do mnie z dnia 10 grudnia 2012 r. /Załącznik 5.3/?

Z tej przyczyny tak uczyniłem, że to Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej osobiście rozpoznaje wnioski o skierowanie wstępnego wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.

Zawiadomiła mnie o tym dyrektor Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Grażyna Wereszczyńska. W piśmie do mnie z dnia 20 stycznia 2015 r. podała – Załącznik 8: „Warszawa 20 stycznia 2015 r. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO-0600-3370.101-102.2015.DP.GW Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Potwierdzamy wpływ kolejnych Pana listów z 7 stycznia 2014 r. (daty wpływu 9 i 12 stycznia 2015 r.) Zapoznaliśmy się z przedstawionymi sprawami i wnioskami oraz z zawartymi w nich uwagami, zastrzeżeniami i oczekiwaniami.

Wszelkie opinie i postulaty nadsyłane przez obywateli, w tym dotyczące inicjatywy ustawodawczej oraz skierowania wstępnego wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu (w tym przypadku Prezesa Rady Ministrów) są – w przyjętym w Kancelarii trybie – przekazywane Panu Prezydentowi. Ich wykorzystanie leży w wyłącznej gestii Prezydenta RP. (…) Z poważaniem, Dyrektor Biura Listów i Opinii Obywatelskich Grażyna Wereszczyńska.”

Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, Nr BLO-0600-

3370.101-102.2015.DP.GW, pismo Dyrektora Biura Grażyny Wereszczyńskiej z dnia 20 stycznia 2015 r. – Załącznik 8

 

Ergo… To dwaj kolejni prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej:

  1. Bronisław Komorowski
  2. Andrzej Duda

wzięli – w opisany wyżej sposób – w obronę durnego Żyda szkodnika Donalda Tuska.

 

A przecież Andrzej Duda zanim został prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej mówił:

 

Polska potrzebuje zmiany. Dobrej zmiany. Jak szybko nastąpi ta zmiana – zależy to od każdego z nas.

Dlatego kandyduję na prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego proszę o głos każdego z Was i Wasze wsparcie

w czasie kampanii. Razem wygramy!”

Andrzej Duda

Cośmy wygrali razem z Andrzejem Dudą?
Zamiast zmiany, mamy zamianę.

Pożytecznego idiotę Bronisława Komorowskiego zamienił na urzędzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda sługus i obrońca Żydów, nawet tego najbardziej durnego z durnych Donalda Tuska.

To, że prezydent Bronisław Komorowski bronił interesu Żyda szkodnika Donalda Tuska można próbować usprawiedliwić. Donald Tusk był przez wiele lat jego partyjnym pryncypałem, a potem wielce się przyczynił do tego, że B. Komorowski został prezydentem.

Poza tym Bronisław Komorowski jest historykiem z wykształcenia i życzliwi Donaldowi Tuskowi „eksperci” mogli mu wmówić, że wniosek, który do niego skierowałem jest bezzasadny, bo – jak mnie poinformowała główny specjalista w Kancelarii Prezydenta RP Magdalena Kycia – został skierowany na podstawie indywidualnej oceny obywatela.

Ale Andrzej Duda…? Ten jest przecież prawnikiem z wykształcenia. Absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i jego byłym pracownikiem. Ba, jest Andrzej Duda doktorem nauk prawnych.

A jednak posłużył się wymówką… ignoranta.

Nawiasem mówiąc, to nie pierwszy dowód prawniczej ignorancji doktora nauk prawnych Andrzeja Dudy…

On jest – po prostu – prawnikiem ignorantem.

 

Dlaczego o tym – jak prezydent Andrzej Duda chroni durnego Żyda przed poniesieniem odpowiedzialności za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.), durnego Żyda Donalda Tuska – informuję Panów?
W przypadku przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy, dlatego, że Pan udzielił Andrzejowi Dudzie poparcia podczas wyborów prezydenckich w 2015 roku. W dniu 5 maja 2015 r. telewizje transmitowały podpisanie przez Pana z kandydatem Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzejem Dudą Umowy Programowej.

Udzielając poparcia Andrzejowi Dudzie w wyborach prezydenckich w 2015 roku udzielił Pan poparcia PiS’owi.

Dalej go Pan udziela. Przypomnę, że w grudniu 2016 r. w obronie polityki PiS chciał Pan wyprowadzić Polaków na ulice. W programie TVP info „Gość poranka” w dniu 19 grudnia 2016 r. zapowiedział Pan:

 

– Przygotowujemy się na konfrontację – zapowiedział na antenie TVP Info przewodniczący NSZZ “Solidarność” Piotr Duda. Jeśli druga strona myśli, ze się będziemy temu biernie przyglądać, to się myli. Nie będziemy temu biernie przyglądać. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. Jeśli druga strona chce się policzyć na ulicy, to się policzymy – zapowiedział Piotr Duda w programie “Gość poranka”.

Źródło: „Piotr Duda: przygotowujemy się na konfrontację:http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Piotr-Duda-przygotowujemy-sie-na-konfrontacje,wid,18645976,wiadomosc.html?ticaid=1184c3, 19 grudnia 2016 r.

 

Potwierdził Pan, że właściwie Pana zdiagnozował Donald Tusk nazywając Pana pętakiem2.

Do konfrontacji na ulicach tylko pętak może dążyć. Tylko pętakowi może na niej zależeć.

„Fakt” słusznie pytał:

Czy szef „Solidarności” zastanowił się nad tym, co mówi?

Takie zapowiedzi mogą doprowadzić do dalszej eskalacji kryzysu parlamentarnego.”

Źródło: „Szef „Solidarności” chce konfrontacji?! Wyprowadzi ludzi na ulice”, http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/piotr-duda-z-solidarnosci-wyprowadzi-ludzi-na-ulice/pejnb5v

Myślę, że Pan się zastanowił…

Myślę, że nie sam Pan się zastanawiał…

Myślę, że skoro nie udaje się różnej maści tzw. obrońcom demokracji – w rzeczywistości, bywa, łajdakom polonofobom, miernotom sponsorowanym przez nie wiadomo kogo – wyprowadzić Polaków na ulice w liczbach, jak zapowiadali i doprowadzić do zamieszek w Polsce, Pan postanowił dopomóc w realizacji tego celu.

Myślę, że chodzi o powtórkę stanu wojennego.

Myślę, nie mam wątpliwości, że jeśli zostanie wprowadzony, żadnemu z panoszącego się w Polsce żydostwa włos z głowy nie spadnie. Panu także nie spadnie… Ofiarami będziemy, jak zawsze, my Polacy nie-Żydzi. Mięso armatnie Żydów żądnych władzy. I ci potem nam znowu zaczną budować tzw. demokratyczne państwo prawne. Judeopolonię. Już dzisiaj prezydentowi Andrzejowi Dudzie Polska się coraz częściej z Polin myli…3

O moim stanowisku w sprawie Pana zamiaru wyprowadzenia Polaków na ulice informowałem Pana skierowanym do Pana pismem z dnia 21 grudnia 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 12: „Pan Piotr Duda Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność”Wały Piastowskie 2480-855 Gdańsk Dotyczy:

  1. Wniosek o skierowanie przez Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, przed ewentualnym, zapowiedzianym w dniu 19 grudnia 2016 r. na antenie TVP Info, wyprowadzeniem Polaków na ulice, wniosku do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy o złożenie – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).
  2. Wniosek o skierowanie pisma do prezydenta Andrzeja Dudy jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o doręczenie mi kopii pisma, którym skieruje Pan wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy jak w pkt. I.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 21 grudnia 2016 r. do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”

Piotra Dudy – Załącznik 12

 

Bez odpowiedzi… Panie wyalienowany od robotników obrońco interesu robotników.

 

Andrzej Duda ujawnia program… Czyj by nie był, jest w nim przewidziana ochrona interesów durnych Żydów szkodników we władzach Rzeczypospolitej Polskiej.

Takie są fakty.

 

W przypadku redaktora naczelnego „Faktu” Roberta Felusia niniejsze pismo kieruję do Pana, bo Pan kreuje prezydentowi Andrzejowi Dudzie wizerunek niepodległego.

Z wydania z dnia 6-7.05.2017 r. „Fakt” informował w artykule pt.: „Prezydent wybija się na niepodległość!”Załącznik 1:

Prezydent Andrzej Duda (45 l.) dwa lata po wyborczym zwycięstwie wyłamuje się. Zapowiedź referendum konstytucyjnego bez konsultacji z Jarosławem Kaczyńskim (68 l.) to tylko jeden z przykładów. Otoczenie głowy państwa daje jasno do zrozumienia, że tym razem Duda naprawdę wybija się na niepodległość.”

Źródło: MAR, „Prezydent wybija się na niepodległość!”, „Fakt”, 6-7.05.2017, s. 4 – Załącznik 1

 

To już prędzej uwierzę „Faktowi”, że Agata Kornhauser-Duda jest piękna. Przypomnę:

 

Odkąd Andrzej Duda wysunął się i wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, głośno zrobiło się o jego

19-letniej córce Kindze. Pociecha polityka stała się niekwestionowaną gwiazdą wyborów. Media zastanawiają się, czy zachłyśnie się życiem celebryckim. Młoda Dudówna wywołała taki zamieszanie, że niewiele osób zwróciło jednak uwagę na piękną żonę Andrzeja Dudy. Okazuje się, że to właśnie po niej Kinga odziedziczyła urodę.”

Źródło: „Kobiety Dudy wyglądają jak celebrytki!”; http://www.fakt.pl/kobieta/moda-i-uroda/agata-duda-jak-magda-steczkowska-kinga-duda-jak-aneta-zajac/6cphe1e, 18 maja 2015 r.

 

Rzeczywiście do Andrzeja Dudy jego córka nie jest – podobna.

Jest, jak – w tym przypadku w zgodzie ze stanem faktycznym – podają eksperci „Faktu” „piękna jak marzenie”. Patrz zdjęcie, zamieszczone w wydaniu „Faktu” z dnia 20-21.05.2017 r. opatrzone komentarzem – Załącznik 9:

 

Kinga Duda (22 l.) Piękna jak marzenie. Pomadka dobrana do koloru sukni, skromna biżuteria, pięknie ułożone włosy. Jedno jest pewne – gust i świetną prezencję prezydencka córka odziedziczyła po mamie.”
Źródło: DG „Prezydentówna zachwyciła na balu”; „Fakt”, 20-21.05.2017, s. 3 – Załącznik 9

 

Co się jednak tyczy Agaty Kornhauser-Dudy, ja bym powiedział, że jest nienachalnej urody – patrz: Załącznik 1.

O ile… de gustibus non est disputandum i w kwestii urody A. Kornhauser-Dudy mogę się zgodzić, że eksperci „Faktu” mają rację – że jest piękna – to co do tego, że nam charakterologicznie pięknieje Andrzej Duda, tj. że – Załącznik 1: „tym razem Duda naprawdę wybija się na niepodległość.” nie dam się jednak przekonać.

Z informowaniem setek tysięcy czytelników „Faktu., że tym razem – że wreszcie… ?„Duda naprawdę wybija się na niepodległość” „Fakt” tak samo strzelił „z kapiszona”, przeszarżował, jak z dołączeniem do tych, co z niego robią ultrakatolika i zamieszczeniem po pierwszej turze wyborów prezydenckich – znaczy przed rozstrzygającą drugą – w 2015 roku, w wydaniu z dnia 11 maja 2015 r.. zajmującego ¾ pierwszej strony zdjęcia rozmodlonego A. Dudy z opisem pt. – Załącznik 10: „Wyborczy cud Dudy”:

 

Godziny przed wynikami…

Andrzej Duda (43 l.) w niedzielę pogrążył się w modlitwie.

Z pewnością nie tylko o przyszłość chrześniaka, który szedł do Pierwszej Komunii…”

Źródło: „Wyborczy cud Dudy”; „Fakt”, 11 maja 2015 r., s. 1 – Załącznik 10

 

Nakład – Załącznik 10: „459450 egz.”

 

Teraz kreowanie Andrzeja Dudy na niepodległego to taki sam chwyt marketingowy życzliwego mu „Faktu”, jak przed dwoma laty kreowanie go na ultrakatolika.

Ciekaw jestem, czy fotoreporter „Faktu” przypadkiem wszedł w dniu 10 maja 2015 r. do kaplicy zastając tam rozmodlonego na klęczkach A. Dudę i bez jego zgody zrobił mu zdjęcie, a potem „Fakt” zamieścił je na pierwszej stronie wydania z 11 maja 2015 r., czy też… to szefowa sztabu wyborczego A. Dudy, była stypendystka rządu USA – gdy była funkcjonariuszką publiczną Rzeczypospolitej Polskiej – a obecnie czytająca publicznie Pismo Święte Beata Szydło razem z A. Dudą i redakcją „Faktu” to zaplanowali.

Szczerze mówiąc nie wierzę w przypadek.

 

Andrzej Duda tyle ma wspólnego z katolicyzmem – o jego go tzw. „ultrakatolicyzmie” nie wspominając – co ja z przestępczością.

Jak Pana informowałem w poprzednich pismach, mnie od 11 lat ścigają prokuratorzy i sędziowie za coraz to jakieś przestępstwo – ba, nawet mnie skazali, ba, nawet pozbawili wolności – mimo że nigdy nie popełniłem żadnego czynu zabronionego.

Nawiasem mówiąc, moi przeciwnicy, mają w kreującym sobie wizerunek ultrakatolika Andrzeju Dudzie wielkiego sympatyka, sprzymierzeńca i obrońcę ich interesu.

 

Niestety i „tym razem” – czyli jak zwykle – nie wybija się Andrzej Duda nie niepodległość.

Tym razem, tj. w zgłoszonej mu przeze mnie sprawie naruszenia ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego.

Co charakterystyczne, to że zrezygnował Andrzej Duda z podanego mu przeze mnie „na tacy” sposobu na pozbycie się najgroźniejszego dla niego, wydaje się, przeciwnika w walce o reelekcję na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

A przecież, żeby zostać prezydentem na drugą kadencję zdymisjonował – jak podaje „Fakt” – A. Duda, rozpoczynając kampanię, swojego rzecznika Marka Jegierowskiego – Załącznik 11:

 

Dymisja Magierowskiego przesądzona była co najmniej od kilku tygodni. Jakie były powody, że drogi Andrzeja Dudy i jego rzecznika się rozeszły? (…) Szczególnie, gdy sondaże zaczęły pokazywać, że gdyby teraz doszło do wyborów, Duda przegrałby z Donaldem Tuskiem (60 l.). Do tego doszły sygnały z centrali PiS, że partia może nie udzielić mu wsparcia w kolejnej kampanii. A relacje z mediami stawały się coraz grosze. Tymczasem Duda pamięta, że to m.in. dzięki tym relacjom udało się wygrać wybory dwa lata temu. Dla prezydenta wybranego na pierwszą kadencję kampania przed reelekcją trwa pięć lat.”
Źródło: MAR, „Duda zaczyna kampanię!”; „Fakt”, 8.05.2017, s. 5 – Załącznik 11

 

Gdyby prezydent Andrzej Duda skorzystał z wniosku, który do niego skierowałem pismem z dnia 17 marca 2017 r., nie tylko zachował by się w zgodzie z deklaracjami, które składał podczas poprzedniej kampanii, ale wyeliminowałby najgroźniejszego – wydaje się – przeciwnika w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Ponieważ Donald Tusk, gdy był prezesem Rady Ministrów z całą pewnością naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego, Trybunał Stanu rozliczył by z tego naruszenia. Media miałyby temat na wiele, wiele miesięcy, a postawiony przed Trybunałem Stanu durny Żyd zakończyłby jego szkodliwą dla Polski działalność. Znaczy zakończyłby pracę w zawodzie polityk.

A jednak Andrzej Duda stanął w obronie Donalda Tuska i reprezentująca go dyrektor Małgorzata Paprocka powołała się w piśmie z dnia 24 kwietnia 2017 r. na bałamutną wymówkę – Załącznik 6: „Jednocześnie zaznaczyć należy, że indywidualne wystąpienia lub prośby nie stanowią okoliczności wpływającej na realizację konstytucyjnego uprawnienia Prezydenta RP w zakresie wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.”

Jeśli zaczerpnąć z wystąpień podczas spotkań służbowych – tj. spotkań, za których koszty konsumpcji pokrywają podatnicy4 – Radosława Sikorskiego, gdy był ministrem spraw zagranicznych, można powiedzieć, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, doktor nauk prawnych, absolwent i były pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie Andrzej Duda „zrobił loda/laskę” durnemu poniemieckiemu Żydowi Donaldowi Tuskowi, który naruszając prawo doprowadził do upadku stocznie w Gdyni i Szczecinie i spowodował utratę pracy przez ok. 100 tys. Polaków. Przypomnę:

 

Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów.”

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy.”

Źródło: BAŁ, Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2 – Załącznik 13

 

Robienie laski«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

 

Stawiając prezydentowi Andrzejowi Dudzie zarzut najwyższego, skrajnego serwilizmu, jaki minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opisywał jako „robienie loda/laski”, tj. „zrobienie loda/laski” durnemu Żydowi Donaldowi Tuskowi, potrafię także wskazać przyczynę takiego, serwilistycznego wobec – w najlepszym razie… – bezmyślnego, bezrefleksyjnego durnia zachowania Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Uważam, że małżonek Żydówki Agaty Kornhauser-Dudy, protegowany Żyda Jarosława Kaczyńskiego, rezydent Andrzej Duda realizuje doktrynę byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego – a zarazem doktrynę byłych i przyszłych prezydentów Polski:

(…) Tak jest i mogę państwa zapewnić,

że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, (…) to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Doktryna Lecha Kaczyńskiego, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

Jakkolwiek rzadko durny, Żyd Donald Tusk jest mocnym kandydatem diaspory żydowskiej na prezydenta Polski i Andrzejowi Dudzie… nie wolno go wyeliminować z walki o fotel prezydencki w wyborach w 2020 roku.

Diasporze jest obojętne, czy prezydentem będzie Żyd Donald Tusk, czy „szabes goj” Andrzej Duda. Walka między nimi znowu podzieli Polaków. Chodzi o to, żeby nie pojawił się żaden inny kandydat, groźny dla tych, co chcą, żeby polityka wobec Izraela jednak – wbrew Lechowi Kaczyńskiemu, o którym protegowany jego brata tylko „na kolanach” – się nie zmieniła.

Tak Andrzej Duda, jak i Donald Tusk stanowią rękojmię tego, że się nie zmieni.

Prawo i Sprawiedliwość i Platforma Obywatelska doskonale ze sobą współpracują – co do pryncypiów, w realizacji priorytetów, dając nam „igrzyska” w grze o „duperele” – korzystając z usługi manipulowania Polakami przez media, o których były członek Izby Reprezentantów USA David Duke pisze:

 

Żydowska potęga medialna jest tak wielka, że trudno byłoby ją wyolbrzymić. To nie tylko kwestia dysproporcji między ogromem tej władzy a liczebnością populacji. Ta potęga zapiera dech w piersiach.

Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to bardziej niż prawdopodobne jest, że dziennik który czytasz jest wydawany przez Żydów lub stanowi ich własność. To samo tyczy się krajowych tygodników, które kupujesz w kiosku.

Więcej niż prawdopodobne jest, że krajowe sieci telewizyjne, również kablowe, z których korzystasz, należą do Żydów, a jeśli nawet tak nie jest, to mają oni decydujący głos w radach programowych i wykonawczych.”

Źródło: David Duke, „Żydowska supremacja – moje przebudzenie w kwestii żydowskiej”, Ruch Twórczości i Narodowe Odrodzenie Polski, 2011 – 2012, s. 147

 

To by wyjaśniało, dlaczego Pan, Panie Feluś, kreuje „szabes gojowi”, wysługującemu się Żydom pupilkowi Żyda Jarosława Kaczyńskiego i „robiącego loda/laskę” Żydowi durniowi Donaldowi Tuskowi, protegowanemu zwanego bezkarnie, w Sejmie RP, przez D. Tuska pętakiem i chcącego Polaków wyciągać na ulice przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy Andrzejowi Dudzie wizerunek „Dudy niepodległego”. A to jest – po prostu – wysługujący się Żydom, w tym polonofobom człowiek śmieć.

ŚMIEĆ”«o kimś bezwartościowym, lichym; byle kto»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1006

George Orwell mówił:

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

 

Nie wiem, kiedy Andrzej Duda „niepodległy” miał pierwszy raz…. Wiem, że tak mu zostało.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. MAR, „Prezydent wybija się na niepodległość”; „Fakt”, 6-7.05.2015, s. 4
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 maja 2017 r. do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy i przewodniczącego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jana Guza
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 maja 2017 r. do redaktora naczelnego „Faktu” Roberta Felusia
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 16 maja 2017 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 17 marca 2017 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy
  6. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju, znak BPU.0600.48.2017, pismo z dnia 24 kwietnia 2017 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Magdaleny Paprockiej
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 grudnia 2012 r. do prezydenta Bronisława Komorowskiego
  8. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, Nr BLO-0600-3370.101-102.2015.DP.GW, pismo Dyrektora Biura Grażyny Wereszczyńskiej z dnia 20 stycznia 2015 r.
  9. DG „Prezydentówna zachwyciła na balu”; „Fakt”, 20-21.05.2017, s. 3
  10. Wyborczy cud Dudy”; „Fakt”, 11 maja 2015 r., s. 1
  11. MAR, „Duda zaczyna kampanię!”; „Fakt”, 8.05.2017, s. 5
  12. Pismo Z. Kękusia z dnia 21 grudnia 2016 r. do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy
  13. BAŁ, Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

ZAŁĄCZNIK I.5

Kraków, dnia 17 marca 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Wiejska 10

00-952 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek, na podstawie:
    1. art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
    2. art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3, art. 23.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu

o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

  1. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. I bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Zdaniem Żelichowskiego /Stanisław Żelichowski, poseł PSL – ZKE/ przetarg został przeprowadzony prawidłowo: został rozpisany konkurs,katarski inwestor zaproponował najlepszą ofertę, wpłacił wadium.”

Źródło: „Przetarg został przeprowadzony prawidłowo”,„Dziennik Gazeta Prawna”, 18 sierpnia 2009 r.

 

Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi,

ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu.

Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty.

W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

 

Uzasadnienie

 

Premier Donald Tusk naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

Naruszenie przez premiera Donalda Tuska ustawy, jak wyżej skutkowało niepowodzeniem przetargu na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie i upadkiem stoczni. Pracę utraciło łącznie – pracownicy stoczni i firm powiązanych z nimi – około 100 tys. osób.

 

Pismem z dnia 10 maja 2012 r. skierowanym do ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego złożyłem: „Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doręczenie mi Procedury, według której Ministerstwo Skarbu Państwa prowadziło w 2009 r. zakończoną niepowodzeniem sprzedaż stoczni w Gdyni i w Szczecinie.

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone w dniu 24 maja 2012 r. przez Dyrektora Biura Kontroli Ministerstwa Skarbu Państwa Irminę Jabłońską pismo o treści – Załącznik 1: „Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, dnia 24 maja 2012 r. Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12

Zbigniew Kękuś W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 10 maja 2012 r., w którym zwraca się Pan z wnioskiem o udostępnienie procedury, według której Ministerstwo Skarbu Państwa prowadziło w 2009 r. sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie informuję co następuje:
Sprzedaż stoczni była i jest prowadzona zgodnie z ustawą z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569).

Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego od spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji (art. 2 uust. 1 w.w. ustawy). Przebieg postępowania kompensacyjnego jest monitorowany przez obserwatorów powołanych przez Ministra Skarbu Państwa w uzgodnieniu z Komisją Europejską (art. 10 w.w. ustawy).

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu wydał postanowienia o wszczęciu postępowań kompensacyjnych w obu stoczniach. Wstępne zgromadzenie wierzycieli podjęło uchwały w sprawie ustanowienia zarządcy kompensacyjnego (art. 24 ust. 3 ustawy).

Wykonując postanowienie w.w. ustawy Zarządca Kompensacji przekazał do zatwierdzenia Prezesowi Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. plany sprzedaży. Prezes Zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., wydał postanowienia o zatwierdzeniu planów sprzedaży składników majątkowych obejmujące określenie trybu i oznaczenie terminów ich sprzedaży (art. 79 ustawy).

Sprzedaż składników majątku stoczni uregulowana jest w rozdziale 9 ustawy. Zgodnie z postanowieniami tego rozdziału zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionego w otwartym, przejrzystym, bezwarunkowym, niedyskryminacyjnym przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym (art. 82 ustawy).

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu wydaje decyzję o zakończeniu postępowania kompensacyjnego, jeżeli został wykonany zatwierdzony plan podziału (art. 130 ustawy). Prawomocna decyzja o zakończeniu postępowania kompensacyjnego wywołuje takie skutki jak wniosek dłużnika o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku (art. 138 ustawy).

Wraz z odpowiedzią przesyłam tekst opisywanej ustawy.

Jednocześnie informuję, iż szczegółowe informacje o przeprowadzonych postępowaniach kompensacyjnych publikowane są na stronie internetowej zarządcy kompensacyjnego – Bud-Bank Leasing sp. z o.o. http://www.bbl.com.pl/. Dyrektor Biura Kontroli Irmina Jabłońska”

Źródło: Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12, pismo z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Irminy Jabłońskiej – Załącznik 1

 

Do odpowiedzi, jak wyżej Dyrektor Irmina Jabłońska załączyła kopię ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) – Załącznik 2.

Przepisy ustawy z dnia 19.12.2008 r. stanowią między innymi – Załącznik 2:

  1. Artykuł 2.1: „Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji, zwanego dalej „zarządcą kompensacji”.
  2. Artykuł 7: Organami właściwymi w sprawach kompensacji są: minister właściwy do spraw Skarbu Państwa oraz Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., zwany dalej „Prezesem Agencji”.
  3. Artykuł 64: „1. Zarządcą kompensacji może być osoba fizyczna posiadająca licencję syndyka lub osoby, o których mowa w art. 25 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka lub osoba, która prowadziła likwidację.
    2. Zarządcą kompensacji może być również spółka handlowa, która prowadziła likwidację, lub której wspólnicy ponoszący odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem albo przynajmniej jeden z członków zarządu reprezentujący spółkę posiada uprawnienia, o których mowa w ust. 1.”
  4. Artykuł 69.1: „Zarządca kompensacji składa radzie wierzycieli, obserwatorowi oraz ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa, nie rzadziej niż raz na miesiąc, sprawozdanie ze swoich czynności oraz sprawozdanie rachunkowe z uzasadnieniem.”
  5. Artykuł 82.1: „Zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionegow otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym. Do przetargu stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, z tym że:
    1) szczegółową procedurę przetargu oraz wysokość wadium określa Prezes Agencji w postanowieniu, o którym mowa w art. 79:
    2) o przetargu należy zawiadomić przez ogłoszenie o zasięgu ogólnokrajowym i w prasie o zasięgu lokalnym, co najmniej na dwa tygodnie, a jeżeli przetarg dotyczy składników majątkowych stanowiących nieruchomości – co najmniej na osiem tygodni przed jego terminem,
    3)
    przetarg prowadzi zarządca kompensacji,
    4)
    otwarcia ofert dokonuje zarządca kompensacji,

    5) wyboru oferty dokonuje zarządca kompensacji,
    6) postanowienie o zakończeniu procedury przetargowej wydaje Prezes Agencji, w terminie nie dłuższym niż tydzień od dnia wyboru ofert.”

W tym miejscu wskazać należy, że w wydaniu tygodnika „Polityka” z dnia 8 sierpnia 2009 r. zamieszczono artykuł Wawrzyńca Smoczyńskiego pt. „Emirat na gazie”. Autor podał w nim między innymi – Załącznik 3: „Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi, ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu.

Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty.

W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34 – Załącznik 3

 

Wawrzyniec Smoczyński poświadczył naruszenie przez premiera Donalda Tuska przepisów ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego, w tym przede wszystkim określonych w art. 82.1 ustawy.

Sprzedaż stoczni miał dokonać niezależny zarządca kompensacji w: „otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym.”

Premier Donald Tusk przeprowadzając na godzinę przed zakończeniem przetargu rozmowę telefoniczną – po której firma związana z rozmówcą złożyła ofertę, która zwyciężyła – premierem Kataru naruszył niemal wszystkie określone przez ustawodawcę warunki przetargu. Z winy premiera Donalda Tuska przetarg nie był:

a. przejrzysty,

b. niedyskryminacyjny,

c. przeprowadzony z zachowaniem uczciwej konkurencji.

Wręcz przeciwnie, został przeprowadzony w sposób niejasny, nieuczciwy, dyskryminował wszystkich pozostałych jego uczestników poza firmą preferowaną przez premiera.

 

Przetarg wygrała firma powiązana z rozmówcą premiera Donalda Tuska, premierem Kataru Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim. Wawrzyniec Smoczyński podał – Załącznik 3 Ktokolwiek złożył zlecenie, sprawa pozostała w rodzinie rządzącej. Gwarancje na zakup wystawił Qatar Islamic Bank, którego prezesem jest syn premiera Dżasim Al.-Sani, zarazem dyrektor katarskiego banku inwestycyjnego QInvest, który doradzał przy całym przedsięwzięciu. Komu doradzał? Sądząc po tym, że przy przetargu skorzystano ze spółki w raju podatkowym, nabywcą nie było państwo Katar, tylko osoba prywatna, działająca na polecenie premiera. – Fundusze państwowe nie mają w zwyczaju korzystać z optymalizacji podatkowej, kupują z otwartą przyłbicą – mówi Christoph Schalast, profesor Frankfurt School of Finance and Management, specjalista od praktyk inwestycyjnych bliskowschodnich rządów.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34 – Załącznik 3

 

Przetarg zakończył się fiaskiem. Wybrany w opisanych wyżej okolicznościach zwycięzca przetargu dwukrotnie – 21 lipca 2009 r. i 17 sierpnia 2009 r. – nie uiścił opłaty.

 

Po fiasku rozmów z Stiching Particulier Fonds Greenrights,przetarg powtórzono, ale nie było zainteresowanych zakupem stoczni.

Trudno się dziwić, że nawet wcześniej zainteresowani zrezygnowali. Bez potrzeby angażowania wywiadowni gospodarczych, po wydaniu kilku złotych na zakup tygodnika „Polityka” z dnia 8 sierpnia 2009 r. dowiedzieli się, że premier Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk osobiście wybrał zwycięzcę pierwszego przetargu. Dowiedzieli się, że premier Polski naruszył ustanowione przez Sejm warunki przetargu, w którym uczestniczyli, i na godzinę przed zakończeniem trwającego cztery dni przetargu, skontaktował się telefonicznie z osobą bardzo blisko związaną z firmą, która dopiero po tym kontakcie, tuż przed zakończeniem przetargu, jako ostatnia złożyła ofertę. I ostatecznie wygrała.

Premier Donald Tusk wykazał wszystkim, poza preferowaną przez niego firmą, uczestnikom przetargu, że lekceważy ich wysiłek oraz zasoby włożone w przygotowanie oferty.

Podkreślić należy, że sam Donald Tusk ukrył przed opinią publiczną jego osobistą ingerencję w przetarg prowadzony z mocy ustawy przez niezależnego zarządcę kompensacji. Przez kilka tygodni obwiniał przed mediami za niepowodzenie przetargu ministra Aleksandra Grada. Groził mu dymisją.

Na koniec, Donald Tusk przeprosił A. Grada za to, że … dał mu za trudne zadanie.

Było rzeczywiście trudne z winy samego D. Tuska, który osobiście wybrał zwycięzcę przetargu.

Gdyby nie informacja podana przez W. Smoczyńskiego nikt by się o naruszeniu przez D. Tuska ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. nie dowiedział. Dowodem słuszności mojego stanowiska wypowiedź przedstawiciela koalicjanta PO, Stanisława Żelichowskiego podana w dniu 18 sierpnia 2009 r. przez „Dziennik Gazetę Prawną”:

 

(…) przetarg został przeprowadzony prawidłowo: został rozpisany konkurs,

katarski inwestor zaproponował najlepszą ofertę,(…)”

Źródło: „Przetarg został przeprowadzony prawidłowo”,„Dziennik Gazeta Prawna”, 18 sierpnia 2009 r.

 

Ten inwestor – jak się potem okazało nie katarski – złożył ofertę w dyskryminujących wszystkich pozostałych uczestników przetargu okolicznościach stworzonych przez premiera Donalda Tuska i opisanych przez W. Smoczyńskiego.

 

xxx

 

Premier Donald Tusk naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego.

Nawet, gdyby był członkiem niezależnego zarządcy – raczej na pewno nie był takowym – nie posiadał uprawnień do kontaktowania się telefonicznego w sprawie przetargu z którymkolwiek z jego uczestników.

Jak podawały media, z powodu upadku stoczni w Gdyni i w Szczecinie pracę straciło około 100 tys. osób. Pracowników stoczni oraz firm połączonych z nimi łańcuchami kooperacyjnymi.

To łącznie setki tysięcy dramatów nie tylko tych, którzy utracili pracę, ale także członków ich rodzin

Upadł ostatecznie przemysł stoczniowy w Polsce.

Polska poniosła ogromne straty wizerunkowe.

Premier Polski zaprezentował się światu jako oszust, który z jemu tylko znanych powodów, w warunkach nieuczciwej konkurencji wyróżnił jednego z uczestników przetargu, nadzorowanego przez Komisję Europejską.

 

W związku z powyższym, tj. ponieważ Prezes Rady Ministrów Donald Tusk naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego, na podstawie:

  1. artykułu 1.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: (…) 2. Prezes Rady Ministrów.
  2. artykułu 2.4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Członkowie Rady Ministrów ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem.
  3. artykułu 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Odpowiedzialność konstytucyjna obejmuje czyny, którymi osoby wymienione w art. 1 ust. 1, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, chociażby nieumyślnie, naruszyły Konstytucję lub ustawę.”
  4. artykułu 6.2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej osób, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2-7, może być złożony Marszałkowi Sejmu przez: 1) Prezydenta, (…).”

pismem z dnia 4 grudnia 2012 r. skierowanym do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego złożyłem – Załącznik 4: „Pan Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).
  2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. 1 bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 4 grudnia 2012 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława

Komorowskiego – Załącznik 4

 

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone w dniu 10 grudnia 2012 r. przez głównego specjalistę w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalenę Kycia pismo o treści – Załącznik 5: „Warszawa, 10 grudnia 2012 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO – 060/3370/54/12/KM/GW Pan Zbigniew Kękuś

Szanowny Panie, Potwierdzamy wpływ Pana kolejnego listu z dnia 4 grudnia 2012 roku skierowanego do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, a przekazanego do Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej celem udzielenia odpowiedzi.

Odnosząc się do Pana postulatu wyjaśniamy, że zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów. Jednakże możliwości tej nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli. Jednocześnie należy dodać, że uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów podejmuje Sejm większością 3/5 ustawowej liczby posłów (art. 156 Konstytucji). Z poważaniem, Magdalena Kycia Główny Specjalista”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn.

060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku głównego specjalisty Magdaleny Kyci – Załącznik 5

 

Główny specjalista w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalena Kycia:

  1. poświadczyła, że prezydent B. Komorowski był właściwym adresatem wniosku o złożenie wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r.
  2. nie podważyła zasadności złożonego przeze mnie wniosku,
  3. wyjaśniła mi, że prezydent nie rozważa możliwości skorzystania z posiadanego przez niego uprawnienia na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli.

 

Wyjaśnienie głównego specjalisty M. Kyci, że prezydent nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli możliwości skorzystania z posiadanego przez niego uprawnienia do skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrównie znajduje:

  1. prawnego /M. Kycia nie podała podstawy prawnej jej stanowiska/,
  2. racjonalnego /obywatel może posiadać wiedzę, której brak prezydentowi/

uzasadnienia.

 

Wskazać należy, że artykuł 144 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, na który powołała się M. Kycia w piśmie z dnia 10 grudnia 2012 r. stanowi:

  1. ust. 2. „Akty urzędowe Prezydenta Rzeczypospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem.”
  2. ust. 3 pkt 13: „Przepis ust. 2 nie dotyczy: (…) 13 wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów.”

 

Wskazać także należy, że artykuł 23 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu stanowi: Ściganie przed Trybunałem Stanu jest dopuszczalne w okresie 10 lat od popełnienia czynu, chyba że czyn stanowi przestępstwo, dla którego przewidziany jest dłuższy okres przedawnienia. Okoliczność, że sprawca nie sprawuje już urzędu lub nie piastuje funkcji, nie stoi na przeszkodzie do wszczęcia i prowadzenia postępowania.

 

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12, pismo z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Irminy Jabłońskiej
  2. Ustawa z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569).
  3. Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 grudnia 2012 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego
  5. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn. 060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku głównego specjalisty Magdaleny Kyci

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

ZAŁĄCZNIK I.7

Kraków, dnia 5 grudnia 2012 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

ul. Wiejska 10

00-952 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).
  2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. 1 bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.

 

Zdaniem Żelichowskiego /Stanisław Żelichowski, poseł PSL – ZKE/ przetarg został przeprowadzony prawidłowo: został rozpisany konkurs,katarski inwestor zaproponował najlepszą ofertę, wpłacił wadium.”

Źródło: „Przetarg został przeprowadzony prawidłowo”,„Dziennik Gazeta Prawna”, 18 sierpnia 2009 r.

 

Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi,

ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu.

Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty.

W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

 

UZASADNIENIE

 

Premier Donald Tusk naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

Naruszenie przez premiera Donalda Tuska ustawy, jak wyżej skutkowało niepowodzeniem przetargu na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie i upadkiem stoczni.

Pracę utraciło łącznie – pracownicy stoczni i firm powiązanych z nimi – około 100 tys. osób.

 

Pismem z dnia 10 maja 2012 r. skierowanym do ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego złożyłem: „Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doręczenie mi Procedury, według której Ministerstwo Skarbu Państwa prowadziło w 2009 r. zakończoną niepowodzeniem sprzedaż stoczni w Gdyni i w Szczecinie.

 

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone w dniu 24 maja 2012 r. przez Dyrektora Biura Kontroli Ministerstwa Skarbu Państwa Irminę Jabłońską pismo o treści – Załącznik 1:

Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, dnia 24 maja 2012 r. Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12

Zbigniew Kękuś W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 10 maja 2012 r., w którym zwraca się Pan z wnioskiem o udostępnienie procedury, według której Ministerstwo Skarbu Państwa prowadziło w 2009 r. sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie informuję co następuje:
Sprzedaż stoczni była i jest prowadzona zgodnie z ustawą z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569).

Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego od spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji (art. 2 uust. 1 w.w. ustawy). Przebieg postępowania kompensacyjnego jest monitorowany przez obserwatorów powołanych przez Ministra Skarbu Państwa w uzgodnieniu z Komisją Europejską (art. 10 w.w. ustawy).

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu wydał postanowienia o wszczęciu postępowań kompensacyjnych w obu stoczniach. Wstępne zgromadzenie wierzycieli podjęło uchwały w sprawie ustanowienia zarządcy kompensacyjnego (art. 24 ust. 3 ustawy).

Wykonując postanowienie w.w. ustawy Zarządca Kompensacji przekazał do zatwierdzenia Prezesowi Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. plany sprzedaży. Prezes Zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., wydał postanowienia o zatwierdzeniu planów sprzedaży składników majątkowych obejmujące określenie trybu i oznaczenie terminów ich sprzedaży (art. 79 ustawy).

Sprzedaż składników majątku stoczni uregulowana jest w rozdziale 9 ustawy. Zgodnie z postanowieniami tego rozdziału zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionego w otwartym, przejrzystym, bezwarunkowym, niedyskryminacyjnym przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym (art. 82 ustawy).

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu wydaje decyzję o zakończeniu postępowania kompensacyjnego, jeżeli został wykonany zatwierdzony plan podziału (art. 130 ustawy). Prawomocna decyzja o zakończeniu postępowania kompensacyjnego wywołuje takie skutki jak wniosek dłużnika o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku (art. 138 ustawy).

Wraz z odpowiedzią przesyłam tekst opisywanej ustawy.

Jednocześnie informuję, iż szczegółowe informacje o przeprowadzonych postępowaniach kompensacyjnych publikowane są na stronie internetowej zarządcy kompensacyjnego – Bud-Bank Leasing sp. z o.o. http://www.bbl.com.pl/. Dyrektor Biura Kontroli Irmina Jabłońska”

Źródło: Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12, pismo z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Irminy Jabłońskiej – Załącznik 1

 

Do odpowiedzi, jak wyżej Dyrektor Irmina Jabłońska załączyła kopię ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) – Załącznik 2:

Przepisy tej. ustawy z dnia 19.12.2008 r. stanowią między innymi – Załącznik 2:

  1. Artykuł 2.1:
    „Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji, zwanego dalej „zarządcą kompensacji”.
  2. Artykuł 7:
    Organami właściwymi w sprawach kompensacji są: minister właściwy do spraw Skarbu Państwa oraz Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., zwany dalej „Prezesem Agencji”.
  3. Artykuł 64:
    „1. Zarządcą kompensacji może być osoba fizyczna posiadająca licencję syndyka lub osoby, o których mowa w art. 25 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka lub osoba, która prowadziła likwidację.
    2. Zarządcą kompensacji może być również spółka handlowa, która prowadziła likwidację, lub której wspólnicy ponoszący odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem albo przynajmniej jeden z członków zarządu reprezentujący spółkę posiada uprawnienia, o których mowa w ust. 1.”
  4. Artykuł 69.1:
    „Zarządca kompensacji składa radzie wierzycieli, obserwatorowi oraz ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa, nie rzadziej niż raz na miesiąc, sprawozdanie ze swoich czynności oraz sprawozdanie rachunkowe z uzasadnieniem.”
  5. Artykuł 82.1:
    „Zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionegow otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym. Do przetargu stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, z tym że:
    1) szczegółową procedurę przetargu oraz wysokość wadium określa Prezes Agencji w postanowieniu, o którym mowa w art. 79:
    2) o przetargu należy zawiadomić przez ogłoszenie o zasięgu ogólnokrajowym i w prasie o zasięgu lokalnym, co najmniej na dwa tygodnie, a jeżeli przetarg dotyczy składników majątkowych stanowiących nieruchomości – co najmniej na osiem tygodni przed jego terminem,
    3)
    przetarg prowadzi zarządca kompensacji,
    4)
    otwarcia ofert dokonuje zarządca kompensacji,

    5) wyboru oferty dokonuje zarządca kompensacji,
    6) postanowienie o zakończeniu procedury przetargowej wydaje Prezes Agencji, w terminie nie dłuższym niż tydzień od dnia wyboru ofert.”

 

W tym miejscu wskazać należy, że w wydaniu tygodnika „Polityka” z dnia 8 sierpnia 2009 r. zamieszczono artykuł Wawrzyńca Smoczyńskiego pt. „Emirat na gazie”.

Autor podał w nim między innymi – Załącznik 3:

Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi,

ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu.

Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty.

W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

 

Wawrzyniec Smoczyński poświadczył naruszenie przez premiera Donalda Tuska przepisów ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego, w tym przede wszystkim określonych w art. 82.1 ustawy.

Sprzedaż stoczni miał dokonać niezależny zarządca kompensacji w: „otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym.”

Premier Donald Tusk przeprowadzając na godzinę przed zakończeniem przetargu rozmowę telefoniczną – po której firma związana z rozmówcą złożyła ofertę, która zwyciężyła – premierem Kataru naruszył niemal wszystkie określone przez ustawodawcę warunki przetargu.

Z winy premiera Donalda Tuska przetarg nie był:

a. przejrzysty,

b. niedyskryminacyjny,

c. przeprowadzony z zachowaniem uczciwej konkurencji.

Wręcz przeciwnie, został przeprowadzony w sposób niejasny, nieuczciwy, dyskryminował wszystkich pozostałych jego uczestników poza firmą preferowaną przez premiera.

 

Przetarg wygrała firma powiązana z rozmówcą premiera Donalda Tuska, premierem Kataru Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Wawrzyniec Smoczyński napisał – Załącznik 3
Ktokolwiek złożył zlecenie, sprawa pozostała w rodzinie rządzącej. Gwarancje na zakup wystawił Qatar Islamic Bank, którego prezesem jest syn premiera Dżasim Al.-Sani, zarazem dyrektor katarskiego banku inwestycyjnego QInvest, który doradzał przy całym przedsięwzięciu. Komu doradzał? Sądząc po tym, że przy przetargu skorzystano ze spółki w raju podatkowym, nabywcą nie było państwo Katar, tylko osoba prywatna, działająca na polecenie premiera. – Fundusze państwowe nie mają w zwyczaju korzystać z optymalizacji podatkowej, kupują z otwartą przyłbicą – mówi Christoph Schalast, profesor Frankfurt School of Finance and Management, specjalista od praktyk inwestycyjnych bliskowschodnich rządów.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

 

Przetarg zakończył się fiaskiem.

Jak wiadomo zwycięzca przetargu dwukrotnie – 21 lipca 2009 r. i 17 sierpnia 2009 r. – nie uiścił opłaty.

 

Po fiasku rozmów z Stiching Particulier Fonds Greenrights,przetarg powtórzono, ale nie było zainteresowanych zakupem stoczni.

Trudno się dziwić, że nawet wcześniej zainteresowani zrezygnowali.

Bez potrzeby angażowania wywiadowni gospodarczych, po wydaniu kilku złotych na zakup tygodnika „Polityka” z dnia 8 sierpnia 2009 r. dowiedzieli się, że premier Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk osobiście wybrał zwycięzcę pierwszego przetargu.

Dowiedzieli się, że premier Polski naruszył ustanowione przez Sejm warunki przetargu, w którym uczestniczyli, i na godzinę przed zakończeniem trwającego cztery dni przetargu, skontaktował się telefonicznie z osobą bardzo blisko związaną z firmą, która dopiero po tym kontakcie, tuż przed zakończeniem przetargu, jako ostatnia złożyła ofertę.

I ostatecznie wygrała.

 

Premier Donald Tusk wykazał wszystkim, poza preferowaną przez niego firmą, uczestnikom przetargu, że lekceważy ich wysiłek oraz zasoby włożone w przygotowanie oferty.

 

Podkreślić należy, że sam Donald Tusk ukrył przed opinią publiczną jego osobistą ingerencję w przetarg prowadzony z mocy ustawy przez niezależnego zarządcę kompensacji.

Przez kilka tygodni obwiniał przed mediami za niepowodzenie przetargu ministra Aleksandra Grada.

Groził mu dymisją.

Na koniec, Donald Tusk przeprosił A. Grada za to, że … dał mu za trudne zadanie.

Było rzeczywiście trudne z winy samego D. Tuska, który osobiście wybrał zwycięzcę przetargu.

Gdyby nie informacja podana przez W. Smoczyńskiego nikt by się o naruszeniu przez D. Tuska ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. nie dowiedział.

Dowodem słuszności mojego stanowiska wypowiedź przedstawiciela koalicjanta PO, Stanisława Żelichowskiego podana w dniu 18 sierpnia 2009 r. przez „Dziennik Gazetę Prawną”:

 

(…) przetarg został przeprowadzony prawidłowo: został rozpisany konkurs,

katarski inwestor zaproponował najlepszą ofertę,(…)”

Źródło: „Przetarg został przeprowadzony prawidłowo”,„Dziennik Gazeta Prawna”, 18 sierpnia 2009 r.

 

Ten inwestor – jak się potem okazało nie katarski – złożył ofertę w dyskryminujących wszystkich pozostałych uczestników przetargu okolicznościach stworzonych przez premiera Donalda Tuska i opisanych przez W. Smoczyńskiego.

 

xxx

 

Premier Donald Tusk naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego.

Przekroczył uprawnienia i działał na szkodę interesu publicznego oraz na szkodę interesu prywatnego pracowników stoczni w Gdyni i Szczecinie i firm z nimi powiązanych /art. 231 § 1 k.k./.

Nawet, gdyby był członkiem niezależnego zarządcy – raczej na pewno nie był takowym – nie posiadał uprawnień do kontaktowania się telefonicznego w sprawie przetargu z którymkolwiek z jego uczestników.

Jak podawały media, z powodu upadku stoczni w Gdyni i w Szczecinie pracę straciło około 100 tys. osób.

Pracowników stoczni oraz firm połączonych z nimi łańcuchami kooperacyjnymi.

To łącznie setki tysięcy dramatów nie tylko tych, którzy utracili pracę, ale także członków ich rodzin

Upadł ostatecznie przemysł stoczniowy w Polsce.

Polska poniosła ogromne straty wizerunkowe.

Premier Polski zaprezentował się światu jako oszust, który z jemu tylko znanych powodów, w warunkach nieuczciwej konkurencji wyróżnił jednego z uczestników przetargu, nadzorowanego przez Komisję Europejską.

 

W związku z powyższym, tj. ponieważ Prezes Rady Ministrów Donald Tusk:

  1. naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego,
  2. przekroczył uprawnienia i działał na szkodę interesu publicznego oraz na szkodę interesu prywatnego pracowników stoczni w Gdyni i Szczecinie oraz firm powiązanych z nimi, tj. popełnił czyn określony jako przestępstwo w art. 231 § 1k.k.,

na podstawie:

  1. Artykułu 1.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu:
    Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: (…) 2. Prezes Rady Ministrów.
  2. Artykułu 2.4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu:
    Członkowie Rady Ministrów ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem.
  3. Artykułu 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu:
    Odpowiedzialność konstytucyjna obejmuje czyny, którymi osoby wymienione w art. 1 ust. 1, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, chociażby nieumyślnie, naruszyły Konstytucję lub ustawę.”
  4. Artykułu 6.2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu:
    Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej osób, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2-7, może być złożony Marszałkowi Sejmu przez: 1) Prezydenta, (…).”

wnoszę, jak na wstępie.

 

dr Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12, pismo z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Irminy Jabłońskiej
  2. Ustawą z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569).
  3. Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

 

 

 

1

 

„DURNY”«niemądry, głupi, nierozsądny»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 165

 

2

 

„Związkowiec na sejmowej mównicy to dla premiera Donalda Tuska pętak. (…) Szefowi rządu puściły nerwy i w skandalicznych słowach zaatakował szefa „Solidarności” Piotra Dudę. (…) „Nie po to wybierano Pana na szefa „Solidarności”, żeby pan podejmował się zadań, które wykonać może każdy pętak!” – wypalił premier ku zdumieniu nawet posłów Platformy.” – Źródło: „Władza boi się Polaków”, „Fakt”, 31 marca – 1 kwietnia 2012, s. 2

 

3 „Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem – w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.– Źródło: Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

 

4 „1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…)” Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2