Moje rozliczenie z Żydami – intelektualna i moralna wyższość Polaka nie-Żyda nad poniemieckim Żydem, czyli jak Kamilla D. „loda robiła” A. Zollowi

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu.

W tym także naród polski.
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, TVP Info, 21 czerwca 2017, http://telewizjarepublika.pl/adam-bodnar-w-skandalicznych-slowach-o-holokauscie-zobacz-co-powiedzial-rpo,50276.html

 

Żydoukrainiec na rzecznika RPO”

Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/1851-zydoukrainiec-na-rzecznika-rpo

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Stanowi drugi z czterech odcinków cyklu pt. „Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – śmieć.”

Informuję:

ŚMIEĆ”«o kimś bezwartościowym, lichym; byle kto»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1006

 

Andrzej Bodnar swoją wypowiedzią wypełnił definicję śmiecia. Udowodnił – nie pierwszy raz – że jest członkiem żydowskiej, antypolskiej V kolumny.

Do niniejszego e-mail’a załączam mojego e-mail’a do Państwa z dnia 12 września 2016 r. pt.: „Moje rozliczenie z Żydami – intelektualna i moralna wyższość Polaka nie-Żyda nad poniemieckim Żydem, czyli jak Kamilla D. „loda robiła” A. Zollowi.”

E-mail ten był umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

Został zablokowany – przez właściciela serwera, na którym była umieszczona strona www.kekusz.pl – w grudniu 2016 r., na żądanie wynajętej przez rzecznika Adama Bodnara i opłaconej z budżetu RPO radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer

Pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. skierowanym do:

  1. Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
  2. Inwestnet.com

radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer złożyła – Załącznik 2: „Radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203 00-394 te. 603 854 775 e-mail: Eliza.grabowska@egs-kancelaria.pl Warszawa, dnia 8 grudnia 2016 r.

Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości ul. Piękna 68 00-672 Warszawa

Investnet.com ul. Piękna 68, II p. 00-672 Warszawa

Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jst http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach:

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-homoseksualistow/

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/

http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/

http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/

Wskazane powyżej treści, w świetle przepisu art. 23 kodeksu cywilnego, w sposób rażący naruszają dobra osobiste i godność pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym samym mając na względzie postanowienia art. 24 § 1 kodeksu cywilnego żądam zaniechania dopuszczania do przechowywania na serwerze inwestnet.com ww. treści. Jednocześnie zwracam uwagę na postanowienia art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2016 r., poz. 1030).

We wskazanym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, będąca organizacją pozarządową, dopuszcza do tego, że w jej ramach, działa podmiot, który udostępnia miejsce na serwerze, na którym są publikowane skandaliczne i bezprawne treści, obrażające pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.

Mając powyższe na uwadze zwracam się o niezwłoczne zablokowanie w.w. treści na stronie http://kekusz.pl/.

Pozostaję z szacunkiem Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”

Radca E. Grabowska-Szweicer skierowała w.w. pismo na podstawie pełnomocnictwa udzielonego jej przez RPO Adama Bodnara pismem z dnia 28 listopada 2016 r. – Załącznik 3: „Rzecznik Praw Obywatelskich” BDG-WOP.012.37.2016 Warszawa, 28.11.2016 PEŁNOMOCNICTWO udzielam Pani Elizie Grabowskiej-Szweicer radcy prawnemu nr wpisu WA-9140 pełnomocnictwa do reprezentowania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przed osobami fizycznymi lub prawnymi w sprawach związanych z naruszaniem przez Pana Zbigniewa Kękusia na stronie internetowej www.kekusz.pl dóbr osobistych pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.

Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich”
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo zastępcy

rzecznika praw obywatelskich Stanisława Trociuka z dnia 28 listopada 2016 r. – Załącznik 3

 

W załączeniu przesyłam drugie z pism z wykazu radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer, tj. zamieszczone pod linkiem http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/

Bohaterka tego pisma, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, fanka i obrończyni poniemieckiego Żyda degenerata Andrzeja Zolla Kamila Dołowska wygląda tak – Załącznik 4.

 

Po zaprezentowaniu przez RPO A. Bodnara w TVP Info w dniu 20 czerwca 2017 r. stanowiska:

 

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu.

W tym także naród polski.”
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, TVP Info, 20 czerwca 2017, http://telewizjarepublika.pl/adam-bodnar-w-skandalicznych-slowach-o-holokauscie-zobacz-co-powiedzial-rpo,50276.html

 

treść tego pisma stała się jeszcze bardziej aktualna niż przed jego zablokowaniem w grudniu ub. roku na żądanie opłaconej przez Rzecznika Praw Obywatelskich z publicznych pieniędzy radcy E. Grabowskiej-Szweicer.

Pismo jak wyżej zostanie także ponownie umieszczone na stronie www.kekusz.pl, o czym uprzejmie informuję adresatów kopii niniejszego e-mail’a:

  1. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  2. marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego
  3. ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę
  4. radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer
  5. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

 

W związku z zacytowaną wyżej wypowiedzią rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, pismem z dnia 17 lipca 2017 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ złożyłem – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Gawarecka Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ ul. Wiślicka 6 02-114 Warszawa Dotyczy: „Zawiadomienie o popełnieniu przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara w dniu 20 czerwca 2017 r., w Warszawie, przestępstwa z art. 133 Kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

 

Pragnę także poinformować, że w dniu 18 lipca br. o godz. 12:00 w sali 242 /Załącznik 5/ Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia sędzia tego Sądu Małgorzata Drewin będzie rozpoznawała moje zażalenie – Załącznik 6 – na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Marty Murawskiej z dnia 3 listopada 2016 r. w zgłoszonej przeze mnie sprawie popełnienia przez dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilę Dołowską na moją szkodę przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k.

Nie wątpię, że sędzia Małgorzata Derwin stanie w obronie prokurator Marty Murawskiej i Kamlii Dołowskiej, która przez pięć lat „loda/laskę robiła” – w podanym w piśmie z dnia 26.09.2016 r. znaczeniu tego sformułowania rozpowszechnianym przez Radosława Sikorskiego, gdy był ministrem spraw zagranicznych – poniemieckiemu Żydowi, degeneratowi Andrzejowi Zollowi.

Na tym właśnie – „robieniu loda/laski” każdemu od kogo może zależeć robienie kariery zawodowej – polega dla wielu funkcjonariuszy publicznej praca w służbie publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, o której w Konstytucji:

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

i gdzie ponoć:

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

W zawiadomieniu o popełnieniu przez K. Dołowską przestępstwa złożyłem wniosek: „I. Wniosek o przeprowadzenie przez Prokuraturę w związku z zawiadomieniem jak w pkt. I dowodu z zeznań: 1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Jerzego Jachnika – adres: Biuro Poselskie. ul. Cechowa 31, 43-300 Bielsko-Biała, (…).”

Prokurator Marta Murawska przeczytała moje zawiadomienie bez zrozumienia – patrz: Zażalenie, Załącznik 6.

 

Kolekcjonuję dowody współpracy prokuratorów Prokuratury Rejonowej Warszawa Północ, sędziów Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia oraz kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich – Janusz Kochanowski, Żydówka Irena Lipowicz i zwany żydoukraińcem Adam Bodnar – oraz pracowników Biura RPO w obronie interesu Żyda degenerata, tumana mściwego, byłego RPO Andrzeja Zolla.

Będzie z nich następny cykl… Tytuł…? Taki będzie: „Jak funkcjonariusze publiczni i funkcjonariuszki publiczne tzw. demokratycznego państwa prawnego „loda/laskę robią” poniemieckiemu Żydowi tumanowi mściwemu Andrzejowi Zollowi”.

Z przykrością stwierdzam, że funkcjonariusze publiczni i funkcjonariuszki publiczne Rzeczypospolitej Polskiej z wielką pasją „robią loda/laskę” – w podanym niżej tego sformułowania znaczeniu – Andrzejowi Zollowi.

Do „robiących loda/laskę” „robiącemu loda/laskę” Żydom – w tym A. Zollowi – RPO Adamowi Bodnarowi i jego podwładnym należą już m.in.:

  1. sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Magdalena Zając-Prawica w duecie z asesorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Arturem Rekuciem /Rekuć/,
  2. sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Adam Pruszyński w duecie z prokuratorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Katarzyną Szarkowską.

 

W dniu 18 lipca br. dołączyć może do nich następny duet: sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Małgorzata Drewin razem z prokuratorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Martą Murawską.

 

A fan Żyda Andrzeja Zolla, zwany żydoukraińcem RPO Adam Bodnar, który Narodowi Polski przypisał współudział w holokauście Żydów, zatrudnił radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer – i zapłacił jej z budżetu Biura RPO, czyli z budżetu państwa za świadczone mu usługi – żeby ta pozbawiła mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa.

Sponsorowana przez RPO Adama Bodnara z budżetu Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Eliza Grabowska-Szweicer jest członkinią żydowskiej mafii panoszącej się w Polsce, typowe też dla Żydów, których poznałem stosuje metody działania i w typowy dla Żydów, z którymi zetknął mnie los, sposób się zachowuje.

Żydom w Polsce wolno wszystko.

W Polsce wystarczy być Żydem, żeby być promowanym i chronionym, żeby sobie móc pozwolić na wszystko. Dosłownie wszystko.

 

Ponieważ po tym, gdy kopię poprzedniego e-mail’a, pt. „Moje rozliczenie z Żydami – rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, strażnik interesów sprawców przestępstw, Żydów i pederastów” wysłałem do radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer, otrzymałem informację zwrotną o treści: „Uprzejmie informuję, iż w dniach 10-24 lipca 2017 r. będę nieobecna. W sprawach nagłych uprzejmie proszę o kontakt z mec. Aleksandrą Ciszewską na adres: kancelaria@aleksandra-ciszewska.pl Z poważaniem Eliza Grabowska-Szweicer” , kopię niniejszego e-mail’a kieruję na w.w. adres.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej
  2. Pismo radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r.
  3. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo zastępcy rzecznika praw obywatelskich Stanisława Trociuka z dnia 28 listopada 2016 r.
  4. Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilla Dołowska
  5. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział karny, sygn. akt II Kp 6/17, zawiadomienie z dnia 6 czerwca 2017 r.
  6. Zażalenie Z. Kękusia z dnia 14 grudnia 2016 r. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Marty Murawskiej z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. akt PR 3 Ds. 1318.2016.II,
    1. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ, sygn. akt PR 3 Ds. 1318.2016.II, postanowienie prokurator Marty Murawskiej z dnia 3 listopada 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 17 lipca 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Gawarecka

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ

ul. Wiślicka 6

02-114 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara w dniu 20 czerwca 2017 r., w Warszawie, przestępstwa z art. 133 Kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
  2. Wniosek o:
    1. rozpoznanie zawiadomienia jak w pkt. I w terminie określonym przepisami Kodeksu postępowania karnego,
    2. doręczenie mi postanowienia w sprawie zawiadomienia jak w pkt. I.
  3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

Po zaprezentowaniu przez RPO A. Bodnara w TVP Info w dniu 20 czerwca 2017 r. stanowiska:

 

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu.

W tym także naród polski.”
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, TVP Info, 21 czerwca 2017, Źródło: http://telewizjarepublika.pl/adam-bodnar-w-skandalicznych-slowach-o-holokauscie-zobacz-co-powiedzial-rpo,50276.html

 

wypowiedź RPO A. Bodnara w dniu 20 czerwca 2017 r. dla TVP Info potwierdziły także inne media. Portal wprost.pl podał:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich na antenie TVP Info 20 czerwca w trakcie dyskusji stwierdził m.in., że „musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu Holocaustu”. – W tym także naród polski.”

Źródło: https://www.wprost.pl/kraj/10061365/Adam-Bodnar-przeprasza-za-stwierdzenie-o-udziale-Polakow-w-Holocauscie.html

 

Działanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, jego zacytowana wyżej wypowiedź z dnia 20.06.2017 r. w TVP Info wypełnia znamiona przestępstwa określonego w art. 133 k.k.

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

12.09.2016 – Moje rozliczenie z Żydami – intelektualna i moralna wyższość Polaka nie-Żyda nad poniemieckim Żydem, czyli jak Kamilla D. „loda robiła” A. Zollowi

Odnoszę wrażenie, że zbliża się godzina powrotu na scenę polskiej inteligencji

Andrzej Zoll,w: „Państwo prawa zagrożone” , Gazeta Wyborcza,10 kwietnia 2007r., s. 25

 

Każdy naród ma taką inteligencję na jaką zasłużył,

choć ja sądzę, że nasz naród ma lepszą inteligencję, niż zasłużył.

Adam Michnik /Aaron Szechter/, Uniwersytet Warszawski, wykład pt. „Mowa pogrzebowa nad grobem IV Rzeczpospolitej”, w ramach „Wykładów na nowe tysiąclecie”, 11 grudnia 2007 r.

 

David Ben Gurion, pierwszy premier Izraela, często nazywany „Jerzym Waszyngtonem Izraela”,

stwierdził swoiście, iż wierzy, w „moralną i intelektualną wyższość” Żydów.

Ta opinia powtarzana jest wielokrotnie w publikacjach żydowskich przywódców na całym świecie.
Źródło: David Duke, „Żydowska supremacja”, Ruch Twórczości i Narodowe Odrodzenie Polski, 2011-2012, s. 18

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Ponieważ po moich z Żydami od 1997 roku doświadczeniach – w tym głównie z tzw. autorytetami moralnymi o tzw. nieskazitelnych charakterach z instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz niektórymi politykami – a także na podstawie tego, że rządzące się w Polsce żydostwo, samo opływając w dostatku czyni nam życie coraz bardziej nieznośnym uważam, że stanowią ogromne zagrożenie dla naszego, Polaków nie-Żydów, bytu, zaprezentuję Państwu, na czym w praktyce polega rzekoma wyższość intelektualna i moralna Żydów nad nie-Żydami, do której oni od wieków tak bardzo nie-Żydów przekonują.

Jak w moich poprzednich e-mail’ach, słuszności mojej tezy – że Żydzi to często kiepsko wyposażeni w intelekt barbarzyńcy, którzy swoją dominującą pozycję zawdzięczają niespotykanej wśród nie-Żydów skłonności do okrucieństwa i kłamstwa – dowiodę prezentując fakty i popierające je dowody.

Tym razem przedstawię także świadka początku zdarzeń, które opiszę, prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, obecnie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Jerzego Jachnika.

 

Ponieważ ortodoksyjni Żydzi, w tym Polscy ortodoksi, żyją w przekonaniu – i nam to wmawiają – że są bardziej inteligentni od nie-Żydów rozpocznę od prezentacji definicji słów: „inteligencja” i „inteligentny”:

 

INTELIGENCJA”«zdolność rozumienia sytuacji i znajdowania na nie właściwych, celowych reakcji;

zdolność rozumienia w ogóle; bystrość, pojętność»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005 r., s. 281

 

INTELIGENTNY”«o człowieku: obdarzony inteligencją; rozumny, zdolny, bystry, pojętny»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005 r., s. 281

 

Sami Państwo oceńcie, proszę, czy bohater niniejszego e-mail’a, poniemiecki Żyd Andrzej Zoll, to człowiek inteligentny, a zatem zdolny, bystry, pojętny czy też – jak ja twierdzę od 2003 roku – bezmyślny, a przy tym pozbawiony ambicji i honoru okrutny i mściwy, tuman1 korzystający z przywilejów wynikających w Polsce z bycia Żydem. Przywilejów, wśród których na pierwszym miejscu jest usługa ochrony świadczona Żydom barbarzyńcom przez instytucje tzw. demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej – art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak Państwo zapewne pamiętacie, prezentując sytuacje skrajnego serwilizmu, służalczości, Radosław Sikorski, gdy był ministrem spraw zagranicznych, posłużył się podczas spotkania służbowego – tj. takiego, którego służbowy charakter potwierdził mediom sam Radosław Sikorski2 – określeniami „robienie laski” i „robienie loda”. Przypomnę:

 

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy. (…) Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów”

Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

 

Robienie laski«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem»

Źródło:„Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

 

Taka właśnie relacja, skrajnego, ortodoksyjnego serwilizmu, robienia laski/loda, zachodziła przez ponad 5 lat pomiędzy dyrektorem Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamillą Dołowską, a byłym rzecznikiem praw obywatelskich poniemieckim3 Żydem Andrzejem Zollem. Andrzej Zoll występował przez tych 5 lat w roli usługobiorcy.

Dyrektor Kamilla Dołowska robiła Żydowi Andrzejowi Zollowi przez ponad 5 lat loda tudzież laskę.

Rozumiem, że coś trzeba robić, żeby nie kraść, ale żeby się aż tak, jak Kamilla Dołowska prostytuować – „PROSTYTUOWAĆ SIĘ”«wysługiwać się komuś dla pieniędzy lub innych korzyści»; Słownik Języka Polskiego – czyli „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.4kurwić… Przypomnę:

 

KURWIĆ SIĘ”«zachowywać się w najwyższym stopniu podle»

Słownik Języka Polskiego PWN

 

PODŁOŚĆ攫bycie podłym; postępek, czyn świadczący o czyjejś nikczemności; nikczemność, niegodziwość»; Słownik Języka Polskiego PWN

 

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 12 września 2016 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Północ Małgorzaty Gawareckiej zawierające – Załącznik I: „Pani Małgorzata Gawarecka Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ ul. Wiślicka 6 02-114 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamillę Dołowską:
    1. w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r. przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k., tj. niedopełnienia obowiązków określonych w:
      1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
      2. art. 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

    1. przestępstwa jak w pkt. I.1 w celu osiągnięcia korzyści osobistej – według definicji „korzyści osobistej” podanej w art. 115 § 4 k.k. – tj. korzyści dla byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.
  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Prokuraturę w związku z zawiadomieniem jak w pkt. I dowodu z zeznań:
    1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Jerzego Jachnika – adres: Biuro Poselskie. ul. Cechowa 31, 43-300 Bielsko-Biała,
    2. moich.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie www.kekusz.pl.”

 

Treść pisma, przedstawione w nim fakty oraz poświadczające je dowody stanowią uzasadnienie dla mojego stanowiska, że Kamilla Dołowska świadczyła Andrzejowi Zollowi przez ponad 5 lat usługę ochrony przed konsekwencjami jego, gdy był rzecznikiem praw obywatelskich, oczywiście naruszającego prawo określone w art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich zachowania.

Przez ponad 5 lat dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska robiła Andrzejowi Zollowi loda tudzież laskę w przedstawionych przez R. Sikorskiego znaczeniach tych sformułowań.

Ze względu na okoliczności oraz rozciągłość w czasie robienia przez Kamillę Dołowską loda tudzież laski Andrzejowi Zollowi twierdzę, że świadczyła mu tę usługę w pozycji klęcznej.

 

W załączeniu przesyłam także moje pismo z dnia 12 września 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara zawierające – Załącznik II: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich, Al. Solidarności 77, 00-090 Warszawa Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jaka jest obecnie – wg stanu na wrzesień 2016 r. – kwota wynagrodzenia miesięcznego brutto dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura RPO Kamilli Dołowskiej.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

 

Dowiemy się, ile państwo, Rzeczpospolita Polska – w tym Państwo, Adresaci niniejszego pisma – płaci comiesięcznie dyrektor Kamilli Dołowskiej za robienie loda tudzież laski leciwemu Żydowi Andrzejowi Zollowi, tj. za jaką kwotę otrzymywaną z budżetu Rzeczypospolitej Polskiej „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwi się dyrektor Kamilla Dołowska.

 

Jak wspomniałem, mam świadka świadczenia przez dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamillę Dołowską przez ponad 5 lat usługi ochrony byłemu rzecznikowi praw obywatelskich Andrzejowi Zollowi w sposób uprawniający mnie do posłużenia się dla opisania jej zachowania przeniesionymi przez Radosława Sikorskiego do świata najwybitniejszych mężów stanu Rzeczypospolitej Polskiej sformułowaniami sutenerów i alfonsów.

Jest nim – między innymi – obecny poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzy Jachnik.

To w jego obecności dyrektor Kamilla Dołowska obiecała mi w dniu 27 czerwca 2011 r., podczas spotkania zorganizowanego w Biurze RPO przez rzecznik Irenę Lipoiwcz i Jerzego Jachnika, prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, że udzieli mi odpowiedzi na wnioski z pisma, które złożyłem w dniu 27 czerwca 2011 r. w Biurze RPO, kierując je do rzecznik Ireny Lipowicz.

Napisałem „między innymi”, bo obietnicę jak wyżej złożyła mi dyrektor Kamilla Dołowska w obecności wszystkich uczestników w.w. spotkania, tj. dyrektorów zespołów Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, kilkunastu członków Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu” i red. Marka Podleckiego.

Skierowałem wniosek do prokuratora rejonowego dla Warszawy Północ Małgorzaty Gawareckiej o przeprowadzenie dowodu z zeznań posła Jerzego Jachnika – patrz: Załącznik I.

 

Zastanawiałem się nie raz nad różnicą między prostytutkami, wobec których często stosowane jest wulgarne określenie kurwa, a paniami z instytucji demokratycznego państwa prawnego, które jakby się nie „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiły, nikt kurwami nie ośmieli się nazwać. Bo skończy w kryminale albo w szpitalu psychiatrycznym. A uważającej się za pokrzywdzoną i uznanej za takową przez koleżanki i kolegów z ferajny będzie musiał zapłacić odszkodowanie.

Dostrzegam ogromną różnicę in plus dla pań wykonujących najstarszy zawód świata. Pomijając, że do prostytuowania się mogą być zmuszane – przez, z reguły, Żydów, którzy, według licznych źródeł, stworzyli i zdominowali ten rodzaj biznesu, tak samo, jak kiedyś handel niewolnikami – to nie rżną, znaczy nie udają, autorytetów moralnych o nieskazitelnych charakterach. Jak wiele w służbie publicznej „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiących się na potęgę sędzin, prokuratorek, dyrektorek – jak np. Kamilla Dołowska – radców, specjalistek, w tym głównych itp.

Jest jeszcze jedna różnica – ogromna – pomiędzy paniami zwanymi kurwami, a „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiącymi się funkcjonariuszkami w służbie publicznej.

Te pierwsze są z reguły bardzo ładne i co dla ich klientów najważniejsze… rzetelnie wykonują swój zawód. Czytałem, że dają swoim klientom przyjemność, rozkosz, że spełniają ich każde żądanie. Te „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwy w służbie publicznej to często szkaradztwa, które swoimi zachowaniami być może leczą kompleksy i odreagowują odrzucenie ich przez mężczyzn.

No i różnice najważniejsze… Prawdziwe tzw. kurwy, pragnący skorzystać z ich usług klienci sami sobie wybierają i sami płacą za świadczone im usługi. Na selekcję „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – pań kurwiących się w służbie publicznej nie mamy żadnego wpływu, a dotuje je comiesięcznie budżet państwa.

 

Ze względu na zachowanie bohaterki niniejszego e-mail’a, dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilli Dołowskiej, wątek wysługujących się, prostytuujących, funkcjonariuszy w służbie publicznej rozwinąłem dokonując porównań między paniami kurwami w „realu”, tj. pracującymi w tzw. budelach i „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiącymi się funkcjonariuszkami publicznymi świadczącymi ich klientom swoje usługi w instytucjach demokratycznego państwa prawnego.

Nie znaczy to oczywiście, że na – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwienie się w służbie publicznej panie mają wyłączność. Ależ skąd! Nie brak tam mężczyzn – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysynów. Przypomnę:

 

Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»

Słownik Języka Polskiego

 

Powszechne w służbie publicznej i świetnie opłacane z budżetu państwa –„trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwienie się nie jest domeną pań. Panowie oddają mu się z takim samym zapałem. To tumany, które nic innego nie potrafią tylko robić loda tudzież laskę – według znaczeń, jak wyżej – swoim pryncypałom i ich protegowanym.

 

Tak samo jak płeć, wiek nie jest przeszkodą dla osobników mających skłonność do – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwienia się i z tej przyczyny wstępujących do służby publicznej.

Dyrektor Kamilla Dołowska, na przykład – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – robiła Andrzejowi Zollowi loda tudzież laskę – według znaczenia, które tym sformułowaniom nadał Radosław Sikorski – przez ponad 4 lata razem z rzecznik Ireną Lipowicz, a przez ostatnich 9 miesięcy wspomnianego wyżej okresu w kooperacji z rzecznikiem i sympatykiem Żydów, pederastów i Żydów pederastów Adamem Bodnarem.

Starsza pani profesor z taką samą pasją – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiła się dla Andrzeja Zolla jak sporo od niej młodsza Kamilla Dołowska.

Adam Bodnar zaczął na urzędzie RPO tak samo jak go przez 5 lat sprawowała jego poprzedniczka… Od prostytuowania się. Kontynuuje tradycje.

Takich nam, mających skłonność do – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwienia się osobników wybierają politycy na Rzeczników Praw Obywatelskich.

 

A Kamilla Dołowska wygląda takZałącznik III.

Ponieważ umieściła swoje zdjęcie na internetowej stronie Rzecznika Praw Obywatelskich pozwolę sobie skorzystać i pokazać ją Państwu – Załącznik III. Tak wygląda – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiąca się dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska.

I to jest jeszcze jedna różnica pomiędzy paniami zwanych wulgarnie kurwami, a – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiącymi się urzędniczkami w służbie publicznej. Zdjęcia pań zwanych wulgarnie kurwami umieszczane bywają za wycieraczkami samochodów parkowanych w centrum Warszawy.

Zdjęcie – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiącej się Kamilli Dołowskiej zawieszono na internetowej stronie Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej. Nawiasem mówiąc, obecnie rzecznika, sympatyka i obrońcy interesów Żydów, pederastów i Żydów pederastów Adama Bodnara.

 

Oczywiście nikt dyrektor Kamilli Dołowskiej kurwą nie nazwie, chociaż – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiła się przez ponad 5 lat na potęgę. Ireny Lipowicz, która jako Rzecznik Praw Obywatelskich też się przez 5 lat – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiła także nikt kurwą nie nazwie. Jest panią profesor.

Beneficjent świadczonych przez nią usług, Andrzej Zoll ma o niej doskonałe zdanie:

 

Słowa te piszę już po wyborze na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich profesor Ireny Lipowicz. To świetny wybór. Znam panią Lipowicz od wielu lat. Oboje należeliśmy do nieformalnej grupy osób z różnych krajów europejskich zajmujących się problemami konstytucyjnymi w aspekcie praw człowieka. Grupa spotykała się systematycznie w różnych miejscowościach. Gościłem a Ambasadzie RP w Wiedniu za czasów sprawowania tam rządów przez panią Lipowicz. Mogłem obserwować, z jakim szacunkiem odnoszą się do niej Austriacy. Obecnie należę do Rady Fundacji Polsko-Niemieckiej. Jednym z dwóch dyrektorów wykonawczych Fundacji była pani Lipowicz. Też bardzo wysoko oceniam działalność na tym polu. I w końcu znów ostatnio spotkaliśmy się w ostatnich trzech latach, biorąc udział w pracach konwersatorium „Doświadczenie i Przyszłość”.

Mam więc podstawę, by pokusić się o prognozę. Jest ona wyjątkowo korzystna.

Będziemy mieć bardzo dobrą Rzecznika Praw Obywatelskich.”

Andrzej Zoll, : „Zollowie – opowieść rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 490

 

Nie mylił się Andrzej Zoll w jego prognozie. Miał bardzo dobrą Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie Ireny Lipowicz. Razem z dyrektor Kamillą Dołowską robiła mu przez 5 lat loda tudzież laskę – według znaczeń tych sformułowań zaproponowanych przez Radosława Sikorskiego.

Ferajna. Znaczy… judeoferajna. Lojalny, solidarny wobec siebie kolektyw utrzymywanych przez Naród Polski i realizujących interesy diaspory żydowskiej mających religijny i kulturowy wstręt do pracy – o uczciwej nie wspominając – pasożytów społecznych

xxx

 

Fakty oraz poświadczające je dowody, przedstawione przeze mnie w piśmie z dnia 12 września 2016 r. do prokuratora rejonowego Małgorzaty Gawareckej, stanowiącym zawiadomienie o popełnieniu przez dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamillę Dołowską przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k. pokazują, w jaki sposób – z pasją, przy udziale RPO Ireny Lipowicz i RPO Adama Bodnara – K. Dołowska świadczyła usługę ochrony byłemu RPO Andrzejowi Zollowi.

Obecnie przedstawię samego Andrzeja Zolla.

Przypomnę, że to m.in. były prezes Trybunału Konstytucyjnego, były rzecznik praw obywatelskich, były przewodniczący Rządowego Centrum Legislacji, były przewodniczący – a obecnie członek – Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, były kierownik Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Był także – powołany przez kard. Stanisława Dziwisza – przewodniczącym Rady Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”.

Gdy go według licznych źródeł internetowych członek watykańskiej loży masońskiej Loggia Eliseo Vatican I P2 mason, kard. Stanisław Dziwisz – pytany przeze mnie kilkukrotnie od dnia 3 czerwca br., czy to prawda, że jest członkiem w.w. loży masońskiej kard. Stanisław Dziwisz… milczy, nie potwierdza, nie zaprzecza – powołał na przewodniczącego Rady Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, „Gazeta Wyborcza” Aarona Szechtera /Adam Michnik/ piała z zachwytu nad zdolnością kardynała otaczania się właściwymi ludźmi:

Ma cenny zmysł: wiedział, jakimi ludźmi się otoczyć.

O przewodniczenie radzie Centrum Jana Pawła II, w którym ma powstać m.in. instytut naukowy,

poprosił Andrzeja Zolla”.
Źródło: Katarzyna Wiśniewska,„Stanisław Dziwisz, kardynał rankingów”,„Gazeta Wyborcza”, 27 kwietnia 2009r., s. 18

 

Tak się składa, że skutek cennego zmysłu kard. S. Dziwisza do właściwych – zdaniem „Gazety Wyborczej” – decyzji personalnych na stanowisku przewodniczącego Rady Centrum Andrzej Zoll też jest masonem5. A masoneria to jak powszechnie wiadomo – generalnie – Żydzi.

Sam Andrzej Zoll, który zawsze – jak to Żyd obłudnik – ma coś ładnego do powiedzenia, wyjaśniał:

 

Chodzi o to, żeby tu, do tego Centrum zmierzali ci, którzy są dobrej woli,

którzy chcą służyć człowiekowi”

Andrzej Zoll – http://www.wprost.pl

 

Bo Andrzej Zoll chce służyć człowiekowi… Tyle, że swoim zachowaniem dowodzi, że człowieka pojmuje w bardzo wąskim znaczeniu, według wytycznej:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Gdybym miał wymienić wszystkie nagrody, wyróżnienia, którymi obsypywały Andrzeja Zolla jego środowiska, tj. Żydzi, prawnicy, w tym sędziowie, oraz życzliwi mu judeochrześcijańscy hierarchowie Kościoła Katolickiego – katolickie twarze „Gazety Wyborczej” Aarona Szechtera – objętość niniejszego e-mail’a wzrosła by co najmniej o połowę. Przypomnę zatem tylko kilka.

W 2006 roku Klub Inteligencji Katolickiej wmyślił Nagrodę „Pontifici – budowniczemu mostów” i jako pierwszego obdarował nią Andrzeja Zolla. Gdy mu w dniu 24 października 2006 r. wręczał Nagrodę Tadeusz Mazowiecki /Izaak Dikman/ powiedział:

Prof. A. Zoll wyróżnia się ogromną wrażliwością na prawa człowieka i wrażliwością społeczną, wreszcie w jego życiu punktem odniesienia jest dobro wspólne. Prof. A. Zoll może być dziś odniesieniem dla wszystkich rządzących lub mających wpływ na jakość życia publicznego”

Tadeusz Mazowiecki /Izaak Dikman/, 24 października 2006 r., Klub Inteligencji Katolickiej,

uroczystość wręczenia Andrzejowi Zollowi Nagrody „Pontifici – budowniczemu mostów”

 

Powinien T. Mazowiecki dookreślić, jaką wspólnotę miał na myśli… Jak poznałem Andrzeja Zolla, z całą pewnością nie Polaków nie-Żydów.

 

Rok później, w październiku 2007 r., Rada Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przyznała A. Zollowi Nagrodę „Totus”, którą nazwali sobie „katolickim Noblem”. A. Zoll dostał statuetkę i 50.000,00 zł, a Żyd abp. Tadeusz Gocłowski wyjaśnił podczas uroczystej gali wręczenia nagród, że Totusy są przyznawane corocznie przez Fundację dla „docenienia dorobku i skutecznego promowania osób i instytucji, których działalność w sposób wybitny przyczynia się do podkreślenia wartości człowieka.”

Jak głosił werdykt odczytany przez Żyda abp. Józefa Życińskiego, Andrzej Zoll otrzymał nagrodę za:

 

Świadectwo kultury prawa, w której inspirowana przez Jana Pawła II prawda o godności ludzkiej wyklucza instrumentalne traktowanie człowieka.
Źródło: „Totusy dla prof. Andrzeja Zolla i publicysty Grzegorza Polaka”; „Gazeta Wyborcza”, 15 października 2007 r., s. 10

 

W kwietniu 2012 roku redakcja „Gazety Prawnej” uznała A. Zolla za „prawnika XX-lecia”. Listy gratulacyjne przesłali laureatowi prezydent Bronisław Komorowski i marszałek Sejmu Ewa Kopacz, a laudację na jego cześć wygłosił minister sprawiedliwości Marek Biernacki mówiąc:

 

„– Aby zrozumieć, dlaczego jest postacią szczególną, nie wystarczy wymienienie tych zasług i tytułów.

Konieczna jest chwila refleksji, aby zrozumieć, jak ważna dla rozwoju kraju była postawa i zestaw wartości,

które reprezentuje profesor Zoll

Minister sprawiedliwości Marek Biernacki, laudacja na cześć prof. dr hab. Andrzeja Zolla, uroczystość nadania Andrzejowi Zollowi przez „Dziennik Gazetę Prawną” tytułu „prawnika XX-lecia”

Źródło: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/791157,zlote-paragrafy-2014-andrzej-zoll-prawnikiem-xx-lecia.html

 

W maju 2013 r. Polska Akademia Umiejętności obdarowała A. Zolla Nagrodą Jerzmanowskich i towarzyszącą jej kwotą 100 tys. zł. Prezes PAU prof. Andrzej Białas zaprezentował A. Zolla podczas uroczystości wręczenia mu Nagrody w dniu 6 maja br. na Zamku Królewskim na Wawelu jako giganta:

 

To kolejny gigant, który odcisnął trwały ślad w historii naszych dziejów – tak o prof. Andrzeju Zollu, laureacie Nagrody Jerzmanowskich, mówił prof. Andrzej Białas, prezes Polskiej Akademii Umiejętności.”
Źródło: „Prof. Andrzej Zoll otrzymał Nagrodę Jerzmanowskich”; „Dziennik Polski”, 7 maja 2013 r., s. 1

 

Pytałem kilka razy A. Białasa kierowanymi do niego pismami, w jakiej dziedzinie Andrzej Zoll jest gigantem, ale mi nie odpowiedział. Andrzej Zoll jest gigantem i basta.

Sam Andrzej Zoll ma o sobie równie doskonałe zdanie, jak jego apologeci i gdy go w 2005 roku lider partii Demokraci.pl Władysław Frasyniuk /Rotenschwanz/ zgłaszał jako tegoż ugrupowania kandydata na prezydenta Polski, zapytany przez Gazetę Wyborczą, czy skoro jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich wyklucza udział w wyborach prezydenckich A. Zoll powiedział:

Życie nauczyło mnie, by lepiej nie mówić „nigdy”

Zoll: ani tak, ani nie.”, Gazeta Wyborcza, 11 maj 2005 r., s. 9

 

Żydzi mają pieniądze i media, nie jednego za ich pomocą łajdaka polonofoba wypromowali na szczyty władzy w Polsce … Z A. Zollem też kilka razy próbowali. Dla Polaków lepiej będzie jeśli on nigdy nie zostanie prezydentem, premierem itp.

Ponieważ Żydzi wmawiają nam, nie-Żydom, że górują nad nami intelektualnie i moralnie, a Żydzi Polscy wizerunek takiego intelektualnego dominatora i moralnego guru kreują Andrzejowi Zollowi, ku pokrzepieniu serc, cobyśmy niesłusznie nie wpadali w kompleksy, zaprezentuję Państwu, co też ten poniemiecki Żyd, „prawnik XX-lecia” „Dziennika Gazety Prawnej”, ponoć wyróżniający się „ogromną wrażliwością na prawa człowieka i wrażliwością społeczną,”, dla szefa PAU prof. A. Białasa „gigant, który odcisnął trwały ślad w historii naszych dziejów.” sobą w rzeczywistości reprezentuje. Jaki jest jego potencjał intelektualny i jakie walory moralne i czym – oraz z czyją pomocą – nadrabia niedostatki w tych dziedzinach.

Zaprezentuję, czego z całą pewnością nie miał na myśli minister sprawiedliwości Marek Biernacki, gdy rozpływając się w zachwytach nad postawą i zestawem wartości A. Zolla mówił:

 

„– Aby zrozumieć, dlaczego jest postacią szczególną, nie wystarczy wymienienie tych zasług i tytułów.

Konieczna jest chwila refleksji, aby zrozumieć, jak ważna dla rozwoju kraju była postawa i zestaw wartości,

które reprezentuje profesor Zoll

Minister sprawiedliwości Marek Biernacki

Rozpocznę od:

  1. wyróżniającej A. Zolla – zdaniem zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej i T. Mazowieckiego – ogromnej wrażliwości na prawa człowieka,
  2. dawania przez A. Zolla – zdaniem Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” i abp. Tadeusza Życińskiego – świadectwa „kultury prawa, w której inspirowana przez Jana Pawła II prawda o godności ludzkiej wyklucza instrumentalne traktowanie człowieka.

 

Potem zaprezentuję znajomość prawa karnego przez A. Zolla oraz dowody jego potencjału intelektualnego. Na zakończenie wrócę do jego kwalifikacji moralnych.

 

Andrzej Zoll, jako Rzecznik Praw Obywatelskich traktował w okresie od stycznia 2002 r. do 15 lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO instrumentalnie, tj. jako narzędzia pomnażania rodzinnych dochodów, moich dwóch małoletnich synów, w tym dziecko chore na poważne choroby okresu dojrzewania, oraz mnie.

Jego żona, adwokat Wiesława Zoll, była przez prawie sześć lat, od czerwca 1997 r. do maja 2003 r. pełnomocnikiem mojej żony w sprawie o rozwód pomiędzy nami rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny w okresie od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r.

Po tym, gdy na początku w.w. postępowania o rozwód moja żona, ja i nasi synowie zostaliśmy poddani badaniom – testy, wywiady – przez biegłe, psychologa i pedagoga Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie, biegłe takie przekazały Sądowi opinie i rekomendacje co do kontaktów dzieci ze mną:

 

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się,

że (…) Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem

odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – psycholog spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, pedagog mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

 

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka

Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Zofii Achalej w 1999r. karty 257, 258

 

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie

uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań

to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr Danuty Kurdziel, karta 319

 

Sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, które kolejno, przez 9 lat, rozpoznawały sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną – Lucyna Siodlarz-Kapera, Ewa Hańderek, Agata Wasilewska-Kawałek, Izabela Strózik i Teresa Dyrga – lepiej jednak wiedziały, co jest z korzyścią dla prawidłowego rozwoju dzieci i od listopada 1998 roku do 10 kwietna 2006 r. mogłem spotykać się z synami raz na dwa tygodnie, w weekendy, od soboty godz. 10:00 do niedzieli godz. 17:00.

Wykonane w styczniu 2001 r. badania rtg kręgosłupa jednego z moich synów, wtedy 13-letniego, wykazało, że obok skoliozy i lordozy, na które od lat chorował, wystąpiła u niego także lordoza. Lekarz, która z mojej inicjatywy sprawowała opiekę nad synem, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Radziszowie pod Krakowem, nakazała mi zorganizowanie mu natychmiast jak najczęściej zajęć rehabilitacyjnych na basenie. Ponieważ syn uczęszczał do prywatnej szkoły, która organizowała uczniom raz w tygodniu 45-minutowe zajęcia na basenie, ja zorganizowałem mu drugie, także 45-minutowe. Ponieważ żona nie zezwoliła mi na zabieranie syna na nie, pismem z dnia 21 lutego 2001 r. skierowanym do Sądu rozpoznającego w.w. sprawę o rozwód złożyłem wniosek o rozszerzenie moich kontaktów dzieckiem w taki sposób, żebym go mógł zabierać jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Dwie sędziny, które wtedy kolejno rozpoznawały sprawę, Ewa Hańderek i Agata Wasilewska-Kawałek, nie rozpoznawały mojego wniosku przez 10 miesięcy – mimo 7 posiedzeń, które zorganizowały w tym czasie – ostatecznie sędzia A. Wasilewska-Kawałek oddaliła, postanowieniem z dnia 19 grudnia 2001 r., mój wniosek, a następnie troje sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek postanowieniem, które wydali w dniu 4 marca 2002 r. utrzymali w mocy zaskarżone przeze mnie postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek. Wyjaśnili mi – a zarazem mojemu synowi, w obecności którego lekarz nakazała mi zorganizować mu zajęcia rehabilitacyjne – że dziecko ma czekać z rehabilitacją do… zakończenia sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

Co stało się, cztery… lata później, w dniu 10 kwietnia 2006 r.

Po tym, gdy sędzia A. Wasilewska-Kawałek wydała w.w. postanowienie z dnia 19.12.2001 r. skierowałem pismo z dnia 21 stycznia 2002 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich, którym poinformowałem go o pozbawieniu przez nią mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia:

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…)”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”
Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka, Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526

Prosiłem Rzecznika o interwencję.

Rzecznik nie odpowiadał przez kolejne miesiące.

Gdy mi doręczono w.w. postanowienie sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie Jana Kremera, Anny Kowacz-Braun, Marii Kus-Trybek z dnia 4 marca 2002 r., którym ostatecznie przesądzili, że nie będę mógł zabierać syna na zajęcia rehabilitacyjne, skierowałem do Rzecznika Praw Obywatelskich pismo z dnia 20 kwietnia 2002 r., którym zawiadomiłem go o pozbawieniu także przez nich mojego syna możności korzystania z w.w. praw do ochrony zdrowia. Po raz kolejny prosiłem o jego interwencję.

Rzecznikiem Praw Obywatelskich był od dnia 30 czerwca 2000 r. prof. Andrzej Zoll.

W dniu 20 sierpnia 2002 r. Rzecznik Praw Obywatelskich sporządził pismo, którym w odpowiedzi na moje pisma z dnia 21.01.2002 r. i 20.04.2002 r. rekomendował mi… utrzymywanie z chorym, wymagającym rehabilitacji synem kontaktów pośrednich, czyli telefonicznych i żebym się poddał badaniom psychiatrycznym. Poinformował mnie także, że uważa sprawę za załatwioną i żebym już do niego w niej nie pisał – Załącznik I.18: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.”

Twardziel z Andrzeja Zolla. W tym stanowisku wytrwał przez ponad trzy lata, do końca kadencji RPO, tj. do dnia 15 lutego 2006 r.

We wspomnianym wyżej zawiadomieniu z dnia 12 września 2016 r. /Załącznik I/ o popełnieniu przez dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, sympatyczkę i sprzymierzeńca w.w. ferajny Kamillę Dołowską przedstawiam w szczegółach, w jaki sposób w.w. sędziowie i rzecznik praw obywatelskich traktowali mojego syna.

Przedstawiam wydane mi przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich po 5… latach moich starań, w dniu 11 sierpnia 2016 r., dowody poświadczające, że gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Andrzej Zoll nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy narażania przez sędziów mojego syna na kalectwo.

Obecnie zwrócę tylko uwagę, że gdy po raz pierwszy, pismami z dnia 21.01.2002 r. i 20.04.2002 r., zawiadomiłem Andrzeja Zolla o pozbawieniu przez w.w. sędziów mojego syna możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia:

  1. on miał prawie 60 lat /urodzony 27 maja 1942 r./ i był Rzecznikiem Praw Obywatelskich,
  2. mój syn miał 14 lat, chorował na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego, i był to ostatni czas na ich rehabilitowanie,
  3. ja informowałem Rzecznika Praw Obywatelskich w pismach, które do niego kierowałem o skutkach nierehabilitowania skoliozy: SKOLIOZA”«boczne, patologiczne wygięcie kręgosłupa, występujące zawsze z torsją (skręceniem) wzdłuż jego osi długiej. Dewiacje te pociągają za sobą zniekształcenie klatki piersiowej, z upośledzeniem funkcji oddychania i krążenia, a często również zniekształcenie miednicy”. Występuje między 5 i 8 oraz 11 a 14 rokiem życia dziecka, prowadzi do poważnych zniekształceń kręgosłupa i miednicy; może powodować garb żebrowy. Jest odwracalna przez zastosowanie postępowania korygującego».

 

Należy także mieć na uwadze, że:

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.

Artykuł 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

oraz, że:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Sam Andrzej Zoll tak wspomina, jak kazał się prosić o to, żeby zgodził się zostać Rzecznikiem Praw Obywatelskich:

 

Premier namawiał mnie do wyrażenia zgody na kandydowanie na to nowe stanowisko.

Zgodę uzależniłem od zwrócenia się do mnie z tą propozycją Mariana Krzaklewskiego.

Premier zadzwonił do Krzaklewskiego i ten taką propozycję telefonicznie wyraził.

Przyznaję, że byłem wtedy małostkowy.

Zostałem wybrany rzecznikiem praw obywatelskich i 30 czerwca 2000 roku złożyłem przed sejmem ślubowanie.”
Źródło: Andrzej Zoll, „Zollowie – opowieść rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 470

 

A Ślubował Andrzej Zoll tak:

 

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Rzecznik składa przed Sejmem następujące ślubowanie:
„Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich
dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej.”.
Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Napisałem powyżej, że jako Rzecznik Praw Obywatelskich traktował Andrzej Zoll w okresie od stycznia 2002 r. do końca sprawowania kadencji RPO, w dniu 15 lutego 2006 r., razem ze swoją małżonką adw. Wiesławą Zoll, moich synów, w tym chore dziecko, i mnie w sposób instrumentalny, tj. moje dzieci jako narzędzia, a mnie jako źródło pomnażania rodzinnych dochodów.

Jak wspomniałem adw. Wiesława Zoll była przez prawie sześć lat, w okresie od czerwca 1997 r. do maja 2003 r. pełnomocnikiem mojej żony w sprawie o rozwód pomiędzy nami rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny w okresie od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r.

Ponieważ moja żona nie pracowała, wypłacała honorarium adw. Wiesławie Zoll z pieniędzy, które ta otrzymywała od mnie jako alimenty z przeznaczeniem na pokrywanie kosztów utrzymania naszych synów.

Moi synowie byli dla adw. Wiesławy Zoll narzędziami, a ja źródłem dochodów.

Od stycznia 2002 r. informowałem Rzecznika Praw Obywatelskich o pozbawieniu – w opisany wyżej sposób – przez w.w. sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie mojego syna możności korzystania z praw do ochrony zdrowia, o narażaniu go na kalectwo.

W maju 2003 roku adw. Wiesława Zoll uciekła z w.w. postępowania o rozwód. Naprawdę uciekła. W taki sposób zakończyła swój w nim udział. Nie okazała Sądowi ani mnie dowodów, na które stawiając mi fałszywe, dyskredytujące mnie jako ojca zarzuty. Nie sprostowała też ani nie usunęła – choć wiele razy o to prosiłem powołując się na art. 51.4 Konstytucji: „Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.” – nieprawdziwych informacji, które zamieściła w pismach procesowych złożonych do akt sprawy.

 

O ile wcześniej Andrzej Zoll mógł nie wiedzieć o udziale jego małżonki w sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, to od stycznia 2002 roku, gdy z podanych wyżej przyczyn zacząłem kierować pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich już o niej wiedział.

Poświadczył to zeznając w dniu 17 lipca 2007 r. przed sędzią Sądu Rejonowego w Dębicy Tomaszem Kuczmą – Załącznik I.3: Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane.”

Jego wiedzę o udziale adw. Wiesławy Zoll w w.w. postępowaniu o rozwód poświadczył także Andrzej Zoll red. Dorocie Stec-Fus z „Dziennika Polskiego:

O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat:

Ten człowiek zatruwa mi życie od lat. Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią skargi.

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.

Stanowczo odradził reporterce „DP” rozmowę ze swoją żoną, mec. Wiesławą Zoll,

gdyż – jak oświadczył – z pewnością nie będzie tej sprawy komentować.”

Źródło: Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07- Załącznik VII

 

Zapomniał dodać Andrzej Zoll, że przed tym zanim udzielił w.w. wywiadu red. Dorocie Stec-Fus, raz już obciążył mnie zeznaniami i uczynił mnie – tak samo zresztą jak jego małżonka oszustka adw. Wiesława Zolkl – przestępcą. Wyrokiem sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r.

 

Jako Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll ochraniał sądowy biznes swej małżonki. Był, od stycznia 2002 roku, świadomym beneficjentem korzyści finansowych, które w formie wypłacanego jej honorarium ta otrzymywała… ode mnie za pośrednictwem mojej niepracującej żony.

Według danych z akt w.w. sprawy o rozwód adw. Wiesława Zoll otrzymała od mojej żony – a zatem, z podanych wyżej przyczyn, ode mnie – kwotę kilku tysięcy złotych.

A gdy Wiesława Zoll uciekła z postępowania i przestałem państwu Zoll być potrzebny jako źródło dochodu, to mnie oboje uczynili przestępcą.

Za słowa o nich, które umieszczały w Internecie inne niż ja osoby.

Wiedział Andrzej Zoll, jakie będą dla mnie – wtedy, gdy mnie obciążał zeznaniami, dyrektora w jednym z największych banków w Polsce – konsekwencje prowadzenia przeciwko mnie sprawy karnej. Że najpewniej zostanę wyrzucony z pracy. Wiedział, jakie będą dla moich dzieci konsekwencje ewentualnego wyrzucenia mnie z pracy. A jednak się nie powstrzymał.

 

O ile wtedy, gdy jako Rzecznik Praw Obywatelskich przez ponad 4 lata chronił interesu zwyrodniałych sędziów i razem z nimi pozbawiał mojego syna możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia, narażając go na kalectwo prezentował mi się Andrzej Zoll jako osobnik całkowicie pozbawiony wrażliwości społecznej, moralne dno, to wtedy, gdy mnie postanowił uczynić przestępcą pokazał się jako rzadki okaz ignoranta oraz wyjątkowo bezmyślnego tumana.

Prokurator Prokuratury Rejonowej Radosława Ridan przedstawiła mi w jego przypadku zarzut z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k., który opisała jako – Załącznik I.30: „Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostających na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomistę, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…) o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 12 kk.”

Artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Żeby mnie ścigać z art. 226 § 3 k.k. musiałaby być spełniona przesłanka, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym. Tymczasem sam Andrzej Zoll naucza, że… nie jest. Ba, wyjaśnia nawet dlaczego. W kolejnych edycjach wydawanego od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego prezentuje jako słuszne wskazanie doktryny prawnej, według której Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Podaje – Załącznik IV: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.

 

Andrzej Zoll to rzadki ignorant jest, ale w tym przypadku nie może się mylić. Takie samo stanowisko prezentują niemal wszyscy eksperci w dziedzinie prawa karnego, w tym m.in. A. Marek6 oraz M. Mozgawa (red.)7.

Co więcej, na prezentowane w Komentarzu do kodeksu karnego pod redakcją naukową prof.. dr. hab. Andrzeja Zolla wskazanie doktryny prawnej, że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej powołują się organy sprawiedliwości w ich orzecznictwie i tak, na przykład, asesor Prokuratury Rejonowa Warszawa Śródmieście Marcin Górski, podał w postanowieniu z dnia 30 lipca 2010 r. /sygn. akt 1 Ds. 806/10/MG podał m.in.: „Zgodnie z jednym z poglądów prezentowanych w doktrynie prawa karnego Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest związany z wykonywaniem żadnego z trzech rodzajów władzy, ustawodawczej, wykonawczej bądź sądowniczej, w związku z czym nie można go uznać za konstytucyjny organ Rzeczypospolitej a jedynie za organ konstytucyjny, co wyklucza możliwość kwalifikowania znieważenia i zniesławienia Rzecznika Praw Obywatelskich z art. 226 § 3. Powyższy pogląd prezentowany jest m.in. w Komentarzu do części szczególnej kodeksu karnego opracowanego pod redakcją prof. dr hab. Andrzeja Zolla.

 

Jeśli ktoś z Państwa sądzi, że Andrzej Zoll jest li tylko ignorantem, rzadkim okazem tumana, bo nie zna treści publikacji wydawanej od kilkunastu lat pod jego redakcją naukową, bardzo się myli… Andrzej Zoll to rzadki łajdak jest.

Myśląc, że z niego li tylko tuman jest, gdy mnie sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój ścigała po raz drugi na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan za czyn, który ta opisała jak wyżej – pierwszy raz skazał mnie za niego sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. /Załącznik I.1/, uchylnym na moją korzyść przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. /Załącznik I.2/ – pismem z dnia 19 marca 2013 r. skierowanym do A. Zolla, wtedy przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, złożyłem – Załącznik V: „Pan Prof. dr hab. Andrzej Zoll Przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości Ministerstwo Sprawiedliwości Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie, że zgodnie z teorią prawa karnego, podawaną w publikacjach wydawanych pod redakcją Adresata niniejszego pisma, Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. Wniosek o uzupełnienie przez prof. Andrzeja Zolla zeznań złożonych w dniu 17 lipca 2007 r. w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. II K 451/06 /Załącznik 3/, przez skierowanie pisma – w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma – do akt sprawy w.w. Sądu, sygn. II K 854/10 /adres: Sąd Rejonowy w Dębicy, ul. Słoneczna 3, 39-200 Dębica/, zawierającego zawiadomienie, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.
  3. Zawiadomienie, że:
    1. składając zeznania w sprawie, w której ścigano mnie – i skazano – za znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla, Adresat niniejszego pisma popełnił przestępstwo z art. 235 k.k.,
    2. zatajając przed Sądem Rejonowym w Dębicy przed wydaniem wyroku w sprawie sygn. akt II K 854/10, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, Adresat niniejszego pisma, prof. Andrzej Zoll popełni przestępstwa z art. 235 k.k. i 236 § 1 k.k.
  4. Wniosek o doręczenie mi – w terminie tygodnia od daty złożenia niniejszego pisma – kopii pisma, jak w p. II, skierowanego do Sądu Rejonowego w Dębicy.”

 

Jeśli sądzicie Państwo, że Andrzej Zoll zachował się honorowo i uczynił zadość mojemu wnioskowi z pisma do niego z dnia 19.03.2013 r., to się bardzo mylicie.

Ten tuman mściwy… złożył kilka miesięcy później, we wrześniu 2013 r., w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód ustne zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa jego zniesławienia /art. 212 § 1 k.k./ i znieważenia /art. 216 § 1 k.k./ i mimo że są to czyny ścigane z oskarżenia prywatnego zażądał, żeby mnie prokuratura ścigała za mnie z oskarżenia publicznego.

A przecież 10 miesięcy wcześniej tyle serca dla mnie miał – wrażliwy społecznie… – że nawet ze złożenia prywatnego aktu oskarżenia rezygnował:

O rozmowę poprosiliśmy Andrzeja Zolla.

Jednak profesor nie chciał się rozwodzić na ten temat:

Ten człowiek zatruwa mi życie od lat. Obrażał moją żonę, pisał do mnie na nią skargi.

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.”

Źródło: Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07- Załącznik VII

 

Informując red. Dorotę Stec-Fus, że ja potrzebuję pomocy, A. Zoll sam zwrócił się o jej udzielenie mu. Do Prokuratury.

Czegoż nie zrobią funkcjonariusze demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej dla prof. Andrzeja Zolla…

Wszystko zrobią.

W tym przypadku loda tudzież laskę zrobili – w znaczeniu tych sformułowań prezentowanym przez Radosława Sikorskiego – Andrzejowi Zollowi prokurator w.w. Prokuratury Dariusz Furdzik razem z jego dwoma kolejnymi przełożonymi, prokuratorkami rejonowymi Lucyną Czechowicz i Anną Rokicką-Lis.
Czegóż to prokurator D. Furdzik nie wyczyniał…

Pod kierownictwem prokuratora rejonowego Lucyny Czechowicz nasłał w dniu 6 marca 2014 r. – wydając postanowienia w dniu 3 marca 2014 r., mimo że był wyłączony od dnia 27 lutego do dnia 5 marca 2014 r. – tuż po godzinie 6-ej rano na mieszkania mojej matki oraz mojej byłej żony mieszkającej z naszymi synami policjantów, żeby mnie doprowadzili pod przymusem na przesłuchanie oraz na badania psychiatryczne.

Policjanci zastali mnie w mieszkaniu matki. Wykonali polecenie prokuratora D. Furdzika. Nałożyli mi – w obecności matki – na ręce kajdanki i zawieźli do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, a następnie na badania psychiatryczne.

Odmówiłem poddania się im.

Furdzik nie odpuszczał. Skierował – w tym przypadku pod kierownictwem prokuratora rejonowego Anny Rokickiej-Lis – wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny o wydanie postanowienia o… pozbawieniu mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.

A wtedy wyjaśniła Furdzikowi sędzia w.w. Sądu Katarzyna Cielarska, że w sprawie, którą przeciwko mnie prowadził jest… niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej – Załącznik VI: „Sygn. akt II Kp 270/15/S POSTANOWIENIE Dnia 30 czerwca 2015 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny, w składzie: Przewodniczący: SSR Katarzyna Cielarska Protokolant /imię i nazwisko protokolanta – ZKE/ przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Zachód – Anny Balon po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2015 roku w Krakowie na posiedzeniu podejrzanego o przestępstwo z art. 212 § 1 kk, art. 216 § 1 kk w zw. z art. 12 kk w przedmiocie rozpoznania wniosku Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego Zbigniewa Kękusia postanawia:

  1. na podstawie art. 203 § 1 i 2 w zw. z art. 259 § 2 kpk nie uwzględnić wniosku Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód w Krakowie o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego;

(…) Sąd zważył, co następuje:
Wniosek Prokuratora na uwzględnienie nie zasługuje.

(…) Odnosząc te rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż występki zarzucane podejrzanemu, zarówno występek określony w art. 212 § 1kk jak i występek określony w art. 216 § 1 kk zagrożone są karą grzywny albo ograniczenia wolności. Skoro zatem są to przestępstwa zagrożone alternatywnie karą łagodniejszego rodzaju grzywny i ograniczenia wolności oczywistym jest, że w przypadku wyrokowania Sąd orzekłby jedną z wymienionych kar. W tej sytuacji wniosek Prokuratora o zarządzenie badania psychiatrycznego połączonego z obserwacją psychiatryczną w Szpitalu Psychiatrycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie podejrzanego Zbigniewa Kękusia w celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego wyżej wymienionego podejrzanego nie mógł zostać uwzględniony.

Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w sentencji postanowienia na podstawie powołanych w sentencji przepisów.”

Prawda, że prostytuował się prokurator Furdzik czyli „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwił dla Andrzeja Zolla.

Gdy wyjaśniła Furdzikowi sędzia K. Cielarska, że przeszarżował w serwilizmie okazywanym, A. Zollowi i nie udało się Fudzikowi – oraz jego przełożonej prokuratorowi rejonowemu Annie Rokickiej –Lis – umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym, Furdzik… stracił zapał i umorzył postępowanie.

Mimo że ja, gdy mnie przesłuchiwał policjant, przyznałem się do popełnienia przypisanych mi czynów, chcąc spotkać się z A. Zollem na sali sądowej.

Czegóż to teraz nie wyczyniają prokuratorzy, żeby ochronić Fudzika i jego przełożoną prokuratora rejonowego Annę Rokicką-Lis przed zarzutami, które ja im stawiam w związku z ich działaniami w prowadzonym przeciwko mnie postępowaniu wypełniającymi znamiona czynów określonych przepisami ustawy karnej jako przestępstwa…

Zgodnie z zasadą, że:

Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.

Artykuł 14.1. ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.

 

wstępując w prokuratorski stan Furdzik nabrał statusu nieskazitelnego charakteru i w nim – statusie nieskazitelnego charakteru – dotrwać ma do emerytury.

Przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Jeśli myślicie Państwo, że po tym, gdy Fudzik umorzył w.w. postępowanie Andrzej Zoll skorzystał z przysługującego mu prawa i złożył prywatny akt oskarżenia – wygraną miał „w kieszeni”, ja przyznałem się do popełnienia przypisanego mi czynu – to się mylicie. Gdy mu się nie udało uczynić mnie przestępcą z oskarżenia publicznego, to ten tchórz… wycofał się. A może się w nim znowu wrażliwość obudziła, jak wtedy, gdy informował red. Dorotę Stec-Fus i czytelników „Dziennika Polskiego”:

 

Mógłbym wystąpić przeciwko niemu z oskarżenia prywatnego, ale nie chcę tego robić, gdyż został ciężko doświadczony przez los i z pewnością potrzebuje pomocy.”

Źródło: Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07- Załącznik VII

 

Póki co Andrzej Zoll udowadnia raz za razem, że w konflikcie, w który wszedł ze mną to on potrzebuje pomocy. A, gdy ta ze strony Furdzika i jemu podobnych okazuje się kiepskiej jakości i kompromitują się „Fudziki”, Andrzej Zoll daje dyla. Boi się konfrontacji ze mną.

Tchórz. Piszę o tym od 2003 roku. Andrzej Zoll dowodzi, że zasadnie.

 

Przedstawiony przeze mnie wyżej fakt, że mnie Andrzej Zoll obciążył zeznaniami w sprawie, w której byłem ścigany w sprzeczności ze wskazaniami doktryny prawnej, którą on sam prezentuje od kilkunastu lat jako słuszne nie jest jedynym dowodem jego niebywałej – a jakże typowej dla Żydów ortodoksów – ignorancji.

Otóż Andrzej Zoll naucza także – także od kilkunastu lat, za pośrednictwem tego samego wydawanego, w kolejnych edycjach, pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego – że – Załącznik IV: Podkreśla się w doktrynie iż § 3 ma zastosowanie tylko do znieważenia organu, nie zaś jego pracowników, chyba, że zniewaga została skierowana przeciwko wszystkim pracującym dla tego organu i przez to dotyka też go niejako pośrednio (L. Gardocki, Prawo …, s. 272).”

Chodzi o § 3 artykułu 226 k.k.

Takie samo, jak A. Zoll stanowisko prezentują… wszyscy eksperci w dziedzinie prawa karnego. A. Marek – na przykład – podaje: „5. Art. 226 § 3 penalizuje znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu R.P. Jest to przestępstwo godzące w prestiż tych organów, a nie zatrudnionych w nich osób. Omawiany przepis nie dotyczy więc zniesławiających zarzutów, a tym bardziej krytyki nawet gdyby była nieuzasadniona (por. wyrok SN z dnia 17 lutego 1993r. III KRN 24/92, Inf. Praw. 1993, Nr 10-12, poz, 161). W wypadku wykraczającego poza granice dozwolonej krytyki pomówienia osoby, grupy osób lub instytucji o takie właściwości lub postępowanie, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, czyn podlega ocenie w płaszczyźnie przepisów o zniesławienie (zob. uwagi do art. 212.)

Źródło: A. Marek, Kodeks Karny Komentarz, 5 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, 2010, s. 501

 

Teraz, gdy już Państwo wiecie – od m.in. Andrzeja Zolla – że „Podkreśla się w doktrynie iż § 3 ma zastosowanie tylko do znieważenia organu, nie zaś jego pracowników,” przeczytajcie Państwo, proszę, uzasadnienia, które łaskawa dla A. Zolla prokurator R. Ridan sporządziła do aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /Załącznik I.30/ i z nie mniejszym od niej oddaniem robiąca temu durnemu, mściwemu Żydowi loda tudzież laskę – według znaczeń tych sformułowań zaproponowanych przez Radosława Sikorskiego – sędzia Beata Stój sporządziła do postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik I.31.

Przekonacie się Państwo, że – pomijając, że te dwa w.w. tumany na usługach A. Zolla, prokurator R. Ridan i sędzia B. Stój niesłusznie zakwalifikowały Rzecznika Praw Obywatelskich do kategorii „konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej”, bo to z przyczyn, które podaje A. Zoll li tylko organ konstytucyjny jest – ja ani jednego złego słowa nigdy nie napisałem o Rzeczniku Praw Obywatelskich jako organie.

Pisałem tylko i wyłącznie o Andrzeju Zollu.

Nawet ten tuman mściwy – Andrzej Zoll – gdy się żalił na mnie przed sędzią T. Kuczmą, tj. gdy składał obciążające mnie zeznania, sam poświadczył, że uważa, iż znieważałem jego, Andrzeja Zolla, a nie organ, tj. Rzecznika Praw Obywatelskich. ZeznałZałącznik I.3: „(…) Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie.”

Andrzej Zoll zeznał: „mnie”. To znaczy jego Andrzeja Zolla, a nie Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Gdy będzie Państwo czytać, o co bardzo proszę, uzasadnienia prostytuujących się, czyli „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiących dla A. Zolla, prokurator Radosławy Ridan i sędzi Beaty Stój, do aktu oskarżenia z 12.06.2006 r. /Załącznik I.30/ i postanowienia z dnia 15.03.2016 r. /Załącznik I.31/, zwróćcie Państwo, proszę, uwagę na daty sporządzania dowodów, na które się powoływały, tzn. na pisma, których ja byłem autorem, a w Internecie umieszczali członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy.

Przekonacie się Państwo, że najwcześniejszą spośród podanych przez nich dat sporządzenia przeze mnie pisma jest podany przez sędzię Beatę Stój w postanowieniu z dnia 15.03.2016 r. dzień 16 czerwca 2003 r. Sędzia B. Stój podała – Załącznik I.31: „Nazywa go całkowicie pozbawionym honoru, ambicji tchórzem schowanym za średniego szczebla urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości (pismo z dnia 16 czerwca 2003 r., k. 19, t. I),”.

Sędzia B. Stój powołała się na jedno pismo z 16 czerwca 2003 r. zamieszczone na portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Wszystkie inne, na które powołała się tak ona, jak i prokurator R. Ridan pochodziły z lat 2004 i 2005. Proszę sprawdzić.

Prawda, że bardzo długo czekałem po tym, co to okrutne żydowskie bydlę „BYDLĘ”«przen. pogard. o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – wyprawiało, razem z takimi samymi jak on sędziami, z moim synem, z pisaniem – a członkowie Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy z publikowaniem w Internecie – prawdy o… pozbawionym honoru, ambicji tchórzu, korzystającym z usługi ochrony świadczonej mu przez „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiących się dla niego funkcjonariuszek i funkcjonariuszy publicznych.

 

Nawiasem mówiąc, rodzi się pytanie… Skoro sędzia Beata Stój ustaliła, że ja w 2003 roku sporządziłem tylko jedno pismo, w którym miałem zamieścić treści znieważające A. Zolla, czyli pismo z dnia 16 czerwca 2003 r., zamieszczone tylko na portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl/strona zkekus.w.interia.pl została założona w dniu 26 października 2004 r./, to dlaczego prokurator Radosława Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /Załącznik I.30/, a sędzia Tomasz Kuczma w wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. /Załącznik I.1/– a także sędzia Beata Stój w postanowieniu z dnia 14 czerwca 2013 r. – ustalili, że ja znieważałem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiałem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla, za pośrednictwem:

  1. portalu Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl
  2. strony zkekus.w.interia.pl

w okresie „od stycznia 2003 r. do września 2005 r.”?

To samo pytanie dotyczy także pozostałych 17 czynów przypisanych mi przez w.w. ferajnę.

Odpowiedź na pytanie „dlaczego?” brzmi… bo taki mamy „klimat” W instytucjach wymiaru sprawiedliwości.

 

xxx

 

Jako tytuł niniejszego e-mail’a podałem: „Moje rozliczenie z Żydami – intelektualna i moralna wyższość Polaka nie-Żyda nad poniemieckim Żydem czyli jak Kamilla D. „loda robiła” A. Zollowi.”

Żydzi pasjami lubią się obnosić z ich rzekomą nad nie-Żydami wyższością intelektualną i moralną. Tak samo, jak nam wmawiają, że są wybrani. Wiedzą, wszak ich cywilizacja, to cywilizacja oparta na kłamstwie, oszustwie, szwindlu – stąd proponowana przeze mnie nazwa dla cywilizacji żydowskiej, „cywilizacja szwindla” – że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Programują nas.

Przedstawiłem Państwu moją relację z Andrzejem Zollem, a raczej konflikt, w który ten wdał się ze mną.

Andrzej Zoll też lubi mówić o „ich” inteligencji.

Jeśli za jej – inteligencji – najważniejszy wyznacznik przyjąć zdolność do przetrwania, to ten durny, mściwy, poniemiecki Żyd do pięt mi nie dorasta. Wciąż trwam, pozbawiony pracy, środków do życia, zdegradowany zawodowo, społecznie i finansowo.

Potykając się z A. Zollem, w dziedzinie, która jego powinna być domeną – a zatem „grając” z nim na jego „boisku” – tj. w prawie karnym, ja, ekonomista z wykształcenia, biję go na głowę. Co więcej, ja „gram” sam i zgodnie z zasadami fair play, a ten okrutnik, zwyrodnialec, sadysta, kłamca, oszust, tuman i tchórz, ma po swojej stronie całą rzeczpospolitą – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiących się dla niego, robiących mu w pozycji klęcznej loda i laskę – według definicji tych sformułowań stosowanych przez Radosława Sikorskiego – funkcjonariuszek i funkcjonariuszy publicznych.

Bez nich – i bez żydowskich mediów, które mu nieprzerwanie robią dobry PR – zginąłby Andrzej Zoll, moralna i intelektualna, nabzdyczona miernota. Dzięki nim wegetuje.

 

Takich „Zollów”, tj. durnych, głupich, niedouczonych, butnych, aroganckich, okrutnych, chciwych, gardzących nami, którzy na nich pracujemy Żydów/Żydówek pasożytów społecznych funkcjonują całe zastępy w korpusach sędziów i prokuratorów oraz wśród żyjących z nimi w symbiozie polityków. Realizują swoje, diaspory żydowskiej, bezpaństwowców – Donald Tusk: „polskość to nienormalność” – cele.

Czasem, gdy się zorientują, że przeszarżowali, zwalniają. Na chwilę. Jak wyjaśniał Mateusz Morawiecki, żeby zreperować:

 

To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii

i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania.

Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować.”

Mateusz Morawiecki, w:Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19; Cały tekst w: Newsweek Plus: Taśma Wicepremierahttp://polska.newsweek.pl/co-wicepremier-morawiecki-mowil-na-tasmach-kelnerow-newsweek,artykuly,378726,1.html

 

A potem znowu przyspieszają.

„Przejdą się” po nas na ich drodze do Judeopolonii. Pupilowi Żyda Jarosława Kaczyńskiego (Kalkstein) Prezydentowi Andrzejowi Dudzie już się coraz częściej nazwa Polska z Polin myli:

 

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości. 1000 lat wspólnej historii i trwania razem

– w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.”

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

 

To nie jest współżycie, to jest żerowanie. „Zollów”, Żydów, w tym poniemieckich, na nas. Nieprzerwane pasmo zdrad, oferowanych nam okrucieństw, niszczenia nas, w tym mordowania. Przez krasomówców barbarzyńców. Degeneratów, złodziei, oszustów, chamów, tchórzy, cwaniaczków kreowanych przez ich media na autorytety „różnej maści”.

 

Pamiętacie Państwo, jak nas przekonywał Janusz Lewandowski /Aaron Langman/, że: Polacy nie muszą posiadać zakładów pracy. Będą żyć z pracy własnych rąk.

Ileż to od tego czasu było – i są – fajnych karier, synekur w instytucjach Unii Europejskiej, z których – jak nam wmawiali i wmawiają – mieliśmy i mamy być dumni. Dołączyli – czy są wśród nich nie-Żydzi…? – do europejskiej elity, jak m.in. przewodniczący Parlamentu Europejskiego, były alkoholik o podstawowym wykształceniu, faszysta Martin Schulz oraz odbywający spotkania – sam tak twierdzi, sprawdźcie Państwo w Internecie – z przywódcami innych planet przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncier.

A my… Nie mamy w Polin zakładów. Banków też nie mamy. Mediów także. Żeby był spokój dostajemy zasiłki. Za kredyty, które trzeba będzie spłacić. Wtedy nam pomogą. Unia Europejska i eksperci. Z USA, Niemiec… Żydzi. I będzie wariant „grecki” i/lub „cypryjski”. Albo dwa w jednym „grecko-cypryjski”.

 

Nie mamy zakładów, banków i mediów. Mamy jednak nie tylko ręce, ale także głowy. Pora zacząć robić z nich użytek. Bo jak im, Żydom, wszystko pójdzie dobrze, to nam, nie-Żydom, będzie bardzo źle. Wiem, co piszę. Poznałem żydostwo. Z każdym dniem poznaję. Nie z książek, mediów, filmów. Na własnej skórze.

Jeszcze kilka lat temu, gdybym przeczytał tekst jak ten: „W każdym kraju, w każdym narodzie, gdzie się osiedli to żmijowe plemię, przybłędy, poprzez rozluźnienie obyczajów, liberalizm i tolerancję, wyszydzanie i ośmieszanie historii, tradycji, obyczajów i kultury gospodarzy, odcinają naród od jego korzeni, eksterminując – poprzez ludobójstwo – intelektualne, narodowe i patriotyczne elity, pozbawiają Naród autorytetu i przywództwa, a następnie poprzez postępującą indoktrynację, korupcję i agenturalizm, oraz wywołanie sztucznego kryzysu władzy, doprowadzają gospodarzy do biedy, nędzy i ubóstwa, rezygnacji i rozpaczy, obce przybłędy ubezwłasnowalniają obywateli w ich własnym kraju – własnej Ojczyźnie, przy jednoczesnym tłumieniu i niszczeniu wszelkich form krytyki, obrony i prób odsłaniania i dekonspiracji ich niszczycielskich działań – poprzez zaciekły i nienawistny atak i zaszufladkowanie jako “antysemityzm”, “faszyzm”, “nazizm”, “rasizm” i “fobie”.” pomyślałbym i powiedział, że autor „odpłynął”. Dzisiaj coraz mniej we mnie nadziei, że uda nam się uniknąć tego „scenariusza”. Panoszą się „Zolle” pod zmienionymi imionami i nazwiskami. Loga, pod którymi występują nie mają znaczenia. Mają wspólny cel.

 

Wyobrażacie sobie Państwo, jak ogromna radość, jaka euforia, zapanuje w judeoferajnie, kolektywie gnuśnych, tępych, niedouczonych, okrutnych, pozbawionych skrupułów barbarzyńców, polonofobów, „robiących” za autorytety moralne o nieskazitelnych charakterach, gdy – zamiast mnie przeprosić za wyrządzone mnie i mojej rodzinie krzywdy i nam je zrekompensować – dopną wreszcie celu i umieszczą mnie w szpitalu psychiatrycznym? Tumanów mściwych na to tylko stać.

Nie mam dla Państwa, Polaków nie-Żydów, dobrej wiadomości… Będziecie następni.

I dowiecie się, że to dla Waszego dobra. Zauważyliście już chyba Państwo, że oni, Żydzi ortodoksi-ekstremiści, wszystko, co robią to wyłącznie dla naszego, Polaków nie-Żydów, dobra. I tylko przypadkiem oni – oraz wysługujący się im nie-Żydzi – najlepiej na tym „dobru”, które nam robią wychodzą.

A na czym polega ta ich rzekoma nad nie-Żydami wyższość moralna i intelektualna wyższość?

Na tym, że kto ośmieli się sprzeciwić się ich barbarzyńskim obyczajom, tego czynią przestępcą, albo zamykają w szpitalach psychiatrycznych. Pod ochroną prostytuujących się dla nich, czyli „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwiących urzędników i urzędniczek instytucji demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Jak, m.in., dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska, która poniemieckiemu Żydowi degeneratowi i tchórzowi Andrzejowi Zollowi przez ponad 5 lat, za Państwa pieniądze, loda tudzież laskę robiła. Według znaczeń tych określeń zaproponowanych przez męża stanu Radosława Sikorskiego podczas służbowego spotkania z drugim mężem stanu Jackiem Rostowskim.

 

Doręczę Państwu – jeśli nie zostanę umieszczony w szpitalu psychiatrycznym – postanowienie Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ w sprawie zawiadomienia, które złożyłem pismem z dnia 12.09.2016 r. Poinformuję Państwa także – pod warunkiem, jak wyżej – ile zarabia dyrektor Kamilla Dołowska za „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwienie się na potęgę, tj. za robienie laski tudzież loda – według znaczeń jak wyżej – Żydom degeneratom i tchórzom jak Andrzej Zoll.

Jak wspomniałem, rozumiem, że coś trzeba robić, żeby nie kraść, ale żeby się „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – kurwić…

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2016 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  3. Kamilla Dołowska
  4. Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 19 marca 2013 r. do przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości Andrzeja Zolla
  6. Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Zachód, sygn. akt 4 Ds. 292/14 /uprzednio 4 Ds. 256/13/, postanowienie sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział II Karny Katarzyny Cielarskiej z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kp 270/15/S
  7. Dorota Stec-Fus, „Bezwzględna Temida”; „Dziennik Polski – Magazyn Piątek”, 16.11.2012 r., s. C 01, C 06-C 07

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 12 września 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Małgorzata Gawarecka

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ

ul. Wiślicka 6

02-114 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamillę Dołowską:
    1. w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r. przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k., tj. niedopełnienia obowiązków określonych w:
      1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
      2. art. 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

    1. przestępstwa jak w pkt. I.1 w celu osiągnięcia korzyści osobistej – według definicji „korzyści osobistej” podanej w art. 115 § 4 k.k. – tj. korzyści dla byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.
  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Prokuraturę w związku z zawiadomieniem jak w pkt. I dowodu z zeznań:
    1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Jerzego Jachnika – adres: Biuro Poselskie. ul. Cechowa 31, 43-300 Bielsko-Biała,
    2. moich.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Część I Przepisy prawa

 

  1. Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”
  2. Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich: Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
  3. Artykuł 231 Kodeksu karnego: „§. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
    § 2.
    Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
  4. Artykuł 115 § 4 k.k.: „Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.”

 

Część II Uzasadnienie

 

Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska niedopełniła przez 5 lat, w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r. obowiązków określonych w art. 208.1.Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i w art. 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich.

We wspomnianym wyżej okresie Kamilla Dołowska nie wydała mi będących w posiadaniu Biura Rzecznika Praw Obywatelskich dokumentów poświadczających, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich przed tym, zanim mnie uczynił przestępcą w sprawie karnej rozpoznawanej przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., niedopełnił do dnia 15 lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO, konstytucyjnych i ustawowych obowiązków RPO rozpoznania zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. – a następnie wielokrotnie ponawianej przeze mnie kolejnymi pismami – sprawy pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie mojego małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna, możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

Wydała mi je dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r.

Z powodu odmawiania mi przez dyr. K. Dołowską wydania w.w. dokumentów w okresie od dnia 27.06.2011 r. do dnia 11.08.2016 r. i wydania mi ich dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r., sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój przypisała mi niesłusznie orzeczeniem wydanym w dniu 15 marca 2016 r. sprawstwo czynu, który opisała jako – Załącznik 31: „(…) wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu,

tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 31

 

Dyrektor Kamila Dołowska niedopełniła w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r. obowiązku wydania mi dokumentów będących w posiadaniu Biura RPO w celu osiągnięcia korzyści osobistej – według definicji „korzyści osobistej” podanej w art. 115 § 4 k.k. – tj. korzyści dla byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.

 

xxx

 

W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał – na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt 1 Ds. 39/06/S /Załącznik 30/- wyrok, którym uznał mnie za winnego popełnienia z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. przestępstwa, które opisał jako – Załącznik 1: „Sygn. akt II K 451/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma (…) w obecności Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka (…) XVII uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, także wspólnie i w porozumieniu z inną osobą – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, oraz strony internetowej pod domeną www.zkekus.w.interia.plznieważył Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich i piastującego ten urząd Andrzeja Zolla używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej funkcji, tj. przestępstwa z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk i za to na podstawie art. 226 § 3 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 40 (czterdziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100(sto) złotych.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 451/06/ wyrok sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 1

 

Czyn dotyczący konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla został mi przypisany w pkt. XVII aktu oskarżenia prokurator R. Ridan, potem w pkt. XVII wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. /Załącznik 1/, a następnie w pkt. II.17 postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 31.

Wspomnianym wyżej wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma skazał mnie także za popełnienie siedemnastu innych przestępstw w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl oraz strony internetowej pod domeną zkekus.w.interia.pl. Każde z 18 przypisanych mi przez prokurator R. Ridan, sędziego T. Kuczmę i sędzię Beatę Stój przestępstw miałem popełnić w związku ze sprawą o rozwód pomiędzy mną i moją żoną rozpoznawaną w okresie od 16 czerwca 1997 r. do 10 kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04. Zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw złożył w dniu 2 czerwca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran.

 

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok, którym uchylił prawomocny skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z dnia 18 grudnia 2006 r. w zakresie 16 z 18 przypisanych mi czynów, w tym w zakresie w.w. zarzutu z pkt. XVII wyroku, dotyczącego znieważenia i zniesławienia uznanego za konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej Rzecznika Praw Obywatelskich – Załącznik 2: „Sygn. akt II Ko 283/10 Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 15 września 2010r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Piotr Moskwa, Sędziowie SSO Andrzej Borek (spraw.) SSR del. do SO Marcin Świerk Protokolant /imię i nazwisko Protokolanta – ZKE/po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 15 września 2010r. wniosku obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 na podstawie art. 540 § 2 i art. 547 § 2 kpk wznawia postępowanie w sprawie II K 451/06 w punktach I, III – XVII wyroku i uchyla w tej części wyrok Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007r., sygn. akt II K 451/06 i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu

Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10 – Załącznik 2

 

Czyn z pkt. XVII wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma przypisał mi na podstawie zeznań, które Andrzej Zoll złożył przed nim, a wcześniej, w postępowaniu przygotowawczym, przed prokurator Radosławą Ridan. Przesłuchiwany w dniu 17 lipca 2007 r. przez sędziego T. Kuczmę Andrzej Zoll zeznał – Załącznik 3: Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ protokół rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Andrzeja Zolla, karta 3060 – Załącznik 3

 

Andrzej Zoll uznał siebie za pokrzywdzonego – znieważonego – przeze mnie, a na podstawie złożonych przez niego zeznań prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia z dnia 12.06.2006 r., a sędzia T. Kuczma w wyroku z dnia 18.12.2007 r. przypisali mi popełnienie przestępstwa z art. 226 § 3 k.k. i z art. 212 § 2 k.k. opisanego przez nich jako „znieważenie i zniesławienie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”.Przypisali mi popełnienie przestępstwa jak wyżej, mimo że wtedy, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Andrzej Zoll nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawy pozbawienia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Baun i Marię Kus-Trybek mojego małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania syna, możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka, w tym do ochrony zdrowia, w tym niżej wymienionych:

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom (…)”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.”
Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka, Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526

 

Żadna z sędzin, które kolejno rozpoznawały w.w. sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, tj. SSO Ewa Hańderek i SSR del. do SO Agata Wasilewska-Kawałek, nie rozpoznały podczas żadnego z siedmiu posiedzeń zorganizowanych w okresie od 27 marca 2001 r. do 17 grudnia 2001 r. mojego wniosku z pisma z dnia 21 lutego 2001 r. – potem, przez kolejne miesiące wielokrotnie ponawianego – o wyrażenie zgody, żebym mógł zabierać chorego na skoliozę, lordozę i garba żebrowego 13-letniego syna, jeden raz w tygodniu na nakazane dla niego przez lekarza specjalistę rehabilitacji-pediatrę, zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Wniosek jak wyżej zgłosiłem – i ponawiałem – ponieważ żona nie zezwalała mi na zabieranie syna na potrzebne w jego rehabilitacji zajęcia.

Postanowieniem z dnia 19 grudnia 2001 r. sędzia Agata Wasilewska-Kawałek oddaliła mój wniosek. Oddaliła go, mimo że do akt sprawy, którą rozpoznawała złożyłem zaświadczenia lekarskie i wyniki prześwietlenia rtg kręgosłupa syna, poświadczające jego w.w. choroby, tj.:

  1. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, w której podano między innymi – Załącznik 4: „18.03.97 Skolioza pierś. Prawoskrętna z prawdopodob. garbu żebr.”

Dowód: „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, ul.

Sudolska 1 – Załącznik 4

  1. Karta Badania Radiologicznego z dnia 31 stycznia 2001 r., w której podano – Załącznik 5: „Nazwisko i imię /imię dziecka – ZKE/ Kękuś lat 13 Wynik Badania Zdjęcie boczne kręgosłupa lędźwiowego wykazuje pogłębienie fizjologicznej lordozy oraz prawie poziome ustawienie kości krzyżowej.”

Dowód: Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska, Kraków, Rynek Główny Karta Badania

Radiologicznego, wynik badania z dnia 31.01.2001r. – Załącznik 5

W pismach procesowych, które składałem do akt w.w. sprawy o rozwód przedstawiałem także opisy skutków skoliozy, gdy nierehabilitowana – SKOLIOZA”«boczne, patologiczne wygięcie kręgosłupa, występujące zawsze z torsją (skręceniem) wzdłuż jego osi długiej. Dewiacje te pociągają za sobą zniekształcenie klatki piersiowej, z upośledzeniem funkcji oddychania i krążenia, a często również zniekształcenie miednicy”. Występuje między 5 i 8 oraz 11 a 14 rokiem życia dziecka, prowadzi do poważnych zniekształceń kręgosłupa i miednicy; może powodować garb żebrowy. Jest odwracalna przez zastosowanie postępowania korygującego».

Sędzia A. Wasilewska-Kawałek oddaliła mój wniosek, mimo że po badaniach – testy, wywiady – dzieci, mojej żony i mnie, biegłe z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie, psycholog Zofia Achalej i pedagog Danuta Kurdziel takie o mnie, jako ojcu, przedstawiły Sądowi opinie oraz rekomendacje co do ustalenia kontaktów synów ze mną:

 

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się,

że (…) Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem

odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – psycholog spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, pedagog mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

 

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka

Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Zofii Achalej w 1999r. karty 257, 258

 

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie

uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań

to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr Danuty Kurdziel, karta 319

 

Mimo zacytowanych wyżej opinii i rekomendacji Sąd zezwolił mi na spotkania z synami raz na dwa tygodnie w weekendy, tj. od soboty godz. 10:00 do niedzieli godz. 17:00.

Zaskarżyłem w.w. postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek z dnia 19 grudnia 2001 r. W zażaleniu podałem, że jest sprzeczne z opinią lekarza specjalisty rehabilitacji-pediatry, dyrektora Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci.

W dniu 4 marca 2002 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie Jan Kremer (przewodniczący), Anna Kowacz-Braun, Maria Kus-Trybek wydał postanowienie, którym oddalił moje zażalenie. W.w sędziowie podali w uzasadnieniu: „Kwestia uregulowania kontaktów z dziećmi w okresie trwania postępowania o rozwód nie jest celem tegoż postępowania i dopiero jego zakończenie pozwoli na pełną normalizację stosunków w tym zakresie z czego strony powinny sobie zdawać sprawę.

Dziecko miało czekać z rehabilitacją na… zakończenie sprawy o rozwód i „pełną normalizację stosunków w tym zakresie”. Sprawa o rozwód zakończyła się w dniu 10 kwietnia 2006 r. Na rehabilitację było już za późno.

 

Po tym, gdy sędzia A. Wasilewska-Kawałek wydała postanowienie z dnia 19.12.2001 r., pismem z dnia 21 stycznia 2002 r. zawiadomiłem Rzecznika Praw Obywatelskich o pozbawieniu przez nią i przez jej poprzedniczkę w sprawie, sędzię Ewę Hańderek mojego syna możności korzystania z zacytowanych wyżej praw dziecka do ochrony zdrowia. Prosiłem Rzecznika o zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z jego praw.

Po tym, gdy sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun, Maria Kus-Trybek wydali w.w. postanowienie z dnia 04.03.2002 r., skierowałem do Rzecznika Praw Obywatelskich pismo z dnia 20 kwietnia 2002 r., którym zawiadomiłem go, że także ci sędziowie naruszyli zacytowane wyżej prawa mojego syna do ochrony zdrowia. Po raz kolejny prosiłem Rzecznika o wypełnienie jego konstytucyjnych i ustawowych obowiązków wobec mojego syna i zapewnienie mu możności korzystania z jego praw.

Ponieważ od dnia 21 lutego 2001 r., gdy po raz pierwszy złożyłem wniosek do Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny o wyrażenie przez Sąd zgody na zabieranie przeze mnie dojrzewające fizycznie dziecko na zajęcia rehabilitacyjne upłynął ponad rok, kierowałem kolejne pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Od czerwca 2000 roku był nim Andrzej Zoll. W odpowiedzi na kilka pism skierowanych przeze mnie do RPO w okresie od 2002 r. otrzymałem pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. o treści – Załącznik 18: „Warszawa 20 sierpnia 2002r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574-XI/02/MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/Szanowny Panie Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich /prof. Andrzej Zoll – ZKE/ w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., opierając się o wyjaśnienia Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie dotyczące sprawy z Pana udziałem – sygn. I 1 C 1115/97/R /w 2004r. zmienione na XI CR 603/04 – ZKE/ uzyskane w dn. 15.04.2002r., uprzejmie wyjaśniam, że akta sprawy rozwodowej od dn.20.02.2002r. były w dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Krakowie, któremu zostały przekazane celem rozpoznania Pana zażalenia. W związku z powyższym Prezes Sądu Okręgowego udzielił oczekiwanych informacji żądanych pismem z dn.06.03.2002r. dopiero w dn. 08.05.2002r. Do pisma zawierającego wyjaśnienia załączył dokumentację dotyczącą tej sprawy.

Uprzejmie informuję, że ani Minister Sprawiedliwości, ani Rzecznik Praw Obywatelskich, czy Prezes Sądu Okręgowego nie są powołani do ścigania sprawców przestępstw. Doniesienia, czy skargi dotyczące zasadności wszczęcia postępowania karnego należy zaadresować do prokuratora właściwego ze względu na miejsce zdarzenia, w opisanej sprawie – do Prokuratora Rejonowego, w okręgu którego jest siedziba RODK.

Uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z art. 173 i następnymi Konstytucji RP sądy są władzą odrębną i niezależną od innych władz a sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają wyłącznie ustawom. Orzecznicza działalność Sądu podlega wyłącznie kontroli judykacyjnej, sprawowanej przez sąd wyższej instancji w trybie postępowania przewidzianym przepisami prawa. Jakakolwiek inna ingerencja w czynności orzecznicze sądu jest niedopuszczalna, albowiem stanowiłaby naruszenie konstytucyjnych gwarancji niezależności sądu i sędziowskiej niezawisłości.

Uprzejmie informuję, że niezależnie od zabezpieczonych kontaktów bezpośrednich z synami konieczne jest utrzymywanie kontaktów pośrednich, tj. telefonicznych. Ubolewać należy, że w postanowieniu zabezpieczającym Pana kontakty bezpośrednie pominięto okres wakacji i świąt. Wszak oczywiste jest, że synowie część wolnego od nauki czasu powinni spędzać z ojcem i krewnymi z ojca strony.

Zgodnie z art. 43 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych sąd może ukarać winnego „ciężkiego naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych, albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie”, podobnie – za ubliżenie sądowi w piśmie lub użycie wyrazów obraźliwych.

Uprzejmie informuję, że wnioski o wyłączenie sędziego również mogą skutkować ukaraniem grzywną. Zgodnie bowiem z art. 53 Kpc sąd ukarze zgłaszającego w złej wierze wniosek o wyłącznie sędziego grzywną w wysokości 500 zł.

Pismo z dn. 20.40.2002r. zawierające krytyczne uwagi dotyczące wydanej opinii oraz sposobu przeprowadzenia badań i kompetencji biegłych powinno stanowić uzasadnienie ewentualnego wniosku Pana o dopuszczenie dowodu z opinii innego rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego lub biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego.

Generalnie nadmienić należy, że podniesione przez Pana twierdzenia i argumenty w istocie stanowią polemikę z wnioskami złożonymi przez pełnomocnika żony /adw. Wiesława Zoll – ZKE/ Ocena zasadności wniosków, jak i zebranego w sprawie materiału dowodowego – jak również odmowy poddania się przeprowadzenia dowodu – należy do niezawisłego sądu. W tym miejscu ubolewać należy, że cofnął Pan wcześniej wyrażoną zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemożliwił przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy.

Zarzuty dotyczące rzekomych uchybień proceduralnych należy podnieść w ewentualnej apelacji od wyroku, zostaną one ocenione przez Sąd II instancji.

W związku z żądaniem zawartym w piśmie z dn. 18.07.2002r. wyjaśniam, że nie strona lub jej pełnomocnik, ale Sąd doręcza stronie przeciwnej lub jej pełnomocnikowi odpisy złożonych pisma procesowych i załączników.Przepisy nie mówią nic o obowiązku doręczenia przez stronę drugiej stronie odpisów pism, zwłaszcza pism, których nie przedstawiła Sądowi, a jedynie na treść których w piśmie się powołuje, nie odnosi się to zwłaszcza do pism autorstwa drugiej strony, czy dokumentów doręczonych stronie wcześniej.

Reasumując, należy wyrazić nadzieję po 17 terminach rozpraw wyznaczonych w tej sprawie, że postępowanie wkrótce się zakończy przed Sądem I instancji i wszelkie zastrzeżenia do postępowania tego Sądu będzie mógł Pan przedstawić Sądowi Apelacyjnemu w ewentualnej apelacji.

Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.

Z poważaniem Dyrektor Zespołu Grażyna Rdzanek-Piwowar”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu, Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 18

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy. Zamiast tego rekomendował mi utrzymywanie z chorym synem kontaktów pośrednich czyli telefonicznych oraz poddanie się badaniom psychiatrycznym, pogroził mi możliwymi do nałożenia na mnie karami i poinformował mnie: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.”

W tym stanowisku wytrwał Andrzej Zoll do lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO.

Następnie obciążył mnie zeznaniami w w.w. sprawie karnej, rozpoznawanej przeciwko mnie od dnia 14 listopada 2006 r. na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.

Ponieważ zanim mnie obciążył zeznaniami w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez prokurator R. Ridan, Andrzej Zoll nie rozpoznał do zakończenia w lutym 2006 r. kadencji RPO zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi po raz pierwszy w styczniu 2002 r. sprawy naruszenia przez w.w. sędziów praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia, a mnie z powodu jego zeznań groziła kara pozbawienia mnie wolności do lat dwóch, pismem z dnia 15 czerwca 2007 r. skierowanym do RPO Janusza Kochanowskiego złożyłem: „Wniosek o rozpoznanie przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pana dr Janusza Kochanowskiego zgłoszonej przeze mnie jego poprzednikowi na stanowisku RPO, prof. A. Zoll w 2002r. i nie rozpoznanej przez Rzecznika sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia.

Wniosek, aby wymieniony w p. 2 wniosek rozpoznał osobiście Rzecznik Praw Obywatelskich RP, Pan dr Janusz Kochanowski.

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 lipca 2007r. o treści – Załącznik 22: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO-398574-XI/02/JA, Zespół Prawa Rodzinnego i Ochrony Praw Osób Niepełnosprawnych; Szanowny Panie, Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, na podstawie art. 11 pkt 4 ustawy o ROPO z dnia 15 lipca 1987r. (t. jedn. Ogłoszony w Dz.U. z 2001r. Nr 14, poz 147 ze zm.) – w odpowiedzi na Pana list z dnia z dnia 15 czerwca 2007r. (data wpływu do BRPO 15.06.2007r.) uprzejmie wyjaśniam, iż brak jest przesłanek do weryfikacji stanowiska Rzecznika wyrażonego w dotychczasowej korespondencji kierowanej do Pana z Biura RPO.

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, sygn. akt: RPO-398574-XI/02/JA, pismo Ireny Kowalskiej, Pełnomocnik Rzecznika ds. Rodziny, p.o. Dyrektora Zespołu z 10 lipca 2007r. – Załącznik 22

 

Ponieważ nigdy nie otrzymałem od Rzecznika Praw Obywatelskich stanowiska w zgłoszonej mu w 2002r. sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego syna, pismem z dnia 27 sierpnia 2007r. złożyłem kolejny wniosek do RPO J. Kochanowskiego: „Wniosek o doręczenie mi przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pana Janusza Kochanowskiego odpisu pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, w którym ten przedstawił jego stanowisko w zgłoszonej mu przeze mnie w 2002r. sprawie obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia.”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, sygn. akt RPO-398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękuś z dnia 27 sierpnia 2007r.

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 11 września 2007r. Dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami z Biura RPO Dariusza Chacińskiego o treści – Załącznik 23: „Warszawa, 11 wrzesień 2007r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO-398574-IV/02/MN Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/. Szanowny Panie W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia,Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r.Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach. Ponadto pragnę zwrócić Pana uwagę, iż wszelkie odpisy dokumentów składanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawach sądowych z Pana udziałem, może Pan uzyskać we właściwych sądach. Z poważaniem Dyrektor Zespołu Dariusz Chaciński. Załącznik: Pismo z dnia 20.08.2002r. /Załącznik 18 do niniejszego pisma – ZKE/„

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-IV/02/MN, pismo Dyrektora Zespołu, Dariusza Chacińskiego z dnia 11 września 2007r. – Załącznik 23

 

D. Chaciński doręczył mi zatem kopię pisma z dnia 20 sierpnia 2002 r. /Załączniki 18/, którym RPO Andrzej Zoll… nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie sprawy naruszenia praw mojego syna do ochrony zdrowia.

D. Chaciński pismem z dnia 11 września 2007 r.:

  1. potwierdził że Rzecznik Praw Obywatelskich odmówił podjęcia zgłoszonej przeze mnie sprawy. Podał: „Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach.”
  2. wyjaśnił o jaką sprawę chodzi: „(…) dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia,”

W nawiązaniu do wyjaśnienia D. Chacińskiego: „Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy,” wskazać należy, że pismem z dnia 2 października 2003 r.,poinformował mnie zastępca RPO Stanisław Trociuk – Załącznik 6: „Podobnie niedopuszczalna jest forma licznych Pańskich pism kierowanych do Rzecznika. Nie może Pan zatem oczekiwać odpowiedzi na tego typu pisma..

Dowód:Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, akta sprawy RPO-398574-XI/02/MK, pismo zastępcy RPO, S. Trociuka z dnia 2 października 2003 r. – Załącznik 6

 

Wskazać należy, że w piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. nie skarżył się Rzecznik Praw Obywatelskich na formę moich pism z , jak podał – Załącznik 18: „21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r.” , a jednak też nie rozpoznał sprawy, którą mu zgłosiłem.

Podkreślić należy, że wszystkie w.w. pisma zostały sporządzone w sprawie do tej samej sygnatury Biura Rzecznika Praw Obywatelskich: „RPO-398574”.

 

Po tym, gdy sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał w.w. wyrok z dnia 18 grudnia 2007 r., w tym przypisując mi w pkt. XVII przestępstwo według opisu jak na str. 2 niniejszego pisma podejmowałem liczne starania na rzecz jego wzruszenia.

Pismem z dnia 26 lutego 2010 r. skierowałem wniosek do RPO Janusza Kochanowskiego: „Szanowny Pan Janusz Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich RP Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO-398574-XI/02/MK, RPO-398574-IV/02/MN Dotyczy: Zawiadomienie o mym stawiennictwie w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 12 marca o godzinie 14:00 w celu odebrania wyjaśnień o wynikach postępowań w zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pismami z dnia 21.01.2002r. i 20.04.2002r. sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Ewę Hańderek i SSR del. do SO Agatę Wasilewską-Kawałek, sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Jana Kremer, SSA Annę Kowacz-Braun i SSA Marię Kuś-Trybek.

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 7 kwietnia 2010r. radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO Moniki Nowak, którym ta poinformowała mnie – Załącznik 7: „Warszawa, 07.04.2010r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574/IV/02/MN /adres – ZKE/ Zespół Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Szanowny Panie W związku z Pana wizytą z dnia 12.03.2010r., dotyczącą pisma z dnia 26.02.2010r., z przykrością informuję, iż Rzecznik odmawia podjęcia postulowanych przez Pana działań. Stanowisko Rzecznika było Panu wielokrotnie przedstawiane w dotychczasowej korespondencji.

Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.

W celu ponownego zapoznania się z uzasadnieniem stanowiska odsyłam Pana do wcześniejszych odpowiedzi. W konkluzji chciałabym podnieść, iż Rzecznik odmawia podjęcia danej sprawy zgodnie z art. 11 pkt 4 ustawy z dnia 15.07.1987r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U z 2001r., Nr 124, poz. 147) uznając ją za wyjaśnioną. Dalsza Pana korespondencja oraz wizyty w BRPO nie przyczynią się do zmiany stanowiska Rzecznika w niniejszej sprawie, dlatego też będą bezcelowe. Z poważaniem mgr Monika Nowak Radca”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN, pismo Radcy w Zespole Prawa

Cywilnego i Gospodarki Moniki Nowak z dnia 7 kwietnia 2010 r. – Załącznik 7

 

Sygnatura akt podana przez radcę M. Nowak – „RPO-398574” – ta sama, którą RPO podał w piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar /Załącznik 18/, a także podana przez dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Dariusza Chacińskiego w piśmie z dnia 11 września 2007 r. /Załącznik 23/ jest dowodem, że pismo radcy Moniki Nowak dotyczy sprawy zgłoszonej przeze mnie RPO A. Zollowi w 2002 roku.

Ponieważ:

  1. radca M. Nowak podała w piśmie z dnia 7 kwietnia 2010 r., że – Załącznik 7: „Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.”,
  2. dyrektor D. Chaciński poinformował mnie pismem sporządzonym trzy lata wcześniej, tj. w dniu 11 września 2007 r. – Załącznik 23: „W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia, Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r. Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach.,
  3. w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w.w. wyrok wznowieniowy i na jego podstawie Sąd Rejonowy w Dębicy – sędzia Beata Stój – ścigał mnie po raz drugi za czyn z pkt. XVII aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z 12.06.2006 r.,

pismem z dnia 27 czerwca 2011 r. skierowanym do rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz złożyłem – Załącznik 8: „Pani Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie miesiąca od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – wyjaśnienia, który z pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich /wnoszę o podanie imienia i nazwiska oraz stanowisko, jakie zajmuje/ i kiedy /wnoszę o podanie daty/ zbadał zgłoszoną przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku i zarejestrowaną do sygn. akt RPO 398574-IV/02/MK sprawę obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie /SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ oraz stwierdził, że – jak mnie poinformowała pismem z dnia 07.04.2010 Radca w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO mgr Monika Nowak: „Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy urzędnik Biura RPO, który badał zgłoszoną przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku i zarejestrowaną przez Biuro RPO do sygnatury akt RPO 398574-IV/02/MK sprawę obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie/SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz—Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ i nie stwierdził „naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”, badał także zgłoszoną przeze mnie RPO A. Zollowi w 2002 roku sprawę naruszenia przez w.w. sędziów art. 3.1 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka /patrz: s. 2 niniejszego pisma/ oraz, a jeśli tak, jakie zajął w tej sprawie stanowisko.
  3. Wniosek – na podstawie art. 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doręczenie mi odpisu dokumentu, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił uzasadnienie dla stanowiska, że w zgłoszonej przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi w 2002 roku i zarejestrowanej przez Biuro RPO do sygnatury akt RPO 398574-IV/02/MK sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie/SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz—Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ „nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”, jak mnie poinformowała w piśmie do mnie z dnia 07.04.2010 mgr Monika Nowak Radca w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO.
  4. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie rozpoznał sprawy, jak w. p. 1, jeśli w aktach sprawy RPO 398574-IV/02/MN brak dowodów poświadczających jej rozpoznanie.

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO 398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękusia z dnia 27

czerwca 2011 r. do RPO Ireny Lipowicz – Załącznik 8

 

Pismo jak wyżej złożyłem w dniu 27 czerwca 2011 r., przed spotkaniem, które odbyło się tego dnia w Biurze RPO, zorganizowanym przez rzecznik Irenę Lipowicz i prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, obecnie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Adresata kopii niniejszego pisma Jerzego Jachnika.

W spotkaniu uczestniczyli ze strony Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, prezes Jerzy Jachnik, kilkanaścioro członków Stowarzyszenia oraz redaktor Marek Podlecki. Ze strony Biura RPO uczestnikami byli rzecznik Irena Lipowicz oraz dyrektorzy Zespołów Biura RPO, w tym dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Kamilla Dołowska.

Ja także byłem – zaproszony przez prezesa Jerzego Jachnika – uczestnikiem tego spotkania.

Po tym, gdy przedstawiono Kamillę Dołowską jako dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO poinformowałem ją osobiście – w obecności w.w. uczestników spotkania oprócz RPO Ireny Lipowicz, która wcześniej je opuściła – o złożonym przeze mnie przed spotkaniem piśmie, o tym, jakie wnioski nim złożyłem i dlaczego.

Poprosiłem dyr. Kamillę Dołowską o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wnioski z pisma z 27.06.2011 r.

K. Dołowska zobowiązała się – w obecności uczestników spotkania – do sporządzenia i doręczenia mi odpowiedzi na nie. Na jej prośbę podyktowałem jej sygnaturę akt sprawy.

Ponieważ dyr. K. Dołowska nie dotrzymywała złożonej mi obietnicy, a mnie wciąż ścigał Sąd Rejonowy w Dębicy za w.w. czyn popełniony na szkodę RPO, kierowałem kolejne pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich – z dnia 3 listopada 2011 r., 13 lutego 2012 r. i 2 marca 2012 r. – ponawiając w nich wnioski, jak w piśmie z dnia 27 czerwca 2011 r.

Nie otrzymałem odpowiedzi.

Kolejne pismo skierowałem do RPO z datą 8 października 2015 r. /data wpływu 9 października 2015 r. Złożyłem nim – Załącznik 9: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o realizowaniu wobec mnie i moich dzieci przez niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój działań wypełniających definicję ludobójstwa zamieszczoną w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.
  2. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:
    1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

(…) VI. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wnioski, jak w pkt. II, III, IV stawię się osobiście w Biurze Rzecznika

Praw Obywatelskich w dniu 22 października 2015 r. o godz. 12:00.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara –

Załącznik 9

 

W uzasadnieniu do wniosku jak w pkt. II zaprezentowałem przedstawione wyżej fakty. Załączyłem do niego między innymi kserokopie wspomnianych wyżej dokumentów, tj.:

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10 /, wyrok sędziego Tomasza Kuczmy z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 1,
  2. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06/, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. – Załącznik 2,
  3. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie – Załącznik 4,
  4. Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska w Krakowie, Karta Badania Radiologicznego, wynik badania z dnia 31.01.2001 r. – Załącznik 5,
  5. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu, Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 18,
  6. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-IV/02/MN, pismo Dyrektora Zespołu, Dariusza Chacińskiego z dnia 11 września 2007r. – Załącznik 23,
  7. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN, pismo Radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Moniki Nowak z dnia 7 kwietnia 2010 r. – Załącznik 7,
  8. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO 398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękusia z dnia 27 czerwca 2011 r. do RPO Ireny Lipowicz – Załącznik 8,

 

Pismo z dnia 8 października 2015 r. wpłynęło do Biura RPO w dniu 9 października 2015 r.

Nie mogłem stawić się w Biurze RPO w dniu 22 października 2015 r. , jak zapowiedziałem w piśmie z dnia 08.10.2015 r.

Stawiłem się natomiast w dniu 18 stycznia 2016 r. Moje stawiennictwo w dniu 18.01.2016 r. zapowiedziałem pismem z dnia 8 stycznia 2016 r., którym złożyłem – Załącznik 10: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy: I. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 18 stycznia 2016 r., o godz. 13:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru:

  1. odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich.”

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw

obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik 10

 

Pismo z dnia 8 stycznia 2016 r. wysłałem przesyłką listową poleconą nr (00)759007734050782752 – Załącznik 8.

Wpłynęło ono do Biura RPO w dniu 11 stycznia 2016 r. czego dowodem data umieszczona przez pracownicę Biura RPO Agnieszkę Jakubik na Potwierdzeniu Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)759007734050782752 – Załącznik 11:

Dowód: Potwierdzenie Odbioru przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 stycznia 2016 r. przesyłki

listowej poleconej nr (00)759007734050782752 – Załącznik 11

 

Do pisma z dnia 8 stycznia 2016 r. załączyłem – jako Załącznik 1 – pismo z dnia 8 października 2015 r.

W dniu 18 stycznia 2016 r. stawiłem się – w towarzystwie Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego – w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Spotkała się z nami główny specjalista Mariola Bielawska-Górna. Poinformowała nas, że nie zna sprawy, zgłaszanej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich w.w. pismami z dnia 8 października 2016 r. i 8 stycznia 2016 r. Sporządziła „Protokół z Przyjęcia Interesanta” – w którym podała – Załącznik 12: „Warszawa, dnia 18 stycznia 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Wpłynęło dnia 18.01.2016 r. Protokół z Przyjęcia Interesanta W dniu 18 stycznia stawił się Zbigniew Kękiuś w obecności Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego prosząc o wydanie odpowiedzi na wnioski skierowane pismem z dnia 9 października 2015 roku, a następnie ponowione pismem z dnia 8 stycznia 2016 roku.

Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi bez zbędnej zwłoki na dwa z pośród wniosków skierowanych wyżej wymienionymi pismami z dnia 9 października 2015 i 8 stycznia 2016 roku. Wnioski te Zbigniew Kękuś ponowił pismem złożonym osobiście w BRPO w dniu 18 stycznia 2016 roku.

Poinformowany przez Panią Mariolę Bielawską-Górną w dniu 18 stycznia podczas spotkania w BRPO, że okres rozpoznawania spraw przez Rzecznika sięga nawet roku, przyjmując tę informację ze zrozumieniem Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 roku zostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.
Protokół sporządziła Główny Specjalista Mariola Bielawska”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, „Protokół z Przyjęcia Interesanta” z dnia 18 stycznia 2016 r.

sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną – Załącznik 12

 

Pismem z dnia 5 sierpnia 2016 r. skierowanym do RPO A. Bodnara zapowiedziałem po raz kolejny moje stawiennictwo w Biurze RPO, w dniu 11 sierpnia 2016 r., celem odbioru dokumentów, jak w pkt. II pisma z dnia 8 października 2015 r. – Załącznik 13: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: IV.510.63.2015 /uprzednio: IV RPO 398574/ Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 11 sierpnia 2016 r. po odpowiedź na mój wniosek z pisma z dnia 8 października 2015 r. /Załącznik 1/ do adresata niniejszego pisma: „(…) II. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:
    1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.”

ponawiany:

    1. pismami z dnia 8 stycznia 2016 r. /Załącznik 3/, 18 stycznia 2016 r. /Załącznik 4/, 2 maja 2016 r. /Załącznik 5/, 25 maja 2016 r. /Załącznik 6/,
    2. podczas mojego spotkania w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich z głównym specjalistą Mariolą Bielawską – Załącznik 7.”
  1. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy w dniu 11 sierpnia 2016 r. przez Rzecznika wydania mi dokumentów, jak w moim piśmie z dnia 8 października 2015 r.:
    1. rozpocznę w dniu 11 sierpnia 2016 r. prowadzone całodobowo przed Biurem RPO oczekiwanie na ich wydanie mi,
    2. w dniu 16 sierpnia 2016 r. połączę oczekiwanie z prowadzonym protestem głodowym – nie będę jadł, będę pił wodę i soki,
    3. po dniu 16 sierpnia 2016 r. o kolejnych z mojej strony działaniach w oczekiwaniu przed Biurem RPO na wydanie mi dokumentów będę informował Rzecznika odrębnymi pismami.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 5 sierpnia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara – Załącznik

13

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 05.08.2016 r. stawiłem się – w obecności prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja – w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO w Warszawie. Spotkała się z nami główny specjalista Katarzyna Dyrska, która sporządziła „Notatkę z przyjęcia interesanta”, w której podała – Załącznik 14: „IV.510.63.2015 Notatka z przyjęcia interesanta „do protokołu” data przyjęcia: 11.08.2016, imię i nazwisko interesanta: Zbigniew Kękuś, Krzysztof Łapaj – Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca adres /adres – ZKE/ Przedmiot Sprawy: W dniu 11.08.2016 r. stawił się Zbigniew Kękuś w obecności Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw ojca Krzysztofa Łapaja.

W związku z uprzednią zapowiedzią Zbigniewa Kękusia o jego stawiennictwie w dniu, wręczono mu plik pism, j.w.w kopie pisma z dnia 9.05.2016 r. z potwierdzeniem odbioru z dn. 11.08.2016 (zał. 1)” Protokół sporządziła mgr Katarzyna Dyrska Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, „Notatka z przyjęcia interesanta” w

dniu 11 sierpnia 2016 r. sporządzona przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską – Załącznik 14

 

Główny specjalista K. Dyrska wręczyła mi pismo z dnia 9 maja 2016 r. głównego specjalisty Michała Kubalskiego. Podano w nim – Załącznik 15: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Cywilnego IV.510.63.2015.MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie! Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, w odpowiedzi na Pana wniosek o wydanie kserokopii dokumentów poświadczających, że Rzecznik Praw Obywatelskich, którym w latach 2000-2006 był profesor Andrzej Zoll, rozpoznał zgłaszaną przez Pana pismami z 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawę, przekazuję plik kserokopii żądanych dokumentów, czyli pism Rzecznika z lat 2002-2010.

Jednocześnie uprzejmie informuję, że wskazane kserokopie były przygotowane do wydania ich Panu podczas wizyty w Biurze RPO, którą w piśmie z 8 października 2015 r. zapowiadał Pan na 22 października 2015 r.Niestety, w tym dniu nie pojawił się Pan w Biurze. Zał. plik Z poważaniem Michał Kubalski Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała

Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r. – Załącznik 15

 

Ponieważ główny specjalista Michał Kubalski nie podał dat sporządzenia ani autorów pism, których kserokopie załączył do pisma do mnie z dnia 9 maja 2016 r. – podał: „Zał. plik” /Załącznik 15/ – na należącym do Biura RPO egzemplarzu tego pisma wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. i oznaczonym przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską jako „Zał. 1” do „Notatki z przyjęcia interesanta” /Załącznik 14/, napisałem daty sporządzenia tych pism oraz imiona i nazwiska pracowników Biura RPO, którzy je sporządzili. Są to – Załącznik 16:

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, Załącznik 1 do „Notatki z przyjęcia

interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. /Załącznik 14/ – Załącznik 16

 

Rzecznik Praw Obywatelskich rozpoznawał do sygn. akt „398574/2002” sprawę naruszenia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek oraz sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia, którą po raz pierwszy zgłosiłem RPO Andrzejowi Zollowi pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r.

W załączeniu przesyłam wszystkie pisma wydane mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO przy piśmie głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 09.05.2016 r. /Załącznik 15/, zgodnie z wykazem sporządzonym przeze mnie na należącym do Biura RPO egzemplarzu tego pisma – Załącznik 16 – wręczonym mi w dniu 11 sierpnia 2016 r. i oznaczonym przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską jako „Zał. 1” do „Notatki z przyjęcia interesanta”. Są to:

  1. pismo z dnia 6 marca 2002 r., Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 17,
  2. pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK – Załącznik 18,
  3. pismo z dnia 15 września 2005 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR – Załącznik 19,
  4. pismo z dnia 26 października 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/ – Załącznik 20,
  5. pismo z dnia 7 września 2006 r. Ireny Kowalskiej, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA – Załącznik 21,
  6. pismo z dnia 10 lipca 2007 r. Ireny Kowalskiej, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA – Załącznik 22,
  7. pismo z dnia 11 września 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 23,
  8. pismo z dnia 9 października 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 24,
  9. pismo z dnia 6 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 25,
  10. pismo z dnia 28 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 26,
  11. pismo z dnia 14 grudnia 2007 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 27,
  12. pismo z dnia 17 września 2008 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 28,
  13. pismo z dnia 7 kwietnia 2010 r. Moniki Nowak, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN – Załącznik 29.

 

Wskazać należy, że Andrzej Zoll był Rzecznikiem Praw Obywatelskich w okresie od 30 czerwca 2000 r. do 15 lutego 2006 r.

Z tego okresu pochodzą 4 spośród 13 pism wręczonych mi w Biurze RPO w dniu 11 sierpnia 2016 r. – Załączniki 17 do 20. Są to:

  1. pismo z dnia 6 marca 2002 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar do prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie zawierające wniosek o udzielenie informacji o toku postępowania w sprawie o rozwód do sygn. akt I 1C 1115/97/R /następnie XI CR 603/04/ – Załącznik 17,
  2. pismo do mnie z dnia 20 sierpnia 2002 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar, zacytowane przeze mnie w całości na str. 4-5 niniejszego pisma – Załącznik 18,
  3. pismo do mnie z dnia 15 września 2005 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar w sprawie kary grzywny nałożonej na mnie przez sędzię Sądu Okręgowego Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Teresę Dyrgę postanowieniem z dnia 11 października 2004 r. – Załącznik 19,
  4. pismo do mnie z dnia 26 października 2005 r. dyrektora zespołu Biura RPO Grażyny Rdzanek-Piwowar w sprawie nadzoru nad organem, któremu złożył zawiadomienie o przestępstwie – Załącznik 20.

 

Andrzej Zoll będąc Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie rozpoznał do dnia 15 lutego 2006 r. zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawy pozbawienia mojego małoletniego chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.

Ja zgłosiłem rzecznikowi praw obywatelskich Andrzejowi Zollowi po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. sprawę pozbawienia przez tych sędziów mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia. Poświadczyli to:

  1. dyrektor Zespołu Prawa Rodzinnego Biura RPO Grażyna Rdzanek-Piwowar w piśmie do mnie z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 18: „Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich /prof. Andrzej Zoll – ZKE/ w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., (…).”
  2. dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO Dariusz Chaciński w piśmie z dnia 11 września 2007 r. – Załącznik 23: Szanowny Panie W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia, Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r.

 

Wskazać należy, że Radosława Ridan w taki sposób uzasadniła w akcie oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. zarzut przedstawiony mi w pkt. XVII – Załącznik 30: „Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi o przest. z art. (…) 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk (…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostających na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomistę, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…) o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 §2 kk w zw. z art. 12 kk.

UZASADNIENIE

(…) Natomiast Andrzej Zoll – Rzecznik Praw Obywatelskich (pismo z dnia 5.04.2004r.) który „straszył, obrażał zniesławiał „Zbigniewa Kękusia „wraz z Wiesławą Zoll” to Rzecznik kompromitujący urząd jaki sprawuje”, który „zachowuje się żenująco, żałośnie jak jego żona Wiesława Zoll”, jest całkowicie pozbawiony honoru, ambicji, tchórz”, to „rzecznik interesu swej własnej-kłamcy, oszustki żony oraz okrutnych wobec chorego dziecka sędzin”. Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll i Wiesława Zoll „zacierają ręce ze szczęścia, że kolejny służalczy wobec nich sędzia zakończył postępowanie. Ufni, że jak zawsze dotychczas w postępowaniu z powództwa” – Zbigniewa Kękusia – „Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie zajmą korzystne dla nich stanowisko. Że honor tych dwojga nikczemników zostanie uratowany.” Rzecznik (pismo z dnia 29.06.2004) „kompromituje się, stanowiąc swoje – na użytek małżonki prawo, wyróżnia się negatywnie walorami moralnymi, kłamie, jest figurantem, mężem swej żony, wykorzystuje zajmowane stanowisko w celach prywatnych”, to „tchórz schowany za przychylne mu osoby, całkowicie, bezgranicznie zdemoralizowany posiadaną przez siebie władzą, nikczemny stróż krzywdzących dzieci okrutników, niefortunny Rzecznik Praw Obywatelskich, rzecznik bezprawia, prywatny, wykorzystujący zajmowane stanowisko rzecznik swojej małżonki, fałszywy autorytet moralny” który „uporczywie trzymając się stanowiska RPO kompromituje, hańbi jeden z najważniejszych urzędów RP”, „słowa nie opiszą jego i Wiesławy Zoll obłudy, hipokryzji, haniebnego tchórzostwa, buty, arogancji, tupetu{. Rzecznik „toczy żałosną, żenującą prymitywną przy wykorzystaniu najbardziej haniebnych, nikczemnych metod „wojnę” ze Zbigniewem Kękusiem” „wykorzystuje zajmowane stanowisko w celach prywatnych”, fałszywy autorytet moralny, szukający własnej promocji tchórz.”

To także człowiek (pismo z dnia 20.07.2004r.) – „pozbawiony jakichkolwiek skrupułów nawet wobec małoletnich dzieci,” który „sprzeniewierzył się przysiędze, akceptuje łamanie przez Sąd obowiązujących praw dziecka, wykorzystuje zajmowane stanowisko w celach prywatnych, udziela wsparcia przy użyciu najbardziej nikczemnych (poniżanie, obrażanie, kompromitowanie) metod swej małżonce, strzeże bezprawia”, to „zakładnik okrutnych wobec dzieci Zbigniewa Kękusia, niesprawiedliwych, stronniczych, sprzyjających małżonce Sędzin”, „okazywaną pogardą, lekceważeniem obowiązujących w Polsce praw człowieka i obywatela demoralizuje już i tak przekonane o swej bezkarności stronnicze i niesprawiedliwe sędziny, uczy jak łamać prawa obywatelskie, pozbawiony ambicji, honoru tchórz, chowający się za życzliwych mu stronników, za własne interpretacje regulacji prawnych, żałośnie, żenująco uskarżający się, użalający się, strzegący patologii rzecznik bezprawia, okazuje pogardę konstytucji, przewrażliwiony na swym własnym punkcie, żałosny, „żenujący kłamca” „jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich, a zachowuje się jak rozkapryszony, rozpieszczony, rozwydrzony dzieciak, któremu wszystko wolno, wszystko się należy i nikt nie śmie się przeciwstawić jego woli”. „Zdemoralizowany nadaną mu niefortunnie przez Sejm RP władzą Rzecznik Praw Obywatelskich, schowany za grono sympatyzujących z nim osób tchórz jak jego małżonka”. – „zaskakuje (pismo 17.02.2005r. do RPO) Andrzej Zoll – „hipokryzją, obłudą, tchórzliwie milczy gdy jest proszony o zajęcie stanowiska wobec krzywdy wyrządzanej nawet dziecku (Kękusia)”, „w rzeczywistości praktykuje krzywdzenie ludzi nawet na naprawdę poważną, zagrażającą zdrowiu dziecka skalę”, „gardzący zdrowiem dziecka”, „odmawiający pomocy, wykorzystujący zajmowane stanowisko w celach prywatnych”, obrażający, poniżający przeciwników procesowych małżonki – kłamcy hipokryta”, „wykorzystujący każdą okazję do promowania własnej osoby”, „kompromituje urząd”, „obłudnik”, „puste napuszone slogany promocyjne wygłaszający”, „którego charakteryzuje „nikczemne, ohydne a przede wszystkim sprzeczne z obowiązującym prawem postępowanie”, „szczyt tchórzostwa zdobywany w kilku podejściach”, rzadki tchórz i zwyrodnialec”, „najzwyklejszy tchórz, okrutnik, dwulicowy obłudny tchórz”, chroni bezmiar patologii Wydziału XI CR SO w Krakowie”.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, karty 2417, 2422, 2426, 2427 – Załącznik 30

 

A to przecież sama prawda o Andrzeju Zollu, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Właściwych użyłem określeń wartościujących dla jego zachowania.

 

W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 15 marca 2016 r., którym sędzia B. Stój przypisała mi w przypadku A. Zolla popełnienie w.w. czynu z art. 226 § 3 k.k. i 212 § 2 k.k. sędzia podała – Załącznik 31: Zbigniew Kękuś w swoich pismach lży i znieważa również Andrzeja Zolla, który od dnia 30 czerwca 2000 r. do dnia 15 lutego 2006 r. pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Oskarżony twierdzi, że rzecznik sprzeniewierzył się ślubowaniu (Konstytucji (pismo z dnia 5 kwietnia 2004 r. k.11, t.I), kompromituje urząd, jaki sprawuje (pismo z dnia 16 czerwca 2003 r., k. 13, t.I), gardzi prawami dzieci, wykorzystuje stanowisko do uprawiania „prywaty w najczystszej postaci” (pismo z dnia 29 czerwca 2004 r., k. 59, t.I), wspierania żony Wiesławy Zoll, która była pełnomocnikiem Marii Kękuś w postępowaniu o rozwód (pismo z dnia 20 lipca 2004 r., k. 534, t. III), nie jest wierny Konstytucji, nie strzeże prawa, nie kieruje się w postępowaniu prawem i zasadami współżycia i sprawiedliwości, nie jest bezstronny, nie strzeże godności stanowiska (pismo z dnia 20 lipca 2004 r., k. 422, t. II), nie spełnia warunku stawianego kandydatowi na Rzecznika Praw Obywatelskich (pismo z dnia 17 lutego 2005 r., k. 587, t. III). Nazywa go całkowicie pozbawionym honoru, ambicji tchórzem schowanym za średniego szczebla urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości (pismo z dnia 16 czerwca 2003 r., k. 19, t. I), zwyrodniałym Rzecznikiem Praw Obywatelskich (pismo z dnia 10 stycznia 2005 r., k. 381, t. II), okrutnikiem, gardzącym dobrem, nawet zdrowiem dziecka (pismo z dnia 27 grudnia 2004 r., k. 534, t. III), zwyrodnialcem, rzadkim i najzwyklejszym tchórzem (pismo z dnia 17 lutego 2005 r., k. 569 i 582, t. III). Oskarżony twierdzi, że postępowanie Rzecznika jest modelową ilustracją doskonałej, wzorcowej protekcji, a sam Rzecznik Obrońcą sędziowskiej patologii (pismo z dnia 17 lutego 2005 r., k. 587, t. III).
(…) Zbigniew Kękuś lżył i znieważał również Andrzeja Zolla, który w okresie wskazanym w punkcie II.17 postanowienia pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym wymienionym między innymi w art. 208 Konstytucji. Pod adresem osoby piastującej ten urząd Zbigniew Kękuś wysuwał oskarżenia o poplecznictwo „uprawianie prywaty”, sprzeniewierzenie się ślubowaniu, Konstytucji, łamanie prawa, o czym była mowa już wcześniej. Andrzej Zolla nazywany był przez oskarżonego zwyrodnialcem i zwyrodniałym i zwyrodniałym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Gdyby Andrzej Zoll nie pełnił funkcji Rzecznika, nie stałby się obiektem ataków oskarżonego. Zarzuty Zbigniewa Kękusia w gruncie rzeczy ograniczały się do jednego – wykorzystywania przez Andrzeja Zolla swojej pozycji Rzecznika. Wszystkie miały związek z funkcją, którą pełnił. W tej sytuacji Sąd nie ma żadnych wątpliwości, że to nie osoba prywatna Andrzej Zoll, a Rzecznik Praw Obywatelskich w osobie Andrzeja Zolla został znieważony i poniżony przez Zbigniewa Kękusia, a zachowanie oskarżonego godziło w powagę tego urzędu. Odnośnie ram czasowych czynu Sąd przyjął, iż miał on miejsce na stronie
www.zgsopo.webprak.pl pomiędzy dniem 17 grudnia 2004 r. (wydruk pierwszych pism, w których zamieszczono ubliżające i zniesławiające treści, pochodził z tego dnia), a dniem 12 lipca 2004 r. – gdy ustalono, że strona została zablokowana, zaś na stronie zkekus.w.interia.pl w okresie od dnia założenia strony do dnia wydruku jej zawartości, zawierającej pisma wskazane wcześniej w uzasadnieniu.

Powyższe świadczy o zrealizowaniu przez oskarżonego przedmiotowych znamion przestępstwa z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., str. 7-8 i 12 uzasadnienia – Załącznik 31

 

To także prawda o Andrzeju Zollu jako Rzeczniku Praw Obywatelskich.

 

Wskazać należy, że prokurator Radosława Ridan w uzasadnieniu aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. i sędzia Beata Stój w uzasadnieniu postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. – sędzia Tomasz Kuczma nie sporządził uzasadnienia do wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. – powołują się na moje pisma z okresu od dnia 16 czerwca 2003 r. do dnia 17 lutego 2005 r. To znaczy na pisma sporządzone po tym, gdy Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll zamiast rozpoznać sprawę pozbawienia przez w.w. sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie mojego małoletniego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, którą mu zgłosiłem po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r.:

  1. pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r. /Załącznik 18/:
    1. rekomendował mi utrzymywanie z chorym dzieckiem kontaktów pośrednich, czyli telefonicznych,
    2. rekomendował mi poddanie się badaniom psychiatrycznym,
    3. udzielił mi pouczenia o karach grzywny grożących mi za:
      1. złożenie w złej wierze wniosku o wyłączenie sędziego,
      2. ubliżenie powadze sądu,
    4. udzielił mi – sprzecznego z prawem procesowym określonym w art. 3 k.p.c.8, 126 k.p.c.9 i 129 k.p.c.10 – pouczenia, że pełnomocnik mojej żony w w.w. sprawie o rozwód adw. Wiesława Zoll nie musiała okazywać dowodów, na które powoływała się w jej pismach procesowych: Przepisy nie mówią nic o obowiązku doręczenia przez stronę drugiej stronie odpisów pism, zwłaszcza pism, których nie przedstawiła Sądowi, a jedynie na treść których w piśmie się powołuje,”
    5. poinformował mnie: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.
  2. przez kolejne lata, do końca sprawowania urzędu RPO trwał – mimo ponawiania przeze mnie wniosku o rozpoznanie sprawy zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z 21.01.2002 r. i 20.04.2002 r. – w stanowisku zaprezentowanym w piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. , „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.”, tj. odmawiał mojemu synowi realizacji konstytucyjnych i ustawowych obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich, tak samo, jak sędziowie Ewa Hańderek, Agata Wasilewska-Kawałek, Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Tybek pozbawiając chore dziecko możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.

xxx

 

Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska nie doręczyła mi dokumentów wydanych mi dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO przez 5 lat, tj. w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r., którego to dnia:

  1. złożyłem w Biurze Podawczym Biura RPO wspomniane wyżej pismo – Załącznik 8,
  2. okazałem pismo jak wyżej dyrektor Kamilii Dołowskiej, w obecności uczestników wspomnianego wyżej odbywającego się w dniu 27.06.2011 r. w Biurze RPO spotkania, w tym prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, a obecnie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika,
  3. dyr. Kamilla Dołowska w obecności uczestników spotkania jak wyżej zadeklarowała, że udzieli mi odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 27.06.2011 r.,

 

Jak wspomniałem, ja przez kilka kolejnych lat kierowałem kolejne pisma do akt sprawy sygn. „RPO/398574/2002”, którymi ponawiałem wnioski jak w okazanym dyr. Kamilli Dołowskiej piśmie z dnia 27 czerwca 2011 r.

 

Podwładni dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilli Dołowskiej udzielili mi odpowiedzi na moje w.w. wnioski skierowane do RPO pismem z dnia 27 czerwca 2011 r. – tj. wydali mi kserokopie w.w. dokumentów, Załączniki 17 do 29, poświadczających, że Andrzej Zoll, gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie rozpoznał do dnia 15 lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO, w.w. sprawy, zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21.01.2002 r. i 20.02.2002 r., a następnie wielokrotnie przeze mnie ponawianej kolejnymi pismami – dopiero w dniu 11 sierpnia 2016 r.

Z niedopełniania przez 5 lat obowiązków przez Dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilę Dołowską skorzystała sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, która wydała w dniu 15 marca 2016 r. orzeczenie kończące w.w. postępowanie karne przeciwko mnie prowadzone przez Sąd w Dębicy od dnia 14 listopada 2006 r., przypisując mi nim sprawstwo czynu, który opisała jako – Załącznik 31: „(…) wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl,awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu,

tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 31

Sędzia Beata Stój przypisała mi sprawstwo czynu jak wyżej, mimo że Andrzej Zoll będąc Rzecznikiem Praw Obywatelskich przez cztery lata, w okresie od dnia 21 stycznia 2002 r. do dnia 15 lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję RPO, nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21.01.2002 oraz z dnia 20.04.2002 r. sprawy pozbawienia przez w.w. sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek mojego małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania syna możności korzystania z jego konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia:

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne

lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze,

sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka (Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526)

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom,

kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka.”

Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska nie udzieliwszy mi przez prawie 5 lat – przed wydaniem przez sędzię Beatę Stój postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. – odpowiedzi na moje wnioski z pisma z dnia 27 czerwca 2011 r., ponawiane przeze mnie wielokrotnie przez następnych kilka lat, na które osobiście, w dniu 27.06.2011 r., zobowiązała się – w obecności kilkunastu członków Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, prezesa Stowarzyszenia, obecnie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika, a także kilkorga członków najwyższego kierownictwa Biura RPO – udzielić mi odpowiedzi, niedopełniała obowiązków i działała na szkodę mojego interesu prywatnego.

Pozbawiła mnie możności obrony przed zarzutami, aktu oskarżenia prokurator R. Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r.,że znieważałem i zniesławiałem konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla.

Dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska niedopełniała obowiązków funkcjonariuszki Biura RPO w celu osiągnięcia korzyści osobistej – według definicji „korzyści osobistej” jak w art. 115 § 4 k.k.: „Korzyścią majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego.”– tj. korzyści dla byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.

Działania dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilli Dołowskiej w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r., w Warszawie, wypełniają znamiona czynu określonego w art. 231 § 1 i § 2 k.k.

 

Wnoszę o przeprowadzenie w niniejszym zgłoszonej sprawie dowodów z zeznań:

  1. prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, obecnie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika,
  2. moich.

 

Wnoszę o zadanie Panu Jerzemu Jachnikowi pytań:

  1. czy w dniu 27 czerwca 2011 r. odbyło się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie spotkanie zorganizowane przez niego i rzecznika praw obywatelskich Irenę Lipowicz,
  2. czy w spotkaniu jak w pkt. I uczestniczyli oprócz organizatorów także członkowie Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, członkowie najwyższej kadry kierowniczej Biura RPO, w tym rzecznik Irena Lipowicz i dyrektorzy zespołów Biura RPO, w tym dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Kamilla Dołowska
  3. czy ja byłem uczestnikiem spotkania w dniu 27 czerwca 2016 r. w Biurze RPO w Warszawie,
  4. czy podczas spotkania w dniu 27 czerwca 2016 r. w Biurze RPO w Warszawie ja:
    1. okazałem dyrektorowi Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilli Dołowskiej złożone tego dnia pismo, skierowane do rzecznik Ireny Lipowicz,
    2. wyjaśniłem dyrektorowi Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilli Dołowskiej przyczyny złożenia pisma jak w pkt. IV.1,
    3. poprosiłem dyr. Kamilę Dołowską o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na pismo jak w pkt. IV.1,
  5. czy podczas spotkania w dniu 27 czerwca 2016 r. w Biurze RPO w Warszawie dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO Kamilla Dołowska zobowiązała się do sporządzenia i doręczenia mi odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 27 czerwca 2011 r.

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 451/06/ wyrok sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r.
  2. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r., sygn. akt II Ko 283/10
  3. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, II K 407/13/ protokół rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Andrzeja Zolla, karta 3060
  4. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, ul. Sudolska 1
  5. Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska, Kraków, Rynek Główny Karta Badania Radiologicznego, wynik badania z dnia 31.01.2001r.
  6. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RP, akta sprawy RPO-398574-XI/02/MK, pismo zastępcy RPO, S. Trociuka z dnia 2 października 2003 r.
  7. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN, pismo Radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Moniki Nowak z dnia 7 kwietnia 2010 r.
  8. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO 398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękusia z dnia 27 czerwca 2011 r. do RPO Ireny Lipowicz
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 października 2015 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  10. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  11. Potwierdzenie Odbioru przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 11 stycznia 2016 r. przesyłki listowej poleconej nr (00)759007734050782752
  12. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, „Protokół z Przyjęcia Interesanta” z dnia 18 stycznia 2016 r. sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną
  13. Pismo Z. Kękusia z dnia 5 sierpnia 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  14. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, „Notatka z przyjęcia interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. sporządzona przez głównego specjalistę Katarzynę Dyrską
  15. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV.510.63.2015.MK, pismo głównego specjalisty Michała Kubalskiego z dnia 9 maja 2016 r.
  16. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt IV 510.63.2015, Załącznik 1 do „Notatki z przyjęcia interesanta” w dniu 11 sierpnia 2016 r. /Załącznik 14/
  17. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 6 marca 2002 r.
  18. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MK, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 20 sierpnia 2002 r.
  19. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 15 września 2005 r.
  20. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/MSR, pismo dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar z dnia 26 października 2005 r.
  21. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA, pismo z dnia 7 września 2006 r. Ireny Kowalskiej
  22. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/XI/02/JA, pismo z dnia 10 lipca 2007 r. Ireny Kowalskiej
  23. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 11 września 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  24. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 9 października 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  25. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 6 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  26. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 28 listopada 2007 r. Dariusza Chacińskiego
  27. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 14 grudnia 2007 r. Moniki Nowak
  28. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 17 września 2008 r. Moniki Nowak
  29. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO/398574/2002/IV/02/MN, pismo z dnia 7 kwietnia 2010 r. Moniki Nowak
  30. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S, karty 2417, 2422, 2426, 2427
  31. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 14 grudnia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia

Wydział Karny

 

za pośrednictwem

 

Pani

Małgorzata Gawarecka

Prokurator Rejonowy

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ

ul. Wiślicka 6

02-114 Warszawa

 

Sygn. akt: PR 3 Ds. 1318.2016.II

 

Dotyczy:

  1. Zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Marty Murawskiej z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. PR 3 Ds. 1318.2016.II.
  2. Wniosek o uchylenie postanowienia prokurator Marty Murawskiej i przekazanie sprawy do sygn. PR 3 Ds. 1318.2016.II do ponownego rozpoznania, w tym do przeprowadzenia dowodów z zeznań:
    1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Jerzego Jachnika – adres: Biuro Poselskie. ul. Cechowa 31, 43-300 Bielsko-Biała,
    2. moich.
  1. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

W dniu 3 listopada 2016 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Marta Murawska wydała postanowienie o treści – Załącznik 1: „Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie 01-114 PR 3 Ds.1318.2016 Warszawa, ul. Wiślicka 8, Warszawa. Dnia 3 listopada 2016 r. POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa

Marta Murawska – prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ po rozpoznaniu zawiadomienia złożonego przez Zbigniewa Kękusia w sprawie o czyn z art. 231 § 1 kk na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk

postanowił: odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w nieustalonym czasie nie później niż 11 sierpnia 2016 r. w Warszawie przez dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich poprzez nie wydanie dokumentów, o które wnosił Zbigniew Kękuś, co stanowiło działanie na szkodę interesu prywatnego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk, na postawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk, wobec braku znamion czyny zabronionego.

Uzasadnienie

W dniu 14 września 2016 r. do tutejszej Prokuratury wpłynęło zawiadomienie Zbigniewa Kękuś. W przedmiotowym piśmie zawiadamiający wskazał, iż doszło do popełnienia przestępstwa przez dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilę Dołowską, która aż do dnia 11 sierpnia nie wydała wnioskowanych przez niego dokumentów. Ponadto zawiadamiający wskazał, iż wskutek braku tych dokumentów postanowieniem Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15 marca 2016 r. przypisano mu sprawstwo czynu z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk. Do przedmiotowego zawiadomienia Zbigniew Kękuś dołączył obszerną korespondencję prowadzoną przez niego z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich, jak również postanowienie Sądu Rejonowego Dębicy z dnia 15 marca 2016 r. sygn. IIK K 407/13. Jak wynika z treści ww. postanowienia postępowanie przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi zostało umorzone na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk.

Mając na względzie okoliczności podniesione przez zawiadamiającego wskazać należy, że w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa na które wskazuje zawiadamiający. Wskazać należy, że warunkiem wszczęcia postępowania przygotowawczego jest w każdej sprawie jest uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (art. 303 kpk). Jak słusznie przyjmuje się literaturze jest to więc „posiadanie danych, z których w zasadny sposób można podejrzewać, że miało miejsce przestępstwo, a więc zawinione zachowanie się człowieka” (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym. Komentarz, Warszawa 2008, s. 6420. Ne chodzi tutaj o subiektywne przekonanie zawiadamiającego, że miało miejsce popełnienie przestępstwa, lecz o przekonanie obiektywne, a więc takie, które znajduje potwierdzenie w analizie danego stanu faktycznego oraz wskazuje na możliwość popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa. Przytoczone przez Zbigniewa Kękuś okoliczności, które wzbudziły jego zastrzeżenia polegać miały na braku wydania wnioskowanych przez niego dokumentów, niemniej jednak wskazać należy, że o przedmiotowe dokumenty mógł wnioskować także sąd rozpoznający jego sprawę.

Zawiadamiający ma prawo być niezadowolony z działania różnego rodzaju urzędów, jednak fakt ten nie może mieć wpływu na kwestię odpowiedzialności karnej i stanowić podstawy do wszczęcia postępowania karnego. Z tych też powodów należy odmówić wszczęcia postępowania o czyn z art. 231 § 1 kk na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk wobec braku znamion czynu zabronionego. Wskazać również należy, że wskazane przez Zbigniewa Kękuś okoliczności nie uzasadniają również wszczęcia postępowania o inne czyny stypizowane w kodeksie karnym.

Mając powyższe na uwadze, należało postanowić jak na wstępie.

Prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie Marta Murawska”
Dowód: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie, sygn. akt PR 3 Ds.1318.2016,

postanowienie prokurator Marty Murawskiej z dnia 3 listopada 2016 r. – Załącznik 1

 

Prokurator M. Murawska podała w postanowieniu z dnia 03.11.2016 r. – Załącznik 1: „Marta Murawska – prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ po rozpoznaniu zawiadomienia złożonego przez Zbigniewa Kękusia w sprawie o czyn z art. 231 § 1 kk na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 kpk

postanowił: odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w nieustalonym czasie (…).”

Prokurator M. Murawska przeczytała bez zrozumienia moje zawiadomienie, które złożyłem pismem z dnia 12 września 2016 r. podając: „Pani Małgorzata Gawarecka Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ ul. Wiślicka 6 02-114 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamillę Dołowską:
    1. w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r. przestępstwa z art. 231 § 1 i § 2 k.k., tj. niedopełnienia obowiązków określonych w:
      1. art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
      2. art. 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

    1. przestępstwa jak w pkt. I.1 w celu osiągnięcia korzyści osobistej – według definicji „korzyści osobistej” podanej w art. 115 § 4 k.k. – tj. korzyści dla byłego rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla.
  1. Wniosek o przeprowadzenie przez Prokuraturę w związku z zawiadomieniem jak w pkt. I dowodu z zeznań:
    1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Jerzego Jachnika – adres: Biuro Poselskie. ul. Cechowa 31,
    2. moich”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 września 2016 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieście

Północ Małgorzaty Gawareckiej

 

Prokurator M. Murawska nie zwróciła uwagi, że w zawiadomieniu z dnia 12.09.2016 r. podałem, w jakim okresie – „w okresie od dnia 27 czerwca 2011 r. do dnia 10 sierpnia 2016 r.” – dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Kamilla Dołowska popełniała czyn, który jej zarzuciłem.

 

W odniesieniu do usprawiedliwienia przedstawionego przez prokurator M. Murawską dla K. Dołowskiej – Załącznik x: „Przytoczone przez Zbigniewa Kękuś okoliczności, które wzbudziły jego zastrzeżenia polegać miały na braku wydania wnioskowanych przez niego dokumentów, niemniej jednak wskazać należy, że o przedmiotowe dokumenty mógł wnioskować także sąd rozpoznający jego sprawę. wskazać należy, że to na Rzeczniku Praw Obywatelskich ciąży konstytucyjny obowiązek stania na straży praw człowieka i obywatela określony w art. 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w art. 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych,

w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Wskazać także należy, że najwyraźniej obcy prokurator Marcie Murawskiej art. 80 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: „Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej.”

I właśnie dlatego, że organ władzy publicznej – tj. Sąd Rejonowy w Dębicy – nie wnioskował o „przedmiotowe dokumenty”, ja wystąpiłem o nie do Rzecznika Praw Obywatelskich pismem z dnia 27.06.2011 r. oraz osobiście podczas spotkania w Biurze RPO w dniu 27.06.2011 r., a dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Kamilla Dołowska, mimo że się podczas tego spotkania zobowiązała do uczynienia zadość mojemu wnioskowi, nie uczyniła tego przez ponad 5 lat.

Co tym skutkowało, że – jak podałem w uzasadnieniu do zawiadomienia z dnia 12 września 2016 r. – w dniu 15 marca 2016 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój przypisała mi czyn, który opisała jako: „(…) wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl, awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu,

tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.

 

Dokumenty, które przez 5 lat ukrywała przede mną K. Dołowska i które odebrałem osobiście w dniu 11 sierpnia 2016 r. w Biurze RPO poświadczają, że Andrzej Zoll – na podstawie którego zeznań sędzia B. Stój przypisała mi czyn jak wyżej – gdy był rzecznikiem praw obywatelskich nie rozpoznał zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i z dnia 20 kwietnia 2002 r. sprawy pozbawienia mojego małoletniego syna przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek i przez sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia.

Wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 11 do ściągnięcia tutaj

  1. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ w Warszawie, sygn. akt PR 3 Ds.1318.2016, postanowienie prokurator Marty Murawskiej z dnia 3 listopada 2016 r.

 

1 TUMAN”: «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051

2 1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…) – Powodem spotkania była propozycja objęcia funkcji ambasadora w Paryżu przez Jacka Rostowskiego – przekonywał Marcin Wojciechowski z MSZ, komentując kolacyjkę w pałacyku Sobańskich Sikorskiego z Rostowskim. (…) Kto jak kto, ale minister dyplomacji powinien wiedzieć, że własne rachunki trzeba regulować. Sikorski poszedł więc po rozum do głowy i ogłosił, że odda pieniądze, a w zasadzie tylko ich część … – Minister Sikorski postanowił zwrócić koszt zbyt drogich alkoholi.” Zwrot należności zostanie potrącony z wynagrodzenia – poinformowało nas MSZ.” – Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2

3Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948) W 140. rocznicę urodzin”, PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej

4 Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

5(…) Udokumentowałem również zapis dokonany przez Ludwika Hassa – historyka wolnomularstwa w jego książce „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821 – 1999 słownik biograficzny” /wydawnictwo Rytm Warszawa 1999/ w której figuruje w liście polskich masonów – Andrzej Zoll – profesor prawa, Kraków.” Źródło: Aleksander Szumański, „Gestapowcy, masoni, autorytety z Uljanowem w tle”; „Tajemnice Świata”, Nr 1(3)2008, s. 19.20

6 Przedmiotem ochrony art. 128 są jedynie konstytucyjne organy RP, których ustrój i kompetencje zostały określone w Konstytucji. Są nimi niewątpliwie Prezydent, Sejm, Senat oraz Rząd (Rada Ministrów). W literaturze wyrażono pogląd, że ochronie z art. 128 nie podlegają inne organy państwowe, do których zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej, jakTrybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy i sądy powszechne, a także poszczególni ministrowie i kierownicy rządowych organów administracji (por. J. Wojciechowski, Komentarz, s. 245; S. Hoc (w:) O. Górniok i in. Komentarz, t. II. s. 44.).”Źródło: Andrzej Marek, Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343

7 Głównym przedmiotem ochrony są organy konstytucyjne RP – ich istnienie i niezakłócone funkcjonowanie. Nie budzi wątpliwości, że ochroną objęty jest Sejm, Senat, Prezydent, Rada Ministrów. Kontrowersyjne jest objęcie ochroną wynikającą z tego przepisu innych organów państwowych (RPO, Trybunał Konstytucyjny, SN, sądy powszechne, ministrowie). Marek uważa, że nie korzystają one z tej ochrony, ponieważ nie reprezentują Państwa (Marek, Komentarz, s. 360). Kardas natomiast uważa, iż TK, SN, NSA i TS powinny z tej ochrony korzystać, ponieważ wynika to z zasady trójpodziału władzy. Nie podlegają natomiast RPO, NIK, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe, wojewodowie oraz organy samorządu terytorialnego (Kardas (w:) Zoll II, s. 69-70; tak też Stefański II, s. 64).”Źródło: Komentarz do art.128 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289

 

8 Artykuł 3 Kodeksu postępowania cywilnego: „[Zasada prawdy] § 1. Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek i przedstawiać dowody”.

9 Artykuł 126 Kodeksu postępowania cywilnego: „[Treść] „Każde pismo procesowe powinno zawierać (…) p. 3 (…) dowody na poparcie przytoczonych okoliczności.

10 Artykuł 129 Kodeksu postępowania cywilnego: „[Oryginał Dokumentu] „Strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą.