Rządy Żydów w Polsce – czyli o RPO Adamie Bodnarze, który chroni interesu Żydów, w tym pederastów, dyskryminując ofiary patologii Żydów ortodoksów

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.”

Artykuł 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z 15.07.1987 r.

 

Sejm powinien odwołać Adama Bodnara z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.

Rzecznik Praw Obywatelskich ma być wybierany w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich

i w głosowaniu tajnym i nie może nim być:

  1. Żyd, osoba pochodzenia żydowskiego,
  2. małżonek/małżonka Żyda lub osoby pochodzenia żydowskiego,
  3. osoba szkolona przez służby obcego państwa.”
    Zbigniew Kękuś

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Stanowi ostatni z czterech odcinków cyklu pt. „Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – śmieć.”

Informuję:

ŚMIEĆ”«o kimś bezwartościowym, lichym; byle kto»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1006

Andrzej Bodnar wypowiedzią sprzed miesiąca:

 

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu.

W tym także naród polski.
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, TVP Info, 21 czerwca 2017, http://telewizjarepublika.pl/adam-bodnar-w-skandalicznych-slowach-o-holokauscie-zobacz-co-powiedzial-rpo,50276.html

ostatecznie wypełnił definicję śmiecia.

Udowodnił – nie pierwszy raz – że jest członkiem żydowskiej, antypolskiej V kolumny. Najwyraźniej na prawdzie polega informacja o nim zamieszczona na portalu gazetawarszawska.com po tym, gdy było wiadomo, że Platformie Obywatelskiej udało się zrobić z niego Rzecznika Praw Obywatelskich.

Żydoukrainiec na rzecznika RPO”

Źródło: http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/1851-zydoukrainiec-na-rzecznika-rpo

 

Do niniejszego e-mail’a załączam mojego e-mail’a do Państwa z dnia 20 stycznia 2016 r. pt. – Załącznik I: „Rządy Żydów w Polsce – czyli o RPO Adamie Bodnarze, który chroni interesu Żydów, w tym pederastów, dyskryminując ofiary patologii Żydów ortodoksów.”

Był umieszczony na stronie www.kekusz.pl. Został zablokowany – przez właściciela serwera, na którym była umieszczona strona www.kekusz.pl – w grudniu 2016 r., na żądanie wynajętej przez rzecznika Adama Bodnara i opłaconej z budżetu RPO radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer.

 

W niniejszym, kończącym cykl pt. „Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – śmieć.” e-mail’u zaprezentuję Państwu także dowody poświadczające:

  1. w jaki sposób rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar dysponuje budżetem Rzecznika Praw Obywatelskich, tj. na jakie cele wydaje społeczne pieniądze,
  2. jak rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar unika odpowiedzialności za realizowane przezeń działania na rzecz pozbawienie mnie możności korzystania z konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich,
  3. jak odpowiedzialności za realizowanie działań na rzecz pozbawienia mnie możności korzystania z konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich unika wynajęta przez RPO Adama Bodnara za publiczne pieniądze radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer,
  4. jak interesu rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara broni dyrektor generalny Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Katarzyna Jakimowicz,
  5. ile płacimy rzecznikowi Adamowi Bodnarowi za świadczenie przez niego usługi ochrony ferajnie pozbawiającej nas możności korzystania z naszych wolności im praw.

 

Co wszak najważniejsze przedstawię Państwu dowody poświadczające, w jaki sposób zwany żydoukrauińcem rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar niedopełniając konstytucyjnego obowiązku Rzecznika Praw Obywatelskich broni interesu byłego rzecznika praw obywatelskich, poniemieckiego1 Żyda Andrzeja Zolla i także broniącej jego interesu sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój.

Być może w relacji Adam Bodnar – Andrzej Zoll mamy do czynienia z wyłącznie funkcjonariuszowską solidarnością w patologii. A może – jeśli Adam Bodnar rzeczywiście jest Żydem – wchodzi także w grę solidarność rasowa.

 

Kopie niniejszego e-mail’a kieruję nie tylko do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich oraz egzekutorki zlecenia na mnie rzecznika Adama Bodnara, radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer, ale także – przede wszystkim! – do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Kieruję ją do marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ponieważ:

 

Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również

jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.”

Artykuł 7.2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z 15.07.1987 r.

 

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Rzecznik składa przed Sejmem następujące ślubowanie: „Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej.”.
Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 7.2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z 15.07.1987 r.

 

Ja wiem, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński jest usatysfakcjonowany z tego, w jaki sposób Adam Bodnar wypełnia swoje konstytucyjne i ustawowe obowiązki, ale przypominając, że:

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.”

Artykuł 2 ustawy z dnia 15 lipca 2007 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

na zakończenie cyklu pt. „Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – śmieć” poddaję Adama Bodnara także Państwa ocenie.

Moim zdaniem Adam Bodnar jest pasożytem – „PASOŻYT”« darmozjad»;Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 645 – na usługach panoszącej się coraz bardziej w Polsce judeoferajny, w tym judeofaszystów, za jakiego uważam m.in. byłego rzecznika praw obywatelskich poniemieckiego Żyda Andrzeja Zolla.

xxx

 

Jak Państwa informowałem, wynajęta przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. skierowanym do:

  1. Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
  2. Inwestnet.com

złożyła – Załącznik 1: „Radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203 00-394 te. 603 854 775 e-mail: Eliza.grabowska@egs-kancelaria.pl Warszawa, dnia 8 grudnia 2016 r.

Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości ul. Piękna 68 00-672 Warszawa

Investnet.com ul. Piękna 68, II p. 00-672 Warszawa

Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jest http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach:

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-homoseksualistow/

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/

http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/

http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/

Wskazane powyżej treści, w świetle przepisu art. 23 kodeksu cywilnego, w sposób rażący naruszają dobra osobiste i godność pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym samym mając na względzie postanowienia art. 24 § 1 kodeksu cywilnego żądam zaniechania dopuszczania do przechowywania na serwerze inwestnet.com ww. treści. Jednocześnie zwracam uwagę na postanowienia art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2016 r., poz. 1030).

We wskazanym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, będąca organizacją pozarządową, dopuszcza do tego, że w jej ramach, działa podmiot, który udostępnia miejsce na serwerze, na którym są publikowane skandaliczne i bezprawne treści, obrażające pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.

Mając powyższe na uwadze zwracam się o niezwłoczne zablokowanie w.w. treści na stronie http://kekusz.pl/.

Pozostaję z szacunkiem Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”

 

Na podstawie żądania radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer z pisma z dnia 8 grudnia 2016 r. jego adresat zablokował stronę www.kekusz.pl. Została odblokowana po kilku tygodniach. Obecnie funkcjonuje na serwerze należącym do innego właściciela.

Radca E. Grabowska-Szweicer skierowała w.w. pismo z 08.12.2016 r. na podstawie pełnomocnictwa udzielonego jej przez RPO Adama Bodnara pismem z dnia 28 listopada 2016 r. – Załącznik 2: „Rzecznik Praw Obywatelskich” BDG-WOP.012.37.2016 Warszawa, 28.11.2016 PEŁNOMOCNICTWO udzielam Pani Elizie Grabowskiej-Szweicer radcy prawnemu nr wpisu WA-9140 pełnomocnictwa do reprezentowania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przed osobami fizycznymi lub prawnymi w sprawach związanych z naruszaniem przez Pana Zbigniewa Kękusia na stronie internetowej www.kekusz.pl dóbr osobistych pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.

Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich”

Autor zacytowanego wyżej dokumentu, zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk to łajdak – „ŁAJDAK”: «człowiek niegodziwy, postępujący haniebnie, godny potępienia, pogardy» Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 424 – sympatyk, sprzymierzeniec i obrońca interesu sędziów sadystów-degeneratów, sprowadzony do Biura RPO przez mającego o nim bardzo dobre zdanie, byłego rzecznika, jak wspomniałem moim zdaniem judeofaszysty Andrzeja Zolla:

 

Drugim filarem podtrzymującym działalność Biura RPO był, już przeze mnie wnioskowany na ten urząd zastępca rzecznika Stanisław Trociuk. (…) Także z jego strony otrzymałem niezwykle merytoryczne wsparcie w atmosferze serdecznej przyjaźni.”

Andrzej Zoll, „Zollowie – opowieść rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 472

 

Ja i moja rodzina dobrze poznaliśmy – wciąż ich doświadczamy – skutki serdecznej przyjaźni między Andrzejem Zollem i Stanisławem Trociukiem oraz wsparcia, którego zastępca Stanisław Trociuk udzielał rzecznikowi Andrzejowi Zollowi w okresie od października 2003 r. do lutego 2006 r., gdy dobiegła końca kadencja A. Zolla na urzędzie RPO.

W atmosferze serdecznej przyjaźni chronili interesu sędziów, którzy pozbawiali mojego wtedy małoletniego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

A potem mnie rzecznik A. Zoll razem ze swą małżonką, adwokat Wiesławą Zoll i sędziami uczynili przestępcą. Za słowa.

Nic się nie zmienił Stanisław Trociuk. Dzisiaj nasyła na mnie radcę E. Grabowską-Szweicer płacąc jej – razem z rzecznikiem A. Bodnarem – z budżetu Biura Rzecznika Praw Obywatelskich za pozbawianie mnie możności korzystania z moich praw.

 

W załączeniu przesyłam czwarte z pism z wykazu radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer, tj. zamieszczone pod linkiem http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/

Po zaprezentowaniu przez RPO A. Bodnara w TVP Info w dniu 20 czerwca 2017 r. stanowiska: Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu. W tym także naród polski. treść tego pisma stała się jeszcze bardziej aktualna niż przed zablokowaniem – w wyniku żądania radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer – strony, na której było zamieszczone.

xxx

 

Po tym, gdy adresat pisma z dnia 8 grudnia 2016 r. /Załącznik 1/ wynajętej przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer zablokował w grudniu 2016 r. stronę www.kekusz.pl ja:

  1. pismem z dnia 30 stycznia 2017 r. skierowanym do RPO Adama Bodnara złożyłem – Załącznik 3: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ Dotyczy:
    1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, w jakiej kwocie Rzecznik Praw Obywatelski poniósł do dnia wpływu do Biura RPO niniejszego pisma koszty związane z udzieleniem pismem z dnia 28 listopada 2016 r., sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwa radcy prawnemu Elizie Grabowskiej-Szweicer.
    2. Wniosek o doręczenie mi kserokopii faktur wystawionych Rzecznikowi Praw Obywatelskich przez radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer w sprawie do sygn. akt Biura RPO BDG-WOP.012.37.2016.”
  2. pismem z dnia 31 stycznia 2017 r. skierowanym do RPO Adama Bodnara złożyłem – Załącznik 4: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi cytatów z pism umieszczonych na stronie www.kekusz.pl /obecnie http://kekuszsite.wordpress.com/ poświadczających słuszność zarzutu przedstawionego przez Rzecznika Praw Obywatelskich, że – Załącznik 2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, (…).”

 

W odpowiedzi na wniosek z pisma z dnia 30 stycznia 2017 r. otrzymałem pismo z dnia 14 lutego 2017 r. dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz – Załącznik 5: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Dyrektor Generalny BDG-SRP.0134.1.2017 Warszawa, 14 luty 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, stosownie do Pana wniosku z dnia 30.01.2017 r. (data wpływu do BRPO – 31.01.2017 r.) o przekazanie informacji na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764) uprzejmie informuję, iż nie jest możliwe wskazanie Panu, zgodnie z treścią Pana wniosku cyt. „w jakiej kwocie Rzecznik Praw Obywatelskich poniósł do dnia wpływu do Biura RPO niniejszego pisma koszty związane z udzieleniem/pismem, patrz: Załącznik 2 – ZKE/z dnia 28 listopada 2016 r., sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwa radcy prawnemu Elizie Grabowskiej – Szweicer”.

Radca Prawny Pani Eliza Grabowska-Szweicer świadczyła na rzecz BRPO pomoc prawną na podstawie umowy cywilnoprawnej. Z tytułu realizacji umowy otrzymała wynagrodzenie ryczałtowe za całość świadczonych usług. Wystawiona wówczas przez Panią Mecenas faktura VAT obejmowała nie tylko cyt. „koszty związane z udzieleniem z dnia 28 listopada 2016 r. sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwa radcy prawnemu Elizie Grabowskiej – Szweicer” ale również koszty szeregu innych czynności podejmowanych w ramach świadczonej pomocy prawnej.

Dodatkowo uprzejmie informuję, że na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Rzecznika Praw Obywatelskich w zakładce „rejestr umów”, publikowany jest od listopada 2015 roku wykaz zawartych przez BRPO umów. Publikowane informacje obejmują: nazwę (firma Wykonawcy/imię i nazwisko Wykonawcy), przedmiot umowy, datę zawarcia umowy, kwotę na jaką została zawarta oraz okres obowiązywania umowy i dotyczą tyko umów odpisanych obustronnie. Z poważaniem DYREKTOR GENERALNY Katarzyna Jakimowicz”
Nie mam prawa wiedzieć…

W odpowiedzi na wniosek z pisma z dnia 31 stycznia 2017 r. ta sama dyrektor generalny Biura RPO Katarzyna Jakimowicz poinformowała mnie pismem z dnia 16 lutego 2017 r. – Załącznik 6: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Dyrektor Generalny BDG-SRP.0134.2.2017 Warszawa, 16 luty 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana pismo z dnia 31 stycznia 2017 r. (doręczone do BRPO w dniu 2 lutego 2017 r.), uprzejmie informuję, iż korespondencję w sprawie dotyczącej pisma z dnia 8 grudnia 2016 r. podpisanego przez radcę prawnego Panią Elizę Grabowską – Szweicer należy kierować bezpośrednio na adres pełnomocnika podany poniżej: Eliza Grabowska-Szweicer Radca Prawny Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203 00-394 Warszawa. Z poważaniem, DYREKTOR GENERALNY Katarzyna Jakimowicz”
Schowany za dyrektora generalnego Biura RPO Katarzynę Jakimowicz rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, umywa ręce… Nie wie… To nie Rzecznik Praw Obywatelskich… To radca Eliza Grabowska-Szweicer.

Żenada.

 

Pismem z dnia 23 marca 2017 r. skierowanym do RPO Adama Bodnara złożyłem – Załącznik 7: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, w jakich kwotach całkowitych Rzecznik Praw Obywatelskich wypłacił wynagrodzenie radcy prawnemu Elizie Grabowskiej-Szweicer:
    1. za usługi świadczone Biuru RPO w roku 2015
    2. za usługi świadczone Biuru RPO w roku 2016.
  1. Wniosek o doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 7 kwietnia 2017 r. dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz – Załącznik 8: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Dyrektor Generalny BDG-WPSO.0134.3.2017 Warszawa, 2017-04-07 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie,

stosownie do Pana wniosku z dnia 23 marca 2017 r. (data wpływu do BRPO – dnia 24 marca 2017 r.) o przekazanie informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 17460) uprzejmie informuję, że informacje, o które Pan wnioskuje znajdują się na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Rzecznika Praw Obywatelskich w zakładce „rejestr umów”. Rejest publikowany jest od listopada 2015 r. i zawiera wykaz zawartych przez BRPO umów. Publikowane informacje obejmują: nazwę (firma Wykonawcy/imię i nazwisko Wykonawcy), przedmiot umowy, datę zawarcia umowy, kwotę na jaką została zawarta oraz okres obowiązywania umowy. Jednocześnie uprzejmie informuję, że Pani Eliza Grabowska-Szweicer nie świadczyła dla BRPO usług w 2015 r.

Dodatkowo pragnę poinformować, że zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2012 r. sygn. akt I OSK 1499/12 „dysponent informacji publicznej jest zobowiązany do jej udostępnienia tylko wtedy, gdy informacja fizyczna istnieje, nie została wcześniej udostępniona wnioskodawcy i – co najistotniejsze – nie funkcjonuje w obiegu publicznym, a zainteresowany nie ma innego tryby dostępu do niej.” Z poważaniem, DYREKTOR GENERALNY Katarzyna Jakimowicz”
Zamiast przydługiego pouczenia prościej było udzielić mi merytorycznej odpowiedzi…

Dyrektor generalny Biura RPO Katarzyna Jakimowicz najpewniej nie chciała jednak, żeby informacja o kwocie wypłaconej przez RPO A. Bodnara radcy Elizie Grabowskiej –Szweicer za skuteczne pozbawienie mnie przez nią na zlecenie RPO A. Bodnara możności korzystania z prawa do wolności słowa znalazła się na papierze firmowym Biura RPO, na którym K. Jakimowicz sporządza pisma do mnie. Stąd jej długi wywód…

Skorzystałem z pouczenia udzielonego mi przez dyrektora generalnego K. Jakimowicz i pod wskazanym przez nią adresem znalazłem:

 

Lp Data zawarcia umowy Kontrahent/nazwa Przedmiot umowy Wartość umowy Okres obowiązywania Źródło
195 2016-11-16 Kancelaria Radcy Prawnego Eliza Grabowska-Szweicer Pomoc prawna 4 305,00 2016-11-16 do 2016-12-16 Wydział Finansow

Źródło: http://www.bip.brpo.gov.pl/rejestr-umow

 

Pomoc prawna…

 

Ponieważ:

  1. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar udzielił radcy E. Grabowskiej-Szweicer pełnomocnictwa do „reprezentowania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przed osobami fizycznymi lub prawnymi w sprawach związanych z naruszaniem przez Pana Zbigniewa Kękusia na stronie internetowej www.kekusz.pl dóbr osobistych pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.” pismem z dnia 28 listopada 2016 r.Załącznik 2,
  2. radca Eliza Grabowska-Szweicer skierowała do Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości oraz Inwestnet.com żądanie: „Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jst http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach: (…).” pismem z dnia 8 grudnia 2016 r. – Załącznik 1,

to znaczy, że zlecenie RPO Adama Bodnara na mnie mieściło się w umowie o okresie obowiązywania: „2016-11-16 do 2016-12-16”.

Przedmiot umowy zawartej na ten okres Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich opisało jako: „Pomoc prawna”.

Wniosek z tego oczywisty: Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zatrudnił radcę Elizę Grabowską-Szweicer, żeby ta udzieliła mu pomocy prawnej w… pozbawianiu mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa:

 

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”
Artykuł 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Przeczytajcie Państwo, proszę, uważnie pismo radcy E. Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r. – Załącznik 1. Takiego pisma nie był w stanie zredagować żaden z tuzinów prawników zatrudnionych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, którego budżet corocznie przekracza kwotę 30 mln zł i rzecznik Adam Bodnar potrzebował pomocy z zewnątrz.

Nawet jeśli kwota, którą A. Bodnar zapłacił radcy E. Grabowskiej-Szweicer z budżetu RPO za okres „2016-11-16 do 2016-12-16” obejmuje nie tylko zlecenie na mnie – tj. zredagowanie i wysłanie pisma z 8.12.2016 r. – to samo zawarcie przez Rzecznika Praw Obywatelskich umowy z E. Grabowską-Szweicer z przyczyny wskazanej w jej piśmie:

  1. kompromituje rzecznika Adama Bodnara i urząd Rzecznika Praw Obywatelskich,
  2. stanowi sprzeniewierzenie przez rzecznika Adama Bodnara publicznych środków,
  3. dyskwalifikuje Adama Bodnara jako Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Przede wszystkim wszak stanowi dowód sprzeniewierzenia się przez Adama Bodnara złożonemu przed Sejmem ślubowaniu: „(…) dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska (…).”

 

Uznawszy, że zlecając zewnętrznemu prawnikowi, radcy Elizie Grabowskiej-Szweicer, zrealizowanie działań na rzecz pozbawienia mnie możności korzystania z prawa określonego w art. 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar sprzeniewierzył środki finansowe otrzymywane z budżetu państwa, pismem z dnia 23 marca 2017 r. skierowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry złożyłem – Załącznik 9: „Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny ul. Rakowiecka 26/30 02-528 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara przestępstwa sprzeniewierzenia środków finansowych otrzymywanych z budżetu państwa na pokrywanie kosztów funkcjonowania Biura RPO.
  2. Wniosek o przekazanie przez Prokuratora Generalnego niniejszym złożonego zawiadomienia do rozpoznania prokuraturze właściwej rzeczowo i miejscowo.
  3. Wniosek o wydanie przez Prokuratora Generalnego polecenia prokuraturze, która będzie rozpoznawała zawiadomienie jak w pkt. I przeprowadzenia kontroli wszystkich umów – każdej umowy – zawartych przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich z zewnętrznymi dostawcami usług i produktów, od dnia 9 września 2015 r., gdy Adam Bodnar rozpoczął sprawowanie urzędu RPO, do dnia wpływu niniejszego pisma, pod kątem:
    1. zasadności zawarcia każdej umowy,
    2. zgodności każdej umowy w zakresie:
      1. procedury jej zawarcia,
      2. warunków umowy

z interesem Skarbu Państwa.

  1. Wniosek o objęcie przez Prokuratora Generalnego nadzorem postępowania, które będzie prowadzone w związku z zawiadomieniem jak w pkt. I.
  2. Wniosek o doręczenie mi kserokopii pisma przewodniego, przy którym Prokurator Generalny przekaże niniejsze zawiadomienie do rozpoznania prokuraturze właściwej rzeczowo i miejscowo.”

 

W odpowiedzi otrzymałem zawiadomienie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ z dnia 23 maja 2017 r. – Załącznik 10: „Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ /adres – ZKE/ Sygn. akt PR 3 Ds. 723.2017 Warszawa, dnia 23 maja 2017 r. Pan Kękuś Zbigniew ZAWIADOMIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa

Sekretariat Prokuratury zawiadamia Pana, jako osobę, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, że postanowieniem Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa – Śródmieście Północ w Warszawie z dnia 11 maja 2017 pod sygnaturą akt PR 3 Ds. 723.2017 odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie zaistniałego w okresie od 09.09.2015 r. do dnia 24.03.2017 r. przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków związanych z dysponowaniem środkami finansowymi z budżetu państwa przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, podczas zawierania umów na usługi związane z funkcjonowaniem Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, czym działano na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk – wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego – art. 17 par. 1 pkt 2 kpk.

Referendarz w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ Teresa Juzwa-Kraśkiewicz.”

Jakiś ukrywany przede mną z imienia i nazwiska prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Północ – to ta Prokuratura, której kilkoro prokuratorów, tj. asesora Artura Rekucia, prokurator Katarzynę Szarkowską, prokurator Martę Murawską i prokurator Milenę Tabor, prezentowałem Państwu w dwóch poprzednich e-mail’ach – uznał, że opisane przeze mnie wyżej działanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara było zgodne z prawem.

Nie wiem, dlaczego tak uznał, bo mi nie doręczono postanowienia, które wydał.

Nie wiem nawet, jak się nazywa ten prokurator, bo nie podano w w.w. zawiadomieniu z dnia 23.05.2017 r.

Nie wiem, ale… się dowiem. Pismem z dnia 20 lipca 2017 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej złożyłem – Załącznik 11:„Pani Małgorzata Gawarecka Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ ul. Wiślicka 6 02-114 Warszawa Sygn. akt PR 3 Ds. 723.2017 Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w ustawowym terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma – informacji publicznej w postaci podania mi imienia i nazwiska prokuratora, który wydał w dniu 23 maja 2017 r. postanowienie w sprawie do sygn. akt PR 3 Ds. 723.2017.
  2. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.”

 

Nie dowiem się jednak, czy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ zastosowała się do mojego wniosku o przeprowadzenie – Załącznik 10: „kontroli wszystkich umów – każdej umowy – zawartych przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich z zewnętrznymi dostawcami usług i produktów, od dnia 9 września 2015 r., gdy Adam Bodnar rozpoczął sprawowanie urzędu RPO, do dnia wpływu niniejszego pisma, pod kątem:

  1. zasadności zawarcia każdej umowy,
  2. zgodności każdej umowy w zakresie:
    1. procedury jej zawarcia,
    2. warunków umowy

z interesem Skarbu Państwa.

 

A przecież zlecając zewnętrznemu wykonawcy, radcy prawnemu Elizie Grabowskiej-Szweicer, wykonanie odpłatnie usługi realizacji działań na rzecz pozbawienia mnie możności korzystania z prawa określonego w art. 54.1 Konstytucji RP rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar dowiódł, że powinien zostać poddany takiej, przeprowadzonej przez prokuratora, kontroli.

 

Nie tylko zapłacenie – jaka by to nie była kwota – przez Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Adama Bodnara wynajętej przez niego radcy E. Grabowskiej-Szweicer za wyświadczoną mu usługę przeciwko mnie jest dowodem sprzeniewierzenia się przez niego ślubowaniu, które złożył przed Sejmem, ale także fakt, że nie tylko on sam, zleceniodawca, ale także radca Eliza Grabowska-Szweicer odmawiają mi wskazania rzeczywistych przyczyn wspólnego przez nich – a sponsorowanego z budżetu RPO, tj. z budżetu państwa – pozbawienia mnie możności korzystania z prawa do wolności słowa, tj. przedstawienia mi zarzutów z pisma radcy E. Grabowskiej-Szweicer z 8 grudnia 2016 r.

 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar takiego dokonał „outsourcingu” działań przeciwko mnie, że nawet nie wie, dlaczego z budżetu Rzecznika Praw Obywatelskich zostałem na jego zlecenie skutecznie pozbawiony możności korzystania z konstytucyjnych praw i wolności, z których… możność korzystania on mi ma zapewniać.

Ponieważ w odpowiedzi na mój wniosek do RPO A. Bodnara z pisma do niego z dnia 31 stycznia 2017 r. – Załącznik 4: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi cytatów z pism umieszczonych na stronie www.kekusz.pl /obecnie http://kekuszsite.wordpress.com/ poświadczających słuszność zarzutu przedstawionego przez Rzecznika Praw Obywatelskich, że – Załącznik 2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, (…).” otrzymałem kompromitujące rzecznika A. Bodnara, bezczelne, aroganckie pouczenie dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz – Załącznik 6: „(…) uprzejmie informuję, iż korespondencję w sprawie dotyczącej pisma z dnia 8 grudnia 2016 r. podpisanego przez radcę prawnego Panią Elizę Grabowską – Szweicer należy kierować bezpośrednio na adres pełnomocnika podany poniżej: (…)”, pismem skierowanym do radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer i złożonym osobiście w dniu 8 maja 2017 r. w jej Kancelarii mieszczącej się pod adresem wskazanym mi przez dyrektor Katarzynę Jakimowicz – Załącznik 6: „Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203” – złożyłem Załącznik 12: „Pani Eliza Grabowska-Szweicer Radca Prawny Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203 00-394 Warszawa Dotyczy:

  1. Wezwanie do doręczenia mi – w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma:
    1. cytatów z materiałów zamieszczonych na stronie www.kekusz.pl, w tym:
      1. pod linkami:
  1. http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-homoseksualistow/
  2. http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/
  3. http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/
  4. http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/
      1. w pozostałych materiałach zamieszczonych na stronie www.kekusz.pl,

poświadczających zasadność Pani zarzutu, cytat – Załącznik 2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”, przedstawionego przez Panią w piśmie z dnia 8 grudnia 2016 r. skierowanym z upoważnienia rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara do:

  1. Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, ul. Piękna 68, 00-672 Warszawa
  2. Inwestnet.com, ul. Piękna 68, II p., 00-672 Warszawa
    1. sporządzonego na piśmie wyjaśnienia, dlaczego uznaje Pani treści, które w odpowiedzi na wniosek z pkt. I wskaże Pani jako jawnie antysemickie za takowe, tj. jawnie antysemickie,
    2. sporządzonego na piśmie wyjaśnienia, które przepisy:
      1. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
      2. prawa karnego

naruszają treści zamieszczone na stronie www.kekusz.pl uznane przez Panią jako „jawnie antysemickie”, proszę o podanie pełnych nazw tych przepisów,

    1. sporządzonego na piśmie wyjaśnienia, czy stwierdziwszy naruszenie prawa i potwierdziwszy to w piśmie z 08.12.2016 r. – Załącznik 2: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.” zawiadomiła Pani o tym naruszeniu prokuratura lub Policję:
      1. jeśli tak, z jaką datą i który z organów ścigania – proszę podać pełną nazwę tego organu,
      2. jeśli nie, z jakich przyczyn, niedopełniła Pani społecznego obowiązku określonego w art. 304 § 1 k.p.k.: „Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.”
  1. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Ponad dwa miesiące upłynęły i… brak odpowiedzi.

Po tym, gdy kopię pierwszego z cyklu pt. „Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – śmieć.” e-mail’a pt.„Moje rozliczenie z Żydami – rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, strażnik interesów sprawców przestępstw, Żydów i pederastów” wysłałem do wynajętej przeciwko mnie przez rzecznika A. Bodnara radcy Elizy Grabowskiej-Szweicer, otrzymałem informację zwrotną o treści: Uprzejmie informuję, iż w dniach 10-24 lipca 2017 r. będę nieobecna. W sprawach nagłych uprzejmie proszę o kontakt z mec. Aleksandrą Ciszewską na adres: kancelaria@aleksandra-ciszewska.pl Z poważaniem Eliza Grabowska-Szweicer” .

Radca E. Grabowska-Szweicer najpewniej na urlopie. Udała się na niego nie sporządziwszy przedtem odpowiedzi na moje wnioski.

Wynajęta przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara w celu udzielania mu pomocy prawnej radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer wzięła „kasę” i uchyla się od wyjaśnienia mi, dlaczego pismem z dnia 8 grudnia 2017 r. wystąpiła do jego adresatów:

  1. Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
  2. Inwesttnet.com

z żądaniem pozbawienia mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa oraz z jakich przyczyn przedstawiła mi w nim zarzut – Załącznik 1: „Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.”.

Z tej przyczyny kopię niniejszego e-mail’a przesyłam także do Krajowej Izby Radców Prawnych oraz do Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.

xxx

 

Powyżej przedstawiłem Państwu dowody poświadczające, że rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej Adam Bodnar wynajął radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer żeby ta za środki z budżetu państwa, tj. Biura RPO, zrealizowała działania na rzecz pozbawienia mnie możności korzystania z określonego w art. 54.1 Konstytucji prawa do wolności słowa.

Obecnie przedstawię – i jak zawsze udokumentuję – w jaki sposób rzecznik Adam Bodnar w imię funkcjonariuszowskiej – niewykluczone, że także rasowej – solidarności niedopełnił konstytucyjnych i ustawowych obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich i chroni Żyda degenerata /„DEGENERAT”: «zwyrodnialec»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 126/ barbarzyńcy /„BARBARZYŃCA”«człowiek okrutny»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 38/ i tumana2 mściwego3, byłego rzecznika Andrzeja Zolla.

Jak Państwa informowałem poprzednimi e-mail’ami, w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl” popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżeniaznieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla,
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

 

Sąd Najwyższy przekazał sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy. Przez wzgląd na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Przestępstwa, których sprawstwo przypisała mi prokurator Radosława Ridan – akt oskarżenia sporządzała pod nadzorem jej wtedy przełożonych, prokuratorów funkcyjnych Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: Lidii Jaryczkowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk i Edyty Kuśnierz – miałem popełnić w związku z rozpoznawaną przez Sąd Okręgowy w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny, przy udziale Sądu Apelacyjnego w Krakowie, w okresie od czerwca 1997 r. do kwietnia 2006 r., sprawą o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

Zanim mnie wymienieni w akcie oskarżenia sędziowie obciążyli dwukrotnie – w postępowaniu przygotowawczym, a potem podczas rozprawy głównej – zeznaniami, przez kilka lat naruszali moich wtedy dwóch małoletnich synów i moje prawa obywatelskie oraz pozbawiali nas możności korzystania z naszych praw, w tym jednego z moich synów z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

Są wśród uznanych przez prokurator R. Ridan za pokrzywdzonych oraz uważających się za takowych:

  1. sadyści – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Janusz Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus-Trybek,
  2. złodzieje – SSO Teresa Dyrga, SSO Agnieszka Oklejak,
  3. niedouczone tumany – SSO Teresa Dyrga, SSO Małgorzata Ferek, SSO Agnieszka Oklejak,
  4. oszustka – SSR del. Izabela Strózik.

 

Jeśli chodzi o pozostałych sędziów wymienionych w akcie oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z 12.06.2006 r. to oni oddalali moje wnioski o wyłączenie sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny od rozpoznawania w.w. sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

Jakich oni nie znajdywali usprawiedliwień, czego oni nie wymyślali…

Były, do niedawna, prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Krzysztof Sobierajski wytłumaczył mi – razem z dwojgiem innych sędziów tego Sądu, Ewą Uznańską i Józefem Wąsikiem – w listopadzie 2004 r., że sędzia Teresa Dyrga mogła prowadzić postępowanie przeciwko mnie po tym, gdy jej udowodniłem, że nie zna prawa. Powołał się – jako szef składu sędziowskiego oraz, wtedy, wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie – na orzecznictwo sędziowskiej centrali, Sądu Najwyższego, z sierpnia 1970 roku: „(…) Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym nieznajomość prawa, przejawiająca się w niewłaściwym prowadzeniu procesu nie uzasadnia wniosku o wyłączenie sędziego (postanowienie Sądu Najwyższego z 21.08.1970 r., IPZ 41/70, Lex nr 6779). Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.

Uchybienia, a nawet poważne błędy – zdarzające się w każdej ludzkiej działalności – nie dowodzą zamiaru celowego (świadomego) ich popełnienia, a w procesie sądowym same w sobie nie świadczą o braku bezstronności sędziego.”

Nie posiadający kwalifikacji tuman może zatem decydować o naszych losach, bo… „Dzieje się tak dlatego, że wszelkie uchybienia procesowe i merytoryczne strona może zwalczać wnosząc odpowiedni środek zaskarżenia.”

Strona może, ale wtedy musi za to zapłacić, sprawa się ciągnie miesiącami, latami.

Poza tym… Co, jeśli w sądzie drugiej instancji też – jak to się bardzo często zdarza – niedouczony tuman?

Nawiasem mówiąc autora w.w. usprawiedliwienia dla sędzi Teresy Dyrgi, sędziego Krzysztofa Sobierajskiego najpierw zawieszono, w 2017 roku, w pełnieniu funkcji prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie, a następnie umieszczono w areszcie w sprawie dotyczącej korupcji w kierowanym przez niego Sądzie.

Może gdyby on i jego podwładni znali prawo nie spotkało by go nieszczęście…?

Sędzia Krzysztof Sobierajski jest jednym z członków gromady, która uczyniła mnie przestępcą. Pofatygował się w celu obciążenia mnie zeznaniami do prokurator Radosławy Ridan oraz do Sądu w Dębicy. A prokurator R. Ridan tyle tylko napisała o nim w akcie oskarżenia, cytując zarzuty, które mu stawiałem w pismach publikowanych w Internecie przze członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy: „Natomiast SSA Krzysztof Sobierajski „gardzi zdrowiem małoletniego dziecka, „dopuścił się manipulacji”, „skłamał”, „reprezentuje tę samą co mecenas W. Zoll krakowską szkołę nieświadomości”, „jest kłamcą”, „poświadczył nieprawdę”, „reprezentuje najzwyklejsze cwaniactwo”, „manipuluje faktami”.

 

Co się tyczy kwalifikacji merytorycznych wszystkich wymienionych w akcie oskarżenia sędziów to każdy/każda z nich dowiódł/dowiodła, że jest tumanem nie tylko niedouczonym, ale i mściwym.

W przypadku każdego/każdej z nich ścigano mnie z art. 226 § 1 k.k. za jego/jej znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Każdy/każda z nich składał zeznania przed sędzią Sądu Rejonowego w Dębicy Tomaszem Kuczmą w okresie od maja do września 2007 r.

Tymczasem wiele miesięcy wcześniej, w dniu 19 października 2006 r. wszedł w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r. /Dz. U. z dnia 19 października 2006 r., poz. 1409/:, którym Trybunał orzekł: „1. Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

(…) Uzasadnienie:

(…) Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że od momentu wejścia w życie wyroku niedopuszczalne staje się ściganie z tytułu zniewagi funkcjonariusza publicznego dokonanej, czy to publicznie, czy niepublicznie, wyłącznie w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie podczas wykonywania tych czynności. Utrzymany w mocy zakres kwestionowanego przepisu umożliwia więc ściganie z oskarżenia publicznego zniewagi funkcjonariusza dokonanej podczas wykonywania czynności służbowych. Poza hipotezą tego przepisu pozostają natomiast znieważające wypowiedzi publiczne i niepubliczne formułowane poza czasem pełnienia funkcji służbowych, bez względu na to, czy pozostają one w związku czy też nie z pełnieniem tych funkcji.”

Źródło:Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11.10.2006r., P 3/06; OTK Z.U. z 2006r., Nr 9A, poz. 121

 

Ponieważ art. 190 Konstytucji stanowi: „1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. (…) 3. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego.”, od dnia 19 października 2006 r., gdy w Dzienniku Ustaw ogłoszono w.w. wyrok TK z 11.10.2006 r. było… niedopuszczalne ściganie mnie z art. 226 § 1 k.k. za znieważenie sędziego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

A mnie ścigano za znieważenie w.w. tumanów za pośrednictwem Internetu, tj. … w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Nie podczas pełnienia przez nich obowiązków.

Jeszcze w okresie pomiędzy majem i wrześniem 2007 roku, gdy składali przed sędzią Tomaszem Kuczmą obciążaajace mnie zeznania – czegóż to oni/one nie opowiadali/ły, jak jojczeli/ły, jak labiedzili/ły, jak się użalali/ły nad sobą jaka to ja im krzywdę wyrządziłem – nie wiedziały tumany o wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 października 2006 r.

A ponieważ nie mniej od nich niedouczonym tumanem okazał się sędzia Tomasz Kuczma i w dniu 18 grudnia 2007 r. wydał wyrok, którym przypisał mi w przypadku każdego/każdej z w.w. sędziów z art. 226 § 1 k.k. jego/jej znieważenie w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, to… w dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok wznowieniowy, którym:

  1. uchylił skazujący mnie wyrok z 18.12.2007 r. na moją korzyść w zakresie każdego z 15 zarzutów przypisanych mi z art. 226 § 1 k.k.,
  2. zarzucił sędziemu Tomaszowi Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa określonego w art. 226 § 1 k.k.

 

Dowodem poświadczającym wiarygodność przedstawionych przeze mnie wyżej informacji jest załączone do niniejszego e-mail’a postanowienie koleżanki z pracy sędziego T. Kuczmy, sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 13.

Sędzia B. Stój rozpoznawała – przez prawie 6… lat – sprawę przeciwko mnie po uchyleniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z 15.09.2016 r. wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. i w dniu 15 marca 2016 r. wydała postanowienie, którym przypisała mi sprawstwo każdego z czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan i w którym:

  1. na stronie 1 uzasadnienia podała – Załącznik 14: W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie (II.Ko 283/10) wznowił postępowanie w sprawie Zbigniewa Kękusia odnośnie czynów opisanych w postanowieniu w punktach 1, 3-17, uchylił wyżej opisany wyrok Sądu Rejonowego w części dotyczącej tych czynów i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.
    Wznowienie nastąpiło na wniosek obrońcy skazanego Zbigniewa Kękusia.
    W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał na uchybienie Sądu Rejonowego
    /sędziego Tomasza Kuczmy – ZKE/, polegające na rażącym naruszeniu prawa materialnego przez niewskazanie w opisach wyżej wymienionych czynów wszystkich znamion zarzucanego przestępstwa, opisanych w art. 226 § 1 k.k., którego treść uległa zmianie w trakcie postępowania na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2006 r.
  2. w każdym z 15 zarzutów przypisanych mi przez prokurator Radosławę Ridan z art. 226 § 1 k.k. – pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia i pkt. 1, 3-17 postanowienia sędzi B. Stój z 15.03.2016 r. – zmieniła kwalifikację prawną zarzutu z art. 226 § 1 k.k. na art. 216 § 1 k.k.

 

Gdy już udowodniłem – tj. udowodnił Sąd Okręgowy w Rzeszowie, a ja tylko opisałem – że tumanami niedouczonymi okazali się wszyscy sędziowie – każdy/a sędzia – wskazany w akcie oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z 12.06.2006 r., wyjaśnić muszę, dlaczego nazywam ich także tumanami mściwymi.

Są takowymi, bo postanowili uczynić mnie przestępcą i żeby osiągnąć cel złożyli dwukrotnie obciążające mnie zeznania po tym, gdy ja im wielokrotnie, w czasie w.w. postępowania o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, udowodniłem naruszenie moich wtedy małoletnich dzieci i moich praw oraz pozbawienie nas możności korzystania z praw.

Gdyby wezwani przez prokurator R. Ridan poinformowali ją, że nie czują się przeze mnie znieważeni i zniesławieni oraz że nie chcą, żeby z ich udziałem były prowadzone jakiekolwiek czynności procesowe przeciwko mnie, prokurator musiałaby umorzyć prowadzone przez nią postępowanie.

 

Najbardziej niedouczonym tumanem w gromadzie uznanych przez prokurator Radosławę Ridan za pokrzywdzonych przeze mnie okazał się jednak wielki fan, sympatyk, sprzymierzeniec i obrońca sędziów sadystów, okrutników, złodziei, cwaniaczków i tchórzy, rzecznik praw obywatelskich, guru antypolskiego żydostwa Andrzej Zoll.

Udowodnił, że nie zna prawa, którego… sam naucza.

Po tym, gdy w okresie od stycznia 2002 r. do końca, w lutym 2006 r., sprawowania kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich chronił interesu sędziów naruszających moich dzieci i moje prawa – a razem ze swą małżonką adw. Wiesławą Zoll, która od czerwca 1997 r. do maja 2003 r. była pełnomocnikiem mojej niepracującej, utrzymującej siebie i naszych synów z otrzymywanych ode mnie alimentów żony, w w.w. sprawie o rozwód, traktował moich synów jako narzędzia, a mnie jako źródło pomnażania rodzinnych dochodów – Andrzej Zoll postanowił mnie uczynić przestępcą.

W jego przypadku prokurator R. Ridan przedstawiła mi zarzut z art. 226 § 3 k.k., który opisała jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”.

Przed sędzią Tomaszem Kuczmą Andrzej Zoll zeznawał w dniu 17 lipca 2007 r. Zeznał – Załącznik 15: Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”

Ponieważ A. Zoll zeznał, że ja go atakowałem wskazać należy, że:

  1. zanim w dniu 17 lipca 2007 r. złożył obciążające mnie zeznania Andrzej Zoll między innymi:
    1. w 1988 roku uzyskał tytuł profesora nauk prawnych,
    2. od 19 listopada 1993 r. do 1 grudnia 1997 r. był prezesem Trybunału Konstytucyjnego,
    3. w latach 1998 – 2000 był przewodniczącym Rady Legislacyjnej przy prezesie rady Ministrów,
    4. od 30 czerwca 2000 r. do 15 lutego 2006 r. pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich,
  2. artykuł 226 § 3 k.k., z którego prokurator Radosława Ridan przypisała mi popełnienie przestępstwa w odniesieniu do Andrzeja Zolla stanowi:Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
  3. w kolejnych edycjach wydawanego od kilkunastu lat pod redakcją naukową Andrzeja Zolla Komentarza do kodeksu karnego prezentowana jest – jak w ostatnim, 4 wydaniu z 2013 r. – doktryna:„Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny.

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 16

 

Prof. dr hab. Andrzej Zoll – były, między innymi, prezes Trybunału Konstytucyjnego, przewodniczący Rady Legislacyjnej przy prezesie Rady Ministrów, Rzecznik Praw Obywatelskich, w 2014 roku uznany przez „Dziennik Gazetę Prawną” za „prawnika XX-lecia” – naucza zatem, że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Klarownie wyjaśnia dlaczego nie jest. Takie samo stanowisko prezentuje ogromna większość ekspertów w dziedzinie prawa karnego.

A jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest – jak naucza prof. Andrzej Zoll oraz jak twierdzi ogromna większość ekspertów w dziedzinie prawa karnego – konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to czyn przypisany mi przez prokurator R. Ridan z art. 226 § 3 k.k.:Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” i opisany przez nią jako „znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla”… nigdy nie był przestępstwem.

A jednak:

  1. prokurator Radosława Ridan przypisała mi popełnienie tego „przestępstwa” z art. 226 § 3 k.k.,
  2. prof. Andrzej Zoll dwukrotnie obciążył mnie zeznaniami celem uczynienia mnie przestępcą winnym popełnienia w.w. „przestępstwa”,
  3. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. przypisał mi popełnienie tego „przestępstwa”.

 

W zakresie w.w. „przestępstwa” sędzia Tomasz Kuczma wydał zatem wyrok z 18.12.2007 r. w sprzeczności z:

  1. artykułem 42.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”.
  2. artykułem 7.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności:Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającegona działaniu lub zaniechaniu działania, którego według prawawewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia”.
  3. artykułem 15.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia.

 

W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wspomniany wyżej wyrok wznowieniowy, którym uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. w zakresie – między innymi – w.w. zarzutu dotyczącego RPO Andrzeja Zolla i przypisanego mi z art. 226 § 3 k.k. Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego.

Po uchyleniu wyroku sędziego T. Kuczmy i po przekazaniu przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie sprawy przeciwko mnie do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy, rozpoznawała ją sędzia Beata Stój i w dniu 15 marca 2016 r. wydała postanowienie kończące postępowanie, którym ponownie przypisała mi popełnienie przestępstwa z art. 226 § 3 k.k., opisawszy je jako – Załącznik 13: „(…) 17. wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl,awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zollasłów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu,

tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.i art.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.”

 

Sędzia Beata Stój przypisała mi zatem postanowieniem z dnia 15 marca 2016 r. popełnienie z art. 226 § 3 k.k. „przestępstwa”, które nigdy – z podanych wyżej przyczyn – nie było przestępstwem.

Celem rozwiania ewentualnych wątpliwości wskazać należy, że w uzasadnieniu do w.w. zarzutu sędzia Beata Stój podała – Załącznik 17: „Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym wymienionym między innymi w art. 208 Konstytucji.”

Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym. Nie jest jednak – z przyczyn podawanych m.in. przez prof. dr. hab. Andrzeja Zolla w kolejnych edycjach wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego – konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.

Z tej przyczyny, a także z powodu innych wad prawnych postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., pismem z dnia 26 września 2016 r. skierowanym do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara złożyłem – Załącznik 18: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 Dotyczy:

  1. Wniosek o wniesienie przez Rzecznika Praw Obywatelskich – na podstawie art. 521 § 1 k.p.k., art. 523 § 1 k.p.k. i art. 440 k.p.k. – kasacji na moją korzyść od prawomocnego postanowienia sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/.
  2. Wniosek o przedstawienie Sądowi Rejonowemu w Dębicy w kasacji jak w pkt. I zarzutu rażącego i mającego wpływ na treść postanowienia z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt II K 407/13, naruszenia:
    1. prawa procesowego określonego w art. 366 § 1 k.p.k. w przypadku każdego z 18 przypisanych mi czynów,
    2. prawa materialnego określonego w art. 226 § 3 k.k., w przypadku czynu przypisanego mi w pkt. II.17 postanowienia,
    3. prawa procesowego określonego w art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k.
  3. Wniosek o zapoznanie się z protokołem – i moimi, zaprotokołowanymi w nim zeznaniami – rozprawy głównej prowadzonej w sprawie do sygn. akt II K 407/13 przez sędzię Beatę Stój w dniu 15 marca 2011 r.”

 

Przedstawiłem uzasadnienie do moich wniosków.

Rzecznik Adam Bodnar rozpoznawał je przez prawie osiem miesięcy. W dniu 18 kwietnia 2017 r. dyrektor Zespołu Prawa Karnego Biura RPO Marek Łukaszuk sporządził pismo do mnie o treści – Załącznik 19: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego II.511.1223.2014.K.Ku. Warszawa, 18.04.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie,

W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie stwierdził zaistnienia przesłanek do wniesienia na Pana korzyść kasacji od prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 15 marca 2016 r., którym postępowanie karne o przypisane Panu czyny z art. 216 § 2 kk w zw. z art. 212 § 2 kk, art. 226 § 3 kk w zw. z art. 212 § 2 kk w zw. z art. 12 kk, z art. 241 § 2 kk w zw. z art. 12 kk w oparciu o art. 17 § 1 pkt 6 kpk w zw. z art. 101 § 1 pkt 4 kk w zw. z art. 102 kk zostało umorzone, a kosztami postępowania Sąd obciążył Skarb Państwa.

Analiza akt sprawy nie wskazuje, aby sąd dopuścił się obrazy prawa w sposób stanowiący bezwzględną podstawę odwoławczą ani też w inny sposób, który miałby istotny wpływ na treść orzeczenia.

W toku postępowania miał Pan ustanowionego obrońcę z urzędu, złożył Pan wyjaśnienia. Był Pan zawiadomiony prawidłowo o terminie posiedzenia na dzień 15 marca 2016 r. (k 5620-5621), nie stawił się Pan i nie usprawiedliwił niestawiennictwa. W posiedzeniu brał udział obrońca z urzędu. Złożony przez Pana wniosek o wyłączenie od rozpoznania sprawy sędziego orzekającego, a także innych sędziów został rozpoznany – zgodnie z obowiązującą procedurą – przez sąd nadrzędny (k. 5609). Odpis postanowienia z dnia 15 marca 2016 r. wraz z pisemnym jego uzasadnieniem i pouczeniem o zaskarżeniu został Panu prawidłowo doręczony (k. 5733), doręczony obrońcy (k. 57310 i oskarżycielowi publicznemu (k. 5732).

Postanowienie nie zostało zaskarżone i uprawomocniło się w Sądzie I instancji w dniu 16 kwietnia 2016 r. (k. 5740).

Sąd sporządził pisemne uzasadnienie, które jest ono Panu znane, a zatem zbędne byłoby przytaczanie tej samej argumentacji, którą niepodobna podważyć w drodze kasacji. Sąd odniósł się do każdego z przypisanych Panu czynów, wyszczególniając jakiego rodzaju zniewagi i pomówienia zostały przez Pana sformułowane, a następnie w jaki sposób przy Pana udziale rozpowszechniane za pomocą portalu internetowego i domeny internetowej o wskazanych przez sąd oznaczeniach. Sformułowania te są w istocie obraźliwe, znieważające, a także pomawiające wymienione z nazwisk osoby, a przy tym przy wskazaniu zajmowanych w organach wymiaru sprawiedliwości. Te sformułowania poniżały i narażały na utratę zaufania potrzebnego do piastowanego stanowiska.

Należy ponadto wskazać, że prawo do krytyki czy swobody wypowiedzi nie może przeradzać się w formułowanie inwektyw i pomówień kierowanych pod adresem poszczególnych osób i organów państwowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2003 r. OSNKW 2004/3/25). Ponadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się podgląd, iż prawo do „krytyki” nie może być utożsamiane z prawem do „zniesławiania”, a krytyczne oceny powinny być wyrażane w odpowiedniej formie, zwłaszcza, gdy nie są wyrażane w sposób spontaniczny lub w toku szybkiej wymiany słów, a w sposób zaplanowany i przemyślany. Tak bowiem, jak każdy człowiek ma prawo do wolności i wyrażania opinii, tak również każdy człowiek ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, a prawo do wolności wyrażania opinii zasadnie może podlegać ograniczeniom ze względu m.in. na ochronę dobrego imienia i praw innych osób.

Należy nadto podkreślić, iż Europejski Trybunał Praw Człowieka w wielu orzeczeniach wskazywał, że „swoboda wypowiedzi stanowi jeden z podstawowych filarów społeczeństwa demokratycznego oraz podstawowy warunek jego rozwoju i samorealizacji jednostki. Z zastrzeżeniem ust. 2 artykułu 10 nie może się ograniczać do „informacji” i „poglądów”, które są przychylnie przyjmowane, ale także do tych, które obrażają, oburzają, czy wprowadzają niepokój. takie są wymagania pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których „demokratyczne społeczeństwo” nie istnieje wolność ta podlega wyjątkom określonym w art. 10, które muszą być rozumiane ściśle. Potrzeba ograniczeń musi być ustalona przekonywująco.”
Mimo że wolność słowa uważana jest za jeden z fundamentów społeczeństwa demokratycznego, nie ma ona charakteru absolutnego. W polskim porządku prawnym dopuszczalne ograniczenia swobody wypowiedzi umożliwia art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Stanowi on, że „ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności słowa i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.” Granice wolności słowa przewiduje także Europejska Konwencja Praw Człowieka w art. 10 ust. 2 EKPC, stanowiąc, że: „korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność, może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowaniu powagi i bezstronności władzy sądowej”.

Art. 10 Konwencji nie gwarantuje jednakże w pełni nieograniczonej wolności wyrazu, nawet w odniesieniu do prasowego omówienia kwestii dotyczących ważnych spraw zainteresowania publicznego oraz spraw dotyczących polityków lub urzędników publiczny6ch. Na podstawie ustępu drugiego tego artykułu wykonywanie tej wolności wypowiedzi niesie za sobą „obowiązki i odpowiedzialność”, które mają zastosowanie do prasy. Takie obowiązki i odpowiedzialność mogą zyskać na znaczeniu, gdy pojawia się kwestia ataku na dobre imię konkretnych osób oraz podważenie „praw innych osób”. Z powodu „obowiązków i odpowiedzialności” wpisanych w wykonywanie wolności wypowiedzi gwarancja przyznana przez art. 10 dziennikarzom (i innym osobom) w odniesieniu do opisywania kwestii zainteresowania publicznego podlega zastrzeżeniu, w świetle którego dziennikarze działają w dobrej wierze w celu zapewnienia dokładnych i wiarygodnych informacji, oraz zgodnie z etyka dziennikarską.

Sąd wykazał, że nastąpiło przedawnienie karalności wszystkich przypisanych czynów i realiach tej sprawy umorzył postępowanie.

W związku z powyższym uprzejmie informuję, że nie zostaną podjęte dalsze działania w tej sprawie. Z poważaniem, Marek Łukaszuk Dyrektor Zespołu Prawa Karnego”

Jeśli moje pismo z dnia 26 września 2016 r. do rzecznika Adama Bodnara oraz przedstawione w nim przeze mnie zarzuty naruszenia przez sędzię Beatę Stój w postanowieniu z dnia 15 marca 2016 r. prawa określonego w:

  1. art. 366 § 1 k.p.k.
  2. art. 226 § 3 k.k.
  3. art. 40 § 1 k.p.k.

porównać z pismem z dnia 18 kwietnia 2017 r. dyrektora Zespołu Prawa Karnego Biura RPO Marka Łukaszuka okazuje się, że Rzecznik Praw Obywatelskich… nie rozpoznał żadnego z zarzutów naruszenia prawa, które ja przedstawiłem postanowieniu sędzi B. Stój z 15.03.2016 r.

Wyjaśnił mi tylko, że znieważałem i zniesławiałem.

Guru żydostwa polskiego, zwyrodnialec, sadysta, ignorant, tuman mściwy, Żyd ortodoks radykalny judeofaszyta Andrzej Zoll dalej robi za autorytet moralny i fachowy a jego obrońca, sędzia Beata Stój dalej uchodzi za autorytet moralny o nieskazitelnym charakterze.

Na mnie natomiast nasłał – i opłacił z budżetu Biura RPO, czyli z budżetu państwa – rzecznik pasożyt i szkodnik Adam Bodnar „cyngla”, radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer, żeby mnie pozbawiła możności korzystania z moich praw.

A to się dzieje w państwie, które Konstytucja definiuje:

 

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

i w którym podobno

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

xxx

 

W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów, mających potwierdzenie w skanach dokumentów załączonych do niniejszego pisma wskazać należy, że rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar:

  1. nie rozpoznał zarzutów, które ja przedstawiłem w piśmie z dnia 26 września 2016 r. postanowieniu sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 13,
  2. wynajął radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer, żeby ta za środki z budżetu Biura RPO zrealizowała działania na rzecz pozbawienia mnie możności korzystania z określonego w art. 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawa do wolności słowa.

 

Za takie wypełnianie konstytucyjnych i ustawowych obowiązków:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany dalej „Rzecznikiem”, stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych,

w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.”

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 2007 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

rzecznik Adam Bodnar otrzymuje – otrzymywał w lutym 2016 r. – miesięczne wynagrodzenie, jak mnie poinformowała dyrektor generalny Biura RPO Katarzyna Jakimowicz pismem z dnia 4 lutego 2016 r. – Załącznik 20: „(…) Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego BDG-WZK.0134.4.2016 (…) Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana pismo z dnia 20 stycznia 2016 r. dotyczące udostępnienia informacji publicznej, działając na podstawie przepisów Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U z 2014 r. Nr 782 z późn. zm.), informuję, że:

  1. obecna kwota miesięcznego wynagrodzenia brutto Rzecznika Praw Obywatelskich została ustalona w wysokości 14.124,65 zł brutto.”

 

Tyle płacimy rzecznikowi Żydów, pederastów i Żydów pederastów Adamowi Bodnarowi za to – między innymi – że wynajmuje i z budżetu Biura RPO opłaca radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer, żeby ta realizowała działania na rzecz pozbawienia mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa.

 

Zainteresuje Państwa zapewne także, ile zarabia dyrektor generalny Biura RPO Katarzyna Jakimowicz.

W tym przypadku… policzyć mi sobie kazał zastępca dyrektora generalnego – co by to była za dyrektor generalny z Katarzyny Jakimowicz, gdyby nie miała zastępcy dyrektora generalnego… – Andrzej Umiński, który poinformował mnie pismem z dnia 24 października 2016 r. – Załącznik 21: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Biuro Dyrektora Generalnego, BDG-WZK.0134.18.2016, Warszawa, 24 października 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana wniosek z dnia 10 października 2016 r., o przekazanie informacji na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 2058 ze zm.) uprzejmie informuję, że zgodnie z Pana prośbą, poniżej przekazuję informacje, o które się Pan zwrócił:

(…) Stosownie zatem do pkt I.3 Pana wniosku dotyczącego zarobków Pani Katarzyny Jakimowicz, Dyrektora Generalnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich poniżej przekazuję informacje, o które Pan wnosi:

– wynagrodzenie zasadnicze ustalone jest wg XXI kategorii zaszeregowania i wynosi 4910,00 zł brutto;

– dodatek funkcyjny w wysokości 11 stawi dodatku funkcyjnego dla Dyrektora Generalnego BRPO tj. do kwoty 1537,50 zł;

– dodatek służbowy, którego wysokość dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach merytorycznych nie może przekraczać 80 % sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego,

– dodatek za wieloletnią pracę w urzędach państwowych w wysokości od 5 % do 20 5 miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, który przyznawany jest na podstawie art. 22 ust. 1 wyżej przywołanej ustawy o pracownikach urzędów państwowych.”

Ja nie prosiłem RPO Adama Bodnara o podanie mi informacji o składnikach wynagrodzenia dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz…

Zastępca dyrektora generalnego Andrzej Umiński bez zrozumienia przeczytał mój bardzo przecież prosty wniosek z pisma z dnia 10 października 2016 r. do rzecznika A. Bodnara: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jakie są – wg stanu na październik 2016 r. – kwoty wynagrodzenia miesięcznego brutto: (…) 3. dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz,”

Jakkolwiek było ustawowym obowiązkiem rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara udzielić mi informacji publicznej w postaci informacji o kwocie wynagrodzenia miesięcznego brutto dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz, to mi oddelegowany do sporządzenia odpowiedzi na mój wniosek zastępca Katarzyny Jakimowicz podał informacje jak wyżej. Sam mam sobie ustalić. W oparciu o nieznane mi wartości zmiennych jak: „- dodatek funkcyjny w wysokości 11 stawi dodatku funkcyjnego dla Dyrektora Generalnego BRPO tj. do kwoty 1537,50 zł;

– dodatek służbowy, którego wysokość dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach merytorycznych nie może przekraczać 80 % sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego,

– dodatek za wieloletnią pracę w urzędach państwowych w wysokości od 5 % do 20% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, który przyznawany jest na podstawie art. 22 ust. 1 wyżej przywołanej ustawy o pracownikach urzędów państwowych.”

Odpowiedź zastępcy dyrektora generalnego Andrzeja Umińskiego jest dowodem, że nie tylko pomocy prawnej – udzielanej przez radcę prawnego Elizę Grabowską-Szweicer – potrzebuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich kierowane przez rzecznika Bodnara.

Nieudzielenie odpowiedzi na wniosek o udzielenie informacji publicznej podlega ustawie karnej, ale nie jestem małostkowy i nie złożyłem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez adresata mojego pisma z 10.10.2016 r. rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Natomiast Adam Umiński jakiś – jak mówią młodzi – niekumaty, nie kmini. Trzeba zrozumieć… Jest przecież li tylko zastępcą dyrektora generalnego.

A ja się zastanawiam… Jeśli rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar ma nie tylko zastępców rzecznika w tym Stanisława Trociuka, ale i dyrektora generalnego Biura RPO Katarzynę Jakimowicz, która z kolei ma zastępcę w osobie Andrzeja Umińskiego, to dlaczego żadne z nich nie sporządziło pisma jak to wynajętej przez RPO A. Bodnara radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z 8 grudnia 2016 r. do – Załącznik 1:

  1. Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości,
  2. Inwestnet.com

 

Z pisma z dnia 2410.2016 r. zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Andrzeja Umińskiego, który na prosty wniosek „o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, jakie są – wg stanu na październik 2016 r. – kwoty wynagrodzenia miesięcznego brutto: (…) 3. dyrektora generalnego Biura RPO Katarzyny Jakimowicz,” udzielił mi zacytowanej wyżej odpowiedzi trzeba by wysnuć wniosek, że brak jest po stronie Biura rzecznika Adama Bodnara potencjału intelektualnego niezbędnego dla sporządzenia takiego pisma.

Gdzie indziej trzeba chyba jednak szukać przyczyn wynajęcia przez RPO A. Bodnara zewnętrznego „cyngla” radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer na potrzebę wykonania zlecenia na mnie i opłacenia jej z budżetu państwa, tj. budżetu Biura RPO …

Jak by to wyglądało – pomyślał zapewne Adam Bodnar – żeby Rzecznik Praw Obywatelskich, którego konstytucyjnym obowiązkiem jest stać na straży wolności i praw człowieka i obywatela występował z wnioskiem o pozbawienie mnie możności korzystania z konstytucyjnego prawa do wolności słowa.

Dzięki temu „cyngiel” radca Eliza Grabowska-Szweicer realizując zlecenie na mnie rzecznika Adama Bodnara uszczknęła coś dla siebie z budżetu Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej.

Kto może i jak może zarabia na nas, pasożytuje…

Wolter mówił o Żydach:

 

Mały narodek żydowski ośmiela się okazywać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich ludów,

jest zawsze pożądliwy cudzych dóbr, czołobitny w nieszczęściu, a zuchwały w szczęściu.”
Wolter

Po tym jak naszymi rękami wyciągnęli kasztany z ognia Żydzi mają obecnie w Polsce swoje chwile szczęścia.

Są zatem w tym ich szczęściu zuchwali. Okazują butę i arogancję, pogardę i brak szacunku dla nie-Żydów.

Lekceważą – Żydzi i wysługujący im się „szabes goje” – przestrogę prof. Marcina Króla:

 

Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach

mówi Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.”

Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

 

xxx

 

Nie wiem, czy przekonałem Państwa, że adresat kopii niniejszego e-mail’a, człowiek „śmieć” Adam Bodnar zwany żydoukraińcem i przypisujący Narodowi Polski współuczestnictwo w realizowaniu holokaustu:

 

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu.

W tym także naród polski.
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, TVP Info, 21 czerwca 2017, http://telewizjarepublika.pl/adam-bodnar-w-skandalicznych-slowach-o-holokauscie-zobacz-co-powiedzial-rpo,50276.html

 

powinien odejść z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej.

Nawet jeśli przeprosił – najpewniej ze strachu o synekurę oraz o utratę możliwości kontynuacji ochrony interesów tępego, gnuśnego, okrutnego żydostwa – za postawiony Polakom zarzut, to przecież ujawnił co myśli.

Jest poza tym Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznikiem Żydów, pederastów i Żydów pederastów.

Ponieważ jednak ma szczęście, że tacy jak on – oraz niektórzy/niektóre z jego podwładnych z Biura RPO – ludzie „śmieci” są pod ochroną funkcjonariuszy publicznych coraz bardziej Judeopolonii, najpewniej dokończy kadencję.

Kolejni rzecznicy praw obywatelskich, Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski, Irena Lipowicz i Adam Bodnar są dowodami poświadczającymi słuszność mojego – nie tylko zresztą mojego, bo byli tacy, co przede mną to wymyślili, a ja tylko zgadzam się z nimi – stanowiska, że zaprzestać należy procedury narzucania nam Rzecznika Praw Obywatelskich przez polityków. Tak podsunięty nam rzecznik broni potem interesu tych, co go rzecznikiem uczynili oraz reszty prawniczo-urzędniczej ferajny żyjących w symbiozie funkcjonariuszy systemów prawnego i politycznego.

Doświadczenia z Żydami na urzędzie RPO, Andrzejem Zollem i Ireną Lipowicz i być może nie bezpodstawnie zwanym żydoukraińcem Adamem Bodnarem potwierdzają, że Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej nie może być Żyd ani osoba pochodzenia żydowskiego. Do solidarności funkcjonariuszowskiej dochodzi w takich przypadkach solidarność Żydów, kierujących się w ich działaniach wytycznymi:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

Jest regułą w Polsce, że najwyższe urzędy obsadzają jeśli nie Żydzi, to małżonkowie Żydówek z ortodoksyjnie antypolskich rodzin. Przykładami tych drugich są były i obecny prezydenci, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda, z ich małżonkami, Anna Komorowską i Agatą Kornhauser-Dudą.

Mając żony Żydówki i dzieci Żydów realizują później żydowskie interesy, w tym współuczestniczą – jak było w przypadku Bronisława Komorowskiego i jak jest w przypadku Andrzeja Dudy – w pozbawianiu nie-Żydów możności korzystania z naszych wolności i praw, chronią Żydów naruszających nasze prawa.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie powinien być małżonkiem Żyda/Żydówki lub osoby pochodzenia żydowskiego.

Szkoleni zanim zostali prezydentami, premierami Rzeczypospolitej Polskiej przez służby USA – zwanych także USraelem4 – Aleksander Kwaśniewski, Donald Tusk, Bronisław Komorowski oraz protegowana Żyda Jarosława Kaczyńskiego Beata Szydło stanowią z kolei przekonujące dowody, że Rzecznikiem Praw Obywatelskich nie powinna być także osoba szkolona w przeszłości przez służby obcych państw.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Pismo radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r.
  2. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo z dnia 28 listopada 2016 r.
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 30 stycznia 2017 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 31 stycznia 2017 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  5. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Dyrektor Generalny BDG-SRP.0134.1.2017, pismo dyrektora generalnego Katarzyny Jakimowicz z dnia 14 lutego 2017 r.
  6. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Dyrektor Generalny BDG-SRP.0134.2.2017, pismo dyrektora generalnego Katarzyny Jakimowicz z dnia 16 lutego 2017 r.
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 marca 2017 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  8. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, znak: BDG-WPSO.0134.3.2017, pismo z dnia 7 kwietnia 2017 r. dyrektora generalnego Katarzyny Jakimowicz
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 23 marca 2017 r. do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  10. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście Północ, Sygn. akt PR 3 Ds. 723.2017, zawiadomienie z dnia 23 maja 2017 r.
  11. Pismo Z. Kękusia z dnia 20 lipca 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Północ Małgorzaty Gawareckiej
  12. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 maja 2017 r. do radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer
  13. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  14. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., uzasadnienie, str. 1
  15. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół z rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060
  16. Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131
  17. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r., str. 12 uzasadnienia
  18. Pismo Z. Kękusia z dnia 26 września 2016 r. do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
  19. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Karnego, znak: II.511.1223.2014.K.Ku., pismo dyrektora Zespołu Marka Łukaszuka z dnia 18 kwietnia 2017 r.
  20. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego, znak: BDG-WZK.0134.4.2016, pismo dyrektora generalnego Katarzyny Jakimowicz z dnia 4 lutego 2016 r.
  21. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego, znak: BDG-WZK.0134.18.2016, pismo zastępcy dyrektora generalnego Andrzeja Umińskiego z dnia 24 października 2016 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Załącznik I
20.01.2016 – Rządy Żydów w Polsce – czyli o RPO Adamie Bodnarze, który chroni interesu Żydów, w tym pederastów, dyskryminując ofiary patologii Żydów ortodoksów

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Z podanych niżej przyczyn Adresatami jego kopii czynię członków Zespołu na rzecz Nowej Konstytucji, organizatorów w dniu 16 stycznia br. w Sejmie Konferencji pt. „Konstytucja – Wymiar Sprawiedliwości i Obywatele”, Panów Posłów Jerzego Jachnika, Kornela Morawieckiego i Janusza Sanockiego, a także prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego i rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Proponuję, żebyście się Państwo po lekturze mojego e-mail’a – o którą uprzejmie proszę – zastanowili, czy Polakom potrzebna jest instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich, której budżet na 2016 r. stanowi kwota 38 mln zł. W minionych latach także sięgał kwoty 40 mln zł. .

Uważam, że Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich jest jedną z wielu w naszym kraju fasadowych instytucji, utworzonych wyłącznie celem kreowania Polsce wizerunku demokratycznego państwa prawnego. Rzeczywistość mocno odbiega od tego wizerunku.

W przypadku Biura RPO kolejne osoby sprawujące urząd Rzecznika zamiast stać na straży wolności i praw człowieka i obywatela chronią interesu funkcjonariuszy publicznych oczywiście i rażąco naruszających prawo i pozbawiających Polaków możności korzystania z naszych wolności i praw, wykorzystują urząd RPO w celach prywatnych.

W niniejszym e-mailu będzie o rzadkim okrucieństwie, wręcz sadyzmie rzecznika Andrzeja Zolla oraz o jego tchórzostwie i cwaniactwie, a także o żałosnych, żenujących – szczególnie w kontekście instytucji najwyższego społecznego zaufania, której funkcjonowanie opisuję – matactwach, krętactwach, kłamstwach, ukrywaniu prawdy, pozbawianiu mnie możności korzystania z praw konstytucyjnych przez następców A. Zolla, Janusza Kochanowskiego, Irenę Lipowicz i Adama Bodnara, schowanych za zastępcę RPO, dyrektorów Zespołów, głównych specjalistów, radców w Biurze RPO.

Patologia trawiąca urząd RPO jest tak daleko posunięta, że dwoje kolejnych rzeczników, Irena Lipowicz i Adam Bodnar odmawia mi, chroniąc interesu byłego rzecznika Andrzeja Zolla i pięciorga sędziów z Krakowa, od łącznie prawie 5 lat wydania… kserokopii dotyczących mnie dokumentów.

To nie wszystko…

Rzecznik Irena Lipowicz odmówiła mi nawet udzielenia informacji o… dacie zatrudnienia w Biurze RPO jednej z jego pracownic, głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego, według mej wiedzy byłej studentki prof. Andrzeja Zolla Krystyny Kupczyńskiej. Uznała informację o dacie zatrudnienia Krystyny Kupczyńskiej w Biurze RPO za niejawną.

Więcej na ten temat w moim piśmie do RPO A. Bodnara z dnia 20 stycznia 2016 r. – Załącznik IV.

W niniejszym e-mail’u będzie o solidarności ciemnogrodu, tj. o okrucieństwie, łgarstwie, cwaniactwie oraz żenującym tchórzostwie tzw. autorytetów moralnych, w tym nawet tych z najwyższej półki, oraz o podstawowej zasadzie, na której opiera się funkcjonowanie systemu prawnego i politycznego Rzeczypospolitej Polskiej: ludzie władzy trzymają z ludźmi władzy (solidarność ciemniaków).

Mają o tyle szczęście, że chronią ich media głównego nurtu według zasady: „jeśli o czymś nie ma w mediach, to tego nie ma (zmowa milczenia)”

I tak były rzecznik praw obywatelskich, „powołany” przez jego środowisko na dożywocie na autorytet moralny i zawodowy Andrzej Zoll jest nieprzerwanie ekspertem prawnym TVP, TVN, Polsatu i „Gazety Wyborczej”. A przecież wyjątkowy z niego ignorant i moralne nic.

Będzie w niniejszym e-mail’u także o zagrożeniach wynikających z w.w. zasad – solidarność ciemniaków i zmowa milczenia – dla uczciwych obywateli oraz o tym, jakimi kryteriami wydaje się kierować obecny RPO Adam Bodnar podejmując interwencje w sprawach naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela. Wydaje się, że szczególną atencją darzy Żydów i/lub pederastów. Nie-Żydów, w tym ofiary patologii Żydów degeneratów oraz ich sprzymierzeńców lekceważy.

Być może zapoznawszy się z treścią niniejszego e-mail’a uznacie Państwo, że kpię z Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, w tym, że zakpiłem z niego w dniu 18 stycznia br. w sytuacji opisanej w niniejszym e-mail’u oraz w załącznikach do niego.

Będziecie mieć rację.

Adresatów kopii niniejszego e-mail’a, członków Zespołu na rzecz Nowej Konstytucji, Panów Posłów Jerzego Jachnika, Kornela Morawieckiego i Janusza Sanockiego proszę o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wypełnia, oraz czy jego poprzednicy wypełniali, konstytucyjne i ustawowe obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich

W moim przypadku poniemiecki Żyd ortodoks radykalny na urzędzie RPO Andrzej Zoll – rodzina A. Zolla zjechała do Polski z Niemiec pod koniec XVIII w.5 – razem ze swoją małżonką notoryczną oszustką adwokat Wiesławą Zoll potraktowali moje dzieci jako narzędzia, a mnie jako źródło pomnażania ich rodzinnych dochodów. Gdy przestaliśmy być im w tych rolach potrzebni, to mnie uczynili, razem z ich osobowościowymi klonami, zdemoralizowanymi posiadaną władzą i bezkarnością sędziami przestępcą. Kolejni po Andrzeju Zollu Rzecznicy Praw Obywatelskich, Janusz Kochanowski i Irena Lipowicz bronili a Adam Bodnar broni interesu Andrzeja i Wiesławy Zoll oraz razem z nimi naruszających prawo sędziów.

Jeśli okaże się, że nie tylko mnie traktują kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich jak opisałem w niniejszym piśmie, jest społecznym obowiązkiem Panów Posłów wszcząć procedurę likwidacji urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich z jej następstwem w postaci usunięcia z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wszystkich dotyczących go zapisów Rzecznika.

Polacy powinni zostać zwolnieni z obowiązku utrzymywania kolejnych pasożytów społecznych i szkodników na służącym li tylko ich samych promocji oraz obronie interesów degeneratów w służbie publicznej urzędzie i takich samych jak kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich zatrudnianych w Biurze Rzecznika pasożytów na stanowiskach zastępców RPO, głównych specjalistów, radców itp.

40 milionów złotych rocznie marnotrawionych na utrzymywanie fasady w postaci Biura Rzecznika Praw Obywatelskich będzie można dedykować na poprawę bytu setek tysięcy cierpiących w Polsce biedę, w tym głód polskich dzieci.

Żydzi i homoseksualiści, których interesów broni Adam Bodnar od lat i na których skupia swoją uwagę także jako Rzecznik Praw Obywatelskich poradzą sobie bez niego na urzędzie RPO. To coraz bardziej – Żydzi najbardziej – wpływowe środowiska w Polsce ostatnich lat. Poza tym, szkoda prawie 40 mln zł rocznie na pasożyta społecznego z jego permanentnie „nic niemogącymi” – w tym nawet kserokopii dokumentów znajdujących się w Biurze RPO wydać osobie, której sprawę rzecznik… podobno rozpoznał co najmniej 5 lat temu oraz daty zatrudnienia pracownika Biura podać – podwładnymi. Kłamcami, mataczami, krętaczami. Społecznymi pasożytami na usługach naruszającej prawo ferajny.

Rodzi się oczywiście pytanie, ilu swoim ofiarom złoczyńcy w prokuratorskich i sędziowskich togach zniszczyli życie pod troskliwą opieką kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich.

 

xxx

 

Jak Państwa informowałem w poprzednich e-mailach, były rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll uczynił mnie przestępcą. Za słowa o nim w Internecie. W dodatku nie przeze mnie w nim umieszczone, a przez inne osoby, o czym prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj poinformował ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro i sąd rozpoznający sprawę przeciwko mnie 9 miesięcy przed wydaniem skazującego mnie wyroku, a operatorzy internetowi, Wirtualna Polska S.A. i Interia.PL S.A. potwierdzili pięć i dwa miesiące przed uznaniem przez sędziego Tomasza Kuczmę z Sądu Rejonowego w Dębicy, że jednak… mnie skaże.

Dzięki prof. Andrzejowi Zollowi przejdę do historii… Razem z panem profesorem. Pupilem mediów głównego nurtu, protegowanym przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej.

Nie sądzę, żeby był drugi taki przypadek w którymkolwiek z państw cywilizowanego świata, żeby Rzecznik Praw Obywatelskich tak bardzo pogniewał się na obywatela tego państwa za słowa o nim, żeby zapragnął go uczynić przestępcą. Żeby swój zamiar realizował z zajadłością równą tej prof. dr. hab. Andrzeja Zolla.

Nawiasem mówiąc, srogi wobec mnie – a przez lata okrutny dla mojego syna – prof. Andrzej Zoll naucza od lat:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/„[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości,

które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…)

Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.”

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

Poza tym, że małostkowy, to niespójny prof. Andrzej Zoll…

Postępuje – nawiasem mówiąc, notorycznie – w niezgodzie z jego samego nauczaniem

Jesteśmy ewenementami na skalę światową. Ja i profesor Andrzej Zoll. On uważający się za pokrzywdzonego Rzecznik Praw Obywatelskich i ja, ofiara megalomanii i niebywałego okrucieństwa Rzecznika.

To, że mnie rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll uczynił przestępcą za słowa o nim nie wyczerpuje groteskowości sytuacji. Oto bowiem uznany w kwietniu 2014 r. przez „Dziennik Gazetę Prawną” za „prawnika XX-lecia” prof. dr hab. Andrzej Zoll obciążył mnie dwukrotnie zeznaniami – żalił się na mnie prokuratorowi, a potem sędziemu – w sprawie, w której ścigany jestem za czyn, który według wskazania doktryny prawnej, które A. Zoll prezentuje od kilkunastu lat jako słuszne… nie jest i nigdy nie był przestępstwem.

Prokurator przedstawiła mi zarzut z art. 226 § 3 k.k. – Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” – znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie sprawującego ten urząd Andrzeja Zolla, a on sam uznawszy się za pokrzywdzonego złożył dwukrotnie obciążające mnie zeznania. Nie zwrócił uwagi, że sam od lat naucza za pośrednictwem kolejnych edycji wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, że rzecznik praw obywatelskich… nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.

A skoro tak, to nie wolno mi było postawić zarzutu znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich.

Ignorant z profesora Andrzeja Zolla?
Tak. Niedościgniony wzorzec groźnego dla społeczeństwa ignoranta. Tumana – „TUMAN” : «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051.

Żeby tylko…

Już 9 lat mnie ścigają. Bo taki ma kaprys – ściganie mnie nie ma nic wspólnego z prawem – „prawnik XX-lecia” „Dziennika Gazety Prawnej” oraz ekspert prawny m.in. TVP, Polsatu, TVN, „Gazety Wyborczej”. Autorytet moralny. Dla niektórych z kategorii „niekwestionowany autorytet moralny”.

Nie próbujcie Państwo kwestionować… Będzie się bronił korzystając z armii uległych mu sługusów z instytucji wymiaru sprawiedliwości. Skończycie, jak ja. Ze statusem bezrobotnego przestępcy i perspektywą pobytu w szpitalu psychiatrycznym.

Andrzejowi Zollowi jego środowisko nadało tytuł autorytetu moralnego na dożywocie.

On sam tak wspomina, jak się kazał prosić o wyrażenie zgody na objęcie urzędu RPO:

 

Premier namawiał mnie do wyrażenia zgody na kandydowanie na to nowe stanowisko.

Zgodę uzależniłem od zwrócenia się do mnie z tą propozycją Mariana Krzaklewskiego.

Premier zadzwonił do Krzaklewskiego i ten taką propozycję telefonicznie wyraził.

Przyznaję, że byłem wtedy małostkowy.

Zostałem wybrany rzecznikiem praw obywatelskich i 30 czerwca 2000 roku złożyłem przed sejmem ślubowanie.”
Źródło: Andrzej Zoll, „Zollowie – opowieść rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 470

 

W „Zollowie – opowieść rodzinna” Andrzej Zoll wyjaśnia, że polecił premierowi J. Buzkowi, żeby ten kazał Marianowi Krzaklewskiemu prosić go, żeby został rzecznikiem, bo wcześniej M. Krzaklewski zablokował jego kandydaturę na Przewodniczącego Rady Legislacyjnej.

Trafna to samoocena. Andrzej Zoll jest małostkowy. Żeby tylko…

Oceńcie Państwo sami…

xxx

 

Uległszy łaskawie prośbie M. Krzaklewskiego Andrzej Zoll w osobliwy sposób wypełniał obowiązki Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej.

Zaraz na początku sprawowania urzędu RPO złożył zawiadomienie o popełnieniu przez red. Leszka Bubla przestępstwa rozpowszechniania materiałów antysemickich. Skończyło się na skazującym L. Bubla wyroku.

Ja mam podobne z rzecznikiem A. Zollem doświadczenia.

Mnie także uczynił przestępcą. Jak wspomniałem, bo się na mnie – małostkowy – obraził.

Pismem z dnia 21 stycznia 2002 roku zwróciłem się do Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej z prośbą o interwencję. Poinformowałem Rzecznika, że dwie sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny – Ewa Hańderek i Agata Wasilewska-Kawałek – kolejno rozpoznające sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną przez prawie rok – od lutego 2001 r. do grudnia 2001 r. – nie rozpoznawały, mimo… siedmiu zorganizowanych w tym czasie posiedzeń jawnych i niejawnych, mojego wniosku o wyrażenie zgody na to, żebym mógł zabierać wtedy 13-letniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garb żebrowy syna, jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie, a ostatecznie postanowieniem z dnia 19 grudnia 2001 r. sędzia Agata Wasilewska-Kawałek oddaliła mój wniosek. Zorganizowanie dziecku zajęć poleciła mi lekarz, która sprawowała nad nim opiekę, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Radziszowie pod Krakowem.

Rzecznik – był nim, od czerwca 2000 roku, Andrzej Zoll – na tyle długo rozpoznawał sprawę, że zanim ją rozpoznał, w dniu 4 marca 2002 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie Jan Kremer, Anna Kowacz-Braun, Maria Kus-Trybek oddalił moje zażalenie na w.w. postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek.

Wyjaśnili mi w.w. sędziowie w uzasadnieniu do postanowienia, że chore dziecko będzie musiało poczekać z zajęciami rehabilitacyjnymi na zakończenie sprawy o rozwód. Co stało się… cztery lata później, w dniu 10 kwietnia 2006 r.

Pismem z dnia 20 kwietnia 2002 r. skierowanym do Rzecznika Praw Obywatelskich złożyłem zatem skargę także na wyżej wymienionych sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie i prosiłem Rzecznika o zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

Rzecznik wciąż nie rozpoznawał sprawy…

Kierowałem zatem kolejne pisma do niego. Załączałem do nich kserokopie zaświadczeń lekarskich poświadczających choroby syna:

  1. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, w której podano między innymi – Załącznik 1: „18.03.97 Skolioza pierś. Prawoskrętna z prawdopodob. garbu żebr.”
  2. Karta Badania Radiologicznego z dnia 31 stycznia 2001 r., w której podano – Załącznik 2: „Nazwisko i imię /imię dziecka – ZKE/ Kękuś lat 13 Wynik Badania Zdjęcie boczne kręgosłupa lędźwiowego wykazuje pogłębienie fizjologicznej lordozy oraz prawie poziome ustawienie kości krzyżowej.”

Przesyłałem Rzecznikowi Praw Obywatelskich opisy skutków skoliozy, lordozy i garba żebrowego, gdy nierehabilitowane, w tym definicję skoliozy – SKOLIOZA”«boczne, patologiczne wygięcie kręgosłupa, występujące zawsze z torsją (skręceniem) wzdłuż jego osi długiej. Dewiacje te pociągają za sobą zniekształcenie klatki piersiowej, z upośledzeniem funkcji oddychania i krążenia, a często również zniekształcenie miednicy”. Występuje między 5 i 8 oraz 11 a 14 rokiem życia dziecka, prowadzi do poważnych zniekształceń kręgosłupa i miednicy; może powodować garb żebrowy. Jest odwracalna przez zastosowanie postępowania korygującego».

Nie skutkowało.

A przecież w marcu 2002 roku rzecznik Andrzej Zoll udzielił wywiadu dla portalu www.innastrona.pl /obecnie www.QUEER.pl/, w którym powiedział m.in. – Załącznik 3:

Janusz Marchwiński: Jaka jest rola Rzecznika Praw Obywatelskich i jakie stoją przed nim zadania?

Andrzej Zoll: „Urząd Rzecznika powołany został do życia w 1988 roku, a więc jeszcze podczas trwania państwa komunistycznego. Cele i zdania określone są w Konstytucji. Artykuł 208 (Konstytucji RP – ZKE) mówi o tym, że Rzecznik Praw Obywatelskich czuwa nad przestrzeganiem przez władze publiczne wolności i praw człowieka i obywatela, a artykuł 80 mówi, że każdy, kto uważa, że jego prawa i wolności są naruszane przez władzę publiczną może zwrócić się do Rzecznika o interwencję lub ochronę tych praw. Jest to zatem organ, ma szerokie uprawnienia kontrolne w stosunku do władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej w celu ochrony wolności praw człowieka

JM: W krajach Europy Zachodniej rzecznicy praw obywatelskich posiadają bardzo rozległe kompetencje i wpływy . W Danii – na przykład – tamtejszy rzecznik spowodował ustąpienie całego rządu, który dopuścił do naruszenia praw uchodźców. Jaka jest skuteczność Pana interwencji?

AZ: W porównaniu z podobnymi instytucjami w Europie, moje kompetencje są zakreślone najszerzej – z wyjątkiem Finlandii, gdzie są podobne. Rozległość ta polega na tym, że kontrolą objęty jest cały obszar działalności państwa i władz publicznych. Nie ma wyjątków w rodzaju służb specjalnych, wojska lub innych. I nie ma ograniczeń podmiotowych. Do Rzecznika może zwrócić się każdy. Zarówno osoby fizyczne jak i prawne, jak stowarzyszenia”

 

Zwrócić może się każdy. Łaskaw rzecznik Zoll tylko dla wybranych.

Inni mogą skończyć za jego sprawą w więzieniu lub szpitalu psychiatrycznym.

Moje i moich dzieci nieszczęście na tym polegało, że moja żona wzięła sobie wtedy, gdy zaczynała się sprawa o rozwód pomiędzy nami, tj. w czerwcu 1997 roku, na pełnomocnika małżonkę Andrzeja Zolla, adw. Wiesławę Zoll. Notoryczną, jak jej małżonek oszustkę i taką samą, jak prof. A. Zoll ignorantkę. Chronioną przed konsekwencjami licznych przez nią poświadczeń nieprawdy i naruszeń prawa przez życzliwych jej sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz… małżonka na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Gdybyż to sędziowie tyle serca mieli dla moich dzieci, ile go okazywali adw. Wiesławie Zoll…

Ale też jojczała i labiedziła, jak mało kto, gdy jej przez kolejne lata udowadniałem kolejne kłamstwa, oszustwa, nieznajomość prawa. Żądała od sędziów… dyscyplinowania mnie. Skutecznie. Na tyle, że mnie potem razem uczynili przestępcą.

 

W sierpniu 2002 roku Rzecznik Praw Obywatelskich rozpoznał wreszcie sprawę, którą ja mu zgłosiłem po raz pierwszy w styczniu. Oto odpowiedź, którą otrzymałem pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 4: „Warszawa 20 sierpnia 2002r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574-XI/02/MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

Szanowny Panie

Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., opierając się o wyjaśnienia Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie dotyczące sprawy z Pana udziałem – sygn. I 1 C 1115/97/R /w 2004r. zmienione na XI CR 603/04 – ZKE/ uzyskane w dn. 15.04.2002r., uprzejmie wyjaśniam, że akta sprawy rozwodowej od dn.20.02.2002r. były w dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Krakowie, któremu zostały przekazane celem rozpoznania Pana zażalenia. W związku z powyższym Prezes Sądu Okręgowego udzielił oczekiwanych informacji żądanych pismem z dn.06.03.2002r. dopiero w dn. 08.05.2002r. Do pisma zawierającego wyjaśnienia załączył dokumentację dotyczącą tej sprawy.

Uprzejmie informuję, że ani Minister Sprawiedliwości, ani Rzecznik Praw Obywatelskich, czy Prezes Sądu Okręgowego nie są powołani do ścigania sprawców przestępstw. Doniesienia, czy skargi dotyczące zasadności wszczęcia postępowania karnego należy zaadresować do prokuratora właściwego ze względu na miejsce zdarzenia, w opisanej sprawie – do Prokuratora Rejonowego, w okręgu którego jest siedziba RODK.

Uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z art. 173 i następnymi Konstytucji RP sądy są władzą odrębną i niezależną od innych władz a sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają wyłącznie ustawom. Orzecznicza działalność Sądu podlega wyłącznie kontroli judykacyjnej, sprawowanej przez sąd wyższej instancji w trybie postępowania przewidzianym przepisami prawa. Jakakolwiek inna ingerencja w czynności orzecznicze sądu jest niedopuszczalna, albowiem stanowiłaby naruszenie konstytucyjnych gwarancji niezależności sądu i sędziowskiej niezawisłości.

Uprzejmie informuję, że niezależnie od zabezpieczonych kontaktów bezpośrednich z synami konieczne jest utrzymywanie kontaktów pośrednich, tj. telefonicznych. Ubolewać należy, że w postanowieniu zabezpieczającym Pana kontakty bezpośrednie pominięto okres wakacji i świąt. Wszak oczywiste jest, że synowie część wolnego od nauki czasu powinni spędzać z ojcem i krewnymi z ojca strony.

Zgodnie z art. 43 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych sąd może ukarać winnego „ciężkiego naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych, albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie”, podobnie – za ubliżenie sądowi w piśmie lub użycie wyrazów obraźliwych.

Uprzejmie informuję, że wnioski o wyłączenie sędziego również mogą skutkować ukaraniem grzywną. Zgodnie bowiem z art. 53 Kpc sąd ukarze zgłaszającego w złej wierze wniosek o wyłącznie sędziego grzywną w wysokości 500 zł.

Pismo z dn. 20.40.2002r. zawierające krytyczne uwagi dotyczące wydanej opinii oraz sposobu przeprowadzenia badań i kompetencji biegłych powinno stanowić uzasadnienie ewentualnego wniosku Pana o dopuszczenie dowodu z opinii innego rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego lub biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego.

Generalnie nadmienić należy, że podniesione przez Pana twierdzenia i argumenty w istocie stanowią polemikę z wnioskami złożonymi przez pełnomocnika żony /adw. W. Zoll – ZKE/ Ocena zasadności wniosków, jak i zebranego w sprawie materiału dowodowego – jak również odmowy poddania się przeprowadzenia dowodu – należy do niezawisłego sądu. W tym miejscu ubolewać należy, że cofnął Pan wcześniej wyrażoną zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemożliwił przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy.

Zarzuty dotyczące rzekomych uchybień proceduralnych należy podnieść w ewentualnej apelacji od wyroku, zostaną one ocenione przez Sąd II instancji.

W związku z żądaniem zawartym w piśmie z dn. 18.07.2002r. wyjaśniam, że nie strona lub jej pełnomocnik, ale Sąd doręcza stronie przeciwnej lub jej pełnomocnikowi odpisy złożonych pisma procesowych i załączników.Przepisy nie mówią nic o obowiązku doręczenia przez stronę drugiej stronie odpisów pism, zwłaszcza pism, których nie przedstawiła Sądowi, a jedynie na treść których w piśmie się powołuje, nie odnosi się to zwłaszcza do pism autorstwa drugiej strony, czy dokumentów doręczonych stronie wcześniej.

Reasumując, należy wyrazić nadzieję po 17 terminach rozpraw wyznaczonych w tej sprawie, że postępowanie wkrótce się zakończy przed Sądem I instancji i wszelkie zastrzeżenia do postępowania tego Sądu będzie mógł Pan przedstawić Sądowi Apelacyjnemu w ewentualnej apelacji.

Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.

Z poważaniem Dyrektor Zespołu Grażyna Rdzanek-Piwowar.”

 

W odpowiedzi na moje skargi na sędziów i prośbę o zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z praw do ochrony zdrowia Rzecznik Praw Obywatelskich:

  1. rekomendował mi utrzymywanie z chorym, wymagającym rehabilitacji dzieckiem kontaktów pośrednich czyli telefonicznych,
  2. pouczył mnie, że jak będę składał wnioski o wyłączenie sędziego, to sąd może na mnie nałożyć karę grzywny w wysokości 500 zł,
  3. nazwał „polemiką” z adw. Wiesławą Zoll wnioski, które kierowałem do Sądu i do RPO o zobowiązanie adw. Wiesławy Zoll do złożenia do akt sprawy dowodów, na które ta powoływała się w jej pismach procesowych stawiając mi dyskredytujące mnie jakmo ojca zarzuty,
  4. wyjaśnił mi, że nie ma prawa, które nakłada na adw. Wiesławę Zoll obowiązek złożenia do akt sprawy dokumentów, na które ta powoływała się w jej pismach procesowych, ale ich nie składała do akt,
  5. rekomendował mi poddanie się badaniom psychiatrycznym,
  6. poinformował mnie, żebym mu już więcej głowy nie zawracał, bo uważa sprawę za załatwioną i nie będzie odpowiadał na moje ewentualnie następne pisma.

 

Co do udzielonego mi pouczenia, że – Załącznik 4: „nie strona lub jej pełnomocnik, ale Sąd doręcza stronie przeciwnej lub jej pełnomocnikowi odpisy złożonych pisma procesowych i załączników., to o tyle ono bałamutne, że przecież Sąd nie mógł mi doręczyć odpisów doklumentów, których adw. Wiesława Zoll… nie doręczyła Sądowi, mimo że się na nie powoływała w sporządzanych przez nią pismach procesowych.

Odnośnie wyjaśnienia – Załącznik 4: Przepisy nie mówią nic o obowiązku doręczenia przez stronę drugiej stronie odpisów pism, zwłaszcza pism, których nie przedstawiła Sądowi, a jedynie na treść których w piśmie się powołuje,, to polega na nieprawdzie.

Przepisy mówią… Mówiły już wtedy, gdy Rzecznik Praw Obywatelskich sporządzał pismo z dnia 20.08.2002 r.:

  1. artykuł 3 Kodeksu postępowania cywilnego: „[Zasada prawdy] § 1. Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek i przedstawiać dowody”.
  2. artykuł 126 Kodeksu postępowania cywilnego: „[Treść] „Każde pismo procesowe powinno zawierać (…) p. 3 (…) dowody na poparcie przytoczonych okoliczności.”.
  3. artykuł 129 Kodeksu postępowania cywilnego: „[Oryginał Dokumentu] „Strona powołująca się w piśmie na dokument obowiązana jest na żądanie przeciwnika złożyć oryginał dokumentu w sądzie jeszcze przed rozprawą”.

 

Jakkolwiek zatem mówiły, to do Rzecznika Praw Obywatelskich nie przemówiły te przepisy.

Do małżonki Rzecznika Praw Obywatelskich prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, adw. Wiesławy Zoll także ten przepis nie przemawiał:

Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych,

niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.”

Artykuł 51. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Gdy kierowałem – powołując się na podane wyżej przepisy ustawy Kodeks postępowania cywilnego – wnioski do Sądu, żeby zobowiązał adw. Wiesławę Zoll do złożenia do akt sprawy dokumentów/dowodów, na które się powoływała w jej pismach procesowych, albo żeby usunęła z akt sprawy nieprawdziwe – bo nie potwierdzone dokumentami, na które się powoływała – informacje, to adw. Wiesława Zoll… jojczała, labiedziła, użalała się nad sobą i skarżyła na mnie Sądowi, że ją znieważam i zniesławiam oraz żądała, żeby Sąd… mnie udzielał pouczeń.

Posłuszna adw. Wiesławie Zoll sędzia Agata Wasilewska-Kawałek nie tylko udzieliła mi pouczenia, ale nawet mi pogroziła nałożeniem na mnie następnej kary grzywny, jeśli nie zaprzestanę moich żądań wobec pani mecenas.

Na zobowiązanie adw. Wiesławy Zoll do podporządkowanie się prawu nie starczyło odwagi sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek.

Odważna – a zarazem okrutna – była tylko wobec mnie i moich dzieci. Nad nami miała władzę.

W dniu 21 maja 2003 r. adw. Wiesława Zoll załkała raz jeszcze nad sobą przed sędzią Izabelą Strózik, użaliła się:

 

Powód stosuje metodę pomawiania i szkalowania mojej osoby.

Nie spotkało mnie to przez 37 lat pracy.”
Dowód: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, protokół rozprawy w dniu 21.05.2003r., s. 4,

oświadczenie adw. Wiesławy Zoll

 

a potem razem z nią, tj. sędzią I. Strózik, innymi 14 sędziami i małżonkiem profesorem A. Zollem udała się do prokurator Radosławy Ridan i do sędziego Tomasza Kuczmy, żeby mnie uczynić przestępcą.

 

Co do rekomendacji Rzecznika – Załącznik 4: W tym miejscu ubolewać należy, że cofnął Pan wcześniej wyrażoną zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemożliwił przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy.” wskazać należy, że o ile sędzia Agata Wasilewska-Kawałek przez pięć kolejno prowadzonych przez nią – w okresie od 1 czerwca 2001 r. do 17 grudnia 2001 r. – posiedzeń nie rozpoznała mojego wniosku z pisma z dnia 21 lutego 2001 r. o wyrażenie zgody, żebym mógł zabierać syna na zajęcia rehabilitacyjne, to podczas posiedzenia w dniu 17 grudnia 2001 r. zmusiła mnie do wyrażenia zgody na poddanie się badaniom psychiatrycznym. Nie wyjaśniła, dlaczego.

Napisałem „zmusiła”, bo po tym, gdy mnie zapytała – nie wyjaśniając, dlaczego – czy wyrażam zgodę na poddanie mnie badaniom psychiatrycznym, a ja wyjaśniłem, że nie ma takiej potrzeby, sędzia zaczęła natychmiast wydawać jedno za drugim postanowienie o oddaleniu złożonych przeze mnie wniosków, w tym nawet wniosku, który wcześniej pozytywnie rozpoznała jej poprzedniczka w sprawie.

W obawie, że niesiona emocjami sędzia A. Wasilewska-Kawałek wyda zaraz niekorzystny dla mnie i dzieci wyrok, poinformowałem ją, że wyrażam zgodę na poddanie mnie badaniom.

Usatysfakcjonowana sędzia poleciła zaprotokołować moją zgodę.

Po konsultacji z prawnikami, następnego dnia wycofałem wyrażoną w opisanych wyżej – i mających potwierdzenie w protokole posiedzenia – warunkach zgodę na poddanie mnie badaniom i poinformowałem Sąd, że wyrażę zgodę na poddanie mnie nim, jeśli Sąd:

  1. poda podstawę prawną postanowienia o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym,
  2. sporządzi uzasadnienie dla postanowienia.

Sędzia Agata Wasilewska-Kawałek, ani jej następczynie w postępowaniu, sędzia Izabela Strózik i sędzia Teresa Dyrga nie uczyniły zadość moim wnioskom.

Sędzia Agata Wasilewska-Kawałek nie wyjaśniła także, na czym polegała zależność pomiędzy stanem mojego zdrowia psychicznego i chorobami mojego syna, skoliozą, lordozą i garbem żebrowym, to znaczy dlaczego zamiast rozpoznać mój wniosek, żebym mógł chore dziecko zabierać na zajęcia rehabilitacyjne… zmusiła mnie, w opisanych wyżej okolicznościach, do wyrażenia zgody na poddanie się badaniom psychiatrycznym.

Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll także nigdy mi nie wyjaśnił, dlaczego zamiast rozpoznać zgłoszoną mu przeze mnie sprawę pozbawienia przez sędziów mojego syna możności korzystania z praw do ochrony zdrowia i narażania go na kalectwo, rekomendował mi:

  1. utrzymywanie z synem kontaktów pośrednich, czyli telefonicznych,
  2. poddanie się badaniom psychiatrycznym.

 

Wskazać należy, że artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich stanowi:

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Wyróżniający się wiedzą prawniczą oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną rzecznik praw obywatelskich prof. dr hab. Andrzej Zoll nigdy mi też nie wyjaśnił – choć go o to wiele razy potem prosiłem – jak się rehabilituje skoliozę, lordozę i garba żebrowego dziecka za pośrednictwem rekomendowanych mi przez Rzecznika Praw Obywatelkich kontaktów z dzieckiem telefonicznych, znaczy pośrednich.

Co wszak najważniejsze, to że udzieliwszy mi pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r. kilku pouczeń i rekomendacji Rzecznik Praw Obywatelskich nie rozpoznał sprawy, którą mu zgłosiłem i w dalszym ciągu nie mogłem zabierać syna na potrzebne w jego rehabilitacji zajęcia.

Ani trochę nie zrażony zatem udzielonym mi uprzejmie pouczeniem – Załącznik 4: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi., kierowałem kolejne pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nie pozostawały bez odpowiedzi…

Odpowiadał na nie zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk. Poinformował mnie pismem z dnia 2 października 2003 r. – Załącznik 5: „W związku z Pana pismem z d nia 3 września 2003r. i skierowanym w nim do Rzecznika Praw Obywatelskich wnioskiem „o sprostowanie” „w formie pisemnej i usunięcie – na podstawie art. 54.4 Konstytucji RP” fragmentu uzasadnienia orzeczenia z 21 maja 2003r. Sądu Okręgowego w Krakowie w sprawie z Pan powództwa (sygn. 1 IC 1115/97R) uprzejmie informuję, że w systemie prawa polskiego nie są przewidziane działania, o które Pan wnioskuje. Stąd też Rzecznik z oczywistych względów nie może podjąć takich działań.

Podobnie niedopuszczalna jest forma licznych Pańskich pism kierowanych do Rzecznika. Nie może Pan zatem oczekiwać odpowiedzi na tego typu pisma”.

Ech, ten małostkowy – „Przyznaję, że byłem wtedy małostkowy. Zostałem wybrany rzecznikiem praw obywatelskich i 30 czerwca 2000 roku złożyłem przed sejmem ślubowanie.” – prof. dr hab. Andrzej Zoll.

Forma moich pism mu nie odpowiadała.

Wskazać zatem należy, że w pierwszym do mnie piśmie, tym z dnia 20 sierpnia 2002 r. nie skarżył się na formę moich kilku pism – jak potwierdził RPO w piśmie z dnia 20.08.2002 r. „z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r.” – a jednak nie rozpoznał sprawy, którą mu wtedy zgłaszałem.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk doręczył mi jeszcze pismo z dnia 25 maja 2004 roku – Załącznik 6: „W związku z licznymi kolejnymi pismami kierowanymi do Rzecznika Praw Obywatelskich po raz kolejny informuję, że Rzecznik nie podejmie żądanych przez Pana czynności. W dalszym ciągu pozostaje aktualne stanowisko przedstawione Panu w piśmie z dnia 2 października 2003 r.

Dalsza korespondencja w tej sprawie nie doprowadzi do zmiany stanowiska i zostanie złożona do akt bez odpowiedzi”.

 

A mój syn dojrzewał, a układ kostny mu się kształtował…

 

Kilka lat później dowiedziałem się z napisanej przez A. Zolla „Zollowie – opowieść rodzinna”, że rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla łączyła z zastępcą rzecznika Stanisławem Trociukiem serdeczna przyjaźń:

 

Drugim filarem podtrzymującym działalność Biura RPO był, już przeze mnie wnioskowany na ten urząd zastępca rzecznika Stanisław Trociuk. (…) Także z jego strony otrzymałem niezwykle merytoryczne wsparcie w atmosferze serdecznej przyjaźni.”

Źródło: – Andrzej Zoll, „Zollowie – opowieść rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 472

 

Rzeczywiście, miał wsparcie rzecznik Andrzej Zoll w zastępcy rzecznika Stanisławie Trociuku.

Prawdziwa serdeczna przyjaźń dwóch mężczyzn „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.i” – skurwysynaii prof. dr hab. Andrzeja Zolla i jego sługusa, takiego samego – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – skurwysyna Stanisława Trociuka.

Dwa samce alfa… w relacji z bezbronnym wobec nich dzieckiem i bezradnym wobec ich okrucieństwa i cwaniactwa ojcem.

 

W lutym 2006 roku prof. dr hab. Andrzej Zoll zakończył przedłużoną o osiem miesięcy kadencję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wcześniej, tj.:

  1. w dniu 23 kwietnia 2004 r. ja zgłosiłem rzecznikowi praw dziecka sprawę pozbawienia mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia przez rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla i sędziów: Ewę Hańderek, Agatę Wasilewską-Kawałek, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun, Marię Kus-Trybek,
  2. prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w dniu 2 czerwca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw znieważenia i zniesławienia za pośrednictwem Internetu sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

 

Ad. I

Sprawa, którą ja zgłosiłem Rzecznikowi Praw Dziecka ten rozpoznawał przez ponad dwa… lata i… nie rozpoznał jej.

Pismem z dnia 16 sierpnia 2006 r. zawiadomił mnie dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Biura RPD Sławomir Rytych – Załącznik 7: „Warszawa 16 sierpnia 2006r. Rzeczpospolita Polska Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ZII-410-124/04/DK/MH/MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Z upoważnienia Rzecznika Praw Dziecka pragnę Pana powiadomić o zamknięciu przez Rzecznika sprawy ZII-410-124/04/DK/MH/MK. Zamknięcie sprawy Pana małoletnich synów, Michała i Tomasza, wynika z wyczerpania dostępnych Rzecznikowi na podstawie ustawy z dnia 6 stycznia 2000r. o Rzeczniku Praw Dziecka (Dz. U. z 2000r. Nr 6, poz. 69), prawnych środków działania. (…) Z poważaniem p.o. Dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Sławomir Rytych”

 

Jak mi wyjaśnili pracownik Biura Rzecznika Praw Dziecka Paweł Kruszyński i Radca prawny Biura Elżbieta Kiela – gdy w obecności prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Pana Krzysztofa Łapaja stawiłem się w Biurze RPD – za sformułowaniem „wyczerpanie dostępnych Rzecznikowi na podstawie ustawy z dnia 6 stycznia 2000r. o Rzeczniku Praw Dziecka (Dz. U. z 2000r. Nr 6, poz. 69), prawnych środków działania” krył się brak po stronie RPD środków prawnych, którymi Rzecznik mógłby zmusić przewodniczącą SSO Agnieszkę Oklejak i RPO Andrzeja Zolla do wydania mu akt spraw rozpoznawanych przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nie wydali mu ich przez dwa lata Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll oraz przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie niezawisła sędzia Agnieszka Oklejak.

W odniesieniu do Rzecznika Praw Obywatelskich wskazać należy, że w reakcji na zgłoszoną przeze mnie Rzecznikowi Praw Dziecka w.w. pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. sprawę naruszenia praw mojego syna przez RPO A. Zolla i sędziów, dyrektor Zespołu Informacyjno-interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Mariola Chojnacka skierowała pismo z dnia 14 czerwca 2004 r. do autorki w.w. pisma do mnie z dnia 20 sierpnia 2002 r. Grażyny Rdzanek-Piwowar o treści – Załącznik 8: „Warszawa, dnia 14 czerwca 2004 roku RZECZPOSPOLITA POLSKA Biuro Rzecznika Praw Dziecka /adres – ZKE/ ZII-410-124/04/DK Dyrektor Zespołu Prawa Rodzinnego Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich dr Grażyna Rdzanek-Piwowar Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypożyczenie akt postępowania o sygnaturze akt RPO/422-33/02/AP. Do Rzecznika Praw Dziecka została zgłoszona sprawa przez Pana Zbigniewa Kękusia dotycząca małoletnich Michała i Tomasza. Przekazane przez zainteresowanego – Zbigniewa Kękusia informacje nie pozwalają na dokładne rozpoznanie sprawy i ustalenie czy dobro dzieci zostało naruszone.

Z ustaleń Rzecznika Praw Dziecka wynika, że za sygnaturą akt RPO/422-33/02/AP Rzecznik Praw Obywatelskich w roku 2002 prowadził postępowanie w sprawie Zbigniewa Kękusia.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie. Z poważaniem, Mariola Chojnacka, Dyrektor Zespołu Informacyjno Interwencyjnego.”

 

Po dwóch… latach od daty sporządzenia i wysłania w.w. pisma do Biura RPO – a także dwa dni po tym, gdy prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o znieważenie i zniesławienie RPO A. Zolla, sędziów i adw. W. Zoll – w dniu 14 czerwca 2006 r. stawiłem się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka prosząc, po raz kolejny, o udzielenie mi informacji o statusie sprawy, którą zgłosiłem Rzecznikowi pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. Poinformowano mnie, że sprawa jest wciąż w rozpoznawaniu.

Razem z pracownicą Biura RPD szukaliśmy odpowiedzi Biura Rzecznika Praw Obywatelskich na w.w. pismo dyrektor M. Chojnackiej z dnia 14.06.2004 r. do dyrektor G. Rdzanek-Piwowar z Biura RPO. Po tym, gdy jej nie znaleźliśmy, pracownica Biura RPD Aleksandra Bartosiewicz sporządziła – na moją prośbę – oświadczenie o treści – Załącznik 9: „W aktach sprawy zgłoszonej do Biura Rzecznika Praw Dziecka przez Pana Zbigniewa Kękusia o sygnaturze ZII-410-124/04/DK/MH nie znalazłam odpowiedzi Dyrektora Zespołu Prawa Rodzinnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich na pismo z BRPD z dn. 14 czerwca 2004 r.

Powyższa notatka została sporządzona na życzenie Pana Zbigniewa Kękuś w dniu 14 czerwca 2006 r. Aleksandra Bartosiewicz Sekretariat ZII”

 

Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll uniemożliwił Rzecznikowi Praw Dziecka rozpoznanie sprawy naruszenia przez Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego syna do ochrony zdrowia.

Tak samo zachowała się przewodnicząca Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie niezawisła sędzia Agnieszka Oklejak.

Pismem z dnia 29 listopada 2004r. dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka Mariola Chojnacka skierowała wniosek do przewodniczącej Agnieszki Oklejak – Załącznik 10: „Rzeczpospolita Polska Biuro Rzecznika Praw Dziecka ZII-410/124/04/DK Warszawa, dnia 29 listopada 2004 r. Szanowna Pani SSO Agnieszka Oklejak Przewodnicząca Sądu Okręgowego XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego ul. Przy Rondzie 7 Kraków Z upoważnienia Rzecznika Praw Dziecka, mając na uwadze treść art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. (Dz. U. Nr 6, poz. 69) o Rzeczniku Praw Dziecka zwracam się z uprzejmą prośbą o wypożyczenie akt postępowania sądowego o sygn. akt XI CR 603/04.Jednocześnie uprzejmie informuję, iż po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym niniejszego postępowania akta sprawy zostaną niezwłocznie zwrócone do Sądu.

Mariola Chojnacka Dyrektor Zespołu Informacyjno Interwencyjnego”

 

Przewodnicząca SSO Agnieszka Oklejak odpowiedziała pismem z dnia 8 grudnia 2004 o treści – Załącznik 11:

Prez XI CR – 0164 – 497/04/SO Biuro Rzecznika Praw Dziecka ul. Śniadeckich 10 00-656 Warszawa do nr Z II 410-124)04)DK Uprzejmie informuję, że sprawa XI CR 603/04 została zakończona w I instancji. Aktualnie trwa postępowanie zażaleniowe i apelacyjne, zatem akta nie mogą być udzielone. Przewodnicząca XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego SSO Agnieszka Oklejak”

 

Nie mogło w dniu 8 grudnia 2004 r. trwać postępowanie apelacyjne, bo wtedy… nie było jeszcze apelacji od wyroku kończącego sprawę do sygn. akt XI CR 603/04, który podwładna sędzi Agnieszki Oklejak, sędzia Teresa Dyrga wydała w dniu 22 listopada 2004 r.

Przewodnicząca Agnieszka Oklejak nie mogła wiedzieć, że ja lub/i moja żona złożymy w przyszłości apelacje od tego wyroku. Nieusuwalna sędzia Agnieszka Oklejak wiedziała jednak, że…wolno jej napisać, co się jej rzewnie podoba. Jest wszak niekwestionowanym, nieusuwalnym autorytetem moralnym.

Pismem z dnia 29 listopada 2004 r. Rzecznik Praw Dziecka ponowiła żądanie skierowane do SSO A. Oklejak – Załącznik 12: „Rzeczpospolita Polska Biuro Rzecznika Praw Dziecka ZII-410/124/04/DK Warszawa, dnia 29 listopada 2004 r. Szanowna Pani SSO Agnieszka Oklejak Przewodnicząca Sądu Okręgowego XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego Ul. Przy Rondzie 7, Kraków Z Upoważnienia Rzecznika Praw Dziecka, mając na uwadze treść art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000r . (Dz. U. Nr 6, poz. 69) o Rzeczniku Praw Dziecka zwracam się z uprzejmą prośbą o wypożyczenie akt postępowania sądowego o syg. akt XI CR 603/04, po zakończeniu procedury apelacyjnej toczącej się przed Sądem Okręgowym.

Jednocześnie informuję, iż koniecznym jest zapoznanie się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie o sygnaturze akt XI CR 603/04 przed skierowaniem akt do Sądu Apelacyjnego.

Dodatkowo wyjaśniam, iż po otrzymaniu niniejszych akt sądowych zostaną one niezwłocznie zwrócone, aby nie przedłużać trwającego procesu apelacyjnego w niniejszej sprawie.

Za okazaną pomoc bardzo dziękuję. Z poważaniem Mariola Chojnacka.”

 

Nieskazitelnego charakteru autorytet moralny – z mocy ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych sędzią może zostać wyłącznie osoba o nieskazitelnym charakterze, a w 1971 roku Sąd Najwyższy orzekł, że każdy sędzia jest autorytetem moralnym – niezawisła i nieusuwalna sędzia Agnieszka Oklejak nie była skora do okazania pomocy Rzecznikowi Praw Dziecka. Konsekwentnie chroniła swoje podwładne przed rozpoznaniem przez Rzecznika Praw Dziecka sprawy, którą mu zgłosiłem i pismem z dnia 10 stycznia 2005 r. poinformowała Rzecznika – Załącznik 13:

XI CR 603)04 Biuro Rzecznika Praw Dziecka ul. Śniadeckich 10 00-656 Warszawa do Z II-410-124)04)DK Uprzejmie informuję, że w sprawie o rozwód małżeństwa Zbigniewa i Marii Kękuś trwa postępowanie zażaleniowe i apelacyjne. Po zakończeniu tej procedury akta będą natychmiast wysłane do Sądu Apelacyjnego. Nie ma zatem możliwości wysłania akt, w żądanym w piśmie terminie, do Rzecznika Praw Dziecka. SSO Agnieszka Oklejak Przewodniczący Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego.”

 

To „natychmiast” trwało kolejnych… 9 miesięcy.

Rzecznik Praw Dziecka zdążyłby rozpoznać sprawę, którą mu zgłosiłem.

Jeszcze bowiem w dniu 5 września 2005 r. przewodnicząca SSO A. Oklejak osobiście sporządziła postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o zwolnieniu mnie od kosztów apelacji od wyroku SSO Teresy Dyrgi z dnia 22.11.2004 r., którym… przypieczętowała, tj. zalegitymizowała kradzież na moją szkodę przez jej podwładną sędzię Teresę Dyrgę kwoty 7.700,00 zł.

 

Nie poradził sobie Rzecznik Praw Dziecka z oporem ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla i przewodniczącej Agnieszki Oklejak. W ostateczności po:

  1. kilku miesiącach starań o wydanie mu akt spraw rozpoznawanych przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich i kierowany przez niezawisłą sędzię A. Oklejak Wydział XI Cywilny-Rodzinny Sądu Okręgowego w Krakowie,
  2. kolejnym ponad roku… nic nie robienia

doręczył mi w.w. pismo z dnia 16 sierpnia 2006 r., którym dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Biura RPD Sławomir Rytych zawiadomił mnie o zamknięciu sprawy – Załącznik 7.

Ciekawe będzie dla Państwa z pewnością stanowisko zaprezentowane przez p.o. dyrektora w Biurze RPD Sławomira Rytych w piśmie z dnia 16.08.2006 r. Przedstawię – Załącznik 7: „Jak ustalono w toku czynności, postępowanie w sprawie o rozwód, prowadzone przez Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt I CR 603/04 zostało prawomocnie zakończone. W części dotyczącej wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron, Sąd orzekł o powierzeniu wykonywania władzy rodzicielskiej matce, ograniczając przy tym Panu władzę rodzicielską do współdecydowania o wszystkich istotnych sprawach życiowych synów (wychowywanie, edukacja, opieka zdrowotna). Należy podkreślić, iż zastrzeżone zostały nieograniczone kontakty chłopców z ojcem co, ze względu na Pańskie kompetencje wychowawcze oraz prezentowaną postawę rodzicielską, pozostaje w zgodzie z dobrem dzieci jak również przysługującym im prawem do kontaktu z obojgiem rodziców.”

(…) Z poważaniem p.o. Dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Sławomir Rytych”

Autor pisma z dnia 16.08.2006 r., dyrektor w Biurze RPD na tyle był „zorientowany w temacie”, że nie wiedział, iż wtedy, gdy Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2006 r. zakończył sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, nasz syn, któremu zorganizowanie zajęć rehabilitacyjnych na basenie lekarz nakazał mi na początku 2001 roku – i w ślad za poleceniem ja zorganizowawszy zajęcia złożyłem pismem z dnia 21 lutego 2001 r. wniosek do Sądu, żebym mógł zabierać dziecko raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia – miał już… 19 lat.

To znaczy… Sąd nie musiał mi na nic wyrażać zgody, a na zajęcia rehabilitacyjne było zdecydowanie za późno.

Dyrektor Rytych poinformował mnie, że – Załącznik 7: „Należy podkreślić, iż zastrzeżone zostały nieograniczone kontakty chłopców z ojcem co, ze względu na Pańskie kompetencje wychowawcze oraz prezentowaną postawę rodzicielską, pozostaje w zgodzie z dobrem dzieci jak również przysługującym im prawem do kontaktu z obojgiem rodziców.””

Dobry” Sąd… „Zorientowany w temacie” dyrektor Rytych…

Syn, którego dotyczył mój wniosek z pisma z dnia 21 lutego 2001 r. był wtedy, gdy w dniu 10 kwietnia 2006 roku sąd zastrzegł „nieograniczone kontakty chłopców z ojcem co było „w zgodzie z dobrem dzieci, był od roku… pełnoletnim, tj. 19-letnim mężczyzną.

Od listopada 1998 roku do osiągnięcia przez syna pełnoletniości – w kwietniu 2005 roku – gdy już mógł sam decydować o tym, kiedy się ze mną spotykać, mogłem się spotykać z obydwoma synami raz na dwa tygodnie w weekendy. Mimo że wiosną 1999 roku biegłe Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie takie o mnie przedstawiły – na podstawie badań synów, wtedy 12 i 9 lat – Sądowi opinie i na ich podstawie rekomendacje:

 

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się,

że (…) Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem

odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – psycholog spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, pedagog mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

 

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka

Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Zofii Achalej w 1999r. karty 257, 258

 

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie

uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań

to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr Danuty Kurdziel, karta 319

 

Niezawiśli i nieusuwalni sędziowie wiedzieli lepiej, co jest dobre dla moich dzieci niż biegli sądowi, psycholog i pedagog…

Sędzia Izabela Strózik, która wydała w dniu 21 maja 2003 r. pierwszy, uchylony potem z jej i tak samo, jak ona niedouczonych jej kilku koleżanek z pracy – SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga, SSO Małgorzata Ferek – wyrok kończący sprawę o rozwód pomiędzy mną i moją żoną, w taki sposób uzasadniła zezwolenie, którego mi udzieliła na spotkania z synami – wtedy 16 i 12 lat – raz na dwa tygodnie w weekendy:

 

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 21 maja 2003r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Przewodniczący SSR Izabela Strózik (…) ustala kontakty powoda Zbigniewa Kękuś z synami/imiona dzieci – ZKE/w co drugi weekend począwszy od piątku godziny 19:00 nieprzerwanie do niedzieli do godziny 20:00. (…) Uzasadnienie

Od chwili wszczęcia postępowania w sprawie/1997r. – ZKE/zaangażowanie powoda w sprawy opieki nad dziećmi, ich edukacji, opieki zdrowotnej, wychowania jest jednakowo intensywne co uzasadnia przekonanie, że po orzeczeniu rozwodu przy zabezpieczeniu powodowi szerokich kontaktów z dziećmi takie pozostanie. Powód dba o zaspokajanie potrzeb materialnych dzieci, dba o zachowanie równej stopy życiowej dzieci i powoda.

Nie ma powodów do oceny, że ta postawa może zmienić się po orzeczeniu rozwodu.

(…) Orzekając o obowiązku powoda do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci Sąd uwzględnił okoliczność, że powód zaspokaja potrzeby dzieci w sposób zwracający uwagę i wymagający podkreślenia. W szczególności od zamieszkania dzieci osobno płaci czynsz za mieszkanie, w którym mieszkają, opłaca prywatną szkołę, dba o rozwój dzieci i wydatkuje na ten cel pieniądze, kupuje sprzęt sportowy, organizuje i opłaca atrakcyjne wycieczki, opłaca dojazd dzieci taksówką do szkoły.”

(…) Sąd ustalił kontakty ojca z dziećmi zgodnie z opinią RODK, w sposób jaki były one regulowane w trakcie postępowania, maksymalnie szeroko, kierując się dobrem dzieci. Zdaniem Sądu uregulowanie kontaktów w taki sposób zagwarantuje prawidłowe wychowanie dzieci w sensie społecznym.Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.

(…) Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwanej/adw. Wiesława Zoll – ZKE/) a nawet męża pełnomocnika pozwanej/Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll – ZKE/wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci”.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dni 21 maja 2003 r.

 

Nie zastanowiła się sędzia Izabela Strózik, jak miałem postawione mi przez nią całkiem słusznie zadanie: „Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.” realizować spotykając się z nimi – całkowicie wbrew stanowisku biegłych sądowych z RODK, które poleciły sądowi zapewnić moim synom jak najszersze, nieskrępowane, nieograniczone kontakty ze mną zarówno w domu, jak i poza miejscem zamieszkania wyjaśniając sędziom, że takowe będą korzystne dla ich prawidłowego rozwoju – raz na dwa tygodnie.

Uznała, że:

  1. byłem agresywny
  2. atakowałem

 

Izabela Strózik dalej wykonuje zawód sędziego. A mnie, żebym jednak nie mógł wychowywać dzieci w poczuciu szacunku do pracy, uczyniła – potem, jak jej Sąd Apelacyjny w Krakowie udowodnił, że nie zna prawa i uchylił wydany przez nią wyrok z dnia 21.05.2003 r. – razem z resztą trzódki, o której niżej, przestępcą. Pokazała moim synom, jak jednakowo okrutna, co niedouczona i cwana funkcjonariuszka tzw. państwa prawnego, całkowicie bezkarny, tj. niezawisły, nieusuwalny autorytet moralny o nieskazitelnym charakterze może zrobić z doktora nauk ekonomii bezrobotnego przestępcę z perspektywą hospitalizacji w szpitalu psychiatrycznym.

 

Ad. 2

O ile Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll i przewodnicząca Agnieszka Oklejak uniemożliwili – w opisany wyżej oraz udokumentowany sposób – Rzecznikowi Praw Dziecka rozpoznanie zgłoszonej mu przeze mnie w kwietniu 2004 r. sprawy pozbawienia przez RPO A. Zolla i przez wyżej wymienionych sędziów mojego małoletniego syna możności korzystania z konstytucyjnych:

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.”

Artykuł: 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka.”

Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

i ustawowych

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 Konwencji o Prawach Dziecka (Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526)

 

praw dziecka, to ten sam Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll, z tą samą niezawisłą i nieusuwalną sędzią Agnieszką Oklejak oraz trzódką innych sędziów o nieskazitelnych charakterach z Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie i adw. Wiesławą Zoll… uczynili mnie przestępcą. Za słowa o nich publikowane w Internecie.

Po tym, gdy mi Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll w odpowiedzi na zgłoszoną mu przeze mnie sprawę naruszania przez sędziów praw mojego małoletniego syna i narażania go na kalectwo rekomendował pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 4:

  1. utrzymywanie z synem kontaktów pośrednich czyli telefonicznych,
  2. poddanie się badaniom psychiatrycznym,

nie wyjaśniwszy – choć go o to prosiłem – jak mam rehabilitować zdiagnozowane przez lekarza u dziecka skoliozę, lordozę i garba żebrowego za pośrednictwem telefonu oraz jaka zachodzi relacja pomiędzy stanem mojego zdrowia psychicznego i chorobami okresu dojrzewania dziecka, że zamiast rozpoznać – w interesie dziecka – sprawę, którą mu zgłosiłem, rekomendował mi poddanie się badaniom psychiatrycznym, o sprawie poinformowałem kierownictwo Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Zapoznawszy się z doręczonymi przeze mnie dowodami, od stycznia 2003 roku, mieszkający w Warszawie członkowie Stowarzyszenia zaczęli umieszczać na stronie – www.zgsopo.webpark.pl – materiały z w.w. postępowania o rozwód, które od 1997 roku prowadził kierowany przez przewodniczącą Agnieszkę Oklejak Wydział XI Cywilny-Rodzinny Sądu Okręgowego w Krakowie. W dniu 26 października 2004 r. założyli – także w Warszawie – stronę www.zkekus.w.interia.pl i na niej także umieszczali, od listopada 2004 r. w.w. materiały.

To nie spodobało się prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędziemu Włodzimierzowi Baranowi i niespełna miesiąc po tym, gdy ja pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. zgłosiłem Rzecznikowi Praw Dziecka w.w. sprawę naruszenia praw mojego syna przez RPO A. Zolla i sędziów, on złożył w dniu 2 czerwca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa zniesławienia sędziów.

Gdy ja go wcześniej informowałem o naruszaniu praw mojego syna przez sędziów i przez chroniącego ich interesu RPO A. Zola, to mnie prezes Baran informował, że:

  1. nie zauważa,
  2. nie dostrzega,
  3. niedopuszczalne jest używanie wobec rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla określenia „żałosny tchórz”.

 

A to było li tylko określenie wartościujące – i wciąż takim pozostaje, z każdym rokiem coraz bardziej stając się uzasadnionym – adekwatne do zachowania RPO A. Zolla.

 

Zawiadomienie złożone przez prezesa W. Barana rozpoznał prokurator Piotr Grądzki i wydał w dniu 23 czerwca 2004 r. postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, w uzasadnieniu podając – Załącznik 14: „Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód /adres – ZKE/, sygn. akt 1 Ds. 102/04 POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia dochodzenia dnia 23 czerwca 2004r. Piotr Grądzki prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód w Krakowie po rozpoznaniu materiałów sygn. 1 Ds. 102/04, z dnia 09.06.2004r. /data wpływu do tut Prokuratury/, w sprawie pomówienia w okresie od 17 grudnia 2003r. do 17 kwietnia 2004r. w Krakowie poprzez zamieszczenie na stronach internetowych Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojców treści pism kierowanych do sądów oraz do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie oraz Prezesa i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie o postępowanie sprzeczne z prawem i o właściwości osobiste, które mogą poniżyć je w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanego przez pokrzywdzonych zawodu sędziego, tj. o przest. z art. 212 § 2 kk, na podstawie art. 325 e § 1 kpk postanowił: odmówić wszczęcia dochodzenia w przytoczonej wyżej sprawie.

UZASADNIENIE W dniu 09.06.2004r. do Prokuratury Rejonowej w Krakowie-Śródmieściu Wschodzie, za pośrednictwem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, wpłynęło doniesienie Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSA Włodzimierza Barana dotyczące prawdopodobieństwa popełnienia przez Zbigniewa Kękusia przestępstwa prywatnoskargowego z art. 212 § 2 kk. Wśród pokrzywdzonych znaleźli się sędziowie Jan Kremer, Maria Kuś-Trybek, Anna Kowacz-Braun, Włodzimierz Baran, Krzysztof Sobierajski, Hanna Błasiak z Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz Agata Wasilewska-Kawałek, Ewa Hańderek, L. Siodlarz-Kapera, Izabela Strózik, Jerzy Bess, Agnieszka Oklejak, Jadwiga Osuch, Danuta Kłosińska, M. Rymar z Sądu Okręgowego w Krakowie .

Analizując całość zgromadzonych materiałów należy stwierdzić, iż brak jest w niniejszej sprawie jakichkolwiek podstaw do objęcia ściganiem z urzędu wskazanego wyżej występku prywatnoskargowego,bowiem wszystkie osoby pokrzywdzone są z wykształcenia prawnikami, czynnie pracującymi w zawodzie sędziego i posiadającymi rozległą wiedzę, a także doświadczenie życiowe pozwalające na samodzielnie wystąpienie z oskarżeniem prywatnym.Zatem ewentualna decyzja o objęciu ściganiem z urzędu wskazanego występku nie leży w interesie społecznym. Wobec powyższego zasadnym było odmówić wszczęcia dochodzenia w niniejszej sprawie.

Prokurator Piotr Grądzki.”

 

Sędziowie znaleźli jednak sprzymierzeńczynię w prokurator Bożenie Juszczyk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, która wydała w dniu 1 lipca 2004 r. postanowienie, którym nakazała podjęcie na nowo postępowania przeciwko mnie.

Postępowanie zarejestrowano w dniu 2 lipca 2004 r. i po prawie dwóch latach prowadzenia postępowania przygotowawczego prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan sporządziła akt oskarżenia, którym oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem stron internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II aktu oskarżeniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII aktu oskarżeniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla
  4. pkt XVIII aktu oskarżenia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

 

Wątki sprawstwa czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan, rzeczywistego miejsca i okresu ich popełniania, a także kwalifikacji prawnej przedstawiłem w poprzednich e-mail’ach do Państwa.

Jak wspomniałem, celem niniejszego e-mail’a jest przekonanie Państwa – w tym Adresatów jego kopii, Panów Posłów, Jerzego Jachnika, Kornela Morawieckiego i Janusza Sanockiego – do słuszności mojego stanowiska, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest instytucją fasadową, służącą wyłącznie ochronie interesów funkcjonariuszy publicznych naruszających prawo i kreowaniu Polsce w niezgodzie ze stanem faktycznym wizerunku demokratycznego państwa prawnego.

Przedstawię zatem, jak mnie traktowali następni po Andrzeju Zollu rzecznicy.

Ponieważ prokurator R. Ridan oskarżyła mnie m.in. o popełnienie przestępstwa znieważenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobie pełniącego ten urząd prof. Andrzeja Zolla, a ten nie rozpoznał przecież przez 4 lata – w okresie od stycznia 2002 r. do lutego 2006 r., gdy zakończył kadencję rzecznika – zgłoszonej mu przeze mnie po raz pierwszy pismem z dnia 21.01.2002 r. sprawy pozbawienia przez w.w. sędziów mojego syna możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia, kierowałem pisma do jego następcy, Janusza Kochanowskiego, żeby on rozpoznał tę sprawę.

W dniu 15 czerwca 2007r. złożyłem w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich pismo, zawierające m.in.: Wniosek o rozpoznanie przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pana dr Janusza Kochanowskiego zgłoszonej przeze mnie jego poprzednikowi na stanowisku RPO, prof. A. Zoll w 2002r. i nie rozpoznanej przez Rzecznika sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia.

Wniosek, aby wymieniony w p. 2 wniosek rozpoznał osobiście Rzecznik Praw Obywatelskich RP, Pan dr Janusz Kochanowski.”

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 lipca 2007r. o treści: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO-398574-XI/02/JA, Zespół Prawa Rodzinnego i Ochrony Praw Osób Niepełnosprawnych; Szanowny Panie, Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, na podstawie art. 11 pkt 4 ustawy o ROPO z dnia 15 lipca 1987r. (t. jedn. Ogłoszony w Dz.U. z 2001r. Nr 14, poz 147 ze zm.) – w odpowiedzi na Pana list z dnia z dnia 15 czerwca 2007r. (data wpływu do BRPO 15.06.2007r.) uprzejmie wyjaśniam, iż brak jest przesłanek do weryfikacji stanowiska Rzecznika wyrażonego w dotychczasowej korespondencji kierowanej do Pana z Biura RPO.

 

Pismem z dnia 27 sierpnia 2007 r. skierowanym do RPO Janusza Kochanowskiego złożyłem zatem wniosek: „Wniosek o doręczenie mi przez Rzecznika Praw Obywatelskich RP, Pana Janusza Kochanowskiego odpisu pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, w którym ten przedstawił jego stanowisko w zgłoszonej mu przeze mnie w 2002r. sprawie obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia.”

W odpowiedzi na pismo z dnia 27 sierpnia 2007 r. otrzymałem pismo z dnia 11 września 2007 r. dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami, którym ten poinformował mnie, po raz kolejny – jak wcześniej zastępca RPO Stanisław Trociuk – że… Rzecznik odmawia rozpoznania sprawy – Załącznik 15: „Warszawa, 11 wrzesień 2007r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO-398574-IV/02/MN Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia, Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r. Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach. Ponadto pragnę zwrócić Pana uwagę, iż wszelkie odpisy dokumentów składanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawach sądowych z Pana udziałem, może Pan uzyskać we właściwych sądach. Z poważaniem Dyrektor Zespołu Dariusz Chaciński. Załącznik: Pismo z dnia 20.08.2002r.”

 

Rozumiem, że chodzi o… formę moich pism, po tym, gdy mi Rzecznik doręczył pismo z dnia 20 sierpnia 2002 r. i na którą w piśmie z dnia 2 października 2003 r. powołał się zastępca RPO, małostkowego i obrażalskiego Andrzeja Zolla, Stanisław Trociuk informując mnie – Załącznik 5: Podobnie niedopuszczalna jest forma licznych Pańskich pism kierowanych do Rzecznika. Nie może Pan zatem oczekiwać odpowiedzi na tego typu pisma.”

 

Dyrektor Dariusz Chaciński doręczył mi – „Załącznik: Pismo z dnia 20.08.2002r.” – kopię pisma z dnia 20.08.2002 r., którym dyrektor Zespołu Biura RPO Grażyna Rdzanek Piwowar rekomendowała mi – Załącznik 4:

  1. utrzymywanie z chorym synem kontaktów pośrednich, czyli telefonicznych,
  2. poddanie się badaniom psychiatrycznym.

 

W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym w okolicznościach wskazanych w poprzednich e-mail’ach skazał mnie za wszystkie czyny, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan w.w. aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.

Już skazany i dwukrotnie wyrzucony z pracy – za pierwszym razem w dniu 06.11.2006 r. z powodu aktu oskarżenia prokurator R. Ridan, za drugim, w dniu 6 lutego 2009 r. z powodu informacji w Internecie o skazującym mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. – kierowałem kolejne pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego, a w nich wnioski o rozpoznanie w.w. sprawy, której nie rozpoznał w okresie od stycznia 2002 r. do końca kadencji rzecznik Andrzej Zoll.

Pismem z dnia 26 lutego 2010 r. skierowałem wniosek do RPO Janusza Kochanowskiego: „Szanowny Pan Janusz Kochanowski Rzecznik Praw Obywatelskich RP Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO-398574-XI/02/MK, RPO-398574-IV/02/MN Dotyczy: Zawiadomienie o mym stawiennictwie w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 12 marca o godzinie 14:00 w celu odebrania wyjaśnień o wynikach postępowań w zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pismami z dnia 21.01.2002r. i 20.04.2002r. sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Ewę Hańderek i SSR del. do SO Agatę Wasilewską-Kawałek, sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Jana Kremer, SSA Annę Kowacz-Braun i SSA Marię Kuś-Trybek.”

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 7 kwietnia 2010r. radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO Moniki Nowak, którym ta poinformowała mnie – Załącznik 16: „Warszawa, 07.04.2010r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574/IV/02/MN /adres – ZKE/ Zespół Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Szanowny Panie W związku z Pana wizytą z dnia 12.03.2010r., dotyczącą pisma z dnia 26.02.2010r., z przykrością informuję, iż Rzecznik odmawia podjęcia postulowanych przez Pana działań. Stanowisko Rzecznika było Panu wielokrotnie przedstawiane w dotychczasowej korespondencji.

Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.

W celu ponownego zapoznania się z uzasadnieniem stanowiska odsyłam Pana do wcześniejszych odpowiedzi. W konkluzji chciałabym podnieść, iż Rzecznik odmawia podjęcia danej sprawy zgodnie z art. 11 pkt 4 ustawy z dnia 15.07.1987r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U z 2001r., Nr 124, poz. 147) uznając ją za wyjaśnioną. Dalsza Pana korespondencja oraz wizyty w BRPO nie przyczynią się do zmiany stanowiska Rzecznika w niniejszej sprawie, dlatego też będą bezcelowe. Z poważaniem mgr Monika Nowak Radca”

 

Radcy Monice Nowak było przykro, że Rzecznik Janusz Kochanowski odmówił podjęcia postulowanych przeze mnie działań.

To przez rzecznika Janusza Kochanowskiego… Gdyby nie odmówił, radcy Monice Nowak nie byłoby przykro. A może nawet byłoby jej wesoło…

Co wszak najważniejsze, to że poinformowała mnie radca M. Nowak – Załącznik 16:Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.”

Chodzi z całą pewnością o sprawę, którą ja zgłosiłem RPO A. Zollowi po raz pierwszy pismami z dnia 21.01.2002 r. i 20.04.2002 r. Dowodem słuszności mojego stanowiska sygnatura akt. Ta sama – RPO-3 98574-XI/02/”– na:

  1. piśmie z dnia 20 sierpnia 2002 r. dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowar – Załącznik 4,
  2. pismach z dnia 2 października 2003 r. i 25 maja 2004 r. zastępcy RPO Stanisława Trociuka – Załącznik 5, Załącznik 6,
  3. piśmie z dnia 7 kwietnia 2010 r. radcy Moniki Nowak – Załącznik 16.

 

W latach 2002 do 2010 zmianie ulegały tylko inicjały imion i nazwisk pracowników Biura RPO, którzy zajmowali się sprawą, którą ja zgłosiłem w 2002 roku rzecznikowi Andrzejowi Zollowi i były to kolejno inicjały: „MK”, a następnie „MN”. W tym drugim przypadku chodziło zapewne o radcę Monikę Nowak.

Oczywisty z twierdzenia radcy Moniki Nowak z pisma z dnia 7 kwietnia 2010 r. – Załącznik 16: Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej.” Wniosek, że sprawa naruszenia przez sędziów praw mojego syna, którą ja zgłosiłem po raz pierwszy rzecznikowi praw obywatelskich Andrzejowi Zollowi pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. musiała zostać zbadana w okresie pomiędzy 11 września 2007 r. i 7 kwietnia 2010 r.

Dlaczego? Dlatego, że:

  1. nie rozpoznał jej Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll czego dowodem:
    1. pismo do mnie z dnia 20.08.2002 r. dyrektora Zespołu Grażyny Rdzanek-Piwowa z rekomendacjami, żebym utrzymywał z synem kontakty telefoniczne czyli pośrednie i żebym się poddał badaniom psychiatrycznym oraz pouczeniem – Załącznik 4: „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.”
    2. pismo do mnie z dnia 2 października 2003 r. zastępcy RPO Stanisława Trociuka, którym ten poinformował mnie – Załącznik 5: „Podobnie niedopuszczalna jest forma licznych Pańskich pism kierowanych do Rzecznika. Nie może Pan zatem oczekiwać odpowiedzi na tego typu pisma”.
    3. pismo do mnie z dnia 25 maja 2004 r. zastępcy RPO Stanisława Trociuka, którym ten poinformował mnie – Załącznik 6: „W związku z licznymi kolejnymi pismami kierowanymi do Rzecznika Praw Obywatelskich po raz kolejny informuję, że Rzecznik nie podejmie żądanych przez Pana czynności. W dalszym ciągu pozostaje aktualne stanowisko przedstawione Panu w piśmie z dnia 2 października 2003 r.

Dalsza korespondencja w tej sprawie nie doprowadzi do zmiany stanowiska i zostanie złożona do akt bez odpowiedzi”.

  1. nie rozpoznał jej rzecznik Janusz Kochanowski czego dowodem pismo z dnia 11 września 2007 r. dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO, Dariusza Chacińskiego, którym ten poinformował mnie – Załącznik 15: „W związku z Pana pismem z dnia 27.08.2007r. zawierającym prośbę o przesłanie kserokopii pisma Rzecznika Praw Obywatelskich, dotyczącego zgłoszonej przez Pana w 2002r. sprawy obrazy przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie konstytucyjnych i ustawowych praw pana dziecka do ochrony zdrowia, Rzecznik Praw Obywatelskich załącza kserokopie odpowiedzi z dnia 20.08.2002r. Chciałbym Pana poinformować, iż podtrzymuję moje stanowisko odnośnie odmowy podjęcia niniejszej sprawy, czego powody zostały Panu przedstawione w poprzednich pismach.”

 

Po tym, gdy rzecznik Janusz Kochanowski zginął w katastrofie pod Smoleńskiem i rzecznikiem została Irena Lipowicz, skierowanym do niej pismem do niej z dnia 27 czerwca 2011 r. złożyłem – Załącznik 17: „Pani Irena Lipowicz Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie miesiąca od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – wyjaśnienia, który z pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich /wnoszę o podanie imienia i nazwiska oraz stanowisko, jakie zajmuje/ i kiedy /wnoszę o podanie daty/ zbadał zgłoszoną przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku i zarejestrowaną do sygn. akt RPO 398574-IV/02/MK sprawę obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie /SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ oraz stwierdził, że – jak mnie poinformowała pismem z dnia 07.04.2010 Radca w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO mgr Monika Nowak: „Pragnę podkreślić, iż w wyniku zbadania Pana sprawy nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy urzędnik Biura RPO, który badał zgłoszoną przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi pismem z dnia 20 kwietnia 2002 roku i zarejestrowaną przez Biuro RPO do sygnatury akt RPO 398574-IV/02/MK sprawę obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie/SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz—Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ i nie stwierdził „ naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”, badał także zgłoszoną przeze mnie RPO A. Zollowi w 2002 roku sprawę naruszenia przez w.w. sędziów art. 3.1 Ustawy Konwencja o Prawach Dziecka /patrz: s. 2 niniejszego pisma/ oraz, a jeśli tak, jakie zajął w tej sprawie stanowisko.
  3. Wniosek – na podstawie art. 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doręczenie mi odpisu dokumentu, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił uzasadnienie dla stanowiska, że w zgłoszonej przeze mnie RPO Andrzejowi Zollowi w 2002 roku i zarejestrowanej przez Biuro RPO do sygnatury akt RPO 398574-IV/02/MK sprawie obrazy konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego dziecka do ochrony zdrowia przez sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie /SSO Ewa Hańderek, SSR A. Wasilewska-Kawałek/ i sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie/SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz—Braun, SSA Maria Kuś Trybek/ „nie stwierdzono naruszenia konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela przez organ władzy publicznej”, jak mnie poinformowała w piśmie do mnie z dnia 07.04.2010 mgr Monika Nowak Radca w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Biura RPO.
  4. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie rozpoznał sprawy, jak w. p. 1, jeśli w aktach sprawy RPO 398574-IV/02/MN brak dowodów poświadczających jej rozpoznanie.”

 

Tego samego dnia, gdy złożyłem w.w. pismo, czerwca 2011 r., uczestniczyłem w zorganizowanym przez RPO Irenę Lipowicz i Prezesa Stowarzyszenia „Przeciw Bezprawiu”, Adresata kopii niniejszego pisma, obecnie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jerzego Jachnika spotkaniu w Biurze RPO z Rzecznik I. Lipowicz oraz czworgiem dyrektorów zespołów Biura RPO, w tym dyrektorem Zespołu Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami Kamilą Dołowską. Przedstawiłem osobiście wnioski, jak w w.w. piśmie /Załącznik 17/ złożonym tego samego dnia w Biurze Podawczym RPO. Dyrektor Kamila Dołowska zobowiązała się w obecności kilkunastu uczestników spotkania – w tym obecnego Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Adresata kopii niniejszego pisma Pana Jerzego Jachnika – do sporządzenia i doręczenia mi odpowiedzi na nie. Na jej prośbę podyktowałem jej sygnaturę akt sprawy.

Dyrektor K. Dołowska zapisała i… do końca kadencji Ireny Lipowicz nie doręczono mi odpowiedzi. Mimo że kilkukrotnie ponawiałem mój wniosek kolejnymi pismami.

Nawiasem mówiąc, okłamała nas wszystkich wtedy RPO Irena Lipowicz.

Na początku spotkania zaproponowałem, żeby protokołować jego przebieg. Irena Lipowicz powiedziała, że nie ma takiej potrzeby, bo uczestniczący w spotkaniu dyrektorzy zespołów Biura RPO zrobią notatki i sprawy, które zgłoszą jego uczestnicy zostaną rozpoznane.

Tę samą podając przyczynę poprosiła, żeby uczestnik spotkania red. Marek Podlecki przerwał jego filmowanie.

Uwierzyliśmy Rzecznik Irenie Lipowicz…

Daliśmy się jej wszyscy nabrać RPO. Według mej wiedzy RPO Irena Lipowicz nie rozpoznała żadnej ze spraw, które zgłosili jego uczestnicy, a mnie przez kilka… lat nie doręczyła nawet odpisu dokumentu, który poświadczyłby, że mnie radca Monika Nowak nie oszukała informacją z w.w. pisma z dnia 7 kwietnia 2010 r., że sprawa, którą zgłosiłem RPO w 2002 roku została jednak, po kilku latach rozpoznana.

Czas szybko leci…

Kadencja Ireny Lipowicz na urzędzie RPO dobiegła końca i przed kilkoma miesiącami nowym rzecznikiem został Adam Bodnar.

Z tej samej przyczyny, którą przedstawiłem powyżej, tj. ponieważ mnie RPO A. Zoll i sędziowie uczynili przestępcą za słowa o nich umieszczone w Internecie, nawiązując do w.w. pisma radcy Moniki Nowak z pisma z dnia 07.04.2010 r., skierowanym do RPO Adama Bodnara pismem z dnia 9 października 2015 r. złożyłem m.in. – Załącznik I: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt:

  1. Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
  2. Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: 1 Ds. 39/06/S

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o realizowaniu wobec mnie i moich dzieci przez niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój działań wypełniających definicję ludobójstwa zamieszczoną w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.
  2. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:
    1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 22 października 2015 r. głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Krystyny Kupczyńskiej, która poinformowała mnie – Załącznik 18: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego II.511.1223.2014.K.Ku Warszawa 2015.10.22 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 9 października 2015 r., (…).

Odnośnie Pana żądania w pkt II pisma, dotyczącego wydania dokumentów, z uwagi na to, że wskazane wpływy Pana pism z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r. dotyczyły sprawy prowadzonej w Zespole Prawa Cywilnego ozn. IV RPO 398574 (obecnie IV.510.63.2015), w tym zakresie kopia Pana pisma z dnia 9.10.2015 r. przekazana została do tej sprawy. Główny Specjalista mgr Krystyna Kupczyńska”

W związku z powyższym, pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. skierowanym do RPO Adama Bodnara złożyłem – Załącznik II: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt:

  1. Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
  2. Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: 1 Ds. 39/06/S

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 18 stycznia 2016 r., o godz. 13:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru:
    1. odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich”

 

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 8 stycznia 2016 r. w dniu 18 stycznia 2016 r. stawiłem się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Towarzyszyli mi prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i red. Rafała Gawrońskiego.

Spotkaliśmy się się z głównym specjalistą Mariolą Bielawską-Górną.

Na początku spotkania okazałem M. Bielawskiej-Górna moje w.w. pisma do RPO Ireny Lipowicz z dnia 27.06.2011 r. oraz do RPO Adama Bodnara z dnia 9.10.2015 r. i z dnia 08.01.2016 r. Następnie poprosiłem o wydanie mi kserokopii dokumentów, jak w tych pismach.

M. Bielawska-Górna wyjaśniła mi, że dokumenty być może znajdują się w archiwum Biura RPO.

Wyjaśniłem, że o ich wydanie prosiłem RPO A. Bodnara już ponad trzy miesiące temu, pismem z dnia 09.10.2015 .

Główny specjalista M. Bielawska-Górna wyjaśniła nam, tj. mnie i towarzyszącym mi osobom, że Rzecznik Praw Obywatelskich rozpoznaje niektóre sprawy nawet… rok.

Trochę mnie to wyjaśnienie zdziwiło, bo ja proszę RPO A. Bodnara od 9 października 2015 r. nie o rozpoznanie sprawy, lecz o wydanie mi – na podstawie art. 51.3 Konstytucji:

 

Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych”

Artykuł 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

kserokopii dokumentów, które rzecznik praw obywatelskich musiał sporządzić – jak wynika z pisma radcy Moniki Nowak do mnie z dnia 07.04.2010 oraz z korespondencji, którą pracownicy Biura RPO prowadzili ze mną w okresie od 20 sierpnia 2002 r. do 7 kwietnia 2010 r. – w okresie pomiędzy 11 września 2007 r. i 7 kwietnia 2010 r.

 

Nie chcąc jednak sprawiać kłopotu wyraźnie podenerwowanej moją prośbą – i zaskoczonej nią, mimo zapowiedzi mojego stawiennictwa w Biurze RPO w dniu 18.01.2016 r. oraz jego przyczyny, którą w.w. pismem z dnia 08.01.2016 r. skierowałem do RPO Adama Bodnara – głównemu specjaliście Marioli Bielawskiej-Górnej postanowiłem, że mimo poniesionych przeze mnie kosztów podróży nie będę nalegał na wydanie mi w dniu 18.01.2016 r. dokumentów, o które prosiłem i złożyłem wniosek o doręczenie mi ich w terminie 30 dni.

Następnie poprosiłem M. Bielawską-Górną o sporządzenie protokołu naszego spotkania. Ta uczyniła zadość mej prośbie poświadczając w protokole – Załącznik 19: „Warszawa, dnia 18 stycznia 2016 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Wpłynęło dnia 18.01.2016 r. Protokół z Przyjęcia Interesanta W dniu 18 stycznia stawił się Zbigniew Kękiuś w obecności Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja i redaktora Rafała Gawrońskiego prosząc o wydanie odpowiedzi na wnioski skierowane pismem z dnia 9 października 2015 roku, a następnie ponowione pismem z dnia 8 stycznia 2016 roku.

Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi bez zbędnej zwłoki na dwa z pośród wniosków skierowanych wyżej wymienionymi pismami z dnia 9 października 2015 i 8 stycznia 2016 roku. Wnioski te Zbigniew Kękuś ponowił pismem złożonym osobiście w BRPO w dniu 18 stycznia 2016 roku. Poinformowany przez Panią Mariolę Bielawską-Górną w dniu 18 stycznia podczas spotkania w BRPO, że okres rozpoznawania spraw przez Rzecznika sięga nawet roku, przyjmując tę informację ze zrozumieniem Zbigniew Kękuś wnosi o sporządzenie i udzielenie przez RPO odpowiedzi na wszystkie wnioski z pisma z dnia 9 października 2015 roku, natomiast z uwagi na znaczenie dla niego prosi o rozpoznanie wniosków ponowionych pismem z dnia 18 stycznia, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 roku, bez zbędnej zwłoki, w terminie nieprzekraczającym 30 dni, co oznaczać będzie, że sprawy zgłoszone przez Zbigniewa Kękusia po raz pierwszy pismem z 9 października 2015 roku zostaną rozpoznane po ponad 4 miesiącach.
Protokół sporządziła Główny Specjalista Mariola Bielawska”

W załączeniu przesyłam moje pismo, które osobiście złożyłem w Biurze RPO w dniu 18 stycznia 2016 r. – Załącznik III.

 

Pragnę poinformować, że jakkolwiek uznacie Państwo być może, że mam prawo być zaskoczony traktowaniem mnie przez rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, to mnie ono nie dziwi.

Miałem okazję poznać metody jego działania już w 2011 roku, gdy był wiceprezesem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój, która rozpoznawała wtedy sprawę przeciwko mnie po uchyleniu w.w. skazującego mnie wyroku jej kolegi z pracy sędziego T. Kuczmy z dnia 18.12.2007 r. skierowała mnie na badania psychiatryczne.

O tyle to było dziwne, że sądy odwoławcze, które uchyliły na moją korzyść w.w. wyrok sędziego T. Kuczmy, tj. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, który wydał wyrok wznowieniowy w dniu 15.09.2010 r. i Sąd Najwyższy, który wydał wyrok wznowieniowy w dniu 26.01.2012 r. nie z powodu domniemanej przez nie mojej niepoczytalności w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., gdy inne niż ja osoby popełniały czyny, które przypisał mi sędzia T. Kuczma, uchyliły jego wyrok, lecz zarzuciły mu rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego i prawa procesowego. Sąd Najwyższy – oraz Prokurator Generalny, na podstawie którego kasacji z dnia 23.08.2011 r. Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy – zarzucił sędziemu Tomaszowi Kuczmie nawet dokonanie oceny dowodów, które sam zgromadził z naruszeniem… zasad prawidłowego rozumowania. Bo mnie skazał wyrokiem z dnia 18.12.2007 r. za popełnienie 18 przestępstw za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl w okresie „od stycznia 2003 r.”, mimo że od dnia 8 października 2007 r. był w posiadaniu dowodu doręczonego mu przez operatora internetowego Interię.PL S.A., w którym, tj. piśmie z dnia 1.10.2007 r., operator podał, że strona www.zkekus.w.interia.pl została założona w dniu… 26 października 2004 r.

Jak słusznie zauważył Prokurator Generalny w kasacji z dnia 23.08.2011 r. – a Sąd Najwyższy uznał tę argumentację za zasadną – „Godzi się ponadto zauważyć, że w zakresie czynu opisanego w pkt II i XVIII części dyspozytywnej wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. Sądu Rejonowego w Dębicy, Zbigniewowi Kękusiowi przypisano działanie w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r., podczas gdy strona internetowa pod domeną www.zkekus.w.interia.pl została założona, dopiero w dniu 26 października 2004 r.

W tej sytuacji przyjęcie przez sąd, że oskarżony Zbigniew Kękuś we wskazanym okresie znieważał osoby pokrzywdzone za pośrednictwem wymienionej strony internetowej, pod domeną www.zkekus.pl, nie tylko nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym, a wręcz jest sprzeczne między innymi z pisemną informacją z portalu Interia PL z dnia 01 października 2007 r.

(…) Innymi słowy nie było możliwie, aby oskarżony od stycznia 2003 r. do dnia 26.10.2004 r., to jest dnia założenia strony internetowej www.zkekus.w.interia.pl, zamieszczał na niej jakiekolwiek dokumenty, czy też pisma o treści znieważającej, skoro strona ta po prostu jeszcze nie istniała.

Sędzia Tomasz Kuczma uznał, że to jednak było nie tyle możliwe, co że… tak było, jak ustaliła prokurator Radosława Ridan i wydał skazujący mnie wyrok, tj. skazał mnie za popełnienie 18 przestępstw za pośrednictwem strony www.zkekus.w.interia.pl w okresie… „od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r.”
Taki sędzia.

Przyjaciel prof. Andrzeja Zolla, jego kolega z pracy, minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalskiiii powołał sędziego Tomasza Kuczmę zaraz potem – z dniem 15 marca 2008 r. – na… prezesa Sądu Rejonowego w Leżajsku.

Chyba się nie sprawdził sędzia Kuczma… Nie jest już prezesem. Wrócił do Sądu w Dębicy. Prezes Beata Stój przygarnęła nieusuwalnego kolegęiv.

 

Gdy go z m.in. podanej przez Sąd Najwyższy przyczyny uchylono, koleżanka z pracy sędziego T. Kuczmy, sędzia B. Stój skierowała mnie – nie żeby sędziego T. Kuczmę – na badania psychiatryczne.

Żeby ich, przeprowadzonych po dniu 15 marca 2011 roku – gdy wydała postanowienie – wyniki wykazały, czy ja byłem poczytalny w okresie od… stycznia 2003 r. do września 2005 r.

W identycznej wręcz sytuacji był wtedy Jarosław Kaczyński, którego sędzia M. Jabłoński skierował na badania psychiatryczne w sprawie przeciwko niemu z zawiadomienia byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Jakkolwiek 43 proc. Polaków chciało, żeby się Jarosław Kaczyński poddał badaniom psychiatrycznym, w jego obronie stanęły liczne autorytety.

W wydaniu „Gazety Wyborczej” z dnia 2-3 lipca 2011 r. zamieszczono artykuł Ewy Siedleckiej pt. „Jak Kaczyński ma wybrnąć z badań psychiatrycznych” – a w nim stanowisko Adama Bodnara w sprawie wydanego przez sędziego sądu rejonowego w Warszawie Macieja Jabłońskiego postanowienia w przedmiocie poddania prezesa PiS badaniom psychiatrycznym. „GW” podała: „(…) Inny pomysł na uniknięcie przez prezesa PiS upokorzenia, jakim byłoby poddanie się – niemal na oczach opinii publicznej – badaniu psychiatrycznemu, ma dr Adam Bodnar, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Jarosław Kaczyński powinien złożyć skargę konstytucyjną na przepis, który pozwala na przymusowe skierowanie na badanie psychiatryczne w sprawie wytoczonej z oskarżenia prywatnego, a w dodatku dotyczącej przekroczenia granic wolności słowa. (…).” – Źródło: Ewa Siedlecka, „Jak Kaczyński ma wybrnąć z badań psychiatrycznych”; „Gazeta Wyborcza”, 2-3 lipca 2011 r.., s. 4

Ucieszyłem się, gdy przeczytałem tę wiadomość.

Byłem przekonany, że ja także będę miał obrońcę w wiceprezesie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Pismem z dnia 13 lipca 2011 r. skierowanym do wiceprezesa HFPC Adama Bodnara złożyłem zatem: „I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi stanowiska Wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, czy zgodne z przepisami obowiązującego prawa jest: 1. wydane przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój postanowienie z dnia 15 marca 2011 r. w przedmiocie poddania mnie badaniom psychiatrycznym w postępowaniu Sądu Rejonowego w Dębicy sygn. akt II K 451/06 (obecnie II K 854/10) zakończonym prawomocnym wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. skazującym mnie z art. 226 § 1 kk i inne, a następnie wznowionym na moją korzyść wyrokiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15 września 2010 r. (sygn. akt II Ko 283/10).”

Przedstawiłem uzasadnienie dla wniosku, w tym zapisy Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:

  1. Paragraf 8 Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
    „Celem Fundacji jest: (…) 2. Propagowanie praw człowieka jako podstawy funkcjonowania państwa i społeczeństwa. 3. Wzmacnianie w społeczeństwie poszanowania dla godności i praw człowieka. 4. Działanie na rzecz ochrony praw człowieka”.
  2. Paragraf 9 Statutu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:
    „Realizując cele wymienione w § 8 Fundacja może: (…) 1a. w zakresie przewidzianym stosownymi regulacjami prawnymi powodować wszczęcie postępowań i reprezentować jednostki przed krajowymi i międzynarodowymi organami sądowymi, administracyjnymi i społecznymi, a także występować do tych postępowań w charakterze przedstawiciela społecznego oraz podejmować inne działania prawne mające na celu ochronę praw człowieka.”

 

Wiceprezes Adam Bodnar, ani nikt inny z HFPC nigdy nie udzielił odpowiedzi na moje pismo.

Gdy zatem na początku 2012 r. „Dziennik Gazeta Prawna” opublikował jego wykaz najbardziej wpływowych prawników w Polsce umieszczając Adama Bodnara w pierwszej 10-ce, skierowałem pismo z dnia 2 lutego 2012 r. do redaktora naczelnego „DGP” Jadwigi Sztabińskiej, w którym opisawszy, jak mnie potraktował wiceprezes HFPC Adam Bodnar, podałem: „Adam Bodnar niewątpliwie zrobi dzięki HFPC równie wielką karierę jak Marek Safjan – medialna z niego postać, ma „parcie na szkło” – na niego jednak, jak i na kogokolwiek z HFPC pomoc nie może liczyć kto spoza środowisk z nią związanych.”

Prawda, że się nie myliłem…

Adam Bodnar został Rzecznikiem Praw Obywatelskich. I… tak samo nie można liczyć na pomoc Rzecznika.

Zastanawiam się, dlaczego w identycznej jak w przypadku Jarosława Kaczyńskiego sytuacji – moja była nawet o tyle „lepsza”, że za mną były dwa wyżej wymienione wydane na moją korzyść wyroki wznowienowe, a sędzia Beata Stój kierowała mnie na badania psychiatryczne w 2011 roku, żeby sprawdzić, czy byłem poczytalny w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. – mnie nie bronił wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Adam Bodnar.

W 2008 został przecież ekspertem Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, gdzie zajął się doradztwem w zakresie przestrzegania praw człowieka w Polsce.

Myślałem nad tym, co mnie różni od Jarosława Kaczyńskiego…?

Dwie ważne różnice przyszły mi do głowy. Nie jestem:

  1. Żydem,
  2. homoseksualistą.

 

Jarosław Kaczyński jest Żydem.

Janusz Palikot podał do wiadomości publicznej, że ukrywa przed Polakami, iż jest homoseksualistą:

 

Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej,

to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET”

Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

 

Adam Bodnar to znany sympatyk pederastów.

W 2011 roku Adam Bodnar bronił – jako wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – Żyda Jarosława Kaczyńskiego. W tym samym czasie mnie, nie-Żydowi nie pomógł w identycznej niemal, jak J. Kaczyńskiego sytuacji.

Może dlatego mnie dyskryminował, że nie jestem ani Żydem, ani pederastą…?

Gdy został Rzecznikiem Praw Obywatelskich, w sprawie, którą ja mu zgłaszam od 9 października 2015 r. broni interesu Żyda Andrzeja Zolla.

Na wydanie mi kserokopii dokumentów, które według informacji radcy Moniki Nowak z Biura RPO z pisma do mnie z dnia 07.04.2010 r. znajdują się w Biurze RPO czekam czwarty… miesiąc. Mimo że Rzecznik Praw Obywatelskich A. Bodnar stać ma na straży praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji, a art. 51.3 Konstytucji stanowi:

 

Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych”

Artykuł 51.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Nie mam nic przeciwko normalnym Żydom – tj. takim, dla których nie-Żyd nie jest bydłemv, a jego dziecko zwierzęciemvi, do których z całą pewnością należy m.in. prof. Andrzej Zoll – ani pederastom. Zauważam li tylko, że mnie w konfrontacji z życzliwością okazywaną przez niego Żydom i pederastom Adam Bodnar dyskryminuje.

Od lat. Zaczął jako wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, kontynuuje jako Rzecznik Praw Obywatelskich.

A może sam jest Adam Bodnar Żydem i pederastą i stąd jego życzliwość dla przedstawicieli tych środowisk oraz dyskryminacja nie-pederastów i nie-Żydów krzywdzonych przez Żydów…?

Niechby sobie był. Powinien wszak mieć na uwadze, że ustawodawca tak określił swoje oczekiwania wobec Rzecznika Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej:

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Jakkolwiek Adam Bodnar źle zaczyna jako rzecznik to nie sądzę, żeby mógł być jeszcze gorszym rzecznikiem niż jego poprzednicy, Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski i Irena Lipowicz. Trudno to sobie wyobrazić.

Bardzo łatwo natomiast wyobrazić sobie, że… nie ma Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego bardzo łatwo, że… niby jest, a jakoby go nie było.

A gdyby go nie było, to… by było na biedne dzieci ok. 40 mln zł rocznie.

Pomyślcie nad tym Adresaci kopii niniejszego e-mail’a, Panowie Posłowie, …

 

Ponieważ wielkim sympatykiem patologii byłej rzecznik, Żydówki chroniącej interesu Żyda ortodoksa radykalnego Andrzeja Zolla i reszty ferajny, która uczyniła mnie przestępcą, Ireny Lipowicz okazał się prezes partii Prawo i Sprawiedliwość, korzystając z okazji w załączeniu przesyłam moje pismo do niego z dnia 20 stycznia 2016 r. /Załącznik IV/ w sprawie wielce osobliwej „doktryny Kaczyńskiego” w kwestii sprzeniewierzenia się przez Rzecznika Praw Obywatelskich ślubowaniu złożonemu przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 9 października 2015 r. do rzecznika Adama Bodnara
  2. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 8 stycznia 2016 r. do rzecznika Adama Bodnara
  3. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 18 stycznia 2016 r. do rzecznika Adama Bodnara
  4. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do rzecznika Adama Bodnara
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego

 

Załączniki:

  1. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, ul. Sudolska 1
  2. Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska, Kraków, Rynek Główny Karta Badania Radiologicznego, wynik badania z dnia 31.01.2001 r.
  3. Wywiad z Andrzejem Zollem
  4. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-3 98574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu, Grażyny Rdzanek-Piwowar z 20 sierpnia 2002r.
  5. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-XI/02/MK, pismo zastępcy RPO, Stanisława Trociuka z dnia 2 października 2003 r.
  6. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-398574-XI/02/MK, pismo zastępcy RPO, Stanisława Trociuka z dnia 25 maja 2004 r.
  7. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ ZII-410-124/04/DK/MH/MK, pismo p.o. Dyrektora Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Sławomira Rytycha do Z. Kękusia z dnia 16 sierpnia 2006 r.
  8. Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410-124/04/DK, pismo z dnia 14 czerwca 2004 r. dyrektora Zespołu Informacyjno-interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka, Marioli Chojnackiej
  9. Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410-124/04/DK, pismo z dnia 14 czerwca 2004 r. dyrektora Zespołu Informacyjno-interwencyjnego Biura Rzecznika Praw Dziecka, Marioli Chojnackiej
  10. Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410/124/04/DK, pismo dyrektora Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Marioli Chojnackiej z dnia 29 listopada 2004r., do Przewodniczącej Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak
  11. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt: Prez XI CR -0164-497/04/S0, Pismo SSO Agnieszki Oklejak z 8 grudnia 2004r. do Biura Rzecznika Praw Dziecka
  12. Biuro Rzecznika Praw Dziecka, sygn. akt ZII-410/124/04/DK, Pismo Dyrektora Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Marioli Chojnackiej z dnia 29 grudnia 2004r. do Przewodniczącej Wydziału XI Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Agnieszki Oklejak
  13. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt: Prez XI CR -0164-497/04/S0, Pismo SSO Agnieszki Oklejak z 10 stycznia 2004r. do Biura Rzecznika Praw Dziecka
  14. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Piotra Grądzkiego z dnia 23 czerwca 2004r., sygn. akt 1 Ds. 102/04
  15. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Cywilnego i Gospodarki Nieruchomościami sygn. akt RPO-398574-IV/02/MN, pismo Dyrektora Zespołu Dariusza Chacińskiego z dnia 11 września 2007r.
  16. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN, pismo Radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Moniki Nowak z dnia 7 kwietnia 2010 r.
  17. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO 398574-IV/02/MN, pismo Z. Kękusia z dnia 27 czerwca 2011 r. do rzecznik Ireny Lipowicz
  18. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Zespół Prawa Karnego, sygn. akt II.511.1223.2014.K.Ku, pismo głównego specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 22 października 2015 r.
  19. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, protokół spotkania w dniu 18 stycznia 2016 r. sporządzony przez głównego specjalistę Mariolę Bielawską-Górną

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 20 stycznia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

Adam Bodnar

Rzecznik Praw Obywatelskich

Al. Solidarności 77

00-090 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci:
    1. informacji o obecnej kwocie miesięcznego wynagrodzenia brutto adresata niniejszego pisma, rzecznika praw obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej,
    2. informacji o całkowitej kwocie wynagrodzenia brutto wypłaconej adresatowi niniejszego pisma, rzecznikowi praw obywatelskich w 2015 roku,
    3. prezentacji zasady, według której ustalone zostało miesięczne wynagrodzenie brutto adresata niniejszego pisma, rzecznika praw obywatelskich,
    4. informacji o dacie zatrudnienia Krystyny Kupczyńskiej w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich,
    5. informacji o obecnej kwocie miesięcznego wynagrodzenia brutto głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Krystyny Kupczyńskiej,
    6. informacji o całkowitej kwocie wynagrodzenia brutto wypłaconej głównemu specjaliście w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Krystynie Kupczyńskiej w 2015roku,
    7. prezentacji zasady, według której ustalone zostało wynagrodzenie miesięczne brutto głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Krystyny Kupczyńskiej,
    8. informacji, czy zatrudniona w lutym 2013 r. na stanowisku zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdalena Krawczyńska-Krupa jest w dalszym ciągu zatrudniona w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, a jeśli tak, to:
      1. na jakim stanowisku,
      2. jaka jest obecnie kwota jej miesięcznego wynagrodzenia brutto,
      3. jak była całkowita kwota wynagrodzenia brutto wypłacona jej w 2015 roku,
      4. według jakiej zasady zostało ustalone jej wynagrodzenie miesięczne brutto na zajmowanym przez nią obecnie stanowisku.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wnioski, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że:
    1. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia odpowiedzi na niniejsze pismo zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym

oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.”

Artykuł 1.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Uzasadnienie

 

W odpowiedzi na moje pismo z dnia 23 maja 2012 r. w sprawie wynagrodzenia byłego rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz otrzymałem pismo z dnia 6 czerwca 2012 r. zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdaleny Krawczyńskiej-Krupy o treści – Załączniki 1: „Warszawa, 06 czerwca 2012 r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego BDG-0140-86 Pan Zbigniew Kękuś Szanowny Panie W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 23 maja 2012 r. odnosząc się do pkt 1 pisma dotyczącego kwestii wynagrodzenia Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, że wynagrodzenie zostało ustalone w dniu powołania Pan Rzecznik na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U.Nr 20, poz. 101, z późn. zm.) i rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 stycznia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U. Nr 10, poz. 91, z późn. zm.) w wysokości: wynagrodzenie zasadnicze wg. mnożnika 5,6 oraz dodatek funkcyjny wg. mnożnika 1,5.

Odnosząc się do pkt 2 Pana pisma informuję, iż w okresie 01.01.2011 – 31.12.2011, łączna kwota wynagrodzenia Pani Profesor Ireny Lipowicz wynosiła 173.613,37 zł brutto. Jednocześnie informuję, że Pani Rzecznik prof. Irena Lipowicz nie otrzymała nagrody pieniężnej w roku 2011 i 2012. Z poważaniem, Zastępca Dyrektora Generalnego Magdalena Krawczyńska-Krupa”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego, sygn. akt BDG-0140-86, pismo z

dnia 6 czerwca 2012 r. zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdaleny Krawczyńskiej-Krupa – Załącznik 1

 

Autorka zacytowanego wyżej pisma z dnia 6 czerwca 2013 r., zastępca dyrektora generalnego Biura RPO Magdalena Krawczyńska-Krupa odmówiła mi potem, pismem z dnia 11 lutego 2013 r., udzielenia informacji o wynagrodzeniu miesięcznym brutto głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich Krystyny Kupczyńskiej, a nawet o… dacie zatrudnienia Krystyny Kupczyńskiej w Biurze RPO.

Poinformowany, że Krystyna Kupczyńska jest byłą studentką prof. Andrzeja Zolla – w okresie od czerwca 2000 r. do lutego 2006 r. rzecznika praw obywatelskich – będąc w narzuconej mi przez kolejnych rzeczników praw obywatelskich, Janusza Kochanowskiego i Irenę Lipowicz relacji z nią od lutego 2007 r., pismem z dnia 26 stycznia 2013 r. skierowanym do RPO Ireny Lipowicz, złożyłem: „Pani Irena Lipowicz Rzecznik PrawObywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 61.1 Konstytucji RP: „Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej (…)” – o sporządzenie i doręczenie mi informacji na temat Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, mgr Krystyny Kupczyńskiej:
    1. na której uczelni studiowała – wnoszę o podanie nazwy uczelni,
    2. w którym roku rozpoczęła i w którym ukończyła studia,
    3. z jakim wynikiem ukończyła studia,
    4. kto był promotorem jej pracy magisterskiej /ew. prac magisterskich/ – wnoszę o podanie imienia i nazwiska promotora /promotorów/,
    5. z jaką datą rozpoczęła pracę w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich,
    6. jakie było jej wynagrodzenie całkowite brutto w 2012 r., w podziale na:
      1. wynagrodzenie zasadnicze,
      2. premia.
  2. Wnoszę o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. I bez zbędnej zwłoki.”

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO M. Krawczyńskiej-Krupy z dnia 11 lutego 2013 r. o treści – Załącznik 2: „„Warszawa, 11 lutego 2013 r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego BRPO-BDG-0140-40-14/2013 Pan Zbigniew Kękuś Szanowny Panie W odpowiedzi na pismo nadesłane do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 28 stycznia 2013 r. uprzejmie informuję, iż zatrudnienie osoby w organie publicznym daje podstawę do ewentualnego żądania imienia, nazwiska i stanowiska służbowego osoby pełniącej funkcję publiczną – a te dane, jak wynika z Pana pisma, są Panu znane. Nie można natomiast bez zgody pracownika upubliczniać takich danych osobowych pracownika, jak przebieg studiów, wynik ukończenia studiów, nazwiska promotorów, wynagrodzenia w konkretnych latach czy innych danych o podobnym osobistym charakterze, gdyż te dane pracodawca może wykorzystać jedynie na potrzeby łączącego go z pracownikiem stosunku pracy.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie przepisu art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U z 2002 r., Nr 101, poz. 926, ze zm.), nie znajduję uzasadnienia dla udostępnienia danych, o które Pan wnosi. Z poważaniem, Zastępca Dyrektora Generalnego Magdalena Krawczyńska-Krupa”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego, sygn. akt BRPO-BDG-0140-14, pismo

z dnia 11 lutego 2013 r. zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdaleny Krawczyńskiej-Krupa – Załącznik 2

 

Zastępca dyrektora generalnego Biura RPO Magdalena Krawczyńska-Krupa nie znalazła uzasadnienia dla doręczenia mi informacji o… dacie rozpoczęcia przez Krystynę Kupczyńską pracy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie wyjaśniła, dlaczego zakwalifikowała informację o dacie rozpoczęcia przez Krystynę Kupczyńską pracy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich do kategorii „niejawne”.

Zastępca dyrektora generalnego Biura RPO Magdalena Krawczyńska-Krupa nie znalazła także uzasadnienia dla doręczenia mi informacji, jakie było całkowite wynagrodzenie brutto w 2012 r. głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Krystyny Kupczyńskiej w podziale na wynagrodzenie zasadnicze i premie. Wskazać zatem należy, że:

  1. autorka pisma z dnia 11 lutego 2013 r. zastępca dyrektora generalnego Biura RPO Magdalena Krawczyńska-Krupa udostępniła mi – pismem z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt BDG-0140-86 /Załącznik 1/ informację publiczną w postaci informacji o wynagrodzeniu rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz,
  2. autorka wielu pism do mnie, główny specjalista w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich reprezentuje w relacji ze mną Rzecznika Praw Obywatelskich, rozpoznaje z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich sprawy, które ja zgłaszam Rzecznikowi. Ona sama informuje mnie o tym, że działa z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich nieprzerwanie od 2007 roku, w tym:
    1. w piśmie z dnia 16 lutego 2007 r. – Załącznik 3: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 16 II 07 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

W odpowiedzi na Pana pismo, działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie wyjaśniam (…). Mgr Krystyna Kupczyńska Główny Specjalista”
Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Karnego, sygn. akt RPO-422333-II/02/K.Ku,

pismo Głównego Specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 16 lutego 2007 r. – Załącznik 3

    1. w piśmie z dnia 23 kwietnia 2007 r. – Załącznik 4: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 16 II 07 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo, działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie wyjaśniam, (…). mgr Krystyna Kupczyńska Główny Specjalista
      Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Karnego, sygn. akt RPO-422333-II/02/K.Ku,

pismo Głównego Specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 23 kwietnia 2007 r. – Załącznik 4

    1. w piśmie z dnia 7 stycznia 2010 r. – Załącznik 5: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 7.01.10 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/Działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie informuję, (…).mgr Krystyna Kupczyńska Główny Specjalista

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty

w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 7 stycznia 2010 r. – Załącznik 5

    1. w piśmie z dnia 4 stycznia 2011 r. – Załącznik 6: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 4.0.11 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 28 października 2010 r., działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich uprzejmie informuję, (…) Główny Specjalista mgr Krystyna Kupczyńska

Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2011 r. – Załącznik 6

    1. w piśmie z dnia 17 stycznia 2013 r. – Załącznik 7: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 17.01.13 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/W odpowiedzi na Pana pisma z dnia 10.01.2013 r. oraz 11.01.2013 r. (daty wpływu do tut Biura), działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich informuję, (…) Mgr Krystyna Kupczyńska Główny Specjalista
      Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w

Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 17 stycznia 2013 r. – Załącznik 7

    1. w piśmie z dnia 24 maja 2013 r. – Załącznik 8: „Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku Warszawa 24.05.13 Zespół Prawa Karnego Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 16 maja 2013 r., działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich informuję, (…). Mgr Krystyna Kupczyńska Główny Specjalista
      Dowód: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w

Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 24 maja 2013 r. – Załącznik 8

 

W każdym z sześciu zacytowanych wyżej pism sporządzonych osobiście w okresie od lutego 2007 r. do maja 2013 r. przez głównego specjalistę w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, autorka poświadczyła, że działa z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich.

W związku z powyższym, tj. ponieważ zastępca dyrektora generalnego Biura RPO Magdalena Krawczyńska-Krupa udostępniła mi informację publiczną w postaci informacji o wynagrodzeniu rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz, a Krystyna Kupczyńska wykonuje czynności głównego specjalisty w Zespole Prawa Karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich informacja o jej wynagrodzeniu nie jest – tak samo, jak informacja o wynagrodzeniu Rzecznika Praw Obywatelskich – informacją niejawną.

Z całą pewnością nie jest także niejawną – a zatem wbrew stanowisku zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdaleny Krawczyńskiej-Krupy z pisma do mnie z dnia 11 lutego 2013 r. zasługuje na uwzględnienie – informacja o dacie zatrudnienia Krystyny Kupczyńskiej w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do  35 do ściągnięcia tutaj

  1. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego, sygn. akt BDG-0140-86, pismo z dnia 6 czerwca 2012 r. zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdaleny Krawczyńskiej
  2. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Biuro Dyrektora Generalnego, sygn. akt BRPO-BDG-0140-14, pismo z dnia 11 lutego 2013 r. zastępcy dyrektora generalnego Biura RPO Magdaleny Krawczyńskiej-Krupa
  3. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Karnego, sygn. akt RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 16 lutego 2007 r.
  4. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Zespół Prawa Karnego, sygn. akt RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty Krystyny Kupczyńskiej z dnia 23 kwietnia 2007 r.
  5. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 7 stycznia 2010 r.
  6. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2011 r.
  7. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 17 stycznia 2013 r.
  8. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-422333-II/02/K.Ku, pismo Głównego Specjalisty w Zespole Prawa Karnego Krystyny Kupczyńskiej do Z. Kękusia z dnia 24 maja 2013 r.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 16 stycznia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

Adam Bodnar

Rzecznik Praw Obywatelskich

Al. Solidarności 77

00-090 Warszawa

 

Sygn. akt Biura RPO: II.511.1223.2014.K.K /uprzednio RPO-42333-II/02/K.Ku/

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o wydanie mi w dniu 18 stycznia 2016 r. pisemnego wyjaśnienia Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich po raz pierwszy pismemz dnia 9 października 2015 r. „Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o przeprowadzenie przez Rzecznika Praw Obywatelskich postępowań wyjaśniających w sprawach: (…) 3. legalności6 postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. /Załącznik 9/ o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.”, tj. wyjaśnienia, czy jeśli sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój podała w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, że w sprawie do sygn. akt II K 407/13 nie zachodzi określona w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. przesłanka uprawniająca Sąd Rejonowy w Dębicy do wydania orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, to:
    1. Czy miała prawo – jak uczyniła – orzec tym samym postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2015 r., o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej w sprawie do sygn. akt II KI 407/13. Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że tak, wnoszę o podanie postawy prawnej stanowiska Rzecznika.
    2. Czy miała prawo – jak uczyniła – zorganizować potem, tj. w dniu 8 września 2015 r. posiedzenie w sprawie do sygn. akt II K 407/13 w przedmiocie wydania orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej. Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że tak, wnoszę o podanie postawy prawnej stanowiska Rzecznika.
  2. Wniosek o wydanie mi w dniu 18 stycznia 2016 r. pisemnej odpowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zgłoszonej przeze mnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pismami z dnia 9 października 2015 r. i z dnia 8 stycznia 2016 r., tj. wniosku o:
    1. wydanie mi kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
    2. wydanie mi oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy uczynienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich uczynienia zadość moim słusznym, opartym na prawie i rzeczywistym stanie faktycznym, w tym na twierdzeniu niezawisłej sędzi Beaty Stój z orzeczenia, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r., wnioskom, rozpocznę w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze Rzecznika protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę kontynuował do spełnienia przez Rzecznika moich wniosków.
  4. Zawiadomienie, że w przypadku ewentualnego umieszczenia mnie w szpitalu w związku z moim protestem, jak pkt. II będę kontynuował protest głodowy zaprzestawszy także picia.
  5. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki – odpowiedzi na wszystkie wnioski złożone przeze mnie pismem z dnia 9 października 2015 r.
  6. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych.”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Rzecznik składa przed Sejmem następujące ślubowanie:
„Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej.”.

Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich

 

Uzasadnienie

 

Pismem z dnia 9 października 2015 r. skierowanym do Rzecznika Praw Obywatelskich złożyłem m.in.:„Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt:

  1. Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
  2. Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: 1 Ds. 39/06/S

Dotyczy: (…) I. Zawiadomienie o realizowaniu wobec mnie i moich dzieci przez niektórych funkcjonariuszy publicznych, w tym sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój działań wypełniających definicję ludobójstwa zamieszczoną w Konwencji ONZ z dnia 9 grudnia 1948 r. w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa.

II. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o:

  1. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich kserokopii dokumentów poświadczających, że prof. Andrzej Zoll gdy był Rzecznikiem Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej, zanim obciążył mnie zeznaniami uczynił mnie przestępcą, rozpoznał zgłoszoną mu przeze mnie pismami z dnia 21 stycznia 2002 r. i 20 kwietnia 2002 r., a następnie, do końca sprawowania przez niego kadencji RPO, wielokrotnie ponawianą przeze mnie kolejnymi pismami sprawę pozbawienia przez sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Ewa Hańderek, SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek, SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Maria Kus –Trybek – mojego wtedy małoletniego, chorego na choroby okresu dojrzewania, skoliozę, lordozę i garba żebrowego syna Michała Kękuś możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw do ochrony zdrowia, lub
  2. wydanie mi w dniu 22 października 2015 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczenia, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich brak dokumentów, jak w pkt. II. 1.

V. Wniosek – na podstawie art. 12.1 i art. 1.4 ustawy z dnia 15.07.1987 r. o RPO – o przeprowadzenie przez Rzecznika Praw Obywatelskich postępowań wyjaśniających w sprawach:

(…) 2. legalności7 postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. /Załącznik 9/ o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara –

 

Rzecznik Praw Obywatelskich – główny specjalista w Zespole Prawa Karnego Biura RPO Krystyna Kupczyńska – odmówił rozpoznania zgłoszonej przeze mnie sprawy. Z tej przyczyny pismem z dnia 8 stycznia 2016 r. skierowanym do Rzecznika złożyłem m.in.: „Pan Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich Al. Solidarności 77 00-090 Warszawa Sygn. akt:

  1. Sądu Rejonowego w Dębicy: II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/
  2. Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód: 1 Ds. 39/06/S

Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o moim stawiennictwie w dniu 18 stycznia 2016 r., o godz. 13:00 w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich celem odbioru:
    1. odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. II mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich
    2. sporządzonych na piśmie wyników postępowań wyjaśniających przeprowadzonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich, jak w pkt. III, IV mojego pisma z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich
    3. kopii wyekspediowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich do uprawnionego oskarżyciela żądania wszczęcia postępowania w sprawie o ścigane z urzędu przestępstwo niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego – art. 231 § 1 k.k. – popełnione przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ w okolicznościach wskazanych w moim piśmie do Rzecznika z dnia 30 października 2015 r.
  2. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy uczynienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich uczynienia zadość moim słusznym, opartym na prawie i rzeczywistym stanie faktycznym, w tym na twierdzeniu niezawisłej sędzi Beaty Stój z orzeczenia, które wydała w dniu 14 kwietnia 2015 r. /Załącznik 5/ wnioskom, rozpocznę w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze Rzecznika protest głodowy – nie będę jadł, będę pił wodę i soki – który będę kontynuował do spełnienia przez Rzecznika moich wniosków.
  3. Zawiadomienie, że w przypadku ewentualnego umieszczenia mnie w szpitalu w związku z moim protestem, jak pkt. II będę kontynuował protest głodowy zaprzestawszy także picia.
  4. Zawiadomienie, że:
    1. kopie dokumentów poświadczających fakty przedstawione w niniejszym piśmie są umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.”

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 9 października 2015 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich

 

Przypomnę – informowałem o tym Rzecznika Praw Obywatelskich pismami z dnia 9 października 2015 r. i 8 stycznia 2016 r. załączając do nich kserokopie dowodów poświadczających przedstawiony przeze mnie w pismach rzeczywisty stan faktyczny – że sędzia Sądu Rejonowego w Dębicy Beata Stój rozpoznając sprawę do sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ wydała postanowienie, którego sentencją orzekła to, co w uzasadnieniu do tego postanowienia przedstawiła – uważam, że słusznie, sam ją kilkukrotnie o tym informowałem przed wydaniem przez nią postanowienia z dnia 14.04.2015 r. – jako niedopuszczalne do orzeknięcia w sprawie, którą rozpoznaje po uchyleniu na moją korzyść przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15.09.2010 r. oraz przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26.01.2012 r. w zakresie wszystkich przypisanych mi czynów prawomocnego wyroku sędziego Sądu Rejonowego w Dębicy Tomasza Kuczmy z dnia 18.12.2007 r., sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 854/10, obecnie II K 407/13/.

W uzasadnieniu do postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. podała – podając przepisy prawa – że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje jest niedopuszczalne orzeknięcie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, a sentencją tego postanowienia orzekła o… poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, tj.:

  1. w uzasadnieniu do w.w. postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. sędzia Beata Stój podała: „Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji. Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną. Wcześniej przez ponad trzy lata nie stawiał się na badania i uniemożliwiał swoje doprowadzenie na nie. Ostatecznie doprowadzony do biegłych, odmówił współpracy z nimi i poddania się badaniu.”
  2. sentencją tego samego postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r. orzekła: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sąd. Marcin Foryński-Kastoris w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód w Krakowie Ewy Sachy w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej na podstawie art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.”

Dowód: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K

854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r.

 

Uprzejmie informuję, że jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich przeprowadził postępowania wyjaśniające we wszystkich sprawach zgłoszonych przeze mnie Rzecznikowi pismem z dnia 9 października 2015 r. i sporządził dla mnie oparte na ich wynikach ustalenia na piśmie, odbiorę je – zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 8 stycznia 2016 r. – osobiście w dniu 18 stycznia 2016 r. w Biurze RPO.

Jeśli jednak Rzecznik nie zdążył jeszcze przeprowadzić postępowań wyjaśniających i/lub sporządzić opartych na ich wynikach ustaleń dla mnie na piśmie, wnoszę o wydanie mi w dniu 18 stycznia 2016 r. odpowiedzi na wnioski z pkt. II i pkt. V.2 pisma z dnia 9 października 2015 r. Jak zapowiedziałem w piśmie z dnia 8 stycznia 2016 r. stawię się po ich odbiór w Biurze RPO w dniu 18.01.2016 r. o godz. 13:00.

Uprzejmie informuję, że:

  1. w przypadku wniosku jak w pkt. II str. 1 niniejszego pisma proszę Rzecznika Praw Obywatelskich po raz… piąty – od 2010 roku – o wydanie mi kserokopii dokumentów, które zgodnie z wyjaśnieniami z pisma do mnie z dnia 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt: RPO 398574-IV/02/MN, Radcy w Zespole Prawa Cywilnego i Gospodarki Moniki Nowak znajdują się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich,
  2. w przypadku wniosku jak w pkt. I str. 1 niniejszego pisma tylko jedno z dwóch wzajemnie wykluczających się stanowisk zaprezentowanych przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój w – jak informowałem Rzecznika Praw Obywatelskich uchylonym przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 30 czerwca 2015 r. – postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II 451/06, II K 854/10/ jest zgodne z prawem, tj.:
    1. albo było w dniu orzekania przez sędzię B. Stój, tj. 14 kwietnia 2015 r., niedopuszczalne – jak podała sędzia B. Stój w uzasadnieniu do postanowienia – z mocy prawa określonego w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. wydanie orzeczenia o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej,
    2. albo było to dopuszczalne, tj. sędzia Beata Stój mogła orzec w dniu 14 kwietnia 2015 r. – co uczyniła postanowieniem wydanym w tym dniu – o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej.

Nie mogło zarazem – tj. jednocześnie, w tym samym czasie – w tej samej sprawie do sygn. akt II K 407/13:

      1. nie być wolno sędzi Beacie Stój orzec w dniu 14 kwietnia 2015 r. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, jak podała w postanowieniu wydanym w tym dniu,
      2. być wolno sędzi Beacie Stój orzec w dniu 14 kwietnia 2015 r. o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, co uczyniła postanowieniem wydanym w tym dniu.

Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich uzna, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego na mój wniosek z pisma do Rzecznika z dnia 9 października 2015 r., ponowiony pismem z dnia 8 stycznia 2016 r., że sędzia Beata Stój miała prawo wydać – co uczyniła postanowieniem z dnia 14.04.2015 r. – w sprawie przeciwko mnie do sygn. akt II K 407/13 orzeczenie o poddaniu mnie obserwacji psychiatrycznej, mimo że ona sama podała w postanowieniu z dnia 14.04.2015 r., że jest to niedopuszczalne, podając podstawę prawną jej stanowiska, tj. art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k., wnoszę o podanie podstawy prawnej stanowiska Rzecznika.

 

Wnoszę oraz informuję jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 20 stycznia 2016 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

Jarosław Kaczyński

Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość

ul. Nowogrodzka 84/86

02-018 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia prezentującego źródło/źródła – autor(rzy), tytuł(y), wydawnictwo(a), rok(lata) wydania, strona(y) – prezentującego utrwalonej doktryny, na którą powołał się Pan w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Zawiadomienie, że:
    1. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl,
    2. kopia odpowiedzi na niniejsze pismo zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

W piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r. podał Pan – Załącznik 1: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Niezależnie od oceny działań Rzecznika Praw Obywatelskich w dotyczącej Pana sprawie, oraz od kwestii wymaganej przez ustawę większości do odwołania Rzecznika, musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński”
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-

174/06 – Załącznik 1

 

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r.

1 Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948) W 140. rocznicę urodzin”, PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej

2 „TUMAN”: «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051

3 „MŚCIWY”: «skłonny do zemsty, wyrażający chęć zemsty»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 483

 

MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.

4 „Wielu z nas pisząc o geopolityce używa terminu USrael. Francuski dysydent Thierry Meyssan daje zgrabne historyczne uzasadnienie tego pojęcia, chociaż go sam nie używa.

W połowie XVII w. brytyjscy wyznawcy kalwinizmu skupili się wokół Olivera Cromwella („Lorda Protektora”) i zakwestionowali religię państwową oraz hierarchię ustrojową. Po zniesieniu ustroju monarchicznego Cromwell, purytański fanatyk religijny, orzekł, że pomoże narodowi angielskiemu w osiągnięciu czystości moralnej, koniecznej do przetrwania siedmioletniego okresu ucisku, a następnie godnego przyjęcia powracającego na Ziemię Pana i pokojowego współżycia z nim przez kolejne tysiąc lat („Milenium”). W tym celu, według jego interpretacji Pisma Świętego, Żydzi rozsiani po wszystkich zakątkach ziemi, mieli wkrótce być zgromadzeni w Palestynie dla odbudowy po raz trzeci świątyni Salomona. Na tej podstawie Cromwell powołał do życia ustrój purytański, zniósł w 1656 r. zakaz osiedlania się Żydów w Anglii i zapowiedział, że jego kraj zobowiązuje się utworzyć w Palestynie państwo Izrael.

Niebawem jednak w Anglii wybuchła „Pierwsza wojna domowa”, w wyniku której okrutna sekta Cromwella została obalona, a jej zwolennicy uśmierceni bądź wygnani. Wraz z restauracją monarchii, porzucono także wymyślony przez purytańskich religiantów syjonizm tzn. projekt stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Odżył on w XVIII wieku, a to za sprawą „Drugiej wojny domowej w Anglii” (według terminologii stosowanej w podręcznikach dla szkół średnich Wielkiej Brytanii), którą reszta świata zna raczej pod nazwą „Wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych” (1775-83). Wbrew potocznym sądom, wojna ta nie została podjęta w imię ideałów epoki Oświecenia, które dopiero parę lat później wznieciły masońską Rewolucję Francuską, lecz za pieniądze Francji i z manipulanckich pobudek religijnych wyrażonych w okrzyku „Jezus jest naszym Królem!”.

George Washington, Thomas Jefferson i Benjamin Franklin, choć takich przykładów można mnożyć, okazali się kontynuatorami wygnanych zwolenników Olivera Cromwella. Nie powinno więc dziwić, że Stany Zjednoczone podjęły jego syjonistyczny projekt.

W 1868 r. angielska królowa Wiktoria nieoczekiwanie mianowała premierem Żyda Benjamina Disraeli. Ten od razu wystąpił z propozycją przyznania części mandatów do parlamentu potomkom zwolenników Cromwella tak, by zapewnić sobie poparcie całego narodu w dążeniach do dalszego poszerzania władzy Korony Brytyjskiej. Zaproponował zwłaszcza zawarcie sojuszu z diasporą żydowską, która miała być odtąd główną podporą w prowadzeniu imperialistycznej polityki Londynu. W 1878 r. postarał się o wpisanie kwestii „odrodzenia Izraela” do porządku obrad Kongresu berlińskiego zwołanego w celu ustalenia nowego podziału świata.

Syjonizm stał się też podstawą dla odbudowy dobrych stosunków pomiędzy Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi, a więc byłymi koloniami Korony. Nastąpiło to w rezultacie „Trzeciej wojny domowej w Anglii”, znanej w Stanach Zjednoczonych jako „amerykańska wojna domowa”, a w Europie Zachodniej jako „Wojna secesyjna” (1861-65), w której zwycięstwo odnieśli kontynuatorzy idei Cromwella, WASP-owie (White Anglo-Saxon Protestant). I tutaj znów utrwalił się całkiem fałszywy obraz zdarzeń – konflikt ten wcale nie był walką o zniesienie niewolnictwa, gdyż pięć północnych stanów nadal je praktykowało.

W zasadzie aż do końca XIX w., syjonizm był więc wyłącznie projektem anglosaskich purytanów, do którego dopuszczona była jedynie żydowska elita. Jako taki jest zdecydowanie nadal potępiany przez tych rabinów, którzy przekaz zawarty w Torze interpretują jako alegorię, a nie jako projekt polityczny.

Jeśli przyjrzeć się skutkom tych zdarzeń historycznych, trzeba przyznać, że syjonizm nie tylko zmierza do stworzenia państwa żydowskiego, ale też stanowi fundament Stanów Zjednoczonych. W związku z tym pytanie o to, gdzie podejmowane są decyzje polityczne – w Waszyngtonie czy Tel Awiwie – traci swoje realne znaczenie. W obu państwach rządzi ta sama ideologia. Ponadto, podważenie syjonizmu, który przecież umożliwił pojednanie między Londynem i Waszyngtonem, byłoby odebrane jako próba ataku na ten najmocniejszy w świecie sojusz.

Źródło: „Dlaczego USrael?”, http://jeznach.neon24.pl/post/114114,dlaczego-usrael

 

5 „Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.”Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948) W 140. rocznicę urodzin”, PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej

6W świetle prawa określonego w art. 203 § 1 k.p.k. w zw. z art. 259 § 2 k.p.k. i art. 443 k.p.k., wyroków wznowieniowych Sądu Okręgowego w Rzeszowie z dnia 15.09.2010 r. /Załącznik 11 do pisma z dnia 9.10.2015 r./, sygn. akt II Ko 283/10 i Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2012 r., sygn. akt IV KK 272/11 /Załącznik 12 do pisma z dnia 9.10.2015 r./ oraz postanowienia sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. /Załącznik 9 do pisma z dnia 9.10.2015 r./.

7 j.w.

i Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

ii „Skurwysyn” – «człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

iii „W tym roku akademickim rozpocząłem wykłady i seminaria w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Przemyślu. Prowadzę je we wspaniałych obiektach tej niepublicznej szkoły w Rzeszowie. Wykłada tam prawo karne także mój przyjaciel, a zarazem współpracownik w Katedrze Prawa Karnego UJ, Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska.”Źródło: – Andrzej Zoll, „Zollowie – opowieść rodzinna”; Wydawnictwo Literackie, Sp. z o.o., 2011, s. 207

iv Gdy w październiku 2012 r. złożyłem wniosek o wyłączenie sędzi Beaty Stój ze względu na jej znajomość z sędzią T. Kuczmą, potwierdzoną w osobiście przez nią sporządzonym oświadczeniu, które złożyła do akt sprawy sygn. II K 854/10 w dniu 4 listopada 2010 r., rozpoznający mój wniosek sędzia Artur Mielecki podał w postanowieniu z dnia 25 października 2012 r.:„(…) W pisemnym oświadczeniu, SSR Beata Stój wskazała, iż zarzuty Zbigniewa Kękusia są całkowicie bezzasadne, gdyż co prawda zna i utrzymuje koleżeńskie stosunki z Tomaszem Kuczma, lecz nie ma żadnego interesu w tym by sprawa ta była rozpoznana w określony sposób, jak też trudno wyobrazić sobie, by Tomasz Kuczma był zainteresowany konkretnym rozstrzygnięciem sprawy.”Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 854/10, postanowienie SSR Artura Mieleckiego z dnia 25 października 2012 r.

v „Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”, Talmud, Keritot 6b

vi „Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami”, Talmud, Yebamoth 98a