Rządy Żydów w Polsce – jak się żydostwo na nas szykuje, czyli że nas przygotowują na wojnę hybrydową

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów

oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych

i bez względu na granice państwowe.”

Artykuł 10.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Fakt” informuje, że prezes PiS Jarosław Kaczyński szykuje „jesień grozy”:

Kaczyński zamierza zaraz po wakacjach zarzucić posłów ustawami

( …) PiS szykuje ustawę medialną, która może być znacznie ostrzejsza niż zapowiedzi resortu kultury, ustawę zmieniającą kodeks wyborczy, w tym zasady głosowania, ale także nową propozycję ustawa o Sądzie Najwyższym

i Krajowej Radzie Sądownictwa.”
Źródło: Magdalena Rubaj, Prezes szykuje jesień grozy!”; „Fakt”, 21.08.2017, s. 2 – Załącznik XI.1

Skoro PiS jest na etapie ustalania planów na przyszłość, w tym najbliższą, postanowiłem, że odwołując się do samego prezesa i innych członków partii deklaracji dopomogę im nieco w ustaleniu priorytetów.

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 29 sierpnia do członków Prezydium PiS

zawierające – Załącznik XI: „Państwo: Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz – członkowie Prezydium Prawa i Sprawiedliwości ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o przygotowanie dla mnie na dzień 11 września 2017 r. /poniedziałek/ do odbioru w Sekretariacie Biura Zarządu Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, ul. Nowogrodzka 84/86, pisemnych, podpisanych czytelnym podpisem jednego z członków Prezydium PiS:

    1. oświadczenia, z jaką, najpóźniej, datą zostanie poddany pod głosowanie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej złożony do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez posłów Kukiz’15 projekt ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”,

    2. oświadczenia, w ile miesięcy po przedstawieniu przez Biuro Analiz Sejmowych stanowiska w sprawie możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec, Prawo i Sprawiedliwość – Rada Ministrów i/lub Sejm i/lub Senat – podejmie działania, w formie i trybie wskazanych przez BAS, na rzecz wypłaty Polsce przez Republikę Federalną Niemiec odszkodowań za II wojnę światową,

    3. informacji, czy Prawo i Sprawiedliwość, podejmie – jeśli tak, z jaką, najpóźniej datą, jeśli nie, z jakich przyczyn – zbieżne z deklaracją przewodniczącej sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzaty Wassermann z dnia 21 czerwca 2017 r. działania na rzecz ustalenia winnych spowodowania straty Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. w kwocie około 700 mln zł z powodu potwierdzonego przez audytorów firmy doradczej PricewaterhouseCoopers naruszenia wewnętrznych przepisów Spółki,

    4. informacji, czy Prawo i Sprawiedliwość podejmie – jeśli tak, z jaką, najpóźniej datą, jeśli nie, z jakich przyczyn – działania na rzecz pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej byłego prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

  2. Prośba o udzielenie przez adresata kopii niniejszego pisma, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego pouczenia adresatom pisma w zakresie metody zarządzania zasobami ludzkimi „okresowa ocena wyników”.

Nietrudno przewidzieć skutki zapowiedzi aktywności Jarosława Kaczyńskiego „wściekłego”, jak poinformował „Fakt” jeden z członków PiS i przygotowującego nam „wojnę”:

(…) Dlatego prezes PiS przez wakacje planował wojnę. Z kim? Ze wszystkimi, którzy – jego zdaniem – stoją na drodze do „dobrej zmiany”.

Teraz Jarosław Kaczyński odpoczywa. Jak mówią posłowie PiS, tak naprawdę zbiera siły na jesienną batalię.

Jest w dobrej formie, i to takiej, że widać nastawiony na bój bo jest wściekły – mówi nam jeden z polityków PiS.

I dodaje, że Kaczyński dobrze się czuje w sytuacjach, kiedy ma inicjatywę, a tak ma być w jesiennym boju.”
Źródło: Magdalena Rubaj, „Prezes szykuje jesień grozy!”; „Fakt”, 21.08.2017, s. 2 – Załącznik XI.1

Wojna, batalia, bój… Brr, strach myśleć, co przed nami.

Ponad wszelką wątpliwość wszystko co będzie robił Jarosław Kaczyński ze swoim – pozostanę przy narzucanej nam przez PiS retoryce wojennej – sztabem, to będzie wyłącznie dla naszego dobra, w interesie społecznym itp. itd.

Jeśli jednak w ramach ostrzejszej „niż zapowiedzi resortu kultury” ustawy medialnej ograniczy nam prawo do wolności słowa, a w ramach ustawy zmieniającej kodeks wyborczy, w tym zasady głosowania będzie chciał sobie – PiS’owi – zapewnić rządy po wsze czasy, to zaprotestujemy my, Polacy, a i obrońcy praw człowieka, demokracji itp. itd. z instytucji Unii Europejskiej pospieszą nam – z radością – z pomocą.

Wyprowadzacze wyprowadzą nas na ulice, będą zamieszki. Nie można wykluczyć przeprowadzenia tzw. „operacji fałszywej flagi”.

Końcowo, gdy niepokoje, zamieszki, burdy osiągną oczekiwany przez ich inicjatorów stopień nasycenia Żyd Jarosław Kaczyński ogłosi, że Polsce wypowiedziano wojnę… hybrydową.

I zrobi użytek z infrastruktury prawnej, którą sobie przygotował razem z Żydem Donaldem Tuskiem z jego Platformą Obywatelską i na którą składają się:

  1. uchwalona z inicjatywy Donalda Tuska ustawa z dnia 7 lutego 2014 r. „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”, zwana także „ustawą 1066” oraz „ustawą o bratniej pomocy”,

  2. uchwalona z inicjatywy Beaty Szydło i przeprowadzona przez PiS w ekspresowym – szczególnie na tle trwających od 19 miesięcy prac Sejmu nad złożonym w dniu 13.01.2016 r. do laski marszałkowskiej projektem ustawy o uchyleniu w.w. ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. – tempie dwóch miesięcy, w okresie od 4 marca 2016 r., gdy premier Beata Szydło złożyła projekt ustawy do Sejmu, do dnia 4 maja 2016 r. gdy ustawę przekazano do podpisu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, ustawa z 31 marca 2016 r. „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”

O tej pierwszej więcej w w.w. piśmie z 29 sierpnia do członków Prezydium PiS – Załącznik XI.

Tę drugą prezydent Andrzej Duda podpisał w dniu 19 maja 2016 r. Tak samo jak prezydent Bronisław Komorowski w przypadku ustawy z 07.02.2014 r. „o bratniej pomocy”, prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem ustawy z 31 marca 2016 r. nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do skierowania – w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją.

Błąd… Bo daje żołnierzom obcych wojsk uprawnienia podobne do tych, z których z mocy „ustawy 1066” mogą korzystać zagraniczni funkcjonariusze, tj. do strzelania do Polaków w Polsce z ostrej amunicji. A to chyba nie jest w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Nie chciał tej zgodności sprawdzić prezydent Andrzej Duda.

Co, uważam, nie mniej groźne, to że taką sobie wprowadził PiS razem z prezydentem Andrzejem Dudą ustawę, że o skorzystaniu z „bratniej pomocy” w tym przypadku związanych przysięgą służenia swoim państwom, a nie Polsce i Polakom, żołnierzy obcych wojsk będzie decydować troje funkcjonariuszy publicznych:

  1. Minister Obrony Narodowej

  2. Prezes Rady Ministrów

  3. Prezydent.

Wyrażenie zgody na pobyt obcych wojsk w Polsce będzie następować na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany do Prezydenta, po uprzednim uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów, czyli na dzisiaj:

  1. ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza

  2. prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło

  3. prezydenta Andrzeja Dudy.

Niech mi nie mają, proszę, za złe adresaci kopii niniejszego emial’a, minister Antoni Macierewicz i premier Beata Szydło i prezydent Andrzej Duda, ale uważam, że gorzej dla Polaków i Polski być nie może.

Nie miejcie mi wyżej wymienieni Państwo, proszę, za złe. Wszak jak mówią Anglicy:

Feedback is a gift”

ang. Infomacja zwrotna jest podarunkiem

Antoni Macierewicz

Jest takie określenie „k***a, debil”. Korzystał z niego prezes PKN Orlen, a spopularyzował tygodnik Tomasza Sakiewicza „Gazeta Polska” w „Przewodniku po świecie zjadaczy ośmiorniczek” Doroty Łomickiej i Magdaleny Złotnickiej:

Debil” – «Halicki no to jest mój sąsiad, mieszka wieś obok. To jest, ku***a, debil»;

prezes PKN Orlen Jacek Krawiec o pośle PO Andrzeju Halickim

Źródło: Dorota Łomicka, Magdalena Złotnicka, „Przewodnik po świecie zjadaczy ośmiorniczek”;

Gazeta Polska”, nr 33, 16/08/2017, s. 12-15

Uważam Antoniego Macierewicza, za takiego właśnie „k***a, debila”. Wyjaśniam:

DEBIL” – «potocznie: głupek, bałwan»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 125


Tylko debil – w podanym wyżej tego słowa znaczeniu – mógł się zachować jak minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

W wydaniu z dnia 5 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt. „Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS” – Załącznik I:

Na lotniku w Janowie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz (68 l.) pożegnał polskich pilotów,

którzy mają wesprzeć na Bliskim Wschodzie międzynarodową koalicję walczącą z Państwem Islamskim.

– Nasi żołnierze rozpoczynają dziś misję solidarności, misję wsparcia – mówił minister i podkreślił,

że będzie to pierwsza zagraniczna misja polskich myśliwców F-16.”
Źródło„Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4 – Załącznik I


W wydaniu z dnia 21 lipca 2016 r. „Fakt” zamieścił informację pt.: 
„Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; – Załącznik II:

Dwa tygodnie po oficjalnym pożegnaniu cztery polskie F-16 nadal nie wyleciały na wojnę z Państwem Islamskim! – donosi TVN 24. – Nasi piloci rozpoczynają dziś misję, w ramach której będą latać nad innym niebem – mówił 4 lipca minister obrony Antoni Macierewicz (68 l.) na lotnisku w Janowie. I to by było na tyle!

Bo choć od uroczystości minęło kilkanaście dni, samoloty nie wzbiły się w powietrze, by dolecieć do bazy USA w Kuwejcie. MON przyznaje, że przesunięcie wylotu nastąpiło ze względów bezpieczeństwa.

Panie ministrze, więc po co była ta cała szopka na lotnisku?”
Źródło„Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5 – Załącznik II

W dniach 8-9 lipca 2016 r. miał się odbywać w Polsce, w Warszawie, szczyt NATO, a w mających się rozpocząć w dniu 26 lipca 2016 r. Światowych Dniach Młodzieży miało uczestniczyć 2 – 3 mln wiernych.

W przededniu tych wydarzeń, w dniu 4 lipca 2016 r. minister obrony narodowej Rzeczypospolitej Polskiej Antoni Macierewicz ogłosił światu, że Polska wchodzi w stan wojny z Państwem Islamskim.

Już z powodu samego ogłoszenia zasłużył na tytuł „k***a, debil”.

A przecież samoloty nie wyleciały! Ze względów bezpieczeństwa!

To po co ten „k***a, debil” zorganizował szopkę na lotnisku, dlaczego ogłosił światu, w tym Państwu Islamskiemu, że wyleciały? W skierowanym w tej sprawie do ministra Antoniego Macierewicza piśmie z dnia 8 sierpnia 2016 r. pytałem go zawołaniem przedstawicieli polskiej klasy politycznej nagranych w restauracji Sowa i Przyjaciele:

Czyżeście Macierewicz ochu…li?! Poje…ło Was Macierwicz?!”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6i

Przyznaliśmy – kapituła Tytułu Idiota Roku – mu także tytuł „Idiota Tysiąclecia za: „osiągnięcia w trakcie realizacji obowiązków służbowych Funkcjonariusza Publicznego RP.” Wysłałem A. Macierewiczowi nasz Dyplom – Załącznik XVIII.

Zaprezentował się pupil Jarosława Kaczyńskiego Polsce i światu nie tylko jako debil, ale także jako prowokator. Wyjaśniam:

PROWOKATOR”«osoba dopuszczająca się prowokacji; tajny agent, który dostaje się do jakieś organizacji

w celu działania na jej szkodę»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 765

Co do tego, że działał na szkodę Polski i Polaków nie ma najmniejszych wątpliwości. Te budzi co nim powodowało. Czy li tylko głupota…?

W profesjonalnie zarządzanej firmie za stworzenie tak ogromnego dla jej istnienia zagrożenia zastosowano by wobec A. Macierewicza metodę tak opisaną przez któregoś z jego kolegów z elity politycznej:

WYJE…AĆ W KOSMOS” – «Nieformalne prerogatywy ministra skarbu

wobec szefa kontrolującej go sejmowej komisji»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

W zarządzie „Firmy” Polska dla każdego znajdzie się miejsce. Nawet dla k***a, debila.

I Antoni Macierewicz ma współdecydować o sprowadzeniu do Polski obcych wojsk…

Albo o skorzystaniu z tych, które już tu są.

Beata Szydło…

Nie rozumiem, co Beata Szydło robi na urzędzie Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

Nie było lepszych…?

Uważam Beatę Szydło – informowałem ją o tym w kierowanych do niej pismach – za zdrajcę.

Z tej przyczyny, że jako funkcjonariuszka publiczna Rzeczypospolitej Polskiej – radna sejmiku małopolskiego – skorzystała z oferty służb USA i uczestniczyła w zorganizowanym dla niej przez Departament Stanu szkoleniu w USA, z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA „The International Visitor Leadership Program”.

Tak o administracji USA pisał w 1973 roku Ben Klassen:

Dzisiaj na świecie, a szczególnie w Ameryce, widzimy Żydów kontrolujących najważniejsze urzędy. (…)

W USA na przykład nie ma prawie żadnego urzędnika państwowego, który byłby wolnym człowiekiem.

Niemal każdy z nich został osadzony na swoim stanowisku lub zdobył swój urząd w wyniku żydowskiej manipulacji, zgodnie z żydowskim planem. Zdobywając swoje posady dzięki żydowskiemu wstawiennictwu,

muszą się potem odwdzięczyć swoim „dobroczyńcom”.

(…) Zwykle Żydzi na swoje marionetki wybierają tych polityków, którzy mają słabe charaktery lub haniebne epizody z przeszłości (nieznane opinii publicznej). Ze względu na słabość charakteru lub podatność na szantaż,

takimi ludźmi można łatwo manipulować, czy to przy pomocy łapówek i wsparcia finansowego, czy przy pomocy groźby ujawnienia ich haniebnej przeszłości. Tacy ludzie łatwo stają się zdrajcami swojej rasy i pachołkami Żydów.

Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 74-82

Z wydanej w 2011 roku książki byłego członka Izby Reprezentantów Davida Duke’a „Żydowska supremacja – moje przebudzenie w kwestii żydowskiej” wniosek, że potem było jeszcze gorzej, tj. że nasycenie wzrosło…

Jeśli zaraz po przeszkoleniu jej przez służby USA Jarosław Kaczyński przyjął ją do PiS i umieścił na liście w wyborach do Sejmu w 2005 roku, to być może dlatego, żeby mu pomagała wdrażać polityczną doktrynę jego brata:

Tak jest i mogę państwa zapewnić,

że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, (…) to polityka wobec Izraela się nie zmieni.”

ŹródłoLech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

Przed szkoleniem w USA nie osiągała Beata Szydło wielkich sukcesów, a mimo przedłużonych o dwa lata – do sześciu /1989 – 1995/ – studiów doktorskich na Wydziale Filozoficzno-Historycznym UJ nie uzyskała tytułu doktora. Ciekawe, czy pobierała Pani przez tych 6 lat stypendium…

Być może dlatego, że z całą pewnością miał rację Milton Friedman, gdy mówił:

There is no such thing as free lunch”ii

Milton Friedman

kiedyś przeszkolona przez służby USA , a dzisiaj premier Rzeczypospolitej Polskiej złożyła Beata Szydło w Izraelu, w obecności członków swojego rządu, premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu deklarację:

– Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło„Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu” – http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

Radosław Sikorski, gdy był ministrem spraw zagranicznych dla opisania skrajnego serwilizmu używał podczas spotkań służbowych – – tzn. takich, których ich służbowy charakter potwierdzili mediom ich uczestnicy1 – określeń „robienie loda” i „robienie laski” – Załącznik III:

Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów.”

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy.”

Źródło: BAŁ, Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2 – Załącznik III

Tak, sugestywnie, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zrecenzował politykę zagraniczną wobec USA prowadzoną przez absolwentów tego samego, co Beata Szydło szkolenia w USA – „The International Visitor Leadership Program” – prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska.

There is no such thing as free lunch…

Ubolewać należy, że składając premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu deklarację: „- Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu, bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.” nie skorzystała Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, z okazji i nie zwróciła się z prośbą do niego, żeby walczył z każdym przejawem antypolonizmu. Z niego też przecież nic dobrego nie wynika.
Beata Szydło utrwala asymetrię w relacjach Polski z Izraelem.

Mówi też o sobie:

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

Być może po to właśnie… najął ją sobie Jarosław Kaczyński, żeby tę asymetrię utrwalała.

Uważam, że „zrobiła loda/laskę” – w podanym przez R. Sikorskiego znaczeniu tych sformułowań – premierowi Izraela, w Izraelu, w obecności licznych, zabranych tam ze sobą przedstawicieli rządu Rzeczypospolitej Polskiej.

I Beata Szydło ma współdecydować o sprowadzeniu do Polski obcych wojsk…

Albo o skorzystaniu z tych, które już tu są.

Andrzej Duda…

Uważam, że Jarosław Kaczyński tylko dlatego podsunął nam karierowicza, miernotę, ignoranta, polonofoba Andrzeja Dudę jako swojego kandydata na prezydenta Polski, że ten jest małżonkiem Żydówki, w dodatku mocno antypolskiego wychowania, Agaty Kornhauser.

Został Andrzej Duda prezydentem bo przecież z „pożytecznym idiotą” – ros. Поле́зный идиот, pejoratywne określenie przypisywane Leninowi, który miałby tak określać zachodnich dziennikarzy piszących entuzjastycznie o rewolucji bolszewickiej i ukrywających jej niepowodzenia – Bronisławem Komorowskim nie sposób było przegrać.

Podsuwanie nam przez Żydów kacyków partyjnych, małżonków Żydówek jako ich kandydatów na prezydentów Polski – a także na inne najważniejsze urzędy w Polsce – to od dziesięcioleci stosowany zabieg. Poprzedni prezydent, B. Komorowski, też był małżonkiem Żydówki antypolskiego wychowania, a jako drugiego do prawyborów w Platformie Obywatelskiej dopuścił jej szef, poniemiecki Żyd Donald Tusk… małżonka Żydówki Radosława Sikorskiego.

Obaj wielkiej klasy politycy… Już ich nie ma na scenie.

To bardzo sprytny zabieg…

No bo czyich będzie bronił interesów małżonek Żydówki i ojciec Żydów, jak nie żydowskich?
Tak właśnie jest w przypadku Andrzeja Dudy.

Co zrobi małżonek Żydówki, jeśli ta odmówi mu posług małżeńskich? Z jedzeniem, praniem, gotowaniem sobie może poradzić, ale inne… Będzie chodził prezydent na „dzikie baby”?

W dodatku taki jak Andrzej Duda, ultrakatolik – Załącznik IV – umieszczony z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą w oku Jezusa Miłosiernego w klasztorze sióstr Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach– Załącznik V.

Sprytni ci Żydzi, promotorzy prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej…

A teraz skąd wiem, że przed nami wojna zwana hybrydową…

Otóż po tym, gdy Sejm uchwalił w dniu 31 marca 2016 r. skierowaną przez premier Beatę Szydło ustawę „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”, zapoznawszy się z nią i zatrwożywszy – Brata Szydło wyposażyła, razem z PiS’owskim Sejmem, Senatem i prezydentem Andrzejem Dudą żołnierzy obcych wojsk w prawo do m.in. strzelania do Polaków w Polsce z ostrej amunicji – skierowanym do niej pismem z dnia 25 kwietnia 2016 r. złożyłem – Załącznik VI„Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 61.1 oraz art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia w związku z uchwaloną przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 31 marca 2016 r. na wniosek Prezesa Rady Ministrów ustawą „o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.”, tj. o udzielenie odpowiedzi na pytania:

    1. kto może być podmiotem określonym w ustawie jako „strona wysyłająca”?

    2. w jakich, według Prezesa Rady Ministrów, okolicznościach Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej mogą potrzebować „wzmocnienia wojskowego” przez „wojska obce” „w czasie pokoju”?

    3. jakiego rodzaju „operacje wojskowe” – poza operacjami opisanymi w przepisach dotychczas obowiązującego prawa – mogą być prowadzone w Polsce „w czasie pokoju” z udziałem „wojsk obcych”?

    4. których państw „obce wojska” mogą zostać wysłane do Polski „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” „w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju”?

    5. dlaczego Prezes Rady Ministrów zwalnia – oczekując tego samego od Sejmu, Senatu i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – „obce wojska” wysłane do Polski przez „stronę wysyłającą” „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju” z obowiązku używania broni w zgodzie z prawem określonym w art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”.

  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na pytania, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego – Załącznik VII„Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04 Pan Zbigniew Kękuś Dotyczy: wyjaśnienia przepisów projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Szanowny Panie (…) Przechodząc bezpośrednio do udzielenia odpowiedzi na postawione pytania, proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.

Ad. 1 Projekt dotyczy wojsk obcych, które mogą wykonywać zadania w ramach organizacji międzynarodowej o charakterze wojskowym (NATO, UE, ONZ), ale również samodzielnie. Z tych względów w projekcie użyto sformułowania „strona wysyłająca”, co zgodnie z art. 2 pkt 4 nowelizowanej ustawy oznacza państwo, do którego należą wojska obce, albo organizację międzynarodową, pod której dowództwem wojska te pozostają. Ze względu na obecną sytuację geopolityczną zakłada się, że jako strona wysyłająca mogą występować poszczególne państwa NATO lub organizacja jako całość.

Ad. 2 W założeniu nowelizowanej ustawy Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju”.

Ad. 3. Ze względu na wyjaśnione wyżej okoliczności „operacje wojskowe” w ramach wzmocnienia wojskowego będą miały charakter odstraszająco – demonstracyjny, których celem będzie odwiedzenie państwa agresora od podejmowania szerszych działań lub neutralizacji operacji już podjętych.

Ad. 4 Jak już wyjaśniono w pkt. 1, zakłada się, że na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będą mogły zostać użyte wojska państwa NATO ponieważ nowelizacja ustawy jest bezpośrednio związana z realizacją „Planu działań na rzecz gotowości” (Readiness Action Plan – RAP) opracowanego w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ad. 5 Wyłączenie stosowania art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy jest działaniem celowym ponieważ analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że jest to przepis, który w rzeczywistości ogranicza uprawnienia wojsk obcych w kontekście prawa użycia broni i środków przymusu bezpośredniego. Wojska obce, które będą stanowiły wzmocnienie Sił Zbrojnych RP muszą mieć szerszy zakres uprawnień, niż wojska obce, które jedynie przemieszczają się przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub prowadzą ćwiczenia i szkolenia.

W tym zakresie należy zwrócić uwagę na fakt, że przedmiotowa analiza została tak skonstruowana, aby nie naruszać pozostałych przepisów ustawy, normujących „zwykły” pobyt, który przez wiele państw jest realizowany na co dzień w ramach współpracy wojskowej (NATO, UE, dwustronnej).

Biorąc jednak pod uwagę, że celem nowelizacji jest umożliwienie wykonywania wojskom obcym operacji wojskowej jako wzmocnienia Sił Zbrojnych w czasie pokoju, uzasadnionym jest zagwarantowanie wojskom obcym możliwości użycia siły wojskowej na takich samych zasadach jak Siły Zbrojne RP, jeżeli będzie to operacyjnie uzasadnione. Należy przypomnieć, że uprawnienia Sił Zbrojnych RP w czasie pokoju mogą wynikać bezpośrednio z ustawy (co do samego użycia oddziałów i pododdziałów, jak również uprawnień obejmujących użycie broni i środków przymusu bezpośredniego). Z tych względów, Prezydent RP – jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP – będzie, na podstawie ustawy, wskazywał maksymalny zakres uprawnień wojsk, z uwzględnieniem regulacji ujętej w art. 3a ust 3 ustawy. Z poważaniem Dyrektor Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotr Szczepański”

Zwracam uwagę… „Ad. 2 W założeniu nowelizowanej ustawy Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju”.

I wszystko jasne…

Będziemy mieli w Polsce w czasie pokoju wojnę hybrydową.

A co to jest wojna hybrydowa? Sami Państwo poszukajcie, a przekonacie się, że to może być… wszystko.

A potem zacznijcie czytać proPiSowskopproUSraelowskieiii tygodniki jak „Sieci” lub „Gazeta Polska”. O ile jedni ich eksperci straszą, że będziemy mieli wojnę hybrydową, to inni – na przykład ekspert-doradca Z. – pisze, że ona już jest.

No to… jak nic ogłoszą. I dla naszego dobra złapią nas za mordę. Zorganizowani przez Donalda Tuska zagraniczni funkcjonariusze razem ze zorganizowanymi nam przez Beatę Szydło, wyposażonymi w prawo do strzelania do nas – w czasie pokoju, tj. wojny hybrydowej – żołnierzami obcych wojsk.

Śledźcie Państwo uważnie proPiSowiskie = proUSraelowskie media… Coraz w nich częściej i coraz więcej będzie o wojnie hybrydowej. W gruncie rzeczy nie wiadomo, o co chodzi. Łatwo będzie zatem wmówić, że jest. Znaczy wybuchła. W czasie pokoju.

A w jej ramach przetrzebi się polską inteligencję patriotyczną. Jak robią z nami Żydzi co jakiś czas.

xxx

Ponieważ przed nami dwie wojny. Ta Jarosława Kaczyńskiego, a potem zapowiadana przeze mnie nas podstawie podanych wyżej faktów hybrydowa, przedstawię Państwu, po co im one. Te wojny, Kaczyńskiego i hybrydowa.

Przy okazji rozbawię Państwa…

Oto jedna z w.w. tub proUSraelowskiego żydostwa polskiego, tygodnik „Sieci” red. Jacka Karnowskiego opublikował w nr 34 z 21-27 sierpnia 2017 r. artykuł Konrada Kołodziejskiego pt. „Tajemnica sukcesu PiS”, w którym autor podał m.in.:

(…) To dlatego bunt dawnego establishmentu przeciwko władzy PiS ma tak niewielki odzew społeczny. Polska rządzona przez koalicję PO-PSL realizowała interesy bardzo wpływowej ale zbyt małej grupy, aby dziś mogła ona przeprowadzić antypisowską rewoltę. To były m.in. interesy zagranicznego kapitału i dobrze opłacanej lokalnej kadry menedżerskiej, interesy dużej części liberalnej inteligencji (w tym wielu dziennikarzy, artystów oraz przedstawicieli innych wolnych zawodów), interesy (…).”
Źródło: Konrad Kołodziejski, „Tajemnica sukcesu PiS”, „Sieci”, nr 34, 21-27 sierpnia 2017 r., s. 18-21

Dziennikarzy…

Jak jest zatem z dziennikarzami w ramach „dobrej zmiany PiS”?

Fakt” ujawnił w cyklu artykułów dedykowanych prezesowi zarządu TVP S.A. Jackowi Kurskiemu i jego kochance Joannie Klimek, też z TVP, że Kurski wypłacił Klimek premie w łącznej kwocie ponad 60 tys. zł. Gdy Kurski pogroził „Faktowi” pozwem i połgał w sprawie premii dla kochanki, opublikował w wydaniu z dnia 26-27.08.2017 r. artykuł pt. „Nowa specjalność Kurskiego – Kłamstwa i fikcyjne pozwy” – Załącznik IX. Udowodnił „Fakt”, że wypłaty przez Kurskiego premii Klimek poprzedzały jej – „Fakt kwestionuje, czy w każdym przypadku jej… – „sukcesy”.

No cóż… Rok wcześniej, w wydaniu z dnia 31 sierpnia 2016 r. „Fakt” opublikował artykuł Agnieszki Burzyńskiej pt. „Szef TVP pewnie wygra konkurs! – Prezes uratował Kurskiego”, w którym autorka pyta:

Jacek Kurski – Kaczyński na do niego słabość?”
Źródło: Agnieszka Burzyńska, „Szef TVP pewnie wygra konkurs! – Prezes uratował Kurskiego”; „Fakt”, 31.08.2016, s. 5 – Załącznik X

Ech, te skutki dla Polski i Polaków słabości Jarosława Kaczyńskiego do niektórych – np. do Zbigniewa Ziobry i innych – mężczyzn…

Z kronikarskiego obowiązku przypomnę:

Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą

– powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET”

Źródłohttp://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

W Internecie aż roi się od informacji na ten temat.
Nie twierdzę, broń Boże, że Jacek Kurski, czy też Zbigniew Ziobro są pederastami.

Ale Jarosław Kaczyński, jeśli nim jest, może być przecież zafascynowany ich urodą.

Pytałem J. Kaczyńskiego kilkukrotnie skierowanymi do niego w tej sprawie pismami, czy prawdę podał o nim Janusz Palikot. To bardzo ważne. Jest J. Kaczyński „numerem 1” w polskiej polityce. Rozdaje karty, wypowiada „wojny”… Nie odpowiedział.

xxx

W zapowiedź wojny hybrydowej możecie mi Państwo – jak by nas na nią nie przygotowała Beata Szydło z resztą PiS’u – nie uwierzyć. Ale to, że PiS i PO to jedno udowodnię Państwu po 11 września.

Tak nas różnej maści wyprowadzacze przekonują, że powinniśmy wyjść na ulice, że i ja w końcu dałem się przekonać. Wyjdę… A raczej wyjadę. Bo z Krakowa. Do Warszawy. Na Nowogrodzką 84/86. Sam. Bo w przeciwieństwie do wyprowadzaczy – w tym sponsorowanych przez obcy kapitał… – nie chcę nikogo narażać.

I poinformuję Państwa, czy mi prezes Jarosław Kaczyński lub któryś z pozostałych członków sztabu odpowiedział na moje wnioski z pisma z 29 sierpnia – Załącznik XI.

Brak odpowiedzi oznaczał będzie, że słuszna jest moja, i nie tylko moja, teza, że oni – PiS oraz PO – to w gruncie rzeczy POPiS i rządzącemu obecnie sztabowi PiS’u, w tym jego szefowi Żydowi Jarosławowi Kaczyńskiemu ani w głowie rzeczywiście rozliczyć Żyda szkodnika Donalda Tuska ze szkód, które wyrządził zanim uciekł do Brukseli, którą to ucieczkę tak przed samym sobą pupil Angeli Merkel usprawiedliwiał:

-Takie było moje chłopięce marzenie, zejść ze sceny niepokonanym

Donald Tusk, listopad 2014 r.

Żenada.

A że nas skłócają i wyprowadzają na ulice – Jarosław Kaczyński, że niby to ma potrzebę modlenia się na ulicach – żebyśmy się tłukli nawzajem? To stara żydowska metoda osiągania celów. Divie et impera. Dziel i rządź. Na skłóconej ziemi zawsze wygrywa najlepiej zorganizowany…

Ładnie zastosowanie tej metody opisał nagrany w restauracji Sowa i Przyjaciele Sławomir Nowak zwany przez innych tejże restauracji klientów Lolo Pindolo /patrz: przypis I/:

Cargo

Zrobiliśmy prywatyzację Cargo. No to zrobiliśmy ten numer, żeby ich trochę tam kupić, no to wprowadziliśmy członka zarządu PKP Cargo od związkowców. Oni się podjarali. Dzisiaj spektakl, jak oni sobie skaczą do gardeł,

jest po prostu piękny. Tylko kupić bilety, popcorn i okulary, i sobie oglądać. Jak się rzucają na siebie liderzy związkowi, żeby od nich ktoś był w tym zarządzie.

Sławomir Nowak, Sowa i Przyjaciele”

Źródło: Dorota Łomicka, Magdalena Złotnicka, „Przewodnik po świecie zjadaczy ośmiorniczek”;

Gazeta Polska”, nr 33, 16/08/2017, s. 12-15

A zatem… my się będziemy tłukli, a obecni prowodyrzy-wyprowadzacze czyli późniejsi beneficjenci podjarania nas… cool, spoko… Popcorn, okulary i przymierzanie się do nowych stanowisk w coraz bardziej Judeopolonii.

Ponieważ jednym z najgorętszych obecnie tematów jest imigracja, nie sposób nie nadmienić, że to – rządzenie się Żydów w Polsce – skutki naszej gościnności i otwartości przez wieki na imigrację żydowską.

To jednak temat na innego e-mail’a. Teraz przed nami wojna hybrydowa, a wcześniej przede mną wyjazd 11 września na Nowogrodzką 84/86 w Warszawie. Gdzie w ramach „dobrej zmiany” szef sztabu jej „biało-czerwonej drużyny” Jarosław Kaczyński szykuje nam na jesień – jak jeden z członków PiS poinformował „Fakt” – wojnę, batalię i bój. Wojnę – oczywiście – hybrydową.

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Polscy żołnierze wylecieli na wojnę z ISIS”; „Fakt”, 5 lipca 2016 r., s. 4

  2. Polskie F-16 nie walczą z ISIS”; „Fakt”, 21 lipca 2016 r., s. 5

  3. BAŁ, Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2

  4. Wyborczy cud Dudy”; „Fakt”, 11 maja 2015 r., s. 1

  5. W Łagiewnikach – Obraz Jezusa z 15 tysięcy zdjęć!”; „Fakt”, 26.07.2016, s. 9

  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło

  7. Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04, Nr 103/23/16, pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego

  8. Dyplom Kapituły Idiota Roku dla Antoniego Macierewicza

  9. Nowa specjalność Kurskiego – Kłamstwa i fikcyjne pozwy”; „Fakt”, 26-27.08.2017, s. 4

  10. Agnieszka Burzyńska, „Szef TVP pewnie wygra konkurs! – Prezes uratował Kurskiego”; „Fakt”, 31.08.2016, s. 5

  11. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 sierpnia 2017 r. do członków Prezydium PiS

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 29 sierpnia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

Państwo:

Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz – członkowie Prezydium Prawa i Sprawiedliwości

ul. Nowogrodzka 84/86

02-018 Warszawa

Dotyczy:

  1. Wniosek o przygotowanie dla mnie na dzień 11 września 2017 r. /poniedziałek/ do odbioru w Sekretariacie Biura Zarządu Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, ul. Nowogrodzka 84/86, pisemnych, podpisanych czytelnym podpisem jednego z członków Prezydium PiS:

    1. oświadczenia, z jaką, najpóźniej, datą zostanie poddany pod głosowanie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej złożony do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez posłów Kukiz’15 projekt ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”,

    2. oświadczenia, w ile miesięcy po przedstawieniu przez Biuro Analiz Sejmowych stanowiska w sprawie możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec, Prawo i Sprawiedliwość – Rada Ministrów i/lub Sejm i/lub Senat – podejmie działania, w formie i trybie wskazanych przez BAS, na rzecz wypłaty Polsce przez Republikę Federalną Niemiec odszkodowań za II wojnę światową,

    3. informacji, czy Prawo i Sprawiedliwość, podejmie – jeśli tak, z jaką, najpóźniej datą, jeśli nie, z jakich przyczyn – zbieżne z deklaracją przewodniczącej sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzaty Wassermann z dnia 21 czerwca 2017 r. działania na rzecz ustalenia winnych spowodowania straty Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. w kwocie około 700 mln zł z powodu potwierdzonego przez audytorów firmy doradczej PricewaterhouseCoopers naruszenia wewnętrznych przepisów Spółki,

    4. informacji, czy Prawo i Sprawiedliwość podejmie – jeśli tak, z jaką, najpóźniej datą, jeśli nie, z jakich przyczyn – działania na rzecz pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej byłego prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

  2. Prośba o udzielenie przez adresata kopii niniejszego pisma, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego pouczenia adresatom pisma w zakresie metody zarządzania zasobami ludzkimi „okresowa ocena wyników”.

  3. Zawiadomienie, że:

    1. po odbiór sporządzonych na piśmie odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I.1 – I.4 stawię się w Sekretariacie Biura Zarządu Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, ul. Nowogrodzka 84/86, w dniu 11 września 2017 r. /poniedziałek/,

    2. w przypadku odmowy wydania mi w dniu 12 września 2017 r. odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I.1 – I.4 będę prowadził od 11.09.2017 r. oczekiwanie na nie w Biurze Zarządu PiS,

    3. w przypadku wezwania przez Państwa na pomoc Policji celem wyprowadzenia mnie w dniu 11.09.2017 r. z Biura Zarządu PiS, opuszczę je dobrowolnie oraz będę prowadził oczekiwanie, jak w pkt. IV.2 przed Biurem, jeśli okaże się konieczne, na dworze.

  4. Wniosek o wydanie mi pisemnych odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I.1 – I.4 nie później niż w dniu 13 września 2017 r. z powodu mojego obowiązkowego stawiennictwa w dniu 14 września 2017 r. w Grodzkim Urzędzie Pracy w Krakowie jako zarejestrowanym w nim bezrobotnym.

  5. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,

a innych nie obowiązuje.

Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

– Kolejność jest taka: ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO, ŚDM, informacja ministra nt. funkcjonowania ustawy 1066,

ale już po tych dwóch wielkich wydarzeniach. Potem zapadnie ewentualna decyzja o podjęciu prac nowelizujących – powiedział nam Czartoryski.”

      1. Źródło: Marcin Austyn, „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami /2016 roku – ZKE/.”http://www.pch24.pl/ustawa-1066-o-bratniej-pomocy-nie-do-ruszenia–przed-wakacjami,43762,i.html#ixzz4pAJwOfQ1,

      2. 7 czerwca 2016 r.

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

Uzasadnienie

W wydaniu z dnia 21 sierpnia 2017 r. „Fakt” zamieścił artykuł Magdaleny Rubaj pt. „Prezes szykuje jesień grozy!” podtytuł „Kaczyński zamierza zaraz po wakacjach zarzucić posłów ustawami”, w którym autorka podała na podstawie informacji przekazanej jej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości:

Weta prezydenta Andrzeja Dudy (45 l.) do reformy sądów wywróciły do góry nogami plan polityczny Jarosława Kaczyńskiego (68 l.), o którym mówił 1 lipca na kongresie PiS w Przysusze. Dlatego prezes PiS przez wakacje planował wojnę. Z kim? Ze wszystkimi, którzy – jego zdaniem – stoją na drodze do „dobrej zmiany”.

Teraz Jarosław Kaczyński odpoczywa. Jak mówią posłowie PiS, tak naprawdę zbiera siły na jesienną batalię. –Jest w dobrej formie, i to takiej, że widać nastawiony na bój bo jest wściekły – mówi nam jeden z polityków PiS. I dodaje, że Kaczyński dobrze się czuje w sytuacjach, kiedy ma inicjatywę, a tak ma być w jesiennym boju.

(…) PiS szykuje ustawę medialną, która może być znacznie ostrzejsza niż zapowiedzi resortu kultury, ustawę zmieniającą kodeks wyborczy, w tym zasady głosowania, ale także nową propozycję ustawa o Sądzie Najwyższym

i Krajowej Radzie Sądownictwa.”
Źródło: Magdalena Rubaj, „Prezes szykuje jesień grozy!”; „Fakt”, 21.08.2017, s. 2 – Załącznik 1

Na tle Państwa, Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, dotychczasowej, a także zapowiadanej na okres powakacyjny dynamiki działań w przejmowaniu władzy w Polsce tym większy niepokój budzi Państwa – a także PiS’owskiego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – całkowita bierność w sprawie złożonego przed 19 miesiącami, w dniu 13 stycznia 2016 roku do laski marszałkowskiej przez posłów Kuki’15 – Robert Winnicki, Krzysztof Sitarski, Elżbieta Borowska, Jarosław Sachajko, Małgorzata Zwiercan, Andrzej Maciejewski, Jakub Kulesza, Jarosław Porwich, Piotr Apel, Paweł Szramka, Stefan Romecki, Norbert Kaczmarczyk, Jacek Wilk, Adam Andruszkiewicz, Tomasz Rzymkowski, Magdalena Błeńska, Anna Maria Siarkowska, Józef Brynkus, Paweł Grabowski, Maciej Masłowski, Wojciech Bakun, Tomasza Jaskóła, Jerzy Kozłowski – projektu ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Jakkolwiek nazywacie Państwo siebie „biało-czerwoną drużyną dobrej zmiany PiS” i prawie wszyscy – poza nieuczestniczącym w głosowaniu w dniu 10 stycznia 2014 r. Jarosławem Kaczyńskim – głosowaliście przeciwko jej uchwaleniu, antypolska ustawa z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wciąż obowiązuje.

Państwo wzbraniacie się przed jej uchyleniem. Co oznacza owczywiście, że macie – „biało-czerwona drużyna dobrej zmiany PiS” – zamiar z niej skorzystać. Przeciwko Polakom.

W związku zatem z ujawnionym przez „Fakt” zamiarem prezesa J. Kaczyńskiego zaraz po wakacjach zarzucenia posłów ustawami proszę – przypominając, że każde z Państwa uroczyście ślubowało: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” w tym być może dodając „Tak mi dopomóż Bóg” – by listę Państwa priorytetów otwierało uchylenie wyżej wymienionej ustawy, tj. o przeprowadzenie głosowania nad uchyleniem w.w. ustawy z dnia 07.02.2014 r. podczas pierwszej powakacyjnej sesji Sejmu.

Nie mówcie Państwo, że to dla Was, Prawa i Sprawiedliwości, niemożliwe. Nie takie „numery” żeście Państwo, Prawo i Sprawiedliwość, dotychczas w Sejmie – m.in. ad hoc zwoływane sesje, nocne głosowania – robili. Dla siebie, żeby poszerzać zakres posiadanej władzy. Zróbcie też Państwo, korzystając z tej władzy, coś dla nas, obywateli.

Jako uzupełnienie do wniosku jak w pkt. I.1 proszę potraktować opublikowany w dniu 20 lipca 2017 r. na kanale red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl oraz na stronie www.kekusz.pl film pt. „Dr Zbigniew Kękuś: dlaczego Jarosław Kaczyński dąży do mordowania Polaków. Ustawa 1066 czeka”.

Ponieważ jesteście Państwo na etapie planowania Waszych działań, w tym ustalania priorytetów, kieruję do Państwa także trzy wnioski, z pkt. I.2, I.3 i I.4, str. 1 niniejszego pisma, w sprawach, którymi, uważam, powinna zająć się jak najszybciej – w interesie społecznym – Państwa „biało-czerwona drużyna dobrej zmiany PiS”.

Dwa z nich – odszkodowania od Niemiec za II wojnę światową oraz ustalenie winnych spowodowania straty przez Spółkę Skarbu Państwa PLL LOT S.A. w kwocie ok. 700 mln zł – dotyczą kwestii, co do których swoją gotowość zaangażowania w nie już zadeklarowali prezes Jarosław Kaczyński oraz przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann.

Trzeci – w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej byłego prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) – składam ponieważ jakkolwiek naruszywszy w.w. ustawę Donald Tusk spowodował upadek stoczni w Gdyni i Szczecinie, to chronił go przed poniesieniem tego konsekwencji prezydent Bronisław Komorowski oraz chroni prezydent Andrzej Duda.

Przyczyny stanowiska prezydenta Bronisława Komorowskiego są dla mnie oczywiste. Prezydenta Andrzeja Dudy… niezrozumiałe.

Fakt” powołując się na anonimowego polityka PiS podaje o Jarosławie Kaczyńskim – Załącznik 1„(…) –Jest w dobrej formie, i to takiej, że widać nastawiony na bój bo jest wściekły – mówi nam jeden z polityków PiS. I dodaje, że Kaczyński dobrze się czuje w sytuacjach, kiedy ma inicjatywę, a tak ma być w jesiennym boju.”

Ponieważ z przyczyn podanych przeze mnie w dalszej części niniejszego pisma uważam Jarosława Kaczyńskiego za najmniej godnego zaufania polityka w Polsce, a Państwo jesteście na etapie ustalania planów PiS na jesień i później, pozwalam sobie – powodowany troską o pomyślność Ojczyzny i dobro obywateli – przejąć na chwilę inicjatywę i kieruję do Państwa wnioski jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma.

Państwo poinformujecie mnie, jakie macie zamiary wobec złożonych przeze mnie – w interesie społecznym – wniosków. A ja poinformuję o nich opinię publiczną za pośrednictwem m.in. e-mail’i, kanału www.monitorpolski-YouTube.pl i strony www.kekusz.pl.

Jeśli łaskawość okażą mi Adresaci kopii niniejszego pisma, Panowie Jacek Kurski, Robert Feluś, Jacek Karnowski i Tomasz Sakiewicz, także za pośrednictwem TVP, „Faktu”, „Sieci” i „Gazety Polskiej”.

Pracując nad planami ustalacie Państwo – w tym przede wszystkim prezes Jarosław Kaczyński – także priorytety. Chciałbym – a myślę, że i Adresaci kopii niniejszego pisma – dowiedzieć się, jak w harmonogramie Państwa działań umieścicie te wskazane Wam przeze mnie.

Wskazawszy Państwu cele, o których realizację proszę w interesie społecznym oraz co do których wykonania Państwo posiadacie – indywidualnie, jako posłowie, oraz w zespołach, których jesteście bądź to członkami, bądź, jak Beata Szydło jako prezes Rady Ministrów liderami – uprawnienia i zasoby, wskażę Państwu także jedną z metod ich realizacji.

Ta metoda to „okresowa ocena wyników”. Polega na tym, że przełożeni ustalają razem z podwładnymi cele do realizacji w przyjętych przez nich okresach. Z reguły są to cele ustalane na okresy roczne w rozbiciu na kwartały. Po każdym kwartale przełożony dokonuje razem z podwładnym oceny stopnia zaawansowania realizacji celów. Jeśli konieczne razem wprowadzają korekty. Żeby po kolejnych trzech miesiącach dokonać wspólnie kolejnej oceny stopnia zaawansowania.

Proszę mi wierzyć… to działa.

Nie miejcie mi Państwo za złe, że w tym przypadku pozycjonuję siebie jako Państwa przełożonego. Takie podejście doskonale wpisuje się w retorykę prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który przy każdej po temu okazji przypomina, że wybrał Was Suweren. Wnioski, które do Państwa kieruję dotyczą pomyślności i dobra, w tym m.in. bezpieczeństwa, SuwerenaJa tylko proszę, uprzejmie, żebyśmy wspólnie ustalili, kiedy uczynicie im – w tym dotyczącym kwestii, które Państwo, PiS, sami podnosicie – Państwo zadość, a ponieważ media informują o zamiarach prezesa J. Kaczyńskiego na najbliższe tygodnie:

Kaczyński zamierza zaraz po wakacjach zarzucić posłów ustawami”

Źródło: Magdalena Rubaj, „Prezes szykuje jesień grozy!”; „Fakt”, 21.08.2017, s. 2

postanowiłem dopomóc:

  1. Państwu w ustaleniu priorytetów.

  2. Suwerenowi w ocenie Państwa wiarygodności.

Nie wywieram na Państwa presji. Uszanuję każdą datę, nawet najbardziej odległą, którą Państwo zaproponujecie. Co oczywiste potem Państwa z tych, zaproponowanych przez Państwa, dat – Suweren – rozliczymy.

Jeśli nie dotrzymacie przez Was samych zaproponowanych terminów wyjaśnicie nam – Suwerenowi – z jakich stało się to przyczyn oraz zaproponujecie nowe terminy. Jeśli nas przekonacie co do przyczyn niedotrzymania terminów to Was ponownie wybierzemy, jeśli nie… zejdziecie ze sceny. Tak dzieje się w dobrze zarządzanych firmach. Tam wobec nieudaczników stosowana jest metoda, którą tak – barwnie – przedstawił któryś z nagranych w restauracji Sowa i Przyjaciele przedstawicieli polskiej elity politycznej:

WYJE…AĆ W KOSMOS” – «Nieformalne prerogatywy ministra skarbu

wobec szefa kontrolującej go sejmowej komisji»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

Celem rozwiania ewentualnych wątpliwości uprzejmie informuję, że metoda „okresowej oceny wyników”, którą Państwu proponuję nie jest moim wymysłem. To „abc” zarządzania zasobami ludzkimi. Powszechnie korzystają z niej korporacje.

Z bardzo dobrymi efektami korzystał z niej mój oraz mojego przełożonego w okresie od listopada 2002 roku do października 2006 roku Mateusza Morawieckiego pracodawca, Bank Zachodni WBK S.A.

Adresat kopii niniejszego pisma Mateusz Morawiecki był w tym czasie wiceprezesem zarządu Banku, dyrektorem Pionu Wspierania Biznesu, a ja, jego podwładny, dyrektorem Obszaru Zarządzania Zasobami Nieruchomościami i Kosztami.

Ponieważ Mateusz Morawiecki jest obecnie członkiem rządu PiS, ministrem rozwoju i finansów możecie Państwo skorzystać z jego wiedzy eksperckiej i doświadczenia w zakresie zarządzania przez okresową ocenę wyników.

Politycy, w tym Państwo, członkowie najwyższej kadry kierowniczej „Firmy” Polska robicie, generalnie, co chcecie i kiedy chcecie. Hucpę usprawiedliwiacie, że zostaliście wybrani przez Suwerena. Kadencje – poselskie, czy też ministerialne – gwarantują Wam ciągłość zatrudnienia i wynagrodzenia z budżetu państwa bez względu na osiągane wyniki. Przyznajecie sobie Państwo premie – dotacje z budżetu państwa – nie wiadomo za co.

Uprzejmie proszę adresata kopii niniejszego pisma, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego o udzielenie adresatom pisma pouczenia z zakresu metody okresowej oceny wyników.

Z przykrością i zdumieniem stwierdzam, że najbardziej predestynowaną do skorzystania z niego jest Beata Szydło. Z przykrością, bo jest Pani przecież prezesem Rady Ministrów i „abc” zarządzania, którą jest metoda okresowej oceny wyników powinna Pani mieć w „małym palcu”. Ze zdumieniem, bo przecież dopuściwszy się, uważam, zdrady, tj. skorzystawszy w 2004 roku – jako funkcjonariusza publiczna Rzeczypospolitej Polskiej, radna sejmiku małopolskiego – z oferty służb USA, poddała się Pani zorganizowanemu dla Pani przez Departament Stanu, nieodpłatnie, w USA, szkoleniu w ramach programu „The International Visitor Leadership Program”. Jakkolwiek wzbrania się Pani przed ujawnieniem zakresu szkolenia – ambasada USA informuje na swej stronie internetowej, że jest z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA, co by potwierdzały Pani działania… – to skoro szkolono Panią z „leadership”, czyli przywództwa, powinna Pani znać i stosować metodę okresowej oceny wyników. Tymczasem nie tylko Pani w tej dziedzinie, ale także Pani podwładni z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jak mawiał Lech Wałęsa: „ani me, ani be, ani kukuryku”. Ponieważ mocno się dowartościowując informuje nas Pani, że:

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

pomoc, której może Pani udzielić wicepremier Mateusz Morawiecki w zakresie metody okresowej oceny wyników będzie dla Polaków bezcenna.

Nawiasem mówiąc, Pani zacytowana wyżej wypowiedź wymaga sprostowania. Pani nie jest wynajęta. Nie wie Pani, co Pani mówi. Wynajmują, głównie, korporacje. Po wieloetapowych, obejmujących m.in. testy na inteligencję, procesach rekrutacji.

Panią wybrał sobie do pomocy, natychmiast po przeszkoleniu Pani w 2004 roku przez służby USA – z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA – prezes Jarosław Kaczyński. Od tego czasu prezes popycha Panią na coraz wyższe szczeble kariery politycznej ostatnio uczyniwszy Panią, kiepskiego kierownika, prezesem zarządu „Firmy” Polska. Nie wiadomo, czy to już szczyt Pani niekompetencji, bo media podają, że może Pani zostać marszałkiem Sejmu. To być może w ramach tzw. „degradacji przez promocję”.

Ponieważ Mateusz Morawiecki to strachajło, znaczy tchórz, a w chwilach strachu – szczególnie, gdy zagrożona jego, najlepszego w Polsce ekonomisty… wśród historyków, kariera – traci pamięć, na wypadek, gdyby w związku z moim niniejszym pismem doznał amnezji i zapomniał, że był moim przełożonym w BZ WBK S.A., w załączeniu przesyłam sporządzone w dniu 31 października 2006 r. przez zastępcę dyrektora Departamentu Kadr BZ WBK S.A. Annę Artemską Świadectwo Pracy, potwierdzające moje zatrudnienie w Banku w okresie od 01.11.2002 r. do 31.10.2006 r. – Załącznik 2
Źródło: Bank Zachodni WBK S.A., Świadectwo Pracy z dnia 31 października 2006 r. – Załącznik 2

Oto uzasadnienie dla moich wniosków z pkt. I, str. 1 niniejszego pisma.

Ad pkt. I.1 str. 1

– Kolejność jest taka: ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO, ŚDM, informacja ministra nt. funkcjonowania ustawy 1066,

ale już po tych dwóch wielkich wydarzeniach. Potem zapadnie ewentualna decyzja o podjęciu prac nowelizujących – powiedział nam Czartoryski.”

      1. Źródło: Marcin Austyn, „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami /2016 roku – ZKE/.”http://www.pch24.pl/ustawa-1066-o-bratniej-pomocy-nie-do-ruszenia–przed-wakacjami,43762,i.html#ixzz4pAJwOfQ1,

      2. 7 czerwca 2016 r.

W dniu 10 stycznia 2014 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił – głosami posłów Platformy Obywatelskiej, Twojego Ruchu, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej – ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Ustawa umożliwia funkcjonariuszom i/lub pracownikom państw członkowskich UE i innych państw udział we wspólnych operacjach na terytorium RP – ochrona porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobieganie przestępczości w trakcie zgromadzeń, imprez masowych, klęsk żywiołowych, katastrof.

Na stronie internetowej Sejmu podano m.in.: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych

Głosowało – 427  Za – 286  Przeciw – 140  Wstrzymało się – 1  Nie głosowało – 33  

Klub/Koło

Liczba czł.

Głosowało

Za

Przeciw

Wstrzymało się

Nie głosowało

PO

203

199

198

1

4

PiS

136

120

1

119

16

TR

36

30

30

6

PSL

33

29

29

4

SLD

26

25

25

1

SP

17

15

15

2

niez.

9

9

3

5

1

Źródłohttp://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

W Tabeli 1 przedstawiam wyniki imienne głosowania posłów Prawa i Sprawiedliwości:

Tabela 1

Lp.

Nazwisko i imię

Głos

Lp.

Nazwisko i imię

Głos

1.

Abramowicz Adam

Przeciw

2.

Adamczyk Andrzej

Przeciw

3.

Andzel Waldemar

Przeciw

4.

Arciszewska-Mielewczyk Dorota

Przeciw

5.

Ardanowski Jan Krzysztof

Przeciw

6.

Arent Iwona Ewa

Przeciw

7.

Ast Marek

Przeciw

8.

Babalski Zbigniew

Przeciw

9.

Babinetz Piotr

Przeciw

10.

Bartuś Barbara

Przeciw

11.

Bąk Dariusz

Przeciw

12.

Bernacki Włodzimierz

Przeciw

13.

Bętkowski Andrzej

Przeciw

14.

Błaszczak Mariusz

Przeciw

15.

Brudziński Joachim

Przeciw

16.

Bubula Barbara

Przeciw

17.

Chmielowiec Zbigniew

Przeciw

18.

Czarnecki Witold

Przeciw

19.

Czartoryski Arkadiusz

Przeciw

20.

Czesak Edward

Przeciw

21.

Dobrzyński Leszek

Przeciw

22.

Dolata Zbigniew

Przeciw

23.

Duda Andrzej

Przeciw

24.

Dziedziczak Jan

Nieobecny

25.

Dziuba Tadeusz

Przeciw

26.

Falfus Jacek

Przeciw

27.

Fotyga Anna

Przeciw

28.

Girzyński Zbigniew

Przeciw

29.

Giżyński Szymon

Przeciw

30.

Gołojuch Kazimierz

Przeciw

31.

Gosiewska Małgorzata

Przeciw

32.

Górski Artur

Nieobecny

33.

Hoc Czesław

Przeciw

34.

Hofman Adam

Nieobecny

35.

Hrynkiewicz Józefa

Przeciw

36.

Jach Michał

Przeciw

37.

Jackiewicz Dawid

Przeciw

38.

Janczyk Wiesław

Przeciw

39.

Janik Grzegorz

Przeciw

40.

Jasiński Wojciech

Przeciw

41.

Jaworski Andrzej

Nieobecny

42.

Jędrysek Mariusz Orion

Przeciw

43.

Jurgiel Krzysztof

Przeciw

44.

Kaczyński Jarosław

Nieobecny

45.

Kamiński Mariusz

Przeciw

46.

Kamiński Mariusz Antoni

Przeciw

47.

Kloc Izabela

Przeciw

48.

Kłosowski Sławomir

Przeciw

49.

Kołakowski Lech

Przeciw

50.

Kołakowski Robert

Przeciw

51.

Kowalczyk Henryk

Przeciw

52.

Kownacki Bartosz

Przeciw

53.

Kraczkowski Maks

Nieobecny

54.

Krasulski Leonard

Przeciw

55.

Kruk Elżbieta

Przeciw

56.

Kuchciński Marek

Nieobecny

57.

Kuźmiuk Zbigniew

Przeciw

58.

Kwiatkowski Adam

Przeciw

59.

Latos Tomasz

Nieobecny

60.

Lipiec Krzysztof

Przeciw

61.

Lipiński Adam

Przeciw

62.

Łatas Marek

Przeciw

63.

Łopiński Maciej

Przeciw

64.

Machałek Marzena

Przeciw

65.

Macierewicz Antoni

Przeciw

66.

Malik Ewa

Nieobecny

67.

Małecki Maciej

Przeciw

68.

Masłowska Gabriela

Przeciw

69.

Mastalerek Marcin

Nieobecny

70.

Materna Jerzy

Przeciw

71.

Matusiak Grzegorz

Przeciw

72.

Matuszewski Marek

Nieobecny

73.

Mazurek Beata

Przeciw

74.

Michałkiewicz Krzysztof

Przeciw

75.

Moskal Kazimierz

Przeciw

76.

Naimski Piotr

Przeciw

77.

Nowak Maria

Nieobecny

78.

Opioła Marek

Przeciw

79.

Osuch Jacek

Przeciw

80.

Ożóg Stanisław

Przeciw

81.

Paluch Anna

Przeciw

82.

Pawłowicz Krystyna

Przeciw

83.

Pięta Stanisław

Przeciw

84.

Piontkowski Dariusz

Przeciw

85.

Piotrowicz Stanisław

Przeciw

86.

Polaczek Jerzy

Przeciw

87.

Polak Marek

Przeciw

88.

Polak Piotr

Przeciw

89.

Popiołek Krzysztof

Przeciw

90.

Pyzik Piotr

Za

91.

Rafalska Elżbieta

Przeciw

92.

Rębek Jerzy

Przeciw

93.

Rogacki Adam

Przeciw

94.

Rusiecki Jarosław

Przeciw

95.

Rzońca Bogdan

Przeciw

96.

Sadurska Małgorzata

Przeciw

97.

Sasin Jacek

Przeciw

98.

Schreiber Grzegorz

Przeciw

99.

Seliga Dariusz

Przeciw

100.

Sellin Jarosław

Przeciw

101.

Sobecka Anna Elżbieta

Przeciw

102.

Sprawka Lech

Przeciw

103.

Strzałkowski Stefan

Przeciw

104.

Suski Marek

Przeciw

105.

Szałamacha Paweł

Przeciw

106.

Szarama Wojciech

Przeciw

107.

Szczerski Krzysztof

Przeciw

108.

Szczypińska Jolanta

Nieobecny

109.

Szlachta Andrzej

Przeciw

110.

Szmit Jerzy

Przeciw

111.

Szwed Stanisław

Przeciw

112.

Szydło Beata

Przeciw

113.

Szyszko Jan

Nieobecny

114.

Śniadek Janusz

Przeciw

115.

Świat Jacek

Nieobecny

116.

Tchórzewski Krzysztof

Przeciw

117.

Telus Robert

Przeciw

118.

Terlecki Ryszard

Przeciw

119.

Tobiszowski Grzegorz

Przeciw

120.

Tomaszewski Jan

Przeciw

121.

Ujazdowski Kazimierz Michał

Przeciw

122.

Warzecha Jan

Przeciw

123.

Waszczykowski Witold

Przeciw

124.

Wiśniewska Jadwiga

Przeciw

125.

Witek Elżbieta

Nieobecny

126.

Witko Marcin

Przeciw

127.

Wojtkiewicz Michał

Przeciw

128.

Woźniak Grzegorz Adam

Przeciw

129.

Zalewska Anna

Przeciw

130.

Zawiślak Sławomir

Przeciw

131.

Zbonikowski Łukasz

Przeciw

132.

Zieliński Jarosław

Przeciw

133.

Złotowski Kosma

Przeciw

134.

Zuba Maria

Przeciw

135.

Zubowski Wojciech

Przeciw

136.

Żyżyński Jerzy

Przeciw

Źródło: Głosowanie nr 2 dnia 10-01-2014 Wyniki imienne posłów PiS, http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PiS

Spośród 120 posłów Prawa i Sprawiedliwości biorących udział w głosowaniu 119 głosowało przeciw, w tym sześcioro członków obecnego Prezydium PiS, Adresatów niniejszego pisma: Beata Szydło, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie brał udziału w głosowaniu. Tak samo obecny marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Na posiedzeniu Sejmu w dniu 7 lutego 2014 r. przyjęto poprawki Senatu i tego samego dnia ustawę przekazano do podpisu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, a ten podpisał ją w dniu 24 lutego 2014 r. Przed podpisaniem ustawy prezydent B. Komorowski nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do skierowania – w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją.

Została ogłoszona w Dzienniku Ustaw z 2014 r., poz. 295. Weszła w życie w dniu 11 kwietnia 2014 r.

Ustawa z 7 lutego 2014 r. nazywana jest potocznie:

  1. ustawą 1066”- od numeru druku, na którym rządu Donalda Tuska projekt ustawy wpłynął w dniu 18 stycznia 2013 r. do Sejmu,

  2. ustawą „o bratniej pomocy”,

W dalszej części niniejszego pisma będę używał, zamiennie, tych nazw.

Ponieważ Prawo i Sprawiedliwość niemal jednogłośnie głosowało przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066” przypomnieć należy kalendarium przejmowania przez Państwa władzy w Polsce:

  1. w dniu 6 sierpnia 2015 r. został zaprzysiężony – złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym – na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej kandydat prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Andrzej Duda.

  2. w dniu 12 listopada 2015 r. złożyli ślubowania i rozpoczęli sprawowanie mandatu parlamentarnego posłowie i senatorowie VIII kadencji,

  3. w dniu 16 listopada 2015 r. została powołana i zaprzysiężona przez prezydenta Andrzeja Dudę Rada Ministrów pod kierownictwem Beaty Szydło.

Od dnia 16 listopada 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość posiada – posiadacie Państwo – pełnię władzy w Polsce.

W związku z powyższym, postrzegając ustawę „o bratniej pomocy” jako antypolską, po tym, gdy głosujący przeciwko jej uchwaleniu PiS przejął władzę w Polsce skierowałem:

  1. pismem z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa PiS, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego: „Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o przedłożenie przez posłów partii Prawo i Sprawiedliwość – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom (…)” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

  2. pismem z dnia 29 grudnia 2015 r. do premier Beaty Szydło: „Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Radzie Ministrów” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Do dnia wysłania niniejszego pisma Jarosław Kaczyński i Beata Szydło nie udzieliliście odpowiedzi na moje w.w. pisma do Państwa z 29.12.2015 r.

Niedługo po skierowaniu przeze mnie w.w. pism z 29.12.2015 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz do premier Beaty Szydło, w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”.

W uzasadnieniu podali między innymi: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.
(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 
funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

Jakkolwiek PiS głosowało przeciwko „ustawie 1066”, a od listopada 2015 r. posiada pełnię władzy w Polsce projekt posłów Kukiz’15 nie był głosowany przez Sejm, pismem z dnia 22 kwietnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Biurq Komunikacji Społecznej Sejmu Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik 3„Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa, Warszawa, 10 maja 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815/16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ korespondencji z dnia 22.04.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 26.04.br. została przesłana do naszego biura.

Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo z

dnia 10 maja 2016 r.głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik 3

Po upływie 7 miesięcy, pismem z dnia 1 grudnia 2016 r. skierowanym do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego złożyłem: „Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego do dnia złożenia niniejszego pisma Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie poddał pod głosowanie złożonego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez Posłów Ruchu Kukiz’15 projektu ustawy: „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

W odpowiedzi otrzymałem pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r. o treści – Załącznik 4: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej Warszawa, 18 grudnia 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815 -16 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ kolejnej korespondencji z dnia 1.12.br., skierowanej do Marszałka Sejmu, która w dniu 5.12..br. została przesłana z Gabinetu Marszałka Sejmu do naszego biura.

Odpowiedź nasza z dnia 10.05.br pozostaje nadal aktualna.

Ponownie wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

W dalszym ciągu jest to aktualny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem.

Jednocześnie informujemy, że zgodnie z art. 150 Regulaminu Sejmu pracami komisji sejmowych kolegialnie kieruje Prezydium Komisji Sejmowych.

GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo

głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r. – Załącznik 4

Z przedstawionych wyżej przyczyn pismem z dnia 4 stycznia 2017 r. skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i premier Beaty Szydło złożyłem: „Do:

  1. Jarosław Kaczyński, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa

  2. Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa

  3. Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi przez każde z Państwa wyjaśnienia:

    1. z jakich przyczyn Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje w mocy „ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295), mimo że:

      1. Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko jej przyjęciu,

      2. w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”,

      3. autorzy projektu ustawy jak w pkt I.2 wykazali, że „ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. jest antypolska,

    2. czy Państwo – członkowie najwyższego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości – po to wywołujecie i eskalujecie konflikty w Polsce, żeby po wspólnym z opozycją parlamentarną i samozwańczymi obrońcami demokracji doprowadzeniu do zamieszek zrobić użytek z utrzymywanej przez Was w mocy ustawy, jak w pkt. I.1.

  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi – przez każde z Państwa – na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Jarosław Kaczyński tradycyjnie nie odpowiedział.

W imieniu marszałka Sejmu M. Kuchcińskiego poinformowała mnie główny specjalista M. Niebieszczańska, że aktualna jest poprzednia odpowiedź: – Załącznik 5: „Kancelaria Sejmu Biuro Komunikacji Społecznej Warszawa, 31 stycznia 2017 r. r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ BKSP-141-1815 -17 Biuro Komunikacji Społecznej potwierdza wpływ kolejnej korespondencji z dnia 4.01.br, skierowanej m.in. do Marszałka Sejmu, która w dniu 13.01.br. została przesłana z Gabinetu Marszałka Sejmu do naszego biura.

Odpowiedź nasza z dnia 18.12.2016 r. pozostaje nadal aktualna.

Ponownie informujemy, że zgodnie z art. 150 Regulaminu Sejmu pracami komisji sejmowej kolegialnie kieruje jej prezydium. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815-17,

pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 31 stycznia 2017 r. – Załącznik 5

Skoro aktualna pozostawała odpowiedź z dnia 18 grudnia 2016 r. , to znaczy, że projekt ustawy posłów Kukiz’15 z dnia 13.01.2016 r. był w dniu 31 stycznia 2017 r. wciąż – po roku od daty złożenia go do laski marszałkowskiej – w… I-ym czytaniu przez Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych.

W związku z w.w. pismem z 04.01.2017 r., z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów doręczono mi – do wiadomości – pismo z dnia 20 stycznia 2017 r. Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego skierowane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – Załącznik 6„Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, dnia 20 stycznia 2017 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Departament Spraw Obywatelskich KPRM, przekazuje w załączeniu pismo Pana Zbigniewa Kękusia, które wpłynęło do Departamentu w dniu 9 stycznia br.

Autor pisma prosi o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Departament prosi o udzielenie odpowiedzi Panu Z. Kękusiowi oraz przekazanie jej kopii do KPRM, powołując się na numer niniejszego pisma. Radca Prezesa Rady Ministrów Marek Kryński”

Załącznik – 10 kart + koperta

Do wiadomości: Pan Zbigniew Kękuś ul. Mazowiecka 55 m. 21 30-019 Kraków”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr,

pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 20 stycznia 2017 r. – Załącznik 6

Minęły ponad trzy miesiące…

Ponieważ do dnia 27 kwietnia 2017 r. nie doręczono mi odpowiedzi na pismo z 04.01.2017 r. do premier Beaty Szydło:

  1. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieście Krzysztofa Ćwirty pismem z dnia 27.04.2017 r. złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. – Załącznik 7„Pan Krzysztof Ćwirta Prokurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście ul. Krucza 38/42 00-512 Warszawa Dotyczy: I. Zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 35 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, i działania:

    1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt I.2,

    2. na szkodę mojego interesu prywatnego,

przez nieudzielanie do dnia złożenia niniejszego pisma odpowiedzi na mój wniosek z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r. /patrz: Załącznik 1/ w sprawie ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295).”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 kwietnia 2017 r. do prokuratora rejonowego w Warszawie Krzysztofa

Ćwirty – Załącznik 7

  1. skierowanym do premier Beaty Szydło pismem z dnia 27.04.2017 r. poinform woalem ją o złożeniu zawiadomienia, jak w pkt. 1 – Załącznik 8„Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy: I. Zawiadomienie, że:

    1. do dnia wysłania niniejszego pisma nie otrzymałem odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r. do Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie ustawy „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r.” – Załącznik 1,

    2. w związku z nieudzieleniem mi odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r.:

      1. pismem z dnia 27 kwietnia 2017 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez adresatkę niniejszego pisma przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.,

      2. w dniu 8 maja 2017 r. stawię się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, Al. Ujazdowskie 1/3 po odpowiedzi na wnioski z pisma z 04.01.2017 r. i poproszę o spotkanie z Radcą Prezesa Rady Ministrów Markiem Kryńskim,

    3. w przypadku odmowy w dniu 8 maja 2017 r. wydania mi odpowiedzi na wnioski z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r., złożę w dniu 8 maja 2017 r. w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście skierowane do Prokuratora Rejonowego pismo informujące go o dalszym uchylaniu się adresatki niniejszego pisma od dopełnienia obowiązku określonego w art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego, tj. o kontynuacji popełniania przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 kwietnia 2017 r. do premier Beaty Szydło – Załącznik 8

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 27 kwietnia 2017 r., w dniu 8 maja 2017 r. stawiłem się – w obecności kilku towarzyszących mi osób – w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem odebrania odpowiedzi na wniosek z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r. do premier Beaty Szydło. Poprosiłem o spotkanie z radcą Markiem Kryńskim.

Radca M. Kryński:

  1. poinformował mnie, że… nie ma odpowiedzi,

  2. poprosił mnie, żebym skierował… do niego, kolejne pismo z w.w. sprawie.

Następnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów doręczyła mi kopię pisma radcy Marka Kryńskiego z dnia 9 maja 2017 r. do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – Załącznik 9„Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, dnia 9 maja 2017 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Departament Spraw Obywatelskich KPRM, przekazuje w załączeniu pismo Pana Zbigniewa Kękusia, które wpłynęło do Departamentu w dniu 5 maja br.

Pismo powyższe Departament traktuje jako zażalenie na brak udzielenia odpowiedzi przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na pismo Pana Z. Kękusia przekazane za pośrednictwem DSO w dniu 20 stycznia br. (znak jw.), w którym Pan Z. Kękuś prosił o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Departament prosi o udzielenie odpowiedzi Panu Z. Kękusiowi oraz przekazanie jej kopii do KPRM, powołując się na numer niniejszego pisma. Radca Prezesa Rady Ministrów Marek Kryński”

Załącznik – 4 karty + koperta

Do wiadomości: Pan Zbigniew Kękuś ul. Mazowiecka 55 m. 21 30-019 Kraków”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr,

pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 9 maja 2017 r. – Załącznik 9

W dniu 25 maja 2017 r. dyrektor Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzej Sprycha sporządził pismo do mnie o treści – Załącznik 10: „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego DPP-OP-o51-7/17 Warszawa, dnia 25 maja 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie W nawiązaniu do Pana pisma dotyczącego uzasadnienia celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r., poz. 295), uprzejmie informuję, że aktualnie trwają prace nad przygotowaniem projektu stanowiska Rządu wobec poselskiego projektu ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346).

Projekt ten, zgodnie z obowiązującym procesem legislacyjnym, zostanie opublikowany na stronie podmiotowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji: https://bip.mswia.gov.pl

Jednocześnie uprzejmie informuję, że opóźnienie w udzieleniu odpowiedzi na Pana wystąpienie – za co przepraszam – spowodowane było w szczególności koniecznością dogłębnego zbadania zagadnienia prze przystąpieniem do właściwych prac, o których wspomniałem powyżej. Z wyrazami szacunku Dyrektor Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzej Sprycha”
Źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego, znak: DPP-OP-

051-7/17, pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Andrzeja Sprychy – Załącznik 10

W związku z wyjaśnieniem dyr. A. Sprychy z pisma z dnia 25 maja 2017 r. przypomnieć należy stanowisko przewodniczącego sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Arkadiusza Czartoryskiego – w dniu 10 stycznia 2014 r. głosował przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066”; patrz: str. 4-5 niniejszego pisma – z czerwca… 2016 roku zamieszczone w opublikowanym 7 czerwca 2016 r. na portalu www.pch.pl artykule Marcina Austyna pt. „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami.” na temat „ustawy 1066”: Polski parlament w najbliższym czasie nie zajmie się zniesieniem zapisów ustawy „o bratniej pomocy”. Nie pomaga nawet 27 tys. głosów obywateli. Priorytetem jest ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży. Na refleksję przyjdzie pora dopiero po parlamentarnych wakacjach.

Poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tzw. ustawy 1066 nazywanej też ustawą „o bratniej pomocy”) trafił do Sejmu już na początku tego roku. Dokument już w marcu skierowano do pierwszego czytania w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Na tym jego procedowanie się zakończyło.

– Najwyraźniej projekt trafił do sejmowej zamrażarki – mówi nam poseł Robert Winnicki (niez.), prezes Ruchu Narodowego i inicjator projektu znoszącego ustawę „o bratniej pomocy”. Jak zapewnił nas parlamentarzysta, na kolejnym posiedzeniu Sejmu odbędzie tournée po gabinecie marszałka i komisjach, by sprawę losów projektu wyjaśnić.

– „Ustawa 1066” dopuszcza możliwość prowadzenia operacji przez służby obcych państw na terenie państwa polskiego. To zakwestionowanie naszej suwerenności. Zwróćmy uwagę, że nie dotyczy to wyłącznie stanów wyjątkowych, klęsk żywiołowych czy współpracy transgranicznej, które stały się motywem, by taką ustawę przyjąć, ale dotyczy całego terytorium naszego państwa i służb mundurowych, policyjnych, a nie tylko ratunkowych – zaznacza Winnicki.

Zdaniem parlamentarzysty stosowanie siły przez służby mundurowe jest prerogatywą suwerennego państwa. Zaś państwo, które z tego prawa rezygnuje, czyni w owej prerogatywie wyłomy, samo ustawia się w roli państwa niesuwerennego. – Poza tym mamy przykre doświadczenia w historii współpracy różnych ośrodków polskich z obcymi służbami czy agenturami – przypomina. Dlatego, zdaniem posła, możliwość takiej ingerencji należy ustawowo wykluczyć.

Warto przypomnieć, że za pośrednictwem platformy protestuj.pl pod apelem o jak najszybsze podjęcie kroków niezbędnych do uchylenia ustawy 1066 podpisało się już ok. 27 tys. obywateli podzielających obawy co do słuszności funkcjonowania tego rodzaju aktów prawnych. Protest trafił do szefów wszystkich klubów parlamentarnych. Póki co ten głos jest ignorowany. Dlaczego?

– Zmiany są niemile widziane, bo mogą być krytycznie postrzegane w Brukseli, a PiS boi się otwierać kolejnego frontu. Jest to postawa błędna. Bo w sytuacji politycznej, geopolitycznej w jakiej obecnie się znajduje UE, zwłaszcza kiedy jesteśmy dociskani przez KE, powinniśmy podejmować bardziej kroki ofensywne, niż defensywne. Jest ku temu klimat, by zacząć z UE i KE rozmawiać bardziej zdecydowanym tonem i proponować też krajom naszego rejonu alternatywę dla brukselskiego centralizmu – dodał Winnicki.

Jak zapewnił nas Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS, szef sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, parlament projektem dotyczącym uchylenia ustawy „o bratniej pomocy” się zajmie, ale w stosownym czasie.

– W planie pracy komisji mamy informację ministra spraw wewnętrznych na temat funkcjonowania tej ustawy. Pamiętajmy jednak, że czeka nas duża nowelizacja, to tzw. ustawa antyterrorystyczna. Chcemy, by ta regulacja pierwotnie rozwiązała kwestie praw polskich służb specjalnych wojska, policji i innych instytucji w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa – zaznacza parlamentarzysta.

Jak dodał, przygotowanie takiej nowelizacji przed Światowymi Dniami Młodzieży i szczytem NATO w Warszawie, jest dla partii rządzącej priorytetem. Dopiero po tych wydarzeniach minister Mariusz Błaszczak dokona oceny funkcjonowania obowiązujących aktów prawnych, a tym także tzw. ustawy 1066.

– Kolejność jest taka: ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO, ŚDM, informacja ministra nt. funkcjonowania ustawy 1066, ale już po tych dwóch wielkich wydarzeniach. Potem zapadnie ewentualna decyzja o podjęciu prac nowelizujących – powiedział nam Czartoryski. Jak wyjaśnił, parlamentarzyści pracując nad ustawą antyterrorystyczną nie chcą w tym gorącym okresie dokładać jeszcze jednej nowelizacji. Biorąc pod uwagę tak zaplanowany kalendarz, najbliższy możliwy termin zajęcia się projektem znoszącym ustawę 1066, przypadnie najwcześniej po wakacjach parlamentarnych.

Warto przypomnieć, że w czasie już toczonych dyskusji nad projektem ustawy znoszącej zapisy „o bratniej pomocy” Biuro Analiz Sejmowych wskazywało, że projekt „zmierza do uchylenia ustawy, która zawiera przepisy wykonujące trzy decyzje unijne, które stanowią akty wiążącego prawa Unii Europejskiej i które nakładają liczne obowiązki na państwa członkowskie o charakterze implementacyjnym.” Zdaniem ekspertów BAS, uchylenie ustawy „doprowadzi do sytuacji, że obowiązki wynikające z tych decyzji nie będą wykonane”, co naruszy zapisy Traktatu o funkcjonowaniu UE.

Z taką opinią nie zgodziła się prof. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS. Jak oceniła, ustawa nie wykonuje wskazanych trzech decyzji unijnych, gdyż wykracza poza zakres upoważnienia. – Te druki miały uporządkować wspólne działania transgraniczne dotyczące przestępstw czy terroryzmu transgranicznego. Tylko w takim zakresie – wskazywała. Tymczasem PO-PSL przyjęła akt prawny, który „generalnie pozwala swobodnie podróżować po całej Polsce niejasnym wojskom – unijnym zapewne, ale to tak jasno nie wynika z tego dokumentu – nie tylko w celu zwalczania i prowadzenia akcji antyterrorystycznych o charakterze transgranicznym, które umożliwiałyby przy granicy podejmowanie działań, ale także zezwala na podejmowanie działań (…) polegających również na tłumieniu jakiś zamieszek czy rozruchów społecznych na terytorium Polski”.

To – w ocenie prof. Pawłowicz – skrajnie wykracza poza zakres, który wyraźnie wynika z unijnych decyzji. Profesor wytknęła przy okazji BAS zbyt małą dbałość o interesy polskie. – Państwo powinni trochę więcej patriotyzmu prawnego wykazywać, a nie ślepo popierać cokolwiek się zrobi unijnego. Państwo są bardziej papiescy jak papież – mówiła.

Źródło: Marcin Austyn, „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami /2016 roku – ZKE/.”http://www.pch24.pl/ustawa-1066-o-bratniej-pomocy-nie-do-ruszenia–przed-wakacjami,43762,i.html#ixzz4pAJwOfQ17 czerwca 2016 r.

Zwracam Państwa – a także Adresatów kopii niniejszego pisma – uwagę na tytuł artykułu M. Austyna: „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami.

Chodziło o wakacje 2016 roku.

Za kilka dni skończą się wakacje A.D… 2017.

Czyż to nie zbiorowa Prawa i Sprawiedliwości schizofrenia…? Stu dziewiętnastu na stu dwudziestu biorących udział w głosowaniu posłów PiS – w tym prezydent Rzeczypospolitej Polskiej od sierpnia 2015 r. i prezes Rady Ministrów od listopada 2015 r. – przeciw, sześciu na siedmiu członków obecnego prezydium PiS przeciw, prezydent, premier i posłowie posiadają konstytucyjne prawo /art. 118.1 Konstytucji/ do inicjatywy ustawodawczej, z której nawet nie musicie Państwo korzystać bo Was wyręczyli w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Kukiz’15. Wasz Sejm – w tym kierujący jego pracami marszałek Marek Kuchciński – i Senat.

A antypolska, z całą pewnością sprzeczna z Konstytucją, „ustawa o bratniej pomocy” Donalda Tuska, której Państwo ponoć nie chcieliście – patrz: „Głosowanie nr 2 dnia 10-01-2014 Wyniki imienne posłów PiS”, str. 4-5 niniejszego pisma – wciąż obowiązuje i stanowi dla nas zagrożenie trafnie wskazane przez parlamentarzystów PiS.

Jeśli to nie zbiorowa schizofrenia toco? Może – po prostu – skutek mocy sprawczej nieobecnego podczas głosowania 10 stycznia 2014 r. prezesa Jarosława Kaczyńskiego…?

Rozumiem, że zajęci pracami nad szykowanymi nam na jesień „hitami” możecie Państwo nie być w stanie przygotować głosowania nad uchyleniem ustawy z 07.02.2014 r. – mimo że projekt posłów Kuiz’15 czeka na Państwa łaskawość 19 miesięcy – podczas pierwszej powakacyjnej sesji Sejmu. Szanując takie Państwa ewentualnie stanowisko proszę o sporządzenie dla mnie oświadczenia, z jaką, najpóźniej, datą zostanie poddany pod głosowanie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej złożony do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r.

Ad. pkt. I.2, str. 1

(…) Temat reparacji wojennych powrócił krótko po wygranych przez PiS wyborach. Kaczyński udzielił wywiadu, który odbił się głośnym echem u zachodnich sąsiadów. Kaczyński mówił wówczas tak: (…)

nasza rezygnacja z odszkodowań nigdy nie została zarejestrowana przez odpowiedni organ ONZ,

czyli w sensie prawnym tego w ogóle nie ma.

Źródło„Kaczyński przypomina o odszkodowaniach wojennych. O jaką kwotę chodzi?”http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezes-wystawi-rachunek-za-wojenne-zniszczenia/8egyn2f2 lipca 2017 /podkreślenia moje – ZKE/

Prawo i Sprawiedliwość nie podjęło żadnych działań na rzecz uzyskania przez Polskę odszkodowań od Niemiec za II wojnę światową po zwycięskich dlań wyborach w 2005 roku.

Nie podjęliście Państwo także żadnych działań na rzecz uzyskania odszkodowań przez prawie dwa lata, posiadając pełnię władzy – Sejm, Senat, Rada Ministrów, PiS’owski prezydent Andrzej Duda – od dnia 16 listopada 2015 roku.

Pismem z dnia 15 marca 2017 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak ja złożyłem – Załącznik 11: „Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak – Załącznik 11

Pismami z dnia 12 czerwca 2017 r. skierowanymi do prezydenta Andrzeja Dudy oraz do premier Beaty Szydło zawiadomiłem adresatów o złożonym przeze mnie pozwie oraz skierowałem wnioski:

  1. do prezydenta A. Dudy: „Wniosek o udzielenie zgodnego z uprawnieniami adresata niniejszego pisma jako obywatela oraz Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej poparcia dla skierowanego przeze mnie pismem z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego Małgorzaty Kluziak pozwu – Załącznik 1: „Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.

  2. do premier B. Szydło: „Wniosek o udzielenie zgodnego z uprawnieniami adresatki niniejszego pisma jako obywatelki oraz Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej poparcia dla skierowanego przeze mnie pismem z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego Małgorzaty Kluziak pozwu – Załącznik 1: Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.”

Pisma jak wyżej są opublikowane na stronie www.kekusz.pl.

Do dnia wysłania niniejszego pisma nie otrzymałem odpowiedzi od żadnego z adresatów.

Niedługo po ich wysłaniu przeze mnie Sąd Okręgowy w Warszawie doręczył mi postanowienie sędzi Ewy Jończyk z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 12„Sygn. akt III C 400/17 POSTANOWIENIE Dnia 29 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Jończyk po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2017 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Republice Federalnej Niemiec – Urzędowi Kanclerskiemu Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie /w przedmiocie ustalenia organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej/

postanawia: dokonać ustalenia organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej – Republiki Federalnej Niemiec w ten sposób, że ustalić, iż organem, z którego działalnością związane jest żądanie pozwu, w niniejszej sprawie jest Urząd Kanclerski Republiki Federalnej Niemiec.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk

z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 12

Postanowienie sędzi E. Jończyk z 29.05.2017 r. jest dowodem, że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje mój pozew.

Doręczyłem to postanowienie licznym przedstawicielom opinii publicznej – w tym przedstawicielom władz, członkom PiS – a jego skan został umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

Pismem z dnia 10 lipca 2017 r. skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik 13„Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:

    1. z jakich przyczyn po uzyskaniu przez Prawo i Sprawiedliwość pełni władzy w Polsce nie podjął Pan, ani żadne z członków i członkiń tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”, działań na rzecz uzyskania przez Polskę odszkodowania od Republiki Federalnej Niemiec za II wojnę światową,

    2. czy zamierza Pan podjąć działania – jeśli tak, proszę o podanie w jakim terminie – na rzecz uzyskania przez Polskę odszkodowania od Republiki Federalnej Niemiec za II wojnę światową.

  2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.

  3. Zawiadomienie o rozpoznawaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie mojego pozwu Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich tytułem reparacji za II wojnę światową.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 10 lipca 2017 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 13

Moje pismo z 10.07.2017 r. wpłynęło do Biura Zarządu PiS w Warszawie w dniu 12 lipca 2017 r. co potwierdza data umieszczona przez pracownika Biura na zwrotnym Potwierdzeniu Odbioru.

Więcej informacji na temat mojego pozwu z dnia 15 marca 2017 r. przeciwko Republice Federalnej Niemiec prezentują umieszczone na kanale red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl filmy pt.:

  1. Zbigniew Kękuś: biliony niewypłaconych przez Niemców odszkodowań dla Polaków!!! Konspiracja rządu.” – opublikowany 3 kwietnia 2017 r.,

  2. Dr Zbigniew Kękuś o mataczeniu w sprawie odszkodowań niemieckich dla Polski i sprawie przeciwko ING” – opublikowany 9 czerwca 2017 r.,

  3. Dr Zbigniew Kękuś: Sąd przyjmuje sprawę o odszkodowanie od Niemiec w wysokości 845 mld dolarów” – opublikowany 5 lipca 2017 r.,

  4. Dr Zbigniew Kękuś: Kaczyński pozbawia mnie pierwszeństwa w dochodzeniu roszczeń od Niemiec” – opublikowany 6 sierpnia 2017 r.,

  5. Dr Zbigniew Kękuś: wiem co ustali Sejm ws. odszkodowań od Niemiec” – opublikowany 13 sierpnia 2017 r.

W dniu 11 sierpnia 2017 r. media informowały:

(…) Analiza miała być gotowa najpóźniej 11 sierpnia, ale poseł PiS Arkadiusz Mularczyk musi uzbroić się w cierpliwość. Zamówiona przez niego opinia o możliwości dochodzenia przez Polskę odszkodowań wojennych od Niemiec nie został jeszcze przygotowana przez Biuro Analiz Sejmowych. „Materia jest złożona i skomplikowana” – wyjaśnia Centrum Informacyjne Sejmu.

Przed tygodniem poseł Arkadiusz Mularczyk poinformował, że złożył do Biura Analiz Sejmowych wniosek

o przygotowanie informacji dotyczącej możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań

za straty wojenne od Niemiec.

Zgodnie z dokumentem analiza w tej sprawie miała być gotowa do 11 sierpnia.
Okazuje się jednak, że BAS potrzebuje więcej czasu na jej przygotowanie. Jak poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu, odpowiedź na zapytanie polityka PiS „nie została jeszcze przygotowana”.

Materia opinii jest złożona i skomplikowana, wymaga też odniesienia się do szeregu aktów prawa międzynarodowego i analizy wielu zagadnień prawnych” – wyjaśniło CIS. Nie sprecyzowało, ile czasu potrzebuje na przygotowanie dokumentu.”

Źródło„Materia skomplikowana”. Sejm chce więcej czasu na wydanie opinii o odszkodowaniach za wojnę”,

tvn.24.pl, 11 sierpnia 2017, 11:18

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk skierował pytania do Biura Analiz Sejmowych w sprawie odszkodowań w dniu 12 lipca 2017 r.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński już przed prawie trzema laty mówił o należnych nam od Niemiec odszkodowaniach. Media przypominają:

Temat reparacji wojennych powrócił krótko po wygranych przez PiS wyborach. Kaczyński udzielił wywiadu, który odbił się głośnym echem u zachodnich sąsiadów. Kaczyński mówił wówczas tak: „Rachunek krzywd po polskiej stronie jest ogromny i powtarzam, w ciągu tych 70. już lat, które minęły od końca wojny, te sprawy nie zostały nigdy załatwione i w sensie prawnym są aktualne, bo jak wiemy, to zostało niedawno przez pana Kostrzewę-Zorbasa odkryte (dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas we wrześniu 2014 r. poinformował opinię publiczną,

że zrzeczenie się przez Polskę reparacji wojennych w 1953 r. nie ma mocy prawnej – red.), nasza rezygnacja

z odszkodowań nigdy nie została zarejestrowana przez odpowiedni organ ONZ, czyli w sensie prawnym tego

w ogóle nie ma. Droga jest otwarta i w Niemczech też się powinno o tym pamiętać”.

Źródło„Kaczyński przypomina o odszkodowaniach wojennych. O jaką kwotę chodzi?”http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezes-wystawi-rachunek-za-wojenne-zniszczenia/8egyn2f2 lipca 2017 /podkreślenia moje – ZKE/

Co oczywiste, poseł PiS Arkadiusz Mularczyk nie mógł sobie w tak ważnej sprawie pozwolić na samowolkę i zanim skierował w dniu 12 lipca 2017 r. swój pytania do Biura Analiz Sejmowych musiał o tym poinformować prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Być może panowie razem redagowali treść pytań.

Rozumiem zatem, że po tym, gdy BAS udzieli odpowiedzi na wnioski posła A. Mularczyka, w tym wskaże, w jakiej formie i w jakim trybie Polska może dochodzić roszczeń od Niemiec Prawo i Sprawiedliwość z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele podejmie właściwe działania.

Zwracając uwagę na zbieżność mojego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz posła PiS Arkadiusza Mularczyka zbieżność stanowisk w kwestii odszkodowań od Niemiec – że się Polsce należą – proszę o przygotowanie dla mnie na dzień 11.09.2017 r. oświadczenia, w ile miesięcy po przedstawieniu przez Biuro Analiz Sejmowych stanowiska w sprawie możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec, Prawo i Sprawiedliwość – Rada Ministrów i/lub Sejm i/lub Senat – podejmie działania, w formie i trybie wskazanych przez BAS, na rzecz wypłaty Polsce przez Republikę Federalną Niemiec odszkodowań za II wojnę światową.

Ad. pkt. II.3, str. 1

(…) Dziennikarze dopytywali dziś o wątek LOT-u.

Przewodnicząca /Małgorzata Wassermann –ZKE/ przyznała, że ta część jest tak złożona i obszerna,

że można myśleć o powołaniu nowej komisji śledczej, która zajęłaby się sprawą próby zniszczenia narodowego przewoźnika lotniczego.

Małgorzata Wassermann nawiązała też do publikacji portalu wPolityce.pl, w którym ujawniono,

że Marcin P. miał wiedzieć o tym, kiedy ma upaść LOT.

Źródło: „Małgorzata Wassermann po przesłuchaniu Michała Tuska: „Ujawnimy kto wstrzymał działania ABW ws.

OLT i Amber Gold”https://wpolityce.pl/polityka/345270-malgorzata-wassermann-po-przesluchaniu-michala-tuska-ujawnimy-kto-wstrzymal-dzialania-abw-ws-olt-i-amber-gold21 czerwca 2017 r.

W związku z zacytowaną wyżej wypowiedzią przewodniczącej sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Amber Gold, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann, skierowanym do niej pismem z dnia 12 lipca 2017 r. i złożonym przeze mnie osobiście w jej Biurze Poselskim w Krakowie złożyłem – Załącznik 14: „Pani Małgorzata Wassermann Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

  1. Biuro Poselskie, ul. Wilhelma Feldmana 4 lok. 3, 31-130 Kraków

  2. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa

Dotyczy:

  1. Wniosek o:

    1. podjęcie przez Panią mieszczących się w ramach uprawnień:

      1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej,

      2. zastępcy przewodniczącego Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

działań na rzecz ustalenia winnych spowodowania straty Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. w kwocie około 700 mln zł z powodu potwierdzonego przez audytorów firmy doradczej PricewaterhouseCoopers naruszenia wewnętrznych przepisów Spółki,

    1. sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma – odpowiedzi, czy Pani podejmie działania w związku z wnioskiem jak w pkt. I.1, a jeśli tak, jakie.

  1. Zawiadomienie, że:

    1. po odpowiedź na wniosek jak w pkt. I.1 stawię się w Pani Biurze Poselskim w Krakowie, w dniu 16 sierpnia 2017 r.,

    2. kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 lipca 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty

Wassermann – Załącznik 14

Kopie pisma z dnia 12 lipca 2017 r. doręczyłem posłom PiS na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzejowi Adamczykowi, Barbarze Bubuli, Elżbiecie Dudzie, Jackowi Osuchowi i Ryszardowi Terleckiemu oraz posłowi PiS do Parlamentu Europejskiego Ryszardowi Legutce, składając je przy piśmie z dnia 14 lipca 2017 r. w Biurze Zarządu Okręgowego PiS – Załącznik 15:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 14 lipca 2017 r. do posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzeja

Adamczyka, Barbary Bubuli, Elżbiety Dudy, Jacka Osucha i Ryszarda Terleckiego oraz do posła do Parlamentu Europejskiego Ryszarda Legutki – Załącznik 15

W Spółce Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. byłem dyrektorem Pionu Infrastruktury.

W piśmie z dnia 12.07.2017 r. do M. Wassermann:

  1. zacytowałem opublikowane w wydaniu z dnia 20 marca 2009 r. wyniki audytu kontraktów paliwowych przeprowadzonego w PLL LOT S.A. na zlecenie Rady Nadzorczej Spółki przez firmę doradczą PricewaterhouseCoopers: „Zakończył się audyt kontraktów paliwowych LOT. Jak ustalił ‘WSJ Polska”, firma doradcza PricewaterhouseCoopers wynajęta przez radę nadzorczą LOT uznała, że przy transakcjach zawieranych w lipcu 2008r. popełniono błędy. Naruszona została wewnętrzna instrukcja spółki z 2001r. Doradca skrytykował przede wszystkim to, że niektóre umowy zawarte zostały na dłużej niż 3 – 6 miesięcy w okresie gdy ropa na świecie biła rekordy i płacono ponad 140 dol. za baryłkę. Mimo, że firmie udało się zabezpieczyć dostawy przy cenie 124 dol. za baryłkę ropy, to nawet przy obecnych cenach surowca jest ona ponaddwukrotnie wyższa, niż rynkowa. W rezultacie, wraz z wcześniejszymi kontraktami ujemna wycena kontraktów sięga obecnie ponad 300 mln zł, a narodowy przewoźnik ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Przedstawiciele rady nadzorczej i zarządu LOT oraz PwC nie komentują tej informacji. – Uważamy, że sprawą powinien zająć się prokurator, ale to nowy prezes podejmie ostateczną decyzję – mówi anonimowy członek rady nadzorczej.
    Nowy prezes spółki może być już znany w kwietniu, bo wczoraj rada nadzorcza LOT rozpisała konkurs. – Chętnych na pewno będzie wielu, ale nowym prezesem zostanie zapewne pełniący obowiązki Sebastian Mikosz – uważa Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk. Od początku marca Sebastian Mikosz kieruje LOT, po tym, jak zrezygnowali szef rady nadzorczej Jacek Kseń oraz Prezes Dariusz Nowak. Eksperci nie mają wątpliwości, że rezygnacje były wymuszone przez Skarb Państwa, a były efektem chybionych kontraktów paliwowych.

    – Winnych już nie ma w spółce, ale nowy prezes powinien sprawę skierować do prokuratury – uważa Sałek. – Niewątpliwie możemy mieć w tym przypadku do czynienia z działaniem na szkodę spółki – dodaje Adrian Furgalski z ZDG TOR.”

Źródło: Cezary Pytlos, „LOT, kupując paliwo, łamał instrukcję” , Dziennik Polska Europa Świat, 20.03.2009r., „The Wall Street Journal”, s. 03

  1. przedstawiłem dowód – załączyłem go do pisma – tj. potwierdzający zasadność zarzutu audytorów PricewaterhouseCoopers dokument: „Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. Polecenie Służbowe Prezesa Zarząd Jana Litwińskiego z dnia 12 grudnia 2000 r.”,

Moje pismo z 12.07.2017 r. do posła M. Wassermann jest umieszczone na stronie www.kekusz.pl.

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 12.07.2017 r., w dniu 16 sierpnia 2017 r. stawiłem się – w obecności towarzyszącej mi osoby – w Biurze Poselskim posła Małgorzaty Wassermann w Krakowie. Było zamknięte.

Poseł M. Wassermann dzieli Biuro razem z posłem do Parlamentu Europejskiego Ryszardem Legutką. Pracownik Biura posła R. Legutki poinformował mnie, że Biuro posła M. Wassermann będzie nieczynne do końca sierpnia.

Do dnia wysłania niniejszego pisma nie otrzymałem także pocztą odpowiedzi od M. Wassermann na pismo z 12.07.2017 r.

Wskazać zatem należy, że z przyczyny wskazanej przez audyt PricewaterhouseCoopers PLL LOT S.A. w istocie upadła, zbankrutowała.

Przed formalnym bankructwem uratowała ją… Komisja Europejska wyrażając zgodę na jej dofinansowanie. W wydaniu z dnia 30 lipca 2014 r. „Fakt” podał:

LOT jest uratowany.

Polskie Linie Lotnicze LOT uratowane! Komisja Europejska zdecydowała,

że rządowa pomoc w wysokości 800 mln zł była zgodna z prawem unijnym. Bez tej decyzji LOT musiałby zwrócić pieniądze, a to oznaczałoby bankructwo naszego przewoźnika.”

ŹródłoLOT jest uratowany; „Fakt”, 30 lipca 2014, s. 2

Komisja Europejska uratowała sprawującego nadzór właścicielski nad PLL LOT S.A. ministra skarbu państwa Aleksandra Grada i prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska przed – co najmniej – kompromitacją. W tym celu Komisja Europejska naruszyła prawo Unii Europejskiej. W wydaniu z dnia 27 kwietnia 2009 r. „Rzeczpospolita” informowała w artykule pt. „Linie lotnicze LOT na skraju upadku”:

(…) Firma nie ma też co liczyć na pomoc państwa. Nie zgodzi się na to Komisja Europejska, bo rząd już raz, w 2001 r. dokapitalizował przewoźnika akcjami spółek Skarbu Państwa”.

Źródło: Danuta Walewska, Linie lotnicze LOT na skraju upadku, „Rzeczpospolita”, 27 kwietnia 2009r., s. 1

Poseł M. Wassermann nie odpowiada na moje pismo z 12.07.2017 r.

Chce zatem – jako przewodnicząca sejmowej komisji śledczej w sprawie Amber Gold – szacować utracone przez PLL LOT S.A. korzyści w wyniku funkcjonowania firmy OTL, a nie chce ustalić winnych straty PLL LOT S.A. w kwocie ok. 700 mln zł, która gdyby nie nadzwyczajna łaskawość Komisji Europejskiej dla ministra A. Grada i premiera D. Tuska spowodowałaby upadek narodowego przewoźnika.

Być może znam przyczynę absurdalnego zachowania M. Wassermann… Być może jest nią… prezes PiS Jarosław Kaczyński. Portal www.polityka.pl podał 28.06.2017 r.:

Małgorzata Wassermann – gwiazda komisji śledczej ds. Amber Gold.

Fotel szefowej komisji śledczej ds. Amber Gold zaproponował jej Kaczyński.

Źródło: Anna Dąbrowska, Wojciech Szacki, http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1710416,1,malgorzata-wassermann–gwiazda-komisji-sledczej-ds-amber-gold.read28 czerwca 2017 r.

A – nie mniej niż Komisja Europejska łaskaw dla A. Grada i D. Tuska – prezes J. Kaczyński nie chce komisji sejmowej w sprawie ustalenia winnych straty PLL LOT S.A.

Po tym, gdy w lipcu 2014 r. Komisja Europejska wyraziła zgodę na dofinansowanie PLL LOT S.A. kwotą 800 mln zł ratując narodowego przewoźnika przed bankructwem, pismem z dnia 8 sierpnia 2014 r. skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik 16„Pan Jarosław Kaczyński Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie:

    1. art. 111.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy.”

    2. art. 136a. 1 uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 lipca 1992 r. Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej: „Projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej może być wniesiony przez Prezydium Sejmu lub co najmniej 46 posłów.”

o wniesienie przez posłów Prawo i Sprawiedliwość projektu uchwały w sprawie powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy ustalenia winnych – i pociągnięcia do odpowiedzialności – zadłużenia Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. na kwotę około 800.000.000,00 /słownie: osiemset milionów/ zł przez naruszenie „Instrukcji w sprawie operacji finansowych dokonywanych w celu ograniczenia ryzyka cen paliwa w PLL LOT S.A.”.

  1. Prośba o udzielenie odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty jego wpływu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 sierpnia 2014 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława

Kaczyńskiego – Załącznik 16

Pismo jak wyżej wysłałem przesyłką listową poleconą nr (00)95007734347394587, która wpłynęła do Biura Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie w dniu 11 sierpnia 2014 r., czego dowodem data napisana na Potwierdzeniu Odbioru – Załącznik 17:
Źródło: Potwierdzenie Odbioru poświadczające odbiór w dniu 11 sierpnia 2014 r. w Biurze Prawa i Sprawiedliwości

w Warszawie przesyłki listowej poleconej nr (00)95007734347394587 – Załącznik 17

Ponieważ nie otrzymałem żadnej odpowiedzi przez ponad dwa lata, pismem z dnia 4 stycznia 2017 r. skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik 18: „Pan Jarosław Kaczyński Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Poselskie ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn:

    1. nie udzielił Pan odpowiedzi na moje pismo do Pana z dnia 8 sierpnia 2014 r. zawierające – Załącznik 1: „Wniosek o wniesienie przez posłów Prawo i Sprawiedliwość projektu uchwały w sprawie powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy ustalenia winnych – i pociągnięcia do odpowiedzialności – zadłużenia Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. na kwotę około 800.000.000,00 /słownie: osiemset milionów/ zł przez naruszenie „Instrukcji w sprawie operacji finansowych dokonywanych w celu ograniczenia ryzyka cen paliwa w PLL LOT S.A.”.

    2. posłowie PiS nie wnieśli projektu uchwały, jak w pkt. I.1.

  1. Wniosek o wniesienie przez posłów Prawo i Sprawiedliwość projektu uchwały w sprawie powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy ustalenia winnych – i pociągnięcia do odpowiedzialności – zadłużenia Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. na kwotę około 800.000.000,00 /słownie: osiemset milionów/ zł przez naruszenie „Instrukcji w sprawie operacji finansowych dokonywanych w celu ograniczenia ryzyka cen paliwa w PLL LOT S.A.”.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława

Kaczyńskiego – Załącznik 18

Pismo jak wyżej wysłałem przesyłką listową poleconą nr (00)859007731033756509, którą wpłynęła do Biura Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie w dniu 5 stycznia 2017 r., czego dowodem data napisana na Potwierdzeniu Odbioru – Załącznik 19:
Źródło: Potwierdzenie Odbioru poświadczające odbiór w dniu 5 stycznia 2017 r. w Biurze Prawa i Sprawiedliwości

w Warszawie przesyłki listowej poleconej nr (00)859007731033756509 – Załącznik 19

Do dnia wysłania niniejszego pisma nie otrzymałem od Jarosława Kaczyńskiego odpowiedzi na pismo z 4 stycznia 2017 r.

W związku z powyższym oraz w związku z nieudzielaniem mi przez posła Małgorzatę Wassermann odpowiedzi na moje pismo do niej z dnia 12 lipca 2017 r. proszę o przygotowanie dla mnie na dzień 11 września 2017 r. sporządzonej na piśmie informacji, czy Prawo i Sprawiedliwość, podejmie – jeśli tak, z jaką, najpóźniej datą, jeśli nie, z jakich przyczyn – zbieżne z deklaracją przewodniczącej sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzaty Wassermann z dnia 21 czerwca 2017 r. działania na rzecz ustalenia winnych spowodowania straty Spółki Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A. w kwocie około 700 mln zł z powodu potwierdzonego przez audytorów firmy doradczej PricewaterhouseCoopers naruszenia wewnętrznych przepisów Spółki.

Gdybyście Państwo zamierzali przedstawić mi zarzut, że zbyt mało daję Wam czasu na przygotowanie odpowiedzi, zwróćcie się proszę o jej sporządzenie do Małgorzaty Wassermann. Jej niniejszym zgłoszona sprawa jest znana od dnia 12 lipca 2017 r. Powinna mieć zatem wypracowane stanowisko.

Poza tym… ja przecież proszę tylko o datę.

Ad. pkt. I.4, str. 1

Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,

a innych nie obowiązuje.

Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

W wydaniu z dnia 8 sierpnia 2009 r. tygodnik POLITYKA opublikował artykuł kierownika Działu Zagranicznego Wawrzyńca Smoczyńskiego, w którym autor zdał relację z wyłonienia zwycięzcy przetargu na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie. Podał – Załącznik 20:

Po południu 16 maja w Kancelarii Premiera panowała nerwowa atmosfera. Od czterech dni trwała licytacja polskich stoczni. Uczestnicy składali oferty za pośrednictwem Internetu, pozostając dla siebie anonimowi,

ale rząd wiedział, kto bierze udział w przetargu.

Godzinę przed zamknięciem wciąż brakowało najbardziej wyczekiwanej oferty.

W końcu Donald Tusk kazał połączyć się z premierem Kataru szejkiem Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim.

Kilkanaście minut później w systemie pojawiła się oferta Stiching Particulier Fonds Greenrights, spółki z Antyli Holenderskich, która ostatecznie wygrała przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie.”

Źródło: Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34 – Załącznik 20

W związku z powyższym, pismem z dnia 10 maja 2012 r. skierowanym do ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego złożyłem: „Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o doręczenie mi Procedury, według której Ministerstwo Skarbu Państwa prowadziło w 2009 r. zakończoną niepowodzeniem sprzedaż stoczni w Gdyni i w Szczecinie.

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone w dniu 24 maja 2012 r. przez Dyrektora Biura Kontroli Ministerstwa Skarbu Państwa Irminę Jabłońską pismo o treści – Załącznik 21„Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, dnia 24 maja 2012 r. Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12

Zbigniew Kękuś W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 10 maja 2012 r., w którym zwraca się Pan z wnioskiem o udostępnienie procedury, według której Ministerstwo Skarbu Państwa prowadziło w 2009 r. sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie informuję co następuje:
Sprzedaż stoczni była i jest prowadzona zgodnie z ustawą z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569).

Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego od spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji (art. 2 uust. 1 w.w. ustawy). Przebieg postępowania kompensacyjnego jest monitorowany przez obserwatorów powołanych przez Ministra Skarbu Państwa w uzgodnieniu z Komisją Europejską (art. 10 w.w. ustawy).

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu wydał postanowienia o wszczęciu postępowań kompensacyjnych w obu stoczniach. Wstępne zgromadzenie wierzycieli podjęło uchwały w sprawie ustanowienia zarządcy kompensacyjnego (art. 24 ust. 3 ustawy).

Wykonując postanowienie w.w. ustawy Zarządca Kompensacji przekazał do zatwierdzenia Prezesowi Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. plany sprzedaży. Prezes Zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., wydał postanowienia o zatwierdzeniu planów sprzedaży składników majątkowych obejmujące określenie trybu i oznaczenie terminów ich sprzedaży (art. 79 ustawy).

Sprzedaż składników majątku stoczni uregulowana jest w rozdziale 9 ustawy. Zgodnie z postanowieniami tego rozdziału zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionego w otwartym, przejrzystym, bezwarunkowym, niedyskryminacyjnym przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym (art. 82 ustawy).

Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu wydaje decyzję o zakończeniu postępowania kompensacyjnego, jeżeli został wykonany zatwierdzony plan podziału (art. 130 ustawy). Prawomocna decyzja o zakończeniu postępowania kompensacyjnego wywołuje takie skutki jak wniosek dłużnika o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku (art. 138 ustawy).

Wraz z odpowiedzią przesyłam tekst opisywanej ustawy.

Jednocześnie informuję, iż szczegółowe informacje o przeprowadzonych postępowaniach kompensacyjnych publikowane są na stronie internetowej zarządcy kompensacyjnego – Bud-Bank Leasing sp. z o.o. http://www.bbl.com.pl/. Dyrektor Biura Kontroli Irmina Jabłońska”

Źródło: Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12, pismo z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Irminy Jabłońskiej – Załącznik 21

Do odpowiedzi, jak wyżej Dyrektor Irmina Jabłońska załączyła kopię ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.). Przepisy ustawy z dnia 19.12.2008 r. stanowią między innymi – Załącznik 22:

  1. Artykuł 2.1: „Kompensacja następuje w drodze postępowania wszczętego pod nadzorem ministra właściwego do spraw Skarbu Państwa przez Prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., realizowanego przez niezależnego zarządcę kompensacji, zwanego dalej „zarządcą kompensacji”.

  2. Artykuł 7: Organami właściwymi w sprawach kompensacji są: minister właściwy do spraw Skarbu Państwa oraz Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., zwany dalej „Prezesem Agencji”.

  3. Artykuł 64: „1. Zarządcą kompensacji może być osoba fizyczna posiadająca licencję syndyka lub osoby, o których mowa w art. 25 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o licencji syndyka lub osoba, która prowadziła likwidację.
    2. Zarządcą kompensacji może być również spółka handlowa, która prowadziła likwidację, lub której wspólnicy ponoszący odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem albo przynajmniej jeden z członków zarządu reprezentujący spółkę posiada uprawnienia, o których mowa w ust. 1.”

  4. Artykuł 69.1: „Zarządca kompensacji składa radzie wierzycieli, obserwatorowi oraz ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa, nie rzadziej niż raz na miesiąc, sprawozdanie ze swoich czynności oraz sprawozdanie rachunkowe z uzasadnieniem.”

  5. Artykuł 82.1: „Zarządca kompensacji dokonuje sprzedaży składników majątku stoczni wyodrębnionych w planie sprzedaży, na rzecz kupującego wyłonionego w otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym. Do przetargu stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, z tym że:
    1) szczegółową procedurę przetargu oraz wysokość wadium określa Prezes Agencji w postanowieniu, o którym mowa w art. 79:
    2) o przetargu należy zawiadomić przez ogłoszenie o zasięgu ogólnokrajowym i w prasie o zasięgu lokalnym, co najmniej na dwa tygodnie, a jeżeli przetarg dotyczy składników majątkowych stanowiących nieruchomości – co najmniej na osiem tygodni przed jego terminem,
    3) 
    przetarg prowadzi zarządca kompensacji,
    4) 
    otwarcia ofert dokonuje zarządca kompensacji,
    5) wyboru oferty dokonuje zarządca kompensacji,
    6) postanowienie o zakończeniu procedury przetargowej wydaje Prezes Agencji, w terminie nie dłuższym niż tydzień od dnia wyboru ofert.”

Źródło: Ustawa z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym

znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569) – Załącznik 22

Sprzedaży stoczni miał dokonać niezależny zarządca kompensacji w: „otwartym, przejrzystym, niedyskryminacyjnym, bezwarunkowym przetargu, przeprowadzonym z zachowaniem warunków uczciwej konkurencji, przetargu nieograniczonym.”

Premier Donald Tusk przeprowadzając na godzinę przed zakończeniem przetargu rozmowę telefoniczną – po której firma związana z rozmówcą złożyła ofertę, która zwyciężyła – premierem Kataru naruszył niemal wszystkie określone przez ustawodawcę warunki przetargu. Z jego winy przetarg nie był:

a. przejrzysty,

b. niedyskryminacyjny,

c. przeprowadzony z zachowaniem uczciwej konkurencji.

Wręcz przeciwnie, został przeprowadzony w sposób niejasny, nieuczciwy, dyskryminował wszystkich pozostałych jego uczestników poza firmą preferowaną przez premiera.

Przetarg wygrała firma powiązana z rozmówcą premiera Donalda Tuska, premierem Kataru Hamadem Bin Dżasimem Al-Sanim. Wawrzyniec Smoczyński podał – Załącznik 20 Ktokolwiek złożył zlecenie, sprawa pozostała w rodzinie rządzącej. Gwarancje na zakup wystawił Qatar Islamic Bank, którego prezesem jest syn premiera Dżasim Al.-Sani, zarazem dyrektor katarskiego banku inwestycyjnego QInvest, który doradzał przy całym przedsięwzięciu. Komu doradzał? Sądząc po tym, że przy przetargu skorzystano ze spółki w raju podatkowym, nabywcą nie było państwo Katar, tylko osoba prywatna, działająca na polecenie premiera. – Fundusze państwowe nie mają w zwyczaju korzystać z optymalizacji podatkowej, kupują z otwartą przyłbicą – mówi Christoph Schalast, profesor Frankfurt School of Finance and Management, specjalista od praktyk inwestycyjnych bliskowschodnich rządów.”

Przetarg zakończył się fiaskiem. Wybrany w opisanych wyżej okolicznościach zwycięzca przetargu dwukrotnie – 21 lipca 2009 r. i 17 sierpnia 2009 r. – nie uiścił opłaty.

Po fiasku rozmów z Stiching Particulier Fonds Greenrights, przetarg powtórzono, ale nie było zainteresowanych zakupem stoczni.

Trudno się dziwić, że nawet wcześniej zainteresowani zrezygnowali. Bez potrzeby angażowania wywiadowni gospodarczych, po wydaniu kilku złotych na zakup tygodnika „Polityka” z dnia 8 sierpnia 2009 r. dowiedzieli się, że premier Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk osobiście wybrał zwycięzcę pierwszego przetargu. Dowiedzieli się, że premier Polski naruszył ustanowione przez Sejm warunki przetargu, w którym uczestniczyli, i na godzinę przed zakończeniem trwającego cztery dni przetargu, skontaktował się z osobą bardzo blisko związaną z firmą, która dopiero po tym kontakcie, tuż przed zakończeniem przetargu, jako ostatnia złożyła ofertę. I ostatecznie wygrała.

Premier Donald Tusk wykazał wszystkim, poza preferowaną przez niego firmą, uczestnikom przetargu, że lekceważy ich wysiłek oraz zasoby włożone w przygotowanie oferty.

Premier Donald Tusk naruszył ustawę z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego.

Naruszenie przez premiera Donalda Tuska ustawy skutkowało niepowodzeniem przetargu na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie i upadkiem stoczni. Pracę utraciło łącznie – pracownicy stoczni i firm powiązanych z nimi – około 100 tys. osób.

W związku z naruszeniem przez premiera D. Tuska ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego, na podstawie:

  1. artykułu 1.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: (…) 2. Prezes Rady Ministrów.

  2. artykułu 2.4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Członkowie Rady Ministrów ponoszą odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji lub ustaw, a także za przestępstwa popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem.

  3. artykułu 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Odpowiedzialność konstytucyjna obejmuje czyny, którymi osoby wymienione w art. 1 ust. 1, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, chociażby nieumyślnie, naruszyły Konstytucję lub ustawę.”

  4. artykułu 6.2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu: Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej osób, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2-7, może być złożony Marszałkowi Sejmu przez: 1) Prezydenta, (…).”

pismem z dnia 4 grudnia 2012 r. skierowanym do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego złożyłem – Załącznik 23„Pan Bronisław Komorowski Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

  2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. 1 bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 4 grudnia 2012 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława

Komorowskiego – Załącznik 23

W odpowiedzi otrzymałem sporządzone w dniu 10 grudnia 2012 r. przez głównego specjalistę w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalenę Kycia pismo o treści – Załącznik 24„Warszawa, 10 grudnia 2012 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO – 060/3370/54/12/KM/GW Pan Zbigniew Kękuś

Szanowny Panie, Potwierdzamy wpływ Pana kolejnego listu z dnia 4 grudnia 2012 roku skierowanego do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, a przekazanego do Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej celem udzielenia odpowiedzi.

Odnosząc się do Pana postulatu wyjaśniamy, że zgodnie z art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów. Jednakże możliwości tej nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli. Jednocześnie należy dodać, że uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów podejmuje Sejm większością 3/5 ustawowej liczby posłów (art. 156 Konstytucji). Z poważaniem, Magdalena Kycia Główny Specjalista”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn.

060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku głównego specjalisty Magdaleny Kyci – Załącznik 24

Główny specjalista w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalena Kycia:

  1. poświadczyła, że prezydent Rzeczypospolitej Polskiej był właściwym adresatem wniosku o złożenie wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r.

  2. nie podważyła zasadności złożonego przeze mnie wniosku,

  3. wyjaśniła mi, że prezydent nie rozważa możliwości skorzystania z posiadanego przez niego uprawnienia na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli.

Wyjaśnienie głównego specjalisty M. Kyci, że prezydent nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli możliwości skorzystania z posiadanego przez niego uprawnienia do skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów nie znajduje uzasadnienia:

  1. prawnego /M. Kycia nie podała podstawy prawnej jej stanowiska/,

  2. racjonalnego /obywatel może posiadać wiedzę, której brak prezydentowi/.

Artykuł 144 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, na który powołała się M. Kycia w piśmie z dnia 10 grudnia 2012 r. stanowi:

  1. ust. 2. „Akty urzędowe Prezydenta Rzeczypospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem.”

  2. ust. 3 pkt 13: „Przepis ust. 2 nie dotyczy: (…) 13 wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów.”

Jakkolwiek odpowiedź na mój wniosek z pisma z dnia 10 grudnia 2012 r. do prezydenta Bronisława Komorowskiego sporządziła główny specjalista Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Magdalena Kycia to rozpoznawał go sam prezydent B. Komorowski. Procedury obowiązujące w Kancelarii Prezydenta RP w zakresie skierowania wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej tak przedstawiła potem w piśmie do mnie z dnia 20 stycznia 2015 r. dyrektor Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta RP Grażyna Wereszczyńska – Załącznik 25„Warszawa 20 stycznia 2015 r. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej /adres – ZKE/ Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Nr BLO-0600-3370.101-102.2015.DP.GW Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, (…) Wszelkie opinie i postulaty nadsyłane przez obywateli, w tym dotyczące inicjatywy ustawodawczej oraz skierowania wstępnego wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu (w tym przypadku Prezesa Rady Ministrów) są – w przyjętym w Kancelarii trybie – przekazywane Panu Prezydentowi. Ich wykorzystanie leży w wyłącznej gestii Prezydenta RP. (…) Z poważaniem, Dyrektor Biura Listów i Opinii Obywatelskich Grażyna Wereszczyńska.”

Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, Nr BLO-0600-

3370.101-102.2015.DP.GW, pismo Dyrektora Biura Grażyny Wereszczyńskiej z dnia 20 stycznia 2015 r. – Załącznik 25

Przyczyny stanowiska prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie zgłoszonej mu przeze mnie pismem z dnia 4 grudnia 2012 r. są oczywiste. Zanim został prezydentem był członkiem partii Donalda Tuska, a ten go wybrał jako jednego z dwóch – obok R. Sikorskiego – kandydatów Platformy Obywatelskiej na prezydenta.

W dniu 6 sierpnia 2015 r. nastąpiła jednak zmiana na urzędzie prezydenta. Został nim kandydat Jarosława Kaczyńskiego Andrzej Duda.

Skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy z podanych wyżej przyczyn pismem z dnia 17 marca 2017 r. złożyłem – Załącznik 26: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek, na podstawie:

    1. art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

    2. art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3, art. 23.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu

o złożenie przez Prezydenta wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

  1. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wniosek, jak w p. I bez zbędnej zwłoki, w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 17 marca 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 26

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 24 kwietnia 2017 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta RP Małgorzaty Paprockiej – Załącznik 27„Warszawa, dnia 24 kwietnia 2017 r. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju BPU.0600.48.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w nawiązaniu do korespondencji z dnia 17 marca 2017 r. oraz z dnia 20 marca 2017 r. dotyczącej złożenia przez Prezydenta RP wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.) uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 20500 wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu może być złożony Marszałkowi Sejmu przez podmiot wskazany w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. Na mocy art. 144 ust. 3 pkt 13 Konstytucji uprawnienie w zakresie wniosku do sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów stanowi prerogatywę Prezydenta RP.

Jednocześnie zaznaczyć należy, że indywidualne wystąpienia lub prośby nie stanowią okoliczności wpływającej na realizację konstytucyjnego uprawnienia Prezydenta RP w zakresie wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Z poważaniem, Dyrektor Biura Prawa i Ustroju Małgorzata Paprocka”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju, znak BPU.0600.48.2017, pismo z

dnia 24 kwietnia 2017 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Magdaleny Paprockiej – Załącznik 27

Zanim go wybrano na prezydenta Andrzej Duda wieszczył dobrą zmianę i a jej konto prosił o głosy na niego.:

Polska potrzebuje zmiany. Dobrej zmiany. Jak szybko nastąpi ta zmiana – zależy to od każdego z nas.

Dlatego kandyduję na prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego proszę o głos każdego z Was i Wasze wsparcie

w czasie kampanii. Razem wygramy!”

Andrzej Duda

No i gdzie ta dobra zmiana…?
Przecież dyrektor Biura Prawa i Ustroju Kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy udzieliła mi takiej samej odpowiedzi – 
Załącznik 27„(…) indywidualne wystąpienia lub prośby nie stanowią okoliczności wpływającej na realizację konstytucyjnego uprawnienia Prezydenta RP w zakresie wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu” – jak główny specjalista Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego – Załącznik 24„(…) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej posiada uprawnienie skierowania wniosku do Sejmu o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka Rady Ministrów. Jednakże możliwości tej nie rozważa na skutek indywidualnych ocen i próśb obywateli.

I… Donald Tusk wciąż bezkarny za naruszenie ustawy, a przez to spowodowanie upadku stoczni w Gdyni i Szczecinie oraz utratę pracy przez ok. 100 tys. Polaków.

Ponieważ jednak Państwo, liderzy tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS” jesteście na etapie ustalania Waszych planów, a nie raz, podczas głosowań sejmowych udowodniliście jak bardzo zdyscyplinowaną jesteście – posłowie PiS – drużyną „dobrej zmiany”, a:

  1. artykuł 23 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu stanowi: Ściganie przed Trybunałem Stanu jest dopuszczalne w okresie 10 lat od popełnienia czynu, chyba że czyn stanowi przestępstwo, dla którego przewidziany jest dłuższy okres przedawnienia. Okoliczność, że sprawca nie sprawuje już urzędu lub nie piastuje funkcji, nie stoi na przeszkodzie do wszczęcia i prowadzenia postępowania.,

  2. artykuł 6.2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu stanowi: „Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej osób, o których mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2-7, może być złożony Marszałkowi Sejmu przez: (…) 2) posłów, w liczbie co najmniej 115,

  3. artykuł 1.1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu stanowi: Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą: (…) 2) Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów, (…).”

  4. Prawo i Sprawiedliwość posiada więcej niż… dwukrotność liczby posłów wymaganych przepisem art. 6.2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu,

nic straconego… Możecie Państwo usunąć skutki łaskawości prezydentów Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy dla Donalda Tuska.

Konstytucja tak definiuje Rzeczpospolitą Polską:

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja określa także ramy działania organów władzy publicznej:

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”
Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński deklaruje podczas manifestacji ulicznych:

Musimy dokonać zmian, nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje,

a innych nie obowiązuje.

Jarosław Kaczyński, podczas Marszu Wolności i Solidarności, 13 grudnia 2015 r.

Skoro zatem durny Żyd szkodnik Donald Tusk naruszył ustawę – z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego – z opisanymi wyżej skutkami, w tym upadkiem stoczni w Gdyni i Szczecinie oraz utratą pracy przez około 100 tys. Polaków, co skutkowało… kilkuset tysiącami tragedii ludzkich, ma ponieść tego konsekwencje w… państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, w którym organy władzy publicznej – w tym prezes Rady Ministrów – działają na podstawie i w granicach prawa, a lider obecnie rządzącej samodzielnie partii deklaruje, że: „nie może być tak, że jednych Konstytucja obowiązuje, a innych nie obowiązuje.”

W związku z powyższym proszę o przygotowanie dla mnie na dzień 11 września 2017 r. pisemnej informacji, czy Prawo i Sprawiedliwość podejmie – jeśli tak, z jaką, najpóźniej datą, jeśli nie, z jakich przyczyn – działania na rzecz pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej byłego prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).

xxx

Niniejsze pismo kieruję do Państwa, członków Prezydium Prawa i Sprawiedliwości, a nie do Prezydium PiS.

Oczekuję odpowiedzi na moje wnioski – stawię się po nie w dniu 11 września 2017 r. w Biurze Zarządu PiS w Warszawie, ul. Nowogrodzka 84/86 – podpisane przez jedno z Państwa. Największą wartość będą dla mnie miały oczywiście odpowiedzi sporządzone przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Na wypadek jednak, gdyby sam nie mógł ich sporządzić usatysfakcjonują mnie te podpisane przez któreś z Państwa, członka Prezydium Prawa i Sprawiedliwości.

Oczywiście jeśli Jarosław Kaczyński będzie aktywny w okresie od daty wpływu niniejszego pisma do 11 września 2017 r., co potwierdzać będą media relacjami z jego działań, a sam odmówi mi sporządzenia odpowiedzi, oznaczać to będzie, że prezes PiS unika udzielenia odpowiedzi na bardzo proste przecież w istocie i nie wymagające wielkiego wysiłku do ich rozpatrzenia, w tym dotyczące także spraw, w których PiS – w tym prezes J. Kaczyński – prezentuje zbieżne z moimi stanowiska, a skierowane przeze mnie do Państwa, członków Prezydium PiS w interesie społecznym wnioski.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Magdalena Rubaj, „Prezes szykuje jesień grozy!”; „Fakt”, 21.08.2017, s. 2

  2. Bank Zachodni WBK S.A., Świadectwo Pracy z dnia 31 października 2006 r.

  3. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo z dnia 10 maja 2016 r.głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej

  4. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r.

  5. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815-17, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 31 stycznia 2017 r.

  6. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 20 stycznia 2017 r.

  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 kwietnia 2017 r. do prokuratora rejonowego w Warszawie Krzysztofa Ćwirty

  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 kwietnia 2017 r. do premier Beaty Szydło

  9. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 9 maja 2017 r.

  10. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego, znak: DPP-OP-051-7/17, pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Andrzeja Sprychy

  11. Pismo Z. Kękusia z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak

  12. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk z dnia 29 maja 2017 r.

  13. Pismo Z. Kękusia z dnia 10 lipca 2017 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

  14. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 lipca 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Małgorzaty Wassermann

  15. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 lipca 2017 r. do posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzeja Adamczyka, Barbary Bubuli, Elżbiety Dudy, Jacka Osucha i Ryszarda Terleckiego oraz do posła do Parlamentu Europejskiego Ryszarda Legutki

  16. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 sierpnia 2014 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego

  17. Potwierdzenie Odbioru poświadczające odbiór w dniu 11 sierpnia 2014 r. w Biurze Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie przesyłki listowej poleconej nr (00)95007734347394587

  18. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego

  19. Potwierdzenie Odbioru poświadczające odbiór w dniu 5 stycznia 2017 r. w Biurze Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie przesyłki listowej poleconej nr (00)859007731033756509

  20. Wawrzyniec Smoczyński, „Emirat na gazie”; „POLITYKA” nr 32, 8 sierpnia 2009r., s. 34

  21. Ministerstwo Skarbu Państwa Biuro Kontroli Warszawa, Sprawa: BK-WG-051-46/12 Pismo: MSP/BK/1316/12, pismo z dnia 24 maja 2012 r. Dyrektora Biura Kontroli Irminy Jabłońskiej

  22. Ustawa z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. 2008 r. Nr 233, poz. 1569)

  23. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 grudnia 2012 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego

  24. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, sygn. 060/3370/54/12/KM/GW, pismo z dnia 10 grudnia 2012 roku głównego specjalisty Magdaleny Kyci

  25. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Listów i Opinii Obywatelskich, Nr BLO-0600-3370.101-102.2015.DP.GW, pismo Dyrektora Biura Grażyny Wereszczyńskiej z dnia 20 stycznia 2015 r. 

  26. Pismo Z. Kękusia z dnia 17 marca 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy

  27. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Prawa i Ustroju, znak BPU.0600.48.2017, pismo z dnia 24 kwietnia 2017 r. dyrektora Biura Prawa i Ustroju Magdaleny Paprockiej

1 1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze.”– Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2

i CZYŻEŚCIE OCHU…LI?!” Względnie: POJE… WAS?!” – «Rodzaj nieformalnej apelacji podejmowanej przez młodego chłopaka w sprawie Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja, spod dużego palca»TRZEPANIE ŻONY” – «Kontrola skarbowa u Moniki, czyli małżonki Lolo Pindolo. Blokuje ją młody chłopak. patrz też: wsadzą mnie do więzienia, k…!, rutynówka i zadaniówka»„ZAMKNĄĆ RYJA”  «Socjotechniczne metody zarządzania sytuacją kryzysową. Zalecane Lolo Pindolo, który nie potrafi się zdecydować, skąd ma szwajcarski zegarek za 20 500 zł, przez co „ludziom się już zupełnie popier…liło»„SPOD DUŻEGO PALCA” – «Uproszczona metoda wpisywania danych w oświadczeniu majątkowym Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja»; „LOLO PINDOLO” – «Sławomir Nowak, który jako minister transportu nie był „piz…ą”. Bytuje – zazwyczaj stadnie, w towarzystwie „Wawrzyna, Siwego i trenera od siłowni” – w okolicach Charlotte’y, czyli modnej wśród młodzieży kawiarni na warszawskim placu Zbawiciela. Etymologia terminu: „Fakt”, skąd określenie przeszło do kręgów biznesowo-politycznych. patrz też: zamknąć ryja» – Źródło: „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

iiNie ma darmowych obiadów”; „Nic nie jest za darmo”; „Za wszystko trzeba płacić”

iii Wielu z nas pisząc o geopolityce używa terminu USrael. Francuski dysydent Thierry Meyssan daje zgrabne historyczne uzasadnienie tego pojęcia, chociaż go sam nie używa.

W połowie XVII w. brytyjscy wyznawcy kalwinizmu skupili się wokół Olivera Cromwella („Lorda Protektora”) i zakwestionowali religię państwową oraz hierarchię ustrojową. Po zniesieniu ustroju monarchicznego Cromwell, purytański fanatyk religijny, orzekł, że pomoże narodowi angielskiemu w osiągnięciu czystości moralnej, koniecznej do przetrwania siedmioletniego okresu ucisku, a następnie godnego przyjęcia powracającego na Ziemię Pana i pokojowego współżycia z nim przez kolejne tysiąc lat („Milenium”). W tym celu, według jego interpretacji Pisma Świętego, Żydzi rozsiani po wszystkich zakątkach ziemi, mieli wkrótce być zgromadzeni w Palestynie dla odbudowy po raz trzeci świątyni Salomona. Na tej podstawie Cromwell powołał do życia ustrój purytański, zniósł w 1656 r. zakaz osiedlania się Żydów w Anglii i zapowiedział, że jego kraj zobowiązuje się utworzyć w Palestynie państwo Izrael.

Niebawem jednak w Anglii wybuchła „Pierwsza wojna domowa”, w wyniku której okrutna sekta Cromwella została obalona, a jej zwolennicy uśmierceni bądź wygnani. Wraz z restauracją monarchii, porzucono także wymyślony przez purytańskich religiantów syjonizm tzn. projekt stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Odżył on w XVIII wieku, a to za sprawą „Drugiej wojny domowej w Anglii” (według terminologii stosowanej w podręcznikach dla szkół średnich Wielkiej Brytanii), którą reszta świata zna raczej pod nazwą „Wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych” (1775-83). Wbrew potocznym sądom, wojna ta nie została podjęta w imię ideałów epoki Oświecenia, które dopiero parę lat później wznieciły masońską Rewolucję Francuską, lecz za pieniądze Francji i z manipulanckich pobudek religijnych wyrażonych w okrzyku „Jezus jest naszym Królem!”.

George Washington, Thomas Jefferson i Benjamin Franklin, choć takich przykładów można mnożyć, okazali się kontynuatorami wygnanych zwolenników Olivera Cromwella. Nie powinno więc dziwić, że Stany Zjednoczone podjęły jego syjonistyczny projekt.

W 1868 r. angielska królowa Wiktoria nieoczekiwanie mianowała premierem Żyda Benjamina Disraeli. Ten od razu wystąpił z propozycją przyznania części mandatów do parlamentu potomkom zwolenników Cromwella tak, by zapewnić sobie poparcie całego narodu w dążeniach do dalszego poszerzania władzy Korony Brytyjskiej. Zaproponował zwłaszcza zawarcie sojuszu z diasporą żydowską, która miała być odtąd główną podporą w prowadzeniu imperialistycznej polityki Londynu. W 1878 r. postarał się o wpisanie kwestii „odrodzenia Izraela” do porządku obrad Kongresu berlińskiego zwołanego w celu ustalenia nowego podziału świata.

Syjonizm stał się też podstawą dla odbudowy dobrych stosunków pomiędzy Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi, a więc byłymi koloniami Korony. Nastąpiło to w rezultacie „Trzeciej wojny domowej w Anglii”, znanej w Stanach Zjednoczonych jako „amerykańska wojna domowa”, a w Europie Zachodniej jako „Wojna secesyjna” (1861-65), w której zwycięstwo odnieśli kontynuatorzy idei Cromwella, WASP-owie (White Anglo-Saxon Protestant).  I tutaj znów utrwalił się całkiem fałszywy obraz zdarzeń – konflikt ten wcale nie był walką o zniesienie niewolnictwa, gdyż pięć północnych stanów nadal je praktykowało.

W zasadzie aż do końca XIX w., syjonizm był więc wyłącznie projektem anglosaskich purytanów, do którego dopuszczona była jedynie żydowska elita. Jako taki jest zdecydowanie nadal potępiany przez tych rabinów, którzy przekaz zawarty w Torze interpretują jako alegorię, a nie jako projekt polityczny.

Jeśli przyjrzeć się skutkom tych zdarzeń historycznych, trzeba przyznać, że syjonizm nie tylko zmierza do stworzenia państwa żydowskiego, ale też stanowi fundament Stanów Zjednoczonych. W związku z tym pytanie o to, gdzie podejmowane są decyzje polityczne – w Waszyngtonie czy Tel Awiwie – traci swoje realne znaczenie. W obu państwach rządzi ta sama ideologia. Ponadto, podważenie syjonizmu, który przecież umożliwił pojednanie między Londynem i Waszyngtonem, byłoby odebrane jako próba ataku na ten najmocniejszy w świecie sojusz.

Źródło„Dlaczego USrael?”http://jeznach.neon24.pl/post/114114,dlaczego-usrael