Rządy Żydów w Polsce – wniosek do Jarosława Kaczyńskiego o zaprzestanie wyprowadzania Polaków na ulice

Tak jest i mogę państwa zapewnić,

że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, (…) to polityka wobec Izraela się nie zmieni.”

Źródło: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

Szanowni Państwo,

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Uzupełnieniem do niego są filmy pt. „Dr Zbigniew Kękuś: „dlaczego Jarosław Kaczyński dąży do mordowania Polaków. Ustawa 1066 czeka”,link https://www.youtube.com/watch?v=j-I5RA0ymuQ oraz pt. „Dr Zbigniew Kękuś: panie Kaczyński proszę przestać wyprowadzać Polaków na ulice”, link:

https://www.youtube.com/watch?v=8pIEBiPQoCQ, umieszczone na kanale red. Marka Podleckiego www.monitorpolski-YouTube.pl – link: – oraz na stronie www.kekusz.pl.

 

W załączeniu przesyłam złożone przeze mnie osobiście w dniu 7 sierpnia 2017 r. w centrali Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, ul. Nowogrodzka 84/86, skierowane do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pismo zawierające – Załącznik 1: „Pan Jarosław Kaczyński Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o:

  1. zaprzestanie przez Pana organizowania tzw. „miesięcznic smoleńskich”, w tym rezygnację z przeprowadzenia „miesięcznicy” w dniu 10 sierpnia 2017 r., a jeśli nie Pan jest organizatorem „miesięcznic” to o – patrz: pkt I.2,
  2. zaprzestanie przez Pana udziału w „miesięcznicach smoleńskich”, w tym w „miesięcznicy” w dniu 10 sierpnia 2017 r.

w części „miesięcznicy” polegającej na marszu, który wyrusza po mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu oraz na zgromadzeniu przed Pałacem Prezydenckim.”

 

W uzasadnieniu do w.w. wniosku zwracam Jarosławowi Kaczyńskiemu uwagę na kilka aspektów „miesięcznic” w ich części polegającej na marszu uczestników, a następnie ich zgromadzeniu przed Pałacem Prezydenckim.

Informuję Jarosława Kaczyńskiego, że uważam, iż czczenie przez osoby, które uważają to za konieczne, każdego 10-dnia miesiąca pamięci ofiar katastrofy sprzed ponad 7 lat, przez ich uczestnictwo w – wyłącznie – mszy św., spełni cel „miesięcznicy” oraz wyeliminuje koszty i ryzyka związane z „miesięcznicami” w ich obecnym przebiegu, w tym ryzyka dla Polaków wynikające z ustawy 1066, tj. ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przeciwko której uchwaleniu PiS głosowało niemal jednogłośnie, a po uzyskaniu pełni władzy w Polsce utrzymuje ją w mocy.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 7 sierpnia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pan

Jarosław Kaczyński

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość

ul. Nowogrodzka 84/86

02-018 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o:
    1. zaprzestanie przez Pana organizowania tzw. „miesięcznic smoleńskich”, w tym rezygnację z przeprowadzenia „miesięcznicy” w dniu 10 sierpnia 2017 r., a jeśli nie Pan jest organizatorem „miesięcznic” to o – patrz: pkt I.2,
    2. zaprzestanie przez Pana udziału w „miesięcznicach smoleńskich”, w tym w „miesięcznicy” w dniu 10 sierpnia 2017 r.

w części „miesięcznicy” polegającej na marszu, który wyrusza po mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu oraz na zgromadzeniu przed Pałacem Prezydenckim.

  1. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.

 

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie:„Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej” Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Uzasadnienie

 

Zbliża się 10 sierpnia. Odbędzie się kolejna, 88, tzw. „miesięcznica smoleńska”.

Wskazać należy, że podatnicy ponoszą ogromne koszty zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom „miesięcznic”. Jak podawały media, w dniu 10 kwietnia 2017 r. akcja policji kosztowała podatników 706,5 tys. zł, a podczas 86 „miesięcznicy”, 10 czerwca 2017 r. w stan gotowości postawiono blisko 1900 policjantów, co kosztowało około 500 tys. zł.

Koszty obejmują zabezpieczenie nie tylko marszu i zgromadzenia, mającego na celu czczenie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej, ale także antagonistycznych do zgromadzenia z Pana udziałem kontrmanifestacji i zgromadzeń.

Koszty „miesięcznic” systematycznie rosną. Żeby zabezpieczyć „zwykłą” miesięcznicę, przed dwoma laty wystarczyło stu policjantów. W czerwcu br. było ich 1891.

Przebieg ostatnich miesięcznic wskazuje na wielce prawdopodobną eskalację napięć społecznych towarzyszących kolejnym „miesięcznicom”, co skutkować będzie koniecznością angażowania dużej liczby policjantów i potrzebą pokrycia – w kwotach setek tysięcy złotych miesięcznie – kosztów ich zaangażowania.

W związku z powyższym wnoszę o niezwłoczne zaprzestanie przez Pana organizowania „miesięcznic”, w tym o rezygnację z przeprowadzenia miesięcznicy w dniu 10 sierpnia 2017 r. Jeśli nie Pan nie jest organizatorem miesięcznic, wnoszę o zaprzestanie przez Pana udziału w „miesięcznicach”, w tym o rezygnację przez Pana z udziału w „miesięcznicy” w dniu 10 sierpnia 2017 r.

Mam na myśli tę tylko część „miesięcznicy”, która odbywa się po zakończeniu mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela., tj. marsz, który wyrusza po mszy pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu oraz na zgromadzeniu przed Pałacem. Zakwalifikowane jako spotkania religijne, a zatem o charakterze publicznym muszą być chronione przez Policję.

Uważam, że ponad 7 lat po katastrofie smoleńskiej eliminująca zagrożenie zamieszkami ulicznymi modlitwa w kościele w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej wystarczy.

To Pan jest główną, najważniejszą postacią „miesięcznic” smoleńskich. To z Pana inspiracji i dla Pana bierze w niej udział większość uczestników. To z powodu „miesięcznicy” organizowane są kontrmanifestacje i kontrzgromadzenia.

Jeśli Pan poprzestanie na udziale w mszy św., inni uczestnicy „miesięcznic” pójdą – tym bardziej jeśli Pan do nich o to zaapeluje, o co proszę – za Pana przykładem. Skończą się marsz i zgromadzenie, kontrmanifestacje i kontrzgromadzenia, ustanie potrzeba ich kosztownej dla podatnika ochrony przez Policję.

 

Jeśli argumentacja ekonomiczna – setki tysięcy złotych wydawane każdego miesiąca i kilka milionów rocznie – Pana nie przekonuje, pragnę zwrócić Pana uwagę na z każdą kolejną „miesięcznicą” rosnące agresję i wrogość okazywana sobie przez uczestników marszu i zgromadzenia z Pana udziałem oraz uczestników kontrmanifestacji i kontrzgromadzeń.

Jest Pan obecnie najbardziej skutecznym „wyprowadzaczem” Polaków na ulice.

Wyprowadza Pan Polaków na ulice – prowokując zamieszki – w warunkach obowiązywania ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Tak, bardzo krytycznie, pisał o niej po jej uchwaleniu przez Sejm senator PiS – obecnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego – Henryk Cioch: „Z inicjatywy Donalda Tuska został przygotowany rządowy projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk sejmowy nr 1066). Według autorów projektu ustawa ta ma na celu wykonywanie prawa UE.

Z założenia, ma ona także umożliwić funkcjonariuszom lub pracownikom państw członkowskich UE i Schengen oraz państw trzecich udział we wspólnych operacjach na terytorium RP. Udział ten ma polegać na ochronie porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobieganiu przestępczości; w trakcie zgromadzeń, imprez masowych, klęsk żywiołowych i katastrof.

W dniu 10 stycznia 2014 r. Sejm uchwalił ustawę 286 głosami posłów PO, PSL, SLD i TR. Przeciw głosowało 140 posłów PiS i Solidarnej Polski. Ustawa ta została przekazana Prezydentowi i Marszałkowi Senatu. W Senacie zaś – gdzie Klub Senatorów PiS jest w mniejszości – z pewnością będziemy głośno i wyraźnie wskazywać na zagrożenia i naruszenia prawne, które ta ustawa ze sobą niesie, domagając się jej odrzucenia.

W czym problem? Dotychczas wspólne operacje i działania ratownicze mogły się odbywać na terytorium RP, na podstawie dwustronnych umów, które Polska zawarła m.in. z sąsiadami (poza Białorusią). Wydaje się, że te bilateralne umowy są w zupełności wystarczające do podejmowania wspólnych działań, które nie powinny budzić większych wątpliwości. Mam tutaj na myśli wspólne działania przeciwko terroryzmowi, zorganizowanym i działającym transgranicznie grupom przestępczym. Tym bardziej nie mam nic przeciwko temu, ażeby w razie poważnej klęski żywiołowej albo katastrofy np. budowlanej; nasz kraj – jeśli nie będzie sobie w stanie samodzielnie poradzić – skorzystał z pomocy ratowników, czy straży pożarnej np. z Niemiec, czy Czech. Zwłaszcza, że Polska partycypuje przecież w międzynarodowym systemie udzielania pomocy ratowniczej i nasze służby pomagały wielokrotnie przy tego typu zdarzeniach w innych krajach.

Jak wynika z uzasadnienia projektu, rząd motywuje konieczność uchwalenia ustawy potrzebą dostosowania polskiego porządku prawnego do zapisów trzech decyzji Rady UE z czerwca 2008 r. dotyczących współpracy transgranicznej, szczególnie w zwalczaniu terroryzmu i przestępczości transgranicznej oraz w sprawie usprawnienia współpracy pomiędzy specjalnymi jednostkami interwencyjnymi państw członkowskich UE w sytuacjach kryzysowych (decyzje Rady: 2008/615/WSiSW, 2008/616/WSiSW, 2008/617/WSiSW). Decyzje te są również ściśle związane z tzw. Konwencją z Prüm o współpracy transgranicznej w walce z terroryzmem i przestępczością transgraniczną (Rezolucja legislacyjna Parlamentu Europejskiego z dnia 7 czerwca 2007 r.).

W powyższych aktach mowa jest m.in. o wymianie pomiędzy państwami członkowskimi UE i Schengen (np. Szwajcarii i Norwegii) danych osobowych, danych daktyloskopijnych oraz danych profili DNA oraz o wspólnych patrolach i operacjach służących ochronie porządku i bezpieczeństwa publicznego, a także prewencji kryminalnej. O ile można wytłumaczyć potrzebę takich działań walką z terroryzmem i międzynarodową przestępczością zorganizowaną, to zupełnie nie rozumiem, w jaki sposób pomoc państw obcych miałaby być przydatna i celowa przy zgromadzeniach publicznych. W art. 2 pkt 1 b rządowego projektu ustawy wyraźnie zdefiniowano, że wspólne operacje to ,,wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami, klęskami żywiołowymi oraz poważnymi wypadkami w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego”.

Przypominam, że zgromadzenie – od strony prawnej – jest zgrupowaniem co najmniej 15 osób w celu wspólnego wyrażenia stanowiska lub w celu wspólnych obrad zorganizowane na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób. W praktyce więc chodzi tutaj o różnego rodzaju manifestacje, demonstracje, wiece i pikiety osób publicznie wyrażających swój sprzeciw (lub poparcie) wobec jakichś działań politycznych, czy problemów społecznych.

Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stwarza więc również wyraźną podstawę do zaproszenia i legalnego działania obcych sił policyjnych i innych służb prewencyjnych, specjalnych również przy ,,rozpędzaniu’’, czy pacyfikowaniu legalnych demonstracji, w ogólnie sformułowanym ,,celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego’’.

A funkcjonariusze obcych państw (występujący we własnych uniformach) będą mieli identyczne uprawnienia jak polskie służby mundurowe, z prawem użycia środków przymusu bezpośredniego, broni palnej i środków pirotechnicznych włącznie (art. 4 ust. 1 ustawy). Dodatkowo będą mogli poruszać się uprzywilejowanymi pojazdami służbowymi, statkami powietrznymi i jednostkami pływającymi oraz dokonywać zatrzymań i kontroli uczestników ruchu drogowego oraz obserwacji i inwigilacji naszych obywateli. Co ciekawe, te ostatnie czynności (art. 4 ust. 1 pkt 9) mogą być wykonywane samodzielnie, a więc nie pod dowództwem i w obecności polskiego funkcjonariusza. A skoro tak, to można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że działania te (podsłuchy, obserwacje, nagrania) będą mogły być wykonywane poza kontrolą polskich służb i niekoniecznie będą musiały mieć związek z celem zaproszenia funkcjonariuszy i pracowników (zagranicznych firm ochroniarskich, zagranicznych służb specjalnych?) państw obcych.

Tutaj dochodzę do kolejnego i chyba najbardziej bulwersującego zagadnienia. Rządowy projekt ustawy został przygotowany w celu realizacji prawa UE. Powstaje więc pytanie, dlaczego ustawa ta przewiduje również wspólne operacje na terytorium RP funkcjonariuszy spoza Unii Europejskiej i spoza państw należących do układu Schengen? Rozumiałbym, gdyby udział tych państw był ograniczony jedynie do wspólnych operacji ratowniczych albo przynajmniej gdyby ich udział nie dotyczył zgromadzeń na terytorium Polski. Jednak w projekcie ustawy podpisanym przez Donalda Tuska takich wyłączeń nie ma. Jedynym ,,obostrzeniem” jest to, że z wnioskiem o pomoc do kraju obcego (np. Rosji, USA) musi wystąpić Rada Ministrów, a nie Minister Spraw Wewnętrznych.

W uchwalonej przez Sejm (głosami koalicji rządzącej, SLD i TR) ustawie jest jeszcze wiele zapisów, które budzą niepokój i pytania o ich zgodność z Konstytucją. Jestem również niezmiernie ciekawy, jakie jest w tym względzie stanowisko Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych odnośnie danych polskich obywateli, które będą mogły być przekazywane państwom trzecim.

Konkludując – na pytanie, czy w bardzo bliskiej przyszłości będzie możliwe ażeby demonstracja polityczna, czy marsz niepodległościowy został spacyfikowany przy pomocy przykładowo niemieckich funkcjonariuszy – należy odpowiedzieć twierdząco. I niestety nie będzie to populizm. Tłumaczenia zaś, o tym, że nie taki jest ,,duch’’ ustawy, bo chodzi o słuszne skądinąd wspólne działania ratownicze, czy antyterrorystyczne będzie nietrafione. Bo ,,litera prawa” będzie mówić również wyraźnie, że użycie obcych sił mundurowych będzie w pełni legalne przy rozpędzaniu np. antyrządowych zgromadzeń publicznych.

Ustawę powyższą może odrzucić jeszcze Senat RP, może ją także zawetować Prezydent RP B. Komorowski.; autor: Henryk Cioch, prawnik, senator RP, profesor, pracownik naukowy KUL.”

Źródło: prof. Henryk Cioch: „Dlaczego rząd wprowadza prawo zezwalające funkcjonariuszom obcych państw rozpędzać demonstracje w Polsce!?; http://wpolityce.pl/polityka/183656-dlaczego-rzad-wprowadza-prawo-zezwalajace-funkcjonariuszom-obcych-panstw-rozpedzac-demonstracje-w-polsce, 21 stycznia 2014 r., /podkreślenia redakcji – ZKE/ –

 

Na 120 obecnych podczas głosowania posłów PiS 119 – w tym poseł Andrzej Duda i poseł Beata Szydło – glosowali przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066”. Pan nie brał udziału głosowaniu.

Senat przyjął ustawę „1066”, a prezydent Bronisław Komorowski podpisał ją nie skorzystawszy przed podpisaniem z konstytucyjnego uprawnienia do przekazania jej Trybunałowi Konstytucyjnemu celem zweryfikowania jej zgodności z Konstytucją.

W dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”. W uzasadnieniu podali między innymi: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.
(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4
funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

 

Mimo, że PiS głosowało przeciwko „ustawie 1066”, a od listopada 2015 r. posiada pełnię władzy w Polsce, ustawa wciąż obowiązuje.

Po tym, gdy posłowie Kukiz’15 złożyli w dniu 13.01.2016 r. do laski marszałkowskiej wspomniany wyżej projekt ustawy o uchyleniu „ustawy 1066” trzykrotnie kierowałem wniosek do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, jaki jest stan prac Sejmu nad projektem. Pismem z dnia 10 maja 2016 r. poinformowała mnie główny specjalista w Biurze Komunikacji Społecznej Kancelarii Sejmu Małgorzata Niebieszczańska – Załącznik 1: „Wyjaśniamy, że poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346) wpłynął do Sejmu dnia 13 stycznia 2016 r.

W dniu 16 marca br. skierowany został do I czytania do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Jest to obecny stan prac legislacyjnych nad w/wym. projektem. GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”
Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo z

dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej – Załącznik 1

 

Kolejnymi dwoma pismami:

  1. z dnia 18 grudnia 2016 r. – Załącznik 2: Odpowiedź nasza z dnia 10.05.br pozostaje nadal aktualna. (…) GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo

głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r. – Załącznik 2

  1. z dnia 31 stycznia 2017 r. – Załącznik 3: Odpowiedź nasza z dnia 18.12.2016 r. pozostaje nadal aktualna. (…) GŁÓWNY SPECJALISTA Małgorzata Niebieszczańska”

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815-17,

pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 31 stycznia 2017 r. – Załącznik 3

 

PiS’owski Sejm utrzymuje w mocy antypolską „ustawę 1066”.

Po kierowanych przeze mnie wielokrotnie, od grudnia 2015 r., do premier Beaty Szydło wnioskach o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, dlaczego PiS utrzymuje w mocy ustawę, przeciwko której głosował, w tym przeciwko której ona głosowała jako poseł, w dniu 25 maja 2017 r. – po tym, gdy pismem z 27 kwietnia 2017 r. zawiadomiłem premier B. Szydło, że tego dnia, 27 kwietnia 2017 r., złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście skierowane do prokuratora rejonowego Krzysztofa Ćwirty zawiadomienie o popełnieniu przez nią przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. w związku z uchylaniem się przed nią od odpowiedzi na moje wnioski – dyrektor Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzej Sprycha sporządził pismo do mnie o treści – Załącznik 4: „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego DPP-OP-051-7/17 Warszawa, dnia 25 maja 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie W nawiązaniu do Pana pisma dotyczącego uzasadnienia celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r., poz. 295), uprzejmie informuję, że aktualnie trwają prace nad przygotowaniem projektu stanowiska Rządu wobec poselskiego projektu ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346).

Projekt ten, zgodnie z obowiązującym procesem legislacyjnym, zostanie opublikowany na stronie podmiotowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji: https://bip.mswia.gov.pl

Jednocześnie uprzejmie informuję, że opóźnienie w udzieleniu odpowiedzi na Pana wystąpienie – za co przepraszam – spowodowane było w szczególności koniecznością dogłębnego zbadania zagadnienia prze przystąpieniem do właściwych prac, o których wspomniałem powyżej. Z wyrazami szacunku Dyrektor Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzej Sprycha”
Źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego, znak: DPP-OP-

051-7/17, pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Andrzeja Sprychy – Załącznik 4

 

Okazuje się zatem, że Rada Ministrów premier Beaty Szydło pracowała pod koniec maja 2017 r.i wciąż pracuje, bo ustawa według projektu posłów Kukiz’15 wciąż nie została poddana pod głosowanie Sejmu – nad przygotowaniem projektu stanowiska rządu wobec poselskiego projektu ustawy, który do laski marszałkowskiej wpłynął w dniu 13 stycznia 2016 r.

Antypolska, z całą pewnością sprzeczna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej „ustawa 1066” wciąż obowiązuje.

Jak wspomniałem, Pan – utrzymujący w mocy, z Pana, PiS, Sejmem i Senatem w mocy „ustawę 1066” – jest, w związku z tzw. „miesięcznicami smoleńskimi” pierwszym, tj. najczęstszym i najbardziej skutecznym „wyprowadzaczem” Polaków na ulice. Z rosnącymi z każdą kolejną tzw. „miesięcznicą” napięciami, eskalacją emocji, w tym wrogości okazywanej sobie przez ludzi wyprowadzonych na ulice przez Pana oraz kontrmanifestantów. Z rosnącym zagrożeniem wykorzystania przeciwko Polakom zapisów „ustawy 1066”.

W związku z powyższym, przypominając, że wielokrotnie, od 1989 roku, gdy został Pan senatorem I kadencji, a potem, gdy Polacy wybierali Pana na posła na Sejm I, III, IV, V, VI, VII i VIII kadencji, uroczyście ślubował Pan:

 

Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

wnoszę – w interesie społecznym – jak na wstępie.

Przynajmniej do uchylenia – przez PiS’owski Sejm i Senat oraz prezydenta – „ustawy 1066”.

Powodowany prywatą, systematycznie wyprowadzając Polaków na ulice, eskalując napięcia w Polsce, sprzeniewierza się Pan ośmiokrotnie złożonemu przez Pana, zacytowanemu przeze mnie wyżej ślubowaniu. Pomijając bardzo ważny aspekt ekonomiczny „miesięcznic”, zamiast czynić, jak Pan ślubował wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli”, czyni Pan wszystko, żeby zastosowano przeciwko Polakom utrzymywaną przez PiS wbrew Państwa, PiS, głosowaniu w dniu 10 stycznia 2014 r. – a potem w Senacie – przeprowadzoną przez procedurę legislacyjną przez Platformę Obywatelską pod przewodnictwem Donalda Tuska ustawę z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r., poz. 295).

 

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: Załączniki od 1 do 5 do ściągnięcia tutaj

  1. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo z dnia 10 maja 2016 r. głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej
  2. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815/16, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 18 grudnia 2016 r.
  3. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Komunikacji Społecznej, sygn. akt BKSP-141-1815-17, pismo głównego specjalisty Małgorzaty Niebieszczańskiej z dnia 31 stycznia 2017 r.
  4. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego, znak: DPP-OP-051-7/17, pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Andrzeja Sprychy