Rządy Żydów w Polsce – co i w jakim tempie Żydzi robią dla nas, a co przeciwko nam

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

Szanowni Państwo,

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Prezentuję – w dwóch załączonych do niego pismach – co i w jakim tempie rządzący Polską – się w Polsce – Żydzi robią dla nas, Polaków, a co przeciwko nam.

Prezentuję dwa tematy:

  1. odszkodowania od Niemiec tytułem reparacji za II wojnę światową, w tym rozpoznawany przez Sąd Okręgowy w Warszawie od dnia 29 maja 2017 r. mój pozew w tej sprawie z 15 marca 2017 r.,

  2. wyposażenie przez premiera, Żyda Donalda Tuska – oraz Sejm, Senat i prezydenta B. Komorowskiego – zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników w prawo do użycia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej i środków przymusu bezpośredniego przeciwko Polakom oraz wyposażenie w takie samo prawo przez protegowaną Żyda Jarosława Kaczyńskiego, szkoloną przez służby USA, w USA, z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA premier Beatę Szydło – oraz Sejm Senat i prezydenta Andrzeja Dudę – żołnierzy obcych wojsk.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz ogłosił w dniu 25 lipca 2017 r. za pośrednictwem TV Trwam i Radia Maryja wojnę hybrydową w Polsce, przeciwko Polsce, czyli przeciwko… rządowi PiS Beaty Szydło.

Ustawy jak w pkt 2 mogą się przydać… Przeciwko nam.

Prezentuję także, jak mocna reprezentacja tzw. biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS, prezes J. Kaczyński, premier B. Szydło, wicepremier M. Morawiecki, minister A. Macierewicz i poseł A. Mularczyk pracują na mój sukces w sprawie pozwu przeciwko Republice Federalnej Niemiec o odszkodowanie za II wojnę światową, który złożyłem w dniu 15 marca 2017 r., a Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje od dnia 29 maja 2017 r.

Prezes Jarosław Kaczyński, prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło i media udają, że nie wiedzą o moim pozwie…

Poseł A. Mularczyk pieje z zachwytu nad swym łaskawcą – przyjął go, zwanego zdrajcą, z powrotem do PiS – Jarosławem Kaczyńskim.

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 8 września 2017 r.

Zbigniew Kękuś

Dotyczy:

  1. Jak prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz prezes Rady Ministrów Beata Szydło, wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i poseł PiS Arkadiusz Mularczyk pracują na mój – a zarazem Polski i Polaków – sukces w rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie do sygn. akt III C 400/17 sprawie z mojego powództwa przeciwko Republice Federalnej Niemiec o odszkodowanie dla Polski tytułem reparacji za II wojnę światową.

  2. Dlaczego prezydent Andrzej Duda unika przedstawienia jego stanowiska w sprawie odszkodowania dla Polski od Niemiec tytułem reperacji za II wojnę światową.

  3. Dlaczego Biuro Analiz Sejmowych nie udzieliło do dnia złożenia niniejszego pisma odpowiedzi na wniosek posła PiS Arkadiusza Mularczyka z dnia 12 lipca 2017 r. o przygotowanie informacji dotyczącej możliwości domagania się przez Polskę odszkodowania za straty wojenne od Niemiec, jeśli Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny rozpoznaje od dnia 29 maja 2017 r. mój pozew w tej sprawie?

  4. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

Szanowni Państwo,

Niniejsze pismo kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jest o obłudzie PiS’u, tj. członków najwyższego kierownictwa partii, w tym m.in. prezesa Jarosława Kaczyńskiego i premier Beaty Szydło. Dowodzę jej na przykładzie sprawy odszkodowania dla Polski od Niemiec tytułem reparacji za II wojnę światową.

W sierpniu br. poseł PiS Arkadiusz Mularczyk poinformował media, że wystąpił – z inicjatywy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie informacji dotyczącej możliwości domagania się przez Polskę odszkodowania za straty wojenne od Niemiec. Media informowały:

„– To wielki paradoks naszych czasów, że przeszło 70 lat po zakończeniu II wojny światowej możemy spokojnie rozmawiać na temat reparacji. Chcę podkreślić, że możemy dlatego rozmawiać, że pan prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podjął taką decyzję – mówił Mularczyk. – To jest jakby jego zasługa, że jest taka wola i decyzja polityczna, żeby tą sprawą się zajmować – podkreślił poseł PiS.”

Źródło: „Polska wraca do sprawy reparacji wojennych od Niemiec. Poseł PiS ujawnia, że to decyzja jednej osoby”; https://www.wprost.pl/kraj/10068949/Polska-wraca-do-sprawy-reparacji-wojennych-od-Niemiec-Posel-PiS-ujawnia-ze-to-decyzja-jednej-osoby.html, 6 sierpnia 2017 r.

Sądecki poseł Arkadiusz Mularczyk, marnotrawny syn Prawa i Sprawiedliwości, wyrasta na frontmana partii Jarosława Kaczyńskiego. Ostatnio stał się twarzą politycznej ofensywy rządzącego ugrupowania, które domaga się od Niemiec odszkodowań dla Polski za straty wojenne. Parlamentarzysta bryluje w mediach.(…)

To Mularczyk ma trzymać rękę na pulsie, żeby wszystko było przygotowane profesjonalnie.

Poseł bryluje ostatnio w mediach. Jest częstym gościem w telewizyjnych studiach. Pełno go też na łamach prasy. Ostatnio udzielił obszernego wywiadu dziennikowi „Rzeczpospolita”. Pytany o to,  na jakiej podstawie Polska chce żądać odszkodowania od Niemiec za II wojnę światową, zaczyna od „-Po pierwsze, chcę wyrazić słowa uznania i szacunku dla pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który jako pierwszy lider formacji rządzącej po 1989 r. podniósł tę sprawę w sposób odpowiedzialny. Polska, pomimo iż była najbardziej poszkodowanym krajem przez II wojnę światową, nie otrzymała reparacji wojennych od Niemiec.”

Źródło: „Mularczyk jako frontman PiS i polityczny ojciec Andrzeja Dudy”;

https://sadeczanin.info/wiadomosci/mularczyk-jako-frontmam-pis-i-polityczny-ojciec-andrzeja-dudy?page=0%2C1, 8 sierpnia 2017 r.

Zwany przez niektóre media „synem marnotrawnym” poseł Arkadiusz Mularczyk zdaje się spłacać Jarosławowi Kaczyńskiemu dług wdzięczności za to, że ten go, zwanego także „zdrajcą”, przyjął z powrotem do PiS. W lutym 2017 r. media informowały:

 

Arkadiusz Mularczyk został przyjęty do Prawa i Sprawiedliwości” – poinformowała na Twitterze rzeczniczka partii Beata Mazurek. Taką decyzję podjął w czwartek wieczorem Komitet Polityczny partii rządzącej. Mularczyk pukał do drzwi PiS od jesieni zeszłego roku i nie ukrywa radości z uchwały władz PiS.

Cieszę się z podjętej decyzji przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Teraz czas na ciężką prace na rzecz kraju

i regionu już w ramach PiS – komentował w czwartek na gorąco dla „Sądeczanina” poseł Mularczyk.

Arkadiusz Mularczyk szefował nowosądeckim strukturom PiS do jesieni 2011 roku, kiedy to przystał do „ziobrzystów”, którzy założyli Solidarną  Polskę.

Przez następne lata robił na Sądecczyźnie i dalej za „zdrajcę” prawicy, „V kolumna” sił liberalno-lewicowych.

W epitetach celował senator Stanisław Kogut, który przejął schedę po Mularczyku, stając na czele PiS w okręgu 14. „Długo sprzątałem po Mularczyku, nie było kół w terenie, nie zbierano składek, nie robiono zebrań, totalny chaos” – użalał się parlamentarzysta ze Stróż.

Zbigniew Ziobro z kolegami Polski nie zawojowali i po niepomyślnych dla Solidarnej Polski eurowyborach w 2014 roku (ziobrzyści nie przekroczyli progu wyborczego, choć niewiele im zabrakło) rozpoczął się proces zbliżenia

SP z partią – matką.

(…) Od jesieni ub.r. Arkadiusz Mularczyk ostentacyjnie chciał wrócić do PiS-u. Pomimo że się publicznie pokajał

i obnosił z worem pokutnym – długo mu kazano czekać. Zacisnął zęby i wczoraj się doczekał!

Źródło: „Powrót syna marnotrawnego. Mularczyk znów w PiS-ie”; https://sadeczanin.info/wiadomosci/powrot-syna-marnotrawnego-mularczyk-znow-w-pis-ie; 24 lutego 2017 r.

Poseł A. Mularczyk myśli perspektywicznie… Czas szybko leci. Niedługo następne wybory. Jeśli J. Kaczyński nie przyjmie – jak w wyborach parlamentarnych w 2015 roku partii Z. Ziobry do koalicji… znowu spadnie ze sceny. A że wie, co to oznacza, to wrócił i pieje z zachwytu nad łaskawym dla niego prezesem PiS, który – nawiasem mówiąc – bardzo lubi mieć wokół siebie uzależnione od niego miernoty.

W ramach brylowania w mediach poseł Arkadiusz Młynarczyk informuje, że w kwestii odszkodowań od Niemiec chce wszystko przygotować profesjonalnie:

– Chcę zebrać wszystkie informacje na ten temat i zastanowić się nad dalszymi krokami w tym temacie. Chcę, aby wszystko było przygotowane profesjonalnie – tłumaczył Mularczyk, który dodał, że BAS przygotowanie opinii zleciło ekspertom zewnętrznym.”

Źródło: „PiS sprawdza, czy Polska może żądać od Niemiec reparacji wojennych. Kaczyński: Polska nigdy nie zrzekła się praw do odszkodowania”; http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-02/mularczyk-powstaje-analiza-dotyczaca-reparacji-wojennych-od-niemiec/; 2 sierpnia 2017 r.

Zbędne są wysiłki posła A. Mularczyka, a Sejm – kierowane przez Wojciecha Arndta Biuro Analiz Sejmowych – marnuje pieniądze na zewnętrznych doradców. Sprawą odszkodowania dla Polski od Niemiec tytułem reperacji za II wojnę światową zajmuje się od dnia 29 maja 2017 r. – w pełni profesjonalnie – Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny, rozpoznając mój pozew z dnia 15 marca 2017 r.

Ja także, jak prezes Jarosław Kaczyński z posłem Arkadiuszem Mularczykiem – jakkolwiek kilka miesięcy przed nimi – spostrzegłem że:

„– Dotychczas, mimo tego że już niemal 30 lat żyjemy w wolnej Polsce żaden z rządów, ani żaden z liderów politycznych tego tematu nie podjął. Z różnych powodów. Czasem z powodów politycznych, czasem koniunkturalnych, z powodu strachu, być może jakichś interesów, ale ten temat nigdy na poważnienie zaistniał – mówił o dochodzeniu odszkodowań wojennych poseł Arkadiusz Mularczyk.

Źródło: „Polska wraca do sprawy reparacji wojennych od Niemiec. Poseł PiS ujawnia, że to decyzja jednej osoby”; https://www.wprost.pl/kraj/10068949/Polska-wraca-do-sprawy-reparacji-wojennych-od-Niemiec-Posel-PiS-ujawnia-ze-to-decyzja-jednej-osoby.html, 6 sierpnia 2017 r.

Po konsultacji z prawnikami, skierowałem pismo z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak, którym złożyłem – Załącznik 1: „Pani Małgorzata Kluziak Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie Al. Solidarności 127 00-898 Warszawa Dotyczy: Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.

Powód: Zbigniew Kękuś, ul. Mazowiecka 55 m. 21, 30-019 Kraków
Pozwany: Republika Federalna Niemiec

Pozew o wypłatę odszkodowania

Wartość przedmiotu sporu: 845 mld dolarów amerykańskich – plus odsetki od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie.

Ja niżej podpisany, Zbigniew Kękuś, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej wnoszę o:

  1. zasądzenie od strony pozwanej, Republiki Federalnej Niemiec, odszykowania na rzecz Rzeczypospolitej Polskiej w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do daty wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową,

  2. zwolnienie mnie od kosztów sądowych /opłaty, wydatki/, związanych z rozpatrywaniem niniejszym złożonego pozwu,

  3. przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie na okoliczność zweryfikowania zasadności podanej przeze mnie kwoty wartości przedmiotu sporu.

Zawiadomienie, że kopia niniejszego pozwu zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

Uzasadnienie (…).”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty

Kluziak – Załącznik 1

Sąd po ponad dwóch miesiącach uznał mój pozew za zasadny i… zajął się sprawą profesjonalnie.

Rozpoczął od ustalenia – z urzędu – organu uprawnionego do reprezentowania strony pozwanej. W dniu 29 maja 2017 r. sędzia Ewa Jończyk wydała postanowienie – Załącznik 2: „Sygn. akt III C 400/17 POSTANOWIENIE Dnia 29 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Jończyk po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2017 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Republice Federalnej Niemiec – Urzędowi Kanclerskiemu Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie /w przedmiocie ustalenia organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej/

postanawia: dokonać ustalenia organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej – Republiki Federalnej Niemiec w ten sposób, że ustalić, iż organem, z którego działalnością związane jest żądanie pozwu, w niniejszej sprawie jest Urząd Kanclerski Republiki Federalnej Niemiec.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk

z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 2

Po ustaleniu Urzędu Kanclerskiego Republiki Federalnej jako organu uprawnionego do reprezentowania Republiki Federalnej Niemiec Sąd podjął kolejne działania. W dniu 10 sierpnia 2017 r. wydał postanowienie – Załącznik 3: „Sygn. akt III C 400/17 POSTANOWIENIE Dnia 2017 r. Referendarz sądowy w Sądzie Okręgowym w Warszawie III Wydziale Cywilnym Jolanta Blak po rozpoznaniu w dniu 10 sierpnia 2017 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Republice Federalnej Niemiec – Urzędowi Kanclerskiemu Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie postanawia:

  1. przyznać tłumaczowi przysięgłemu języka niemieckiego Grażynie Zajączkowskiej kwotę 676,62 zł (sześćset siedemdziesiąt sześć złotych 62/100) tytułem wynagrodzenia za tłumaczenie dokumentacji (k.67-74):

  2. polecić Skarbowi Państwa – Kasę Sądu Okręgowego w Warszawie wypłacenie tłumaczowi przysięgłemu języka niemieckiego Grażynie Zajączkowskiej kwoty z punktu 1 tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.

Uzasadnienie

Tłumacz przysięgły języka niemieckiego wykonała zlecenie Sądu w zakresie tłumaczenia dokumentów, a za wykonane czynności przedłożyła rachunek. Za tłumaczenie, które zawierało 18 stron wniosła o wynagrodzenie w wysokości 676,62 zł, przy stawce 37,59 zł za stronę.

Zgodnie z art. 288 k.p.c. biegły ma prawo żądać wynagrodzenia za wykonaną pracę, a przepisy dotyczące biegłych znajdują zastosowanie do kwestii należności tłumaczy przysięgłych (art. 85-93 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz. U. Nr 167, poz.1938 ze zm.). Wysokość wynagrodzenia tłumacza ustala się według zasad określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego (Dz. U. Nr 15, poz. 131 ze zm.). Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 2a rozporządzenia, stawka wynagrodzenia tłumacza przysięgłego za tłumaczenie z języka polskiego na język niemiecki wynosi 30,07 zł za stronę tłumaczenia. Zgodnie z § 3 rozporządzenia za tłumaczenie tekstów zawierających frazeologię i terminologię specjalistyczną stawki przewidziane w § 2 podwyższa się o 25%.

Z przedstawionego przez tłumacza przysięgłego rachunku wynika, że dokonał on tłumaczenie przy stawce 37,59 za stronę tłumaczenie (stawka 30,07 zł powiększona o 25%). Rachunek tłumacza należy uznać za zgodny z powołanymi wyżej przepisami.

Mając na uwadze powyższe, przyznano tłumaczowi przysięgłemu wynagrodzenie w żądanej wysokości, obciążając tymczasowo tymi kosztami Skarb Państwa na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. akt III C 400/17, postanowienie z dnia 10 sierpnia 2017 r. – Załącznik

3

Ponieważ pozew, który złożyłem liczył – razem z Załącznikiem – 3 strony, a tłumacz przetłumaczył 18 stron oznacza to, że Sąd dołączył do mojego pozwu inne dokumenty. Jeśli Sąd zlecił tłumaczenie dokumentów tłumaczowi przysięgłemu języka niemieckiego, to albo były to dokumenty w języku niemieckim, potrzebne Sądowi w postępowaniu w polskiej wersji językowej, albo były to dokumenty – w tym mój pozew – które Sąd po przetłumaczeniu z języka polskiego przekazał stronie pozwanej, Urzędowi Kanclerskiemu Republiki Federalnej Niemiec.

Wskazać należy, że poseł Arkadiusz Mularczyk skierował – z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego – jego wnioski do Biura Analiz Sejmowych w sprawie odszkodowania dla Polski w dniu 12 lipca 2017 r. Media podają:

Czy w świetle prawa międzynarodowego Rzeczpospolita Polska może domagać się roszczeń odszkodowawczych od Niemiec za straty materialne i osobowe spowodowane agresją niemiecką podczas II wojny światowej? Jeśli odpowiedź na w/w pytanie będzie pozytywna, proszę o wskazanie trybu i formy dochodzenia roszczeń” – brzmi pierwsze z pytań skierowanych 12 lipca do BAS przez Mularczyka.”

Źródło: „PiS sprawdza, czy Polska może żądać od Niemiec reparacji wojennych. Kaczyński: Polska nigdy nie zrzekła się praw do odszkodowania”; http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-02/mularczyk-powstaje-analiza-dotyczaca-reparacji-wojennych-od-niemiec/; 2 sierpnia 2017 r.

Wydaje się wręcz niemożliwe, żeby prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wiedział przed dniem 12 lipca 2017 r. o moim pozwie z 15 marca 2017 r. i rozpoznawaniu go przez Sąd Okręgowy w Warszawie od dnia 29 maja 2017 r., gdy Sąd wydał w.w. postanowienie – Załącznik 2: „o ustaleniu organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej – Republiki Federalnej Niemiec.

O tym, że złożyłem pozew z 15.03.2017 r. natychmiast po jego złożeniu informowałem przedstawicieli – zdominowanych przez członków PiS władz, a także redaktorów naczelnych gazet i czasopism – w tym sympatyzujących z PiS – oraz prezesów zarządów telewizji. Przykładowo:

  1. pismem z dnia 12 czerwca 2017 r. /wysłanym tego dnia oraz złożonym osobiście w Kancelarii Prezydenta RP w dniu 13 czerwca 2017 r./ skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy złożyłem – Załącznik 4: „Andrzej Duda Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

    1. Wniosek o udzielenie zgodnego z uprawnieniami adresata niniejszego pisma jako obywatela oraz Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej poparcia dla skierowanego przeze mnie pismem z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego Małgorzaty Kluziak pozwu – Załącznik 1: „Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.”

    2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 czerwca 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 4

  1. pismem z dnia 12 czerwca 2017 r. . /wysłanym tego dnia oraz złożonym osobiście w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w dniu 13 czerwca 2017 r./ skierowanym do premier Beaty Szydło złożyłem – Załącznik 5: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa

    1. Wniosek o udzielenie zgodnego z uprawnieniami adresatki niniejszego pisma jako obywatelki oraz Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej poparcia dla skierowanego przeze mnie pismem z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego Małgorzaty Kluziak pozwu – Załącznik 1: „Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.”

    2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I w terminie miesiąca od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 12 czerwca 2017 r. do premier Beaty Szydło – Załącznik 5

Prezydent Andrzej Duda oraz premier Beata Szydło do dnia złożenia niniejszego pisma nie udzielili odpowiedzi na wnioski, które do nich skierowałem.

Pismem z dnia 7 lipca 2017 r. skierowanym do sympatyzującego z PiS redaktora naczelnego tygodnika „Sieci” – uprzednio „wSieci” – Jacka Karnowskiego złożyłem – Załącznik 6: „Pan Jacek Karnowski Redaktor Naczelny Tygodnik „wSieci” ul. Finlandzka 10 03-903 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o opublikowanie w tygodniku „wSieci” informacji, że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje w sprawie do sygn. akt III C 400/17 mój pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich tytułem reparacji za II wojnę światową.

  2. Wniosek o doręczenie mi odpowiedzi na niniejsze pismo.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 7 lipca 2017 r. do red. Jacka Karnowskiego – Załącznik 6

Tygodnik „Sieci” nie opublikował informacji, jak w moim w.w. piśmie, red. Jacek Karnowski nie odpowiedział na nie, a uczestnicząc w programach telewizyjnych, które oglądałem i które poświęcone były tematowi odszkodowań od Niemiec nie wspomniał o moim pozwie oraz o jego rozpoznawaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

Wskazać wreszcie należy, że pismem z dnia 10 sierpnia 2017 r. skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik 7: „Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia:

    1. z jakich przyczyn po uzyskaniu przez Prawo i Sprawiedliwość pełni władzy w Polsce nie podjął Pan, ani żadne z członków i członkiń tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”, działań na rzecz uzyskania przez Polskę odszkodowania od Republiki Federalnej Niemiec za II wojnę światową,

    2. czy zamierza Pan podjąć działania – jeśli tak, proszę o podanie w jakim terminie – na rzecz uzyskania przez Polskę odszkodowania od Republiki Federalnej Niemiec za II wojnę światową.

  2. Wniosek o udzielenie odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.

  3. Zawiadomienie o rozpoznawaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie mojego pozwu Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich tytułem reparacji za II wojnę światową.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 10 lipca 2017 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 7

Do pisma jak wyżej załączyłem m.in. w.w. postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 2.

Pismo z 10 lipca 2017 r. do J. Kaczyńskiego wysłałem przesyłką listową poleconą nr (00)259007731519386983 – Załącznik 7.

Przesyłka ta wpłynęła do Sekretariatu Prawa i Sprawiedliwości w dniu… 12 lipca 2017 r., czego dowodem data umieszczona przez Sekretariat PiS na zwrotnym Potwierdzeniu Odbioru – Załącznik 8.

Źródło: Potwierdzenie Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)259007731519386983 – Załącznik 8.

Tego właśnie dnia, 12 lipca 2017 r., poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk skierował w.w. wniosek do Biura Analiz Sejmowych.

To może być koincydencja. Ale nie musi.

Poza tym prezes PiS Jarosław Kaczyński mógł zostać poinformowany przed dniem 12 lipca 2017 r. przez adresatów – w tym wyżej wymienionych – moich pism informujących o moim pozwie z 15.03.2017 r. oraz o jego rozpoznawaniu od dnia 29 maja 2017 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

Wskazać także należy, że w pismach do przedstawicieli władz – w tym zdominowanych przez PiS władz centralnych – i mediów podawałem linki do umieszczonych na kanale red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl filmów pt.:

  1. Zbigniew Kękuś: biliony niewypłaconych przez Niemców odszkodowań dla Polaków!!! Konspiracja rządu.” – opublikowany 3 kwietnia 2017 r.,

  2. Dr Zbigniew Kękuś o mataczeniu w sprawie odszkodowań niemieckich dla Polski i sprawie przeciwko ING” – opublikowany 9 czerwca 2017 r.,

w których informowałem o pozwie z 15.03.2017 r., a potem do także tam umieszczonego filmu pt. „Dr Zbigniew Kękuś: Sąd przyjmuje sprawę o odszkodowanie od Niemiec w wysokości 845 mld dolarów” – opublikowany 5 lipca 2017 r. – w którym informuję o rozpoznawaniu mojego pozwu.

Potem, tj. po tym, gdy poseł A. Mularczyk skierował w dniu 12 lipca 2017 r. jego wnioski do BAS, red. Marek Podlecki zamieścił na w.w. kanale dwa kolejne filmy:

  1. Dr Zbigniew Kękuś: Kaczyński pozbawia mnie pierwszeństwa w dochodzeniu roszczeń od Niemiec” – opublikowany 6 sierpnia 2017 r.,

  2. Dr Zbigniew Kękuś: wiem co ustali Sejm ws. odszkodowań od Niemiec” – opublikowany 13 sierpnia 2017 r.

Podkreślić należy, że o ile wcześniej PiS nie tylko nie zrealizował, ale nawet nie podjął – także przed 10 laty, gdy miał swój rząd i swojego prezydenta – żadnych działań na rzecz uzyskania przez Polskę odszkodowań od Niemiec za II wojnę światową, to po złożeniu przeze mnie pozwu i wszczęciu przez Sąd Okręgowy w Warszawie postępowania w jego sprawie do sygn. akt III C 400/17 oraz po poinformowaniu o tym przeze mnie przedstawicieli władz i mediów „ocknął się”.

Półtora miesiąca po rozpoczęciu w dniu 29 maja 2017 r. rozpoznawania przez Sąd mojego pozwu z 15.03.2017 r. lawina ruszyła… Na temat odszkodowań powiedzieli – już po rozpoczęciu w dniu 29.05.2017 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznawania mojego pozwu:

  1. prezes Rady Ministrów Beata Szydło: „- Jesteśmy ofiarą II wojny światowej, krzywda nie została nam w żaden sposób naprawiona, wręcz odwrotnie – zapewniała podczas czwartkowej konferencji po posiedzeniu rządu premier. Zdaniem Beaty Szydło osoby, które krytykują takie stanowisko, powinny „sięgnąć do historii”. – Tak naprawdę to można by powiedzieć, że Polska upomina się o sprawiedliwość, Polska upomina się dzisiaj o to, co powinno być wobec niej wykonane. Jesteśmy ofiarą II wojny światowej, krzywda nie została nam w żaden sposób naprawiona, wręcz odwrotnie – stwierdziła po czwartkowym posiedzeniu rządu premier. Szefowa rządu zaznaczyła, że „dzisiaj mówienie o reparacjach jest upominaniem się właśnie o sprawiedliwość i o to, co się Polsce należy”. – Jeśli chodzi o głosy, które krytykują to stanowisko, jeżeli są tacy, którzy mają inne zdanie, to cóż, powinni przede wszystkim sięgnąć do historii i dokładnie zapoznać się z tym, co stało się na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej – dodała Szydło.”

Źródło: „Beata Szydło chce reparacji wojennych. „Polska upomina się o sprawiedliwość”; https://wiadomosci.wp.pl/beata-szydlo-chce-reparacji-wojennych-polska-upomina-sie-o-sprawiedliwosc-6158718882694785a, 24 sierpnia 2017 r.

  1. wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki: Nie można łączyć kwestii reparacji za II wojnę światową z dzisiejszym życiem gospodarczym – uważa wicepremier Mateusz Morawiecki. – Dla mnie to są dwa zupełnie odrębne porządki. Jeśli ktoś inaczej do tego podchodzi, to mogę powiedzieć, używając takich słów z życia potocznego, że jest mi bardzo przykro – powiedział Morawiecki. Tak odpowiedział na pytanie, czy nie obawia się, że kwestia reparacji mogłaby zaszkodzić polskiej gospodarce. „Partnerzy z Niemiec rozumieją”
    – Nasze państwo zostało zmasakrowane, tak jak niewiele państw w historii świata, przez naszych sąsiadów, w szczególności przez Niemców. (…) Zostało zmasakrowane i żadna właściwie kompensacja tutaj nie nastąpiła. Już nie mówię tutaj o utracie sześciu milionów naszych obywateli, (…) bo tutaj tego życia nikt nie przywróci – podkreślił wicepremier. Jego zdaniem wystarczy spojrzeć na zdjęcia metodycznie zniszczonej Warszawy, czy spacyfikowanych kilku tysięcy wsi, wystarczy poznać historię II wojny światowej, żeby wiedzieć, że rachunki krzywd nawet w jednej setnej nie zostały wyrównane.
    – Dla mnie dzisiejsze życie gospodarcze jest czymś zupełnie odrębnym i wierzę w to, że nasi partnerzy, również partnerzy z Niemiec, rozumieją, że są to różne porządki. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to jest mi bardzo przykro – powiedział Morawiecki.”
    Źródło: Morawiecki o reparacjach: rachunki krzywd nawet w jednej setnej nie zostały wyrównane”; http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/morawiecki-o-reparacjach-wojennych,763247.html, 8 sierpnia 2017 r.

  2. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz: „– Z punktu widzenia prawnego bezdyskusyjnie Niemcy winne są Polsce reparacje – mówił na antenie TVP Info szef MON Antoni Macierewicz, który komentował 73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Minister zaznaczył, że nieprawdą jest, że Polska zrzekła się reparacji wojennych należnych od Niemiec. – To sowiecka kolonia, zwana PRL, zrzekła się tej części reparacji, które związane były z obszarem państwa też marionetkowego, sowieckiego NRD – wskazał szef MON, który podkreślił, że zrzeczenie nie zostało właściwie nigdy przeprowadzone w formie formalno-prawnej, a miało charakter wyłącznie „aktu publicystyczno-politycznego”.

Antoni Macierewicz przypomniał, że on osobiście sprawę wypłaty reparacji podnosi od wielu lat w Sejmie. – Ta kwestia była także przeze mnie osobiście jeszcze na początku lat 2000 stawiana w Sejmie. Przedstawialiśmy dokumenty wtedy jeszcze, gdy kierowałem Ruchem Katolicko-Narodowym i takie koło istniało w Sejmie, wraz z moimi współpracownikami przedstawialiśmy dokumentację – wskazał.”

Źródło: „Antoni Macierewicz: Niemcy winne są Polsce reparacje”; https://www.wprost.pl/kraj/10068224/Antoni-Macierewicz-Niemcy-winne-sa-Polsce-reparacje.html, 2 sierpnia 2017 r.

  1. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński: „Czy Polska zażąda odszkodowań za straty wojenne? Temat reparacji powrócił za sprawą Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS podczas sobotniego kongresu partii rządzącej mówił, że Polska jako pierwsza sprzeciwiła się niemieckiemu hitleryzmowi, a później została zaatakowana przez ZSRR. – Czy otrzymaliśmy za te gigantyczne szkody, których tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś (…) jakiekolwiek odszkodowania? Polska nigdy nie zrzekła się takich odszkodowań. Ci, którzy tak sądzą, są w błędzie – powiedział Kaczyński.

(…) Temat reparacji wojennych powrócił krótko po wygranych przez PiS wyborach. Kaczyński udzielił wywiadu, który odbił się głośnym echem u zachodnich sąsiadów. Kaczyński mówił wówczas tak: „Rachunek krzywd po polskiej stronie jest ogromny i powtarzam, w ciągu tych 70. już lat, które minęły od końca wojny, te sprawy nie zostały nigdy załatwione i w sensie prawnym są aktualne, bo jak wiemy, to zostało niedawno przez pana Kostrzewę-Zorbasa odkryte (dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas we wrześniu 2014 r. poinformował opinię publiczną, że zrzeczenie się przez Polskę reparacji wojennych w 1953 r. nie ma mocy prawnej – red.), nasza rezygnacja z odszkodowań nigdy nie została zarejestrowana przez odpowiedni organ ONZ, czyli w sensie prawnym tego w ogóle nie ma. Droga jest otwarta i w Niemczech też się powinno o tym pamiętać”.

Źródło: „Kaczyński przypomina o odszkodowaniach wojennych. O jaką kwotę chodzi?”; http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezes-wystawi-rachunek-za-wojenne-zniszczenia/8egyn2f, 2 lipca 2017

Przebudzenie… Przebudzeni…

A o moim, rozpoznawanym przez Sąd Okręgowy w Warszawie od kilku miesięcy pozwie ani słowa. Ani politycy, ani media. Jakby tego pozwu nie było. Jakby nie istniał.

Udająca, że ją poseł Arkadiusz Mularczyk „obudził” w temacie reparacji premier Beata Szydło wciąż nie odpowiedziała na moje pismo z dnia 12 czerwca 2017 r. /Załącznik 5/ w sprawie mojego pozwu.

Także prezydent Andrzej Duda nie odpowiada na mój wniosek z pisma do niego z dnia 12 czerwca 2017 r. o udzielenie zgodnego z jego, jako obywatela oraz jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, poparcia dla mojego pozwu z 15.03.2016 r.

Prezydent Andrzej Duda zadziwia… Jest z całą pewnością jedynym wśród przedstawicieli najwyższych władz – jest najwyższą władzą – Rzeczypospolitej Polskiej, który nie zaprezentował swego stanowiska w sprawie odszkodowań od Niemiec za II wojnę światową.

Nie tylko mnie, lekceważąc moje pismo z 12.06.2017 r. W ogóle.

Andrzej Duda konsekwentny w chowaniu głowy w piach w sprawach, które mogłyby zaszkodzić jego karierze. Znam go, od lat, dobrze od tej strony.

No cóż, niech sobie milczą.

I tak pracują na mój sukces. Każda z w.w. osób, tj.:

  1. prezes Rady Ministrów Beata Szydło,

  2. wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki,

  3. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz,

  4. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński,

  5. poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Arkadiusz Mularczyk.

Dlaczego na mój sukces?
To oczywiste…

Ponieważ Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje mój pozew z 15 marca 2017 r. to oni, każda z w.w. osób indywidualnie oraz wszyscy jako bardzo silna reprezentacja biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS – prezes PiS, premier, wicepremier, minister i poseł – zacytowanymi wyżej kategorycznymi, w tym odwołującymi się do regulacji prawnych, opiniami że Polsce należy się odszkodowanie od Niemiec:

  1. Utwierdzają Sąd Okręgowy w Warszawie – sędzię Ewę Jończyk – w przekonaniu co do zasadności decyzji o rozpoznawaniu mojego pozwu,

  2. Dostarczyli mi argumenty na wypadek, gdyby Sąd orzekł, że Polsce nie należy się odszkodowanie od Niemiec. Wydaje się to niemożliwe, ale… Gdyby Sąd wydał taki, niekorzystny dla mnie – a zarazem Polski i Polaków – wyrok z całą pewnością skieruję wnioski do w.w. osób o udzielenie mi pomocy w sporządzeniu apelacji od niego.

Premier Beata Szydło nie będzie się mogła uchylać od uczynieniu zadość mojemu wnioskowi. Jak uchyla się obecnie, w przypadku mojego wniosku z pisma do niej z 12.06.2017 r. – Załącznik 5.

Powiedziała przecież 24 sierpnia 2017 r.:

Jesteśmy ofiarą II wojny światowej, krzywda nie została nam w żaden sposób naprawiona, wręcz odwrotnie” (…) „dzisiaj mówienie o reparacjach jest upominaniem się właśnie o sprawiedliwość i o to, co się Polsce należy”. – Jeśli chodzi o głosy, które krytykują to stanowisko, jeżeli są tacy, którzy mają inne zdanie, to cóż, powinni przede wszystkim sięgnąć do historii i dokładnie zapoznać się z tym, co stało się na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej”

Źródło: „Beata Szydło chce reparacji wojennych. „Polska upomina się o sprawiedliwość”; https://wiadomosci.wp.pl/beata-szydlo-chce-reparacji-wojennych-polska-upomina-sie-o-sprawiedliwosc-6158718882694785a, 24 sierpnia 2017 r.

Wobec faktu rozpoznawania przez Sąd Okręgowy w Warszawie mojego w.w. pozwu z 15.03.2017 r. wątpliwości budzi działanie kierowanego przez Wojciecha Arndta Biura Analiz Sejmowych w sprawie wniosku posła A. Mularczyka z 12 lipca 2017 r.

W dniu 11 sierpnia 2017 r. poseł Arkadiusz Mularczyk poinformował:

Biuro Analiz Sejmowych miało w piątek przedstawić opinię dotyczącą możliwości domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec. Niestety, sprawa okazała się zbyt skomplikowana.

Pismo do BAS z prośbą o przedstawienie analizy poseł PiS wystosował 12 lipca. Na początku sierpnia poinformował, że analiza będzie gotowa do 11 sierpnia. Niestety, okazało się, że miesiąc czasu to zbyt mało, by uporać się z tak skomplikowanym zagadnieniem. „Z uwagi na wymóg analizy szeregu aktów prawa międzynarodowego opina BAS ws.reparacji zostanie wydana w terminie późniejszym niż zaplanowano” – napisał na swoim profilu na Twitterze Arkadiusz Mularczyk.

Poseł PiS poinformował również, że eksperci ciężko pracują i poprosił, by dać im czas. „Nie będziecie zawiedzeni – napisał.”

Źródło: „Arkadiusz Mularczyk wyjawia: analiza dotycząca reparacji wojennych od Niemiec powstanie z opóźnieniem”; https://wiadomosci.wp.pl/arkadiusz-mularczyk-wyjawia-analiza-dotyczaca-reparacji-wojennych-od-niemiec-powstanie-z-opoznieniem-6154002470917761a, 11 sierpnia 2017 r.

Ciężko pracują – być może za ciężkie pieniądze… – zewnętrzni eksperci.

Poseł A. Mularczyk informował przecież 2 sierpnia 2017 r.:

– Chcę zebrać wszystkie informacje na ten temat i zastanowić się nad dalszymi krokami w tym temacie. Chcę, aby wszystko było przygotowane profesjonalnie – tłumaczył Mularczyk, który dodał, że BAS przygotowanie opinii

zleciło ekspertom zewnętrznym.”

Źródło: „PiS sprawdza, czy Polska może żądać od Niemiec reparacji wojennych. Kaczyński: Polska nigdy nie zrzekła się praw do odszkodowania”; http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-02/mularczyk-powstaje-analiza-dotyczaca-reparacji-wojennych-od-niemiec/; 2 sierpnia 2017 r.

W związku z powyższym, zapoznawszy się z zacytowaną wyżej informacją posła A. Mularczyka z 11 sierpnia 2017 r., pismem z dnia 14 sierpnia 2017 r. skierowanym do:

  1. dyrektora Biura Analiz Sejmowych Wojciecha Arndta,

  2. dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzeja Grzegrzółki,

  3. szefa Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej,

  4. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego,

  5. posła Arkadiusza Mularczyka

złożyłem – Załącznik 9: „ Dotyczy: I. Zawiadomienie, że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje mój pozew z 15 marca 2017 r. przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania tytułem reparacji za II wojnę światową – Załącznik 1.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 14 sierpnia 2017 r. do dyrektora Biura Analiz Sejmowych Wojciecha Arndta,

dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzeja Grzegrzółki, szefa Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, posła Arkadiusza Mularczyka – Załącznik 9

Do pisma z 14.08.2017 r. załączyłem postanowienie sędzi Ewy Jończyk z 29.05.2017 r. /Załącznik2x/ poświadczające, że Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznaje mój pozew z 15.03.2017 r. przeciwko Republice Federalnej Niemiec.

Marszałek Sejmu M. Kuchciński, szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska i poseł Arkadiusz Mularczyk otrzymali moje pisma 16 sierpnia 2017 r., co poświadczają daty umieszczone na Potwierdzeniach Odbioru.

Nie doręczono mi Potwierdzeń Odbioru przesyłek listowych, które wysłałem do W. Arndta i A. Grzegrzólki.

Dlaczego Biuro Analiz Sejmowych wciąż rozpoznaje wniosek posła A. Mularczyka z 12.07.2017 r. jeśli on sam, a także marszałek Sejmu M. Kuchciński i szef Kancelarii Sejmu A. Kaczmarska wiedzą o rozpoznawaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie od dnia 29 maja 2017 r. mojego pozwu z 15 marca 2017 r.?

Przecież zanim Sąd wydał pierwsze postanowienie – z dnia 29 maja 2017 r. o ustaleniu Urzędu Kanclerskiego Republiki Federalnej jako organu uprawnionego do reprezentowania Republiki Federalnej Niemiec /Załącznik 2/ – przez ponad dwa miesiące analizował zgłoszoną przeze mnie sprawę. Nie ufa przewodniczący BAS Wojciech Arndt w fachowe kompetencje Sądu…?

xxx

Na tle bierności zdominowanych przez Żydów władz Rzeczypospolitej Polskiej, w tym posiadającego pełnię władzy w Polsce od listopada 2015 roku – a także niemal pełnię w 2005 roku i później – PiS’u Żyda Jarosława Kaczyńskiego w kwestii odszkodowań wojennych dla Polski niepokój budzi dynamika tych samych władz w realizacji działań stanowiących ogromne zagrożenie dla dobra, w tym zdrowia, życia Polaków.

Oto dzisiaj wyprowadzający Polaków na ulice żebyśmy im pomogli odzyskać władzę liderzy Platformy Obywatelskiej przeprowadzili w 2014 roku – pod kierownictwem Donalda Tuska, który potem, spełniając swoje chłopięce marzenie zejścia ze sceny niepokonanym1 uciekł do Brukseli przed odpowiedzialnością za skutki siedmiu lat rządów – ustawę z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy mogą na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej użyć przeciwko Polakom broni palnej i środków przymusu bezpośredniego.

PiS, który gdy głosowano tę ustawę był przeciw – 119 posłów na 120 biorących udział w głosowaniu – ostatecznie okazał się za i:

  1. dwa miesiące zajęło marszałkowi Markowi Kuchcińskiemu przekazanie do I czytania projektu ustawy posłów Kukiz’15 z 13 stycznia 2016 r. o uchyleniu ustawy z 7 lutego 2014 r.,

  2. od 18 miesięcy czyta – cały czas po raz pierwszy… – projekt ustawy z 13.01.2016 r.

Ten sam, opieszały, by nie rzec bierny, w przypadku projektu ustawy posłów Kukiz’15 z 13.01.2016 r. PiS, z tą samą bierną w sprawie zgłoszonej jej przeze mnie w.w. pismem z 12 czerwca 2017 r. /Załącznik 5/, premier Beatą Szydło, która w kwestii reperacji wojennych ocknęła się w sierpniu 2017 r., w dwunastym roku swej kariery parlamentarnej i pod koniec drugiego roku sprawowania urzędu premiera, w oka mgnieniu, tj. w ciągu dwóch miesięcy, przeprowadzili przez ścieżkę legislacyjną ustawę 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium, którą w takie samo prawo – do użycia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przeciwko Polakom broni palnej i środków przymusu bezpośredniego – jak Donald Tusk nadał zagranicznym funkcjonariuszom i pracownikom wyposażyła żołnierzy obcych wojsk.

Więcej na ten temat w moim drugim z pism do Państwa z 8 września 2017 r. – Załącznik 10.

Gdy słyszę przeszkoloną przed laty w USA przez służby USA w zakresie realizacji celów polityki zagranicznej USA Beatę Szydło jak – ujawniając bardzo zawyżoną samoocenę – opowiada:

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

nie tylko zastanawiam się nad tym kto wynajął Beatę Szydło, ale przypominam sobie słowa byłego senatora Krzysztofa Cugowskiego:

Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

Bo większość polityków dobrem kraju i żyjących w nim ludzi nie interesuje się w ogóle

albo tylko trochę. Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.”

Źródło: „Jestem sierotą po „PO-PISIE”, wywiad z Krzysztofem Cugowskim, Kurier Lubelski, 21.07.2012

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak

  2. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk z dnia 29 maja 2017 r.

  3. Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. akt III C 400/17, postanowienie z dnia 10 sierpnia 2017 r.

  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 czerwca 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy

  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 12 czerwca 2017 r. do premier Beaty Szydło

  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 7 lipca 2017 r. do red. Jacka Karnowskiego

  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 10 lipca 2017 r. do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

  8. Potwierdzenie Odbioru przesyłki listowej poleconej nr (00)259007731519386983

  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 sierpnia 2017 r. do dyrektora Biura Analiz Sejmowych Wojciecha Arndta, dyrektora Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzeja Grzegrzółki, szefa Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, posła Arkadiusza Mularczyka

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 8 września 2017 r.

Zbigniew Kękuś

Dotyczy:

  1. Zachowania przedstawicieli władz Rzeczypospolitej Polskiej, w tym:

    1. prezydenta Andrzeja Dudy,

    2. premier Beaty Szydło,

    3. ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza

potwierdzające słuszność mojej tezy, że rządzący Polską Żydzi chcą zrobić użytek z:

    1. uchwalonej z inicjatywy premiera Donalda Tuska ustawy z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

    2. uchwalonej z inicjatywy premier Beaty Szydło ustawy z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

z mocy których zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy oraz żołnierze obcych wojsk mają prawo do m.in. użycia przeciwko Polakom na terenie Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej i środków przymusu bezpośredniego.

  1. Zawiadomienie:

    1. o ogłoszeniu przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza w dniu 25 lipca 2017 r. za pośrednictwem TV Trwam i Radia Maryja wojny hybrydowej w Polsce,

    2. że wojna hybrydowa może być przyczyną skorzystania z ustawy z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

  2. Kto wynajmuje prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Beatę Szydło?

  3. Czy prezydent Andrzej Duda skieruje wnioski do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją ustaw jak w pkt. I.

  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.

Polska potrzebuje zmiany. Dobrej zmiany. Jak szybko nastąpi ta zmiana – zależy to od każdego z nas.

Dlatego kandyduję na prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego proszę o głos każdego z Was i Wasze wsparcie

w czasie kampanii. Razem wygramy!”

Andrzej Duda, maj 2015

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

Szanowni Państwo,

Niniejsze pismo kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Dwa kolejne rządy partii Żydów, Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego – tj. rząd szkolonego w USA przez służby USA Donalda Tuska i rząd szkolonej w USA przez służby USA Beaty Szydło – wprowadziły dwie ustawy dające prawo zagranicznym funkcjonariuszom i pracownikom oraz żołnierzom obcych wojsk do użycia broni na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przeciwko Polakom.

Są to:

  1. uchwalona na podstawie projektu rządu Donalda Tuska ustawa z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

  2. uchwalona na podstawie projektu rządu Beaty Szydło ustawa z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Ad. 1 Ustawa z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej

Ustawa z 7 lutego 2014 r. nazywana jest potocznie:

  1. ustawą 1066”- od numeru druku, na którym rządu Donalda Tuska projekt ustawy wpłynął w dniu 18 stycznia 2013 r. do Sejmu,

  2. ustawą „o bratniej pomocy”,

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ją w dniu 24 lutego 2014 r. Przed jej podpisaniem prezydent nie skorzystał z określonego w art. 191.1 w pkt 1 Konstytucji RP uprawnienia do skierowania – w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją.

W dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Kukiz’15 – bez Pawła Kukiza – skierowali do laski marszałkowskiej projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu podali między innymi: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.
(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4
funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

Ustawę przekazano w dniu 16 marca 2016 r. do I czytania w sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Taki jest obecny – 20 miesięcy po złożeniu i 18 miesięcy po przekazaniu do I czytania – stan prac Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nad projektem ustawy posłów Kukiz’15.

Ponieważ zaangażowanie posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, członków sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych potwierdza stanowisko byłego senatora, Krzysztofa Cugowskiego:

Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

Bo większość polityków dobrem kraju i żyjących w nim ludzi nie interesuje się w ogóle

albo tylko trochę. Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.”

Źródło: „Jestem sierotą po „PO-PISIE”, wywiad z Krzysztofem Cugowskim, Kurier Lubelski, 21.07.2012

prezentuję skład tej Komisji zamieszczony na stronie Sejmu RP:

Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych (ASW)

Czartoryski Arkadiusz  (PiSprzewodniczący

Józwiak Bartosz  (Kukiz15) zastępca przewodniczącego

Polaczek Jerzy  (PiSzastępca przewodniczącego

Siarka Edward  (PiSzastępca przewodniczącego

Sosnowski Zbigniew  (PSL) zastępca przewodniczącego

Wójcik Marek  (PO) zastępca przewodniczącego

Babiarz Piotr Łukasz (PiS), Biernacki Marek (PO), Duszek Marcin (PiS), Filipiak Ewa (PiS), Gądek Lidia (PO), Grabiec Jan (PO), Hrynkiewicz Józefa (PiS), Jach Michał (PiS), Janyska Maria Małgorzata (PO), Kaleta Piotr (PiS), Kołacz-Leszczyńska Agnieszka (PO), Kołakowski Lech (PiS), Kubiak Marta (PiS), Kurzępa Jacek (PiS), Maciejewski Andrzej (Kukiz15), Melak Andrzej (PiS), Meysztowicz Jerzy (N), Nemś Anna (PO), Pępek Małgorzata (PO), Piechowiak Grzegorz (PiS), Polak Piotr (PiS), Raniewicz Grzegorz (PO), Rutkowska Dorota (PO), Rzońca Bogdan (PiS), Siarkowska Anna Maria (Republikanie), Suchoń Mirosław (N), Szymański Tomasz (PO), Tułajew Sylwester (PiS), Wilk Wojciech (PO), Woźniak Grzegorz Adam (PiS), Woźniak Tadeusz (PiS)”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADKOMST&NrKadencji=8&KodKom=ASW

Oto skład Komisji według przynależności partyjnej:

PiS – 19 posłów

PO – 12 posłów

Kukiz15 – 2 posłów

Nowoczesna – 2 posłów

PSL – 1 poseł

Republikanie – 1 poseł

Łącznie: 37 posłów.

Wskazać należy, że PiS niemal jednogłośnie głosowała w dniu 10 stycznia 2014 r. przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066”. Oto wyniki głosowania zamieszczone na stronie Sejmu RP: „Głosowanie nr 2 – posiedzenie 58 Dnia 10-01-2014 godz. 10:08:17 (…) Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Spraw Wewnętrznych

Głosowało – 427  Za – 286  Przeciw – 140  Wstrzymało się – 1  Nie głosowało – 33  

Klub/Koło

Liczba czł.

Głosowało

Za

Przeciw

Wstrzymało się

Nie głosowało

PO

203

199

198

1

4

PiS

136

120

1

119

16

TR

36

30

30

6

PSL

33

29

29

4

SLD

26

25

25

1

SP

17

15

15

2

niez.

9

9

3

5

1

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=7&nrposiedzenia=58&nrglosowania=2

Przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066” głosowało 119 na 120 biorących udział w głosowaniu posłów PiS.

W Tabeli 1 przedstawiam wyniki imienne głosowania posłów Prawa i Sprawiedliwości:

Tabela 1

Lp.

Nazwisko i imię

Głos

Lp.

Nazwisko i imię

Głos

1.

Abramowicz Adam

Przeciw

2.

Adamczyk Andrzej

Przeciw

3.

Andzel Waldemar

Przeciw

4.

Arciszewska-Mielewczyk Dorota

Przeciw

5.

Ardanowski Jan Krzysztof

Przeciw

6.

Arent Iwona Ewa

Przeciw

7.

Ast Marek

Przeciw

8.

Babalski Zbigniew

Przeciw

9.

Babinetz Piotr

Przeciw

10.

Bartuś Barbara

Przeciw

11.

Bąk Dariusz

Przeciw

12.

Bernacki Włodzimierz

Przeciw

13.

Bętkowski Andrzej

Przeciw

14.

Błaszczak Mariusz

Przeciw

15.

Brudziński Joachim

Przeciw

16.

Bubula Barbara

Przeciw

17.

Chmielowiec Zbigniew

Przeciw

18.

Czarnecki Witold

Przeciw

19.

Czartoryski Arkadiusz

Przeciw

20.

Czesak Edward

Przeciw

21.

Dobrzyński Leszek

Przeciw

22.

Dolata Zbigniew

Przeciw

23.

Duda Andrzej

Przeciw

24.

Dziedziczak Jan

Nieobecny

25.

Dziuba Tadeusz

Przeciw

26.

Falfus Jacek

Przeciw

27.

Fotyga Anna

Przeciw

28.

Girzyński Zbigniew

Przeciw

29.

Giżyński Szymon

Przeciw

30.

Gołojuch Kazimierz

Przeciw

31.

Gosiewska Małgorzata

Przeciw

32.

Górski Artur

Nieobecny

33.

Hoc Czesław

Przeciw

34.

Hofman Adam

Nieobecny

35.

Hrynkiewicz Józefa

Przeciw

36.

Jach Michał

Przeciw

37.

Jackiewicz Dawid

Przeciw

38.

Janczyk Wiesław

Przeciw

39.

Janik Grzegorz

Przeciw

40.

Jasiński Wojciech

Przeciw

41.

Jaworski Andrzej

Nieobecny

42.

Jędrysek Mariusz Orion

Przeciw

43.

Jurgiel Krzysztof

Przeciw

44.

Kaczyński Jarosław

Nieobecny

45.

Kamiński Mariusz

Przeciw

46.

Kamiński Mariusz Antoni

Przeciw

47.

Kloc Izabela

Przeciw

48.

Kłosowski Sławomir

Przeciw

49.

Kołakowski Lech

Przeciw

50.

Kołakowski Robert

Przeciw

51.

Kowalczyk Henryk

Przeciw

52.

Kownacki Bartosz

Przeciw

53.

Kraczkowski Maks

Nieobecny

54.

Krasulski Leonard

Przeciw

55.

Kruk Elżbieta

Przeciw

56.

Kuchciński Marek

Nieobecny

57.

Kuźmiuk Zbigniew

Przeciw

58.

Kwiatkowski Adam

Przeciw

59.

Latos Tomasz

Nieobecny

60.

Lipiec Krzysztof

Przeciw

61.

Lipiński Adam

Przeciw

62.

Łatas Marek

Przeciw

63.

Łopiński Maciej

Przeciw

64.

Machałek Marzena

Przeciw

65.

Macierewicz Antoni

Przeciw

66.

Malik Ewa

Nieobecny

67.

Małecki Maciej

Przeciw

68.

Masłowska Gabriela

Przeciw

69.

Mastalerek Marcin

Nieobecny

70.

Materna Jerzy

Przeciw

71.

Matusiak Grzegorz

Przeciw

72.

Matuszewski Marek

Nieobecny

73.

Mazurek Beata

Przeciw

74.

Michałkiewicz Krzysztof

Przeciw

75.

Moskal Kazimierz

Przeciw

76.

Naimski Piotr

Przeciw

77.

Nowak Maria

Nieobecny

78.

Opioła Marek

Przeciw

79.

Osuch Jacek

Przeciw

80.

Ożóg Stanisław

Przeciw

81.

Paluch Anna

Przeciw

82.

Pawłowicz Krystyna

Przeciw

83.

Pięta Stanisław

Przeciw

84.

Piontkowski Dariusz

Przeciw

85.

Piotrowicz Stanisław

Przeciw

86.

Polaczek Jerzy

Przeciw

87.

Polak Marek

Przeciw

88.

Polak Piotr

Przeciw

89.

Popiołek Krzysztof

Przeciw

90.

Pyzik Piotr

Za

91.

Rafalska Elżbieta

Przeciw

92.

Rębek Jerzy

Przeciw

93.

Rogacki Adam

Przeciw

94.

Rusiecki Jarosław

Przeciw

95.

Rzońca Bogdan

Przeciw

96.

Sadurska Małgorzata

Przeciw

97.

Sasin Jacek

Przeciw

98.

Schreiber Grzegorz

Przeciw

99.

Seliga Dariusz

Przeciw

100.

Sellin Jarosław

Przeciw

101.

Sobecka Anna Elżbieta

Przeciw

102.

Sprawka Lech

Przeciw

103.

Strzałkowski Stefan

Przeciw

104.

Suski Marek

Przeciw

105.

Szałamacha Paweł

Przeciw

106.

Szarama Wojciech

Przeciw

107.

Szczerski Krzysztof

Przeciw

108.

Szczypińska Jolanta

Nieobecny

109.

Szlachta Andrzej

Przeciw

110.

Szmit Jerzy

Przeciw

111.

Szwed Stanisław

Przeciw

112.

Szydło Beata

Przeciw

113.

Szyszko Jan

Nieobecny

114.

Śniadek Janusz

Przeciw

115.

Świat Jacek

Nieobecny

116.

Tchórzewski Krzysztof

Przeciw

117.

Telus Robert

Przeciw

118.

Terlecki Ryszard

Przeciw

119.

Tobiszowski Grzegorz

Przeciw

120.

Tomaszewski Jan

Przeciw

121.

Ujazdowski Kazimierz Michał

Przeciw

122.

Warzecha Jan

Przeciw

123.

Waszczykowski Witold

Przeciw

124.

Wiśniewska Jadwiga

Przeciw

125.

Witek Elżbieta

Nieobecny

126.

Witko Marcin

Przeciw

127.

Wojtkiewicz Michał

Przeciw

128.

Woźniak Grzegorz Adam

Przeciw

129.

Zalewska Anna

Przeciw

130.

Zawiślak Sławomir

Przeciw

131.

Zbonikowski Łukasz

Przeciw

132.

Zieliński Jarosław

Przeciw

133.

Złotowski Kosma

Przeciw

134.

Zuba Maria

Przeciw

135.

Zubowski Wojciech

Przeciw

136.

Żyżyński Jerzy

Przeciw

Źródło: Głosowanie nr 2 dnia 10-01-2014 Wyniki imienne posłów PiS,

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PiS

Przeciwko głosowali m.in.:

  1. wszyscy – poza nieobecnym podczas głosowania Jarosławem Kaczyńskim – członkowie obecnego Prezydium PiS, tj.: Beata Szydło, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz,

  2. obecny prezydent Andrzej Duda,

  3. obecny przewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Arkadiusz Czartoryski.

A „ustawa 1066” obowiązuje. Udowadniają, że byli przeciw… a nawet za.

Przed wakacjami A.D. 2016 poseł-przewodniczący A. Czartoryski mówił:

Kolejność jest taka: ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO, ŚDM, informacja ministra nt. funkcjonowania ustawy 1066,

ale już po tych dwóch wielkich wydarzeniach. Potem zapadnie ewentualna decyzja o podjęciu prac nowelizujących – powiedział nam Czartoryski.”

      1. Źródło: Marcin Austyn, „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami /2016 roku – ZKE/.”; http://www.pch24.pl/ustawa-1066-o-bratniej-pomocy-nie-do-ruszenia–przed-wakacjami,43762,i.html#ixzz4pAJwOfQ1,

      2. 7 czerwca 2016 r.

Potem… priorytety się rozjechały przewodniczącemu Czartoryskiemu.

A przecież jeśli 19 na 37 /51%/ członków sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych to członkowie Prawa i Sprawiedliwości, to gdyby przewodniczący Czartoryski zakończył rozpoczęte przed 18 miesiącami, w dniu 16 marca 2016 r., I czytanie w.w. projektu ustawy posłów Kukiz’15 z 13 stycznia 2016 r. i poddał go pod głosowanie Komisji „ustawa 1066” została by uchylona. Przecież cały – poza posłem Piotrem Pyzikiem – PiS głosował w dniu 10 stycznia 2014 r. przeciwko jej uchwaleniu, a obecnie PiS ma:

  1. Sejm,

  2. Senat,

  3. prezydenta.

Zdumiewa i budzi ogromne wątpliwości co do ich intencji wobec Polaków zachowanie w sprawie „ustawy 1066” premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy.

W dniu 10 stycznia 2014 r., wtedy posłowie, głosowali przeciwko jej uchwaleniu. Ufny w ich szczere wobec Polaków intencje, po tym, gdy PiS przejął pełnię władzy w Polsce, świadom – tak samo, jak oni skoro głosowali przeciwko – zagrożeń wynikających z „ustawy 1066” skierowanymi do nich pismami z dnia 29 grudnia 2015 r. złożyłem:

  1. Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy:

    1. Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Radzie Ministrów” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

    2. Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów projektu ustawy jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.

    3. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jego wpływu.

    4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik

1

  1. Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

    1. Wniosek o przedłożenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Prezydentowi Rzeczypospolitej (…).” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

    2. Wniosek o przedłożenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Sejmowi projektu ustawy jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.

    3. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jego wpływu.

    4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 2

Premier Beata Szydło do dnia złożenia niniejszego pisma nie udzieliła mi odpowiedzi. Osobliwe to zachowanie jak na osobę, która głosowała przeciwko uchwaleniu ustawy, której dotyczył mój wniosek z pisma do niej z 29.12.2015 r. …

W odpowiedzi na w.w. pismo z 29.12.2015 r. do prezydenta A. Dudy otrzymałem pismo z dnia 12 lutego 2016 r. eksperta Macieja Chojnowskiego – Załącznik 3: „Warszawa, 12 lutego 2016 roku, Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich /adres – ZKE/ Nr BDI.0600.135-06.2015.KM/GW Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza wpływ Pana listów – „wniosków” z 29 grudnia 2015 roku oraz 4 stycznia 2016 roku skierowanych do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

Informujemy uprzejmie, że z uwagą zapoznaliśmy się z przedstawionymi przez Pana opiniami i propozycjami dotyczącymi ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy z dnia 14 marca 2014 roku o „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”.

Pragniemy wskazać, że prezentowane w korespondencji sugestie, uwagi i postulaty stanowią istotny materiał, który jest w kancelarii Prezydenta RP wnikliwie rozpatrywany w celu ewentualnego wykorzystania w przyszłych pracach i inicjatywach.

Jednocześnie pragniemy zauważyć że, pomimo iż Prezydent RP jest obok Rady Ministrów, podstawowym organem władzy wykonawczej (egzekutywy) i przysługuje mu inicjatywa ustawodawcza, to, biorąc pod uwagę zakres regulacji, z prawa inicjatywy ustawodawczej najczęściej korzysta Rada Ministrów i posłowie.

Natomiast – jak Panu zapewne wiadomo – zmiany przepisów obowiązujących ustaw może dokonać wyłącznie Sejm na drodze legislacyjnej. Z poważaniem, Ekspert Maciej Chojnowski”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich, Nr

BDI.0600.135-06.2015.KM/GW, pismo eksperta Macieja Chojnowskiego – Załącznik 3

Cóż za oryginalna wymówka prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 3: „pomimo iż Prezydent RP jest obok Rady Ministrów, podstawowym organem władzy wykonawczej (egzekutywy) i przysługuje mu inicjatywa ustawodawcza, to, biorąc pod uwagę zakres regulacji, z prawa inicjatywy ustawodawczej najczęściej korzysta Rada Ministrów i posłowie.”

Nie sposób nie zapytać: „Co ma piernik do wiatraka?” Dlaczego to, że Rada Ministrów i posłowie korzystają z prawa określonego w art. 118 Konstytucji RP, zniechęca prezydenta Andrzeja Dudę do skorzystania w przypadku „ustawy 1066” z nadanego mu nią także uprawnienia, mimo że sam głosował przeciwko uchwaleniu tej ustawy?

Przecież to nieracjonalny argument. A prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powinien – nikt nie ma chyba co do tego najmniejszych wątpliwości – zachowywać się racjonalnie.

Z podanych wyżej przyczyn – w tym m.in. dlatego, że projekt ustawy posłów Kukiz’15 jest, pod kontrolą marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i przewodniczącego Komisji ASW Arkadiusza Czartoryskiego, od 18 miesięcy w I czytaniu – groźna w jej skutkach dla Polaków przedstawionych przez posłów Kukiz’15 w ich projekcie ustawy z 13 stycznia 2016 r. „ustawa 1066” wciąż obowiązuje

Prace Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nad projektem posłów Kukiz’15 z 13.01.2016 r. możecie Państwo śledzić na bieżąco za pośrednictwem strony Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=346

Ad. 2 Ustawa z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło jest niekonsekwentna. I nieuczciwa. Mówi:

-Ani ja, ani rząd PiS, ani biało-czerwona drużyna PiS nie ugniemy się przed waszymi groźbami i krzykami.

Jesteśmy tu po to, żeby bronić obywateli”
Beata Szydło, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 15 grudnia 2015 r.

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

A zachowuje się, jakby ją ktoś wynajął do chronienia tych, którym D. Tusk dał prawo do agresji przeciwko nam i sama dała takie prawo.

W jej działaniach przeciwko Polakom poszła tropem premiera Donalda Tuska. O ile on skutecznie przeprowadził „ustawę 1066”, z mocy której zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy nabyli prawo do użycia przeciwko Polakom na terenie Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej i środków przymusu bezpośredniego, to premier Beata Szydło wyposażyła – skuteczna w Sejmie i Senacie oraz wsparta w jej antypolskim działaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę – w takie samo prawo żołnierzy obcych wojsk.

W dniu 4 marca 2016 r. złożyła do laski marszałkowskiej rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

W przypadku tego projektu Sejm procedował z dynamiką, która budziłaby szacunek… gdyby nie jego skutki.

Oto harmonogram prac kierowanego przez marszałka Marka Kuchcińskiego Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nad projektem premier Beaty Szydło:

Posiedzenia komisji i podkomisji

  1. 2016

  2. 4 marca 2016

Projekt wpłynął do Sejmu – druk nr 295

  1. 7 marca 2016

Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu

  1. 17 marca 2016

I czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 14

Skierowano do: Komisji Obrony Narodowej

Praca w komisjach po I czytaniu

    1. 17 marca 2016

Sprawozdanie komisji druk nr 358

Sprawozdawca: Artur Soboń

Wniosek komisji: załączony projekt ustawy

  1. 30 marca 2016

II czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 15

Decyzja: niezwłocznie przystąpiono do III czytania

  1. 31 marca 2016

III czytanie na posiedzeniu Sejmu

Nr posiedzenia: 15

Głosowanie: całość projektu ustawy

Wynik: 427 za, 8 przeciw, 7 wstrzymało się (głos. nr 62)

Decyzja: uchwalono

  1. 1 kwietnia 2016

Ustawę przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu

  1. 29 kwietnia 2016

Stanowisko Senatu

Nie wniósł poprawek

  1. 4 maja 2016

Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu

  1. 19 maja 2016

Prezydent podpisał ustawę

  1. Ustawa o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium Tekst ustawy w formacie htmlTekst ustawy w formacie pdf

Uchwalono na pos. nr 15 dnia 31-03-2016”

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=295

Na tle opisanej wyżej bierności Sejmu RP w przypadku projektu ustawy posłów Kukiz’15 z 13 stycznia 2016 r. zauważyć należy, że w przypadku wprowadzenia w życie inicjatywy premier Beaty Szydło cała procedura – aktywność Sejmu, Senatu, prezydenta – trwała dwa miesiące.

Oto treść ustawy skutecznie przeprowadzonej przez PiS z inicjatywy premier B. Szydło: „USTAWA z dnia 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium

Art. 1. W ustawie z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium (Dz. U. z 2014 r. poz. 1077, z 2015 r. poz. 1844 oraz z 2016 r. poz. 178) po art. 3 dodaje się art. 3a w brzmieniu:

Art. 3a. 1. Zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia

wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów.

2. W zgodzie, o której mowa w ust. 1, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych

i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej.

3. Określając zakres uprawnień, o których mowa w ust. 2, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wskazuje, które

uprawnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej będą przysługiwać wojskom obcym w czasie pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

4. O wyrażeniu zgody, o której mowa w ust. 1, zawiadamia się niezwłocznie Marszałków Sejmu i Senatu oraz

inne zainteresowane organy władzy publicznej.

5. Do pobytu wojsk obcych, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3.”.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.”

Wspomniany w art. 3a ust. 5 ustawy z dnia 31 marca 2016 r. artykuł 13 ustawy z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium stanowi: „1. Podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej żołnierze wojsk obcych w czasie wykonywania zadań służbowych: (…) 3. mogą używać broni w przypadkach i w trybie określonych w przepisach prawa polskiego, z zastrzeżeniem ust. 3, za zgodą właściwych organów wojskowych Rzeczypospolitej Polskiej.

(…) 3. Użycie broni przez żołnierzy wojsk obcych podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może nastąpić: 1) wyłącznie wobec żołnierzy i personelu cywilnego tych wojsk – w przypadku i w trybie określonych w przepisach strony wysyłającej,

2) w czasie ćwiczeń wojsk obcych – w trybie określonym w przepisach strony wysyłającej, o ile nie naruszają one przepisów prawa polskiego.”

Jeśli do pobytu wojsk obcych, o których mowa w ust 1 ustawy z dnia 31 marca 2016 r., tj. do wojsk poproszonych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wzmocnienie wojskowe Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”, to znaczy, że żołnierze wojsk obcych sprowadzeni do Polski przez Prezydenta na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów będą mogli dowolnie korzystać z posiadanej przez nich broni, w tym – zobowiązani przysięgą do służenia swoim państwom – wykorzystywać ją przeciwko Polakom, w tym przeciwko polskim żołnierzom.

Beata Szydło mówi:

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

Czy na pewno? Fakty przeczą tej samoocenie B. Szydło. Skłaniają do zastanowienia się, kto wynajął Beatę Szydło, że poszła tropem Donalda Tuska.

Być może wyjaśnienie tkwi w fakcie, że oboje zanim zostali prezesami Rady Ministrów przeszli przez zorganizowane dla nich przez Departament Stanu USA szkolenie przyszłych liderów „The International Visitor Leadership Program”.

Taka o „The International Visitor Leadership Program” informacja na stronie Ambasady USA w Warszawie: „The International Visitor Leadership Program”: „Wytypowane osoby odbywają podróż do Stanów Zjednoczonych, aby wziąć udział w starannie przygotowanych programach, które odpowiadają ich zainteresowaniom zawodowym, jak również celom polityki zagranicznej USA.

A przecież mnóstwo dowodów na to, że rację miał laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Milton Friedman, gdy powiedział:

There is no such thing as free lunch”

/ang. „Nie ma darmowych obiadów”; „Nic nie jest za darmo”; „Za wszystko trzeba płacić”/

Milton Friedman

Uczestnictwo w „The International Visitor Leadership Program” może być przyczyną otwartości Beaty Szydło na obecność w Polsce wojsk USA oraz na… wyposażeniu ich przez nią ustawą z 31.03.2016 r. w prawo do użycia przeciwko Polakom na terenie Polski broni palnej.

W tym kontekście szczególnie groźnie brzmi ogłoszenie w dniu 25 lipca 2017 r. przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza za pośrednictwem TV Trwam i Radia Maryja wojny hybrydowej w Polsce. Media informowały:

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz był w poniedziałek wieczorem gościem TV Trwam i Radia Maryja. Padły m.in. pytania o zmiany w sądownictwie. (…) Działania wszystkich przeciwnych reformie wymiaru sprawiedliwości minister obrony narodowej określił jako rodzaj: wojny hybrydowej, bazującej na dezinformacji

i na presji, mających charakter przemocy.”

Źródło: „Prezydent wetuje, Macierewicz komentuje. „Wojna hybrydowa”, „na pewno się nie cofniemy”, www.wiadomości,gazeta.pl, 25 lipca 2017 r.

Ogłoszenie przez A. Macierewicza wojny hybrydowej w Polsce jest szczególnie groźne bo wojna hybrydowa może być przyczyną skorzystania z ustawy z 31 marca 2016 r. przez… właśnie ministra Antoniego Macierewicza, razem z inicjatorką ustawy premier Beatą Szydło i prezydentem Andrzejem Dudą, który ją podpisał bez skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego.

Pragnę poinformować, że po tym, gdy Sejm uchwalił ustawę z 31.03.2016 r. skierowałem pismo z dnia 25 kwietnia 2016 r. w jej sprawie do inicjatorki ustawy premier B. Szydło, kierując do niej kilka dotyczących ustawy pytań – Załącznik 4:

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło – Załącznik 4

Odpowiedzi na pytania skierowane przeze mnie do premier B. Szydło udzielił mi pismem z dnia 4 maja 2016 r. dyrektor Departamentu Prawnego Ministra Obrony Narodowej Piotr Szczepański – Załącznik 5:

Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP

2016-05-04, Nr 103/23/16, pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego – Załącznik 5

Oto pytania, które skierowałem pismem z dnia 25.04.2016 r. do premier Beaty Szydło oraz odpowiedzi na nie, których pismem z 4 maja 2016 r. udzielił mi dyr. P. Szczepański:

Pytanie 1: „Kto może być podmiotem określonym w ustawie jako „strona wysyłająca”?

Odpowiedź dyr. P. Szczepańskiego: „Ad. 1 Projekt dotyczy wojsk obcych, które mogą wykonywać zadania w ramach organizacji międzynarodowej o charakterze wojskowym (NATO, UE, ONZ), ale również samodzielnie. Z tych względów w projekcie użyto sformułowania „strona wysyłająca”, co zgodnie z art. 2 pkt 4 nowelizowanej ustawy oznacza państwo, do którego należą wojska obce, albo organizację międzynarodową, pod której dowództwem wojska te pozostają. Ze względu na obecną sytuację geopolityczną zakłada się, że jako strona wysyłająca mogą występować poszczególne państwa NATO lub organizacja jako całość.

Pytanie 2: „W jakich, według Prezesa Rady Ministrów, okolicznościach Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej mogą potrzebować „wzmocnienia wojskowego” przez „wojska obce” „w czasie pokoju”?”.

Odpowiedź dyr. P. Szczepańskiego: „Ad. 2 W założeniu nowelizowanej ustawy Siły Zbrojne RP mogą być wspomagane przez wojska obce w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju”.

Pytanie 3: „Jakiego rodzaju „operacje wojskowe” – poza operacjami opisanymi w przepisach dotychczas obowiązującego prawa – mogą być prowadzone w Polsce „w czasie pokoju” z udziałem „wojsk obcych”?”

Odpowiedź dyr. P. Szczepańskiego: „Ad. 3. Ze względu na wyjaśnione wyżej okoliczności „operacje wojskowe” w ramach wzmocnienia wojskowego będą miały charakter odstraszająco – demonstracyjny, których celem będzie odwiedzenie państwa agresora od podejmowania szerszych działań lub neutralizacji operacji już podjętych.”

Pytanie 4: „Których państw „obce wojska” mogą zostać wysłane do Polski „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” „w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju”?”

Odpowiedź dyr. P. Szczepańskiego: „Ad. 4 Jak już wyjaśniono w pkt. 1, zakłada się, że na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będą mogły zostać użyte wojska państwa NATO ponieważ nowelizacja ustawy jest bezpośrednio związana z realizacją „Planu działań na rzecz gotowości” (Readiness Action Plan – RAP) opracowanego w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.”

Pytanie 5: „Dlaczego Prezes Rady Ministrów zwalnia – oczekując tego samego od Sejmu, Senatu i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – „obce wojska” wysłane do Polski przez „stronę wysyłającą” „w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju” z obowiązku używania broni w zgodzie z prawem określonym w art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. „o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium”?”

Odpowiedź dyr. P. Szczepańskiego: „Ad. 5 Wyłączenie stosowania art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy jest działaniem celowym ponieważ analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że jest to przepis, który w rzeczywistości ogranicza uprawnienia wojsk obcych w kontekście prawa użycia broni i środków przymusu bezpośredniego. Wojska obce, które będą stanowiły wzmocnienie Sił Zbrojnych RP muszą mieć szerszy zakres uprawnień, niż wojska obce, które jedynie przemieszczają się przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub prowadzą ćwiczenia i szkolenia.”

Ponieważ Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej może skorzystać z przepisów ustawy z 31.03.2016 r., tj. ze wspomagania Sił Zbrojnych RP przez obce wojska „w sytuacji działań hybrydowych wywoływanych przez państwo agresora, których nie można jeszcze zdefiniować jako stan wojny, dlatego też operuje się pojęciem „w czasie pokoju” tym bardziej skorzysta z niej w przypadku działań zdiagnozowanych jako wojna hybrydowa. A zdaniem ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza już ją w Polsce mamy.

Czym zatem jest „wojna hybrydowa”?

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego tak ją definiuje – „wojna hybrydowa”: «wojna łącząca w sobie jednocześnie różne możliwe środki i metody przemocy, w tym zwłaszcza zbrojne działania regularne i nieregularne, operacje w cyberprzestrzeni oraz ekonomiczne, psychologiczne, kampanie informacyjne (propaganda) itp.». Źródło: https://www.bbn.gov.pl/pl/bezpieczenstwo-narodowe/minislownik-bbn-propozy/6035,MINISLOWNIK-BBN-Propozycje-nowych-terminow-z-dziedziny-bezpieczenstwa.print

Jak podaje portal www.wiadomości.dziennik.pl

W uproszczeniu można powiedzieć, że nie chodzi tylko o regularne działania wojenne, ale też wszystko „dookoła”. Dobrym przykładem jest tu np. działalność rosyjskich trolli internetowych, którzy udzielają się w mediach społecznościowych czy w komentarzach pod tekstami.

Na tego typu działalność zwracał uwagę m.in. szef BBN gen. Stanisław Koziej.”

Źródło: „Wszystko, co musisz wiedzieć o wojnie internetowej”, www.wiadomości.dziennik.pl, 25.07.2017 r.

To „wszystko dookoła” oznacza… wojnę w czasie pokoju.

Inicjator określonej w art. 3a.1 ustawy z 31.03.2016 r. – „Zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów.” – procedury skorzystania przez Siły Zbrojne RP ze wzmocnienia wojskowego państwa, strony wysyłającej, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz tak samo jak szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej jako wojnę hybrydową jako wojnę bez regularnych działań wojennych.

Z tą różnicą, że o ile dla gen. S. Kozieja wojną hybrydową są działania trolli internetowych, to dla ministra A. Macierewicza jest nią sprzeciw dla działań rządu Beaty Szydło.

Jeśli połączyć zapisy ustawy z dnia 31.03.2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium z wypowiedzią szefa BBN gen. Stanisława Kozieja nt. wojny hybrydowej, a tym bardziej ze stanowiskiem ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza z 25.07.2017 r., że już mamy w Polsce wojnę hybrydową… tylko czekać na zwrócenie się przez prezydenta A. Dudę, na wspólny wniosek ministra A. Macierewicza i premier B. Szydło do jakiejś „strony wysyłającej” – tj. jednego ze 193 państw członków ONZ lub „organizacji międzynarodowej o charakterze wojskowym (NATO, UE, ONZ)” – z wnioskiem o wzmocnienie wojskowe Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Zachodzi obawa, że jeśli zwróci się – na podstawie art. 3a.1 ustawy z 31.03.2016 r. – do premier Beaty Szydło o zgodę na: „pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju.”, to ją uzyska.

Jeśli ich stanowisko podzieli prezydent Andrzej Duda to… sami sobie wywołamy regularną wojnę w Polsce.

Wywoła ją troje w.w. przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, bo:

  1. w Internecie działają trolle,

  2. opozycja zgłasza sprzeciw wobec reform rządu premier Beaty Szydło.

Wywołają ją z winy prezydenta Andrzeja Dudy, który dającą żołnierzom obcych wojsk prawo do użycia na terenie Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej przeciwko Polakom ustawę z dnia 31.03.2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium podpisał nie skorzystawszy z określonego w art. 191.1 w pkt 1 Konstytucji RP uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją.

Z winy prezydenta Andrzeja Dudy możemy mieć w Polsce wojnę… niekonstytucyjną. Z powodu działalności trolli internetowych oraz Polaków kontestujących reformy absolwentki „The International Visitor Leadership Program” protegowanej Żyda Jarosława Kaczyńskiego premier Beaty Szydło

xxx

Z podanych wyżej przyczyn, tj. ponieważ:

  1. prezydent Bronisław Komorowski podpisał dającą zagranicznym funkcjonariuszom i pracownikom prawo do m.in. użycia na terenie Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej i środków przymusu bezpośredniego przeciwko Polakom, uchwaloną z inicjatywy premiera Donalda Tuska ustawę z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, nie skorzystawszy z określonego w art. 191.1 w pkt 1 Konstytucji RP uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją,

  2. prezydent Andrzej Duda podpisał dającą żołnierzom obcych wojsk prawo do użycia na terenie Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej przeciwko Polakom, uchwaloną z inicjatywy premier Beaty Szydło ustawę z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium, nie skorzystawszy z określonego w art. 191.1 w pkt 1 Konstytucji RP uprawnienia do skierowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją,

skierowałem:

  1. pismo z dnia 6 września 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy, którym złożyłem – Załącznik 6: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

    1. Wniosek – na podstawie art. 191.1 pkt.1 Konstytucji RP – o skierowanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej ustawy z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

    2. Wniosek o:

      1. skierowanie wniosku jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma,

      2. doręczenie mi kserokopii pisma, którym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek jak w pkt. I.

    3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 6 września 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 6

  1. pismo z dnia 6 września 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy, którym złożyłem – Załącznik 7: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy:

    1. Wniosek – na podstawie art. 191.1 pkt.1 Konstytucji RP – o skierowanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej ustawy z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

    2. Wniosek o:

      1. skierowanie wniosku jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma,

      2. doręczenie mi kserokopii pisma, którym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek jak w pkt. I.

    3. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona na stronie www.kekusz.pl.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 6 września 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy – Załącznik 7

Jeśli chodzi o ustawę „1066” ekspert – nie wyjaśnia, od czego ale to oczywiste… – Maciej Chojnowski w Kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy poinformował mnie pismem z dnia 12 lutego 2016 r., tj. odpowiedzią na mój wniosek z pisma z 29.12.2015 r. do prezydenta A. Dudy: Wniosek o przedłożenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Prezydentowi Rzeczypospolitej (…).” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”:

Pragniemy wskazać, że prezentowane w korespondencji sugestie, uwagi i postulaty stanowią istotny materiał, który jest w kancelarii Prezydenta RP wnikliwie rozpatrywany w celu ewentualnego wykorzystania

w przyszłych pracach i inicjatywach.

Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich, Nr BDI.0600.135-06.2015.KM/GW, pismo eksperta Macieja Chojnowskiego – Załącznik 3

Może zatem przynajmniej w przypadku „ustawy 1066” zachowa się Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z tym, jak głosował. Skoro głosował przeciw jej uchwaleniu, a nie skorzystał – mimo że posiada po temu konstytucyjne uprawnienia /art. 118.1 Konstytucji RP/ – z prawa do inicjatywy ustawodawczej na rzecz jej uchylenia, to ponieważ rządzący w Polsce PiS pod kierunkiem Jarosława Kaczyńskiego robi od 20 miesięcy co w jego mocy, żeby zapewnić sobie możność skorzystania z „ustawy 1066”, niechby przynajmniej skorzystał z uprawnienia /art. 191.1 Konstytucji/ do sprawdzenia, czy ona zgodna z Konstytucją.

Nie sądzę… Uprawnia wszak zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników do działań przeciwko Polakom, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak je opisali posłowie Ruchu Kukiz’15 w czytanym od 16 marca 2016 r. projekcie ustawy z 13 stycznia 2016 r., w tym: „Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. (…) Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

Z poważaniem,

Zbigniew Kękuś

Załączniki: od 1 do 22 do ściągnięcia tutaj.

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło

  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezydenta Andrzeja Dudy

  3. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich, Nr BDI.0600.135-06.2015.KM/GW, pismo eksperta Macieja Chojnowskiego

  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 25 kwietnia 2016 r. do premier Beaty Szydło

  5. Ministerstwo Obrony Narodowej Departament Prawny Nr 103/23/16 Kancelaria Jawna Nr 1 Nr 2824/DP 2016-05-04, Nr 103/23/16, pismo z dnia 4 maja 2016 r. dyrektora Departamentu Prawnego Ministerstwa Obrony Narodowej Piotra Szczepańskiego

  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 6 września 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy

  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 6 września 2017 r. do prezydenta Andrzeja Dudy

1 -Takie było moje chłopięce marzenie, zejść ze sceny niepokonanym, Donald Tusk, listopad 2014 r.