Rządy Żydów w Polsce – co 10 listopada zrobi sędzia „terrorysta” Adam Grzejszczak z pasożytem społecznym i szkodnikiem Beatą Szydło

Szydło ostro do ministrów: Lojalność! Albo dymisje!
Źródło: Magdalena Rubaj, „Szydło ostro do ministrów: Lojalność! Albo dymisje!”, „Fakt”, 27.04.2017, s. 3

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

 

Niniejszego e-mail’a kieruję do Państwa w interesie społecznym.

Jako uzupełnienie do niego proszę potraktować umieszczony w dniu 3 listopada 2017 r. na kanale red. Marka Podleckiego www.monitorpolski-YouTube.pl film pt. „Pierwszy Sygnalista 3 RP dr Zbigniew Kękuś donosi o możliwej korupcji lobby żydowskiego”.

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło wymaga od swoich ministrów lojalności.

Uważam, że jest groźną dla Polski i Polaków lojalność wobec Beaty Szydło. Bo ona – uważam na podstawie dowodów załączonych do niniejszego e-mail’a – jest groźna dla Polski i Polaków.

Wydaje się, że chce – między innymi – „na bagnetach” zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników zmusić Polaków do poniesienia kosztów, w kwocie łącznej wielu miliardów złotych, wprowadzenia w życie ustawy reprywatyzacyjnej.

 

W załączeniu przesyłam moje pismo z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik VIII/ do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia, który – sędzia II Wydziału Karnego Adam Grzejszczak – w dniu 10 listopada będzie rozpoznawał moje zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście krętacza Bartosza Tomczaka z 29 maja 2017 r. /Załącznik X.11/ o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie z mojego zawiadomienia z 27 kwietnia 2017 r. /Załącznik X.7/ o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego, w tym mojego interesu prywatnego.

Złożyłem zawiadomienie po tym, gdy do 27.04.2017 r. premier Beata Szydło nie udzieliła odpowiedzi – mimo skierowania przez radcę prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego pismem z dnia 20 stycznia 2017 r. do kierowanego przez Mariusza Błaszczaka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosku o jej sporządzenie – na moje wnioski do niej z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r. w sprawie przyczyn obowiązywania ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295), zwanej „ustawą 1066” oraz „ustawą o bratniej pomocy”.

Wskazać należy, że:

  1. z mocy wprowadzonej w życie z inicjatywy premiera Żyda Donalda Tuska „ustawy 1066” zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy mogą na terenie Rzeczypospolitej Polskiej m.in. inwigilować Polaków, stosować wobec nas środki przymusu bezpośredniego oraz strzelać do nas z ostrej amunicji, znaczy mordować nas,
  2. gdy 10 stycznia 2014 r. Sejm głosował nad przyjęciem „ustawy o bratniej pomocy”, 119 na 120 posłów Prawa i Sprawiedliwości – w tym poseł Beata Szydło – głosowało przeciw jej uchwaleniu, prezes PiS Jarosław Kaczyński nie uczestniczył w głosowaniu,
  3. przed prawie dwoma laty, w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej– fragmenty uzasadnienia poniżej.

 

Jakkolwiek w obronie premier Beaty Szydło stanął prokurator krętacz Bartosz Tomczak i odmówił wszczęcia śledztwa, to ponad przyjętą przez niego „linię obrony” – krętactwa – premier Beaty Szydło wskazać należy, że pani premier do dnia wysłania niniejszego e-mail’a nie udzieliła mi odpowiedzi na wnioski z w.w. pisma z dnia 4 stycznia 2017 r.

Otrzymałem wprawdzie pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzeja Sprychy w sprawie, którą zgłosiłem premier B. Szydło, ale ograniczył się wyłącznie do usprawiedliwienia się i przeproszenia mnie. Nie udzielił odpowiedzi na wnioski, które tym pismem skierowałem do pani premier.

W związku z powyższym, ponieważ „ustawa 1066” wciąż obowiązujejest od 16 marca 2016 r. w I czytaniu kierowanej przez posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych – pismem z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik X.13/ skierowanym do premier Beaty Szydło ponowiłem moje wnioski z w.w. pisma do niej z 04.01.2017 r., a skierowanym także 3 listopada 2017 r. pismem do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty /Załącznik X.14/ złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez premier B. Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.

O nieudzieleniu przez premier B. Szydło do dnia 3 listopada 2017 r. odpowiedzi na moje wnioski z pisma do niej z dnia 04.01.2017 r. oraz o skierowaniu z tego powodu w.w. pism z 03.11.2017 r. do premier B. Szydło i do prokuratora rejonowego K. Ćwirty zawiadomiłem pismem z dnia 03.11.2017 r. /Załącznik VIII/ Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny.

 

W załączeniu przesyłam także moje pismo z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik X/ do premier Beaty Szydło, którym:

  1. zapraszam ją na w.w. posiedzenie w dniu 10 listopada 2017 r.,
  2. prezentuję jej dowody uzasadniające moje stanowisko, że jest pasożytem, szkodnikiem i zaprzańcem,
  3. prezentuję dowody poświadczające słuszność mojej tezy, że zamiarem Żydów oraz wysługujących się im Polaków nie-Żydów, w tym jej, jest ograbić Polaków, a następnie wymordować, tych spośród nas, którzy się sprzeciwią ich rządom.

 

Poinformowałem też Beatę Szydło, że nie będę uczestniczył w posiedzeniu w dniu 10 listopada.

Przedstawiłem jej dowody poświadczające, na czym polega jej i Zbigniewa Ziobry reforma sądownictwa, w tym w praktyce realizacja deklaracji Z. Ziobry:

Ziobro: Chcę zmieniać sądy”

„Fakt”, 28.09.2016, s. 3

czyli zmienianie sędziów.

Ziobro zmienia na grosze. Demoralizuje sędziów. Prokuratorów także.

Jak obcuję z sędziami od 1997 roku – a potem, z winy sędziów i broniącego ich rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla, a także jego małżonki adwokat Wiesławy Zoll, z prokuratorami – stwierdzam, że… jeszcze tak nie było, żeby tak było, jak jest.

Tak źle.

Sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Katarzyna Rutkowska-Giwojno z taką gorliwością broniła Zbigniewa Ziobry – oraz życzliwego mu prokuratora lizusa Dariusza Korneluka, kiedyś Prokuratora Apelacyjnego w Warszawie, a obecnie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – przed moimi zarzutami, że z trzech nadanych jej przepisami Konstytucji atrybutów władzy sędziowskiej:

  1. niezawisłość
  2. niezależność
  3. nieusuwalność

zostawiła sobie li tylko nieusuwalność.

Z pozostałych pozwoliła się ograbić komuś, kto subiektywnie uznał, że pisma, które złożyłem do akt sprawy, którą rozpoznawała z mojego zawiadomienia przeciwko Z. Ziobrze zawierają treści znieważające i słowa powszechnie uznawane za obelżywe i przedstawił je jej – sędziemu referentowi – celem… pozostawienia ich bez rozpoznania. Niezależna, niezawisła i nieusuwalne sędzia K. Rutkowska-Giwojno zastosowała się – co wynika z uzasadnienia do postanowienia, które wydała w dniu 11 października 2017 r. – do wydanego jej polecenia. Jest już tylko nieusuwalna.

Jaki reformator – „kundel”, „śmieć”, karierowicz na usługach sędziowsko-prokuratorskiej ferajny i tchórz – taka reforma, w tym zmiana w sędziach. Na gorsze. Wszak „ryba psuje się od głowy”.

Po takim doświadczeniu z sędzią Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Katarzyną Rutkowską-Giwojno uznałem, że zbyt dużym dla mnie ryzykiem byłoby uczestnictwo w posiedzeniu prowadzonym przez jej kolegę z pracy sędziego Adama Grzejszczaka w sprawie przeciwko jeszcze wyższej niż Z. Ziobro rangi funkcjonariuszce publicznej.

Tym bardziej, że kiedyś już poznałem sędziego Adama Grzejszczaka. Lubuje się we wzywaniu na pomoc Straży Sądowej i Policji. Po wydaniu przez niego postanowienia w dniu 10 listopada i doręczeniu mi go, zaprezentuję Państwu dowody poświadczające taktyki – „strach i przerażenie” oraz „terror i przerażenie” – stosowane przez sędziego A. Grzejszczaka, gdy ma bronić funkcjonariusza publicznego z górnej półki. Będzie jak bronił marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, według licznych portali internetowych potomka rezuna Osipa Szczynukowicza.

Zaczęło się od „strach i przerażenie”, co potwierdza protokół posiedzenia prowadzonego przez SSR Adama Grzejszczaka w dniu 14 czerwca 2017 r. – Załącznik I: „Sygn. akt II Kp 702/10 PROTOKÓŁ POSIEDZENIA Dnia 14 czerwca 2010r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Adam Grzejszczak Protokolant /imię i nazwisko – ZKE/ Prokurator: nie stawił się – o terminie posiedzenia zawiadomiony wokandą.

rozpoznał sprawę z zażalenia Zbigniewa Kękuś na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa /w sprawie o popełnieniu przez marszałka Sejmu B. Komorowskiego przestępstwa z art. 231 § 1k.k. – ZKE/.

Posiedzenie rozpoczęto o godz. 11:15

Na posiedzenie stawił się: Skarżący stawił się osobiście.

Stawiły się dwie osoby określające się jako publiczność.

Przewodniczący stwierdza, iż na posiedzenie mają wstęp tylko osoby wezwane przez Sąd, czyli w tym przypadku jedynie skarżący.

Skarżący wnosi o podanie podstawy prawnej wydanego zarządzenia oraz wnosi o zaprotokołowanie, że informuje iż przebieg posiedzenia jest rejestrowany za pomocą urządzenia rejestrującego.

Przewodniczący informuje, iż nie wyrażał zgody na rejestrowanie przebiegu posiedzenia i wydaje polecenie o wyłączenie urządzenia rejestrującego.

Skarżący informuje, że wyłączył urządzenie rejestrujące.

Przewodniczący stwierdza, iż podstawą dla której jedynie skarżący może brać udział w posiedzeniu jest art. 96 § 1 kpk.

Przewodniczący zarządza opuszczenie sali przez publiczność.

Osoby obecne jako publiczność odmawiają opuszczenia sali.

Przewodniczący ponawia zarządzenie.

Osoby obecne jako publiczność w dalszym ciągu odmawiają opuszczenia sali.

Skarżący określa je jako osoby zaufania.

Przewodniczący poucza obecną publiczność, iż zostanie wezwana policja sądowa wskutek nie wykonania jego zarządzenia dotyczącego opuszczenia sali.

Skarżący wnosi o wyłączenie sędziego.

Przewodniczący informuje obecnych, iż do czasu wykonania jego zarządzenia o opuszczeniu sali nie podejmie żadnych czynności związanych z posiedzeniem, ponieważ obecne osoby poprzez nie wykonanie zarządzenia naruszają porządek czynności. Nie będzie też rozpoznawał żadnych wniosków.

Skarżący stwierdza, iż w takiej sytuacji wszyscy opuszczają salę.

Przewodniczący poucza skarżącego, że zarządzenie dotyczące opuszczenia sali odnosi się jedynie do publiczności, zaś on może zostać.

Wszyscy opuszczają salę głośno komentując, że idą na skargę do Prezesa.

Po opuszczeniu sali przez wszystkie osoby przybywa wezwana ochrona Sądu, którą Przewodniczący poinformował, iż została wezwana na skutek odmowy opuszczenia sali przez publiczność, która jednak w końcu wykonała zarządzenie.

O godz. 11:35 stawiła się pracownica sekretariatu, która poprosiła o akta sprawy celem zaniesienia ich do Prezesa na skutek złożonej skargi.

Zarządzenie:

  1. Na skutek wniosku o wyłączenie sędziego posiedzenie odroczyć.
  2. Akta przedstawić kierownikowi sekcji celem podjęcia stosownych czynności.

Posiedzenie zakończono o godz. 11:35

Przewodniczący /podpis nieczytelny – ZKE/, Protokolant /podpis nieczytelny – ZKE/

 

Sędzia Adam Grzejszczak pouczył nas, mnie i dwie osoby pragnące uczestniczyć w posiedzeniu jako publiczność, i polecił zaprotokołować – używając czasu przyszłego – że … wezwie policję sądową: „Przewodniczący poucza obecną publiczność, iż zostanie wezwana policja sądowa wskutek nie wykonania jego zarządzenia dotyczącego opuszczenia sali.”

Nie poinformował nas, że wzywa, czy też, że wezwał policję sądową.
Wezwał ją – w sobie znany sposób, zapewne coś gdzieś przyciskając – i … czekał na efekty jej wejścia na salę.

Gdy wyszliśmy z sali, na korytarzu mijał nas zziajany, biegnący na wezwanie sędziego A. Grzejszczaka pracownik Straży Sądowej. Sędzia A. Grzejszczak polecił zaprotokołować: „Po opuszczeniu sali przez wszystkie/trzy, ja i dwie osoby publiczności – ZKE/osoby przybywa wezwana ochrona Sądu, (…).”
Wskazać należy, że podany przez SSR A. Grzejszczaka jako podstawa Zarządzenia o opuszczeniu sali przez publiczność art. 96 § 1 k.p.k. stanowi: „Strony oraz osoby niebędące stronami, jeżeli ma to znaczenie dla ochrony ich praw lub interesów, mają prawo wziąć udział w posiedzeniu wówczas, gdy ustawa tak stanowi, chyba że ich udział jest obowiązkowy.”

Przedmiot sprawy oraz osoba, której dotyczyła, tj. marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, czyniły uprawnione uczestnictwo w posiedzeniu… każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej.

Sędzia Adam Grzejszczak był jednak innego zdania.

Na „w razie czego” nie podał do protokołu, w jakiej – tj. przeciwko komu – sprawie prowadził posiedzenie w dniu 14 czerwca 2010 r. – Załącznik I.

W zacytowanym przeze mnie wyżej w całości protokole brak większości złożonych przeze mnie wniosków.

Nie podyktował SSR A. Grzejszczak do protokołu – na przykład – moich wniosków o podanie podstawy prawnej:

  1. wydanego mi przez niego polecenia wyłączenia urządzenia rejestrującego dźwięk.
  2. wydanego przez niego zarządzenia o wyłączeniu jawności posiedzenia.

 

Złożony przeze mnie podczas posiedzenia w dniu 14 czerwca 2010 r. wniosek o wyłączenie sędziego Adama Grzejszczaka rozpoznał przewodniczący II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztof Ptasiewicz wydając w dniu w dniu 2 lipca 2017 r. postanowienie – Załącznik II: „Sygn. Akt II Kp 702/10 POSTANOWIENIE Dnia 2 lipca 2010r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Krzysztof Ptasiewicz po rozpoznaniu w sprawie Zbigniewa Kękusia wniosku z dnia 14 czerwca 2010r. w przedmiocie wyłączenia sędziego postanawia: na podstawie art. 41 § 1kpk a contrario nie uwzględnić wniosku Zbigniewa Kękusia o wyłączenie SSR Adama Grzejszczaka od orzekania w sprawie II Kp 702/10.

UZASADNIENIE

Zbigniew Kękuś, w toku posiedzenia sądu w dniu 14 czerwca 2010 roku, złożył wniosek o wyłączenie sędziego od rozpoznawania jego sprawy. Wniosek nie jest uzasadniony. Zgodnie z art. 41 § 1kk, sędzia ulega wyłączeniu, jeśli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Tymczasem wniosek Zbigniewa Kękusia nie zawiera żadnych argumentów mogących skutkować powzięciem wątpliwości co do bezstronności sędziego. Jak należy się domyślać (bo nie zostało to ujęte w treści wniosku), powodem złożenia wniosku o wyłączenie sędziego była odmowa dopuszczenia publiczności do udziału w posiedzeniu. Okoliczność ta, znajdująca oparcie w przepisie art. 464 § 2 kpk – nie świadczy w żaden sposób o braku bezstronności sędziego. Z uwagi na powyższe orzeczono jak w sentencji. /podpis nieczytelny – ZKE/”

Źródło: Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny, Sygn. Akt II Kp 702/10, Postanowienie SSR Krzysztofa Ptasiewicza, z dnia 2 lipca 2010 r. – Załącznik II

 

Wskazać należy, że artykuł 464 k.p.k. stanowi: „§ 1. Strony oraz obrońcy i pełnomocnicy mają prawo wziąć udział w posiedzeniu sądu odwoławczego rozpoznającego zażalenie na postanowienie kończące postępowanie oraz na zatrzymanie. Mają oni prawo do udziału w posiedzeniu sądu odwoławczego także wtedy, gdy przysługuje im prawo udziału w posiedzeniu sądu pierwszej instancji.

§ 2. W innych wypadkach sąd odwoławczy może zezwolić stronom lub obrońcy albo pełnomocnikowi na wzięcie udziału w posiedzeniu.”

Sędzia Adam Grzejszczak mógł zatem zezwolić publiczności na uczestnictwo w posiedzeniu w dniu 14 czerwca 2010 r. Ale nie chciał.

A przecież dotyczyło marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, który powinien być jak „żona Cezara”.

 

Podczas następnego posiedzenia, w dniu 16 września 2010 r., pod przewodnictwem sędziego Adama Grzejszczaka było jeszcze gorzej. SSR A. Grzejszczak zastosował taktykę „terror i przerażenie”. Terror sędziego A. Grzejszczaka mógł być przerażenie. Oceńcie Państwo sami… Ja tylko przypomnę:

 

TERROR” – «metoda walki polegająca na stosowaniu przemocy, gwałtu w celu zastraszenia przeciwnika»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1027

 

Zaczęło się od – Załącznik III:„Sąd /SSR Adam Grzejszczak – ZKE/ postanowił:

  1. nie wyrazić zgody na uczestnictwo publiczności na posiedzeniu,
  2. nie wyrazić zgody na rejestrowanie posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk.”

 

Potem było już tylko eskalowanie terroru – Załącznik III: Przybyła ochrona, która nakazuje opuszczenie sali przez publiczność.

Publiczność odmawia, ochrona wzywa policję sądową.

(…) Na prośbę Janusza Z. Przewodniczący /SSR Adam Grzejszczak ZKE/ protokołuje, że na sali są obecne 2 osoby z policji i 2 osoby z ochrony wezwane przez Przewodniczącego celem usunięcia publiczności, która odmawia opuszczenia sali.”

Poddaliśmy się – Załącznik III: „Publiczność opuszcza salę.

(…) Zbigniew Kękuś opuszcza salę.”

Po chwili wróciłem na salę, składając wniosek – Załącznik III: Zbigniew Kękuś wnosi o zaprotokołowanie, że posiedzenia w dniu 16 września 2010 r. i 14 czerwca 2010 r. odbywały się w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Bartosza Tomczaka o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o niedopełnienie obowiązków i działaniu na szkodę interesu publicznego przez Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk.

W tym miejscu Zbigniew Kękuś opuścił salę.

Gdyby nie moja interwencja ślad by nie pozostał w protokołach posiedzeń prowadzonych przez sędziego Adama Grzejszczaka, poświadczający, że prowadził posiedzenie w sprawie z mojego zawiadomienia przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu.

 

Przed opuszczeniem sali złożyłem wniosek – Załącznik III: „Zbigniew Kękuś składa wniosek o wyłączenie sędziego w związku z niedopuszczeniem do składania wniosków formalnych.”

Zapewniwszy sobie komfort pracy sędzia Adam Grzejszczak polecił zaprotokołować – Załącznik III:

Sąd /SSR Adam Grzejszczak – ZKE/ postanowił:

  1. wniosku o wyłączenie sędziego nie przyjąć, albowiem skarżący składał już taki wniosek na poprzednim posiedzeniu, postanowieniem z dnia 2 lipca 2010 r. wniosek został nie uwzględniony, skarżący składa obecnie drugi raz taki sam wniosek na takich samych podstawach, w ocenie Sądu ten wniosek zmierza w sposób oczywisty do uniemożliwienia przeprowadzenia posiedzenia w dniu dzisiejszym, w związku z czym Sąd jest uprawniony do jego nieprzyjęcia;
  2. wniosku o zawieszenie postępowania na mocy art. 22 § 1 kpk nie uwzględni albowiem braki jest podstaw do zawieszenia postępowania wskazanym w art. 22 § 1 kpk.

Sędzia sprawozdawca /SSR Adam Grzejszczak – ZKE/ złożył sprawozdanie i odczytał niezbędne materiały z akt sprawy.

Podczas posiedzenia w dniu 14 czerwca 2010 r. złożyłem wniosek o wyłączenie SSR Adama Grzejszczaka z innych przyczyn niż ta, którą przedstawiłem w uzasadnieniu dla wniosku złożonego w dniu 16 września 2010 r.

Po złożeniu zatem przeze mnie podczas posiedzenia 16.09.2010 r. wniosku o wyłączenie SSR Adama Grzejszczaka jego obowiązkiem było… się wyłączyć i wykonywać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.

Zamiast tego przewodniczący/sprawozdawca SSR Adam Grzejszczak kontynuował posiedzenie i wydał – korzystne dla marszałka Sejmu B. Komorowskiego – postanowienie kończące sprawę – Załącznik IV: „Sygn. akt II Kp 702/10 POSTANOWIENIE Dnia 16 września 2010 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie Wydział II Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego w składzie: Przewodniczący: SSR Adam Grzejszczak Protokolant /imię i nazwisko – ZKE/ po rozpoznaniu zażalenia Zbigniewa Kękusia na postanowienie Asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście z dnia 29.01.2010 r. w przedmiocie odmowy wszczęcia śledztwa na podstawie art. 306 § 1 kpk, art. 329 §§ 1 i 2 kpk i art. 437 § 1 kpk postanowił zażalenia nie uwzględnić i zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy.

Uzasadnienie

Do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście wpłynęło zawiadomienie Zbigniewa Kękusia z dnia 26.01.2010 r. o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Analiza treści zawiadomienia wskazuje, iż w wyniku zaniepokojenia opublikowanym projektem ustawy reprywatyzacyjnej złożył odpowiednie wnioski merytoryczne do treści projektu ustawy. Bronisław Komorowski nie rozpatrzył jednak wniosków skarżącego i nie udzielił mu żadnej odpowiedzi. Nierozpoznanie wniosków wyczerpuje w ocenie Zbigniewa Kękusia znamiona przestępstwa niedopełnienia obowiązków tj. czynu z art. 231 kk.

Postanowieniem z dnia 27.10.2009 r. /chodzi oczywiście o Postanowienie z dnia 29.01.2010 r., skoro złożyłem zawiadomienie w dniu 26.01.2010 r., to nikt go nie mógł rozpoznać … przed jego złożeniem – ZKE/ Asesor Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście odmówił wszczęcia śledztwa wobec braku znamion czynu zabronionego, na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 kpk.

W zażaleniu na postanowienie Asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście skarżący ponownie podniósł argumenty przedstawione w zawiadomieniu.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Wniesione zażalenie jest oczywiście bezzasadne.

Skarżący zarzuca Bronisławowi Komorowskiemu będącemu funkcjonariuszem publicznym – Marszałkiem Sejmu popełnienie przestępstwa niedopełnienia obowiązków służbowych, polegającego na zaniechaniu rozpatrzenia wniosków zgłoszonych przez Skarżącego.

W świetle przepisu art. 2 kk odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciąży prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi.

Wobec stwierdzenia braku po stronie Marszałka Sejmu prawnego obowiązku rozpatrywania wszelkich kierowanych przez niego wniosków, stwierdzić należy, iż brak aktywności Marszałka Sejmu w przedmiocie rozpoznania wniosku Zbigniewa Kękusia nie wyczerpuje znamion przestępstwa niedopełnienia obowiązków.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.”
To postanowienie zostało wydane przez sędziego… wyłączonego!
Co z tego…?Jest prawomocne i zakończyło sprawę.

 

Ostatecznie sympatyk i obrońca interesu antypolskiego żydowskiego lobby Bronisław Komorowski został prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Ze znanymi już skutkami… Klęską pierwszej kadencji.

 

Winien jestem Państwu wyjaśnienie, dlaczego złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku i działania na szkodę interesu publicznego.

Otóż w wydaniu z dnia 23 grudnia 2008 r. „Dziennik Polska Europa Świat” – obecnie „Dziennik Gazeta Prawna” – opublikował oparty na wywiadzie udzielonym „Dziennikowi” przez rzecznika Ministerstwa Skarbu Państwa Macieja Wiewióra artykuł Jędrzeja Bieleckiego pt. „Państwo zwróci 20 procent”,w którym autor podał m.in. – Załącznik V:

 

Ustawa reprywatyzacyjna, dzięki której pokrzywdzeni odzyskają około jednej piątej wartości tego, co utracili jest już gotowa, w styczniu trafi do Sejmu. (…) Rząd chce działać szybko. Już na początku stycznia projekt zostanie przyjęty przez całą Radę Ministrów i trafi do Sejmu. Ustawa powinna wejść w życie wczesną wiosną,

o ile nie zawetuje jej prezydent – mówi „Dziennikowi” rzecznik Ministerstwa Skarbu, Maciej Wiewiór.

Co zakłada projekt? Rząd chce przeznaczyć na rekompensaty 20 mld zł. Tyle może wygospodarować, sprzedając należące jeszcze do Skarbu Państwa akcje przedsiębiorstw i nieruchomości.

Rząd spodziewa się jednak, że roszczenia mogą wynieść nawet 100 mld zł. Jeśli tak się stanie, pokrzywdzeni odzyskają około 20 proc. majątku. Rząd nie chce dać wyższych rekompensat, bo musiałby zadłużyć państwo albo podwyższyć podatki. Z kolei mniejsza niż 20 proc. rekompensata też jest raczej wykluczona, bo tyle otrzymali polscy obywatele, którzy utracili majątki za Bugiem.

Wnioski o rekompensaty będzie można składać przez 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy. Później będą one wypłacane przez kilkanaście lat. Kto będzie miał do nich prawo? – Ci którzy w chwili utracenia majątku byli polskimi obywatelami, oraz ich potomkowie.Ci ostatni nie muszą już jednak mieć polskiego obywatelstwa

zaznacza Maciej Wiewiór. Nie jest też konieczne, aby beneficjenci dzisiaj mieszkali w Polsce.

Źródło: Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”, „Dziennik Polska Europa Świat”, 23.12.2008r., s. 3 – Załącznik V

 

W tym samym wydaniu „Dziennika Polska Europa Świat” z dnia 23.12.2008 r., na tej samej stronie, co w.w. artykuł J. Bieleckiego „Państwo zwróci 20 procent”, „Dziennik” opublikował także wywiad J. Bieleckiego z prezesem Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku, potomkiem grabarzy z Żywca, Jehudą Evronem, który zapytany przez J. Bieleckiego:

 

Jędrzej Bielecki: „Rząd chce wypłacić odszkodowania tym, którym komuniści zabrali po wojnie majątki. O to walczył Pan od lat. Chwila radości?”

odpowiedział:

Jehuda Evron: Nie wszystko jest już przesądzone. Ustawę może zawetować prezydent.

Słyszałem, że on ostatnio wetuje wiele kluczowych ustaw. Dlatego rozważamy wysłanie do niego apelu w imieniu tych polskich Żydów, którzy uratowali się z Holocaustu.”

Źródło:„Z ustawy skorzysta 15 tys. Żydów”wywiad z Jehudą Evron’em, Prezesem Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku, „Dziennik Polska Europa Świat”, 23.12.2008r. s. 3 – Załącznik V

 

Skąd w grudniu 2008 roku wiedział prezes Holocaust Restitution Committee z Nowego Jorku Jehuda Evron, że… jest przesądzone, że projekt ustawy reprywatyzacyjnej ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada zostanie zaakceptowany… w styczniu 2009 roku przez Radę Ministrów, a potem uchwalony przez Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej, skoro w grudniu 2008 r. jego treści nie znali jeszcze: członkowie Rady Ministrów, posłowie i senatorowie?

W wywiadzie dla „Dziennika Polska Europa Świat” rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa Maciej Wiewiór powiedział przecież – Załącznik V: „Ustawa reprywatyzacyjna, dzięki której pokrzywdzeni odzyskają około jednej piątej wartości tego, co utracili jest już gotowa, w styczniu trafi do Sejmu. (…) Rząd chce działać szybko. Już na początku stycznia projekt zostanie przyjęty przez całą Radę Ministrów i trafi do Sejmu.

A J. Evron wiedział w grudniu 2008 roku, że – Załącznik V: „Nie wszystko jest już przesądzone. Ustawę może zawetować prezydent.”

 

Ponieważ wprowadzenie ustawy reprywatyzacyjnej według projektu ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada z grudnia 2008 roku zamieniłoby Polskę „murowaną” w „drewnianą”, tj. premier Donald Tusk razem ze swoim ministrem „puścili by nas w skarpetkach”, czyli „z torbami”, pismem złożonym w dniu 5 stycznia 2009 r. – tj. pierwszym roboczym dniu po przerwie świąteczno-noworocznej – w Kancelarii Sejmu i skierowanym do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego złożyłem – Załącznik VI: „Kraków, 5 stycznia 2009 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Pan Bronisław Komorowski Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej /adres: ZKE/ Dotyczy:

  1. Wniosek o zlecenie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzenia przez powołaną w tym celu przez Marszałka komisję sejmową postępowania, mającego na celu wyjaśnienie przyczyn umieszczenia w opracowanym przez rząd premiera D. Tuska projekcie ustawy reprywatyzacyjnej zapisów, które według informacji przekazanych mediom przez rzecznika Ministerstwa Skarbu, Macieja Wiewióra – Załącznik 1skutkować mogą przymusem wypłacenia przez Polskę odszkodowań w kwocie kilkukrotnie większej niż dedykowana przez rząd premiera D. Tuska na wypłatę pokrzywdzonym odszkodowań kwota 20 mld zł.
  2. Wniosek o spowodowanie usunięcia z projektu ustawy reprywatyzacyjnej nieprzewidywalnego w jego skutkach finansowych dla Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli zapisu o zwrocie pokrzywdzonym 20% wartości ich skonfiskowanych przez władze PRL majątków, w tym także majątków zagrabionych przez III Rzeszę na terenie Polski.
  3. Wniosek o zapewnienie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, aby w ustawie reprywatyzacyjnej znalazły się zapisy, że całkowite, poniesione w związku z jej egzekucją wydatki nie przekroczą dedykowanej na wypłatę odszkodowań przez rząd premiera D. Tuska kwoty – ogromnej i zadeklarowanej w trudnym dla Polski i Polaków momencie początku kryzysu finansowego i związanego z nim gospodarczego na świecie, bez uzyskania szerokiego przyzwolenia społecznego – 20 mld zł.
  4. Wniosek o wydanie polecenia Szefowi zespołu, który przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej, doręczenia mi – w terminie 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – prezentacji modelu i danych, które do niego wprowadzono, na podstawie których ustalono, że maksymalna kwota roszczeń pokrzywdzonych przez III Rzeszę i władze PRL nie przekroczy 100 mld zł.
  5. Wniosek o – celem umożliwienia mi sprawdzenia, czy nie doszło do tzw. „konfliktu interesów” – wydania polecenia Szefowi zespołu, który przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej sporządzenia i doręczenia mi – w terminie 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – wykazu wszystkich osób – w tym wszystkich doradców i konsultantów – które przygotowały, gotowy już według informacji prasowych, projekt ustawy reprywatyzacyjnej, wraz z:
    1. Informacjami o zajmowanych przez te osoby stanowiskach oraz firmach, instytucjach, w których w okresie pracy nad ustawą reprywatyzacyjną znajdowali zatrudnienie
    2. Pisemnymi oświadczeniami tych osób, że nie są – ani ich małżonkowie, krewni lub powinowaci w linii prostej, krewni boczni do czwartego stopnia i powinowaci boczni do drugiego stopnia – potomkami osób, które utraciły majątki skonfiskowane przez władze PRL, w tym także majątki zagrabione przez III Rzeszę oraz, że nie będą w żaden sposób beneficjentami przygotowanej przez rząd premiera Donalda Tuska ustawy reprywatyzacyjnej.
  6. Wniosek o zlecenie przeprowadzenia postępowania – oraz poinformowanie mnie o jego wynikach w terminie do 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – mającego na celu wyjaśnienie, z jakich źródeł i kiedy Prezes Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku, potomek grabarzy z Żywca, Jehuda Evron otrzymał w 2008r. informację, że Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjmą ustawę reprywatyzacyjną w treści, którą senatorowie i posłowie Rzeczypospolitej Polskiej poznają dopiero w 2009r. i którą Rada Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej przyjąć ma w styczniu 2009r.

 

Z uwagi na okres świąteczno-noworoczny /okres od środy 23.12.2008 r., gdy „Dziennik” opublikował artykuł J. Bieleckiego do niedzieli 28.12.2008 r. – święta oraz weekend; 1 stycznia 2009 r. czwartek/ byłem zapewne jednym z pierwszych – o ile nie pierwszym – Polaków, który swoje uwagi do projektu ustawy A. Grada zaprezentował przedstawicielowi najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej.

Uzasadnienie dla moich wniosków z pisma z dnia 5 stycznia 2009 r. do marszałka Sejmu B. Komorowskiego prezentują materiały zamieszczone na stronie www.kekusz.pl.

Prezentuje je także umieszczona na blogu red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl oraz na stronie www.kekusz.pl, prezentacja: „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska.”

 

Nie oczekiwałem podziękowań… Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie uznał jednak za stosowne udzielenie jakiejkolwiek odpowiedzi na moje pismo z 5 stycznia 2009 r.

Ponieważ jej nie marszałek B. Komorowski przez ponad… rok, pismem z dnia 26 stycznia 2010 r. złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomienie o popełnieniu przez marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego.

Złożone przeze mnie zawiadomienie rozpoznał w dniu 29 stycznia 2010r. prokurator Bartosz Tomczak wydał Postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa – Załącznik VII:„Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście /adres – ZKE/ 1 Ds. 106/10/BT POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa.

Bartosz Tomczak, prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście po rozpoznaniu zawiadomienia w sprawie: 1. niedopełnienia obowiązków służbowych poprzez nie udzielenie odpowiedzi na pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 5 stycznia 2009 roku tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. na podstawie art. 11 § 1, 17 § 1 pkt. 2, art. 322 § 1 oraz art. 253 § 1 i 2, 323 § 1 kpk*) postanowił I. odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie: niedopełnienia obowiązków służbowych przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego poprzez nie udzielenie odpowiedzi na pismo Zbigniewa Kękusia z dnia 5 stycznia 2009 roku tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. wobec braku znamion czynu zabronionego tj. na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.

UZASADNIENIE

Do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście wpłynęło Zbigniewa Kękusia niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Zawiadamiający podał, że skierował do Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego pismo zawierające m.in. wniosek o powołanie komisji sejmowej. Zawiadamiający podał, że Marszałek Sejmu nie udzielił mu odpowiedzi na wskazane pismo, czym miałby wyczerpać znamiona przestępstwa z art. 231 § 1 k.k.

Należy zauważyć, nie niedopełnienie obowiązków obejmuje zarówno zaniechanie podjęcia nałożonego na funkcjonariusza publicznego obowiązku, jak i niewłaściwe jego wykonanie. Przekroczenie uprawnień wymaga natomiast wykazania, że podjęte przez sprawcę zachowanie nie wchodziło w zakres jego kompetencji, ale równocześnie także wskazania na powiązania formalne lub merytoryczne z tymi kompetencjami. Przekroczenie uprawnień może także polegać na podjęciu działania wprawdzie w ramach kompetencji, lecz niezgodnie z prawnymi warunkami podjętej przez funkcjonariusza publicznego czynności. Pamiętać trzeba, że samo przekroczenie uprawnień albo niedopełnienie obowiązków nie realizuje jeszcze znamion typu czynu zabronionego (wyrok SN z 25 listopada 1974 r., II KR 177/74; postanowienie SN z 25 lutego 2003r., WK 3/03, OSNKW 2003, nr 5-6, poz. 53). Konieczne jest jeszcze działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Interes publiczny to m.in. korzyść, pożytek ogółu obywateli, pewnych grup społecznych, interes zrzeszeń prawa publicznego, władz i urzędów państwowych i samorządowych klub.

Typu czynu zabronionego zawartego w art. 231 § 1 k.k. można dokonać działając tylko umyślnie. Funkcjonariusz publiczny musi obejmować swoim zamiarem zarówno przekroczenie uprawnień lub niewypełnienie obowiązków, jak i „działanie” na szkodę interesu publicznego lub prywatnego (postanowienie SN. Z 25 lutego 2003r. WK 3/03, OSNKW 2003, nr 5-6, poz. 53).

Analizując treść zawiadomienia należy uznać, że w opisanym zachowaniu funkcjonariusza publicznego brak jest znamion przestępstw z art. 231 § 1 k.k.

Odnosząc się do zarzutów zawiadamiającego dotyczące ewentualnej opieszałości bądź bezczynności Marszałka Sejmu to należy zauważyć, że właściwym trybem do zbadania wyżej wymienionych zarzutów jest tryb administracyjny. Zawiadamiający może skorzystać zgodnie z treścią art. 37 § 1 k.p.a. z zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub skargi określonej w art. 227 k.p.a. Opisane przez zawiadamiającego zachowania nie wyczerpują natomiast znamion czynu zabronionego z art. 231 § 1 k.k.

Wobec powyższego należało odmówić wszczęcia śledztwa na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. tj. wobec braku znamion czynu zabronionego. Prokurator Bartosz Tomczak

 

Co do pouczenia B. Tomczaka – Załącznik VI: „Zawiadamiający może skorzystać zgodnie z treścią art.

37§ 1 k.p.a. z zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub skargi określonej w art. 227 k.p.a.” wskazać należy,

że prokurator Bartosz Tomczak tego samego pouczenia udzielił mi w postanowieniu, które wydał w sparwie z mojego

zawiadomienia przeciwko premier Beacie Szydło – Załącznik X.11.

Wskazać także należy, że:

  1. art. 37 § 1 k.p.a. stanowi: „Na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do organu administracji wyższego stopnia.”
  2. art. 227 k.p.a. stanowi: „Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.”

 

Marszałek Sejmu jest przedstawicielem władzy ustawodawczej i… nie ma wyższego nad sobą organu administracji państwowej.

Prezes Rady Ministrów też nie ma nad sobą organu administracji wyższego rzędu.

Co począć ma obywatel, gdy patologia sięga szczytów władzy, a naruszający prawo marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i prezes Rady Ministrów znajdują obrońcę w prokuratorze Bartoszu Tomczaku…?

 

Co się tyczy postanowienia prokuratora Bartosza Tomczaka z 29 stycznia 2010 r. w rodzi się też pytanie… Czy łaskaw dla marszałka Sejmu B. Komorowskiego Bartosz Tomczak był w dniu orzekania rzeczywiście – jak w nim napisał – prokuratorem, czy też… asesorem chwalipiętą?

Wskazać bowiem należy, że w postanowieniu z dnia 16 września 2010 r. wydanym przez sędziego Adama Grzejszczaka w sprawie mojego zażalenia na postanowienie Bartosza Tomczaka z dnia 29 stycznia 2010 r. sędzia Adam Grzejszczak podał dwukrotnie – Załącznik IV: „Przewodniczący: SSR Adam Grzejszczak Protokolant /imię i nazwisko – ZKIE/ po rozpoznaniu zażalenia Zbigniewa Kękusia na postanowienie Asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście z dnia 29.01.2010 r. (…) W zażaleniu na postanowienie Asesora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście skarżący ponownie podniósł argumenty przedstawione w zawiadomieniu.”

 

Co do bronionego przez sędziego Adama Grzejszczaka w opisany wyżej – i udokumentowany – sposób, w tym przez zastosowanie taktyk „strach i przerażenie” oraz „terror i przerażenie”, a ostatecznie wydanie postanowienia w dniu 19 września 2010 r., mimo że był wyłączony, Bronisława Komorowskiego przypomnę, że przed objęciem urzędu i po jego objęciu perorował, w tym na Jasnej Górze:

Dla kogo Polska jest najważniejsza?

Dla Bronisława Komorowskiego.

W drugiej debacie prezydenckiej marszałek sejmu użył tego słowa 53 razy, najwięcej.”
Źródło: Mariusz Cieślik,„Czego nie słychać”; Newsweek, 11.07.2010r, s. 24

 

-Dla mnie wielką rzeczą jest to, aby móc na początku swojej posługi prezydenckiej zrobić dokładnie to, co staramy się zrobić w życiu prywatnym – zaczynać razem z błogosławieństwem Matki Bożej; zaczynać w oparciu o dotknięcie tego źródła wartości którym zawsze była, jest i będzie Jasna Góra. (…) – Mogłem tutaj (…) pomyśleć o tym,

co jest najważniejsze w życiu narodu, w życiu każdego człowieka, także w moim własnym życiu, aby lepiej

służyć; służyć tak, jak się przyjęło widzieć problem służby, problem działania w służbie Bogu, ludziom i ojczyźnie.

Myślę także o nas wszystkich, że gdzieś w każdym z nas jest taka potrzeba, żeby czuć się przytulonym przez Matkę Boską i żeby czuć, że wszyscy inni ludzie wokół nas myślą podobnie;

gdzieś w tym samym miejscu szukają tego, co w życiu najważniejsze.

Źródło: „Bronisław Komorowski – prezydenturę zaczynam od błogosławieństwa” , wystąpienie w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze w dniu 5 września 2010 r., Wiadomości – WP.PL; http://wiadomości.wp.pl/kat,1342,title,Prezydenture-zaczynam-od-blogoslawienstwa

 

Dwa lata później były senator Krzysztof Cugowski mówił o „Komorowskich”:

 

Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

Bo większość polityków dobrem kraju i żyjących w nim ludzi nie interesuje się w ogóle albo tylko trochę.”

Źródło:„Jestem sierotą po „PO-PISIE”, wywiad z Krzysztofem Cugowskim, Kurier Lubelski, 21.07.2012

 

Do „Komorowskich” zaliczam Beatę Szydło, która mówi m.in.:

 

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

 

Najął ją sobie Żyd Jarosław Kaczyński i na pewno nas nie broni. Wręcz przeciwnie…

O ile premier Donald Tusk ostatecznie wycofał się, w marcu 2011 roku, z zamiaru wprowadzenia ustawy reprywatyzacyjnej, wyjaśniając, że jej wprowadzenie skutkowałoby katastrofą finansów państwa, to obecnie, w dużo gorszej sytuacji finansowej, gdy zadłużenie Polski wzrosło od tamtego czasu o kilkaset miliardów złotych, chce ją wprowadzić premier Beata Szydło.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki poinformował media – Załącznik x:

Ustawa reprywatyzacyjna będzie kosztowała od 15 do 20 miliardów złotych – przyznał wczoraj w Radiu ZET

Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości przekonywał, że te pieniądze „oczywiście się znajdą”.

I dodał, że projekt tej ustawy pokazał prezesowi PiS. Ma też akceptację premier.

Wierzę, że także w parlamencie zyskamy szerokie wsparcie – mówił Jaki.”
Źródło: „Ustawa za miliardy”, „Fakt”, 13.10.2017 r., s. 5 – Załącznik X.33

 

W związku z powyższym pismem z dnia 3 listopada 2017 r. skierowanym do premier Beaty Szydło złożyłem – Załącznik IX: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma – informacji publicznej w postaci wyjaśnienia:

  1. na czyje polecenie – wnoszę o podanie imienia i nazwiska tej osoby, nazwy urzędu, który sprawuje /funkcji, którą pełni/ i nazwy instytucji, w której jest zatrudniony/a – sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki przygotowuje projekt ustawy reprywatyzacyjnej,
  2. czy Pani, Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, akceptuje przygotowywanie przez Patryka Jakiego projektu ustawy reprywatyzacyjnej, a jeśli tak, to – patrz pkt I.3,,
  3. jakie będzie/będą źródło/źródła finansowania ustawy reprywatyzacyjnej o wymiarze finansowym według P. Jakiego – Załącznik 1: „15 do 20 miliardów złotych”.

 

Wydaje się, że przeszkolona w 2004 roku przez służby USA, w USA, premier Beata Szydło chce – razem z PiS’em – zmusić Polaków do poniesienia kosztów wprowadzenia ustawy reprywatyzacyjnej „bagnetami” zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników, których użycie do pacyfikowania antyrządowych zgromadzeń publicznych zapewnił nam D. Tusk wprowadzoną w życie z jego inicjatywy ustawą 1066”, uchwaloną przy sprzeciwie całego PiS, który obecnie, od listopada 2015 r., jest też cały – prezes J. Kaczyński, premier B. Szydło, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, prezydent A. Duda – za jej utrzymywaniem w mocy.

 

Ciekaw jestem orzeczenia, które sędzia Adam Grzejszczak wyda w dniu 10 listopada w sprawie z mojego zawiadomienia przeciwko premier Beaty Szydło.

Myślę, że opisanym wyżej i udokumentowanym załączonymi do niniejszego e-mail’a skanami protokołów prowadzonych przez niego posiedzeń – bronieniem przez niego przy użyciu taktyk „strach i przerażenie” oraz „terror i przerażenie” przed moimi zarzutem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, a także potraktowaniem mnie przez jego koleżankę z pracy nieusuwalną już tylkobo niezawisłość i niezależność straciła…„sędzię” Katarzynę Rutkowską-Giwojno celem obrony Zbigniewa Ziobry przed moim zarzutem, przekonałem Państwa, że moje stawiennictwo w dniu 10 listopada w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia nadto dużym byłoby dla mnie obarczone ryzykiem.

 

Siedem lat temu, w 2010 roku, przed moim niewątpliwie słusznym, zarzutem bronił marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego duet: prokurator Bartosz Tomczak, sędzia Adam Grzejszczak.

10 listopada 2017 r. sędzia „terrorysta” Adam Grzejszczak będzie rozpoznawał moje zażalenie na postanowienie prokuratura krętacza Bartosza Tomczaka, który broni premier Beatę Szydło przed moim niewątpliwie słusznym zarzutem w sposób opisany w piśmie z dnia 3 listopada 2017 r. do premier Beaty Szydło – Załacznik X.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 702/10, protokół posiedzenia prowadzonego przez SSR A. Grzejszczaka w dniu 14 czerwca 2010 r.
  2. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny, Sygn. Akt II Kp 702/10, Postanowienie SSR Krzysztofa Ptasiewicza, z dnia 2 lipca 2010 r.
  3. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 702/10, protokół posiedzenia prowadzonego przez SSR A. Grzejszczaka w dniu 16 września 2010 r.
  4. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie Wydział II Karny, sygn. akt II Kp 702/10, postanowienie z dnia 16 września 2010 r.
  5. Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”, „Dziennik Polska Europa Świat”, 23.12.2008r., s. 3
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 5 stycznia 2009 r. do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego
  7. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 106/10/BT, postanowienie asesora Bartosza Tomczaka z dnia 29 stycznia 2010 r.
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny.
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  10. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

ZAŁĄCZNIK VIII

Kraków, dnia 3 listopada 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia

II Wydział Karny

ul. Marszałkowska 82

00-517 Warszawa

 

Sygn. akt II Kp 2259/17

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o uwzględnienie faktów i dokumentów przedstawionych w niniejszym piśmie w orzeczeniu, które Wysoki Sąd wyda podczas posiedzenia w dniu 10 listopada 2017 r. w sprawie do sygn. akt Kp 2259/17.
  2. Zawiadomienie, że do dnia wysłania niniejszego pisma prezes Rady Ministrów Beata Szydło nie doręczyła mi odpowiedzi na wnioski z mojego pisma do niej z 4 stycznia 2017 r. – Załącznik 3.
  3. Zawiadomienie, że w związku z niedoręczeniem mi przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło do dnia 3 listopada 2017 r. odpowiedzi na wnioski z pisma do niej z 4 stycznia 2017 r.:
    1. skierowałem pismo do niej z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik 4/, którym ponowiłem wnioski z pisma z 04.01.2017 r.,
    2. skierowałem pismo z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik 5/ do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty, którym złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania:
      1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt III.2.2,
      2. na szkodę mojego interesu prywatnego.
  4. Zawiadomienie, że pismem z dnia 27 kwietnia 2017 r. skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania:
    1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt IV.2,
    2. na szkodę mojego interesu prywatnego.

a nie – jak podał prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Bartosz Tomczak dwukrotnie w sentencji postanowienia z 29 maja 2017 r. – Załącznik 2: „na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś”.

  1. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

 

Wysoki Sądzie,

 

W dniu 10 listopada 2017 r. Sąd przeprowadzi posiedzenie, o którym w zawiadomieniu z dnia 10 października 2017 r. – Załącznik 1: „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego /adres – ZKE/ Data wysłania: 10 października 2017 roku Syg. akt II Kp 2259/17 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE W wykonaniu zarządzenia Sędziego Sekretariat Sekcji Postępowania Przygotowawczego II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie zawiadamia Pana jako skarżącego, że dnia 10 listopada 2017 r. o godz. 09:50 sala 358 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie odbędzie się posiedzenie Sądu w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie Prokuratora Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście Północ o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie PR 1 Ds. 508/17 Obecność nie jest obowiązkowa. Z upoważnienia Kierownika Sekretariatu sporządził: Sekretarz sądowy Jacek Tymendorf”
Dowód: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania

Przygotowawczego, sygn. akt II Kp 2259/17, zawiadomienie z dnia 10 października 2017 r. – Załącznik 1

 

Podczas posiedzenia w dniu 10 listopada 2017 r. Wysoki Sąd będzie rozpoznawał moje zażalenie na postanowienie z dnia 29 maja 2017 r. Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Bartosza Tomczaka, którym ten orzekł – Załącznik 2: „Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście /adres – ZKE/ Sygn. akt 1 Ds. 5089.2017.BT POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa Warszawa, dnia 29 maja 2017 roku Bartosz Tomczak – prokurator….Prokuratur Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w Warszawie w sprawie: niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego Premiera RP nie później niż 27 kwietnia 2017 roku, czym działała na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś

tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k.

na podstawie art. 11 § 1, 17 § 1 pkt 2 oraz art.. 322 § 1 kpk*) postanowił: odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie:

niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego Premiera RP nie później niż 27 kwietnia 2017 roku, czym działała na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś

tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. – wobec braku znamion czynu zabronionego tj. – na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.”

Dowód: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 508.2017.BT, postanowienie prokuratora

Bartosza Tomczaka z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 2

 

W związku z powyższym uprzejmie informuję, że:

  1. przyczyną złożenia przeze mnie zawiadomienia o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. było nieudzielenie przez nią do dnia złożenia przeze mnie zawiadomienia, tj. do 27 kwietnia 2017 r., odpowiedzi na moje wnioski z pisma do niej z 4 stycznia 2017 r. w sprawie przyczyn utrzymywania przez PiS w mocy ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295) – Załącznik 3:

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, prezesa PiS

Jarosława Kaczyńskiego i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 3

  1. prezes Rady Ministrów Beata Szydło nie doręczyła mi do dnia 3 listopada 2017 r. odpowiedzi na wnioski z w.w. pisma do niej z dnia 4 stycznia 2017 r. – Załącznik 3,
  2. w związku z niedoręczeniem mi przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło do dnia 3 listopada 2017 r. odpowiedzi na wnioski z pisma do niej z dnia 4 stycznia 2017 r. /Załącznik 3/
    1. skierowałem pismo do niej z 3.11.2017 r. którym ponowiłem wnioski z pisma z 04.01.2017 r. – Załącznik 4

Dowód: Pismo Z. Kękusia z 3.11.2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 4

    1. skierowałem pismo z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik 5/ do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty, którym złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania:
      1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt III.2.2,
      2. na szkodę mojego interesu prywatnego.

Dowód: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy

Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty – Załącznik 5

 

Zwracam także uwagę, że pismem z dnia 27 kwietnia 2017 r. – skan umieszczony na stronie www.kekusz.pl – skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania:

  1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt III.2,
  2. na szkodę mojego interesu prywatnego.

a nie – jak podał prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście Bartosz Tomczak dwukrotnie w sentencji postanowienia z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 2: „na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś”.

 

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie, tj. jak w pkt. I str. 1 niniejszego pisma.

 

Z wyrazami szacunku,

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki:

  1. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego, sygn. akt II Kp 2259/17, zawiadomienie z dnia 10 października 2017 r.
  2. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 508.2017.BT, postanowienie prokuratora Bartosza Tomczaka z dnia 29 maja 2017 r.
  3. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  4. Pismo Z. Kękusia z 3 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

ZAŁĄCZNIK IX

Kraków, dnia 3 listopada 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Beata Szydło

Prezes Rady Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma – informacji publicznej w postaci wyjaśnienia:
    1. na czyje polecenie – wnoszę o podanie imienia i nazwiska tej osoby, nazwy urzędu, który sprawuje /funkcji, którą pełni/ i nazwy instytucji, w której jest zatrudniony/a – sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki przygotowuje projekt ustawy reprywatyzacyjnej,
    2. czy Pani, Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, akceptuje przygotowywanie przez Patryka Jakiego projektu ustawy reprywatyzacyjnej, a jeśli tak, to – patrz pkt I.3,
    3. jakie będzie/będą źródło/źródła finansowania ustawy reprywatyzacyjnej o wymiarze finansowym według P. Jakiego – Załącznik 1: „15 do 20 miliardów złotych”.
  2. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

 

Uzasadnienie

 

W wydaniu z dnia 13 października 2017 r. „Fakt” zamieścił informację – Załącznik 1:

Ustawa reprywatyzacyjna będzie kosztowała od 15 do 20 miliardów złotych – przyznał wczoraj w Radiu ZET

Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości przekonywał, że te pieniądze „oczywiście się znajdą”.

I dodał, że projekt tej ustawy pokazał prezesowi PiS. Ma też akceptację premier.

Wierzę, że także w parlamencie zyskamy szerokie wsparcie – mówił Jaki „.
Źródło: „Ustawa za miliardy”, „Fakt”, 13.10.2017 r., s. 5 – Załącznik 1

 

W związku z powyższym pragnę poinformować, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński takie w 2008 roku prezentował stanowisko w sprawie deklaracji złożonej przez prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska w dniu 12 marca 2008 r. przedstawicielom organizacji żydowskich z Nowego Jorku, że do końca 2008 r. wejdzie w życie ustawa reprywatyzacyjna:

W środę na konferencji prasowej w Sejmie dziennikarze pytali szefa PiS o doniesienia prasowe, że podczas swojej wizyty w USA premier Donald Tusk obiecał przedstawicielom organizacji żydowskich w Nowym Jorku rozwiązanie problemu restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce jeszcze w tym roku.

(…) Spytany wprost, czy mienie żydowskie w Polsce powinno być restytuowane, J. Kaczyński powiedział:

W Polsce po 1939 roku nastąpiło zawalenie się całej struktury społecznej, także struktury własnościowej i jej odbudowa, czy w postaci naturalnej poprzez oddanie mienia, czy w postaci odszkodowań, to byłoby przedsięwzięcie w najwyższym stopniu trudne”.

A jeśli chodziłoby o odszkodowania – głównie musiałoby chodzić o odszkodowania – to byłoby to tak:

biedni Polacy, a dokładnie potomkowie biednych Polaków mają zapłacić potomkom bogatych Polaków,

czy obywateli polskich. Sądzę, że trzeba by jednak zrobić referendum i zapytać Polaków, czy chcą płacić,

to jest chyba jedyne rozwiązanie” – ocenił J. Kaczyński.

To jest tak: ktoś miał bogatych dziadków i dzisiaj się czegoś od podatnika polskiego domaga – do tego to się w istocie sprowadza. Ja też miałem bogatych dziadków i niczego się nie domagam” – dodał.”

Źródło:„J. Kaczyński: restytucja mienia żydowskiego po referendum”, www.wiadomości.dziennik.pl, 12 marca 2008 r.

Jak informował w grudniu 2008 r. rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa przygotowany w grudniu 2008 r. przez ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada projekt ustawy reprywatyzacyjnej zakładał, że rząd przeznaczy na rekompensaty 20 mld zł – Załącznik 2:

 

Ustawa reprywatyzacyjna, dzięki której pokrzywdzeni odzyskają około jednej piątej wartości tego,

co utracili jest już gotowa, w styczniu trafi do Sejmu.

(…) Rząd chce działać szybko. Już na początku stycznia projekt zostanie przyjęty przez całą Radę Ministrów

i trafi do Sejmu. Ustawa powinna wejść w życie wczesną wiosną, o ile nie zawetuje jej prezydent

mówi „Dziennikowi” rzecznik Ministerstwa Skarbu, Maciej Wiewiór.

Co zakłada projekt? Rząd chce przeznaczyć na rekompensaty 20 mld zł. Tyle może wygospodarować, sprzedając należące jeszcze do Skarbu Państwa akcje przedsiębiorstw i nieruchomości.”

Źródło: Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”, Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008r., s. 3 – Załącznik 2

Z powodu wad projektu ustawy reprywatyzacyjnej ministra A. Grada z grudnia 2008 r. nie został on przekazany Sejmowi.

W marcu 2011 roku premier Donald Tusk wstrzymał prace nad ustawą reprywatyzacyjną. „Dziennik Gazeta Prawna” informował:

 

Rząd wstrzymał prace nad ustawą o odszkodowaniach dla byłych właścicieli.

(…) Oficjalny powód: jego realizacja mogłaby zakończyć się katastrofą finansów publicznych.”

Źródło: „Koniec z reprywatyzacją”, „Dziennik Gazeta Prawna”, 11-13 marca 2011 r.

Gdy D. Tusk składał w dniu 12 marca 2008 roku w Nowym Jorku obietnicę wprowadzenia do końca 2008 roku ustawy reprywatyzacyjnej dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił ok. 530 mld zł. Gdy w marcu 2011 r. ogłosił wstrzymanie prac nad ustawą reprywatyzacyjną – wyjaśniając, że jej realizacja „mogłaby zakończyć się katastrofą finansów publicznych” – dług wynosił ok. 820mld zł.

W styczniu 2017 r. przekroczył 1 bln zł.

Obecnie Pani – i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry – podwładny, pracownik średniego szczebla administracji państwowej, sekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości przygotowuje projekt ustawy reprywatyzacyjnej o wymiarze finansowym – według jego szacunków – Załącznik 1: „15 do 20 miliardów złotych”. P. Jaki informuje także media – Załącznik 1: „te pieniądze „oczywiście się znajdą.

W związku z powyższym wnoszę jak na wstępie, tj. o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma.

Zbigniew Kękuś

Załączniki:

  1. Ustawa za miliardy”, „Fakt”, 13.10.2017 r., s. 5
  2. Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”, Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008 r., s. 3

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

ZAŁĄCZNIK X

Kraków, dnia 3 listopada 2017r.

Zbigniew Kękuś

 

Pani

Beata Szydło

Prezes Rady Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Zaproszenie na mające się odbyć 10 listopada 2017 r. w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny – ul. Marszałkowska 82, godz. 09:50, sala 358 – posiedzenie w przedmiocie rozpoznania mojego zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście krętacza Bartosza Tomczaka z 29 maja 2017 r. /Załącznik 11/ o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o popełnieniu przez Panią przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 35 § 1 k.p.a. i działania:
    1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym:
    2. na szkodę mojego interesu prywatnego.
  2. Dowody, fakty, bilans Pani działalności w służbie publicznej, czyli:
    1. uzasadnienie dla mojego stanowiska, że jest Pani pasożytem, szkodnikiem i zaprzańcem,
    2. w dacie złożenia niniejszego pisma kontynuowanie przez Panią popełniania przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., w sprawie którego odbędzie się 10 listopada 2017 r. posiedzenie Sądu jak w pkt. I.
  3. Dowody i fakty poświadczające:
    1. że zamiarem Żydów oraz wysługujących się im Polaków nie-Żydów, w tym Pani, jest:
      1. ograbić Polaków,
      2. wymordować – przez posłużenie się zagranicznymi funkcjonariuszami oraz żołnierzamiobcych wojsk – Polaków, którzy w sprzeciwie dla Waszych rządów wyjdą na ulice.
    2. słuszność mojego stanowiska, że Pani powinna zostać zdymisjonowana z urzędu Prezesa Rady Ministrów.
  4. Przyczyny mojego niestawiennictwa na posiedzenie, jak w pkt. I, czyli tzw. reforma sądownictwa, tj. zatrudnianie w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia sędziów ignorantów i tumanów, jak Katarzyna Rutkowska-Giwojno, obrończyni „kundla”, „śmiecia” – definicje poniżej – ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
  5. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

 

Szydło ostro do ministrów: Lojalność! Albo dymisje!
Źródło: Magdalena Rubaj, „Szydło ostro do ministrów: Lojalność! Albo dymisje!”, „Fakt”, 27.04.2017, s. 3 – Załącznik 2

 

Partia wiary w amerykańską pomoc.
Celowo inaczej zdefiniowałem następne realne polskie stronnictwo.

(…) Po prostu USA oddalone są od Polski o ponad siedem tysięcy kilometrów

i obecne kierownictwo amerykańskie taką też perspektywę do polskich spraw przykłada (o ile czyni to w ogóle).

Podległość wobec USA wiąże się też z uwzględnianiem wszelkich roszczeń żydowskich

boć naród ten ma przecież w USA lobby silniejsze niż może to sobie przeciętny Polak imaginować.”
Źródło: Witold Gadowski, „Polska przestrzeń polityki – podstawowe stronnictwa”; „Czas Stefczyka,

Nr 148, Październik 2017, str. 18-19 – Załącznik 3

 

Pani Beata Szydło od 2002 r. była radną sejmiku województwa małopolskiego (jednostka samorządowa).

W 2004 r. została stypendystką Departamentu Stanu USA (…).”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.129.2017.AK,

pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 3 marca 2017 r. – Załącznik 26

 

Funkcjonariuszem publicznym jest: (…) 2) poseł, senator, radny, (…) 4) osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, (…).”

Artykuł 115 § 13 Kodeksu karnego

 

Beata Szydło Prezes Rady Ministrów

(…) W 2005 wstąpiła do Prawa i Sprawiedliwości i z jego listy została wybrana na posła V kadencji.”
Źródło: Strona internetowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, życiorys Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło;

https://www.premier.gov.pl/ludzie/beata-szydlo.html

 

Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”

George Orwell

 

Głosowanie nr 79 – posiedzenie 59. Dnia 24-01-2014 (…) „Wyniki imienne posłów Prawo i Sprawiedliwość

Lp. Nazwisko i imię Głos

112. Szydło BeataZa

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40491&KodKlubu=PiS

 

Ustawa reprywatyzacyjna będzie kosztowała od 15 do 20 miliardów złotych – przyznał wczoraj w Radiu ZET

Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości przekonywał, że te pieniądze „oczywiście się znajdą”.

I dodał, że projekt tej ustawy pokazał prezesowi PiS. Ma też akceptację premier.
Źródło: „Ustawa za miliardy”, „Fakt”, 13.10.2017 r., s. 5 – Załącznik 33

 

Streszczenie

 

Niniejsze pismo prezentuje bilans Pani obecności od 1998 roku w polityce. Skutki dla Pani oraz dla Polski i Polaków prowadzonej przez Panią z nadania Żyda Jarosława Kaczyńskiego polityki zewnętrznej i wewnętrznej trafnie zdiagnozowanych przez Witolda Gadowskiego jako podległość wobec USA. Pośrednio wobec Żydów, którzy tamtejszą władzę tak samo jak tutejszą zmajoryzowali. Dowartościowując się bezwstydnie mówi Pani o sobie:

 

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

 

Niewykluczone, że z tego – manipulowania, mówienia czego innego niż Pani robi – też Panią, obok tego jak realizować cele polityki zagranicznej USA, szkolili w 2004 roku, w USA, trenerzy z Departamentu Stanu USA w ramach „The International Visitor Leadership”, przygotowując Panią na liderkę na polskiej scenie politycznej. Pani nas, polskich obywateli, tak broni, że między innymi:

  1. głosowała Pani za uchwaleniem ustawy, z mocy której Polacy pracują na świadczenia emerytalne dla Żydów – i ich rodzin – z Izraela i innych państw, niewykluczone, że prześladowców, w tym morderców w latach powojennych, Polaków,
  2. ukrywa Pani – razem z Pani wicepremierem, ministrem finansów i rozwoju Żydem Mateuszem Morawieckim – przed Polakami, w jakiej kwocie całkowitej dotujemy Żydów – i ich rodziny – jak w pkt. I,
  3. złożyła Pani projekt ustawy, z mocy której żołnierze obcych wojsk nabrali prawa do stosowania na terenie Polski przeciwko Polakom środków przymusu bezpośredniego oraz do strzelania do nas z ostrej amunicji,
  4. Pani rząd pracuje – jeśli na prawdzie polega informacja przekazana mediom przez sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego – nad ustawą reprywatyzacyjną:
    1. o której prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił w marcu 2008 r., gdy deklarację wprowadzenia takowej w życie złożył Żydom w USA premier D. Tusk: „Sądzę, że trzeba by jednak zrobić referendum i zapytać Polaków, czy chcą płacić, to jest chyba jedyne rozwiązanie – ocenił J. Kaczyński. To jest tak: ktoś miał bogatych dziadków i dzisiaj się czegoś od podatnika polskiego domaga – do tego to się w istocie sprowadza.”Źródło: „J. Kaczyński: restytucja mienia żydowskiego po referendum”, www.wiadomości.dziennik.pl, 12 marca 2008 r.
    2. o której skutkach dla finansów Polski mówił premier D. Tusk w marcu 2011 r., gdy ogłosił wstrzymanie prac nad ustawą: „Rząd wstrzymał prace nad ustawą o odszkodowaniach dla byłych właścicieli. (…) Oficjalny powód: jego realizacja mogłaby zakończyć się katastrofą finansów publicznych.”Źródło: „Koniec z reprywatyzacją”, „Dziennik Gazeta Prawna”, 11-13 marca 2011 r.
  5. do dnia wysłania niniejszego pisma nie udzieliła mi Pani odpowiedzi na wniosek z pisma do Pani z 4 stycznia 2017 r. – patrz: str. 8 niniejszego pisma oraz Załącznik 6 – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, z jakich przyczyn Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje w mocy antypolską ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295), mimo że… cały PiS – w tym Pani – głosował przeciwko jej uchwaleniu, a w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt ustawy o jej uchyleniu.

 

Swoimi działaniami przeciwko Polsce i Polakom i zaniechaniami działań na rzecz Polski i Polaków potwierdza Pani słuszność mojego stanowiska, że Żyd Jarosław Kaczyński po to Panią – uczestniczkę w 2004 roku zorganizowanego dla Pani w USA przez łowców „talentów” z „kuźni” polskich premierów i prezydentów, Departamentu Stanu USA „The International Visitor Leadership”– sobie najął w 2005 roku, żeby Pani zapewniała ciągłość polskiej polityki według żydowskiej doktryny zaprezentowanej Żydom w dniu 11 września 2006 r., w Izraelu, przez jego brata prezydenta Polski:

 

(…) Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone,

że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć,

to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

Ostatnio znowu wygraliście Wy. Frakcja USrael. Jakkolwiek, co to za różnica, kto wygrywa, skoro polityka się nie zmienia…?

Pani i Andrzeja Dudy polityka zagraniczna to z jeszcze większym zaangażowaniem „robienie loda/laski” Amerykanom – jak politykę zagraniczną Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego sugestywnie charakteryzował minister spraw zagranicznych w rządzie D. Tuska Radosław Sikorski. Poniekąd Żydom, bo jak słusznie twierdzi Witold Gadowski – Załącznik 2: „Podległość wobec USA wiąże się też z uwzględnianiem wszelkich roszczeń żydowskich – boć naród ten ma przecież w USA lobby silniejsze niż może to sobie przeciętny Polak imaginować.”

Pani akceptacja dla przygotowywanej przez pracownika średniego szczebla administracji Patryka jakiego ustawy reprywatyzacyjnej – nie sądzę, żeby Patryk Jaki sam to wymyślił i sam z siebie, społecznie, podjął prace nad ustawą – jednym z mnóstwa tego dowodów.

Jeśli pominąć Pani słowa a skoncentrować się na Pani czynach, to pozostaje już tylko… „robienie loda/laski” – w znaczeniu tych sformułowań jak je prezentował Radosław Sikorski podczas spotkania służbowego1 – przez Panią Amerykanom, Żydom, w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu. Przypomnę:

 

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy.

(…) Szef MSZ Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest: „nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów

Źródło: BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2 – Załącznik 4

 

Wie Pani, co znaczy bullshit… A minister spraw zagranicznych mówił o mocno kontynuowanej przez Panią polityce zagranicznej, że on – bullshit – kompletny.

„Robienie loda/laski” Amerykanom – teraz przez Panią – to podległość wobec USA, o których kierownictwa zainteresowaniu Polską pisze red. Witold Gadowski:

(…) Po prostu USA oddalone są od Polski o ponad siedem tysięcy kilometrów

i obecne kierownictwo amerykańskie taką też perspektywę do polskich spraw przykłada (o ile czyni to w ogóle).”
Źródło: Witold Gadowski, „Polska przestrzeń polityki – podstawowe stronnictwa”; „Czas Stefczyka,

Nr 148, Październik 2017, str. 18-19 – Załącznik 3

 

Grozi Pani swoim ministrom dymisjami za nielojalność wobec Pani. Zaprezentuję zatem Adresatom kopii niniejszego pisma – a Pani przypomnę – przykłady Pani „lojalności” i wobec Polski i utrzymujących Panią, społecznego pasożyta, szkodnika i zaprzańca, Polaków. Zaprezentuję je ponieważ uważam, że Polacy patrioci są zwolnieni z lojalności wobec Pani.

Proszę Adresatów kopii niniejszego pisma o zastanowienie się, czy to nie o takich jak Pani, nieustannie wymawiających we wszystkich przypadkach odmieniane słowa Polska, Ojczyzna politykach mówił były senator Krzysztof Cugowski:

 

Dziś wiem, że jak polityk mówi „Polska”, „Ojczyzna”, to mogę go najwyżej kopnąć w dupę.

Bo większość polityków dobrem kraju i żyjących w nim ludzi nie interesuje się w ogóle

albo tylko trochę. Wszędzie jest jedna, czy kilka osób, które decydują właściwie o wszystkim.”

Źródło:„Jestem sierotą po „PO-PISIE”, wywiad z Krzysztofem Cugowskim, Kurier Lubelski, 21.07.2012

 

U Was, w PiS’ie, tą osobą, która decyduje o wszystkim – bo obsadza urzędy – jest Żyd Jarosław Kaczyński. Parch. Wyjaśniam:

PARCH” – «Obraźliwe określenie Żyda, dziś już archaiczne,

choć z nieznanych powodów pomijane we wszelkich słownikach»

Słownik Języka Polskiego

 

Pani sama dostarcza dowody poświadczające, że mam rację. Powiedziała Pani przed tygodniem w związku z zapowiadanymi zmianami w Pani rządzie.

 

Premier Beata Szydło: Tę decyzję oczywiście omawiam z prezesem Kaczyńskim, co jest rzeczą naturalną.

W ciągu najbliższych kilkunastu dni poinformuję o decyzjach, które podjęłam.”
Źródło: MAR, „Premier potwierdza doniesienia Faktu: Będą zmiany w rządzie”; „Fakt”, 25.10.2017, s. 2

 

Najważniejsze dla nas decyzje kadrowe podjął J. Kaczyński. Panią uczynił premierem, a jako swojego kandydata na prezydenta podsunął nam Andrzeja Dudę.

W niniejszym piśmie przedstawię moim zdaniem najważniejszą przyczynę Pani sukcesów u boku J. Kaczyńskiego, tak samo jak Amerykanom, „robienie mu loda/laski”. W znaczeniu tych sformułowań proponowanym przez Radosława Sikorskiego. Wysługuje mu się Pani, dopomagając mu w manipulowaniu Polakami.

Przedstawię także przyczynę mojego niestawiennictwa na posiedzeniu Sądu, jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma, tj. zagrożenia dla mnie ze strony sędziów zmieniających się na niekorzyść w miarę reformowania przez Panią i Pani – a raczej Jarosława Kaczyńskiego – ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę sądownictwa.

Mam za sobą ponad 20 lat relacji z sądami. Z tym, co dla Zbigniewa Ziobry zrobiła – czy też, co mu zrobiła… „loda/laskę”, według definicji R. Sikorskiego, w pozycji „na kolanach” – sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Katarzyna Rutkowska-Giwojno nigdy wcześniej się nie zetknąłem A to „kundel”, „śmieć”, tchórz, karierowicz i obrzydliwy oportunista jest.

 

xxx

 

Informuję, że w dniu 10 listopada 2017 r. odbędzie się w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia posiedzenie, o którym w zawiadomieniu z dnia 10 października 2017 r. – Załącznik 1: „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego /adres – ZKE/ Data wysłania: 10 października 2017 roku Syg. akt II Kp 2259/17 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE W wykonaniu zarządzenia Sędziego Sekretariat Sekcji Postępowania Przygotowawczego II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie zawiadamia Pana jako skarżącego, że dnia 10 listopada 2017 r. o godz. 09:50 sala 358 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie odbędzie się posiedzenie Sądu w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie Prokuratora Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście Północ o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie PR 1 Ds. 508/17 Obecność nie jest obowiązkowa. Z upoważnienia Kierownika Sekretariatu sporządził: Sekretarz sądowy Jacek Tymendorf”
Źródło: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania

Przygotowawczego, sygn. akt II Kp 2259/17, zawiadomienie z dnia 10 października 2017 r. – Załącznik 1

 

Zapraszam do uczestnictwa. Posiedzenie będzie w sprawie przeciwko Pani. Z mojego zawiadomienia.

Sędzią referentem jest Adam Grzejszczak.

Poznałem tego sędziego. Wzywa na pomoc Straż Sądową i Policję. Standardowa to dla zażydzonego wymiaru sprawiedliwości RP taktyka: „strach i terror.”

 

W dniu 10 stycznia 2014 r. Sejm uchwalił ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Na posiedzeniu Sejmu w dniu 7 lutego 2014 r. przyjęto poprawki Senatu i tego samego dnia ustawę przekazano do podpisu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, który podpisał ją w dniu 24 lutego 2014 r. Nie skorzystał z przysługującego Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej uprawnienia do skierowania – w ramach tzw. kontroli prewencyjnej – wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie jej zgodności z Konstytucją. Została ogłoszona w Dzienniku Ustaw z 2014 r., poz. 295, weszła w życie w dniu 11 kwietnia 2014 r.

Ustawa z 7 lutego 2014 r. nazywana jest potocznie:

  1. ustawą 1066”- od numeru druku, na którym projekt ustawy rządu Donalda Tuska wpłynął w dniu 18 stycznia 2013 r. do Sejmu,
  2. ustawą „o bratniej pomocy”.

 

W dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu adresata kopii niniejszego pisma Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu podali m.in.: „(…) Jednakże w przypadku decyzji, które mają wiążących adresatów, tj. Państwa Członkowskie, implementacja jest zbędna i przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie stanowiło wykonania prawa unijnego. Ponadto ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego.”

(…) Na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 4 funkcjonariusze zagraniczni uzyskali uprawnienia do korzystania z broni palnej oraz środków przymusu bezpośredniego na takich samych zasadach jakie obowiązują funkcjonariuszy Policji. Oznacza to, że na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp.

Ustawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą na mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski. Nikt nie daje gwarancji jakie informacje zdobędą w trakcie prowadzenia tych działań i w jaki sposób wykorzystają je po powrocie do swojego państwa. Ustawa otwiera więc w znaczący sposób możliwość działania obcych wywiadów na niekorzyść Polski i Polaków pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych. Ustawa dopuszcza również to, że zagraniczni funkcjonariusze w trakcie wspólnych działań na terytorium Polski będą korzystać z własnej broni palnej (art. 9 ust. 1 pkt 7 ustawy) oraz sprzętu służącego do podsłuchiwania i nagrywania. To również może prowadzić do poważnych nadużyć ze strony zagranicznych funkcjonariuszy, którzy nie zawsze mogą korzystać z uprawnień, które przyznaje im ustawa w dobrej wierze. Co więcej, nie są oni zobowiązani przysięgą do służenia Polsce i Polakom, a swoim państwom.”

Wskazać także należy, że dwa lata wcześniej, w opublikowanym na portalu www.wpolityce.plartykule pt. „Dlaczego rząd wprowadza prawo zezwalające funkcjonariuszom obcych państw rozpędzać demonstracje w Polsce!?”, będącym komentarzem – bardzo krytycznym – do uchwalonej w dniu 10 stycznia 2014 r. ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wtedy senator PiS, prof. Henryk Cioch napisał„Z inicjatywy Donalda Tuska został przygotowany rządowy projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk sejmowy nr 1066). Według autorów projektu ustawa ta ma na celu wykonywanie prawa UE.

Z założenia, ma ona także umożliwić funkcjonariuszom lub pracownikom państw członkowskich UE i Schengen oraz państw trzecich udział we wspólnych operacjach na terytorium RP. Udział ten ma polegać na ochronie porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobieganiu przestępczości; w trakcie zgromadzeń, imprez masowych, klęsk żywiołowych i katastrof.

W dniu 10 stycznia 2014 r. Sejm uchwalił ustawę 286 głosami posłów PO, PSL, SLD i TR. Przeciw głosowało 140 posłów PiS i Solidarnej Polski. Ustawa ta została przekazana Prezydentowi i Marszałkowi Senatu. W Senacie zaś – gdzie Klub Senatorów PiS jest w mniejszości – z pewnością będziemy głośno i wyraźnie wskazywać na zagrożenia i naruszenia prawne, które ta ustawa ze sobą niesie, domagając się jej odrzucenia.

W czym problem? Dotychczas wspólne operacje i działania ratownicze mogły się odbywać na terytorium RP, na podstawie dwustronnych umów, które Polska zawarła m.in. z sąsiadami (poza Białorusią). Wydaje się, że te bilateralne umowy są w zupełności wystarczające do podejmowania wspólnych działań, które nie powinny budzić większych wątpliwości. Mam tutaj na myśli wspólne działania przeciwko terroryzmowi, zorganizowanym i działającym transgranicznie grupom przestępczym. Tym bardziej nie mam nic przeciwko temu, ażeby w razie poważnej klęski żywiołowej albo katastrofy np. budowlanej; nasz kraj – jeśli nie będzie sobie w stanie samodzielnie poradzić – skorzystał z pomocy ratowników, czy straży pożarnej np. z Niemiec, czy Czech. Zwłaszcza, że Polska partycypuje przecież w międzynarodowym systemie udzielania pomocy ratowniczej i nasze służby pomagały wielokrotnie przy tego typu zdarzeniach w innych krajach.

Jak wynika z uzasadnienia projektu, rząd motywuje konieczność uchwalenia ustawy potrzebą dostosowania polskiego porządku prawnego do zapisów trzech decyzji Rady UE z czerwca 2008 r. dotyczących współpracy transgranicznej, szczególnie w zwalczaniu terroryzmu i przestępczości transgranicznej oraz w sprawie usprawnienia współpracy pomiędzy specjalnymi jednostkami interwencyjnymi państw członkowskich UE w sytuacjach kryzysowych (decyzje Rady: 2008/615/WSiSW, 2008/616/WSiSW, 2008/617/WSiSW). Decyzje te są również ściśle związane z tzw. Konwencją z Prüm o współpracy transgranicznej w walce z terroryzmem i przestępczością transgraniczną (Rezolucja legislacyjna Parlamentu Europejskiego z dnia 7 czerwca 2007 r.).

W powyższych aktach mowa jest m.in. o wymianie pomiędzy państwami członkowskimi UE i Schengen (np. Szwajcarii i Norwegii) danych osobowych, danych daktyloskopijnych oraz danych profili DNA oraz o wspólnych patrolach i operacjach służących ochronie porządku i bezpieczeństwa publicznego, a także prewencji kryminalnej. O ile można wytłumaczyć potrzebę takich działań walką z terroryzmem i międzynarodową przestępczością zorganizowaną, to zupełnie nie rozumiem, w jaki sposób pomoc państw obcych miałaby być przydatna i celowa przy zgromadzeniach publicznych. W art. 2 pkt 1 b rządowego projektu ustawy wyraźnie zdefiniowano, że wspólne operacje to ,,wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami, klęskami żywiołowymi oraz poważnymi wypadkami w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego”.

Przypominam, że zgromadzenie – od strony prawnej – jest zgrupowaniem co najmniej 15 osób w celu wspólnego wyrażenia stanowiska lub w celu wspólnych obrad zorganizowane na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób. W praktyce więc chodzi tutaj o różnego rodzaju manifestacje, demonstracje, wiece i pikiety osób publicznie wyrażających swój sprzeciw (lub poparcie) wobec jakichś działań politycznych, czy problemów społecznych.

Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stwarza więc również wyraźną podstawę do zaproszenia i legalnego działania obcych sił policyjnych i innych służb prewencyjnych, specjalnych również przy ,,rozpędzaniu’’, czy pacyfikowaniu legalnych demonstracji, w ogólnie sformułowanym ,,celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego’’.

A funkcjonariusze obcych państw (występujący we własnych uniformach) będą mieli identyczne uprawnienia jak polskie służby mundurowe, z prawem użycia środków przymusu bezpośredniego, broni palnej i środków pirotechnicznych włącznie (art. 4 ust. 1 ustawy). Dodatkowo będą mogli poruszać się uprzywilejowanymi pojazdami służbowymi, statkami powietrznymi i jednostkami pływającymi oraz dokonywać zatrzymań i kontroli uczestników ruchu drogowego oraz obserwacji i inwigilacji naszych obywateli. Co ciekawe, te ostatnie czynności (art. 4 ust. 1 pkt 9) mogą być wykonywane samodzielnie, a więc nie pod dowództwem i w obecności polskiego funkcjonariusza. A skoro tak, to można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że działania te (podsłuchy, obserwacje, nagrania) będą mogły być wykonywane poza kontrolą polskich służb i niekoniecznie będą musiały mieć związek z celem zaproszenia funkcjonariuszy i pracowników (zagranicznych firm ochroniarskich, zagranicznych służb specjalnych?) państw obcych.

Tutaj dochodzę do kolejnego i chyba najbardziej bulwersującego zagadnienia. Rządowy projekt ustawy został przygotowany w celu realizacji prawa UE.

Powstaje więc pytanie, dlaczego ustawa ta przewiduje również wspólne operacje na terytorium RP funkcjonariuszy spoza Unii Europejskiej i spoza państw należących do układu Schengen? Rozumiałbym, gdyby udział tych państw był ograniczony jedynie do wspólnych operacji ratowniczych albo przynajmniej gdyby ich udział nie dotyczył zgromadzeń na terytorium Polski. Jednak w projekcie ustawy podpisanym przez Donalda Tuska takich wyłączeń nie ma. Jedynym ,,obostrzeniem” jest to, że z wnioskiem o pomoc do kraju obcego (np. Rosji, USA) musi wystąpić Rada Ministrów, a nie Minister Spraw Wewnętrznych.

W uchwalonej przez Sejm (głosami koalicji rządzącej, SLD i TR) ustawie jest jeszcze wiele zapisów, które budzą niepokój i pytania o ich zgodność z Konstytucją. Jestem również niezmiernie ciekawy, jakie jest w tym względzie stanowisko Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych odnośnie danych polskich obywateli, które będą mogły być przekazywane państwom trzecim.

Konkludując – na pytanie, czy w bardzo bliskiej przyszłości będzie możliwe ażeby demonstracja polityczna, czy marsz niepodległościowy został spacyfikowany przy pomocy przykładowo niemieckich funkcjonariuszy – należy odpowiedzieć twierdząco. I niestety nie będzie to populizm. Tłumaczenia zaś, o tym, że nie taki jest ,,duch’’ ustawy, bo chodzi o słuszne skądinąd wspólne działania ratownicze, czy antyterrorystyczne będzie nietrafione. Bo ,,litera prawa” będzie mówić również wyraźnie, że użycie obcych sił mundurowych będzie w pełni legalne przy rozpędzaniu np. antyrządowych zgromadzeń publicznych.

Ustawę powyższą może odrzucić jeszcze Senat RP, może ją także zawetować Prezydent RP B. Komorowski.; autor: Henryk Cioch, prawnik, senator RP, profesor, pracownik naukowy KUL.”

Źródło: prof. Henryk Cioch:„Dlaczego rząd wprowadza prawo zezwalające funkcjonariuszom obcych państw

rozpędzać demonstracje w Polsce!?; http://wpolityce.pl/polityka/183656-dlaczego-rzad-wprowadza-prawo-zezwalajace-funkcjonariuszom-obcych-panstw-rozpedzac-demonstracje-w-polsce, 21 stycznia 2014 r., /podkreślenia redakcji – ZKE/

 

Posłowie PiS głosowali przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066”. W Tabeli 1 przedstawiam wyniki imienne głosowania posłów PiS w dniu 10.01.2014 r. nad jej przyjęciem:

 

Tabela 1

Lp. Nazwisko i imię Głos Lp. Nazwisko i imię Głos
1. Abramowicz Adam Przeciw 2. Adamczyk Andrzej Przeciw
3. Andzel Waldemar Przeciw 4. Arciszewska-Mielewczyk Dorota Przeciw
5. Ardanowski Jan Krzysztof Przeciw 6. Arent Iwona Ewa Przeciw
7. Ast Marek Przeciw 8. Babalski Zbigniew Przeciw
9. Babinetz Piotr Przeciw 10. Bartuś Barbara Przeciw
11. Bąk Dariusz Przeciw 12. Bernacki Włodzimierz Przeciw
13. Bętkowski Andrzej Przeciw 14. Błaszczak Mariusz Przeciw
15. Brudziński Joachim Przeciw 16. Bubula Barbara Przeciw
17. Chmielowiec Zbigniew Przeciw 18. Czarnecki Witold Przeciw
19. Czartoryski Arkadiusz Przeciw 20. Czesak Edward Przeciw
21. Dobrzyński Leszek Przeciw 22. Dolata Zbigniew Przeciw
23. Duda Andrzej Przeciw 24. Dziedziczak Jan Nieobecny
25. Dziuba Tadeusz Przeciw 26. Falfus Jacek Przeciw
27. Fotyga Anna Przeciw 28. Girzyński Zbigniew Przeciw
29. Giżyński Szymon Przeciw 30. Gołojuch Kazimierz Przeciw
31. Gosiewska Małgorzata Przeciw 32. Górski Artur Nieobecny
33. Hoc Czesław Przeciw 34. Hofman Adam Nieobecny
35. Hrynkiewicz Józefa Przeciw 36. Jach Michał Przeciw
37. Jackiewicz Dawid Przeciw 38. Janczyk Wiesław Przeciw
39. Janik Grzegorz Przeciw 40. Jasiński Wojciech Przeciw
41. Jaworski Andrzej Nieobecny 42. Jędrysek Mariusz Orion Przeciw
43. Jurgiel Krzysztof Przeciw 44. Kaczyński Jarosław Nieobecny
45. Kamiński Mariusz Przeciw 46. Kamiński Mariusz Antoni Przeciw
47. Kloc Izabela Przeciw 48. Kłosowski Sławomir Przeciw
49. Kołakowski Lech Przeciw 50. Kołakowski Robert Przeciw
51. Kowalczyk Henryk Przeciw 52. Kownacki Bartosz Przeciw
53. Kraczkowski Maks Nieobecny 54. Krasulski Leonard Przeciw
55. Kruk Elżbieta Przeciw 56. Kuchciński Marek Nieobecny
57. Kuźmiuk Zbigniew Przeciw 58. Kwiatkowski Adam Przeciw
59. Latos Tomasz Nieobecny 60. Lipiec Krzysztof Przeciw
61. Lipiński Adam Przeciw 62. Łatas Marek Przeciw
63. Łopiński Maciej Przeciw 64. Machałek Marzena Przeciw
65. Macierewicz Antoni Przeciw 66. Malik Ewa Nieobecny
67. Małecki Maciej Przeciw 68. Masłowska Gabriela Przeciw
69. Mastalerek Marcin Nieobecny 70. Materna Jerzy Przeciw
71. Matusiak Grzegorz Przeciw 72. Matuszewski Marek Nieobecny
73. Mazurek Beata Przeciw 74. Michałkiewicz Krzysztof Przeciw
75. Moskal Kazimierz Przeciw 76. Naimski Piotr Przeciw
77. Nowak Maria Nieobecny 78. Opioła Marek Przeciw
79. Osuch Jacek Przeciw 80. Ożóg Stanisław Przeciw
81. Paluch Anna Przeciw 82. Pawłowicz Krystyna Przeciw
83. Pięta Stanisław Przeciw 84. Piontkowski Dariusz Przeciw
85. Piotrowicz Stanisław Przeciw 86. Polaczek Jerzy Przeciw
87. Polak Marek Przeciw 88. Polak Piotr Przeciw
89. Popiołek Krzysztof Przeciw 90. Pyzik Piotr Za
91. Rafalska Elżbieta Przeciw 92. Rębek Jerzy Przeciw
93. Rogacki Adam Przeciw 94. Rusiecki Jarosław Przeciw
95. Rzońca Bogdan Przeciw 96. Sadurska Małgorzata Przeciw
97. Sasin Jacek Przeciw 98. Schreiber Grzegorz Przeciw
99. Seliga Dariusz Przeciw 100. Sellin Jarosław Przeciw
101. Sobecka Anna Elżbieta Przeciw 102. Sprawka Lech Przeciw
103. Strzałkowski Stefan Przeciw 104. Suski Marek Przeciw
105. Szałamacha Paweł Przeciw 106. Szarama Wojciech Przeciw
107. Szczerski Krzysztof Przeciw 108. Szczypińska Jolanta Nieobecny
109. Szlachta Andrzej Przeciw 110. Szmit Jerzy Przeciw
111. Szwed Stanisław Przeciw 112. Szydło Beata Przeciw
113. Szyszko Jan Nieobecny 114. Śniadek Janusz Przeciw
115. Świat Jacek Nieobecny 116. Tchórzewski Krzysztof Przeciw
117. Telus Robert Przeciw 118. Terlecki Ryszard Przeciw
119. Tobiszowski Grzegorz Przeciw 120. Tomaszewski Jan Przeciw
121. Ujazdowski Kazimierz Michał Przeciw 122. Warzecha Jan Przeciw
123. Waszczykowski Witold Przeciw 124. Wiśniewska Jadwiga Przeciw
125. Witek Elżbieta Nieobecny 126. Witko Marcin Przeciw
127. Wojtkiewicz Michał Przeciw 128. Woźniak Grzegorz Adam Przeciw
129. Zalewska Anna Przeciw 130. Zawiślak Sławomir Przeciw
131. Zbonikowski Łukasz Przeciw 132. Zieliński Jarosław Przeciw
133. Złotowski Kosma Przeciw 134. Zuba Maria Przeciw
135. Zubowski Wojciech Przeciw 136. Żyżyński Jerzy Przeciw

Źródło: Głosowanie nr 2 dnia 10-01-2014 Wyniki imienne posłów PiS, http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40392&KodKlubu=PiS

 

Tylko Pyzik był za. Reszta przeciw.

Spośród 120 posłów Prawa i Sprawiedliwości biorących udział w głosowaniu w dniu 10 stycznia 2014 r. nad przyjęciem „ustawy 1066”, 119 w tym Pani oraz pięcioro innych członków obecnego Prezydium PiS: Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz – głosowało przeciw jej przyjęciu. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie brał udziału w głosowaniu. Tak samo obecny marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

A teraz jesteście za…

Ergo… byliście – w tym Pani – przeciw… a nawet za.

Ta taktyka negocjowania – w tym przypadku z Polakami, w staraniach o nasze głosy – nazywa się „zabawa w dobrego i złego policjanta”. PO była wtedy złym policjantem, PiS dobrym. Bez J. Kaczyńskiego i M. Kuchcińskiego, którym coś ważniejszego wtedy wypadło i nie głosowali.

Ponieważ Pani głosowała przeciw przyjęciu „ustawy 1066”, to po tym, gdy w listopadzie została Pani prezesem Rady Ministrów, skierowałem do Pani pismo z dnia 29 grudnia 2015 r., którym złożyłem – Załącznik 5: „Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 WarszawaDotyczy:

  1. Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów – na podstawie art. 118.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Inicjatywa ustawodawcza przysługuje (…) Radzie Ministrów” – Sejmowi projektu ustawy o uchyleniu ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. /Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295/ o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. Wniosek o przedłożenie przez Radę Ministrów projektu ustawy jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na niniejsze pismo bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty jego wpływu.
  4. Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma oraz kopia odpowiedzi na nie zostaną umieszczone w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 5

 

Do dnia wysłania przeze mnie niniejszego pisma Pani nie udzieliła odpowiedzi na moje pismo z 29 grudnia 2015 r.

Dwa tygodnie po jego przeze mnie złożeniu, w dniu 13 stycznia 2016 r., posłowie Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej w.w. projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Ponieważ Pani przez rok nie udzieliła mi odpowiedzi na wniosek z pisma z 29 grudnia 2015 r., a Sejm nie rozpoznawał projektu ustawy posłów Kukiz’15 z 13.01.2017 r., pismem z dnia 4 stycznia 2017 r. skierowanym do Pani oraz do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożyłem – Załącznik 6: „Do:

  1. Jarosław Kaczyński, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa
  2. Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, ul. Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa
  3. Beata Szydło, Prezes Rady Ministrów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa

Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi przez każde z Państwa wyjaśnienia:

  1. z jakich przyczyn Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje w mocy „ustawę o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295), mimo że:
    1. Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko jej przyjęciu,
    2. w dniu 13 stycznia 2016 r. posłowie Ruchu Kukiz’15 złożyli do laski marszałkowskiej projekt „ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”,
    3. autorzy projektu ustawy jak w pkt I.2 wykazali, że „ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” z dnia 7 lutego 2014 r. jest antypolska.”
  2. czy Państwo – członkowie najwyższego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości – po to wywołujecie i eskalujecie konflikty w Polsce, żeby po wspólnym z opozycją parlamentarną i samozwańczymi obrońcami demokracji doprowadzeniu do zamieszek zrobić użytek z utrzymywanej przez Was w mocy ustawy, jak w pkt. I.1.

II. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi – przez każde z Państwa – na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, prezesa PiS

Jarosława Kaczyńskiego i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – Załącznik 6

 

W związku z pismem jak wyżej z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów doręczono mi – do wiadomości – pismo z dnia 20 stycznia 2017 r. Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego skierowane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – Załącznik 7: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, dnia 20 stycznia 2017 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Departament Spraw Obywatelskich KPRM, przekazuje w załączeniu pismo Pana Zbigniewa Kękusia, które wpłynęło do Departamentu w dniu 9 stycznia br.

Autor pisma prosi o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Departament prosi o udzielenie odpowiedzi Panu Z. Kękusiowi oraz przekazanie jej kopii do KPRM, powołując się na numer niniejszego pisma. Radca Prezesa Rady Ministrów Marek Kryński”

Załącznik – 10 kart + koperta

Do wiadomości: Pan Zbigniew Kękuś ul. Mazowiecka 55 m. 21 30-019 Kraków”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr

Warszawa, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 20 stycznia 2017 r. /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 7

 

Wskazać należy, że artykuł 148 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi: Prezes Rady Ministrów: (…) 5. koordynuje i kontroluje pracę członków Rady Ministrów (…) 7. jest zwierzchnikiem służbowym pracowników administracji rządowej.”

Wskazać także należy, że art. 35 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego stanowi: „§ 1: „Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.”
§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którym rozporządza ten organ.
§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.”

Ponieważ Pani nie udzieliła odpowiedzi na mój wniosek z pisma do Pani z dnia 4 stycznia 2017 r. – przekazanego przez radcę prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji przy piśmie z dnia 20 stycznia 2017 r. /Załącznik 7/ – przez ponad 4 miesiące, pismem z dnia 27 kwietnia 2017 r., skierowanym do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty złożyłem zawiadomienie – Załącznik 8: „Pan Krzysztof ĆwirtaProkurator Rejonowy Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieścieul. Krucza 38/4200-512 Warszawa Dotyczy:

  1. Zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 35 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, i działania:
    1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt I.2,
    2. na szkodę mojego interesu prywatnego,

przez nieudzielanie do dnia złożenia niniejszego pisma odpowiedzi na mój wniosek z pisma z dnia 4 stycznia 2017 r. /patrz: Załącznik 1/ w sprawie ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. „o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” (Dz. U. z dnia 11 marca 2014 r., poz. 295).

  1. Wniosek o dopuszczenie jako dowodów w niniejszym zgłoszonej sprawie:
    1. uzasadnienia do wniesionego do laski marszałkowskiej w dniu 13 stycznia 2016 r. przez posłów Kuliz’15 projektu ustawy „o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.” – patrz: str. 3 niniejszego pisma,
    2. opublikowany w dniu 21 stycznia 2014 r. na portalu www.wpolityce.pl artykule senatora PiS prof. Henryka Ciocha pt.: „Dlaczego rząd wprowadza prawo zezwalające funkcjonariuszom obcych państw rozpędzać demonstracje w Polsce!?” – patrz: str. 3-4 oraz Załącznik 4.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 27 kwietnia 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia

Krzysztofa Ćwirty – Załącznik 8

 

W dniu 27 kwietnia 2017 r. skierowałem także do Pani pismo, którym poinformowałem Panią o złożonym przeze mnie zawiadomieniu.

Zgodnie z zapowiedzią z pisma z dnia 27 kwietnia 2017 r., w dniu 8 maja 2017 r. stawiłem się – w obecności kilku towarzyszących mi osób – w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem odebrania odpowiedzi na wnioski do z pisma do Pani z 4 stycznia 2017 r. dPoprosiłem o spotkanie z radcą Markiem Kryńskim.

Radca M. Kryński spotkał się ze mną i:

  1. poinformował mnie, że… nie ma – po pięciu miesiącach od daty złożenia przeze mnie pisma – dla mnie odpowiedzi,
  2. poprosił mnie, żebym… skierował do niego kolejne pismo w w.w. sprawie.

 

Następnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów doręczyła mi kopię pisma radcy Marka Kryńskiego z dnia 9 maja 2017 r. do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – Załącznik 9: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, dnia 9 maja 2017 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Departament Spraw Obywatelskich KPRM, przekazuje w załączeniu pismo Pana Zbigniewa Kękusia, które wpłynęło do Departamentu w dniu 5 maja br.

Pismo powyższe Departament traktuje jako zażalenie na brak udzielenia odpowiedzi przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na pismo Pana Z. Kękusia przekazane za pośrednictwem DSO w dniu 20 stycznia br. (znak jw.), w którym Pan Z. Kękuś prosił o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Departament prosi o udzielenie odpowiedzi Panu Z. Kękusiowi oraz przekazanie jej kopii do KPRM, powołując się na numer niniejszego pisma. Radca Prezesa Rady Ministrów Marek Kryński”

Załącznik – 4 karty + koperta

Do wiadomości: Pan Zbigniew Kękuś ul. Mazowiecka 55 m. 21 30-019 Kraków”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr,

pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 9 maja 2017 r. – Załącznik 9

 

Wreszcie, w dniu 25 maja 2017 r. dyrektor Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzej Sprycha sporządził pismo do mnie o treści – Załącznik 10: „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego DPP-OP-o51-7/17 Warszawa, dnia 25 maja 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie W nawiązaniu do Pana pisma dotyczącego uzasadnienia celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r., poz. 295),uprzejmie informuję, że aktualnie trwają prace nad przygotowaniem projektu stanowiska Rządu wobecposelskiego projektu ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (druk nr 346).

Projekt ten, zgodnie z obowiązującym procesem legislacyjnym, zostanie opublikowany na stronie podmiotowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji: https://bip.mswia.gov.pl

Jednocześnie uprzejmie informuję, że opóźnienie w udzieleniu odpowiedzi na Pana wystąpienie – za co przepraszam – spowodowane było w szczególności koniecznością dogłębnego zbadania zagadnienia prze przystąpieniem do właściwych prac, o których wspomniałem powyżej. Z wyrazami szacunku Dyrektor Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzej Sprycha”
Źródło: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego, znak: DPP-OP-

051-7/17, pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Andrzeja Sprychy – Załącznik 10

 

Dyr. Andrzeja Sprycha nie udzielił na moje wnioski z pisma do Pani z dnia 4 stycznia 2017 r. /Załącznik 6/.

Co zatem oczywiste, w dacie wysyłania przeze mnie niniejszego pisma Pani, prezes Rady Ministrów… kontynuuje popełnianie przestępstwa, którego sprawstwo zarzuciłem Pani zawiadomieniem z dnia 27 kwietnia 2017 r.Załącznik 8.

Jakkolwiek Pani trwa w popełnianiu przestępstwa, które Pani przypisałem zawiadomieniem z dnia 27.04.2017 r., to znalazła Pani sympatyka i sprzymierzeńca w prokuratorze Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście, krętaczu Bartoszu Tomczaku. Informuję:

Krętacz”«człowiek nie mówiący prawdy, matacz»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 375

 

Krętactwo”«postępowanie nieuczciwe; oszukiwanie, kłamstwa, wybiegi»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 375

 

To definicje człowieka, jak życzliwy Pani prokurator Bartosz Tomczak oraz metody wypełniania przez niego obowiązków służbowych, w tym linii Pani obrony którą przyjął – krętacz i krętactwo.

Prokurator krętacz Bartosz Tomczak wydał w dniu 29 maja 2017 r. korzystne dla Pani postanowienie – Załącznik 11: „Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście /adres – ZKE/ Sygn. akt 1 Ds. 5089.2017.BT POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa Warszawa, dnia 29 maja 2017 roku Bartosz Tomczak – prokurator….

Prokuratur Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w Warszawie w sprawie: niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego Premiera RP nie później niż 27 kwietnia 2017 roku, czym działała na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś

tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k.

na podstawie art. 11 § 1, 17 § 1 pkt 2 oraz art.. 322 § 1 kpk*)

postanowił: odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie:

niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego Premiera RP nie później niż 27 kwietnia 2017 roku, czym działała na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś

tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. – wobec braku znamion czynu zabronionego tj. – na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 508.2017.BT, postanowienie prokuratora

Bartosza Tomczaka z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 11

 

Łaskaw dla Pani prokurator Bartosz Tomczak jest krętaczem ponieważ podał – dwukrotnie – w sentencji postanowienia z dnia 29 maja 2017 r., że ja zawiadomiłem Prokuraturę, że Pani swoim zaniechaniem – Załącznik 11: „(…) działała na szkodę interesu Zbigniewa Kękuś tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k.”

A przecież ja złożyłem pismem z dnia 27 kwietnia 2017 r. – Załącznik 8: „(…) I. Zawiadomienie o popełnieniu przez prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 35 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, i działania:

  1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt I.2,
  2. na szkodę mojego interesu prywatnego,

przez nieudzielanie do dnia złożenia niniejszego pisma odpowiedzi (…).”

 

Prokurator krętacz Bartosz Tomczak jeszcze coś innego wymyślił na Pani obronę… W postanowieniu z dnia 29 maja 2017 r. podał – Załącznik 11: „Odnosząc się do zarzutów zawiadamiającego dotyczących ewentualnej opieszałości bądź bezczynności Premiera RP, to należy zauważyć, że właściwym trybem do zbadania wyżej wymienionych zarzutów jest tryb administracyjny. Zawiadamiający może skorzystać zgodnie z treścią art. 37 § 1 k.p.a. z zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie lub skargi określonej w art. 227 k.p.a. Opisane przez zawiadamiającego zachowania nie wyczerpują natomiast znamion czynu zabronionego z art. 231 § 1 k.k.

Art. 35 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego nakłada na Panią – prezesa Rady Ministrów – obowiązek „Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.”, Pani nie udziela odpowiedzi przez ponad 4 miesiące, a życzliwy Pani prokurator krętacz Bartosz Tomczak pisze o Pani… ewentualnej opieszałości bądź bezczynności” – Załącznik 11: „Odnosząc się do zarzutów zawiadamiającego dotyczących ewentualnej opieszałości bądź bezczynności Premiera RP, (…).”

Ma Pani sympatyka, sprzymierzeńca i obrońcę w prokuratorze krętaczu Bartoszu Tomczaku.

 

Wyjaśnia mi też B. Tomczak, że – Załącznik 11: „Opisane przez zawiadamiającego zachowania nie wyczerpują natomiast znamion czynu zabronionego z art. 231 § 1 k.k.

Jak to nie wyczerpują?

W wydanym pod redakcją naukową prof. dr hab. Andrzej Zoll Komentarzu do kodeku karnego podano: Art. 231 § 1. „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

(…) Znamiona określające typ czynu zabronionego. Przedmiot ochrony.
(…) 4. W omawianym typie czynu zabronionego
czynnością wykonawczą jest działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego w ściśle określony sposób, a mianowicie przez przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.

5. Obowiązek określa powinność określonego zachowania się przez określoną osobę; „przyzwolenie i prawo do cudzego zachowania”. Źródło obowiązków, których niewypełnienie stanowi warunek konieczny realizacji znamion określonych w komentowanym typie czynu zabronionego zależy od charakteru obowiązku. Może on mieć charakter ogólny – wtedy źródłem takiego obowiązku są przepisy odnoszące się najczęściej do wszystkich funkcjonariuszy, (…) 9. Niedopełnienie obowiązków obejmuje zaniechanie podjęcia nałożonego na funkcjonariusza publicznego obowiązku, jak i niewłaściwe jego wykonanie.

(…) 12. Kwestią niesłychanie sporną jest rozgraniczenie zachowania realizującego znamiona typu czynu zabronionego od zachowań sankcjonujących na drodze odpowiedzialności służbowej lub dyscyplinarnej. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się iż kryterium rozgraniczającym jest stopień społecznej szkodliwości ocenianego zachowania, na który składają się elementy strony podmiotowej jak i przedmiotowej – przede wszystkim ciężar naruszonych obowiązków, waga grożącej szkody itp. (zob. O. Górnik (w:) Kodeks karny …, A. Wąsek, s. 87.”

(…) 14. Interes oznacza pożytek, korzyść. Interes publiczny to m.in. interes ogółu obywateli, (…).

(…) Na marginesie odnotować należy pogląd wyrażony przez SN w wyroku z dnia 12 lutego 2008 r., WA 1/08, Biul. SN 2008, nr 3, s. 21, gdzie wprawdzie stwierdzono, iż „przestępstwo określone w art. 231 k.k. nie wymaga żadnego skutku, jako warunku odpowiedzialności, to jednak ewentualna szkoda nie może być iluzoryczna”, wskazując jednak w uzasadnieniu, iż „niebezpieczeństwo powstania szkody musi być bowiem realne, a nie tylko potencjalne lub ogólne (zob. postanowienie SN z dnia 9 grudnia 2002 r., IV KKN 514/99, LEX nr 75505. Sprzeczność zawarta w sentencji wyroku i jego uzasadnieniu nie budzi wątpliwości – wprowadzony wymóg powstania realnego niebezpieczeństwa szkody jest niczym innym jak określeniem skutku.

Nie każde zatem przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków realizuje znamiona czynności wykonawczej z art. 231, ale tylko takie, które w konkretnej sytuacji niesie ze sobą możliwość powstania szkody dla interesu publicznego lub prywatnego. Analizowane przestępstwo ma charakter formalny. Dokonane zostaje w chwili przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.”

Znamiona strony podmiotowej.
21. Typu czynu zabronionego zawartego w § 1 komentowanego przepisu można dokonać, działając tylko umyślnie (i to zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym).
Funkcjonariusz publiczny musi obejmować swoim zachowaniem zarówno przekroczenie uprawnień lub niewypełnienie obowiązków, jak i „działanie” na szkodę interesu publicznego lub prywatnego (postanowienie SN z dnia 25 lutego 2003 r., WK 3/03 OSNKW 2003, nr 5-6, poz. 53; wyrok SN z dnia 13 marca 2007 r. WA 11/07. Prok. o Pr. 2007, nr 6, poz. 11).”
Źródło: Agnieszka Barczak-Oplustil, Marek Bielski, Grzegorz Bogdan, Zbigniew Ćwiąkalski, Małgorzata Dąbrowska-Kardas, Piotr Kardas, Jarosław Majewski, Janusz Raglewski, Maria Szewczyk, Włodzimierz Wróbel, Andrzej Zoll; Andrzej Zoll Redakcja Naukowa, Kodeks Karny Część szczególna Komentarz LEX Tom II Komentarz do art. 117 – 277 k.k. 4 wydanie, LEX a Wolters Kluwer business, s. 1204 – 1211

Wskazać także należy, że Andrzej Wąsek i Robert Zawłocki podają: „Przypisanie funkcjonariuszowi publicznemu odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązków wymaga ustalenia wpierw treści i źródła obowiązków funkcjonariusza, a następnie oceny, czy zarzucone zachowanie naruszyło któryś z tych nakazów.” Źródło: Kodeks karny Część szczególna Tom II, pod redakcją prof. Andrzeja Wąska, prof. Roberta Zawłockiego 4 Wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, s.s. 115, 116.

To oczywiste, że Pani popełniła przypisane Pani przeze mnie przestępstwo z art. 231 § 1 k.k.

Popełniła je Pani bo Pani działanie… wypełnia wszystkie znamiona przestępstwa typizowanego w tym przepisie, tj.:

  1. Pani, funkcjonariusza publicznego, prezesa Rady Ministrów, obowiązki w zakresie terminów rozpoznawania zgłoszonych spraw określa ustawa Kodeks postępowania administracyjnego,
  2. utrzymywanie w mocy „ustawy 1066”, z mocy której obywatele innych państw, zagraniczni funkcjonariusze i pracownicy mogą na terenie Rzeczypospolitej Polskiej:
    1. Polaków inwigilować,
    2. Polaków bić, pałować,
    3. do Polaków strzelać z ostrej amunicji,

z całą pewnością jest ze szkodą dla interesu publicznego, tj. na szkodę interesu wszystkich Polaków.

 

Jest ze szkodą z przyczyn podanych m.in. przez:

  1. autorów złożonego przez posłów Kukiz’15 w dniu 13 stycznia 2016 r. do laski marszałkowskiej projektu ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej – patrz: str. 4 niniejszego pisma,
  2. byłego senatora PiS, obecnie sędziego Trybunału Konstytucyjnego Henryka Ciocha w artykule pt. „Dlaczego rząd wprowadza prawo zezwalające funkcjonariuszom obcych państw rozpędzać demonstracje w Polsce!?” – patrz: str. 5 niniejszego pisma.

 

Jeśli może być z korzyścią, to tylko dla tych, co wrogo wobec Polaków usposobieni, w tym… chcą mordowania nas w Polsce przez obcokrajowców.

Pani o tym doskonale wie, bo przecież głosowała Pani przeciw uchwaleniu „ustawy 1066”.

A od dwóch lat, odkąd Żyd Jarosław Kaczyński obsadził Panią urząd Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej jest Pani za.

Schizofrenia…? Pani oraz podczas głosowania przeciw, a od dwóch lat za, obecnego prezydenta A. Dudy i pięciorga członków obecnego Prezydium PiS, Joachima Brudzińskiego, Mariusza Błaszczaka, Mariusza Kamińskiego, Adama Lipińskiego, Antoniego Macierewicza?

Nie. Polityka! Czyli Wasze, polityków, oczywiste zamiary wobec Polaków.

 

Jeśli prokurator krętacz Bartosz Tomczak Pani broni przed moim zarzutem to dlatego, że Państwo, funkcjonariusze i przedstawiciele wszystkich władz Rzeczypospolitej Polskiej, tj. ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej – a także biznesu i mediów – żyjecie w doskonałej symbiozie. Wyjaśniam:

 

SYMBIOZA”: «trwałe współżycie dwu lub więcej organizmów należących do różnych gatunków,

korzystne dla każdego z tych gatunków»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 979

 

W Waszym przypadku, w zacytowanej wyżej definicji słowo „organizmów” zamienić należy na słowa „funkcjonariuszy i/lub przedstawicieli”, a słowo „gatunków” na słowo „partii”.

Dla wielu członków wszystkich partii – w Pani przypadku PiS, choć chciała Pani być członkiem PO – synonimami dla słowa „funkcjonariuszy”, są słowa:

  1. pasożyt i
  2. szkodnik.

 

Wyjaśniam:

PASOŻYT”«człowiek żyjący cudzym kosztem; darmozjad»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 645

 

SZKODNIK”«ten, kto działa na czyjąś szkodę; wyrządza szkody». Tępić, zwalczać s­­i.»

Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 645

 

Panią uważam za pasożyta i szkodnika.

Uważam także, że Panią – oraz takich jak Pani – we władzach należy zwalczać. Nie żeby tępić, jak panoszący się w Polsce Żydzi barbarzyńcy tępią, pod ochroną Pani i Pani podobnym, Polaków, ofiary ich barbarzyńskich obyczajów. Zwalczać. Intelektem. Uświadamiając Polakom, jak ogromne stanowicie – pasożyty i szkodniki we władzach, w tym Żydzi barbarzyńcy oraz wysługujący się im Polacy – zagrożenie dla nas Polaków, dla naszego bytu.

Jeśli Pani nie zgadza się ze mną, twierdzi, że wynajęta – przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego „do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.” nie jest ani pasożytem, ani szkodnikiem udzielę Pani porady…

Niech Pani ze mną nie negocjuje… Jest Pani bowiem czymś więcej niż li tylko pasożytem i szkodnikiem. Jest Pani także demoralizatorką. To znaczy demoralizuje Pani – utrzymywany z publicznych pieniędzy pasożyt społeczny i działający na szkodę Polski i Polaków szkodnik – innych, niższych rangą funkcjonariuszy publicznych.

Jak wspomniałem, do dnia złożenia niniejszego pisma Pani… nie udzieliła odpowiedzi na moje wnioski z pisma do Pani z 4 stycznia 2017 r. Nie udzieliła jej Pani mimo potwierdzenia wpływu tego pisma przez radcę prezesa KPRM Marka Kryńskiego, który w piśmie z 20.01.2017 r. do… Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – nie żeby do ministra M. Błaszczaka… – podał – Załącznik 7: „Autor pisma prosi o uzasadnienie celowości utrzymywania w mocy prawnej ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.”

Nie są odpowiedzią na mój wniosek… przeprosiny dyrektora Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Andrzeja Sprychy zamieszczone w piśmie do mnie z dnia 25 maja 2017 r.– Załącznik 10.

 

Pani, prezes Rady Ministrów, swoim zaniechaniem udzielenia odpowiedzi na mój wniosek z pisma do Pani z 4 stycznia 2017 r. /Załącznik 6/ działała – i wciąż działa –na szkodę interesu publicznego, ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej zagrożonych zastosowaniem przeciwko nam przepisów tej ustawy, w tym na moją szkodę.

Znaczy… konsekwentnie kontynuuje Pani popełnianie przestępstwa, które Pani przypisuję.

Co do „ustawy 1066”, to ona… wciąż obowiązujei.
Jak projekt ustawy posłów Kukiz’15 przekazano w dniu 16 marca 2016 r. do I czytania w kierowanej przez posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, tak wciąż go tam czytają.

W załączeniu przesyłam wydruk ze strony internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 12: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=346

Podano na niej – Załącznik 12: „Poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej

projekt dotyczy uchylenia ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej

  • 2016
  • 13 stycznia 2016 Projekt wpłynął do Sejmu – druk nr 346
  • 16 marca 201 Skierowano do I czytania w komisjach

do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych

Stan na na 31-10-2017

Źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=346

 

Szykujecie się na nas…?

Jaki wielkim trzeba być bydłem „BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 żeby się tak zachowywać.

Gdy Państwu zależy na wprowadzeniu w życie antypolskiej ustawy działacie – Pani, prezes Rady Ministrów, posłowie i senatorowie PiS oraz wywodzący się z PiS prezydent Andrzej Duda – w ekspresowym tempie.

Na przykład, w dniu 4 marca 2016 r. złożyła Pani do laski marszałkowskiej rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium. Po trzech czytaniach i uchwaleniu przez Sejm oraz zatwierdzeniu przez Senat, w dniu 4 maja 2016 r. ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu, i A. Duda podpisał ją w dniu – 19 maja 2016 r.

Więcej o tej, przeprowadzonej – tj. wprowadzonej w życie – z Pani inicjatywy ustawie na str. 13 niniejszego pisma.

 

W związku z powyższym, tj. ponieważ do dnia wysłania niniejszego pisma – 3 listopada 2017 r. – nie doręczono mi odpowiedzi na wnioski z pisma do Pani z 4 stycznia 2017 r., a antypolska „ustawa 1066” wciąż obowiązuje:

  1. skierowałem pismo z dnia 3 listopada 2017 r. do Pani, którym ponowiłem wnioski z pisma z 4 stycznia 2017 r. – Załącznik 12:

Źródło: Pismo Z. Kękusia z 3 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 13

  1. skierowałem pismo z dnia 3 listopada 2017 r. /Załącznik 14/ do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty, którym złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez Panią przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązku określonego w art. 35 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, i działania:
    1. na szkodę interesu publicznego, tj. na szkodę ogółu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, w tym – patrz: pkt II.2,
    2. na szkodę mojego interesu prywatnego,

Źródło: Pismo Z. Kękusia z 3 listopada 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia

Krzysztofa Ćwirty – Załącznik 14

  1. skierowałem pismo z dnia 3 listopada 20017 r. do akt sprawy przeciwko Pani sygn. II Kp 2259/17 Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny, którym zawiadomiłem Sąd o… kontynuacji popełniania przez Panią przestępstwa, w sprawie którego prokurator krętacz Bartosz Tomczak wydał w.w. postanowienie z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 15:

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II

Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2259/17 – Załącznik 15

 

Ciekaw jestem, co w dniu 10 listopada 2017 r. wymyśli:

  1. niezawisły,
  2. niezależnym,
  3. nieusuwalny

sędzia Adam Grzejszczak na Pani – a także prokuratora krętacza Bartosza Tomczaka – obronę.

 

xxx

 

Mówi Pani o sobie nieświadoma, jak bardzo się sama kompromituje:

 

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

 

Jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ślubowała Pani… 4-krotnie – była Pani posłem V, VI, VII kadencji, jest Pani posłem VIII kadencji::

 

Przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie:

Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania: „Tak mi dopomóż Bóg.”

Artykuł 104.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

W listopadzie 2015 r. J. Kaczyński postanowił, że popchnie Panią na następny szczebel kariery politycznej i przed objęciem w dniu 16 listopada 2015 r. urzędu Prezesa Rady Ministrów ślubowała Pani:

 

Prezes Rady Ministrów, wiceprezesi Rady Ministrów i ministrowie składają wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej następującą przysięgę: „Obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów (wiceprezesa Rady Ministrów, ministra) uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

Przysięga może być złożona z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 151 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Poniżej przedstawię kilka następnych – poza Pani opisanym wyżej byciem przeciw, a nawet za „ustawą 1066” – dowodów sprzeniewierzania się przez Panią przysiędze, którą Pani złożyła 16 listopada 2015 r. oraz 4-krotnie złożonemu ślubowaniu. Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma przedstawię najważniejsze tylko dowody, tj.

  1. złożenie przez Panią – w dniu 4 marca 2016 r. – do laski marszałkowskiej rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium, który daje żołnierzom obcych wojsk przebywającym na terytorium RP takie same uprawnienia, jak wspomniana wyżej „ustawa 1066” zagranicznym funkcjonariuszom i pracownikom,
  2. głosowanie przez Panią za uchwaleniem ustawy o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw”, z mocy której Polacy pracują na świadczenia emerytalne dla Żydów niemieszkających w Polsce i ich rodzin,
  3. ukrywanie przez Panią przede mną, w jakiej kwocie całkowitej Polacy płacą Żydom świadczenia emerytalne z mocy ustawy jak w pkt. II,
  4. Pani akceptacja – potwierdzona mediom przez sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego – dla przygotowywanego przez P. Jakiego projektu ustawy reprywatyzacyjnej.

 

Ad. I

W dniu 4 marca 2016 r. złożyła Pani do laski marszałkowskiej rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

Oto treść ustawy skutecznie przeprowadzonej przez PiS z inicjatywy premier B. Szydło: „USTAWA z dnia 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadachich przemieszczania się przez to terytorium

Art. 1. W ustawie z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium (Dz. U. z 2014 r. poz. 1077, z 2015 r. poz. 1844 oraz z 2016 r. poz. 178) po art. 3 dodaje się art. 3a w brzmieniu:

Art. 3a. 1. Zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia

wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów.

2. W zgodzie, o której mowa w ust. 1, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych

i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej.

3. Określając zakres uprawnień, o których mowa w ust. 2, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wskazuje, które

uprawnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej będą przysługiwać wojskom obcym w czasie pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

4. O wyrażeniu zgody, o której mowa w ust. 1, zawiadamia się niezwłocznie Marszałków Sejmu i Senatu oraz

inne zainteresowane organy władzy publicznej.

5. Do pobytu wojsk obcych, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3.”.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.”

Źródło: Strona internetowa Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=295

Wspomniany w art. 3a ust. 5 złożonej przez Panią ustawy artykuł 13 ustawy z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium stanowi: „1. Podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej żołnierze wojsk obcych w czasie wykonywania zadań służbowych: (…) 3. mogą używać broni w przypadkach i w trybie określonych w przepisach prawa polskiego, z zastrzeżeniem ust. 3, za zgodą właściwych organów wojskowych Rzeczypospolitej Polskiej.

(…) 3. Użycie broni przez żołnierzy wojsk obcych podczas pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może nastąpić: 1) wyłącznie wobec żołnierzy i personelu cywilnego tych wojsk – w przypadku i w trybie określonych w przepisach strony wysyłającej,

2) w czasie ćwiczeń wojsk obcych – w trybie określonym w przepisach strony wysyłającej, o ile nie naruszają one przepisów prawa polskiego.”

Jaki wielkim trzeba być bydłem – „BYDLĘ”: «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – żeby przeciw Narodowi, który Panią utrzymuje coś takiego złożyć do laski marszałkowskiej.

Przeszło. Trafiło na podatny grunt…

Po trwającym 2 miesiące procesie legislacyjnym, w dniu 19 maja 2016 r. ustawę według złożonego przez Panią projektu podpisał prezydent Andrzej Duda.

Jeśli do pobytu wojsk obcych, o których mowa w ust 1 ustawy z dnia 31 marca 2016 r., tj. do wojsk poproszonych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wzmocnienie wojskowe Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju, nie stosuje się przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium, to znaczy, że żołnierze wojsk obcych sprowadzeni do Polski przez Prezydenta na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów będą mogli dowolnie korzystać z posiadanej przez nich broni, w tym – zobowiązani przysięgą do służenia swoim państwom – wykorzystywać ją przeciwko Polakom, w tym przeciwko polskim żołnierzom.

Utrzymując w mocy – razem z PiS’em – uchwaloną z inicjatywy premiera Donalda Tuska „ustawę 1066”, z mocy której funkcjonariusze i pracownicy zagraniczni nabyli uprawnienia do użycia przeciwko Polakom na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej broni palnej i środków przymusu bezpośredniego, dzięki Pani projektowi oraz przychylności dlań Pani koleżanek i kolegów parlamentarzystów takie same uprawnienia nabyli żołnierze obcych wojsk.

To z całą pewnością nie jest – jak Pani czterokrotnie ślubowała i raz przysięgała, niewykluczone, że za każdym razem kończąc: „Tak mi dopomóż Bóg” – dla „dobra obywateli”. Wręcz przeciwnie.

 

Ad. pkt II, str. 13

W dniu 24 stycznia 2014 r. odbyło się w Sejmie głosowania nad ustawą o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.

Oto zamieszczona na stronie internetowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o tym jak Pani głosowała: „Głosowanie nr 79 – posiedzenie 59. Dnia 24-01-2014 godz. 13:20:58 „Wyniki imienne posłów Prawo i Sprawiedliwość

Lp. Nazwisko i imię Głos

112. Szydło BeataZa

Źródło: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=klubglos&IdGlosowania=40491&KodKlubu=PiS

 

A oto, co tej ustawie napisał Krzysztof Baliński w opublikowanym przez „Warszawską Gazetę” w wydaniu z dnia 21-27 sierpnia 2015 r. artykule pt. „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”Załącznik 16:

 

Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm.

Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!

Rząd polski wprowadził ustawę i ci, którzy urodzili się w Polsce i mogą udowodnić, że są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji otrzymają miesięczną rentę w wysokości 100 euro – przypomina lub raczej donosi „Jerusalem Post” z 14 bm. czyli z 2 Elul 5775. (…)

Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej

do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427),

21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27 – Załącznik 16

Przypomnę:

ZAPRZANIEC” – «ten, kto dopuścił się zdrady»

Słownik Języka Polskiego

To o Pani… A także Dudzie, Kaczyńskim, Schetynie, Kopacz itd. itp.

Mają z Was Żydzi pożytek…

Znowelizowana na wniosek premiera Donalda Tuska ustawa nałożyła na Polaków obowiązek wypłacania emerytur w kwocie 100 euro miesięcznie niemieszkającym w Polsce Żydom – lub ich małżonkom i dzieciom – dotkniętym przemocą nazistowską lub sowiecką do roku 1956.Świadczenia są wypłacane na wniosek Żyda zamieszkałego w kraju, z którym Polskę łączy umowa międzynarodowa w dziedzinie ubezpieczeń społecznych przewidująca transfer pieniędzy. Jak podają media, uzgodniono, że Polski Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych zobowiązany będzie do akceptacji każdego świadectwa prześladowania, nawet ustnego, w tym dostarczanych przez izraelskie Muzeum Holokaustu w Yad Vashem.

Ustawa weszła w życie w dniu 18 maja 2014 r. Od października br. objęła swoim działaniem mieszkańców Unii Europejskiej. Obywatele innych państw korzystają z niej od kwietnia 2015 roku.

Bobby Brown, kierownik projektu HEART /Holocaust Era Asset Restitution Taskforce/, zajmującego się pomocą poszkodowanym w Holokauście mówił:

 

– Mam wrażenie, że Holokaust jest pod wieloma względami wspólnym doświadczeniem.

Chociaż Polacy nie są odpowiedzialni za to, co się stało, mają obowiązek dbać o tych, którzy cierpieli w ich kraju

Bobby Brown, http://www.fronda.pl/a/polska-sfinansuje-emerytury-tysiecy-zagranicznych-zydow-w-opracowaniu,38322.html

 

Bobby Brown jest niewątpliwie idiotą. Przykre, że Pani… zagłosowała za jego stanowiskiem. Nałożyła Pani – razem z innymi… wynajętymi… – na Polaków obowiązek łożenia na Żydów, których w Polsce prześladowali – niewykluczone, że Żydzi – Niemcy i bolszewicy, a nie wykluczone, że i na tych, o których napisał K. Baliński – Załącznik 16: „do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.

Pani głos całą pewnością nie był – jak Pani czterokrotnie ślubowała i raz przysięgała, niewykluczone, że za każdym razem kończąc: „Tak mi dopomóż Bóg” – dla „dobra obywateli”. Wręcz przeciwnie.

 

Ad. pkt. III, str. 13

Ustawa o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw obowiązuje od kilku lat.

Skierowanym do Pani pismem z dnia 11 sierpnia 2017 r. złożyłem – Załącznik 17:„Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:
    1. jaką kwotę wypłacono w 2016 roku obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.”
    2. jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu ustawy, jak w pkt. I.1.
  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek, jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty złożenia niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 11 sierpnia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 17

 

W odpowiedzi… udzielono mi sugestii… W roli sugerującej wystąpiła zastępca dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Anna Kuźma, która zasugerowała mi pismem z dnia 1 września 2017 r. – Załącznik 18: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu Anna Kuźma Zastępca Dyrektora CIR.WOAIP.5503.599.2017AK Warszawa, 1 września 2017 r. Szanowny pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 11 sierpnia br. (zarejestrowany w KPRM 21 sierpnia br.) uprzejmie wyjaśniam, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie jest właściwa w przedmiotowej sprawie i sugerujemy zwrócenie się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych (ad. I.1) oraz do Ministerstwa Finansów (ad. I.2). Z poważaniem”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.599.2017AK,

pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 1 września 2017 r. – Załącznik 18

 

Dziwne… Przecież Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Finansów są w strukturze Rady Ministrów, którą Pani, prezes Rady Ministrów kieruje.

Nawiasem mówiąc, sugestia Anny Kuźmy jest o tyle „kulą w płot”, że ja już kierowałem w tej sprawie pismo do wiceprezesa Rady Ministrów ministra finansów Mateusza Morawieckiego. Skierowanym do niego pismem z dnia 13 stycznia 2017 r. złożyłem – Załącznik 19:„Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:

  1. jaką kwotę wypłacono w:
    1. 2015 roku
    2. 2016 roku

obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.”

  1. jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu ustawy, jak w pkt. I.1.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 13 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów ministra finansów Mateusza

Morawieckiego – Załącznik 19

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej o treści – Załącznik 20: „Warszawa, dnia 26 stycznia 2017 r. Rzeczpospolita Polska Minister Rozwoju i Finansów BMI1.0124.45.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Odpowiadając na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 13 stycznia 2017 r. uprzejmie informuję, że Ministerstwo Finansów nie posiada wnioskowanych informacji. Wydatki budżetu państwa klasyfikowane są zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1053, z późn. zm.). W rozporządzeniu tym nie została wyodrębniona podziałka klasyfikacyjna dla wydatków pozwalająca na identyfikację wypłat dokonywanych obywatelom innych państw na mocy wskazanej we wniosku ustawy.

Jednocześnie uprzejmie informuję, że odpowiedź na w.w. wniosek może udzielić Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Osoba, która odpowiada za treść informacji: Justyna Adamczyk, Zastępca Dyrektora departamentu Budżetu Państwa; Iwona Kulikowska, Zastępca Dyrektora Departamentu Finansowania Sfery Budżetowej.

Informację udostępniła niżej podpisana w dniu 27 stycznia 2017 r. Z poważaniem, Z upoważnienia Ministra Rozwoju i Finansów Agnieszka Niekłań-Wudarska Zastępca Dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów”
Źródło: Minister Rozwoju i Finansów, sygn. akt BMI1.0124.45.2017, pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy

dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej – Załącznik 20

 

Pani i minister Mateusz Morawiecki nie macie podziałki klasyfikacyjnej i Polacy nie mogą wiedzieć w kwocie, ilu… setek milionów złotych dotują corocznie Żydów z całego świata, w tym niewykluczone, że prześladowców, morderców Polaków.

Nawiasem mówiąc, skorzystałem z porady podwładnej Pani wicepremiera ministra i pismem złożonym osobiście w dniu 21 lutego 2017 r. w Urzędzie Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz skierowanym do p.o. Szefa Urzędu Jana Józefa Kasprzyka złożyłem – Załącznik 21: „Pan Jan Józef Kasprzyk p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ul. Wspólna 2/4 00-926 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o przygotowanie dla mnie na dzień 7 marca 2017 r. sporządzonej na piśmie informacji publicznej w postaci informacji:

  1. jaką kwotę wypłacono w:
    1. 2014 roku
    2. 2015 roku
    3. 2016 roku

obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.”

  1. jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu ustawy, jak w pkt. I.1.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 21 lutego 2017 r. do p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób

Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka – Załącznik 21

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 6 marca 2017 r. dyrektora Biura Dyrektora Generalnego szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Tomasza Lisa – Załącznik 22: „Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Biuro Dyrektora Generalnego BD1-Ko752-0551-2-1/17 Warszawa, 6 marca 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W związku z Pana wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej na temat:

1) kwoty, jaką wypłacono w latach 2014 – 2016 obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw,

2) kwoty, jaka jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu w.w. ustawy,

przedstawiam niżej stosowne wyjaśnienia.

Urząd do Spraw kombatantów i Osób Represjonowanych nie posiada informacji na temat określony w pkt. 1. Zgodnie z art. 24 ustawy kombatanckiej świadczenia należne kombatantom oraz innym osobom uprawnionym wypłacają właściwe organy emerytalne i rentowe – i to one zapewne posiadają interesujące Pana dane.

W odniesieniu do informacji określonej w pkt 2 uprzejmie informuję, że w budżecie państwa nie ma odrębnej podziałki klasyfikacyjnej dotyczącej „wypłat dla obywateli innych państw” z tytułu realizacji ustawy kombatanckiej. Nie oznacza to oczywiście, że stosowne środki nie zostały w ustawie budżetowej zaplanowane – stanowią one jednak niewyodrębnioną formalnie część ogółu środków przewidzianych do wypłaty kombatantom przez właściwe instytucje emerytalne i rentowe.

Niniejszą informację wytworzył i odpowiada za jej treść: Z up. SZEFA URZĘDU do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Dyrektor Biura Dyrektora Generalnego Tomasz Lis”
Źródło: Urząd do Spraw kombatantów i Osób Represjonowanych, Biuro Dyrektora Generalnego, pismo z dnia 6

marca 2017 r., sygn. akt BD1-Ko752-0551-2-1/17, dyrektora Biura Dyrektora Generalnego Tomasza Lisa – Załącznik 22

 

Ciekawe, ile mu, Tomaszowi Lisowi, płacą – płacimy – za robienie z siebie idioty.

Wniosek z jego zapewnienia, że… Pani, prezes Rady Ministrów, planuje w budżecie… jakąś kwotę dla rozsianych po świecie Żydów beneficjentów w.w. ustawy, ale nie wie Pani jaka to kwota, bo ponieważ Pani nie ma podziałki klasyfikacyjnej, to kwota ta stanowi – Załącznik 22: „niewyodrębnioną formalnie część ogółu środków przewidzianych do wypłaty kombatantom przez właściwe instytucje emerytalne i rentowe.”

Tego by w najlepszym kabarecie nie wymyślili. A wymyślają… Pani, która mówi o sobie:

 

Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”
Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, konferencja prasowa, TVP Info, 10 marca 2017 r., godz. 14:35

 

podwładni, w tym wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju i finansów.

Jak Panią informowałem, przez cztery lata, w okresie od listopada 2002 r. do października 2006 r. jako dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami w Banku Zachodnim WBK S.A. byłem podwładnym Mateusza Morawieckiego, wtedy dyrektora Pionu Wspierania Biznesu w Banku.

Gdyby mnie – w podanym wyżej okresie lidera projektu zarządzania kosztami operacyjnymi i nakładami inwestycyjnymi BZ WBK S.A. – zapytał Mateusz Morawiecki, za jaką kwotę, w podanym przez niego okresie czasu któryś z kilkuset oddziałów Banku kupił spinaczy, według dostawców, to… bym mu podał. Po kilkunastu minutach, najdalej po godzinie. Bo na tym polega zarządzanie biznesem, w tym kosztami, w profesjonalnie zarządzanej, nastawionej na osiąganie zysku firmie.
Ten sam Mateusz Morawiecki, gdy jednym z najwyższych rangą menedżerów „Firmy” Polska, nie wie, ile… set milionów złotych wypływa z Polski do rozsianych po świecie Żydów. Nie wie, bo mu… podziałki klasyfikacyjnej brak
.

Kiepski z Mateusza Morawieckiego menedżer. Kierownik średniego szczebla firm „pi-pa-po”, wie, że „jeśli czegoś nie potrafisz zmierzyć, to nie możesz tym zarządzać”.

Zastanawiam się, jak długo popracowałby w Banku Zachodnim WBK S.A. Mateusz Morawiecki – i czy zostałby prezesem zarządu – gdyby na pytanie, wtedy, gdy razem tam pracowaliśmy, jego właściciela, Allied Irish Bank, w jakiej kwocie Bank poniósł we wskazanym przez AIB okresie koszty, na przykład, płac zagranicznych konsultantów, odpowiedział, że on nie wie, bo w kosztach Banku według rodzajów „nie została wyodrębniona podziałka klasyfikacyjna dla wydatków pozwalająca na identyfikację wypłat (…).”

Poproszono by go grzecznie: „to sobie zrób dyrektorze Pionu podziałkę klasyfikacyjną”. I… musiałbym – dyrektor Obszaru – ją zrobić. To znaczy musiałby ją zrobić kierownik Biura Analiz Kosztów. Nie tyle on, co któryś z jego podwładnych.

W efekcie… także te koszty mielibyśmy pod kontrolą.

To tylko przykład. Te akurat koszty były pod kontrolą.

Z „Firmy” Polska wypływają setki milionów złotych i jej „dyrektor finansowy” – do którego mnie Pani, „Prezes Zarządu”, odsyła – Mateusz Morawiecki nie wie, ile i w którą stronę świata. Bo mu podziałki klasyfikacyjnej brak.

Podpowiem Pani… Niech Paniwynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.” każe – jeśli w dalszym ciągu będzie Pani prezesem Rady Ministrów – wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi rozwoju i finansów Mateuszowi Morawieckiemu przygotować na potrzebę prac nad budżetem państwa na 2018 rok podziałkę klasyfikacyjną. Taką, żebyśmy od 2018 roku wiedzieli, w jakich kwotach sponsorujemy, Polacy, Żydów z całego świata z powodu przepisów ustawy z 14 marca 2014 r. o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw. i jak się mają plany do realizacji.

Niech będzie w podziale na państwa i kwoty, tj. 1. Izrael, kwota, itd.

Jak podały media, w dniu 18 września 2017 r. Mateusz Morawiecki na ceremonii wręczenia nagrody im. Antoniny i Jana Żabińskich Polakom i Polkom ratującym Żydów przyznał się do żydowskiego pochodzenia. Portal www.wprost.pl podał:

 

(…) Dodatkowo podczas uroczystości zabrał głos wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki,

który przypomniał na przykładzie własnej rodziny, żeby uratować jednego Żyda

potrzeba było pomocy często 20 Polaków.”
Źródło: https://www.wprost.pl/kraj/10076482/Skrajnemu-zlu-przeciwstawilo-sie-skrajne-dobro-Nagrody-im-Zabinskich-dla-Polakow-ratujacych-Zydow.html, 18 września 2017 r.

 

Przedstawił M. Morawiecki pomysł przyznania drzewka w Yad Vashem dla „całego polskiego narodu”, Polski jako kraju Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Dla Żydów, w tym niewykluczone, że oprawców Polaków, obcokrajowców i ich rodzin kasa w niewiadomo jakich, ukrywanych przed nami przez Ministra Finansów Mateusza Morawieckiego kwotach – to znaczy wiadomo, że w setkach milionów złotych, nie wiadomo, ile tych setek – a dla nas… drzewko. Jakież to… pragmatyczne.

Jarosława Kaczyńskiego „Projekt Morawiecki” z uczłowieczaniem2 Mateusza Morawieckiego przekraczaa kolejne „kamienie milowe”.

Ad pkt IV str. 13

Wszystkie Pani dotychczasowe, w tym opisane wyżej „osiągnięcia” w wypełnianiu Pani wobec nas, Polski i Polaków, obowiązku – „Ja jestem wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.” – „przebija” informacja podana przed dwoma tygodniami mediom przez sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego:

 

Ustawa reprywatyzacyjna będzie kosztowała od 15 do 20 miliardów złotych – przyznał wczoraj w Radiu ZET

Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości przekonywał, że te pieniądze „oczywiście się znajdą”.

I dodał, że projekt tej ustawy pokazał prezesowi PiS. Ma też akceptację premier.

Wierzę, że także w parlamencie zyskamy szerokie wsparcie – mówił Jaki „.
Źródło: „Ustawa za miliardy”, „Fakt”, 13.10.2017 r., s. 5 – Załącznik 33

 

Jest to informacja tak niewiarygodna, że:

  1. zgłosiłem ją członkowi Rady Ministrów Koordynatorowi Służb Specjalnych jako okazję do przetestowania – jako tzw. pilota – jego ustawy o „sygnalistach” i skierowanym do niego pismem z dnia 30 października 2017 r. złożyłem – Załącznik 23: „Pan Mariusz Kamiński 1. Minister – Członek Rady Ministrów, Koordynator Służb Specjalnych, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa 2. Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Biuro Poselskie, ul. Koszykowa 10, 00-564 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o podjęcie działań na rzecz przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w sprawie ewentualnego skorumpowania przez żydowskie lobby:
    1. sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryka Jakiego
    2. prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło

w celu przygotowania i wprowadzenia w życie ustawy reprywatyzacyjnej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 30 października 2017 r. do członka Rady Ministrów Koordynatora Służb Specjalnych, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Mariusza Kamińskiego – Załącznik 23

  1. skierowałem pismo do Pani z dnia 3 listopada 2017 r., którym złożyłem – Załącznik 24: „Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma – informacji publicznej w postaci wyjaśnienia:
    1. na czyje polecenie – wnoszę o podanie imienia i nazwiska tej osoby, nazwy urzędu, który sprawuje /funkcji, którą pełni/ i nazwy instytucji, w której jest zatrudniony/a – sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki przygotowuje projekt ustawy reprywatyzacyjnej,
    2. czy Pani, Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, akceptuje przygotowywanie przez Patryka Jakiego projektu ustawy reprywatyzacyjnej, a jeśli tak, to – patrz pkt I.3,
    3. jakie będzie/będą źródło/źródła finansowania ustawy reprywatyzacyjnej o wymiarze finansowym według P. Jakiego – Załącznik 1: „15 do 20 miliardów złotych”.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 24

 

Powyżej przedstawiłem Pani – oraz Adresatom kopii niniejszego pisma – Panią w działaniu.

Nie krasomówcze popisy, co to Pani dla Polski i Polaków, bo „wynajęta do bronienia polskiego państwa i polskich obywateli.”, ale co Pani rzeczywiście, najęta przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego, robi.

Jeśli „złapać byka za rogi” dokonać bilansu Pani działań w służbie publicznej, to rodzi się pytanie… komu Pani służy?

Przecież jedyne, co się Pani udaje skutecznie robić to… Pani samej kariera polityczna oraz dbałość o interesy Żydów. W Polsce i na świecie. Cała reszta jest przeciwko nam.

Katolikowi ekshibicjoniście – jakich wielu wśród Żydów polityków – Jarosławowi Kaczyńskiemu wręcz Pani „robi loda/laskę” w proponowanym przez Radosława Sikorskiego znaczeniu tych sformułowań.

Ponieważ ten w ramach manifestowania swego katolicyzmu organizuje tzw. „miesięcznice”, które jego i innych żądnych karier politycznych – z wszystkimi możliwymi logo na „czapeczkach” – promują, a Polacy płacą za nie, jak podają media, kilkaset tysięcy złotych miesięcznie, skierowanym do Pani pismem z dnia 11 lipca 2017 r. złożyłem – Załącznik 24:„Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji, w jakiej kwocie Skarb Państwa poniósł w miesiącu:

  1. maj 2017 r.
  2. czerwiec 2017 r.
  3. lipiec 2017 r.

koszty zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom tzw. „miesięcznicy smoleńskiej”.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 11 lipca 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 24

 

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 21 lipca 2017 r. zastępcy dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Anny Kuźmy – Załącznik 25: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu Anna Kuźma Zastępca Dyrektora CIR.WOAIP.5503.542.2017 AK Warszawa, 21 lipca 2017r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 11 lipca br. uprzejmie informuję, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie dysponuje wnioskowanymi informacjami, gdyż nie była organizatorem obchodów miesięcznic. Z poważaniem”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.542.2017AK,

pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 21 lipca 2017 r. – Załącznik 25

 

Policja już Pani – prezesowi Rady Ministrów – nie podlega…? Za pośrednictwem ministra Mariusza Błaszczaka.
Pani ukrywa przed Polakami koszty fanaberii Żyda katolika-ekshibicjonisty Jarosława Kaczyńskiego. To… kolejne koszty, które Pani przed nami ukrywa.

I tylko Pani kariera rozkwita…

Takie są fakty, poświadczone przez dowody.

Jeśli dokonać ich, faktów i dowodów, oceny, to z Pani aktywności rysuje się bardzo klarowny scenariusz dla Polski – chce nas Pani, razem z Żydami do końca, po „odprzemysłowieniu” Polski przez poprzednie rządy, ograbić, a następnie, tych Polaków, którzy będą się Wam – Żydom i wysługującym się im Polakom – sprzeciwiać, wymordować przy wykorzystaniu wspomnianych wyżej, przygotowanych sobie awansem zagranicznych funkcjonariuszy oraz żołnierzy obcych wojsk:

  1. ustawą 1066”, przeciw której uchwaleniu Pani głosowała, a po tym, gdy 16 listopada 2015 r. została Pani Prezesem Rady Ministrów „palcem w bucie Pani nie kiwnęła”, żeby ją uchylić,
  2. wprowadzoną w życie z Pani inicjatywy ustawą z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

 

To, co nam planują Żydzi – z Pani udziałem – a fakty i dowody potwierdzają to w historii świata nic nowego. Zacytuję Bena Klassena ocenę Żydów i działań, które ci realizują z wyprzedzeniem celem zminimalizowania oporu gojów wobec ich powszechnie znanych i prędzej, czy później zawsze rozpoznawanych przez udzielających im gościnności gospodarzy patologicznych zachowań. Podaje Ben Klassen: Wybrawszy rolę pasożyta, Żydzi są ograniczeni do wędrówki w poszukiwaniu żywiciela – rozwiniętego społeczeństwa, pośród którego będą mogli się osiedlić i prosperować jego kosztem. Jako pasożytniczy lud, Żydzi są całkowicie uzależnieni od swoich ofiar. Kiedy stają się częścią jakiegoś społeczeństwa, nic do niego nie wnoszą poza swoją chytrością i zdradzieckością. Żyd wie, że prędzej czy później zostanie zdemaskowany i skończy się to zemstą i aktami przemocy. Rzeczą, której boją się oni najbardziej jest wykrycie i następująca po nim fizyczna przemoc. Jednym z ich powiedzeń było: „Oy, gevalt!”. To stare powiedzenie w języku jidysz można tłumaczyć jako „Och, przemoc!”.
Wiedząc, że takie pasożytnicze zachowanie jak okradanie nie-Żydów w konsekwencji doprowadzi do przemocy, Żydzi przygotowują się na to z wyprzedzeniem. Przypomnijmy sobie cytat z Księgi Przysłów: „Gdy nie ma widzenia, naród się psuje”. Dlatego próbują oni zminimalizować wszelki opór ze strony „gojów”. Dzięki temu, akty wrogości ze strony ich żywicieli występują znacznie później.

Kiedy kleszcz dostaje się na nogę człowieka, robi to potajemnie i zazwyczaj pozostaje niezauważony. Szuka on odpowiedniego miejsca na ciele swojego żywiciela, gdzie będzie mógł rozpocząć wysysanie jego krwi. Kleszcz wie, że jeśli ukąsi swojego żywiciela, będzie to dla niego bolesne i zwróci to jego uwagę, czego rezultatem będzie pozbycie się pasożyta. Jednak kleszcz ma na to metodę. Zanim ukąsi swoją nieświadomą ofiarę, znieczula ją. W ten sposób jest w stanie na niej żerować podczas gdy żywiciel nie poczuje bólu, a nawet nie będzie świadomy jego obecności. Kiedy ofiara wreszcie odnajdzie kleszcza, będzie on już dobrze osadzony w jej ciele. Żywiciel nie będzie już w stanie usunąć pasożyta bez spowodowania bólu i zakażenia sobie samego. Nawet jeśli ofiara spróbuje teraz pozbyć się szkodnika, nie może tego zrobić. Można wyrwać opasłe ciało kleszcza, jednak głowa pozostanie osadzona w środku i spowoduje infekcję, a nawet zatrucie krwi. Na tym etapie usunięcie pasożyta staje się trudną operacją podczas gdy na początku można było go wyciągnąć palcami, gdyby tylko żywiciel zdał sobie z tego sprawę. Pasożytnicza działalność Żyda jest bardzo podobna.
Będąc nieproduktywnym pasożytem, Żyd nie ma nic do zaoferowania społeczeństwu czy narodowi, na którym żeruje. Pamiętaj o tytule tego rozdziału –
Żydzi są mistrzami kłamstwa. Ich głównym zajęciem jest oszukiwanie i kłamanie na ogromną skalę. Wybrawszy drogę pasożyta, oszukiwanie i kłamanie stało się tak głęboko zakorzenionym zachowaniem Żyda, że wie on instynktownie, co trzeba robić by przetrwać i jakie są słabości jego nie-żydowskiego żywiciela. W związku z tym, koncentruje się on na wszystkich centrach władzy kreatywnego i produktywnego społeczeństwa, na którym żeruje. W krótkim czasie zdobywa on kontrolę nad wszystkimi funkcjami i urzędami, które zapewniają dobrobyt i przetrwanie temu społeczeństwu.

Żyd nie jest rolnikiem, nie pracuje w fabryce. Zamiast tego, koncentruje się raczej na obsadzaniu wszystkich ważnych funkcji państwowych swoimi ludźmi. Przejmuje także władzę nad mediami i bankami. W sprawny sposób manipuluje, dezorientuje i zwodzi umysły swoich ofiar. Tak jak kleszcz, Żyd znieczula organizm nie-żydowskiej nacji, na której postanowił żerować. Osadza się głęboko w jej ciele i przygotowuje się do obrony przed wszelkimi próbami pozbycia się go.”

(…) Nie ma ani jednego istotnego elementu wpływającego na funkcjonowanie Białych krajów, który by nie był pośrednio lub bezpośrednio kontrolowany przez Żydów. Posiadając dwa potężne narzędzia w swoich rękach, konkretnie kontrolę nad środkami propagandy oraz kontrolę nad finansami, sterują oni Białymi krajami jak marionetkami. Wszystko robią pod przykrywką demokracji reprezentującej całe społeczeństwo, ale tak naprawdę jest ona tylko kolejnym narzędziem w rękach Żydów używanym do wyzyskiwania, prześladowania i wyniszczania Białej Rasy.
(…) W podobny sposób kontrolowane przez Żydów są niższe szczeble władzy, włącznie z władzą lokalną. Wielu Żydów kandyduje do urzędów osobiście, jednak zwykle starają się oni wystawić Białego przedstawiciela, którym będą mogli manipulować i za jego pomocą osiągać swoje cele.
Jeśli jakikolwiek uczciwy przywódca Białej Rasy spróbuje ubiegać się o jakiś urząd,
Żydzi uruchamiają przeciw niemu ogromną machinę propagandową, którą dysponują. Taki człowiek jest potem atakowany i oczerniany.

Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 73, 74

 

Całkiem jak u nas.

 

Jeździ Pani do Izraela i deklaruje, jak premierowi Binjaminowi Netanjahu 23 listopada 2016 r.:

 

– Jesteśmy zdeterminowani, by walczyć z jakimkolwiek przejawem antysemityzmu,

bo z tego wyrasta tylko i wyłącznie zło.”

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło, 23 listopada 2016 r., Izrael; Źródło: „Szydło w Jerozolimie: Będziemy walczyć z przejawami antysemityzmu”http://www.gazetaprawna.pl/wideo/995254,szydlo-w-jerozolimie-antysemityzm.html

 

To utrwalanie asymetrii w relacjach polsko-żydowskich w Polsce. Mam na myśli asymetrię, według definicji: „ASYMETRIA” «cecha relacji polegająca na tym, że jeżeli ta relacja zachodzi między x a y, to nie zachodzi między y a x».

Szkoda, że nie skorzystała Pani z okazji i nie poprosiła premiera Izraela o walkę z żydowskim antypolonizmem.

 

Jeśli dociekać przyczyn Pani antypolskich zachowań, to być może przedstawił ją „Super Express” w 2015 roku podając:

 

Jak ustalił „Super Express”, jedną z największych tajemnic skrywanych przez kandydatkę PiS na premiera

Beatę Szydło (52 l.) jest to, że była szkolona w Stanach Zjednoczonych. Wybrali ją osobiście Amerykanie, bo uznali,

że ma przywódcze cechy i nadaje się w przyszłości na lidera polskiej sceny politycznej.

Jest 2004 rok. Beata Szydło ma za sobą już bogatą przeszłość samorządową. Była burmistrzem w Brzeszczach

i radną małopolskiego sejmiku. Lada dzień dostanie się do Sejmu z list PiS.

To właśnie wtedy amerykańska ambasada dostrzega prężną działaczkę i zaprasza ją na wyjątkowe szkolenia do Stanów Zjednoczonych. – „The International Visitor Leadership” to szkolenia prowadzone przez Departament Stanu USA, do których wybierane są wyłącznie osoby mające szansę w przyszłości zostać liderami w dziedzinach polityki, mediów czy biznesu. Do programu nie można się zgłosić, tylko trzeba być wytypowanym przez stronę amerykańską – czytamy na stronach ambasady USA w Polsce. Poza Szydło szkolenie ukończyli także inni znani polscy politycy, m.in.: Bronisław Komorowski (63 l.), Donald Tusk (58 l.), Aleksander Kwaśniewski (61 l.), Hanna Suchocka (69 l.)

i Kazimierz Marcinkiewicz (56 l.).

Źródło: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/amerykanie-szkolili-szydo-tylko-w-super-expressie_705479.html

 

Na stronie ambasady USA w Warszawie podają o „The International Visitor Leadership Program”: Wytypowane osoby odbywają podróż do Stanów Zjednoczonych, aby wziąć udział w starannie przygotowanych programach, które odpowiadają ich zainteresowaniom zawodowym, jak również celom polityki zagranicznej USA.

Pani burmistrz z Brzeszcz wróciła ze szkolenia zorganizowanego przez Departament Stanu USA i… Pani kariera polityczna nabrała rozpędu. Prezes Jarosław Kaczyński wziął Panią do PiS – chociaż po tym, jak Panią, funkcjonariuszkę publiczną RP przeszkoliły służby obcego państwa „spojrzeć” na Panią nie powinien – umieścił na liście kandydatów z kierowanej przez niego partii do Sejmu. Szkolona w USA pani burmistrz została posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Potem Prezesem Rady Ministrów.

Zacytowana wyżej opinia W. Gadowskiego o sile żydowskiego lobby w USA, wobec których władze – poprzednie i obecne – prezentują podległość nazwaną przez byłego ministra spraw zagranicznych „robieniem loda/laski Amerykanom” /Załącznik 4/ oraz „murzyńskością” /Załącznik 4/ jest całkowicie zbieżna z opisem tego lobby Bena Klassena sprzed ponad… 40 lat:

 

Dzisiaj na świecie, a szczególnie w Ameryce, widzimy Żydów kontrolujących najważniejsze urzędy. (…)

W USA na przykład nie ma prawie żadnego urzędnika państwowego, który byłby wolnym człowiekiem.

Niemal każdy z nich został osadzony na swoim stanowisku lub zdobył swój urząd w wyniku żydowskiej manipulacji, zgodnie z żydowskim planem. Zdobywając swoje posady dzięki żydowskiemu wstawiennictwu,

muszą się potem odwdzięczyć swoim „dobroczyńcom”.

(…) Zwykle Żydzi na swoje marionetki wybierają tych polityków, którzy mają słabe charaktery lub haniebne epizody z przeszłości (nieznane opinii publicznej). Ze względu na słabość charakteru lub podatność na szantaż,

takimi ludźmi można łatwo manipulować, czy to przy pomocy łapówek i wsparcia finansowego, czy przy pomocy groźby ujawnienia ich haniebnej przeszłości. Tacy ludzie łatwo stają się zdrajcami swojej rasy i pachołkami Żydów.

(…) W rzeczywistości, praktycznie nie ma żadnej ważniejszej działalności państwa,

która by nie była kontrolowana przez „naród wybrany”.

Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 74-82

 

Z tej przyczyny niektórzy nazywają USA USraelem.

Pani skorzystała z oferty „łowców talentów” z „kuźni” polskich prezydentów i premierów i Pani kariera – tak samo, jak tych wymienionych przez „Super Express” absolwentów „The International Visitor Leadership Program” dostała – od Żyda Jarosława Kaczyńskiego – „kopa” w górę. Aż po szczyty władzy.

Zaczęło się od zdobycia mandatu posła z listy PiS.

Pismem z dnia 3 marca 2017 r. poinformowała mnie zastępca dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Anna Kuźma – Załącznik 26:

 

Pani Beata Szydło od 2002 r. była radną sejmiku województwa małopolskiego (jednostka samorządowa).

W 2004 r. została stypendystką Departamentu Stanu USA w ramach programu „International visitors”,

w obszarze projektu „Rewitalizacja i restrukturyzacja terenów poprzemysłowych”.
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.129.2017.AK,

pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 3 marca 2017 r. – Załącznik 26

 

Pani była wtedy funkcjonariuszką publiczną Rzeczypospolitej Polskiej. Informuję:

 

Funkcjonariuszem publicznym jest: (…) 2) poseł, senator, radny, (…) 4) osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, (…).”

Artykuł 115 § 13 Kodeksu karnego

 

Groteskowo w świetle w.w. faktów prezentuje się usprawiedliwianie Pani przez Pani podwładną zastępcę dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Annę Kuźmę pismem z dnia 10 stycznia 2017 r. – Załącznik 27: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu Anna Kuźma Zastępca Dyrektora CIR.WOAIP.5503.17.2017.AK Warszawa, 10 stycznia 2017 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na wniosek z 3 stycznia br. (zarejestrowany 5 stycznia br. w Kancelarii Ogólnej KPRM) uprzejmie informuję, że wniosek nie dotyczy informacji publicznej.

W 2004 r. Pani Premier Beata Szydło nie była przedstawicielką władz Rzeczypospolitej Polskiej.

Jednocześnie uprzejmie wyjaśniam, że życiorysy opublikowane na stronie www.premier.gov.pl mają charakter skrótowy. Pełen życiorys Pani Premier Szydło dostępny jest na jej oficjalnej rządowej stronie – www.beataszydlo.gov.pl, gdzie znajduje się wnioskowana przez Pana informacja. Z poważaniem”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, CIR.WOAIP.5503.17.2017.AK,

pismo z dnia 10 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Anny Kużmy – Załącznik 27

 

Była Pani funkcjonariuszką publiczną Rzeczypospolitej Polskiej.

I jako taka skorzystała z Pani z oferty służb obcego państwa, USA. Wzięła Pani od nich stypendium i poddała się Pani na terenie USA szkoleniu z zakresu realizacji celów polityki zagranicznej USA.

Poseł/minister Mariusz Kamiński powinien sprawdzić, czy „łowcy talentów” z Departamentu Stanu USA nie zastosowali wobe Pani taktyki, którą tak opisuje B. Klassen: „Zdobywając swoje posady dzięki żydowskiemu wstawiennictwu, muszą się potem odwdzięczyć swoim „dobroczyńcom.

Arystoteles, chociaż w innych żył czasach mówił:

Zrozumiałą jest jednak rzeczą, że ci, co kupują urząd,

przyzwyczają się do ciągnięcia zeń zysków, by pokryć poczynione wydatki.”

Arystoteles, „Polityka”

Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Milton Friedman powiedział:

There is no such thing as free lunch”

/ang.„Nie ma darmowych obiadów”, „Nic nie jest za darmo”; „Za wszystko trzeba płacić”/

Milton Friedman

 

Stypendium, darmowe szkolenie w USA to przecież też „lunch” dla osoby początkującej w zawodzie polityka, jaką była Pani 2004 roku.

Miała Pani szczęście, że Żyd Jarosław Kaczyński akurat na takich ma zapotrzebowanie:

 

Beata Szydło Prezes Rady Ministrów

(…) W 2005 wstąpiła do Prawa i Sprawiedliwości i z jego listy została wybrana na posła V kadencji.”
Źródło: Strona internetowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, życiorys prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło;

https://www.premier.gov.pl/ludzie/beata-szydlo.html

 

xxx

 

Wprawdzie zapraszam Panią na posiedzenie w dniu 10 listopada 2017 r. Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w w.w. sprawie z mojego zawiadomienia przeciwko Pani, ale sam się na nie stawię.

Zbyt duże dla mnie ryzyko w obcowaniu z zatrudnionymi tam stronniczymi ignorantami i tumanami jak np. sędzia Katarzyna Rutkowska-Giwojno, obrończyni… Zbigniewa Ziobry.

Pani deklaruje:

 

Chcę podkreślić, że determinacja mojego rządu, ministra Ziobry, by zreformować polski wymiar sprawiedliwości jest ogromna powiedziała premier. – Zrobimy wszystko, by tak było, to jest potrzebne państwu i obywatelom – dodała.

My jesteśmy rządem, jesteśmy politykami, którzy uważają, że zostaliśmy skierowani na służbę polskim obywatelom przez państwa, przez wszystkich. I to naszym obowiązkiem jest przede wszystkim nie tylko reprezentować państwa, ale też wspierać was i rozwiązywać problemy, które funkcjonują, dzięki którym zwykli polscy obywatele mają utrudnione życie.

Od tego jesteśmy, to jest nasz obowiązek – powiedziała szefowa rządu.”
Źródło: „Premier: wymiar sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy”, www.tvp.info.pl, 15 września 2017 r.

 

minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro opowiada:

 

-Polacy muszą uwierzyć, że do sądów idzie się po sprawiedliwość.”
Zbigniew Ziobro, w: „Ziobro: Chcę zmieniać sądy”; „Fakt”, 28.09.2016, s. 3 – Załącznik 28

 

Nie wstydzimy się naszych wartości, bronimy ich.”
Zbigniew Ziobro, konwencja Solidarnej Polski, 7 października 2017 r.

a to wszystko jest pustosłowie, znaczy:

 

PUSTOSŁOWIE”«dyrdymały, ecie-pecie, gadka szmatka, mowa-trawa, tere-fere, trele-morele»

Słownik Języka Polskiego

 

Ta „sprawiedliwość” pod rządami Z. Ziobry tak wygląda, że sędzia Katarzyna Rutkowska-Giwojno zrezygnowała dla jego dobra z sędziowskiej niezawisłości i niezależności.

Pismem z dnia 29 listopada 2016 r. poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj skierowała do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej pismo o treści – Załącznik 29: „Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj Kraków, dnia 29 listopada 2016 roku Sz. P. Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny

Szanowny Panie Ministrze, W ostatnim czasie do mojego Biura Poselskiego zgłosił się Pan Zbigniew Kękuś z prośbą o podjęcie interwencji w jego sprawie.

Dlatego też zwracam się do Pana Ministra w związku z postanowieniem Sądu Rejonowego w Dębicy II Wydziału Karnego, wydanym do sygnatury akt II K 407/13 (uprzednio II K 451/06, II K 854/10), z dnia 15 marca 2016 roku w sprawie karnej Pana Zbigniewa Kękusia oskarżonego aktem oskarżenia Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/ o przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., w celu weryfikacji, czy wydane prawomocne postanowienie kończące postępowanie do sygn. akt II K 407/13 było zgodnie z dyspozycją:

  1. art. 366 § 1 k.k. w odniesieniu do każdego z 18 przypisanych oskarżonemu przestępstw,
  2. art. 40 § 1 pkt 7 k.p.k. w odniesieniu do każdego z 18 przypisanych oskarżonemu przestępstw,
  3. art. 212 § 4 k.k. w zw. z art. 60 § 1 k.p.k. w odniesieniu do przestępstwa przypisanego oskarżonemu w pkt. I.2, postanowienia z dnia 15 marca 2016 roku, tj. z art. 216 § 2 kk i art. 212 § 2 w zw. z art. 12 k.k.
  4. art. 226 § 3 k.k. w odniesieniu do przestępstwa przypisanego oskarżonemu w pkt. II.17 postanowienia z dnia 15 marca 2016 roku, tj. z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 kk. w zw. z art. 12 k.k.

Jednocześnie wskazuję, iż z przedstawionego przez Pana Zbigniewa Kękusia postanowienia z dnia 15 marca 2016 oku wynika, iż przypisano mu następujące czyny, tj.: /wykaz 18 przestępstw przypisanych mi postanowieniem z 15.06.2016 r. – ZKE/.

Konstatując, proszę o ustosunkowanie się do powyższego pisma, zgodnie z zakreślonym we wstępie jego przedmiotem.

Z poważaniem, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszka Ścigaj”
Źródło: Pismo z dnia 29 listopada 2016 r. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj do ministra

sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 29

 

Ponieważ minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie rozpoznał w.w. wniosku do dnia 12 czerwca 2017 r. złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę mojego interesu prywatnego.

Zawiadomienie rozpoznał były prokurator apelacyjny w Warszawie, obecnie prokurator Prokuratury Rejonowej dla Warszawy Śródmieścia Dariusz Korneluk i nie tylko mi wyjaśnił – odmawiając wszczęcia śledztwa – że Z. Ziobro przestrzega prawa, ale także udzielił mi pouczenia – Załącznik 30: „Kwestią udzielania odpowiedzi na pisma wnoszone przez obywateli zazwyczaj zajmują się upoważnieni do tego pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości lub innych właściwych organów administracji publicznej, którzy niewątpliwie pochylają się nad przedstawionymi im problemami z nie mniejszą troską niż sam Zbigniew Ziobro.”

Źródło: Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt PR 1 Ds. 670.2017 DK, postanowienie

prokuratora Dariusza Korneluka z dnia 26 czerwca 2017 r. – Załącznik 30

 

Ja myślałem, że upoważnieni pracownicy organów rozpoznają sprawy zgłaszane przez obywateli… Od doświadczonego prokuratora D. Korneluka dowiedziałem się, że oni… zajmują się kwestią udzielania odpowiedzi.

Co do zapewnienia prokuratora D. Korneluka, że ci pracownicy, co to zajmują się w.w. kwestią – Załącznik 30:

niewątpliwie pochylają się nad przedstawionymi im problemami z nie mniejszą troską niż sam Zbigniew Ziobro.”

Nie wierzę. To znaczy w troskę samego Zbigniewa Ziobry nie wierzę.

To moim zdaniem, po moich z nim od 2006 roku, gdy był po raz pierwszy ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym twierdzę, że z pupila prezesa J. Kaczyńskiego „kundel”, „śmieć”, tchórz, karierowicz i obrzydliwy oportunista. Wyjaśniam:

KUNDEL” – «Polak w służbie publicznej na usługach Żydów kanalii»

Zbigniew Kękuś

ŚMIEĆ”«o kimś bezwartościowym, lichym; byle kto»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1006

 

Zaskarżyłem postanowienie prokuratora lizusa Dariusza Korneluka.

Moje zażalenie rozpoznawała sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny Katarzyna Rutkowska-Giwojno.

Wyznaczyła posiedzenie na 11 października 2017 r.

Krótko przed rozpoczęciem posiedzenia zostałem poinformowany, że mogę zostać zatrzymany przez Policję pod zarzutem znieważenia funkcjonariusza publicznego. Obecny w Warszawie, zrezygnowałem z udziału w posiedzeniu.

Następnego dnia, 12 października 2017 r., odebrałem w urzędzie pocztowym pismo do mnie z dnia 5 października 2017 r. Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia – Załącznik 31: „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny /adres – ZKE/ Dnia: 5 października 2017 roku Sygnatura akt: II Kp 2172/17 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny Sekcja Postępowania Przygotowawczego zawiadamia, że z uwagi na fakt, iż Pana pisma z dnia 02 października 2017 roku (10 sztuk) zawierają treści znieważające i słowa powszechnie uznawane za obelżywe – na podstawie art. 41a 4 u.s.p. przedstawiono Sędziemu referentowi celem pozostawienia ich bez rozpoznania. Na zarządzenie Sędziego Sekretarz Sądowy Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie Jacek Tymendorf.”
Źródło: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2172/17, pismo

Sekretarza Sądowego Jacka Tymendorfa z dnia 5 października 2017 r. – Załącznik 31

 

Nie wdając się w nadto długie dywagacje wskazać należy, że:

  1. artykuł 45.1 Konstytucji stanowi: Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisłysąd.”
  2. artykuł 173 Konstytucji stanowi: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
  3. artykuł 178.1 Konstytucji stanowi: Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.”
  4. artykuł 180.1 Konstytucji stanowi: „Sędziowie są nieusuwalni”.

 

Z trzech, określonych przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej atrybutów władzy sędziowskiej:

  1. niezależności,
  2. niezawisłości
  3. nieusuwalności

łaskawej, życzliwej dla Zbigniewa Ziobry sędzi Katarzyna Rutkowska-Giwojno pozostała już tylko – i wyłącznie! – nieusuwalność.

Pozwoliła – stronnicza ignorantka – na to, żeby ktoś przed nią przeczytał pisma, które ja skierowałem do akt rozpoznawanej przez nią sprawy i żeby jej te pisma – złożyłem dwa, a nie 10, jak podano w w.w. piśmie z 05.10.2017 r. przedstawił – Załącznik 31: „celem pozostawienia ich bez rozpoznania.” Do tego – bezmyślny tuman – wydała, jako referent w sprawie z mojego zawiadomienia, zarządzenie – Załącznik 31: „Na zarządzenie Sędziego” – żeby mnie o tym, że ona zezwoliła na kogoś ingerencję w jej sędziowską niezależność i niezawisłość, na pozbawienie mnie możności skorzystania z określonego w art. 45.1 Konstytucji prawa do rozpoznania sprawy przez niezależny i niezawisły sąd.

Ponieważ Zbigniew Ziobro deklaruje:

Ziobro: Chcę zmieniać sądy”

„Fakt”, 28.09.2016, s. 3 – Załącznik 28

Ja informuję…Zbigniew Ziobro zmienia sędziów na gorsze.

Więcej na ten temat w umieszczonych na kanale red. Marka Podleckiego www.monitorpolski-YouTube.pl filmach pt.

  1. Dr Zbigniew Kękuś: „Zbigniew Ziobro jest „ śmieciem” – opublikowany 16 lipca 2017
  2. Dr Zbigniew Kękuś: Czy 11 października 2017 Sąd potwierdzi „kundlizm” Ziobry? – opublikowany 10 października 2017 r.,
  3. Dr Zbigniew Kękuś – „kundlizm” Ziobry cz. 2. Sędzia traci sędziowską cnotę.” – opublikowany 16 października 2017 r.

 

Skąd wiem, że stronniczą ignorantką i bezmyślnym tumanem jest nieusuwalna z zawodu sędziego Katarzyna Rutkowska-Giwojno?

Stąd, że to ona wydała w dniu 11 października 2017 r. postanowienie w sprawie mojego w.w. zażalenia na postanowienie prokuratora D. Korneluka – Załącznik 32:

Źródło: Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2172/17, postanowienie sędzi

Katarzyny Rutkowskiej-Giwojo z dnia 11 października 2017 r. – Załącznik 32

 

Niech je Pani przeczyta… Nie będzie Pani wiedziała, o co chodzi.

Bo chodziło o to – taki był cel – żeby „kundel” Ziobro dalej uchodził za reformatora wymiaru sprawiedliwości.

Ziobro rzeczywiście reformuje… inaczej.

 

Zarzut przedstawiony mi w odebranym przeze mnie w dniu 12 października 2017 r. piśmie z 5 października 2017 r. – Załącznik 31: „Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny Sekcja Postępowania Przygotowawczego zawiadamia, że z uwagi na fakt, iż Pana pisma z dnia 02 października 2017 roku (10 sztuk) zawierają treści znieważające i słowa powszechnie uznawane za obelżywe (…).” wielce prawdopodobną czyni informację przekazaną mi krótko przed posiedzeniem w dniu 11.10.2017 r., że gdy się na nim stawię zostanę zatrzymany przez Policję.

Nasze, Polaków, ofiar patologii Żydów barbarzyńców w służbie publicznej, na tym polega, że wysługują im się nie tylko inni Żydzi, ale także nie-Żydzi, „kundle”, „śmieci”. Czy też ludzie „szmaty” – „SZMATA” – «pogardliwie o człowieku mającym słaby charakter»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 993 -obrońcy sędzin Żydówek złodziejek. Jak wielce dla takowych z Sądu Okręgowego w Krakowie zasłużony, kiedyś minister sprawiedliwości, a dzisiaj wicepremier w Pani rządzie Jarosław Gowin. To jednak temat na inne opowiadanie…

Nie stawię się na posiedzenie w dniu 10 listopada 2017 r. Nie muszę. Mojej stawiennictwo nie jest obowiązkowe. Poproszę sędziego Adama Grzejszczaka o doręczenie mi postanowienia, które wyda.

Z podsumowania Pani aktywności w polityce klarownie wychodzi, że z Pani pasożyt społeczny, szkodnik i zaprzaniec. Po co miałbym się narażać dla Pani na zatrzymanie przez Policję pod zarzutem znieważenia kogoś.

Penalizowanie ofiar ich barbarzyństwa za słowa to ostatnia deska ratunku dla tępych, gnuśnych, okrutnych, mściwych, tchórzliwych degeneratów obojga płci w tzw. służbie publicznej.

Kierując się w życiu wytyczną:

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

zapominają o zwyczajach panujących tam, gdzie cywilizacja i o których tak naucza pierwszy wśród tych… co ich nie przestrzegają:

 

W ocenie Trybunału /Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ZKE/ „[…] Podnoszenie lub rozgłaszanie prawdziwych zarzutów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne o takie postępowanie lub właściwości, które mogą narazić je na utratę zaufania potrzebnego do danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności […] jest czynem – niezależnie od intencji sprawcy – ex definitione służącym społecznie uzasadnionemu interesowi (…) Z całą pewnością w przypadku osób pełniących funkcje publiczne tego rodzaju interes uzasadniał będzie przyjęcie szerokich granic krytyki.

Źródło: Kodeks karny część szczególna, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją Andrzeja Zolla 3 wydanie,

LEX a Wolters Kluwer business, s. 803

 

Zbigniew Kekuś

 

Załączniki: od 1 do 55 do ściągnięcia tutaj.

  1. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny – Sekcja Postępowania Przygotowawczego, sygn. akt II Kp 2259/17, zawiadomienie z dnia 10 października 2017 r.
  2. Magdalena Rubaj, „Szydło ostro do ministrów: Lojalność! Albo dymisje!”, „Fakt”, 27.04.2017, s. 3
  3. Witold Gadowski, „Polska przestrzeń polityki – podstawowe stronnictwa”; „Czas Stefczyka, Nr 148, Październik 2017, str. 18-19
  4. BAŁ, „Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 grudnia 2015 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 4 stycznia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  7. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr Warszawa, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 20 stycznia 2017 r.
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 27 kwietnia 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty
  9. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Departament Spraw Obywatelskich DSO.SWA.571.274.2017.MKr, pismo Radcy Prezesa Rady Ministrów Marka Kryńskiego z dnia 9 maja 2017 r.
  10. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Porządku Publicznego, znak: DPP-OP-051-7/17, pismo z dnia 25 maja 2017 r. dyrektora Departamentu Andrzeja Sprychy
  11. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt 1 Ds. 508.2017.BT, postanowienie prokuratora Bartosza Tomczaka z dnia 29 maja 2017 r.
  12. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
  13. Pismo Z. Kękusia z 3 listopada 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  14. Pismo Z. Kękusia z 3 listopada 2017 r. do prokuratora rejonowego dla Warszawy Śródmieścia Krzysztofa Ćwirty
  15. Pismo Z. Kękusia z dnia 3 listopada 2017 r. do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2259/17
  16. Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427), 21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27
  17. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 sierpnia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  18. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.599.2017AK, pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 1 września 2017 r.
  19. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów ministra finansów Mateusza Morawieckiego
  20. Minister Rozwoju i Finansów, sygn. akt BMI1.0124.45.2017, pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej
  21. Pismo Z. Kękusia z dnia 21 lutego 2017 r. do p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka
  22. Urząd do Spraw kombatantów i Osób Represjonowanych, Biuro Dyrektora Generalnego, pismo z dnia 6 marca 2017 r., sygn. akt BD1-Ko752-0551-2-1/17, dyrektora Biura Dyrektora Generalnego Tomasza Lisa
  23. Pismo Z. Kękusia z dnia 31 października 2017 r. do członka Rady Ministrów Koordynatora Służb Specjalnych, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Mariusza Kamińskiego
  24. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 lipca 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  25. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.542.2017AK, pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 21 lipca 2017 r.
  26. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Centrum Informacyjne Rządu, znak: CIR.WOAIP.5503.129.2017.AK, pismo zastępcy dyrektora Anny Kuźmy z dnia 3 marca 2017 r.
  27. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, CIR.WOAIP.5503.17.2017.AK, pismo z dnia 10 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Anny Kużmy
  28. Ziobro: Chcę zmieniać sądy”; „Fakt”, 28.09.2016 r.
  29. Pismo z dnia 29 listopada 2016 r. Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Agnieszki Ścigaj do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  30. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, sygn. akt PR 1 Ds. 670.2017 DK, postanowienie prokuratora Dariusza Korneluka z dnia 26 czerwca 2017 r.
  31. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2172/17, pismo Sekretarza Sądowego Jacka Tymendorfa z dnia 5 października 2017 r.
  32. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny, sygn. akt II Kp 2172/17, postanowienie sędzi Katarzyny Rutkowskiej-Giwojo z dnia 11 października 2017 r.
  33. Ustawa za miliardy”, „Fakt”, 13.10.2017 r., s. 5

1 1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…)” Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2

 

2 W sierpniu „Fakt” informował w artykule Magdaleny Rubaj i Mikołaja Wójcika pt. „Fakt ujawnia tajny plan PiS: Premierem ma być Morawiecki” o „tworzeniu” M. Morawieckiego na premiera: „(…) Z naszych informacji wynika, że plan prezesa jest zupełnie inny. Roboczo można go nazwać Projekt Morawiecki, bo nowy premier „tworzy się”. Według naszych informacji Mateusz Morawiecki przygotowuje się do nowej roli. M.in. intensywnie pracuje nad zmianą swego wizerunku. Po latach spędzonych w banku wśród finansistów jest postrzegany jako sztywny technokrata. Żeby zostać premierem, musi być politykiem bliższym ludziom, cieplejszym, bardziej wyluzowanym.”Źródło: Magdalena Rubaj, Mikołaj Wójcik, „Fakt ujawnia tajny plan PiS: Premierem ma być Morawiecki”, „Fakt”, 22.08.2017, s. 2
Tygodnik „Sieci” informuje w wydaniu z 9-15 października: Trwa tymczasem pocieszna akcja uczłowieczania wicepremiera Morawieckiego. Po jego występie z gitarą, który okazał się bardzo memorodny, zdjęto z niego garnitur, ubrano w sweter i wywieziono do sadowników z Grójca. Dziwne – najwyraźniej z wicepremiera chcą zrobić Tolka Banana.” Źródło: „Przegląd tygodnia Mazurka i Zalewskiego”; „Sieci”, Nr 41, 9-15 października 2017 /podkreślenia moje – ZKE/

Nie „Tolka Banana”, tylko Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej. Nie „chcą”,tylkochce, Żyd Jarosław Kaczyński. Póki co realizując „Projekt Morawiecki”.

Wreszcie podano do publicznej wiadomości, oczywistą oczywistość… żeby zostać Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej trzeba się nauczyć być innym niż się jest w rzeczywistości.

Uważam że Żyd, członek diaspory „we the people” Mateusz Morawiecki, nie powinien – przez wzgląd na bezpieczeństwo Państwa, dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli – zostać premierem.

 

i W związku z wyjaśnieniem dyr. A. Sprychy z pisma z dnia 25 maja 2017 r. przypomnieć należy stanowisko przewodniczącego sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Arkadiusza Czartoryskiego – w dniu 10 stycznia 2014 r. głosował przeciwko uchwaleniu „ustawy 1066”; patrz: str. 6 niniejszego pisma – z czerwca… 2016 roku zamieszczone w opublikowanym 7 czerwca 2016 r. na portalu www.pch.pl artykule Marcina Austyna pt.„Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami.” na temat „ustawy 1066”: „Polski parlament w najbliższym czasie nie zajmie się zniesieniem zapisów ustawy „o bratniej pomocy”. Nie pomaga nawet 27 tys. głosów obywateli. Priorytetem jest ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży. Na refleksję przyjdzie pora dopiero po parlamentarnych wakacjach.

Poselski projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tzw. ustawy 1066 nazywanej też ustawą „o bratniej pomocy”) trafił do Sejmu już na początku tego roku. Dokument już w marcu skierowano do pierwszego czytania w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Na tym jego procedowanie się zakończyło.

Najwyraźniej projekt trafił do sejmowej zamrażarki mówi nam poseł Robert Winnicki (niez.), prezes Ruchu Narodowego i inicjator projektu znoszącego ustawę „o bratniej pomocy”. Jak zapewnił nas parlamentarzysta, na kolejnym posiedzeniu Sejmu odbędzie tournée po gabinecie marszałka i komisjach, by sprawę losów projektu wyjaśnić.

Ustawa 1066” dopuszcza możliwość prowadzenia operacji przez służby obcych państw na terenie państwa polskiego. To zakwestionowanie naszej suwerenności. Zwróćmy uwagę, że nie dotyczy to wyłącznie stanów wyjątkowych, klęsk żywiołowych czy współpracy transgranicznej, które stały się motywem, by taką ustawę przyjąć, ale dotyczy całego terytorium naszego państwa i służb mundurowych, policyjnych, a nie tylko ratunkowychzaznacza Winnicki.

Zdaniem parlamentarzysty stosowanie siły przez służby mundurowe jest prerogatywą suwerennego państwa. Zaś państwo, które z tego prawa rezygnuje, czyni w owej prerogatywie wyłomy, samo ustawia się w roli państwa niesuwerennego. – Poza tym mamy przykre doświadczenia w historii współpracy różnych ośrodków polskich z obcymi służbami czy agenturami przypomina. Dlatego, zdaniem posła, możliwość takiej ingerencji należy ustawowo wykluczyć.

Warto przypomnieć, że za pośrednictwem platformy protestuj.pl pod apelem o jak najszybsze podjęcie kroków niezbędnych do uchylenia ustawy 1066 podpisało się już ok. 27 tys. obywateli podzielających obawy co do słuszności funkcjonowania tego rodzaju aktów prawnych. Protest trafił do szefów wszystkich klubów parlamentarnych. Póki co ten głos jest ignorowany. Dlaczego?

Zmiany są niemile widziane, bo mogą być krytycznie postrzegane w Brukseli, a PiS boi się otwierać kolejnego frontu. Jest to postawa błędna. Bo w sytuacji politycznej, geopolitycznej w jakiej obecnie się znajduje UE, zwłaszcza kiedy jesteśmy dociskani przez KE, powinniśmy podejmować bardziej kroki ofensywne, niż defensywne. Jest ku temu klimat, by zacząć z UE i KE rozmawiać bardziej zdecydowanym tonem i proponować też krajom naszego rejonu alternatywę dla brukselskiego centralizmu – dodał Winnicki.

Jak zapewnił nas Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS, szef sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, parlament projektem dotyczącym uchylenia ustawy „o bratniej pomocy” się zajmie, ale w stosownym czasie.

W planie pracy komisji mamy informację ministra spraw wewnętrznych na temat funkcjonowania tej ustawy. Pamiętajmy jednak, że czeka nas duża nowelizacja, to tzw. ustawa antyterrorystyczna. Chcemy, by ta regulacja pierwotnie rozwiązała kwestie praw polskich służb specjalnych wojska, policji i innych instytucji w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa – zaznacza parlamentarzysta.

Jak dodał, przygotowanie takiej nowelizacji przed Światowymi Dniami Młodzieży i szczytem NATO w Warszawie, jest dla partii rządzącej priorytetem. Dopiero po tych wydarzeniach minister Mariusz Błaszczak dokona oceny funkcjonowania obowiązujących aktów prawnych, a tym także tzw. ustawy 1066.

Kolejność jest taka: ustawa antyterrorystyczna, szczyt NATO, ŚDM, informacja ministra nt. funkcjonowania ustawy 1066, ale już po tych dwóch wielkich wydarzeniach. Potem zapadnie ewentualna decyzja o podjęciu prac nowelizujących – powiedział nam Czartoryski. Jak wyjaśnił, parlamentarzyści pracując nad ustawą antyterrorystyczną nie chcą w tym gorącym okresie dokładać jeszcze jednej nowelizacji. Biorąc pod uwagę tak zaplanowany kalendarz, najbliższy możliwy termin zajęcia się projektem znoszącym ustawę 1066, przypadnie najwcześniej po wakacjach parlamentarnych.

Warto przypomnieć, że w czasie już toczonych dyskusji nad projektem ustawy znoszącej zapisy „o bratniej pomocy” Biuro Analiz Sejmowych wskazywało, że projekt „zmierza do uchylenia ustawy, która zawiera przepisy wykonujące trzy decyzje unijne, które stanowią akty wiążącego prawa Unii Europejskiej i które nakładają liczne obowiązki na państwa członkowskie o charakterze implementacyjnym.” Zdaniem ekspertów BAS, uchylenie ustawy „doprowadzi do sytuacji, że obowiązki wynikające z tych decyzji nie będą wykonane”, co naruszy zapisy Traktatu o funkcjonowaniu UE.

Z taką opinią nie zgodziła się prof. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS. Jak oceniła, ustawa nie wykonuje wskazanych trzech decyzji unijnych, gdyż wykracza poza zakres upoważnienia. Te druki miały uporządkować wspólne działania transgraniczne dotyczące przestępstw czy terroryzmu transgranicznego. Tylko w takim zakresie – wskazywała. Tymczasem PO-PSL przyjęła akt prawny, który „generalnie pozwala swobodnie podróżować po całej Polsce niejasnym wojskom – unijnym zapewne, ale to tak jasno nie wynika z tego dokumentu – nie tylko w celu zwalczania i prowadzenia akcji antyterrorystycznych o charakterze transgranicznym, które umożliwiałyby przy granicy podejmowanie działań, ale także zezwala na podejmowanie działań (…) polegających również na tłumieniu jakiś zamieszek czy rozruchów społecznych na terytorium Polski”.

To – w ocenie prof. Pawłowicz – skrajnie wykracza poza zakres, który wyraźnie wynika z unijnych decyzji. Profesor wytknęła przy okazji BAS zbyt małą dbałość o interesy polskie. – Państwo powinni trochę więcej patriotyzmu prawnego wykazywać, a nie ślepo popierać cokolwiek się zrobi unijnego. Państwo są bardziej papiescy jak papież– mówiła.

Źródło: Marcin Austyn, „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami /2016 roku – ZKE/.”;

http://www.pch24.pl/ustawa-1066-o-bratniej-pomocy-nie-do-ruszenia–przed-wakacjami,43762,i.html#ixzz4pAJwOfQ1

 7 czerwca 2016 r.

Zwracam Pani – a także Adresatów kopii niniejszego pisma – uwagę na tytuł artykułu M. Austyna: „Ustawa 1066 „o bratniej pomocy” nie do ruszenia. Przed wakacjami. Chodziło o wakacje 2016 roku. Dawno skończyły się wakacje A.D… 2017.