Rządy Żydów w Polsce – pomazaniec Żyda Jarosława Kaczyńskiego Żyd Mateusz Morawiecki, czyli obłudy i zakłamania ciąg dalszy

Szanowni Państwo,

Niniejsze pismo kieruję do Państwa w interesie społecznym.

W załączeniu do niego przesyłam moje pismo z dnia 14 grudnia 2017 r. do mojego w przeszłości przez 4 lata przełożonego i kolegi z pracy, ostatnio wybrańca Żyda Jarosława Kaczyńskiego na urząd Prezesa Rady Ministrów Żyda Mateusza Morawieckiego.

Zwracam mu m.in. uwagę, jaki z niego „członek drużyny” oraz przypominamy jak Polskę chciał – jako wicepremier – umieścić na najdalszych peryferiach we współczesnym kapitalizmie.

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 14 grudnia 2017 r.

Zbigniew Kękuś

 

Mateusz Morawiecki

Prezes Rady Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

 

Dotyczy:

  1. Dlaczego natychmiast po tym, gdy publiczną stanie się sprawa informacji przekazanej przez byłego pełnomocnika Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Lecha Wałęsy, byłego prokuratora, internowanego w 1981 r., ministra ds. informacji rządu RP na wychodźstwie Andrzeja M. Czyżewskiego e-mail’em z 6 listopada 2015 r. red. Andrzejowi Potockiemu i red. Marzenie Nykiel z należącego do kierowanego przez red. Jacka Karnowskiego tygodnika „wSieci” portalu www.wPolityce.plZałącznik 2:Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu. powinieneś złożyć rezygnację z urzędu premiera.
  2. Czy przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” pętaki Piotr Duda wyprowadzi przez Ciebie Polaków na ulice, co może skutkować skorzystaniem przez Ciebie z przepisów:
    1. Donalda Tuska ustawy z 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
    2. Beaty Szydło ustawy z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.
  3. Wniosek o sporządzenie sobie przez Ciebie podziałki klasyfikacyjnej, żebyśmy wiedzieli, ile wydajemy na Żydów.
  4. Zawiadomienie, że skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

 

-Powiem wam, (…) jak zostaliście tym kierownictwem interesu, to im więcej się temu przypatruję, to po prostu… Nie chcę, żeby wam lepiej smakowało, ale po prostu kurwa, by była degrengolada, gdybyśmy weszli do jakichś tam takich… takich projektów bez sensu zupełnie. Paranoja kompletna by była.
(…) – Ja trochę tę historię znam i lata 30.
chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła (…).

(…) Będziemy zapierdalać i rowy, kurwa, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni.”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”,

„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 10

 

Poland appoints ex banker with Jewish roots as prime minister.”ii

Jewish Telegraphic Agency, December 8, 2017 10:12am

 

Będziemy zapierdalać, kurwa, na Żydów, będziemy musieli być zadowoleni.”
Zbigniew Kękuś

Mateusz,

 

Nie całkiem zasmuciła mnie zaakceptowana przez komitet polityczny PiS decyzja prezesa Jarosława Kaczyńskiego o uczynieniu Ciebie Prezesem Rady Ministrów, a potem dopełnienie formalności przez prezydenta A. Dudę.

Nie całkiem, bo jakkolwiek z przyczyn, które przedstawię w niniejszym piśmie – a o których Ciebie informowałem w piśmie, które skierowałem do Ciebie po powołaniu Ciebie na Wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju – uważam, że nie powinieneś nim zostać, to jednak powołanie Ciebie na premiera ma dla mnie ten dobry skutek, że mogę do Ciebie napisać w Twoim języku, a Ty nie złożysz zawiadomienia o znieważeniu, zniesławieniu itp. itd. Ciebie przeze mnie. Co mają w zwyczaju czynić tzw. autorytety moralne o tzw. nieskazitelnych charakterach, czyli nabzdyczeni megalomani ignoranci – często bezmyślne tumany – pasożytujący w służbie publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, chronieni przez m.in. prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Jeśli ktokolwiek zarzuci mi chamstwo, to… Ty także będziesz tego zarzutu Adresatem. Będę się bowiem posługiwał w niniejszym piśmie Twoim językiem – „kurwa”, „chuja”, „zapierdalać” – wzbogacając go o zapożyczenia dokonane od innych przedstawicieli polskiej elity, klasy politycznej.

Rozpocznę od wyjaśnienia, dlaczego uważam, że nie powinieneś zostać Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej. Uzupełnię wizerunek osoby o nieskazitelnym charakterze, który Ty sam sobie kreujesz, który kreuje Tobie Twój ojciec, poseł Kornel Morawiecki, i który kreują Tobie media głównego nurtu.

Ponieważ w mojej Twojej osoby charakterystyce opierał się będę także na faktach z mojej z Tobą współpracy w okresie od listopada 2002 r. do października 2006 r. w Banku Zachodnim WBK S.A., Adresatami kopii niniejszego pisma czynię naszych kolegów z pracy w tym okresie w Banku Zachodnim WBK S.A., obecnie:

  1. Prezesa Zarządu Michała Gajewskiego,
  2. Wiceprezesów Zarządu, Mirosława Skibę, Andrzeja Burligę, Feliksa Szyszkowiaka
  3. Członków Zarządu, Marcina Prella, Macieja Relugę.

 

Na początku chcę zwrócić Twą uwagę na zmianę relacji między nami… W Banku Zachodnim WBK S.A. ja byłem Twoim podwładnym. Odkąd zostałeś politykiem, jestem Twoim przełożonym. Już dwa razy mi – to znaczy mnie też – przysięgałeś:

 

Prezes Rady Ministrów, wiceprezesi Rady Ministrów i ministrowie składają wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej następującą przysięgę: „Obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów (wiceprezesa Rady Ministrów, ministra) uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

Przysięga może być złożona z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg”.

Artykuł 151 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Nie wiem, czy za pierwszym razem było „Tak mi dopomóż Bóg”. Za drugim na pewno. Widziałem, słyszałem. W dalszej części wyjaśnię, dlaczego się pośmiałem.

Nie dlatego uważam, że nie powinieneś zostać Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, że jesteś chamem: „CHAM”«człowiek niekulturalny, ordynarny, grubiański»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 82.

Nie możesz zaprzeczyć, że jesteś chamem. Wszak z wulgaryzmów „kurwa”, „chuja”, „zapierdalać” korzystałeś podczas spotkania w kwietniu 2013 roku, w którym obok prezesa zarządu PKO BP Zbigniewa Jagiełły, prezesa zarządu PGE Krzysztofa Kiliana uczestniczyła także kobieta, Bogusława Matuszewska, zastępczyni prezesa zarządu PGE – Załącznik 10.

Ja sam nie jestem „święty” i jako zwolennik szkoły, że – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – też korzystam… Jakkolwiek w obecności kobiet nigdy z aż tak „grubej rury”, jak Ty. Schamiałeś Mateusz od czasu, gdy razem pracowaliśmy. Może kasa Cię zepsuła…

Być może ktoś będzie mi miał za złe, ale twierdzę, że gdybyś był profesjonalistą, jak Ciebie, uważam niesłusznie, niektórzy prezentują, oraz państwowcem jak o mówi Tobie Twój ojciec, Twoje chamstwo byłoby niemal bez znaczenia, gasło by w tle. Sposób bycia, ogłada towarzyska – czy też jej brak, jak w Twoim przypadku – tracą na znaczeniu w konfrontacji z „twardymi” kryteriami oceny polityka.

Jeśli uważam, że nie powinieneś zostać Prezesem Rady Ministrów – a także wiceprezesem, ministrem itp. itd. – to dlatego, że uchylasz się od udzielenia odpowiedzi na wniosek, który do Ciebie skierowałem pismem z dnia 8 lutego 2016 r. – Załącznik 1: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy polega na prawdzie informacja przekazana przez Pana Andrzeja Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl” – Załącznik 1.2: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2016 r. do wiceprezesa Rady Ministrów ministra rozwoju Mateusza

Morawieckiego – Załącznik 1

 

Do pisma z 08.02.2016 r. załączyłem e-mail’a którego były pełnomocnik Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Lecha Wałęsy, były prokurator, internowany w 1981 r., minister ds. informacji rządu RP na wychodźstwie Pan Andrzej M. Czyżewski skierował w dniu 6 listopada 2015 r. e-mail’a do red. Andrzeja Potockiego i red. Marzeny Nykiel z redakcji należącego do kierowanego przez red. Jacka Karnowskiego tygodnika „wSieci” portalu www.wPolityce.pl podając – Załącznik 2: „Von: Andrzej M. Czyzewski [mailto:andrzej.m.czyzewski@gmx.de]

Gesendet: Freitag, 6. November 2015 11:41
An: ‚redakcja@wpolityce.pl’
Betreff: WG: Z wielkiego banku do PiS – M. Morawiecki / artykuł p. Andrzeja Potockiego

Andrzej M. Czyżewski /adres – ZKE/

Hamburg, 06.11.2015 r.

Pan Andrzej Potocki

Tygodnik „wSieci” Redakcja w Polityce.pl

Pani Marzena Nykiel

Warszawa

Szanowni Państwo,

poniżej uprzejmie przesyłam, licząc się z tym, że nie zostanie zauważony – w niedawnej przeszłości byłem ze strony Redakcji wielokrotnie ignorowany – scan mojego opracowania z 2010 r. zawierający moje stanowisko i jednocześnie odpowiedz na inicjatywę p. Kornela Morawieckiego, starającego sie po 10.04. o poparcie polityczne i powrót razem z synem panem Mateuszem Morawieckim do tzw. „wielkiej polityki”.

Tekst, którego pełną wersją, łącznie ze zdjęciami załączam, ma swoja prehistorię.

Powstał on m.in. po rozmowach z prof. J. Przystawą, który jak mało kto znał środowisko tzw. Solidarności Walczącej i rodzinę Morawieckich.

Proszę zatem starannie przeczytać ten tekst i obejrzeć z uwaga załączone do tekstu zdjęcia. Przedstawiają one m.in. skutki przestępczej działalności p. Mateusza Morawieckiego, członka zarządu BZ WBK SA, wykreowanego przez WSW/WSI i występujących w jego imieniu osobników.

Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.

„Oficerem prowadzącym” z ramienia WSW/WSI od lat 80-tych ub. wieku był miedzy innymi mjr dr Jacek Kseń, którego akta, obejmujące także listę osób zwerbowanych do współpracy na Uniwersytecie Wrocławskim i innych uczelniach wyższych Dolnego Śląska i Wielkopolski, znajdują się w dziale zastrzeżonym IPN, a poza dostępem środowiska, z którego wywodzi się m.in. obecny Prezes Rady Nadzorczej BZ WBK SA i były Prezes Zarządu BZ WBK SA, są w każdym czasie, o czym mogli się przekonać pan Grzegorz Braun i sp. prof. Jerzy Przystawa, dostępne w Urzędzie des Bundesbeauftragten für die Unterlagen des Staatssicherheitsdienstes der ehemaligen Deutschen Demokratischen Republik in Berlin.

Zainspirowany stanowiskiem Państwa przedstawionym wlaśni w artykule Pana Andrzeja Potockiego, w którym dostrzegłem autorskie votum separatum wobec jak się wydaje juz podjętej przez pana J. Kaczyńskiego i tzw. Komitet Polityczny decyzji personalnej i to w odniesieniu do obu panów Morawieckich, pragnę z Państwem podzielić się opinią, iż jeszcze bardziej wyrazistym sygnałem „przemian politycznych” byłoby postawienie wprost na takich „fachowców” jak pan mjr dr Jacek Kseń, na którego ślady skutecznej aktywności trafić można także dzisiaj w „centralach” wszystkich wielkich banków krajowych, oraz korporacji przemysłowo-finansowych powoływanych z udziałem sp. dr Jana Kulczyka.

Pozdrawiam Andrzej M. Czyżewski”

Źródło: E-mail ministra ds. Informacji w rządzie Rzeczypospolitej Polskiej na wychodźstwie Andrzeja M. Czyżewskiego z dnia 6 listopada 2015 r. do redakcji portalu www.wPolityce.pl /podkreślenia moje – ZKE/ – Załącznik 2

 

Informację przekazaną red. Andrzejowi Potockiemu i red. Marzenie Nykiel z portalu www.wPolityce.pl e-mail’em z 06.11.2015 r. Andrzej M. Czyżewski potwierdził w rozmowie telefonicznej ze mną i red. Markiem Podleckim zamieszczonej w opublikowanym na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl w dniu 19 kwietnia 2016 r., a następnie na stronie www.kekusz.pl filmie pt: „Prokurator Andrzej M. Czyżewski: kariery panów Morawieckich są związane z oficerami WSI”.

Być może jest kłamcą Andrzej M. Czyżewski, być może okłamał adresatów jego e-mail’a z 06.11.2015 r., mógł także mnie okłamać, ale odpowiedź, której poleciłeś udzielić dyrektorowi Biura Ministra w Ministerstwie Rozwoju Dominikowi Szostakowi, co ten uczynił pismem do mnie z dnia 8 marca 2016 r. – Załącznik 3: „Warszawa, 8 marca 2016 r., MINISTERSTWO ROZWOJU BIURO MINISTRA BM.V.051.1.2016.SK NK 51045/16 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana wnioski z 8 lutego 2016 r. (…) Informuję ponadto, że zajmowanie stanowiska wobec zawartości korespondencji wymienianej między osobą prywatną a redakcją jednego z tygodników, nie leży w kompetencjach wicepremiera, ministra rozwoju. (…) ZASTĘPCA DYREKTORA BIURA MINISTRA Dominik Szostak”
Źródło: Ministerstwo Rozwoju, Biuro Ministra, pismo zastępcy dyrektora Biura Ministra Dominika Szostaka z dnia

8 marca 2016 r. – Załącznik 3

 

nie rozwiewa wątpliwości. Wręcz przeciwnie, mnoży je.

Potęguje ja stanowisko w w.w. sprawie przedstawicieli najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, prezydenta Andrzeja Dudy, Beaty Szydło – gdy była premierem – ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, a także Twojego promotora, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

W związku z informacją przekazaną przez A. M. Czyżewskiego portalowi www.wPolityce.pl skierowałem:

  1. pismo z 8 lutego 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, którym złożyłem – Załącznik 4:„Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o zlecenie przez Adresata niniejszego pisma, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość przeprowadzenia właściwym służbom postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy polega na prawdzie informacja przekazana przez Pana Andrzeja Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl” – Załącznik 1.2: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z 8 lutego 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 4

  1. pismo z dnia 8 lutego 2016 r. do prezydenta Andrzeja Dudy, którym złożyłem – Załącznik 5:„Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o zlecenie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzenia właściwym służbom postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy polega na prawdzie informacja przekazana przez Pana Andrzeja Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl” – Załącznik 1.2: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2016 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy – Załącznik 5

  1. pismo z 8 lutego 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło, którym złożyłem – Załącznik 6:„Pani Beata Szydło Prezes Rady Ministrów Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o zlecenie przez Prezesa Rady Ministrów przeprowadzenia właściwym służbom postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy polega na prawdzie informacja przekazana przez Pana Andrzeja Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl” – Załącznik 1.2: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło – Załącznik 6

  1. pismo z dnia 29 marca 2016 r. do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, którym złożyłem – Załącznik 7:„Pan Zbigniew Ziobro Prokurator Generalny Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o zlecenie przez Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy polega na prawdzie informacja przekazana przez ministra ds. informacji w rządzie Rzeczypospolitej Polskiej na wychodźstwie Pana Andrzeja M. Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu „wPolityce.pl” w sprawie:
    1. wicepremiera, ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego,
    2. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Kornela Morawieckiego, że:

Załącznik 1: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego (…) związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 marca 2016 r. do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry – Załącznik 7

 

Do każdego z w.w. pism załączyłem kserokopię e-mail’a A. M. Czyżewskiego z 6.11.2015 r. do portalu www.wPolityce.pl.

Żadne z adresatów moich w.w. pism nie udzieliło żadnej odpowiedzi na mój wniosek. Żadne z w.w. funkcjonariuszy publicznych nie wykazało najmniejszego zainteresowania zgłoszoną im przeze mnie sprawą. Jakby się:

  1. zmówili,
  2. bali ustalić rzeczywisty stan faktyczny, poznać prawdę.

 

Informację, którą A. M. Czyżewski przekazał red. A. Potockiemu i red. Marzenie Nykiel z portalu www.wPolitce.pl uzupełnił informacją, którą przekazał mnie e-mail’em z 15 listopada 2015 r. Obaj Morawieccy byli prowadzeni przez WSW/WSI. „Solidarność Walcząca” była pomysłem slużb specjalnych. Poprzez hierachicznie zbudowane „konspiracyjne struktury organizacyjne” WSW/ZWOP i Stasi Außenstelle Breslau uzyskało kontrolę nad tzw. podziemiem solidarnościowym w Kraju.”.

 

Ponieważ wzbraniasz się przed udzieleniem odpowiedzi na wniosek z w.w. pisma z 8 lutego 2016 r., a:

  1. wymienieni wyżej przedstawiciele najwyższych władz RP – prezydent A. Duda, premier B. Szydło, minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro – oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wykazali żadnego zainteresowania sprawą, którą im zgłosiłem, w tym nie udzielili odpowiedzi na wniosek – ten sam do każdego/każdej z w.w. – który do nich skierowałem,
  2. po tym, gdy Beata Szydło zrezygnowała z urzędu Prezesa Rady Ministrów, prezes PiS Jarosław Kaczyński poprosił członków komitetu politycznego PiS o poparcie twojej kandydatury na ten urządiii i Andrzej Duda spełnił jego prośbę,

skierowanym do:

  1. Ciebie pismem z dnia 11 grudnia 2017 r. złożyłem – Załącznik 8:„Pan Mateusz Morawiecki Prezes Rady Ministrów Al. Ujazdowskie 1/3 00-583 Warszawa Dotyczy:
    1. Wniosek o:
      1. doręczenie mi informacji publicznej w postaci kserokopii oświadczenia lustracyjnego złożonego przez Pana przed tym, zanim objął Pan urząd Wiceprezesa Rady Ministrów,
      2. sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci wyjaśnienia, czy polega na prawdzie przekazana przez Andrzeja M. Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu www.wPolityce.pl informacja – Załącznik 1: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.” w części dotyczącej Pana polega na prawdzie, tj. czy Pan współpracował kiedykolwiek z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu,
      3. osobiste przez Adresata niniejszego pisma, Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, sporządzenie odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I.2.
    2. Wniosek o doręczenie mi odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma.
    3. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy przez Pana udzielenia odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I skieruję wniosek do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wszczęcie procedury odwołania Pana z urzędu Prezesa Rady Ministrów.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 11 grudnia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego –

Załącznik 8

  1. posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pismem z dnia 11 grudnia 2017 r. do Kornela Morawieckiego złożyłem – Załącznik 9: „Pan Kornel Morawiecki Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:
    1. Wniosek o:
      1. doręczenie mi informacji publicznej w postaci kserokopii oświadczenia lustracyjnego, które złożył Pan w dniu 21 września 2007 r. w związku z ubieganiem się o urząd Senatora Rzeczypospolitej Polskiej,
      2. sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci wyjaśnienia, czy polega na prawdzie przekazana przez Andrzeja M. Czyżewskiego e-mail’em z dnia 6 listopada 2015 r. redakcji należącego do tygodnika „wSieci” portalu www.wPolityce.pl informacja – Załącznik 1: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.” w części dotyczącej Pana, tj. czy Pan współpracował kiedykolwiek z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu,
      3. sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci wyjaśnienia, czy polega na prawdzie przekazana mi przez Andrzeja M. Czyżewskiego e-mail’em z dnia 10 listopada 2015 r. informacja: „Obaj Morawieccy byli prowadzeni przez WSW/WSI. „Solidarność Walcząca” była pomysłem slużb specjalnych. Poprzez hierachicznie zbudowane „konspiracyjne struktury organizacyjne” WSW/ZWOP i Stasi Außenstelle Breslau uzyskało kontrolę nad tzw. podziemiem solidarnościowym w Kraju.”, tj. czy służby specjalne miały w jakikolwiek sposób udział w zakładaniu przez Pana „Solidarności Walczącej”.
    2. Wniosek o doręczenie mi odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie dwóch tygodni od daty wpływu niniejszego pisma.
    3. Zawiadomienie, że w przypadku odmowy udzielenia przez Pana odpowiedzi na wnioski jak w pkt. I skieruję wniosek do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o wszczęcie procedury odwołania Pana z urzędu Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 11 grudnia 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Kornela Morawieckiego – Załącznik 9

 

Coś może być na rzeczy…

W zamieszczonym w wydaniu z 1-07.02.2016 „Newesweeka” artykule Michała Krzymowskiego i Wojciecha Cieśli pt. „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera” autorzy podali – Załącznik 10:

 

-Krąży wiele plotek. Gdyby któraś z nich okazała się prawdą, to Morawiecki miałby gigantyczne kłopoty.

A my razem z nim.” Współpracownik Jarosława Kaczyńskiego”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”,

„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 10

 

WCIĄŻ POZOSTAJĄ JEDNAK DWIE KWESTIE: skoro Morawieckiego podsłuchano dwu- lub nawet trzykrotnie, to gdzie są pozostałe nagrania? I co wicepremier na nich opowiada? – Cała Warszawa szuka dzisiaj tych taśm. Wszyscy o nie pytają. Ludzie nowych służb,starych, zwolennicy PiS, przeciwnicy. Ten, kto je trzyma, ma dziś w ręku mocną kartę przetargową – twierdzi człowiek pracujący przy aferze taśmowej.”

Źródło: j.w.

 

Twojemu wejściu do polityki od samego początku towarzyszą „ochy” i „achy” niektórych, życzliwych PiS’owi, a zatem i Tobie” mediów. „Gazeta Polska” Tomasza Sakiewcza nadała Ci tytuł: „Człowiek Roku „Gazety Polskiej” za rok 2016”. Jak wyjaśniono na pierwszej stronie „GP” z 4 stycznia 2017 r.:

 

Za wizjonerstwo i udowodnienie niedowiarkom, że poprawa losu zwykłych ludzi jest korzystna dla gospodarki”
Źródło: „Gazeta Polska”, 4 stycznia 2017 r., Nr 01 (1221), s. 1 – Załącznik 11

 

Wrócę jeszcze do Twojego „wizjonerstwa” i tego, co – z całą pewnością – udowodniłeś…

 

Exposé z 12 grudnia Twoich fanów utwierdziło co do słuszności ich pozytywnych o Tobie opinii, a wątpiących w słuszność zamiany Beaty Szydło na Ciebie miało przekonać do geniuszu Jarosława Kaczyńskiego:

 

Członek władz partii: –Została we mnie tylko wiara w geniusz prezesa,

bo robi to wszystko wbrew logice i ma zapewne jakiś plan w tym wszystkim, a je po prostu nie wiem jaki.”
Źródło: Magdalena Rubaj, „W PiS została tylko wiara w geniusz prezesa”; „Fakt”, 9-10.12, 2017, s. 2-3

 

Redaktor naczelny „Faktu”, Pan Feluś Tobą oczarowany, czemu dał wyraz na łamach swej – to znaczy zatrudniającego go na stanowisku redaktora naczelnego niemieckiego Ringier Axel Springera – gazety, dzieląc się w jej wydaniu z 13 grudnia efektami jego procesu myślowego:

 

Myślę, że po exposé premiera Mateusza Morawieckiego spora część wyborców PiS, którzy szlochali po zrzuconej ze stołka premier Beacie Szydło, wytrze oczy i zamieni „nasza Beatka” na „nasz Mateusz”.

Po minie prezesa Jarosława Kaczyńskiego słuchającego w Sejmie swojego nowego pomazańca, można było wywnioskować, że krążyła mu po głowie taka myśl: -No i co? Znowu miałem rację.”
Źródło: „Robert Feluś redaktor naczelny Faktu – Była „nasza Beata”, będzie „nasz Mateusz”; „Fakt”, 13.12.2017, s. 3

 

Pan Feluś pisze, że myśli… Wymyślił nawet, co Jarosław Kaczyński myślał…

Ci, którzy rzeczywiście myślą… myślą:

 

Czy po to wygrywaliśmy wybory, aby obalić układ, żeby teraz premierem zostawał człowiek z tego układu?! – dodaje kolejny członek komitetu.”
Źródło: Magdalena Rubaj, „W PiS została tylko wiara w geniusz prezesa”; „Fakt”, 9-10.12, 2017, s. 2-3

 

Ty sam też masz, tradycyjnie, doskonałe o sobie zdanie. Przypomnę:

 

Justyna Węcek: „Do Niedawna był pan szefem banku. Jako prezes dałby pan premierowi Morawieckiemu kredyt na ten plan?”
Mateusz Morawiecki: „Oczywiście. Kredyt zaufania i kredyt pieniężny.”

Źródło: „Wicepremier i minister rozwoju dla Faktu: Gdybym był w banku dałbym sobie kredyt”; „Fakt”, 22.02.2016, s. 4

 

A ja bym na Ciebie złotówki nie postawił…

W exposé w Sejmie 12 grudnia podkreślałeś kilkukrotnie, że:

 

Wszyscy Polacy są biało-czerwoną drużyną.”

Mateusz Morawiecki, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, 12 grudnia 2017 r.

Ileż to ja się od Ciebie przez cztery lata nasłuchałem o „team buildingu”, „team spirycie”, „team worku”. A przy tym, o wartościach, którymi w wykonywaniu obowiązków wobec klientów zewnętrznych i wewnętrznych mieli się obowiązkowo kierować wszyscy pracownicy Banku Zachodniego WBK S.A.

Pracowaliśmy razem przez cztery lata w Banku. W okresie od 1 listopada 2002 r. do 31 października 2006 r. ja byłem zatrudniony na stanowisku dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami. Ty byłeś wtedy wiceprezesem zarządu Banku, dyrektorem Pionu Wspierania Biznesu.

Moje zatrudnienie w w.w. okresie w BZ WBK S.A. potwierdza Świadectwo Pracy z dnia 31 października 2006 r., w którym podano m. in. – Załącznik 12: „Bank Zachodni WBK S.A. Centrum Wsparcia Biznesu /adres – ZKE/ Wrocław, 31.10.2006r. – ŚWIADECZTWO PRACY 1. Stwierdza się, że Pan Zbigniew Kękuś (…) był zatrudniony w: Banku Zachodnim WBK S.A. w okresie od: 01.11.2002r. do 31.10.2006 r. w wymiarze czasu pracy: pełny etat.

2. W okresie zatrudnienia pracownik wykonywał pracę kolejno na stanowiskach: Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami. 3. Stosunek pracy ustał w wyniku: Porozumienie stron art. 30 § 1 Kodeksu pracy (…) Departament Kadr Zastępca Dyrektora Anna Artemska”
Źródło: Bank Zachodni WBK S.A., Świadectwo Pracy z dnia 31.10.2006 r. – Załącznik 12

 

Adresaci kopii niniejszego pisma, obecni Prezes, Wiceprezesi i Członkowie Zarządu BZ WBK S.A. Michał Gajewski, Mirosław Skiba, Andrzej Burliga, Feliks Szyszkowiak, Marcin Prell, Maciej Reluga być może pamiętają, przez jakie szkolenia wtedy przechodziliśmy, wszyscy pracownicy Banku, w ramach wdrażanej strategii PPK, „Po Pierwsze Klient”.

Pracowaliśmy, Mateusz, razem przez cztery lata, jako członkowie tamtej drużyny, na jej wyniki, w tym na wyniki kierowanego przez Ciebie Pionu. Szkoliliśmy się z wartości, z wartości szkoliliśmy naszych podwładnych. Na imprezach integracyjnych razem „chlaliśmy gorzałę”. W ramach tzw. „Performance Review” przyznawałeś mi najwyższe oceny i pisałeś o mnie: „Zbyszek jest moją osobą zaufania”.

W maju 2006 r. uczestniczyłem w Assesment Centre, w ramach którego na podstawie obserwacji moich zachowań oraz wyników ankiet „Informacja zwrotna 360°”, wypełnionych przez moich przełożonych – w tym Twojej – podwładnych oraz przez członków kadry kierowniczej Banku zajmujących równorzędne z moim stanowiska, psychologowie Coaching Institute takie sporządzili oceny niektórych z kompetencji wymaganych na stanowisku, które zajmowałem:

Kompetencja – Postępowanie zgodnie z wartościami”:

Zbigniew otwarcie wyraża swoje zdanie oraz słucha opinii innych. Traktuje ludzi z szacunkiem. Potrafi przeanalizować zaistniałe sytuacje i podjąć działania naprawcze. Dba o to aby inni członkowie grupy, współpracownicy uświadomili sobie cele, wartości oraz zasady działania.W pełni identyfikuje się z celami Banku, dba o jego interes.

Dba o wysokie standardy w sferze etycznej i jasno wyraża swoje zdanie w przypadku nieetycznego zachowania pracowników. Potrafi dostrzec swoje błędy; planuje również własne doskonalenie w organizacji, zabiega o informację zwrotną. Szczegółowo planuje działania naprawcze wobec współpracowników, tworzy bezpieczne środowisko pracy, ceni współpracę z innymi.

Obserwowany poziom kompetencyjny – wysoki”

Źródło: „Program Rozwoju Liderów BZWBK” – Coaching Institute w Warszawie, maj 2006 r.

 

Kompetencja – Przywództwo i motywowanie”:

Zbigniew potrafi ukierunkować ludzi na realizację zadań koniecznych do wykonania, planuje działania, konsultuje i zachęca do ich realizacji.W sytuacjach problemowych słucha zdania innych i w swoich decyzjach bierze je pod uwagę. Poszukuje rozwiązań nastawionych na realizację uwzględniając interpersonalne aspekty sytuacji.

Zbigniew w kontakcie indywidualnym buduje z pracownikiem relację owocującą zwiększeniem zaangażowania oraz inspiracją dla pracownika. Współdziałanie jest dla Zbigniewa metodą działania z wyboru. Potrafi docenić osiągnięcia pracownika i zachęcić go do dalszego rozwoju dając jasną konstruktywną informację zwrotną. Wspólnie z pracownikiem ustala zakres działań naprawczych i kierunki rozwoju.W zadaniach grupowych wykazuje dużą aktywność jako organizator pracy zespołu. Wycofuje się jedynie, kiedy jego zdaniem, inni mają większą wiedzę i doświadczenia aby się na dany temat wypowiadać.

Obserwowany poziom kompetencyjny – pomiędzy wysokim a bardzo wysokim”

Źródło:j.w.

 

Kompetencja – Praca zespołowa i budowanie relacji”:

Zbigniew jest niezwykle aktywnym i konstruktywnie działającym członkiem grupy; z determinacją i zaangażowaniem wspomaga swoimi działaniami pracę zespołu. Uważnie słucha innych, odnosi się do ich wypowiedzi, wnosi swoją wiedzę, propozycje rozwiązań, zadaje konstruktywne pytania, proponuje podział zadań. Jest aktywny a jednocześnie uważny wobec innych, śledzi dyskusję, poszukuje rozwiązań. Przedstawiając swoje stanowisko czyni to jasno i klarownie, wzbogacając wypowiedzi o wiedzę specjalistyczną innych.

Używa logicznej argumentacji, opiera się na faktach.W rozwiązaniach zadań indywidualnych planuje działania, w których podstawą jest: współpraca, budowanie relacji w organizacji i poza nią. Często odwołuje się do swoich doświadczeń zdobytych w realnych projektach bankowych.

Obserwowany poziom kompetencyjny – bardzo wysoki”.

Źródło:j.w.

 

We wrześniu 2006 r. poinformowałem Cię, że będę odchodził z Banku. Wtedy wyszło szydło z worka… Przypomnę…

Poprosiłeś mnie wtedy o spotkanie, podczas którego poinformowałeś mnie, że nawet jeśli Bank zrealizuje cele ustalone na 2006 rok Ty nie wypłacisz mi należnej mi w takim przypadku premii.

Chodziło o kwotę 100.000 /słownie: sto tysięcy/ zł. Było regułą, że w przypadkach, gdy pracownik należący – jak ja – do tzw. „najwyższej kadry kierowniczej” kończył pracę w Banku przed zakończeniem roku, a Bank zrealizował cele ustalone na ten rok, to w następnym roku pracownikowi temu wypłacano premię według regulaminu premiowania za okres, który przepracował.

Ponieważ moja roczna premia miała wynieść 120.000,00 zł, a pracę kończyłem w październiku 2006 r. należało mi się – pod warunkiem, że Bank zrealizuje cele roczne – 100.000,00 zł.

Ty mnie poinformowałeś, że mi tej kwoty nie wypłacisz. Pytany dlaczego, odpowiadałeś: „bo nie”.

Ponieważ nie zwykłem sprzeczać się w sytuacjach oczywistych, a na jednym ze szkoleń zorganizowanych przez Bank nauczono mnie, że „asertywność to łagodna pewność siebie”, podziękowałem Ci za spotkanie i zaraz potem wysłałem do prezesa zarządu Banku e-maila o treści: „Szanowny Panie, w związku z moim zamiarem zakończenia z dniem 31 października 2006 r. pracy w Banku Zachodnim WBK S.A. oraz związanymi z tym problemami uprzejmie proszę o spotkanie”. Kopię skierowałem do Ciebie.

Po wysłaniu e-mail’a, jak wyżej poprosiłem jednego z naszych podwładnych o to, żeby spojrzał na zegarek i zapamiętał, która jest godzina. Ten uczynił, jak prosiłem i spytał o przyczynę mojej prośby. Wyjaśniłem, że chcę, żeby się przekonał ile czasu zajmie Tobie, jego i mojemu przełożonemu, członkowi zarządu Banku „zesranie się ze strachu”. Było oczywiste, że prezes nie dopuściłby do ograbienia mnie przez Ciebie z kwoty 100.000 zł i… ucierpiał by ogromnie Twój wizerunek.

Nasz podwładny, którego prosiłem o spojrzenie na zegarek był dyrektorem jednego z departamentów kierowanego przeze mnie Obszaru i wymienialiśmy się ze sobą informacjami o wynikach prowadzonych przez nas negocjacji z dostawcami produktów i usług dla Banku. Najważniejsze dla BZ WBK negocjacje warunków zakupu produktów i/lub usług prowadziliśmy zawsze razem, w tym razem z kupcem odpowiedzialnym za daną kategorię zakupową. Mniej ważne każdy z nas prowadził razem z kupcami, a potem opowiadaliśmy sobie jak było.

Wyjaśniłem mu, że chcę żeby sprawdził po ilu minutach po skierowaniu przeze mnie w.w. prośby do niego, ty zadzwonisz do mnie. Jak powiedziałem „zesrany ze strachu”.

Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania… Wystarczyło niespełna 7 minut. Nie po to, żebyś do mnie zadzwonił… Po niespełna 7 minutach sam przybiegłeś do mnie i poprosiłeś o jeszcze jedno spotkanie na temat premii dla mnie.

Nie chciałeś, tchórzu, żeby prezes wiedział, że mnie chciałeś okraść z kwoty 100.000,00 zł.

Dyrektor, o którym wyżej i który przysłuchiwał się naszej rozmowie – musiał ją słyszeć, bo jego biurko było tuż obok mojego – pośmiał się, gdy odszedłeś i pogratulował mi sukcesu negocjacyjnego. Tym większego – co sam podkreślił – że osiągniętego w negocjacjach z przyszłym prezesem zarządu BZ WBK S.A. Byłeś jednym z kandydatów i powszechną była opinia, że jako Żyd na pewno nim zostaniesz. Mimo że z wykształcenia jesteś historykiem i nigdy nie miałeś nic wspólnego z „core’ową” działalnością banku, tj. operacyjną. Myślę, że pod tym względem, braku kwalifikacji fachowych do objęcia stanowiska prezesa zarządu banku, jesteś ewenementem na skalę świtową.

Chwilę po naszej, wspomnianej wyżej rozmowie, zadzwoniła do mnie dyrektor Biura Prezesa Zarządu BZ WBK S.A. proponując termin spotkania z prezesem zarządu, o które prosiłem wspomnianym wyżej e-mail’em.

Popełniłem wtedy błąd, który mnie ostatecznie kosztował 40.000,00 /słownie: czterdzieści tysięcy/ zł.

Uważając, że z Ciebie jednak uczciwy człowiek podziękowałem za zadzwonienie do mnie, przeprosiłem, że „zawracałem głowę” i wyjaśniłem, że moja prośba o spotkanie z prezesem jest już nieaktualna, bo problem, którego miało dotyczyć „się rozwiązał”.

Nie rozwiązał się… Ty sam nie spotkałeś się ze mną, lecz nasłałeś na mnie swojego wysłannika, który powiedział mi, że jeśli Bank zrealizuje cele na koniec 2006 r. to mi wypłacicie – jednak! – premię, ale nie w należnej w kwocie 100.000,00 zł lecz 60.000,00 zł. Taką kwotę sobie… ubzdurał.

Gdy nie chciałem zaakceptować grabieży, usłyszałem, żebym „nie podskakiwał”, bo przecież przeciwko mnie prowadzona jest sprawa karna – byłem ścigany za znieważenie i/lub zniesławienie 15 sędziów z Krakowa, w tym sadystów, złodziei i oszustów, rzecznika praw obywatelskich Żyda degenerata Andrzeja Zolla i jego małżonki notorycznej oszustki adwokta Wiesławy Zoll – i mogę mieć następne kłopoty.

Nie powiedziałem… „chuja”iv. Zaakceptowałem kradzież. Potwierdziłem na podsuniętej mi kartce zgodę na wypłacenie mi w 2007 roku premii za 2006 r. w kwocie 60.000,00 zł. Nie żebym się przestraszył. To była żenada.

Przede wszystkim szwindel.

Po czterech latach pracy – sam wiesz, jak mnie oceniałeś, jakie, najlepsze w strukturze obszarowej nie tylko kierowanego przez Ciebie Pionu, ale całego Banku, uzyskiwałem wyniki w Badaniach Opinii Pracowniczych, pamiętasz być może sukces realizowanego pod moim kierownictwem projektu oszczędności kosztów operacyjnych i nakładów inwestycyjnych Banku – usłyszałem, że jeśli nie zgodzę się z ograbieniem mnie z kwoty 40.000,00 zł, będę miał kłopoty. Skąd się biorą ludzie, jak Ty i Twoje sługusy w biznesie, w instytucji najwyższego zaufania publicznego?

Ponieważ wcześniej już odwołałem spotkanie z prezesem, nie ponowiłem mojej prośby.

Zapłaciłem frycowe. Uczyłem się Żydów…

Dzisiaj wiem – i dzielę się tym moim doświadczeniem z Polakami nie-Żydami – że przy każdej, najmniejszej próbie wykorzystania Polaka przez Żyda należy się stanowczo bronić. Bo jak się Żydowi nie przeciwstawić „w zarodku”, to później człowiek ma „na głowie” całą gromadę podobnych łajdakowi wrednych „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.v” – skurwysynówvi w tym żydowskich autorytetów, ekspertów, legend, ikon, pomników itp. itd. połączonych wspólnym celem… zajebać – jak by powiedział Radosław Sikorski – goja. Przypomnę:

 

Sikorski: Ty, ja uważam, że można zaje…ć PiS komisją specjalną w sprawie Macierewicza”

Źródło: Magdalena Rubaj, „Sikorski do Rostowskiego: Można zaje…ć PiS”; „Fakt”, 23.06.2014, s. 2 – Załącznik 13

 

Tak to jest być w Twoim zespole. Wyjebałeś mnie… Na 40 tys. zł.

Nie wziąłeś tych pieniędzy dla siebie. Jako członkowi najwyższego kierownictwa przysługiwała Ci premia w kwocie regulaminowej. Mogłeś moimi 40 tys. zł obdarować swoją „dupę” ze średniego szczebla kierowniczego Banku, albo któregoś z Twoich, biegających za Tobą przydupasów.

 

W opisany wyżej sposób wyjebałeś mnie.

Okazuje się, że to – zdrada – u Ciebie „normalka”. Tatuś zresztą też nie daje dobrego przykładu…

Od marca 2010 roku byłeś członkiem powołanej przez premiera D. Tuska i kierowanej przez Krzysztofa Bieleckiego Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów. Korzystałeś z benefitów należnych członkom Rady, w tym wojażowałeś po świecie, zdobywając wiedzę i doświadczenie. Pismem z dnia 23 sierpnia 2011 r. zawiadomił mnie dyrektor Centrum Informacyjnego Rządu Grzegorz Szymański – Załącznik 14: „Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu CIR-5506-127(2)/11/BZ Warszawa, 23 sierpnia 2011 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej skierowany do pana Adama Jassera, sekretarza Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów przekazuję informacje uzyskane z Biura Rady Gospodarczej i Biura Budżetowo-Finansowego KPRM: Jan Krzysztof Bielecki – Przewodniczący Rady Gospodarczej odbył następujące podróże zagraniczne: (…) 3) 24-25 stycznia 2011 r. Paryż (spotkanie z Radą Analiz Ekonomicznych przy Premierze Francji zorganizowane przez Ambasadę RP w Paryżu; osoby uczestniczące: prof. Dariusz Filar, p. Mateusz Morawiecki i p. Marek Kośnik – asystent polityczny ministra A. Jassera) (…)”
Źródło: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, sygn. akt CIR-5506-127(2)/11/BZ,

pismo z dnia 23 sierpnia 2011 r. . zastępcy dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Grzegorza Szymańskiego – Załącznik 14

 

Wojażowałeś po świecie dzięki Platformie Obywatelskiej i Donladowi Tuskowi, a… kolaborowałeś z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim.

Gdy Ci „Gazeta Polska” Tomasza Sakiewicza przyznała tytuł „Człowiek Roku „Gazety Polskiej” za rok 2016” autor panegiryku ku czci laureata, Piotr Lisiewicz tak opisał Twoje kolaborowanie z J. Kaczyńskim:

 

Według naszego informatora pojawiające się w mediach pogłoski, że PO proponowała Mateuszowi Morawieckiemu tekę, są prawdziwe. Ale było to w czasie, gdy odbywał on już regularne spotkania z Jarosławem Kaczyńskim,

o czym liderzy PO nie wiedzieli. Przekonał prezesa PiS do swoich pomysłów gospodarczych, w tym tego, by wykorzystać banki i ich rezerwy do rozwoju polskiej gospodarki.”
Źródło: Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5 – Załącznik 15

Co do tytułu, który P. Lisiewicz nadał panegirykowi ku czci – Załącznik 15: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył” wskazać należy, że to raczej Ciebie P. Lisiewicz ośmieszył, skompromitował ujawniając jak zdradzałeś D. Tuska i K. Bieleckiego.

Zdradę poświadczyły także „Fakt” i „Newsweek”:

 

Mateusz Morawiecki (47 l.) – który w rządzie Beaty Szydło (52 l.) ma zostać wicepremierem i ministrem rozwoju

to postać pełna sprzeczności. (…) Współpraca z politykami to dla niego nie pierwszyzna.

Morawiecki był już doradcą Donalda Tuska (58 l.), kiedy ten był premierem. To jego nazwisko wymieniane było w kontekście następcy Jacka Rostowskiego (64 l.), gdy ten w 2013 r. opuszczał resort finansów.

(…) W tym czasie robił też analizy dla PiS.
Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik 16

Morawiecki był w kontakcie z Jarosławem Kaczyńskim od kilku lat

i na bieżąco informował nas o ofertach otrzymywanych z Platformy.”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”,

„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 10

 

Na koniec, tj. po tym, gdy już Cię J. Kaczyński umieścił w swoim rządzie Beaty Szydło… „przejechałeś się” – nie raz, potępiając ją w czambuł – po polityce gospodarczej Platformy Obywatelskiej.

A co robiłeś w Radzie Gospodarczej D. Tuska…?

Żenada Mateusz, żenada.

 

Mnie okradłeś, Donalda Tuska, Krzysztofa Bieleckiego i Platformę Obywatelską zdradziłeś, a Polaków tylko dlatego nie udało Ci się wykiwać, że kandydatka lewaków Hillary Clinton przegrała rywalizację o urząd prezydenta USA.

Podczas spotkanie w dniu 2 marca 2016 r. powiedziałeś w Izbie Handlowej USA:

 

Popieramy stanowisko USA i jesteśmy za „mocniejszą” wersją TTIP w negocjacjach w tej sprawie,

(…) Polska jest krajem zorientowanym na handel i „miękkie” TTIP nie jest dla nas opcją.

Mateusz Morawiecki, Źródło: „Polska popiera „mocniejszą wersję TTIP”

Źródło: http://www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/1589846,Mateusz-Morawiecki-Polska-popiera-mocniejsza-wersje-TTIP, 2 marca 2016 r.

 

Ta wypowiedź dyskwalifikuje Ciebie jako funkcjonariusza publicznego RP. Wypowiedź, a także Twoje potem w związku z nią zachowania. Pokazują, co jesteś wart. Jako funkcjonariusz publiczny i jako człowiek.

Nie jesteś przecież pozbawionym zdolności do racjonalnego myślenia, nieświadomym znaczenia swoich czynów imbecylem…

TTIP- Transatlantic Trade and Investment Partntership – to było porozumienie negocjowane od 2013 roku przez USA i Unię Europejską, którego głównym celem było utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy negocjującymi stronami.

Polska jest członkiem Unii Europejskiej.

Zaprezentowane przez Ciebie w Izbie Handlowej USA stanowisko w sprawie TTIP budzi ogromne wątpliwości z tej przyczyny, że jako wiceprezes Rady Ministrów kraju członkowskiego Unii Europejskiej udzieliłeś poparcia… drugiej stronie negocjacji. Najwyraźniej zapomniałeś o podstawowej zasadzie negocjatora: „Nigdy nie zapominaj, po której siedzisz stronie stołu negocjacyjnego.

Gdybym ja tak negocjował – „włażąc”, cały, dostawcom – warunki zakupu przez BZ WBK S.A. produktów i usług, gdy byłem Twoim podwładnym, to program oszczędności kosztów operacyjnych, któremu liderowałem zakończyłby się wielką klapą.

Wskazać także należy, że przeciwnicy TTIP zarzucali mu – porozumieniu – że:

  1. może być niekorzystne dla europejskich /a zatem i polskich/ konsumentów i rolników, gdyż zniesienie ceł chroniących rynek żywnościowy spowoduje jego zalew przez amerykańską żywność, której koszty wytworzenia są niższe ze względu na niższe standardy jakościowe,
  2. skutkować może zalewem krajów UE żywnością modyfikowaną genetycznie,
  3. spowoduje stosowanie niebezpiecznych pestycydów oraz innych środków ochrony roślin, konserwantów i hormonów,
  4. umożliwi powoływanie przez korporacje do sądu, o wypłatę odszkodowania z powodu utraty przyszłych zysków, kraj, którego regulacje prawne mogą spowodować takową utratę, co zagrażać będzie demokracji i sprawowaniem rządów przez ponadnarodowe korporacje zamiast władz wybranych w demokratycznych wyborach,
  5. będzie mieć negatywny wpływ na ochronę środowiska w krajach UE, gdzie obowiązują dużo bardziej restrykcyjne regulacje w zakresie substancji toksycznych,
  6. spowoduje powrót działań, jak ACTA
  7. spowoduje prywatyzację ochrony zdrowia,
  8. spowoduje wzrost bezrobocia /NAFTA – The North American Free Trade Agrement, zawarte pomiędzy USA, Meksykiem i Kanadą spowodowało utratę miliona miejsc pracy w ciągu 12 lat zamiast obiecywanego wzrostu o kilkaset tysięcy/,
  9. skutkować będzie upadkiem małych i średnich firm.

 

Tak nas chciałeś wyrwać z peryferii we współczesnym kapitalizmie. To znaczy, chciałeś nas na nie zepchnąć.

Przy Twojej postawie negocjacyjnej mieliśmy – Polacy – szczęście, że lewaczka Hillary Clinton nie została prezydentem USA, A Donald Trump, który nim został dotrzymał obietnicy i… zerwał negocjacje. Zgadzając się z przeciwnikami TTIP, że porozumienie jest w interesie korporacji, a przeciwko obywatelom USA.

Taki z Ciebie… wizjoner.

 

Nie tylko zaprezentowane przez Ciebie w dniu 2 marca 2016 r. w Izbie Handlowej USA stanowisko eliduje Ciebie z „biało-czerwonej drużyny”. Także Twoje później zachowanie.

Z powodu Twojej sprzecznej z polska racją stanu deklaracji trzykrotnie, pismami z dnia 25 kwietnia 2016 r., 1 sierpnia 2016 r. i 22 sierpnia 2016 r. kierowałem do premier Beaty Szydło: „Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia,

z jakich przyczyn rząd Rzeczypospolitej Polskiej popiera stanowisko USA w sprawie TTIP /Transatlantic Trade and Investment Partntership /TTIP/ – Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji.”

Była wtedy premierem. Było jej obowiązkiem wiedzieć. Nie wiedziała jednak i moje wnioski przekazywała Tobie. Na pierwszy, ten z pisma z dnia 25.04.2016 r., w ogóle nie odpowiedziałeś

W odpowiedzi na wniosek ponowiony pismem z dnia 1.08.2016 r. otrzymałem pismo z dnia 10 sierpnia 2016 r. dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Rozwoju Adama Brożka, w którym autor podał – Załącznik 17: „Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej DWM-III-522-5/30/16 NK/174025/16 Warszawa 10 sierpnia 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na wniosek skierowany do Pani Beaty Szydło, Prezesa Rady Ministrów, w sprawie stanowiska Rządu RP w odniesieniu do negocjacji umowy o Transatlantyckim Partnerstwie w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) uprzejmie informuję, iż Rząd RP jest zwolennikiem zawarcia tej umowy między UE i USA.

Umowa TTIP byłaby bowiem szansą dla polskiej gospodarki. Nie oznacza to jednak, iż Rząd jest gotowy do zaakceptowania umowy o każdym kształcie. Nasze działania w fazie negocjacji ukierunkowane są na zapewnienie, aby przyszły kształt umowy w maksymalny możliwy sposób uwzględniał interesy polskiej gospodarki i polskiego społeczeństwa.

Mamy jasno zdefiniowane cele, których realizacji oczekujemy od Komisji Europejskiej. Domagamy się np. liberalizacji nośników energii z USA i pogłębienia współpracy energetycznej, co wpłynie na poprawę bezpieczeństwa energetycznego w UE i Polsce oraz eliminacji barier pozataryfowych i fitosanitarnych w dostępie do amerykańskiego rynku rolno-spożywczego i przemysłowego oraz liberalizacji w sektorze usług profesjonalnych, transportu morskiego i usług stoczniowych. Jednocześnie kładziemy duży naciska na ustanowienie w TTIP zabezpieczeń przed potencjalnymi negatywnymi konsekwencjami umowy dla sektorów wrażliwych w Polsce, w szczególności dla sektora rolnego oraz przemysłów energochłonnych, głównie sektora chemicznego. Instrumentami w tym zakresie są wydłużone okresy przejściowe, częściowa liberalizacja, lub wyłączenia z liberalizacji, w także ustanowienie klauzuli ochronnej.

Monitorujemy również dyskusje w ramach TTIP w zakresie wrażliwych społecznie kwestii takich jak bezpieczeństwo żywności, w tym GMO, usługi publiczne czy ochrona danych osobowych, aby zapewnić, że TTIP, zgodnie z deklaracjami Komisji Europejskiej, nie wpłynie na dotychczasowe unijne przepisy w tym zakresie.

Odpowiadając na pytanie dotyczące poparcia Rządu dla „mocniejszej” wersji TTIP uprzejmie wyjaśniam, że aktualnie istnieje wola zakończenia negocjacji do końca 2016 r., z zastrzeżeniem, że warunkiem jest osiągnięcie odpowiedniej jakości porozumienia (czyli w właśnie „mocniejsza wersja TTIP”). Chodzi o to, że dążymy do zawarcia zbilansowanej umowy TTIP, tak aby dostęp do rynku oferowany w poszczególnych obszarach, w tym taryfowym, był wzajemny i jednakowo ambitny.

TTIP light” (przeciwieństwo „mocniejszej wersji TTIP”) odzwierciedla ogólne ryzyko związane z potencjalnym ograniczeniem ambicji umowy (wobec pierwotnie zapowiadanej) oraz braku równowagi zobowiązań pomiędzy poszczególnymi obszarami negocjacyjnymi. Najmniej korzystnym scenariuszem byłoby bowiem przyjęcie umowy z ambitnymi rozwiązaniami w zakresie liberalizacji ceł, bez znaczących zobowiązań w obszarze regulacyjnym. Taka wersja umowy zostałaby jednak przez Polskę i UE odrzucona. Z wyrazami szacunku Dyrektor Departamentu Adam Brożek

Do wiadomości: Pan Marek Kryński, Radca Prezesa Rady Ministrów, KPRM”
Źródło: Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej, znak: DWM-III-522-5/30/16

NK/174025/16, pismo z dnia 10 sierpnia 2016 r. dyrektora Departamentu Adama Brożka – Załącznik 17

 

Ponieważ dyrektor Adam Brożek napisał pismo, ale nie udzielił odpowiedzi na mój wniosek ponowiłem go pismem z dnia 22 sierpnia 2016 r.

Premier B. Szydło wciąż nie wiedziała i przekazała moje pismo Tobie. Otrzymałem pismo z dnia 5 września 2016 r. dyrektora Adama Brożka, w którym autor podał – Załącznik 18: „Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej DWM-III-522-5/34/16 NK/191951/16 Warszawa 5 września 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana pismo skierowane w dniu 22 sierpnia do Pani Beaty Szydło, Prezesa Rady Ministrów, w sprawie stanowiska Rządu RP odniesieniu do negocjacji umowy o Transatlantyckim Partnerstwie w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) uprzejmie informuję, iż w naszej odpowiedzi z dnia 10 sierpnia udzieliliśmy już kompleksowych wyjaśnień na Pana wątpliwości zawarte we wcześniejszym wystąpieniu.

Podkreśliliśmy w niej, iż Rząd RP jest gotowy do zaakceptowania przyszłej umowy ze Stanami Zjednoczonymi, jedynie w przypadku, gdy zapewni ona uwzględnienie interesów polskiej gospodarki i polskiego społeczeństwa. Rząd monitoruje również dyskusje w ramach TTIP w zakresie wrażliwych społecznie kwestii takich jak bezpieczeństwo żywności, w tym GMO, usługi publiczne czy ochrona danych osobowych, aby zapewnić, że TTIP nie wpłynie negatywnie na dotychczasowy pozom ochrony zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów w Unii Europejskiej, w tym w Polsce.

Różnica między „mocniejszą” i „słabszą wersją TTIP sprowadza się do kwestii poziomu ambicji przyszłej umowy i faktu czy poza częścią dotyczącą dostępu do rynku ma ona zawierać również kwestie regulacyjne. Stanowisko Rządu opiera się na podstawowej przesłance, która zakłada, iż przyszła umowa musi być zbilansowana, tak aby dostęp do rynku oferowany w poszczególnych obszarach, w tym taryfowym był wzajemny i jednakowo ambitny. Dotyczyć to ma również kwestii regulacyjnych, które w opinii Rządu muszą stać się częścią przyszłej umowy, aby równoważyć skutki liberalizacji taryfowej.

Mam nadzieję, że niniejsza odpowiedź wyjaśnia wszystkie wątpliwości zawarte w Pana wystąpieniach. Z wyrazami szacunku, Dyrektor Departamentu Adam Brożek

Do wiadomości: Pan Marek Kryński, Radca Prezesa Rady Ministrów, KPRM (DSO.SWA.5713.53.2016.MKr)”
Źródło: Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej, znak: DWM-III-522-5/30/16

NK/191951/16, pismo z dnia 5 września 2016 r. dyrektora Departamentu Adama Brożka – Załącznik 18

 

Odpowiedź dyr. A. Brożka z dnia 10 sierpnia 2016 r. wbrew jego stanowisku nie zawiera kompleksowych wyjaśnień. Wciąż nie otrzymałem odpowiedzi.

Kierowałem zatem kolejne wnioski do premier B. Szydło oraz pismo w tej samej sprawie do Ciebie z dnia 21 lutego 2017 r.

Pismem z dnia 27 lutego 2017 r. poinformował mnie zastępca dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Rozwoju Wojciech Sudoł – Załącznik 19: „Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej RPW//22283/2017 IK/195969 Warszawa, 27 lutego 2017 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 21 lutego 2017 r. w sprawie stanowiska Rządu RP w odniesieniu do negocjacji umowy o Transatlantyckim Partnerstwie w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) uprzejmie informuję, iż w naszej dotychczasowej korespondencji z Panem dwukrotnie już wyjaśnialiśmy, że ani Rząd RP, ani Pan Premier M. Morawiecki, ani żaden inny przedstawiciel Polski uczestniczący w negocjacjach TTIP nie popiera stanowisko USA w negocjacjach TTIP tylko wspiera i reprezentuje stanowisko Polski w tych rozmowach, co jednak automatycznie nie wyklucza, że w niektórych elementach negocjacji stanowiska Polski i USA nie mogą być zbieżne.

Obecna administracja amerykańska dopiero ustala swoje priorytety dotyczące polityki handlowej. W rezultacie trudno oczekiwać, aby w perspektywie najbliższych miesięcy nastąpiło wznowienie rozmów ws. TTIP. Można więc powiedzieć, że na obecnym etapie negocjacje TTIP zostały zawieszone.

Jednocześnie informuję, że obecnie pracami Departamentu Współpracy Międzynarodowej kieruje pełniący obowiązki dyrektora Pan Tomasz Salomon. Termin ew. spotkania z panem Dyrektorem T. Salomonem należy uzgadniać poprzez Sekretariat Departamentu Współpracy Międzynarodowej. Z wyrazami szacunku, Zastępca Dyrektora Wojciech Sudoł”
Źródło: Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej, znak: RPW//22283/2017 IK/195969,

pismo zastępcy dyrektora Wojciecha Sudoła z dnia 27 lutego 2017 r. – Załącznik 19

 

Żenada… Znowu. Twój znak rozpoznawczy.

Porównajmy:

  1. Twoja, wiceprezesa Rady Ministrów deklaracja z 2 marca 2016 r. w Izbie Handlowej USA: Popieramy stanowisko USA i jesteśmy za „mocniejszą” wersją TTIP w negocjacjach w tej sprawie, (…) Polska jest krajem zorientowanym na handel i „miękkie” TTIP nie jest dla nas opcją.
  2. pismo zastępcy dyrektora Departamentu spółpracy Międzynarodowej Ministerstwa Rozwoju Wojciecha Sudoła z dnia 27 lutego 2017 r. „w naszej dotychczasowej korespondencji z Panem dwukrotnie już wyjaśnialiśmy, że ani Rząd RP, ani Pan Premier M. Morawiecki, ani żaden inny przedstawiciel Polski uczestniczący w negocjacjach TTIP nie popiera stanowisko USA w negocjacjach TTIP

 

Co do ani Rząd RP, ani Pan Premier M. Morawiecki, (…).” nic mi nie trzeba było wyjaśniać, wszak Ty byłeś członkiem rządu Beaty Szydło i jako członek jej rządu poinformowałeś przedstawicieli administracji USA, że Popieramy stanowisko USA i jesteśmy za „mocniejszą” wersją TTIP w negocjacjach w tej sprawie, (…)”.

Jak wspomniałem… żenada. Sprzeczna z polską racją stanu deklaracja z Twojej strony, a potem

  1. przez wiele miesięcy tchórzostwo i unikanie udzielenia odpowiedzi na mój wniosek,
  2. na koniec bezczelne kłamstwo.

 

Chciałeś nas wydać na pastwę amerykańskich korporacji. Gdy projekt upadł – z inicjatywy USA – wycofałeś się, na koniec łżąc.

 

Twoja deklaracja z 2 marca 2016 r. to… powtórka z „robienia loda/laski”vii Amerykanom przez odpowiedzialnych za politykę zagraniczną, przeszkolonych przez służby USA, premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Przypomnę:

Radosław Sikorski (…): Sojusz Polska – Stany Zjednoczone jest:

nic niewartym robieniem loda Amerykanom, którzy traktują nas jak murzynów.”

Sikorski: Wiesz, że polsko-amerykański sojusz to jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy. Bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa. (…) Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy.”

Źródło: BAŁ, Zrobiliśmy laskę Amerykanom”, „Fakt”, 23.06.2014, s. 2 – Załącznik 13

Ty też „zrobiłeś loda/laskę” Amerykanom.

A potem się tego wyprałeś.

I Ty jesteś Prezesem Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej

Jak oceniać Twój pomysł przekształcenia Polski w „jedną wielką specjalną strefę ekonomiczną”…?

 

Przedstawione wyżej fakty to nie koniec Twoich „popisów”.

Skierowanym do Ciebie, wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów pismem z dnia 13 stycznia 2017 r. złożyłem – Załącznik 20:„Pan Mateusz Morawiecki Wiceprezes Rady Ministrów Minister Finansów ul. Świętokrzyska 12 00-916 Warszawa

Dotyczy: I. Wniosek – na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – o sporządzenie i doręczenie mi informacji publicznej w postaci informacji:

  1. jaką kwotę wypłacono w:
    1. 2015 roku
    2. 2016 roku

obywatelom innych państw z tytułu ustawy z dnia 14 marca 2014 r. „o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz niektórych innych ustaw.”

  1. jaka kwota została umieszczona w budżecie państwa na 2017 r. na wypłaty obywatelom innych państw z tytułu ustawy, jak w pkt. I.1.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 13 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów

Mateusza Morawieckiego – Załącznik 20

 

Chodzi o ustawę, o której tak pisał Krzysztof Baliński w opublikowanym przez „Warszawską Gazetę” w wydaniu z dnia 21-27 sierpnia 2015 r. artykule pt. „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”Załącznik 21:

 

Izraelska gazeta potwierdza!!! Będziemy płacić renty 50 tysiącom obywateli Izraela za zbrodnie Niemców i Sowietów, 20 milionów złotych miesięcznie, prawie ¼ miliarda rocznie! Uchwała został przygotowana i przegłosowana przez polski Sejm.

Poparli ją solidarnie członkowie wszystkich klubów poselskich, zarówno tych z prawa jak i z lewa. Wszyscy głosowali za nią jak jeden mąż. Także ci z PiS oraz Solidarnej Polski. Nikt się nie wyłamał, a takiej dyscypliny w Sejmie nie było nigdy. (no może z wyjątkiem Sejmu PRL). Tylko dwóch posłów było przeciw: Wojciech Szarama i Przemysław Wipler. Nadchodzi czas, aby o tym przypomnieć. Tego nie wolno wybaczyć. W Sejmie nie powinno być nikogo, kto głosuje za antypolską ustawą, kto dopuszcza się zaprzaństwa, czyni z nas naród sprawców, kto współdziała z wrogiem na szkodę własnego kraju. Pamiętajmy o tym 25 października!

Rząd polski wprowadził ustawę i ci, którzy urodzili się w Polsce i mogą udowodnić, że są ofiarami nazistowskich lub sowieckich represji otrzymają miesięczną rentę w wysokości 100 euro – przypomina lub raczej donosi „Jerusalem Post” z 14 bm. czyli z 2 Elul 5775. (…)

Utworzono nową kategorię poszkodowanych, tj. tych, którzy „doznali szkody na terenach należących do Polski”; że do świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto ucierpiał podczas okupacji sowieckiej

do roku 1956, czyli także bandyta z UB lub KBW postrzelony przez żołnierza wyklętego; że rząd RP, w tym MSZ, włączył się do antypolskiej polityki historycznej Żydów i Niemców.
Źródło: Krzysztof Baliński, „Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427),

21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27 – Załącznik 21

Przypomnę:

ZAPRZANIEC” – «ten, kto dopuścił się zdrady»

Słownik Języka Polskiego

 

To o m.in. Jarosławie Kaczyńskim, Andrzeju Dudzie, Beacie Szydło, którzy głosowali za uchwaleniem ustawy. Żyd zaprzaniec i drużyna zaprzańca. Zaprzańcy.

Ustawa weszła w życie w dniu 18 maja 2014 r. Od października br. objęła swoim działaniem mieszkańców Unii Europejskiej. Obywatele innych państw korzystają z niej od kwietnia 2015 roku.

Bobby Brown, kierownik projektu HEART /Holocaust Era Asset Restitution Taskforce/, zajmującego się pomocą poszkodowanym w Holokauście mówił:

 

– Mam wrażenie, że Holokaust jest pod wieloma względami wspólnym doświadczeniem.

Chociaż Polacy nie są odpowiedzialni za to, co się stało, mają obowiązek dbać o tych, którzy cierpieli w ich kraju

Bobby Brown, http://www.fronda.pl/a/polska-sfinansuje-emerytury-tysiecy-zagranicznych-zydow-w-opracowaniu,38322.html

 

Bobby Brown jest niewątpliwie idiotą. Poza tym jest Żydem i broni żydowskich interesów.

Ale posłowie na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej…? Ślubowali przecież Polsce i Polakom… Poza tym to my ich utrzymujemy, karmimy, poimy, ubieramy.

Ty też razem z nimi…

W odpowiedzi na w.w. wniosek z pisma z 13.01.2017 r. otrzymałem pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej o treści – Załącznik 22: „Warszawa, dnia 26 stycznia 2017 r. Rzeczpospolita Polska Minister Rozwoju i Finansów BMI1.0124.45.2017 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Odpowiadając na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 13 stycznia 2017 r. uprzejmie informuję, że Ministerstwo Finansów nie posiada wnioskowanych informacji. Wydatki budżetu państwa klasyfikowane są zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1053, z późn. zm.). W rozporządzeniu tym nie została wyodrębniona podziałka klasyfikacyjna dla wydatków pozwalająca na identyfikację wypłat dokonywanych obywatelom innych państw na mocy wskazanej we wniosku ustawy.

Jednocześnie uprzejmie informuję, że odpowiedź na w.w. wniosek może udzielić Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Osoba, która odpowiada za treść informacji: Justyna Adamczyk, Zastępca Dyrektora departamentu Budżetu Państwa; Iwona Kulikowska, Zastępca Dyrektora Departamentu Finansowania Sfery Budżetowej.

Informację udostępniła niżej podpisana w dniu 27 stycznia 2017 r. Z poważaniem, Z upoważnienia Ministra Rozwoju i Finansów Agnieszka Niekłań-Wudarska Zastępca Dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów”
Źródło: Minister Rozwoju i Finansów, sygn. akt BMI1.0124.45.2017, pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy

dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej – Załącznik 22

 

Muszę wrócić jeszcze raz do wspomnianych wyżej czterech lat naszej współpracy w Banku Zachodnim WBK S.A, naszej wtedy relacji i relacji dzisiaj.

W Banku byłem Twoim podwładnym. Gdybyś spytał mnie np. w lutym 2004 roku – na przykład: „Zbyszek, za jaką kwotę oddziały Banku kupiły w roku 2003 długopisy i jaką kwotę na ten cel mamy w budżecie na 2004 rok?”, a ja, lider projektu oszczędności kosztów operacyjnych i nakładów operacyjnych, bym odpowiedział, „Mateusz, sorry, nie mam podziałki klasyfikacyjnej”, to byś mi powiedział: „Zbyszek, nie pierdol, zrób sobie, kurwa, podziałkę. Do jutra.” Może dałbyś mi więcej czasu.

A zatem Mateusz… nie pierdol, zrób sobie, kurwa, podziałkę. Do końca roku. Tego, 2017. Żebyś, gdy Ci na początku lutego 2018 roku zadam pytanie, jak to z pisma z 13 stycznia 2017 r. udzielił mi odpowiedzi jaki był w 2017 roku finansowy wymiar naszego zapierdalania na Żydów z Izraela i z innych części świata, a jaki planujesz na 2018 rok.

Zarządzaj Polską tak samo, jak zarządzałeś Bankiem. Tutaj też odpowiadasz za wynik, a zwracam uwagę, że wydatki na Żydów z w.w. tytułu to setki milionów złotych.
Nie zapominaj, że słowami „Tak mi dopomóż Bóg” zakończyłeś: „Obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów uroczyście przysięgam, że (…) dobro Ojczyny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.

A potem co… Że Cię zacytujęviii: „chuja”ix?

 

Przez lata całe dziwiłem się, jak się Żydzi ze służby publicznej, których poznawałem nie boją – bo, co do tego, że nie wstydzą, to szybko się przekonałem, że to ferajna bez ambicji i honoru – kończyć tego, co przysięgali, ślubowali „klepiąc” na zakończenie „Tak mi dopomóż Bóg” potem zachowywać dokładnie à rebours do tego co przysięgali/ślubowali.

Aż przeczytałem „Cywilizację żydowską” Feliksa Konecznego, a tam takie wyjaśnienie: „Jak zwalniać od ślubowań jest, o tym jest w Szulchanie długi ustęp … „Jeżeli kto uczynił ślub, a żal mu tego, może się dać zwolnić od niego, choćby nawet przysięgał był na Boga. Pójdzie mianowicie do uznawanego uczonego, a jeśli takiego nie ma, więc pójdzie do trzech mężczyzn, choćby idiotów, którzy jednak muszą rozumieć przynajmniej, czego ich uczono i którzy zdołają wymyślić na pozór, dlaczego żałuje ślubu, mówiąc do niego trzykrotnie: Matko, śmiej się, teraz ci wolno. (…) Można zwolnić kogoś od kilku złożonych przez niego ślubów naraz i równocześnie (powyższą formułą) kilku mężczyzn naraz, którzy uczynili ślub pewien, a wtedy formuła brzmi: teraz wam wolno. Niekoniecznie musi się wymówić słowa: matko, śmiej się, bo można także użyć innego słowa hebrajskiego o tym samym znaczeniu.”

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 170

 

Cwani idioci mogą się gromadzić na potrzebę zwolnienia się ze ślubowania. A takich przecież we władzach nie brakuje. Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma przedstawię dwóch. Otóż u pupila Jarosława Kaczyńskiego – a Twojego podwładnego z Rady Ministrów – Zbigniewa Ziobry sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy, później Wizytator ds. Karnych Sądu Okręgowego w Krakowie, dr. Andrzej Zachuta zdiagnozował w 1996 roku zupełne stępienie racjonalnego myślenia” i poświadczył je w uzasadnieniu wyroku z 16 kwietnia 1996 r. w sprawie karnej z zawiadomienia Zbigniewa Ziobry przeciwko jego wcześniej przyjacielowix.

Zwracam uwagę, że już li tylko „stępienie racjonalnego myślenia” wypełnia Słownika Języka Polskiego definicje: tumana, idioty, debila, imbecyla itp. A sędzia dr Andrzej Zachuta u Zbigniewa Ziobro zdiagnozował stępienie zupełne. Znaczy… koniec skali.

Drugiego idiotę też macie „pod ręką”. Przypomnę:

 

Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami.”
Źródło: „Wstyd i hańba!”; „Fakt”, 20 lipca 2017 r., s. 2 – Załącznik 23

Jarosław Kaczyński przed laty cudem uniknął badań psychiatrycznych, na które kierowało go czterech sędziów. A nawet nie tyle cudem, co szwindlem. Zgodnie z wytyczną:

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

Trzeci idiota…? Jesteś tam już tak długo, że nie muszę Tobie wskazywać.

 

xxx

 

Nie sądzę, żeby długo jeszcze udawało się Tobie i Twojemu ojcu „zamiatać pod dywan” sprawę zgłoszoną prze Andrzeja M. Czyżewskiego: „Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.”

Nie ma co grać oburzonych. Jeśli Wałęsa był „Bolek” w SB, to Morawiecki mógł być – na przykład – „Lolek” w innych służbach.

Macie, kurwaxi, odpowiedzieć, a wyjaśnienie, jak w Twoim przypadku dotychczas, „chuja”xii – bo przecież do tego sprowadza się ukrywanie się przez Ciebie z odpowiedzią na mój wniosek w tej sprawie za Twojego podwładnego, który nie ma bladego pojęcia, o tym, co robiłeś w przeszłości – mnie nie usatysfakcjonuje. Nie po to przez lata się uczyłem, a potem przez prawie dwie dekady uczciwie pracowałem, żeby mną rządziły osobniki budzące jakiekolwiek wątpliwości co do ich – w tym przypadku Waszego, Twojego i Twojego ojca – prowadzenia się.

Apeluję też do Ciebie… Jeśli publiczną stanie się sprawa informacji przekazanej przez Andrzeja M. Czyżewskiego red. Andrzejowi Potockiemu i red. Marzenie Nykiel z należącego do kierowanego przez red. Jacka Karnowskiego tygodnika „wSieci” portalu www.wPolityce.pl złóż natychmiast rezygnację z urzędu premiera.

Dlaczego? Bo przypomnę, Polska to dla Ciebie sprawa najważniejsza i dla niej zrezygnowałeś z kariery zawodowej i związanych z nią korzyści:

 

Ale przejście z finansów do polityki będzie Morawieckiego kosztować jeszcze więcej. Jako prezes banku tylko w zeszłym roku zarobił ok. 3,6 mln zł. W fotelu wicepremiera i ministra może liczyć na co najwyżej 170 tys. rocznie. (…) Polska to sprawa najważniejsza. Dlatego zdecydowałem się przyjąć godność sprawowania urzędu wicepremiera i ministra rozwoju – tłumaczy swą decyzję nowy superminister.”

Źródło:Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”;

„Fakt”, 12.11.2015., s. 2 – Załącznik 16

 

Ewentualne podanie przez media głównego nurtu adekwatnej do plotki, o której w artykule „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”:

 

-Krąży wiele plotek. Gdyby któraś z nich okazała się prawdą, to Morawiecki miałby gigantyczne kłopoty.

A my razem z nim.” Współpracownik Jarosława Kaczyńskiego”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”,

„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 10

 

informacji przekazanej przez A. M. Czyżewskiego portalowi www.wPolityce.pl wznieci emocje, jakich w Polsce jeszcze nie było, a które mogą skutkować zamieszkami… na które najwyraźniej czekają ci, co sobie na taką ewentualność przygotowywali przez kilka ostatnich lat infrastrukturę prawną.

Kto taki? Układ. Platformersko-pisowski, którego Ty jesteś łączącym ogniwem. Nie ja to – że jest układ i że Ty jesteś ogniwem łączącym – wymyśliłem, ale polityk PiS, który, całkiem zasadnie, pyta:

 

Czy po to wygrywaliśmy wybory, aby obalić układ, żeby teraz premierem zostawał człowiek z tego układu?! – dodaje kolejny członek komitetu.”
Źródło: Magdalena Rubaj, „W PiS została tylko wiara w geniusz prezesa”; „Fakt”, 9-10.12, 2017, s. 2-3

Jaka infrastruktura prawna? Dwie ustawy, dwojga premierów, tj.:

  1. Donalda Tuska ustawa 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
  2. Beaty Szydło ustawa z 31 marca 2016 r. o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium.

 

Pierwszą Donald Tusk wyposażył zagranicznych funkcjonariuszy i współpracowników w prawo do inwigilowania nas, użycia przeciwko nam środków przymusu bezpośredniego, broni palnej i środków pirotechnicznych włącznie przy rozpędzaniu, czy pacyfikowaniu legalnych demonstracji, w ogólnie sformułowanym ,,celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego.”

Co charakterystyczne, to że:

  1. cały PiS głosował – 119 na 120 biorących udział w głosowaniu posłów PiS w tym obecny prezydent Andrzej Duda i przez ostatnie dwa lata premier Beata Szydło – w dniu 10 stycznia 2014 r. przeciwko uchwaleniu tej ustawy,
  2. w dniu 13 stycznia 2016 r. do laski marszałkowskiej wpłynął projekt ustawy posłów Kukiz’15 o uchyleniu ustawy z 07.02.2014 r.

a ustawa ta wciąż obowiązuje.

Od 16 marca 2016 r. jest w… pierwszym czytaniu przez kierowaną przezposła PiS Arkadiusza Czartoryskiego Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Czekacie…?

Niewykluczone, że przyczyną takiego stanu rzecz jest, że w głosowaniu w dniu 10 stycznia 2014 r. nie uczestniczył prezes PiS i być może to ten cwany moralny karzeł, pedałxiii Żyd parchxiv polonofob pilnuje, żeby nie uchylono ustawy zwanej „ustawą o bratniej pomocy”.

 

Co do drugiej z w.w. ustaw, tej z 31 marca 2016 r. to Beata Szydło wyposażyła nią żołnierzy obcych wojsk w takie same uprawnienia, które Donalda Tuska ustawa „o bratniej pomocy” nadała zagranicznym funkcjonariuszom i pracownikom.

Za tę ustawę Beata Szydło powinna zostać – jak mawiają przedstawiciele polskiej klasy politycznej podczas spotkań służbowych – wyje…na w kosmos, a nie obdarowana następną synekurą w Twojej Radzie Ministrów. Wyjaśniam:

 

WYJE…AĆ W KOSMOS”: «Nieformalne prerogatywy ministra skarbu

wobec szefa kontrolującej go sejmowej komisji»

Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

 

Wyżej wymienione ustawy to – po prostu – prewencja, zapobiegliwość. Zgodna z opisem Bena Klassena sprzed ponad 40 lat: Wybrawszy rolę pasożyta, Żydzi są ograniczeni do wędrówki w poszukiwaniu żywiciela – rozwiniętego społeczeństwa, pośród którego będą mogli się osiedlić i prosperować jego kosztem. Jako pasożytniczy lud, Żydzi są całkowicie uzależnieni od swoich ofiar. Kiedy stają się częścią jakiegoś społeczeństwa, nic do niego nie wnoszą poza swoją chytrością i zdradzieckością. Żyd wie, że prędzej czy później zostanie zdemaskowany i skończy się to zemstą i aktami przemocy. Rzeczą, której boją się oni najbardziej jest wykrycie i następująca po nim fizyczna przemoc. Jednym z ich powiedzeń było: „Oy, gevalt!”. To stare powiedzenie w języku jidysz można tłumaczyć jako „Och, przemoc!”.
Wiedząc, że takie pasożytnicze zachowanie jak okradanie nie-Żydów w konsekwencji doprowadzi do przemocy, Żydzi przygotowują się na to z wyprzedzeniem. Przypomnijmy sobie cytat z Księgi Przysłów: „Gdy nie ma widzenia, naród się psuje”. Dlatego próbują oni zminimalizować wszelki opór ze strony „gojów”. Dzięki temu, akty wrogości ze strony ich żywicieli występują znacznie później.

Kiedy kleszcz dostaje się na nogę człowieka, robi to potajemnie i zazwyczaj pozostaje niezauważony. Szuka on odpowiedniego miejsca na ciele swojego żywiciela, gdzie będzie mógł rozpocząć wysysanie jego krwi. Kleszcz wie, że jeśli ukąsi swojego żywiciela, będzie to dla niego bolesne i zwróci to jego uwagę, czego rezultatem będzie pozbycie się pasożyta. Jednak kleszcz ma na to metodę. Zanim ukąsi swoją nieświadomą ofiarę, znieczula ją. W ten sposób jest w stanie na niej żerować podczas gdy żywiciel nie poczuje bólu, a nawet nie będzie świadomy jego obecności. Kiedy ofiara wreszcie odnajdzie kleszcza, będzie on już dobrze osadzony w jej ciele. Żywiciel nie będzie już w stanie usunąć pasożyta bez spowodowania bólu i zakażenia sobie samego. Nawet jeśli ofiara spróbuje teraz pozbyć się szkodnika, nie może tego zrobić. Można wyrwać opasłe ciało kleszcza, jednak głowa pozostanie osadzona w środku i spowoduje infekcję, a nawet zatrucie krwi. Na tym etapie usunięcie pasożyta staje się trudną operacją podczas gdy na początku można było go wyciągnąć palcami, gdyby tylko żywiciel zdał sobie z tego sprawę. Pasożytnicza działalność Żyda jest bardzo podobna.
Będąc nieproduktywnym pasożytem, Żyd nie ma nic do zaoferowania społeczeństwu czy narodowi, na którym żeruje.

Pamiętaj o tytule tego rozdziału – Żydzi są mistrzami kłamstwa. Ich głównym zajęciem jest oszukiwanie i kłamanie na ogromną skalę. Wybrawszy drogę pasożyta, oszukiwanie i kłamanie stało się tak głęboko zakorzenionym zachowaniem Żyda, że wie on instynktownie, co trzeba robić by przetrwać i jakie są słabości jego nie-żydowskiego żywiciela. W związku z tym, koncentruje się on na wszystkich centrach władzy kreatywnego i produktywnego społeczeństwa, na którym żeruje. W krótkim czasie zdobywa on kontrolę nad wszystkimi funkcjami i urzędami, które zapewniają dobrobyt i przetrwanie temu społeczeństwu.

Żyd nie jest rolnikiem, nie pracuje w fabryce. Zamiast tego, koncentruje się raczej na obsadzaniu wszystkich ważnych funkcji państwowych swoimi ludźmi. Przejmuje także władzę nad mediami i bankami. W sprawny sposób manipuluje, dezorientuje i zwodzi umysły swoich ofiar. Tak jak kleszcz, Żyd znieczula organizm nie-żydowskiej nacji, na której postanowił żerować. Osadza się głęboko w jej ciele i przygotowuje się do obrony przed wszelkimi próbami pozbycia się go.”

Źródło: Ben Klassen, P.M. „Odwieczna Religia Natury”, 1973, s. 73, 74

 

Jakby o Żydach w Polsce dzisiaj pisał B. Klassen…

Rządzące się w Polsce żydostwo przygotowało sobie – Żyd Donald Tusk razem z Żydem Jarosławem Kaczyńskim – zatem na nas zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników oraz żołnierzy obcych wojsk. Potrzebuje jeszcze tylko iskry zapalnej.

Potem, po „wybuchu”, znajdziemy się w Judeopolonii według pomysłu niemieckich Żydówxv z okresu międzywojennego. Bo przecież taki jest cel i do tego zmierza całe (anty)polskie żydostwo.

Czegóż to już nie wyprawiali niektórzy, żeby nas wyprowadzić na ulice. Dla naszego dobra oczywiście. W obronie demokracji i naszych praw i wolności.

Póki co nieskutecznie.

Jest wszak jeden gość, który zdaje się tylko czekać na okazję. Przebiera nogami… To przewodniczący Komisji Krajowej Solidarności, nazwany przez D. Tuska w Sejmie pętakiemxvi, Piotr Duda. W zeszłym roku o tej porze groził:

 

– Przygotowujemy się na konfrontację – zapowiedział na antenie TVP Info przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Jeśli druga strona myśli, ze się będziemy temu biernie przyglądać, to się myli. Nie będziemy temu biernie przyglądać. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. Jeśli druga strona chce się policzyć na ulicy,

to się policzymy – zapowiedział Piotr Duda w programie „Gość poranka”.

Źródło: „Piotr Duda: przygotowujemy się na konfrontację:http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Piotr-Duda-przygotowujemy-sie-na-konfrontacje,wid,18645976,wiadomosc.html?ticaid=1184c3, 19 grudnia 2016 r.

 

„Fakt” słusznie pytał:

Czy szef „Solidarności” zastanowił się nad tym, co mówi?

Takie zapowiedzi mogą doprowadzić do dalszej eskalacji kryzysu parlamentarnego.”

Źródło: „Szef „Solidarności” chce konfrontacji?! Wyprowadzi ludzi na ulice”, http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/piotr-duda-z-solidarnosci-wyprowadzi-ludzi-na-ulice/pejnb5v

 

Pismem z dnia 21 grudnia 2016 r. skierowanym do Piotra Dudy złożyłem – Załącznik 24: „Pan Piotr Duda Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”Wały Piastowskie 2480-855 Gdańsk Dotyczy:

  1. Wniosek o skierowanie przez Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, przed ewentualnym, zapowiedzianym w dniu 19 grudnia 2016 r. na antenie TVP Info, wyprowadzeniem Polaków na ulice, wniosku do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy o złożenie – na podstawie art. 6.2, art. 1.1, art. 2.4, art. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o Trybunale Stanu – wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska za naruszenie ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego (Dz. U. z dnia 29 grudnia 2008 r.).
  2. Wniosek o skierowanie pisma do prezydenta Andrzeja Dudy jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie tygodnia od daty wpływu niniejszego pisma.
  3. Wniosek o doręczenie mi kopii pisma, którym skieruje Pan wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy jak w pkt. I.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 21 grudnia 2016 r. do Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”

Piotra Dudy – Załącznik 24

 

W dniu 23 grudnia 2016 r. na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl, a następnie na stronie www.kekusz.pl został opublikowany film pt.: „Dr Zbigniew Kękuś: pętak Piotr Duda, szef Solidarności, chce powtórki stanu wojennego”.

Broniący interesu Donalda Tuska, który osobiście spowodował fiasko przetargu w sprawie sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie, nazwany przez D. Tuska w Sejmie pętakiem Piotr Duda nigdy nie odpowiedział na moje w.w. pismo do niego z 21.12.2016 r. Bo pętak. Po prostu.

Teraz pętak znowu się odgraża. Mówi, że „widzi ulice”:

 

Kompletnie nie rozumiemy tej decyzji – tak Piotr Duda (55 l.), szef „Solidarności” , skomentował zmianę na stanowisku premiera. (…) Przyznał jednak, że z nowym premierem będzie współpracował, choć ostrzega, że łatwo nie będzie. –Jeśli ta współpraca ma się tak odbywać, jak sprawa 30-krotności, i tak ma wyglądać dialog z premierem Morawieckim, to (…) widzę ulicę – mówi Piotr Duda.”
Źródło: „Piotr Duda niezadowolony z wymiany premiera. Solidarność wyprowadzi ludzi na ulice”; „Fakt”, 9-10.12.2017, s. 3

 

W grudniu ubiegłego roku pytałem Piotra Dudę:

Czyżeście Duda ochu…li?! Poje…ło Was Duda?!

Jakie, kurwa, „konfrontacja?” Jakie, kurwa, „na ulice”? Jakie, kurwa, „policzenia się?”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6xvii

 

A że Duda znowu swoje, o ulicach, to znowu muszę go, adresata kopii niniejszego pisma, zapytać:

 

Czyżeście Duda ochu…li?! Poje…ło Was Duda?!

Jakie, kurwa, ulice?”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

Mateusz,

 

Nie miej mi za złe, ale uważam, że z Wami, Twoim ojcem i Tobą, jest „coś nie tak”. Ojciec żądny kariery politycznej cwaniak i zdrajca. Jeszcze dobrze miejsca nie zagrzał w ławie sejmowej, a już zdradził swego łaskawcę, który go wyciągnął z politycznego niebytu Pawła Kukiza.

Ty, ekonomista jak „z koziej dupy trąba”, zostałeś nie tylko prezesem jednego z największych banków w Polsce, ale i ministrem finansów, ostatecznie prezesem Rady Ministrów.

Okradłeś – a zatem i zdradziłeś – mnie, kolegę z pracy, przez cztery lata członka Twojego zespołu w BZ WBK S.A. Żeby zostać politykiem, zdradziłeś – a raczej zdradzałeś, bo to było działanie ciągłe – D. Tuska, K. Bieleckiego i Platformę Obywatelską.

Żeby sobie zaskarbić sympatię Amerykanów zdradziłeś wszystkich Polaków, a nawet… Unię Europejską, której Polska jest członkiem i która negocjowała z USA TTIP, a Ty „robiąc loda/laskę” – w znaczeniu proponowanym przez R. Sikorskiego – zadeklarowałeś Amerykanom: „Popieramy stanowisko USA i jesteśmy za „mocniejszą” wersją TTIP w negocjacjach w tej sprawie.” , która to deklaracja była nie tylko oczywiście sprzeczna z polską racją stanu, w tym m.in. nielojalna wobec państw członkowskich Unii Europejskiej oraz negocjatorów ze strony UE negocjujących TTIP z USA, ale okazała się niezgodna z zasadami polityki gospodarczej lojalnego wobec własnego narodu prezydentaUSA.

Strach pomyśleć, czego jeszcze się po Tobie spodziewać, jeśli zamarzysz sobie karierę, dla której urząd Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej może być – jak było w przypadku zdrajcy Donalda Tuska – trampoliną.

„Newsweek” pisze o Tobie:

 

-Krąży wiele plotek. Gdyby któraś z nich okazała się prawdą, to Morawiecki miałby gigantyczne kłopoty.

A my razem z nim.” Współpracownik Jarosława Kaczyńskiego”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”,

„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 10

 

Były pełnomocnik Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Lecha Wałęsy, były prokurator, minister ds. informacji rządu RP na wychodźstwie Andrzej M. Czyżewski informuje dziennikarzy portalu www.wPolityce.plZałącznik 2: Cała kariera, nie tylko zawodowa, p. M. Morawieckiego i polityczna aktywność jego ojca związana jest z WSI – ZWOP (Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza) Oddział we Wrocławiu.

Ja prosiłem Ciebie – w lutym 2016 r., gdy już byłeś Wiceprezesem Rady Ministrów – o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy na prawdzie polega informacja podana przez A. M. Czyżewskiego, a Ty… żartujesz sobie, polecając swojemu podwładnemu poinformować mnie, że – Załącznik 3: „Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana wnioski z 8 lutego 2016 r. (…) Informuję ponadto, że zajmowanie stanowiska wobec zawartości korespondencji wymienianej między osobą prywatną a redakcją jednego z tygodników, nie leży w kompetencjach wicepremiera, ministra rozwoju. (…) ZASTĘPCA DYREKTORA BIURA MINISTRA Dominik Szostak”

Muszę zatem – dokonując zapożyczenia od Ciebie powiedzieć – chuja!xviii, a pożyczając od przedstawicieli polskiej klasy politycznej zapytać Ciebie i poinformować:

Czyżeście Morawiecki ochu…li?! Poje…ło Was Morawiecki?!

Jest Waszym, Morawiecki, obowiązkiem udzielić osobiście odpowiedzi na mój wniosek.”

Zbigniew Kękuś, na podstawie: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6xix

 

A jeśli sprawa Twoich ewentualnych kontaktów z WSI – ZWOP we Wrocławiu stanie się sprawą publiczną zrezygnuj natychmiast – bo „Polska to sprawa najważniejsza.” – z urzędu Prezesa Rady Ministrów. Nie dopuść do dalszej eskalacji napięć w Polsce powodowanych w ogromnej mierze przez Żyda Jarosława Kaczyńskiego realizującego – razem z Wami, jego drużyną – doktrynę polityczną jego brata, którą ten klarownie wyłożył Żydom w Izraelu:

 

(…) A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny

armia Polska jest obecna w Iraku/w Iraku straciło życie 22 polskich żołnierzy; Trybunał Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpurxx uznał wyrokiem z dnia 28.12.2012 r. byłego prezydenta USA Georgea Busha i byłego premiera Wielkiej Brytanii za zbrodniarzy wojennych winnych zbrodni ludobójstwa – ZKE/ w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi też

ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem. Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają, jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my,

ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć, to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

Nie moja to wina, że przez dwa prawie lata uchylałeś się od udzielenia odpowiedzi na wniosek, który do Ciebie skierowałem, a zafascynowany Tobą, kolaborującym z nim człowiekiem Donalda Tuska, Jarosław Kaczyński uczynił Cię premierem, mimo że prawie dwa lata temu „Newsweek” ostrzegał przed Tobą:

 

-Krąży wiele plotek. Gdyby któraś z nich okazała się prawdą, to Morawiecki miałby gigantyczne kłopoty.

A my razem z nim.” Współpracownik Jarosława Kaczyńskiego”

Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”,

„Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19 – Załącznik 10

 

A ja od prawie dwóch lat informuję J. Kaczyńskiego o w.w. e-mail’u A. M. Czyżwskiego do dziennikarzy portalu www.wPolityce.pl.

 

Na zakończenie mam do Ciebie prośbę… Nie – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – pierdolxxi, złodzieju, zdrajco, cwaniaczku “with Jewish roots”,następny obłudniku w drużynie cwanego moralnego karła, Żyda Jarosława Kaczyńskiego, o wartościach, o potrzebie rechrystianizacji Europy. Bo – zanim mnie pupil Jarosława Kaczyńskiego Zbigniew Ziobro z jego z odległych peryferii cywilizacji drużyną prokuratorów i sędziów barbarzyńców o tak samo jak on zupełnym stępieniu racjonalnego myślenia wezmą głodem, zmieniając mi od ponad 10 lat status podejrzanego, w oskarżonego, skazanego, podejrzanego, oskarżonego itd., skutecznie kończąc mi karierę zawodową i uniemożliwiając mi powrót na rynek pracy – umrę ze śmiechu. Ponieważ tepe, gnuśne, mściwe okrutne żydostwo penalizuje z inicjatywy – jakże by inaczej – Donalda Tuska, za tzw. „mowę nienawiści”, celem uniknięcia następnego ewentualnie zarzutu uprzejmie informuję, że ja Ciebie nie nienawidzę. Ja Ciebie, cwany złodzieju – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – pierdolę. Znaczy lekceważęxxii.

 

Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 31 do ściągnięcia tutaj

  1. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2016 r. do wiceprezesa Rady Ministrów ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego
  2. E-mail ministra ds. Informacji w rządzie Rzeczypospolitej Polskiej na wychodźstwie Andrzeja M. Czyżewskiego z dnia 6 listopada 2015 r. do redakcji portalu www.wPolityce.pl
  3. Ministerstwo Rozwoju, Biuro Ministra, pismo zastępcy dyrektora Biura Ministra Dominika Szostaka z dnia 8 marca 2016 r.
  4. Pismo Z. Kękusia z 8 lutego 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2016 r. do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy
  6. Pismo Z. Kękusia z dnia 8 lutego 2016 r. do prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło
  7. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 marca 2016 r. do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry
  8. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 grudnia 2017 r. do prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego
  9. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 grudnia 2017 r. do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Kornela Morawieckiego
  10. Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19
  11. „Gazeta Polska”, 4 stycznia 2017 r., Nr 01 (1221), s. 1
  12. Bank Zachodni WBK S.A., Świadectwo Pracy z dnia 31.10.2006 r.
  13. Magdalena Rubaj, „Sikorski do Rostowskiego: Można zaje…ć PiS”; „Fakt”, 23.06.2014, s. 2
  14. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Centrum Informacyjne Rządu, sygn. akt CIR-5506-127(2)/11/BZ, pismo z dnia 23 sierpnia 2011 r. . zastępcy dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu Grzegorza Szymańskiego
  15. Piotr Lisiewicz: „Jak Morawiecki Balcerowicza ośmieszył”; „Gazeta Polska”, 04.01.2017, s. 4-5
  16. Justyna Węcek,„Mateusz Morawiecki, były prezes banku; Na wejściu do rządu straci fortunę!”; „Fakt”, 12.11.2015., s. 2
  17. Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej, znak: DWM-III-522-5/30/16 NK/174025/16, pismo z dnia 10 sierpnia 2016 r. dyrektora Departamentu Adama Brożka
  18. Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej, znak: DWM-III-522-5/30/16 NK/191951/16, pismo z dnia 5 września 2016 r. dyrektora Departamentu Adama Brożka
  19. Ministerstwo Rozwoju Departament Współpracy Międzynarodowej, znak: RPW//22283/2017 IK/195969, pismo zastępcy dyrektora Wojciecha Sudoła z dnia 27 lutego 2017 r.
  20. Pismo Z. Kękusia z dnia 13 stycznia 2017 r. do wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego
  21. Skandal! Sejm dopuścił do antypolskiej ustawy”; „Warszawska Gazeta”, Nr 34 (427), 21 – 27 sierpnia 2015s, s. 1, 26 – 27
  22. Minister Rozwoju i Finansów, sygn. akt BMI1.0124.45.2017, pismo z dnia 26 stycznia 2017 r. zastępcy dyrektora Biura Ministra w Ministerstwie Finansów Agnieszki Niekłań-Wudarskiej
  23. Wstyd i hańba!”; „Fakt”, 20 lipca 2017 r., s. 2
  24. Pismo Z. Kękusia z dnia 21 grudnia 2016 r. do Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy

 

i „Związkowiec na sejmowej mównicy to dla premiera Donalda Tuska pętak. (…) Szefowi rządu puściły nerwy i w skandalicznych słowach zaatakował szefa „Solidarności” Piotra Dudę. (…) „Nie po to wybierano Pana na szefa „Solidarności”, żeby pan podejmował się zadań, które wykonać może każdy pętak!” – wypalił premier ku zdumieniu nawet posłów Platformy.” – Źródło: „Władza boi się Polaków”, „Fakt”, 31 marca – 1 kwietnia 2012, s. 2

ii „Polska mianuje byłego bankiera z żydowskimi korzeniami na premiera.”

iii „Czwartek wieczorem. Zaczyna się posiedzenie komitetu politycznego PiS. Prezes otwiera obrady i oświadcza, że Beata Szydło złożyła rezygnację, prosi o aprobatę dla tego wniosku oraz o poparcie kandydatury Morawieckiego na stanowisko szefa rządu. –Po czymś takim oczywiste było, że dyskusji nie ma, a ma być klepnięcie. Klepnęliśmy, no bo co mieliśmy zrobić? – mówi nam członek komitetu.” Źródło: Magdalena Rubaj, Mikołaj Rubaj, „Prezes podziękował Szydło”; „Fakt”, 8 grudnia 2017, s. 4-5

iv Patrz: str. 1 oraz Załącznik 10

v Zawsze uważałem, że posługiwanie się wulgaryzmami jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności – w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./ Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz inteligentem.

Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą” i w której powołał się nawet na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.

vi „Skurwysyn”«człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego

vii Robienie laski«Rodzaj aktywności dyplomatycznej. Uprawia ją minister Sikorski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, a także premier Orban w – nomen omen – stosunkach z Władimirem Putinem» – Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6

viii Patrz: str. 1 oraz Załącznik 10

ix j.w.

x „W postępowaniu pokrzywdzonego zauważa się eskalację stanowiska prezentującego nienawistny stosunek do oskarżonego do tego stopnia, że w ostatniej fazie procesu w obręb podejrzeń adresowanych do oskarżonego Zbigniew Ziobro włącza elementy polityki i światopoglądu, a nawet przestępcze. Podejrzewa oskarżonego o usiłowanie włamania do mieszkania, co wskazuje na zupełne stępienie racjonalnego myślenia pokrzywdzonego.”

Uzasadnienie wyroku sędziego Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy dr Adama Zachuty z dnia z 16 kwietnia 1996 r.

Źródło: Leszek Konarski, „Tropiciel”, https://www.tygodnikprzeglad.pl/tropiciel/, 21 sierpnia 2017 r.

xi Patrz: str. 1 oraz Załącznik 10

xii j.w.

xiii Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-ka­to­lic­kiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksuali­stą – powiedział Janusz Palikot w Radiu ZET” – Źródło: http://www.sfora.pl/polska/Palikot-Obce-sluzby-wiedza-ze-Kaczynski-jest-gejem-a1166

„PEDERASTA”«mężczyzna uprawiający pederastię; homoseksualista» ; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 650

„PEDAŁ”: «pederasta»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 651

xiv „PARCH” – «Obraźliwe określenie Żyda, dziś już archaiczne, choć z nieznanych powodów pomijane we wszelkich słownikach»; Słownik Języka Polskiego

xv „Kwestia Judeopolonii rozwinęła się dopiero po równouprawnieniu Żydów. (…) Dopiero w XX wieku miało rozwinąć się świadome i konkretnie obmyślane dążenie do Judeopolnii terytorialnej, by wyciąć naprawdę „kawał Polski” dla Żydów na państwo wyłącznie żydowskie. (…) Nie porzucano jednak przez to metody poprzedniej, żeby tworzyć państwo żydowskie na spółkę z tubylcami, z gojami, na całym obszarze ziem polskich, ażeby na miejsce państwa polskiego wysunąć nowy rodzaj państwa żydowsko-polskiego, Judeopolnię oficjalną, uznawaną i przez Polaków i przez czynniki międzynarodowe. (…) W Europie wschodniej przebywa niemal połowa Żydów całego świata, a z tego w Polsce 2/3, więc niemal trzecia część całości. Jakże by mieli nie mieć swoich względem nas zamysłów? „U nas w Polsce nie wolno było dotykać Żyda pod groźbą obruszenia się całej niemal myślącej inteligencji narodu”. Doprawdy, że kierujące długo opinią sfery literacko-postępowe „zwalczały u nas wprost namiętnie wszelki odruch samoobrony narodu przed Żydami, wszelką ich krytykę, dyktowaną zdrowym instynktem, zbiorowym, który jednak przez cały polski „postęp” wnet piętnowany był jako zachłanność, ciemnota i fanatyzm.” Działało zaś równouprawnienie: wolne zawody przechodziły w ręce żydowskie w nieproporcjonalnym odsetku, prasa poszła w znacznej części na żołd Żydów, ekonomia żydowska zapanowała niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topniała własność nieruchoma chrześcijańska. Sytuację w miastach określił doskonale żydowski uczony, mając na myśli Lublin: kiedy reformy Wielopolskiego w 1862 roku „otworzyły znękanym Żydom bramy miasta, oto w krótkim czasie obsiedli Żydzi prawie wszystkie domy … I Stare miasto stało się żydowskim. (…) Opis jest jak najgodniejszy z rzeczywistością, a można go przyjąć jako pars pro toto, bo podobnie działo się we wszystkich miastach zaboru austriackiego i rosyjskiego: wszędzie tubylcy uciekali przed Żydami na peryferie miasta.

(…) Śmiałe żądania podsycane były przez niemieckich okupantów. (…) Zarazem atoli zlokalizowano porozumienie do samego tylko przyszłego „królestwa polskiego”, jakie Niemcy urządzą. W krótkości można przytoczyć kilka zaledwie przykładów, lecz nie chodzi tu o nic innego, jak tylko o charakterystykę walki o Judeopolnię, którą miały utworzyć Prusy. (…) Nie improwizowano tego oczywiście; pomiędzy główną kwaterą niemiecką a prasą żydowską ciągnęły się wciąż porozumienia i układy. Żydzi rozwinęli agitację prasową na wszystkie strony. Kierunek nadawała wydana w roku 1915 w Wiedniu broszura Natana Birmbauma pt. „Den Ostjuden ihrRecht!”. Autor przedstawia Żydów wobec Austrii, jako „Österreichs reifstes Volk”, do monarchii Habsburgów przywiązany bardziej od wszystkich innych ludów tego państwa; wobec zaś Rzeszy niemieckiej zaleca ich jako pomost właściwie niemiecki, boć żargon zalicza się do języka niemieckiego, a sympatie żydowskie do Niemców wiadome są od wieków. Obok wspólności języka zachodzi wspólność interesów, którą Niemcy muszą zrozumieć i we własnym interesie postarać się, żeby tworzyć nad Wisłą nie Polskę, lecz Judeopolnię. (…) Odpowiedzią ze strony niemieckiej była broszura pruskiego tajnego radcy Jerzego Fritza, wydana w Monachium w tym samym jeszcze roku 1915 pt. „Die Ostjudenfrage”. Oferty żydowskie łaskawie przyjmuje się, ale swoją drogą nie będzie można przyznać Żydom wolnego przesiedlania się z Kongresówki i w ogóle ze wschodu do Prus; przyrost żydowskiego zaludnienia na niemieckich ziemiach wcale nie jest pożądany, ale jest pożądany na ziemiach polskich zaboru rosyjskiego przy politycznym ułożeniu stosunków po wojnie trzeba będzie traktować tam Żydów jako przyjaciół. Po prostu: antysemityzm w Prusiech, ale filosemityzm i Judeopolnia nad Wisłą. (…) Wnosząc z wypadków roku 1920, Żydzi przyjęli zasadę, że korzystne jest dla nich wszystko, co szkodliwe dla Polski. Nie kryli się zresztą z tym, że będą wrogami Polski, dopóki nakreślony przez nich (a rozszerzany bez końca) program Judeopolnii nie zostanie wykonany do ostatniej kropki. Jasno postawili sprawę, jako Polska nie może być państwem polskim, lecz musi być polsko-żydowskim. (…) Nie ma zgoła nadziei, żeby zarzucili te dążności państwowe, ani też nie ma co wydziwiać na nich z tego powodu. Gdziekolwiek zachodzi państwowość w stosunki zbiorowe, tam nie sposób, by nie powstał wyścig o państwo; jest to tendencja jak najnaturalniejsza. Trzeba by tedy wpierw wybić Żydom z głowy ich państwowość, czyli innymi słowy całą sakralność ich cywilizacji! Czyli po prostu: trzeba by, żeby Żydzi przestali być Żydami. Toteż nie ma nadziei, żeby zaprzestali budować Judeopolonię, dopóki mają nadzieję, że ją zbudują. Nie ma pomiędzy Żydami w Polsce ani jednej partii, ani jednego takiego związku, w ogóle takiej grupy, któryby nie zmierzała do Judeopolnii. (…) W którąkolwiek tedy zwrócić się stronę żydowską, zewsząd grzmi przeciwko Polsce jednako hasło Judeopolonii.

(…) Rozdział ten pisany był w roku 1934. Pozostawiam go bez zmiany uzupełniając uwagami, które tu dopisuję w czerwcu 1942 roku. Żydzi całego świata dbali troskliwie o zachowanie i przywrócenie do potęgi militaryzmu pruskiego. Kapitał „międzynarodowy” via City, N. York i Paryż uzbroił Niemcy i tym samym zapewnił istnienie militaryzmu w całej Europie. Militaryzm to najlepsza rękojmie hegemonii Izraela, toteż Izrael dba o to, by militaryzmie nie przestał być czymś nieuchronnym dla Europy. Przybywał nowy powód, żeby się Niemcami zaopiekowali. W przywróceniu pruskich „porządków” w Europie nadzieja na utworzenie Judeoplonii. Hitleryzm przeszedł na antysemityzm. To nic. Ludwik XIV tępił protestantyzm we Francji, a protegował go w Niemczech. Za cenę utworzenia Judeopolonii mogliby Żydzi śmiało udzielić hitleryzmowi absolucji ze wszystkich prześladowań w Niemczech. Czekali pełni miłej nadziei nowego najazdu niemieckiego na Polskę, gigantycznego interesu powtórnej wojny powszechnej i wznowienia robót około Judeopolonii. (…) Faktem jest, że zamiary państwowe Żydów nigdzie a nigdzie nie będą wykonalnymi bez poparcia gojów; pod tym względem są Żydzi zawiśli od tego, czy zyskają poparcie jednych gojów przeciw drugim.

Źródło: Feliks Koneczny, „Cywilizacja żydowska”, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997, s. 352 do 369

xvi „Związkowiec na sejmowej mównicy to dla premiera Donalda Tuska pętak. (…) Szefowi rządu puściły nerwy i w skandalicznych słowach zaatakował szefa „Solidarności” Piotra Dudę. (…) „Nie po to wybierano Pana na szefa „Solidarności”, żeby pan podejmował się zadań, które wykonać może każdy pętak!” – wypalił premier ku zdumieniu nawet posłów Platformy.” – Źródło: „Władza boi się Polaków”, „Fakt”, 31 marca – 1 kwietnia 2012, s. 2

„Pętak”«ktoś niepoważny, chłystek»; Słownik Języka Polskiego PWN, Warszawa 2005. s. 657

xvii „CZYŻEŚCIE OCHU…LI?!” Względnie: POJE… WAS?!” – «Rodzaj nieformalnej apelacji podejmowanej przez młodego chłopaka w sprawie Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja, spod dużego palca»; „TRZEPANIE ŻONY”«Kontrola skarbowa u Moniki, czyli małżonki Lolo Pindolo. Blokuje ją młody chłopak. patrz też: wsadzą mnie do więzienia, k…!, rutynówka i zadaniówka», „ZAMKNĄĆ RYJA” «Socjotechniczne metody zarządzania sytuacją kryzysową. Zalecane Lolo Pindolo, który nie potrafi się zdecydować, skąd ma szwajcarski zegarek za 20 500 zł, przez co „ludziom się już zupełnie popier…liło»; „SPOD DUŻEGO PALCA”«Uproszczona metoda wpisywania danych w oświadczeniu majątkowym Lolo Pindolo. patrz też: trzepanie żony, zamknąć ryja»; „LOLO PINDOLO” «Sławomir Nowak, który jako minister transportu nie był „piz…ą”. Bytuje – zazwyczaj stadnie, w towarzystwie „Wawrzyna, Siwego i trenera od siłowni” – w okolicach Charlotte’y, czyli modnej wśród młodzieży kawiarni na warszawskim placu Zbawiciela. Etymologia terminu: „Fakt”, skąd określenie przeszło do kręgów biznesowo-politycznych. patrz też: zamknąć ryja»Źródło: „Słownik afery taśmowej”; „Fakt”, 28-29.06.2014, s. 5, 6

xviii Patrz: str. 1 oraz Załącznik 10

xix Patrz: przypis XVII

xx „Prawo międzynarodowe jasno definiuje „wojny agresyjne”, jako konflikt nie mający podstaw prawnych do bycia tzw. wojną sprawiedliwą. Tym samym jest to nieuzasadniona względami prawnymi i moralnymi wojna.

W tym kontekście, mniej powinien dziwić dziś wyrok, jako 28 listopada (2012 r. – przyp. smk) zapadł w stolicy Malezji Kuala Lumpur/ Tamtejszy Trybunał Zbrodni wojennych (Kuala Lumpur War Crimes Tribunal) zwany też Komisją Zbrodni Wojennych (Kuala Lumpur War Crimes Commisions – KLWCC) uznał za winnych zbrodni ludobójstwa byłego prezydenta USA Georgea Busha i ex-premiera Wielkiej Brytanii – Tony’ego Blaira. Tym samym, w świetle prawa międzynarodowego ich nazwiska muszą znaleźć się na listach poszukiwanych zbrodniarzy wojennych.

Trybunał powstał w 2007, na polecenia szefa malezyjskiego rządu, Mahathira Mohamada i od tego czasu bada odpowiedzialność za zbrodnie wojenne w Afganistanie, Iraku, Libanie i Palestynie.

Jest propozycją alternatywną prawników Azji, wobec podobnego trybunału mającego siedzibę w Hadze. Wbrew wątpliwościom wielu publicystów KLWCC ma międzynarodowe umocowanie prawne. Podstawą legalności działania Trybunału Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur (Cuala Lumpur War Crimes Tribunal) są: wstęp do UN General Assembly Resolution 95(1) z 11.12.1946; art. 13 Draft Code of Crimes Against the Peace and Security of Mankind (1991); rezolucja UN (ONZ) nr. S/25 704 (1993) i art. 27 Traktatu Rzymskiego.”Źródło: Sławomir M. Kozak, „Operacja terror”, Wydawca Oficyna „Aurora”, Warszawa, 2016, s. 13,14

xxi „PIERDOLIĆ”«pleść bzdury»; Słownik Języka Polskiego

xxii : „PIERDOLIĆ”«lekceważyć»; Słownik Języka Polskiego