Rządy Żydów w Polsce – jak sędzia Artur Kosmala przejdzie do historii i dlaczego – bo mnie A. Duda wykluczył – proszę o przyznanie mi konwoju policyjnego

Jan Duda: Tłumaczyłem Andrzejkowi, że musi być odważny. Że cnota w życiu to najlepszy biznes.

Jeśli człowiek pilnuje, żeby był porządny i uczciwy, to zawsze w życiu do czegoś dojdzie i będzie budził zaufanie.”

Źródło: „Rodzice prezydenta – Janina Milewska-Duda, Jan Tadeusz Duda w rozmowie z Mileną Kindziuk”;

Wydawnictwo Esprit, 2015 r., str. 33

 

-Jestem niezłomny.”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

 

BUC” – «o człowieku zarozumiałym i aroganckim»

Słownik Języka Polskiego

Szanowni Państwo,

 

Niniejsze pismo przesyłam do Państwa w interesie społecznym.

W załączeniu do niego przesyłam moje pismo z dnia 10 stycznia 2017 r. do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie nadinsp. dr. Krzysztofa Pobuty zawierające wniosek o przydzielenie mi – nieodpłatnie – konwoju policyjnego, w związku z mającym się odbyć w dniu 24 stycznia 2018 r. w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu posiedzeniem w przedmiocie rozpoznania mojego zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Oławie Jakuba Dłubacza o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o popełnieniu przez sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia Marka Górnego przestępstwa z art. 133 k.k. znieważenia Narodu Polski.

Posiedzenie będzie prowadził sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Artur Kosmala.

Podczas rozprawy w dniu 21 listopada 2016 r. sędzia Marek Górny w ustnym uzasadnieniu do wyroku, którym skazał Piotra Rybaka na karę 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za spalenie kuły żyda podał:

 

(…) To już nie jest tylko zwykła jakaś polska tradycja antysemicka.”

SSR Marek Górny, Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia, 21 listopada 2016 r., Źródło: „Spalił kukłę, pójdzie do więzienia.

Wyrok za “polską tradycję antysemicką”; https://www.youtube.com/watch?v=qN5CStc2f_I

 

Tradycja to:

 

TRADYCJA”«zasady postępowania, obyczaje, poglądy, wiadomości przechodzące z pokolenia na pokolenie, występujące przez jakiś czas i utrwalające się potem zwyczajowo;

przekazywanie tych zasad, obyczajów następnym pokoleniom, kultywowanie ich»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1035

 

Sędzia Artur Kosmala przejdzie do historii…

Jego orzeczenie będzie o przełomowym znaczeniu.

Albo uzna, że nie istnieje – jak ja uważam i co potwierdzają między innymi: prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda:

 

Polacy i Żydzi na tych ziemiach to tysiącletnia tradycja współżycia dwóch narodów, kultur, często małżeństw, pokrewieństwa, przyjaźni, znajomości.

1000 lat wspólnej historii i trwania razem –w Polin, ziemi przyjaznej żydowskiemu narodowi.

Andrzej Duda, Kielce, 4 lipca 2016 r.

 

i przewodniczący fundacji „Z Głębin” /”From the Depths”/ Izraelczyk Jonny Daniels:

Na podstawie mojego kilkuletniego doświadczenia z Polską powiem nawet, żePolska dziś jest jednym

z najlepszych miejsc w Europie, żeby być Żydem – powiedział Daniels. Dodał, że gdy odwiedził Polskę, był zaskoczony: – Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Zastałem kraj i naród, który ma szacunek dla judaizmu.

Jonny Daniels, Źródło: http://konflikty.wp.pl/kat,1020351,title,Inicjator-specjalnej-sesji-Knesetu-w-Auschwitz-to-nasza-ostatnia-szansa,wid,16084448,wiadomosc.html?ticaid=112071

 

i zwróci sprawę z mojego zawiadomienia Prokuraturze do ponownego rozpoznania, albo… prawnie usankcjonuje „polską tradycję antysemicką” sędziego Marka Górnego.

W drugim przypadku do historii przejdzie nie tylko sędzia Artur Kosmala, także sędzia Marek Górny. Jako pierwszy, który ogłosił publicznie „polską tradycję antysemicką”.

W piśmie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie nadinsp. dr. Krzysztofa Pobuty przedstawiam uzasadnienie dla mojego wniosku o przyznanie mi konwoju policyjnego na wspomniane wyżej posiedzenie.

Prezentuję – między innymi – jak mnie, Polaka w pełni wypełniającego „definicję Polaka” prezydenta Polin/Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, wykluczył ze społeczności Polaków mających prawo korzystać z praw obywatelskich sympatyk, sprzymierzeniec i obrońca łajdaków, w tym żyda degenerata prof. dr. hab. Andrzeja Zolla polonofob Andrzej Duda, w oparciu o jego „doktrynę wykluczania”, i jak jego wobec mnie postawa jest bardzo zgodna z „linią” i traktowaniem mnie przez żyda, oszusta, okrutnego, cwanego moralnego karła Jarosława Kaczyńskiego.

Wart Pac pałaca…

 

Z poważaniem,

 

Zbigniew Kękuś

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Kraków, dnia 10 stycznia 2018 r.

Zbigniew Kękuś

Pan

nadinsp. dr Krzysztof Pobuta

Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie

ul. Mogilska 109

31-571 Kraków

 

Dotyczy:

  1. Wniosek o przydzielenie mi, nieodpłatnie, konwoju policyjnego – dwóch policjantów – na mające się odbyć w dniu 24 stycznia 2018 r. w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu /ul. Sądowa 1/, godz. 10:00, sala nr 101, posiedzenie w przedmiocie rozpoznania mojego zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Oławie Jakuba Dłubacza z 22 lutego 2017 r. o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie o popełnieniu przez sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia Marka Górnego w dniu 21 listopada 2016 r. przestępstwa z art. 133 k.k.: „Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
  2. Jak polonofob Andrzej Duda wyklucza mnie od 2013 roku ze społeczności Polaków mających prawo korzystać z praw obywatelskich, mimo że w pełni wypełniam jego definicję Polaka przedstawioną 13 listopada 2017 r. – patrz str. 2 oraz str. 21-24. niniejszego pisma.
  3. Pozostałe – poza wykluczeniem mnie przez Andrzeja Dudę – przyczyny wniosku jak w pkt. I, w tym podawanie przez członków Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy od stycznia 2003 r., za pośrednictwem Internetu, do publicznej wiadomości informacji o:
    1. naruszeniu przez rzecznika praw obywatelskich żyda prof. dr. hab. Andrzeja Zolla konstytucyjnych i ustawowych praw mojego małoletniego chorego syna do ochrony zdrowia oraz pozbawienie go przez RPO A. Zolla możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia,
    2. uczynieniu mnie przez rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla przestępcą, z oczywistym i rażącym naruszeniem art. 42.1Konstytucji RP, art. 7.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 15.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz prawa, którego A. Zoll sam naucza od kilkunastu lat,

jako przyczyna niszczenia mnie od ponad 10 lat przez Andrzeja Zolla przy pomocy prokuratorów i sędziów, za wiedzą, akceptacją, przy udziale m.in.:

    1. obrońcy A. Zolla i promotora m.in. przeszkolonej przez służby USA Beaty Szydło i hochsztaplera Mateusza Morawieckiego, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego,
    2. rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara
    3. ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.
  1. Zawiadomienie, że po odpowiedź na wniosek jak w pkt. I stawię się w Biurze Podawczym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie w czwartek 18 stycznia 2018 r.
  2. Zawiadomienie, że:
    1. kopię niniejszego pisma wyślę do wszystkich Komend Wojewódzkich Policji,
    2. skan niniejszego pisma zostanie umieszczony na stronie www.kekusz.pl.

 

Dla mnie Polak to ten, kto chce pracować dla Polski, dla mnie Polak to ten, kto chce, by Polska była na mapie,

dla mnie Polak to ten, kto chce, by Polska była państwem silnym, które potrafi realizować potrzeby mieszkańców – oświadczył Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Krapkowic. (…)

Nasz kraj jest dla wszystkich, którzy chcą żyć uczciwie i go budować – podkreślał. – Nie ma w naszym kraju miejsca na ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm. Taka postawa oznacza wykluczenie z naszego społeczeństwa. Tacy ludzie są wykluczeni. Mają postawę, której nie da się inaczej nazwać,

jak tylko postawą niegodną.”

Źródło: „Mocne słowa prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie Marszu Niepodległości: Nie ma w naszym kraju miejsca na

ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm”;https://wiadomosci.wp.pl/mocne-slowa-prezydenta-andrzeja-dudy-w-sprawie-marszu-niepodleglosci-nie-ma-w-naszym-kraju-miejsca-na-ksenofobie-chorobliwy-nacjonalizm-antysemityzm-6187383920089217a,

13 listopada 2017

 

kekus Ty stary pedofilu żebyś zdechł i twoja kurewska rodzina śmierć im zdrajcom Polski śmierć

Janusz Zielazny, https://www.youtube.com/watch?v=BI0S3ELsZałącznik 48

 

Szanowny Panie,

 

W dniu 24 stycznia br. odbędzie się w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu posiedzenie jak w Zawiadomieniu z dnia 17 listopada 2017 r. – Załącznik 1: „Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny, ul. Sądowa 1, 50-046 Wrocław, Sygn. akt III Kp 3032/17 dot.(PR Ds. 134.2017) Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE O POSIEDZENIU SĄDU Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny zawiadamia Pana o posiedzeniu Sądu w przedmiocie rozpoznawania zażalenia na postanowienie z dnia 22.02.2017 r. o odmowie wszczęcia śledztwa, które odbędzie się w dniu 24-01-2018 r. o godz. 10:00 w sali nr 101 w sprawie przy udziale Prokuratury Rejonowej w Oławie, Zbigniewa Kękusia.

Stawiennictwo nieobowiązkowe.

Sekretarz Sądowy Sądu Okręgowego we Wrocławiu Kamila Juszczuk”
Źródło: Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny, sygn. akt III Kp 3032/17, Zawiadomienie z dnia 17

listopada 2017 r. – Załącznik 1

 

Podczas posiedzenia w dniu 24.01.2018 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu rozpoznawał będzie moje zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Oławie Jakuba Dłubacza z dnia 22 lutego 2017 r., sygn. akt PR.3 Ds.134.2017, w sprawie o popełnieniu przestępstwa z art. 133 k.k. przez sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia Marka Górnego.

Podczas rozprawy w dniu 21 listopada 2016 r. sędzia Marek Górny w ustnym uzasadnieniu do wyroku, którym skazał Pana Piotra Rybaka na karę 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za spalenie kuły żyda podał:

 

(…) To już nie jest tylko zwykła jakaś polska tradycja antysemicka.”

SSR Marek Górny, Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia, 21 listopada 2016 r., Źródło: „Spalił kukłę, pójdzie do więzienia.

Wyrok za “polską tradycję antysemicką”; https://www.youtube.com/watch?v=qN5CStc2f_I

Tradycja to:

TRADYCJA”«zasady postępowania, obyczaje, poglądy, wiadomości przechodzące z pokolenia na pokolenie, występujące przez jakiś czas i utrwalające się potem zwyczajowo;

przekazywanie tych zasad, obyczajów następnym pokoleniom, kultywowanie ich»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1035

W Polsce nie ma tradycji antysemickiej. Wręcz przeciwnie, mnóstwo jest dowodów poświadczających, że w Polsce mamy do czynienia wręcz z tradycją filosemicką. To Polacy gościnnie przyjmowali przez wieki żydów, w tym, gdy ich w XV w. wypędzono z Hiszpanii, systematycznie zrównując ich w przyznawanych im prawach z Polakami, a niektórzy z polskich władców przyznawali im prawa, których nie posiadali Polacy.

Nie tyle mamy – uważam – do czynienia z polską tradycją antysemicką, co z tradycyjną gościnnością okazywaną przez Polaków wszystkim gościom, w tym żydom.

Uznawszy, że zarzuciwszy Narodowi Polski niesłusznie „zwykłą jakąś polską tradycję antysemicką” sędzia Marek Górny znieważył Polaków, pismem z dnia 14 grudnia 2016 r. skierowanym do prokuratora okręgowego we Wrocławiu złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa z art. 133, znieważenia Narodu Polski – Załącznik 2:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 14 grudnia 2016 r. do prokuratora okręgowego we Wrocławiu Bogdana

Wrzesińskiego – Załącznik 2

 

Moje zawiadomienie przekazano do Prokuratury Rejonowej w Oławie i w dniu 22 lutego 2017 r. prokurator tamtejszej Prokuratury Jakub Dłubacz wydał postanowienie, którym orzekł – Załącznik 3: „Prokuratura Rejonowa w Oławie /adres – ZKE/ Sygn. akt PR.Ds.134.2017 Dnia 22.02.2017 r. POSTANOWIENIE o odmowie wszczęcia śledztwa

Jakub Dłubacz – prokurator Prokuratury Rejonowej w Oławie w sprawie mającego miejsce w dniu 21.11.2016 r. we Wrocławiu, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego –sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia poprzez publiczne znieważenie Narodu Polskiego, podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia Śródmieścia, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk i art. 133 kk w zw. z art. 11 § 2 kk

postanowił:

odmówić wszczęcia śledztwa w sprawie:

mającego miejsce w dniu 21.11.2016 r. we Wrocławiu, przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego – sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia poprzez publiczne znieważenie Narodu Polskiego, podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia Śródmieścia, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk i art. 133 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.

– wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1 pkt 2 kpk),

UZASADNIENIE

Prokuratura Rejonowa prowadziła czynności sprawdzające w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień przez Sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia poprzez wypowiedzeniu w ustnym uzasadnieniu wyroku słów „polska tradycja antysemicka”, które to słowa zdaniem osób zawiadamiających o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, miałyby znieważyć Naród Polski.

Mając na uwadze treść przekazanych do Prokuratury Rejonowej w Oławie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w świetle ugruntowanego w literaturze prawniczej stanowiska (komentarze do art. 133 autorstwa Natalii Kłączyńskiej i Piotra Kardasa), stwierdzić należy, że co następuje.

Przez znieważenie Narodu Polskiego lub Rzeczypospolitej Polskiej należy rozumieć zachowanie się sprawcy, które w jego zamyśle ma stanowić wyraz pogardy, ośmieszenia znieważenia podmiotu. Nie każda wypowiedziana publicznie krytyczna uwaga pod adresem Narodu lub Rzeczypospolitej Polskiej stanowi przestępstwo, nawet gdyby zawierała w swej treści dotkliwe oceny. Istotna dla bytu komentowanego czynu zabronionego jest bowiem nie tyle treść wypowiedzi, co jej obraźliwa forma i cel działania sprawcy.

Wedle ujęcia słownikowego znieważenie to „ubliżanie komuś lub czemuś słowem lub czynem, obrażanie kogoś lub czegoś”. Znieważanie oznacza więc zachowanie mające obelżywy, obraźliwy charakter, polegające na uczynieniu sobie z Narodu lub Rzeczypospolitej Polskiej pośmiewiska, okazywaniu pogardy czy uwłaczaniu szacunkowi oraz czci przysługującej Narodowi oraz Rzeczypospolitej Polskiej. Istotą znamienia „znieważa” jest niemożliwość dokonania oceny takiego zachowania w kategoriach wartości logicznej prawdy lub fałszu. Znieważenie ma bowiem charakter niezracjonalizowany, przejawiający się w zamierzaniu sprawcy do zdyskredytowania określonych wartości, przeciwko którym jest skierowane w oderwaniu od faktów.

Przestępstwo określone w art. 133 ma charakter umyślny, który może przybierać jedynie postać zamiaru bezpośredniego. Sprawca musi działać ze szczególnego rodzaju zamiarem, wyrażającym wolę znieważania. Zachowanie znieważające wartości wymienione w art. 133 kk, musi być w swej treści na tyle wyraźne, by mogło zostać uznane, przy zastosowaniu możliwie maksymalnie zobiektywizowanych kryteriów za przejaw poniżenia, pogardy, ośmieszenia, uwłaczania itp. Narodowi lub Rzeczypospolitej Polskiej.

W związku z powyższym, zdaniem oskarżyciela publicznego, wypowiedzenie przez Sędziego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia przedmiotowych słów, nie wyczerpuje znamion ani przestępstwa z art. 231 § 1 kk (przekroczenie uprawnień), ani znamion czynu zabronionego określonego w art. 133 kk. prokurator Prokuratury Rejonowej Jakub Dłubacz”

Źródło: Prokuratura Rejonowa w Oławie, sygn. akt PR.Ds.134.2017, postanowienie prokuratora Jakuba Dłubacza

z dnia 22 lutego 2017 r. – Załącznik 3

 

Pismem z dnia 26 czerwca 2017 r. skierowanym do Sądu Rejonowego w Oławie – za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej w Oławie – złożyłem zażalenie na postanowienie prokuratora J. Dłubacza z 22.02.2017 r. – Załącznik 4:
Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 26 czerwca 2017 r. do Prokuratury Rejonowej w Oławie – Załącznik 4

Sędziowie zdecydowali, że sądem właściwym miejscowo i rzeczowo do rozpoznania mojego zażalenia jest Sąd Okręgowy we Wrocławiu, a ten wyznaczył posiedzenie w przedmiocie jego rozpoznania na dzień 24 stycznia 2018 r. Zamierzam stawić się na nie.

Uprzejmie proszę o przydzielenie mi konwoju w składzie dwóch policjantów, którzy towarzyszyć mi będą w drodze do Sądu Okręgowego we Wrocławiu i z powrotem do Krakowa, a jeśli sędzia referent w sprawie do sygn. akt III Kp 3032/17 wyrazi zgodę, będą także uczestniczyć w posiedzeniu.

Prośbę jak wyżej kieruję do Pana w trosce o moje bezpieczeństwo. Uważam, że w związku z moim uczestnictwem w posiedzeniu 24.01.2018 r. może być ono narażone ze strony:

  1. osób sympatyzujących z sędzią Markiem Górnym i usposobionym wrogo wobec Piotra Rybaka,
  2. osób, które ze względu na poddawanie przeze mnie krytyce, w tym za pośrednictwem Internetu, niektórych działań przedstawicieli obecnych władz nie tylko obrażają mnie, ale grożą mi – a nawet mojej rodzinie – śmiercią,
  3. osób sympatyzujących z funkcjonariuszami publicznymi, którzy niszczą mnie od lat, w tym naruszając moje prawa i pozbawiając mnie możności korzystania z nich, za mój sprzeciw dla patologii okazywanej moim synom, gdy byli małoletni – w tym choremu dziecku – a potem także mnie.

 

Ad. 1

Uprzejmie proszę o zapoznanie się z umieszczonym w Internecie filmem pt. „Spalił kukłę, pójdzie do więzienia. Wyrok za “polską tradycję antysemicką”; https://www.youtube.com/watch?v=qN5CStc2f_I, opublikowany 22 listopada 2016 r.

Zgodzi się Pan ze mną, że wśród zgromadzonej wtedy w Sądzie publiczności nie brak było osób, dla których agresywnego zachowania najbardziej właściwym określeniem będzie „dzicz”. Wyjaśniam:

DZICZ”«dzicy ludzie»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 175

 

Ta – taka jak na w.w. filmie – dzicz może stanowić dla mnie zagrożenie w drodze do Sądu Okręgowego we Wrocławiu na posiedzenie w dniu 24.01.2018 r., podczas mojego pobytu w Sądzie oraz po zakończeniu posiedzenia.

 

Ad. 2

Zdarzało mi się komentować w filmach umieszczanych na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl działania przedstawicieli najwyższych władz RP. W jednym z umieszczonych tam filmów wezwałem Beatę Szydło – gdy była premierem – do złożenia dymisji z urzędu prezesa Rady Ministrów. W uzasadnieniu podałem, że skierowała do laski marszałkowskiej projekt ustawy – moim zdaniem antypolskiej – o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium. Przeszkolona w przeszłości w USA przez służby USA premier Beata Szydło wyposażyła nią żołnierzy obcych wojsk w prawo do – miedzy innymi – strzelania do Polaków w Polsce z ostrej amunicji. W tym w przypadku tzw. wojny hybrydowej, czyli wojny… bez wojny.

Ustawa została ostatecznie uchwalona przez Sejm i Senat, a prezydent Andrzej Duda podpisał ją bez skierowania do Trybunału Konstytucyjnego celem sprawdzenia, czy zgodna z Konstytucją.

Z tej – oraz innych przyczyn, których nie będę podawał celem ograniczenia objętości niniejszego pisma – filmowi, w którym zaapelowałem do B. Szydło o złożenie dymisji z urzędu premiera nadano tytuł: „Dr Zbigniew Kękuś: „Szydło, kanalio wypierdalaj!”. Ogłoszą wojnę hybrydową.”, a o opublikowaniu filmu poinformowałem każdego członka Prezydium PiS pismem złożonym osobiście w dniu 11 września 2017 r., w 7 egzemplarzach – dla każdego członka Prezydium – w centrali PiS w Warszawie. Podałem w nim m.in. – Załącznik 5: „Państwo: Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz – członkowie Prezydium Prawa i Sprawiedliwości ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy: (…) III. Wniosek o zapoznanie się z opublikowanym w dniu 31 sierpnia 2017 r. na kanale red. Marka Podleckiego www.monitor-polski.pl filmem pt. „Dr Zbigniew Kękuś: „Szydło, kanalio wypierdalaj!”. Ogłoszą wojnę hybrydową.”, a liczbę przyznanych mu „łapek” w górę potraktować jako wyniki sondażu opinii publicznej.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z 11 września 2017 r. do członków Prezydium Prawa i Sprawiedliwości – Załącznik 5

 

Pragnę wyjaśnić, że w tytule w.w. filmu posłużyłem się tak samo wulgaryzmem jak posługiwali się nimi członkowie najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej podczas spotkań służbowych tj. takich, których rachunki za spożyte podczas nich posiłki i wypite alkohole pokrywali podatnicyi, i jak je zebrał „Fakt” w „Słownik afery taśmowej” /„Fakt”, 28-29.06.2014, s. 6/ oraz jak posługiwał się nimi Mateusz Morawieckiii.

O ile premier Beata Szydło nie miała mi za złe – ostatecznie złożyła dymisję – a film miał sporą oglądalność i zyskał mnóstwo pozytywnych komentarzy, to niektórzy fani Beaty Szydło nie tylko zasypali mnie gradem wyzwisk, ale… grozili śmiercią nie tylko mnie, ale także mojej rodzinie. Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma przedstawiam tylko jedną z nich:

 

kekus Ty stary pedofilu żebyś zdechł i twoja kurewska rodzina śmierć im zdrajcom Polski śmierć”

Janusz Zielazny, https://www.youtube.com/watch?v=BI0S3ELsZałącznik 48

 

Wprawdzie w dniu 28 grudnia 2017 r. YouTube zablokował kanał www.monitorpolski-YouTube.pl – zamieszczając komunikat: „To konto zostało zamknięte z powodu naruszenia Wytycznych dla społeczności YouTube.” – ale jeśli zwróci się Pan doń z całą pewnością udostępni Panu materiały, których Pan zażąda.

Jak potwierdza zacytowany wyżej hejt-komentarz idiotów – stawiany mi zarzut zdrady Polski, jakbym to ja wyposażył obcokrajowców w prawo do strzelania do Polaków, a nie broniona w opisany wyżej sposób przez jej fana Beata Szydło… – nie brakuje – i taka dzicz, która groziła mi śmiercią może chcieć skorzystać z okazji jaką będzie mój wyjazd do Wrocławia na posiedzenie Sądu w dniu 24.01.2018 r., moja obecność w Sądzie, a następnie powrót do Krakowa.

Nawiasem mówiąc, pedofilem też nie jestem, jak mi to przypisuje Janusz Zielazny.

Ad. 3

Mam od wielu lat zaciekłych wrogów w poniemieckimiii żydzie prof. dr. hab. Andrzeju Zollu oraz rzeszy oddanych mu, wysługujących mu się funkcjonariuszy publicznych – jego „biało-czerwoną drużynę” – podejmujących kolejne działania celem ostatecznego – po tym, gdy mnie uczynili przestępcą, pozbawiając pracy – zniszczenia mnie.

Moja relacja z RPO A. Zollem rozpoczęła się w styczniu 2002 roku, gdy on był Rzecznikiem Praw Obywatelskich, a ja przeciwnikiem procesowym klientki małżonki A. Zolla, adw. Wiesławy Zoll w rozpoznawanej od czerwca 1997 roku przez XI Wydział Cywilny-Rodzinny Sądu Okręgowego w Krakowie sprawie o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

Jedną z pierwszych czynności procesowych wykonanych przez pierwszą sędzię referenta w w.w. sprawie Lilianę Siodlarz było skierowanie mojej żony i mnie oraz naszych synów na badania – testy, wywiady – przez biegłe Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie.

Biegłe – psycholog i pedagog – takie o mnie przedstawiły w sporządzonej przez nie Opinii oraz złożonych później zeznaniach stanowisko jako ojcu i na jego podstawie rekomendacje w sprawie kontaktów dzieci ze mną:

 

Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się,

że (…) Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem

odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – psycholog spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, pedagog mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

 

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka

Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, psychologa, mgr Zofii Achalej w 1999r. karty 257, 258

 

Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie

uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań

to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Krakowie, pedagoga, mgr Danuty Kurdziel, karta 319

 

Jakkolwiek biegłe rekomendowały Sądowi latem 1999 roku zapewnienie moim synom jak najszerszych, nieskrępowanych i nieograniczonych kontaktów ze mną informując Sąd, że takowe będę z korzyścią dla ich prawidłowego rozwoju, sędziny wiedziały lepiej od biegłych, co będzie dobre dla dzieci…

Dwie kolejno rozpoznające sprawę – Liliana Siodlarz-Kapera i Ewa Hańderek – zezwoliły moim synom na widzenia ze mną raz na dwa tygodnie w weekendy.

Jeden z synów chorował na skoliozę. Gdy wykonane w styczniu 2001 roku badania rtg kręgosłupa wykazało także lordozę, lekarz, która z mej inicjatywy sprawowała opiekę nad dzieckiem, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Radziszowie k. Krakowa, poleciła mi zorganizować mu jak najczęstsze zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Ponieważ synowie chodzili do prywatnej szkoły, która organizowała uczniom raz w tygodniu 45-minutowe zajęcia na basenie, ja zorganizowałem jeszcze jedne, a że żona nie pozwoliła mi na zabieranie syna na nie, skierowałem do Sądu pismo z dnia 21 lutego 2001 r., którym złożyłem wniosek o rozszerzenie moich kontaktów z synem w taki sposób, żebym go mógł zabierać raz w tygodniu na zajęcia rehabilitacyjne na basenie.

Sędzia Ewa Hańderek nie rozpoznawała mojego wniosku – mimo kolejno prowadzonych przez nią posiedzeń – przez kilka miesięcy, a gdy z tego powodu złożyłem wniosek o jej wyłączenie jej koleżanki z pracy, sędziny, wprawdzie uchroniły ją przed wyłączeniem, ale przewodnicząca Wydziału sędzia Agnieszka Oklejak zamieniła ją na sędzię Agatę Wasilewską-Kawałek.

Ta zorganizowała – w czerwcu 2001 r. – dwa kolejne posiedzenia, podczas których także nie rozpoznała mojego w.w. wniosku z pisma z 21 lutego 2001 r.

Gdy z powodu okrucieństwa okazywanego choremu dziecku, w piśmie z dnia 6 lipca 2001 r. skierowanym do Sądu nazwałem sędziny Ewę Hańderek i Agatę Wasilewską-Kawałek okrutnymi sędziami, ta druga natychmiast zorganizowała posiedzenie niejawne, żeby wydać postanowienie o nałożeniu na mnie kary grzywny w najwyższej wtedy z możliwych kwot 1000,00 zł za… ubliżenie powadze sądu – Załącznik 6: „Postanowienie Dnia 18 lipca 2001r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Agata Wasilewska-Kawałek po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2001 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym (…) postanawia: na podstawie art. 43 § 2 u.s.p. wymierza powodowi Zbigniewowi Kękusiowi karą porządkową grzywny w wysokości 1000 (jeden tysiąc) złotych za ubliżenie powadze sądu przez użycie w piśmie z dnia 6 lipca 2001r. sformułowania „jesteście Panie Sędziowie okrutnymi Sędziami.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Postanowienie SSR A. Wasilewskiej-Kawałek z dnia

18 lipca 2001r. – Załącznik 6

 

Niepoważna sędzia A. Wasilewska-Kawałek…

Nawiasem mówiąc, o ile zorganizowała posiedzenie niejawne, żeby mnie ukarać, to nie zorganizowała takowego, żeby rozpoznać mój w.w. wniosek z pisma z 21.02.2001 r. Nie rozpoznały go ani sędzia E. Hańderek, ani sędzia A. Wasilewska-Kawałek podczas żadnego z siedmiu zorganizowanych przez nie – po złożeniu przeze mnie wniosku – posiedzeń w dniach: 27.03.2001r., 28.03.2001 r., 01.06.2001 r., 08.06.2001 r., 18.07.2001 ., 02.10.2001 r., 17.12.2001 r.

Nie przekonały ich prezentowane im przeze mnie skutki skoliozy, gdy nierehabilitowana: SKOLIOZA”«boczne, patologiczne wygięcie kręgosłupa, występujące zawsze z torsją (skręceniem) wzdłuż jego osi długiej. Dewiacje te pociągają za sobą zniekształcenie klatki piersiowej, z upośledzeniem funkcji oddychania i krążenia, a często również zniekształcenie miednicy”. Występuje między 5 i 8 oraz 11 a 14 rokiem życia dziecka, prowadzi do poważnych zniekształceń kręgosłupa i miednicy; może powodować garb żebrowy. Jest odwracalna przez zastosowanie postępowania korygującego».

Nic to sędzin nie obchodziło.

Nie przekonały ich złożone przeze mnie do akt sprawy kserokopie zaświadczeń lekarskich poświadczających choroby dziecka:

  1. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, w której podano między innymi – Załącznik 7: „18.03.97 Skolioza pierś. Prawoskrętna z prawdopodob. garbu żebr.”

Źródło: „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, ul.

Sudolska 1 – Załącznik 7

  1. Karta Badania Radiologicznego z dnia 31 stycznia 2001 r., w której podano – Załącznik 8: „Nazwisko i imię /imię dziecka – ZKE/ Kękuś lat 13 Wynik Badania Zdjęcie boczne kręgosłupa lędźwiowego wykazuje pogłębienie fizjologicznej lordozy oraz prawie poziome ustawienie kości krzyżowej.”

Źródło: Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska, Kraków, Rynek Główny Karta Badania

Radiologicznego, wynik badania z dnia 31 stycznia 2001 r. – Załącznik 8

 

Nie przekonały sędzin konstytucyjne i ustawowe prawa dziecka, o których – oraz wynikających z nich obowiązkach sędziego wobec chorego dziecka – je informowałem:

 

Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom,

kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.”

Artykuł 68.3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka.”

Artykuł 72.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

We wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne

lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze,

sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka.”

Artykuł 3.1 ustawy Konwencja o Prawach Dziecka (Dziennik Ustaw z 1991 r. Nr 120, poz. 526)

 

Nie były dla nich argumentem wspomniane wyżej opinie o mnie jako ojcu biegłych, psychologa i pedagoga z RODK w Krakowie oraz ich wskazania co do kontaktów synów ze mną:

  1. Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”
  2. Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii.
  3. Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.

 

Jako ciekawostkę podam, że wtedy, gdy ja od dziesięciu miesięcy nieskutecznie dopominałem się u sędzin o zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z jego podanych wyżej praw, obrońca mojej żony, adw. Wiesława Zoll, wnioskując o oddalenie mojego wniosku takie złożyła oświadczenie do akt sprawy:

 

Powód ma szeroki kontakt z dziećmi gdyż codziennie odwozi ich do szkoły.

Oświadczenie adw. Wiesławy Zoll, Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, protokół posiedzenia w dniu 17 grudnia 2001r.,

Ten – zdaniem adw. Wiesławy Zoll – szeroki kontakt to było… trwające nie dłużej 10 minut poranne odwożenie synów do szkoły samochodem.

Nawet jeśli jej to podpowiedziała moja żona, to przecież Wiesława Zoll powinna swój rozum mieć. Poza tym jest obowiązana przestrzegać prawo. O Kodeksie etyki adwokackiej nie wspominając. Dla niej jednak moi synowie byli wyłącznie narzędziami walki o coraz to wyższe ode mnie alimenty dla mojej żony. Tym żądaniom sędziny czyniły zadość i gdy roczna inflacja nie przekraczała 10 proc. i nie wzrosło moje wynagrodzenie, sędzia A. Wasilewska-Kawałek przyznała mojej żonie po niewiele ponad roku od poprzedniej decyzji w tej sprawie ponad 100 proc. podwyżkę alimentów. Dla dobra dzieci oczywiście.

Jeśli chodzi o mój wniosek o wyrażenie zgody na to, żebym mógł rehabilitować syna także zastosowała się do żądań mojej żony i jej pełnomocnika adw. Wiesławy Zoll i rozpatrzywszy wreszcie w dniu 19 grudnia 2001 r. mój w.w. wniosek z 21 lutego 2001 r. wydała postanowienie o jego oddaleniu.

Po doręczeniu mi tego postanowienia skierowałem pismo z dnia 21 stycznia 2002 r. do rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla, którym zawiadomiłem go o naruszeniu przez sędzię A. Wasilewską-Kawałek konstytucyjnych i ustawowych praw mojego syna do ochrony zdrowia i prosiłem go o jego interwencję.

Zaskarżyłem także postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek z 19.12.2001 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie w składzie Jan Kremer (przewodniczący składu), Anna Kowacz-Braun i Maria Kus-Trybek wydał w dniu 4 marca 2002 r. postanowienie o oddaleniu mojego zażalenia pouczając mnie w uzasadnieniu, że z uregulowaniem kontaktu z synem – a zatem także z zabieraniem go na zajęcia rehabilitacyjne – muszę czekać do… zakończenia sprawy o rozwód. Co nastąpiło… 10 kwietnia 2006 r.

Po doręczeniu mi w.w. postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 04.03.2002 r. skierowałem kolejne pismo do RPO Andrzeja Zolla zawiadamiając go o naruszeniu praw mojego syna do ochrony zdrowia także przez sędziów, Jana Kremera, Annę Kowacz-Braun i Marię Kus-Trybek.

Ponieważ mijały kolejne miesiące, a RPO A. Zoll nie rozpoznawał sprawy, którą mu zgłosiłem, kierowałem kolejne pisma do niego. Przypominałem o chorobach mojego sy na, zwracałem uwagę, że umyka czas potrzebny na ich rehabilitację, doręczałem mu zaświadczenia lekarzy poświadczające skoliozę i lordozę dziecka.

Wreszcie, w dniu 20 sierpnia 2002 r. RPO rozpoznał moją sprawę. Doręczono mi pismo z 20.08.2002 r. – Załącznik 9: „Warszawa 20 sierpnia 2002r. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich RPO-398574-XI/02/MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie

Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich w odpowiedzi na Pana pisma z dn. 21.01.2002r., 20.04.2002r., 29.04.2002r., 03.06.2002r., 19.06.2002r. i 18.07.2002r., opierając się o wyjaśnienia Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie dotyczące sprawy z Pana udziałem – sygn. I 1 C 1115/97/R /w 2004r. zmienione na XI CR 603/04 – ZKE/ uzyskane w dn. 15.04.2002r., uprzejmie wyjaśniam, że akta sprawy rozwodowej od dn.20.02.2002r. były w dyspozycji Sądu Apelacyjnego w Krakowie, któremu zostały przekazane celem rozpoznania Pana zażalenia. W związku z powyższym Prezes Sądu Okręgowego udzielił oczekiwanych informacji żądanych pismem z dn.06.03.2002r. dopiero w dn. 08.05.2002r. Do pisma zawierającego wyjaśnienia załączył dokumentację dotyczącą tej sprawy.

Uprzejmie informuję, że ani Minister Sprawiedliwości, ani Rzecznik Praw Obywatelskich, czy Prezes Sądu Okręgowego nie są powołani do ścigania sprawców przestępstw. Doniesienia, czy skargi dotyczące zasadności wszczęcia postępowania karnego należy zaadresować do prokuratora właściwego ze względu na miejsce zdarzenia, w opisanej sprawie – do Prokuratora Rejonowego, w okręgu którego jest siedziba RODK.

Uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z art. 173 i następnymi Konstytucji RP sądy są władzą odrębną i niezależną od innych władz a sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają wyłącznie ustawom. Orzecznicza działalność Sądu podlega wyłącznie kontroli judykacyjnej, sprawowanej przez sąd wyższej instancji w trybie postępowania przewidzianym przepisami prawa. Jakakolwiek inna ingerencja w czynności orzecznicze sądu jest niedopuszczalna, albowiem stanowiłaby naruszenie konstytucyjnych gwarancji niezależności sądu i sędziowskiej niezawisłości.

Uprzejmie informuję, że niezależnie od zabezpieczonych kontaktów bezpośrednich z synami konieczne jest utrzymywanie kontaktów pośrednich, tj. telefonicznych. Ubolewać należy, że w postanowieniu zabezpieczającym Pana kontakty bezpośrednie pominięto okres wakacji i świąt. Wszak oczywiste jest, że synowie część wolnego od nauki czasu powinni spędzać z ojcem i krewnymi z ojca strony.

Zgodnie z art. 43 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych sąd może ukarać winnego „ciężkiego naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych, albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie”, podobnie – za ubliżenie sądowi w piśmie lub użycie wyrazów obraźliwych.

Uprzejmie informuję, że wnioski o wyłączenie sędziego również mogą skutkować ukaraniem grzywną. Zgodnie bowiem z art. 53 Kpc sąd ukarze zgłaszającego w złej wierze wniosek o wyłącznie sędziego grzywną w wysokości 500 zł.

Pismo z dn. 20.40.2002r. zawierające krytyczne uwagi dotyczące wydanej opinii oraz sposobu przeprowadzenia badań i kompetencji biegłych powinno stanowić uzasadnienie ewentualnego wniosku Pana o dopuszczenie dowodu z opinii innego rodzinnego ośrodka diagnostyczno-konsultacyjnego lub biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego.

Generalnie nadmienić należy, że podniesione przez Pana twierdzenia i argumenty w istocie stanowią polemikę z wnioskami złożonymi przez pełnomocnika żony /adw. W. Zoll – ZKE/ Ocena zasadności wniosków, jak i zebranego w sprawie materiału dowodowego – jak również odmowy poddania się przeprowadzenia dowodu – należy do niezawisłego sądu. W tym miejscu ubolewać należy, że cofnął Pan wcześniej wyrażoną zgodę na poddanie się badaniom psychiatrycznym i tym samym uniemożliwił przeprowadzenie dowodu tak istotnego dla tej sprawy.

Zarzuty dotyczące rzekomych uchybień proceduralnych należy podnieść w ewentualnej apelacji od wyroku, zostaną one ocenione przez Sąd II instancji.

W związku z żądaniem zawartym w piśmie z dn. 18.07.2002r. wyjaśniam, że nie strona lub jej pełnomocnik, ale Sąd doręcza stronie przeciwnej lub jej pełnomocnikowi odpisy złożonych pisma procesowych i załączników.Przepisy nie mówią nic o obowiązku doręczenia przez stronę drugiej stronie odpisów pism, zwłaszcza pism, których nie przedstawiła Sądowi, a jedynie na treść których w piśmie się powołuje, nie odnosi się to zwłaszcza do pism autorstwa drugiej strony, czy dokumentów doręczonych stronie wcześniej.

Reasumując, należy wyrazić nadzieję po 17 terminach rozpraw wyznaczonych w tej sprawie, że postępowanie wkrótce się zakończy przed Sądem I instancji i wszelkie zastrzeżenia do postępowania tego Sądu będzie mógł Pan przedstawić Sądowi Apelacyjnemu w ewentualnej apelacji.

Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.

Z poważaniem Dyrektor Zespołu Grażyna Rdzanek-Piwowar.”

Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-3 98574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu,

Grażyny Rdzanek-Piwowar z 20 sierpnia 2002 r. – Załącznik 9

 

W odpowiedzi na moje skargi na sędziów i prośbę o zapewnienie mojemu synowi możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia Rzecznik Praw Obywatelskich Andrzej Zoll:

  1. rekomendował mi utrzymywanie z chorym, wymagającym rehabilitacji dzieckiem kontaktów pośrednich czyli telefonicznych,
  2. rekomendował mi poddanie się badaniom psychiatrycznym,
  3. pouczył mnie, że jak będę składał wnioski o wyłączenie sędziego, to sąd może na mnie nałożyć karę grzywny w wysokości 500 zł,
  4. nazwał „polemiką” z adw. Wiesławą Zoll wnioski, które kierowałem do Sądu i do RPO o zobowiązanie adw. Wiesławy Zoll do złożenia do akt sprawy dowodów, na które ta powoływała się w jej pismach procesowych stawiając mi dyskredytujące mnie jako ojca zarzuty,
  5. wyjaśnił mi, że nie ma prawa, które nakłada na adw. Wiesławę Zoll obowiązek złożenia do akt sprawy dokumentów, na które ta powoływała się w jej pismach procesowych, ale ich nie składała do akt,
  6. poinformował mnie, żebym mu już więcej głowy nie zawracał, bo uważa sprawę za załatwioną i nie będzie odpowiadał na moje ewentualnie następne pisma.

 

W postanowieniu – „Uprzejmie informuję, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie oczekuje od Pana dalszej korespondencji w tej sprawie i ewentualne kolejne pisma pozostaną bez odpowiedzi.– rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll wytrwał do końca kadencji, tj. do lutego 2006 r.

Pismem z dnia 23 kwietnia 2004 r. zgłosiłem Rzecznikowi Praw Dziecka sprawę pozbawiania mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia. Rzecznik rozpoznawał ją przez dwa lata. I… nie rozpoznał. Pismem z dnia 16 sierpnia 2006 r. zawiadomił mnie dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Biura RPD Sławomir Rytych „Warszawa 16 sierpnia 2006r. Rzeczpospolita Polska Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich /adres – ZKE/ZII-410-124/04/DK/MH/MK Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, Z upoważnienia Rzecznika Praw Dziecka pragnę Pana powiadomić o zamknięciu przez Rzecznika sprawy ZII-410-124/04/DK/MH/MK. Zamknięcie sprawy Pana małoletnich synów, Michała i Tomasza, wynika z wyczerpania dostępnych Rzecznikowi na podstawie ustawy z dnia 6 stycznia 2000r. o Rzeczniku Praw Dziecka (Dz. U. z 2000r. Nr 6, poz. 69), prawnych środków działania. (…) Z poważaniem p.o. Dyrektor Zespołu Informacyjno-Interwencyjnego Sławomir Rytych”

Jak mi potem wyjaśnili pracownik Biura Rzecznika Praw Dziecka Paweł Kruszyński i radca prawny Biura Elżbieta Kiela – gdy w obecności prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Pana Krzysztofa Łapaja stawiłem się w Biurze RPD – za sformułowaniem „wyczerpanie dostępnych Rzecznikowi na podstawie ustawy z dnia 6 stycznia 2000r. o Rzeczniku Praw Dziecka (Dz. U. z 2000r. Nr 6, poz. 69), prawnych środków działania” kryły się odmowy wydania Rzecznikowi:

  1. przez rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla akt sprawy, którą RPO rozpoznawał z mojego zgłoszenia,
  2. przez przewodniczącą XI Wydziału Cywilnego-Rodzinnego Sądu Okręgowego w Krakowie Agnieszkę Oklejak akt sprawy o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.

 

Pod koniec 2002 roku wszedłem w kontakt z członkami Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca w Warszawie, którzy:

  1. od stycznia 2003 r. na stronie Stowarzyszenia, www.zgsopo.webpark.pl,
  2. od końca października 2004 r. na założonej przez nich 26 października 2004 r. stronie pod domeną zkekus.w.interia .pl,

zaczęli publikować materiały poświadczające pozbawianie przez sędziów i RPO A. Zolla mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych praw dziecka do ochrony zdrowia.

 

Z tego powodu ówczesny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Włodzimierz Baran złożył w czerwcu 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw zniesławienia i znieważenia osób, których dotyczyły materiały umieszczane na stronie www.zgsopo.webpark.pl.

W lipcu 2004 roku w sprawie zgłoszonej przez sędziego W. Barana wszczęła postępowanie prokurator w.w. Prokuratury Radosława Ridan.

W dniu 2 listopada 2005 r. prokurator R. Ridan wydała postanowienie o przedstawieniu mi zarzutów, którym przypisała mi, że w okresie od stycznia 2003 r. do maja lub września 2005 r., w Krakowie, za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl i – jak podała „założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl” – popełniłem osiemnaście przestępstw, tj.:

  1. pkt. I, III-XVI postanowieniaznieważyłem i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
  2. pkt II postanowieniazniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z mojego powództwa o rozwód /sygn. akt Sądu Okręgowego w Krakowie XI CR 603/04/,
  3. pkt XVII postanowieniaznieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich w osobie piastującego ten urząd Andrzeja Zolla,
  4. pkt XVIII postanowienia – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie

prokurator Radosławy Ridan z dnia 2 listopada 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

 

Po sporządzeniu przez prokurator R. Ridan postanowienia z 02.11.2005 r. wiedziałem, że jestem ścigany za czyny, których nie popełniłem.

Poza tym za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl nikt nie mógł popełniać żadnych przestępstw od stycznia 2003 r. – nie można było zamieszczać na niej żadnych materiałów od stycznia 2003 r., bo – jak potem wyjaśnił operator internetowy INTERIA.PL S.A. – została założona w dniu 26 października 2004 r., co znaczy, że w okresie od stycznia 2003 r. do 25 października 2004 r. – po prostu – nie istniała.

Nie sprawdziła tego prokurator R. Ridan. Nie tylko tego…

Prokurator R. Ridan prowadziła postępowanie w taki, między innymi, sposób, że w dniu 29 grudnia 2005 r. wiedząc, że w dniu 30 grudnia 2005 r. spotkam się – za zgodą Sądu – z synami wysłała do mieszkania, w którym mieszkali razem z matką wysłała policjantów, z poleceniem doręczenia im wezwania dla mnie do stawiennictwa na przesłuchanie w Prokuraturze w dniu 10 stycznia 2006 r.

Policjanci wręczyli wezwanie mojemu starszemu synowi w obecności młodszego. Synowi dali mi je następnego dnia. Trzeba było widzieć przerażenie dzieci, jak mnie pytały, po co mnie wzywa prokurator i dlaczego wezwanie dla mnie doręczyli im do domu policjanci.

Po tym zdarzeniu skierowałem pismo do prokurator R. Ridan, w którym prosiłem ją, żeby dała moi synom spokój. Informowałem ją, że przed starszym z moich synów matura, której wyniki przesądzą o dostaniu się przez niego na studia, a przed młodszym egzaminy kończące gimnazjum i decydujące o możliwości wyboru przez niego szkoły, w jakiej miał kontynuować naukę.

Nie pomogło…

W lutym 2006 roku prokurator Radosława Ridan wysłała do mieszkania mojej żony i synów dwóch policjantów, którzy w obecności dzieci przesłuchiwali moją żonę.

Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro, gdy go poinformowałem o takim zachowaniu prokurator Radosławy Ridan uznał je za… zgodne z prawem.

 

Ponieważ po wydaniu przez prokurator R. Ridan postanowienia z 02.11.2005 r. o przedstawieniu mi zarzutów wiedziałem, jak wspomniałem, że prokurator R. Ridan ściga mnie za czyny, które popełniły inne osoby, informowałem o tym jej przełożonych z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód i z Prokuratury Okręgowej w Krakowie oraz ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Składałem skargi na prokurator R. Ridan, składałem wnioski o jej wyłączenie.

Przełożeni prokurator R. Ridan z Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, prokurator rejonowy Lidia Jaryczkowska, jej następca p.f. prokuratora rejonowego Piotr Kosmaty, oraz zastępcy prokuratora rejonowego Krystyna Kowalczyk i Edyta Kuśnierz informowali mnie, że przeprowadzane przez nich analizy akt sprawy przeciwko mnie nie potwierdzają moich zarzutów. Tak samo p.o. prokuratora okręgowego w Krakowie Bogdan Karp.

Z Ministerstwa Sprawiedliwości otrzymywałem wyjaśnienia, że ministrowi nie wolno interweniować.

Pod takim nadzorem prokurator R. Ridan sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. akt oskarżenia przeciwko mnie – Załącznik 10:
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia

prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 10

Oskarżyła mnie nim o popełnienie każdego z 18 czynów, jak w postanowieniu z 2 listopada 2005 r. o przedstawieniu zarzutów.

 

Ponad to, że oskarżyła mnie prokurator R. Ridan o:

  1. popełnienie przestępstw, których ja nie byłem sprawcą,
  2. popełnienie przypisanych mi przestępstw w Krakowie, mimo że popełniono je w Warszawie,
  3. popełnianie przypisanych mi przestępstw za pośrednictwem strony pod domeną zkekus.w.interia.pl w okresie od stycznia 2003 r., mimo że stronę tą założono w dniu 26 października 2004 r.,

przypisała mi prokurator R. Ridan w akcie oskarżenia sporządzanym pod nadzorem wspomnianych wyżej prokuratorów funkcyjnych Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód, Lidii Jaryczkowskiej, Piotra Kosmatego, Krystyny Kowalczyk i Edyty Kuśnierz oraz p.o. prokuratora Okręgowego w Krakowie Bogdana Karpia popełnienie z art. 226 § 3 k.k. przestępstwa, które … nigdy nie było przestępstwem.

W pkt. XVII aktu oskarżenia przypisała mi sprawstwo przestępstwa, które opisała jako – Załącznik 10:

 

Akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Kękusiowi (…) Oskarżam Zbigniewa Kękusia (…) ojca dwojga dzieci w wieku 19 i 15 lat pozostających na jego utrzymaniu, z zawodu ekonomistę, zatrudnionego jako Dyrektor Obszaru Zarządzania Zakupami, Nieruchomościami i Kosztami Banku Zachodniego WBK SA (…)

o to, że: (…) XVII. w okresie od stycznia 2003r. do maja 2005r. – w Krakowie działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu – za pośrednictwem portalu internetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgsopo.webpark.pl i założonej przez siebie strony pod domeną zkekus.w.interia.pl znieważył Andrzeja Zolla piastującego urząd Rzecznika Praw Obywatelskich używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla piastowanego urzędu to jest o przest. z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 10

 

Wskazać należy, że:

  1. artykuł 226 § 3 k.k. stanowi: Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
  2. prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza od kilkunastu lat z kolejnych edycji wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, że słusznym jest wskazanie doktryny, według której – między innymi – Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym… nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – Załącznik 11: „Przedmiotem czynności wykonawczej typu czynu zabronionego opisanego w art. 226 § 3 są konstytucyjne organy Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres znaczeniowy tego terminu jest sporny w doktrynie (por. A. Zoll (w: ) Kodeks Karny …, red. A. Zoll, s. 736. (…) W doktrynie słusznie jednak wskazano, iż nie każdy organ konstytucyjny jest jednocześnie organem Rzeczypospolitej Polskiej, tzn. takim, który jest powiązany z wykonywaniem jednego z trzech rodzajów władzy w odniesieniu do państwa. Według tego poglądu organami RP są zatem tylko: Sejm, Senat, Prezydent RP, Rada Ministrów, ministrowie, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny. – Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131 – Załącznik 11
  3. takie samo stanowisko – że Rzecznik Praw Obywatelskich będąc organem konstytucyjnym nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – prezentuje, z tej samej co prof. dr hab. A. Zoll przyczyny – prezentuje ogromna większość ekspertów w dziedzinie prawa karnego, w tym A. Marekiv i M. Mozgawav.

 

Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest – jak twierdzi prof. dr hab. Andrzej Zoll oraz jak twierdzi wielu innych prawników – konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej, to było niedopuszczalne ściganie mnie za znieważenie Rzecznika Praw Obywatelskich z art. 226 § 3 k.k., który – Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” – penalizuje znieważanie konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Wskazać także należy, że gdy z powodu zacytowanego wyżej poglądu prezentowanego przez ogromną większość ekspertów w dziedzinie prawa, w tym przez prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, skierowanym do prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk złożyłem wniosek o wyeliminowanie z kwalifikacji prawnej czynów przypisanych mi przez prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z 12.06.2006 r. zarzutu z pkt. XVII, z art. 226 § 3 k.k., to mnie w odpowiedzi poinformowała zastępca prokuratora rejonowego Edyta Frączek-Padoł – Załącznik 12: „Prokurator w toku postępowania sądowego, tak jak oskarżony występuje w charakterze strony i w zależności od wyników procesu może występować z inicjatywą dowodową i wnosić o zmianę opisu lub kwalifikacji prawnej czynu, o ile uzna to za zasadne. Interpretacja art. 226 § 3 k.k. wskazana przez Pana w pismach jest jednym z poglądów doktryny, którego nie podzielił autor aktu oskarżenia/prokurator Radosława Ridan – ZKE/. Problem interpretacji przepisu będzie aktualnie przedmiotem oceny prawnej, której dokona niezawisły Sąd.

Zastępca Prokuratora Rejonowego Edyta Frączek-Padoł”
Źródło: Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód, pismo zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyty

Frączek-Padoł z dnia 12 lipca 2013 roku – Załącznik 12

 

Ustawodawca taką w sytuacji jak opisana wyżej wydał organom ścigania dyrektywę:

 

Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.”

Artykuł 5 Kodeksu postępowania karnego1

 

Jakkolwiek prof. dr hab. Andrzej Zoll prezentuje od kilkunastu lat zacytowany przeze mnie powyżej pogląd – że Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej – nie przeszkodziło mu to w obciążeniu mnie dwukrotnie zeznaniami w sprawie, w której ścigano mnie z art. 226 § 3 k.k. za znieważenie go jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wspomniany wyżej zarzut z pkt. XVII aktu oskarżenia prokurator R. Ridan sporządziła na podstawie zeznań A. Zolla, poświadczając w akcie oskarżenia – Załącznik 10:

 

(…). Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to zeznań świadków (…) Andrzeja Zolla (k:256-257) (…).

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S – Załącznik 10

 

Po tym, gdy Sąd Najwyższy przekazał – na wniosek właściwego miejscowo Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia – sprawę przeciwko mnie do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy, przesłuchiwany w dniu 17 lipca 2007 r. przez sędziego tego Sądu A. Zoll zeznał – Załącznik 13: „Świadek Andrzej Zoll zeznaje: Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół z rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060 – Załącznik 13

 

Prof. dr hab. Andrzej Zoll obciążał mnie zeznaniami w sprawie, w której w jego przypadku ścigano mnie za czyn, który według jego samego od kilkunastu lat nauczania nie jest przestępstwem, ale… to on czuł się przeze mnie atakowany.

Prof. dr hab. Andrzej Zoll najwyraźniej nie czyta podręczników akademickich, których jest redaktorem naukowym. Szkoda. Mógłby się z nich wiele nauczyć i mniejsze by stanowił zagrożenie dla otoczenia.

Nawiasem mówiąc zeznając – Załącznik 13: „Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie.” prof. dr hab. Andrzej Zoll:

  1. skłamał, bo to nie ja rozprowadzałem przed Biurem RPO ulotki, których treść on uznał za znieważającą go, lecz prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj,
  2. raz jeszcze dowiódł swej rzadkiej ignorancji, bo mnie z art. 226 § 3 k.k. nie ścigano za znieważenie osoby, jego, Andrzeja Zolla, lecz za znieważenie organu Rzecznika Praw Obywatelskich, czego sam prof. dr hab. Andrzej Zoll naucza od kilkunastu lat za pośrednictwem kolejnych edycji wydawanego pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, w którego ostatniej edycji podaje, tak samo, jak w poprzednich – Załącznik 11: Podkreśla się w doktrynie iż § 3 ma zastosowanie tylko do znieważenia organu, nie zaś jego pracowników, chyba, że zniewaga została skierowana przeciwko wszystkim pracującym dla tego organu i przez to dotyka też go niejako pośrednio (L. Gardocki, Prawo …, s. 272).” /Źródło: Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1130.

 

Uważający się za „atakowanego”, „znieważanego” rzadki okaz ignoranta.

Co do przedstawionego mi zarzutu „atakowania” go wskazać należy, że prof. dr hab. Andrzej Zoll do tego, że ja go atakowałem najwyraźniej dał się przekonać sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie XI Wydział Cywilny-Rodzinny Izabeli Strózik, która wyrokiem wydanym w dniu 21 maja 2003 r. – uchylony następnie z jej winy, tj. z powodu rażącego naruszenia przez nią prawa – w w.w. sprawie o rozwód zezwoliła moim synom na widzenia ze mną raz na dwa tygodnie, w trosce o dzieci, bo – jak podała w uzasadnieniu:

 

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 21 maja 2003r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Przewodniczący SSR Izabela Strózik (…) ustala kontakty powoda Zbigniewa Kękuś z synami/imiona dzieci – ZKE/w co drugi weekend począwszy od piątku godziny 19:00 nieprzerwanie do niedzieli do godziny 20:00. (…) Uzasadnienie

(…) Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwanej /adw. Wiesława Zoll – ZKE/) a nawet męża pełnomocnika pozwanej/Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll – ZKE/wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci”.

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dni 21 maja 2003 r.

 

W uzasadnieniu do w.w. wyroku z 21.05.2003 r. sędzia Izabela Strózik podała także:

 

Od chwili wszczęcia postępowania w sprawie/1997r. – ZKE/zaangażowanie powoda w sprawy opieki nad dziećmi, ich edukacji, opieki zdrowotnej, wychowania jest jednakowo intensywne co uzasadnia przekonanie, że po orzeczeniu rozwodu przy zabezpieczeniu powodowi szerokich kontaktów z dziećmi takie pozostanie. Powód dba o zaspokajanie potrzeb materialnych dzieci, dba o zachowanie równej stopy życiowej dzieci i powoda.

Nie ma powodów do oceny, że ta postawa może zmienić się po orzeczeniu rozwodu.

(…) Orzekając o obowiązku powoda do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci Sąd uwzględnił okoliczność, że powód zaspokaja potrzeby dzieci w sposób zwracający uwagę i wymagający podkreślenia.

W szczególności od zamieszkania dzieci osobno płaci czynsz za mieszkanie, w którym mieszkają, opłaca prywatną szkołę, dba o rozwój dzieci i wydatkuje na ten cel pieniądze, kupuje sprzęt sportowy, organizuje i opłaca atrakcyjne wycieczki, opłaca dojazd dzieci taksówką do szkoły.”

(…) Sąd ustalił kontakty ojca z dziećmi zgodnie z opinią RODK, w sposób jaki były one regulowane w trakcie postępowania, maksymalnie szeroko, kierując się dobrem dzieci. Zdaniem Sądu uregulowanie kontaktów w taki sposób zagwarantuje prawidłowe wychowanie dzieci w sensie społecznym.Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodziny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dni 21 maja 2003 r.

 

A jednak uznała sędzia Izabela Strózik, że będę się mógł spotykać z synami – wtedy 13 i 16 lat – raz na dwa tygodnie przez dwa dni. Dla dobra moich dzieci… „kierując się dobrem dzieci.”

Bo… atakowałem. Sędziów, pełnomocnika pozwanej i małżonka pełnomocnika pozwanej. Znaczy… Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla.

Andrzej Zoll też czuł się atakowany przeze mnie, w tym znieważany, a po tym, gdy poskarżył się na mnie w dniu 17 lipca 2007 r. sędziemu Tomaszowi Kuczmie, ten wydał w dniu 18 grudnia 2007 r. skazujący mnie wyrok, w którego pkt. XVII przypisał mi czyn z art. 226 § 3 k.k. i skazał mnie na karę grzywny w kwocie 4.000,00 zł – Załącznik 14:

 

Sygn. akt II K 451/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Rejonowy w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Kuczma (…) w obecności Prokuratora Rejonowego w Dębicy Jacka Żaka (…) XVII uznaje oskarżonego Zbigniewa Kękusia za winnego tego, że (…) znieważył Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich i piastującego ten urząd Andrzeja Zolla używając wobec niego słów obraźliwych i pomówił go o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej funkcji, tj. przestępstwa z art. 226 § 3 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art.12 kk i za to na podstawie art. 226 § 3 kk w zw. z art. 11 § 3 kk w zw. z art. 12 kk skazuje go na karę grzywny w wymiarze 40 (czterdziestu) stawek dziennych przy określeniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100(sto) złotych.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 451/06, II K 854/10/ wyrok sędziego Tomasza Kuczma

z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 14

 

Wtedy jeszcze pracowałem. Komornik wyegzekwował ode mnie grzywnę przez zajęcie mojego wynagrodzenia.

 

Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma uznał mnie za winnego sprawstwa wszystkich czynów, które przypisała mi prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r.

Wyrok sędziego T. Kuczmy uchyliły potem:

  1. w zakresie 16 zarzutów, z pkt. I, III – XVII, Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydanym na moją korzyść wyrokiem wznowieniowym z dnia 15 września 2010 r., sygn. akt II Ko 283/10/, zarzuciwszy sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego określonego w art. 226 § 1 k.k.,
  2. w zakresie pozostałych dwóch czynów, z pkt. II i XVIII, Sąd Najwyższy wydanym na moją korzyść – na podstawie wniesionej przez Prokuratora Generalnego na moją korzyść kasacji z dnia 23 sierpnia 2011 r., sygn. akt PG IV KSK 699/11 – wyrokiem wznowiewniowym z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt IV KK 272/11, zarzuciwszy sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego określonego w art. 7 k.p.k. i art. 366 § 1 k.p.k.

 

Po wydaniu w.w. wyroków wznowieniowych i zwróceniu sprawy przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania, na referenta wyznaczono sędzię Beatę Stój, która po pięciu latach wydała w dniu 15 marca 2016 r. postanowienie, którym po raz kolejny przypisała mi czyny, o które oskarżyła mnie prokurator R. Ridan i umorzyła postępowanie ze względu na ustanie karalności czynów, za które mnie ścigała. W pkt. XVII postanowienia z 15 marca 2016 r. przypisała mi popełnienie przestępstwa z art. 226 § 3 k.k. – Załącznik 15: „(…) 17. wbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia17grudnia2003r.dodnia 12lipca2004r.,wKrakowie,działającwwykonaniuzgórypowziętegozamiaru,wkrótkichodstępachczasu,zapośrednictwemportaluinternetowego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl,awbliżejnieustalonychdniachwokresieoddnia26października2004r.dodnia5lipca2005r.zapośrednictwemstronypod domenązkekus.w.interia.pl,znieważyłurządRzecznikaPrawObywatelskich, używającwobecpiastującego go Andrzeja Zolla słów obraźliwych, i pomówił go o takie postępowanie iwłaściwości,któremogąponiżyćgowopiniipublicznejinarazićnautratę zaufaniapotrzebnego dlapiastowanego urzędu,

tj.oprzestępstwozart.226§3k.k.iart.212§2k.k.wzw.zart.11§2k.k.wzw.zart.12k.k.

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 15

 

W uzasadnieniu sędzia B. Stój potwierdziła, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym, a nie… konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej. Podała – Załącznik 16: „Zbigniew Kękuś lżył i znieważał również Andrzeja Zolla, który w okresie wskazanym w punkcie II.17 postanowienia pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Rzecznik Praw Obywatelskich jest organem konstytucyjnym wymienionym między innymi w art. 208 Konstytucji.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi

Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 16

 

RPO jest organem konstytucyjnym, ale… nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej… Informowałek o tym wielokrotnie sędzię Beatę Stój. Nie przyswoiła…

 

W podsumowaniu przedstawionych wyżej faktów wskazać należy, że w okresie od 12 czerwca 2006 r. do 15 marca 2016 byłem dwukrotnie ścigany – drugi raz po uchyleniu na moją korzyść skazującego mnie wyroku sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. – i dwukrotnie przypisano mi, tj.:

  1. sędzia Tomasz Kuczma wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. – Załącznik 14,
  2. sędzia Beata Stój postanowieniem kończącym sprawę, z dnia 15 marca 2016 r. – Załącznik 15:

czyn z art. 226 § 3 k.k., który… nigdy nie był i nie jest przestępstwem.

Ścigali mnie zatem prokurator R. Ridan i sędzia T. Kuczma, skazał mnie sędzia T. Kuczma wyrokiem z 18.12.2007 r., a po uchyleniu jego wyroku przez następnych ponad 5 lat ścigała mnie sędzia Beata Stój i ostatecznie przypisała mi w.w. czyn z oczywistym naruszeniem prawa określonego w:

  1. artykule 42.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego”.
  2. artykule 7.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności:Nikt nie może być uznany za winnego popełnienia czynu polegającegona działaniu lub zaniechaniu działania, którego według prawawewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowił czynu zagrożonego karą w czasie jego popełnienia”.
  3. artykule 15.1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych:
    Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśl prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia.

 

Nic opisane wyżej – służalcze wobec zwyrodniałego żyda degeneratavi, barbarzyńcyviii tumanaviii mściwegoixAndrzeja Zolla – traktowanie mnie przez w.w. funkcjonariuszy publicznych nie ma wspólnego z prawem konstytucyjnym:

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,

urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

Artykuł 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.”

Artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Wszyscy są wobec prawa równi.”

Artykuł 32.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Nawiasem mówiąc Andrzej Zoll nie poprzestał na korzystaniu z usług świadczonych mu przez prokurator R. Ridan, oraz sędziów T. Kuczmę i B. Stój.

Gdy uchylono skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r., a jego następczyni sędzia B. Stój ścigała mnie po raz kolejny, w obawie, że mogą zostać uniewinniony – tak powinno być – we wrześniu 2013 r. złożył w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód następne zawiadomienie o zniesławieniu go przeze mnie. Także adw. Wiesława Zoll złożyła wtedy zawiadomienie o zniesławieniu jej przeze mnie. Jakkolwiek zniesławienie to czyn ścigany z oskarżenia prywatnego, to oboje państwo Zoll – prawnicy z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w zawodach prawniczych – zażądali, żeby mnie ścigano z oskarżenia publicznego.

Życzliwy im prokurator Dariusz Furdzik uznał, że tak będzie w interesie społecznym i uczynił zadość ich żądaniu.

Ścigając mnie wysłał – naruszając przy tym prawo – w dniu 6 marca 2014 r. tuż po godz. 06:00 do mieszkania, w którym mieszka moja matka oraz do mieszkania, w którym mieszkają moja była żona z naszymi synami dwie ekipy policjantów z nakazem zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na przesłuchanie i na badania psychiatryczne.

Byłem u matki. Po tym, gdy wykonałem – w obecności policjantów – poranne czynności, policjanci nałożyli mi na ręce kajdanki i przewieźli mnie do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, gdzie zostałem przesłuchany.

Chcąc konfrontacji z Andrzejem i Wiesławą Zoll w sądzie przyznałem się do popełnienia przypisanych mi czynów.

Nie wyraziłem zgody na poddanie mnie badaniom psychiatrycznym.

Prokurator Dariusz Furdzik skierował zatem wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia o… pozbawienie mnie wolności przez umieszczenie mnie w szpitalu psychiatrycznym i tam poddanie obserwacji psychiatrycznej.

Gdy mu – stronniczemu, niedouczonemu tumanowi – sędzia Katarzyna Cielarska wyjaśniła postanowieniem z 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II Kp 270/15/S, że w sprawie, którą przeciwko mnie rozpoznaje jest prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności w jakiejkolwiek formie, w tym przez poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej, prokurator Dariusz Furdzik… umorzył postępowanie. W uzasadnieniu podał, że ja być może jestem niepoczytalny.

Nie sporządził aktu oskarżenia, mimo że ja przyznałem się do popełnienia przypisanych mi czynów.

Prof. dr hab. Andrzej Zoll i adw. Wiesława Zoll nie wnieśli – tchórze – prywatnego aktu oskarżenia. Bali się konfrontacji ze mną w sądzie. A tacy się czuli przeze mnie oboje pokrzywdzeni.

Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro awansował prokuratora Dariusza Furdzika przenosząc go do Prokuratury Krajowej.

xxx

 

Ponieważ napisałem powyżej, że nie jestem sprawcą żadnego z przestępstw, które przypisała mi prokurator Radosława Ridan aktem oskarżenia z 12.06.2006 r., przedstawię dowody poświadczające wiarygodność mojego stanowiska.

Przed tym zanim w dniu 27 marca 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma miał prowadzić po raz pierwszy rozprawę główną w sprawie przeciwko mnie, w dniu 15 marca 2007 r. prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztof Łapaj złożył osobiście w Biurze Podawczym Ministerstwa Sprawiedliwości skierowane do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry pismo, którym złożył – Załącznik 17: „Warszawa, 2007.03.15. ZGSOPO-07/03/MS.1 Szanowny Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa Dotyczy: Wniosek o spowodowanie wstrzymania przez Ministra Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej Pana Zbigniewa Ziobro prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny postępowania karnego /sygn. akt II K 451/06/ przeciwko Panu dr Zbigniewowi Kękuś, omyłkowo oskarżonemu przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód o popełnienie przedstawionych w niniejszym piśmie przestępstw.”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo

prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r., data wpływu kopii do Sądu Rejonowego w Dębicy 19 marca 2007 r. – Załącznik 117

 

W uzasadnieniu K. Łapaj podał m.in. – Załącznik 17: „Uzasadnienie

W dniu 27 marca 2007r. o godz. 10:00, w siedzibie Sądu Rejonowego w Dębicy Wydział II Karny, w sali 24 ma się odbyć rozprawa główna w postępowaniu karnym przeciwko członkowi Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, dr Zbigniewowi Kękuś, oskarżonemu o popełnienie przestępstw:

  1. znieważenia i zniesławienia 15 sędziów, to jest dziesięciu sędzin Sądu Okręgowego w Krakowie (…) i pięciorga sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie (…),
  2. znieważenia i zniesławienia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich RP, prof. Andrzeja Zoll /art. 226 § 3 kk/,
  3. zniesławienia adwokata Wiesławy Zoll (małżonka prof. Andrzeja Zolla – pełnomocnik w latach 1997-2003, żony dr Zbigniewa Kękuś w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód – sygn. akt XI CR 603/04) /art. 212 § 2/,
  4. rozpowszechnia wiadomości z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /art. 241 § 2 kk/.

W związku z powyższym, oraz w związku z rozprawą główną w sprawie dr Zbigniewa Kękuś, wyznaczoną przez Sąd Rejonowy w Dębicy na dzień 27 marca 2007r. mimo stanowiska tego Sądu, zajętego w wyżej wymienionym postanowieniu z dnia 30 listopada 2006r., niniejszym informuję, że:

  1. dr Zbigniew Kekuś nie był sprawcą wskazanych w wydanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w dniu 13 czerwca 2006r. akcie oskarżenia czynów.
  2. dr Zbigniew Kękuś nie zamieszczał wskazanych w wydanym przeciwko niemu akcie oskarżenia informacji na stronach internetowych www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl .
  3. dr Zbigniew Kękuś nie założył i nie administrował stroną internetową www.zkekus.w.interia.pl , nigdy nie miał i nie ma do niej dostępu, by ją redagować.
  4. dr Zbigniew Kękuś nigdy nie miał i nie ma dostępu do administrowania stroną internetową Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl.

Informacje z prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny i Sąd Apelacyjny w Krakowie postępowania z powództwa dr Zbigniewa Kękuś o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/ i dotyczące naruszania przez funkcjonariuszy publicznych, uczestniczących w różny sposób w tym postępowaniu konstytucyjnych i ustawowych praw małoletnich synów dr Zbigniewa Kękuś, w tym jego małoletniego chorego dziecka, zamieszczane były na wskazanych przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód stronach internetowych wyłącznie przez osoby, administrujące tymi stronami – nigdy nie było wśród nich Pana dr Zbigniewa Kękuś – z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Umieszczano je tam w ramach realizacji celów statutowych naszego Stowarzyszenia, w tym przede wszystkim:„zabiegania o stosowanie równych praw ojca i matki dla najwyżej pojętego dobra dziecka oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa i orzecznictwa sądowego nie dających ojcu rzeczywistego równouprawnienia prawa do współ wychowywania dzieci”

(…) Informuję, że stronami internetowymi, wskazanymi przez Prokuraturę Rejonową Kraków Śródmieście Wschód w akcie oskarżenia z dnia 2006.06.13 przeciwko dr Zbigniewowi Kękuś, administrują wyłącznie osoby upoważnione do tego przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca,

Pana dr Zbigniewa Kękusia nie ma i nigdy nie było wśród tych osób.

Wszelkie informacje, znajdujące się na stronach internetowych, administrowanych z upoważnienia Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, są umieszczane w ramach realizacji celów statutowych Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca.

Stajemy w obronie tych, którzy własnych praw bronić nie mogą, kierując się w naszych działaniach głosem sumienia.

Ze względu na powyższe, wnoszę, jak na wstępie.

z poważaniem, Krzysztof Łapaj Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca”

Pismo jak wyżej prezes K. Łapaj przesłał także do akt sprawy przeciwko Sądu Rejonowego w Dębicy, gdzie wpłynęło w dniu 19 marca 2017 r. – patrz: prezentata Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 17

 

Informację podaną przez prezesa K. Łapaja potwierdzili później operatorzy internetowi w odpowiedziach na żądania skierowane do nich przez sędziego Tomasza Kuczmę.

Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski Sp. z o.o. podał w piśmie z dnia 6 sierpnia 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 18: „Wirtualna Polska /adres – ZKE/ sędzia Tomasz Kuczma /adres – ZKE/ dotyczy: II K 451/06 W odpowiedzi na pismo z dnia 2007-07.02 w sprawie II K 451/06 informuję, że: 1. Właścicielem strony www.zgsopo.webpark.pl jest użytkownik portalu „Wirtualna Polska” o identyfikatorze zgsosopo posługujący się kontem email zgsopo@wp.pl 2. w zbiorze danych osobowych „Wirtualna Polska” zostały zapisane dane osobowe użytkownika zgsopo (…) Informacje, o których mowa w pkt 2 przesyłam w załączeniu (…) Panel Dostępu do Danych Osobowych: Login: zgsopo Imię:Krzysztof Nazwisko:Łapaj(…) Adres ul. (…)Miasto:Warszawa
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ pismo

„Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099 – Załącznik 18

 

Krzysztof Łapaj z Warszawy to z całą pewnością nie Zbigniew Kękuś z Krakowa.

Identycznej treści pismo, jak to z dnia 6 sierpnia 2007 r. Dział Bezpieczeństwa Wirtualnej Polski Sp. z o.o. sporządził w dniu 6 lipca 2007 r. i doręczył Sądowi Rejonowemu w Dębicy /data wpływu 13 lipca 2007 r./.

Dział Bezpieczeństwa INTERII.PL S.A. podał w piśmie z dnia 1 października 2007 r. do Sądu Rejonowego w Dębicy – Załącznik 19: „INTERIA.PL S.A. /adres – ZKE/ Kraków, dnia 01.10.2007r. Sąd Rejonowy w Dębicy /adres – ZKE/ Dot. Sygn. akt II K 451/06 W nawiązaniu do Państwa postanowienia INTERIA.PL S.A. uprzejmie odpowiada, co następuje:
Dane związane z kontem:
zkekus@interia.pl

i stroną WWW: http://zkekus.w.interia.pl/

Data założenia: 2004-10-2621:17:23

Numer IP założenia: 62.179.56.131

Data ostatniego połączenia WWW: 2006-07-25 18:53:23

Numer IP ostatniego połączenia WWW: 84.10.15.191

Data ostatniego połączenia FTP: 2006-07-26 07:53:15

Numer IP ostatniego połączenia FTP: 84.10.15.191

Użytkownik nie podał danych osobowych.

Uprzejmie informujemy, że obszerne poszukiwania w logach archiwalnych systemu miasto.interia.pl nie wykazały aktywności użytkownika strony http://zkekus.w.interia.pl/ w okresie od 13 września 2005 roku do dnia 30 września 2005 roku. Logami z okresu wcześniejszego nie dysponujemy, natomiast logi z okresu późniejszego, aż do ostatniego dnia użytkowania konta zawierają zapisy połączeń użytkownika. Z poważaniem, Dział Bezpieczeństwa INTERIA PL S.A.”
Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo

INTERIA.PL.S.A., z dnia 1 października 2007r. karta 3183 – Załącznik 19

 

Numery IP, które podał Dział Bezpieczeństwa Interii.PL S.A. w piśmie z dnia 1 października 2007 r. należały – według mej wiedzy – do komputerów zlokalizowanych w Warszawie.

 

A jednak, mimo posiadania dowodów mojej niewinności sędzia Tomasz Kuczma wydał skazujący mnie wyrok.

A po jego uchyleniu na moją korzyść, sędzia Beata Stój ścigała mnie przez następnych ponad 5 lat i po raz kolejny przypisała mi sprawstwo przestępstw, które nie ja popełniłem i które nie zostały popełnione w Krakowie – jak mi przypisano – lecz w Warszawie.

xxx

 

Wiele miejsca zajęłaby prezentacja wszystkich funkcjonariuszy publicznych z „biało-czerwonej drużyny obrońców żyda degenerata Andrzeja Zolla” oraz działań, które podejmowali w jego obronie. A także w obronie pozostałych 16 w.w. osób, które postanowiły uczynić mnie przestępcą.

Celem ograniczenia objętości niniejszego pisma przedstawię czterech ich obrońców, tj.:

  1. posła na Sejm RP, prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego,
  2. rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara,
  3. ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę,
  4. Andrzeja Dudę.

 

Ad. 1 Poseł na Sejm RP, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński

Po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił skazujący mnie wyrok sędziego T. Kuczmy z 18.12.2007 r. i przekazał sprawę przeciwko mnie Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania sędzia Beata Stój uznała, w dniu 15 marca 2011 r., że ja jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r. i zaczęła mnie kierować na badania psychiatryczne.

Ponieważ Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie z powodu domniemania mojej niepoczytalności uchylił skazujący mnie wyrok, lecz z powodu naruszenia prawa przez jej kolegę z pracy sędziego T. Kuczmę, skierowałem pismo do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Jarosława Kaczyńskiego, prosząc go o udzielenie mi pomocy mieszczącej się w ramach jego poselskich uprawnień. Przedstawiłem opisane wyżej okoliczności, w których ścigała mnie sędzia B. Stój.

Jarosław Kaczyński rozpoczął korespondowanie ze mną. Pisaliśmy do siebie przez kilka miesięcy.

Poniżej prezentuję osobiście podpisane przez niego pisma, które mi doręczył w okresie od października 2011 r. do stycznia 2012 r.

W piśmie z dnia 27 października 2011 r. podał – Załącznik 20: „Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 27 października 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi n dotychczasową korespondencję, w tym pismo z dnia 29 sierpnia 2011 r., uprzejmie potwierdzam jej wpływ do centrali partii Prawo i Sprawiedliwość. Pragnę zauważyć, że opisywane przez Pana problemy, związane ze skargami na działanie wymiaru sprawiedliwości, były już przedmiotem wielu Pańskich indywidualnych wystąpień oraz podejmowanych starań o wzruszenie prawomocnego orzeczenia, m.in. na drodze kasacji. Z załączonych do ostatniej korespondencji dokumentów wynika także, że w przedmiotowej sprawie, czynności związanych z wniesieniem kasacji, zobowiązała się podjąć Prokuratura Generalna.

W związku z faktem, że swoją sprawę kierował Pan także do Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, że zgodnie z kompetencją, wystąpiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich o informację o czynnościach podejmowanych w Pańskiej sprawie. Z poważaniem, Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo z dnia 27 października 2011 r. prezesa Prawo i

Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego – Załącznik 20

 

W piśmie z dnia 18 grudnia 2011 r. podał – Załącznik 21: „Prawo i Sprawiedliwość Warszawa, dnia 18 grudnia 2011 r. BP-S-17/06 Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na korespondencję z dnia 6 grudnia 2011 r., uprzejmie informuję, iż zapoznałem się z jej treścią. Odnosząc się do zawartej w piśmie prośby o osobiste spotkanie, niestety, nie mogę wyznaczyć terminu takiej wizyty z uwagi na znaczną liczbę osób już oczekujących oraz liczne obowiązki wynikające z pełnienia funkcji parlamentarzysty oraz prezesa partii. Jednocześnie, pragnę poinformować, że działania, które mogę podejmować w Pańskiej sprawie jako poseł, nie mogą prowadzić do bezpośredniej ingerencji w przebieg postępowań sądowych, w których nie posiadam statusu strony. Kompetencje, które przepisy prawa przyznają wszystkim parlamentarzystom, pozwalają natomiast, na wystąpienie z interwencją poselską, np. do Rzecznika Praw Obywatelskich, który z kolei posiada ustawowe prawo, m.in., do przeglądania akt każdej sprawy, oraz do podjęcia sprawy i samodzielnego prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich, z dnia 27 października mieściło się więc w granicach moich uprawnień jako parlamentarzysty i nie kolidowało z postępowaniem karnym, które w wyniku wznowienia postępowania, prowadzi w Pańskiej sprawie Sąd Rejonowy w Dębicy. Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 18 grudnia

2011 r. – Załącznik 21

 

W piśmie z dnia 25 stycznia 2012 r. podał – Załącznik 22: „Prawo i Sprawiedliwość BP-S-174/06 Warszawa, dnia 25 stycznia 2012 r. Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 19 stycznia 2012 r., w której zasygnalizował Pan swoje kolejne działania w związku z mającym zapaść orzeczeniem Sądu Najwyższego, na skutek kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego oraz roszczeniami finansowymi wobec Skarbu Państwa, uprzejmie informuję, iż Pańska sprawa pozostaje nadal w moim zainteresowaniu. Pragnę przypomnieć, że wyrazem tego było moje wystąpienie do Rzecznika Praw Obywatelskich w dniu 27 października 2011 r. Z uwagi na liczne wątki pojawiające się w Pańskiej sprawie oraz bardzo obszerną korespondencję, którą nadsyła Pan systematycznie do mojego biura, będę miał na uwadze wszelkie sytuacje, w których moja interwencja jako parlamentarzysty będzie uzasadniona i dopuszczalna.
Jednocześnie, zwracam się do Pana z apelem, o niepodejmowanie żadnych kroków, które mogłyby narazić na uszczerbek Pańskie zdrowie lub życie, co wyraźnie zapowiedział Pan w ostatniej korespondencji. W związku z zasadą niezawisłości Sądów, wszelkie odwołania oraz skargi na działanie wymiaru sprawiedliwości, powinny być rozstrzygane na drodze prawnej. Z poważaniem Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość.”

Źródło: Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Partii Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25

stycznia 2012 r. – Załącznik 22

 

Potem doręczyłem Jarosławowi Kaczyńskiemu wyrok wznowieniowy Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2012 r.

 

Gdy Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich doręczyło mi dokumenty, które potwierdzały, że oszukała J. Kaczyńskiego – tak samo, jak wcześniej mnie – żydówka na urzędzie rzecznika praw obywatelskich Irena Lipowicz skierowałem wniosek do niego o podjęcie przez Klub Parlamentarny PiS działań na rzecz jej odwołania, na podstawie art. 7.2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich – „Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.” – z urzędu RPO.

J. Kaczyński sporządził wtedy i doręczył mi pismo z dnia 25 czerwca 2012 r. o treści – Załącznik 23: „Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06, Szanowny Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na kolejną korespondencję z dnia 14 czerwca 2012 r., w której zwrócił się Pan z prośbą o wsparcie Pańskich działań skierowanych na odwołanie obecnie urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję, iż w powyższej sprawie, zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, jeśli sprzeciwił się On złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy, co najmniej, 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Niezależnie od oceny działań Rzecznika Praw Obywatelskich w dotyczącej Pana sprawie, oraz od kwestii wymaganej przez ustawę większości do odwołania Rzecznika, musi Pan mieć na uwadze fakt, że zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, czy też brak bezstronności, polegający np. na angażowaniu się w trakcie pełnienia funkcji Rzecznika w działalność polityczną. Podstawę do oceny, czy Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu, powinna w zasadzie stanowić suma działań (zaniechań) Rzecznika, a nie poszczególne przypadki. Powyższe oznacza, iż brak jest podstaw, aby Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył, w obecnym stanie, wniosek o odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wyrażam nadzieję, że przyjmie Pan moje wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Z poważaniem PREZES PARTII Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński
Źródło:Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06

Załącznik 23

 

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wymyślił doktrynę „Kaczyńskiego” – „za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika,” – zwalniającą Rzecznika Praw Obywatelskich z wypełniania jego obowiązków określonych w art. 208.1 Konstytucji:

 

Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela

określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych”

Artykuł 208.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Na tym zakończył korespondowanie ze mną parlamentarzysta Jarosław Kaczyński. Uznał, że jego interwencja byłaby nieuzasadniona i/lub niedopuszczalna.

Pragnę nadmienić, że wtedy, gdy go prosiłem przez wiele miesięcy informowałem go, że miałem na utrzymaniu troje dzieci, że z powodu prowadzonego przeciwko mnie postępowania dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy, że nie pracowałem od lutego 2009 r., a prowadzone przeciwko mnie postępowanie karne uniemożliwia mi powrót na rynek pracy.

Doręczyłem mu kserokopie:

  1. dyplomu ukończenia przeze mnie z wynikiem bardzo dobrym studiów na Akademii Ekonomicznej w Krakowie – Załącznik 24:

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 7134/EiOP/82, Dyplom ukończenia studiów, z dnia 8

września 1982 r. – Załącznik 24

  1. dyplomu uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych – Załącznik 25:

Źródło: Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytułu doktora nauk

ekonomicznych, z dnia 8 stycznia 1993 r. – Załącznik 25

Informowałem go, że przez 10 lat pracowałem jako pracownik naukowo-dydaktyczny w Akademii Ekonomicznej w Krakowie, a przez następnych kilkanaście – aż mi opisana wyżej ferajna zakończyła karierę zawodową czyniąc mnie przestępcą – pełniłem kierownicze i dyrektorskie funkcje w polskich przedstawicielstwach zagranicznych firm i instytucji finansowych – Coca-Cola Polana Ltd., Nestle Polska Sp. z o.o., Ahold Polska Sp. z o.o., Bank Zachodni WBK S.A.

Dlaczego o tym piszę? Bo o ile mnie potraktował Jarosław Kaczyński w opisany wyżej sposób, prezentując mi – w obronie ferajny – „doktrynę Kaczyńskiego” i kończąc na tym „udzielanie mi pomocy”, na premierów Rzeczypospolitej Polskiej wypromował przeszkoloną przez służby obcego państwa, tj. przez Departament Stanu USA Beatę Szydło, a na jej następczynię żyda m.in. hochsztaplera Mateusza Morawieckiego.

Mateusz Morawiecki jest – m.in. – hochsztaplerem, bo będąc z wykształcenia historykiem od ponad dwóch lat informuje nas z internetowej strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów o swoim wykształceniu – Załącznik 26:

 

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, Business Administration Central Connecticut State University

oraz Politechniki Wrocławskiej (…)”

Źródło: Życiorys Mateusza Morawieckiego, Internetowa strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, https://www.premier.gov.pl/ludzie/mateusz-morawiecki.htmlZałącznik 26

 

Prawdę podał w piśmie do mnie z dnia 19 grudnia 2017 r. prorektor Politechniki Wrocławskiej prof. Jerzy Jasieńko:

 

Pan Mateusz Morawiecki był w 1992 r. słuchaczem II edycji „Polsko-Amerykańskiej Szkoły Biznesu”, prowadzonej wspólnie przez amerykańską uczelnię Central Connecticut State University oraz Politechnikę Wrocławską.

W roku 1993, Pan Mateusz Morawiecki otrzymał amerykański certyfikat ukończenia programu „Business Studies”, sygnowany przez rektorów obu Uczelni.

Z upoważnienia Rektora Prof. Cezarego Madryasa Prorektor Prof. Jerzy Jasieńko”
Źródło: Politechnika Wrocławska, znak: Rektor PRO/985/2017, pismo prorektora prof. Jerzego Jasieńko z dnia 19

grudnia 2017 r. – Załącznik 27

 

Jak obserwuję Jarosława Kaczyńskiego i jego politykę kadrową, której skutki od lat odczuwam, nie mam wątpliwości, że dobiera sobie, żyd, kadry według klucza, który gwarantuje mu realizację politycznej doktryny jego brata Lecha Kaczyńskiego – oraz innych żydów w Polsce – którą ten przedstawił, jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, w dniu 11 września 2006 r. żydom w Izraelu:

 

A więc dlatego, żeby pokazać, że nam na stosunkach z Izraelem na sojuszu zależy w sposób szczególny armia Polska jest obecna w Iraku /w Iraku straciło życie 22 polskich żołnierzy – ZKE/ w dużym stopniu ze względu na nasze związki z waszym państwem. Nasza armia jest obecna ale będzie w znacznie większej liczbie obecna w Libanie

z tych samych względów. Nasze odpowiednie służby współpracują na licznych odcinkach z waszymi też ze względu na to o czym przed chwilą mówiłem. Tak jest i mogę państwa zapewnić, że chociaż rządy w Polsce się zmieniają,

jak w każdym demokratycznym państwie, raz jedni wygrywają, a raz drudzy, ostatnio wygraliśmy my, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości wygra ktoś inny, nie chcielibyśmy tego oczywiście, nie można tego wykluczyć,

to polityka wobec Izraela się nie zmieni.

Źródło: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, wystąpienie w dniu 11 września 2006 r. podczas zamkniętego spotkania z izraelskimi politykami, żydowskimi intelektualistami polskiego pochodzenia; https://forumemjot.wordpress.com/2015/03/11/prezydent-lech-kaczynski-zdrada-panstwa-i-narodu-polskiego-mason-kryptosyjonista-w-izraelu/

 

Deklaracja żydom z Izraela permanentnej zdrady stanu…

Jarosław Kaczyński dobiera sobie – to znaczy nam, bo nami rządzą… – odpowiednie osoby.

 

W związku z zacytowaną wyżej „doktryną Kaczyńskiego”, w sprawie sprzeniewierzenia się przez RPO złożonemu ślubowaniu, skierowanym do J. Kaczyńskiego pismem z dnia 20 stycznia 2016 r. złożyłem: „Pan Jarosław Kaczyński Prezes Partii Prawo i Sprawiedliwość ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia prezentującego źródło/źródła – autor(rzy), tytuł(y), wydawnictwo(a), rok(lata) wydania, strona(y) – prezentującego utrwalonej doktryny, na którą powołał się Pan w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r.
  2. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi odpowiedzi na wniosek jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego

Załącznik 28

 

Ponieważ Jarosław Kaczyński nie doręczył mi odpowiedzi, skierowanym do niego pismem z 9 stycznia 2018 r. złożyłem – Załącznik 29: „Pan Jarosław Kaczyński Prezes Prawa i Sprawiedliwości ul. Nowogrodzka 84/86 02-018 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji w postaci prezentacji źródła/źródeł, tj.:
    1. autora (autorów) doktryny,
    2. tytułu (tytułów) publikacji, w której zamieszczono, doktrynę jak w pkt. I.1,
    3. wydawnictwa (wydawnictw), które wydało publikację jak w pkt. I.2,
    4. roku wydania (lat wydań) publikacji jak w pkt. I.2,
    5. strony (stron) na której zaprezentowano doktrynę,

na którą, jako utrwaloną, powołał się Pan w piśmie do mnie z dnia 25 czerwca 2012 r., podającZałącznik 1: zgodnie z utrwaloną doktryną, za „sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu” może być uznane: powtarzające się i przybierające postać utrwalonej praktyki podejmowanie działań mających na celu ograniczenie praw i wolności obywatelskich, uporczywa bezczynność Rzecznika, przejawiająca się w niepodejmowaniu działań na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich w sprawach, w których w sposób nie budzący wątpliwości pożądana byłaby aktywność Rzecznika, (…)”

  1. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi informacji jak w pkt. I bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 9 stycznia 2018 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego –

Załącznik 29

 

Ciekaw jestem, czy mi tym razem udzieli odpowiedzi. Pewno nie. To przecież cwany, obłudny moralny karzeł, „świnia” żyd – : „ŚWINIA”«o człowieku postępującym nieetycznie, nieprzyzwoicie»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1013 – a przy tym tchórz.

 

Ad. 2 Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar

Rzecznik praw obywatelskich, według www.gazetawarszawska.pl żydoukrainiecx konsekwentnie stosuje się do przedstawionej wyżej „doktryny Kaczyńskiego”.

Zanim sędzia B. Stój wydała w.w. postanowienie z 15 marca 2016 r., od października 2015 roku kierowałem wnioski do niego o doręczenie mi kserokopii dokumentów, które poświadczały, że zanim mnie RPO Andrzej Zoll uczynił przestępcą w opisanych wyżej okolicznościach, nie rozpoznał sprawy naruszenia przez sędziów praw mojego małoletniego syna, którą mu zgłosiłem.

Doręczył mi je RPO A. Bodnar… kilka miesięcy po tym, gdy sędzia Beata Stój wydała postanowienie z 15 marca 2016 r., którym przypisała mi popełnienie wszystkich przestępstw, o które oskarżyła mnie prokurator R. Ridan.

Wtedy zacząłem kierować wnioski do niego o wniesienie kasacji na moją korzyść od tego postanowienia.

Rzecznik Adam Bodnar uznał, że jest to postanowienie zgodne z prawem.

Jedyne działanie, które rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podjął wobec mnie to… mające na celu pozbawienie mnie możności korzystania z prawa do wolności słowa:

 

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”

Artykuł 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

 

Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów

oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych

i bez względu na granice państwowe.”

Artykuł 10.1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

 

udzielenie pełnomocnictwa z dnia 28 listopada 2016 r. radcy prawnemu Elizie Grabowskiej-Szweicer – Załącznik 30: „Rzecznik Praw Obywatelskich” BDG-WOP.012.37.2016 Warszawa, 28.11.2016 PEŁNOMOCNICTWO udzielam Pani Elizie Grabowskiej-Szweicer radcy prawnemu nr wpisu WA-9140 pełnomocnictwa do reprezentowania Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie przed osobami fizycznymi lub prawnymi w sprawach związanych z naruszaniem przez Pana Zbigniewa Kękusia na stronie internetowej www.kekusz.pl dóbr osobistych pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie.

Z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich”
Źródło: Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo z dnia 28

listopada 2016 r. dla radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer, nr wpisu WA-9140 – Załącznik 30

Na podstawie tego pełnomocnictwa radca Eliza Grabowska-Szweicer skierowała pismo z dnia 8 grudnia 2016 r. do właściciela serwera, na którym umieszczona była strona www.kekusz.plZałącznik 31: „Radca prawny Eliza Grabowska-Szweicer Kancelaria Radcy Prawnego ul. Solec 38 lok. 203 00-394 te. 603 854 775 e-mail: Eliza.grabowska@egs-kancelaria.pl

Warszawa, dnia 8 grudnia 2016 r.

Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości ul. Piękna 68 00-672 Warszawa

Investnet.com

ul. Piękna 68, II p. 00-672 Warszawa

Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa, którego odpis załączam, zwracam się o niezwłoczne zablokowanie na stronie http://kekusz.pl/ działającej na serwerze, którego właścicielem jest http://www.inwestnet.com/onas.php, przedsiębiorca działający w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorców, treści znajdujących w następujących linkach:

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-rzecznik-praw-obywatelskich-adam-bodnar-straznik-interesow-sprawcow-przestepstw-zydow-i-homoseksualistow/

http://kekusz.pl/2016/09/moje-rozliczenie-z-zydami-intelektualna-i-moralna-wyzszosc-polaka-nie-zyda-nad-poniemieckim-zydem-czyli-jak-kamilla-d-loda-robila-a-zollowi/

http://kekusz.pl/2016/06/rzady-zydow-w-polsce-rpo-adam-bodnar-rzecznik-zydow-i-homoseksualistow-oraz-zbigniew-ziobro-lajdak-i-karierowicz-czy-takze-zbrodniarz/

http://kekusz.pl/2016/01/rzady-zydow-w-polsce-czyli-o-rpo-adamie-bodnarze-ktory-chroni-interesu-zydow-oraz-pederastow-dyskryminujac-ofiary-patologii-zydow-ortodoksow/

Wskazane powyżej treści, w świetle przepisu art. 23 kodeksu cywilnego, w sposób rażący naruszają dobra osobiste i godność pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym samym mając na względzie postanowienia art. 24 § 1 kodeksu cywilnego żądam zaniechania dopuszczania do przechowywania na serwerze inwestnet.com ww. treści. Jednocześnie zwracam uwagę na postanowienia art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2016 r., poz. 1030).

We wskazanym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, będąca organizacją pozarządową, dopuszcza do tego, że w jej ramach, działa podmiot, który udostępnia miejsce na serwerze, na którym są publikowane skandaliczne i bezprawne treści, obrażające pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na ww. stronie internetowej znajdują się także treści jawnie antysemickie, co stanowi naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jak również przepisów prawa karnego.

Mając powyższe na uwadze zwracam się o niezwłoczne zablokowanie w.w. treści na stronie http://kekusz.pl/.

Pozostaję z szacunkiem Eliza Grabowska-Szweicer radca prawny WA-9140”

Źródło: Pismo radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r. – Załącznik 31

 

W związku z żądaniem radcy E. Grabowskiej-Szweicer właściciel serwera, na którym była zamieszczona strona www.kekusz.pl zablokował ją. To wszystko, co otrzymałem od rzecznika praw obywatelskich, zwanego żydoukraińcem Adama Bodnara. Strona www.kekusz.pl została przeniesiona na inny serwer.

 

Ad. 3 Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro

To „kundel”:

KUNDEL” – «Polak w służbie publicznej na usługach Żydów kanalii»

Zbigniew Kękuś

który tak samo, jak za poprzedniej, 10 lat temu, kadencji, także obecnie wysługuje się łajdakom, w tym żydowi degeneratowi Andrzejowi Zollowi. Jest z najdłuższym stażem, członkiem „biało-czerwonej drużyny żyda degenerata Andrzeja Zolla”.

Jak go 10 lat temu bronił – jako minister i jako poseł na Sejm – tak go broni obecnie.

Gdy skierowałem wniosek do niego o wniesienie kasacji na moją korzyść od w.w. postanowienia sędzi B. Stój z 15 marca 2016 r. … uznał je za zgodne z prawem.

Zbigniew Ziobro mówi w wywiadzie dla „Faktu”, którego redaktor naczelny Robert Feluś jest jego wielkim sympatykiem, fanem i konsekwentnie go promuje:

 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro: Państwo ma chronić dzieci, nie przestępców.”
Źródło: „Fakt” 2.01.2018, s. 3

 

To w odniesieniu do pedofilów.

Nie sposób się nie zgodzić.

Jednak nie tylko pedofile krzywdzą dzieci. Zbigniew Ziobro koncentruje się na pedofilach, bo mu to zaskarbi sympatię.

A nad żydem degeneratem Andrzejem Zollem, który sobie razem z małżonką adw. Wiesławą Zoll z moich dzieci – w tym z chorego dziecka – narzędzia pomnażania rodzinnych dochodów zrobił, traktując mojego syna przez 4 lata w opisany wyżej sposób, od 10 lat trzyma „przyjaciel dzieci” Zbigniew Ziobro szeroko rozłożony parasol ochronny.

A przecież żyd Andrzej Zoll kierujący się w relacjach z otoczeniem wytycznymi:

 

Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”

Talmud, Keritot 6b

 

Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami

Talmud, Yebamoth 98a

Wie, że mu wolno…

Wymiarem sprawiedliwości Polin – jak mawia Andrzej Duda o Rzeczypospolitej Polskiej – rządzi zasada:

 

W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”

Talmud, Baba Kamma, 113b

 

Zbigniew Ziobro ma szczęście… Jarosław Kaczyński ma do takich jak on słabość.

 

Ad. 4 Andrzej Duda

 

Jan Duda: Tłumaczyłem Andrzejkowi, że musi być odważny. Że cnota w życiu to najlepszy biznes.

Jeśli człowiek pilnuje, żeby był porządny i uczciwy, to zawsze w życiu do czegoś dojdzie i będzie budził zaufanie.”

Źródło: „Rodzice prezydenta – Janina Milewska-Duda, Jan Tadeusz Duda w rozmowie z Mileną Kindziuk”;

Wydawnictwo Esprit, 2015 r., str. 33

 

Dzisiejsza Polska to kpina, ja to zmienię.”
Andrzej Duda, „AZ Tygodnik Polski”, 22 kwietnia 2015 r. s. 1

 

-Jestem niezłomny.”

Andrzej Duda o sobie, w:„Fakt”, 7 sierpnia 2015 r., s. 1

 

Ja dotrzymuję słowa, bo mam swoje słowo za świętość.”
Andrzej Duda

Andrzej Duda to osobny rozdział…
On – katolik-ekshibicjonista – mnie wykluczył. To znaczy wyklucza mnie od 2013 roku.

Zgodnie z jego – prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – doktryną:

(…) Tacy ludzie są wykluczeni.”

Źródło: „Mocne słowa prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie Marszu Niepodległości: Nie ma w naszym kraju miejsca na

ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm”;https://wiadomosci.wp.pl/mocne-slowa-prezydenta-andrzeja-dudy-w-sprawie-marszu-niepodleglosci-nie-ma-w-naszym-kraju-miejsca-na-ksenofobie-chorobliwy-nacjonalizm-antysemityzm-6187383920089217a,

13 listopada 2017

Wyjaśniam:

WYKLUCZYĆ” – «wyłączyć usunąć kogoś z jakiejś społeczności»

Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1164

 

Mnie wykluczył Andrzej Duda ze społeczności mającej prawo korzystać z praw obywatelskich.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda mówiąc o wykluczaniu nie miał na myśli pedofilów, gwałcicieli, morderców. Wyjaśnił:

 

– Nie ma w naszym kraju miejsca na ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm. Taka postawa oznacza wykluczenie z naszego społeczeństwa. Tacy ludzie są wykluczeni. Mają postawę, której nie da się inaczej nazwać,

jak tylko postawą niegodną.”

Źródło: „Mocne słowa prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie Marszu Niepodległości: Nie ma w naszym kraju miejsca na

ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm”;https://wiadomosci.wp.pl/mocne-slowa-prezydenta-andrzeja-dudy-w-sprawie-marszu-niepodleglosci-nie-ma-w-naszym-kraju-miejsca-na-ksenofobie-chorobliwy-nacjonalizm-antysemityzm-6187383920089217a,

13 listopada 2017

 

No to przyjrzyjmy się postawie Andrzeja Dudy… Czy ona godna…

W marcu 2013 r. stawiłem się w Biurze Poselskim posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy i poprosiłem o wyznaczenie mi terminu spotkania z nim. Wyjaśniłem, jaki będzie z mojej strony cel spotkania. Czekałem ponad miesiąc i… tuż przed spotkaniem zostałem poinformowany telefonicznie o jego odwołaniu. Wyznaczono mi następny termin, początek czerwca.

Poseł Andrzej Duda spotkał się ze mną. Przedstawiłem mu okoliczności, w których w opisanej wyżej sprawie, ścigała mnie sędzia Beata Stój.

Wyjaśniłem, że mam troje dzieci na utrzymaniu. Że z powodu prowadzonego przeciwko mnie postępowania straciłem pracę, że nie pracuję od lutego 2009 r., że z powodu statusu skazanego, a potem ponownie ściganego nie chce mnie zatrudnić żaden pracodawca.

Dałem mu kserokopie najważniejszych dokumentów, w tym wspomnianych wyżej dowodów mojej niewinności oraz wyroków wznowieniowych. Poinformowałem go, w jakich – opisanych powyżej – okolicznościach złożył obciążające mnie zeznania Andrzej Zoll.

Dałem mu także kserokopie dwóch zawiadomień, którymi sędzia B. Stój zawiadomiła mnie o jej zamiarze… pozbawienia mnie wolności przez umieszczenie mnie w areszcie, tj.:

  1. zawiadomienia z dnia 25 marca 2013 r. o treści – Załącznik 32: „Dnia 25/03/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 18 kwietnia 2013 r. o godz. 09:00 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K

854/10/, zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r. – Załącznik 32

  1. zawiadomienia z dnia 20 maja 2013 r. o treści – Załącznik 33: „Dnia 20/05/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 14 czerwca 2013 r. o godz. 08:30 sala 113 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”

Źródło: Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K

854/10/, zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r. – Załącznik 33

 

Sędzia B. Stój chciała mnie umieścić w areszcie celem poddania mnie tam badaniom psychiatrycznym.

W sprawie, którą sędzia B. Stój prowadziła przeciwko mnie było prawnie niedopuszczalne pozbawienie mnie wolności w jakiejkolwiek formie.

Poseł Andrzej Duda powiedział, że mi pomoże.

Skierował pismo z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 34: „Kraków, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13 Szanowny Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prokuratorze Generalny W trakcie mojego dyżuru poselskiego, zwrócił się do mnie Pan Zbigniew Kękuś prosząc o pomoc w uzyskaniu sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z przedstawionych przez niego dokumentów oraz udzielonych wyjaśnień wynika, że w jego sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, Wydział II Karny pod sygn. akt II K 854/10 postępowanie w którym Pan Kękuś jest oskarżony o popełnienie czynów zabronionych określonych w art. 226 § 1 k.k. i 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Trzeba zaznaczyć, że w jego sprawie już raz od skazującego za powyżej określone czyny wyroku karnego z dnia 18 grudnia 2007 roku Prokurator Generalny w dniu 22 sierpnia 2011 roku składał kasację (sygn. PG IV KSK 699.11), która została uznana przez Sąd Najwyższy za w pełni zasadną. Tym samym postępowanie w tej sprawie zostało ponownie skierowane do sądu pierwszej instancji (wskazanego powyżej), jednakże proszący mnie o interwencję obywatel formułuje poważne obawy, czy sprawa ta obecnie prowadzona jest w sposób należyty zarówno ze strony sądu, jak i też podlegającej Panu Prokuratorowi prokuratury. Pan Zbigniew Kękuś przedstawił mi pismo z dnia 15 czerwca 2011 roku, sygn. PG IV KSK 669/11 w którym Pan Prokurator zobowiązał się, oprócz wniesienia w jego sprawie kasacji (co też zostało uczynione) do zwrócenia pisemnie uwagi do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.

Wobec powyższego w wykonaniu swoich obowiązków poselskich wynikających z ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkładam niniejsze pismo uprzejmie prosząc Pana Prokuratora o rozważenie możliwości podjęcia w tej sprawie działań nadzorczych pod katem przestrzegania w opisanym postępowaniu zasad prawidłowej pracy prokuratorów prowadzących sprawę Pana Kękusia, a także o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.

Proszę również o ujawnienie do mojej informacji treści pisma wskazującego na nieprawidłowości w zakresie prowadzonego postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Z wyrazami głębokiego szacunku Andrzej Duda

Źródło: Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła

Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Załącznik 34

 

W odpowiedzi poseł A. Duda otrzymał pismo z dnia 3 lipca 2013 r., którym zastępca dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Halina Niemiec udzieliła mu pouczenia – Załącznik 35: Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego PG IV KSK 699/11 Warszawa, dnia 3 lipca 2013 r. Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Pośle, (…) Z powyższego zapisu ustawy wynika, że postulowane przez Pana Posła w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. wydanie przez Prokuratora Generalnego polecenia prokuratorowi, który wniósł akt oskarżenia w tej sprawie do odstąpienia od oskarżenia, zgodnie z art. 14 § 2 k.p.k. nie znajduje umocowania ustawowego i mogłoby stanowić nieuprawnioną ingerencję w niezależność prokuratora. Nadmienić należy, że nawet gdyby prokurator odstąpił od oskarżenia, to nie wiąże ono sądu orzekającego, który może nadal procesować i wydać wyrok. W polskim prawie procesowym nie istnieje instytucja cofnięcia aktu oskarżenia, odmiennie niż przy środku zaskarżenia, który można skutecznie cofnąć. (…) Zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Halina Niemiec

Źródło: Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z

dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy – Załącznik 35

 

Instytucję cofnięcia aktu oskarżenia wprowadzono dwa lata później, w lipcu 2015 r.

Pismo prokurator H. Niemiec to dowód – pierwszy z dowodów – godnej postawy Andrzeja Dudy…

Ja go poinformowałem, w jakich okolicznościach mnie ścigała sędzia Beata Stój oraz że mnie chciała umieścić w areszcie, a on – doktor nauk prawnych, zatrudniający w swoim Biurze Poselskim dwóch prawników – skierował… wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata.

Nierzetelny Andrzej Duda. Nie tylko nierzetelny… Także niesłowny.

Ufny w dobrą wolę posła A. Dudy i jego rzeczywiście zamiar udzielenia mi pomocy sprawdziłem przepisy, na które powołała się prokurator H. Niemiec i pismem z dnia 17 lipca 2013 r. skierowałem prośbę do niego o złożenie zgodnego z prawem wniosku w mojej sprawie do właściwego adresata – Załącznik 36: „Kraków, dnia 17 lipca 2013 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Sygn. akt: Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód – 1 Ds. 39/06/S, Sądu Rejonowego w Dębicy – II K 854/10 Dotyczy: I. Prośba o wystąpienie z wnioskiem do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód o odstąpienie przez Prokuraturę od oskarżenia wniesionego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/.”

Źródło: Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca

2013 r. – Załącznik 36

 

Prosiłem posła A. Dudę, żeby skierował wniosek jak wyżej przed urlopem, na który miał udać się w sierpniu. Wadliwy prawnie wniosek z 10 czerwca 2013 r. skierował przecież – w dodatku do niewłaściwego adresata – w tydzień po spotkaniu ze mną, a mnie groziło umieszczenie mnie w areszcie.

A. Duda nie uczynił zadość mojej prośbie. Potem spóźnił się mocno na spotkanie, które jego asystentka wyznaczyła mi z nim na 7 października 2013 r., a poproszony przeze mnie o skierowanie wniosku jak w piśmie z 17.07.2013 r. powiedział „Ja tego nie zrobię” i… uciekł. Dosłownie, tj. biegł po schodach prowadzących do jego Biura Poselskiego. Jak mi zdążył powiedzieć był spóźniony na uroczystą mszę św.

Później jeszcze kilkukrotnie kierowałem prośby do posła – potem do posła do Parlamentu Europejskiego – Andrzeja Dudy o dotrzymanie złożonej mi obietnicy i udzielenie mi pomocy. Nie będę ich prezentował celem ograniczenia objętości niniejszego pisma.

Funkcjonariusze publiczni w Polsce taki mają zwyczaj, że jeśli nie uda im się zniszczyć osoby, którą sobie wybiorą na ofiarę – tj. która im udowodni ich zawodową ignorancję i/lub fachową degrengoladę – za pomocą pierwszej sprawy karnej, którą inicjują przeciwko niej, to wszczynają następne. Później – gdy im udowodnić, że znowu naruszyli prawo – je umarzają, ale wcześniej gnębią człowieka przez kilka lat. Przy okazji kreując mu wizerunek przestępcy, osoby agresywnej i chorej psychicznie.

Tę taktykę zastosowano przeciwko mnie i jakkolwiek sąd wciąż jeszcze rozpoznawał pierwszą, wspomnianą wyżej, sprawę karną przeciwko mnie rozpoczętą w 2006 roku, to uruchomiono przeciwko mnie trzy kolejne postępowania karne. W październiku 2013 r., w maju 2014 r. i w styczniu 2015 r. Dzisiaj dwa z nich są już umorzone – po dwóch kompromitacjach prokuratorów oskarżycieli – ale trochę się na mnie, a przy okazji na mojej rodzinie, poznęcali.

Znając okoliczności, w jakich wszczęto te sprawy dziennikarka Krystyna Górzyńska napisała, a tygodnik „Warszawska Gazeta” opublikował w wydaniu z dnia 5-14 czerwca 2015 r., apel do prezydenta elekta Andrzeja Dudy, tj. artykuł pt. „Prokuratorski lincz na dr. Kękusiu nadal trwa. Apel do prezydenta elekta Andrzeja Dudy”Załącznik 37.

Podała w nim red. Krystyna Górzyńska – po uprzednio osobiście złożonej przez nią w dniu 18 maja 2015 r. w Biurze Poselskim posła do Parlamentu Europejskiego A. Dudy prośbie o udzielenie mi obiecanej w czerwcu 2013 r. pomocy – między innymi – Załącznik 37: „(…) Jednocześnie, w ślad za wizytą w biurze pana Prezydenta Elekta Andrzeja Dudy w dniu 18 maja w Krakowie (wówczas jeszcze kandydata w wyborach prezydenckich, uprzejmie prosimy o pilną pomoc panu Zbigniewowi Kękusiowi poprzez złożenie wniosku do Prokuratury o wstrzymanie obserwacji psychiatrycznej Z. Kękusia w celu przeprowadzenia rzetelnego śledztwa, czy zarzucany mu czyn miał w ogóle miejsce, co w naszej ocenie budzi wielkie wątpliwości.”

Źródło: Krystyna Górzyńska, „Prokuratorski lincz na dr. Kękusiu nadal trwa. Apel do prezydenta elekta

Andrzeja Dudy”; „Warszawska Gazeta”, 5-14 czerwca 2015 r., s. 14 – Załącznik 37

 

Doręczyłem kserokopie w.w. artykułu prezydentowi elektowi, a potem prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejowi Dudzie. Kilkukrotnie. Prosiłem go o interwencję.

Nie otrzymałem odpowiedzi.

Gdy mnie ścigano w dwóch spośród trzech wspomnianych wyżej postępowań skierowałem, w czerwcu 2016 r., wnioski do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie mnie. Skierowałem je do prezydenta A. Dudy ponieważ niedługo po tym, gdy został prezydentem, postanowieniem z dnia 16 listopada 2015 r. zastosował prawo łaski wobec 4 byłych funkcjonariuszy CBA, w tym byłego kolegi partyjnego z PiS, szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego zastępcy Macieja Wąsika. Ułaskawił ich mimo że, jak ja, nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu.

Dla mnie nie był tak łaskaw prezydent Andrzej Duda.

Kancelaria Prezydenta doręczyła mi pismo z dnia 27 października 2016 r. – Załącznik 38:„Warszawa, 27.10.2016 Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski BOL.510.952.2016 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, W odpowiedzi na pisma z dnia 17 oraz 20 października 2016 r. uprzejmie informuję, iż Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał wobec Pana z prawa łaski na podstawie art. 139 Konstytucji RP w sprawach 5 Ds. 153/14 oraz 2 Ds. 542/14. Z poważaniem, Małgorzata Naumann Zastępca Dyrektora Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski Małgorzata Naumann”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski, sygn. akt

BOL.510.952.2016, pismo Zastępcy Dyrektora Biura Obywatelstw i Prawa Łaski Małgorzaty Naumann z dnia 27 października 2016 r. – Załącznik 38

 

Ponieważ autorka pisma nie przedstawiła żadnego uzasadnienia dla stanowiska prezydenta A. Dydy –„uprzejmie informuję, iż Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał wobec Pana z prawa łaski– skierowanym do niego pismem z dnia 21 listopada 2016 r. złożyłem: „Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00-952 Warszawa Dotyczy: I. Wniosek o sporządzenie i doręczenie mi – bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie miesiąca od daty wpływu niniejszego pisma – wyjaśnienia, z jakich przyczyn Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał wobec mnie z prawa łaski: (…).”

W odpowiedzi otrzymałem pismo z dnia 29 listopada 2016 r. o treści – Załącznik 39: „Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski BOŁ.510.952.2016 Warszawa, 29 listopada 2016 r. Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Szanowny Panie, w odpowiedzi na Pana pismo z dnia 21 listopada 2016 r., zawierające wniosek o sporządzenie i doręczenie wyjaśnienia z jakich przyczyn Prezydent RP nie skorzystał wobec Pana z prawa łaski w sprawach sygn. akt Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrze – 2 Ds.542/14 i Prokuratury Rejonowej Kraków Podgórze – 5 Ds. 153/14, Biuro Obywatelstw i Prawa łaski Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej uprzejmie informuje, że prawo łaski należy do konstytucyjnych prerogatyw władzy prezydenckiej, czyli jest to osobista, suwerenna i dyskrecjonalna decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie wymaga żadnego uzasadnienia. Z poważaniem, Zastępca Dyrektora Biura Obywatelstw i Prawa łaski Małgorzata Naumann”
Źródło: Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski, sygn. akt

BOŁ.510.952.2016, pismo zastępcy dyrektora Biura Obywatelstw i Prawa Łaski Małgorzaty Naumann z dnia 29 listopada 2016 r. – Załącznik 39

 

Godna postawa Andrzeja Dudy… „prawo łaski należy do konstytucyjnych prerogatyw władzy prezydenckiej, czyli jest to osobista, suwerenna i dyskrecjonalna decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie wymaga żadnego uzasadnienia.”

Andrzej Duda mnie wykluczył. Nie wiem, dlaczego.

We wspomnianym wyżej wystąpieniu w dniu 13 listopada 2017 r. nie tylko wyjaśnił, kogo będzie wykluczał ze społeczeństwa, ale także podał jego – Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – definicję Polaka:

 

Dla mnie Polak to ten, kto chce pracować dla Polski, dla mnie Polak to ten, kto chce, by Polska była na mapie,

dla mnie Polak to ten, kto chce, by Polska była państwem silnym, które potrafi realizować potrzeby mieszkańców – oświadczył Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Krapkowic. (…)

Nasz kraj jest dla wszystkich, którzy chcą żyć uczciwie i go budować – podkreślał.”

Źródło: „Mocne słowa prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie Marszu Niepodległości: Nie ma w naszym kraju miejsca na

ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm, antysemityzm”;https://wiadomosci.wp.pl/mocne-slowa-prezydenta-andrzeja-dudy-w-sprawie-marszu-niepodleglosci-nie-ma-w-naszym-kraju-miejsca-na-ksenofobie-chorobliwy-nacjonalizm-antysemityzm-6187383920089217a,

13 listopada 2017

To – „Polak to ten, kto chce pracować dla Polski (…), kto chce, by Polska była na mapie, (…) ten, kto chce, by Polska była państwem silnym– przecież o mnie…

Potrafię to udowodnić. Na co najmniej dwóch przykładach.

Pierwszy to moja – skuteczna – interwencja na początku stycznia 2009 r. w sprawie ustawy reprywatyzacyjnej żyda zdrajcy Donalda Tuska i jego ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada.

W wydaniu „Dziennika Polska Europa Świat” z dnia 23 grudnia 2008 r. opublikowano rozmowę z rzecznikiem Ministerstwa Skarbu Państwa Maciejem Wiewiórem, który ujawnił najważniejsze założenia przygotowanego przez ministra A. Grada na żądanie premiera D. Tuska projektu ustawy reprywatyzacyjnej. Jędrzej Bielecki podał w artykule pt. „Państwo zwróci 20 procent” Załącznik 40:

 

Ustawa reprywatyzacyjna, dzięki której pokrzywdzeni odzyskają około jednej piątej wartości tego, co utracili jest już gotowa, w styczniu trafi do Sejmu. (…) Rząd chce działać szybko. Już na początku stycznia projekt zostanie przyjęty przez całą Radę Ministrów i trafi do Sejmu. Ustawa powinna wejść w życie wczesną wiosną, o ile nie zawetuje jej prezydent – mówi „Dziennikowi” rzecznik Ministerstwa Skarbu, Maciej Wiewiór.

Co zakłada projekt? Rząd chce przeznaczyć na rekompensaty 20 mld zł. Tyle może wygospodarować, sprzedając należące jeszcze do Skarbu Państwa akcje przedsiębiorstw i nieruchomości.

Rząd spodziewa się jednak, że roszczenia mogą wynieść nawet 100 mld zł. Jeśli tak się stanie, pokrzywdzeni odzyskają około 20 proc. majątku. Rząd nie chce dać wyższych rekompensat, bo musiałby zadłużyć państwo albo podwyższyć podatki. Z kolei mniejsza niż 20 proc. rekompensata też jest raczej wykluczona, bo tyle otrzymali polscy obywatele, którzy utracili majątki za Bugiem.

Wnioski o rekompensaty będzie można składać przez 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy. Później będą one wypłacane przez kilkanaście lat. Kto będzie miał do nich prawo? – Ci którzy w chwili utracenia majątku byli polskimi obywatelami, oraz ich potomkowie.Ci ostatni nie muszą już jednak mieć polskiego obywatelstwa

zaznacza Maciej Wiewiór. Nie jest też konieczne, aby beneficjenci dzisiaj mieszkali w Polsce.

Źródło: Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”, Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008r., s. 3 – Załącznik 40

 

A. Grad przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej na polecenie Żyda Donalda Tuska, który udawszy się w marcu 2008 r., po wygranych w listopadzie 2007 r. wyborach parlamentarnych, w jedną z pierwszych podróży zagranicznych do USA spotkał się tam z przedstawicielami organizacji żydowskich – Komitet Żydów Amerykańskich /AJC/, Konferencja ds. Roszczeń Żydowskich /JCC/, Liga Przeciw Zniesławieniom /ADL/ – i jak przystało na karierowicza, który buduje sobie relacje ze środowiskami, które mogą mu dopomóc w robieniu kariery, złożył w imieniu najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej, tj. Sejmu, Senatu i Prezydenta deklarację, której z całą pewnością jako premierowi nie wolno mu było złożyć, a nad którą – oraz nad D.Tuskiem – tak się rozpływał w zachwytach Michael Salberg z Ligi Przeciw Zniesławieniom /ADL/:

– Chcieliśmy się poznać z nowym polskim premierem. Zobaczyć, jakie jest jego stanowisko w sprawie dialogu polsko-żydowskiego. Tymczasem on wystąpił z tak wspaniałą deklaracją. Do końca tego roku ma zostać przyjęta ustawa reprywatyzacyjna – opowiada „Rz” Michael Saldberg z ADL.”

Źródło: http://www.rp.pl/artykuł/105482.html

 

Wprawdzie D. Tusk zachwalał nam ustawę A. Grada jako „sprawiedliwą i przyzwoitą”, ale to była… bomba z opóźnionym zapłonem. Jej wprowadzenie w życie skutkowało by zapaścią finansów państwa, bankructwem. Więcej na ten temat w umieszczonym w Internecie filmie pt. „Sprawa dla ABW – dr Zbigniew Kękuś demaskuje „reprywatyzację” Tuska”.

Film ten był umieszczony na kanale www.monitorpolski-YouTube.pl, gdzie miał prawie 600 tys. wejść – kilka tysięcy łapek w górę i ok. 100 w dół – ale, jak wspomniałe, w dniu 28 grudnia 2017 r. kanał ten został zablokowany przez YouTube… przez wzgląd na dobro społeczności YouTube.

Ktoś w.w. film jednak skopiował i jest dostępny. Polecam… Nie dlatego, że ze mną. Dlatego, że pokazuje, jak groźnym dla Polaków osobnikiem jest Donald Tusk.

Świadom ogromnego zagrożenia dla finansów publicznych Polski, związanego z ewentualnym wprowadzeniem w życie projektu ustawy reprywatyzacyjnej A. Grada, natychmiast po zapoznaniu się z jego opublikowanymi w wydaniu „Dziennika Polska Europa Świat” z dnia 23.12.2008 r. założeniami, przepracowałem okres świąteczno-noworoczny i w dniu 5 stycznia 2009 r. złożyłem osobiście w Kancelarii Sejmu pismo skierowane do marszałka Sejmu B. Komorowskiego, którym złożyłem – Załącznik 41:„Szanowny Pan Bronisław Komorowski Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Dotyczy:

  1. Wniosek o zlecenie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzenia przez powołaną w tym celu przez Marszałka komisję sejmową postępowania, mającego na celu wyjaśnienie przyczyn umieszczenia w opracowanym przez rząd premiera D. Tuska projekcie ustawy reprywatyzacyjnej zapisów, które według informacji przekazanych mediom przez rzecznika Ministerstwa Skarbu, Macieja Wiewióra – Załącznik 1 – skutkować mogą przymusem wypłacenia przez Polskę odszkodowań w kwocie kilkukrotnie większej niż dedykowana przez rząd premiera D. Tuska na wypłatę pokrzywdzonym odszkodowań kwota 20 mld zł.
  2. Wniosek o spowodowanie usunięcia z projektu ustawy reprywatyzacyjnej nieprzewidywalnego w jego skutkach finansowych dla Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli zapisu o zwrocie pokrzywdzonym 20% wartości ich skonfiskowanych przez władze PRL majątków, w tym także majątków zagrabionych przez III Rzeszę na terenie Polski.
  3. Wniosek o zapewnienie przez Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, aby w ustawie reprywatyzacyjnej znalazły się zapisy, że całkowite, poniesione w związku z jej egzekucją wydatki nie przekroczą dedykowanej na wypłatę odszkodowań przez rząd premiera D. Tuska kwoty – ogromnej i zadeklarowanej w trudnym dla Polski i Polaków momencie początku kryzysu finansowego i związanego z nim gospodarczego na świecie, bez uzyskania szerokiego przyzwolenia społecznego – 20 mld zł.
  4. Wniosek o wydanie polecenia Szefowi zespołu, który przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej, doręczenia mi – w terminie 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – prezentacji modelu i danych, które do niego wprowadzono, na podstawie których ustalono, że maksymalna kwota roszczeń pokrzywdzonych przez III Rzeszę i władze PRL nie przekroczy 100 mld zł.
  5. Wniosek o – celem umożliwienia mi sprawdzenia, czy nie doszło do tzw. „konfliktu interesów” – wydania polecenia Szefowi zespołu, który przygotował projekt ustawy reprywatyzacyjnej sporządzenia i doręczenia mi – w terminie 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – wykazu wszystkich osób – w tym wszystkich doradców i konsultantów – które przygotowały, gotowy już według informacji prasowych, projekt ustawy reprywatyzacyjnej, wraz z:
    1. Informacjami o zajmowanych przez te osoby stanowiskach oraz firmach, instytucjach, w których w okresie pracy nad ustawą reprywatyzacyjną znajdowali zatrudnienie
    2. Pisemnymi oświadczeniami tych osób, że nie są – ani ich małżonkowie, krewni lub powinowaci w linii prostej, krewni boczni do czwartego stopnia i powinowaci boczni do drugiego stopnia – potomkami osób, które utraciły majątki skonfiskowane przez władze PRL, w tym także majątki zagrabione przez III Rzeszę oraz, że nie będą w żaden sposób beneficjentami przygotowanej przez rząd premiera Donalda Tuska ustawy reprywatyzacyjnej.
  6. Wniosek o zlecenie przeprowadzenia postępowania – oraz poinformowanie mnie o jego wynikach w terminie do 14 dni od daty złożenia przeze mnie niniejszego pisma – mającego na celu wyjaśnienie, z jakich źródeł i kiedy Prezes Holocaust Restitution Committee w Nowym Jorku, potomek grabarzy z Żywca, Jehuda Evron otrzymał w 2008r. informację, że Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjmą ustawę reprywatyzacyjną w treści, którą senatorowie i posłowie Rzeczypospolitej Polskiej poznają dopiero w 2009r. i którą Rada Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej przyjąć ma w styczniu 2009r.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia 5 stycznia 2009 r. do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego – Załącznik 41

 

Byłem jednym z pierwszych Polaków, o ile nie pierwszym, który – zaraz po opublikowaniu założeń projektu w.w. ustawy w dniu 23 grudnia 2008 r. i po okresie świąteczno-noworocznym – poinformował marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, pismem z 05.01.2009 r. o pułapce – w postaci rzekomych 20 proc. wartości skonfiskowanego mienia, które by Polska wypłacała beneficjentom ustawy po jej wprowadzeniu w życie – którą na finanse Polski chcieli założyć D. Tusk z A. Gradem.

 

W dniu 30 stycznia 2009 r. złożyłem osobiście w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pismo do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, którym złożyłem – Załącznik 42: „Dotyczy: 1. Wniosek o odwołanie pana Aleksandra Grada ze stanowiska Ministra Skarbu Państwa, z przyczyn:

  1. Prowadzenia polityki kadrowej w Spółce Skarbu Państwa, PLL LOT S.A., sprzecznej ze standardami prezentowanymi w mediach przez Przewodniczącego Klubu Platformy Obywatelskiej, Pana Zbigniewa Chlebowskiego, przez utrzymywanie na stanowisku Dyrektora Generalnego-Prezesa Zarządu PLL LOT S.A., pana Dariusza Nowaka, dyskryminującego mnie i zmuszającego do rezygnacji z korzystania z mych praw i wolności obywatelskich.
  2. Przygotowania projektu ustawy reprywatyzacyjnej, której zapisy stanowią zagrożenie dla finansów Rzeczypospolitej Polskiej i skutkować mogą – między innymi – potrzebą zadłużenia Polski, i/lub podniesienia podatków.
  3. Współuczestnictwa w niszczeniu mnie za mój sprzeciw wobec obrazy moich dzieci i moich praw obywatelskich przez Wiesławę i Andrzeja Zoll oraz wskazanych w niniejszym piśmie sędziów i prokuratorów.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 29 stycznia 2009 r. do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska – Załącznik 42

Tydzień później, 6 lutego 2009 r., wyrzucono mnie w trybie natychmiastowym z pracy na stanowisku Dyrektor Pionu Infrastruktury w Spółce Skarbu Państwa Polskie Linie Lotnicze LOT S.A., nad którą nadzór właścicielski sprawował… autor projektu ustawy reprywatyzacyjnej z grudnia 2008 r. minister Skarbu Państwa Aleksander Grad.

Żaden z adresatów moich w.w. pism, tj. marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i Donald Tusk nie tylko nigdy nie podziękowali mi za moją interwencję, ale nawet nie sporządzili i nie doręczyli mi żadnych na nie odpowiedzi.

Satysfakcję jednak mam… wprawdzie straciłem pracę, ale… miałem rację. Ustawa reprywatyzacyjna według projektu A. Grada nie tylko nie weszła w życie, ale tego groźnego dla Polski śmiecia nawet pod głosowanie Sejmu nie poddano.

Informowałem o tym Andrzeja Dudę. Przeważyły argumenty za wykluczeniem mnie…

 

xxx

 

A teraz drugi z dowodów poświadczających, że ze mnie Polak zgodnie z oczekiwaniami Andrzeja Dudy: „Polak to ten, kto chce pracować dla Polski (…), kto chce, by Polska była na mapie, (…) ten, kto chce, by Polska była państwem silnym. Tym razem z ostatnich miesięcy, tj. z okresu Polski pod rządami tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”.

Będzie to zarazem dowód cwaniactwa Jarosława Kaczyńskiego, oszukiwania przez niego i jego „drużynę” oraz przez życzliwe im media Polaków.

Pismem z dnia 15 marca 2017 r. skierowanym do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak złożyłem – Załącznik 43:„Pani Małgorzata Kluziak Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie Al. Solidarności 127 00-898 Warszawa

Dotyczy: Pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o wypłatę Polsce odszkodowania w kwocie 845

mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.

Powód: Zbigniew Kękuś, ul. Mazowiecka 55 m. 21, 30-019 Kraków

Pozwany: Republika Federalna Niemiec

Pozew o wypłatę odszkodowania

Wartość przedmiotu sporu: 845 mld dolarów amerykańskich – plus odsetki od tej kwoty za okres od września 2014 r. do dnia wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie.

Ja niżej podpisany, Zbigniew Kękuś, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej wnoszę o:

  1. zasądzenie od strony pozwanej, Republiki Federalnej Niemiec, odszykowania na rzecz Rzeczypospolitej Polskiej w kwocie 845 mld dolarów amerykańskich – wraz z odsetkami od tej kwoty za okres od września 2014 r. do daty wydania wyroku w niniejszym zgłoszonej sprawie – tytułem reparacji za II wojnę światową.
  2. zwolnienie mnie od kosztów sądowych /opłaty, wydatki/, związanych z rozpatrywaniem niniejszym złożonego pozwu.
  3. przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych sądowych z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie na okoliczność zweryfikowania zasadności podanej przeze mnie kwoty wartości przedmiotu sporu.”

Źródło: Pismo Z. Kękusia z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty

Kluziak – Załącznik 43

 

W odpowiedzi na mój pozew doręczono mi postanowienie sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie III Wydział Cywilny Ewy Jończyk z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 44: „Sygn. akt III C 400/17 POSTANOWIENIE Dnia 29 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Jończyk po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2017 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Republice Federalnej Niemiec – Urzędowi Kanclerskiemu Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie /w przedmiocie ustalenia organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej/

postanawia:
dokonać ustalenia organu uprawnionego do reprezentacji strony pozwanej – Republiki Federalnej Niemiec w ten sposób, że ustalić, iż organem, z którego działalnością związane jest żądanie pozwu, w niniejszej sprawie jest Urząd Kanclerski Republiki Federalnej Niemiec.”

Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk

z dnia 29 maja 2017 r. – Załącznik 44

 

Następnie, w dniu 10 sierpnia 2017 r. referendarz sądowy w Sądzie Okręgowym w Warszawie III Wydziale Cywilnym Jolanta Blak wydała postanowienie – Załącznik 45: „Sygn. akt III C 400/17 POSTANOWIENIE Dnia 10 sierpnia 2017 r. Referendarz sądowy w Sądzie Okręgowym w Warszawie III Wydziale Cywilnym Jolanta Blak po rozpoznaniu w dniu 10 sierpnia 2017 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękusia przeciwko Republice Federalnej Niemiec – Urzędowi Kanclerskiemu Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie postanawia:

  1. przyznać tłumaczowi przysięgłemu języka niemieckiego Grażynie Zajączkowskiej kwotę 676,62 zł (sześćset siedemdziesiąt sześć złotych 62/100) tytułem wynagrodzenia za tłumaczenie dokumentacji (k.67-74):
  2. polecić Skarbowi Państwa – Kasę Sądu Okręgowego w Warszawie wypłacenie tłumaczowi przysięgłemu języka niemieckiego Grażynie Zajączkowskiej kwoty z punktu 1 tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.

Uzasadnienie

Tłumacz przysięgły języka niemieckiego wykonała zlecenie Sądu w zakresie tłumaczenia dokumentów, a za wykonane czynności przedłożyła rachunek. Za tłumaczenie, które zawierało 18 stron wniosła o wynagrodzenie w wysokości 676,62 zł, przy stawce 37,59 zł za stronę.

(…) Z przedstawionego przez tłumacza przysięgłego rachunku wynika, że dokonał on tłumaczenie przy stawce 37,59 za stronę tłumaczenie (stawka 30,07 zł powiększona o 25%). Rachunek tłumacza należy uznać za zgodny z powołanymi wyżej przepisami.

Mając na uwadze powyższe, przyznano tłumaczowi przysięgłemu wynagrodzenie w żądanej wysokości, obciążając tymczasowo tymi kosztami Skarb Państwa na podstawie art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. akt III C 400/17, postanowienie z 10 sierpnia 2017 r. – Załącznik 45

 

W dniu 1 grudnia 2017 r. sędzia Ewa Jończyk wydała postanowienie – Załącznik 46: „Sygn. akt III C 400/17 POSTANOWIENIE Dnia 1 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Jończyk po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2017 r. w Warszawie, na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zbigniewa Kękuś przeciwko Republika Federalna Niemiec – Urząd Kanclerski Republiki Federalnej Niemiec o odszkodowanie

w przedmiocie zlecenia tłumaczenia

postanawia: zlecić tłumaczowi języka niemieckiego dokonanie tłumaczenia tekstu prośby skierowanej za pośrednictwem Ambasady RP w Berlinie do organu centralnego w Berlinie, na piśmie, w 3 (trzech) egzemplarzach, w terminie dwóch miesięcy.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk

z dnia 1 grudnia 2017 r. – Załącznik 46

 

Ja złożyłem w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko Republice Federalnej Niemiec o odszkodowanie dla Polski za II wojnę światową w dniu 15 marca 2017 r., a sędzia Ewa Jończyk rozpoczęła jego rozpoznawanie nie później niż w dniu 29 maja 2017 r., tj. wiele tygodni przed skierowaniem przez posła Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusza Mularczyka w dniu 12 lipca 2017 r. wniosek o przygotowanie informacji dotyczącej możliwości domagania się przez Polskę odszkodować za straty wojenne od Niemiec.

O złożeniu przeze mnie pozwu, a potem o rozpoczęciu jego rozpoznawania przez sędzię Ewę Jończyk poinformowałem przedstawicieli najwyższych władz RP – prezydenta A. Dudę, premier B. Szydło, marszałka i wicemszrałków Sejmu, marszałka i wicemarszałków Senatu – oraz Jarosława Kaczyńskiego przed tym, zanim poseł A. Mularczyk skierował jego wniosek do BAS.

Potem, pismami z dnia 14 sierpnia 2017 r., 5 października 2017 r., oraz 27 listopada 2017 r. poinformowałem posła A. Mularczyka o rozpoznawaniu mojego pozwu.

O jego rozpoznawaniu poinformowałem także szefów głównych mediów w Polsce, w tym m.in. prezesa TVP S.A. Jacka Kurskiego, redaktora naczelnego „Faktu” Roberta Felusia, redaktora naczelnego „Sieci” Jacka Karnowskiego.

Po tym, gdy poseł A. Mularczyk powołany został na przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec Za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej

skierowałem wniosek do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Joanny Bitner o sporządzenie i doręczenie mi wyjaśnienia, czy Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, lub Kancelaria Sejmu lub przewodniczący w.w. Zespołu poseł A. Mularczyk skierowali do Sądu Okręgowego w Warszawie III Wydział Cywilny pismo/pisma zawierające wniosek/wnioski o udzielenie wyjaśnień w związku ze sprawą rozpoznawaną przez Sąd w sprawie do sygn. akt III C 400/17, lub jakiekolwiek inne pismo/pisma potwierdzające zamiar współpracy z Sądem Okręgowym w Warszawie III Wydział Cywilny prowadzącym postępowanie do sygn. akt III C 400/17, w sprawie dochodzenia przez Polskę odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej.

W odpowiedzi na pismo z 20.10.2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Joanny Bitner otrzymałem pismo wiceprezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Sławińskiej z dnia 6 listopada 2017 r., sygn. akt BEZP-0513-1186/17: „Wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie BEZP-0153-1186/17 Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ W odpowiedzi na wniosek, który wpłynął do Sądu Okręgowego w Warszawie w dniu 24 października 2017 roku, dotyczący udostępnienia informacji publicznej, informuję że w sprawie III C 400/17 nie była prowadzona przez Sąd żadne korespondencja z podmiotami wymienionymi w Pana wniosku. Małgorzata Sławińska”
Źródło: Sąd Okręgowy w Warszawie, pismo wiceprezesa Sądu Małgorzaty Sławińskiej z dnia 6 listopada 2017

roku

 

Media też milczą…

A poseł Arkadiusz Mularczyk bezustannie powtarza, że podjęcie sprawy odszkodowań od Niemiec dla Polski za II wojnę światową to wyłączna zasługa Jarosława Kaczyńskiego.

Bzdura.

Czy to godna postawa – tj. taka, której prezydent Andrzej Duda oczekuje od Polaków – prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego posła Arkadiusza Mularczyka? Ależ skąd to oszuści.

Prezydent Andrzej Duda doskonale o tym wie, bo go o tym informuję kierowanymi do niego pismami. Może by ich wykluczył…?

Dla niego są to koledzy z ich tzw. „biało-czerwonej drużyny dobrej zmiany PiS”.

 

xxx

 

Z przyczyn podanych w niniejszym piśmie, w tym z powodu udowodnionego przez Andrzeja Dudę wykluczenia mnie –zgodnie z jego doktryną „wykluczania ludzi” – ze społeczności Polaków, którzy mają prawo do korzystania z praw obywatelskich, a zarazem chronienia przez niego osób, które postawiły sobie za cel zniszczenie mnie, w tym m.in. żyda degenerata prof. dr. hab. Andrzeja Zolla, z powodu chronienia interesu tych osób przez wielu innych funkcjonariuszy publicznych, w tym nawet przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości, posła Jarosława Kaczyńskiego i rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara oraz ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, a także z powodu gróźb kierowanych pod moim adresem w Internecie, w obawie o moje bezpieczeństwo w drodze z Krakowa do Wrocławia na posiedzenie Sądu Okręgowego we Wrocławiu w dniu 24 stycznia 2018 r. oraz w drodze powrotnej, wnoszę jak na wstępie.

Mam za sobą jak najgorsze, od wielu lat doświadczenia z żydami, poznałem ich zbiorowe, gromadne okrucieństwo i cwaniactwo i mam prawo obawiać się, że mogą chcieć zemścić się na mnie za złożenie pozwu przeciwko obrońcy ich interesu sędziemu Markowi Górnemu, wmawiającemu Polakom niesłusznie „polską tradycję antysemicką”.

Celem rozwiania ewentualnych wątpliwości wyjaśniam, że nie jestem rasistą. Jestem ofiarą żydów rasistów oraz ich sprzymierzeńców, sympatyków i obrońców, jak m.in. Andrzej Duda, który postawiwszy na karierę porzucił naukę ojca:

Tłumaczyłem Andrzejkowi, że musi być odważny. Że cnota w życiu to najlepszy biznes.

Jeśli człowiek pilnuje, żeby był porządny i uczciwy, to zawsze w życiu do czegoś dojdzie i będzie budził zaufanie.”

Jan Duda, w: „Rodzice prezydenta – Janina Milewska-Duda, Jan Tadeusz Duda w rozmowie z Mileną Kindziuk”;

Wydawnictwo Esprit, 2015 r., str. 33

 

Uprzejmie informuję, że po sporządzoną na piśmie odpowiedź na wniosek jak w pkt. I, str. 1 niniejszego pisma stawię się w Biurze Podawczym KWP w Krakowie – tj. w miejscu, w którym złożę niniejsze pismo – w czwartek 18 stycznia 2018 r.

Jeśli uzna Pan za konieczny kontakt ze mną w sprawie mojego wniosku upoważnionej przez Pana osoby podaję adres e-mail’owy: kekus.zbigniew@wp.pl.

Uprzejmie proszę o przydzielenie mi konwoju nieodpłatnie. Z podanych w niniejszym piśmie przyczyn, tj. z powodu niesłusznego ścigania mnie przez 10 lat na podstawie aktu oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r. dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy, nie pracuję od lutego 2009 roku.

Informuję także, że w dacie złożenia niniejszego pisma żadna z instytucji wymiaru sprawiedliwości nie prowadzi przeciwko mnie postępowania, które mogłoby skutkować wydaniem Policji nakazu zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na czynności procesowe. Jestem ścigany za znieważenie prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy Bartłomieja Legutki, ale w tej sprawie – to jedna z dwóch w.w. spraw, w które prezydent Andrzej Duda odmówił mi ie tylko ułaskawienia, ale nawet przedstawienia uzasadnienia dla odmowy – po sporządzeniu przez prokurator Elżbietę Ochońską-Wróbel z Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza w dniu 15 listopada 2017 r. aktu oskarżenia sędziowie ustalają, który sąd będzie właściwy miejscowo do rozpoznania sprawy, o czym mnie zawiadomił Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza II Wydział Karny postanowieniem z dnia 13 grudnia 2017 r. – Załącznik 47:
Źródło: Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza, sygn. akt II K 1748/17/P, postanowienie z dnia 13 grudnia 2017 r. –

Załącznik 47

 

Uprzejmie proszę o pozytywne rozpoznanie mojego wniosku.

 

Z poważaniem,

 

 

dr Zbigniew Kękuś

 

Załączniki: od 1 do 70 do ściągnięcia tutaj

  1. Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny, sygn. akt III Kp 3032/17, Zawiadomienie z dnia 17 listopada 2017 r.
  2. Pismo Z. Kękusia z dnia 14 grudnia 2016 r. do prokuratora okręgowego we Wrocławiu Bogdana Wrzesińskiego
  3. Prokuratura Rejonowa w Oławie, sygn. akt PR.Ds.134.2017, postanowienie prokuratora Jakuba Dłubacza z dnia 22 lutego 2017 r.
  4. Pismo Z. Kękusia z dnia 26 czerwca 2017 r. do Prokuratury Rejonowej w Oławie
  5. Pismo Z. Kękusia z dnia 11 września 2017 r. do członków Prezydium Prawa i Sprawiedliwości
  6. Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, Postanowienie SSR A. Wasilewskiej-Kawałek z dnia 18 lipca 2001r.
  7. „Historia Choroby” Wojewódzkiego Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Krakowie, ul. Sudolska 1
  8. Lekarska Spółdzielnia Pracy Pracownia Rentgenowska, Kraków, Rynek Główny Karta Badania Radiologicznego, wynik badania z dnia 31 stycznia 2001 r.
  9. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt RPO-3 98574-XI/02/MK, pismo Dyrektora Zespołu, Grażyny Rdzanek-Piwowar z 20 sierpnia 2002 r.
  10. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, akt oskarżenia prokurator Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S
  11. Kodeks karny część szczególna, Tom II, Komentarz do art. 117 – 277 k.k. pod redakcją naukową Andrzeja Zolla, 4 wydanie, 2013 r., LEX Wolters Kluwer business, s. 1131
  12. Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód, pismo zastępcy Prokuratora Rejonowego Edyty Frączek-Padoł z dnia 12 lipca 2013 roku
  13. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06, protokół z rozprawy głównej w dniu 17 lipca 2007r., zeznania Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, karta 3060
  14. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 451/06 /następnie II K 451/06, II K 854/10/ wyrok sędziego Tomasza Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r.
  15. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  16. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 15 marca 2016 r.
  17. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca Krzysztofa Łapaja z dnia 15 marca 2007 r., data wpływu kopii do Sądu Rejonowego w Dębicy 19 marca 2007 r.
  18. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/ pismo „Wirtualna Polska” z dnia 6 sierpnia 2007r., karty 3098, 3099
  19. Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, pismo INTERIA.PL.S.A., z dnia 1 października 2007r. karta 3183
  20. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo z dnia 27 października 2011 r. prezesa Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego
  21. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 18 grudnia 2011 r.
  22. Prawo i Sprawiedliwość, sygn. akt BP-S-174/06, pismo prezesa Partii Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 stycznia 2012 r.
  23. Prawo i Sprawiedliwość, pismo prezesa Jarosława Kaczyńskiego z dnia 25 czerwca 2012 r., BP-S-174/06
  24. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, 7134/EiOP/82, Dyplom ukończenia studiów, z dnia 8 września 1982 r.
  25. Akademia Ekonomiczna w Krakowie, sygn. 5/92, Dyplom uzyskania tytułu doktora nauk ekonomicznych, z dnia 8 stycznia 1993 r.
  26. Życiorys Mateusza Morawieckiego, Internetowa strona Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, https://www.premier.gov.pl/ludzie/mateusz-morawiecki.html
  27. Politechnika Wrocławska, znak: Rektor PRO/985/2017, pismo prorektora prof. Jerzego Jasieńko z dnia 19 grudnia 2017 r.
  28. Pismo Z. Kękusia z dnia 20 stycznia 2016 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego
  29. Pismo Z. Kękusia z dnia 9 stycznia 2018 r. do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego
  30. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, sygn. akt BDG-WOP.012.37.2016, pełnomocnictwo z dnia 28 listopada 2016 r. dla radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer, nr wpisu WA-9140
  31. Pismo radcy prawnego Elizy Grabowskiej-Szweicer z dnia 8 grudnia 2016 r.
  32. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r.
  33. Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r.
  34. Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r.
  35. Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy
  36. Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca 2013 r.
  37. Krystyna Górzyńska, „Prokuratorski lincz na dr. Kękusiu nadal trwa. Apel do prezydenta elekta Andrzeja Dudy”; „Warszawska Gazeta”, 5-14 czerwca 2015 r., s. 14
  38. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski, sygn. akt BOL.510.952.2016, pismo Zastępcy Dyrektora Biura Obywatelstw i Prawa Łaski Małgorzaty Naumann z dnia 27 października 2016 r.
  39. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski, sygn. akt BOŁ.510.952.2016, pismo zastępcy dyrektora Biura Obywatelstw i Prawa Łaski Małgorzaty Naumann z dnia 29 listopada 2016 r.
  40. Jędrzej Bielecki: „Państwo zwróci 20 procent”, Dziennik Polska Europa Świat, 23.12.2008r., s. 3
  41. Pismo Z. Kękusia 5 stycznia 2009 r. do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego
  42. Pismo Z. Kękusia z dnia 29 stycznia 2009 r. do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska
  43. Pismo Z. Kękusia z dnia 15 marca 2017 r. do prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Kluziak
  44. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk z dnia 29 maja 2017 r.
  45. Sąd Okręgowy w Warszawie, sygn. akt III C 400/17, postanowienie z 10 sierpnia 2017 r.
  46. Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny Sygn. akt III C 400/17, postanowienie sędzi Ewy Jończyk z dnia 1 grudnia 2017 r.
  47. Sąd Rejonowy dla Krakowa Podgórza, sygn. akt II K 1748/17/P, postanowienie z dnia 13 grudnia 2017 r.
  48. kekus Ty stary pedofilu żebyś zdechł i twoja kurewska rodzina śmierć im zdrajcom Polski śmierć; https://www.youtube.com/watch?v=BI0S3ELs

1 W brzemieniu pod rządami, którego rozpoznawana była sprawa przeciwko mnie

i „1352 zł zapłacił Radosław Sikorski za obiad z Jackiem Rostowskim. Politycy do tej pory nie widzieli w tym nic złego – twierdzą, że rozmowy były służbowe i mieli prawo wydać na nie państwowe pieniądze (…)” Źródło: Artur Kowalczyk, „Rozmawiali prywatnie a jedli służbowo.”; „Fakt”, 2.07.2014, s. 2

ii „-Nie chcę, żeby wam lepiej smakowało, ale po prostu kurwa, by była degrengolada, gdybyśmy weszli do jakichś tam takich… takich projektów bez sensu zupełnie. Paranoja kompletna by była.

(…) – Ja trochę tę historię znam i lata 30. chuja, a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (…). Wojna wyciągnęła.

(…) Będziemy zapierdalać i rowy, kurwa, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni.” – Źródło: Michał Krzymowski, Wojciech Cieśla, „Morawiecki i przyjaciele – taśma wicepremiera”, „Newsweek”. 1-7.02.2016, s. 17 – 19.

iii„Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.”Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948) W 140. rocznicę urodzin”, PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej

iv „Przedmiotem ochrony art. 128 są jedynie konstytucyjne organy RP, których ustrój i kompetencje zostały określone w Konstytucji. Są nimi niewątpliwie Prezydent, Sejm, Senat oraz Rząd (Rada Ministrów). W literaturze wyrażono pogląd, że ochronie z art. 128 nie podlegają inne organy państwowe, do których zadań nie należy reprezentowanie Rzeczypospolitej, jakTrybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy i sądy powszechne, a także poszczególni ministrowie i kierownicy rządowych organów administracji (por. J. Wojciechowski, Komentarz, s. 245; S. Hoc (w:) O. Górniok i in. Komentarz, t. II. s. 44.).”Źródło: Andrzej Marek, Kodeks karny. Komentarz. 5 wydanie, Lex a Wolter Kluwer business, 2010 r. s. 343

v „Głównym przedmiotem ochrony są organy konstytucyjne RP – ich istnienie i niezakłócone funkcjonowanie. Nie budzi wątpliwości, że ochroną objęty jest Sejm, Senat, Prezydent, Rada Ministrów. Kontrowersyjne jest objęcie ochroną wynikającą z tego przepisu innych organów państwowych (RPO, Trybunał Konstytucyjny, SN, sądy powszechne, ministrowie). Marek uważa, że nie korzystają one z tej ochrony, ponieważ nie reprezentują Państwa (Marek, Komentarz, s. 360). Kardas natomiast uważa, iż TK, SN, NSA i TS powinny z tej ochrony korzystać, ponieważ wynika to z zasady trójpodziału władzy. Nie podlegają natomiast RPO, NIK, sądy powszechne, administracyjne i wojskowe, wojewodowie oraz organy samorządu terytorialnego (Kardas (w:) Zoll II, s. 69-70; tak też Stefański II, s. 64).”Źródło: Komentarz do art.128 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] M. Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III., s. 289

vi „DEGENERAT”: «zwyrodnialec»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 126

vii „BARBARZYŃCA”«człowiek okrutny»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 38

viii „TUMAN”: «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051

ix „MŚCIWY”: «skłonny do zemsty, wyrażający chęć zemsty»; Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 483

x Żydoukrainiec na rzecznika RPO”; http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/1851-zydoukrainiec-na-rzecznika-rpo